22 lutego 1931 r. św. Faustyna po raz pierwszy ujrzała Pana Jezusa Miłosiernego

22 lutego 1931 r. Pan Jezus KRÓL MIŁOSIERDZIA po raz pierwszy przyszedł do św. Siostry Faustyny w postaci, którą znamy z OBRAZU KRÓLA MIŁOSIERDZIA z podpisem JEZU UFAM TOBIE.

Z polecenia bł. Księdza Michała Sopoćki, św. Siostra Faustyna pozostawiła w swoim Dzienniczku przejmującą dokumentacje historyczną, mistyczną i duchową traktującą o tym pierwszym spotkaniu, dalej o okolicznościach powstania pierwszego OBRAZU KRÓLA MIŁOSIERDZIA zwanego WILEŃSKIM i publicznego ukazania tegoż obrazu w Ostrej Bramie.

wilenski-jezus-milosierny

Zachęcamy do osobistego i rodzinnego odnowienia czci serdecznej wobec Pana Jezusa KRÓLA MIŁOSIERDZIA obecnego w tym Obrazie.

Obraz Miłosierdzia w Dzienniczku
(opracowanie własne – przedruk przy podaniu źródła do naszego portalu)

47. PAN JEZUS POLECA ŚW. SIOSTRZE FAUSTYNIE NAMALOWAĆ OBRAZ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
+ 1931  rok  22 lutego

Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. Po chwili powiedział mi Jezus: wymaluj obraz według rysunku, który widzisz,  z podpisem: Jezu ufam Tobie. Pragnę, aby obraz ten czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. (Dz 47)

48. PAN JEZUS PRZEDSTAWIA OBIETNICĘ UDZIELANIA ŁASK CZCICIELOM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja Sam bronić ją będę jako Swej chwały.
(Dz 48)

51. MATKA PRZEŁOŻONA PROSI O ZNAK POTWIERDZAJĄCY PRAWDZIWOŚĆ OBJAWIEŃ ŚW.  SIOSTRY FAUSTYNY
Kiedy o tym powiedziałam Matce Przełożonej, że Bóg tego żąda ode mnie, odpowiedziała mi Matka Przełożona, żeby Jezus dał wyraźniej poznać przez jakiś znak.

51a. ŁASKI, KTÓRE SPŁYNĄ NA CZCICIELI OBRAZU MIŁOSIERDZIA BOŻEGO, BĘDĄ TYM ZNAKIEM
Kiedy prosiłam Pana Jezusa o jakiś znak na świadectwo, iż prawdziwie Ty jesteś Bóg i Pan mój i od ciebie pochodzą te żądania, na to usłyszałam taki głos wewnętrzny: dam poznać Przełożonym przez łaski, których udzielę przez ten obraz. (Dz 51)

84. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA UWIELBIA KREW I WODĘ PANA JEZUSA
O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła z Serca Jezusowego, jako zdrój miłosierdzia dla nas, ufam Tobie. (Dz 84)

87. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA WIDZI ŻYWEGO PANA JEZUSA, A Z JEGO SERCA WYCHODZIŁY DWA PROMIENIE
Wilno, 26.X.1934.
W piątek, kiedy szłam z wychowankami z ogrodu na kolację, było to dziesięć minut przed szóstą godziną, ujrzałam Pana Jezusa nad naszą kaplicą, w takiej postaci, jako Go widziałam pierwszy raz. Takim, jak jest namalowany na tym obrazie. Te dwa promienie, które wychodziły z Serca Jezusowego, okrywały naszą kaplicę i infirmerię, a potem całe miasto i rozeszły się na świat cały. Trwało to może do czterech minut i znikło. Jedna z dzieci, która szła razem ze mną trochę za innymi, widziała także te promienie, ale nie widziała Jezusa i nie widziała skąd te promienie wychodzą. Przejęła się bardzo i opowiedziała innym dziewczynkom. Dziewczynki zaczęły się z niej śmiać, że jej się coś przywidziało, a może było światło z aeroplanu, ale ona usilnie obstawała przy swoim zdaniu i mówiła, że jeszcze nigdy takich promieni w życiu swoim nie widziała. Kiedy jej jeszcze zarzucały dziewczynki, że to może reflektor, ona jednak odpowiedziała, że zna światło reflektora. Takich promieni nigdy nie widziała. Dziewczynka ta po kolacji zwróciła się do mnie i powiedziała mi, że tak ją te promienie przejęły, że nie może sobie miejsca znaleźć: wciąż bym o tym mówiła, a jednak Pana Jezusa nie widziała. I wciąż mi przypominała o tych promieniach, przez co wprowadziła moją osobę w pewną trudność, ponieważ nie mogłam jej powiedzieć, że widziałam Pana Jezusa. Modliłam się za tę duszyczkę, aby jej Pan udzielił łask, których tak bardzo potrzebowała. Rozradowało mi się serce, że Jezus Sam daje się poznać w dziele Swoim. Chociaż miałam z tego powodu wielkie przykrości, jednak wszystko dla Jezusa znieść można. (Dz 87)

88. PAN JEZUS ODPOWIADA PRZEZ ŚW. SIOSTRĘ FAUSTYNĘ NA PYTANIE SPOWIEDNIKA
+ Kiedy poszłam na adorację, uczułam bliskość Boga. Po chwili ujrzałam Jezusa i Maryję. Widzenie to napełniło duszę moją radością i zapytałam się Pana: – jaka jest wola Twoja w tej sprawie, w której mi się spowiednik każe spytać? – Jezus mi odpowiedział: jest wolą Moją, aby tu był i niech się nie zwalnia. I zapytałam się Jezusa, czy może być ten napis: „Chrystus, Król Miłosierdzia”. Jezus mi odpowiedział: – Jestem Królem Miłosierdzia, a nie mówił –„Chrystus”. W pierwsza niedzielę po Wielkanocy, pragnę, żeby był publicznie ten obraz wystawiony. Niedziela ta jest świętem Miłosierdzia. Przez Słowo Wcielone daję poznać przepaść Miłosierdzia Mojego. (Dz 88)

89. OBRAZ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO ODBIERA CZEŚĆ PO RAZ PIERWSZY W WILNIE 26-28.IV.1935
+ Dziwnie się złożyło, jako Pan żądał, tak się stało, że pierwszą cześć, jaką obraz ten odebrał od tłumów – było to w pierwszą Niedzielę po Wielkanocy. (26-28. IV.1935 r.) Przez trzy dni był ten obraz wystawiony na widok publiczny i odbierał cześć publicznie, ponieważ był umieszczony w Ostrej Bramie, w szczycie okna, dlatego było go widać z bardzo daleka. W Ostrej Bramie obchodzono uroczyście te trzy dni zakończenia jubileuszu Odkupienia świata – 1900 od Męki Zbawiciela. Teraz widzę, że złączone jest Dzieło Odkupienia z dziełem Miłosierdzia, które żąda Pan. (Dz 89)

152. PAN JEZUS UKRYTY W TABERNAKULUM USPOKAJA ŚW. SIOSTRĘ FAUSTYNĘ
Kiedy miałam raz dyżur w nocy, a byłam tak cierpiąca w duszy z powodu tego malowania tego obrazu, że już nie wiedziałam czego się trzymać, ustawiczne wmawianie, że to jest złudzenie, to znowuż jeden kapłan powiedział, że może Bóg właśnie chce przez ten obraz cześć odbierać, więc trzeba się starać o to malowanie. Jednak zmęczona była dusza moja bardzo. Kiedy weszłam do kapliczki, zbliżyłam głowę swoją do tabernakulum i zapukałam i rzekłam: Jezu, patrz, jak wielkie trudności mam z powodu tego malowania tego obrazu i usłyszałam głos z tabernakulum: córko Moja, już niedługo trwać będzie cierpienie twoje. (Dz 152)

154. PAN JEZUS PRZYPOMNIAŁ ŚW. SIOSTRZE FAUSTYNIE OBOWIĄZEK DOPROWADZENIA DO KOŃCA SPRAWY NAMALOWANIA OBRAZU MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
Kiedy była adoracja u Sióstr Rodziniarek, wieczorem poszłam z jedną z naszych Sióstr na tę adorację. Zaraz kiedy weszłam do kapliczki, obecność Boża ogarnęła moja duszę. Modliłam się tak, jak w pewnych momentach, bez słowa mówienia. Nagle ujrzałam Pana, Który mi powiedział: wiedz o tym, że jeżeli zaniedbasz sprawę malowania tego obrazu i całego dzieła miłosierdzia, odpowiesz za wielką liczbę dusz w dzień sądu. Po tych słowach Pana jakaś bojaźń wstąpiła w duszę moja i lęk. Nie mogłam się uspokoić sama w sobie. Brzmiały mi te słowa: tak, to mam nie tylko za siebie odpowiadać w dzień sądów Bożych, ale i za inne dusze. Te słowa głęboko wyryły mi się w serce moje. Kiedy wróciłam do domu, weszłam do małego Jezusa, upadłam na twarz przed Najświętszym Sakramentem i powiedziałam Panu: wszystko uczynię, co będzie w mej mocy, ale Cię proszę, Ty zawsze bądź ze mną i daj mi moc do spełnienia woli Twojej świetlej, bo Ty wszystko możesz, a ja nic sama z siebie. (Dz 154)

