Ks. Piotr Glas – W obliczu postępującego szaleństwa

Wirus a nowa normalność

Czy wirus to dzieło złego?
Komu zależy na niszczeniu społeczeństw i przedsiębiorców?
Kościół i wyzwania stojące przed Kościołem w czasie pandemii.
Co się zmieni? Dokąd nas to doprowadzi?
Dlaczego wielu duchownych idzie na łatwiznę i przestają głosić prawdziwe Słowo Boże? Dokąd zmierza Kościół, co dalej robić?
Czy Msza Święta w tv ma sens?
Ile osób nie wróci do Kościoła po pandemii?
Co powinniśmy zrobić i jaka jest Wola Boża?
Dlaczego wielu mądrym Księżom zamyka się usta?
Jednak kiedyś trzeba będzie stanąć przed Bogiem!

Kochani Czytelnicy!

Pamiętajmy – my mamy walczyć bronią daną nam od Boga: modlitwą, Różańcem świętym i uczestnictwem we Mszy św. oraz rożnymi petycjami, w których nasz głos jest słyszalny! Tylko i aż tak!
Opluwanie innych w komentarzach, sianie nienawiści, „plucie jadem” i udział w zawodach typu „kto komu bardziej dołoży” – jest niedopuszczalne!

Czytajmy, słuchajmy i módlmy się!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

100 odpowiedzi na „Ks. Piotr Glas – W obliczu postępującego szaleństwa

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Proszę o krótkie westchnienie modlitewne.
    Dziś mija 3 lata, jak moja mama po ciężkiej operacji na raka trzustki odeszła do Domu Ojca

  3. Marta pisze:

    Ja sie nie boje, nigdy sie nie bałam. Zgadzam się ze to jest szaleństwo, zbiorowa histeria. Mam sens i cel zycia, dobrego męża i bardzo kochliwa córeczkę, budujemy dom. A wirusa sie nie boje, polecam bańki lekarskie, pomogły szybko nawet mojej 84-letniej teściowej. A chodzic do kościoła bede, mam nadzieję ze niedługo to szaleństwo sie skończy. A skończy sie, tak jak obie wojny tez sie skończyły. W Polsce tez większość ludzi sie nie boi, normalnie się w rodzinach spotykają.

    • Maggie pisze:

      Na emigracji jest chyba ciężej bez Mszy Świętej i a dławić łatwiej, bo nas mniej … a zanosi się, że „polityka” będzie taka sama, jak w 2020r, Wielkanoc tego roku 😢🙏🏻❣️💕

      Kopia fragmentu z dzisiejszego Biuletynu parafialnego (oczywiście internetowego) ..

      „MSZE ŚW. BEZ UDZIAŁU WIERNYCH
      Msze św. są nadal odprawiane bez udziału wiernych. Godziny odprawiania Mszy św. pozostają bez zmian, czyli we wtorek, środę (po angielsku), czwartek i piątek o godz. 19:00, w sobotę o godz. 17:30 i w niedzielę o godz. 9:30 i 11:00 po polsku oraz o godz. 12:30 po angielsku. Msze św. są odprawiane w intencjach wcześniej przyjętych. W przypadku pogrzebu na modlitwie może uczestniczyć tylko 10 osób, wliczając kapłana, organistę i lektora, czyli maksymalnie 7 osób z rodziny osoby zmarłej. Zachęcamy do łączenia się z naszym kościołem i do uczestnictwa w nabożeństwach i Mszach św., które są transmitowane na żywo poprzez telewizję parafialną. Intencje mszalne i ogłoszenia parafialne są podane w niedzielnym biuletynie, który jest opublikowany na naszej stronie internetowej.
      */ KOŚCIÓŁ OTWARTY NA OSOBISTĄ MODLITWĘ
      Adoracja Najświętszego Sakramentu odbywa się w sobotę i niedzielę. Okazja do osobistej modlitwy na nadchodzący weekend: sobota, 23 stycznia, w godz. od 15:00 – 17:00 i w niedzielę, 24 stycznia, w godz. od 13:30 – 15:00. Koronka do Miłosierdzia Bożego będzie odmawiana w soboty na rozpoczęcie Adoracji i w niedziele na jej zakończenie. Będzie też można przyjąć komunię świętą. Nadal obowiązuje ograniczenie liczebności wiernych. W kościele w czasie modlitwy może przebywać 10 osób.
      KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
      W środy po angielsku i w czwartki po polsku o godz. 18:30.”

      */ 2x 2h dla 10 osób (widać nie obcięli limitu, bo wszędzie „norma” to 5osób) .. a kto? pojedzie wiele kilometrów .. aby się dowiedzieć, że „limit wyczerpany”. Zniechęcanie od zarania nawet od „dozwolonego” (limitem – jak sztuka dla sztuki) Adorowania.

      U wielu, myślę, że takie „doświadczenia”, przy braku osobistego uczestnictwa we Mszy Świętej, nasilają tęsknotę, (bo Kościół to nie jarmark na który można lub nie trzeba iść) i otwierają bardziej oczy na Pana Boga, jakby teraz ponownie wrzuconego do ciemnicy.

