Ks. Grzegorz Bliźniak – Grzech nieprzebaczalny

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

103 odpowiedzi na „Ks. Grzegorz Bliźniak – Grzech nieprzebaczalny

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • Renata pisze:

      Bardzo wzięłam sobie do serca słowa o budowaniu Arki Ocalenia. Zrobiłam porządek z pokładem duchowym, modlę się o nawrócenie mojej rodziny. Czuję jednak potrzebę przygotowania pokładu materialnego. Mam problem z zakupem filtra przeciwchemiczne go. Nie wiem który wybrać bo nie mam o nich pojęcia. Przepraszam , że o tym piszę ale może ktoś tak jak ja czuję to samo a wie więcej i mógłby mnie dobrze nakierować . Bóg zapłać za wszelką pomoc. Pamiętam o Waszych intencjach w modlitwie.

      • xcvb pisze:

        to jakis trolling ? po co Ci filtr i tony makaronu jak bez wlasnego porzadnego zrodla wody nie przetrwasz kilku dni . jak juz chcesz sie bawic w survival i preparing to sobie studnie wykop.

        • Renata pisze:

          To nie trolling tylko poważne pytanie z mojej strony. Miałam nadzieję, że ktoś mi pomoże. Ewo/ Kazimierzu jeśli odpowiedzi będą jedynie wyśmiewały moje powyższe pytanie to proszę usunąć mój komentarz. Reszta w rękach Boga…

        • Maggie pisze:

          Renato, buduj Arkę Ocalenia w ufności serca, a co ma być to będzie. Mój starszy brat, kiedy byliśmy dziećmi, powiedział, że jeśli dojdzie do wojny atomowej, albo jeśli wystąpi samoistna reakcja z tego co magazynują, to mi i każdemu z nas wystarczy: kawałek płótna/prześcieradła aby się owinąć.
          Nasze ciało (70%z haczkiem), a co więcej mózg (90% z haczkiem), to głównie woda, więc trzeba ją pić w sporych ilościach, a o krystalicznie czystą tj choć bez smaku ale 😋pyszną to ☹️nie tak łatwo. Myślę, że źle sprecyzowałaś swe pytanie, przez dodanie myśli o Arce.
          💕

      • wobroniewiary pisze:

        Prosiłam nie o tym na tej stronie

      • Wawa pisze:

        Jeśli chcesz to poszukaj maski 3m mają w firmowym opisie użycia również dopasowane filtry w zależności od materiału, którego chce się uniknąć. Dość przystępnie opisane

  2. wobroniewiary pisze:

    Dzieciątko Jezus płacze – pora wszystkim na opamiętanie!!!

    • xcvb pisze:

      mario d ignazio to falszywy prorok a jego oredzia sa potepione przez biskupow. chlop niezle numery wyprawail . juz o tym kiedys tutaj wspominalem .

  3. Ola pisze:

    Wiem skąd u mnie poczucie ,że za mojego teścia nie powinnam się modlić ,jest dokładnie tak jak mówi ks.Grzegorz . Za męża modlę się bez poczucia sensu ,ale trwam w tej modlitwie mimo wszystko ,bo jesteśmy związani Sakramentem małżenstwa , obrywam strasznie od złego ,który działa przez męża .

    • Ania pisze:

      Też tak miałam. Przez kilka lat modliłam się za męża i bardzo od niego obrywalam . Ale w to Boże Narodzenie pogodziliśmy się. Rozpatruje to w kategoriach cudu 🙂 Moje serce zostało na tyle uleczone że zniknęły żal i urazy i mogliśmy się pojednać. Trzeba trwać na modlitwie i mieć nadzieję. Czasem też trzeba przeprosić nawet jeśli się jest przekonanym, że ta druga osoba wiecej zawiniła…

    • Maggie pisze:

      Nie myślę, że można komuś nie starać się pomóc modlitwą, serdecznie oddając sprawę np w Ręce Jezusa, polecając Bożemu Miłosierdziu etc … przed rozpoczęciem ochraniając siebie równie serdeczną modlitwą
      i …. zawsze w duchu: niech się dzieje Wola Boża, bo Jezus dał przykład na modlitewną prośbą „Ojcze, jeśli to możliwe oddal …”.

      Powyższą myśl nasunął mi obraz modlitwy matki na różańcu za syna, z wiersza, który był kiedyś tu na blogu … gdzie końcowy efekt tj wytarty dziesiątek przeznaczony za syna i noszące ślady ran na palcach matki, do dziś mam w pamięci.

      Nasza modlitwa nie idzie w próżnię, bo jeśli nie ten adresat, o którym myślimy to z niej skorzysta inny, bo komuś innemu się ona trafi .. wg Bożej Woli i rozeznania … stąd przez ręce Maryji zawsze można prosić, dziękować i przepraszać w tym samym czasie.

    • Bożena pisze:

      Weszłam na stronę dzisiaj przed południem i z braku czasu tylko rzuciłam okiem na komentarze, ale cały czas pamiętałam o twoim, Olu, wpisie.Przyszła mi taka myśl, natchnienie, że może nie mnóż w intencji teścia wielu modlitw tylko codziennie jednym zdaniem: „Jezu, ty się nim zajmij.” Tylko tyle i aż tyle. Pamiętasz na pewno co Jezus przekazał przez ks. Dolindo. Ważne jest też wybaczanie, takie na co dzień: w imię Jezusa Chrystusa wybaczam teściowi … bardzo konkretnie jego słowa, zachowanie,konkretne zło, które wyrządził. wypowiadając to. To jet jak egzorcyzm, a dlatego trzeba wypowiedzieć, choćby szeptem, a nie tylko pomyśleć bo diabeł nie słyszy, nie zna naszych myśli. Z własnego doświadczenia wiem też, że gdy naprawdę szukamy woli Bożej a źle rozeznaliśmy i idziemy w niewłaściwą stronę, Bóg piętrzy trudności aby nas zatrzymać i zawrócić. Nie jest to łatwe do rozeznania, ale po podjęciu właściwej decyzji Bóg potwierdza ją pokojem serca. Niech Duch Święty cię prowadzi.