299. PAN JEZUS SPEŁNIAJĄC PROŚBĘ SPOWIEDNIKA WYJAŚNIA SYMBOLIKĘ PROMIENI MIŁOSIERDZIA
Kiedy raz spowiednik kazał się zapytać Pana Jezusa, co oznaczają te dwa promienie, które są w tym obrazie – powiedziałam, że dobrze, zapytam się Pana.
W czasie modlitwy usłyszałam te słowa wewnętrznie: te dwa promienie oznaczają Krew i Wodę, – blady promień oznacza wodę, która usprawiedliwia dusze; – czerwony promień oznacza Krew, która jest życiem duszy.
Te dwa promienie wyszły  z wnętrzności Miłosierdzia Mojego wówczas, kiedy konające Serce Moje zostało włócznią otwarte na krzyżu.
Te promienie osłaniają dusze przed zagniewaniem Ojca Mojego. Szczęśliwy, kto w ich cieniu żyć będzie, bo nie dosięgnie go sprawiedliwa ręka Boga. Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia.
(Dz 299)

313. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA ZASMUCIŁA SIĘ, GDY PO RAZ PIERWSZY ZOBACZYŁA MALOWANY OBRAZ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
+ W pewnej chwili kiedy byłam u tego malarza, który maluje ten obraz i zobaczyłam, że nie jest tak piękny, jakim jest Jezus – zasmuciłam się tym bardzo, jednak ukryłam to w sercu głęboko. Kiedyśmy wyszły od tego malarza, Matka Przełożona została w mieście dla załatwienia różnych spraw, ja sama powróciłam do domu. Zaraz udałam się do kaplicy i napłakałam się bardzo. Rzekłam do Pana: kto Cię wymaluje tak pięknym, jakim jesteś? – Wtem usłyszałam takie słowa: nie w piękności farby, ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce Mojej. (Dz 313)

326. PAN JEZUS ZAŻĄDAŁ,  BY  WEJRZENIE JEGO Z OBRAZU BYŁO TAKIE, JAK Z KRZYŻA
W pewnej chwili powiedział mi Jezus: spojrzenie Moje z tego obrazu jest takie, jako spojrzenie z krzyża. (Dz 326)

327a.OBRAZ JEST NACZYNIEM, Z KTÓRYM WIERNI MOGĄ PRZYCHODZIĆ DO ŹRÓDŁA MIŁOSIERDZIA
Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do źródła miłosierdzia. Tym naczyniem jest ten obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie.
(Dz 327)

416. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA WIDZI PANA JEZUSA BŁOGOSŁAWIĄCEGO ZE SWEGO OBRAZU WYSTAWIONEGO W WILNIE I PRZECINAJĄCEGO SIECI ZAWIESZONE NAD MIASTEM
Kiedy został wystawiony ten obraz, ujrzałam żywy ruch ręki Jezusa, Który zakreślił duży znak krzyża.
W ten sam dzień wieczorem, kiedy położyłam się do łóżka ujrzałam, jak ten obraz szedł ponad miastem, a miasto to było założone siatką i sieciami. Kiedy Jezus przeszedł, przeciął wszystkie sieci, a w końcu zakreślił duży znak krzyża świętego i znikł. I ujrzałam się otoczona mnóstwem postaci złośliwych i pałających ku mnie wielka nienawiścią. Wychodziły różne groźby z ich ust, jednak żadna się nie dotknęła mnie. Po chwili znikło to zjawisko, lecz długo nie mogłam zasnąć. (Dz 416)

417. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA WIDZIAŁA, ŻE W CZASIE, GDY   KS. SOPOĆKO GŁOSIŁ W OSTREJ BRAMIE W WILNIE KAZANIE O MIŁOSIERDZIU BOŻYM, POSTAĆ PANA JEZUSA OŻYŁA
26.IV. w piątek, kiedy byłam w Ostrej Bramie w czasie tych uroczystości, podczas których obraz ten został wystawiony, byłam na kazaniu, które mówił mój spowiednik; kazanie było o Miłosierdziu Bożym, było pierwsze, czego żądał Pan Jezus. Kiedy zaczął mówić o tym wielkim Miłosierdziu Pańskim, obraz ten przybrał żywą postać i promienie te przenikały do serc ludzi zgromadzonych, jednak nie w równej mierze, jedni otrzymali więcej, a drudzy mniej. Radość wielka zalała duszę moją widząc łaskę Boga. (Dz 417)

420. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA DZIĘKUJE ZA ŁASKI PŁYNĄCE Z OBRAZU, WYSTAWIONEGO PO RAZ PIERWSZY PUBLICZNIE W WILNIE W WIELKIM TYGODNIU 1935 R.
Niedziela, 28.IV.1935.
Niedziela przewodnia, czyli święto Miłosierdzia Pańskiego, zakończenie Jubileuszu Odkupienia. Kiedyśmy poszły na tę uroczystość, serce mi biło z radości, że te dwie uroczystości z sobą są tak ściśle złączone. Prosiłam Boga o miłosierdzie dla dusz grzesznych.

420a. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA WIDZI PROMIENIE WYCHODZĄCE Z NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU W CZASIE  BŁOGOSŁAWIEŃSTWA
Kiedy się skończyło [nabożeństwo] i kapłan wziął Przenajświętszy Sakrament, aby udzielić błogosławieństwa, wtem ujrzałam Pana Jezusa w takiej postaci, jako jest na tym obrazie. Udzielił Pan błogosławieństwa i promienie te rozeszły się na cały świat.

421. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA WIJE WIANEK OZDABIAJĄCY OBRAZ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO WYSTAWIONEGO PO RAZ PIERWSZY W OSTREJ BRAMIE
29-IV.1935
W przeddzień wystawienia tego obrazu, byłam z nasza Matka Przełożoną u naszego spowiednika. Kiedy zeszła rozmowa na temat tego obrazu, prosił spowiednik, ażeby która z Sióstr pomogła uwić wianków. Matka Przełożona odpowiedziała, ze Siostra Faustyna pomoże – ucieszyłam się tym niezmiernie; kiedy wróciłyśmy do domu zaraz zajęłam się przygotowaniem zieleni i przy pomocy jednej z wychowanek zawiozłyśmy zieleń, jeszcze pomogła mi jedna osoba, która jest przy kościele. O godzinie siódmej wieczorem było już wszystko gotowe, już obraz był zawieszony; jednak zauważyły niektóre panie, że się tam kręciłam, bo na pewno więcej zastąpiałam, aniżeli pomagałam, więc na drugi dzień pytały Sióstr, co to za piękny obraz i co za znaczenie ma? Na pewno Siostry będą wiedziały, bo wczoraj jedna z Sióstr ubierała. Siostry mocno zdziwione, ponieważ o tym nic nie wiedziały, każda chciała go zobaczyć i zaraz padło na mnie podejrzenie. Mówiły: Siostra Faustyna na pewno wie dobrze o wszystkim.

Kiedy mnie zaczęto pytać, milczałam, ponieważ prawdy powiedzieć nie mogłam. Milczenie moje było powodem do większego zaciekawienia ich; podwoiłam swą czujność, ażeby nie skłamać, ani prawdy nie powiedzieć, ponieważ nie mam pozwolenia. Wtenczas zaczęto mi pokazywać niezadowolenie i otwarcie wymawiano mi, jak to może być, żeby ludzie obcy wiedzieli o tym, a my nic. Zaczęły się różne sądy nade mną. Cierpiałam wiele przez te trzy dni, ale dziwna moc wstępowała w duszę moją. Cieszę się, że mogę cierpieć dla Boga i dusz, które dostąpiły miłosierdzia Jego w tych dniach. Widząc tak wiele dusz, które w tych dniach dostąpiło miłosierdzia Bożego, niczym sobie poczytuję trud i cierpienie, chociażby największe i chociażby miały trwać do końca świata, ponieważ one mają koniec, a dusze, które się przez to nawróciły [są uratowane] od mąk nieskończonych. Miałam wielką radość widząc innych powracających do źródła, na łono miłosierdzia Bożego. (Dz 421)

441. PROMIENIE Z OBRAZU WYSTAWIONEGO NA OŁTARZU W BOŻE CIAŁO  PRZESZŁY PRZEZ ŚWIĘTĄ HOSTIĘ
W pewnej chwili, kiedy był ten obraz wystawiony w ołtarzu na procesji Bożego Ciała, kiedy kapłan postawił Przenajświętszy Sakrament i chór zaczął śpiewać, wtem promienie z tego obrazu przeszły przez Hostię św. i rozeszły się na cały świat. Wtem usłyszałam te słowa: – Przez ciebie, jako przez tę Hostie, przejdą promienie miłosierdzia na świat. – Po tych słowach głęboka radość wstąpiła w duszę moją. (Dz 441)

344. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA WIDZI PROMIENIE MIŁOSIERDZIA PRZECHODZĄCE DO LUDZI PRZEZ RĘCE KAPŁANÓW
20.XII.1934 r.
W pewnej chwili wieczorem, kiedy weszłam do celi, ujrzałam Pana Jezusa wystawionego w monstrancji, jakoby pod gołym niebem. U stóp Pana Jezusa widziałam swego spowiednika, a za nim wielka liczba duchownych najwyższych, których stroje nigdy nie widziałam, tylko w widzeniu. A za nimi różne stany duchowne; dalej widziałam z Hostii wychodzące te dwa promienie, jakie są w tym obrazie, które się ściśle złączyły ze sobą, ale nie pomieszały i przeszły do rąk mego spowiednika, a później do rąk tych duchownych i z ich rąk przeszły do ludzi i wróciły do Hostii… i w tej chwili ujrzałam się w celi jako weszłam. (Dz 344)

370. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA WIDZI PROMIENIE WYCHODZĄCE Z MONSTRANCJI
W tym samym dniu kiedy byłam w kościele, czekając na spowiedź, ujrzałam te same promienie wychodzące z monstrancji i rozchodziły się po całym kościele. Trwało to przez czas całego nabożeństwa. Po błogosławieństwie na obie strony i z powrotem do monstrancji. Widok ich jasny i przeźroczysty jak kryształ. Prosiłam Jezusa, aby raczył zapalić ogień Swojej miłości we wszystkich duszach oziębłych. Pod tymi promieniami rozgrzeje się serce, chociażby było zimne jak bryła lodu, chociażby było twarde jak skała, skruszy się na proch. (Dz 370)

711. KS. SOPOĆKO PRZYGOTOWUJE DO DRUKU OBRAZEK JEZUSA MIŁOSIERNEGO
5/X.[1936]. Dziś otrzymałam list od ks. Sopoćko, w którym się dowiedziałam, że zamierza wydać obrazeczek Chrystusa Miłosiernego i prosił mnie o przysłanie pewnej modlitwy, którą chce umieścić na odwrotnej stronie, jeżeli uzyska aprobatę Arcypasterza. O, jak wielką radością napełnia się serce moje, że mi Bóg pozwolił ujrzeć to dzieło Swojego Miłosierdzia. O, wielkie to dzieło Boga Najwyższego, ja tylko jestem Jego narzędziem. O, jak gorąco pragnę ujrzeć to święto Miłosierdzia Bożego, którego Bóg żąda przeze mnie, ale jeżeli taka jest wola Boża, a jeżeli ono po mojej śmierci dopiero obchodzone uroczyście będzie, to jednak ja już teraz nim się cieszę i wewnętrznie już je obchodzę z pozwoleniem spowiednika. (Dz 711)

851. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA WIDZIAŁA RZESZE WIERNYCH CZCZĄCYCH OBRAZ MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
28/Xll.[1936]. Dziś zaczęłam nowennę do Miłosierdzia. Bożego. To jest w duchu przenoszę się przed ten obraz i odmawiam tę koronkę, której mnie nauczył Pan. W drugim dniu nowenny ujrzałam ten obraz, jakoby żywy, obwieszony niezliczonymi wotami i widziałam wielkie tłumy ludzi, którzy tu przychodzili, widziałam wiele z nich uszczęśliwionych. O Jezu, jaką radością zabiło serce moje. Nowennę tę odprawiam na intencję dwóch osób, to jest Arcypasterza i ks. Sopoćko. Proszę gorąco Boga, aby natchnął Arcypasterza, żeby raczył zatwierdzić tę tak miłą Bogu koroneczkę i ten obraz, aby nie odkładał i nie opóźniał dzieła tego. . . (Dz 851)

917. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA WYZNAJE, JAK WIELKIEJ ŁASKI DOŚWIADCZYŁA PRZED OBRAZEM MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
O, jak wielkie jest miłosierdzie Boże, niech je wysławia dusza wszelka. O Jezu mój, dusza ta będzie Ci przez całą wieczność śpiewać hymn miłosierdzia. Nie zapomnę wrażenia tego dnia, które miałam w duszy, jest to już druga wielka łaska, którą tutaj otrzymałam dla dusz przed obrazem tym.
O jak dobry jest Pan i pełen litości. Jezu, jak bardzo Ci dziękuję za te łaski.(Dz 917)

657. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA WIDZIAŁA PROMIENIE WYPŁYWAJĄCE Z HOSTII ŚWIĘTEJ
19 czerwca. Kiedy poszłyśmy do Jezuitów na procesję Serca Jezusowego, w czasie nieszporów ujrzałam te same promienie wychodzące z Przenajświętszej Hostii, jako są namalowane w tym obrazie. Duszę moją ogarnęła wielka tęsknota za Bogiem. (Dz 657)

1046. PROMIENIE MIŁOSIERDZIA WYPŁYWAJĄC Z HOSTII ŚWIĘTEJ, ROZESZŁY SIĘ PO CAŁYM ŚWIECIE
Wtem nagle ujrzałam, jak z Hostii św. wyszły te dwa promienie, jako są namalowane na tym obrazie i rozeszły się na świat cały. Było to w jednym momencie, a jakoby cały dzień to trwało i kaplica nasza była cały dzień przeludnia, a cały ten dzień by przepełniony radością.(Dz 1046)

1081-1082. KS. SOPOĆKO NAPISAŁ ARTYKUŁ O MIŁOSIERDZIU BOŻYM I DOŁĄCZYŁ REPRODUKCJE OBRAZU
10/IV/1937. Dziś Matka Przełożona dała mi do przeczytania artykuł o Miłosierdziu Bożym i była też odbitka z tego obrazu, który jest namalowany. Artykuł ten jest zamieszczony w Tygodniku Wileńskim, przysłał nam do Krakowa ks. Michał Sopoćko, ten gorliwy apostoł miłosierdzia Bożego. W tym artykule są zawarte słowa Pana Jezusa. które do mnie mówił, niektóre wyrazy są  dosłownie.
Kiedy wzięłam ten Tygodnik do ręki, strzała miłości przeszyła mi duszę. – Dla twoich gorących pragnień przyspieszam święto miłosierdzia. Duch mój zapłonął tak silnym żarem miłości, że zdawało mi się, że się cała rozpłynęłam w Bogu.(Dz 1081-1082)

1299-1300. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA OPISAŁA WIZYTĘ U DRUKARZA ORAZ SWOJĄ ROZMOWĘ Z PANEM JEZUSEM MIŁOSIERNYM
27.IX.[37] Dziś poszłyśmy z Matką Przełożoną do pewnego pana, gdzie były w druku i malowały się małe obrazeczki miłosierdzia Bożego, także wezwania i koroneczka, które już otrzymały aprobatę i także miałyśmy zobaczyć większy obraz poprawiony. Bardzo jest zbliżony, ucieszyłam się tym niezmiernie. Kiedy spojrzałam się na obraz ten, przeszyła mnie miłość Boża tak żywa, że przez pewien moment nie wiedziałam gdzie jestem. Kiedyśmy załatwiły tę całą sprawę, poszłyśmy do kościoła Najświętszej Panny Marii, wysłuchałyśmy Mszy św. podczas której dał mi Pan poznać, jak wielka liczba dusz znajdzie zbawienie przez dzieło to. Potem weszłam w rozmowę wewnętrzną z Panem, dziękując Mu, że raczył mi dać tę łaskę, że mogę widzieć cześć, jaka się szerzy niezgłębionego miłosierdzia Jego. Weszłam w głęboką modlitwę dziękczynną. O jak wielka jest hojność Boża, niech będzie błogosławiony Pan, Który wierny jest w obietnicach Swoich. (Dz 1299-1300)

1462. PROMIENIE WYCHODZĄCE Z HOSTII NAPEŁNIŁY SERCE ŚW. SIOSTRY FAUSTYNY NOWYM ŻAREM
6.I.l938. Dziś kiedy przyniósł ksiądz kapelan  Pana Jezusa, wyszło światło z Hostii uderzając tym promieniem o moje serce, napełniając mnie wielkim żarem miłości, Jezus dając mi poznać, abym z większą wiernością odpowiadała natchnieniom łaski, aby czujność moja była subtelniejsza.(Dz 1462)

327. NA PROŚBĘ SPOWIEDNIKA, PAN JEZUS ŻĄDA, BY NA OBRAZIE BYŁ PODPIS: JEZU UFAM TOBIE
W pewnej chwili zapytał mnie spowiednik jak ma być umieszczony ten napis, ponieważ to wszystko się nie mieści na tym obrazie. Odpowiedziałam, że się pomodlę i odpowiem na przyszły tydzień. Kiedy odeszłam od konfesjonału i przechodziłam koło Najświętszego Sakramentu, otrzymałam wewnętrzne zrozumienie, jak ma być ten napis. Jezus mi przypomniał, jako mi mówił pierwszy raz, to jest, że te trzy słowa muszą być uwidocznione. Słowa te są takie: Jezus ufam Tobie. Zrozumiałam, że Jezus chce, ażeby była umieszczona cała formułka, ale nie kładzie wyraźnego nakazu, jako na te trzy słowa.

1789. ŚW. SIOSTRA FAUSTYNA WIDZIAŁA ŁASKI PŁYNĄCE Z OBRAZU MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
+ Dziś ujrzałam chwałę Bożą, która płynie z obrazu tego. Wiele dusz doznaje łask, choć o nich głośno nie mówią. Choć różne są koleje jego, Bóg otrzymuje chwałę przezeń i wysiłki szatana i złych ludzi rozbijają się i obracają w nicość. Mimo złości szatana, miłosierdzie Boże zatriumfuje nad całym światem i czczone będzie przez wszystkie dusze.(Dz 1789)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

100 odpowiedzi na „22 lutego 1931 r. św. Faustyna po raz pierwszy ujrzała Pana Jezusa Miłosiernego

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Euzebia pisze:

    22 lutego br. o godzinie 19.00 w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, przed cudownym obrazem Jezusa Miłosiernego i przy grobie św. Faustyny, rozpocznie się tradycyjne spotkanie młodych i czcicieli Bożego Miłosierdzia na wieczorze uwielbienia. Przed najbardziej znanym wizerunkiem Jezusa Miłosiernego, na którym spełniły się Jego słowa, które wypowiedział 90 lat temu, gdy objawiał się św. Siostrze Faustynie: „Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie” – będziemy dziękować za ten wielki dar Boga i za wszystkie łaski przed tym obrazem uproszone w ufnej modlitwie połączonej z aktami miłosierdzia wobec bliźnich.
    Ze względu na wymogi sanitarne związane z pandemią zapraszamy do duchowej łączności przez transmisję on-line na stronie: http://www.faustyna.pl w kanale: Faustyna.pl na You Tube lub aplikacji: Faustyna.pl

    https://www.faustyna.pl/zmbm/90-rocznica-objawienia-obrazu-w-lagiewnikach/

  3. beatkaa pisze:

    Jeśli można, wklejam link do przeczytania:
    https://www.paruzja-iskraz.pl/jezdzcy-apokalipsywizja-tomasza

    • cvb pisze:

      wizja wizja ale po co tak nasladowac styl Apokalipsy? no chyba ze to sw Jan pisal. a wojna niestety wybuchnie: Izrael – Iran, Chiny – Tajwan, Rosja – Ukraina, kraje nadbaltyckie. Wiekoszsc wiarygodniejszych objawien wspomina o tym, ze konflity zbrojne rozleja sie na caly swiat. Wszystko zacznie sie od Bliskiego wsch. a moze juz zaczelo ?

