16 stycznia: św. Berarda i Towarzyszy, okrutnie torturowanych i zabitych przez mahometan

Kiedy przybyli do miasta, niezwłocznie rozpoczęli przepowiadać Ewangelię Saracenom znajdującym się na rynku. Na wieść o tym władca kazał ich wtrącić do więzienia. Przebywali w nim dwadzieścia dni bez pokarmu i napoju, pokrzepieni jedynie Bożą pociechą. Po upływie tych dni przyprowadzono ich przed naczelnika więzienia. Ten stwierdziwszy, że nadal trwają niezłomnie w wierze katolickiej zapałał wielkim gniewem i kazał ich poddać przeróżnym torturom oraz, rozdzieliwszy ich w oddzielnych pomieszczeniach, mocno wychłostać. Następnie bezbożni słudzy związali im ręce i nogi, a szyje ich obwiązali powrozami. Tak obezwładnionych ciągnięto po ziemi w jedną i drugą stronę, skutkiem czego ciała ich pokryły się tak głębokimi ranami, że prawie wnętrzności były widoczne. Na rany wylewano z rozbitych naczyń wrzątek oleju  i octu. Na miejsca przeznaczone do snu rozsypano ostre skorupy z rozbitych naczyń, a rzuciwszy świętych na to posłanie, tarzali ich po nim. W ten sposób byli męczeni przez całą noc. Prawie trzydziestu Saracenów ich strzegło i okrutnie dręczyło.|

Również władca Maroka zapłonął niepohamowanym gniewem i rozkazał przyprowadzić braci do siebie. Prowadzono ich ze związanymi rękami, obnażonych i bosych, oprawcy zaś, zbryzgani krwią, nieustannie ich chłostali. Gdy władca ich zobaczył i przekonał się, że nadal są nieugięci w wierze, oddaliwszy świadków, kazał wprowadzić kilka kobiet i tak przemówił do świętych: „Nawróćcie się na naszą wiarę, a ja dam wam te niewiasty za żony. Dam wam również dużo pieniędzy i będziecie szanowani w moim królestwie”. Na to odpowiedzieli męczennicy: „Nie chcemy kobiet i twoich pieniędzy. Gardzimy tym wszystkim ze względu na Chrystusa”. Wtedy władca zapłonął gniewem, dobył miecza, rozdzielił braci i kolejno przeszył im głowy przez środek czoła. Posłużył się przy tym trzema mieczami. W ten sposób własną ręką uśmiercił ich z dzikim okrucieństwem.

Berard, Piotr, Akursjusz, Adiut i Otton byli uczniami św. Franciszka. W roku 1219 udali się do Hiszpanii, aby przepowiadać Ewangelię mahometanom. Wnet ich pojmano i odesłano do Maroka. Tam nadal przepowiadali Chrystusa. Ponownie pojmani w mieście Marrakesz, zostali zakuci w kajdany i okrutnie torturowani. Śmierć męczeńską ponieśli 16.01.1220 roku przez ścięcie mieczem, którego dokonał sam władca kraju. Na wieść o ich chwalebnej śmierci św. Franciszek powiedział: „Teraz z całą pewnością mogę powiedzieć, że mam prawdziwych pięciu braci mniejszych”. Kanonizował ich 7 VIII 1481 roku franciszkański papież Sykstus IV.

Z Kronik Ministrów Generalnych Zakonu Braci Mniejszych
(Analecta Franciscana, III, s. 15-19)