      • Ola pisze:

        Teścia wymieniam jedynie i aż tyle – zanim zacznę koronkę do Bożego Miłosierdzia,a zawsze wymieniam dużo intencji. Więcej modlitw za niego nie podejmowałam i nie podejmuje ,bo to nie na moje siły ,sytuacja jest bardzo trudna , patowa, odbija się to na moich dzieciach ,na ich duszach ,na ich zdrowiu fizycznym i psychicznym .

        • Ola pisze:

          Kiedyś Msze sw zbiorowe były za niego i są Msze święte wieczyste za niego. To najwięcej ,co może dostać . A koronkę do Najdroższej Krwi Chrystusa zamierzam zacząc za męża jak skończy się zbiorowa nowenna pompejańska , bo jest to dla mnie odkrycie , ta modlitwa wlała w moje serce nadzieję.

        • Bożena pisze:

          MODLITWA OKRYCIA SIĘ PRZENAJŚWIĘTSZĄ KRWIĄ CHRYSTUSA
          Niech Przenajświętsza Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa, przelana na krzyżu, a ofiarowana podczas każdej Mszy Świętej na ołtarzach całego świata, uwolni mnie od grzechu, ochroni przed atakami duchów ciemności. Niech ochroni to miejsce. Niech ochroni wszystkich członków mojej rodziny i tych, których noszę w swoim sercu. Niech zstąpi Duch Święty, niech zwycięstwo należy do Chrystusa. Panie Jezu, ochroń dzieci swoje, które odkupiłeś swoją drogocenną krwią. Amen.

          MODLITWA DO CODZIENNEGO ODMAWIANIA O OCHRONĘ RODZINY PRZEZ KREW JEZUSA
          Panie Jezu, wyznaję Cię jako swojego Mistrza i Pana, Wierzę, że każdą kroplę swojej drogocennej Krwi przelałeś po to, aby odkupić mnie i moją rodzinę, aby uwolnić nas od szatana, grzechu i wszelkich zniewoleń. Panie Jezu z głęboką wiarą w Ciebie proszę, aby Twoja Krew okryła to miejsce, każdy kąt mojego domu, wszystkie pojazdy, którymi się poruszam ja i moi bliscy, I wszelką własność, którą Ty nam dałeś. Panie Jezu, obmyj swoją drogocenna Krwią mnie samego i moją rodzinę. Proszę o całkowitą ochronę życia mojego i mojej rodziny. Panie Jezu, zachowaj nas dziś od złego, Od grzechu pokus, ataków i dręczeń ze strony szatana, Od lęku przed ciemnościami i przed ludźmi, Od chorób, zwątpienia, złości, nieszczęść I wszystkiego, co nie należy do Twojego Królestwa. Napełnij nas, Panie Jezu swoim Duchem Świętym i obdarz darami: mądrości, poznania, wiary, rozumu i rozeznania, Tak abyśmy żyli dziś w Twojej chwale wypełniając wszystko to, co dobre. Chwała Ci Jezu! Dziękuję Ci Jezu! Kocham Cię Jezu! Uwielbiam Cię Jezu!

  4. Iwona pisze:

    😢😢😢🙏🙏🙏

  5. Ania G. pisze:

    KOCHANI bardzo Was proszę o modlitwę za moją ciocie Danusię(na szczęście po wielu latach wyspowiadała się) leży po wylewie. Proszę Was westchnijcie za nią.

  6. eska pisze:

    W nawiązaniu do nagrania oraz do kilku komentarzy pod poprzednim wpisem chciałabym się czymś podzielić; trochę jako świadectwem, trochę jako wnioskiem.
    Mój mąż ma bardzo trudną sytuację w pracy z powodu osób bardzo odległych od Boga i bożego postępowania – oczerniających, szykanujących, niszczących jego dobre imię wobec kierownictwa, które niestety wierzy w tę propagandę, bo jest tak samo odległe od Boga. Sytuacja jest koszmarna, a zarazem patowa, gdyż mąż jest jedynym żywicielem rodziny, gdzie dwójka z moich dzieci ma poważne problemy zdrowotne i potrzebne są fundusze na leczenie (czasem prywatne, bo na fundusz wiadomo jak jest).
    Mąż ofiarowuje cierpienia za ich nawrócenie, ja też się modlę, ale zastanawialiśmy się, co jeszcze można zrobić. Któregoś razu wprost zapytałam Boga – będąc na parkingu pod kościołem, czy jest jakakolwiek możliwość, żeby spowodować zmianę sytuacji. W tym momencie mój wzrok został ściągnięty na słowo „Msze” na tablicy z wypisanymi godzinami Mszy świętych w tym kościele. Tak więc postanowiliśmy zamówić za nich Mszę Ale znowu pytałam, w jakiej konkretnie intencji ją zamówić – bo myśleliśmy, że może za nawrócenie oraz przemianę serc tych osób. Tymczasem po przyjęciu Komunii usłyszałam w duchu: „wynagradzająco”. Zrozumiałam to tak, że Pan Jezus chciał, aby wynagradzać za ich grzechy. I że dopiero to w jakiś sposób umożliwi dalszy ciąg procesu prowadzącego być może do przemiany wspomnianych osób.
    Niedługo potem nagłośnione zostało stanowisko Episkopatu wobec Różańca do granic czasu, gdzie podważono właśnie zasadność intensywnego wynagradzania i pokutowania. Znacie moje stanowisko w tej sprawie, cytowałam słowa św. Sylwestra do Fulli Horak. Utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że wynagradzanie to jest to, co jest obecnie najbardziej potrzebne.
    Pod poprzednim wpisem kilka osób dzieliło się zmartwieniem, że część ich rodzin jest „odporna na argumenty” i następuje polaryzacja w rodzinie. Maggie wyraziła wątpliwość, czy rodzina chociaż odsłucha materiał, który im posłała, a który ja wcześniej zalinkowałam. U mnie w wąsko rozumianej rodzinie pod jednym dachem (mąż i dzieci) na szczęście jesteśmy zjednoczeni, ale w szerzej rozumianej rodzinie, to ja nawet nie mam co wysyłać tych materiałów, chociaż linkuję je tutaj na stronie. W Wigilię też już w rodzinie dokonano „segregacji sanitarnej”. No i znowu postanowiliśmy z mężem zamówić Mszę. Ale nie w intencji o nawrócenie, ani nie o przejrzenie na oczy itp. – tylko analogicznie do poprzedniego natchnienia – wynagradzająco za grzechy rodziny.
    Przed chwilą odsłuchałam nagrania w tym wpisie, przeczytałam też, że Dzieciątko Jezus płacze – i pomyślałam sobie tak: nie wiem, czy rzeczone osoby, za które się modlimy, mają czy nie mają aż tak zamknięte serca, aby był to grzech przeciw Duchowi Świętemu, a modlitwa za nich daremna. Ale jeśli nawet, to zamówione przez nas Msze i tak nie pójdą na marne, bo chociaż odrobinę wynagrodzą Panu Bogu za doznane od tych osób krzywdy i cierpienia. Jednocześnie oczywiście mam nadzieję że jednak istnieje jeszcze jakaś szansa dla tych osób (zwłaszcza, że tak właśnie brzmiało moje pytanie na parkingu – czy jest szansa na ich przemianę). Natomiast jeśli jest, to i tak chyba należy się skupić na modlitwach wynagradzających za takie osoby.

