19 marca: Poświęć się dziś św. Józefowi, szczególnemu Patronowi rodzin czasów ostatecznych

Święty Józefie, Postrachu duchów piekielnych
i Opiekunie Kościoła świętego – módl się za nami!

Akt poświęcenia się świętemu Józefowi

Święty Józefie, mój najmilszy Ojcze, po Jezusie i Maryi najdroższy mojemu sercu, Tobie się powierzam i oddaję, jak powierzyli się Twej opiece Boży Syn i Jego Przeczysta Matka. Przyjmij mnie za swoje dziecko, bo ja na całe życie obieram Cię za Ojca, Opiekuna, Obrońcę i Przewodnika mej duszy. O mój najlepszy Ojcze, święty Józefie, prowadź mnie prostą drogą do Jezusa i Maryi. Naucz mnie kochać wszystkich czystą miłością i być gotowym do poświęceń dla bliźnich. Naucz walczyć z pokusami ciała, świata i szatana i znosić w cichości każdy krzyż, jaki mnie spotka. Naucz pokory i posłuszeństwa woli Bożej. O najdroższy święty Józefie, bądź Piastunem mej duszy, odkupionej Krwią Chrystusa. Czuwaj nade mną, jak strzegłeś Dzieciątka Jezus, a ja Ci przyrzekam wierność, miłość i całkowite posłuszeństwo, bo ufam, że za Twym wstawiennictwem będę zbawiony. Nie patrz na moją nędzę, ale dla miłości Jezusa i Maryi przyjmij mnie pod swą Ojcowską opiekę. Amen.

Telegram do Św. Józefa – modlitwa w sprawach trudnych i nagłych

Telegram do św. Józefa w nagłej potrzebie, czyli Triduum odprawiane w jednym dniu dla wybłagania szybkiego ratunku
Podane modlitwy można odmówić trzykrotnie w ciągu dnia: rano, w południe i wieczorem. Jeśli jest to sprawa bardzo pilna, np. wyjednanie nawrócenia dla niebezpiecznie chorej osoby, wówczas można odprawić to nabożeństwo w trzech godzinach następujących po sobie.

Telegram do św. Józefa –  Modlitwa

Święty Józefie, ofiaruję Ci miłość Jezusa i Maryi, jaką oni żywią ku Tobie. Ofiaruję Ci też uwielbienia i hołdy wdzięczności i ofiary, jakie Ci wierni złożyli przez wieki aż do tej chwili. Siebie i wszystkich drogich memu sercu oddaję na zawsze Twej świętej opiece. Błagam Cię, dla miłości Boga i Najświętszej Maryi Panny, Twej Oblubienicy, racz nam wyjednać łaskę ostatecznego zbawienia i wszystkie łaski nam potrzebne, a szczególnie tę łaskę… (tu wymienić intencję). Pośpiesz mi na ratunek, święty Patriarcho, i pociesz mnie w tym strapieniu. O święty Józefie, Przyjacielu Serca Jezusa, wysłuchaj mnie.

Ojcze naszZdrowaś MaryjoChwała Ojcu

Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Przenajświętszą Krew, Serce i Oblicze Twego Jednorodzonego Syna, wszystkie cnoty i zasługi Matki Najświętszej i Jej Przeczystego Oblubieńca, świętego Józefa oraz wszystkie skarby Kościoła świętego na wyjednanie łaski ostatecznego zbawienia i łask nam potrzebnych, szczególnie tej… dla….

Relikwie św. Józefa – chcesz wiedzieć więcej na ten temat: kliknij 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

78 odpowiedzi na „19 marca: Poświęć się dziś św. Józefowi, szczególnemu Patronowi rodzin czasów ostatecznych

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Maggie pisze:

    Litania do Św.Józefa https://youtu.be/8FVV9kZqSjQ

    5 westchnień do św.Jozefahttps://youtu.be/ZRx_iWKc2x8

  3. Maria Teresa pisze:

    Zmarł mój wujek Darek, boję się o jego zbawienie. Proszę o modlitwę. Bóg zapłać.

  4. Maggie pisze:

    ks.prałat Kneblewski o Bractwie Piusa X

  5. Maggie pisze:

    Koniecznie wysłuchać trzeba do końca ⚠️❗️prarażające tak, że BEZ komentarza – relacja nauczycielki z Gdańska = fakty nt reakcji po AstraZeneca

    • babula pisze:

      Maggie Kochana Dzięki Ci ! ❤

      • Maggie pisze:

        💕babulu: ❤️❣️ to jest ważne, bo to odważna nauczycielka, a nie „jakaś panikara”. Cóż modlitwy nigdy zbyt wiele. Ona też potrzebuje modlitwy, aby pokonać tą „dolegliwość” i aby wreszcie prawda była Prawdą .. bez chowania głowy w piasek .. (aby piachem nie zasypali i łopatą poklepali za zasługę milczenia).
        💕🙏🏻❣️

        • Monika pisze:

