List otwarty do Prezydenta Andrzeja Dudy: „Musimy dokonać wyboru: albo stoimy po stronie Boga, albo po stronie szatana!”

List można podpisać na stronie petycji:
https://citizengo.org/pl/signit/183385/view

(…) Jako wierzący katolicy pragniemy również przypomnieć Panu Prezydentowi o konsekwencjach Pana działania na rzecz poszerzenia prawa do aborcji, jest ono równoznaczne z ekskomuniką, jasno o tym mówi Kodeks Prawa Kanonicznego
(…) Mamy tylko jedno życie Panie Prezydencie i bolałoby nas ogromnie, gdyby nasz Prezydent wybrał śmierć nad życie i naraził siebie, własną Rodzinę i całą Polskę na wielki Boży gniew. Dzisiaj są czasy kiedy to niestety musimy dokonać wyboru: albo stoimy po stronie Boga, albo po stronie szatana!


Szanowny Panie Prezydencie,
Wszelka władza pochodzi od Boga, wybraliśmy Pana Prezydenta, choć ostatnie wybory prezydenckie wyraźnie zobrazowały ogromny podział w narodzie. Zaufaliśmy Panu, wierząc, że bezpiecznym jest i chlubnym, że nasz Prezydent jest osobą wierzącą. Popłynęło i płynie wiele modlitw i podejmujemy post w Pana intencji oraz wszystkich rządzących. Chcemy stać przy Panu Prezydencie murem. Lecz jeśli podniesie Pan rękę na życie dzieci nienarodzonych, straci Pan całkowicie nasze zaufanie, a Bóg i Maryja będą jeszcze bardziej obrażani i ranieni. Z jakim czołem pojedzie Pan wówczas na Jasną Górę i jak popatrzy Pan Królowej Polski w oczy? Jak wtedy pojedzie Pan do Strachociny do św. Andrzeja Boboli, by prosić o wstawiennictwo, tego potężnego męczennika?

Jako wierzący katolicy nie możemy milczeć w obliczu postawy, jaką przyjmuje Pan wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego ochrony życia dzieci nienarodzonych. Jasno mówi on, iż Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej daje prawo do życia każdemu obywatelowi naszej Ojczyzny. To nie jest tylko ludzkie prawo, tak stanowi prawo Boże i Kościół Katolicki – my jego wierni stajemy w obronie tego prawa. Jeśli będzie Pan Prezydent ulegał naciskom i wpływom ludzi, którzy domagają się praw tylko dla siebie, a nie respektują prawa do życia innych, poczętych dzieci – to ściąga Pan na siebie, na swoją własną Rodzinę i na cały nasz naród odpowiedzialność za śmierć tysięcy niewinnych dzieci. Konsekwencje takiego prawa do zabijania będą bardzo bolesne dla całej Polski i dla każdego Polaka w wymiarze duchowym, psychicznym, fizycznym i materialnym. Czy jest Pan świadomy Panie Prezydencie takich konsekwencji, przekleństwa, które już na nas za to ciąży i dalej będzie ciążyć – jeśli nie stanie Pan zdecydowanie po stronie życia, a będzie Pan, jako Głowa Państwa Polskiego, próbował manipulować i poprawiać Boże prawo? „Naród, który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości” – wołał św. Jan Paweł II. Pan Bóg jedynie jest Panem życia i śmierci. Jeśli Bóg daje życie to tylko On może je odebrać i niech nigdy żaden człowiek nie stawia się w miejscu Boga i nie uzurpuje sobie prawa do decydowania o życiu i śmierci drugiego człowieka.

Mamy tylko jedno życie Panie Prezydencie i bolałoby nas ogromnie, gdyby nasz Prezydent wybrał śmierć nad życie i naraził siebie, własną Rodzinę i całą Polskę na wielki Boży gniew.  Dzisiaj są czasy kiedy to niestety musimy dokonać wyboru: albo stoimy po stronie Boga, albo po stronie szatana! Nie ma innej trzeciej możliwości. Panie Prezydencie po której stronie Pan stanie? Dzisiaj potrzeba z Pana strony odwagi i heroizmu, twardego trwania po stronie Boga i Bożego prawa. A w konsekwencji taka postawa zapewni Panu ochronę, błogosławieństwo i wielki rozkwit naszej Ojczyzny.

Życzymy Panie Prezydencie wiele odwagi, samozaparcia i światła Ducha Świętego, opieki Królowej Polski na tę trudną służbę Ojczyźnie naszej. Jesteśmy z Panem nieustannie w modlitwie i ofiarach za Pana. Prosimy by nie zawiódł Pan Boga, Maryi i św. Andrzeja Boboli oraz całego narodu, w którym już wiele krwi męczeńskiej zostało wylanej, oszczędźmy tej krwi niewinnej przelewanej na dzieciach nienarodzonych. Jako wierzący katolicy pragniemy również przypomnieć Panu Prezydentowi o konsekwencjach Pana działania na rzecz poszerzenia prawa do aborcji, jest ono równoznaczne z ekskomuniką, jasno o tym mówi Kodeks Prawa Kanonicznego.

Wierzymy, że opowie się Pan za życiem, tak, jak obiecał Pan w kampanii wyborczej, pokładamy w Panu nadzieję.

Niech Bóg Panu błogosławi i strzeże oraz chroni od wszelkiego zła.
Z modlitwą i uszanowaniem
(….) dane osoby podpisującej

Link do petycji:
https://citizengo.org/pl/signit/183385/view

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

167 odpowiedzi na „List otwarty do Prezydenta Andrzeja Dudy: „Musimy dokonać wyboru: albo stoimy po stronie Boga, albo po stronie szatana!”

  1. Dorota Halina Kutyła pisze:

    Chciałam napisać, że straszenie kogoś ekskomuniką jest straszne. To raz. Dwa. Skupiłabym wysiłki na tym, co się dzieje, że kobieta nie może, nie chce, boi się przyjąć życie, które do niej przychodzi. To jest clue sprawy. Nie widzę, by ktoś się tym zajmował. By ktoś naprawdę poważnie to potraktował. A w tym jest oskarżenie świata, w jakim żyjemy. I na koniec napiszę, że jestem jako katoliczka przerażona tym, co wyczynia wielu katolików pod szczytnym hasłem bycia po stronie cywilizacji życia. Nie chciałabym i nie chcę, by katolicyzm budził u ludzi przerażenie. U mnie wiele działań katolików budzi. I na koniec: Bóg jest miłosierdziem.

    • wobroniewiary pisze:

      Straszenie czy stwierdzenie faktu?
      Przypomnę!
      https://wobroniewiaryitradycji.com/2014/10/27/ks-jerzy-garda-do-hanny-gronkiewicz-waltz-jak-pani-godzi-elementy-cywilizacji-smierci-ktorych-ojcem-jest-szatan-z-wiara-w-boga-ktory-jest-ojcem-zycia/

      https://wobroniewiaryitradycji.com/2020/05/04/benedykt-xvi-homoseksualne-malzenstwa-i-aborcja-to-znak-duchowej-sily-antychrysta/

      (…) GRZECHY WOŁAJĄCE O POMSTĘ DO NIEBA (4 rodzaje)
      1. Umyślne zabójstwo – najczęstszą zbrodnią w obecnych czasach jest mordowanie dzieci nienarodzonych. Zbrodniarzami w tej materii są: lekarze, położne, rodzice, pielęgniarki i ci wszyscy, którzy do tej zbrodni zachęcali, radzili, zmuszali lub nie [starali się] przeszkodzić (zg) – (mw). [Na biorących czynny udział spada ekskomunika czyli wyłączenie z Kościoła].
      https://wobroniewiaryitradycji.com/2019/02/25/ks-a-skwarczynski-spowiedz-generalna-rachunek-sumienia-z-calego-zycia/

    • xcvb pisze:

      jak mozna byc katolikiem i jednoczesnie miec poglady niezgodne z nauka kosciola w tak waznej kwestii ? papiez Franciszek (uwazany przez wielu za liberala lewaka a nawet falszywego proroka) powiedzial ze kazda aborcja jest czarna msza zlozona szatanowi w ofierze. ktos kto przyczynia sie do tego sam na siebie sciaga ekskomunike i zaden biskup nie musi jej rzucac. Czy mozesz napisac co konkretnie budzi przerazenie ? moze sam fakt istnienia piekla ? albo sam fakt ze istnieje cos takiego jak grzech ? to ze deklarujesz sie iz jestes katoliczka nie znaczy ze nia jestes. Licza sie czyny a nie deklaracje.

      Warto rowniez zwrocic uwage. ze oskarzenie ze strony swiata zawsze bedzie. Swiat oskarazal Jezusa wiec i katolikow musi. Samo podazanie za Jezusem jest juz kontrowersyjne dla swiata.

    • eska pisze:

      Pani Doroto
      Polecam zwłaszcza strony 41-54, ze szczególnym uwzględnieniem strony 53:
      http://www.antoni.agmk.net/pliki/trafiona-przez-piorun.pdf
      Bóg jest miłosierdziem, ale i sprawiedliwością.

    • Kamil@W pisze:

      Bóg jest miłosierny wobec wyznających swój grzech,okazujących skruchę i naprawiających wyrządzone zło. Bezwarunkowego Miłosierdzia nie ma. Warunkiem jest uznanie swojej winy i zmiana postępowania. Odsyłam do Ewangelii „Idź i nie grzesz więcej” https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=347

    • Damian pisze:

      Szanowna Pani Doroto,
      Mówi pani o tym „Skupiłabym wysiłki na tym, co się dzieje, że kobieta nie może, nie chce, boi się przyjąć życie, które do niej przychodzi”.
      Czy znajome są Pani Okna Życia ? Jeśli kobieta nie chce przyjąć dziecka zawsze może oddać je właśnie do Okna Życia. Nikt tam pytań nie zadaje, wystarczy tylko zostawić dziecko i po sprawie. Kobieta nie musi się wtedy przed nikim tłumaczyć czemu nie może, nie chce, boi się. Jest to moim skromnym zdaniem rozwiązanie o wiele lepsze niż aborcja. Kobieta może wieść życie jak dawniej, a dziecko po prostu dostanie szanse by żyć i trafi do kochającej rodziny.
      Nawet zwykła adopcja działa w podobny sposób. Czy wiedziała Pani, że przykładowo w Waszawie na adopcję czeka się aż 5 lat ? Naprawdę nie rozumiem dlaczego w takich warunkach jakakolwiek kobieta mogłaby decydować się na aborcję. Chyba tylko z niewiedzy. Może Pani mi to zechce wytłumaczyć dlaczego ?

      • Władysława Ciepiela pisze:

        Ma pan zupełną rację, to samo powiedziałam dwa tygodnie temu młodemu człowiekowi, że są okna życia a także możliwość zrzecznia się dziecka i zestawienia w szpitalu, takie dziecko ma prostą drogę do adopcji i matka będzie mieć czyste sumienie i z lekarzy i położonych nie będzie robić zabójców, a on mi wtedy mówi ale jak jest dziecko z gwałtu to co ma go urodzić a nie zabić, więc ja mówię a co dziecko jest winne że jest z gwałtu, to zabij gwalciciela a nie niewinne dziecko, wtedy już nie odpowiedział nic, no bo za gwalciciela wie że poszedł by do więzienia a dzieci zabijają i nikomu nic się nie dzieje żadnej kary, ja też nie mogę zrozumieć ludzi bo dużo tanich znam nawet najbliższych co niby wierzący do kościoła chodzą a tak samo myślą i na fb sobie na zdjęcia naklejają znaki identyfikuje się z morderczyniami dzieci, i po za tym co oni robią z kościołami i krzyżami , figurami te wszystkie profanacje też się identyfikują, to im się podoba, powinny się wstydzić bo są już babciami i prababciami, jak one przyjmują Komunię Świętą w takim wypadku

        • Maggie pisze:

          🆘 TO NIE TEN LINK WYSZEDŁ WYŻEJ .. EWO WYKASUJ TO WYŻEJ o 16:48

          Sorry, wyszło to czego nie skopiowałam … był fimik o adoptowanych dziewczynkach = trojaczkach, z których dwójka była syjamskimi siostrami i bliżniaczki operacyjnie rozdzielono. Cała trójka jest razem, chodzi do szkoły etc., a to pokazywał ten filmik … który gdzieś zniknął.
          Ten wyżej link prowadzi ☹️do historyjek o psich reakcjach, mających wzbudzać śmiech

    • Maggie pisze:

      @ Dorota Halina Kutyła
      Droga Pani, to co Pani wypisuje nie mieści się w głowie. Ewangelia wskazuje fakty o Prawdzie i o znaku sprzeciwu wobec Niej. Podkreślę tu, że WIARA to NIE JEST WYBIERANIEM z półmiska kąsków wg swego widzimisię i bez ograniczeń .. NIE JEST TEŻ KATALOGIEM np na Amazon.

      Pana Boga ani Jego Przykazań NIE MOŻNA poprawiać, a one są najlepszym i najkrócej sformułowanym Kodeksem Prawa tak karnego jak i cywilnego. Strach nie jest żadnym wytłumaczeniem. V Przykazanie NIE ZABIJAJ … a morderstwo z premedytacją, które ukrywa się pod nazwą to nic innego jak aborcja – kiedyś znanym pod nazwą skrobanka.

      Jest Pani ochrzczona ALE zwiedzona manipulacją wroga Chrystusa i cywilizacji śmierci, o której mówił sw.JPII.
      Pan Bóg to nie tylko Miłosierdzie. Radzę lekturę Pisma Świętego i przestudiowanie Katechizmu KK.

      ‼️❣️CZYTAM w prasie polonijnej o niesamowitej reakcji i to właśnie w obecnym czasie, gdzie z dnia na dzień Ludzie/woluntarusze z całej Polski zgłaszają się do Stowarzyszenia „DWIE KRESKI” 💕 , aby pomóc, wesprzeć kobiety w ciąży.
      Wywiadu tego udzieliła Agata Wanke, Przewodnicząca Stowarzyszenia „DWIE KRESKI”, prosząc o rozgłaszanie informacji o tym Stowarzyszeniu i możliwej pomocy.