Gardzimy wszystkim ze względu na Chrystusa

Święty Franciszek, zgodnie z wolą Bożą, wysłał sześciu najgorliwszych braci do Maroka, aby wytrwale głosili wiarę katolicką niewiernym. W drodze, na terenie królestwa Aragonii, poważnie zachorował brat Witalis. Gdy choroba się przedłużała, polecił pozostałym pięciu braciom spełnić nakaz Boży i świętego Franciszka i samym udać się do Maroka. Nie chciał bowiem, aby jego choroba była przeszkodą dla sprawy Bożej. Święci bracia posłuszni rozkazowi, pozostawili tam chorego brata Witalisa, sami zaś udali się do Koimbry, a następnie, zmieniwszy ubiór, aby nie dać się rozpoznać, przybyli do Sewilli, która w tym czasie była we władaniu Saracenów.
Pewnego dnia w gorliwości ducha podeszli bez przewodnika aż do głównego meczetu, czyli muzułmańskiego domu modlitwy. Kiedy usiłowali do niego wejść, oburzeni Saraceni, za pomocą okrzyków, popychania i bicia, nie chcieli ich żadną miarą wpuścić do wnętrza świątyni. Wtedy podeszli do bramy pałacu i przedstawili się jako posłowie przysłani do władcy przez Króla królów, Pana Jezusa Chrystusa. Stanąwszy przed władcą, usiłowali go przekonać o prawdziwości wiary katolickiej, a następnie nakłaniali go do przyjęcia chrztu. Na to władca zapałał niesamowitym gniewem i kazał ich ściąć. Lecz później, za radą starszyzny, odesłał ich do Maroka, tak jak sobie tego życzyli.
Kiedy przybyli do miasta, niezwłocznie rozpoczęli przepowiadać Ewangelię Saracenom znajdującym się na rynku. Na wieść o tym władca kazał ich wtrącić do więzienia. Przebywali w nim dwadzieścia dni bez pokarmu i napoju, pokrzepieni jedynie Bożą pociechą. Po upływie tych dni przyprowadzono ich przed naczelnika więzienia. Ten stwierdziwszy, że nadal trwają niezłomnie w wierze katolickiej zapałał wielkim gniewem i kazał ich poddać przeróżnym torturom oraz, rozdzieliwszy ich w oddzielnych pomieszczeniach, mocno wychłostać. Następnie bezbożni słudzy związali im ręce i nogi, a szyje ich obwiązali powrozami. Tak obezwładnionych ciągnięto po ziemi w jedną i drugą stronę, skutkiem czego ciała ich pokryły się tak głębokimi ranami, że prawie wnętrzności były widoczne. Na rany wylewano z rozbitych naczyń wrzątek oleju  i octu. Na miejsca przeznaczone do snu rozsypano ostre skorupy z rozbitych naczyń, a rzuciwszy świętych na to posłanie, tarzali ich po nim. W ten sposób byli męczeni przez całą noc. Prawie trzydziestu Saracenów ich strzegło i okrutnie dręczyło.
Również władca Maroka zapłonął niepohamowanym gniewem i rozkazał przyprowadzić braci do siebie. Prowadzono ich ze związanymi rękami, obnażonych i bosych, oprawcy zaś, zbryzgani krwią, nieustannie ich chłostali. Gdy władca ich zobaczył i przekonał się, że nadal są nieugięci w wierze, oddaliwszy świadków, kazał wprowadzić kilka kobiet i tak przemówił do świętych: „Nawróćcie się na naszą wiarę, a ja dam wam te niewiasty za żony. Dam wam również dużo pieniędzy i będziecie szanowani w moim królestwie”. Na to odpowiedzieli męczennicy: „Nie chcemy kobiet i twoich pieniędzy. Gardzimy tym wszystkim ze względu na Chrystusa”. Wtedy władca zapłonął gniewem, dobył miecza, rozdzielił braci i kolejno przeszył im głowy przez środek czoła. Posłużył się przy tym trzema mieczami. W ten sposób własną ręką uśmiercił ich z dzikim okrucieństwem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

50 odpowiedzi na „16 stycznia: św. Berarda i Towarzyszy, okrutnie torturowanych i zabitych przez mahometan

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Michał pisze:

    Kilja dni temu prosiłem o modlitwę za pewnego kapłana chorego na koronawirusa. Bóg zapłać za modlitwę. Niestety Pan Bóg go zabrał do siebie. Proszę jeszcze raz o modlitwę za księdza Józefa, o spokój jego duszy.