      Jezus JEST Panem❣️

      • Beata pisze:

        Maggie, czy to znaczy, że nie masz wogóle możliwości uczestniczenia we Mszy Świętej? Jeśli mogę zapytać, w jakim kraju jest taka sytuacja? Ogarniam cię modlitwą. Póki co, w Polsce mamy „luksus”, bo niby są limity, ale każdy ma możliwość być codziennie na Mszy, choć być może, niekiedy trzeba pojechać do innej miejscowości. Także że spowiedzią nie ma problemu, normalnie w konfesjonale. Korzystajmy póki mamy tę łaskę. I pokutujmy za siebie i za innych.

        • Bogusia pisze:

          U mnie ,jest dokladnie taka sama sytuacja (mieszkamy w tym samym kraju) a Komunia Swieta TYLKO do reki,wiec zastanawiam sie,czy Pan „przypadkiem” nie dopuscil do zamkniecia a woli nasza Komunie Swieta duchowa( Msze Swieta internetowo),bo …prosze mi wierzyc…NIE da sie nawt patrzec… na obojetnosc przyjmowania Pana.Najbardziej boli to,ze polscy ksieza bardzo chetnie przyjmuja wszelkie propozycje biskupow i nawet nie probuja rozmawiac z nimi (jako przedstawiciele wiernych,ktorzy sie zgadzaja z takowa forma).My Polacy…twardzi ludzie…NIE walczymy o Chrystusa -WSTYD…!!!
          Nasi dziadowie ,w grobach sie przewracaja…!!!

        • Maggie pisze:

          @Beata:💕 Bóg zapłać❣️ to wielkie cierpienie i żal, które jakby potęgując tęsknotę wyzwala miłość do Pana Boga połączoną z emigrancką tęsknotą do Ojczyzny.
          W kraju czerwonego liścia klonowego, Archidiecezja Torontońska za SARS 2003 wprowadziła „Pana Jezusa na ręce” (choć nie było przymusu), a w 2020 covidowe polecenie „tylko na ręce” .. ale do tego praktycznie zatrzasnęła drzwi przed nosami wiernych. Archidiecezje mogą trochę się różnić w zarządzeniach prowincjonalnych – zwłaszcza, że różny jest ich zasięg terytorialny.
          Nie myślę, że polscy kapłani mogą zbytnio się sprzeciwiać, wiem od kogoś, że są zaskoczeni, przerażeni i bezradni (a dodam że są różne warunki/uzależnienia im nałożone np. ks.Oblaci mają zezwolenie Archidiecezji torontońskiej oraz od FISKUSA na odprowadzanie części ofiar na ich Zgromadzenie i misje), zwłaszcza, ŻE 🤔kamery służą NIE TYLKO do łączności z wiernymi – i … nie trzeba znać polskiego 😢aby „wziąć na oko-język”).

        • Maggie pisze:

          💕Bogusiu, we mnie też wszystko się buntuje na „narzucone formy/porządki” … 🤕od 17 Marca 2020 NIE mam możliwości (doszły pewne nie sprzyjające okoliczności, abym mogła próbować latem, w czasie niewielkiego otwarcia 🔎limitem 🔍„okienka”) i nawet wejść do kościoła nie mogłam.
          Z protestem kapłanów czy wspomożenie ich ewentualnego protestu przez wiernych, to nie takie proste, jak narzekać, zwłaszcza w „covidowych warunkach” i przy tutejszych odległościach, gdzie wybór parafii należy do osoby (wg osobistego uznania, możliwości dojazdu, czy sentymentu).
          Modlę się za kapłanów, bo żniwa wielkie i niedługo, robotników mało, a osaczane czy strwożone owce uciekając, mogą w popłochu nawet stratować nielicznych pasterzy i wtedy tym bardziej, wszyscy razem narażeni są na stąpnięcie na grzęzawisko lub na sidła.
          Bogusiu w Toronto, nie ma Mszy Świętych z udziałem wiernych. Dziwi, że zapominane są na Mszach internetowych: Suplikacje i Modlitwa o powołania oraz do św.Archanioła Michała (dopominałam i dopominam się oń przy każdej sposobności) – może taka niedbałość w jakiś sposób wyjaśnia pewne sprawy..
          Myślę, że nie jest dobrym, częste przesuwanie/przetasowanie księży, lub zakonnic, zwłaszcza w takiej „wojennej” sytuacji. Spore zamieszanie/przenosiny w wielu oblackich parafiach, które nastąpiło w drugiej połowie roku 2020 nie ułatwia sprawy. Nie jest to korzystne ani dla kapłana, ani parafian, w sytuacji, kiedy nie ma żadnych spotkań na kościelnym gruncie.
          Czasem słyszę, że ludzie „patrzą” 😳 na Mszę Świętą .. a chyba trzeba raczej uczestniczyć, choć to w tak trudnych, bo w wirtualnych warunkach …, wiedząc, że wielu nas w tym samym czasie jest duchowo w kościele.

      • Bogna P. pisze:

        Maggie, bardzo Ci współczuję; dziś w Twojej intencji przyjęłam Komunię świętą ( w mojej parafii bez limitów, na klęczkach i do ust).