    • Ola pisze:

      Esko , chciałam podpisać się pod Twoim natchnieniem ,aby wynagradzająco przyjmować Jezusa w Komunii Świętej ,otrzymałam takie samo światło,a dokładniej – zostało mi uświadomione ,że o ile więcej dusz przyprowadzam Jezusowi w modlitwach , o tyle bardziej wznieca się płomień Jego miłości do tych dusz ,przyrównane to zostało do wrzucania węgla do pieca . A na koniec zrozumiałam ,że Jezus ,aby dać upust swojej płonącej miłości pragnie ,abym Mu wynagradzała w Komunii Świętej za siebie i wszystkie dusze,wtedy On czuje się pocieszony . Ale jest jeden warunek : przed każdą Eucharystią solidne przygotowanie się do Niej, uniżanie się ,bycie chlebem dla każdego bliźniego. Ale jeżeli mój teść jest tak zatwardziały ,odrzuca całkowicie Boga ,to co w związku z tym ? Ja czuję ,że jego mam zostawić ,bo już zrobiłam co mogłam …

      • gosc pisze:

        Ola śp.ks.Amorth poleca aby odmówić Nowennę do Najdroższej Krwi Jezusa w intencji zbawienia, później wkleję o tym. Największy prezent jaki mozemy zrobić to odmówić ta nowennę

      • gosc pisze:

        Z książki ks.Amortha Gdy mamy do czynienia z „zagrożoną” osobą, na przykład małżonkami ,którzy chcą się rozejść lub mają inne osobiste,poważne problemy ,bądź z młodym człowiekiem ,który ma problem alkoholowy lub jest uzależniony od narkotyków ,recytujemy nowennę do Najdroższej Krwi Jezusa , w pierwszej nowennie /przez dziewięć dni/ prosząc o łaskę ocalenia dla tej osoby. Np Udziel mi łaski zbawienia dla /imię osoby/, aby mogła/mógł zostać ocalony na końcu swej ziemskiej wędrówki i przyjść do Niebieskiego Jeruzalem ,aby składać Ci dzięki , aby razem z Tobą głosić chwałę i dziękować Jezusowi. Zlituj się nad nią/nim , wyrwij ją/go z rąk demona . Wystarczy odmawiać nowennę przez dziewięć dni.Możemy być spokojni i pewni ,że otrzymamy łaskę . W wypadku innych problemów pokonanie trudności może zająć niekiedy wiele miesięcy, dlatego należy odmawiać nowennę przez długi czas .Bóg chce nas ukształtować poprzez wiarę i poświęcenie .Wiara w niego będzie nagrodzona. Po otrzymaniu łaski zbawienia ,można – w intencji tej samej osoby -odmówić nowennę z prośbą o nawrócenie /lub o uwolnienie od uzależnienia od narkotyków bądź o uwolnienie od ducha nienawiści lub o uwolnienie od wszystkiego , co dręczy , a czego pochodzenia nie znamy/ Dobroczynny skutek może przyjść po miesiącach lub latach.Możemy być pewni ,że prędzej czy później nadejdzie Np Udziel mi łaski , aby /imię osoby/ został uwolniony od złych uroków i od zastępów diabelskich , które trzymają go w niewoli.Niech będzie uwolniony od wszelkiego przekleństwa ,zaklęcia i klątwy .Niech będzie mógł wrócić do wiary w Jezusa.Niech będzie mógł wzrastać w wierności Bogu i na końcu swej ziemskiej wędrówki przyjść do Ciebie i podziękować Ci w Niebieskim Jeruzalem.Miej dla niego litość ,Święta Matko .Dziękuję Ci ,bądź błogosławiona.

      • eska pisze:

        Olu, dziękuję za Twoje cenne uzupełnienie. Zawsze możesz się modlić wynagradzająco za grzechy teścia, a kto wie – może nie tylko pocieszysz Jezusa, lecz także sprawisz, że nawet jeśli wcześniej Bóg postanowił dać już teściowi spokój z natchnieniami Ducha Świętego (nawiązuję do nagrania), to może jednak przez wzgląd na Twoje za nim orędowanie da mu jeszcze kolejną szansę.
        Jeśli chodzi o Twoją modlitwę za męża – nawet nie wiesz, jak dobrze Cię rozumiem. Doświadczałam wielu trudnych rzeczy i modliłam się już też kompletnie bez poczucia sensu. A jednak…
        Nie poddawaj się. ❤

      • Irena pisze:

        A może to jest pokusa żeby nie modlić się za teścia.

        • Ola pisze:

          Nie mam najzwyczajniej siły , po prostu. To jest bardzo ciężka sytuacja ,dużo by opowiadać.

    • gosc pisze:

      eska dzięki, podpowiedziałaś mi.

    • Ania G. pisze:

      Dlatego od wiosny zamawiam MSZE Święte wynagradzające za grzechy moje,moich najbliższych,OJCZYZNY i całego świata. A kto czytał ostatnie lektury ojca Augustyna to wie że żyjemy po to aby wynagradzać. Chciałabym aby w każdym dniu w tym roku odbyła się taka MSZA wynagradzająca A my byśmy łączyli się duchowo. Narazie do 2 lutego mamy takie MSZE. Może kolejna nowenna pompejańską w tej intencji?