  3. m-gosia pisze:

    Taka refleksja. Dobrze, że Ewa wstawiła notkę o męczennikach za wiarę. W ciągu 2 tys.lat chrześcijaństwa męczenników były pewnie miliony,tych kanonizowanych i beatyfikowanych,ale też bezimiennych o których wie tylko sam Pan Bóg.Wystarczy tylko chwilę pomyśleć o historii świata i chrześcijaństwa ,nawet o tym co pamiętamy ze szkoły.Tak tylko hasłami: pierwsi chrześcijanie,Rzym,Maurowie,Muzułmanie,Tatarzy,Kozacy,wojny religijne w Europie,Lepanto,Jan III Sobieski,rewolucja francuska,Wandea,rewolucja bolszewicka,komunizm XX oraz XXI wieku,dwie wojny światowe XX wieku.To tak na szybko co mi się przypomniało.Wszystko to w imię walki z Bogiem,o dobro tych czy tamtych,o dobro mas.Czyż obecna sytuacja na świecie nie jest walką z Bogiem?,sprytnie kamuflowaną znowu w imię naszego dobra.Ciągle chcą nas uszczęśliwiać na siłę,bo liczy się dobro ogółu,a nie jednostki.Co roku na świecie ginie około 100 tys.chrześcijan.
    Obecnie wielu chrześcijan cierpi z powodu braku dostępu do Eucharystii.Cierpimy duchowo.
    Pewnie będzie gorzej.
    Mamy tylu świętych orędowników w niebie.Przyzywajmy ich na pomoc,wszak wyznajemy w Credo wiarę w Świętych Obcowanie.Niech wstawiają się za nami ,aby pomóc nam mężnie wyznawać naszą świętą wiarę,niech wstawiają się o nawrócenie zatwardziałych grzeszników,aby najwięcej dusz przyprowadzić do Pana Boga przed ostatecznym Przyjściem Syna Bożego.Oczywiście Maryja Niepokalana na pierwszym miejscu i modlitwa na Różańcu Świętym.
    Wszyscy Święci i Święte Boże módlcie się za nami.

  4. Damian pisze:

    ks Piotr Glas – W obliczu postępującego szaleństwa.
    https://www.youtube.com/watch?v=TCAPPaPVBIU

  5. Wojtek pisze:

    Właśnie skończyłem oglądać informacje wieczorne w Telewizji Trwam w których pozytywnie wypowiadano się o szczepionkach przeciwko Covid, co o tym sądzić?

    • Małgorzata K. pisze:

      Nie ufam tym szczepionkom. Pragnieienie szczepionek jest wiarą przesadna w naukę, która teraz jest prawie bożkiem… A ta nauka nie jest taka jak była kiedyś, bo jest owita okultyzmem, masoneria itp. I jeszcze, tymbardziej, że pandemie wywolali globalisci… Ze strony Boga, który dopuszcza to jest sprawdzian naszej wiary i wołanie o powrót do Niego, do zaufania Mu bezgranicznie.
      Nie chcę szczepionek z abortowanych niewinnych dzieci.

      • gosc pisze:

        Papież jest zaszczepiony. To dlaczego się zgodził?

        • Maggie pisze:

          Chyba jest nieświadomy wielu „spraw” w tej materii. Jest bez jednego płuca i ma wielu doradców, więc może stąd Siła … sugestii: otoczenia? i medialnej? Jezu TY się tym zajmij❣️

    • Maggie pisze:

      Kiedy włączam telewizję,
      mam króciutką taką wizję,
      iż nie przychodzi nam do głowy,
      że tam bies wyszedł na łowy,
      kiedy mącąc pcha na swe tory,
      tworząc z treści „mowo-twory”,
      rodząc wnet i takie pytania,
      trudne wręcz do rozwiązania:
      np czy za-szczepiony to za-szczepieniec ?…
      a nie-zaszczepiony to od-szczepieniec?…
      … aaa, niech to i gęś kopnie,
      bo i może jest odwrotnie?
      i czy ma to jakie znaczenie,
      takie moje bajdurzenie?
      Jedno naciśnięcie guzika
      i obraz z ekranu znika.

