8 grudnia: Godzina Łaski dla całego świata. Adoracja Najświętszego Sakramentu w monstrancji z Medjugorie

„Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”
Matka Boża do pielęgniarki Pieriny Gilli w Montichiari we Włoszech w Święto Niepokalanego Poczęcia – 8 grudnia 1947 roku

Modlitwa do Róży Mistycznej

Mario Rosa Mystica,
Mistyczna Różo,
Niepokalane Poczęcie.
Matko naszego Pana Jezusa Chrystusa,
Matko Łaski,
Matko Mistycznego Ciała,
Matko Kościoła,
Ty zeszłaś na dół, na ziemię,
aby wezwać nas, dzieci tej
ziemi do wzajemnej miłości,
do zjednoczenia i życia w pokoju…
Ty prosisz nas, abyśmy byli miłosierni,
modlili się i pokutowali.
My dziękujemy Bogu z całego naszego serca,
że On dał nam Ciebie jako naszą
Matkę i Pośredniczkę we wszystkich
naszych potrzebach.
Maryjo Najświętsza, pełna łaski,
proszę pomóż mi, Ja błagam ciebie
i wysłuchaj mojej szczególnej prośby.
Ty obiecałaś nam Twoją macierzyńską opiekę,
pełna łaski: „Ja jestem zawsze blisko Ciebie,
z Moją Macierzyńską Miłością.”
Rosa Mystica, Niepokalana, Mater Dolorosa,
proszę ukaż mi, że Ty jesteś Moją Matką,
Oblubienicą Ducha Świętego
i Królową Nieba i Ziemi.
Amen.

rosa-mystica

Jak odprawić Godzinę Łaski?

To szczególna godzina i dobrze będzie, jeśli zdołasz wykorzystać ją całą. Im więcej czasu spędzisz z Maryją, tym więcej łask spłynie na ciebie i tych, których nosisz w sercu. Dlatego postaraj się oddać Niepokalanej całą świętą godzinę. Jeżeli to niemożliwe, przybliż się do Jej Niepokalanego Serca na tyle czasu, na ile cię stać. Każda chwila, którą spędzisz przytulony do obietnicy Matki Bożej, okaże się bezcenna!

Proś o łaskę nawrócenia dla tych, którzy jej najbardziej potrzebują.
„Serca zatwardziałe i zimne jak ten marmur zostaną dotknięte Bożą łaską i staną się wiernymi czcicielami naszego Pana, i będą Go szczerze miłować (…)”.
Proś o tę łaskę dla siebie i najbliższych.
„Przez to nabożeństwo uzyskacie wiele łask duchowych i cielesnych”.
Nie bój się prosić o łaski – nawet największe!
„Nasz Pan, mój Boski Syn, Jezus, ześle swe przeobfite Miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą stale modlić się za swych grzesznych braci (…)”.
Proś o łaskę nawrócenia dla grzeszników.
„Każdy, kto będzie modlić się w tej intencji i wylewał łzy pokuty, odnajdzie pewną drabinę niebieską, przez me macierzyńskie Serce będzie też miał zapewnioną opiekę i łaskę”.
A teraz podziękuj za tę łaskę, którą ci dziś Matka Najświętsza gwarantuje!

W tym momencie możesz zacząć rozmawiać z Maryją modlitwami, które są najbliższe twemu sercu. Odmów Różaniec, przeplatając go aktami miłości (Boże, choć Cię nie pojmuję…) i żalu za grzechy (Ach, żałuję za me złości…). Wyznaj swą wiarę w Boga (Wierzę w Boga Ojca Wszechmogącego), wychwalaj Jego dobroć (Chwała na wysokości Bogu), oddaj się Maryi pod opiekę (Cały jestem Twój, o Maryjo). To słowa szczególnie miłe Maryi. One otworzą dla ciebie Jej Serce, ciebie zaś niech otworzą na Jej dary.
Źródło: kliknij

Godzina Łaski dla świata

Jest taka jedna godzina w roku, gdy Niebo pochyla się tak nisko nad ziemią, że Bóg jest na wyciągnięcie ręki. I Jego odwieczne skarby miłości. Jest taka jedna godzina w roku, gdy wszystko jest możliwe. Obietnica z nią związana jest naprawdę wielka! Oto Matka Najświętsza ogłasza, że przez sześćdziesiąt minut w roku Niebo staje nad nami otworem, że każdy, kto w tym czasie zamknie trzymany nad głową parasol niewiary, otrzyma od Boga to, co mu najbardziej potrzebne

Nie jest to bynajmniej przyrzeczenie związane z samym tylko wymiarem duchowym. Bóg nam przypomina, że stworzył nie tylko nasze dusze; On powołał do życia także nasze ciało i nadał mu wielką godność. W Godzinie Łaski niejeden z nas przekona się, że Bóg nie neguje znaczenia ciała.

  • Dostąpi uzdrowienia.
  • Wyrwie się z nałogu.
  • Przestanie być niewolnikiem grzechu.

Większość z nas dozna innych łask. To wielkie dary, które jak potężny dźwig wyrywają nas z kolein codziennego zła, z naszej opieszałości, gotowości do kompromisu i dogadywania się ze światem, by postawić nas na zupełnie nowej ziemi, wśród zupełnie nowych (o ile piękniejszych) krajobrazów. A spod naszych stóp ku dalekim horyzontom wije się wąska ścieżka.
To ścieżka naszej świętości. A w duszy zamieszka pragnienie, by biec tą drogą. Bo nie ma większego szczęścia, jak iść w stronę szczęścia, które jest pełne, doskonałe, bez końca, które zanurza w sobie wszystkich bliskich i kochanych (nie ma w nim przecież miejsca na egoizm).

