Ks. Frank Unterhalt: Komunia święta tylko na klęcząco i do ust. Zakończmy plagę profanacji!

Kościół żyje dzięki Eucharystii, a godne przyjmowanie Sakramentu Ołtarza jest źródłem niezmierzonych łask. Po Soborze Watykańskim II zatracono jednak poczucie świętości. Skutkiem jest dramatyczny zanik wiary w realną obecność Jezusa Chrystusa w Komunii świętej i wielka plaga profanacji i znieważeń Boga eucharystycznego. Ta sytuacja domaga się pilnej naprawy, w pierwszej kolejności poprzez przywrócenie udzielania Sakramentu Ołtarza wyłącznie na kolanach i do ust, wskazuje niemiecki konserwatywny kapłan, ks. Frank Unterhalt

Ks. Frank Unterhalt to kapłan diecezji Paderborn. Jest rzecznikiem konserwatywnej grupy księży Communio veritatis, która w minionych latach występowała wielokrotnie na rzecz obrony Tradycji i zwalczania współczesnych błędów. Sprzeciwiała się między innymi udzielaniu Komunii świętej rozwodnikom w nowych związkach czy też jednoznacznie krytykowała modernistyczny kurs Konferencji Episkopatu Niemiec. Teraz na stronie grupy ks. Frank opublikował esej zatytułowany „Ecce panis angelorum” poświęcony godnemu przyjmowaniu Komunii świętej.

Kapłan powołał się najpierw na objawienia Matki Bożej w Fatimie. „Przesłanie, które wychodzi z Cova da Iria, jest niebiańską pomocą w apokaliptycznym kryzysie Kościoła i dotyczy przede wszystkim naszej współczesności, w której we wstrząsający sposób dopełnia się zapowiedziane odejście od prawdziwej wiary” – napisał.

Zacytował następnie słowa zmarłego w 2017 roku kard. Joachima Meisnera, które ten napisał kilka lat temu w artykule na łamach „Die Tagespost”:

„Po Soborze tak bardzo dopasowaliśmy się do ducha czasu, że utraciliśmy gdzieś zmysł świętości. Karygodnie zaniedbaliśmy katechezę o sakramentach i całkowicie wykreśliliśmy zewnętrzne oznaki bojaźni Bożej. Takie oznaki – balaski, post eucharystyczny, klękanie czy Komunia do ust – były jak mur ochronny otaczający świętą Eucharystię. […] Przestaliśmy chronić Misterium i teraz przeżywamy totalną profanację świętości. […] To fatalna sytuacja, która wymaga pilnej naprawy”.

Ks. Unterhalt przypomniał, że idzie tu przecież o samo serce Kościoła, bo Msza Święta jest bezkrwawym uobecnieniem Ofiary Krzyża, a w sakramencie Eucharystii Jezus Chrystus jest obecny realnie i prawdziwie, ze swoim Ciałem, Krwią, Duszą i Boskością. Kapłan przywołał słowa świętego proboszcza z Ars: „Wszystkie dobre rzeczy razem wzięte nie mają jeszcze takiej wartości, jak jedna Ofiara Mszy, albowiem są one dziełami ludzi; Msza jest tymczasem dziełem Boga”.

„Kościół żyje dzięki Eucharystii, a godne przyjmowanie Sakramentu Ołtarza jest źródłem niezmierzonych łask. Świadectwo tego daje wielu świętych. Bł. Karol de Foucauld w jednej z modlitw wkłada Zbawicielowi w usta następujące słowa: Komunia jest większa niż życie, większa niż wszystkie dobra świata, większa niż cały wszechświat, to sam Bóg, to Ja, Jezus” – wskazał ks. Unterhalt.

W związku z tym, zaznaczył niemiecki ksiądz, zadaniem kapłanów jest przyuczanie wiernych do godnego przyjmowania Eucharystii i ustrzeżenia ich przed profanowaniem Najświętszego Sakramentu. Dziś, niestety, ta powinność nie jest wypełniana.

Kapłan podkreślił, że przyjmowanie Eucharystii, będące przecież szczytowym momentem naszego życia, domaga się niezwykle godnej oprawy; przypomniał, że wszystkie zewnętrzne gesty są w istocie odzwierciedleniem stanu naszej duszy, oznakami najgłębszej pobożności, stąd nie można ich w żaden sposób lekceważyć.

W książce „Dominus est” o Komunii świętej bp Athanasius Schneider napisał, że pod kierownictwem Ducha Świętego Kościół w VI wieku – jeżeli nie wcześniej – wypracował najdoskonalszą formę przyjmowania Eucharystii, wyrażającą najgłębszy szacunek dla Ciała Chrystusa, w postaci udzielania Komunii świętej do ust. Z kolei na początku drugiego tysiąclecia dołączono do tego gest klęknięcia, w pełni biblijny. A jednak w roku 1969 Stolica Apostolska zgodziła się na udzielanie Komunii świętej także na rękę, tym samym, jak pisał w innym miejscu bp Schneider, otwierając drzwi, przez które do Kościoła wtargnęła fala profanacji i braku czci dla Najświętszego Sakramentu.

„Czy sługa Chrystusa może w tej sprawie milczeć? Trzeba walczyć o nienaruszalną świętość Sakramentu Ołtarza i w ten sposób przezwyciężyć wrogi atak na Eucharystię! W opozycji do katastrofalnych nadużyć sakramentalnych wśród obecnego zamieszania trzeba bardzo jasno podkreślić, że Komunia do ust jest właściwą formą jej przyjmowania, do czego wierny zawsze i wszędzie ma prawo” – napisał ks. Unterhalt, powołując się na wytyczne Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

„W świetle przesłania z Fatimy trzeba całym sercem przyłączyć się do mężnego apelu biskupa Athanasiusa Schneidera: Wszyscy w Kościele, którzy wciąż poważnie traktują wiarę w eucharystyczną obecność Pana i płomiennie Go miłują, muszą jednym głosem zawołać: Przestańcie znieważać naszego eucharystycznego Boga, tak silnie już znieważonego przez praktykę Komunii na rękę!”.

Ks. Unterhalt wyraził też wdzięczność wobec papieża Benedykta XVI, który od Bożego Ciała 2008 roku zaczął udzielać Komunii świętej wyłącznie na klęcząco i do ust.
Źródło: communioveritatis.de

Za: www.pch24.pl

Opublikowano Aktualności | 124 Komentarze

Warte przypomnienia: Ks. Piotr Glas – duchowe zerwanie z przeszłością!