      • eska pisze:

        Łączę się duchowo z zamówionymi przez Ciebie Mszami wynagradzającymi i w intencji wynagradzającej przyjmuję często Komunię św. I też jestem za tym, aby właśnie wynagradzanie było intencją kolejnej nowenny.

      • mzz pisze:

        To może za zgodą Pani Ewy załozyć zrzutkę na taki cel? Nie każdy ma możliwość zamówienia osobnej Mszy Św. ale zawsze jakiś grosz może dołozyć do tego dzieła?

        • Ania G. pisze:

          O tym samym pomyślałam,bo na dniach czeka mnie bardzo duży wydatek,więc kolejne 9 MSZY Św wynagradzających będzie trudno mi samej zamówić,i wtedy odmówić nowenna do Krwi Chrystusa w intencji wynagradzającej za grzechy może Kościoła? A może ktoś ma jeszcze inne natchnienie. Jesteśmy tu rodziną więcej możemy wspólnotą

  7. Irena pisze:

    Czy możemy powiedzieć, że ktoś jest już tak zamknięty na działanie Ducha Świętego, że nie powinnyśmy się za niego modlić się?
    Myślę, że nie wiemy i, moim zdaniem, powinniśmy modlić się choćby do końca życia. Możemy ofiarować za tę osobę cierpirnie a i swoje życie. Nie wolno nam pozostawić na pożarcie złego ducha. Wykorzystać wszystko co Bóg nam daje. Szczególnie gdy jest to osoba nam bliska..
    Jezu, ufam Tobie.
    .

    • Damian pisze:

      Modląc się za nich mocno ryzykujesz – o.Pelanowski

      • Irena pisze:

        Przy Nowennie Pompejanskiej sztan też często atakuje, i jakoś nie mówimy by przerwać modlitwę, tylko należy trwać na modlitwie.
        O. Pio gdy cierpiał bardzo wiedział, że ” gruba ryba” przyjdzie do spowiedzi.
        Można cierpienia te ofiarować także za tę osobę.

        • Damian pisze:

          Myślę, że Pani nie zrozumiała co mówił o. Pelanowski. Święty Jan Ewangelista nie zakazuje, ale nie zaleca… o. Augustyn wyjaśnił to zwięźle.
          I nie powołujmy się na tak szybko Wielkich Świętych, bo za tym szło Ich Wielkie Cierpienie…

      • babula pisze:

        Uważam, że Damian nie do końca ma rację.
        (Wypowiedź o. Pelanowskiego w skrócie dla tych co nie mieli czasu odsłuchać 🙂
        O. Pelanowski poruszył dwa zagadnienia:
        1.przypadek kiedy pomagając podsyca się patologiczną postawę osoby, która zachowuje się źle (np. ucieka z domu by okazano jej troskę i jej szukano lub by litowano się nad nią i za nią modlono). I wtedy oczywiście nie należy jej okazywać troski i współczucia.
        2.mówi też o przypadku gdy modlimy się za osobę np. opętaną i z tego powodu jesteśmy niszczeni przez szatana. Pytanie -czy moje duchowe siły są wystarczające by taką walkę podjąć?
        Dlatego zaleca najpierw rozeznanie -pytanie P. Boga czy mam się za tę osobę modlić?
        Tak w skrócie przedstawiłam wypowiedź ojca i wszystko jest zrozumiałe i słuszne w zgodzie z tzw. zdrowym rozsądkiem.
        Ale nie jest to dobrze dobrana odpowiedź do pytania Ireny: ..”Czy możemy powiedzieć, że ktoś jest już tak zamknięty na działanie Ducha Świętego, że nie powinnyśmy się za niego modlić się?”
        Uważam, że można a nawet trzeba się modlić za osobę o której mówi o.Pelanowski
        (p.1 w jego wypowiedzi) tylko Nie Należy takiej osoby informować, że podjęliśmy za nią modlitwę. Irena ma rację. Należy wykorzystać wszystko co Bóg nam daje i wstawiać się.
        Bo my nie wiemy jak dalece osoba za którą się wstawiamy zamknęła się na Boże działanie. Możemy też źle odczytywać natchnienie by się za nią nie modlić.
        Ale Bardzo Ważną radę daje o. Pelanowski -w kościele jesteśmy bezpieczni, możemy się modlić za każdego. Więc jeśli nie wiemy co robić -módlmy się w kościele, pytajmy spowiednika i w duchu posłuszeństwa róbmy to co każe.

        • Damian pisze:

          babula- To o czym pisze Pani na samym końcu swojej wypowiedzi odnosi się do wypowiedzi o. Pelanowskiego i mojej wypowiedzi. Modlisz się w kościele za osobę zniewoloną- ok. Modlisz się w domu za osobę zniewoloną -uważaj czy to twój kaliber? I tyle. Każdy jest kowalem swego losu i życia. Pozdrawiam

    • Beata pisze:

      Irena, ja też tak myślę, by walczyć o duszę danej osoby zawsze i nawet wbrew nadziei. I ostatnio w związku z tym tematem chodzą mi po głowie takie dwa słowa : pokuta i wynagrodzenie. Jakoś to mocno odczuwam, że sama modlitwa, to za mało, trzeba czegoś więcej.