Będą też tacy, którzy w Godzinę Łaski nie poproszą o nic dla siebie. Będą modlić się za dziecko, które zgubiło drogę, za żonę, która ciężko choruje. Może znajdą się tacy, którzy będą się nawet modlili za swoich wrogów.

Jest jeszcze ostatnia grupka – modlących się o nawrócenie grzeszników, o ocalenie dusz idących do piekła. To ludzie najcenniejsi w oczach Maryi. To Jej słudzy, zaczyn nowego pokolenia, które czerpiąc moc z Niepokalanego Serca Matki Najświętszej, wyrwie świat spod władzy szatana i przekaże panowanie Sercu Matki…

Pisała o tym wiele Siostra Łucja. Stanie się to na naszych oczach. Godzina Łaski… Nie przegap tych sześćdziesięciu minut nasyconych bliskością Nieba.

Litania na Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP
(do prywatnego odmawiania)

Kyrie, elejson! Chryste, elejson! Kyrie, elejson!
Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

O Maryjo bez grzechu poczęta,
módl się za nami, którzy się do Ciebie z ufnością uciekamy.
Cała piękna i bez zmazy,
Świątynio Trójcy Przenajświętszej,
Jutrzenko jaśniejąca światłem sprawiedliwości,
Chwało Izraela, której Imię jest pełne słodyczy i błogosławieństwa,
Lilio jaśniejąca pośród ciernia,
Świeczniku złoty, ozdobiony siedmioma darami Ducha Świętego,
Ofiaro całopalna Bożej miłości,
Żywy Przybytku Wcielonego Słowa,
Matko Jezusa, zawsze Panno,
Chwało Kościoła Bożego,
Zapowiedziana przez Proroków,
Błogosławiona między niewiastami,
Królowo Aniołów i ludzi,
Ucieczko grzesznych,
Podporo słabych,
Wzorze wszystkich wybranych do chwały wiecznej,
Powiernico łask Bożych,
Pocieszycielko strapionych i umierających,
Opiekunko wszystkich Cię wzywających,
Matko najłaskawsza dla wszystkich Twoich dzieci,
Stojąca pod krzyżem,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Jezu.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Jezu.

Módlmy się:
Boże, Ty przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Dziewicy przygotowałeś swojemu Synowi godne mieszkanie i na mocy zasług przewidzianej śmierci Chrystusa zachowałeś Ją od wszelkiej zmazy, daj nam za Jej przyczyną dojść do Ciebie bez grzechu. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

NIEPOKALANE POCZĘCIE NMP – 8 GRUDNIA 2020
ZAPROSZENIE DO UKRYCIA W NIEPOKALANYM SERCU MARYI
(Adoracja Najświętszego Sakramentu w monstrancji z Medjugorie)

 Ks. Jacek Rosół ze Szczepańcowej zaprasza do adoracji Najświętszego Sakramentu w monstrancji z Medjugorje szczególnie  8- go grudnia:
– GODZINA ŁASKI – 12.00
– EUCHARYSTIA – 17.00

(w czasie Mszy Św. – wspaniałe świadectwo Bożego działania i Królowej Pokoju w życiu p. Mariusza Drapikowskiego współpomysłodawcy i realizatora Światowych Centrów Modlitwy o Pokój)

Ks. Jacek z serca wszystkim błogosławi. Amen

Transmisja on-line: kliknij w zdjęcie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

51 odpowiedzi na „8 grudnia: Godzina Łaski dla całego świata. Adoracja Najświętszego Sakramentu w monstrancji z Medjugorie

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Witek pisze:

    Jutro mam z żoną siódme zawierzenie z rzędu, po 33 dniach przygotowań do ofiarowania w niewole miłości w Święto NP NMP.

    Przytoczę tu słowa z ostatnich nagrań o. Augustyna iż w pierwszej kolejności należy się zatroszczyć o Boga Ojca.
    Tak, tak trzeba prosić tak jak w modlitwie Ojcze Nasz…Święć się Imię Twoje. A co to znaczy?
    To znaczy że mamy się zatroszczyć aby Bóg Ojciec był znany, aby się modlić o to co Bogu Ojcu jest najmilsze, czyli nawrócenie i zbawienie dusz. A o resztę zatroszczy się sam Bóg, który wpierw wie zanim Go poprosimy czego nam potrzeba…

    • Katarzyna pisze:

      To jest bardzo, bardzo piękne. Od czasu znajomości tego przekazu, codziennie zaczynam poranek aktem strzelistym: „O Boże Ojcze nasz kocham Cię”.
      Polecam.

      • wobroniewiary pisze:

        A ja:
        Akt codziennego oddania się Bogu Ojcu:
        Ojcze Przedwieczny, Tatusiu najlepszy, oddaję Ci dziś moją wolną wolę przez Niepokalaną. Czyń ze mną co chcesz i kiedy chcesz. Chcę być doskonałym narzędziem w Twoim ręku. Używaj mnie jak chcesz, kiedy chcesz i do czego tylko chcesz. Zgadzam się na wszystko, co z Twojej ręki pochodzi. Ty Sam, [posługując się] moim ciałem i moją duszą oraz moją wolną wolą, realizuj plan, który przed wiekami założyłeś. Ufam Ci bezgranicznie, jak tylko dusza ufać Ci może. Niepokalana Dziewico, pomóż mi w tym. Amen.

  3. Ola pisze:

    Mam pytanie ,czy ktoś wypowie się nt. morsowania? Czy jest to zagrożenie duchowe ?mój mąż morsuje 2 sezon ,zauważyłam ,że uzależnia się od tego dziwactwa , dołączył do nich nasz ks.proboszcz ,a grupka ludzi się powiększa ,do tego 3 tygodnie temu mój mąż zdjął z szyi po 7 latach poświęcony krzyżyk ,a to ze względu na pobyt w saunie połączony z morsowaniem . Czy nie uważacie ,że jest to nowy rodzaj religii pogan ,w której czci się bożka o imieniu zdrowie za wszelką cenę ? A przecież Bóg daje nam wiele innych możliwości dbania o zdrowie fizyczne . Co o tym sądzicie ?

