Z książki „Żywot św. Józefa” s. Marii Cecylii Baij OSB: Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

Rozdział X – Święty Józef wyrusza z Betlejem razem z Bożą Matką, aby udać się do Jerozolimy i przedstawić Dzieciątko Jezus w Świątyni

Poselstwo anielskie – Po upływie czterdziestu dni od narodzin Zbawiciela, Boża Matka zrozumiała, że Zbawiciel chce zostać przedstawiony w Świątyni oraz wypełnić to, co nakazywało Prawo. Poprzedniej nocy, jak zwykle, Anioł przemówił do Józefa w jego śnie i objawił mu wolę Najwyższego, ażeby Boże Dziecię zostało ofiarowane w Świątyni – zgodnie ze zwyczajem praktykowanym wobec dzieci – oraz, aby zostało Ono wykupione za zwyczajową kwotę, za jaką wykupowano chłopców. Tak więc Święty powinien wybrać się wraz z Bożą Matką, żeby przedstawić Boże Dziecię w Świątyni. Szczęśliwy Józef zbudził się i – oddawszy Bogu chwałę oraz dziękczynienie za zesłane mu przez Anioła powiadomienie – natychmiast przekazał je Bożej Matce, która wiedziała już wszystko.

Opuszczenie groty – Święci Małżonkowie postanowili wyruszyć z Betlejem i udać się do Jerozolimy. Było im nieco żal opuszczać ich umiłowaną grotę, dlatego, że to właśnie tam wydarzyła się wielka Tajemnica Narodzin, jak również dlatego, że w tym miejscu zaznawali najdroższych rozkoszy wraz z ich ukochanym Jezusem; lecz jednocześnie doświadczali wielkiej pociechy, ponieważ mieli nadzieję, iż Boże Dziecię nie będzie już musiało przebywać w tak niedogodnym i nędznym miejscu. Opuszczali zatem swoją umiłowaną grotę z dobrą myślą. Boża Matka uniosła swojego Jezusa i przytuliła Go do piersi, zaś nasz Józef niósł cenną relikwię z obrzędu Obrzezania oraz niewielki ciężar z niezbędnymi rzeczami. Tuż przed wyruszeniem uwielbili wspólnie miejsce, w którym narodził się Zbawiciel, mianowicie tę ziemię, na której spoczął On po raz pierwszy, zaraz po urodzeniu. Zaśpiewali jeszcze nowe hymny pochwalne na cześć Boga Wcielonego i poprosili Go o błogosławieństwo. Tak oto – z łaską Bożą, a także ze Zbawicielem – wyszli z groty i skierowali się ku Jerozolimie w towarzystwie mnóstwa Duchów Anielskich.

Hołdy od stworzeń – Tego dnia, mimo zimy, powietrze było bardzo przyjemne i łagodne. Stało się tak na rozkaz Bożej Matki, która jako Królowa i Pani wszystkich rzeczy nie zechciała, aby Jej najdroższy Bóg i zarazem Syn cierpiał z powodu zimna podczas swojej pierwszej podróży – a przecież Jej, jako Matce Stworzyciela, przysługiwało owo prawo rozkazywania i panowania. Nasz Józef cieszył się, widząc, że tego dnia spełniło się jego życzenie, by powietrze nie było zbyt ostre. Święci Małżonkowie szli wraz z umiłowanym Jezusem, pełni radości i pociechy z powodu nieoszacowanego Skarbu, który ze sobą nieśli. W czasie wędrówki nie odczuwali zmęczenia ani znużenia, lecz wiele otuchy; byli świadkami przeróżnych cudów, jakich Bóg dokonywał za pośrednictwem swoich stworzeń – zarówno roślin, jak i zwierząt. Drzewa się pochylały, oddając cześć Stworzycielowi; ptaszęta wylatywały tłumnie, wdzięcznie śpiewając swojemu Władcy, zaś nasz Józef to wszystko obserwował w zachwycie i, zwróciwszy się do Bożej Matki, mówił: Spójrz, moja oblubienico, jak te stworzenia nieobdarzone rozumem kłaniają się i składają hołdy ich Stwórcy, podczas gdy ludzie, których On przyszedł zbawić, żyją bezmyślnie, a tylko niewielu Go zna. A mówił to ze łzami w oczach i z westchnieniami, po czym dodał: O, nam za to przypadł w udziale szczęśliwy los, że nie tylko Go poznaliśmy, ale i mamy Go pośród nas! Jakże jesteśmy zobowiązani naszemu Bogu za tyle łask i względów, których nam udziela! Boża Matka układała kantyki pochwalne i słodko je śpiewała, a wówczas nasz Józef poprzez doznawaną słodycz, popadł w ekstazę.