    • czytelniczka pisze:

      Pani Doroto,
      nikt tu nikogo nie straszy, a co najwyżej uświadamia pana prezydenta o naturalnych skutkach jego decyzji. Wiadomo przecież nie od dziś, że publiczne pochwalanie aborcji jest automatycznym zaciąganiem na siebie kary ekskomuniki.
      Czy to się Pani podoba, czy nie, jeśli publikowanie wyroku trybunału będzie dalej wstrzymywane, będzie to łamanie prawa. Łamaniem prawa będzie też wprowadzenie ustawy o przesłance letalnej, sprzecznej z ważnym już teraz orzeczeniem trybunału. Co więcej ustawa prezydenta Dudy to z samej natury projekt niesprawiedliwy, bo nikt nie może rościć sobie prawa, czy ktoś jest, czy nie jest zdolny do życia. Żaden lekarz na świecie nie ma ani prawa, ani narzędzi, by stwierdzać takie rzeczy.
      Clue sprawy to ochrona każdego rozpoczętego życia – nie wolno mordować żadnego człowieka pod przykrywką skrócenia jego cierpień. To jest sprzeczne z wszelkimi standardami etycznymi i zasługuje na miano bestialstwa. Wprowadzenie w życie projektu ustawy o dopuszczalności tej przesłanki cofnie cały trud, jaki włożyły tysiące osób walczących o ukrócenie rzezi spowodowanej przez przesłankę eugeniczną, gdyż te same choroby, które podciągano pod przesłankę eugeniczną, będą wykorzystywane pod uznanie przesłanki letalnej, a proszę mi uwierzyć, że pozbawieni sumień mordercy w białych kitlach – aborterzy – dla niepoznaki zwani „lekarzami” doskonale wiedzą, jak to wykorzystać. Wówczas rzeź niewiniątek trwałaby nadal. Dlatego nie wolno nam teraz ustąpić i dać się oszukać wszelkim próbom cofnięcia wielkiego sukcesu, jakim jest wyrok trybunału. Musimy iść naprzód i dążyć do całkowitej ochrony prawnej ludzkiego życia. Zwłaszcza, że przesłanka letalna otwarłaby drogę do legalizacji w przyszłości zbrodni eutanazji. Kto stoi w miejscu, ten tak naprawdę się cofa.
      Jeśli chodzi o wsparcie dla matek potrzebujących opieki, to tutaj zgadzam się, że jest to działanie konieczne, dlatego warto podejmować takie inicjatywy i je propagować. I na to też trzeba kłaść konieczny nacisk. Nie można zostawić tych kobiet bez opieki. Trzeba je ratować za wszelką cenę, zwłaszcza ratować przed zgubnymi skutkami aborcji. Pozwolę sobie tutaj zareklamować działalność np. Human Life international, czy mojej ulubionej Fundacji Małych Stópek. Zachęcam do zapoznania się z ich działaniami.
      Jeżeli czuje się Pani i jest katoliczką, to z całego serca proszę Panią o poważne potraktowanie tego, co napisała, że Bóg jest Miłosierdziem. Takim, któremu zależy na każdym rozpoczętym życiu i które nigdy nie opuści żadnego takiego maleńkiego życia bijącego pod sercem mamy. I takim, które nie opuści nigdy w potrzebie żadnej swojej Córki, której zależy (bądź nie) na Jego Miłości.
      Starałem się traktować Panią poważnie w tym, co piszę. Mam nadzieję, że rozbiłem te argumenty, których niezrozumienie napawały Panią strachem. Zachęcam do pomyślenia nad wizją świata, gdzie nie byłoby miejsca na zabijanie i nad tym, jak ograniczyć te czynniki, które do zabijania prowadzą, bo to też jest ważny temat do dyskusji i wydaje mi się, że dopiero wycofanie prawa zezwalającego na bezzasadny mord otwarło dyskusję nad profilaktyką aborcji dla szerszego grona osób.
      Z Bogiem

    • Dominika pisze:

      Dominik Chmielewski mów o objawieniach w Akicie: W epoce skręcającej w kierunku fałszywego miłosierdzia bez odniesienia do pokuty, grzechu i Bożego sądu słowa Matki Bożej mogą wywołać bunt. Podobnie jak bunt u Faryzeuszów i Uczonych w Piśmie wywoływały słowa Jezusa (…)
      Dlatego proszę pojąć Boże MIłosierdzie , czytać Pismo Święte, podobnie jak słowa Matki Bożej z Akity nie straszą tak samo nie straszy się nikogo ekskomuniką, to stwierdzenie faktów, praw Bożych… Ludzie nawróćcie się.

    • Ola wasz pisze:

      Ekskomunika to nie straszenie Jak można zabijać i przyjmowaćJezusa Eucharystycznego to swietokractwo grzech ciężki.Krew niewi nej istoty wola o pomstę do Nieba Panem i Stworca jest tylko Bóg On Panem życia i śmierci.

    • magda pisze:

      Straszne jest wieczne potępienie a nie upominanie kogoś przed podjęciem złej decyzji , niech się Pani ogarnie a nie pisze bzdur, bo tu już nie chodzi o pitu pitu , ale o poważne sprawy . Pozdrawiam.Magda.

    • mag pisze:

      współczuję rozterki ale dziś trzeba wybrać- proszę pani – albo się jest po stronie życia albo przeciw- a propos zachowania – to proszę najpierw zaapelować do tych co kamieniami obrzucają kamieniami kościół i biją kapłanów itd. a później mieć pretensje
      co zaś w sprawie lęku- to proszę posłuchać byłego egzorcysty ks. P Glassa
      pozdrawiam

    • Wiesław Godek pisze:

      Ale Bóg jest jeszcze sprawiedliwy o czym szanowna pani zapomina.A miłosierdzie jest tylko w konfesjonale.

  2. Renia Z. pisze:

    Mądra i Boża inicjatywa wielkie Bóg zapłać

  3. Krystyna Sulińska pisze:

    Jesteśmy za życiem

    • wobroniewiary pisze:

      Po poproszę dane na maila
      Po dostarczeniu listu – wszystkie maile zostaną usunięte (mam je w zakładce List do A. Dudy)

      • Maggie pisze:

        Ewo, próbuję (z regularnego i z ICloud adresu) wysłać do Ciebie skopiowany list do Ciebie .. ale mam zablokowaną pocztę/wysyłkę – kierowana jestem mnie na „setting”, a tam wszystko w porządku (i raczej podejrzane, bo mój password nie ma nic wspólnego z wysyłką, zwłaszcza, że IPad otwieram tym password bez problemu i w zeszłym tygodniu wysyłałam e-mail, a „update” Apple automatycznie zrobił tydzień temu). Nie mam możliwości personalnej konsultacji z Apple Store przez świrusa wokół i do tego mam ważniejsze wyjścia w sprawie zdrowia.

        Proszę podpisz mnie 💕🙏🏻❣️= to jest moja oficjalna zgoda użycia mych danych pod tym listem.

      • Bogna pisze:

        Ja podpisałam petycję. Jestem za życiem ❤️

        • Maggie pisze:

          ⚠️🆘 BEZ OPUBLIKOWANIA ORZECZENIA TK PRZEZ RZĄD TO SPRAWA CHWIEJNA JAK DOM BEZ FUNDAMENTU.

          Ta petycja jest BARDZO WAŻNA, ALE PODSTAWOWĄ I PIERWSZOPLANOWĄ SPRAWĄ JEST PODPISANIE tej niżej do Rządu RP … bo to jest tzw wykładnia prawa udzielona przez TK i zawsze nań można się powoływać. Na dzień dzisiejszy tj 23 Listopada 2020 ‼️⁉️‼️JESZCZE NIE OPUBLIKOWANO ORZECZENIA TK 😱😳🆘 – dlaczego⁉️

          WAŻNE‼️‼️‼️‼️‼️:
          Dlaczego piszę o tym jeszcze raz❓i się powtarzam ⁉️: bo ORZECZENIE TK NIE ⁉️‼️ZOSTAŁO JESZCZE OPUBLIKOWANE, A KIEDY OPUBLIKOWANE to takie orzeczenie TK MA MOC PRAWNĄ, na ktorą zawsze ‼️można się powołać‼️

          https://www.citizengo.org/pl/lf/183370-wzywamy-polski-rzad-do-natychmiastowego-opublikowania-orzeczenia-trybunalu?tcid=80204865

  4. Daria pisze:

    Przyjęcie chorego dziecka To dziś heroizm a nie przyjęcie usprawiedliwia się Na różne sposoby..A jakaż to różnica jeśli dziecko zachoruje po porodzie i będzie niepełnosprawne np autyzm który dotyka spory odsetek dzieci? A jeśli małżonka dotknie wylew i częściowa niepełnosprawność? Wtedy też ludzie będą zabijać bliźniego?

  5. Ewa pisze:

    W dzień Wszystkich Świętych zarówno polskie państwo, jak i Kościół okazały się wydmuszkami. Gdy w piątek popołudniem, dosłownie z godziny na godzinę, premier Morawiecki ogłosił zamknięcie cmentarzy, nikt z biskupów nie zaprotestował, nikt nie poważył się nawet na zadanie głośnego pytania. Chociażby o to, jak ta decyzja ma się do ustaleń konkordatu, który chyba przecież nadal obowiązuje. Ale po co pytać, skoro wszystko stało się jasne już na wiosnę? Władza każe, my wykonujemy. Jeśli władza, w kolejnym władczym geście, z godziny na godzinę skasuje Boże Narodzenie, zniesiemy i to, bez jęku skargi. Przecież modlić możemy się w domach, prawda?
    Pozornie nic się nie zmieniło. Na liście lektur szkolnych nadal figuruje „Antygona”. To taka pani z epoki antyku, która w imię fundamentalnych ludzkich praw uczciła umarłego brata, choć zakazała tego władza, a królowi rzuciła w twarz: „Tym prawom jestem posłuszna i nie boję się przemocy”. Teraz może to zdanie ktoś wygumkuje. Ale poza tym Sofokles wielkim poetą był.
    Kościół zawiódł, ale dlaczego piszę o państwie wydmuszce? Bo jego siła też jest pozorem. Tego samego dnia, gdy premier zakazał Polakom chodzenia na cmentarze, sto tysięcy ludzi zablokowało centrum stolicy. Nieważne w tej chwili – słusznie czy nie. Ważne, że wbrew zakazowi. I co się stało? Gdzie jest sto tysięcy mandatów? Państwo zdezerterowało przed krzykiem i transparentami, na których wypisano przekleństwa. Pozwoliło obchodzić Dzień Przeklętych, a zabroniło Dnia Świętych.
    Ks. Jacek Dunin- Borkowski

    https://www.rp.pl/Plus-Minus/311069986-Jacek-Borkowicz-Dzien-przekletych-dzien-swietych.html

    • Beata pisze:

      Nie rozumiem tego jak można wprowadzać tak drastyczne obostrzenia, tolerując jednocześnie wielkie manifestacje i protesty. Mój 14 letni syn nie może przed godz. 16 wyjść sam po bułkę do pobliskiej piekarni, w kościele może być 40 osób na Mszy Świętej. A setki kobiet idą przez miasto przeklinając i domagając się aborcji na życzenie i nic im za to nie grozi, jeszcze rządzący ich się boją, a policja niejednokrotnie ochrania.

    • magda pisze:

      Coraz bardziej widać ze biskupi nie nadają sie na naszych pasterzy , ze zawodzą pod prawie każdym względem…

  6. Witek pisze:

    Niesamowity list. Popieram w 100% Ja w swoim gronie też mówiłem o ekskomunice PAD. To gromy się sypały.
    Dziwi postawa PAD tym bardziej po orzeczeniu TK. Ilu tych „prawdziwych katolików” popierających prawo do mordowania dzieci (których nikt nie pyta czy chcą aby podczas ich mordowania, wyrywać najpierw rączkę, nóżkę, główkę, w jakiej kolejności) no tak to straszne….lepiej powiedzieć aborcja, prawo kobiet, konstytucja, a i że jestem katolikiem.

    Grzech publiczny trzeba publicznie odwołać. A Komunii Świętej nie może Pan też przyjmować.
    Czy znajdą się odważni Kapłani i to przekażą PAD? Osobiście wątpię.

    I że dałem się nabrać na te wizyty w Częstochowie.

    Ja już na żadne wybory nie pójdę. Dosyć tego.

    PPAD szkoda mi Pana, ale bardziej żałuję naszego narodu który będzie musiał cierpieć z powodu Pana postawy. Władza to przywilej, ale przede wszystkim ODPOWIEDZIALNOŚĆ.

    • Katarzyna pisze:

      Podjęłam identyczną decyzję, nigdy już nie zagłosuję. Ten wybór uznałam, za ostatni bastion wolności.

      • babula pisze:

        Kochani to nie jest dobry pomysł by nie chodzić na wybory. Wyobraźcie sobie co by było gdyby wszyscy dobrzy ludzie nie poszli na wybory kierując się podanymi przez Was motywami. Wtedy wygraliby słudzy szatana. Uważam, ze przeciwnie – im jest gorzej tym większa mobilizacja i udział w wyborach.

    • Mariola pisze:

      Podpisuję się całym sercem.

  7. Jadwiga Katnik pisze:

    Podpisuje się dwoma rękoma .Piękna szlachetna inicjatywa.Panie pochyl się nad nami i wysłuchaj naszej prośby

  8. Anna pisze:

    Podpisuję się zawsze za życiem!

  9. kris pisze:

    Upominek muzyczny dla gupy NP 102: „trwamy na modlitwie do końca listopada 2020”
    Zespół Sparx : Te Amo, te amo, te amo – Kocham cię , kocham cię , kocham cię.
    Pozdrawiam 3 miłe dziewczyny z NP 102.

  10. kris pisze:

    errata do wpisu: oczywiście „Te Amo , Te Amo, Te Amo ” oraz „trwamy”

  11. Barbara Daniś pisze:

    Jestem za życiem

  12. Diana Kłubko pisze:

    Panie Prezydencie błagam o rozwagę.
    Proszę wybrać życie dzieci nawet jakby to się miało wiązać, że nie będzie Pan już Prezydentem…
    Kiedyś w niebie zostanie Pan odznaczony najważniejszym Orderem.
    Odwagi oraz błodosławieństwa Bożego życzę.