Szatan wykorzystuje wydarzenia, które miały miejsce w naszym życiu, oraz pamięć o nich, jako swoiste furtki, przez które może działać i niszczyć człowieka.
Ks. Piotr Glas, egzorcysta, w prezentowanym wykładzie informuje przez jakie wydarzenia zły duch wchodzi w nasze życie. Zdradza także tajemnice potęgi modlitw o uwolnienie i uzdrowienie, przez które dokonuje się duchowe zerwanie z przeszłością.

Realizacja: ks. Sławomir Kostrzewa

Opublikowano Pomoc duchowa | Otagowano | 37 Komentarzy

13 czerwca – św. Antoniego z Padwy. Poznaj liczne cuda św. Antoniego

Książę ciemności, zgadując, że św. Antoni (Ferdynand) będzie w przyszłości wielkim świętym, bardzo wcześnie zaczął manifestować swoją obecność. Pewnego dnia, gdy młody człowiek modlił się w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, lampka płonąca przed ołtarzem nagle zgasła i wnętrze świątyni pogrążyło się w mroku. Domyślając się, że chodzi o podstęp szatana, Ferdynand nakreślił palcem na marmurze znak krzyża, a płomień natychmiast zapłonął z powrotem. Zły duch rzucił się do ucieczki, co zostało wyobrażone na jednym z fresków katedry.

Święty Antoni z Padwy czyli Ferdynand z Lizbony – urodził się prawdopodobnie 15 sierpnia 1195 r. Nie znamy nazwiska jego rodziców. Wiemy jedynie, że ojciec miał na imię Marcin, a matka – Maria Teresa. O wczesnym dzieciństwie Ferdynanda nie wiadomo praktycznie nic, poza tym, że do 1210 roku uczęszczał do szkoły przykatedralnej, był nadzwyczaj religijnym chłopcem i żywił głębokie nabożeństwo do Matki Bożej.

Św. Antoni pracował niestrudzenie i odznaczał się niezwykłą pamięcią. Znał on Biblię tak doskonale, że mówiono o nim: „Gdyby wszystkie święte Pisma uległy zniszczeniu, Antoni mógłby podyktować je sekretarzowi, aby w ten sposób zostały odtworzone”.

Trudno zliczyć cuda, jakie towarzyszyły jego krótkiemu życiu (zmarł, mając zaledwie 36 lat). Został kanonizowany w niespełna rok po swojej śmierci, natomiast w 1946 roku, papież Pius XII ogłosił go doktorem Kościoła, nadając mu przydomek „Doctor Evangelicus”.

Niektóre z cudów św. Antoniego

1) Chleb świętego Antoniego:
Święty Antoni był znany, jako obrońca biednych. Dzisiaj wiele kościołów prowadzi zbiórkę na rzecz biednych nazywaną: „Chlebem św. Antoniego”. Ma ona swoje korzenie w następującym fakcie:
Dwudziestomiesięczny chłopiec, bawiąc się w domu, wpadł do misy z wodą. Zrozpaczona matka zaczęła krzyczeć i wyjmować ciało nieżyjącego już chłopca z wody. Tuliła go do siebie i prosiła świętego Antoniego, by przywrócił jej syna do życia, a ona w zamian ofiaruje biednym tyle pszennej mąki ile waży chłopiec. Chłopiec ożył. Tak powstał chleb świętego Antoniego. 13 czerwca w Lizbonie, w kościele pod jego wezwaniem, rozdaje się małe chlebki. W zamian za chlebek składa się dobrowolną ofiarę, kwota w ten sposób zebrana przeznaczona jest na biednych.
Chlebki te zawsze wyglądają tak samo, nie tracą koloru, nie psują się. Wiele osób przechowuje je w domu, w miejscu, gdzie przechowuje się żywność, wierząc, że w domu nie zabraknie jedzenia.

2) Patron rzeczy zagubionych
Istnieje portugalska tradycja wzywania św. Antoniego, aby odnaleźć zagubioną rzecz. A wszystko zaczęło się za sprawą człowieka o głębokiej pobożności do Św. Antoniego, z Alcácer do Sal. Pracując na swojej posiadłości około południa udał się do studni, aby umyć spoconą twarz i ręce. Zdjął z palca złoty pierścień i położył go na brzegu studni, jednak przez nieuwagę pierścień wpadł do wody. Mimo wielu wysiłków nie udało mu się go znaleźć. Modlił się do św. Antoniego, aby pomógł mu odzyskać zagubioną rzecz. Po wielu miesiącach, kiedy mężczyzna modlił się w dniu wspomnienia św. Antoniego w kościele, do świątyni wszedł jego pracownik z pierścieniem w dłoni. Odnalazł go, jak wyciągał kijem wiadro wody ze studni – zguba była przyczepiona kija.

3) Kazanie do ryb
Brat Antoni został wysłany przez przełożonych do Rimini, z poleceniem nauczania i nawracania heretyków, którzy w tym mieście mieli wielu zwolenników. Jego słowa jednak, pomimo natchnionych zdolności naszego świętego, nie przekonały słuchaczy, którzy nawet przepędzili go, złorzecząc i mówiąc, aby się wyniósł z miasta.

Wówczas Antoni, nie zrażony niepowodzeniem, poszedł nad rzekę, która w okolicach Rimini wpadała do Morza Adriatyckiego. Zwracając się do wód rzeki zaczął przemawiać: „Słuchajcie słowa Bożego, wy, ryby morskie i rzeczne, jeżeli heretycy nie chcą go słuchać!” Gdy tylko wypowiedział te słowa, do brzegu zbliżyło się mnóstwo ryb różnej wielkości i gatunków, zarówno rzecznych jak i morskich. Wszystkie wystawiły głowy nad poziom wody i zwróciły się ku świętemu Antoniemu, który polecił im, aby ustawiły się przed nim według wielkości, z przodu najmniejsze, zaś z tyłu największe. Tak też uczyniły. Następnie zaczęły słuchać jego słów, odpowiadając na znak zrozumienia skłonami głowy. Im dłużej święty Antoni przemawiał, tym więcej ryb przybywało.