    • Ola pisze:

      Krzyżyka już mąż nie założył na szyję , w być może była to jedyna ochrona męża przed opętaniem (ale to już zupełnie inny wątek )

      • Grzegorz pisze:

        Pani Olu prosze wszyc mężowi cudowny medalik do ubrań w tych co najczesciej chodzi a Matka Boża bedzie wiedziala jak sobie ztym poradzić

      • Katarzyna pisze:

        Wszyj mu poświęcone dewocjonalia w kurtkę, płaszcz bez jego wiedzy a z troski o przyszłe zbawienie. Tak zrobiła mama Marszałka Piłsudskiego. Wszyła mu w poły płaszcza Cudowny Medalik. Mówił o tym ksiądz Dominik Chmielewski. Mój mąż jest agnostykiem i też walczę o jego duszę na wszelkie możliwe sposoby. Zamówiłam za niego Msze Święte wieczyste u Werbistów w Chludowie. I modlę się do upadłego. Nie poddawaj się Olu. Trzeba walczyć na tej duchowej wojnie, która przetacza się teraz przez świat.

        • Ola pisze:

          Za mojego też zamówiłam Msze sw wieczyste u Matki Bożej w Gietrzwałdzie ,do tego przez cały rok Msze sw zbiorowe za niego ,nowenna eucharystyczna ,w domu sól egzorcyzmowana a do poduszki ,na której śpi mąż wszyty Cudowny medalik poświęcony . Do tego modlitwa , najbardziej diabeł wali w dzieci ,które są nieznośne . Jestem pod opieką ks.egzorcysty .Ale co z tym morsowaniem ?? Czy jest to dobre ? Czy moje obawy o to, że to jest diabelstwo, są słuszne ??

        • kris pisze:

          Olu,
          Twoje obawy są nieuzasadnione. Gdyby mąż wchodził do wody np .: ze słomianą ” marzanną”, fotografią prawosławnej Wasylki , lub pieczęcią ” irlandki”, mogłabyś mieć wtedy obawy czy to nie jest herezja. W przypadku męża wszystko dobrze się ułoży , zrobiłaś już wszystko co należy . Poza tym jesteś takim Aniołem rodziny , dokonałaś wiele i zostało jedynie trwać na modlitwie i czekać ciepliwie na wypełnienie woli Pana Boga.
          Pozdrawiam

      • Damian pisze:

        Tak Olu Twoje obawy mogą być uzasadnione (piszesz: „Krzyżyka już mąż nie założył na szyję”).
        Św. o. Maksymilian Maria Kolbe w swoim pamiętniku zanotował : „…Zauważyłem, że diabeł nasamprzód stara się pozbawić swą ofiarę Cudownego Medalika Niepokalanej, pod jakimkolwiek pozorem, a potem już mu łatwo idzie….”
        Medalik, krzyżyk…”a potem już mu łatwo idzie”
        A co na to ks. proboszcz? Myślę, że trzeba się do niego udać.

        • Ola pisze:

          Ks proboszcz …no cóż ,sam zafundował chłopakom wypad na tę saunę z morsowaniem, postawił im alkohol ,jako wyraz wdzięczności za to że dołączył do „morsów” .
          Nie da się pogadać z naszym ks raczej …

      • maria pisze:

        Olu,a co robisz z solą,o której piszesz w dalszym wątku,w jaki sposób ją zastosowujesz?

        • Ola pisze:

          Mam porozsypywaną na szafach ,a olejem egzorcyzmowanym zrobiony znak krzyża na parapecie za oknem . Doświadczyłam też ogromnej mocy adoracji Najświętszego Sakramentu on line na YouTube, pewnej nocy kiedy mąż przyszedł spać ,włączył sobie na YouTube muzykę trans do medytacji ,hipnozy itp. muzyka ta miała trwać kilka godzin . Kiedy mąż zasnął ,dzięki Bożej łasce pomyślałam ,że ja włączę na YouTube adorację Najświętszego Sakramentu i tak zrobiłam . I nagle w jednej chwili muzyka z telefonu męża nagle się wyłączyła ,pomimo że muska lecieć kilka godzin,a ja usłyszałam wewnątrz takie słowa „w moim krzyżu jest wasza historia „.

        • Bożena pisze:

          Ja używam sól do codziennego gotowania.Wiadomo jaką mamy teraz żywność

      • Anula pisze:

        Olciu, zapisz dzieci do Róży. Ja swoje zapisałam i widzę zmianę we mnie przede wszystkim i oczywiście w dzieciach. Tutaj masz link:

        https://rozaniecrodzicow.pl/

        Ściskam!