  13. Grazyna Grzeczynska pisze:

    Przykazanie Boże mówi
    Nie zabijaj
    W Biblii nie ma slowa usprawiedliwia dla matek i ojcow
    , ze chore dziecko mozna zabic
    Jezus wszystko przewidzial i zostawil nam Słowo Boze
    Czytaj i wierz
    Swiata nigdy nie zrozumiesz, w oderwaniu od Ewangelii
    Zabijajac dziecko nienarodzone
    przerywasz więź z Bogiem
    CO ZOSTAJE? PRZEPAŚĆ
    Przez która moze wypaść cała żyjąca twoja rodzina
    I zostaniesz sam w bólu
    A czasu nie mozna cofnac
    Strzez madrosci Bożej
    To co mowi swiat, to marnosc

  14. Zgadzam się z niniejszym listem 🙂

  15. Bogumiła z Opoczna pisze:

    Jestem Za Życiem…

  16. Ania pisze:

    Znalazłam informację o Intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla Polski z dnia 31.10.2020 w Świebodzinie, w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, przewodzonej przez Arcybiskupa Andrzeja Dzięgę. Czy ktoś może wie coś na ten temat? Na youtube jest nagranie około 4 godzinne, tylko zastanawia mnie, że znajduje się to m.in. na kanale Grzegorza z Leszna, przed którym przestrzegają kapłani i o którym jest tutaj również wpis. Oczywiście nie śledzę jego „objawień”, a informację o Intronizacji znalazłam na całkiem innej stronie.

  17. Alicja pisze:

    Dziękuję

  18. Alutka pisze:

    Popieram list i podpisuję się ale dane wyślę jutro przez laptop .

  19. wiech pisze:

    Wypowiedzią prezydenta na „dogadanie” się z aborcjonistkami zostałem wstrząśnięty , nie pojmowałem jak człowiek mający się za wierzącego może proponować wchodzić we współpracę z szatańską ideologią. Podpisuję się pod listem – ale jak to zrobić? o jakie dane chodzi?

  20. Barbara Szewczyk pisze:

    Jestem za życiem.

  21. wiech pisze:

    Tak byłem poruszony treścią tego wspaniałego listu że przeskoczyłem „Uwagi techniczno- organizacyjne” gdzie jest podane „o jakie dane chodzi” . Przepraszam .

  22. Staszewski Grzegorz pisze:

    Z grzechem nie ma kompromisu.Prosimy Episkopat o zerwanie wszystkich układów z rzadzacymi i opowiedzenie się po stronie Polaków.Politycy szykują nam przymusowe szczepienia.Chca odebrać nam naszą wolę i godność,która dał nam Sam Bog.Nie bójcie się zerwać z grzechem.Ludzie sami wiedzą czego bronić i staną w obronie kościoła.Tak jak za Księdzem Jerzym Popieluszko.W tych trudnych czasach Matka Boża dała nam wielu wspaniałych kapłanów głoszących Żywe Słowo Boże.

  23. Monika L pisze:

    Podpisujcie i wysyłajcie emaila protestując przeciwko cywilizacji zabójców ludzkości… W dodatku życia niewinnego. Te dzieci nienarodzone to święci męczennicy. Kochani aborcja jest samobójstwem duszy matki i zabójstwem nienarodzonego dziecka. Świadoma aborcja to tragedia i straszne konsekwencje przekleństwa dla matki i jej rodu. Duch śmierci za zgodą woli matki wchodzi taką rodzinę czyniąc sobie z niej nowe terytorium… Stąd liczne depresje i problemy później….. konsekwencją aborcji jest śmierć duchowa i ogromne obciążenia duchowe takiej osoby… A przez nią również rodziny…
    Podczas aborcji serce Jezusa jest rozrywane na Krzyżu uniemożliwiając zejście Jego dziecka na świat… Krzyk takiej dojrzałej już duszy (gdyż podczas zapłodnienia dusza jest już w pełni ‚gotowa’ i dojrzała mimo iż ciało ludzkie jest dopiero w fazie rozwoju) powoduje lament całego nieba i ogromny wrzask demonów świętujących ofiarę z niewinnej krwi… Ołtarz szatana tonie w tej krwi dzisiaj a sam zły wrzeszczał na egzorcyzmach zmuszony przez Boga o wyjawienie prawdy o tym. Piekło świętuje dzisiejsze prawa śmierci i z jeszcze większą siłą uderza w ludzkość nienawidząc bardziej niż dotąd i śmiejąc się z głupoty i ślepoty ludzkiej… że sama na siebie ściąga potworne konsekwencje grzechów i na swoje narody…. Będąc w pełni opłacana i dozwolona przez głowy państw demonów śmierci….

    • Lucyna pisze:

      Co z dziećmi z gwałtu?Papież apelował do kobiet aby do jednego zła nie dodawać następnego,ale to takie trudne nakazać kobiecie rodzić dziecko z gwałtu,z kazirodztwa.Czy wszyscy którzy pozwalają takie dzieci usuwać są ekskomunikowani,występując przeciw życiu?

      • wobroniewiary pisze:

        Można urodzić i oddać do okna życia!

      • Paweł pisze:

        Co do EKSKOMUNIK, to św. Tomasz z Akwinu nauczał tak:
        „(…) Sąd kościelny, rzucając klątwę [= ekskomunikę], wyklucza poniekąd wyklętego z Królestwa Bożego. Skoro zaś powinien wykluczać z niego TYLKO NIEGODNYCH (…) – a niegodnymi są tylko ci, którzy przez GRZECH ŚMIERTELNY utracili miłość (nadprzyrodzoną) – (…) [więc] TYLKO za grzech ŚMIERTELNY należy rzucać klątwę. (…) Ponieważ jednak klątwa jest największą spośród kar, kary zaś mają być lekarstwem, [przeto] mądry lekarz zaczyna od stosowania lżejszych i mniej niebezpiecznych lekarstw, dlatego [więc] nie należy rzucać klątwy również za grzechy śmiertelne, chyba że chodzi o LUDZI UPORCZYWYCH. (…) Wówczas bowiem po napomnieniu, jeśli [dany człowiek] wzgardził posłuszeństwem, ma być uznany za UPORCZYWEGO, a sędzia nie mając innego sposobu (by go skłonić do poprawy) winien go wykląć. (…)”
        [Zacytowałem z wydania pod tytułem „Skrót Zarysu Teologii (Sumy Teologicznej) św. Tomasza z Akwinu OP” opracowanego przez ojca Feliksa Wojciecha Bednarskiego OP, Warszawa 2004, wydanie piąte Fundacji Pomocy Antyk, „Wydawnictwo Antyk – Marcin Dybowski”; książka ta (ale chyba tylko w wydaniu pierwszym: Dominikanie Kraków, bo pozostałe są wydaniami powyższej Fundacji) posiada NIHIL OBSTAT o. dra Cypriana Wichrowicza OP (Kraków, 15 lutego 1997 roku) oraz IMPRIMATUR Księdza Biskupa Kazimierza Nycza z dnia 18 lutego 1997; str. 885]
        A zatem EKSKOMUNICE podlegają tylko grzechy o następujących cechach:
        _____1. ŚMIERTELNE, czyli [jak to definiuje (w pkcie 564) przedsoborowy «Katechizm katolicki» kard. P. Gasparriego, zwany «Katechizmem św. Piusa X»]: „popełnione z WIEDZĄ i WOLĄ przy świadomości CIĘŻKIEGO PRZEWINIENIA”;
        _____2. a ponadto – przy tym wszystkim – UPORCZYWE (jak to powyżej opisał św. Tomasz z Akwinu);
        _____3. tylko te, za które ekskomunikę przewiduje aktualne prawo kościelne, czyli [jak podaje w przypisie na str. 884 powyższej «Sumy teologicznej» o. Feliks Bednarski OP] należące do następujących siedmiu rodzajów: a) wyrzucenie lub w świętokradzkim celu wzięcie KONSEKROWANEJ postaci EUCHARYSTYCZNEJ np. Hostii (KPK kan. 1367); b) złamanie wprost tajemnicy spowiedzi przez spowiednika (KPK kan. 1388); c) rozgrzeszenie dane przez spowiednika JEGO wspólniczce/wspólnikowi w grzechu przeciwko VI przykazaniu Dekalogu (KPK kan. 977 i 1378); d) święcenia BISKUPIE bez upoważnienia Stolicy Apostolskiej – a dotyczy to i udzielającego ich, jak i przyjmującego (KPK kan. 1382); e) przemoc fizyczna wobec PAPIEŻA (KPK kan. 1367); f) apostazja (całkowite porzucenie wiary chrześcijańskiej – KKK 2089), herezja lub schizma (zdefiniowane w KPK kan. 751) – KPK kan. 1364; g) skuteczne spowodowanie przerwania ciąży (KPK kan. 1398). [W LIście Apostolskim „Misericordia et misera” papież Franciszek napisał: „12. Z powodu tego wymagania, aby żadna przeszkoda nie stała pomiędzy prośbą o pojednanie a Bożym przebaczeniem, udzielam od tej pory WSZYSTKIM kapłanom, na mocy ich posługi, władzy rozgrzeszania osób, które popełniły grzech aborcji. To, czego udzieliłem w sposób ograniczony na okres jubileuszu (por. List, na mocy którego udziela się odpustu z okazji Jubileuszu Miłosierdzia, 1 września 2015) zostaje obecnie przedłużone w czasie, niezależnie od jakichkolwiek przeciwnych rozporządzeń.” – https://episkopat.pl/list-apostolski-misericordia-et-misera-pelny-tekst/ ]
        Mogę jeszcze dodać, że wg Katechizmu: „(…) Ciężar grzechów jest większy lub mniejszy: zabójstwo jest czymś poważniejszym niż kradzież.” – KKK 1858: http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-1-1.htm CZYLI uogólniając to na przykazania od V do VIII można by chyba ułożyć taki „szereg ciężkości grzechów”:
        zabójstwo > cudzołóstwo > kradzież > kłamstwo
        A zatem – wydaje mi się – kobieta „dokładając” aborcję swego dziecka do zadanego sobie gwałtu, jakby „dolewa” sobie jeszcze większej „trucizny”…

  24. Agata S pisze:

    Popieram i podpisuję.

  25. wobroniewiary pisze:

    Wiele osób pyta o „intronizację” z filmu na kanale G z Leszna
    Oto moja odpowiedź:
    Intronizacji ma dokonać Episkopat i Rząd (abp Andrzej Dzięga to za mało a G z Leszna to „pan nikt” przez samego siebie namaszczony

  26. wobroniewiary pisze:

    Link do petycji:
    https://citizengo.org/pl/signit/183385/view

    Kochani, nie wysyłamy maili, tamte kasuję (z danymi) – podpisujemy na stronie petycji!

    • Paweł pisze:

      Podpisałem. Jest tam już dobre kilkadziesiąt podpisów, a potrzebują oni przynajmniej 100…

      • wobroniewiary pisze:

        Nie, to nie tak
        Wraz z tworzącą petycję na tamtej stronie otrzymaliśmy informację:
        „co do ilości podpisów – 100 to jest pierwszy krok – jeśli osiągniecie 100 – potem będzie limit zwiększany automatycznie”

        • Paweł pisze:

          No, właśnie to widzę 🙂
          Teraz mają już dobre STO kilkadziesiąt podpisów, a więc [chwilowo] chcą osiągnąć CEL (jak piszą): 200 podpisów! Itd. Oby tak dalej!

  27. Anna pisze:

    Chcę się zapytać tutaj wiernych odwiedzających tę stronę, którzy może potrafią lepiej odczytywać znaki czasu. Czy jest jeszcze na tyle bezpiecznie żeby starać się o dzieci? Bardzo chcę z mężem mieć kolejne dziecko ale bardzo się boję tego co dzieje się na świecie i w Polsce. I czy nie będzie za chwilę jeszcze gorzej? Jak słucham np. Ks. Dominika Chmielewskiego, ks. Piotra Glasa to wieje grozą.Czy czytam orędzia z TREVIGNANO ROMANO, orędzia otrzymane przez Tomasza. I jeszcze słowa w Ewangelii Mateusza 24,13-29
    ” Najtrudniej będzie w te dni kobietą w ciąży i karmiącym”. Boję się sprowadzać dziecko na te chore czasy… Męczy mnie to już od prawie roku i nie umiem podjąć decyzji… Tu już mam strach w oczach bo wynaleźli szczepionkę na koronawirusa, którą nie zamierzam się szczepić. I zaraz chodzi mi po głowie jak będą nas przymuszać do szczepień i będą utrudniać życie tym którzy nie chcą się szczepić. Czy zaraz nie będzie co włożyć do gara, a nie wspomnę o mleku, pieluchach i tak dalej.

    • eska pisze:

      Anno, to rzeczywiście bardzo trudne czasy. Ale czy to TY musisz podjąć decyzję? Może najskuteczniejszym byłoby zawierzyć Bogu tę sprawę przedstawiając Mu wszystkie obawy i pozwolić, aby to ON zdecydował – w końcu to wszechmogący Bóg – On wie najlepiej zarówno, czy dobrze jest, abyście teraz mieli dziecko, jak też i jak się Wami opiekować, jeśli to dzieciątko rzeczywiście wam da.
      Twoje dylematy są mi bardzo bliskie, aczkolwiek moje miały miejsce kilka lat temu. Właśnie się więcej podowiadywałam o tajnych działaniach masonerii i wielu rodzajach zła dziejącego się na świecie (wcześniej byłam tzw. lemingiem) i podobnie uważałam za bardzo ryzykowne sprowadzanie dziecka na ten świat. Tymczasem Pan Bóg postanowił inaczej, a swoje postanowienie zaanonsował mi prawie rok przed daniem nam synka – poprzez pewien sen. Mój synek jest wspaniałym bożym dzieckiem, a Pan Bóg otacza nas bardzo widoczną opieką.

    • Alina pisze:

      Gdy słuchałam Vasuli Ryden to z objaśnienia Jezusa ciężko będzie ciężarnym w te dni oznacza że ciężarnym jest człowiek w grzechu, bez spowiedzi a nie kobietom w stanie błogosławionym.

        • Robert pisze:

          No, nie wiem, czy należy poprzestać tylko na interpretacji symbolicznej… Może chodzi o te «brzemienne i karmiące w owe dni», które – na przykład, będą wściekłe z powodu swej ciąży lub będą chciały się pozbyć urodzonych już maluchów? A może chodzi o zwątpienie w Bożą pomoc w warunkach szczególnego utrapienia, o pokładanie ufności w systemie – za cenę apostazji, a nie w: Bogu [przecież] Ojcu, Mesjaszu, który ma przyjść i wybawić z tego «wielkiego ucisku», oraz ich Świętym Duchu, dającym nadzieję na przetrwanie z godnością? Błogosławieni ‚ubodzy w duchu’*, a biada… przyzwyczajonym do wygody i zabawy? Takie są moje refleksje nt. tego trudnego wypowiedzenia wykrzyknikowego (!) z Ewangelii, refleksje osobiste, niecertyfikowane. Następne zdanie Jezusa w urywku pozwala – wg mnie, dalej rozwijać tę kwestię: «A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat.» Przyznam się, że nigdy, ale to nigdy, nie modliłem się w tej intencji…

          * przypis z Biblii Tysiąclecia: To ‚anawim’ ST, tzn. biedni, uciśnieni, wyzuci ze wszystkiego (por. Iz 61,1). To ubóstwo idzie w parze z dziecięctwem duchowym, warunkiem wejścia do królestwa niebieskiego (Mt 18,1-4).