Widząc takie zjawisko mieszkańcy Rimini, a tym bardziej heretycy, nie mogli pozostać obojętni, toteż zaczęli przychodzić i przysłuchiwać się niecodziennemu nauczaniu głoszonemu przez tak zdolnego kaznodzieję oraz zobaczyć tak niezwykłe audytorium. Po skończonym kazaniu ryby odpłynęły, dla okazania swej radości wyskakując z wody, natomiast ludzie prosili Antoniego, aby pozostał w mieście i dalej głosił kazania. Doszło do tego, że Antoni nawrócił heretyków i zdobył przychylność wszystkich mieszkańców Rimini.

4) Otwarte mury
Gdy przebywał w klasztorze Świętego Krzyża w Coimbrze, poza obowiązkiem nauki i modlitwy, Ferdynand musiał wykonywać pewne prace: zmywał, odkurzał, sprzątał. Pewnego dnia był zajęty jedną z tych przykrych czynności w pomieszczeniu przyległym do kościoła, dlatego nie mógł uczestniczyć we Mszy świętej, chociaż gorąco tego pragnął. Otóż w chwili podniesienia rozwarły się ściany kościoła i Ferdynand mógł zobaczyć ołtarz i uklęknąć, by uczcić Najświętszy Sakrament.

5) Ferdynand i wróble
Pewnego czerwcowego dnia, gdy zboże nadawało się już do koszenia, ojciec Ferdynanda don Martino zabrał chłopca do jednego z ich gospodarstw na przedmieściu Lizbony. Ledwie znaleźli się blisko pola, zobaczyli, że stado wróbli wydziobuje bez przeszkód kłosy zboża. Don Martino pobiegł zaraz po ludzi, aby przepędzili nieproszone ptactwo. Odchodząc polecił Ferdynandowi zabawić się w „stracha na wróble”. Po pewnym czasie dzwon kościelny oznajmił „Anioł Pański”. Ferdynand niezdecydowany, czy ma posłuchać głosu wzywającego do modlitwy, czy ojca, który polecił mu chronić zboże przed wróblami, zwrócił się do ptaków. Poprosił je, aby odleciały z pola i ukryły się na strychu, gdyż musi iść do kościoła na modlitwę. Wróble posłuchały, a gdy ojciec z wieśniakami powrócił i stwierdził, że wróble są zamknięte na strychu, mógł jedynie wyrazić swoje zdumienie.

6) List szatana
Jeden z najbardziej znanych faktów wydarzył się podczas pobytu Antoniego we Francji. Diabeł w postaci gońca wszedł do kościoła, gdzie Antoni wygłaszał kazanie. Pewnej kobiecie, która słuchała nauki, przyniósł tragiczną wiadomość, że jej syn na skutek zdrady został zamordowany przez bandytów. Słysząc to kobieta, jak również wszyscy zgromadzeni, przestraszyli się i przestali słuchać Antoniego, który widząc w tym diabelską sztuczkę, uspokoił matkę: „Bądź spokojna, twój syn jest zdrowy, ten zaś nie jest gońcem, lecz przebranym szatanem, który chciał cię oszukać”. Zwrócił się także do rzekomego gońca, lecz ten nagle znikł w kłębach dymu i smrodzie siarki ku zdumieniu obecnych i radości matki. W tej właśnie chwili syn wszedł do kościoła, zaś matka pobiegła, aby go wziąć w ramiona.

7) Cud przyrośniętej stopy
Antoni, także we Francji, był sprawcą innego cudu. Pewien młody człowiek wyznał mu na spowiedzi, że kopnął swoją matkę. Spowiednik zganił go: „Twój grzech jest tak poważny, że zasługiwałbyś na odcięcie stopy, którą kopnąłeś”. Lecz widząc żal młodzieńca, dał mu rozgrzeszenie. Jednak ten, będąc pod wielkim wrażeniem słów spowiednika, w chwili uniesienia odciął sobie stopę siekierą. Matka, słysząc krzyk bólu syna, przybiegła, a widząc co się stało, pośpieszyła czym prędzej do Antoniego, krzycząc na niego i zarzucając mu sprowadzenie nieszczęścia na syna. Wówczas Antoni poszedł do młodzieńca, wziął stopę i ku zdumieniu matki i syna umieścił ją na dawnym miejscu.

8) Nowe Zesłanie Ducha Świętego
Wiosną 1228 roku Antoni wybrał się do Rzymu do swego przełożonego generalnego, który prosił go o pomoc. W tym czasie był już znanym i cenionym kaznodzieją, a jego sława dotarła również do uszu papieża Grzegorza IX. Poproszono go więc o wygłoszenie nauki w obecności Ojca Świętego i kolegium kardynałów.

Pochodzili oni z różnych krajów i każdy z nich posługiwał się własnym językiem, greckim, łacińskim, francuskim, niemieckim, angielskim i innymi. Antoni, natchniony przez Ducha Świętego, wyjaśniał Słowo Boże z takim zapałem, mądrością i zdolnością, że wszyscy słuchacze, choć wywodzili się z różnych narodów, rozumieli jego słowa, tak jakby mówił w ich własnym języku. Wszyscy byli zdumieni. Wydawało się, że został odnowiony dawny cud Pięćdziesiątnicy, gdy za sprawą Ducha Świętego apostołowie przemawiali różnymi językami. Kardynałowie z podziwem mówili jeden do drugiego: „Czyż ten, który przemawia, nie jest Portugalczykiem? Jak więc słyszymy w jego mowie nasze własne języki?” Także sam papież zachwycony głębią jego słów, powiedział: „Rzeczywiście, ten jest arką Testamentu i biblioteką Pisma świętego”.

9) Serce lichwiarza
W czasach św. Antoniego wielu mieszkańców Padwy doszło do ogromnych bogactw przez handel i zaczęło parać się lichwą. Zdarzało się, że pieniądze pożyczano nawet na 40 procent. Dłużników nie mogących spłacić sporych sum skazywano na wygnanie albo osadzano w więzieniu. Ten proceder doprowadził do ruiny i upadku wiele rodzin. Św. Antoni ubolewał nad losem niewypłacalnych dłużników, z którymi lichwiarze postępowali bezwzględnie. Jego orężem w walce z lichwą było słowo. I o dziwo, lichwiarze poruszeni do głębi kazaniami zakonnika rezygnowali z pobierania wysokich procentów. Zagrabione pieniądze składano u stóp kaznodziei dla wynagrodzenia pokrzywdzonych. W ten sposób Święty uratował wielu dłużników, a ponadto przyczynił się do uchwalenia ustawy, która zakazywała więzienia za długi.

