Ks. Grzegorz Bliźniak – Potępienie a Miłosierdzie

Czy każdy dostąpi odpuszczenia grzechów? Jaka jest wizja piekła w objawieniach św. Faustyny? Czym jest Trybunał Miłosierdzia?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Ks. Grzegorz Bliźniak – Potępienie a Miłosierdzie

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Rekolekcje Adwentowe przez Maryję do Jezusa w Przasnyszu. 🟪🟪
    Prowadzi ksi. Dominik Chmielewski SDB.
    Zapraszamy od niedzieli (6 grudnia) do środy ( 9 grudnia). 🗓
    Transmisja internetowa na stronie: http://faraprzasnysz.pl/ oraz profilu parafii św. Wojciecha w Przasnyszu

  3. Robert pisze:

    Very funny… – święta postchrześcijańskie:

    https://nowymarketing.pl/a/29944,kontrowersje-wokol-swiatecznej-koszulki-z-odkupieniem-win-marki-reserved?utm_source=Feed&utm_medium=RSS&utm_campaign=RSS

    Czyli co, wyszła edycja limitowana, tylko dla orłów??

    • Paweł pisze:

      Ale na pociechę – odnośnie do Świąt – natrafiłem dzisiaj na takie fajne nagranie (instrumentalne) polskich kolęd RENESANSOWYCH [a moim zdaniem (i „na moje ucho”)w dziedzinie muzyki religijnej/sakralnej to właśnie renesans był epoką najświetniejszą (charakteryzującą się – nawiasem mówiąc – «muzycznym myśleniem» skrajnie POLIFONICZNYM, „horyzontalnym”, czyli «poziomym», linearnym, można by rzec „melodycznym”, modalnym – stanowiąc nieraz „najkunsztowniejsze zastosowanie” skal kościelnych), podobnie jak – moim zdaniem – w dziedzinie muzyki świeckiej epoką najświetniejszą był klasycyzm (charakteryzujący się z kolei «myśleniem» skrajnie HOMOFONICZNYM, „wertykalnym”, czyli «pionowym», akordowym, można by rzec „harmonicznym”, tonalnym – w najbardziej „wzorowym wydaniu” systemu dur-moll); podczas gdy nasz muzycznie dość „ubożuchny” wiek XX/XXI (o «myśleniu» raczej linearnym tudzież można by rzec „sonologicznym”, czyli poszukującym przede wszystkim ciekawych dźwiękowych BARW, a nie klasycznie „harmonicznym”, oraz nierzadko jakby na nowo modalnym, a nie czysto tonalnym w sensie systemu dur-moll, nieraz przeto i zdecydowanie «atonalnym» – przynajmniej w muzyce poważnej) swoją autentyczniejszą świetność osiągnął chyba tylko w muzyce popularnej/rozrywkowej, która wcześniej jako taka w zasadzie nie była wyraźnie wyodrębniana (z tym zastrzeżeniem, że – oczywiście – trzeba by tu zdecydowanie pominąć wszędobylski, ekspansywny „DIABELSKI rock” z piekła rodem, wraz z jego rozmaitymi, ale i NIEODRODNYMI niestety nieraz pochodnymi…)]:

      • Robert pisze:

        Śliczności.

        • Paweł pisze:

          A tu jeszcze [od minuty 12:20] coś stylistycznie bardzo podobnego (późny renesans – wczesny barok w POLSCE!):

          W muzyce średniowiecza i renesansu (do XVI wieku włącznie) panowały tzw. skale kościelne, czyli system modalny [w przypadku wielogłosu oparty na kontrapunkcie, a nie na funkcjach harmonicznych typowych dla systemu dur-moll (tonika, dominanta, subdominanta), co słychać wyraźnie zwłaszcza w postaci ewidentnego braku wyrazistych i jednoznacznych zakończeń utworów tudzież nieobecności wyrazistych zakończeń ich poszczególnych, logicznie wyodrębnionych części – co oznacza, że brakuje tutaj permanentnie tzw. kadencji doskonałych, czyli dominantowo-tonicznych, które to natychmiast niweczyłyby ów specyficzny, „modalny” charakter brzmienia, sprowadzając wszystko prosto „w objęcia” systemu dur-moll]. A potem, poczynając od XVII wieku – jak podaje Encyklopedia muzyki PWN pod hasłem „Harmonia” – „(…) w [kształtującej się wówczas] harmonice funkcyjnej rozróżniamy 3 etapy rozwoju: 1) wstępny (1600-1650), w którym krzyżują się resztki systemu modalnego z harmoniką funkcyjną, chociaż powstały już wówczas sprzyjające warunki do jej szybkiego rozwoju [jest to epoka wczesnego baroku, o charakterystycznym bardzo brzmieniu, które usłyszeć możemy np. w twórczości Claudio Monteverdiego, najwybitniejszego kompozytora tego okresu, a jednocześnie pierwszego w dziejach wielkiego twórcy OPER]; 2) ostatecznej krystalizacji nowej postaci trybów heptatonicznych dur-moll (1650-1850) [jest to właściwa epoka baroku, a potem od połowy XVIII wieku – epoka klasycyzmu, no i wreszcie w pierwszej połowie XIX wieku – właściwa epoka „żywego” romantyzmu (przechodząca potem, w drugiej połowie XIX wieku w – „martwy” już niejako – neoromantyzm, typu Liszta i Wagnera, oraz w neoklasycyzm, typu Brahmsa, a OBA „przeciągające się” przy tym aż do ok. połowy XX wieku, czyli do momentu śmierci R. Straussa, „ostatniego z wielkich romantyków”, tudzież do całkowitego wyparcia konwencji neoklasycznej – ok. roku 1950 – przez takie „rewolucyjne” innowacje, jak muzyka serialna, elektroniczna, konkretna, aleatoryzm, collage i otwarte formy, jak podaje na str. 209 w rozdziale 469 poniższa książka „Dzieje muzyki”: https://www.scribd.com/document/248031636/Szlagowska-D-Dzieje-Muzyki ]; 3) rozbudowy stosunków funkcyjnych aż do przezwyciężenia heptatoniki (1850-1910) [jest to okres wyżej wspomnianego neoromantyzmu, przechodzącego w ostatniej fazie w „atonalny” już raczej EKSPRESJONIZM późnych romantyków i wczesnych „modernistów” (takich zwłaszcza jak przedstawiciele wiedeńskiej szkoły DODEKAFONICZNEJ), a jednocześnie jest to też już okres „atonalnego” podobnież oraz bardzo „sonorystycznego” IMPRESJONIZMU Claude’a Debussy’ego i po części M. Ravela].”

