„Świadectwa miłości Maryi” – książka o Trevignano Romano, gdzie NMP przychodzi do swoich dzieci, by nas ratować!

Maryja z Trevignano Romano: Nie bójcie się tego co się stanie!

W ciągu ostatnich dwóch stuleci objawienia Maryi stały się częstsze. Nie bez powodu nazywane są również „czasami Maryi”. W tym okresie Najświętsza Dziewica przepowiedziała wydarzenia, które rozgrywają się na naszych oczach (stopniowe odsuwanie się ludzi od Boga, sianie zniszczenia przez Szatana, jego występowanie szczególnie przeciwko Kościołowi i rodzinie) oraz związane z tym ryzyko (utrata dużej liczby dusz), podając dokładne „instrukcje zbawcze”. Gdzie mamy szukać ratunku? Jakie słowa chce skierować do nas Matka Boża w Trevignano Romano?

Dlaczego Maryja chce nas ratować?

Jak pisze we wstępie do książki „Świadectwa miłości Maryi” Ojciec Giulio Maria Scozzaro, Maryja ponownie przychodzi do swoich dzieci, by zabłądzone owce sprowadzić na dobrą drogę – Po raz kolejny Bóg uobecnia się w naszej historii, aby do nas mówić, przywołać nas z niewłaściwej drogi i z umysłowego zaćmienia. Objawienia w Trevignano Romano mają stanowić więc ostatnie świadectwo miłości Matki Bożej do ludzi

Dziś zamieszczam wstęp od wydawcy oraz jedno z przesłań, a w następnym wpisie zamieszczę cały wstęp ojca Giulio Marii Scozzaro

Od wydawcy

Żyjemy w dramatycznych czasach. Obserwujemy głębokie zmiany świata: obok zdumiewającego postępu technicznego – upadek wartości wyrażający się w przestępstwach przeciwko życiu, w wojnach, okrucieństwie i niemoralności. Kościół, wstrząsany skandalami i niepokojami, przeżywa kryzys jako instytucja. Widzimy masową apostazję nie tylko jednostek, ale całych narodów i państw. Ta część katolików, która zachowała głęboką wiarę, ma przeświadczenie, że niebo w takiej sytuacji nie może milczeć i wybierze swoich proroków, a oni przemawiać będą do zatwardziałych serc, tak jak wielokrotnie zdarzało się w przeszłości Kościoła.

Współcześnie jesteśmy świadkami wielu objawień, szczególnie Matki Bożej – niektóre z nich zostały uznane przez Kościół (Akita, Civitavecchia), inne ciągle trwają i są przez Kościół badane, obserwowane (Medjugorje, Anguera, Itapiranga). Kościół bardzo ostrożnie wypowiada się na temat objawień prywatnych, niechętnie je potwierdza, ale też bardzo powściągliwie im zaprzecza. Konieczne jest dobre rozumienie charakteru objawień prywatnych. W perspektywie teologicznej żadne z nich nie wnosi niczego ponad Objawienie, które dokonało się w Jezusie Chrystusie. Nawet objawienia uznane przez Kościół za prawdziwe nie mogą być traktowane jako źródło teologiczne na równi z Pismem Świętym i Tradycją. Zawsze są bowiem przekazywane przez niedoskonałe narzędzie, jakim jest człowiek, z konkretnym wykształceniem, kulturą i innymi uwarunkowaniami. Stąd mogą się w nich pojawiać fragmenty niezrozumiałe i niejasne, a w samym zapisie – błędy redakcyjne. Osoby otrzymujące przesłania przeżywają czasem trudności, a ich losy bywają pogmatwane (jak w przypadku widzących z La Salette), jednak wiele z nich zostało błogosławionymi i świętymi Kościoła. Kościół wielokrotnie przyjmował te głosy za prawdziwe (Fatima, Lourdes, Faustyna Kowalska i wiele innych).

Pierwsza książka zawierająca przesłania z Trevignano Romano przygotowywana była do wydania w Wydawnictwie Esprit już w połowie 2019 roku. Wtedy nic nie wskazywało na to, że przesłania wzbudzą tak duże zainteresowanie i kontrowersje. Czas wydania książki zbiegł się jednak z wybuchem pandemii koronawirusa, a w jednym z przesłań przekazanych przez Maryję pojawia się prorocza informacja o wirusie pochodzącym z Chin. W mediach społecznościowych rozgorzała ostra dyskusja. Niektórzy duchowni mówili pochopnie o „fałszywych objawieniach” mimo braku głębszego rozpoznania sprawy. Pojawiły się także głosy broniące ich prawdziwości. Wykorzystano nawet prywatną rozmowę telefoniczną z biskupem miejsca, wielebnym Romano Rossim, który rzekomo miał dezawuować wartość objawień. Biskup bardzo szybko zdementował te doniesienia.