Chcąc wstrząsnąć sumieniami Antoni, dokonał niezwykłego cudu. Będąc we Florencji, Antoni natknął się na kondukt pogrzebowy pewnego bogatego lichwiarza. Zatrzymał pochód i rzekł: „Co robicie? Chcecie w poświęconym miejscu złożyć tego, którego dusza jest już pogrzebana w piekle?” I ku zdumieniu wszystkich mówił dalej: „Jak powiada Ewangelia: gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. Otwórzcie jego pierś, a nie znajdziecie serca, które znajduje się tam, gdzie jego skarb”. Ludzie pobiegli wówczas do domu lichwiarza, do komnat, w których zgromadzone były wszystkie jego bogactwa, otwarli szkatuły wypełnione pieniędzmi i w jednej z nich znaleźli jeszcze gorące i bijące ludzkie serce. Otwarli także pierś zmarłego, lecz serca tam nie było.

10) Cud mówiącego noworodka
Żył w Ferrarze szlachetny rycerz, który miał bardzo piękną żonę. Człowiek ten był jednak szalenie zazdrosny. Gdy żona zaszła w ciążę, zazdrość skłoniła go do podejrzeń, że dziecko jest owocem cudzołóstwa. Żona starała się uspokoić męża, lecz rycerza coraz bardziej dręczyły wątpliwości. Gdy nadeszła chwila rozwiązania i urodził się syn o ciemnej karnacji, utwierdził się w przekonaniu, że jest to syn ciemnoskórego Maura, który był u niego na służbie. Ciągłe i okrutne sceny zazdrości i zniesławiające oskarżenia sprawiały szlachetnej kobiecie wielkie cierpienie.

Pewnego razu jednak Antoni spotkał dwoje małżonków, gdy wraz z krewnymi i przyjaciółmi szli do kościoła, aby ochrzcić nowonarodzone dziecko. Antoni, który znał cały dramat zazdrości, zbliżył się do dziecka, pogłaskał je, wziął w ramiona i poprosił, aby wobec wszystkich powiedziało, kto jest jego ojcem. Dziecko mające zaledwie kilka dni, odwróciło się i wskazując rączką tatusia, powiedziało: „On jest moim ojcem”. Sytuacja wywołała zdumienie wszystkich obecnych oraz szczery żal zazdrosnego męża, który prosił o przebaczenie Boga i spotwarzaną małżonkę. Od tego też dnia żyli z sobą w doskonałej harmonii.

MODLITWA DO ŚW. ANTONIEGO

Kłaniamy się Tobie, Święty Antoni, wielki nasz Patronie. Prosimy cię pokornie, abyś z wysokości swej chwały wejrzał na nas i przyszedł nam z pomocą. Ty pomagasz wszystkim, którzy wzywają Twego pośrednictwa i proszą o opiekę. Nie odrzucaj i naszych ufnych próśb, ale wspomagaj nas w naszych troskach i kłopotach.

Twoi czciciele znają twe skuteczne wstawiennictwo – świętego z Padwy – w odnalezieniu rzeczy zgubionych, ochronie przed złodziejami, opiece nad podróżującymi, niesieniu ulgi w cierpieniu chorym, biednym i zakłopotanym.

Z ufnością błagamy, spraw, abyśmy dzięki twej opiece mieli zawsze silną wiarę, pracowali nad poprawą życia i pomnożeniem łaski uświęcającej.

Polecaj nas Najświętszej Maryi, Matce Bożej, której zawdzięczasz szczególną pomoc w pracy dla zbawienia ludzi. Ty wiesz, jak słabi i nędzni jesteśmy, wiesz najlepiej, jakie zło zewsząd nas otacza i jak bardzo potrzebujemy twej pomocy. Prosimy cię, święty Antoni, abyś nas wspomagał w życiu i kierował ku dobremu Bogu. Wspieraj wszystkich, którzy zwracają się do ciebie w swych potrzebach i troskach. Niech wszyscy odczuwają twoją opiekę i doznają twej pomocy, wielbiąc Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

Opublikowano Aktualności | Otagowano | 19 Komentarzy

Fatima – objawienie z 13 czerwca. Maryja prosi: chcę, żebyście codziennie odmawiali różaniec

13 czerwca 1917 – drugie objawienie się Matki Bożej

13 czerwca 1917 r. po odmówieniu różańca z Hiacynta, Franciszkiem i innymi osobami, które były obecne, zobaczyliśmy znowu odblask światła, które się zbliżało (to cośmy nazwali błyskawicą), i następnie ponad dębem skalnym Matkę Bożą, zupełnie podobną do postaci z maja.

– „Czego Pani sobie życzy ode mnie?”
– „Chcę, żebyście przyszli tutaj dnia 13 przyszłego miesiąca, żebyście codziennie odmawiali różaniec i nauczyli się czytać. Później wam powiem, czego chcę”.

Prosiłam o uzdrowienie jednego chorego.
– „Jeżeli się nawróci, wyzdrowieje w ciągu roku”.
– „Chciałabym prosić, żeby nas Pani zabrała do nieba”.
– „Tak! Hiacyntę i Franciszka zabiorę niedługo. Ty jednak tu zostaniesz przez jakiś czas. Jezus chce się posłużyć tobą, aby ludzie mnie poznali i pokochali. Chciałby ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca” (Tu z pośpiechu Łucja opuściła koniec zdania, który w innych dokumentach brzmi następująco: „Kto je przyjmuje, temu obiecuje zbawienie dla ozdoby Jego tronu”).
– „ Zostanę tu sama?” – zapytałam ze smutkiem.
– „Nie, moja córko! Cierpisz bardzo? Nie trać odwagi. Nigdy cię nie opuszczę, moje Niepokalane Serce będzie twoją ucieczką i drogą, która cię zaprowadzi do Boga”.

W tej chwili, gdy wypowiadała te ostatnie słowa, otworzyła swoje dłonie i przekazała nam powtórnie odblask tego niezmiernego światła. W nim widzieliśmy się jak gdyby pogrążeni w Bogu. Hiacynta i Franciszek wydawali się stać w tej części światła, które wznosiło się do nieba, a ja w tej, które się rozprzestrzeniało na ziemię. Przed prawą dłonią Matki Boskiej znajdowało się Serce, otoczone cierniami, które wydawały się je przebijać. Zrozumieliśmy, że było to Niepokalane Serce Maryi, znieważane przez grzechy ludzkości, które pragnęło zadośćuczynienia.