        • Ola pisze:

          Jestem w różańcu rodziców 4 rok ,dziękuję za Waszą troskę ,za Wasze podpowiedzi. ❤️

        • Kasia pisze:

          Proszę zapisać się do Róży Różańcowej małżonków. Ja trwam tam ok 2,5 roku. Gdy zaczynałam zaczął się straszny kryzys w moim małżeństwie…wiem, że diabeł chciał,żebym zrezygnowała. Potem było lepiej. Ale tak co roku na jesieni mamy kryzys. Raz tylko zdarzyło mi się nie odmówić, ze swojej bezsilnosci do zachowania męża powiedziałam dosć…wypisuję się. Jednak tego nie zrobiłam…coś mi nie pozwoliło. W roku 2019 otrzymalismy od Maryi prezenty. Pierwszy to jak bylismy na weekend w Licheniu to całkiem przypadkowo dowiedziałam się, ze jest odnowienie przysięgi małzenskiej i postanowilismy zostac do wieczora …bylismy z dziecmi na Mszy…to bylo nasz 15 lecie …mamy pamiątekę z tego wydarzenia. A potem też „przypadkiem ” dowiedziałam się o rekolekcjach małzenskich w Gietrzwałdzie w listopadzie….akurat rodzice mieszkają niedaleko…więc zawiezlismy dzieci do nich i pojechalismy. Mąż był sceptycznie nastawiony…a wyjechał bardzo odmieniony…widziałam ze zacząl pracę nad sobą. W tym roku kolejny kryzys nam się zaczął w wakacje…mój mąż postanowił nawet że sie wyprowadzi zebym zatęskniła itp…nic takiego się nie stało a w sobotę jedzie do Bydgoszczy na spotkanie Wojowników Maryi…to też zaskakująca historia, jak Maryja pociagnęła go do tego…był już kilka razy na spotkaniu i na razie konsekwentnie idzie w to. Ok 2 lat temu namawiałam go do tego…ale bez rezultatów. Uświadomiłam sobie, że nic na siłe….a teraz taka niespodzianka. Uśmiechnęlam się w sercu i pomyślałam…ale Pan Bóg znalazł sposób na mojego męza…ja w ogóle nigdy nie myślałam w ten sposób. Więc już podsumowując, mimo tych ciagłych kryzysów nie rezygnuje z tej Róży i widzę owoce…choć muszę być cierpliwa. Ksiądz mi również powiedział, że nie mam walczyć z mężem …tylko o męża z diabłem. Też był okres że zdjął medaliki ( szkaplerz, ktory przyjmował oficjalnie i Cudowny Medalik), założył je po rekolekcjach małżeńskich. Bóg mnie zaskakuje..ja wiem , ze to ogromna zasługa Maryi…jej wszystko oddaję codziennie. Bóg ma takie pomysły, które bardzo mnie zadziwiają…inaczej niż ja sobie w mojej głowie poukładam. On jest niesamowity. Należę też do Rózy za dzieci….moje dzieci też ostatnio dają mi w kość i są awantury…oddaję to Maryi. Moja 4letnia córeczka np dzisiaj mi takie cyrki odstawiała w kosciele, że chcialam z nią wyjsc. Od jakiegosc miesiąca zrobiła się niegrzeczna nawet w kosciele, gdzie do tej pory było ok. Syn nastolatek próbuje mnie we wszystkim pouczać…oj ciężkie to… Jednak przychodza też przytulają i mówią, że kochają. Syn jako nieliczny w swojej grupie wiekowej(15lat)…chodzi z chęcią do kosciola..jest lektorem…modli się codziennie w domu…nie interesują go imprezy, alkohol itp. Ma bardzo mądre podejscie do rodziny, małżenstwa i do czystosci. Moje dzieci też codziennie poświecam Niepokalanemu Sercu Maryi. Moja córeczka dziś towarzyszyła mi w domu podczas modlitwy w godzinie łaski…czesto bawiąc się spiewa pieśni do Maryi…czasem sama coś wymyśla i spiewa Matce Bożej. U nas jest problem z emocjami. My z mężem pochodzimy z rodzin, gdzie ojcowie są alkoholikami i dużo zranień wnieslismy w to małżenstwo. I jeszcze długa droga przed nami…nasze dzieci, jak my są nerwowe i tracą szybko cierpliwosc. Dlatego jest u nas dużo krzyków ale potem się przepraszamy… Wiem, ze to steasznie brzmi. Ale ja nic nie mogę. Błagam Pana Boga o pomoc ale może On ma inny pomysł i znów mnie zaskoczy. U nas tez jest problem z hobby męża..strzelectwo, ktoremu poswięca bardzo duzo czasu i pieniędzy i o to jest bardzo duzo awantur.

        • Ola pisze:

          W Róży żon za mężów też jestem kilka lat . Nie wiem kiedy nastąpi przełom ,liczę na oświecenie sumień i 3 dni ciemności,czekam na to z tęsknotą ,oby to było za naszego życia, nie chce, żeby mąż nawrócił się dopiero na łożu śmierci. W tym domu źle się dzieje ,diabeł wyje dosłownie, wszystkie brudy wyłażą na wierzch ,nic nie zostaje utajone ,jeden wielki syf. Wierzę ,że to dzięki Maryi ,bo prosiłam Ją by robiła swoje porządki. Teść ,który mieszka na dole jest jedną nogą na tamtym świecie ,absolutnie na NIE!!! wobec Boga ,rozmowa z nim to jak walenie głową w mur . Diabeł również przez niego atakuje dzieci ,dziadek je prowokuje ,one wrzeszczą, źle się zachowują , mąż znęca się psychicznie nade mną, robi mi psychiczne jazdy, ciągle krytykuje .Jednym słowem jest po ludzku totalna załamka ,ale nie było tego ,dopóki nie zaczęłam swoich nędznych modlitw , także Duch Święty działa w tej mojej nędzy ,grzeszności , wychodzi na wierzch całe zło,a tak musi być . Czyli jest lepiej niżby miało być wszystko dobrze ,ale bez Boga .

    • zx pisze:

      doszukuj sie wszedzie szatana az rozwalisz swoje malzenstwo. jak wedlug Ciebie maz powinien sie relaksowac i spedzac wolny czas ? sport i wysilek fizyczny hartuje nie tylko cialo i ducha. a dbanie o swoje zdrowie jest obowiazkiem kazdego chrzescijanina. w obsesje i uzaleznienie mozna popasc ze wszystkim . Czy twoj maz odmowil zalozenia medalika ? w jaki sposob to uargumentowal ?