    • eska pisze:

      Gdy słyszę, że są grupy osób, za które nie należy się modlić, pytam się: w takim razie po co Matka Boża objawiła Cudowny Medalik? Przecież on jest dany jako narzędzie właśnie do walki o dusze najbardziej zatwardziałe i „problematyczne”. Poszerzona przez św. Maksymiliana Kolbe sentencja z Medalika zaprasza do objęcia modlitwą także nieprzyjaciół Kościoła. Jako członkini Apostolatu Maryjnego modlę się w tej wspólnocie przecież także i za „przypadki beznadziejne”.
      Z drugiej strony Matka Boża podsuwa mi od dłuższego czasu osoby, którym mam w jakiś sposób pomagać czy towarzyszyć bardziej indywidualnie i to są nieraz naprawdę trudne przypadki. I nieraz doświadczyłam tego, o czym mówi o. Pelanowski – że przy mojej indywidualnej modlitwie za daną osobę bardzo potężnie obrywałam. Miałam w tym oczywiście Bożą opiekę, ale potrafię zrozumieć to tłumaczenie o. Augustyna, że trzeba rozeznać, na ile będąc tym kim się jest w takiej a nie innej dyspozycji oraz sytuacji – jest się w stanie dać opór temu, co atakuje. Może akurat nie ja z moimi siłami powinnam się brać za taki kaliber. Aczkolwiek już wspólnota na przykład Apostolatu Maryjnego – czemu nie.
      Jest mi bliskie spojrzenie Ireny i Beaty dotyczące tego, aby wyrywać każdą możliwą duszę. Sama staram się robić w tej kwestii, ile mogę. Natomiast myślę, że raczej chodzi o to, jak to zrobić i czyimi rękami. Patrząc na pojawiające się tutaj wypowiedzi, także tą Beaty, widzę że jesteśmy wszyscy nakierowywani na pokutę i wynagradzanie. I to chyba jest właśnie ten rodzaj modlitwy, jaką mamy zanosić do Boga.
      W kwestii zapytania Ireny do Oli, czy rezygnacja z modlitwy za teścia to nie pokusa – myślę, że to właśnie jest do rozeznania, czy to jest Oli kaliber, skoro i tak ma bardzo trudną sytuację z mężem. Trzeba przecież jeszcze jakoś wydolić z obowiązkami stanu i się nie posypać. Przypomnijmy sobie, że niedawno Adminka w imieniu jednej z czytelniczek prosiła o modlitwę, bo odkąd ta modli się za rodzinę, wrócił jej nałóg alkoholizmu. Może to właśnie jest sytuacja, którą przedstawiał o. Pelanowski. I mówił on, że przede wszystkim mamy być posłuszni Bogu w rozeznaniu, czy się modlić czy nie za daną osobę.
      Mam taką obserwację, że Bóg nam tutaj sugeruje modlitwę wynagradzającą oraz wspólnotową (kolejna nowenna?) – może właśnie po to, aby uniknąć tego, że modli się pojedyncza osoba i jest to ponad jej siły. I tym samym DAJE nam możliwość dalszej modlitwy za osoby z naszego otoczenia i nie tylko.

      • Ava pisze:

        Nie wiem czy mam dobre podejście, ale je wytłumaczę.
        Jestem Niewolnicą Maryi. Korzystam z tego wielkiego przywileju i daną osobę omadlam kierując prośbę do Pana Boga słowami „przez ręce Maryi”. Proszę przy tym jednocześnie Matkę Bożą, żeby mnie ukryła w swoim płaszczu przed zemstą złego ducha. Prosi więc za tą osobą Maryja, a do Niej zły nie podskoczy.

        Co nie oznacza, że trudności, złe słowa i oszczerstwa ze strony świata mnie nie spotykają, ale jestem z Mamą. Kryjcie się u Maryi.

        Eska- wspólna modlitwa to zawsze dobry pomysł 🙂

        • babula pisze:

          @ Ireno, Beato, Esko -w tym co piszecie jest cos mi bliskiego: od jakiegoś czasu przychodzi mi wyraźna myśl by wynagradzać Bogu w Trójcy Jedynemu i Maryi za zniewagi poniesione przez Nich na całym świecie a szczególnie w Polsce, w mojej miejscowości, w mojej rodzinie i ode mnie. Tym wynagrodzeniem są zasługi Jezusa i Maryi w połączeniu z cierpieniami całej ludzkości zanurzone w dziesiątku różańca (a w tym dziesiątku zawieram też inne intencje). Często też przychodzi mi myśl: mniej słów, więcej przylgnąć sercem. Nie jestem dobra w formułowaniu intencji ale chętnie odmawiałabym następną po tej NP w intencji wynagradzającej. Natrafiłam też ostatnio na takie pouczenie, że nie wystarczy pusta prośba ale powinna być połączona z jakimś wyrzeczeniem. Ludzie modlą się na tej stronie poszcząc o chlebie i wodzie. Ja padam, stać mnie tylko na małe ofiarki.
          Mówi się, że żyjemy w czasach Ucisku, ze on się zaczął. Myślę, że tak ale raczej -żyjemy w czasach Oczyszczenia. Wszystko co przychodzi jest jak szczotka zbierająca z nas brud.
          Dajmy się Panu Bogu wyszorować.

        • Maggie pisze:

          Babulu: ofiarki ? … ALE 💕od ziarnka do ziarnka a zbierze się miarka .. i do tego może warta tyle co … ewangeliczny wdowi grosz ❓💕

  8. Ania pisze:

    Przypomnę tylko sw Monikę która modliła się za swojego syna , który dzięki jej modlitwa porzucił grzeszne życie. Jeżeli mieli byśmy robić tak jak ksiądz mówi lub cytuje, to być może syn sw. Moniki byłby potępiony bo by się nigdy nie nawrocil. Drugi przyklad, modlitwy pod klinika aborcyjną w filmie nieplanowane sprawiły że ta kobieta się nawróciła i przestała zabijać.

  9. Ania pisze:

    Pani Ewo,
    czy jest szansa na umieszczenie na stronie nagrań z rekolekcji z ks.Blizniakiem w Czernej, o których wspominała Pani jakiś czas temu?

  10. Witek pisze:

    Co to znaczy grzech przeciwko Duchowi Świętemu?!

    Powiem prościej, niż przytoczone nagranie Ks, Bliźniaka

    Jest to świadome grzeszenie bo Bóg mi i tak wybaczy, i lub świadome grzeszenie bo nienawidzę Boga i nie mam zamiaru prosić Boga o przebaczenie.

    o. Polanowski w jednym z nagrań powiedział, że jeżeli ktoś obawia się popełnić grzech przeciwko Duchowi Świętemu to takiego grzechu z pewnością ten człowiek nie popełni.

    Odnośnie nagrania o. Augustyna za kogo nie należy się modlić/
    o. Augustyn mówi, że za te osoby które otrzymały łaskę nawrócenia, objawienia, ale zbagatelizowały ten dar od Boga i po chwilowym nawróceniu, ponownie powróciły do swoich grzechów z jeszcze większą gorliwością,
    oraz
    nie karze się modlić za bluźnierców, czyli tych którzy świadomie obrażają Boga, obwiniają Go o najwyższe zło, że jest nawet źródłem zła. I właśnie to jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu.