        • Paweł pisze:

          I jeszcze żeby uściślić to moje powyższe sformułowanie: „brakuje tutaj permanentnie tzw. kadencji doskonałych, czyli dominantowo-tonicznych”, zacytuję angielską Wikipedię: „Medieval and Renaissance cadences are based upon dyads rather than chords. (…) A clausula or clausula vera (…) is a dyadic or intervallic, rather than chordal or harmonic, cadence. In a clausula vera, two voices approach an octave or unison through stepwise motion in contrary motion. (…) In three voices, the third voice often adds a falling fifth creating a cadence similar to the authentic cadence in tonal music.” – https://en.wikipedia.org/wiki/Cadence#In_medieval_and_Renaissance_polyphony CZYLI: „Kadencje średniowieczne i renesansowe opierają się raczej na następstwach dwudźwięków, a nie akordów [= trójdźwięków, czterodźwięków itd.]. (…) Tzw. clausula lub clausula prawdziwa (…) jest [więc] kadencją raczej interwałową/dwudźwiękową, a nie akordową lub harmoniczną. W [takiej] clausuli prawdziwej dwa głosy osiągają interwał oktawy lub unisonu/prymy przez stopniowy ruch w przeciwnych kierunkach. W trzygłosie [zaś] trzeci głos dodaje do tego skok o kwintę w dół, co wytwarza kadencję podobną do kadencji doskonałej w muzyce tonalnej [jest to zatem kadencja JEDYNIE PODOBNA do kadencji doskonałej, gdyż jej końcowy akord – jak z tego wynika – nie zawiera wszystkich TRZECH nut akordu TONICZNEGO, bo – jak powiedziano – dwie z nich pozostają w interwale oktawy lub unisonu, są więc funkcyjnie TYM SAMYM dźwiękiem; natomiast w autentycznej kadencji DOSKONAŁEJ ten finałowy akord toniczny MUSI być PEŁNY, a można tu dodać ponadto: musi on też być ustawiony na prymie w basie (a nie np. na tercji, co dawałoby tzw. kadencję zwodniczą) oraz – najlepiej – posiadający ową prymę również w głosie najwyższym, czyli w sopranie (z konieczności więc tutaj: zdublowaną, gdyż ta pryma MUSI znajdować się przede wszystkim – jak wspomniałem – w głosie najniższym, czyli w basie)].”
          _______A tu pokazuję jeszcze 7 przykładów krótkich utworów G. P. Palestriny, które z swoim zakończeniu wprawdzie zawierają kadencję dominantowo-toniczną, ale zawsze brzmi ona z jakichś powodów „słabo” (czyli mimo że jest dominantowo-toniczna, to jest w jakiś sposób „NIEDOSKONAŁA”; co jest – można by powiedzieć – celowym zabiegiem, dla uniknięcia totalnej „tonikalizacji”, czyli „spłynięcia” w samym zakończeniu utworu zastosowanej w nim skali kościelnej/”modalnej” – w zwykły tryb dur/moll):

          [W powyższym: od ok. min. 3:45 widzimy i słyszymy, że akord dominantowy D-dur w przedostatnim takcie pojawia się w pozycji akcentowanej z tzw. opóźnieniem kwartowym, które zostaje zlikwidowane w pozycji nieakcentowanej, jednak bez podkreślenia tego faktu przez skok w basie o oktawę w dół (brzmi to „mdło”, w odróżnieniu od stosowanego typowo w kadencjach doskonałych opóźnienia kwartsekstowego, a nie jedynie kwartowego, którego likwidację podkreśla się właśnie skokiem w basie o oktawę w dół).]

          [Tutaj (od ok. min. 7:15) problem jest podobny, a akord dominantowy F-dur pojawia się „na ostatnią chwilę” w pozycji wręcz nieakcentowanej, „oczywiście” z opóźnieniem kwartowym, którego likwidacji nie podkreślono skokiem w basie o oktawę w dół, a ponadto w tenorze (3. pięciolinia) kwinta dominanty przechodzi na prymę toniki B-dur, co jest niezgodne z tzw. ścisłym/prawidłowym łączeniem trójdźwięków D i T w czterogłosie (jak podaje na str. 16-17 Mirosław Niziurski w swoim podręczniku „Harmonia”, wyd. PWN Warszawa 1984).]