        • babula pisze:

          Też to odsłuchałam. Zrozumiałam, że objaśnienie Pana Jezusa nie dotyczy tylko kobiet ale także mężczyzn. Ogólnie -każdego kto swój grzech hołubi i z upodobaniem nosi w sobie jak matka oczekująca dziecka.

        • Paweł pisze:

          Ze str. 157-160 książki: Siostra Emmanuel „MEDJUGORIE – lata 90. Triumf Serca” [przełożyła Maria Żurowska, redaktor: Dorota Szczerba, wyd. Wydawnictwa Księży Marianów, Warszawa 1997]:
          „(…) Mirjana wychodzi ze swego małego domku, żeby porozmawiać z grupą pielgrzymów. (…) W grupie ludzi podnosi się głos:
          – Mirjana, co powiedziałabyś kobiecie zamężnej, która nie chce mieć dzieci?
          – Ależ mieć dzieci to najpiękniejsza rzecz na świecie! – odpowiada natychmiast Mirjana, co wywołuje falę oklasków. (…)
          – A jeżeli ta kobieta mówi, że się boi, bo przyszłość jest niepewna, i że wydanie na taki świat dzieci wydaje się jej niebezpieczne?
          – Ależ nie powinna się bać! Niech powierzy swoje dzieci Bogu i Gospie. Gospa mówi, że to nie my decydujemy o szczęściu dzieci. «Ci, którzy przyjmują Boga jako Ojca, a Mnie jako Matkę – mówi – nie mają czego się bać».
          – A jednak wielu współczesnych rodziców boi się mieć dzieci…
          – Gospa mówi: «Nie bójcie się mieć dzieci. Powinniście raczej bać się tego, żeby ich nie mieć! Im więcej będziecie mieć dzieci, tym będzie lepiej!»
          Pielgrzymi zaczynają szeptać między sobą. Nie spodziewali się tak mocnych słów ze strony Matki Bożej. Stanowią one przeciwieństwo obecnych dyskusji wśród naszego społeczeństwa.
          – Ależ, Mirjana, są przecież tajemnice… Wiemy, że niektóre zwiastują rzeczy bardzo ciężkie…
          – Nie bójcie się tajemnic! Powierzcie swoje dzieci Gospie i nie macie co bać się tajemnic. Jak myślicie, dlaczego ja mam już dwoje dzieci i pragnę mieć ich jeszcze dużo więcej?
          Argument rozświetla niebo niczym błyskawica pośród nocy, jest nie do odparcia, przemawia silniej niż wszystkie tomy o końcu świata, mnożące się u schyłku [tam]tego tysiąclecia.
          (…) Następnego dnia spotykamy się w jej saloniku i z ołówkiem w ręku notuję tych kilka słów, które zamieniamy na ten temat. (…)
          – Wczoraj przekazałaś bardzo mocne zdania Matki Najświętszej. Na przykład: «Nie bójcie się mieć dzieci, powinniście raczej bać się tego, żeby ich nie mieć».
          – Tak, tak powiedziała i wie, dlaczego tak powiedziała. I ja także to wiem… ale nie mogę powiedzieć ci więcej na ten temat…
          – Ach… więc wiesz…!
          Mirjana z uśmiechem kiwa głową i dodaje z przekonaniem, jakie daje głęboka wiara:
          – Gdy znane będą tajemnice, stanie się jasne, dlaczego było ważne, żeby mieć dużo dzieci. Wszyscy czekamy na triumf Niepokalanego Serca Maryi!
          (…) – Jeżeli dobrze zrozumiałam, coś bardzo pięknego przygotowuje się dla wszystkich dzieci, które Gospa zaleca nam mieć? [Tu przypis: Tematykę tę S. Emmanuel poszerza w broszurce «Rodzino, nie pozwól się zniszczyć» (…) http://wydawnictwo.pl/pl/p/Rodzino%2C-nie-pozwol-sie-zniszczyc-/4452 ]
          – Ale mam nadzieję, że nie tobie! Mówi to w odniesieniu do małżonków!
          Był to z jej strony delikatny sposób dania mi do zrozumienia, że na tym rozmowa się kończy, że już nic więcej nie powie. Toteż pozostawiam ją aż do naszego następnego spotkania, a ona zabiera się do przygotowywania posiłku dla swych dzieci.”

    • Krzysztof pisze:

      Mój kolega z pracy urodzony w roku 1944, nie mogący narzekać na swoją sytuację materialną, powiedział kilka lat temu, gdy nie było żadnej epidemii czy innych tego typu zagrożeń: „teraz to takie ciężkie czasy, nie ma perspektyw, jak można mieć teraz dzieci”.
      Odpowiedziałem mu tak. Ty urodziłeś się w roku 1944, w czasie wojny. Jakie perspektywy widzieli dla ciebie twoi rodzice? Może od razu powinni cię utopić, abyś się nie męczył w życiu.
      I zdaje się, że wówczas pojął bezsens swojego rozumowania.

      Bo tzw. „ciężkie czasy” były i są zawsze.
      Nigdy nie wiemy na jaki czas trafią nasze dzieci. Np. te urodzone w latach 20-tych, kiedy wydawało się, że będą sobie pięknie żyły w wolnej Polsce trafiły na wojnę która zniszczyła ich młodość, a często zabrała życie. A te urodzone 20 lat później, jak ten mój kolega, w strasznych warunkach wojny, przeżyli całe swoje życie w pokoju.
      Zawierzmy więc przyszłość naszych dzieci Panu, bo ona do Niego należy. I nie bójmy się pamiętając, że strach pochodzi od złego.

      (Wzmiankę o topieniu dodałem oczywiście tylko dla zobrazowania sposobu rozumowania obecnych zwolenników aborcji. Myślę, że w tamtych czasach żadnemu rodzicowi nie przyszedł by do głowy taki pomysł.)

    • Asia pisze:

      Polecam Tobie kazanie ks. Grzegorza Śniadocha. Pozdrawiam.

  28. AG pisze:

    Uwaga od Edsona:

    Drodzy bracia i siostry, Nasza Niepokalana Matka prosi, aby od 9 do 13 listopada odmawiać 50 Magnificat i pościć o chlebie i wodzie: w poniedziałek, środę i piątek. Wszystko to w szczególnej intencji znanej Matce Bożej. Pomóżmy naszej Świętej Matce zwyciężyć nad wszelkim złem w tym czasie grzechu i ucisku, a także uwzględnijmy nasze intencje, ponieważ zostaną nam udzielone wielkie łaski.
    źródło: https://www.countdowntothekingdom.com/edson-a-great-storm/

      • Bogna pisze:

        Polecam tą stronę kilka razy
        https://www.countdowntothekingdom.com/edson-a-great-storm/

        Ta strona jest prowadzona specjalnie na dzisiejsze trudne czasy, tam są różne objawienia, które się odbywają na świecie i które się odbywały.
        Ta strona pomaga przygotować się na to co się wydarzy.

        Tam tez jest polecana książka Christine Watkins Ostrzeżenie.
        Tez są jej świadectwa, nagrania i nie tylko.
        Ta strona jest tlumaczona na wiele języków po prawej stronie u góry trzeba wybrać język .
        Polecam.

      • Bogna pisze:

        Matki Bożej Królowej Różańca i Pokoju Edson Glauber 7 listopada 2020 roku:

        Pokój, moje ukochane dzieci, pokój! Moje dzieci, Ja, wasza Matka, przychodzę z Nieba z moim Synem Jezusem, aby was błogosławić i dać wam pokój w waszych cierpieniach i próbach. Mój Syn Jezus jest pokojem. On jest prawdziwą ścieżką, która prowadzi do Nieba. Bądźcie z Boga. Czcijcie Boga całym swoim sercem, a On uzdrowi wasze serca i dusze. Odmawiajcie codziennie różaniec za Kościół Święty i za cały świat. Błogosławię wasze rodziny, aby w tym czasie wszelkie zło zostało wygnane z nich wszystkich. Zaufaj miłości mojego Syna Jezusa, a On pobłogosławi cię i udzieli wielkich łask. Wielka burza uderzy w Święty Kościół i wielu sług Bożych straci w straszny sposób wiarę i będą prześladowani z powodu własnych błędów i nieposłuszeństwa Bogu. Módlcie się dużo, dużo, dużo, a dobro zatriumfuje nad wszelkim złem. Wszystkich was błogosławię: w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego. Amen!

        Objawienia Jezusa, Matki Bożej i św. Józefa do Edsona Glaubera w wieku dwudziestu dwóch lat i jego matki, Marii do Carmo, zaczęły się w 1994 roku. Stały się znane jako objawienia Itapiranga, nazwane tak od ich rodzinnego miasta w brazylijskiej dżungli amazońskiej. . Dziewica Maryja przedstawiła się jako „Królowa Różańca i Pokoju”, a orędzia często podkreślały codzienne odmawianie Różańca – w szczególności różaniec rodzinny, wyłączanie telewizora, chodzenie na spowiedź, adorację eucharystyczną, a także potwierdzenie że „prawdziwy Kościół jest rzymskokatolickim Kościołem apostolskim i że wkrótce nadchodzi„ potok kar ”. Matka Boża pokazała Edsonowi niebo, piekło i czyściec, a wraz ze swoim Synem Jezusem udzielała Marii do Carmo różnych nauk dla rodzin.

        Co więcej, Matka Boża wyraźnie poprosiła o chrześcijańską ewangelizację skierowaną w sposób wyraźny w stronę młodzieży, budowę prostej kaplicy dla pielgrzymów i ustanowienie kuchni zupowej w Itapiranga dla potrzebujących dzieci.

        Ojciec Edsona, który był gwałtownym alkoholikiem nawróconym z powodu wpływu objawień, został z czasem znaleziony na kolanach, modląc się w swoim porannym Różańcu w rodzinnym salonie, a Matka Boża powiedziała, że ​​posiadał duży kawałek ziemi należał do niej i do Boga. Królowa Różańca dotknęła własnoręcznie strumieniem wody, która wypływa z miejsca objawień w Itapiranga i poprosiła, aby woda została dostarczona chorym w celu uzdrowienia. Doniesiono o wielu cudownych uzdrowieniach, pozytywnie ocenionych przez lekarzy, a wielu zostało przekazanych do Prefektury Apostolskiej Archidiecezji Itacoatiara. Matka Boża poprosiła także o wybudowanie kaplicy, która nadal stoi.

        W 1997 r. Orędzia Itapirangi zaczęły podkreślać oddanie Najświętszemu Sercu Świętego Józefa, a Jezus poprosił o wprowadzenie do Kościoła następującego Dnia Święta:

        Pragnę, aby pierwsza środa, po Święcie Mojego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, została poświęcona Święcie Najświętszego Serca Świętego Józefa.

        W środę, 11 czerwca 1997 r., W dniu tego święta, którego dotyczy prośba, Najświętsza Matka powiedziała, co następuje, odnosząc się do serii objawień Świętej rodziny, które miały miejsce w Ghiaie de Bonate w północnych Włoszech w latach 1940. XX wieku – objawienia, w których podkreślono także nabożeństwo do św. Józefa:

        Drogie dzieci, kiedy pojawiłem się w Ghiaie di Bonate razem z Jezusem i św. Józefem, chciałem wam pokazać, że później na całym świecie należy okazywać wielką miłość Najświętszemu Sercu Świętego Józefa i Świętej Rodzinie, ponieważ Szatan zaatakowałby rodziny bardzo głęboko w tym końcu czasów, niszcząc je. Ale przychodzę ponownie, przynosząc łaski Boże, naszego Pana, aby udzielić ich wszystkim rodzinom najbardziej potrzebującym Boskiej ochrony.

        Edson nigdy wcześniej nie słyszał o Ghiaie di Bonate ani o jakichkolwiek objawieniach.

        Jak miało to miejsce w innych objawieniach maryjnych, takich jak w Fatimie i Medziugorju, Matka Boża ujawniła Edsonowi tajemnice związane z przeznaczeniem Kościoła i świata, a także niezwykle poważne przyszłe wydarzenia, gdyby ludzkość się nie nawróciła. Obecnie istnieje dziewięć tajemnic: cztery dotyczące Brazylii, dwie dla świata, dwie dla Kościoła i jedna dla tych, którzy nadal żyją w grzechu. Matka Boża powiedziała Edsonowi, że pozostawi widzialne na Górze Krzyża obok kaplicy w Itapiranga. Pojawiwszy się przed krzyżem na górze obok kaplicy, powiedziała:

        „Umiłowany synu, chcę wam powiedzieć tego popołudnia i powiedzieć wszystkim moim dzieciom, jak ważne jest, aby żyć orędziami. Tym, którzy nie wierzą, chcę im powiedzieć, że pewnego dnia, gdzie jest ten Krzyż, dam widoczny znak i wszyscy uwierzą w moją matczyną obecność tutaj, w Itapiranga, ale będzie już za późno dla tych, którzy mają bez konwersji. Konwersja musi być teraz! We wszystkich miejscach, w których już się pojawiłem i nadal się pojawiają, zawsze potwierdzam swoje objawienia, aby nie było wątpliwości, a tutaj, w Itapiranga, moje niebiańskie manifestacje zostaną potwierdzone. Stanie się to, gdy moje objawienia tutaj w Itapiranga zakończą się. Wszyscy zobaczą znak dany w tym Krzyżu; będą żałować, że nie słuchali mnie, że śmiali się z moich orędzi i moich posłańców, ale będzie już za późno, ponieważ rozproszą moje łaski. Stracą okazję do zbawienia. Módlcie się, módlcie się, módlcie się! ”

        Dom Carillo Gritti, biskup diecezji Itacoatiara, zatwierdził fazę objawień w latach 1994-1998 jako „nadprzyrodzone” w dniu 31 maja 2009 r. I osobiście położył kamień węgielny pod nowe Sanktuarium w Itapiranga w dniu 2 maja 2010 r. Przesłania Edsonowi Glauberowi, liczącemu ponad 2000 stron, są bardzo zgodni z wieloma innymi wiarygodnymi źródłami proroczymi i mają silny wymiar eschatologiczny. Były przedmiotem wielu badań, a wiodący mariolog dr Mark Miravalle z Steubenville University poświęcił im książkę o nazwie Trzy serca: Objawienia Jezusa, Maryi i Józefa z Amazonii.