    Prościej się nie da.

    • Longin pisze:

      Dobrze to Witku ująłeś…może tylko „świecko” parafrazując ten stan jako: mam świadomość, że białe jest zawsze białym, a mimo to wszystkim mówię, że jednak jest czarnym : )
      Trudno wyrokować przyczyn takiego stanu rzeczy, może niekiedy wynika to ze zbyt formalnego stylu życia, w którym brakuje modlitwy i skruchy płynącej z głębi serca.

      Zapewne ten formalny styl nakazuje wielu twierdzić, że mają wiedzę i rozeznanie odnoszące się do rzeczywistości, w której należy bezkrytycznie przyjąć prawie wszystko co inni nakazują w imię „zdrówka” i bezpieczeństwa oraz moralności dla dobra wspólnego.
      A zatem bez wchodzenia w niuanse życia duchowego w najlepszym przypadku pozostaje zasłona typu nierozpoznawanie znaków czasu, nawet jeśli konfrontacja faktów prowadzi do wniosków, że obecna technologia identyfikacji ludzi oraz podporządkowany jej plan szczepień może prowadzić do czasu, że znamię bestii jest coraz bliżej ( nie jest to żadna fantazja religijna).
      Pisał o tym ostatnio Mark Mallet określając nadchodzącą szczepionkę jako zintegrowaną z elektronicznym „tatuażem”, który może być niewidoczny ( https://www.markmallett.com/blog/2020-a-watchmans-perspective/ )

  11. Alutka pisze:

    Za nawrócenie grzeszników zawsze można się modlić , a nawet trzeba Pan Bóg wie najlepiej , dla których konkretnie osób te modlitwy przeznaczyć , żeby wydały owoc .
    Za swoich bliskich to nawet mamy obowiązek się wstawiać do Boga , choć być może, wielu z nich zamknęli się na Ducha Świętego ale my tego dokładnie nie wiemy.

  12. Longin pisze:

    Bardzo polecam ten materiał bez względu na sympatię lub uprzedzenia niektórych osób w stosunku do tego Pana. Uważam jednak, że przekazywana wiedza i informacje są nie tylko bardzo rzetelne, ale niezmiernie istotne dla zrozumienia wagi i tempa zmian jakich doświadczamy – kosztem których jest nasze zdrowie i życie.
    https://gloria.tv/post/mHshtncmSrkM14RQ6Lc4cSrDs

    • eska pisze:

      @Longin, bardzo dziękuję za ten link. Powiem w ten sposób, że to nie są puste słowa… Ciężko zniosłam pokojarzenie pewnych faktów; miałam trudną noc i trudny dzień. 😥
      .
      Pozostałym osobom dziękuję za wszystkie odpowiedzi do mnie i dopowiedzenia.
      Pozostaję w modlitwie za zmarłych polecanych pod poprzednim wpisem i ciocię Ani oraz we wszystkich waszych intencjach – chociaz tego nie pisałam.

  13. Ania pisze:

    Co jeśli modlimy się za kogoś np. o wyjście z nałogu albo jakiegoś grzechu a taka osoba twierdzi, że ona nie widzi w tym nic złego albo że jej jest dobrze z tym? Czy to już odrzucenie tych natchnień i łaski? Czy za takie osoby trzeba się modlić do skutku czy już sobie odpuścić? Też trudno stwierdzić czy dostają one natchnienia i nawoływanie do zmiany i świadomie to odrzucają, ale uparte trwanie w tym do śmierci już chyba jest grzechem przeciwko Duchowi Świętemu.

  14. Alutka pisze:

    A ci, którzy nas prześladują, czyż są otwarci na Ducha Świętego? A jednak napisane jest , żeby się za nich modlić , błogosławić im, a nie złorzeczyć.
    Zatem jest to bardziej złożona sprawa niż nam się wydaje i dlatego trzeba uważać, żeby nie wylać dziecka z kąpielą.

  15. Izabela pisze:

    Dobry wieczór Państwu. Piszę tutaj bo często wchodzę do Państwa na stronę podoba mi się tutaj🙂. Mam pytanie już dzisiaj jestem tym przerażona, może ktoś zna odpowiedź. Jestem osobą wierzącą oddana Maryi❤ cały dzień wysłuchuje bluźnierstw obrażanie Ducha Świętego Maryi i Pana Boga 🙁 rano na zakupach młoda Pani obrażała od najgorszych (….) poczułam się obrażona i smutna że ta osoba grzeszy. Niedawno grzech przeciw Duchowi Świętemu ze Duch Święty (….) -🙁 przepraszam ze to tutaj Piszę.
    Teraz szatanskie słowa chodziło o Polskę i aborcję MAM NADZIEJĘ ŻE (…) Juz mam na dzisiej dosyć każdy dzień mnie to nie spotyka u mnie w domu nikt tak strasznie nie grzeszy. Oddałam to Maryi żeby to od mnie zabrała. Czy coś mi Pan Jezus chce przez to powiedzieć? Jeszcze kłótnia męża. Módlmy się dużo za Polskę! Pozdrawiam

  16. gosc pisze:

    Wylosujcie sobie patrona 2021 na stronie św.Faustyny

    • Sylwek pisze:

      nie wiem ja odkąd podpisuje się pod tymi petycjami, o obronę życia tą tu wspomniana i kilkoma innymi (z niedawana), sprzeciwiając się często w rozmowach o obronę życia i wartości katolickie – to przeważnie zaraz wieczorem dostane tak w … że mi się naprawdę odechciewa a teraz to się naprawdę piętrzy. Do tego dochodzą inne problemy złości, i takie jakieś jak to nazwać zwątpienie?, a dajcie spokój no aż do modlitwy nie wiem(WIEM klękać) czy klękać. Wczoraj jeszcze poprawił P. Terlikowski z komentarzem sczepień aż mnie odrzuciło od książki z ks. Bliźniakiem a dopiero kilka kartek przeczytałem patrzę a tu z nim rozmowa – chyba musze odpocząć od książek a najchętniej urlop w pracy ale niestety nie mogę i tak w koło. no czasem naprawdę mam dość i już bym się z tego bajzlu wylogował ale gizuk nie u mnie