Jezus w ramionach Józefa – Czasami, Święci Małżonkowie zatrzymywali się – nie  z powodu odczuwanego zmęczenia, lecz dlatego, że Boże Dziecię chciało w pełni pocieszyć swojego Józefa i odpocząć w jego ramionach; przekazywało zatem natchnienie Bożej Matce i pozwalało Jej zrozumieć swoją wolę. Ona z kolei natychmiast chętnie oddawała Dziecię Józefowi; była gotowa pozbawić się przyjemności, aby pocieszyć najczystszego oblubieńca. W istocie, nasz Józef tego pragnął, lecz nie ośmielał się o to prosić swojej żony; modlił się tylko do Boga w głębi swego serca, zaś On wysłuchiwał i spełniał jego żarliwe pragnienia. Nasz Józef brał więc Jezusa na ręce z wielką nabożnością i miłością, zawsze klęcząc i wyciągając po Niego dłonie, a kiedy obejmował Dziecię, ogarniała go niewysłowiona radość i pociecha. Rozpalała się w nim Boża miłość; jego twarz była rozpłomieniona i wielokrotnie Boża Matka widziała go z jaśniejącym i pięknym nad wyraz obliczem. Bóg dawał Jej ponadto łaskę oglądania jego duszy, pełnej zasług i zdobnej w cnoty, z czego Boża Matka cieszyła się niewymownie, dziękując Stwórcy, iż dał Jej męża tak czystego, świętego oraz tak cnotliwego i zasłużonego; często też mówiła swojemu Józefowi: Mój oblubieńcze, gdybyś wiedział, jak piękna jest dusza przyozdobiona cnotami oraz wzbogacona łaskami i zasługami, wpadłbyś w osłupienie! W ten sposób Maryja zaczęła opowiadać mu o całym pięknie jego duszy, chociaż wprost nie wyjawiła, że chodzi o jego własną duszę – mówiła jedynie ogólnie, o duszy żyjącej w łasce i przyjaźni Bożej. Święty słuchał Jej z pełną uwagą oraz pragnieniem, aby i jego dusza stała się właśnie taka, a zwróciwszy się ku żonie, mówił: O, moja oblubienico, pragnę gorąco, żeby i moja dusza stała się taka, jaką teraz opisujesz, dlatego proszę Cię, zanoś prośby do naszego Boga, aby moją duszę również taką uczynił.

Podziękowania i ofiary – Wówczas Boża Matka rzekła: Wychwalajmy wspólnie naszego Boga i dziękujmy Mu za dobro, jakie nam przekazał, zsyłając nam łaskę i dary. I natychmiast razem zaczęli oddawać chwałę i dziękczynienie Dawcy wszystkiego. Później Boża Matka dołączała tu również te ofiary, które Jej Syn składał Ojcu Przedwiecznemu, i często o nich mówiła Józefowi, ażeby i on mógł łączyć się z Nimi Dwojgiem w owych ofiarowaniach Boskiemu Ojcu, jak również w prośbach, gdyż Boży Syn miał w nich ogromne upodobanie, a Boski Ojciec odbierał stąd wielką chwałę. Często nasz Józef prosił oblubienicę Maryję, by pouczyła go, co powinien czynić, iżby być Bogu miłym i Jemu się podobać; Boża Matka nie przestawała go uspokajać oraz go pocieszać. Józef bardzo to doceniał, czuł się wobec Niej zobowiązany i coraz bardziej zabiegał, ażeby podobać się [Bogu i swej żonie]. Tak sobie szli, po części śpiewając Bogu pieśni pochwalne, po części opowiadając o Jego miłosierdziu, po części zaś – prowadząc nabożne rozmowy. Podziwiali też dzieła Najwyższego i okazywali Mu wdzięczność we wszystkim i za wszystko, za to, co zdziałał dla ich pocieszenia oraz dla zbawienia rodzaju ludzkiego.