        Od śmierci Dom Gritti w 2016 r. Doszło do nierozwiązanego konfliktu między diecezją Itacoatiara a stowarzyszeniem założonym przez Edsona Glaubera i jego rodzinę w celu wsparcia budowy Sanktuarium. Administrator diecezjalny skontaktował się z Kongregacją Nauki Wiary i uzyskał w 2017 r. Oświadczenie, że CDF nie uznał objawień za nadprzyrodzone, co utrzymywała także Archidiecezja Manaus. CDF, pod kierownictwem ówczesnego kardynała Gerharda Ludwiga Müllera, nie wspomniał o drugim widzącym, Marii do Carmo, który również spotkał się z aprobatą zmarłego obecnie biskupa Grittiego.

        Biorąc pod uwagę, że objawienia nie są już formalnie zatwierdzone (ale nie formalnie potępione), można zasadnie zapytać, dlaczego mimo to zdecydowaliśmy się zamieszczać materiały otrzymane przez Edsona Glaubera na tej stronie. Działania prawne podejmowane przez CDF ograniczają tylko 1) oficjalną promocję liturgiczną orędzi Edsona, 2) „szersze rozpowszechnianie” jego orędzi przez samego Edsona lub jego „Stowarzyszenie” w Itapirandze, oraz 3) promocję orędzi w Prałatury Itacoatiara. Pozostajemy w pełnej zgodności ze wszystkimi tymi dyrektywami; a jeśli jego wiadomości zostaną formalnie potępione w przyszłości, usuniemy je z tej witryny.

        Chociaż prawdą jest, że dr Miravalle wycofał swoją książkę po zapoznaniu się z dokumentem CDF, warto również zauważyć, że kilka stron internetowych na całym świecie z rzekomym proroczym materiałem, które są znane z ich wierności nauczaniu Kościoła, zdecydowało się nadal publikować tłumaczenia wiadomości Itapiranga. Być może najlepiej to tłumaczy fakt, że za życia Dom Carillo Grittiego objawienia Itapiranga cieszyły się niezwykłą aprobatą, a wielu komentatorów zadawało pytania dotyczące prawidłowości proceduralnej działań Administratora diecezji. Co więcej, pilność treści wiadomości jest taka, że ​​zawieszenie rozpowszechniania tego materiału do czasu rozwiązania sprawy Edsona Glaubera (co może potrwać kilka lat) groziłoby wyciszeniem głosu niebios w czasie, gdy najbardziej musimy go usłyszeć.

        • Maggie pisze:

          50x ⁉️ – to chyba w przerwach dla klasztoru kontemplacyjnego … Różaniec i każde jedno Zdrowaś Maryjo jest przecież uwielbieniem, które wznosi się do Niebios – zwłaszcza jeśli serdeczne.

          Nie ilość ALE jakość modlitwy najważniejsza, no i oczywiście również jak podkreślone w Psalmie 51: skruszone serce. Uwielbiać zaś Pana Boga z radosnym, pełnym miłości dziękuję, przepraszam i proszę w sercu można praktycznie w każdej chwili. Wspólna modlitwa ma wielką moc – gdzie dwóch lub więcej zbiera się …

          Uciekam, bo będzie naprawiana odłączona przez servera poczta – stąd mam tylko Internet (choć opłacony server to jakieś updates nie były wprowadzone)

        • wobroniewiary pisze:

          Dokładnie Maggie 🙂

        • xcvb pisze:

          o objawieniach Edsona kilka razy wspominal o Peelanowski i sie na nie powolywal. to sa te objawienia gdzie mowa o tym ze sw jozef jest patronem 3 tysiaclecia itd

        • Paweł pisze:

          „Pragnę, aby pierwsza środa, po Święcie Mojego Najświętszego Serca i Niepokalanego Serca Maryi, została poświęcona Święcie Najświętszego Serca Świętego Józefa.”
          – Pozwolę sobie dołożyć do tego jeszcze taki „kij w mrowisko”, że z kolei wg grekokatolickiego mistyka Chrisa Courtisa ze stanu Maryland w USA święto Przeczystego Serca św. Józefa ma przypadać we środę, ale PRZED ŚWIĘTEM Najświętszego Serca Pana Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi (a nie po!): http://www.movingheartfoundation.com/TheDevotions_Index.htm
          Oznacza to, że w ramach dawnej oktawy Bożego Ciała mamy mieć we środę święto Przeczystego Serca św. Józefa, we czwartek (czyli w sam dzień oktawy Bożego Ciała) święto Najśw. Serca Boga Ojca, a potem ustanowione już przez Kościół święta Najśw. Serca Pana Jezusa (w piątek) i Niepokalanego Serca Maryi (w sobotę). A z kolei orędzia ze strony „Holy Love” dokładają jeszcze w niedzielę (po powyższym piątku i sobocie) święto Zjednoczonych Najświętszych Serc, por. np. po polsku: http://www.zjednoczoneserce.com/2020/06/uroczystosc-zjednoczonych-serc-dzien-ojca/ a tu trochę ogólnych informacji o tych objawieniach: https://www.holylove.org/wp-content/uploads/2020/01/Revelation-of-Our-United-Hearts-Translations-Polski-Polish.pdf .
          PONADTO: orędzia dane Chrisowi Courtisowi do znanych już praktyk pierwszych piątków miesiąca (ku czci Najśw. Serca Pana Jezusa) i pierwszych sobót miesiąca (ku czci Niepokalanego Serca Maryi) dokładają pierwsze ŚRODY miesiąca (ale tutaj konkretnie: od marca do lipca) ku czci Przeczystego Serca św. Józefa [nie wymagające nawet przyjmowania Sakramentów, lecz tylko odmówienia radosnej części Różańca oraz rozważania boleści i radości św. Józefa, co jest nabożeństwem znanym już w Kościele: https://www.swietyjozef.kalisz.pl/Modlitwy/101.html i propagowanym np. przez św. Jana Bosco: http://martyrologium.blogspot.com/2010/03/sw-jozef.html ] oraz pierwsze PONIEDZIAŁKI miesiąca (od kwietnia do listopada) ku czci Najśw. Serca Boga Ojca [te – notabene – wymagające już Spowiedzi i przyjęcia Komunii św. oraz odmówienia części bolesnej Różańca tudzież poczynienia aktów wynagrodzenia Sercu Boga Ojca, gdyż jeśli my pomożemy uleczyć rany Jego Serca, to On pomoże uleczyć rany naszych serc: http://www.movingheartfoundation.com/SacredHeartOfGodTheFatherReferencesForTheEightFirstMondays.htm ]. Natomiast objawienia w słowackich Dechticach – jak zdołałem „wydedukować”/”wydukać” z ich słowackiej strony oraz z niektórych anglojęzycznych informacji – dodają jeszcze do tego nabożeństwo 7 pierwszych NIEDZIEL [tzn. niedziel po każdorazowym pierwszym piątku] ku czci Najświętszych Serc: https://www.avemaria.sk/dechtice/?page=plhttps://andy1981blog.wordpress.com/2018/02/09/apparition-of-the-virgin-mary-queen-of-help-in-dechtice-7-1-2018/ [Wzmiankowany już tu przeze mnie na stronie surowy teolog Ronald L. Conte Jr. wymienia te objawienia na liście tych uznanych przez niego za wiarygodne (pkt 16): http://www.catholicplanet.com/apparitions/index.htm ].
          To tyle tytułem informacji [uzupełniającej temat].

  29. Helena pisze:

    Maggie jesteś kochana, dziękuję bardzo za Twoje ciepłe słowa otuchy. Ja powtarzam swoją prośbę o zdrowie. Przed dwoma miesiącami miałam operację kolana. Wstawiono mi endoprotezę , ale nie jest dobrze, czeka mnie ponowna operacja. Was kochana rodzino WOWiT gorąco proszę o modlitwę, oby Bóg dał, żeby nie było tej operacji.

    • Maggie pisze:

      💕🙏🏻❣️

      • duszyczka pisze:

        I ja Maggie z Twoim wpisem się zgadzam. Osobiście nie spotkałam się nigdy w różnych Orędziach od Maryi, aby wspominała kiedyś o ilości odmawianej jakiejkolwiek modlitwy. Owszem, takie słowa, jak odmawiajcie CZĘSTO np. różaniec, ale nigdy co do liczby odmawianych modlitw.To są właśnie takie niuanse, które budzą i u mnie wątpliwości dla takich Orędzi.

        • wobroniewiary pisze:

          jedyne co bym poprawiła w Twoim komentarzu to ‚orędzia” napisałabym z małej litery, bo na wielką literę takie orędzia nie zasługują 🙂
          Pamiętajcie – już przy krucjatkach MBM mówiłam, że przy tej ilości klepania to ujawnia się duch religijności (zły duch) a nie duch pobożności
          A potem na nagrobkach można by pisać „zamodlił się na śmierć”

        • Maggie pisze:

          Duszyczko 💕: Ewa wielokrotnie na blogu przypomina/ła, że „maryśka” , z zielonej wyspy, (a raczej wsypy, bo się finalnie wsypała), też zamęczać chciała „krucjatkami”, i dotarła ☹️do takich ludzi, gotowych na męczeństwo, wykorzystując ich determinację. Akurat, na czasie i świeże są w pamięci słowa, które przez 8 dni odmawialiśmy (Psalm 51), w którym Prawda, co najważniejsze u Pana Boga:
          ..”Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz,
          a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmujesz.
          Boże, moją ofiarą jest duch skruszony,
          pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.”

        • Longin pisze:

          Maggie,
          Niektórzy będą uwielbiać Pana ciszą/kontemplacją przeplataną różańcem, inni tylko różańcem…nawet jeśli jest on mało doskonały tzn. taki trochę „klepany”, jeszcze inni różnymi koronkami, a może pracą bo na nic innego nie mają czasu.
          Jeśli jednak ktoś w ciągu 24h znajdzie czas na odmówienie owych 50 Magnificat (tylko przez kilka dni w roku) – to co w tym złego….przecież to najwspanialszy i najwznioślejszy hymn uwielbienia, którym przemówiła Maryja. A zatem dodając Go np. do każdej dziesiątki różańca można np. szybko nauczyć się na pamięć mając jednak świadomość, że jest to nasze wynagrodzenie i ekspiacja Panu Bogu za tych którzy nie chcą albo nie mają czasu modlić się.
          To takie luźne uwagi choć nie znam bliżej tych orędzi, widzę jednak, że zbyt pochopne (szybkie) wyciąganie wniosków może nie końca być trafne 🙂

        • Maggie pisze:

          @Longin:
          Przeczytaj dokładniej, co napisałam. Sam piszesz „JEŚLI” …. więc SORRY, samo życie dostarcza dowodu, że każdy mierzy swoją, rozsądną miarką i możliwościami etc. bez zamieniania się w „automat pracujący jak na akord”.

          Uwielbiać Pana Boga można non stop … nawet pracą rąk czy szybką myślą, opieką nad dziećmi i chorymi itd .. i to w każdej chwili, a nie zamianą siebie w „karabin maszynowy” lub by np przerywać/zakłócać Nowennę Pompejańską itp (dlatego uważam za mądre grupowe jej odmawianie: we wspólnej intencji).

          Czyż Zdrowaś Maryjo, a tym bardziej Różaniec nie jest uwielbieniem?

          Tu nie chodzi Magnificat jako Magnificat ale o realia.
          Obrazowo:
          przez 8 dni Listopada łączyliśmy się 1x ‼️na dzień modlitwą z Psalmem 51 .. a NIE 50xM – i to nie zawsze było zbyt łatwe, aby dodać (wytrwać) do codziennych zajęć/modlitwy. Dodam, że tego typu nakazo-polecenia wyrażone w wysokich liczbach, z miejsca, zniechęcają do choćby przeglądania takich orędzi (zwłaszcza po „irlandzkim fenomenie = mbm”)
          💕

    • babula pisze:

      +++ ❤

      • Longin pisze:

        @Maggie
        Przeczytałem ponownie…i dalej podtrzymuję swoje stanowisko (abstrahując od prawdziwości tych orędzi), że jeśli ktoś czytając je gdzieś na innej półkuli, uzna że będzie to jego ekspiacja w duchu skruchy przez tylko 8 dni – to nawet błyskotliwe dociekania w kwestii właściwych realiów odmawiania Magnificat mogą być obarczone dużym subiektywizmem …mówiąc obrazowo.
        Pozytywne jest jednak, że zgadzamy się w kwestii fundamentalnej, tj. zakorzenienia się w Panu, Którego mamy uwielbiać nie tylko non stop i na różne sposoby a więc w ciszy, pracy, modlitwie słownej.
        Oczywiście zawsze z gotowością do oddania się Panu, jak mówił o.Dolindo

        • Maggie pisze:

          Longinie, jednak niezbyt dokładnie i pośpiesznie przeczytałeś i stąd niezrozumienie. Przez 8 dni to był nasz WSPÓLNY Różaniec do Nieba i (właśnie, żyjąc na tej innej półkuli), dołączyłam BEZ mrugnięcia okiem.

          Tu jest przecież mowa o 😳50xM i do tego 😳 3 dniach postu w okresie od 9 do 13 Listopada, zalecana przez grupę, która jest dla mnie dziwna (przypominając mbm’owskie „ilościówki”, w których znikały lub zmieniane były słowa – np akceptuję 🤕🔨
          Ciebie Boże, zamiast wierzę/wyznaję etc. Mój angielski może czasem nie wyłapać „perełek” … ale tu się pochwalę, że znalazłam w ogłoszeniach prasowych modlitwę/zaproszenie na czuwanie .. w której wzywając Jezusa😱 prośba brzmiała 😳🔨 😱: módl się😳🤕🔨🔨🔨 za nami).
          P.S. Ilekroć w życiu zignorowałam „rodzaj ostrzeżenia”, na tzw pierwszy rzut oka .. to później „dobrze” dało się to we znaki.

          50xM w ciągu dnia to chyba ?!? … zamiast RÓŻAŃCA, który przecież JEST również EGZORCYZMEM … ? Moja znajoma śpiewa codziennie 1x Magnificat, a nie 50x.