Można się zastanawiać, jak bardzo na tę internetową burzę miała wpływ pełna napięcia atmosfera początku izolacji, osobiste preferencje teologiczne, niechęć do odczytywania jakichkolwiek wydarzeń historycznych w kontekście Bożej kary i próby, a także wpisanie tych objawień we wcześniejsze podziały w Kościele. Jest historycznym faktem, że podobne reakcje spotykały również inne objawienia, obecnie szanowane i uznawane przez Kościół.

Pojawiły się także głosy rozsądku. Kwartalnik „Miłujcie się” napisał: „Wiarygodność nadzwyczajnych znaków z Trevignano Romano zostawmy osądowi Kościoła, ale wezwanie do nawrócenia jest ewangelicznym wezwaniem Chrystusa oraz Jego Matki Maryi i ono zawsze wszystkich obowiązuje. Powinniśmy je przyjąć i podporządkować mu wszystkie dziedziny swojego życia”.

Biskup Romano Rossi, ordynariusz diecezji Civita Castellana, udzielił zgody na spotkania grupy modlitewnej zebranej wokół wizjonerki Giselli w kościele parafialnym w Trevignano Romano. Biorą w nich udział również księża i osoby zakonne, a za zezwoleniem biskupa w czasie modlitwy różańcowej sprawowany jest sakrament pokuty.
Biskup Rossi powiedział dla kanału Catholic News Service: „Temat objawień należy traktować z niezwykłą DELIKATNOŚCIĄ i SZACUNKIEM, oczywiście zawsze z poszanowaniem norm, wskazań i kryteriów Kościoła, do których jesteśmy zobowiązani w obliczu tych zjawisk. OBSERWUJEMY JE… Patrzymy na te i inne kryteria, na podstawie których, jeśli Pan zechce, możemy Mu podziękować za tę wizytę lub w inny sposób, inaczej ocenić sytuację”.

Ten sposób myślenia jest bliski również nam jako wydawcy książki. „Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie. Wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowujcie” (2 Tes 5, 19). Ocenę objawień należy pozostawić osądowi Kościoła. W tych trudnych czasach nie powinniśmy zwlekać z głoszeniem dramatycznego wezwania Maryi do nawrócenia i pokuty. To wezwanie jest naglące, dotyczy nas wszystkich i jeżeli przyjmiemy je do swoich serc, wyda dobre owoce.

Książka zawiera wszystkie orędzia od 22 listopada 2018 roku
do 30 listopada 2019 roku

Konieczne jest uściślenie, że są to objawienia prywatne, a zatem nawet jeśli odnoszą się one do całej ludzkości, nie zobowiązują naszych sumień do wiary w nie.
Podmiotem większości orędzi jest Święta Dziewica. Jedynie kilka orędzi pochodzi od Jezusa i Boga Ojca, co zostaje każdorazowo zaznaczone.
Wszystkie objawienia w Trevignano miały miejsce w czasie odmawiania różańca w kaplicy Najświętszego Serca lub podczas comiesięcznych spotkań modlitewnych na wzgórzu przy Via Campo delle Rose, chyba że w tekście podano inaczej

Jedno z orędzi:
Trevignano Romano, 3 grudnia 2018 roku

Drogie dzieci!
Dziękuję, że jesteście tu i że odpowiedzieliście na moje wezwanie w waszych sercach. Drogie dzieci, zawsze żyjcie Słowem i tym, co zostawił Jezus. Kto rości sobie prawo, by je zmienić, obraża Boga; Jego Słowo jest niezmienne i wieczne. Moje dzieci, mówię do moich kapłanów, chcę, aby zrozumieli i uświadomili sobie, co Bóg dla nich uczynił, upodabniając
ich do Jezusa, dając im możliwość odpuszczania grzechów w Jego Imię, brania chleba i wina w swoje ręce i w chwili przeistoczenia przemieniania ich w prawdziwe Ciało i prawdziwą Krew mojego Syna.
Moje dzieci, nie plamcie zatem waszych rąk grzechami, unikajcie pychy i dumy, bądźcie pokorni.
Proszę, byście się modlili za Kościół, który tkwi w największym grzechu. Módlcie się za środkowe Włochy. Teraz zostawiam was z moim macierzyńskim błogosławieństwem, w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

41 odpowiedzi na „„Świadectwa miłości Maryi” – książka o Trevignano Romano, gdzie NMP przychodzi do swoich dzieci, by nas ratować!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Martyna pisze:

    Witajcie, Kochani,
    przychodzę do Was z pytaniem… Wdałam się w dyskusję z jednym z Jezuitów, który twierdzi, że joga jest okej. Co prawda są jej różne odmiany i jak najbardziej można w niej odnaleźć elementy okultyzmu, ale to tak samo jak można wziąć do ręki Pismo Święte i odprawić czarną mszę usłyszałam… Ten Jezuita twierdzi, że sam korzysta z elementów jogi dla zdrowia, dla wyciszenia przed modlitwą (naszą, katolicką…)… Jestem zaskoczona i nie wiem… powiedział też, że Kościół jasno mówi, iż to kwestia rozeznania za każdym razem, czy to tylko ćwiczenia czy coś więcej…
    Pomożecie mi? On faktycznie ma rację i joga nie jest zła…? Nie jest zagrożeniem?

    • ela j pisze:

      Czytałam wypowiedzi osób, które mówiły, że po zajęciach jogi (nie zagłębiali się w jej duchowość, po prostu dla ćwiczeń fizycznych się nią zajmowali), chcąc zaprzestać wykonywania tych ćwiczeń , to mieli bardzo złe odczucia, lęk i strach, dziewczyna pisała , że spać musiała z różańcem, bo czuła obecność kogoś obok siebie, oraz mówiła, że nie ma odwagi mówić czego jeszcze doświadczała i bardzo odradzała nawet tak dla próby jogę wykorzystywać. A o skupienie się przed modlitwą to raczej Ducha Świętego prosić trzeba. Takie moje zdanie. Jeżeli sama w sobie joga ma inny cel, to nie warto próbować.Z Panem Bogiem!

  3. Martyna pisze:

    Mówił jeszcze, że są seminaria w których otwarcie studiuje się i joge właśnie… zapomniałam niestety nazwiska ale jakiś Ojciec prowadził terapię opartą na jodze i sama Matka Teresa GO zapraszała do swoich Sióstr…
    Pierwszy raz słyszę takie rewelacje. Tutaj jest spore grono bardziej doświadczonych, oczytanych osób. Mam nadzieję, że mi ktoś pomoże. 🙂 Do tej pory widziałam wszystko albo czarne albo białe, ale zaczynam się zastanawiać czy to dobrze…

    • nikt pisze:

      W mojej okolicy kilkanascie lat temu byl benedyktyn który też się tym światem fascynował i praktycznie łączył ze swoim powołaniem. Trafił nawet do gazety stąd wiem. Zdaje się że Pan pewnego dnia stwierdził że to drzewo dobrych owoców nie ma bo w sile 40 lat zmarl nagle.argumentów jest dużo, dostarcza ich m.in.s. Pawlik na YouTube. Ale faktem jest że w herezji trwa sie do czasu gdy …
      Brak modlitwy za tego jezuite oznaczać będzie grzech zaniechania

    • marroz pisze:

      Myślę, że myślisz dobrze. Należy słuchać tych co jogę znają od urodzenia, z pokolenia na pokolenia przekazywaną. Ojciec Verlinde jasno mówi,czym jest joga. Ostatnio widziałam plakat jogi- pozycja kundalini… nic więcej mi nie potrzeba. Terapie oparte na jodze, śmiech na sali, próbuje się ją wcisnąć wszędzie, a czy ktoś badał rzeczywiste pozytywne działanie jogi w takich terapiach? Nikt. No cóż takie czasy, że nie wszyscy kapłani są wiarygodni, takie mamy rodziny, takich kapłanów. Ale mamy rozum , dostęp do informacji i nie dajmy się. Z Panem Bogiem.

    • Paweł pisze:

      Praktykowanie jogi oraz innych wschodnich technik medytacji i koncentracji prowadzi do odblokowania w człowieku kanałów energetycznych po to, aby mógł przyjmować energię okultystyczną (określaną jako kundalini). – DALEJ: https://milujciesie.pl/joga-smiertelne-zagrozenie.html _______Święty Jan Paweł II powiedział: „Wypada chyba przestrzec chrześcijan, którzy z entuzjazmem otwierają się na rozmaite propozycje pochodzące z tradycji religijnych Dalekiego Wschodu, a dotyczące na przykład technik i metod medytacji oraz ascezy. W pewnych środowiskach stało się to wręcz rodzajem mody, którą przejmuje się bezkrytycznie” (Przekroczyć próg nadziei, 1994). Te słowa św. Jana Pawła II są dzisiaj szczególnie aktualne. Obecnie jedną z najpopularniejszych form „relaksu” są różnorodne zajęcia z jogi. – DALEJ: https://milujciesie.pl/czy-joga-to-tylko-cwiczenia.html _______Kiedy miałam dziewiętnaście lat, bardzo interesowałam się jogą. Zgłębianie jej zaczęłam od ćwiczeń, które miały usprawnić moje ciało, ale później ćwiczyłam również moją psychikę, bo tego wymagało pełne zaangażowanie się w jogę. Kupowałam książki, gazety, czytałam, jak krok po kroku dojść do „wielkiego szczęścia”, czyli do połączenia się z wszechświatem. Ćwiczyłam intensywnie, dzień w dzień, przez wiele godzin. Po trzech latach potrafiłam zgromadzić energię w każdej czakrze bez większego trudu. Teraz należało ją zebrać w jednym centralnym miejscu i otworzyć się na wszechświat. Obiecywano, że jest to szczyt dążeń jogi. Byłam gotowa. – DALEJ: https://milujciesie.pl/joga-przedsionkiem-piekla.html _______Chciałbym dać świadectwo o tym, jak bardzo niebezpieczne są: okultyzm i magia, medytacje, praktyki i techniki pogańskiego Wschodu. Na początku wszystko to wygląda niewinnie, jednak zaangażowanie się w tego typu działania prowadzi do grzechu bałwochwalstwa, a nawet do satanizmu. W swoim życiu przeszedłem całą tę drogę. Ale, dzięki Bogu, w końcu powróciłem do Pana. – DALEJ: https://milujciesie.pl/joga-okultyzm-i-magia.html _______W ciągu wieków ludzie w różny sposób dochodzili do osiągania paranormalnych stanów, które dawały im złudne poczucie stawania się Bogiem i łączności z kosmosem. Obowiązująca moda, a przy tym brak dokładnej znajomości sprawy, uśpiły czujność wielu rodziców i wychowawców. Brak tej czujności przyczynił się do bezkrytycznego przystępowania młodzieży (i nie tylko) do różnych grup oferujących kulturę duchową Dalekiego Wschodu, legitymujących się znajomością jogi, zen oraz różnych ćwiczeń medytacji i relaksacji. – DALEJ: https://milujciesie.pl/czy-cwiczyc-joge.html _______Pierwszy raz miałem kontakt z jogą kilka lat temu. Pierwsze zajęcia – półtorej godziny, maty, kadzidełka… Byłem jednym z dwóch mężczyzn wśród kilkunastu kobiet, więc poczułem się trochę nieswojo, jednak potraktowałem to jako mały minus w stosunku do tego, co miała mi dać joga – relaks, rozluźnienie, wzmocnienie ciała… Ćwiczenia wydawały mi się nieco nienaturalne, gdyż nie należałem do osób mocno rozciągniętych. Zacząłem ćwiczyć, nie mając wówczas świadomości, że jest wiele odmian jogi… Dla mnie joga była po prostu jogą. Ten rodzaj, jak się później okazało, był chyba najpopularniejszą w naszym kraju odmianą – była to hatha-joga. – DALEJ: https://milujciesie.pl/niszczycielska-moc-jogi.html

      • Martyna pisze:

        Dziękuję Wam wszystkim bardzo. Tak właśnie myślałam, że nie mogę z czystym sumieniem przechodzić obojętnie obok nawet a może zwłaszcza Jezuity, który nam młodym (ale i starszym) ludziom przychodzi i mówi takie rzeczy. Dziękuję Wam za konkretne argumenty, ukazanie tego zła… Ja tak naprawdę nie znam tego świata, zatrzymałam się na tym, że to jest zagrożenie duchowe i nie drążyłam nigdy więcej tematu. Ktoś wspomniał o modlitwie za tego Jezuite, oczywiście otoczyłam Go nią, poproszę jeszcze siostry zakonne i tyle mogę…

        • Maggie pisze:

          @Martyna
          Otocz siebie modlitwą ochronną (np Pod Twoją obronę, czy zanurzenia się we Krwi Chrystusowej = jak na początku/w górze każdego wpisu tj na niebieskim tle każdego wpisu), kiedy przystępujesz do modlitwy, za ludzi błądzących, a szczególnie związanych z okultyzmem.
          Jezu Ty się tym zajmij❣️

        • xc pisze:

          oj byli tez ksieza ktorzy zajmowal ise bioenergoterapia. szczegolnie w latach 90 jak byla moda na new age. jezuici w ogole jmaja pewna sklonnosc do jarania sie wszystkim co ze wschodu . thomas merton wielki czlowiek trapista tez mial pewna niebezpiczna sympatie do hinduizmu czy buddyzmu . w ogole to po co ta jogga jak mozna cwiczyc chodakowska ? po polsku po katolicki ? 😛 ludzie sobie luibia komplikowac zycie i tyle.