To, Ekscelencjo, mieliśmy na myśli, kiedyśmy mówili, że Matka Boska wyjawiła nam w czerwcu tajemnicę. Nasza Pani nie rozkazała nam tego zachować w tajemnicy, ale odczuwaliśmy, że Bóg nas do tego nakłania.

Za: www.sekretariatfatimski.pl 

Opublikowano Aktualności | 15 Komentarzy

Boże Ciało – Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, Boże Ciało jest jednym z głównych świąt obchodzonych w Kościele katolickim. Choć świadomość niezwykłego cudu przemiany konsekrowanego chleba i wina w rzeczywiste Ciało i Krew Chrystusa towarzyszyła wiernym od początku chrześcijaństwa, jednak trzeba było czekać aż dziesięć stuleci, zanim zewnętrzne przejawy tego kultu powstały i zadomowiły się w Kościele katolickim.

Uroczystość, która wyrosła na podłożu adoracyjnego kierunku pobożności eucharystycznej rozwijającej się na Zachodzie od przełomu XI i XII w., przeżywana jest obecnie w czwartek po uroczystości Trójcy Świętej. Bezpośrednią przyczyną ustanowienia uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa były objawienia św. Julianny z Cornillon. Pod ich wpływem bp Robert ustanowił w 1246 r. święto Bożego Ciała, początkowo dla diecezji Liege.

W 1252 r. legat papieski rozszerzył obchodzenie tego święta na Germanię natomiast papież Urban IV bullą „Transiturus” z 1264 r. ustanowił Boże Ciało świętem obowiązującym w całym Kościele jako „zadośćuczynienie za znieważanie Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, błędy heretyków oraz uczczenie pamiątki ustanowienia Najświętszego Sakramentu”.

Śmierć Urbana IV przeszkodziła ogłoszeniu bulli. Dokonał tego papież Jan XXII (w 1334 r.), natomiast papież Bonifacy IX polecił w 1391 r. wprowadzić święto Bożego Ciała wszędzie tam, gdzie jeszcze nie było ono obchodzone.

W Polsce jako pierwszy wprowadził to święto bp Nankier w 1320 r. w diecezji krakowskiej, natomiast w Kościele unickim – synod zamojski w 1720 r. W Kościele katolickim w Polsce pod koniec XIV w. święto Bożego Ciała było obchodzone już we wszystkich diecezjach. Było ono zawsze zaliczane do świąt głównych. Od końca XV w. przy okazji tego święta udzielano błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

Prawdziwa obecność Chrystusa w Eucharystii

Kościół od samego początku głosił wiarę w realną obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Chrystus ustanowił Najświętszy Sakrament przy Ostatniej Wieczerzy. Opisali to trzej Ewangeliści: Mateusz, Marek i Łukasz oraz i św. Paweł Apostoł. Prawdziwa i rzeczywista obecność Jezusa Chrystusa pod postaciami chleba i wina opiera się według nauki Kościoła na słowie Jezusa: „To jest Ciało moje … To jest krew moja” (Mk 14,22.24).

Nowy Katechizm Kościoła Katolickiego mówi, iż „sposób obecności Chrystusa pod postaciami eucharystycznymi jest wyjątkowy… W Najświętszym Sakramencie Eucharystii są zawarte prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Ciało i Krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus” (KKK 1374).

Kult Najświętszego Sakramentu

Od XVI w. przyjęła się w Kościele praktyka 40-godzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Praktykę tę wprowadził do Mediolanu św. Karol Boromeusz w 1520 r. Dzisiaj jest ona obecna w całym Kościele. Zostały założone nawet specjalne zakony, których głównym celem jest nieustanna adoracja Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. W Polsce istnieją trzy zakony od wieczystej adoracji: benedyktynki-sakramentki, franciszkanki od Najświętszego Sakramentu i eucharystki.

Procesje

Procesje eucharystyczne w dniu Bożego Ciała wprowadzono nieco później niż samo święto. Pierwszym śladem ich istnienia jest wzmianka o uroczystej procesji przed sumą w Kolonii w latach 1265-75. Podczas procesji niesiono krzyż z Najświętszym Sakramentem. W ten sposób nawiązywano do dawnego zwyczaju zabierania w podróż Eucharystii dla ochrony przed niebezpieczeństwami.

KORONKA DO JEZUSA CHRYSTUSA W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE

Koronka

Opublikowano Aktualności | Otagowano | 37 Komentarzy

Ks. Adam Skwarczyński poleca: Święty Efrem – Pieśń o Najświętszej Dziewicy

Nadesłał ks. Adam Skwarczyński

ŚWIĘTY EFREM: PIEŚŃ O NAJŚWIĘTSZEJ DZIEWICY,
PIEŚŃ MARYI DO BOSKIEGO DZIECIĘCIA

Zbudź, ma cytro, swe pieśni
ku czci Maryi Dziewicy!
Wznieś głos
i zanuć hymn
Dawida Córze,
która zrodziła Życie!
Kto kocha, ten Ją podziwia,
kto zbyt docieka – zawstydzi się,
iż nie mógł poznać Matki,
która zrodziła jako Dziewica.
Za wielka jest,
by dała się wyrazić słowem.

„Jak Góra Synaj Cię nosiłam,
nie pochłonięta Twoim ogniem,
boś go skrył,
by mi nie szkodził.
Nie spalił mnie Twój płomień,
na który nie potrafią patrzeć Serafini.”

„Posłany Gabriel
przygotował w Maryi
gościnę swemu Panu.
Natura małych ludzi
w Niej się połączyła z naturą Boską,
wznoszącą się nad wszelką słabość.
Ten, co od początku jest równy Ojcu,
stał się Dzieckiem w łonie Maryi,
nam dał swoją wielkość
a wziął naszą słabość…”

„Maryja była runem,
na które Ojciec spuścił
deszcz błogosławiony.
Skropiły je krople dla Adama,
który przez nieprzyjaciela ukryty w otchłani
ożył i powstał z grobu.
Rosnące w środku raju drzewo
nie dało Adamowi owocu
dla podtrzymania życia.
Owoc objawił się w łonie Maryi
i dał się Adamowi,
który otrzymał przezeń życie.”