          [Tutaj (od ok. min. 1:30) mamy przypadek taki jak ten pierwszy spośród powyżej omówionych, a ponadto dochodzi tu jeszcze taki „feler”, iż w finałowym akordzie tonicznym A-dur w głosie najwyższym, czyli w sopranie, mamy kwintę, a nie prymę toniki, co – jak już mówiłem – dodatkowo osłabia wyrazistość kadencji.]

          [Tutaj (od ok. min. 7:06) wprawdzie akord dominantowy (teoretycznie: C-dur) pojawia się w akcentowanej pozycji przedostatniego taktu jako opóźnienie kwartsekstowe, a nie tylko kwartowe, jednakże likwidacja tego opóźnienia nie jest podkreślona skokiem w basie o oktawę w dół; z kolei zaś finałowa tonika F-dur w głosie najwyższym, czyli w sopranie, posiada swoją tercję, a nie prymę; ale najgorsze jest to, co widać w przedostatnim takcie w drugim głosie, czyli w alcie (2. pięciolinia): o zgrozo! brakuje tutaj tzw. „subsemitonium modi”, czyli dźwięku prowadzącego do toniki, gdyż akord teoretycznie „dominantowy” okazuje się tutaj – po likwidacji opóźnienia kwartsekstowego – molowy (c-moll zamiast C-dur), czyli de facto w ogóle nie może pełnić funkcji dominanty w sensie typowym dla sytemu dur-moll (i jest to więc tzw. kadencja angielska, jak podaje zalinkowana tu już strona https://en.wikipedia.org/wiki/Cadence#In_medieval_and_Renaissance_polyphony ), a ktoś (nie wiem, czy sam kompozytor) sugeruje wobec tego „uratowanie sytuacji” przez umieszczenie małego (chyba więc jedynie fakultatywnego) kasownika nad tą pięciolinią, bo faktycznie: zastosowanie tego kasownika przekształciłoby akord c-moll w C-dur i wtedy wszystko byłoby „w porządku”.]

          [Tutaj (od ok. min. 2:04) mamy przypadek podobny do drugiego spośród powyżej omówionych: akord dominantowy E-dur pojawia się „na ostatnią chwilę” w pozycji nieakcentowanej, „oczywiście” z opóźnieniem kwartowym, którego likwidacji nie podkreślono skokiem w basie o oktawę w dół.]

          [Tutaj (od ok. min. 2:30) wszystkie składniki dominanty oprócz jej prymy mają (w przedostatnim takcie, w pozycji nieakcentowanej) aż podwójne opóźnienia, wskutek czego w pierwszej chwili słyszymy – co ciekawe – niepełny akord dominantowy septymowy; jednak wadę stanowi tutaj umieszczenie w finalnej tonice C-dur w sopranie – jej kwinty, a nie prymy (co – jak pisałem – osłabia kadencję).]

          [Tutaj wreszcie – na koniec – (od ok. min. 2:55) widzimy i słyszymy przykład, kiedy sam kompozytor zrezygnował z „doskonałości” kadencji stosując tzw. kadencję plagalną/kościelną, czyli subdominantowo-toniczną, a nie dominantowo-toniczną (a taka kadencja – z samego założenia – nie może być „doskonała”) – https://pl.wikipedia.org/wiki/Kadencja_(harmonia) ]
          Jak więc widać/słychać, kadencje średniowieczno-renesansowe ZAWSZE są „jakieś inne” niż te typowe dla systemu dur-moll [i tym samym (niż te) „zwyczajne” dla naszego ucha]!

  4. eska pisze:

    Nowenna o rychłe zwycięstwo Niepokalanej,
    jako zadośćuczynienie za grzechy
    .
    Każdego dnia nowenny – Akt poświęcenia Świata Niepokalanemu Sercu Maryi:
    .
    O Serce Niepokalane! Pomóż przezwyciężyć grozę zła, która tak łatwo zakorzenia się w sercach współczesnych ludzi – zła, które w swych niewymiernych skutkach ciąży już nad naszą współczesnością i zdaje się zamykać drogi ku przyszłości!
    Od głodu i wojny, wybaw nas!
    Od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiej wojny, wybaw nas!
    Od grzechów przeciw życiu człowieka od jego zarania, wybaw nas!
    Od nienawiści i podeptania godności dzieci Bożych, wybaw nas!
    Od wszelkich rodzajów niesprawiedliwości w życiu społecznym, państwowym i międzynarodowym, wybaw nas!
    Od deptania Bożych przykazań, wybaw nas!
    Od usiłowań zdeptania samej prawdy o Bogu w sercach ludzkich, wybaw nas!
    Od przytępienia wrażliwości sumienia na dobro i zło, wybaw nas!
    Od grzechów przeciw Duchowi Świętemu, wybaw nas! Wybaw nas!
    Przyjmij, o Matko Chrystusa, to wołanie nabrzmiałe cierpieniem wszystkich ludzi! Nabrzmiałe cierpieniem całych społeczeństw!
    Pomóż nam mocą Ducha Świętego przezwyciężać wszelki grzech: grzech człowieka i „grzech świata”, grzech w każdej jego postaci.
    Niech jeszcze raz objawi się w dziejach świata nieskończona zbawcza potęga Odkupienia: potęga Miłości miłosiernej! Niech powstrzyma zło! Niech przetworzy sumienia! Niech w Sercu Twym Niepokalanym odsłoni się dla wszystkich światło Nadziei!
    .
    (św. Jan Paweł II, 25.03.1984r.)
    .
    .
    DZIEŃ 4: „Od nienawiści i podeptania godności dzieci Bożych, wybaw nas!” – 02.12.2020
    .
    Twój Syn, Maryjo, zawsze stawał po stronie człowieka, szczególnie ubogiego i słabego. Nie potępiał i nie odrzucał, lecz podnosił i umacniał: jawnogrzesznicę, Syrofenicjankę, łotra na krzyżu… Sam, mimo śmierci w upadlających warunkach, zachował godność aż do końca, gdyż do końca wypełnił wolę Ojca.
    Proszę o przebaczenie wszystkich grezchów związanych z poniżeniem godności człowieka. Powierzam wszystkie publikacje, filmy, spektakle teatralne, które gorszą. Proszę za całą sferę kultury, także o to, by sztuka była zawsze przestrzenią dobra i piękna. Proszę za wszystkich twórców kultury i wszystkich artystów.
    Proszę też za wszystkich rodziców, by umieli wychować dzieci w szacunku do siebie samych i do innych. Proszę za inne środowiska wychowawcze, a przede wszystkim za szkoły – o dobre wychowanie dzieci i młodzieży.
    Powierzam także siebie samego. Przebacz mi wszystkie słowa i gesty, czyny pozbawione szacunku dla drugiego, szczególnie dla człowieka, którego postrzegam jako stojącego „niżej” ode mnie.
    Proszę za moje relacje małżeńskie, rodzinne, koleżeńskie. Spraw, żebym w codziennym życiu w drobnych sprawach umiał szanować drugiego – wysłuchać go, zrozumieć, nie potępiać…
    .
    Niepokalane Serce Maryi – módl się za nami!
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

  5. Robert pisze:

    Właśnie obejrzałem [na próbę] pierwszy odcinek dokumentu fabularyzowanego produkcji Netflix, a właściwie produkcji tureckiej, o zdobyciu Konstantynopola w 1453 roku. Komentatorzy anglojęzyczni wyrażali swój podziw niemal na równi z występującymi także Turkami, raczącymi wypowiadać się wszakże w prostym języku pogańskich krzyżowców. Dowiedziałem się, że miasto owo WRÓCIŁO wówczas do macierzy islamskiej, co niestety – rzeczywiście, kończyło epokę. Poziom narracji i obrazków: dla młodocianych klientów dyskontów i dyskotek z Londynu, Paryża czy z Hamburga; mieszkańcy bowiem Istambułu albo choćby jakiej wioski w Anatolii są na pewno bardziej wykształceni historycznie, a przynajmniej patriotycznie. Czy zatem życzyć lordom tej Europy, gdzie słońce zachodzi od wieków, aby obudzili się pod wzorzystym chodnikiem sułtana, np. Erdoğana, bo sami z siebie nie ockną się raczej ze swych psychodelicznych snów po kawiorze, szampanie i homoseksualnych rozkoszach. Ale wstyd! Arcybiskup Gądecki wystawił już cenzurkę słynnej, zachodniej platformie Netflix, ale kto by się przejmował jego zdaniem – młodzież na wagarach? Ja sam nie mogę się jeszcze nadziwić, co podaje się tam do oglądu w ilościach odwrotnie proporcjonalnych, że tak powiem/napiszę. To już zmierzch kina?? Zostaje tylko okno z widokiem? Niedługo oczy zapomną, jak wygląda CZŁOWIEK prawdziwy; uszy nie słyszą od dawien dawna…

  6. m-gosia pisze:

    Koniec leczenia covid 19 amantadyną.
    https://przychodnia-przemysl.pl/mozna-wyleczyc-covid-19-w-48-godzin/
    OŚWIADCZENIE 1.12.2020
    Szanowni Państwo

    W związku z obwieszczeniem z dnia 30 listopada 2020 Ministra Zdrowia o nakazie ordynowania leku chlorowodorku amantadyny (może być jedynie ordynowany w: a) choroba i zespół Parkinsona, b) dyskineza późna u osób dorosłych – leczenie), które weszło w życie 1 grudnia, informujemy, że:

    Od dzisiaj nie będziemy leczyć amantadyną nowych pacjentów chorych na COVID-19. Nie będziemy także konsultować w żaden sposób osób z Polski, prosimy nie dzwonić i nie pisać wiadomości, nie będziemy na nie odpowiadać. Powrócimy do leczenia amantadyną wtedy, gdy Ministerstwo Zdrowia zmieni stanowisko w tej sprawie.

    Przypominamy jednocześnie, że 26.11.2020 Ministerstwo Zdrowia wydało stanowisko, że produkty lecznicze mogą być ordynowane przez lekarza poza wskazaniami rejestracyjnymi.