  4. Euzebia pisze:

    Wielka inicjatywa! Modlitwa, pamięć i wybaczenie. 2. edycja Różańca do Granic! | M. Bodasiński
    http://www.youtube.com/watch?v=XD8ME4BU3RA

  5. Paweł pisze:

    NABOŻEŃSTWO PRZYGODNE [Zacytowane ze str. 500-503 książeczki do nabożeństwa „Zdrowaś Marya” wydanej w Wilnie w roku 1927, której dane podałem w komentarzu pod wpisem: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/01/02/oredzie-matki-bozej-z-medjugorje-z-2-stycznia-2018-roku-cierpienie-sprawia-ze-wzrastacie-na-duchu/ ]
    Modlitwy stosowne do potrzeb Kościoła, które też służyć mogą do nabycia odpustu, według postanowienia Ojca Ś. Piusa IX d. 6 kwietnia 1848 r.
    Przestroga. 1. Dla większej pewności trzeba przed przyjęciem Najświętszej Komunii na nowo wzbudzić, ile być może, żal doskonały za grzechy. Po 2-re: Znajdować się w kościele ze szczególną skromnością i uszanowaniem, powściągając się od wszelkiego roztargnienia, ciekawości i nieskromności oczu: starać się, o ile to być może, o skupienie ducha, aby nie zrobić przeszkody przez nowe przewinienia do dostąpienia odpustu.
    MODLITWY za Kościół ś.:
    Panie i Zbawicielu mój! polecam Ci Kościół święty, Oblubienicę Twoję, a moję najmilszą Matkę. Pomnij na Krew Twoję najświętszą, którą wylałeś, aby go zachować bez skazy i plamy. Racz go oczyścić od wszelkich zgorszeń i występków, nie dopuszczaj nań poniżenia i zniewagi. Rządź nim, zachowaj go, wynieś nad wszystkie narody i rozszerz po całym świecie.
    V. Abyś Kościół Twój Ś. rządzić i zachować raczył.
    R. Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.
    Ojcze nasz i t. d. Zdrowaś Marya i t. d. Chwała Ojcu i Synowi i t. d.
    MODLITWA II:
    Panie, zlituj się nad Chrześcijaństwem nieszczęśliwem! Wszak to pole, przez Ciebie i Apostołów Twoich ziarnem nauki Twej zasiane! ale spójrzyj, jak kąkol błędów zasiał na niem spólny nasz nieprzyjaciel! Ileż ludów, ileż krajów nim zaraził! grożąc stłumieniem czystych prawd Twoich. Któż inny zdoła temu zaradzić, jeśli nie Ty, wszechmocny gospodarzu winnicy Twojej? Upokorz więc wszystkich, którzy niepokoją Twój kościół, i spraw, aby odrzuciwszy błędy Tobie jedynie, w Ciebie i dla Ciebie wierzyli! a nigdy od Twej nauki nie zbaczając, według niej żyli i w niej działali.
    V. Abyś nieprzyjaciół Kościoła Ś. upokorzyć i nawrócić raczył.
    R. Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.
    Ojcze nasz i t. d. Zdrowaś Marya i t. d. Chwała Ojcu i Synowi i t. d.
    MODLITWA III:
    O Panie! Ty rodząc się na świat, przyniosłeś pokój, przez Aniołów ogłosiłeś go ludziom! Ach, jakże go teraz potrzebujemy, gdy Chrześcijanie broni używać nie umieją, tylko przeciwko swym braciom! O Książę pokoju! wlej w dusze książąt chrześcijańskich zgodę i jedność. Pogodź i połącz ich serca świętym węzłem miłości bliźniego, aby nim wszyscy zjednoczeni, bronili świętą wiarę od wszystkich jej nieprzyjaciół, i aby według woli Twojej przewodnicząc powierzonym sobie ludom, sprawiedliwe nimi rządzili.
    V. Abyś królom i panom chrześcijańskim pokój, jedność i zgodę darować raczył.
    R. Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.
    Ojcze nasz i t. d. Zdrowaś Marya i t. d. Chwała Ojcu i Synowi i t. d.
    IV. MODLITWA ZA OJCA Ś.:
    Najwyższy i wieczny Pasterzu, Jezu Chryste, polecam Ci zastępcę Twojego na ziemi, Franciszka [tu w oryginale: Piusa]. Ty nim rządź, Ty go oświecaj, Ty go wzmacniaj, Ty go strzeż, Ty mu pomagaj, aby według woli Twojej świętej rządził Twoim Kościołem.
    V. Niechaj go Bóg strzeże i w życiu zachowa, i we wszystkiem ubłogosławi.
    R. I niech nie wydaje duszy jego w ręce nieprzyjaciół.
    Ojcze nasz i t. d. Zdrowaś Marya i t. d. Chwała Ojcu i Synowi i t. d.
    Listem wyżej wzmiankowanym dozwala Ojciec Ś. odpustu lat siedm i tyleż Quadragiem (czterdzieści dni) każdemu, co by te modlitwy nabożnie zmówił, a mówiącym co dzień przez miesiąc, w końcu zaś spowiadającym się i komunikującym, odpustu zupełnego.