Pokora Maryi – Kiedy doszli do Jerozolimy, przygotowali to, co było niezbędne, aby ofiarować Dzieciątko i wykupić Je, a nasz Józef zatroszczył się o wszystko z wielką starannością. Były to mianowicie: dwie gołębice i dwie synogarlice dla Bożej Matki, a także pięć monet na wykupienie Dzieciątka. Nasz Józef również i przy tej okazji podziwiał cnoty swojej oblubienicy Maryi, Jej ogromną pokorę, gdyż chciała oczyścić się tak, jak inne kobiety, pomimo iż była najczystsza i bez żadnej skazy. Podziwiał również pokorę swojego Zbawiciela, który chciał stawić się w Świątyni, by zostać ofiarowanym i wykupionym, podobnie jak pozostali chłopcy. Józef zachwycał się tym i wszystko zachowywał w swym sercu, później to rozważając przez całe swoje życie i zawsze zważając na czyny Zbawiciela i Bożej Matki, w chwili obecnej i w przeszłości.

Symeon i Anna – Po przybyciu do Świątyni, nasz Józef wraz z Bożą Matką i Dzieciątkiem Jezus zostali powitani z wielką miłością przez świętego starca Symeona oraz przez Annę, zwaną prorokinią. Święty starzec i prorokini przyszli do Świątyni pod natchnieniem Ducha Świętego, aby ucieszyć się z obietnicy danej im przez Boga, mianowicie, że przed śmiercią oboje ujrzą narodzonego Zbawiciela.

Przedstawienie Jezusa – Po odprawionych ceremoniach oczyszczenia, według nakazu Prawa, Symeon wziął Chłopca na ręce, by ofiarować Go Bogu. Kiedy Symeon przyjął Mesjasza w ramiona, został napełniony najgłębszą pociechą i Duchem Świętym. Rozpoznał swojego Zbawiciela i uroczyście wygłosił kantyk: Teraz, o Panie, pozwól…, pragnąc umrzeć po otrzymaniu obiecanej łaski. Święty Józef obserwował wszystko z wielką uwagą, ujrzał Boże Dziecię całe promieniejące najjaśniejszym światłem – i pełen pociechy – dał się ponieść ekstazie na króciutki czas, w którym zostały mu objawione Tajemnice zawarte w Ofiarowaniu Bożego Chłopca.

Wykup – Po tym, jak starzec Symeon przez chwilę cieszył się swoim Bogiem Wcielonym, trzymając Go na ręku, Boża Matka wykupiła Chłopca pięcioma monetami, a starzec oddał Jej Dziecię, które głośno uradowało się w matczynych ramionach. Tymczasem, nasz Józef, powróciwszy do siebie, uważał na to, co działo się dalej. Święty Symeon razem z Bożą Matką ucieszył się szczęściem, jakie Ją spotkało, gratulował również świętemu Józefowi, po czym obydwojgu powierzył Chłopca. Pośród wielu pociech, jakich każde z nich doznawało, święty starzec, zwróciwszy się do Bożej Matki, wyjawił Jej, że Jej Dziecię stanie się upadkiem i powstaniem wielu, i że wielu będzie Mu się sprzeciwiać, zaś dusza Maryi zostanie przeniknięta mieczem boleści.

Ból Józefa i Maryi – Gdy Józef usłyszał słowa przepowiedziane przez proroka żonie, jego serce zostało zranione. Święty zrozumiał bowiem częściowo ich sens – i choć starał się zachować wielkoduszność – mimo wszystko zapłakał gorzko; od tego momentu nosił on owe słowa wyryte w sercu; stały się one powodem jego ustawicznego smutku i przejmującego bólu. Lecz o wiele bardziej bólem została przeniknięta Boża Matka, jak gdyby naraz zrozumiała wszystko jasno, a miecz boleści nigdy już nie opuszczał Jej dziewiczego serca. Podobnie przemówiła do Bożej Matki prorokini Anna, przepowiadając Jej mękę i śmierć Jej Syna, tego jednakże nie usłyszał nasz Józef, inaczej umarłby z bólu. Jego serce zostało tak zaniepokojone słowami Symeona, że konieczne było, aby Bóg podtrzymał go swoją łaską, ażeby Święty nie zaniemógł. Oczywiście, Boża Matka wytrzymywała cały ból, jaki Jej został przepowiedziany. Wprawdzie wcześniej została już powiadomiona o wszystkim, lecz słysząc, jak mocnymi słowami Jej wiedza została potwierdzona, doznała niewymownego bólu, jednakże zatrzymywała to wszystko dla siebie, a nawet sama później pocieszała swego przygnębionego męża, o czym będzie mowa później.