„Obejmowała rozpalony ogień,
nosiła go bez szwanku.
Płomień stał się ciałem
i dał się jej pieścić w rękach.
Wielkie słońce skurczyło się i skryło
w lśniącej chmurze.
Dziewica została Matką
Stwórcy Adama i świata.
Nosiła Go i obejmowała,
nucąc dziękczynne pieśni.
Prosiła Dziecię:
„Pozwól mi Cię objąć, Panie!
Mym Synem jesteś – chcę Ci śpiewać,
Twą Matką jestem – chcę Cię chwalić!
Mój Syn rodzony jest starszy ode mnie,
Pan mnie nosi, którego ja nosiłam. (…)
Mieszkasz cały u mnie
i cały się kryjesz w Ojcu.
Niebo jest Ciebie pełne,
a przestrzeń mych piersi nie jest Ci za mała.
We mnie i w Niebie mieszkasz,
jak Niebo chcę Cię chwalić, Panie!”

„Niech posłucha Ewa mej pieśni i tu przyjdzie! (…)
Niech odsłoni swe oblicze i Ci śpiewa,
bo usunąłeś od niej zawstydzenie.
Niech posłucha pieśni pokoju,
bo Córka zmazała jej winę!
Ty, co wyszedłeś z mego łona,
starłeś węża, jej uwodziciela.
Usuń cheruba z mieczem,
niech wróci wygnany Adam!
Niech zwrócą się do Ciebie Ewa i Adam,
niech zerwą ze mnie Owoc Życia!
Uczyń słodkimi ich usta,
zamiast owocu, który uczynił je gorzkimi!
Niech wrócą wygnani słudzy
do swego dziedzictwa.
Bądź im szatą światłości,
by mogli okryć nią swą nagość!
Przejdź nad ich uniżeniem w otchłani,
oddal od nich ciemność!
Niech przez Ciebie, co do mnie przyszedłeś,
błogosławione będą wszystkie dzieci!”

„Cud stał się w Maryi:
zrodziła jako Dziewica.
Ona jest polem,
co nie zna oracza.
Na nim wyrósł
plon błogosławiony;
bez nasienia
wydała światu owoc.”

Opublikowano Aktualności | 61 Komentarzy

2 lipca 2020 roku Polska zostanie zawierzona Św. Józefowi!

2 lipca 2020 roku Polska zostanie zawierzona Świętemu Józefowi!

Zawierzenia tego dokona Episkopat Polski. Uroczystość odbędzie się w Narodowym Sanktuarium Św.Józefa w Kaliszu w roku 150 rocznicy ogłoszenia przez Papieża Piusa IX św. Józefa Patronem Kościoła Katolickiego.
Na uroczystość wybrano pierwszy czwartek miesiąca. Czas, gdy w polskim Nazarecie (jak określane jest Narodowe Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu) trwa comiesięczne nabożeństwo w intencji obrony życia poczętego i rodzin, transmitowane w TV Trwam. Wiemy, że Święty Józef jest TRZECIM najpotężniejszym świętym po Bogu w Trójcy Świętej Jedynym i Najświętszej Matce.
Św. Józef jest Patronem Świętego Kościoła Katolickiego, Rodziny i Czasów Ostatecznych!

Akt zawierzenia jest przede wszystkim aktem zaufania, prośbą o ochronę. Kościół czcił św. Józefa, uciekając się do niego w największych potrzebach i momentach kryzysowych. Tak było właśnie w 1870 roku. To był rok wielkich zmian, które miały wpływ na przyszłość. W wyniku ataku wojsk włoskich upadło Państwo Kościelne, przerwane zostały obrady I Soboru Watykańskiego, którego nigdy nie wznowiono. Sobór ten podejmował bardzo istotne decyzje, nie tylko w kwestii dogmatu o nieomylności Papieża, ale także definiował wiarę katolicką – podkreśla ks. Dariusz Dąbrowski
Więcej: www.swietyjozef.kalisz.pl

Opublikowano Aktualności | Otagowano | 56 Komentarzy

Cuda Św. Antoniego – Czy wierzysz w realną obecność Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie

Pewnego razu św. Antoni usiłował przekonać zaciekłego heretyka, że Chrystus jest naprawdę obecny w opłatku Hostii świętej. Zwrócił się do niego z pytaniem: – Czy uwierzysz w prawdziwość Najświętszego Sakramentu, gdy muł, na którym jeździsz odda hołd Chrystusowi ukrytemu pod postacią chleba?

CUD MUŁA – miejsce wydarzenia: RIMINI; rok wydarzenia: 1227

W Rimini (Włochy), na placu Trzech Męczenników, przed kościołem pw. św. Franciszka a’Paulo, znajduje się niewielka kapliczka wybudowana dla uwiecznienia cudu dokonanego przez i za wstawiennictwem św. Antoniego z Padwy.

swAntoni i mul

W 1227 r. podczas odwiedzin tego miasta Antoni prowadził dysputę z katarskim heretykiem. Historia przechowała jego nazwisko: Bonovillo. Dyskusja koncentrowała się wokół zagadnienia substancjalnej, rzeczywistej obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Argumenty Antoniego były na tyle mocne, iż wydawało się, że uda mu się przyprowadzić jeszcze jedną zabłąkaną owieczkę do źródła prawdziwej wiary… Jak to w życiu wszelako bywa, gdy argumenty i logika nie wystarczają, pozostaje tylko odwołanie się do bezradnego zapytania Piłata: „Cóż to jest prawda?”J 18, 28. I tak też uczynił Bonovillo. A mianowicie, nie będąc w stanie sam podjąć decyzji, odwołał się do losu: „Jeśli będziesz w stanie, Antoni, ukazać mi praktycznie rzeczywistą obecność Chrystusa w Eucharystii, jeśli dokonasz takiego cudu, przyznam ci rację!”

I postawił całkowicie, wydawałoby się, nierealne warunki: „Założymy się? Przetrzymam jedno ze swoich zwierząt przez 3 dni bez jedzenia, po czym przyprowadzę je w miejsce publiczne i postawię przed misą pokarmu. Wtedy Ty staniesz przed nim z chlebem, który – jak twierdzisz – jest Ciałem Chrystusa. Jeżeli zwierzę, zamiast zacząć się posilać, odda cześć Twemu Bogu, uwierzę i wezmę udział w wierze twojego kościoła”.