  6. Renata Anna pisze:

    Przez cały listopad można uzyskać odpust dla zmarłych
    W bieżącym roku, w obecnej sytuacji związanej z pandemią COVID-19, przez cały listopad (a nie tylko w oktawie Wszystkich Świętych) będzie można uzyskać odpust zupełny dla wiernych zmarłych – czytamy w dekrecie opublikowanym na polecenie Ojca Świętego przez Penitencjarię Apostolską. Jak zaznaczono-chodzi o uniknięcie zgromadzeń wiernych, tam, gdzie są one zakazane.

    Penitencjaria Apostolska zaznacza, iż otrzymała wiele próśb od biskupów, którzy prosili, aby w tym roku, z powodu epidemii COVID-19, zostały zmodyfikowane pobożne dzieła mające na celu uzyskanie odpustów zupełnych dla dusz czyśćcowych. Dlatego Penitencjaria Apostolska, na specjalne polecenie Jego Świątobliwości papieża Franciszka, chętnie ustanawia i postanawia, że w tym roku, aby uniknąć zgromadzeń, tam gdzie są one zakazane:

    a.- Odpust zupełny dla tych, którzy nawiedzają cmentarze i modlą się za zmarłych choćby tylko duchowo zwykle ustanowiony tylko w dniach od 1 do 8 listopada, może być przeniesiony na inne dni tego samego miesiąca, aż do jego końca.

    b. – Odpust zupełny 2 listopada, ustanowiony z okazji wspomnienia wszystkich wiernych zmarłych uzyskany przez tych, którzy pobożnie nawiedzają kościół lub kaplicę i odmawiają tam „Ojcze nasz” i „Wierzę w Boga”, może być przeniesiony nie tylko na niedzielę przed lub po lub w dniu Uroczystości Wszystkich Świętych, ale także na inny dzień listopada, dowolnie wybrany przez poszczególnych wiernych.

    Osoby starsze, chore i ci wszyscy, którzy z poważnych powodów nie mogą opuścić domu, na przykład ze wzglądu na ograniczenia nałożone przez właściwe władze na czas pandemii, aby zapobiec gromadzeniu się wielu wiernych w miejscach świętych, będą mogli uzyskać odpust zupełny pod warunkiem, że duchowo dołączą do wszystkich pozostałych wiernych, wykluczą wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu i mają zamiar jak najszybciej spełnić trzy zwyczajowe warunki (spowiedź sakramentalna, Komunia eucharystyczna i modlitwa w intencji Ojca Świętego), przed obrazem Pana Jezusa lub Najświętszej Maryi Panny, odmówią pobożnie modlitwy za zmarłych, na przykład jutrznię i nieszpory brewiarzowego oficjum za zmarłych, Różaniec, Koronkę do Bożego Miłosierdzia, inne modlitwy za zmarłych najdroższych wiernym, albo podejmą medytacyjną lekturę jednego z fragmentów Ewangelii zaproponowanej w liturgii za zmarłych, albo wypełnią uczynki miłosierdzia poprzez ofiarowanie Bogu cierpień i niedogodności swego życia.

    Penitencjaria Apostolska zachęca kapłanów do gorliwego sprawowania Sakramentu Pokuty i niesienia Komunii Świętej chorym. Ten najwyższy trybunał kościelny w sprawach wewnętrznych przypomina, że jeśli chodzi o warunki duchowe dla uzyskania odpustu zupełnego, odwołuje się do wskazań już wydanych w nocie „O sakramencie pokuty w obecnej sytuacji pandemii”, wydanej przez ten Trybunał 19 marca 2020 roku. Zachęcono ponadto kapłanów do trzykrotnego odprawiania Mszy św. w dniu wspomnienia wszystkich wiernych zmarłych, 2 listopada.