  4. Renata Anna pisze:


    Ważne, z ubiegłego roku. Nadal aktualne.

    • Ola pisze:

      Wspaniała konferencja ,cieszę się ,że odsłuchałam i…dzięki temu ,o czym mówi pan Wincenty na końcu ,nie będę jutro błagać we własnych intencjach …a przez ubiegłe lata robiłam wyłącznie to , modliłam się tylko za moich bliskich w czasie godziny łaski.

      • Bożena pisze:

        Olu okrywaj swoje dzieci i siebie Najświętszą Krwią Chrystusa. Ona sprawia, ze stajecie się niewidzialni dla szatana. Dla złego Najświętsza Krew to światło, które go oślepia. Mówił o tym ks. Dominik chyba w czasie niedawnych rekolekcji w Krośnie.

      • Bożena pisze:

        Co do morsowania, to moim zdaniem, wszystko, co ma cechy uzależnienia, jest w jakiś sposób naznaczone działaniem złego ducha. Dla osoby żyjącej w bliskiej relacji z Bogiem to morsowanie może nie stanowić zagrożenia, ale zawsze trzeba pamiętać o rozeznawaniu. A jeśli ktoś jest daleko od Boga to niestety jest łatwym łupem, a szatan nie przepuści żadnej okazji. Módl się za męża jak dotąd i uwielbiaj też Boga w całym jego życiu, w konkretnych sytuacjach, problemach. Pamiętaj, nie walczysz z mężem, to wojna z szatanem o twojego męża i ty na mocy sakramentu małżeństwa masz pełne prawo by w imię Jezusa Chrystusa modlić się o uwolnienie twojego męża. Może ktoś z czytelników będzie mógł przesłać link do konferencji ks. Dominika, w której mówi o takiej walce małżonki o męża alkoholika. To była wygrana walka.

  5. Renata pisze:

    Chodzi mi po głowie pewna myśl . Ostatnio w moim kościele ksiądz czytał, iż w obecnej trudnej sytuacji, gdzie dostęp do spowiedzi jest utrudniony można wzbudzić żal doskonały. Zaraz pomyślałam o tym, że przecież po przeżyciu Ostrzeżenia, gdzie spotkamy Jezusa !!! ludzie, którzy przeżyją to doświadczenie, Ci którzy się nawrócą będą szukać kapłana żeby się wyspowiadać!!! Co za wywyższenie sakramentu pokuty!!! Co za wywyższenie posługi kapłanów w konfesjonale!!! Wkurza mnie szczerze takie podejście. Powinno się zachęcać do tego aby księża częściej spowiadali i wtedy nie byłoby tak dużo osób w jednym czasie a nie promować wzbudzenie żalu…

  6. Irena pisze:

    O.Augustyn Pelanowski „List Judasza nie Iskarioty” (str. 150)
    „Objawienia z Montichiari z 8 grudnia roku 1947 dzisiaj stawiają przed nami pytanie: czy najsilniejsza na świecie Królowa, może być przez godzinę choćby, posłuszna płaczącemu niewolnikowi ? Czy jest taka godzina Łaski w tym dniu, właśnie 8 grudnia, w Jej uroczystość Niepokalanego Poczęcia, kiedy wszystko może się odwrócić, zmienić, przybrać inny obrót spraw, abyśmy mogli odkrywać w sobie fundament wiary?
    8 grudnia 2019 roku zdiagnozowano pierwszą ofiarę koronowirusa wśród pracowników targu owoców morza i dzikich zwierząt Huanan w Wuhan. Co to za reakcja? Dlaczego ten zbieg okoliczności? Może ma to związek z grzechem bałwochwalstwa popełnionym we Włoszech, z intronizacją Pachamamy? Jeśli nie znajdzie się nikt, kto dokona wynagrodzenia tej obelgi uczynionej Chrystusowi i Jego Matce, gdy postawiono figurę jakiegoś demona z Amazonii wewnątrz świątyni, to efekty będą takie, że nie będzie po nas miał kto odbyć żałoby. Może to zaskoczyć czytelnika, ale proponuję zajrzeć do Księgi Estery.”

  7. Maria pisze:

    ks. Tomasz Kostecki:Wolność!Równość!Braterstwo!Rewolucja… po Chrystusowemu! Rekolekcje adwentowe cz1

    część 2 ;https://www.youtube.com/watch?v=38MphhNU3JU

  8. Maria pisze:

    część 3

  9. M. pisze:

    W ubiegłym roku i 2 lata temu było o tyle fajnie, że 8. grudnia przypadał w weekend. Ale na szczęście udało mi się załatwić w pracy wolne jutro do poludnia, dzięki czemu będę w kościele w czasie Godziny Łaski 🙂 Bardzo mi na tym zależało.

  10. Witek pisze:

    Ks. Dominik Chmielewski – nie bój się. Obowiązkowo….

    https://gloria.tv/post/crEZN881x2yS1rT1VCNfEJum4

  11. wobroniewiary pisze:

    8 grudnia w Święto Niepokalanego Poczęcia NMP zapalmy o godz. 21.00 świeczki w oknach w łączności z Jasną Górą i odmówmy dziesiątkę Różańca Św. z prośbą o pokój i zgodę w naszej Ojczyźnie