  6. Maggie pisze:

    Przed chwilą dostałam wiadomość z Polski, że siostra mojej mamy upadła i że ze szpitala odesłali ją do domu … 😳bo nie będą operować/wymieniać złamanej główki kości biodra, „bo nie przetrzymałaby operacji” – jest na „lekach” zaordynowanych przez szpital. Mieszka z dorosłym wnukiem (niezbyt zaradnym). Proszę o wspomożenie modlitwą , a nade wszystko aby został sprowadzony ksiądz z Sakramentem Chorych i niech wszystkie sprawy potoczą się zgodnie z Wolą Bożą❣️🙏🏻❣️
    Bóg zapłać 💕❣️

  7. Renata Anna pisze:

    We wszystkich intencjach. +++

  8. babula pisze:

    Komu ciężko niech słucha:

  9. Ania G. pisze:

    KOCHANI moi! Bardzo Was dzisiaj proszę w dniu moich urodzin o modlitwę za mnie o potrzebne łaski na czas próby i dary Ducha Świętego. Dziękuję wam bardzo. Dobrze że jesteście💟

  10. Kilka słów o szczepieniach i szczepionkach.
    Ale oczywiście tv Trwam się nie słucha, najlepiej wyciszyć, wyłączyć, wyrzucić, żeby też przypadkiem rzeczowe argumenty nie dotarły bo runą od dawna budowane mity.

    • Kamil@W pisze:

      Się słucha i czyta. Ale telewizja jest niewiarygodna. W PRL-u było jasne, że telewizja kłamie. Historia zatoczyła koło.
      https://jerzyzieba.com/artykuly/szczepionka-pfizer-efekty-uboczne

    • babula pisze:

      Słucham i czytam to co głoszą przeciwnicy i zwolennicy szczepionek. Byłam i jestem przeciwna szczepieniu ale przeczytałam ostatnio artykuł o zmianach zachodzących w mózgu u osób, które przeszły covid. O tych zmianach było wiadomo już od dawna i naukowcy twierdzili, że po pewnym czasie one się cofną. Teraz okazuje się, że zmiany są poważne i nic już nie mówi się o ich ewentualnym cofaniu się. Będę jeszcze ten temat śledzić.

    • Paweł pisze:

      Wszystko bardzo pięknie; ale ja TOTALNIE nie zgadzam się z tym, co pan profesor mówi na samym końcu, począwszy od ok. minuty 18:40, bo to jest po prostu „MYDLENIE OCZU”, iż „nie można mieć pretensji do NAUKOWCÓW o zastosowanie w badaniach komórek wywodzących się z ciał dzieci abortowanych”.
      Ależ wręcz PRZECIWNIE!!! To jest przecież materia GRZECHU ŚMIERTELNEGO i – moim zdaniem – to TO stanowi jedną z przyczyn zaistnienia wokół nas „oparów SZATAŃSKIEGO absurdu”, w jakich tkwi dzisiejsza nauka, a zwłaszcza tutaj: medycyna, skoro TAK UZYSKANE komórki zastosowano już w dziesiątkach tysięcy preparatów medycznych na przestrzeni kilkudziesięciu LAT! Moim zdaniem to jest też jeden z „KAMIENI WĘGIELNYCH” dzisiejszej „Apokalipsy”, jaką właśnie świat zaczyna przeżywać!!!
      Dedykuję dzisiejszym – przeważnie mniej lub bardziej pełnym PYCHY i zarozumialstwa – naukowcom oraz medykom te oto słowa z Biblii:
      Syr 33, 27: „słudze KRNĄBRNEMU – wałek i DOCHODZENIA”!!! – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=623
      Oby słowa te wypełniły się na nich JAK NAJPRĘDZEJ!