  7. Paweł pisze:

    W Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego (czyli w tzw. rycie trydenckim) obchodzone jest dzisiaj święto (III klasy) św. Rafała Archanioła, więc wklejam jeden z moich dawnych komentarzy (znajdujący się pod nie istniejącym już tu na stronie wpisem z zeszłego roku):
    Maria Simma o śś. Archaniołach Michale, Gabrielu i Rafale:
    https://gloria.tv/article/7DUQzs9iYM1bBxLRuTaiBrLBf
    «Kto jest najważniejszym Aniołem?
    – Święty Michał Archanioł. Jest najsilniejszy wobec wszystkiego zła i powinniśmy często prosić go o ochronę dla siebie, ale też dla dusz czyśćcowych.
    Poza św. Michałem jacy są najmocniejsi Aniołowie?
    – Z Biblii wiemy, że jest siedmiu Archaniołów i w tym gronie święci Gabriel i Rafał są najbardziej znani. Gabriel nosi ubrania kapłańskie, działa aktywnie szczególnie na tych, którzy modlą się do Ducha Świętego. Jest to Anioł Prawdy i żaden kapłan nie powinien dopuścić, by dzień minął bez poproszenia św. Gabriela o pomoc.
    Św. Rafał jest Aniołem Uzdrowienia. On szczególnie pomaga kapłanom spowiednikom i penitentom. Małżeństwa również nie powinny o nim zapominać. Nosi on coś w rodzaju fartucha i pasa oraz laskę przypominającą berło w prawej ręce. Dziś obaj są bardziej potrzebni niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ świat pławi się w fałszu i bólu z powodu nie wyznanych grzechów. Następnie jest 9 Chórów Aniołów, z których są trzy hierarchie: Serafini, Cherubini i Trony; Panowania, Moce i Potęgi; Księstwa, Archaniołowie i Aniołowie. Nie powinniśmy zaniedbywać próśb o ich wstawiennictwo.
    Nie ma duchów neutralnych: albo pozostali z Bogiem i spełniają dobre uczynki, albo upadli wraz z szatanem i czynią złe uczynki.»
    WOBEC POWYŻSZEGO ciekawe jest przyzywanie św. Rafała Archanioła jako ANIOŁA MIŁOŚCI i BOLEŚCI w takiej oto modlitwie znajdującej się na str. 74-75 broszury „Róża Duchowna – Matka Boska Pielgrzymująca” wydanej przez Kapłański Ruch Maryjny z Częstochowy w roku 1978:
    „Święty Rafale, Ty Towarzyszu naszej ukochanej Matki Pątniczki, Ty Kolumno Miłości Bożej, Aniele Miłości i Boleści, Ty dzierżysz róg walki duchowej przeciwko przemocy piekielnej. Patronie dusz ofiarnych, lekarzy i pielgrzymów, pomagaj nam i bądź przy nas!
    Święty, Mocny, Nieśmiertelny Boże, Twoim jest stworzenie i całe nasze życie. Obudź nas, o Panie, przez Twoich Aniołów i daj nam siłę wykonać Twoje posłannictwo, dokądkolwiek ono nas zawiedzie i kiedykolwiek Ty zechcesz. Amen.”
    RÓWNIEŻ „Litania do Świętych Aniołów” – zatwierdzona przez Administrację Apostolską w Innsbrucku 14 lutego 1951 – nazywa św. Rafała Archanioła „Aniołem miłości Bożej”, „Aniołem cierpienia i uzdrowienia”, „Patronem lekarzy, podróżnych i pielgrzymów”, „Zwycięzcą złego ducha” oraz „Wspomożycielem w każdej potrzebie” – http://katecheta.narod.ru/litania_sa.htm [Należy tu jednak skorygować niepotrzebne przeróbki, a zgodnie z oryginalnym tekstem tej Litanii znajdującym się na str. 30-33 książeczki „O Aniołach” – wydanie Michalineum, Warszawa-Struga 1991, „za zgodą Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z dnia 19 X 1990 r. nr 7032/K/90, Wikariusz Generalny – Bp Stanisław Kędziora, Notariusz – ks. Marcin Wójtowicz”; oryginał tej Litanii przyzywa bowiem Matkę Bożą i trzy najwyższe chóry anielskie, czyli tzw. pierwszą hierarchię anielską, takimi wezwaniami: „Święta Maryjo – módl się za nami. Królowo Aniołów – módl się za nami. Wszystkie Święte chóry błogosławionych Duchów – módlcie się za nami.
    Święci Serafini, Aniołowie miłości,
    Święci Cherubini, Aniołowie słowa,
    Święci Aniołowie z chóru Tronów, Aniołowie życia,
    Święci Aniołowie wielbiący Boga – módlcie się za nami.”
    A pierwsze trzy wezwania do Aniołów Stróżów powinny być następujące (korekta pomyłki w trzecim wezwaniu): „Święci Aniołowie Stróżowie, módlcie się za nami. Pomocnicy w naszych potrzebach, módlcie się za nami. Światła w naszych CIEMNOŚCIACH, módlcie się za nami.” Natomiast sam początek Litanii niepotrzebnie tu opuszcza takie (wielkimi literami napisane) wezwanie: „Panie zmiłuj się nad nami, Chryste zmiłuj się nad nami, PANIE ZMIŁUJ SIĘ NAD NAMI. Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.” Z kolei wezwań tych – w układzie odwrotnym, czyli najpierw „Chryste…”, a potem „Panie…” – omyłkowo brakuje po „Baranku Boży…”]