      • Longin pisze:

        @cvb
        Na jakiej podstawie kolego o wielu nickach wysuwasz rzekomą tezę o naśladowaniu stylu Apokalipsy?
        Podejrzliwość to nie ostrożność, podobnie jak poddawanie wszystkiego w wątpliwość czy kłócenie się o słowa.
        A wiesz dlaczego?? – bo jeśli okaże się, że słowa tej wizji są prawdziwe, a nie tylko pochodzące z ludzkiej podświadomości – może okazać się, że walczysz z samym Bogiem.
        Twój przedwczesny osąd wizji Tomasza to raczej kiepska krytyka świadcząca o intelektualnej ciemności osoby, która goni bardziej za sensacją.
        Każdy może czytać wiele objawień, które można odrzucać lub przyjmować – jednak ignorancja czy kpina może być dla ciebie bardzo niebezpieczna.

        To tyle rad od starszego pana, które niekiedy lubi Twoje wpisy…a czasem musi ostrzej zareagować.

        • xcvb pisze:

          Longin sa cale fora internetowe anglojezyczne gdzie dobrzy ludzie w dobrrej wierze dyskutuja na temat prawdziwosci danych objawien.Sa bardziej krytyczni niz ja. Bezkrytyczne przyjmowanie wszystkiego jest wlasnie intelektualna ciemnoscia. nie mozna bezgranicznie ufac danemu wizjonerowi bo skonczy sie to tak jak z ta MAria z Irlandii . tam tez byli tacy ktorzy mowili ze walczac z maria z irlandii walczysz z samym Bogiem . w PL mamy szczegolne szczescie do falszywych prorokow i lista jest dluga. walka z Bogiem to walka z Sakramentami sw. Rozanicem sw czy katechizmem KK. Z historii wiemy rowniez ze falszywi prorocy potrafia wywolac wielkie szkody. Lepiej byc ostroznym niz sie potem rozczarowac. i czym wlasciwie w takiim razie rozni sie ostroznosc od podejrzliwosci ?
          Niebezpiczne jest nawolywanie ludzi do robienia zapasow. Zastanawiales sie ile rodzin moglo sie rozpasc przez cos takiego ? Zastanawiales sie ile ludzi moglo wpasc przez to w problemy finansowe, niespalcone kredyty ? Ile jedzenia sie zmarnowalo przez to ?
          i zeby bylo jasne – zreszta skoro czytasz moje wpisy to to wiesz ; ja nie neguje tego ze zyjemy w czasach apokaliptycznych ostatecznych i ze PAruzja jest tuz za rogiem .
          zlosliwy to bym byl gdybym sie pytal czy przeterminowaly CI sie juz zapasy makaronu? , mi jeszcze nie 🙂

        • Longin pisze:

          @xcvb,
          Tak drogi kolego, owszem może i są całe fora internetowe, w tym pewnie cała gama „ekspertów” od stosowania właściwych kryteriów rozeznawania objawień prywatnych – jednak jest jeden podstawowy warunek prowadzenia tego typu dyskursów, tj. SZACUNEK dla adwersarzy oraz UCZCIWOŚĆ interpretacyjna, a raczej jej brak prowadzi do wydawania nieprawdziwych świadectw, których nawet katechizm zakazuje jako wydawanie nieuzasadnionych ocen (poczytaj np. KKK2477).
          Wykładu na temat różnicy pomiędzy podejrzliwością, a ostrożnością nie będę ci robił – bowiem bystry jesteś gość i sam „kumasz” – jeśli można wyrazić się trochę Twoim językiem 😊
          Kwestii zapasów nie podejmę, bo niedawno wielu o tym pisało zarówno w formie roztropności, jak i zwykłej głupoty wynikającej nie tylko z niezrozumienia istoty rzeczy, jak i ze złej woli.
          Pozdrawiam Cię życząc dużo pokoju

    • Longin pisze:

      Wizja Tomasza może być może dla niektórych niczym pobudka z uśpienia, chociaż zapewne malkontentów nie zabraknie.
      W jej świetle oraz na podstawie ostatnich wydarzeń w tym wczorajszej powszechnej modlitwy żydów o przyjście ich mesjasza – przedstawione obrazy są nie tylko bardzo plastyczne, ale również realne jakby wszystko co ma się wydarzyć było już we drzwiach.

    • Janek pisze:

      Kilka miesięcy temu miał wizję w której podobno Jezus mu objawił że w Polsce umrze na koronawirusa nie więcej niż 1000 osób. Ja już tego nie czytam.

      • Karolina pisze:

        https://www.paruzja-iskraz.pl/obietnica-pana-jezusa-25-marca-2020 wklejam przesłanie dotyczące tych 1000 osób. Tu jest napisane czego wymagał od ludzi Pan Jezus i wzamian obiecał że nie umrze więcej niż 1000 osób.

        • babula pisze:

          @cvb, Janku – ja bym na Waszym miejscu do tego co podaje Karolina poczytała zawarty tam komentarz. Całkiem dobry materiał na rachunek sumienia.

      • wladyslaw pisze:

        …Janku i Karolino, proszę, jeszcze raz przeczytajcie o tych ok. 1000 osobach. Po pierwsze, nie nie więcej jak 1000 osób ale ok. 1000 osób – a to już duża różnica, po drugie, tam był warunek (co jest dużo bardziej ważne) – a jak został spełniony, sami mogliśmy się przekonać po 22.10.2020r. Ja tak długo nie musiałem czekać aby się o tym przekonać – w szeroko rozumianej rodzinie (oczywiście oprócz tych, którzy starają się iść Bożymi drogami), na wspomnienie modlitwy, poprawie, nawróceniu /zgadnijcie jakie były reakcje/ zdarzała się nawet agresja – więc macie chyba odpowiedź…Warto czytać po prostu ze zrozumieniem…Jak sami widzicie, staram się tu „niepotrzebnie” nie wypowiadać, ale nie mogę milczeć, kiedy kogoś niesłusznie się o coś oskarża.

        • Karolina pisze:

          No właśnie dlatego napisałam tą wiadomość, podając link do tej obietnicy Pana Jezusa. Chciałam przypomnieć, że było to uwarunkowane a my ludzie tych warunków nie wypełniliśmy.