          @Kris: inne grupy też mogą być zagrożeniem, zwłaszcza we „wszechobecnej multi-kulti” potrzebna ostrożność aby się „nie wzbogacić kulturowo/duchowo”…
          Dziękuję za info o Filipinach, teraz lepiej rozumiem, ich liczną żeńską „posługę szafarsko-lektorską” w KK.
          Do księgi intencji nowenny do św.Tadeusza Judy, kiedyś, wpisałam w katedrze św.Michała, żeby Chrystus był w centrum ołtarza, a nie trony kapłanskie i aby nie było potrzeby „posługi” szafarek i profanacji „na ręce”, oraz ich nakładania rąk na głowy dzieci i dorosłych. Nie wiem czy odczytali taką intencję …

      • kris pisze:

        Maggie,
        Dziękuję za czujność.
        Konferencja biskupów Filipin wręcz ostrzega wiernych przed grupami nazywanymi” Maria Divine Mercy”. Przewodniczący Konferencji Biskupów Filipin namawia do bycia bardzo ostrożnymi z tymi grupami ” irlandki”
        „MANILA — The Catholic Bishops’ Conference of the Philippines (CBCP) on Tuesday warned the faithful against a group called “Maria Divine Mercy”.
        In a letter to the dioceses, CBCP president Archbishop Romulo Valles urged the people to be very cautious with the said organization.” Źródło https://www.pna.gov.ph/articles/1073859

        Przewodniczący Konferencji Biskupów Filipin Arcybiskup Romulo Vales:Formalnie popieram stanowisko Biskupa Santosa (DMP) ,kóry uważa grupę „Maria Divine Mercy” na Filipinach za grupę ,której nauki i działalność wprowadza zamieszanie i propagowanie błędnych , fałszywych i zniekształconych nauk w kościele katolickim.

        „This, I ,formally endorse the position of Bishop Santos and the Divine Mercy Philippines (DMP)-National Working Committee that considers the Maria Divine Mercy (MDM) in the Philippines as a group whose teachings and activities bring confusion and propagate erroneous, false, and distorted teachings to our Catholic faithful,” Valles said.” Źródło: https://www.pna.gov.ph/articles/1073859

        • Longin pisze:

          Tak Maggie masz rację w tym znaczeniu, że jeżeli owa gorliwość w ilości 50M prowadzi do tzw. ”wykrzywionej” pobożności, której celem jest spełnianie praktyki…„ZAMIAST” Różańca – to jest to niewątpliwie niewłaściwe. Tym bardziej, że podałaś pewne fakty świadczące być może o zwiedzeniu, a zatem dokonałaś pewnego rozeznania.

          Moja wypowiedź miała prowadzić do takiej tezy, że dobra modlitwa to taka, która prowadzi do ufnego przebywania z Panem, czyli oddania mu swojego czasu poprzez np. dołożenie owych 50M do poszczególnych dziesiątek Różańca, jeśli ktoś chce taki dar ekspiacji złożyć.

          Ps. Kiedyś A.Lenczewska przedstawiła Panu pewne wątpliwości związane z proroctwem, które rzekomo nie przystaje do rzeczywistości. Otrzymała taką odpowiedź: (…)”Do jakiej rzeczywistości?. Czy rzeczywistością nazywasz ludzkie wyobrażenia i przewidywany przez nich czas? Błędem w odnoszeniu do proroctw jest umiejscawianie ich w swojej wyobraźni i czasie…Jak rozpoznać czystość proroctwa? W modlitwie – trwającej tak długo, aż dam odpowiedź.” (str.150 „Słowo Pouczenia” wyd.Agape, Poznań 2020)

        • Maggie pisze:

          @Longin: 💕🙂 teraz rozumiemy się i zgadzamy oboje. Właśnie o to mi chodziło, a czas trzeba dzielić z umiarem na wszystkie obowiązki, odpoczynek/rozrywkę etc.

          Skrajność jakiej byłam świadkiem: Kiedyś pomagałam pewnej pokrzywdzonej osobie („nie wypuszczającej” różańca/litanii/etc z ręki) i miałam towarzyszyć jej w bardzo ważnej sprawie w sądzie … a ona powiedziała, że nie pójdzie na tą godzinę …. bo musi odmówić jakieś modlitwy w tym właśnie czasie. Dopiero, gdy wyjaśniłam, że nie tylko przegra sprawę, ale może być ukarana grzywną/więzieniem … poszła i wygrała sprawę.

  30. Anna pisze:

    Chcę się zapytać wiernych odwiedzających tą stronę, którzy może lepiej odczytują znaki czasu.
    Co zrobiliście na moim miejscu patrząc się na te czasy i tego co ma nadejść. Czy starać się o kolejne dziecko? Mam syna i chcę z mężem mieć kolejne dziecko, ale bardzo paraliżuje mnie strach. Słucham co mówi np. Ks. Dominik Chmielewski czy ks. Piotr Glas, o. Augustyn Pelanowski. Czytam orędzia z Medjugorie czy z TREVIGNANO ROMANO. Czytam pismo św. Ewangelia wg św Mateusza „Biada kobietom brzemiennym i karmiącym piersią w owe dni!”.
    I stwierdzam że wieje bardziej grozą… Boję się być w stanie błogosławionym i później mieć takie malutkie dziecko w takich trudnych czasach…

    • Kasia pisze:

      Dokladnie tak samo czuję, jak Pani. Chcialabym mieć jeszcze jedno dziecko ale przeraza mnie to, co się dzieje i co będzie dalej. Dlatego boję sie poczecia dziecka.

    • Renata Anna pisze:

      Aniu, nigdy ks. Dominik nie powiedział, że mamy zrezygnować z dzieci. Bóg zawsze błogosławił dzieci niezależnie w jakich czasach się rodziły. Obie moje babcie urodziły dzieci w czasie II wojny światowej. Obie te ciocie żyją do dzisiaj. Jedna z nich swojego tatę zobaczyła po raz pierwszy gdy miała 3 latka, bo był w niewoli. Obie ciocie są bardzo pogodnymi i pozytywnie na świat patrzącymi osobami. W Medjugorie też widzący mieli informacje, że na trudne czasy najszczęśliwsze będą rodziny mające dużo dzieci. Dzieci są błogosławieństwem nie przekleństwem!!!
      Anna znaczy ŁASKA. Uwierz w nią.

    • Damian pisze:

      Pani Anno. Proszę się nie lękać. Dawcą Życia jest Bóg. A strach nie pochodzi od Boga. Oddać wszystko w Niepokalanym Sercu Maryi.
      Wielu z tego świata nie chce aby nasza Ojczyzna miała jak najwięcej urodzeń. Wręcz odwrotnie.Dlaczego? Myślę, że wniosek jest prosty…

    • slawek pisze:

      Nam sie urodzil Kubus w marcu w czasie tzw lockdownu. Balismy sie bardzo z zona, bo ten wirus byl czyms nowym , nieznanym tworem, a dodatkowo mielismy nadzieje, ze porod przebiegnie sprawnie i w ciagu dwoch dni wyjdziemy ze szpitala, ale tak nie bylo. Byly powiklania i z dwoch dni zrobil sie caly tydzien…Niemniej tak bardzo szybko odkrylismy, ze ten malutki dzidzius jest wiekszy od wirusa, jest wiekszy od jakielkowego strachu ludzkiego bo na nim spoczywa sama laska boza, I trzymajac i przytulajac go w ramionach tylko moge powiedziec pokoj i pokoj przelewal sie z tej malej itoty na twe serce. Tak, nie boj sie miec dziecka bo Bog jest silniejszy i potezniejszy od tych wszystkich niepewnosci i lekow , ktore nas otaczaja.. I on zawsze zwycieza. Spojrz na samo Narodzenie Jezusa- ile tam niepewnosci i obaw a jedak ta malutka dziecina w tej stajence jest Krolem wszechswiata. Odwagi!!!!

      • Maggie pisze:

        @Sławek:
        Gratulacje ❣️🎇 i niech Pan Bóg Was i Wam błogosławi ❣️🙏🏻💕❣️a maleństwo otoczone: bezmiarem Bożej Łaskawości, Opieką Matki Najświętszej nad Waszą Rodziną oraz otulone Waszą miłością niech wzrasta w zdrowiu, szczęściu i mądrości na chlubę i podporę Waszą i Ojczyzny.

  31. Iga pisze:

    A teraz troche o tej szczepionce firmy Pfizer na Covid-19 co tak euforycznie piszą jako „zbawicielu chorych i zdrowych.”
    Z organizacji Pro-life Personhood Alliance https://personhood.org/

    „Pfizer ogłasza „90% skuteczną” szczepionkę przeciwko COVID, ale czy jest to etyczne?

    Dzisiaj amerykański producent leków Pfizer ogłosił, że jego kandydat na szczepionkę COVID-19 okazał się „skuteczny w 90%”, zgodnie z wczesnymi wynikami z późnego etapu badań . Chociaż roszczenie to nie zostało zweryfikowane i prawdopodobnie zmieni się wraz z postępem procesu, Pfizer ma otrzymać 1,95 miliarda dolarów z pieniędzy podatników, aby dostarczyć rządowi USA 100 milionów dawek do masowej dystrybucji.

    To jest PROBLEM

    Czemu? Ponieważ, chociaż kandydat na szczepionkę Pfizera został zaprojektowany komputerowo i wyprodukowany bez użycia ludzkich komórek, jest testowany nieetycznie z użyciem abortowanych komórek płodowych.

    Po raz kolejny Personhood Alliance wzywa do spójności w opozycji do nieetycznie produkowanych iprzetestowane szczepionki i domaganie się poszukiwania etycznych alternatyw. Jest to szczególnie ważne teraz , ponieważ bezpieczeństwo tych szczepionek jest przyspieszone, miliardy pieniędzy podatników są na linii, a Jo Biden mówi o mandatach dotyczących szczepionek COVID.”

    A teraz troche info o nich

    https://personhood.org/
    Personhood Alliance jest konfederacją 26 niezależnych organizacji stowarzyszonych, które bronią biblijnych zasad osobowości w obronie ludzkiego życia i godności w XXI wieku.

    Jako chrześcijanie bez wyjątku staramy się powstrzymać zabijanie urodzonych dziecii odrzucamy regulacje dotyczące aborcji. Bronimy również życia ludzkiego i godności ludzkiej przed innymi bezpośrednimi napaściami, takimi jak wspomagane samobójstwo, eutanazja, handel ludźmi, dyskryminacja osób niepełnosprawnych, nieetyczny postęp w nauce i technologii, dążenie do nieludzkiej osobowości oraz nieustające ataki na Boży plan małżeństwa. , rodzinę, płeć i seksualność, zwłaszcza gdy te ataki są wymierzone w dzieci.

    Wszystkie te kwestie mają jedną wspólną cechę: są częścią skoordynowanego ataku na Obraz Boga , co znajduje odzwierciedlenie w Jego całościowym zamiarze dotyczącym osoby ludzkiej.

    Mamy nadzieję, że dołączysz do nas na tym epickim polu bitwy!

    • rob pisze:

      „Minister Zdrowia nie przewiduje aby szczepionki były obowiązkowe” ok ale czy np zakłady pracy nie dostaną przykazu ,że każdy pracownik ma być zaszczepiony??? i co wtedy jeśli pracownik nie będzie chciał tego zrobić??? czy nie będzie tak ,że masz wybór (który nie jest przecież obowiązkiem) więc albo się szczepisz albo szukaj pracy gdzie indziej.Po za tym szczepionki testuje się po kilkanaście lat a tu co ?? nagle geniusze wynaleźli szczepionkę na ,którą ponoć czeka cały świat.Ktoś tu chce dobrze zarobić niestety.A co jeśli się okaże ,że po roku czy dwóch ci którzy się zaszczepili zaczną umierać na powikłania po tym cudownym wynalazku??? kto za to odpowie? twórca szczepionki wygłosi smutek, że chciał dobrze a ,że wyszło jak wyszło to już nie jego wina bo przecież chciał ratować ludzkość.Ja nie wierzę w cudowne działanie tej szczepionki.

    • Damian pisze:

      Nie ma żadnej szczepionki. Kolejne oszustwo. Przykre, że Premie RP wpisuje się w narrację…

      „Były Główny Inspektor Sanitarny Dr Hałat: Rzekoma szczepionka na koronawirusa to ustawka…”

      https://wnet.fm/2020/11/10/dr-halat-rzekoma-szczepionka-na-koronawirusa-to-ustawka-politycy-ukrywaja-cos-znacznie-wazniejszego/

    • Maggie pisze:

      Narazie nie będą tak pchać, bo ograniczona ilość. Gates chce zaszczepić cała ludność świat tj ponad 7 miliardów osób. Firmy teraz się ponoć śpieszą i są na finiszu … wiadomo, że meta to dla nich zysk … akcje na giełdzie już dziś skoczyły.

      Z tą szczepionką pfizerowską wiąże się problem, iż musi być przechowywana w -60C ❗️i tylko na parę miesięcy.
      Mydlą oczy, że bazą są rośliny. To tak jak z kawału gastronomicznego o pasztecie zajęczym, że uczciwie jest tam proporcja 1:1 .. mięso: 1 zając na jednego konia plus przyprawy.

      Przy euforii medialnej slyszałam, że szczepionka niby skuteczna w 90%, coś bąkali też o lekarstwie na świrusa bazującym na … nikotynie ..

      Od wielu lat uciekam od szczepień grypowych, po których chorowałam, więc przestałam i grypa mnie omijała, (MILCZY SIĘ, ŻE po szczepionce na świńską grypę było wiele ❗️powikłań m.i. narkolepsja) – co innego lecz z ostrożnością takie nie sezonowe szczepienia jak np tężec. Teraz mnóstwo zachęty dla 65+ aby się szczepili przeciw specjalnie dla nich wzmocnionej szczepionce przeciwgrypowej (zabezpieczają się jednak przed odpowiedzialnością❗️, mówiąc, że mogą być reakcje uboczne, w tym alergiczne)… a wiemy co Włosi twierdzą o „szczepionkowej pomocy”na covida.
      Obowiązek szczepionkowy? .. powtórzmy ALE TU SŁUSZNIE: moje ciało, moja decyzja CO doń WPROWADZIĆ ❗️

      Jeśli chcą zmuszać do szczepionek z „rodzaju genetycznych” , a powinni=muszą uczciwie podać czym rzeczywiście je nafaszerowli, (na proporcje i skład mają patenty więc zysk chroniony). Takie przymuszane „szczepienia genetyczne” lub z „materiałem aborcyjnym” jest nieodpowiedzialną przemocą i kłóci się z wolnością wiary i sumienia, gwarantowanego Konstytucją, a do tego skutki takiego DIABOLICZNEGO EKSPERYMENTU ‼️ .. NIE są znane nawet ich twórcom … a komputer nie może być wyrocznią w tej materii zwłaszcza nt ludzkiej przyszłości.