        • Joan pisze:

          Maggie i Bugusia, sluchajcie Mark Mallet and Daniell Oconor na yotubie Queen of Peace media. Sakramentow nie udzielaja, ale bardzo pomagaja w wytrwac w wierze. Posluchajcie sobie tez ich straszych nagran, ale to dzisiejsze naprawde wiele wyjasnia jak zyc.

      • Bogusia pisze:

        @Maggie,zgodze sie ,ze sytuacja panujaca,ale nie zgodze sie,ze polscy ksieza rozmawiali z biskupem i prosili w imieniu polskich wiernych…absolutnie NIE (wiem to z pewnego zrodla)…i to bardzooo boli,bo ktoz inny jak nie kaplan,ktory sluboal zycie oddac za Chrystusa nie broni nas przed „klamstwami zlego”.
        W normalnych warunkach zabraniali klekac po Komuni Swietej…( wiem,ze sobor dokonal pewnych zmian ale modlitwa po przyjeciu Chrystusa ,to nie kino ani cyrk…to czas i miejsce swiete. Pan ,wymaga od nas szacunku!!!
        Ksiadz, o ktorym wspominalam ponad rok temu : przypominal…upominal…ze nie wolno przyklekac( w lawce) po przyjeciu Pana Jezusa – jest juz w Polsce (a mial pozostac tutaj na zawsze)-dziwne,ze Pan tak pokierowal,ze …obecnie musi podawac tym, ktorzy stac nie moga.
        Pan Bog,nie pozwoli szydzic z Siebie…!!!
        W ostatnia niedziele, uczestniczylam we Mszy Swietej laczac sie z Polska (parafia mojego pochodzenia -piekna i duza-miejska)…uwierz nie widzialam jednej osoby,ktora przyjelaby Pana Jezusa do reki.Ksiadz Probosz od lat ten sam …a wierni wszyscy przyjmowali na kolanach( wzdloz oltarza).Serce sie radowalo…!!! To jest wychoanie od pokolen!
        Skoro wierny ma isc do kosciola i upraszac sie o zgiecie kolan …podczas piesni: „…padnijmy na kolana…” podawanejw czasie Komunii Swietej – to po co idziemy -stracic wiare(?) zostawiam bez komentarza-zaznaczm -nie odnosi sie to do ksiezy w Polsce.

        Prosze posluchac Kardynala Krajewskiego,ktory wypowiedzial sie na temat szacunku do Chrystusa- naszego Papieza Jana Pawla II.
        Przyklad idzie z gory,tylko…z nami gorzej, bo nie nasladujemy nalezycie.

        Szczesc Boze!

        • Maggie pisze:

          @Bogusia: Nie twierdziłam, że były takie rozmowy, w imieniu parafian, ale pisałam o umowie sprzed lat, która dotyczy ważnych nadal spraw finansowych diecezji Toronto. Przed paroma laty, chyba pamiętasz, ks bp z Alberty był zaszantażowany przez władze cywilne, bo głośno głosił Prawdę i Boże Słowo, nie odpowiadające „równościowcom” i było zagrożenie nie tylko fiskusem, ale z rodzaju „hate crime” i to z konsekwencjami (w tym chyba i zagrożenie zamknięcia świątyni).

          Nam może się wiele nie podobać, ale mowa sprawy nie zmienia.
          Czy były rozmowy, nie wiem, ale wiem, że mimo zakazów, na kościelnym parkingu, największej na świecie parafii polonijnej, nasi Rodacy siedzieli w samochodach podczas, gdy na Mszy NIE było wiernych i oni taką solidarną postawą wyciskali łzy wzruszenia ks. proboszczowi, objętemu przesunięciem. Tego na RTV-news nie pokazywano.

          Były też tam donosy, ale kto wie czy to raczej kamery, a nie tyle iż wierni byli na niby usługach.
          Znający się ludzie, kapłani, zakonnice, którzy pielgrzymowali od lat np pieszo do Midland, i którym wystarczyło wymienić spojrzenia, aby jednakowo zareagować, w czasach ograniczeń NIE mają jednak szans na poznanie się ani zbieranie/debatowanie .. a co dopiero na akcję, zwłaszcza jeśli zmiany personalne NIE dodają animuszu ani kapłanom ani parafianom, ani nie pomagają być „staroświeckimi w nowych czasach”.

          Może ? teraz to jest iście „rogato-komunistyczna” metoda, aby nie dać ludziom w ogóle modlić się w kościele i bez dostępu do Eucharystii przytrzymywać do granic wytrzymałości, żeby potem wszyscy, kiedy przy niewielkiej uldze, nawet ze złamanym sercem kapłani, wygłodzeni … zgodzą się na ręce etc.