  12. Elizeusz pisze:

    W piątek 8 grudnia 1854 r., w trakcie uroczystej Mszy Świętej w Bazylice św. Piotra w Watykanie, Papież Pius IX ogłosił słowami bulli ,,Inefabilis Deus” dogmat o Niepokalanym Poczęciu Maryi:
    ,,Najświętsza Maryja Dziewica od pierwszej chwili swego poczęcia, przez łaskę i szczególny przywilej Boga Wszechmogącego, na mocy przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana nienaruszona od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego” (por. KKK 49l).
    Świadkowie tamtego wydarzenia potwierdzają, że w chwili ogłoszenia tego dogmatu oblicze Piusa IX rozświetlił wyjątkowy, nie dający się opisać w naturalny sposób blask, snop światła. Przyczyny tego świata wszyscy upatrywali w nadprzyrodzoności. Sam Papież zapytany, co czuł w chwili ogłoszenia dogmatu, tak odpowiedział:
    ,,To, czego doświadczyłem i co poznałem, ogłaszając ten dogmat, jest tak wielkie, że żadne ludzkie słowa tego nie wyrażą. Kiedy zacząłem obwieszczać dekret dotyczący dogmatu, obawiałem się, że mój głos będzie zbyt słaby, aby usłyszał go niezmierny tłum (50tys. osób) w Bazylice Watykańskiej. Ale kiedy doszedłem do formuły zdefiniowania dogmatu, Bóg nadał głosowi swojego Zastępcy taką moc i siłę nadprzyrodzoną tak wielką, że rozbrzmiewał w całej Bazylice. Kiedy Bóg obwieszczał dogmat ustami swojego Zastępcy, objawił mojej duszy poznanie tak przejrzyste i tak ogromne niezrównanej czystości Najświętszej Maryi Panny, że jak w przepaści zatraciłem się w głębi tego poznania, które żadne słowa nie są w stanie opisać, a moją duszę wypełniła niewypowiedziana rozkosz, rozkosz, która nie jest z tego świata i można jej doświadczyć jedynie w niebie. Żadne szczęście, żadna radość ziemska nie jest w stanie dać nawet namiastki tej rozkoszy; i nie obawiam się stwierdzić że Zastępca Jezusa Chrystusa potrzebował specjalnej łaski, aby nie umrzeć ze szczęścia pod wrażeniem tego poznania i tego uczucia nieporównywalnego piękna Niepokalanej Maryi”.
    (Z artykułu ‘150 lat dogmatu o Niepokalanym Poczęciu’, z m-cznika ,,Przymierze z Maryją”, 2004).

  13. Elizeusz pisze:

    Na początku czytanej w dniu dzisiejszym w Kościele, św. Ewangelii z Łk 1,26-38 słyszymy o tym, że Maryja jest pełna łaski. Jaką duchową/biblijną głębię zawiera w sobie ten termin?
    W Księdze I/17 “Poematu Boga-Człowieka” M. Valtorty, Pan Jezus o tym, tak mówi:
    … Maryja była Pełna Łaski. W niej była zawarta cała Jedyna i Troista Łaska – Jedyny Trójosobowy Bóg. Cała Trójca Święta – Łaska Jedyna i Troista – przygotowywała Ją do Zaślubin jako Małżonkę, jako Łoże dla Potomka, jako Przebóstwioną – do Jej Macierzyństwa i do Jej misji. Ona jest Tą, która zamyka czas Prorokiń starego Testamentu otwierając czas następny – “głosicieli Boga” Nowego Testamentu…
    Sama Matka Boża o udzielonej Jej łasce, tak mówi w Orędziu nr 204, zatyt. ‘Pośredniczka łask’ (z 16.07.1980r.), do swych umiłowanych synów, Kapłanów:
    “Jestem Pośredniczką łask. Ł a s k a to życie samego Boga, które jest wam przekazywane. Rodzi się ona w łonie Ojca, a została wam wysłużona przez Słowo, które w Moim dziewiczym łonie stało się człowiekiem, aby dać wam udział w Jego własnym Boskim życiu. Syn ofiarował Samego Siebie dla waszego Odkupienia, stając się jedynym Pośrednikiem między Bogiem i całą ludzkością.
    Ł a s k a – aby dotrzeć do was z łona Ojca – musi więc przejść poprzez Boskie Serce Syna, który wam ją przekazuje w Swoim Duchu Miłości. Jak promień światła przenikający przez okno przyjmuje jego formę, kolor i kształt, tak ł a s k a B o ż a, wysłużona przez Jezusa – mogąca dojść do was tylko przez Niego – o d t w a r z a w was Jego własne podobieństwo i obraz oraz coraz bardziej u p o d a b n i a was do Jego Osoby. Życie Boże może do was dotrzeć tylko w formie nadanej przez Jezusa i im bardziej ono w was się rozwija, tym bardziej upodabnia was do Niego. Możecie więc naprawdę wzrastać jako Jego mali bracia.
    Poprzez ł a s k ę Ojciec coraz bardziej się wam udziela, Syn was upodabnia, a Duch Święty przemienia, tworząc z Trójcą Przenajświętszą więź życia, która staje się coraz potężniejsza i bardziej aktywna. Sama Trójca Przenajświętsza wznosi Swoją siedzibę w duszach będących w stanie ł a s k i.
    To życie w ł a s c e ma również odniesienie do Niebieskiej Mamy.
    Ponieważ jestem prawdziwą Matką Jezusa i waszą, pośredniczę między Moim Synem a wami. Jest to naturalnym następstwem Mojego Boskiego macierzyństwa. Jako Matka Jezusa byłam narzędziem wybranym przez Boga, aby Mój Syn mógł przyjść do was. W Moim dziewiczym łonie dokonało się też Moje pierwsze dzieło pośrednictwa. Jako wasza Mama byłam narzędziem wybranym przez Jezusa, abyście – przeze Mnie – mogli zawsze dojść do Niego.