      • Maggie pisze:

        @Paweł: Zgadzam się z Tobą. Do TVTrwam, dopuszcza się i zaprasza się wielu ekspertów … co NIE jest równoznaczne ze 100% popieraniem ich mowy, zwłaszcza patrząc przez Boży pryzmat. Czy komuś przyszło do głowy, że wśród naukowych wywodów, skryje się jak koń trojański ziarenko zła?!
        Zazwyczaj Herezje wymachują haczykami prawdami … ale zręcznie zaprawionymi kłamstwem … podobnie jest ze współczesnym zapatrywaniem na „ratowanie zdrowia i życia”.

        Dodam, choć to nie temat tu na forum (ale też kwitnący „business”), że jestem przeciwnikiem przeszczepów … z … wybieraniem ze zwłok lub rzekomych (!) zwłok, jakby ludzkich „kąsków” … jak rozdziobujące wrony. Inna sprawa (wyjątek) jeśli ktoś żywy i dobrowolnie(!) = z miłości bliźniego dzieli się tym, bez czego może żyć np płucem czy nerką lub szpikiem kostnym. (Jeśli chodzi o szpik to o tyle nowe odkrycie, że biorca z czasem traci swoje własne DNA i ma je takie jak dawca – są na to dowody/analizy/statystyka). Nie podpisałam zgody na bycie dawcą, przy prawie jazdy, gdzie jest taka rubryka na zgodę i nie nie chcę „ludzkich ! części zamiennych” ani też na „części zamienne” nie dał mi Pan Bóg życia.

        Św.JPII, który cierpiał i umierał z godnością, i był pro-Life, przewraca się w grobie. O ile dobrze pamiętam, to przez interwencje naszego papieża, oficjalnie ograniczono takie doświadczenia tylko do tzw stem cells (chyba pochodzących z łożyska).

        • Maggie pisze:

          Dodam do tego co wyżej napisałam, że nie miałam problemów moralnych przy oddawaniu krwi, bo ubytek się uzupełnia w sposób naturalny.

        • wobroniewiary pisze:

          Jan Paweł II, Światowy Kongres Towarzystwa Transplantologicznego, Rzym, 29 sierpnia 2000 r.

          „Należy zaszczepić w sercach ludzi, zwłaszcza młodych, szczere i głębokie przekonanie, że świat potrzebuje braterskiej miłości, której wyrazem może być decyzja o darowaniu organów”
          Jan Paweł II
          https://m.niedziela.pl/artykul/108499/nd/Przeszczep-darem-zycia

        • Nadzieja pisze:

          W Radiu Maryją podczas Rozmów niedokończonych (ok. 3 m-cy temu) główym gościem był profesor, który kilkadzeiesiąt lat pracy poświecił na badanie tzw śmierci mózgowej. Sprawa ta nie dawała mu spokoju sumienia. Stwierdził, że nie istnieje śmierć mózgowa. Cialo żyjącego pacjenta jest bez zniczulenia rozkrawane na części. Czlowiek jest tylko bez kontaktu z otoczeniem. Jeśli mózg umrze, to czlowiek jest martwy. Organy zmarłego nie nadaja sie do przeszczepu. Profesor nie może przebić się z wynikami swoich badań, bo to za duży przewrót w medycynie. Szkoda, że nie pamięctam sczegółów tej audycji. Może ktoś z czytających wie więcej na ten temat.

        • eReM pisze:

          Nadzieja, od wielu lat o. Paweł Norkowski OP ukazuje czym jest tak naprawdę pobieranie narządów do transplantacji ludziom, u których stwierdzono tzw. śmierć mózgową. Może to ten dominikanin był gościem Rozmów niedokończonych. W klinice Budzik, którą utworzyła Ewy Blaszczyk skutecznie wybudzani są ludzie ze śmierci mózgowej. A tutaj link do bardzo ciekawej wypowiedzi pt. Transplantologia niesie śmierć: https://opoka.org.pl/biblioteka/I/IZ/mrodzina201409-transplant.html
          Dodam, że kiedyś dowiedzialam się, że katecheci byli zobligowani do rozpowszechniania tej fałszywej interpretacji słów JP II na temat transplantologii, było to w czasie, gdy w Polsce brakowało narządów do przeszczepu i trzeba było „wychować” naród do wyrażania zgody na oddawanie swoich, niezbędnych do życia narządów.