      • Maggie pisze:

        Ta pfizerowska szczepionka musi być podana 2x, zdaje się, z dokładnym miesięcznym odstępem (a więc 50 tysięcy to tylko na 25 tysięcy „szczęśliwców” .. tak, że może nie będą się spieszyć, bo i te -60C, tj przechowywanie chyba w azocie, nie zawsze można zachować poza laboratorium). Dziś zaś trąbią ☹️, że Moderna (związana z BG, zwanym geniuszem i filantropem, oraz jego kolegą z bursy dr.Fauci) również już posiada taką .. przetestowaną, no i p.Putin, zachwala że ich „sputnik 5” to wspaniała szczepionka. Rajd zbliża się do mety profitu 😢🤐
        Wspomniano tylko, że jedna firma (chyba pisze się eliLilly) zaczyna niebawem produkcję koktajlu jaki podawano p.Trump’owi .. ale już (! ) ograniczają kto i kiedy dostanie (a czy rzeczywiście będzie to, to samo? bo nawet gdy dwóch robi niby „to samo”, to nie jest to..”to samo”).
        Szkoda, że związano ręce dr.Bodnarowi, który podkreślał, że jego metoda MUSI BYĆ pod ścisłą, indywidualną kontrolą LEKARZA i również leczył (wobec tego można domniemywać, że inne dawne metody trafiły do zamrażarki – UE wycofała sporo z aptecznych półek). W naszym kraju przecież też jeszcze mamy lekarzy i farmaceutów oraz naukowców z prawdziwego zdarzenia.
        Leczenie chyba ważniejsze NIŻ ❗️nieetyczne eksperymenty szczepionkowe, mogące tragicznie zmienić/zniszczyć ludzkość ( nawet 🤔przez wykreowanie manipulacjami genetycznymi i tymi z kanibalizmem „abortowanych”, nieistniejącego linku dla teorii Darwina 🐒 i/lub bezpłodności).
        11 Listopada br obchodzimy dzisiaj z bardzo okrojonym programem (bez parady etc) z limitowanym gronem uczestników przez TV oraz virtualnie

  32. Witek pisze:

    Mam nadzieję że Longin się nie obrazi, ale Jego post jest tak istotny i ważny (kluczowy związany z naszym zbawieniem) że pozwoliłem sobie wkleić go jeszcze raz. Być może ktoś go nie czytał lub pominął. Kochani przeczytacie link do orędzi Vassulli a sami zrozumiecie dlaczego to jest takie ważne i pilne….Może post o Oświecenie umieścić na główne?!

    Longin pisze:
    9 listopada 2020 o 20:40
    Czasu coraz mniej… w znaczeniu jego dobrego wykorzystania na spotkanie z Ojcem, który nas stworzył i pragnie abyśmy zakosztowali Jego słodyczy i dobroci. Do tego potrzebujemy jednak bezgranicznej wiary, wytrwania w prawości i cnotach oraz skruchy i żalu prowadzącego do prawdziwego nawrócenia. Tak mówią o tym orędzia Vassuli, zwłaszcza z 15.09.1991, podobnie jak również widzące z Garabandal https://voxdomini.pl/prorocy/garabandal-2/ogolnoswiatowe-ostrzezenie/
    Niby proste, a jednak wielkie zadanie przed nami, mówimy wszak nie tylko o wydarzeniu dosyć szeroko opisanym przez widzących i mistyków na przestrzeni wieków jako Dzień Nawiedzenia Pana, ale o wydarzeniu kosmicznym również w takim znaczeniu, że dotknie każdego z nas. Czy to będzie za pół roku, rok…nie wiemy…ważne aby dobrze się przygotować niczym panny roztropne.

    W zeszycie 107 „Prawdziwego Życia w Bogu” jest fragment mówiący o celu tego oczyszczenia: (…) „Nie sądzę, by wielu z was zrozumiało, co oznacza „Dzień Pana”. Kiedy głos ptaka umilknie i kiedy nuty śpiewu ucichną, wiedz, że w tej ciszy Ja przywołam na sąd wszystkie twe ukryte czyny – dobre lub złe. Dzień Pana można porównać do małego sądu. To oczyszczenie przez Ogień, który wprowadzi twoją duszę do Mojej Chwały i [doprowadzi] do doskonałej jedności ze Mną. Duszę – straszliwie skalaną przez grzech, odrażającą dla Mnie i dla Moich aniołów, dla Świętych i błogosławionych – Moja wizyta wprowadzi w cierpienia agonii i nie ucieknie ona przed Moim Dniem. Jak inaczej mógłbym sprawić, by twoja dusza nie ulegała zepsuciu i uwolniła się od grzechu? Jak inaczej miałbym doprowadzić te dusze do skruchy? Dopiero wtedy, gdy je ogołocę Moim Ogniem i gdy same ujrzą, w jakim są stanie, dopiero wtedy uświadomią sobie, w jakim stopniu władał nimi szatan. Pochłonę te [dusze], które ogarnie Mój Płomień, oczyszczając je niematerialnym ogniem. Obudzę je, uświadamiając im w końcu, jak są przekształcane, przemieniane – w bólu, lecz i w radości – przez Miłość Mojego przemieniającego Ognia.”

  33. eska pisze:

    Doradca premiera chce zamknąć kościoły. Pozwolę sobie więc podpowiedzieć, że jeśli ktoś odmawia do Wigilii koronkę za wroga Kościoła, gdzie należało w Wigilię przyjąć Komunię św. w jego intencji – to lepiej zrobić to już, jak najwcześniej. Podobnie z innymi akcjami tego typu.

    „der Onet” donosi m.in.:
    Główny doradca premiera ds. COVID-19: w tej chwili powinno się zamknąć także kościoły
    Prof. Andrzej Horban wyjaśnił, że do tej pory zamknięto galerie handlowe a kościoły nie, gdyż te pierwsze są dużo bardziej oblegane. Dodał jednak, że w obecnej sytuacji również kościoły powinny zostać zamknięte. Główny doradca premiera ds. COVID-19 w rozmowie z „Rzeczpospolitą” powiedział również, że jeśli liczba zakażań koronawirusem przekroczy 30 tys., to należy zamknąć cały kraj.

    • wobroniewiary pisze:

      Coś czuję, że będziemy widzieć święta Bożego Narodzenia jak Mikołaja buty”Chcą nam zamknąć kościoły!
      Czy premier posłucha głównego doradcy ds. Covid 19?

      • Damian pisze:

        Premier RP już nie oddziela prawdy od kłamstwa

        • wobroniewiary pisze:

          Możecie o mnie źle myśleć, ale zawsze piszę co myślę i mam nadzieję że Kazimierz mi tego nie usunie 🙂
          Dla mnie to tylko i aż „Mati pejsati”. W moim mieście jak był, to do kościoła nie poszedł, ale do synagogi – tak!
          A pejsatym na Świętach Bożego Narodzenia nie zależy!

        • Paweł pisze:

          „(…) Ludzie mojego ducha pragnący służyć Mnie i wam, całej Wspólnocie Polskiej, będą się ujawniać i wysuwać w czasach trudnych (dużo cięższych jeszcze) i wykażą się swoim działaniem, a nie przemówieniami (Pan powiedział to z ironią). Mnie potrzebni będą ludzie zdolni do podjęcia odpowiedzialności w sumieniu swoim (czyli przed Panem) za służbę waszej Ojczyźnie wedle pełni swoich możliwości – i wedle jakości tej służby dadzą się rozpoznać.” – http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-09a.html
          „Pan: – Do sprawowania służby publicznej w ojczyźnie waszej prawie nikt nie jest przygotowany. Jedni dlatego, że nie znają tej służby, dopiero w nią wchodzą i poznają swoje braki, drudzy – bo przedtem służyli przeciw swojej ojczyźnie tak długo, iż nie są już zdolni zmienić swojego sposobu myślenia, tym bardziej że przez całe swoje życie nie interesowali się swoją ojczyzną, lecz tylko swoją karierą, nie znają więc tradycji, historii i kultury własnego narodu, czyli nie mają właściwej Polsce hierarchii wartości. Ci prędzej czy później muszą odpaść, bo Matka moja nie ścierpi sług obcych w swoim królestwie. (W znaczeniu: im bardziej Maryja będzie obejmowała władzę, w tym większym stopniu ludzie tacy – nie chcąc służyć Bogu i Maryi, nie mogąc zrozumieć sensu takiej służby – będą odpadać lub usuwać się).” – http://www.objawienia.pl/anna/anna/bw-13a.html

        • Alutka pisze:

          „Mati pejsati” 😏 poszedł sobie tam pojeść, popić i z kolta postrzelać, bo tam teraz jest kowbojska restauracja, bynajmniej nie z bizoniną na talerzu , ale być może z wołowiną z rytualnego uboju.

        • Kasia pisze:

          Coś w tym jest. Paweł kto jest autorem tych objawień?

        • Paweł pisze:

          @Kasia:
          Kopiuję informację z podanego niżej linku:
          http://www.objawienia.pl/anna/anna/bog2.html#d
          Anna – Boża łączniczka
          Anna Dąmbska w czasie wojny brała udział w konspiracji, a następnie walczyła w szeregach Armii Krajowej jako sanitariuszka i łączniczka. W1944 r. na ponad rok trafiła do sowieckich łagrów w Ostaszkowie i Kałudze. Tam, w nieludzkich warunkach, nie poddając się zwątpieniu i rozpaczy, modliła się, by Bóg pozwolił jej nadal służyć Ojczyźnie.
          Wróciła do Polski. Ukończyła Akademię Sztuk Plastycznych. Nie założyła rodziny. Miała na utrzymaniu matkę. W swej pracy zawodowej ceniła najbardziej okres, gdy pisała artykuły o sztuce sakralnej i świeckiej, ale nawet wówczas nie miała poczucia służby Ojczyźnie, a przynajmniej nie takiej służby, jakiej by chciała.
          W wieku dojrzałym odkryła u siebie charyzmat słyszenia Bożego głosu. Zaczęła słowa Pana zapisywać (pierwsze w roku 1967, usłyszane podczas modlitwy po Komunii św.). Pan odpowiadał na jej myśli i sam zadawał jej pytania, więc notowała także swoje słowa. „Rozmowy z Panem” nabrały bardziej systematycznego charakteru od roku 1982. Anna początkowo zapisywała je sama, lecz później, z powodu postępu choroby stawów, coraz częściej korzystała z pomocy innych osób. Z czasem i one stawały się uczestnikami tych rozmów. W spotkaniach modlitewnych brało udział niekiedy kilka osób.
          Od 1985 roku oceny poprawności teologicznej tekstów „rozmów z Panem”, za pozwoleniem swoich przełożonych, dokonywał jezuita ks. prof. Jan Sieg, który także w niektórych spotkaniach uczestniczył. Po dłuższym czasie Anna odkryła, że zapisywanie słów Pana nabrało charakteru służby, i że tym darem Pan odpowiedział na jej modlitwy z czasów wojny.
          Część „rozmów” została już wydana. Gdy Anna poprosiła Pana o słowa skierowane do innych, powstała książka „Pozwólcie ogarnąć się miłości” (Michalineum 1988). Pseudonimu „Anna” zaczęła używać po pierwszym jej wydaniu. Wydane później książki, m.in. „Świadkowie Bożego Miłosierdzia”, „Boże Wychowanie”, „Zaufajcie Maryi”, zawierały teksty rozmów, które traktowała jako osobiste, nie przeznaczone do publikowania, ale zgodziła się je udostępnić, gdy została przekonana, że mogą pomóc innym w pełniejszym otwarciu się na Boga i na Jego miłość. Książka niniejsza „Bóg zaprasza do przyjaźni” jest odrębnym dziełem, stanowiącym kontynuację książki „Pozwólcie ogarnąć się miłości”.
          Znana większości swych Czytelników jedynie z pseudonimu „Anna” – Anna Dąmbska – zmarła 15 września 2007 roku. Mianowana na stopień oficerski, została pochowana z honorami wojskowymi.

        • Kasia pisze:

          Dzięki Paweł, poczytam, spojrzałam inaczej na postać Anny, którą wcześniej znałam. Dodam, że pomogłeś mi coś sobie uświadomić💡 🙂

      • Urszula pisze:

        Bravo nasza adminka odważnie prawdę powiedziała, gorzka prawda szkoda że nie wszyscy to rozumieją

        • Janek pisze:

          A czy św Józef i Pan Jezus czasem też nie byli „pejsati”?

        • wobroniewiary pisze:

          Tak i owszem, tyle, że to podwaliny chrześcijaństwa a nie jego zwalczanie!

        • Maggie pisze:

          Do tego Jezusa nazywano Galilejczykiem, a w sumie jako, że Jezus Chrystus JEST Bogiem to NIE posiada ŻADNEJ narodowości – podkreślało to paru księży (nie pamiętam ich nazwisk).

  34. kris pisze:

    Longin,
    Doskonale rozumiem co oznacza ” Dzień Pana” i nie potrzebuję do tego objawień Vassuli Ryden, które notabene są nie do końca akceptowane przez Kościół Katolicki :
    „Ostatni list kard. Levady z 25 stycznia 2007 roku[d] podtrzymuje negatywną opinię doktrynalną. Ponadto informuje, że Vassula Rydén w dialogu z Kongregacją wyjaśniła wiele wątpliwości m.in. co do natury objawień, które wydają się być raczej osobistymi przemyśleniami, niż Bożym objawieniem. Kongregacja Nauki Wiary zaleca wiernym nadal ostrożność, a w przypadku spotkań ekumenicznych poleca stosowanie się do wskazań biskupa Kościoła, na terenie którego diecezji odbywa się spotkanie.” cyt.Wikipedia
    Do zrozumienia Dnia Pańskiego wystarczy cyt. z Pisma Świętego , cyt. Biblia Tysiąclecia :
    ” Jezus zobaczywszy go [takim] rzekł: «Jak trudno bogatym wejść do królestwa Bożego. 25 Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego». 26 Zapytali ci, którzy to słyszeli: «Któż więc może być zbawiony?» 27 Jezus odpowiedział: «Co niemożliwe jest u ludzi, możliwe jest u Boga»”. Lukasz 18, 24-27
    To oznacza ,że nam wszystkim do zbawienia jest potrzebne wyzbycie się ostatniego ” bożka” -bogactwa i przywiązania do niego . Wiemy wszyscy , że żaden wielbłąd przez ucho igielne nie przejdzie, zatem prostym rozumowaniem żaden bogaty do Królestwa Bożego nie wejdzie.
    Patrząc dale na słowa Pisma, każdy z nas posiada jakiś majątek i dobrowolnie się go nie pozbędzie, a zatem potrzebna jest interwencja Pan Boga. Pan Bóg zatem dopuści zło, które wszystkim, którzy mają być zbawieni, pozbawi tego majątku (bogactwa). Majątek i bogactwo zostanie jedynie u ludzi , którzy będą potępieni. Wiem , że powyższa prawda nie będzie akceptowalna przez wielu , ale takie są fakty. Pamiętać należy o pierwszym przykazaniu ” Nie będziesz miał bogów cudzych przed Mną” i od tego przykazania zacznie się przygotowanie ludzi na „Dzień Pański”. Oczyszczenie dla współczesnego, bogatego społeczeństwa to będzie prawdziwy szok. Wytrzymają to tylko ludzie o mocnej , prawdziwej ” wierze”, zanurzeni w modlitwie. Warto być przygotowanym na takie przyszłe wydarzenia , najważniejsze to aby nie tracić poczucia humoru i wiary, bo kto to wytrwa zapewnia sobie życie wieczne w Królestwie Bożym – to jest Nagroda.