  4. Paweł pisze:

    Pod datą dzisiejszą – 22 lutego – w kalendarzu przedsoborowym czytamy: Chair of St. Peter, II class, Com. of St. Paul. – https://en.wikipedia.org/wiki/General_Roman_Calendar_of_1960 – CZYLI: „[Święto] Katedry św. PIOTRA, II klasy. Wspomnienie św. PAWŁA.” (Jako że w dawnym kalendarzu liturgicznym śś. Apostołowie Piotr i Paweł byli „inseparabiles”, czyli „nierozłączni” – dawne „Rubricae generales Breviarii et Missalis” stwierdzały bowiem: „In Officio et Missa S. Petri semper fit commemoratio s. Pauli, et vicissim. Haec commemoratio dicitur INSEPARABILIS”). Jako więc dodatek do mojego poprzedniego dzisiejszego wpisu https://wobroniewiaryitradycji.com/2021/02/21/itapiranga-oredzie-maryi-krolowej-pokoju-i-rozanca-swietego-do-edsona-glaubera-z-20-02-2021-do/#comment-280233 wklejam jeszcze i taką oto bardzo ładną modlitwę:
    _______ LITANIA DO ŚWIĘTYCH APOSTOŁOW PIOTRA i PAWŁA:
    [Ze str. 311-313 książki „LITANIE” opracowanej przez ks. Stanisława Grzechowiaka, ks. Józefa Orchowskiego i ks. Adama Przyborskiego – wydanie wydawnictwa Michalineum, „za zgodą Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej z dnia 3.10.2001 r. numer 1337(k)2001 – do prywatnego odmawiania, Wikariusz Generalny – Biskup Stanisław Kędziora, Kanclerz Kurii – Ks. Romuald Kamiński”]
    Kyrie, elejson! Chryste, elejson! Kyrie, elejson!
    Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Maryjo, módl się za nami.
    Święci Apostołowie, Piotrze i Pawle, módlcie się za nami.
    Towarzysze i przyjaciele Syna Bożego,
    Bohaterscy obrońcy prawdziwej wiary,
    Wyznawcy Jezusa Ukrzyżowanego, słowa Jego po ziemi roznoszący,
    Mężowie w pracy apostolskiej niestrudzeni,
    Święty Piotrze, któremu Pan nasz, Jezus Chrystus, dał klucze od Nieba i ustanowił go głową widzialną Kościoła swego, módl się za nami.
    Święty Pawle, którego Pan nasz, Jezus Chrystus, jako narzędzie wybrał na opowiadanie poganom Ewangelii świętej,
    Święty Piotrze, któryś gorzko opłakiwał swój upadek,
    Święty Pawle, któryś z prześladowcy Jezusa Chrystusa tak wielkim światłem Kościoła został,
    Święty Piotrze, którego Anioł z więzienia uwolnił,
    Święty Pawle, któryś dla wiary największe prześladowania wycierpiał,
    Święty Piotrze, któryś przez pokorę głową ku ziemi zwrócony ukrzyżowany został,
    Święty Pawle, któryś dla wiary Chrystusowej ścięty został,
    Święci Piotrze i Pawle, niezwyciężone podpory Kościoła Bożego, módlcie się za nami.
    Święci Piotrze i Pawle, którzyście za przykładem Pana naszego, Jezusa Chrystusa, poświęcili się dla zbawienia dusz ludzkich,
    Święci Piotrze i Pawle, którzyście krew swoją za świętą wiarę przelali,
    Przez trudy i owoce apostolskiej pracy Waszej, módlcie się za nami.
    Przez chwałę, które teraz w niebie zażywacie,
    Abyśmy także do chwały niebieskiej dostać się mogli, módlcie się za nami.
    Abyśmy wiarę świętą Kościoła katolickiego niezachwianą do śmierci zachowali,
    Aby Bóg łaską swoją wszystkich kapłanów w służbie Kościoła świętego wspierać raczył, módlcie się za nami.
    Aby Bóg małżonków w zaprzysiężonej wierności wzajemnej, a dzieci w synowskiej miłości utrzymywać raczył,
    Aby Bóg rodziny nasze opieką swą miłościwą otoczyć raczył,
    Abyśmy od zarazy, głodu i wojny zachowani byli, módlcie się za nami.
    Abyśmy od wszelkiego niebezpieczeństwa duchowego w ostatniej godzinie życia uwolnieni byli, módlcie się za nami.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
    W.: Tyś jest Piotr, [czyli „opoka”],
    O.: A na tej opoce zbuduję Mój Kościół.
    Módlmy się: Boże, który świętemu Piotrowi, Apostołowi Twojemu, dałeś klucze Królestwa Niebieskiego, dałeś także moc najwyższą związywania i rozwiązywania, spraw, prosimy, abyśmy za jego przyczyną z więzów naszych grzechów rozwiązani byli. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    W.: Tyś jest naczynie wybrane, święty Pawle,
    O.: Głosicielu prawdy na całym świecie.
    Módlmy się: Boże, któryś przez nauczanie świętego Pawła mnóstwo pogan oświecił, spraw, prosimy, abyśmy doznali u Majestatu Twego opieki TEGO, którego jako Apostoła narodów czcimy. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    Podpory niewzruszone Kościoła Bożego, święci Piotrze i Pawle, przyczyńcie się za nami grzesznymi u Pana, który Wam dał wiekuistą zapłatę.
    Racz mi uprosić, Piotrze święty, abym był w miłości gorliwy, w wierze niewzruszony, i abym wraz z Tobą umiał się poświęcić dla Ukrzyżowanego Jezusa naszego. Niech i ja, nie po trzykrotnym, lecz niezliczonym, niestety, odstąpieniu i zdradzeniu Boga nawrócę się szczerze ku Niemu bez powrotu do grzechu.
    Pawle święty, naczynie wybrane, głoszący Imię Pańskie przed narodami, racz uprosić u Boga, abym się stał naczyniem łaski i błogosławieństwa Jego. Naucz mnie znać i kochać Tego, który nas ukochał aż do śmierci… Niech wraz z Tobą nic nie mam prócz Jezusa Ukrzyżowanego…
    Niech w wierze przez Was wzmocniony, w miłości i nadziei przez modlitwy Wasze utwierdzony, żyję i umieram w Bogu, przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

  5. wobroniewiary pisze:

    Prośba od koleżanki z Holandii za Jarkaニ który stracił pracę
    „Prosze o modlitwe w intencji Jarka aby mial sile przejsc ciezkie doswiadczenia i aby nie stracil wiary.”

  6. mzz pisze:

    Zmiana dotyczy słów modlitwy, którą odmawia celebrans podczas konsekracji chleba i wina, mówiąc o krwi Chrystusa, która będzie wylana pro multis (łac.). To zwrot, który wiele razy był żywo dyskutowany w Kościele. Czy krew Chrystusa została wylana „za wielu” (per molti) czy „za wszystkich” (per tutti)? Nowy tekst będzie używany od Niedzieli Zmartwychwstania 2021.

    Czy to znaczy, że konsekracja przestanie zachodzić???

    • Ada pisze:

      Może ktoś obeznany się wypowie?

      • Paweł pisze:

        Słowa Konsekracji w Piśmie św. są zrelacjonowane w czterech miejscach – następująco:
        _____Mt 26, 26 A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: «Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje». 27 Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: «Pijcie z niego wszyscy, 28 bo to jest moja Krew Przymierza, która ZA WIELU będzie wylana na odpuszczenie grzechów. 29 Lecz powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego». 30 Po odśpiewaniu hymnu wyszli ku Górze Oliwnej. – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=362
        _____Mk 14, 22 A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje». 23 Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie dał im, i pili z niego wszyscy. 24 I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która ZA WIELU będzie wylana. 25 Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym». – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=313
        _____Łk 22, 14 A gdy nadeszła pora, zajął miejsce u stołu i Apostołowie z Nim. 15 Wtedy rzekł do nich: «Gorąco pragnąłem spożyć Paschę z wami, zanim będę cierpiał. 16 Albowiem powiadam wam: Już jej spożywać nie będę, aż się spełni w królestwie Bożym». 17 Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie rzekł: «Weźcie go i podzielcie między siebie; 18 albowiem powiadam wam: odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu, aż przyjdzie królestwo Boże». 19 Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: «To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!» 20 Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: «Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana». – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=337
        _____1 Kor 11, 23 Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb 24 i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was [wydane]. Czyńcie to na moją pamiątkę». 25 Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: «Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę». 26 Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie. 27 Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. 28 Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. 29 Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije. 30 Dlatego to właśnie wielu wśród was słabych i chorych i wielu też umarło. – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=296
        __________NA TEJ PODSTAWIE na Soborze Bazyleo-Ferraro-Florenckim (1431-1445) oficjalnie mamy już zadekretowaną TAKĄ OTO formułę Konsekracji [Sesja 11 we Florencji, 4 lutego 1442 (a wg kalendarza florenckiego 1441 r.), „Bulla unii z Koptami «Cantate Domino»”, nazywana też «Decretum pro Iacobitis»]:
        „(…) Ponieważ w zapisanym wyżej dekrecie dla Ormian nie podano objaśnienia na temat formy słów, których w oparciu o nauczanie i autorytet apostołów Piotra i Pawła święty Kościół rzymski OD ZAWSZE zwykł używać przy konsekracji ciała i krwi Pana, zdecydowaliśmy włączyć ją w tym miejscu. Przy konsekracji Ciała Pańskiego używa się formy słownej: «To jest bowiem ciało moje». Przy konsekracji zaś Krwi: «To jest bowiem kielich krwi mojej, nowego i wiecznego Przymierza, Tajemnica wiary, która za was i ZA WIELU będzie wylana na odpuszczenie grzechów».” – http://rodzinakatolicka.pl/eugeniusz-iv-cantate-domino-bulla-unii-z-koptami/
        __________ Na koniec zaś mogę nadmienić, że tego rodzaju z pozoru «drobne SZCZEGÓŁY» w formułach sakramentalnych bywają tak ważne, że np. NIEDAWNO Kongregacja Nauki Wiary orzekła NIEWAŻNOŚĆ Chrztu udzielanego z użyciem formuły „My ciebie chrzcimy…” zamiast poprawnie: „Ja ciebie chrzczę…”: https://ekai.pl/ksiadz-z-detroit-odkryl-ze-jego-chrzest-byl-niewazny-jakie-konsekwencje/
        ___I jeszcze Katechizm Kościoła Katolickiego:
        1365 Ponieważ Eucharystia jest pamiątką Paschy Chrystusa, jest ona także ofiarą. Charakter ofiarny ukazuje się już w słowach jej ustanowienia: „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane” i „Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana” (Łk 22, 19-20). W Eucharystii Chrystus daje to samo ciało, które wydał za nas na krzyżu, tę samą krew, którą wylał „ZA WIELU… na odpuszczenie grzechów” (Mt 26, 28).- http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkII-2-1.htm
        ___A nawet w ogłoszonym przez Benedykta XVI w 2005 roku „Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego” można przeczytać: 273. W jaki sposób [Chrystus] ją [= Eucharystię] ustanowił? – Zgromadziwszy swoich Apostołów w Wieczerniku, Jezus Wziął w swoje ręce chleb, połamał go i podał im, mówiąc: „Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy: to jest bowiem Ciało moje, które za was będzie wydane”. Następnie wziął w swoje ręce kielich z winem, mówiąc: „Bierzcie i pijcie z niego wszyscy: to jest bowiem kielich Krwi mojej nowego i wiecznego Przymierza, która za was i ZA WIELU będzie wylana na odpuszczenie grzechów. To czyńcie na moją pamiątkę”. – http://mbszkaplerzna.pl/images/chm/kompendium.pdf
        __________ Benedykt XVI napisał też – jeszcze jako urzędujący papież, w 2012 roku – obszerny list AKURAT na ten temat [jest on tutaj też w wersji polskiej: opcja „PL” w prawym górnym rogu]: http://www.vatican.va/content/benedict-xvi/pl/letters/2012/documents/hf_ben-xvi_let_20120414_zollitsch.html

    • xcvb pisze:

      w PL tez to bedzie ? czy ksieza beda zmuszani do zmiany slow ?