    • Elizeusz pisze:

      Nie skopiowała mi się ta końcowa część tego orędzia, co niniejszym uzupełniam:
      Jestem prawdziwą Pośredniczką łask między Moim Synem Jezusem a wami. Moje zadanie polega na rozdzielaniu Moim małym dzieciom ł a s k i tryskającej z łona Ojca, wysłużonej wam przez Syna i dawanej przez Ducha Świętego. Moje zadanie polega na rozdzielaniu jej wszystkim Moim dzieciom według szczególnych potrzeb, które Mama potrafi dobrze poznać.
      Spełniam stale to zadanie. Mogę je jednak wypełnić całkowicie tylko wobec tych Moich dzieci, które powierzają Mi siebie przez doskonałe oddanie się. Mogę je wykonywać przede wszystkim wobec was, Moi najmilsi synowie, którzy – przez wasze poświęcenie się – jesteście Mi całkowicie powierzeni…

  14. Elizeusz pisze:

    O istocie natury łaski tak mówił w „Końcu Czasów” M. Valtorty w dyktandzie zat. „Łaska najwyższym darem” (napis. 6. VI.1943r.)
    … Co to jest łaska? Chcę ci na mój sposób wyjaśnić łaskę, jej naturę i skutki. Łaska to posiadanie w sobie światła, mocy, mądrości Bożej. Inaczej mówiąc jest to posiadanie podobieństwa duchowego do Boga – tego, co jest niepowtarzalnym znakiem waszego Boskiego synostwa. Bez łaski bylibyście po prostu zwierzęcymi stworzeniami, które doszły do takiego punktu rozwoju, że są wyposażone w rozum i duszę, lecz duszę na poziomie ziemskim, zdolną postępować w warunkach ziemskich, lecz niezdolną do wzniesienia się ku sferom, w których żyje swoim życiem duch.
    Łaska jest, więc najwyższym darem, największym darem, jaki Bóg, mój Ojciec, mógł wam ofiarować. I On udziela wam go darmo, gdyż Jego ojcowska miłość jest nieskończona, jak nieskończony jest On sam. …
    Całość i dalej w p-kcie 5-ym (s.10-11) na str.:http://www.mocmodlitwy.info.pl/files/Maria_Valtorta-KONIEC_CZASOW.pdf

  15. Ola pisze:

    Dziś na godzinie łaski dla świata byłam w naszym wiejskim kościele ,był otwarty,w środku ciemno . Kiedy spojrzałam na figurę Matki Bożej Różańcowej stojącą w bocznym ołtarzu ,ujrzałam ,że smutny,błagalny wyraz Jej twarzy jest jeszcze bardziej rozgoryczony ,nagle zobaczyłam ,że ta figura jest jakby żywa ,porusza się ,źrenice oczu są ruchome ,niezwykle smutne ,usta układają się w „podkówkę” do płaczu i płyną strumienie łez ,Matka Boża z tej figury spogląda na mnie ,lekko się porusza, porusza źrenicami ,niesamowicie smutna ,niesamowicie bolejąca !!!

    • Ola pisze:

      Odbieram to jako wyraz cierpienia Matki Bożej z mojego powodu ,że przykładam się do ogromnej rzeszy dusz ,które ranią Boga ,ranią Niepokalane Serce Maryi … Że nie idę za wolą Bożą, że modlę się ustami ,a nie całym sercem ,a swoim życiem nie przykładam się do szerzenia Królestwa Bożego na świecie

  16. Klara pisze:


    Ks. prof. dr hab. Dariusz Oko – Będziemy sądzeni z miłości

  17. Maria pisze:

    Na zakończenie Godziny Łaski ks. Teodor powiedział,że modli się 150 tys. ludzi.Nikt poza Bogiem nie policzy modlących się w tym czasie w domu czy kościołach.
    MARYJA ZWYCIĘŻA !

    • Katarzyna pisze:

      Ten różaniec był przepiękny. Odprawiałam Godzinę Łaski w łączności duchowej z księdzem Dominikiem i księdzem Teodorem. Rozważania tajemnic, przeszywały duszę na wskroś. Po cichutku myślę, że to co się aktualnie dzieje w Polsce, jest swoistym „pospolitym ruszeniem” księży natchnionych Duchem Świętym oraz rzeszy wiernych wraz z nimi. Jest iskrą, o której mówiła Święta Faustyna. Jakimś bezprecedensowym zrywem serc w miłości ku Bogu. Bez odpowiednika w świecie. Mówiąc językiem Nieba, na naszych oczach, wydarzają się cuda. Trzeba być bardzo odpornym na Bożą Miłość, żeby tego nie widzieć.

  18. Maria pisze:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus,
    Drodzy Przyjaciele w Chrystusie,

    z całego serca dziękujemy Matce Najświętszej za Różaniec Do Granic Nieba. To była potężna, wspólna modlitwa, jesteśmy pełni ufności, że Bóg przyjął naszą pokutę za grzech aborcji. Wierzymy, że przynosi i przyniesie ona wielkie owoce.

    Jeszcze rok temu, po takim wydarzeniu wrócilibyśmy do naszej codziennej pracy i nie myślelibyśmy o tym, co dalej, jednak widzicie, co się dzieje na świecie. Idziemy przez ciemną dolinę, nie możemy się zatrzymywać musimy iść prowadzeni światłem Ducha Świętego.

    Zastanawialiśmy się co jest teraz najważniejsze? Czego pragnie od nas Bóg Ojciec? Szybko zrozumieliśmy, że wszyscy jesteśmy synami i córkami marnotrawnymi. Żyjemy rozrzutnie grzesząc i łamiąc przykazania. Odeszliśmy od Ojca w bardzo dalekie strony, a każdy z nas oddaje cześć swoim bożkom. Zamiast Boga wybieramy władzę, pieniądze, pożądanie, samych siebie. Chcemy posiąść, jak najwięcej, mieć, jak najwięcej.