          Jeszcze dawno, przed tą zarazą, poruszałam w parafii sprawę „na ręce” i był czas, że wiele osób w różnych parafiach, znowu przyjmowało do ust (na stojąco, bo brak balasek czy klęcznika no i większość to seniorzy z problemami mobilnymi – a śp kard.Wyszyński dopuszczał jako wyjątek: by na stojąco ale do ust, dla takich osób, a wówczas były balaski).
          Dla mnie niedopuszczalne i budzące zgrozę były kanadyjskie , zwłaszcza 1-sze Komunie Święte … na ręce (jeszcze przed covidem😱) … napewno to rozzuchwaliło piekło.
          W niektórych angielskich parafiach kk to było tak, źe się zastanawiałam, gdzie jestem, np czy to jaka sekta przymierzająca się do KK – i byłam niechętna do wchodzenia do pewnych kościołów na rzekomo katolicką Mszę Św.

          U nas w Biuletynie Parafialnym była tylko, krótka wzmianka, że kard. Collins nie wynegocjował żadnych ulg dla KK w Toronto i będzie jak jest – tzn drzwi kościoła zamknięte dla wiernych na czas Mszy Świętych. 🤕

  4. mzz pisze:

    Proszę o modlitwę za Terese chora na szpiczaka i covid, w zeszłą niedzielę była umierająca, nie pracowały nerki, te podjęły prace , jednak płuca dalej nie dziełają, jeśli to wola Pana Boga o zdrowie, jesli nie o Życie Wieczne dla niej.

  5. Renata Anna pisze:

    +++

  6. Maria pisze:

    Proszę o modlitwę w intencji małżenstwa Natalii i Stanisława po 9 latach ona chce rozwodu a mają takie miłe dzieciaczki 9letnią Julcie i 3 letnią Paulinkę i bardzo to przeżywają .Bóg zapłać za każde westchnienie

  7. Bożena pisze:

    Jestem w trakcie lektury najnowszej książki Marii Miduch „Apokalipsa. Księga Miłosierdzia”. Doczytałam do połowy i widzę że warto ją polecić. Autorka wyjaśnia symbolikę zawartą w tej księdze, ale przede wszystkim umacnia wewnętrzny pokój i nadzieję. Naprawdę treści bardzo potrzebne i pomocne w sytuacji jaką przeżywamy. Czytałam i słuchałam wypowiedzi o. Pelanowskiego na temat Apokalipsy i dla mnie te interpretacje się uzupełniają.

  8. Sabinka pisze:

    we wszystkich intencjach+++

  9. wobroniewiary pisze:

    DZIAŁANIA ZBROJNE W RŚA
    W związku z działaniami zbrojnymi prowadzonymi w Bouar, gdzie znajduje się African Music School, zawieszamy czasowo zbiórkę na budowę szkoły muzycznej. W tej chwili w zakonie braci Kapucynów schroniło się 2500 ludzi, w tym przede wszystkim kobiety i małe dzieci. Potrzeby są ogromne. Brakuje jedzenia, koców, środków sanitarnych pozwalających zabezpieczyć ludność przed rozprzestrzenianiem się choroby Covid-19.

    Prosimy wszystkich sympatyków African Music School o wsparcie ludności, która w tej chwili znajduje się pod opieką misjonarzy. Wszelkie dokonane wpłaty zostaną wykorzystane, aby zapewnić ludności należytą pomoc. Wsparcie dla ludności zorganizuje fundacja AKEDA.

    AMS stara się normalnie funkcjonować, aby odciągnąć dzieci od myśli o zagrożeniu. Grupy zbrojne pojawiają się jednak w niedalekiej odległości od klasztoru i szkoły.

    Apelujemy o pomoc do wszystkich osób, dla których idea African Music School jest bliska. Pomóżmy dzieciom i ich rodzinom przetrwać ten trudny czas!

    Wpłat można dokonywać poprzez:
    moduł płatności na stronie internetowej African Music School
    bezpośrednie przelewy na konto fundacji AKEDA:
    73 1090 1782 0000 0001 4712 3186
    Tytuł przelewu: POMOC AZYLANTOM
    Fundacja AKEDA
    ul. ROZRYWKA 24/28, KRAKÓW 31-419