          Mój teść również po szczepieniu „szczepionką” dostał plam, to są dość duże plamy i z początku to wyglądało tak jakby na twarzy został poparzony. Patrząc na Jego twarz, to każdemu skojarzyłoby się tylko z jednym: z mocnym oparzeniem. Czerwony ognisty kolor, okrągłe duże plamy, do tego swędzące i opuchnięte. Do teraz ma te plamy, od ponad tygodnia a właśnie niewiele wcześniej był szczepiony. Teraz trochę te plamy przygasły ale jakiś tydzień, to twarz była mocno zaogniona, nigdy czegoś takiego wcześniej nie miał i chyba nigdy tak nie wyglądał. Wg mnie można to tylko ze szczepionką wiązać, bo nic podobnego go nie spotkało i nie jest alergikiem, od dawna stale siedzi w domu i praktycznie nie wychodzi, także w otoczeniu nic się nie zmieniło co mogłoby wywołać alergię. Nie było żadnego innego powodu, by wystąpiły takie objawy. Dostał od lekarki rodzinnej leki na alergię, wapno i jakiś lek w kremie do smarowania i zmiany powoli zaczęły ustępować ale nie od razu i nadal są widoczne.
          Ewa wie, że zawsze byłam zwolennikiem szczepień i szczepiłam się np. na żółtaczkę, na grypę z bardzo dobrym skutkiem (w tych latach gdy się szczepiłam nie chorowałam na grypę i choroby grypopodobne) ale jednocześnie nie jestem zwolennikiem szczepień, które po prostu szczepieniami nie są. Bo nie jest to szczepionka nawet z definicji ale lekiem eksperymentalnym. Zdaje się, że ludzie zostali wprowadzeni w błąd już na początku, a właściwie to nie zdaje się a raczej na pewno zostali wprowadzeni w błąd i to już w samym nazewnictwie, gdy jest mowa o tym, że jest to szczepionka, gdy tak naprawdę nie jest to szczepionka ale lek. Nazwano ten lek w ten sposób, bo inaczej ludzie by tego nie przyjęli i zapewne nie tak gremialnie, mimo tak modnych ruchów anty szczepionkowych. Prawie zawsze mówi się o nim jako o szczepionce ale szukający informacji mogli usłyszeć głosy spoza głównych mediów ale jednak osób ze świata medycyny (nie szarlatanów udających lekarzy) ale profesorów, naukowców, lekarzy, ekspertów z dziedziny genetyki, które to wyjaśniały, że nie jest to szczepionka – już z samej nazwy, z definicji. Od tego trzeba zacząć, by zacząć mówić prawdę na ten temat a nie używać nazewnictwa niezgodnego z prawdą, ze stanem faktycznym. Najwyraźniej umówiono się, wbrew temu co mówi świat nauki, świat medycyny, że w tym przypadku będziemy mówić o szczepionce, mimo, że to nieprawda – i tego się trzymają. Wszystko jest kwestią umowną, a w razie czego to i definicję można zawsze zmienić. Bo przecież dziś już nie ma nic stałego, tak bardzo świat się zmienił na przed i po pandemii. Ale to dopiero początek zmian.

    • Sylwek pisze:

      Szcepta się:) Jakoś w ogóle mi nie szkoda tych matołków co się szczepią. no ale epidemia minie bo i nie będzie kogo miało brać jak szczepieńcy wymrą:)

      • Sylwek pisze:

        jednak końcówka jest najlepsza tyle lat studiów a taka pustka w głowie myślałam myślałem ale śmieszne to

        • xcvb pisze:

          sylwek nie jestem wielkim fanem szczepien kovidowych a tym bardziej jakis paszportow ale warto zwrocic uwage ze wstrzas anafilaktyczny czy podobne reakcje zdarzaja sie u ludzi po zazyciu nawet glupiego paracetamolu. Niewinne leki ktore mozna kupic w kazdym sklepie i ktore i ty Sylwek lykasz maja w ulotce wypisana cala liste skutkow ubocznych.
          ja osobiscie nie mam zamiaru sie szczepic.

        • wobroniewiary pisze:

          No właśnie, nie chcesz to się nie szczepisz, proste.
          Jak ma ktoś na coś alergię to może mu cokolwiek zaszkodzić.

          Może by tak zrobić jakiś alarm na internecie o zabójczych orzeszkach arachidowych…?
          https://alergie-pokarmowe.pl/9-letnia-dziewczyna-zmarla-po-zjedzeniu-czekolady/
          To co, daje ktoś na fb a może jakiś łańcuszek przez maile? Typu „koniecznie prześlij dalej”?
          /Admin/

        • eska pisze:

          Admin, dopiero co pisałeś o drwieniu z uśmieszkiem, a sam używasz sarkazmu i ironizujesz.

        • wobroniewiary pisze:

          No cóż przyznaję, nie łatwo jest zachować powściągliwość jak się człowiek naczyta głupot.
          Postaram się na przyszłość o nieco poważniejszy ton, przepraszam wszystkich,
          PS.
          Przez najbliższy tydzień mnie nie będzie więc będziecie mieć spokój 🙂
          /Admin/

        • Antonina pisze:

          @ Sylwek -” matołków”,” szczepieńcy wymrą :)” – śmieszy Cię nieszczęście, ból, lęk Tej kobiety ? I katolicy czytający to, mają się śmiać z Tobą?!!! Kim jesteś by sądzić innych ? Ilu musi się zaszczepić, by nie stracić pracy? Moja przyjaciółka jest nauczycielką, nauczanie zdalne sprawiło, że jest u kresu sił…,nie chce się szczepić ale jest do tego przymuszana, w dodatku zupełnie sama opiekuje się chorymi rodzicami… I Ty chcesz osądzać takie osoby będące w ekstremalnie ciężkich sytuacjach?! Współczuję Ci ogromnie… i dedykuję fragment z komentarza św. Augustyna , do Ewangelii św. Jana: ” Pełni tej miłości wszyscy wzajemnie się troszczą o siebie: Bo gdy jeden cierpi, cierpią z nim inni, a gdy ktoś jest wyróżniony, wszyscy z nim się radują. Wszyscy bowiem słuchają i przestrzegają tego, co Pan powiedział:” PRZYKAZANIE NOWE DAJĘ WAM, ABYŚCIE SIĘ WZAJEMNIE MIŁOWALI”. „

      • wobroniewiary pisze:

        Dziękuję Sylwek za nazwanie mnie matołkiem, należę do grupy wysokiego ryzyka zakażenia koronawirusem (grupa zero) przeanalizowałem wszystkie za i przeciw i kilka dni temu ja jak i większość kolegów z pracy z własnej woli dla bezpieczeństwa siebie i innych przyjęliśmy pierwszą dawkę szczepionki AstraZeneca, tak tą (straszną morderczą) nie mamy żadnych objawów ubocznych.
        Ale wiesz co, jak umrę to będziesz mógł pajacować sobie tutaj do woli nie będę ci przeszkadzał, mam nadzieję, że dobrze wykorzystasz to, że mnie tu nie będzie, nareszcie wszystkie twoje „komentarze” przejdą.
        /Admin/

        • Grzegorz pisze:

          Sylwek zachowal sie niegodnie tym wpisem ale panie Kazimierzu nie lepiej bylo zapewnic sobie to bezpieczenstwo w ramionach Matki Najświętszej. Mój proboszcz z jednych z kazan powiedzial że szczepienia to stawianie sie w roli Boga a zdrowie nie jest najwazniejsze w naszym życiu tylko czy osiągniemy zbawienie wieczne to jest nasz cel oby wszyscy go osiągnęli z PANEM BOGIEM

        • wobroniewiary pisze:

          Oczywiście, że w ramionach Matki Bożej najbezpieczniej wiem o tym dobrze i tak też czynię, używam też z rozumu który dał mi Pan Bóg

          (Edit, gdzieś się zapodziało 90% mojego komentarza, dziwne…)
          /Admin/

      • Maggie pisze:

        Sylwku … przemyśl swe słowa … pod kątem miłości bliźniego. Wszyscy jesteśmy skołowani.
        Czy nie lepiej pomodlić się za chorych i za tych co się zaszczepili oraz za niezaszczepionych: aby ani szczepionka ani virus NIE szkodził?

        Poddający się szczepieniom, tak jak i im się nie poddający, mają dobre intencje. Szczepionka nie chroni przed infekcją .. ale mówią, że przebieg choroby jest lżejszy. NIE poddaję się temu szczepieniu z paru powodów … i co będzie .. to będzie … i przyznaję, że jestem pełna niepokoju myśląc o zaszczepionych „zagadką”.

        Szczepionka nie jest lekarstwem, a w założeniach powinna (!) podnosić odporność immunologiczną .. a jak/czym ? jest? … to czas pokaże. USA jeszcze nie zatwierdziły szczepień tą z AstroZeneca.
        Wirus nie jest urojony, i wszystko wskazuje, że powstał z urojenia pychy – wbrew zakazowi prezydenta Obamy na tego rodzaju doświadczenia.

        Właśnie słucham wiadomości (TV w pokoju) , że zaszczepionych nie zwalnia się z noszenia masek i że teraz mają jakieś specjalne leki na poszczepionkowe bóle, gorączkę i inne nań reakcje, bo te tradycyjne są niewskazane/niebezpieczne.

        • wobroniewiary pisze:

          Nie miałem zamiaru pisać tutaj o swoim szczepieniu bo to moja prywatna sprawa. Nikogo nie przekonuję i nikomu nie zabraniam tego robić. Każdy kto chce to się szczepi, kto nie chce to nie.
          Nazywanie kogoś kto się zaszczepił matołkiem i drwienie z uśmieszkiem „szczepieńcy wymrą” jest po prostu chamskie i niegodne katolika, takie rzeczy nie powinny nigdy mieć tutaj miejsca a osoby które dopuszczają się takich drwin z czyjeś śmierci czy choroby powinny być trwale usunięte z katolickiej strony.
          /Admin/

        • m-gosia pisze:

          Maggie w tym totalnym chaosie informacyjnym trzymajmy się tego o co 472 osoby się modliły .Wielka Nowenna Pompejańska „o uchronienie ludzkości od szczepień przymusowych oraz nieetycznych w oczach Bożych” „o uchronienie ludzkości od szczepień przymusowych oraz szczepień nieetycznych w oczach Bożych” czyli wszelkich szczepionek zawierających komórki abortowanych dzieci oraz nieprzebadanych odpowiednio w czasie i pod względem jakościowym czy zawierających w sobie jakieś podejrzane składniki (np. czipy)

        • wobroniewiary pisze:

          Gosiu, w mojej dawce chyba był jakiś „czip” bo coś zabrzęczało w igle, jak myślisz można z tego zrobić komputer albo coś innego?
          Rosjanom podobno nawet udało się zdobyć schemat tego „czipa” od Pfizera, tylko, że to co jest przesyłane po internecie to schemat i owszem ale pedału od gitary elektrycznej.
          https://fakehunter.pap.pl/raport/6e4d2622-4f17-46df-92ee-2a92973c398f
          Wybaczcie ale jak widzę jakieś komentarze o czipach to nie wiem, śmiać się czy płakać, LUDZIE ODROBINA WIEDZY naprawdę mała odrobina wiedzy o czipach (układach scalonych) przyda się nie tylko elektronikom amatorom.

          PS.
          A tutaj jeszcze o lekarzu który zmarł rzekomo przez szczepionkę.
          Rozpowszechniane kłamstwa dementują zarówno szpital jak i rodzina zmarłego.
          https://sprawdzam.afp.com/nie-twierdzenie-o-zgonie-lekarza-na-skutek-szczepienia-jest-nieprawdziwe
          /Admin/

        • babula pisze:

          Kochani -słuszne jest podejście, że kto chce się szczepić ten się szczepi a kto nie chce to to nie. Ale konieczne jest podawanie informacji -tak jak zrobiła to Maggie -że mogą występować skutki uboczne i o tym jakie one są. Jednocześnie niezmiernie ważne -jak reagują pracownicy służby zdrowia w takim przypadku gdy prosi się o pomoc. To wszystko daje obraz sytuacji pozwalający łatwiej podjąć decyzję o szczepieniu a także decyzję jaką szczepionkę przyjąć. Wyśmiewanie osób myślących odmiennie nie jest żadnym rozwiązaniem, najwyżej świadczy odpowiednio o osobie, która tak się popisuje. Cenię sobie wszystko co tu czytam chociaż mało mam czasu by przeczytać wszystko i komentować. Wiem jedno: zanim podejmę decyzję, zbieram informacje. I nie szczepię się bo na razie mam za mało informacji a raczej za dużo informacji sprzecznych (kiedy czytam, że astra zeneca Wydaje się działać na mutacje wirusa to…)
          Wychodzę z założenia, że gdyby nie było żadnej możliwości ratunku tylko szczepionki to należałoby się szczepić. Ale jest amantadyna już dopuszczona jako lek i opracowywane są inne leki, które mają być skuteczne więc jeszcze poczekam ze szczepieniem.
          Pamiętam w modlitwie o całej rodzinie WOWiT a szczególnie o Ewie i Kazimierzu 🙂
          Pozdrawiam serdecznie Wszystkich ❤

        • wobroniewiary pisze:

          Babula, tutaj możesz mieć inne zdanie pod warunkiem, że jest ono przeciw szczepionkom.
          Masz wolny wybór pod warunkiem, że jest on przeciw.
          Nic nie znaczy zdanie lekarzy, nic nie znaczy zdanie specjalistów, nic nie znaczy zdanie episkopatu w końcu i samego papieża, po prostu nie jest to nic warte. Jeżeli nie mówisz jak inni tutaj, musisz być zniszczony, i to w imię „chrześcijańskiej miłości”
          /Admin/

        • babula pisze:

          Nie jestem przeciw szczepionkom -ogólnie przeciw Wszystkim szczepionkom. Swoje dziecko gdy było małe szczepiłam na co kazali. I sama się szczepiłam na co kazali.
          Teraz Nie Jestem nawet Przeciw szczepionkom kovidowym. Bo Za Mało Wiem.
          I niech mnie zniszczą albo nie, nic na to nie poradzę, że na początku byłam przeciw a teraz po prostu Nie Wiem. I kochany Adminie nie zgadzam się też z Tobą gdy powołujesz się na zdanie autorytetów zalecających szczepionkę bo mogę powołać się na inne autorytety, które jej nie zalecają.
          Sama mam reakcje alergiczne na wiele leków i boję się szczepić z tego powodu. Mam chorego męża, któremu wysiada układ krążenia, który nie chce się leczyć (bo w jego rodzinie nie chodzi się do lekarza) i który chce się szczepić.
          Nie wiem co robić. Modlę się 🙂

        • Renata pisze:

          Miałam łaskę czytać ulotkę szczepionki Astra. Dla tych co nie mieli jej w ręku przytoczę fragment, istotny fragment:” *Wytworzony w genetycznie zmodyfikowanych, ludzkich embrionalnych komórkach nerki (HEK)293,z wykorzystaniem technologii rekombincji DNA.”
          P.S. Mam zdjęcie tego co napisałam na dowód. Po opublikowaniu tego komentarza poszłam zdjęcie na adres jutrzenki.

        • Maggie pisze:

          @Renata: Dziękuję za ten dowód, który UMACNIA moją dawną i stanowczą decyzję: że się NIE poddam pseudoszczepieniu. Skoro sam producent nie zaprzecza diabelstwa, tak jak to czynią … ukrywający je politycy, którzy nie powinni „tego” wpuścić „przez próg”kraju, to i sprawa tzw paszportów w oczywisty sposób pachnie: jak skunks, który przed chwilą przechadzał się pod mym oknem.. (szkoda a raczej dobrze, że tu nie wiecie jak to phaaachnie i zatruwa).

        • Damian pisze:

          @Babula: „Kochani -słuszne jest podejście, że kto chce się szczepić ten się szczepi a kto nie chce to to nie.”
          Tak Pani nie wolno mówić. Bo tak to może mówić poganin, a nie katolik. Są tylko dwie drogi. Droga Boga w Trójcy Jedynego i droga zła. Kłamstwo, które jest serwowane od roku (dotyczące wirusa) przybiera różnorodne formy. I nikt a tym bardziej Jezus Chrystus nie zwolnił nas z ponoszenia cierpienia. Zdowie jest najważniejsze? Nie. Jezus Chrystus jest najważniejszy.
          Dzisiaj jesteśmy prowadzeni przez naszych rządzących na wzór „kur w klatce” pod Krzyż. I to na nas spada odpowiedzialność za każdy wybór: osobowy czy duchowy.
          Ojciec Aleksander Jełowicki powiedział w Paryżu w 1856 r. „Polska upadła, ponieważ nie dotrzymała przysięgi złożonej Bogu i Maryi, lecz powstanie rychło, skoro wypełni zobowiązania.”
          Te słowa oznaczają, że to Naród przed Bogiem ponosi odpowiedzialność za wybór, tych którym dał zezwolenie na prowadzenie w Ojczyźnie spraw naszych.
          I kończąc. Mój tata zmarł w zeszłym roku nie z powodu wirusa, lecz z powodu decyzji rządzących, które doprowadziły, że przez pierwsze dwa tygodnie był „leczony” teleporadą a później już było za późno… Stałem następnie następne dwa tygodnie nie mogąc zrobić dla taty z Maryją pod Krzyżem. Wybaczyłem, bo nie ja będę Sędzią.
          Ale w dniu śmierci taty były czytane słowa z Apokalipsy Jana i odbieram je jako testament dla mnie i dla wszystkich katolików:
          Obyś był zimny albo gorący!
          A tak, skoro jesteś letni
          i ani gorący, ani zimny,
          chcę cię wyrzucić z mych ust
          Ap 3, 15-16

        • babula pisze:

          @Damianie sądzę, że mogę tak mówić (jak w zacytowanym przez Ciebie fragmencie mojego komentarza).
          1.Mam wolną wolę i nawet Pan Bóg mi jej nie odbiera więc i Tobie nie wypada 😉
          2.Do tej pory dyskusja raczej skupiała się na szczepionce astra zeneca. To co napisała Renata nt. składu tej szczepionki zdecydowanie zniechęca do jej stosowania (popieram Maggie 🙂 Ale są też inne szczepionki, których skład wydaje się zupełnie niewinny -jeśli chodzi o możliwość wykorzystania maleństw z aborcji. Więc myślę, ze można rozważać możliwość zaszczepienia się. I nie dotyczy to akurat mnie (z powodu alergii na dużą ilość leków).
          A słowa, które zacytowałeś mi z Apokalipsy często rozważam. Kiedy wszystko Cię boli trudno jest być zimnym lub gorącym. Stajesz się bólem, który od czasu do czasu ofiarowujesz w różnych intencjach albo i na to Cię nie stać.

  6. Małgorzata pisze:

    Czy ktoś z czytelników strony wie gdzie można kupić zdjęcie Jezusa które jest na okładce ksiązki Joanny Brożek -Jezus do duszy. Podobno taki obraz wisi nad grobem ks.Dolindo.