Dziękczynienie – W międzyczasie nasz Józef zapragnął porozmawiać z Bożą Matką na osobności i opowiedzieć Jej o tym, co usłyszał i zrozumiał, lecz oboje zatrzymali się jeszcze przez pewien czas w Świątyni. Maryja mocno przytrzymywała swojego Jezusa przy piersi, okazując Mu wszelkie przejawy miłości, wdzięczności, współczucia i dziękczynienia, jakie potrafiła czynić tylko taka matka jak Ona, zaś pośród najgłębszego smutku, jaki Ją ogarniał, Jej Boski Syn nie przestawał Jej pocieszać; Ona z kolei poprosiła Go, aby zechciał podobnie pocieszyć zgnębionego Józefa, co też Dziecię Boże uczyniło.

Fragment nadesłała p. Ewa Jurasz, red. naczelny Echa Medziugorja

Święty Józef żył życiem ukrytym pod płaszczem wielkich Bożych Tajemnic. Był żyjącą modlitwą oraz przykładem wiary, zaufania i poświęcenia. Wybrany przez Boga na głowę Świętej Rodziny, nieustannie wykazywał świadomość Jego dobroci i własnej nicości.
Poznaj głębiej wielkie uniżenie tego Świętego, umiłowanego przez Boga, w pięknym świadectwie jego życia, objawionym siostrze Mari Cecili Baij przez samego Jezusa w 1736 roku

Kliknij, jeśli chcesz nabyć książkę: sklep.krolowa-pokoju.com.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

79 odpowiedzi na „Z książki „Żywot św. Józefa” s. Marii Cecylii Baij OSB: Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Nabożeństwo do Przeczystego Serca Św.Józefa
    NABOŻEŃSTWO PIERWSZYCH PIĘCIU ŚRÓD MIESIĄCA

    W latach 1994-1998 w Brazylii ( najpierw w miejscowości Manaus, a następnie w Itapirandze) św. Józef ukazywał się wraz z Maryją i Dzieciątkiem 22- letniemu Edsonowi Glauberowi. Objawienia patrona Kościoła Świętego zostały poprzedzone spotkaniami z Maryją, która wraz ze swoim Synem wzywała do szczególnego nabożeństwa do Przeczystego Serca św. Józefa. W 2010 roku biskup miejsca uznał nadprzyrodzony charakter objawień.
    Ukazując się po raz pierwszy św. Józef powiedział:,,Mój drogi synu, nasz Pan Bóg przysłał mnie, abym powiedział ci o łaskach, jakie ześle na świat przez szczególne nabożeństwo do mojego Przeczystego Serca. Przez to nabożeństwo wiele dusz zostanie uratowanych z rąk diabła. Bóg, nasz Pan, pozwolił mi odkryć przed tobą obietnice mojego Serca.
    […]Tak jak ja jestem sprawiedliwy przed obliczem Pana, tak wszyscy, którzy będą mieli cześć do mojego Serca, będą również czyści, prawi i święci przed Jego obliczem. Wypełnię was tymi łaskami i cnotami, sprawiając, że każdego dnia będziecie wzrastać w świętości.”
    Matka Niebieska objaśniała istotę tego nabożeństwa:
    ,,Jest to nabożeństwo pięciu pierwszych śród miesiąca na cześć Przeczystego Serca mojego świętego Oblubieńca i każdy, kto w tym dniu przystąpi do spowiedzi i Komunii Świętej, otrzyma niezliczoną ilość łask Przeczystego Serca św. Józefa. Tak jak powiedziałam, jest to nabożeństwo na czasy ostateczne – dla waszego umocnienia świętej matki- Kościoła” Obiecała także: ,, Ci, którzy odprawią to nabożeństwo z wiarą, miłością i pełnym zaangażowaniem, nigdy nie zaznają ognia piekielnego. Mój przeczysty oblubieniec będzie szczególnie czuwał nad tymi dziećmi, aby nie ulegały pokusie i pozostały zawsze wierne mojemu Boskiemu Synowi”.
    Nabożeństwo do Przeczystego Serca św. Józefa odprawiane w pierwsze środy miesiąca nawiązuje do nabożeństwa pierwszych sobót wynagradzających Niepokalanemu Sercu Maryi, przeżywanych w łączności ze św. Józefem.
    Składa się z następujących elementów:
    1. spowiedzi i Komunii Świętej wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi,
    2. rozważań na poszczególne pierwsze środy miesiąca,
    3. Litanii do św. Józefa,
    4. wybranych modlitw do św. Józefa,
    5. wzbudzenia intencji na zakończenie nabożeństwa.