    • Maggie pisze:

      @mzz:
      Nie rozumiem dlaczego wątpliwości co do Konsekracji … Ofiara Mszy Świętej jest Ogromna i NIE umniejsza Jej nawet grzeszność sprawującego Ją kapłana. Jeżeli zdarzy się np nawet niegodny kapłan to Jezus i tak przychodzi/ł choć zraniony. Przy tej „werbalnej zmianie” Kapłan nadal jeszcze wzywa Jezusa Chrystusa.

      Trzeba też szukać wyjaśnienia w analizie czy rzeczywiście „wielu” a „wszystkich” to dobre/równoznaczne „zamienniki”.
      Choć słowo zmienione, ale chyba jednak NIE sam sens/istota Konsekracji jest zmieniony.

      „Wielu” to NIE znaczy „wszyscy” ALE „wszyscy” to NIE są ❗️rzeczywiście ❗️wszyscy …. tylko ci „wszyscy”, którzy, uwierzyli, zasłużyli, skruszeni i kochający Pana Boga etc … a więc jednak to nie są, generalnie mówiąc wszyscy, bo istnieje rodzaj ❗️selekcji (która staje się domyślną w zwrocie „za wszystkich”).
      PORÓWNAWCZO: Intencja Męki Pańskiej to aby było ZA wszystkich (ludzkość) …. ale spójrzmy JAK ‼️różnie na Mękę Pańską zareagowali łotrzy, ten z lewej i ten z prawej strony … co jest dowodem, że w praktyce, NIE dla wszystkich JEJ Owoc.

      Logiczniej i przejrzyściej ❗️jest za WIELU (to zmusza do refleksji i szukania w Ewangelii). W moim odczuciu „wszystkich” to zbyt szeroko , bo zwodnicze jest określenie za „wszystkich”, gdyż wymaga wyjaśnienia WARUNKÓW KIEDY ZA. PONIEWAŻ to NIE jest tak „że każdy jest już odkupiony i baju, baju, że każdy ma gwarantowane miejsce w raju” …

      Intencja Męki BYŁA za wszystkich, ale NIE objęła tych, którzy SAMI się wykluczyli. Szansa była/trwa dla wszystkich ALE nie wszyscy skorzystają, bo Ofiara Krzyżowa była DOKONANA, choć NIE WSZYSCY, ale TYLKO WIELU KORZYSTA z Jej OWOCU, choć WSZYSCY MIELI I MAJĄ nadal SZANSĘ.

      Dygresja:
      Papież kocha wszystkich ludzi, a ma różnych doradców, którzy interpretują i wyręczają w wielu sprawach – stąd zauważalne rozbieżności (a nawet sprzeczności). Idea równości i demokracji jeśli (!) źle pojęta … zakłóca poniekąd relację z Panem Bogiem: Pamiętajmy, że w Niebie jest, była i będzie hierarchia wszelkiego rodzaju, która nie jest dyskryminacją lecz Prawem – to rogaty się temu sprzeciwił i pychą wykrzywił. Każdy w czasie znanym tylko Panu Bogu, sam=indywidualnie stanie przed Bożym Trybunałem, by zobaczyć, że może marnotrawił wiele szans … i oby nie zmarnotrawił tej ostatniej przed zamknięciem oczu 🙏🏻❣️

    • Longin pisze:

      @mzz
      Myślę, że jest to powód do niepokoju, bowiem mówiąc o samej istocie Konsekracji, traktujemy te słowa jako niezmienny fundament, którego nie można naruszyć niczym równania matematycznego, gdzie znak (+) lub (-) oznacza określoną uporządkowaną relację mówiącą np. że suma nie jest różnicą, a różnica sumą.

      Tak jest w sensie stricto, natomiast jeśliby założyć, że mamy do czynienia z potrzebą wyeliminowania różnic wynikających z różnych tłumaczeń sprawa jest bardziej skomplikowana, gdyż nawet zakładając dobrą wolę owych tłumaczy istnieje ryzyko jakby „pomniejszenia” znaczenia Najświętszej Ofiary. Oczywiście zachodzi pytanie czy to pomniejszenie nie jest zafałszowaniem ?

      Wiemy przecież, że Krew Chrystusa wylana została za wszystkich stąd każdy ma prawo do zbawienia. Nie wszyscy jednak przyjęli łaski płynące z odkupienia poprzez świadomy wybór tj. ich odrzucenie – stąd faktyczne owoce odkupienia przyjęte zostały przez wielu, ale nie wszystkich. A zatem żadnej bezwarunkowości oznaczającej brak możliwości potępienia czyli de facto niebo dla wszystkich – nie ma. Czy zatem kolejna herezja przed nami ?

  7. Agnieszka pisze:

    W tym szczególnym dniu objawienia się Króla Miłosierdzia proszę Cię św. s. Faustyno o uproszenie u Tronu Bożego łaski głębokiego oczyszczenia dusz w mojej rodzinie i mojej, uzdrowienia oraz przemienienia. Proszę o łaskę Spowiedzi Generalnej w czaskie Wielkiego Postu powierzając już dziś kapłana i prosząc o światło Ducha Świętego dla Niego, by dusza moja była miłym mieszkaniem dla Pana i by Jego Święta Wola wypełniła się w nas do końca. „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Amen.

  8. Krystyna pisze:

    +++ Święta Boża Rodzicielko módl się za tą rodziną.

  9. Maggie pisze:

    Zamykają konta aby zamknąć usta. CitizenGo, Pro-Life, a nawet 😳IPN
    Właśnie otrzymałam list i z niego ten fragment:

    „jak już Państwu pisałem, cenzura ze strony wielkich koncernów technologicznych (Big Tech) już się rozpoczęła.

    TransferWise (największy operator przelewów międzynarodowych w internecie) zamknął nam nasze konto rozliczeniowe.
    
LifeSiteNews (amerykańska strona pro-life) właśnie została pozbawiona wszystkich swoich filmów w serwisie YouTube.
    A hiszpańskiej partii Vox Twitter zawiesił konto w samym środku regionalnej kampanii wyborczej.

    W Polsce Facebook zablokował angielskojęzyczne konto Instytutu Pamięci Narodowej, co wywołało zdecydowaną reakcję wielu środowisk i… chwilę potem tłumaczenie się giganta, że zaszła w tym wypadku „pomyłka”.

    Agresja z jaką wszystko to się dzieje jest niespotykana.
    Ale nasza wola, by o tym wszystkim usłyszano, jest jeszcze silniejsza.

    Nie damy się ocenzurować, nie damy się uciszyć!


    Dziś chciałbym Państwu powiedzieć, że wysłaliśmy prawie 200.000 podpisów zebranych w naszej kampanii do prezesów głównych gigantów technologicznych: Facebook, Twitter, Pinterest, Google.


    Są to podpisy ze wszystkich zakątków planety z jednogłośnym przesłaniem: Nie pozwolimy odebrać nam wolności słowa!

    Proszę, obejrzyjcie państwo ten film (a potem podzielcie się nim)”:

    https://em.citizengo.org/dc/-JoS9aDWeEUuJww9HbSQOwdn5pTVY3nCOuJ9pCQUfpqq0SG-QHQ5eDmTBQaKkMJdivRnvo4orj6-G-44cvPVzEzu82Y_AxGOEScr0R9LZNWdH4n6XKurtXjFgCKCJ0fw8_QFZaE1xmhKNYc4BE-WpVPFUU72Y86cYA4c_7qSVv9M55QMgy1dIDKzGsPa7DEaQi-wasAiIf952iFDxNr3LcWtZYM0-9ylBQBH5p3GfnRrujQHMFU5XsG4olEku-1E224ISgwlwKXlD6nt8yVTLygmb2SLzuuxExg9ltzN40sx-Yr-iSZEVZLv6_3FWuSoYOqmfajYm_qm9SdT3A38Wg==/kO8kR0X60VW03DN2nm0yT0Y

  10. Renata Anna pisze:

    We wszystkich intencjach. +++

  11. Aga pisze:

    Wolne terminy Mszy Św. Parafia pw. Najświętszego Zbawiciela ul. Fredry 11 Poznań
    Dużo wolnych intencji jeszcze teraz pod koniec lutego, w marcu i w pozostałych miesiącach. http://fredry.pl/category/ogloszenia-parafialne/
    Cytuję: Mamy wolne intencje mszalne w marcu i kolejnych miesiącach. Zachęcam także do zamawiania Mszy św. Gregoriańskich.
    tel. 668.580.859
    e-mail: parafia@fredry.pl

    W lutym wolne intencje jeszcze: 26.02. godz 7:15 i 18:00, 27.02. godz. 18:00, 28.02. godz. 11:30, 16:45, i 19:00

    parafia Debrzno u Salezjanów https://debrzno.salezjanie.pl/intencje-mszalne/
    wolne terminy:
    2.03. godz. 9:00
    4.03. godz. 9:00 i 9:00
    5.03. godz. 9:00 i 9:00
    8.03. godz. 9:00
    9.03. godz. 9:00 i 17:00
    10.03. godz. 9:00, 9:00 i 17:00
    11.03. godz. 9:00
    15.03. godz. 9:00 i 17:00
    16.03.godz. 9:00 i 18:00
    17.03. godz. 9:00, 9:00 i 18:00
    18.03. godz. 9:00, 9:00 i 18:00

  12. Aga pisze:

    https://katedra.gliwice.pl/intencje-mszalne/wolne-intencje-mszy-sw/

    Są jeszcze wolne intencje Mszy świętych, można je zamówić

    email: info@katedra.gliwice.pl
    w czasie dyżuru kancelarii – prosimy o telefoniczny kontakt, by zamówić intencje mszy.