    • Maggie pisze:

      Małgosiu:
      Oryginał został skradziony, więc kopia zrobiona z fotografii zrobionej przez córkę artystki. Zamówiłam książkę (nie mogę się doczekać, bo „on line polish book store”, aby nie zginęła w drodze 🙏🏻, opłaciłam jako przesyłkę rejestrowaną-poleconą) i na okładce będę miała ten wizerunek (można go sfotografować np iPad’em i z kopii wydrukowanej zrobić obraz, zanim ktoś może? zacznie rozprowadzać).

    • wobroniewiary pisze:

      Nie podobno, a naprawdę wisi 😉
      Ja mam zdjęcie i zdjęcie mi wystarcza 🙂

      • Maggie pisze:

        💕😉Mi też wystarczy – mam tak zrobioną Maryję z Medjugorie (akurat wystarczyło tuszu w drukarce – a po wydruku „przypadkowo” zdążyłam napełnić w punkcie cartridge, bo usługę napełniania przywrócą dopiero w październiku) ale brakuje mi jeszcze ramki przez „covido-ograniczenia” (w oczekiwaniu na „eskapadę po godziwą ramkę”, przechowuję Ją w tajemnicy ukrytą w książce, aby nie zniszczyć i modląc się, wpatruję czasem w cudowne oczy ukradkiem🙂).

        • babula pisze:

          Małgorzato a czy masz obraz Jezusa Miłosiernego z napisem „Jezu ufam Tobie”?
          Pan Jezus obiecał:
          „Obiecuję, że dusza, która będzie czcić ten obraz nie zginie. Obiecuję także już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi a szczególnie w godzinę śmierci. Ja sam bronić ją będę jako swej chwały. Te dwa promienie wyszły z wnętrzności miłosierdzia mojego wówczas kiedy kochające serce moje zostało włócznią otwarte na krzyżu” (Dz 48)

          Ten obraz to nieprzebrane bogactwo łask.

        • babula pisze:

          Na dzisiejsze czasy:
          „Te promienie osłaniają dusze przed zagniewaniem Ojca mojego. Szczęśliwy, kto w ich cieniu żyć będzie bo nie dosięgnie go sprawiedliwa ręka Boga”. (Dz.299)

  7. Wojciech pisze:

    Wylazło szydło z worka! Nie ma jak troska o własny tyłek. Strona organizuje Nowennę Pompejańską o „O uchronienie ludzkości od szczepień przymusowych oraz nieetycznych w oczach Bożych” a admin (nie mam pojęcia kto to) jak wilk staje w obronie szczepionek skażonych aborcją. Życzę zdrówka a po stuletnim żywocie niech u bram raju przywitają Ciebie, Was, te dzieci z których pierwotnie utworzono linie komórkowe na bazie których te preparaty są robione. Koszmarna obłuda!

    • wobroniewiary pisze:

      Jakby ci to miało w czymś pomóc, to śmiało możesz mnie jeszcze nazwać „matołkiem” przywykłem już, ale potem nie zapomnij o tym powiedzieć młodzieży na lekcji religii.
      /Admin/

      • Wojciech pisze:

        Mimo, że uczę w szkole średniej moi uczniowie nie są na takim poziomie abym im przedstawiał wszystkie polemiki jakie gdziekolwiek przeprowadziłem, kultura obowiązuje nas wszystkich.( Choć w śród stron na które warto zaglądać polecam „wobroniewiary” ) Po za tym ani przez chwilę nie przyszło mi do głowy aby nazywać Pana ” matołkiem” Nic o Panu nie wiem, domyślam się po wpisach innych i po tym jak sam się Pan określa, że odpowiada Pan za techniczną stronę tego portalu. Wykształcony z pewnością jest Pan w jakimś kierunku technicznym, takich ludzi zawsze uważałem za mądrzejszych od siebie. Skończyć jakąś politechnikę było dla mnie zawsze jakimś kosmosem w porównaniu z moją teologią na jednym z Papieskich Wydziałów Teologicznych. Miłego wieczoru!

        • Paweł pisze:

          Ja ukończyłem politechnikę (wydział chemiczny), ale myślę, że ukończyć teologię na KUL-u czy Wydziałach Papieskich byłoby mi chyba trudniej, bo – obawiam się – zorientowano by się tam dość szybko, że jestem „niewłaściwą osobą na niewłaściwym miejscu” [m. in. z powodu mojego stanu zdrowia] i miałbym trudności…
          Moim zdaniem TO WSZYSTKO (zainteresowania, studia, zawód) jest w dużym stopniu kwestią predyspozycji, wrodzonych talentów, a nawet pewnej „predestynacji”, a nie autentycznej osobistej „MĄDROŚCI”. Trzeba odróżniać wrodzoną – w dużym stopniu – INTELIGENCJĘ [którą posiadają przecież także np. małpy, delfiny czy ośmiornice…] od Bożej (od Boga danej / Bogu miłej) mądrości. Ludzie „inteligentni”, z dyplomami politechnik i uniwersytetów [a jeszcze bardziej – moi zdaniem – ci z doktoratami, habilitacjami itd. itp.] są CZĘSTO – moim zdaniem – jak „małpy, którym dano BRZYTWĘ”… Trzeba więc na nich nieraz uważać, żeby nie okazali się ewidentnymi SZKODNIKAMI swojego narodu i całej ludzkości {zwłaszcza w dziedzinie wiary i OBYCZAJÓW, ale NAWET też i w kwestiach „integralności” zdrowotnej czy ekologicznej naszej „antroposfery” – bo nawet w takich dziedzinach bywają oni „nawiedzonymi (a przy tym «niewiernymi jak Tomasz») wariatami”…}.
          A wracając do wyjściowego tematu: poza tym wszystkim, tak w ogóle nieraz trudno jest przewidzieć, jakie dziedziny i formy edukacji będą danemu człowiekowi «dobrze leżały» i w jakich będzie się on «dobrze sprawdzał». Mnie na przykład teraz – gdy już zdrowie jest „nie takie” – moja (niegdyś «kochana») CHEMIA już «dobrze NIE leży» – w sensie: możliwości dalszej pracy i robienia kariery… Ale za to „wyciągam teraz z «archiwum»” lubianą przeze mnie zawsze (przez całe życie), choć NIGDY oficjalnie nie studiowaną, MUZYKĘ KLASYCZNĄ wraz z jej historią i teorią. Zaskakująco ciekawe bywały też dla mnie [już na moich pierwszych, nie ukończonych studiach, a potem ponownie: w ramach Studium Pedagogicznego zrobionego z kolei na moich drugich, tym razem ukończonych, studiach] zajęcia z PSYCHOLOGII. Nie sądziłem, że mnie – „ścisłowca” raczej – coś TAKIEGO może w ogóle zainteresować… I to dlatego czasami tutaj pozwalam sobie „wyciągać z «archiwum»” także te tematy…
          Na koniec mogę dodać, że z objawień danych Annie Dąmbskiej wynika jednoznacznie, iż w dzisiejszych czasach O WIELE BARDZIEJ potrzebny jest LUDZIOM rozwój najszerzej rozumianych NAUK SPOŁECZNYCH [na czele z etyką społeczną oraz z ewangeliczną zasadą: „Abyście się SPOŁECZNIE miłowali”: http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-07.htmlhttp://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-3.html ] niż rozwój NAUK ŚCISŁYCH [którymi Dwór Niebieski się już w zasadzie przestał interesować, gdyż stały się one (tymczasem) bezużyteczne dla jego NAJWAŻNIEJSZYCH planów…: http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-3.html ].