  17. Witek pisze:

    LIST katolików do rządu i prezydenta. „Wyrzekamy się szczepionek przeciwnych prawu Bożemu”

    Ja podpisuję się dwiema rękami. Czytajcie Kochani.

    https://nczas.com/2021/01/05/list-katolikow-do-rzadu-i-prezydenta-wyrzekamy-sie-szczepionek-przeciwnych-prawu-bozemu/

  18. Witek pisze:

    Papież Benedykt
    CHWAŁA JEZUSA CHRYSTUSA!!!
    PORANNA PERŁA…
    Najwspanialszych rzeczy w naszym życiu nie można kupić ani opłacić, bo najważniejsze i elementarne rzeczy w naszym życiu można nam dać: słońce i jego światło, powietrze, które oddychamy, woda, piękno ziemi, miłość Przyjaźń, samo życie. Nie możemy kupić tych wszystkich niezbędnych i centralnych dóbr, ale są nam przekazane. Bycie kochanym przez Boga, który w Chrystusie zna i kocha każdego z nas; nikt nie może nam go odebrać i dopóki mamy to, nie jesteśmy biedni, ale bogaci.
    B1700
    Msza św. zdjęcie z 1947 r.
    https://www.facebook.com/B16eSER.Ganswein/

  19. Robert pisze:

    A teraz coś (link), co rozśmieszyłoby nawet odludnego mustanga i koń by się uśmiał :

    https://www.pch24.pl/kongresmen-zakonczyl-modlitwe-zwrotem-awoman–myslal–ze-amen-jest-nacechowane-plciowo,81062,i.html

    – Panie Kongresmenie kochany, czy „najpoprawniej” nie byłoby ‚awomen’? Cóż pocznie tu jedna, jakaś tam [wojująca] kobieta? – zarżał niemrawo z głębokości cienistej stary koń polski, bezczelny Siwulec. I dodał z przekonaniem: – Najpokorniejsza bowiem niewiasta zrodziła Zbawcę dla ludzi.
    Odchodząc wreszcie na leże chlapnął jeszcze swym mrocznym ozorem: – Legion zaś [wściekłych] ‚kobietat’ co ludziskom przyniesie??
    Nadchodziło już śnienie…

  20. xcvb pisze:

    Wrzucam mooze to kogos wzmocni i pocieszy: (malo znane objawienia z Wloch).

    „Czas nadszedł i wszystko się wypełni. Z woli mego Ojca świat odwróci się do góry nogami i zalśni nowym światłem. Ci z was, którzy cierpliwie czekają, aż wydarzenia się rozwiną, bez zadawania pytań, zostaną nagrodzeni. przeciwnie, nie będzie miał nic poza błędnymi odpowiedziami, dlatego mówię wam: nie wierzcie w fałszywą wiadomość podyktowaną w moim imieniu lub mojej matki, nie wierzcie w tych, którzy fałszywymi świadectwami wywołują w was lęk i niepokój. Powiadam wam, że wszyscy, którzy się boją w moim imieniu i woli mojej matki, będą skazani na ciężki sąd. Zaprawdę powiadam wam, Syn Człowieczy przychodzi do was ze słowami nadziei i życia. Nikt nie będzie sądzony. czego on nie uczynił, ale wszyscy zostaniecie osądzeni na podstawie ciężaru swoich grzechów.Dlatego mówię wam, że czas waszej pokuty jest teraz krótki. Wróć do mojego Ojca, a będziesz żył wiecznie … ” (translator google)

  21. Maggie pisze:

    @Izabela.
    ⚠️Jest stara chińska sentencja w formie pytania, gdzie wychodzi, że liść najlepiej ukryć na drzewie. Przekleństwo i bluźnierstwo, w myśl tej samej reguły, najlepiej ukryć w formie jaką Ty użyłaś.

    Stąd trudno jednoznacznie wyrazić, CO ? rzeczywiście miałaś w zamyśle, umieszczając pełny tekst, który może być poczytany … jako ! afisz reklamowy, osób które niby? (?=bo nie znam Ciebie, stąd brak pewności) „odstawiasz na boczne tory”, a „obnoszące błyskawice do i pod kościoły”. Wystarczyło napisać np., że ktoś złorzeczy, albo, że bluźni przeciw Niepokalanemu Poczęciu i że nie wiesz jak z tym sobie radzić, jak się chronić.

    Umieszczenie na publicznym forum, wśród serduszek i buziek: „cytatów” tego rodzaju, w czasie, gdy Admin stracił Matkę, a Adminka ma różne sytuacje, których sama sobie byś nie życzyła, co czyni moderację poniekąd pobieżną, zwłaszcza, że tekst myląco, otoczyłaś niby-to nobliwą grafiką, NIE stawia Ciebie w korzystnym świetle..

    Pomyśl, że jeśli ? … było to bezmyślne i spontaniczne … to ILE ? osób przeczytało, a czytając … powtórzyło przekleństwo i bluźnierstwo, które nie tylko zostanie w pamięci „ale jakby poszło w świat”.
    To jest również niebezpieczne dla Ciebie .. bo prawo powrotu jak bumerang niestety istnieje. Kochana, Mam nadzieję, że to wszystko z powodu braku doświadczenia tak „wyszło”, więc dobrze: abyś poszła do spowiedzi i przepraszała Niepokalaną, że zrobiłaś gafę, ALE jeśli to było chytrze zamierzone … to tym bardziej potrzebna i to szczególna ekspiacja. Sięgnij po Objawienia Fatimskie i znajdź fragment dotyczący znieważania Matki Najświętszej i Niepokalanego Poczęcia.
    Niech Niepokalana Matka Najświętsza ma Ciebie w szczególnej Opiece 💕🙏🏻❣️

    Ewo, iPad się wreszcie odblokował i chyba, me słowa ujrzą światło dzienne.