    Źródło: https://www.africanmusicschool.com/pl/

  10. Witek pisze:

    Witam Kochani,
    Niebawem Kończymy Nowennę Pompejańską „…o uchronienie ludzkości od szczepień…” w związku z tym chcę prosić Was, abyśmy:
    w dniu 02.02.2021 r. w Święto Ofiarowania Pańskiego, Matki Bożej Gromnicznej, w dniu zakończenie oczyszczenia Matki Bożej, w dniu przygotowania naszego „Nazaret Moim Domem rozpoczęli KOLEJNĄ NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ.
    Dodam WIELKĄ NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ!.
    W następującej intencji:
    Tę NP odmawiam na Twoją cześć Królowo Różańca Świętego, czynie to z miłości do Boga Ojca,
    aby:
    – wynagrodzić Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi za wszystkie zniewagi,
    – aby Niepokalane Serce Maryi zatriumfowało w naszej ojczyźnie i na całym świecie,
    – abyśmy wypełnili Świętą Wolę Boga Ojca i stali się godnymi Jego Proroctw w stosunku do nas i naszej ojczyzny,
    – aby z Polski wyszła zapowiedziana ISKRA, która przygotuje Świat na powtórne przyjście Pana Jezusa.
    za wstawiennictwem Św. Andrzeja Boboli naszego głównego PATRONA i Św. Anioła Stróża Polski.
    Amen.
    Uzasadnienie:
    – wynagrodzenie to najpiękniejsza modlitwa, która łagodzi i zakrywa wiele grzechów i może czynić cuda.
    – wypełnienie Woli Boga – czy ktokolwiek z nas wie co jest dla nas dobre? Jedynie Bóg w swojej Ojcowskiej Dobroci i Miłości i Mocy to wie.
    – godni zapowiedzianych proroctw – TAK – odpowiedzmy na wezwanie NIEBA i prośmy o to, a wręcz BŁAGAJMY, bo co lepszego może nas spotkać.
    – za wstawiennictwem Św. Andrzeja Głównego Patrona, to nic że nie został jeszcze ogłoszony Głównym Patronem naszej ojczyzny, ale nikt nie może nam przeszkodzić, abyśmy my sami ogłosili GO Głównym Patronem naszych SERC i naszej Ojczyzny. Kto może nam lepiej i skuteczniej pomóc?!!
    A wtedy POLSKA stanie się wielka MOCĄ BOGA.
    Ewo czy ja mogę Cię prosić o wpis na główną?!
    Kochani proszę was o wsparcie w tej inicjatywie;
    Ps. Ja proszę o Cały Pierwszy Różaniec z czterema Tajemnicami.
    Dużo jest trudu, bólu, łez, problemów, zmartwień, kłótni, trzeba z tym walczyć.
    Ja nie zamierzam się poddać i będę walczył do tego WAS zachęcam i zapraszam.

    • Ania G. pisze:

      Podpinam się do nowenny. Ewa ruszysz jak coś z zapisami?

      • wobroniewiary pisze:

        Tak – ale wieczorem za dni kilka 🙂

        • Maggie pisze:

          Nie wiem czy to znak ? z Nieba, że nasza modlitwa jest słyszana .. w kontekście intencji: naszej NP 😉🤗 :
          W Toronto, w Metro Convention Centre, gdzie otworzono największą „szczepionkarnię covidową” 😳zabrakło dziś szczepionek i .. odwołano je, zamykając to ogromne miejsce na‼️najbliższe dnie oraz na następny tydzień, z braku pfajzerowej dostawy (oczywiście, że to związane z powiększaniem firmy i produkcją w Europie – ale w tym i „przypadek” ku pokrzepieniu serc). Oczywiście wielkie zamieszanie i wrzawa .. a dla mnie z tego radość 😍 i nadzieja, że będą tacy, którzy zrezygnują i nie zostaną kanibalami na genetycznej terapii.
          💕🙏🏻❣️

        • Maggie pisze:

          Zapomniałam podkreślić: dopiero co je otworzyli i już musieli zamknąć 🤗

        • Maggie pisze:

          W Toronto Star podali, że Pfajzer domaga się zniżek podatkowych (od dochodów) od Kanady … a więc jednak jest też i rodzaj szantażu w „opieszałości” … i dobrze zrozumiałam paplaninę radiową plotkarskiej stacji. Zajaśniała jak świeca i w tym, że to i „checa”, kiedyż i taki = extra zysk, phajzerowskiej szczepionce ma przyświecać. Czyżby to zbyt małe im biliony, za szczepionką świat skażony. Odpowiedzialność, za uboczne skutki, zeń jest zdjęta, a jak widać zysku im „mało” …
          Wg mnie najlepiej gdyby wszyscy producenci manipulacji genami sami „je” sobie wszystkie wszczepili.

      • Longin pisze:

        Też „podpinam się” się do nowenny zaproponowanej przez Witka 🙂
        Szczególnie teraz nie usypiajmy i bądźmy zjednoczeni, wierni i aktywni, bo jutrzenkę coraz lepiej widać.

    • Joanna Wozniak pisze:

      Bardzo chętnie dołączę się do intencji. Boleję, że nadal Bobola jest za mało znany w Polsce, mimo, że nasi rządzący jeżdżą na Bobolowke modlić się nie czynią nic, aby wypełnić jego prośbę.

  11. wobroniewiary pisze:

    ” Swiat wirtualny nie może nam zastąpić rzeczywistej obecności Chrystusa w Eucharystii, bowiem w telewizji i internecie nie ma sakramentów. […] Ważne jest, aby sami księża nie popadli w apatię i przypominali wiernym, że ci, którzy normalnie pracują, chodzą do sklepów na zakupy, jeżdżą środkami publicznej komunikacji, nie mogą się jednocześnie powoływać na dyspensę od uczestnictwa w niedzielnej Mszy św.
    Tam, gdzie ograniczenia nałożone na przestrzenie kościelne zdają się uniemożliwiać uczestnictwo w niedzielnej Mszy św., została pomnożona liczba Mszy. Jest też możliwe uczestnictwo w niej w ciągu tygodnia. ”

  12. Małgorzata pisze:

    Proszę o modlitwę za Sławka, Polaka skazanego na śmierć głodową w szpitalu w Wielkiej Brytanii, szczególnie za wstawiennictwem Świętego Maksymiliana Marii Kolbe.Niepolkana Mariko ratuj!