    Bądźmy razem na wspólnej modlitwie
    Link do wydarzenia online: https://fb.me/e/2gmhsUDJK

    Za: http://www.krolowa-pokoju.com.pl/nabozenstwo-do-przeczystego-serca-sw.jozefa.html

    • Magdalena pisze:

      Cieszę się, że już drugi raz odprawiam 1 środy miesiąca. Dziękuję za ten wpis ❤️

    • Kamil@W pisze:

      Fragment książki „Żywot św. Józefa” s. Marii Cecylii Baij OSB: Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni” mylnie opisuje wyruszenie do świątyni z groty. Tak nie było. W grocie nastąpiło Narodzenie, ale pasterze natychmiast znaleźli w Betlejem gościnny dom pracodawczyni jednego z nich. Do tego domu przyjechali mędrcy oddać hołd, z tego domu Maryja i Józef udali się do świątyni ofiarować Dziecko. Z tego domu uciekli do Egiptu, a potem osiedlili się w Nazarecie. Tak objawił Marii Valtorcie Pan Jezus i warto to wiedzieć.

      • Ewelina pisze:

        Kamilu, osobiście wolę wersję A. K. Emmerich. Tak więc nie przedstawiamy swoich racji. Prawdopodobnie jeśli Bóg pozwoli będzie nam to kiedyś przedstawione

        • Kamil@W pisze:

          @Ewelina – oczywiście, nie każdy musi się interesować faktami z życia Najświętszej Rodziny. Są różne wizje, różne wersje, co kto woli – jak piszesz. Dla mnie jednak jest ważne – jak było. Dlatego chłonę wszelkie informacje przekazane / dyktowane przez Pana Jezusa. Przecież nie ma bardziej pewnego Źródła. Św.Mateusz też pisał: „weszli do domu” „A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli dziecię…” Niezależnie od publikacji wizjonerów, cieszę się, że Święta Rodzina NIE koczowała w grocie 🙂

      • bea pisze:

        @ Kamil@w Podobna wersja do Zycia Jezusa jest w Poemacie Boga i Czlowieka Mari Valtorty
        Polecam

    • jacek pisze:

      Taki wpis mógłbym porównać do czegoś co ratuje życie, co jest perłą drogocenną, której kupić nie sposób, do znalezienia pokoju w sercu,Ten wpis trafił w mój czas.Ale trzeba się chyba wcześniej pobłąkać w ciemnościach niby czyśćcowych by go docenić, by ucieszyć się nim.Bo o radość z opieki i prowadzenia szczególnego tu chodzi, którego sprawcą jest Józef.Święty Józef.Bogu dzięki !
      No więc odprawiłem pierwszy punkt dzisiaj i zastanawiam się co to są wybrane modlitwy do św. Józefa i o jaką intencję chodzi lub o jaki rodzaj w pkt. 5? Bo nie wiem.Jak widać nie jestem zbyt bystry.Ale dziękuję Gospodyni tej strony za olśniewający wpis.
      Czy ktoś mi podpowię?

  3. eska pisze:

    Podaję terminy Mszy świętych wynagradzających. Chciałam takie terminy jak np. wspomnienie św. Andrzeja Boboli albo Najświętszego Serca Pana Jezusa czy Niepokalanego Serca Maryi, ale nie udało się – trzeba było brać terminy, jakie jeszcze są. A więc:
    śr. 21.04 – godz 6:30
    sb. 24.04 – godz 6:30
    śr. 05.05 – godz 6:30
    czw. 10.06 – g. 18:00
    wt. 06.07 – godz 6:30
    czw. 09.09 – g. 18:00
    sb. 02.10 – godz 7:30 Aniołów Stróżów (w nawiązaniu do „pompejanki” wynagradzającej, gdzie patronem jest Anioł Stróż Polski)

    • wobroniewiary pisze:

      A jutro w dniu rozpoczęcia naszej Nowenny – razem z Witkiem zamówiliśmy (Witek opłacił, ja zamówiłam u moich OO. Franciszkanów Msżę św. w intencji tej Nowenny i o to, byśmy wytrwali w jej odmawianiu

    • Czytelniczka pisze:

      Zamówiłam Mszę Św. 29 marca godz. 18h w intencji tryumfu Niepokalanego Serca Maryi i o wypełnienie woli Bożej przez naszą Ojczyznę

    • AGA pisze:

      Eska,można zamawiać Msze Św. Np. W sekretariacie misji zagranicznych księży sercanów w Olsztynie. Mają dużo wolnych Mszy Św. Z około miesięcznym wyprzedzeniem trzeba zamawiać. http://www.misjesercanow.pl

      • eska pisze:

        Ja i tak nie mam na to funduszy 😦
        Ktoś dla mnie anonimowy zdeponował u zaprzyjaźnionego księdza pieniądze „dla potrzebujących”, zostały zaproponowane mnie, a ja odmówiłam prosząc, by ofiarodawca zechciał przemyśleć zmianę przeznaczenia kwoty. Potem się tylko dowiedziałam, że ofiarodawca się zgodził, więc mam u tego księdza, który w tym pośredniczył, zaproponować konkretne terminy. Dałam mu listę proponowanych dat, on zweryfikował możliwości i podał gotowy spis. Dobrze, że są te Msze; że udało się namówić tego kogoś.
        Marzeniem Ani G. były Msze do końca roku – będzie przynajmniej jedna na miesiąc, w większości miesięcy. 🙂

  4. eska pisze:

    Proszę o modlitwę za Konrada, który półtora tygodnia temu miał wypadek i uszkodził kręgosłup. Był w szpitalu, ma założony kołnierz-gorset ortopedyczny, jest praktycznie leżący na kilka tygodni. Kłopot w tym, że mieszka sam w miejscowości 15 km ode mnie i nie zawsze ma kto przy nim być, zwłaszcza w tym tygodniu, gdyż jego mama też właśnie zgłosiła się do szpitala na planowaną operację (za nią też proszę o modlitwę). Westchnijcie proszę o zdrowie dla nich i siły do niesienia krzyża oraz o to, aby udało nam się odpowiednio zgrać pomoc.

  5. Maria pisze:

    Dobry Boże, polecam Tobie wszystkich, którzy potrzebują opieki duchowej.

  6. wobroniewiary pisze:

    Podsumowanie Nowenny Pompejańskiej

    Mamy 153 grupy – mówi Wam coś ta liczba? Oto jej wyjaśnienie:
    „153 ryby” w J 21, 11
    W zakończeniu Ewangelii według św. Jana (21, 11) czytamy, że Piotr i jego towarzysze, po nieudanym nocnym połowie, za radą Nieznajomego wyłowili 153 duże ryby. Czy ta liczba ma jakieś znaczenie?
    Wiadomo, że rybacy na całym świecie liczą wyłowione ryby, które pójdą do sprzedaży, bo przecież z tego żyją. Rybacy z Galilei wozili do sprzedaży ryby aż do Jerozolimy. Ale 153 to nie tylko liczba złowionych ryb, lecz także symbol przyszłego Kościoła. Apostołowie, których Jezus nazwał „rybakami ludzi”, będą tak obficie łowić ludzi”, czyli głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Zmartwychwstałym. Liczba 153 była znana w starożytności jako symbol wielości i całości.
    https://biblia.wiara.pl/doc/423973.Trudne-miejsca-w-Biblii

    Dziś zostaje odprawiona Msza św. w intencji tej Nowenny oraz za nas, byśmy wytrwali na modlitwie do końca

  7. wobroniewiary pisze:

    Proszę w imieniu znajomej Moniki:
    „Kochani proszę o jedną zdrowaśkę za znajomą Kasię która leży w szpitalu po wylewie 😓”
    Dołączmy do naszych modlitw, w tych tych z Róży Różańcowej

  8. Klara pisze:

    Ludowy poeta z Limanowszczyzny, Józef Strug,
    – tak przed wielu laty pisał o Gromnicznej świecy:

    „Gdy życie nasze dobiegnie do końca,
    Gdy Bóg ostatnie godziny policzy,
    Niech nam zaświeci, jak promienie słońca, Światło gromnicy.
    Gdy nasze czoło pot śmiertelny zrosi,
    Gdy nasze łoże obstąpią szatani,
    Twojej obrony niech każdy uprosi
    –Gromniczna Pani!
    Kiedy nad nami zawisną czarne chmury,
    Gdy na wsze strony lecą błyskawice,
    Gdy ciemność straszna od dołu do góry:
    Święćmy gromnice!
    Matko Najświętsza! My nędzni grzesznicy,
    Pod Twoją obronę się uciekamy,
    Przed Twym obrazem, przy świetle gromnicy,
    Ciebie błagamy!
    Tyś jasna gwiazda na morzu żywota,
    Pokus się o Cię rozbiją bałwany!
    Kto się ucieka do Cię, Matko złota,
    Jest wysłuchany.
    Bądź nam Matką w życiu i przy zgonie,
    Niech Twoja łaska zawsze nam przyświeca,
    Niech nasza miłość ku Tobie zapłonie
    Jako gromnica!”