    Z poważaniem,
    Włodzimierz Bodnar

    • Paweł pisze:

      Orędzie ze strony „Holy Love” z dn. 27 XI 2020, wspomnienie Matki Bożej od Cudownego Medalika: https://www.holylove.org/message/11602/
      Bóg Ojciec: „[Drogie] dzieci, Moimi najodpowiedniejszymi [dla Was] intencjami [do modlitwy] za świat są dzisiaj: o uwolnienie [ludzkości] od koronawirusa oraz o zgodne z prawdą ujawnienie całego wyborczego oszustwa, jakie ostatnio miało miejsce [w wyborach prezydenckich] w USA. Jak na razie, pewne środki ostrożności/zabezpieczenia muszą być [mimo wszystko] przedsięwzięte/przyjęte przeciwko temu nieokiełznanemu wirusowi. [Jednak] obok zagrożenia infekcją istnieje [teraz] nowe niebezpieczeństwo: uczynienia z tegoż wirusa kwestii POLITYCZNEJ/ spornej sprawy politycznej [= decydującego momentu politycznego ukierunkowania dysputy publicznej w społeczeństwie w ważnych sprawach], czym zresztą ten wirus JUŻ SIĘ STAŁ! Istnieją [bowiem/zatem] wysiłki, by BLOKOWAĆ [nowe] możliwe lekarstwa [na koronawirusa]/ by GRAĆ NA ZWŁOKĘ w sprawie możliwych [tutaj] leków. Plus ten fakt, iż dotyka on [= koronawirus] ekonomii/gospodarki i wpływa na zamykanie biznesów.”

      • Maggie pisze:

        Ocho! … coś dziwna ta strona „Holy Love”. Akurat❓ 😳Matka Boska 😳⁉️będzie mówić w 🤔USA, nt wyborów prezydenckich w 🤔USA … nie chcę nic ciętego w tym temacie dopisać, więc milknę.

        • Maggie pisze:

          Te „astronomiczne numery” tj numeryczne „wiadomości” a’la kolejne tj orędziowe … też coś mi … przypominają…
          Wygląda, że ktoś wkłada w usta mówiącej, słowa/analizy/ etc, które sam boi się ogłosić.

        • Katarzyna pisze:

          To nie jest Boże. W tym nie ma Ducha Świętego.

        • Paweł pisze:

          Trzeba – na wszelki wypadek – na pewno przyjmować postawę „wyczekującą”, a nie „łatwowierną”. Ja na przykład orędzia dane nieżyjącemu już o. Melvinowi Doucette M. Afr. https://mafrome.org/10853-2/ czytałem od 2003 do 2016 roku (a więc 13 lat), dopóki w orędziu z dnia 19 V 2016 nie przeczytałem takiego „kwiatka”: „(…) Jonah was in a boat crossing a lake when a big storm came up and the people in the board believed it was caused by Jonah as he was running away from what the Father had told him.” – CZYLI: „[Prorok] Jonasz znajdował się w ŁODZI przemierzającej JEZIORO, kiedy nadeszła wielka burza/sztorm i ludzie na pokładzie sądzili, że było to spowodowane przez Jonasza, ponieważ on uciekał przed tym, co [Bóg] Ojciec mu nakazał.”
          – Jest to niby parafraza-„cytat” z biblijnej historii proroka Jonasza: Jon 1, 3 (…) Jonasz wstał, aby uciec do Tarszisz przed Panem. Zszedł do Jafy, znalazł OKRĘT płynący do Tarszisz, uiścił należną opłatę i wsiadł na niego, by udać się nim do Tarszisz, daleko od Pana. 4 Ale Pan zesłał na morze gwałtowny wiatr, i powstała wielka burza na MORZU, tak że OKRĘTOWI groziło rozbicie. 5 Przerazili się więc żeglarze i (…) 7 [mówili] jeden do drugiego: «Chodźcie, rzućmy losy, a dowiemy się, z powodu kogo to właśnie nieszczęście [spadło] na nas». I rzucili losy, a los padł na Jonasza. (…) 9 A on im odpowiedział: «Jestem Hebrajczykiem i czczę Pana, Boga nieba, który stworzył morze i ląd». 10 Wtedy wielki strach zdjął mężów i rzekli do niego: «Dlaczego to uczyniłeś?» – albowiem wiedzieli mężowie, że on ucieka przed Panem, bo im to powiedział. (…)” – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=795
          _____Niestety tego powyższego angielskiego rzekomego „orędzia” NIE DA SIĘ „NACIĄGNĄĆ” do tej prawdziwej wersji biblijnej, bo słowo BOAT znaczy po angielsku „ŁÓDŹ”, a nie „OKRĘT” https://www.wordreference.com/plen/okr%C4%99t , no a przede wszystkim słowo LAKE znaczy „JEZIORO”, a nie „MORZE”: https://www.wordreference.com/plen/jezioro – Tak że to było już dla mnie „nie do przełknięcia”!!! Co ciekawe, strona z orędziami danymi o. Melvinowi Doucette nadal jest dostępna w Internecie, ale opublikowane tam orędzia kończą się na roku 2015: http://www.ourladyofpei.com/about-us/about-father-melvin-doucette/
          Ojciec Melvin Doucette był na tyle uczciwy, że pod datą 28 VI 2012 napisał: „(…) the Bishop of Charlottetown, P.E.I., does not want me to celebrate Holy Mass in any of the diocesan churches. He would like me to leave the Island and go somewhere else. He would like that the Little Shrine of Our Lady of Prince Edward Island be closed for good. However, Our Blessed Mother does not want me to leave and She does not want me to abandon Her little shrine.” – http://www.ourladyofpei.com/messages/2012/06/28/the-meeting-of-june-23-2012/ CZYLI: „(…) Biskup Charlottetown (Wyspa Księcia Edwarda, Kanada – tamtejszy Ordynariusz) nie chce, bym celebrował Msze św. w jakichkolwiek kościołach diecezji. Chciałby, żebym opuścił tę wyspę i wyjechał gdzieś indziej. Chciałby, ażeby Małe Sanktuarium Matki Bożej z Wyspy Księcia Edwarda zostało już na dobre zamknięte. Jednak Matka Najświętsza nie chce, żebym wyjechał, ani nie chce, żebym porzucił Jej małe sanktuarium.”
          A potem o. Doucette zacytował tu takie słowa z „orędzia”, gdzie zostało to nazwane wręcz SUSPENSĄ: ” I am so sad that your Bishop has suspended you. I tell you he does not have sufficient reasons to do such a thing. He has overstepped his limits and he will be punished by the Father. (…) I tell you he cannot destroy the Little Shrine, which I had built and he cannot chase you away from the Island. (…) If My shrine is built there will never be any abortions in PEI.” – CZYLI: „Tak Mi przykro, że Twój Biskup suspendował/zawiesił Cię! Powiadam Ci: on nie ma dostatecznych powodów do tego. Przekroczył swoje kompetencje i będzie ukarany przez Ojca [Niebieskiego]. (…) Powiadam Ci: on nie może zniszczyć Małego Sanktuarium, które Ja pobudowałam, ani nie może wypędzić Cię z wyspy. (…) Jeżeli [zaś duże] Moje sanktuarium zostanie tu zbudowane, to nigdy nie będzie żadnych aborcji na Wyspie Księcia Edwarda.” [Faktem jest, że na Wyspie Księcia Edwarda – po zamknięciu „the lone Therapeutic Abortion Committee” – nie było legalnych aborcji po roku 1982: https://en.wikipedia.org/wiki/Abortion_in_Canada Obecnie w Kanadzie MEDYCZNE uzasadnienie dla aborcji jest wymagane TYLKO też właśnie na Wyspie Księcia Edwarda, odkąd w roku 1988 usunięto aborcję z kanadyjskiego Kodeksu Karnego. A wykonywane są na tej Wyspie TYLKO aborcje do 12 tygodni i 6 dni ciąży.]
          _____Być może orędzia dane śp. o. Melvinowi Doucette są NIECAŁKIEM FAŁSZYWE – jak np. te, o których mowa poniżej: http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-2a.html
          „Myślisz o objawieniach prywatnych ś.p. p. Anny B. W przeważającej części są prawdziwe, zwłaszcza nauki Pana. Mogą one pomóc ludziom o podobnej do niej psychice i dlatego przydałoby się ich ogłoszenie.”
          ALE ja takich to już nie przyjmuję bez kościelnej urzędowej aprobaty. I TAK SAMO będzie u mnie ze stroną „Holy Love”, jeśli tylko stwierdzę tam NIEZUPEŁNĄ PRAWDZIWOŚĆ orędzi. (Wtedy strona pójdzie u mnie „do lamusa” tak jak strona ojca Doucette, chyba że otrzyma jakąś kościelną urzędową aprobatę, przynajmniej co do jej części.)

      • Kayo pisze:

        Biskup Diecezji Cleveland oświadczył, że rzekome objawienia nie mają supernaturalnego pochodzenia.

        http://www.zjednoczoneserce.com/2010/02/dekret-biskupa-z-cleveland/

        Click to access holylovestatements2019.pdf

      • Paweł pisze:

        „(…) Istnieją [bowiem/zatem] wysiłki, by BLOKOWAĆ [nowe] możliwe lekarstwa [na koronawirusa]/ by GRAĆ NA ZWŁOKĘ w sprawie możliwych [tutaj] leków.”
        – ALE mimo wszystko ta sprawa chyba trochę czasami – że tak powiem – „raczy drgnąć”, bo np. mamy oto nowy sensacyjny news: „Doustny lek blokuje transmisję koronawirusa” – http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/sensacyjne-odkrycie-doustny-lek-blokuje-transmisj%c4%99-koronawirusa/ar-BB1bCxrb Uczyłem się na studiach już w połowie lat 90., że do najbardziej typowych leków PRZECIWWIRUSOWYCH należą tzw. zmodyfikowane nukleozydy: https://pl.wikipedia.org/wiki/Leki_przeciwwirusowehttps://pl.wikipedia.org/wiki/Nukleozydy (Np. lekiem, który trochę hamuje chorobę AIDS jest zmodyfikowany nukleozyd AZYDOTYMIDYNA: https://pl.wikipedia.org/wiki/Azydotymidyna ) [A same owe nukleozydy są stałymi składnikami budulcowymi DNA i RNA, gdyż kwasy te są po prostu łańcuchami nukleozydów połączonych resztami fosforanowymi.] I teraz okazuje się, że takiego właśnie rodzaju zmodyfikowany nukleozyd – MOLNUPIRAWIR – hamuje transmisję koronawirusa. – https://en.wikipedia.org/wiki/Molnupiravir (Jak widać, zawiera on w swej strukturze resztę kwasu izomasłowego, cukru prostego RYBOZY oraz zasady nukleinowej CYTOZYNY zmodyfikowanej za pomocą grupy OH dołączonej do grupy aminowej. Cytozyna wśród zasad nukleinowych pirymidynowych jest jakby odwrotnym odpowiednikiem GUANINY należącej do zasad nukleinowych purynowych, podobnie jak pirymidynowa zasada nukleinowa URACYL jest odpowiednikiem purynowej zasady KSANTYNY, o której już tu w komentarzach pisałem, gdyż związków purynowych, utleniających się ostatecznie do KWASU MOCZOWEGO, trzeba unikać w artretyzmie czy dnie moczanowej.)