        • Nadzieja pisze:

          Przepraszam, że odpowiedziałam spontanicznie zanim udalo mi sie odnaleźć audycję.
          https://www.radiomaryja.pl/multimedia/rozmowy-niedokonczone-spiaczka-mozgowa-a-medycyna-cz-ii/.
          Gościem programu był prof. Jan Talar.
          Daleka jestem od stawiania jakichkolwiek zarzutów naszemu papieżowi. W tamtym czasie stan wiedzy medycznej był inny i nie znam wszystkich wypowiedzi papieża na ten temat. Nie wiemy też czy nie były podawane nam zmanipulowane informacje. abyśmy wszyscy z radością zaakceptowali śmierć jednych po to, aby inni mogli żyć. Strach pomysleć co czują osoby słysząc rozmowy lekarzy i cierpiąc fizyczny ból, bo znieczulenia nie ma.

        • Janek pisze:

          „Wraz z pojawieniem się przeszczepiania narządów (…) człowiek znalazł sposób dawania cząstki siebie samego, swojej krwi i ciała, aby inni mogli dalej żyć. (…) Jesteśmy wezwani do miłości bliźniego w nowy sposób; w języku Ewangelii: do miłości „do końca”, jednak wewnątrz pewnych granic, których nie można przekroczyć, granic wyznaczonych przez samą naturę ludzką.” /Jan Paweł II, Najwyższy akt miłości/
          „Oddawanie narządów po śmierci jest czynem szlachetnym i godnym pochwały; należy do niego zachęcać, ponieważ jest przejawem wielkodusznej solidarności” (Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 2296).

      • Longin pisze:

        Uderzające w tej wypowiedzi jest to, jak łatwo można połączyć argumentację medyczną z najbardziej fundamentalnymi kwestiami wiary i transcendecji – byleby tylko było „naukowo” z już rozstrzygniętym wyborem między dobrem, a złem.
        Obawiam się jednak Paweł, że skala tego absurdu to nie „kamienie węgielne dzisiejszej Apokalipsy” – ale pustynia duchowa, na której wyrosła przewrotność małpująca powszechność Kościoła Katolickiego.
        Stąd owa „nieprzymuszona” chęć wyszczepienia w prawie wszystkich wymiarach wiekowych w możliwie największym tempie (Tych pow. 100+ na razie nie wołali)
        Komuś tu się bardzo spieszy 🙂

      • eReM pisze:

        Paweł , czytając Twoją wypowiedź nasunęła mi się taka myśl, że wiele zdobyczy nowoczesnej medycyny (leki, sposoby leczenia) wywodzi się z cierpień i nieetycznych badań: np. eksperymenty medyczne w obozach koncentracyjnych np. napisała o tym książkę była więźniarka Ravensbruck prof Wanda Półtawska, czy szatańskie zabawy dr Mengele w Auschwitz – z tych badań korzysta współczesna medycyna czy firmy farmaceutyczne np. słynny Bayer.
        Ja na dzień dzisiejszy nie będę się „wyszczepiać” z różnych powodów.

    • olga pisze:

      Bardzo nierówno jest głos podłożony. W pewnych miejscach musiałam trzy głośniki (yt,komp. monitor) na max ustawić, a za chwilę zmniejszać. Jakby komuś zależało by odbiorca nie wszystko usłyszał.
      (Ale może tak tylko u mnie.)

    • klasv pisze:

      Telewizję Trwam wspierajmy jak tylko możemy. To bardzo wartościowa stacja, jedyna naziemna telewizja katolicka, nasz prawdziwy skarb narodowy. Jeżeli nie będzie niezależna finansowo, zacznie nadawać sponsorowane materiały. To cicha forma pomocy dla polskich mediów, jednak ze szkodą dla niezależności stacji.

  11. Grzegorz pisze:

    Ks Marjan Rajchel

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s