Św. Józefie – Opiekunie Kościoła Świętego, módl się za nami!

Zgodnie z Bożymi planami Kościół zawsze potrzebował jego ochrony, ale dziś bardziej niż kiedykolwiek. Kościół doznaje napaści z zewnątrz (Szatan i świat) oraz od środka (wiele jego własnych dzieci). Niestety, Kościół trzeba chronić przed odszczepieńcami i duchowo słabymi księżmi oraz biskupami.

Nie wierzysz mi? 29 czerwca 1972 roku święty papież Paweł VI stwierdził, że „przez jakąś szczelinę wdarł się do Kościoła Bożego swąd szatana”. Miał rację. Kościół jest w rozsypce. Swąd szatana przeniknął do najwyższych kręgów Kościoła. Jedynym sposobem na rozproszenie tego swądu i uczynienie Kościoła znów pięknym jest pokuta i powrót do porządku. Nie ma innej drogi! Jezus nigdy nie obiecywał, że wszyscy w Kościele będą święci. Chwasty i pszenica rosną razem na jednym polu…
Z książki „Konsekracja św. Józefowi”

Kościół potrzebuje ochrony św. Józefa!

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Św. Józefie – Opiekunie Kościoła Świętego, módl się za nami!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Magdalena pisze:

    Czy ktoś odmawia 24godz Męki Pańskiej. Wstyd się przyznać ale w tym roku przypomniałam sobie dzisiaj.Muszę narobić..,chyba można?

    • Helena pisze:

      Ja odmawiam razem z mężem. Dzisiaj już jest dziewiąta godzina.

    • Ola pisze:

      Ja odmawiam

    • Ola pisze:

      Żaden wstyd ☺️,a skoro sobie teraz przypomniałaś to może właśnie teraz jest ten czas na rozpoczęcie. Ja,dzięki łasce Bożej , odmawiam 4 miesiąc 24 godziny męki Pańskiej Luissy Piccarrety ,zaczęłam w adwencie ,nie robiłam przerwy w święta Bożego Narodzenia ,bo uważam ,że na kontemplację męki Jezusa każdy dzień jest odpowiedni . W święta Zmartwychwstania również zamierzam nadal je kontemplować – z łaski Bożej oczywiście ,bo sama z siebie nie jestem w stanie .

      • Ola pisze:

        A jeszcze -w Wielkanoc będę zawierzać się świętemu Józefowi , gdyż zaczęłam konsekrację świętemu Józefowi- w pierwszą środę miesiąca i 33 dzień przypada w święta Zmartwychwstania ☺️ . Takie natchnienie poczułam w pierwszą środę miesiąca marca i nie patrzę na to, że nie będzie to żadne święto świętego Józefa ,gdy przypadnie dzień zawierzenia, po prostu można zaczynać wszelkie modlitwy w każdym czasie ,nie patrząc na innych i nie sugerując się tym ,że się spóźniłam ☺️

    • Maggie pisze:

      Przypuszczam, że wkrótce pokaźe się Link do audio i każdy w miarę czasu będzie mógł „się zmieścić w 24 godzinach”.

  3. Małgorzata pisze:

    Proszę o modlitwę za moją siostrę Urszulę.
    Jutro idzie do urzędu pracy: żeby ją wpuścili, przedłużyli zasiłek i może zaoferowali pracę, którą mogłaby wykonywać ( ledwo chodzi, kolana ). Dziękuję

  4. Ola pisze:

    Proszę o modlitwę ,wpadłam w poślizg i wjechałam do rowu ,samochód tak się ustawił ,że nie można go wyciągnąć . Już szturmuję Niebo ,a najbardziej świętego Józefa,ale Wasze modlitwy potrzebne .

  5. Paweł pisze:

    Aby choć trochę muzycznie „uweselić” ten wieczór dzisiejszej uroczystości św. JÓZEFA, można – w nawiązaniu z kolei do postaci cesarza JÓZEFA II (syna austriackiej cesarzowej Marii Teresy oraz brata francuskiej królowej Marii Antoniny https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_II_Habsburg ), od którego to w roku 1787 {dopiero!} W. A. Mozart uzyskał tytuł «KOMPOZYTORA cesarskiego» [Kammerkomponist] – wkleić takie oto dwie najsłynniejsze arie z wielkiej opery „Don Giovanni” (czyli „Don Juan”) Mozarta, posiadającej libretto o tematyce wybranej na życzenie samego [tegoż właśnie wyżej wymienionego] cesarza:

    {I druga aria, tzw. „aria z katalogiem”, w której komiczny efekt daje wznosząca się i opadająca linia melodyczna zastosowana w „wyliczance” służącego Leporello, wymieniającego „ukochane” swego pana, (czyli PRZECIEŻ tytułowego) DON JUANA:}

    Ta pierwsza powyższa aria była [i jest] aż tak popularna, że wziął ją „na warsztat” nawet F. Chopin w swoim wczesnym opusie 2 (z roku 1827), czyli w „Wariacjach B-dur na temat «La ci darem la mano» z opery «Don Giovanni» W. A. Mozarta” {a dosłowną prezentację tej słynnej mozartowskiej arii możemy tu usłyszeć począwszy od minuty 5:04 (w wykonaniu D. Trifonova) oraz ponownie: począwszy od minuty 21:46 (w wykonaniu E. Nebolsina)}:

    Aria ta „pobrzmiewa” też wyraźnie w {bardzo dowcipnym! – moim zdaniem} walcu JOSEPHA Lannera «Die Mozartisten»:

    Miłego wieczoru i słuchania!
    [Na koniec jeszcze mogę dodać – tak trochę dla uspokojenia – że ta zaprezentowana powyżej w dwóch ariach opera «Don Giovanni» jest skomplikowanym dziełem łączącym elementy KOMEDII (akt I) i HORRORU (akt II), gdyż ów tytułowy (a legendarny) rozpustnik DON JUAN w finale otrzymuje podczas kolacji (od ducha nieżyjącej już ofiary swego morderstwa) WYROK skazujący go na POTĘPIENIE…]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s