    Jezu TY się tym zajmij❣️

    • wobroniewiary pisze:

      Izabelę wsadziłam do kosza

    • Izabela pisze:

      Witam. Dziękuję za odpowiedź za wyjaśnienie 🙂. Nie miałam nic złego na myśli ani żadnych podłych planów. Te straszne słowa nie wyszły z moich ust, sama nimi byłam przerażona, nigdy bym nie obraziłam naszą Ukochaną Matkę Maryję ani Ducha Świętego Broń mnie Panie od takich słów. Miałam wczoraj cały dzień ataki szatana na mnie przez inne osoby dzisiaj już jest lepiej dzięki Panu Bogu. Proszę mnie źle nie zrozumieć może napisałam że dużo, przepraszam poprostu przeraziło, oddalam te słowa osoby Maryi. Państwo tutaj są mocni duchem (wiara) i szukałam tylko porady bo na Facebooku jest dużo zła zagubionych osób szatan tam bardzo szaleje ciężko coś napisać bo odrazu atak a znajomi mają słabą wiarę to nie za bardzo o wszystkim z wszystkimi się da porozmawiać. U mnie w Kościele też bardzo źle się dzieje Kapłani mają słabą wiarę brak wody swieconej, ciało Pana Boga Eucharystia tylko na dłoń. Z Kapłanem w mojej parafii nie da się porozmawiać o niczym bo nawet nie wiedzą że mamy czasy ostateczne że światu grozi apokalipsa, mam ciężko. Dobrze że komentarz trafił do kosza 🙂 pozdrawiam

      • wobroniewiary pisze:

        Izabelo, po prostu na drugi raz napisz tylko, że słyszałaś bluźnierstwa ale ich nie cytuj, bo wtedy powiedzmy te bluźnierstwa. Jak będę w domu przy kompie a nie przy tel. to przywódcę Tw⁹j komentarz lekko to zedytuję 😃

        • Maggie pisze:

          Izabelo, kto pyta nie błądzi. 🙂
          Poniżej jest „Modlitwa za wrogów”, ale w mym wpisie niezbyt wyraźnie wyszła, gdyż formatowana przez publikujący komputer.

          Pójdź po linku podanym przez @Wobroniewiary (niżej o 19:50), bo tam łatwiejszy tekst dla oczu, który możesz skopiować.
          W 2014 roku wydrukowałam sobie tą modlitwę i od czasu do czasu „odkurzam”😃, bo zło można „przetrzepać” modlitwą i skuć Różańcem (który jak chyba wiesz jest egzorcyzmem – oficjalnie i ponownie dla nieświadomych sprawy, wtedy zatwierdził Modlitwę różańcową nasz … św.JPII ). Jedno serdeczne Zdrowaś Maryjo potrafi przewrócić piekło do góry nogami.

          Pamiętaj o osłanianiu się modlitwą, kiedy modlisz się za bliźnich, bo tylko Jezus wie, co w ludzkim sercu dzieje się. Najkrótsza modlitwa to, jak prośbo-życzenie „Jezu Ty się tym zajmij”, która też ochrania. Kiedy sercem westchniesz, w duchu, „Jezu, przebacz i Ty się tym zajmij” to taką krótką modlitwą, czynisz wiele dobra.
          💕
          Jezus JEST Panem❣️

  22. Maggie pisze:

    🤔⁉️❓🤔⁉️❓Ta, poniżej spisana, modlitwa chyba pasuje do tematu.
    Modlitwa za naszych wrogów też jest niebagatelna. Mówił o tym charyzmatyczny kapłan śp. Jan Steckiewicz., który polecał do odmawiania to co niżej przepisałam z kopii. W 2014 roku wydrukowałam sobie z WOWITU to co niżej:
    „ … kto modli się za swoich wrogów odbiera im możliwość wyrządzania szkody. (…) módlcie się w taki sposób:
    Ojcze niebieski, ześlij przez Twojego Syna Jezusa Chrystusa naszego Zbawiciela i Uświęciciela, swoją miłość na wszelką ciemność, aby się w ten sposób nawróciła lub pozostała w obrębie swego królestwa.
    Ojcze, ześlij Twoją miłość Ojcowską, aby wszyscy, którzy nas prześladują, zdradzają, chcą wyrządzić zło, zostali przed tym powstrzymani przez Twoją świętą obecność!
    Ojcze, ześlij swój ogień miłości na wszystkich kłamców, oszczerców, szyderców, abyśmy w porę ich poznali i mogli się przed nimi ustrzec.
    Ojcze, wylej swoją miłość na wszystkich przestępców, na wszystkie narzędzia przemocy, morderstwa ślepej żądzy władzy, aby nie szkodzili nam i całej ludzkości.
    Ojcze pozwól, aby święta siła Twojej miłości, niby piorun, spadła na ziemię, kiedy mordercy będą szli przez ziemię, przynosząc zgubę wszystkim narodom.
    Ojcze, bądź wtedy z nami, bądź naszym wybawcą, naszym Panem i naszym przywódcą. Bądź naszą osłoną, naszą siłą i mocą.
    Ojcze, daj, aby poznali niebezpieczeństwo czasu, spowodowane podstępem węża starodawnego.
    Ojcze, bądź władcą we wszystkich miejscach! Rozkaż ciemności, aby odeszła precz na miejsce swojej złośliwości i oszczędziła ludzi.
    Ojcze, najlepszy Ojcze, uczyń co Twoja miłość ojcowska uznaje we wszystkim za dobre, prawdziwe i święte! W to wierzymy i tego jesteśmy pewni. Amen.
    … To jest dla was kolejna kotwica na nadchodzące nieszczęścia. „
    (Nie wędrowałam na tamtą stronę, a różne sprawy „wypływają” z czasem, więc nie mam pojęcia, kto prowadzi w tej chwili, ale chyba nie ma nic złego w tej modlitwie. Był dopisek, że to:
    źródło:http://www.mali-rycerze.pl/czytam,285).

  23. Agnieszka pisze:

    Pięknie Pan Jezus opisał modlitwę wstawienniczą Alicji Lenczewskiej. Warto przeczytać https://m.facebook.com/groups/2317242805257538/permalink/2722032888111859/

  24. wobroniewiary pisze:

    Nie mam dziś dostępu do kompa więc piszę z tel. Dziś mija 9 lat jak założyłam stronę.
    Proszę o 1 Zdrowaś

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s