    Żeby żyć, żeby oddychać, żeby mieć radość, szczęście, pokój musimy podjąć decyzję.

    Bóg Ojciec nasz Stworzyciel cały czas na nas czeka.
    Jeśli pobiegniemy teraz do naszego Taty wszystko będzie inne.
    Wszystko, co będziemy robić, czego będziemy doświadczać – będzie inne.
    Od tego trzeba zacząć!

    Kochani nie można już dłużej zwlekać. Wszystko przynagla nas.
    Wszystko wokół nas woła: „Wróćcie do Boga Ojca!”

    „Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił. Niech pozostaną w twym sercu te słowa, które ja ci dziś nakazuję. Wpoisz je twoim synom, będziesz o nich mówił przebywając w domu, w czasie podróży, kładąc się spać i wstając ze snu. Przywiążesz je do twojej ręki jako znak. Niech one ci będą ozdobą przed oczami. Wypisz je na odrzwiach swojego domu i na twoich bramach.”
    Pwt 6,4-9

    Jednym słowem, już teraz, bez wahania, na granicy czasu, wracamy do Boga Ojca.
    W Sylwestra 2020.
    Czas, by rzucić wygodne życie.
    Przyjaciele pakujemy plecaki!
    Tata na nas czeka.

    A teraz bardziej szczegółowo, jak ta „wyprawa” będzie przebiegać:

    Cele:
    1. Modlitwa o powrót Polski i świata do Boga Ojca.
    2. Doświadczenie Bożej Miłości i nieskończonego miłosierdzia Ojca.
    3. Zapalenie światła Chrystusa w naszych sercach, rodzinach i domach.

    Jak?
    Przez adorację Krzyża i Najświętszego Sakramentu. Przez przyjęcie Boga, jako Ojca, a Chrystusa, jako Króla w moim sercu i moim życiu.

    „Ja jestem drogą prawdą i życiem”
    J14, 6

    „[…] wystarczy otworzyć świętą Księgę, spojrzeć na Ukrzyżowanego, na Tabernakulum i na Najświętszy Sakrament, abyście mogli zrozumieć, do jakiego stopnia jesteście miłowani.”
    Objawienia i orędzia Boga Ojca, Świadectwo siostry Eugenii Ravasio

    Przebieg:

    ETAP 1 – Przygotowanie

    Poświęcone świece.
    Stan łaski uświęcającej.
    Rejestracja.

    Poświęcone świecie w każdym polskim domu!

    Zaopatrujemy nasze domy się w poświęcone świece. Po wydarzeniu w każdym polskim domu powinien znaleźć się zapas poświęconych świec. Organizatorzy Różańca Do Granic Czasu zachęcają do zamawiania świec specjalnie przygotowanych na to wydarzenie – są wykonane z prawdziwego wosku pszczelego i poświęcane w Gietrzwałdzie.
    W symboliczny sposób przyjmujemy je z rąk Matki Bożej, która objawiła się w tamtym miejscu. Ona pragnie zapalić światło Chrystusa w naszych sercach. Rozprowadzane są także mniejsze świece, które były przygotowane i poświęcone na wydarzenie „Polska pod Krzyżem”.

    Kochani to bardzo ważne, żebyście mieli w domach poświęcone świece, one będą rozpraszać mrok.

    Są one dostępne, za dobrowolną ofiarą, pod tym linkiem:
    https://rozaniecdogranic.pl/swiece. Można też się starać się o nie we własnym zakresie.

    W Sylwestrową noc staramy się wszyscy być w stanie łaski uświęcającej.

    Prosimy o zarejestrowanie parafii, zakonów oraz kaplic, które pragną stać się tej nocy „punktami modlitwy” na stronie http://www.rozaniecdogranic.pl. Udział w Różańcu Do Granic Czasu, może uzupełniać brak kolędy i być otwarciem parafii na wiele łask.

    ETAP 2 – Sylwester

    Czuwanie modlitewne.
    Adoracja.
    Różaniec.

    Szczegółowy program znajdziecie pod tym linkiem:
    https://rozaniecdogranic.pl/program

    (jeżeli któryś z linków nie działa prosimy o wklejenie go w okno przeglądarki)

    W najbliższym czasie będziemy jeszcze o tym pisać.

    Niech Matka Boża i Duch Święty nas prowadzą,
    Organizatorzy Różańca Do Granic Czasu

  19. M. pisze:

    Dzisiaj na Mszy Św. w czasie Godziny Łaski kościół był prawie pełny ludzi mimo, że niby obowiazuje ilosciowy limit wiernych przebywających w tym kościele. Jak widać, żadna „epidemia” nas nie odstraszy od kościoła i od uczestniczenia we Mszy Św.

    • olga pisze:

      U mnie podczas Godziny Łaski jest nabożeństwo, nie msza.

      • M. pisze:

        Bo nie we wszystkich parafiach są Msze Św. w Godzinie Łaski. Ja np. sprawdzałam, gdzie będzie Msza o tej godzinie i tam poszłam.

    • Małgorzata K. pisze:

      Dokładnie tak. Matka Boża interweniuje to Ona toruje nam drogę, gdy się modlimy. W wizjach bł Katarzyny Emmerith jest opis, że burzyciele Kościoła niszczą, ale niewiele mogą, bo Matka Boża ich blokuje. Trzymajmy się Jej mocno.
      Szczęść Boże 🙂

      • M. pisze:

        Kiedyś tu już wspomniałam, że i tak Matka Boża zwycięży. I to jest pocieszające, szczególnie w tych ciężkich czasach. Może diabeł zaciera ręce i się śmieje z tego wszystkiego co się teraz wyprawia na świecie, ale na szczęście długo się nie pośmieje.

        Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s