    • Maria B. pisze:

      Klaro, bardzo Ci dziękuję za ten wiersz – stał się moją modlitwą. Błogosławionego dnia i dni następnych.

  9. Karolina pisze:

    Mam pytanie, ponieważ nie mogę być dziś na Mszy Św, córka mi się rozchorowała i nie mam jej z kim zostawić. Czy mogę zapalić nową, niepoświęconą nigdy gromnicę w trakcie Mszy Św online? Czy będę mogła jej wtedy używać jako poświęconej gromnicy?

    • babula pisze:

      Karolino skorzystaj jeśli chcesz z tego wykazu Mszy Św. na żywo po polsku:
      https://msza-online.net/msze-swiete-na-zywo-po-polsku/
      W czasie tych Mszy na pewno będą święcone świece. I oczywiście możesz taką świecę
      zapalić. A gdy córeczka wyzdrowieje przy najbliższej okazji poświęć tę świecę u księdza.
      Nie mam wiedzy nt. ważności poświęconych online przedmiotów kultu religijnego.
      Ale Ty masz sytuację wyjątkową więc spokojnie skorzystaj z tego co Pan Bóg na dany moment Ci daje.

  10. Krystyna pisze:

    🙏🙏🙏

  11. Robert pisze:

    Już jest dostępny – zapowiadany tu, na WOWIT, film dokumentalny o niewyobrażalnych zbrodniach na dzieciach. Dzisiaj go obejrzę:

    • Robert pisze:

      Poniżej zaś abp Jan Paweł Lenga jednoznacznie (bez mądraczej względności, widocznej od razu w obszernych wypowiedziach innych, nawet uznanych, autorów) przestrzega przed podobną formą tego samego – już wg mnie, nieludzkiego businessu czy też przed kolejną, nowoczesną pokusą na powierzenie się w opiekę… wyrafinowanej Hygei i niemiłosiernego Molocha, a wcześniej niestałego Amora lub ciekawskiej Psyche, oraz owej wrogiej, przebiegłej Mamony – ostatecznie zawsze Życiu przeciwnej; tak ja to dziś widzę przynajmniej. Nagranie nowiutkie – dla koniecznego niestety przypomnienia:

    • Robert pisze:

      I jeszcze inaczej o pieniąchach nowoczesności – sprzed kilku dniu:

      https://www.pch24.pl/katolicki-instytut-praw-czlowieka-i-rodziny-z-usa–biden-popelnia-zbrodnie-przeciwko-ludzkosci-spc,81660,i.html?utm_source=facebook&utm_medium=social&utm_campaign=post&utm_term=spc

      Linki zaś poniższe wzbudzą zapewne złośliwe emocje niektórych klientów – choćby ze względu na ich źródła, ale jednak załączam obydwa, aby uzupełniać obraz [wijącego się] obiegu pieniądza. Każdy kupuje, co chce i gdzie chce, o ile w ogóle ma na to środki (por. też z filmem P. Vegi)…

      https://narodowcy.net/lista-marek-ktore-wsparly-strajk-kobiet/

      https://strajkkobiet.sklep.pl/produkty?p=4&sort=price-asc (od najtańszych)

        • Robert pisze:

          Gdyby „prawa reprodukcyjne” znalazły się kiedyś – nie daj Boże Stworzycielu!, w oficjalnym prawie międzynarodowym, to powinny być wyrażone „konsensualnym” terminem ‚praw utylizacyjnych’ albo ‚praw śmiercionośnych’ na przykład, bo na razie wzrastają sobie bezpiecznie w absurdzie, jak jaki zlepek złośliwy, wstrętny przecież na ogół społecznie. Taki wrzodziec wysłowny najlepiej byłoby dziś abortować z jęzorów leaderów chlorkiem potasu właśnie (por. z linkiem pow.) lub choćby gencjaną, wyraźnie widoczną przy wystąpieniach publicznych, aby zapobiec roznoszeniu mikroba po świecie. Obyłoby się bez bólu, bez uśmiercania letalnych na duchu, ale nie bez wstydu przynajmniej. Natomiast „pojęcie” odświeżone już semantycznie dla potrzeb konsylium UN, byłoby czuć odorem śmierci z daleka. Mówcy zostali by w końcu bez owych wrażliwych tęczowo słuchaczy – tych, co to zmysły wprawdzie i mają, ale Prawdy nie czują najczęściej: nie słyszą uszami, nie widzą oczami. Smród trupi przepłoszy nawet potencjalnych zombiaków. Strumienie kasiory ze źródeł masowych, zraszające też własne uciechy wybrańców, zmieniły by się wówczas w podziemne kanały – całkiem medialnie śmierdzące, politpoprawnie by zatem przycichli ci przodownicy straszliwie słusznych idei, przytkani gnilnym wyciekiem albo różnymi maskami, albo… wróciliby się po nadrdzewiałe kałachy czy też po mołotosierpowe flaszki po wódzie. Wielki marsz przez instytucje ma bowiem i awaryjną swą drogę – siłową…