    • Maggie pisze:

      Wojciech:
      Nie poddaję się temu szczepieniu (a przeciw grypie i tym co zawierało związki rtęci ..to od wielu lat =NIE). Byłam chorowitym dzieckiem i w przeszłości wiele razy szczepiona dawnymi preparatami na „różności”.
      Nie wycieraj kątów Nowenną Pompejańską, w której wielu z nas (może i Ty?) uczestniczyło, zwłaszcza, że to szlachetna intencja i jak najbardziej na miejscu … i nikt z nas NIE wie, ile tak naprawdę dobra wniosła … i jak potoczą się losy ludzkie.
      Nie ma zbiorowej odpowiedzialności, a Pan Bóg każdego z osobna bierze „pod lupę” i tak będzie sądzić.

      Oczywiście, że mnie zaskoczył Kazimierz, ale rozumiem jego osobiste ryzyko: zwłaszcza kiedy wziął udział w tym eksperymencie. To NIE jest wystarczający powód do ubliżania komukolwiek, a co się stało, to już się stało i oby taka ingerencja genetyczna nie zaszkodziła – kto wie czy: (może ?) ta nasza modlitwa już ochroniła wielu od możliwych skutków (ks.Boshabora bezwiednie wypił podaną truciznę, która nie poskutkowała, bo przed jedzeniem się pomodlił).
      ❗️Dodam, że w wszechobecnej kampanii strachu i wałkowania konieczności i różnych racji, opartych nawet na 😳… patriotyzmie, można BEZ aplauzu zrozumieć … przesłanki „kapitulacji” niektórych.

      Lepiej i to bez potępiania, módlmy się za siebie i bliźnich. Jestem pełna niepokoju myśląc o tych zaszczepionych tą „zagadką” … ale i też o nas wystawionych na ”ryzy tresury”, zwłaszcza tej wkraczającej w wolność i duchowość człowieka.

  8. m-gosia pisze:

    Kazimierz nie wiem co było w twojej szczepionce.Uspokój się .Ta strona jest założona przez Ewę i Ciebie,a my komentujący jesteśmy gośćmi.Uszanuj głosy innych.Skąd wiesz ,że masz rację i akurat linki przez Ciebie podane są prawdziwe.Nie rób sobie drwin z Modlitwy Pompejańskiej zanoszonych do Matki Bożej.Że też przy świętej niedzieli muszę się denerwować
    Już Eska zwróciła uwagę.

    • wobroniewiary pisze:

      Wiem, że nie było w niej żadnego „czipa” ani „komórek abortowanych dzieci” jak usiłuje się mi tu wmawiać.
      Nie bronię też żadnych szczepionek, bronię jedynie wolności decyzji każdego do ich przyjmowania lub nie.
      Ja kierowałem się własnym doświadczeniem i opiniami osób bezpośrednio pracujących z chorymi na covid i podjąłem taką decyzję a każdy może podjąć jaką tylko chce, jest wolność wyboru.
      Nie będę też milczał kiedy widzę powielanie nieprawd na temat szczepionek.
      Nie drwię też z żadnej Nowenny Pompejańskiej, nie wspomniałem o Niej ani słowem.
      Dobrze, że Eska zwróciła mi uwagę, poniosło mnie trochę w tej ironii, ale poszedłem tam tylko śladem dziesiątków przesyłanych maili (łańcuszków) i ciągłego powielania tych samych fejków z fb. stąd ta moja propozycja o orzeszkach.
      Raz użyłem tak ostrej ironii i od razu reakcja i słusznie, inni stosują ją tutaj prawie codziennie i zero jakiejkolwiek reakcji, ale oni są przeciw więc mogą, i jest to uznane za „głosy innych” to też budzi zastanowienie.
      Moje linki są sprawdzone a każdą w nich informacje można dodatkowo zweryfikować u źródła. Tak jak np. z tym lekarzem który zmarł rzekomo po szczepionce, można sprawdzić w szpitalu gdzie pracował oraz u rodziny zmarłego lekarza, zresztą rodzina zapowiada drogę prawną względem osób które powielają kłamstwa na temat zmarłego.
      Swego czasu była tu informacja o pielęgniarce która jako pierwsza w Polsce przyjęła szczepionkę i po niej zmarła, od razu nie dało mi to spokoju i postanowiłem to zweryfikować, i co się okazało? pani ta żyje, pracuje i ma się całkiem dobrze. Kto i po co wytworzył fejka o jej śmierci, po co to rozpowszechniał po internecie zwłaszcza w grupach antyszczepionkowców, aby zasiać strach? nie wiem, przecież wszystkie kłamliwe „newsy” wcześniej czy później zostaną sprostowane, po co więc to robić.
      /Admin/

      • Wojciech pisze:

        Wszyscy ci co chcieli już dawno zgłębili sprawę tzw. komórek dzieci abortowanych i ich powiązanie ze szczepionkami. Doskonale więc zdajemy sobie sprawę, że nie chodzi o obecność tych komórek w preparatach, które teraz chętni ludzie sobie aplikują ( według mojego rozeznania będzie ich co najmniej 70 %), bo rzeczywiście ich tam nie ma. Jest jednak wielką ignorancją nie uwzględnianie w procesie tworzenia szczepionek tych linii czyli klonów tamtych i udawanie, że wszystko jest ok. Jest to więc bliższe lub dalsze powiązanie z machiną aborcyjną. Wiemy też, że Watykan wydał swój dokument na ten temat w którym usprawiedliwia przyjmowanie takich szczepionek, a za nim podobnie episkopaty narodowe. Wiemy też, że nie wszyscy zgodzili się z tym mglistym przyzwoleniem. Patrz głos kobiet przeciw szczepionkom skażonym aborcją. https://www.pch24.pl/glos-kobiet-w-obronie-dzieci-nienarodzonych-i-przeciwko-szczepionkom-skazonym-aborcja,82556,i.html#_edn22
        Więc jak Pan i każdy inny w swoim rozeznaniu duchowym, które jesteśmy zobowiązani czynić aby w czystym sumieniu stawać przed Panem Bogiem, dokonał takiej oceny, że adenowirus szympansi wychodowany na komórkach HEK 293 ( dotyczy Astry Zeneki ) nie stanowi żadnego problemu moralnego to jak najbardziej ma Pan prawo do takiej oceny. Tu pełna zgoda. DZISIAJ TRZEBA WYBRAĆ jak brzmi tytuł znanej książki księdza Piotra Glasa.

        • Anna SJ pisze:

          Czytam Państwa komentarze od wielu lat,rzadko jednak coś komentuję…To, co teraz pojawiło się nt szczepionek szczerze mnie poruszyło. Dziękuję Panu Wojciechowi za to co napisał,bo w 100% się z nim zgadzam. ( nie wiem czy Pan to przeczyta- dziękuję.)
          A teraz do sedna- Pan Admin Kazimierz totalnie mnie zaskoczył- dużo informacji,dużo chaosu,dużo słów,nerwowości i ironi. To jest niegodne zachowanie osoby,która jest moderatorem tej strony,jak sama zauważyła- katolickiej. Mówi Pan o wyborze,ale dlaczego czytając Pana słowa czuję,że nie mam żadnego wyboru? Że to Pan swoimi wypowiedziami chce mnie go pozbawić? Nasze życie nie jest najważniejsze- akurat dzisiaj było odpowiednie czytanie na Mszy Św.”kto chce zachować swoje życie- straci je…” To powiedział Jezus Chrystus. I powiedział jeszcze że ” jeżeli coś ma pozory grzechu jest grzechem”. Musiał Pan aż „sprawdzać” wiarygodność faktów? Moje sumienie,w głebi mojego jestestwa mówi mi,że wykorzystywanie płodów w jakiejkolwiek formie,na jakimkolwiek etapie jest złem.
          Ja nie chcę w tym uczestniczyć. Nie mówiąc o innych aspektach inżynieri genetycznej,z którą mamy tutaj do czynienia. Dla zainteresowanych link do przeczytania,a Panu Kazimierzowi zostaną do sprawdzenia nazwiska, źródła,bo wcześniejsze okazały się niewiarygodne. Tylko,że Pan zdaje się dokonał już wyboru. Ja też i oby Bóg Wszechmogący dał siły by w nich wytrwać.

      • Damian pisze:

        Przyjmowanie szczepionki z „namnażanym na ludzkich embrionalnych liniach komórkowych” i prowadzenie jako /Admin/ strony „W Obronie Wiary i Tradycji” – recenzowanie innych forumowiczów, którzy trwają w wielodniowych modlitwach, do których jesteśmy przez panią Ewę zapraszani- dla mnie jest szokiem!

        Za komentarz posłużę się sportowym porównaniem: W boksie nie ma odpornych na ciosy są tylko źle trafieni…

        Polecam stronę profesora Romana Zielińskiego:

        https://www.facebook.com/roman.zielinski.37

  9. Krzysztof F. z Kielc pisze:

    Proszę gorąco o modlitwę za mojego brata i przyjaciela, którzy w ostatni weekend zostali zabrani do szpitala, bo ciężko przechodzą koronawirusa, z powodu duszności są pod tlenem. Brat ma 40 lat, w domu żona i córeczka, która nie ma jeszcze roku, a bardzo długo na nią czekali. Przyjaciel ma 38 lat, cała rodzina na jego utrzymaniu, bo żona nie pracuje, córka w wieku początki szkoły podstawowej. Sprawa jest trudna, ale wiem jednocześnie jak wielkie znaczenie ma modlitwa wspólnotowa. Ja również ogarniam Was i Waszych bliskich swoją modlitwą. Bóg zapłać za każde westchnienie i okazaną pomoc.

  10. Ania W. pisze:

    +++

  11. Klara pisze:

    Ze strony Anna od Jezusa (…) edycja

    Nie promujemy „kliki z Leszna”

    • Grzegorz pisze:

      Czy te objawienia Anny od Jezusa sa prawdziwe?

      • Maggie pisze:

        @Grzegorz,
        Niech to będzie pierwszą pomocą w czasie „pojawiania się widzących”: ile razy ktoś z „prorokujących” nazywa SIEBIE❗️(lub tak jest nazywany … za życia) , że jest „OD kogoś”, to jest ALARMEM aby unikać.
        Dopiero pośmiertnie przyznaje się tego rodzaju tytuły … a sam proces uznania: nie wychodzi od Kościoła jak na taśmie gorące bułeczki. Siostra Faustyna m.in. jest tego najdobitniejszym przykładem – i nie ma żadnego „przydomku”, choć kojarzymy Ją z objawieniami o Miłosierdziu Bożym.
        Osoby mające objawienia, muszą mieć kapłanów za kierowników duchowych … i skromności połączonej z pokorą.
        💕

    • xcvb pisze:

      anna od jezusa ? grzegorz z leszna juz passe ? Czy jest na sali psychiatra ? albo admin ktory usunie ten post ? Klara prosze Cie opamietaj sie i przestan nie tylko wklejac tu takie rzeczy ale i je w ogole czytac.