    01.03.2021r. godz. 7.00
    05.03.2021r. godz. 7.00
    08.03.2021r. godz. 6.30, 7.00
    09.03.2021r. godz. 6.30, 7.00
    11.03.2021r. godz. 6.30, 7.00
    12.03.2021r. godz. 6.30, 7.00
    13.03.2021r. godz. 6.30, 7.00
    15.03.2021r. godz. 6.30
    16.03.2021r. godz. 6.30
    18.03.2021r. godz. 6.30, 7.00
    19.03.2021r. godz. 6.30
    20.03.2021r. godz. 8.00
    22.03.2021r. godz. 6.30, 7.00
    23.03.2021r. godz. 6.30, 7.00
    24.03.2021r. godz. 6.30, 7.00
    25.03.2021r. godz. 7.00
    26.03.2021r. godz. 6.30, 7.00
    28.03.2021r. godz. 7.00, 8.45
    30.03.2021r. godz. 7.00, 8.00
    31.03.2021r. godz. 7.00

  13. wobroniewiary pisze:

    Mi – jak na Królewnę Bożą przystało, przypadł Kazimierz Królewicz 🙂
    A Wam?

    https://wordwall.net/pl/resource/11072987/wylosuj-%c5%9bwi%c4%99tego-patrona-na-wielki-post

    • Maria pisze:

      Alfons Maria Liguori😀

    • Kamil@W pisze:

      Św.Roch z pieskiem 🙂

    • Renata Anna pisze:

      Św. Józef

    • eska pisze:

      św. Stanisław Papczyński

    • Ania G. pisze:

      Daniel

    • Katarzyna pisze:

      Dokładnie ten sam. 🙂

    • Paweł pisze:

      Przypadł mi św. Maksymilian Maria Kolbe (a na Adwent miałem wylosowanego św. Ojca Pio). Tak się zaś składa, że bardzo ładny i zabytkowy szczeciński kościół św. Maksymiliana [przedreformacyjny (= „dobrze pamiętający” jeszcze KATOLICKICH Pomorzan z XV wieku), a TAKICH (czyli NIE: odbudowanych po wojnie ani nie zbudowanych czy przebudowanych przez PROTESTANTÓW) jest w Szczecinie tylko SIEDEM: trzy w centrum miasta (katedra św. Jakuba, nadodrzański pallotynów pw. św. Jana Ewangelisty oraz polskokatolicki po drodze na Zamek, pw. śś. Piotra i Pawła), trzy na peryferiach lewobrzeża (które niegdyś były podszczecińskimi wsiami: na Krzekowie pw. Św. Trójcy, salezjański na Gumieńcach pw. MB Różańcowej, no i ten właśnie pw. św. Maksymiliana – na Pomorzanach) oraz jeden w Dąbiu, pw. Niepokalanego Poczęcia NMP] odwiedzałem co roku zwykle 29 listopada – we wspomnienie Wszystkich Świętych Zakonu Franciszkańskiego (gdyż dzień wspomnienia św, Maksymiliana, 14 VIII, przeważnie – jako przypadający tuż przed świętem 15 VIII – nie zastawał mnie w Szczecinie). Wygląda więc na to, że idziemy tu dalej „tropem” Wszystkich Świętych… FRANCISZKAŃSKICH [przynajmniej na razie] 🙂

    • Iwa pisze:

      Swiety Michal Kozal

      • Renata Anna pisze:

        Iwo, Biskup Michał Kozal jest błogosławionym, jeszcze nie świętym. Jako ciekawostki powiem, że udzielił mojej babci, 21 maja 1922 Pierwszej Komunii Świętej w Krostkowie. Nie wiem czy uczestniczyłaś w wydarzeniu ” Polska pod Krzyżem”. Oprócz związku z bł. Jerzym Popiełuszko, Włocławek jest związany z bł. Michałem Kozalem. „Kiedy Niemcy wkroczyli do Włocławka 14 września 1939 roku, został wysiedlony. W domu, w którym mieszkał, utworzono niemiecki sztab Wehrmachtu, a jeden z niemieckich oficerów ostrzegł go, aby dla swojego dobra wyjechał z Włocławka, ponieważ może stracić życie”. Polska Pod Krzyżem” była dokładnie 80 lat później. Warto więcej przeczytać o bł. Michale Kozalu w Necie. 🙂

      • babula pisze:

        Wylosowałam św. Idziego. Pomyślałam, że to pomyłka -taki święty z dawnych czasów (640-725) i postanowiłam go „wymienić” na kogoś bardziej współczesnego. Ale najpierw poczytałam życiorys tego świętego. Pan Bóg dal mu dar pełnienia cudów. Idzi uciekał przed ludźmi a oni odnajdywali go w najbardziej odludnych miejscach i prosili o cud.
        To coś dla mnie -pomyślałam. Ja też potrzebuję cudu i to nie jednego.
        Ale najpierw przeproszę św. Idziego za to , że go chciałam „wymieniać”.

        Kochani -tak sobie myślę -jeśli wylosowałam świętego z tak odległych czasów to znaczy, że Pan Bóg dal nam całe swoje niebo do pomocy.
        Korzystajmy z tego Bożego Miłosierdzia!

        Kochany św. Idzi -Przepraszam! Z całego serca Przepraszam ❤

    • BEATA pisze:

      Mój Józef z Kupertynu – wspomnienie 18.09 to dzień i miesiąc moich urodzin 🙂

    • Asia pisze:

      Władysław z Gielniowa

    • Kazimierz Michał pisze:

      A mi: Ewa Rajska😘

      • wobroniewiary pisze:

        Ty naprawdę masz coś z głową… tyle miesięcy siedzisz w spamie a Ty nadal nie odpuszczasz i jeszcze kpisz ze Świętych!!!

        • Maggie pisze:

          Analiza:
          Bo jak zawsze „Kazio Michałko”,
          jak nie kijem to uderza pałką:
          imając się niegodnego oręża,
          bierze przykład z „rajskiego węża”.
          Nawet gdy przesyła całusy,
          brzmi jak rogaty, czyli kusy.

      • Paweł pisze:

        „Przewietrz się” [pan] może jakowymś «BERLIŃSKIM POWIETRZEM», skoro Ci ta strona „nie pasuje”…

        A tu TO [= toż samo] w wersji bliższej OPERETKOWEMU oryginałowi:

        ALBO wykonanie co nieco dyskretniejsze – na jednym tylko instrumencie:

        JAKO ŻE – tak w ogóle – to TO jest oficjalny hymn niemieckiego landu BERLIN {no cóż, bardzo WESELI ludzie tam mieszkają, najwidoczniej…}:

        Zatem: do wyboru, do koloru! Nikt nikogo tu chyba nie zmusza (też: do unikania absencji na stronie, na przykład)!

    • Maggie pisze:

      Bł.Józef Cebula OMNI
      (musiałam sprawdzić: ur.1902r, a zamordowany 9 Maja 1941)

    • Marta 3 pisze:

      Poznańska piątka… nie słyszałam o nich wcześniej.

      • Paweł pisze:

        To są błogosławieni polscy męczennicy z okresu II wojny światowej, należący do grona Świętych i błogosławionych SALEZJAŃSKICH:
        http://www.nspj.czest.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=15&Itemid=138
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Pozna%C5%84ska_Pi%C4%85tka
        «Wśród 108 polskich męczenników II wojny światowej ogłoszonych błogosławionymi 13 czerwca 1999 r., jest zamęczony w Oświęcimiu ksiądz Józef Kowalski oraz 5 wychowanków oratorium przy ulicy Wronieckiej w Poznaniu. Ich niezwykłe „listy spod gilotyny”, świadectwa wiary i nadziei najpiękniej świadczą o skuteczności salezjańskiego systemu wychowania.» – https://salezjanie.pl/czytelnia/2005/09/30/salezjanscy-swieci
        Oto zatwierdzona przez Kościół modlitwa ku czci wszystkich owych 108 błogosławionych Męczenników polskich z okresu II wojny światowej (beatyfikowanych razem w Warszawie w roku 1999 przez św. Jana Pawła II): „Panie i Boże nasz, który obdarzyłeś łaską męczeństwa sługi Twoje, synów i córki z polskiej ziemi, bądź uwielbiony za dar ich wiary i miłości, za ich ufność w potęgę modlitwy, za kapłańską posługę, za umiłowanie ludzi i ziemi ojczystej. Bądź uwielbiony za to, że z Twoim słowem miłosierdzia i pojednania niestrudzenie przekraczali wszelkie granice ludzkich podziałów, aby wszyscy stanowili jedno w wysławianiu Twojej miłości. Bądź uwielbiony za ich heroiczną miłość, dla jakiej przyjęli cierpienie i śmierć męczeńską naśladując Ofiarę Boskiego Mistrza.
        Boże w Trójcy Świętej jedyny, niech będzie uwielbione Twoje święte Imię przez BŁOGOSŁAWIONYCH MĘCZENNIKÓW z naszej polskiej ziemi, teraz i na wieki. Amen.
        Panie Jezu Chryste, Ty błogosławionym MĘCZENNIKOM: Antoniemu biskupowi, Władysławowi i Współtowarzyszom, dałeś udział w swojej Męce przez wytrwałe, aż do śmierci znoszenie udręk i prześladowań dla chwały Twojego Imienia. Za ich przyczyną umocnij naszą wiarę i udziel łaski …………, o którą Cię z ufnością prosimy. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.” [Zacytowane ze str. 43 książeczki Ks. kmdra ppor. dra Zbigniewa Jaworskiego „MĘCZENNICY 1939-1945. Zeszyt 61: Błogosławiony Ks. kmdr ppor. Władysław Miegoń” – wydanej „Za zezwoleniem władzy duchownej” przez Wydawnictwo Duszpasterstwa Rolników, Włocławek 2001]. A tak dla informacji mogę jeszcze dodać, że modlitwa ta wymienia imiennie dwóch spośród trzech BISKUPÓW, zaliczających się do tychże 108 bł.bł. Męczenników polskich, a mianowicie abpa Antoniego J. Nowowiejskiego z Płocka i bpa Władysława Gorala z Lublina (trzecim był bp Leon Wetmański z Płocka). Zdecydowaną większość tych 108 Męczenników stanowią duchowni posiadający święcenia PREZBITERATU (wśród których najliczniej reprezentowani są księża diecezjalni z obszaru obecnej Diecezji włocławskiej – ośmiu plus jeszcze 2 alumnów – oraz Archidiecezji gnieźnieńskiej: też ośmiu; wśród duchownych zakonnych zaś najliczniej reprezentowane są zakony franciszkańskie: w sumie 11 ojców i 6 braci, a na drugim miejscu są werbiści – mający tu 4 Błogosławionych). Natomiast gdy chodzi o ŚWIECKICH i zakony ŻEŃSKIE, to mogę nawet wymienić tu ich WSZYSTKICH: Kalisz – katecheta Franciszek Stryjas, ojciec rodziny; Lublin – działacz katolicki Stanisław Starowieyski, ojciec rodziny; Łomża – ww. Marianna Biernacka; Poznań – Natalia Tułasiewicz, nauczycielka, oraz tzw. Poznańska Piątka (5 liderów organizacji młodzieżowych związanych z salezjanami); a z zakonów żeńskich: s. Julia Rodzińska dominikanka, s. Mieczysława Kowalska klaryska-kapucynka, ss. Ewa Noiszewska i Marta Wołowska, niepokalanki, s. Celestyna Faron służebniczka starowiejska, siostra Notre Dame Maria Kratochwil, s. Klemensa Staszewska urszulanka Unii Rzymskiej i s. Alicja Kotowska zmartwychwstanka.

      • Maggie pisze:

        @Marta3:
        Kościół pod ich wezwaniem budują w Poznaniu, w dzielnicy Wilda, dokładniej na Dębcu – w kierunku granicy z Luboniem. Ksiądz, który został proboszczem, był inicjatorem budowy tego kościoła, choć ta podzielona teraz Parafia Świętej Trójcy ma pojemny kościół, wielu kapłanów i zawsze było tam sporo Mszy Św. (wystarczała, za czasów komuny i wyżu demograficznego – a dom katechetyczny i mieszkania dla księży dobudowano błyskawicznie dopiero dzięki Solidarności ). Niemcy, w czasie wojny .. też, zamordowali proboszcza tej parafii.

        POZNAŃ: PIERWSZA W POLSCE PARAFIA PW POZNAŃSKIEJ PIĄTKI.

        30 września 2013 | 17:10 | ms Ⓒ Ⓟ
        Pierwsza w Polsce parafia pod wezwaniem bł. „Poznańskiej Piątki” powstała w Poznaniu. Do czasu zbudowania świątyni nowa parafia korzystać będzie z kościoła Świętej Trójcy, a następnie z tymczasowej własnej kaplicy.

        Dekret ustanawiający z dniem 1 października nową parafię podpisał abp Stanisław Gądecki. Nosi ona wezwanie „Poznańskiej Piątki”, czyli błogosławionych Czesława Jóźwiaka, Edwarda Kaźmierskiego, Franciszka Kęsego, Edwarda Klinika i Jarogniewa Wojciechowskiego.

        Do parafii pw. bł. „Poznańskiej Piątki” należą mieszkańcy poznańskiego Dębca, m.in. os. Dębina, ulic 28 Czerwca 1956 r., Azaliowej, Bukowej, Dolnej Wildy, Kasztanowej, Laskowej, Limbowej, Łozowej, Orzechowej, Platanowej i Samotnej. Święto patronalne parafia obchodzić będzie 12 czerwca. Pierwszym proboszczem nowo ustanowionej parafii został ks. Jacek Rogalski, wcześniej wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu.

        „Poznańska Piątka” to wychowankowie oratorium salezjańskiego w Poznaniu, beatyfikowani przez Jana Pawła II w 1999 roku: Czesław Jóźwiak (1919–1942), Edward Kaźmierski (1919–1942), Franciszek Kęsy (1920–1942), Edward Klinik (1919–1942), Jarogniew Wojciechowski (1922–1942). Umieli oni konsekwentnie kroczyć drogą wiary, która umożliwiła im trwanie przy Bogu aż do końca życia. Uwięzieni przez hitlerowskiego okupanta zostali skazani na śmierć w więzieniu w Dreźnie. Stanowią wzorce młodzieńczej duchowości kształtowanej w duchu Ewangelii.

    • Bożena pisze:

      Rafał Kalinowski

    • aannulla pisze:

      Św. Andrzej Bobola 🙂. A, tak w ogóle, mój patron na ten rok to Jezus w Eucharystii 🙂

    • duszyczka pisze:

      A mi się wylosował św.Stanisław Papczyński założyciel Zgromadzenia Księży Marianów, którzy prowadzą moja parafię. Niesamowite 💙😇💙

  14. Sylwek pisze:

    Kochani w Lublinie w kościele gdzie był adoracja całodobowa było podpalenie -jeden kościół gdzie była 24adoracja NS i widać jak diabłu przeszkadza

  15. Irena pisze:

    Proszę Was o modlitwę za moją rodzinę mieszkająca w Gdańsku. Cała rodzina: syn i synowa, mały Maciuś- 7 miesięcy chorują na covid 19. A dziś zachorował Marcin (2 lata i 9 miesięcy). Ma 39,5 st gorączki. Ufam Bogu, że będzie dobrze.
    Proszę choć o westchnienie do Matki Bożej Uzdrowicielki chorych.
    Bog zapłać!

    • Damian pisze:

      Maggie, czy należy się dziwić?

      Święty Jan Bosko miał wiele proroczych snów…

      5 stycznia 1870 roku ksiądz Bosko miał proroczy sen, dotyczący przyszłych wydarzeń w Kościele i na świecie.

      „…Ale nad owcami i pasterzami zaciąży moja ręka; głód, zaraza, wojna sprawią, że matki będą opłakiwać krew synów oraz męczenników zmarłych na wrogiej ziemi.
      A co będzie z tobą, Rzymie? Rzymie niewdzięczny, Rzymie zniewieściały, Rzymie wyniosły! Doszedłeś do takiego punktu, że nie szukasz niczego innego ani też niczego nie podziwiasz już w swoim Władcy oprócz zbytku, zapominając, że twoja i jego chwała jest na Golgocie. Teraz jest stary, upadający, bezbronny, obdarty; a jednak swoim słowem trzęsie całym światem.
      Rzymie!… Cztery razy przyjdę do ciebie!
      Za pierwszym razem wstrząsnę twymi ziemiami i ich mieszkańcami.
      Za drugim razem przyniosę rzeź i zniszczenie aż pod twoje mury. Jeszcze nie otwierasz oczu?
      Przyjdę po raz trzeci, obalę barykady i ich obrońców, a na rozkaz Ojca zapanuje królestwo strachu, przerażenia i rozczarowania.
      Moi mędrcy uciekają, moje prawo jest nadal deptane, dlatego też odwiedzę cię po raz czwarty. Biada ci, jeśli moje prawo będzie dla ciebie pustym dźwiękiem! Nadużycia będą popełniać tak mędrcy, jak i głupcy. Twoja krew i krew twoich dzieci zmyje winy, którymi zbrukałeś prawo twojego Boga.
      Wojna, zaraza, głód – to żelazne rózgi, którymi wysmagana zostanie pycha i złość ludzi. Gdzie są, o bogacze, wasze wspaniałości, wasze domy, wasze pałace? Stały się śmieciem placów i ulic!
      A wy, kapłani, dlaczego nie płaczecie między przedsionkiem a ołtarzem, błagając o powstrzymanie ciosów? Dlaczego nie bierzecie tarczy wiary i nie idziecie na dachy, do domów, na ulice, na place, w każde, nawet niedostępne miejsce, aby nieść ziarno mego słowa? Czy nie wiecie, że to straszliwy miecz obosieczny, który obala moich wrogów i niszczy gniew Boga i ludzi?…”

      Więcej można znaleźć na tej stroniehttps://czerwinsk.salezjanie.pl/

      • Maggie pisze:

        @Damian: to nie dziwi, ale raczej napawa smutnym niepokojem …. zwłaszcza w czasach pełnych „kontrowersji” i kiedy coraz bardziej sprawdzają się Słowa, iż „żniwa wielkie i blisko, a robotników mało”.
        Odchodzą też na „emeryturę”/emeryturę Boży kapłani, nie tylko w Polsce, ale i Watykanie (np kard Sarah) choć są zdolni służyć Bogu i owieczkom.

  16. Pingback: Ogłoszenia bieżące – PMK Glasgow

  17. Krystyna pisze:

    Ja wylosowałam sobie św. Weronikę a mój syn św. Longina żołnierza rzymskiego, tego który przebił bok Jezusa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s