    • M pisze:

      Polecam najnowszy nakład książki o.Pelanowskiego na stronie wydawnictwa Paganini -jak sam określił autor w ostatniej książce Ocalenie 2,będzie to prawdopodobnie jego ostatnia napisana książka Listy Judy nie Iszkarioty!!!!!

    • Kasia pisze:

      Przepraszam, że się wtrącę w dyskusje. Myślę, że nie to, że zostaniemy ze wszystkiego ogołoceni ale z tego co się Bogu nie podoba i nie jest z Woli Bożej. Innymi słowy: ,Nie zostanie kamień na kamieniu’.

    • Longin pisze:

      Kris,
      your choice…choć nie podzielam Twojego poczucia humoru 🙂

      • kris pisze:

        your choice…. , są też osoby bez poczucia humoru , smutne przez całe swoje, długie życie. Chyba do takich nie należysz ?

        • Longin pisze:

          …powiedzmy, że humor może być w zależności od naszych stanów emocjonalnych oraz okoliczności bardziej lub mnie stosowny – podczas gdy radość jest dowodem i owocem trwania i zjednoczenia z Panem o czym mówi święty Jan w 15 rozdziale Ewangelii. A zatem człowiek radosny to ten, który potrafi również odróżnić to co pochodzi od Światła i to co pochodzi od ciemności.
          Myślę, że tu na stronie jest wielu radosnych czytelników, którzy potrafią dawać innym modlitwę, wsparcie duchowe, materialne, dobre słowo, cierpienie…. są zatem tymi radosnymi dawcami, których miłuje Pan, choć pewnie są zbyt skromni by o tym myśleć, czy mówić.

    • m-gosia pisze:

      kris bracie ty to biblistą jesteś.Tak dobrze rozumiesz słowa Pisma Świętego.
      Co tam Vassula ja to lepiej wiem.Niby dobrze piszesz,ale za bardzo się rozpędziłeś.
      Fragment z Twojego komentarza poniżej:
      „Pozostali zostaną po prostu ” ogołoceni”. Np.: Nie do pomyślenia jest aby ktokolwiek, swojego nowego „Suv-a” oddał komuś biednemu , tak silnie jesteśmy przywiązani do różnych materialnych przedmiotów , bardziej niż do ludzi .To dotyczy każdego z nas.”

      Stwierdzasz to tak autorytarnie ,że mnie potrzepało Co ty wiesz np.o mnie ?Że ja niby jestem przywiązana do jakichś przedmiotów?Nie mam Suv-a i nawet roweru nie mam.
      Najważniejsza mówisz wiara i poczucie humoru, a jak ja nie mam poczucia humoru to co?
      Inni mówią ,że najważniejsze zdrówko.
      Na twoje komentarze powinien być większy oddźwięk ,bo się zagalopowałeś.
      Twój wybór.Pozdrawiam.Z Panem Bogiem.

      • Paweł pisze:

        Ze str. 33 broszurki „Przedziwne sekrety dusz czyśćcowych. Siostra Emmanuel rozmawia w Marią Simmą” – wydanej w roku 1997 w ramach serii broszurek o Medziugorju opublikowanych przez Wydawnictwo Księży Marianów w Warszawie [a tu jest jej nowsze wydanie: http://wydawnictwo.pl/Przedziwne-sekrety-dusz-czysccowych-i-s-Emmanuel-i-maria-simma ]:
        _____ „(…) [Pytanie s. Emmanuel:] – Jezus powiedział, że trudno jest bogatemu wejść do królestwa niebieskiego. Czy spotkała się Pani z podobnymi przypadkami?
        [Maria Simma:] – Jeżeli czynią oni dzieła miłosierdzia, jeżeli praktykują miłość – mogą wejść do nieba jak ubodzy.”

      • kris pisze:

        Sama stwierdziłaś w swoim komentarzu, że to Ciebie nie dotyczy. Po co zatem tyle dodatkowych emocji skoro ten komentarz nie jest ani o Tobie, ani dla Ciebie.
        Nie potrafisz napisać kulturalnie, bez emocji, że po prostu się nie zgadzasz i dlaczego.
        Takie to trudne? Czy musisz komuś umniejszyć aby się lepiej poczuć ?
        Miłego Święta Niepodległości !

    • Paweł pisze:

      @kris: „Warto być przygotowanym na takie przyszłe wydarzenia”
      „potrzebna jest interwencja Pan Boga. Pan Bóg zatem dopuści zło, które wszystkim, którzy mają być zbawieni, pozbawi tego majątku (bogactwa)”
      – Na postawie (przeczytanych przeze mnie) prorockich zapowiedzi – moim zdaniem – można wnioskować, że te „przyszłe wydarzenia” [„ogołacające” świat z różnorakich, zwłaszcza demoralizujących BOGACTW] to będą globalne katastrofy o takim charakterze, że ludzkość COFNIE się w rozwoju CYWILIZACYJNYM np. mniej więcej – dajmy na to – do czasów… Konstytucji 3 maja! [Tak parafrazując tutaj niektóre dzisiejsze wpisy].
      Będzie to więc może „błogie” pod względem MORALNYM, ale – obawiam się – warunki MATERIALNE staną się wręcz „spartańskie”. I na przykład ja w moim obecnym stanie zdrowia chyba się do czegoś takiego nie nadaję, więc mam nadzieję, że albo „zdążę być uzdrowiony” przez Pana Boga, albo też spełni się na mnie to słynne powiedzonko markizy Pompadour z czasów Ludwika XV (gdy nad Francją właśnie gromadziły się – choć jeszcze wówczas powoli – „czarne chmury” przyszłej rewolucji): PO NAS „choćby potop”, czyli TO WSZYSTKO – ale już „po nas”! (po „moim trupie”…).
      Przeczuwał to wszystko nawet Albert Einstein, kiedy dowcipnie powiedział; „Nie wiem, jaka broń będzie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale czwarta będzie na maczugi.” – https://pl.wikiquote.org/wiki/Albert_Einstein

  35. Grzegorz pisze:

    Kris myślę że sie mylisz ze osoboy majetne nie mogą wejść do Krolestwa Niebieskiego .poczytaj sobie o sw.Jozefie z Arymatei
    https://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-31a.php3

    • kris pisze:

      Grzegorzu,
      Świetnie , że zapytałeś.
      Pan Jezus powiedział jasno i zdecydowanie, i jednoznacznie. „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego»” . Józef z Arymatei, był bogaty, ale ten majątek rozdawał. Wiemy, że oddał nawet swój grób Panu Jezusowi. Dzisiaj ludzie raczej gromadzą, niż oddają. Jak duże ma znaczenie przywiązanie człowieka do bogactwa niech świadczą następujące słowa z Ewangelii :
      „18 Zapytał Go pewien zwierzchnik: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» 19 Jezus mu odpowiedział: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. 20 Znasz przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij swego ojca i matkę!»4 21 On odrzekł: «Od młodości przestrzegałem tego wszystkiego». 22 Jezus słysząc to, rzekł mu: «Jednego ci jeszcze brak: sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie; potem przyjdź i chodź ze Mną». 23 Gdy to usłyszał, mocno się zasmucił, gdyż był bardzo bogaty.” Łukasz 18, 18-23, Biblia Tysiąclecia.
      Możemy zachowywać wszystkie przykazania , ale do zbawienia jest potrzebne zupełne „ogołocenie”.Niektórzy z nas rozdadzą swoje majątki, jednak będą to nieliczni.
      Pozostali zostaną po prostu ” ogołoceni”. Np.: Nie do pomyślenia jest aby ktokolwiek, swojego nowego „Suv-a” oddał komuś biednemu , tak silnie jesteśmy przywiązani do różnych materialnych przedmiotów , bardziej niż do ludzi .To dotyczy każdego z nas.
      Więc potrzebne jest tzw. ” cięcie chirurgiczne” aby pozbyć się ” bożka”. Pan Jezus nam to obiecuje :”Co niemożliwe jest u ludzi, możliwe jest u Boga»”. Łukasz 18, 27
      Pozdrawiam

      • m-gosia pisze:

        Chciałam zauważyć,że Grzegorz nie pytał tylko stwierdzał.
        Hamuj Waści.

        • Longin pisze:

          m-gosia,
          dzięki Gosiu za Twoją czujność…ona jest więcej warta niż rower, czy kilka „Suv-ów” i to nawet z napędem hybrydowym 🙂

    • mcc2 pisze:

      Adminko > Może jednak księża powinni przygotować się na ewentualność zakazów .
      Napiszę tak : niektórzy księża robią transmisję Mszy św . Na Youtbe , nawet w dwóch wersjach : HD i wersji w gorszej jakości obrazu dla osób ze słabym przesyłem . Niektórzy robią transmisję przez faceboka co jest niewygodne dla oglądajacych bo nie można rzucić obrau łatwo na telewizor. Większos ( z 90 % ) nie robi żadnych transmisji ze swoich parafii np. moja 25 tyś w teorii a nie ma na Youtube a małe parafie z tysiacem mieszkańców mają .
      Druga doga do przygotowania na Boże Narodzenie dla wiernych to projektory obok Kościoła na otwartym powietrzu z dobrym nagłośnieniem . Myśle że taki zestaw tani
      projektor , kamerka i głośnik za 1.5 tyś mogliby zakupić aby przynajmniej na pasterkę niektórzy tradycjonaliści mogli iść .

      • wobroniewiary pisze:

        To idź i sam mów to księżom!
        W ogóle masz ostatnio full wymagań do mnie – a to każesz coś pytać Matki Bożej (wiedz, że prawdziwa Matka Boża to nie wróżka ani dziewczynka na posyłki: zadajesz pytanie i odpowiedź), a to każesz mi inne rzeczy. Moja tolerancja powolutku się kończy….

        • mcc2 pisze:

          Rozmijasz się z prawdą Adminko :
          NIe każę , a pytałem trzy razy czy mogłabyś zapytać ( i przy okazji ponawiam czwarty raz w ciagu pół roku )
          Po za tym nie o coś a o poważną sprawę , o woj Lubuskie . i pisałem już trzykrotnie dokładnie o co . bo to może mieć znaczenie dla narodu a nie musi mieć żadnego zwiazku .
          Po za tym nie wpuszczasz moich komentarzy wg. mnie ważnych . Bo na prawdę chciałbym wiedzieć jak to jest że jakieś osoby czuły sercem że orędzia są prawdziwe po czym sie okazało że są nieprawdziwe. Czy serce moze sie mylić w sprawie wizjonerów i
          orędzi ?

        • wobroniewiary pisze:

          Ja nie traktuję Matki Bożej jak źródła pytań i odpowiedzi. To Niebo decyduje, kiedy chce mi coś przekazać a nie, że ja pytam i dostaję odpowiedź. U mnie tak nie ma!

    • Renata Anna pisze:

      https://waw.pallotyni.pl/premiera-filmu-dokumentalnego-pt-villette/

      10 listopada o godzinie 23.00 w TVP2 odbędzie się premiera filmu dokumentalnego pt. Villette. Film przedstawia sylwetkę naszego Współbrata ks. Krzysztofa Hermanowicza SAC i zakonnicy z Kamerunu s. Marie-Jo, którzy w Paryżu pracują wśród imigrantów w jednej z najuboższych części Paryża – w dzielnicy 19. Dokument przedstawia codzienność pracy i współpracy ks. Krzysztofa i s. Marie-Jo (nazwana Matką Teresą Paryża) w ratowaniu godności ludzi, którzy z różnych przyczyn znaleźli się na „peryferiach egzystencjalnych” w jednym z największych miast Europy. Produkcja powstała dzięki Redakcji Programów Katolickich TVP.
      Pozdrawiam
      Ks. Grzegorz Kurp SAC
      Sekretarz Prowincjalny

  36. Renata pisze:

    Proszę o modlitwę za moją babcię. Ma bardzo złe wyniki moczu i gorączkę. Bóg Wam zapłać.

  37. Kasia pisze:

    Z okazji jutrzejszego święta- polecam piosenki ze spektaklu Teatru Muzycznego w Poznaniu pt ,Virtuoso’: https://youtu.be/trTKMZPp0Fk

  38. AnnaSawa pisze:

    Tymczasem w Czatachowej….jak to ludzie piszą „czas przyspieszył”.

  39. kris pisze:

    Dowiedziałem się, że niektórzy nie podzielają mego poczucia humoru. Jednak z uwagi na Święto, koncert dzieci z przedszkola w Korei Północnej, będzie mile widziany.
    A zatem zespół wirtuozów gitary klasycznej z dalekiej Korei Północnej:
    https://www.youtube.com/watch?v=yE7waNi5dc0

  40. Euzebia pisze:

    MODLITWA ZA OJCZYZNĘ

    Wszechmocny Boże, Ojców naszych Panie!

    Pochylamy pokornie nasze głowy, by prosić o siłę wytrwania i mądrość w tworzeniu jedności,

    by prosić o Twoje Błogosławieństwo.

    Wszystkich polecamy Twojej szczególnej opiece, Twojej Mocy uzdrawiającej ludzkie serca.

    Chcemy wszystkim naszym winowajcom przebaczyć, jak Ty przebaczasz nam nasze winy.

    I zbaw od złego nas wszystkich. Wysłuchaj, Panie, prośby ludu swego.

    Amen.

    bł. ks. Jerzy Popiełuszko

    misericors.org/modlitwa-za-ojczyzne-bl-ksiedza-jerzego-popieluszki/

  41. Pingback: List otwarty do Prezydenta Andrzeja Dudy: link do wpisu i do petycji | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s