  13. Witek pisze:

    …jak jesteś posłuszny Bogu, wszystko jest Ci posłuszne…

  14. Alutka pisze:

    Egzorcysta Ks. Marian Rajchel od tygodnia nie żyje, a u was cisza?
    Czeka na nasze modlitwy.

    https://diecezja.rzeszow.pl/nekrologi/zmarl-sp-ks-marian-rajchel-egzorcysta-archidiecezji-przemyskiej/

  15. Damian pisze:

    Coś ostatnio ziemia nam się trzęsie. Chorwacja, Indonezja. Teraz Argentyna

    https://turysci.pl/trzesienie-ziemi-190121-ar-ameryka-poludniowa

    o fantom?

  16. tylka pisze:

    Kochani
    Bardzo proszę o modlitwę za mojego męża ktory ma Civid i problemy z oddychaniem, dzisiaj trafił do szpitala i nie mam z nim żadnego kontaktu.

  17. Bogusia pisze:

    W zwiazku z tym ,iz w angielskim szpitalu, jest „mordowany” Polak ,podjelam decyzje o zerwaniu umowy,ktora wyrazilam na oddanie organow po smierci.
    Podobno,to niejedn(cichy przypadek…,lekarzy nie kwapiacych sie z nalezyta pomoca osobom oddajacym organy).
    Skoro na oczach calego swiata ,jest glodzony i na sile poddawany eutanazji czlowiek,to i ja nie chce byc podobnym przypadkiem.Umowe, moge zerwac dopiero po pandemii,w zwiazku z tym,zostawie kopie tego co napisalam tutaj( na wszelki wypadek ).
    Moja rodzina podpisala petycje o ratowanie naszego rodaka i goraco modlimy sie o Jego zycie.

    Szczesc Boze!

    • Nadzieja pisze:

      Warto aktualizować wiedzę o przeszczepach. Pod poprzednim artykułem na WOWiT były takie linki:
      https://opoka.org.pl/biblioteka/I/IZ/mrodzina201409-transplant.html
      https://www.radiomaryja.pl/multimedia/rozmowy-niedokonczone-spiaczka-mozgowa-a-medycyna-cz-ii/
      Prof. Jan Talar jest tutaj dla ,mnie autorytetem.

    • Maggie pisze:

      Dobrze zrobiłaś Bogusiu. Jest wiele nadużyć w tej materii, (NIE tylko w Chinach, gdzie skazani na śmierć, w tym polityczni, automatycznie są źródłem do przeszczepów – podpisywałam na ulicy petycję protestującym Chińczykom) a do tego to nie jest tak, że dawca już TAK NAPRAWDĘ NIE żyje.

      Było kiedyś głośno, ale szybko wyciszyli matkę, której syn zginął w wypadku i jego części rozparcelowano, nieprzytomnego, natychmiast w szpitalu … bo … jego uszkodzenia mózgowe nie dawały „szansy na normalność a do tego w śmierci klinicznej”. Matka doszukała się, że z „części zamiennych”, również skorzystał osobnik … na powiększenie .. penisa. Była (też USA)matka 4-ga dzieci, którą natychmiast przetransportowano na przeszczepy, bez próby ratowania bo … dostała kulę w głowę (a pogotowie ratunkowe miało wytyczne, że uszkodzenia głowy/mózgu tak się kwalifikują – nie czytałam/słyszałam o zmianach w tej materii, kto podpisał nie jest bezpieczny … jeśli ktoś nie jest bogaczem to użyją w pierwszej kolejności dla bogatszego lub sławnej osoby, a potem jak wypadnie).
      Co innego być dawcą krwi czy szpiku kostnego.
      💕🙏🏻❣️

      • Bogusia pisze:

        @Maggie,to co obecnie sie dziej,to „przechodzi ludzkie pojecie…”(!!!).
        Najwiekszym autorytrtem jes dla mnie Sam Bog!(!!!),dlatego wczoraj podczas modlitwy ,wyraznie uslyszalam Jego przypomnienie,ze w jego mocy jest wszystko i …ze skoro dla Niego nie ma rzeczy niemozliwych,to uratuje kazdego(bez moich organow,ktore moglyby trafic do lekarza,ktorzy pozniej „zamorduje” wiecj ludzi niz ja,ktora moge uratowac 1-3 ofiarujac moje organy.
        A…moze Pan Bog,przez tego „biedaka Polaka”,ktory doskonale wie..czuje i rozumie…,co wokol Niego sie dzieje…chcial przypomniec o tym swiatu.
        Od kilku dni,nawet podczas jedzenie ,widze jego lzy i rozpacz(!!!),wolajaca o pomoc,wiec…jak tu zjesc spokojnie posilek,majac swiadomosc,ze uczciwy czlowiek jest „mordowany”-przechodzi katorgi fizyczne i duchowe.
        Zaden, najlepszej klasy profesor mnie nie przekona…(!!!).
        Najlepszym profesorem jest BOG!!!