I Antoni zgodził się! Niemożliwe? A jednak. „Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli” J 20, 29, powiedział Pan i cud Niewiernego Tomasza miał się w historii zbawienia jeszcze raz powtórzyć… Uzgodnionego dnia na Grand Piazza (dziś plac Trzech Męczenników) w Rimini zgromadzili się z jednej strony Antoni i wierni Kościoła, a z drugiej Bonovillo i gromada katarów. Antoni, po odprawieniu uroczystej Mszy św. w pobliskim kościele, trzymał w dłoniach konsekrowaną Hostię w niewielkiej monstrancji – heretyk prowadził głodnego muła.

A na placu ustawiona była misa pełna strawy… Antoni poprosił o ciszę i gdy ta nastała zwrócił się ku zwierzęciu: „Przez imię i w imię twego Stwórcy, którego ja, niegodny Jego sługa, trzymam w moich dłoniach, nakazuję ci: podejdź natychmiast i oddaj pokłon twemu Panu, z całym należnym Mu szacunkiem, tak by wszyscy heretycy i czyniący zło zrozumieli, że wszystko stworzenie powinno ukorzyć się przed swoim Stwórcą, którego kapłani ukazują im w swych dłoniach na ołtarzach ofiarnych”.

I stała się rzecz niezwykła. Świadkowie patrzyli, z każdą upływającą chwilą coraz bardziej zdumieni, jak muł odwrócił się od ofiarowywanej mu strawy i poczłapał ku kapłanowi z Hostią! Gdy się zbliżył ugiął przednie nogi, pochylił głowę do ziemi i zastygł w bezruchu… Widząc to adwersarz Antoniego padł mu do nóg i publicznie wyznał błędy swej postawy i czynów. Odtąd stał się jednym z najwierniejszych współpracowników świętego franciszkanina…
Historia zdarzenia została już zamieszczona w najstarszej biografii Antoniego „L’Assidua” („Niestrudzony”). Innym dziełem wspominającym Cud w Rimini jest biografia świętego „Begninitas”„Benignitas” 16, 6-17

ANTONI – CUDOTWÓRCA

Trudno zliczyć cuda przypisywane św. Antoniemu, jakie wydarzyły się za jego życia i po śmierci: bilokacje, cud mulicy (być może wielokrotny), uzdrowienia, wskrzeszenia zmarłych…

Pewnego dnia, klasztorowi w Brive zabrakło cebuli. Ojciec Antoni wysłał jednego z Braci do pobożnej niewiasty, właścicielki ogrodu warzywnego. Gdy ta wybierała się w drogę, na miasto spadł rzęsisty deszcz. Kobieta wyszła jednak z domu, udała się do ogrodu i wróciła ze swoim cennym ładunkiem… a mimo to nie spadła na nią ani jedna kropla deszczu. Innym razem, Antoni nauczał pod gołym niebem. Nagła ulewa spłynęła potokami na miasto, omijając jednak słuchaczy zgromadzonych wokół świętego, tak, że nie poczuli na sobie ani kropli wody.

Pewnego popołudnia, w Limoges, Antoni przemawiał w kościele do tłumu, który z braku miejsca wylewał się także na zewnątrz. W tym samym czasie… odprawiał nabożeństwo w kaplicy Braci Mniejszych. Kiedy indziej, w Saint-Junien, kilka kilometrów od Limoges, przewidując obecność mas, które nie pomieściłyby się w kościele, wzniesiono trybunę dla kaznodziei oraz notabli. Brat Antoni zapowiedział atak szatana i uprzedził, że nie należy się nim przejmować. Istotnie, po pewnym czasie trybuna zaczęła się zapadać. Tłum rzucił się do ucieczki i wrócił, wiedziony ciekawością. Nikt nie został ranny, a święty mógł wygłosić kazanie które zostało przyjęte z zainteresowaniem, jakie łatwo sobie wyobrazić

Któregoś wieczoru, młoda matka, wszedłszy do domu po wysłuchaniu nauki Antoniego, zastała swoje dziecko martwe w kołysce. Pobiegła natychmiast do kaznodziei, by usłyszeć, że nie powinna rozpaczać, gdyż „Pan się ulituje”. W domu znalazła dziecko żywe, pochłonięte zabawą.

Z Koronki do św. Antoniego:
O najchwalebniejszy Cudotwórco święty Antoni, otrzymałeś od Boga moc wskrzeszenia umarłych i rzeczywiście wielu do życia przywróciłeś. Ulituj się nade mną, wskrześ duszę moją ze strasznej śmierci grzechowej i spraw, by odtąd żyła zawsze życiem łaski. – kliknij

Obranie sobie za Patrona św. Antoniego

Św. Antoni, sławny sługo i przyjacielu Jezusa Chrystusa! Tyś dostąpił zaszczytu i piastował Dzieciątko Jezus na swych rękach, a dziś cieszysz się Nim w Niebieskiej Krainie. Składam Bogu dzięki za wszystkie łaski i dobrodziejstwa, którymi moją duszę obdarzyłeś. Na nowo obieram Ciebie dzisiaj za mego orędownika i wiernego Ojca. Postanawiam mocno nigdy Cię nie opuścić ani pozwolić ubliżyć Twej sławie, lecz zawsze Cię czcić i kochać. Proszę Cię, weź mnie w swoją opiekę i pomagaj mi we wszystkim. Nie opuszczaj mnie, lecz bądź mi towarzyszem w drodze do wieczności, moim orędownikiem, obrońcą i mą gwiazdą przewodnią tak w życiu, jak i przy śmierci. Amen.
O św. Antoni, ubogacony łaską Bożą, do którego ułomni i uciemiężeni tak często wzdychają, a wzdychając pomocy, znajdują ją. Ja także z wielką ufnością proszę Cię o pomoc w mych przykrościach i trudach życia codziennego.

Racz mnie wspierać w ostatniej godzinie mego życia. Przyjmij mnie, o najłaskawszy święty Antoni, na swego sługę i syna (córkę). Niech miłość Twoja będzie dla mnie opoką, która wielce u Boga zdziałać może, która pomoże mi dostąpić Królestwa Niebieskiego i pozwoli godnie umrzeć w obecności Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi. Amen.