        • Paweł pisze:

          W nawiązaniu do powyższego komentarza mogę jeszcze dodać jako ciekawostkę, że w domniemanych objawieniach w Bayside (koło Nowego Jorku, lata 1970-1995, wizjonerka: śp. Veronica Lueken) padły takie słowa: „I say again: if man will repent of his sin and discard the homosexual life they are living, I will give them a cure for AIDS.” – Our Lady, June 18. 1990 https://www.tldm.org/Directives/d24.htm CZYLI: „Powiadam Wam ponownie: jeśli człowiek pożałuje swojego grzechu i odrzucą swoje homoseksualne życie ci, którzy je prowadzą, to Ja dam im lek na AIDS.” – Matka Boża, 18 czerwca 1990

  7. wobroniewiary pisze:

    „Komisja Europejska zaleca obecnie wszystkim państwom członkowskim UE, aby nie odprawiano w nich Mszy bożonarodzeniowych. Nie chodzi tylko o pasterki, ale wszystkie Msze podczas świąt!
    Tego właśnie oczekiwano wczoraj w rozesłanym z Brukseli projekcie dokumentu, który zostanie oficjalnie zaprezentowany jutro 2 grudnia i który przedstawia wytyczne dotyczące organizacji Bożego Narodzenia i Nowego Roku w celu zminimalizowania ryzyka zarażenia przez Covid” – czytamy na portalu La Nuova Bussola Quotidiana

    • Paweł pisze:

      Orędzie ze strony „Holy Love” z dn. 16 XI 2020 [w Polsce: wspomnienie Matki Bożej Ostrobramskiej]: https://www.holylove.org/message/11588/
      Bóg Ojciec: „Zło prezentuje [obecnie] swój plan [działania/ dla ludzkości] jako jedność/zjednoczenie w Jednoświatowym Porządku [po ang.: unity in a One World Order]. To brzmi [z pozoru] dobrze, lecz w efekcie są to prace wstępne na rzecz rządów Antychrysta. Dlatego musicie być dostatecznie mądrzy, by dostrzec [tu] rozwój ukrytego planu szatana. Zły duch nie chce, żebyście się modlili. On [więc] użyje wszelkich środków, by sprzeciwić się Waszej modlitwie, włączając w to ZAMYKANIE KOŚCIOŁÓW. [A wobec tego] Waszym kościołem uczyńcie po pierwsze Wasze serce – miejsce, w którym zawsze możecie odnajdować [swoje] zacisze. Jeżeli [bowiem] modlicie się, to żadnym prześladowaniom nie stawiacie [de facto] czoła SAMI. A skoro Wasze swobody [obywatelskie] zostają zaatakowane, to brońcie ich za pomocą Waszych modlitw. Uczyńcie z Waszych serc [małe] kaplice, w których będziecie mogli znajdować [modlitewne] zacisze w dowolnym czasie. A kiedy Prawda jest [teraz niejednokrotnie] przekręcana przez mass media, Ja ześlę Ducha Świętego – Ducha Prawdy – do [tej] kaplicy Waszego serca.”

    • Maggie pisze:

      Powtórzę tu modlitwę, którą CHYBA WARTO/DOBRZE odmawiać razem z Nowenną Pompejańską?
      POTĘŻNY EGZORCYZM ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA
      (…)

      • wobroniewiary pisze:

        Maggie, to nie jest modlitwa z imprimatur Kościoła tylko zlepek posklejanych modlitw u Żywego Płomienia
        Oto prawdziwa modlitwa:
        Oryginalna i cała modlitwa papieża Leona XIII do św. Michała Archanioła
        Modlitwa papieża Leona XIII do św. Michała Archanioła jest prorocza. Ułożona ponad 100 lat temu, a później stłumiona, oryginalna modlitwa jest bardzo ciekawa i kontrowersyjna, odnosi się do obecnej sytuacji, w jakiej znajduje się prawdziwy Kościół Katolicki. 25 września 1888 roku, po porannej Mszy, papież Leon XIII dostał takiego szoku, że upadł. Towarzyszące mu osoby myślały, że zmarł. Po odzyskaniu przytomności papież opisał przerażającą rozmowę jaką usłyszał wychodzącą od strony tabernakulum. W rozmowie uczestniczyły dwa głosy, które papież wyraźnie rozpoznał jako Jezusa Chrystusa i szatana. Szatan przechwalał się, że może zniszczyć Kościół, jeśli dostanie 75 lat na realizację swojego planu [1888+75=1963 początek II SW – OG], albo jak mówią inni, 100 lat. Szatan poprosił także o możliwość “większego wpływu na tych, którzy oddadzą się mojej służbie”. Na prośby szatana Pan udzielił takiej odpowiedzi: “dostaniesz i czas i władzę”.
        Głęboko wstrząśnięty tym co usłyszał, papież Leon XIII ułożył następującą Modlitwę do św. Michała (która jest także proroctwem) i nakazał odmawianie jej po wszystkich cichych Mszach jako ochronę dla Kościoła przed piekielnymi atakami.
        Modlitwa pochodzi ze “Zbioru” [The Roccolta], 1930, Benziger Bros., s. 314-315. “Zbiór” jest kolekcją oficjalnych i błagalnych modlitw posiadających imprimatur Kościoła.
        Modlitwa
        O chwalebny św. Michale Archaniele, Książę wojska niebieskiego, bądź naszą obroną w straszliwej wojnie, którą toczymy z księstwami i mocami, z władcami tego świata ciemności, duchami zła. Przyjdź z pomocą człowiekowi, którego Bóg uczynił nieśmiertelnym, stworzył na swój obraz i podobieństwo, i wykupił za wielką cenę od tyranii szatana.
        Tocz dzisiaj tę bitwę Pana, razem z aniołami świętymi, jak już walczyłeś z liderem dumnych aniołów, Lucyferem i jego odszczepieńczym wojskiem, którzy byli bezsilni by oprzeć się Tobie, a nie było już dla nich miejsca w niebie.
        Ten okrutny, starodawny wąż, którego nazywa się diabłem lub szatanem, który zwodzi cały świat, został rzucony w otchłań ze swoimi aniołami. Oto ten prastary wróg i morderca ludzi nabrał odwagi. Przekształcając się w anioła światłości, wędruje z całym tłumem złych duchów, atakuje ziemię w celu wymazania imienia Boga i Jego Chrystusa, by schwytać, zabić i rzucić na wieczną zgubę dusze przeznaczone do korony wiecznej chwały. Ten niegodziwy smok wylewa jak najbardziej nieczystą powódź, jad swojej złośliwości na ludzi o zdeprawowanym umyśle i skorumpowanym sercu, ducha kłamstwa, bezbożności, bluźnierstwa, i zgubny oddech nieczystości i wszelkiego występku i bezprawia.
        Ci najsprytniejsi wrogowie są przepełnieni i upici goryczą wobec Kościoła, małżonki niepokalanego Baranka, i położyli swoje bezbożne ręce na tym co ma najświętsze.
        W samym Świętym Miejscu, gdzie ustanowiono Stolicę św. Piotra i Tron Prawdy jako światło świata, wyniosą na tron swoją ohydną bezbożność, z niecnym planem, że kiedy uderzą w Pasterza, rozpierzchną się owce.
        Pokaż się, niezwyciężony Książę, udziel pomocy przeciwko atakom zagubionych duchów na lud Boży, i daj mu zwycięstwo.
        Lud czci cię jako swojego opiekuna i Patrona; Tobą chlubi się Kościół Święty jako obroną przed złośliwą mocą piekła; Tobie Bóg powierzył dusze ludzi, które mają być doprowadzone do niebiańskiej szczęśliwości. Oh, módlcie się do Boga pokoju, żeby położył szatana pod naszymi stopami, jak dotąd podbitych, by już nie mógł trzymać ludzi w niewoli i szkodzić Kościołowi. Ofiarujmy nasze modlitwy przed oczyma Najwyższego, żebyśmy mogli szybko zjednać sobie miłosierdzie Pana; i pokonując smoka, starodawnego węża, który jest diabłem i szatanem, byś Ty znowu zniewolił go w otchłani, żeby już nie mógł zwodzić narodów.
        Amen.
        Spójrzcie na Krzyż Pana; rozproszcie się wrogie moce.
        Lew z plemienia Judy podbił, z rodu Dawida.
        Udziel nam Twego miłosierdzia, Panie.
        Bo mamy nadzieję w Tobie.
        Panie, wysłuchaj mojej modlitwy.
        I niech moje wołanie dojdzie do Ciebie.
        Módlmy się.
        Boże, Ojcze naszego Pana Jezusa Chrystusa, wołamy do Ciebie, i jako petenci błagamy o Twoją łaskę, żebyś za wstawiennictwem Maryi zawsze Niepokalanej Dziewicy i naszej Matki, i chwalebnego św. Michała Archanioła, raczył nam pomóc przeciwko szatanowi i wszystkim innym duchom nieczystym, które wędrują po świecie na szkodę rasy ludzkiej i na zgubę dusz. Amen

        https://www.facebook.com/groups/160807390997833/permalink/361407417604495/?__cft__%5B0%5D=AZWa87cv3582sW2YUBp0vxYW7NJx34isCNBD1QhniGacb9jxVmjQsaIpDqeUHTw0kLN6jhLGXnYXD-1NchOkgJaSGlxtWZOuUC-3GpRY-KyYbjBzpqrxsWAU64eVK_uZsyZDIQfdDAc6xnG40NnxcXCM&__tn__=%2CO%2CP-R

        • Maggie pisze:

          SORRY, mea culpa … ale skopiowałam ją, w tym roku, z WOWIT z wpisu jednej z Wowit’ek – tekst trzymałam w archiwum. Co więcej … źle się stało, bo jedna z gazet, do której wysłałam opublikowała ☹️

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s