        Pozdrawiam i szczesc Boze !!!
        +++

        • wobroniewiary pisze:

          Ofiarować z własnej woli część siebie komuś to jest to co możemy zrobić najwięcej dla bliźniego tu na ziemi.
          Chrystus dał nam całego siebie nie pytając o nic, my skąpimy nawet kawałka i to tego kawałka którego dostaliśmy od Boga za darmo.

        • Bogusia pisze:

          Ktory werset biblijny ,traktuje o tym-wprost?
          Skoro kiedys wyrazilam zgode ,to znaczy,ze tak samo myslalam -jest „cos ” co daje do zastanowienia sie: mianowicie-nie wiemy do kogo pojdzie organ-NIE wolno nam wiedziec z roznych powodo (chocby tego,ze czlowiek ,ktory pobral dany organ moze byc niepokojony przez rodzine dawcy itp.Od wczoraj „peklam” naprawde ( az …jest to do mnie niepodobne),ale nawet w Polsce nie wiecie co tak naprawde dzieje sie z organami,ktore czesto wysylane sa do innych krajow za olbrzymieeee… pieniadze,wiec…nie wierze,ze Pan tego potrzebuje,ze skoro ja daje „cos” co tak naprawde NIE do mnie nalezy -tylko do Pana(!)…,a moze ktos uzyje do rytualow a ja przyczynie sie do wiekszego zla. itp.
          Gdybym byla w stuprocentach pewna,ze beda sluzyc czlowiekowi -to tak,chetnie bym oddala,ale… juz zdecydowalam.
          Mam wiedze,od osob zwiazanych ze sluzba zdrowia -prosze mi wierzyc,nie moge nawet pisac na stronie o tym NIGDY(!) …,nie zrezygnowalabmy, bo zawsze uwazalam,ze jest to szlachetne…, a jednak ,wybieram mniejsze zlo ,tym razem nie oddajac organow,ktore w calosci naleza do Pana( Ktory,gdy bedzie chcial,to bez moich organow ,uratuje czlowieka).
          Przepraszam,ze mam inne zdanie w tej sprawie.
          Szczesc Boze!

        • wobroniewiary pisze:

          To znaczy lekarze którzy handlują ludzkimi organami ci to opowiadali czy wyczytałać na facebooku albo innym tego typu medium?
          Oczywiście, że masz wybór i nikt cię nie zmusza do zmiany zdania, ja napisałem tak jak to widział św. Jan Paweł II (choć nieco skrótowo)
          Każdy nasz wybór niesie za sobą konsekwencje tegoż wyboru.
          Jeżeli boisz się, że twój organ otrzyma jakiś np. złoczyńca i potem już zdrowy ukradnie komuś rower no to ok nie daj mu. Ale jeżeli twój organ otrzyma ten sam złoczyńca a widząc czyjąś dobroć nawróci się to, to będzie dobrze dać mu tę np nerkę czy źle?
          Pan Bóg rozdaje różne talenty, jedni mogą pięknie śpiewać, inni mają głowę do matematyki a jeszcze inni mają wiedzę medyczną i potrafią świetnie operować i ludziom chorym „wstawiać części zamienne” mój kuzyn czeka w kolejce na zastawkę serca (sztuczną, wiec bez obaw).
          PS. nie pisz tu „mniejsze zło” mnie kiedyś za to prawie ukamienowali, choć tyko internetowo.

        • Bogusia pisze:

          Nie moge wejsc w dyskusje na temat skad wiem( NIE wyczytalam w internecie-chcialabym,zeby to bylo tylko wyczytane,ale ja nie jestem osoba,ktora tylko w ten sposob zdobywa wiedze.)!
          Zgadzam sie z tym co napisalas, i natychmiast oddalabym kazda moja czesc ,wiedzac komu oddaje.
          Ponad trzy lata temu podpisalam zgode ( i sama dyskusja z innymi ,wydawala mi sie egoizmem).Dorosly czlowiek,ktory podejmuje jakas decyzje,to stara sie przemyslec wszystkie „za ‚i „przeciw”…-ja nawet sie nie zastanawialam bo to bylo oczywiste,ze tak trzeba!
          Przypomne jednak,ze Polska jest krajem katolickim i my Polacy nie zastanawiamy sie nad czynieniem dobra,bez czerpania korzysci,wierzymy,ze kazda akcja ,ktora przynosi dobro jast super…( bo..tak powinno byc i uwazam to za prawdziwie moralny odruch)…,ale dla niewierzacych( w swiecie) nasze czlonki sa zwyczajnym towarem-przykro ,ze tak jest.Nigdy nie pomyslalam,ze kiedykolwiek wejde w takowa dyskusje-bylo dla mnie oczywistym -TAK ma byc(!).Byc moze,ze gdybym byla obecnie w Polsce ,nie podjelabym wczorajszej decyzji.
          Uwierz mi,jezeli Pan Bog zechce zeby Twoj kuzyn zyl,uzdrowi Go ( nie musze tlumzczyc, bo wiele cudow dzieje sie kazdego dnia i Sama dobrze o tym wiesz).
          Prosze jednak wszystkich,ktorzy przeczytaja moja konwersacje,zeby absolutnie NIE sugerowali sie moim zdaniem(!!!)-ja zyje w srodowisku, w ktorym musze byc twarda!
          i jak mowi Biblia: „Wszystko badajcie,a co szlachetne-zachowujcie!” /1Tes 5,21
          Zatem kochani czyncie dobro…!!!
          Szczesc Boze!!!