Nowenna do św. Antoniego

Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
Przeczysta lilio niewinności, drogi klejnocie ubóstwa, jasna gwiazdo świętości, chwalebny święty Antoni, który miałeś szczęście piastować na rękach Dzieciątko Jezus, z ufnością uciekamy się do Ciebie błagając, byś nas przyjął pod swoją opiekę. Uproś nam u Boga łaskę szczerego żalu za grzechy i łaskę miłowania Go nade wszystko. Ufamy, że za Twoją przyczyną zwyciężymy wszystkich nieprzyjaciół naszej duszy i będziemy służyć Bogu, najlepszemu Ojcu, przez całe życie w świętości i sprawiedliwości, a potem z Tobą kochać i uwielbiać Go na wieki w niebie. Amen

Rozważania i modlitwy na poszczególne dni nowenny – katolik.pl

Modlitwa na zakończenie każdego dnia nowenny
Przedziwny i chwalebny święty Antoni, wsławiony przez swe cuda i przez łaskawość Jezusa Chrystusa, którą Ci okazał, gdy przyjąwszy postać Dzieciny, na Twych rękach raczył spocząć. Wyjednaj nam u Jego dobroci łaskę, której z całego serca pragniemy. Ty, który zawsze byłeś tak litościwy dla biednych grzeszników, nie zważaj na nasze przewinienia i grzechy, ale na chwałę Boga, która jeszcze raz niech będzie przez Ciebie wsławiona, oraz na zbawienie naszych dusz, o które prosimy w naszej modlitwie.

Egzorcyzm przeciw burzom św. Antoniego
Przy każdym krzyżyku należy uczynić ręką znak Krzyża Św.

Jezus Chrystus Król Chwały przyszedł w Pokoju.
  + Bóg stał się człowiekiem
  + i Słowo stało się ciałem.
  + Chrystus narodził się z Dziewicy.
  + Chrystus cierpiał.
  + Chrystus został ukrzyżowany.
  + Chrystus umarł.
  + Chrystus powstał z martwych.
  + Chrystus wstąpił do Nieba.
  + Chrystus zwycięża.
  + Chrystus króluje.
  + Chrystus rządzi.
  + Niechaj Chrystus ochroni nas przed wszelkimi burzami i błyskawicami.
  + Chrystus przeszedł przez ich środek w Pokoju,
  + i Słowo stało się Ciałem.
  + Chrystus jest z nami razem z Maryją.
  + Uciekajcie wy, wrogie duchy, ponieważ Lew z pokolenia Judy, z rodu Dawida zwyciężył.
  + Święty Boże!
  + Święty mocny!
  + Święty i Nieśmiertelny!
  + Zmiłuj się nad nami. Amen!

Opublikowano Aktualności | Otagowano | 134 Komentarze

Niepokalanów w obronie życia – zapraszamy do Nabożeństwa Pokutnego Trzech Sobót

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Droga Redakcjo!

Zwracamy się do Was z prośbą o rozpowszechnienie informacji o  działaniach podejmowanych przez Niepokalanów w dziedzinie obrony życia.  Każdego roku na świecie ginie około 50 milionów nienarodzonych. Każde dziecko ma prawo do życia – tak nas uczył św. Jan Paweł II. W Polsce pomimo ustawy antyaborcyjnej wciąż zabijane są nienarodzone dzieci. Oficjalnie ginie ich rocznie około tysiąc, nieoficjalnie o wiele więcej. Aborcja i inne grzechy przeciwko życiu bardzo obciążają nas naród.

Niepokalanów założony przez św. Maksymiliana M. Kolbego  przed II wojną światową podjął na łamach Rycerza Niepokalanej szeroką akcję ratowania nienarodzonych. W latach 1938-39 opublikowano szereg artykułów pióra Walentego Majdańskiego. Treści w nich zawarte budziły sumienie narodu. Do redakcji napływały stosy listów z podziękowaniem oraz świadectw dotyczących uratowania kolejnych dzieci.

Akcję kontynuowano w latach 1946-47 wydając wiele książek antyaborcyjnych, wzywających rząd do wspierania rodzin wielodzietnych. Pojawiło się wiele konkretnych rozwiązań ratujących życie. Akcje nie podobały się ówczesnej władzy i w efekcie zmuszono franciszkanów do ich zaprzestania.

Jako kontynuatorzy dzieła św. Maksymiliana od trzech lat podejmujemy różne działania obrony życia. Głównie jest to  modlitwa. Od marca 2019 r. jest sprawowana codziennie Msza św. w intencji wynagrodzenia za grzechy przeciwko życiu. Są rozprowadzane książki  p. Wiesławy Kowalskiej Modlitwa o uwolnienie z ciężaru winy po grzechu aborcji oraz broszura Niepokalana – oto nasz ideałW obronie życia. Przy różnych okazjach kierujemy zachętę do wiernych o podjęcie duchowej adopcji dziecka poczętego zagrożonego aborcją.

Na przełomie czerwca i lipca po raz trzeci planujemy przeprowadzenie Nabożeństwa Pokutnego Trzech Sobót, jako odpowiedź na wołanie Maryi w Fatimie: Pokuty, Pokuty, Pokuty. W dniach 27 czerwca, 11 i 18 lipca będziemy kolejno przepraszać za grzechy matek, ojców i innych osób winnych śmierci nienarodzonych. Zapraszamy wszystkich ludzi dobrej woli, szczególnie cierpiących na syndrom post-aborcyjny, aby we wspólnej modlitwie wyprosić pojednanie z Bogiem i ludźmi.

 Nabożeństwo składa się z Mszy św. w intencji całkowitego zaprzestania aborcji w Polsce i na świecie sprawowanej o godzinie 11.00,oraz adoracji Najświętszego Sakramentu z modlitwami ekspiacyjnymi. Po zakończonym nabożeństwie odbędzie się projekcja filmu NIEPLANOWANE. Planujemy dodatkowe projekcje: w niedziele 14, 21, 28 czerwca oraz 5, 12, 19 lipca o godzinie 11.00 i 14.15. Więcej informacji i materiał do pobrania nastronie: www.niepokalanow.pl.
W przypadku pytań proszę pisać: poczta@niepokalanow.pl lub dzwonić: 514 901 732.

Z modlitwą!
o. Mirosław Kopczewski
 zastępca gwardiana Niepokalanowa

Opublikowano Aktualności, Wydarzenia | 64 Komentarze

Ks. Piotr Glas: kończy się czas „zwyczajnego katolicyzmu”

Tylko Maryja sprawi, że zniknie twój lęk, a w sercu zapanuje pokój!

Od Administracji portalu:
Strona przywrócona – pierwszy wpis po zawieszeniu strony, gdy myślałam, że już „po WOWiT” i tyle lat pracy ewangelizacyjnej poleci „w kosmos”

Opublikowano Aktualności | Otagowano | 40 Komentarzy