          Musiałem odreagować tę „selektywną aborcję” – równie przesadziście. : (((

  12. Bożena pisze:

    +++ we wszystkich intencjach❤

  13. Ela z Wielbok pisze:

    Jako ostatnia rybka poproszę o część Radosną.Ela z Wielbok

  14. Krystyna pisze:

    Jeszcze o dzisiejszym świecie

  15. Janina pisze:

    Jeśli jeszcze można to ja poproszę o część różańca.
    Janina

  16. Ela z Wielbok pisze:

    Poproszę jeszcze o tajemnice dla Irka.

  17. Kasia pisze:

    Mnie też proszę dopisać 😀

  18. Ola pisze:


    Ks Piotr Glas ,polecam odsłuchać.

    • onka pisze:

      Kogo konkretnie ks. Glas ma na myśli mówiąc o otwartych katolikach zakonnikach głoszących rekolekcje ? O o. Szustaku, Zielińskim? Na kogo uważać żeby nie dać się zmanipulować

  19. im pisze:

    Rada Europy wydała rezolucje: Szczepienie NIE jest Obowiązkowe!! Nikt NIE może być Dyskryminowany!!

    POCIESZENIE. Filmik na yt

    • Maria B. pisze:

      tu są szczegóły w/wym. Rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy
      /od 11 minuty 20s.
      .

      Myślę, że nasza poprzednia Nowenna Pompejańska miała tu swoje znaczenie.
      Pozdrawiam wszystkich uczestników i organizatorów, Bóg zapłać.

      • Maria B. pisze:

        Poprawka.
        Wklejam link do Rezolucji ponownie, ponieważ u mnie wyświetliło się coś innego /ciekawe Jasna Góra/.
        Komentarz Tygodnia: Brakujące ogniwo
        GadowskiTV

  20. babula pisze:

    Dziękujmy Bogu za otwarte w Polsce kościoły, za to że możemy pójść do spowiedzi, do Komunii Św, że możemy przyjmować Pana na kolanach i do ust (tam gdzie to możliwe -jaka to wielka łaska).
    Poniżej – wzruszające wołanie o otwarcie zamkniętych kościołów -można włączyć tłumaczenie w ustawieniach jeśli ktoś nie zna j. angl.
    https://www.countdowntothekingdom.com/pl/Pismo-%C5%9Awi%C4%99te%2C-dlaczego-nie-chcesz-s%C5%82ucha%C4%87/

    • im pisze:

      Kilkanaście lat temu przystąpiłam do wspólnoty „Pobratymców” założonej przez O. Jozo Zovko. Obecnie jest chory i modlimy się za niego w nowennie do Bożego Miłosierdzia zakończonej Mszą Św.
      Na końcu nowenny miałam wspaniały sen:
      Widziałam Objawienie Matki Bożej w Medżigoriu. Piękne ciepłe, słoneczne popołudnie (18.40). Niebo w kolorze głębokiego błękitu, Wokół kościoła kilka tysięcy ludzi modlących się. Matka Boża zstępowała z nieba od strony zachodniej a z Nią ogromna ilość białych- bielszych od bieli gołębi spływających na ludzi i wnikających w nich.

      • babula pisze:

        Właśnie skończyłam przeglądać strony poświęcone Mediugorju. Natrafiłam na informacje o walce z tymi objawieniami. Wierzę jednak mocno, ze niezależnie od tego jak ludzie zaangażowaliby się by zdyskredytować to co się tam dzieje Prawda zwycięży, Maryja Zwycięży.
        A sen był piękny 🙂 Pan Bóg nie pozostawia wytrwałej modlitwy bez odpowiedzi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s