        • wobroniewiary pisze:

          Cuda się dzieją codzień, sam dobrze o tym wiem choćby na własnym przykładzie i wiem też, że w tych cudach uczestniczą inni ludzie których Bóg w odpowiednim czasie stawia na naszej drodze.
          Ciągle wspominam panią ordynator oddziału szpitala w którym leżałem i nasze spotkania w szpitalnej kaplicy.
          Prawdziwy lekarz z powołania przed podjęciem decyzji idzie poprasić Pana Boga o radę i tak to było z moją panią doktor, najpierw obchód zebranie badań, potem kaplica i dopiero wtedy decyzje o leczeniu a to był na prawdę ciężki oddział szpitala bo neurologia z oddziałem udarowym.
          Pan Bóg czyni cuda także rękami innych osób, dając im wiedzę i umiejętności.
          /Admin, wcześniej też/

        • Nadzieja pisze:

          Bogusiu, informację z podanych przeze mnie wyżej linków potwierdzają Twoje rozumowanie. Większość piszących chyba nie przeczytała artykułu i nie wysłuchała Rozmów niedokończonych. Bóg daje życie i tylko On może je odebrać. Ani produkcja szczepionek, ani przeszczepy organów nie usprawiedliwiają zabijania czlowieka. Organy pobiera sie od ludzi żyjących.

        • Maggie pisze:

          @wobroniewiary: Św.JPII nie znał szczegołów oraz prawdy nt przeszczepów. Ja też miałam kiedyś inne zdanie.
          Wielu myśli jak ma się „zmarnować” a zmarłemu już „część” nie trzeba .. no to niech kogoś uratuję.
          Okazuje się, jednak, że ogłupiają i przyzwyczajają, iż to taaakie humanitarne etc, a to taki sam business jak aborcja … też na żywca … no a jak widzimy np na szczepionkach „coś” z „odrzutu” się nie zmarnuje ….
          Św.JPII był PRO-LIFE i sam pokazał jak z godnością umierać.

          Ciekawostka: Co innego podzielić się i żyć na jednym organie, tak jak żona szefa policji torontońskiej, która oddała mu swoja nerkę (pasowała, choć ona biała, a on czarny ale cudownie się złożyło, że był tzw „match”) i oboje żyją szczęśliwie – on miał dosyć marszów BLM i antymaskowych, więc mówiąc, ze chce być blisko rodziny poszedł na wczesniejszą emeryturę w 2020r.

    • Alutka pisze:

      Również zamierzam zgłosić swoje veto do Centralnego Rejestru Sprzeciwu . Chyba trzeba pobrać wniosek , należycie, bezbłędnie wypełnić , żeby był skuteczny i dostarczyć do Warszawy . Jeśli nie będzie sprzeciwu , będzie domniemana zgoda na potraktowanie mnie jako magazynu części zamiennych , a to baaardzo intratny interes .

    • Kamil@W pisze:

      @Bogusia – też tak słyszałam, gdzie wchodzi w grę pozyskanie organów – nie ma mowy o wypuszczeniu pacjenta z rąk. Żądza zysku zabiła etykę lekarską.

  18. Alutka pisze:

    Nie chodzi o przekazanie swoich narządów , ale, że oni potencjalnego dawcę przestają traktować jak człowieka: odstępując od terapii i podtrzymywania życiowych funkcji to jeszcze na domiar złego wycinają organy na żywca, w stanie utraty przytomności .

  19. AnnaSawa pisze:

    Informacja z Medjugorje News:

    Egzorcist: Istjerivao sam demone iz sljedbenika ‘Knjige istine’ i ‘Marije od Milosrđa’

    Egzorcysta: Wypędziłem demony z wyznawców ′′ Księgi Prawdy ′′ i ′′ Maryi Miłosierdzia ′

    https://medjugorje-news.com/egzorcist-istjerivao-sam-demone-iz-sljedbenika-knjige-istine-i-marije-od-milosrda/?fbclid=IwAR22PByVQiUACGFBi8Ysg6lPIvk56TuJlMN1m6MWZV9E-s_EDDtuyG-L6yQ

  20. Irena pisze:

    Tak Alutka. Wycinaja na żywca – tak jak powiedziałaś. Dają na zwiodczenie mięśni, żeby dawca nie kopnął ich nogą. W czasie pobierania organów podnosi się tętno u dawcy. Nikt mi nie powie, że to nie jest eutanazja. Nie ratują życia tylko patrzą ….. , szkoda gadać.

    Módlmy się i miejmy szeroko otwarte oczy.

    • Paweł pisze:

      Może ogarnęła ich już karnawałowa „GORĄCZKA BALOWANIA”:

      Na przykład – do taktu z Czeską Kameralną Orkiestrą Filharmoniczną z Pardubic:

      W odpowiedzi – być może – na otrzymane jakoweś „PROMESY BALOWE” lub coś koło tego:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s