  12. Kasia pisze:

    Kochani wszystkim tu komentującym polecam: https://m.youtube.com/watch?v=2y4TdDlngVM

    • Maggie pisze:

      ❤️Kasiu uważaj❗️, to młody i zapalony człowiek, ale bez doświadczenia życiowego, który zabiera się do nauczania 🤔 … 😳 medytacji. Oby 🙏🏻nieświadomie ! .. nie poszedł właśnie tam, gdzie nie zamierza w tej chwili (i oby 🙏🏻nie tak jak MZ i jego orszak podążał).

      Osobiście wolę posłuchać, Bożego (jak Ewa mówi) kapłana i się pomodlić sercem (to chyba bezpieczny rodzaj medytacji). Całe życie się uczymy, ale zawsze obowiązuje nas grzeczność i wzajemne poszanowanie … nawet w konfliktowej sytuacji i „podbramkowych decyzji”. Nie ma ludzi, którzy nie popełnili błędu – czasem takiego pokutującego przez lata. Największym np moim błędem i klęską życiową, chyba była decyzja i chwila spontanicznej reakcji, kierująca do pozostania tu, gdzie teraz mieszkam – choć są tacy, co inaczej myślą o tym … temat nie do dyskusji = skończony.

      Dygresja:
      Pouczająca jest książka, powiedzmy z naszego podwórka, „Życie jest ciekawe – z Ojcem Tadeuszem Rydzykiem CSsR rozmowy niedokończone, rozmawiał Szymon Cieślar” (Wyd. Nasza Przyszłość 2011). Wywiad ten pozwala zrozumieć: skąd ufność i taki spokój z kulturą wypowiedzi u księdza Dyrektora, nawet w czasie najgorszych! ataków i kampanii kalumni i szczucia.

      • Kasia pisze:

        Dzięki Maggie. Co z nimi nie tak? Nie wiem czy zaglądasz na Teobańkologie nieraz, ks. Teodor promuje te medytacje prowadzone przez Jezuitę Daniela Wojdę.

        • klasv pisze:

          Zestawianie Boga z bańką mydlaną?
          Czy to przynosi dobre owoce?

        • Kasia pisze:

          Najlepiej samemu sprawdzić…

        • Maggie pisze:

          To ten młody, nerwowy człowiek to jest 😳Jezuita? … W takim wypadku jeszcze ciekawiej, gdy przyjrzeć się jego habitowi …

    • Maggie pisze:

      Chyba tą dyskusję zakończmy rozmyślaniami (już śp.Kapłana) jakie „przypadkowo” nasunęły mi się na ekran, zaraz po odmówieniu mojej części Różańca (Światła) z obecnie odmawianej (naszej) NP.

  13. Longin pisze:

    Wiele rzeczy ważnych, ale również obraźliwych powiedziano w tej dyskusji choć pozornie rzeczowych i racjonalnych…a jednak rodzących kłótnie i zaprzeczanie. Może to jedna z pierwszych prób, a zarazem plag jaka na nas przyszła, która jest probierzem zaufania i odwagi niczym przykład o.Boshobory z wypiciem trucizny o czym wspomniała Maggie.
    Zgadzam się też z Damianem, że zawsze wybierać musimy dobro unikając zła…choćby przyjmowało pozornie szlachetny kształt.
    Interesujące jest to, że w kontekście Twojego odniesienia do Apokalipsy…kilka rozdziałów dalej mamy tajemnicze wyjaśnienie być może tej plagi/próby. Otóż w rozdziale 9 jest mowa o ukłuciu skorpiona czyli INIEKCJI JADU
    (…) z dymu wyszła szarańcza na ziemię,
    i dano jej moc, jaką mają ziemskie skorpiony (Ap 9,3)

    Myślę, że coraz więcej znaków jest wokół nas… Pan jest blisko

    • Maggie pisze:

      @Longin: Zgadza się, lecz niestety, co się stało to się nie odstanie i może wzmocnić czujność – ALE jak to dobrze, że Pan Bóg odrazu nie prowadzi na szafot za przewinienia …i co więcej, daje szansę nawet temu, którego grzechy/błędy są czerwieńsze niż szkarłat – jak mówi siostra Faustyna.

      Pan Bóg przebacza .. a jakoś (?) ludziom brak tej cechy. Dopiekanie/wypominanie to jak sypanie soli do świeżej rany. Kto z nas nie popełnił błędu w życiu⁉️ Dlatego, że pewnie „przypadkowo” weszła mi iPad … Droga Krzyżowa, umieściłam ją jako antidotum.

      Dygresja:
      Dzisiaj dostało mi się nawet więcej niż Kazimierzowi (który choruje i pamiętajmy o tym, że niedawno stracił matkę), ale ZA właśnie coś przeciwnego … tj negatywne „zakodowane we mnie” podejście do tego „szczepienia” = definitywny opór, i to od kogoś bliskiego, wykrzykującego mocne argumenty: że papież dał przykład etc. a kard.Collins wręcz wzywa wszystkich do szczepień … a ja to „(⛄️etc)”. Jeśli ktoś przesiaduje (niestety) przy TV i np CNN uważa za 😳największy po papieżu wiarygodny autorytet .. to efekt widoczny.

      Co rusz Ocean potrzeb: ale Ty Jezu, możesz wszystko ogarnąć … Jezu Ty się tym zajmij❣️🙏🏻💕 i króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie❣️

      • Maggie pisze:

        Longinie, to co napisałam jest kolejnym dowodem bliskości Pana. Śp.Kard.Wyszyński mówił, że przyjdą czasy niezgody i trwogi, kiedy brat będzie bać się siostry, ojciec dziecka, a dziecko matki itp.itd. Jeżeli ktoś doniósł i kardynał zbeształ kapłana, za to, że ten się oburzał na zamykanie „lockdown’ową przemocą” kościołów .. to jest to alarmującym znakiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s