    I na koniec jeszcze jedna modlitwa kilkakrotnie przyzywająca św. Rafała Archanioła:
    LITANIA DO ŚWIĘTYCH ARCHANIOŁÓW:
    ŚW. MICHAŁA, ŚW. GABRIELA I ŚW. RAFAŁA
    Panie, zmiłuj się nad nami.
    Chryste, zmiłuj się nad nami.
    Panie, zmiłuj się nad nami.
    Chryste, usłysz nas.
    Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, Stworzycielu wszystkich duchów, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, na którego patrzeć pragną Aniołowie, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, radości duchów błogosławionych, który uświęcasz dusze, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże, chwało świętych Aniołów, zmiłuj się nad nami.
    Święta Maryjo, Królowo duchów niebieskich, módl się za nami.
    Święty Michale, książę zastępu wiecznego,
    Wodzu Aniołów pokoju,
    Najmocniejszy w walce,
    Pogromco pradawnego węża,
    Odwieczny obrońco ludu Bożego,
    Któryś wygnał z nieba Lucyfera i jego popleczników,
    Który przyjmujesz odchodzące dusze i prowadzisz je do raju,
    Pocieszenie wiernych,
    Opiekunie tych, którzy oddali się Tobie,
    Święty Gabrielu, któryś objawił Danielowi tajemnice Boskie,
    Który zapowiedziałeś narodziny i misję św. Jana Chrzciciela,
    Który zwiastowałeś Wcielenie Słowa,
    Stróżu Najświętszej Panienki,
    Czuwający nad dzieciństwem Zbawiciela,
    Który pocieszałeś Chrystusa w chwilach męki,
    Wierny sługo Chrystusa,
    Święty Rafale, Aniele zdrowia,
    Święty Rafale, jeden z siedmiu duchów stojących przy tronie Boga,
    Wierny przewodniku Tobiasza,
    Który zmusiłeś diabła do ucieczki,
    Orędowniku naszych modlitw przed Panem,
    Uzdrowicielu ślepego,
    Wspomożycielu w strapieniu,
    Pocieszycielu w trudach,
    Niosący radość twym wiernym podopiecznym,
    Święci Michale, Gabrielu i Rafale, módlcie się za nami.
    Jezu Chryste, błogosławieństwo Aniołów, przepuść nam.
    Jezu Chryste, chwało duchów niebieskich, wysłuchaj nas.
    Jezu Chryste, ozdobo wiecznych zastępów, zmiłuj się nad nami.
    DO ŚW. MICHAŁA
    Boże, który sprawiłeś, że błogosławiony Michał, Twój Archanioł, zwyciężył pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, błagamy Ciebie, byśmy walcząc pod Krzyżem i za swoją przyjmując dewizę: Któż jak Bóg! zwyciężyli wszystkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody i uporządkowali nasz żywot zgodnie z Twoją wolą i przykazaniami. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    DO ŚW. GABRIELA
    Boże, Zbawco ludzkości, który posłałeś błogosławionego Gabriela, stojącego przed Twoim tronem, by zwiastował prześwietnej Dziewicy tajemnicę wejścia Twojego błogosławionego Syna w ciało człowiecze, błagamy Ciebie, byśmy poprzez jego wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    DO ŚW. RAFAŁA
    Boże, który w swej niewysłowionej dobroci uczyniłeś błogosławionego Rafała przewodnikiem wiernych w ich wędrówkach, pokornie prosimy Cię, by poprowadził nas na drodze zbawienia i byśmy doświadczyli jego pomocy w chorobie duszy. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    [Zacytowałem ze str. 134-137 książeczki do nabożeństwa „Droga do Boga. Tradycyjne modlitwy Kościoła”, wydanie Wydawnictwa „M”, Kraków 2004, NIHIL OBSTAT: Nr L. dz. 196/2004, ks. dr Arkadiusz Zakręta CM, Wizytator Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy Św. Wincentego a Paulo.
    Litania ta jest też przepisana (aczkolwiek z pewnymi drobnymi usterkami) na stronie:
    http://egzorcyzmy.katolik.pl/litania-do-archaniolow/ ]
    Mogę jeszcze dodać, na podstawie dwóch niżej opisanych książeczek o Aniołach, że świętymi/świątobliwymi czcicielami św. Rafała Archanioła byli:
    1. Św. Jan Boży, założyciel bonifratrów, oficjalny Patron chorych i szpitali, któremu św. Archanioł Rafał wyświadczał stale tę przysługę, że wobec jego szpitala zachowywał się tak, jak wobec biblijnego Tobiasza, któremu towarzyszył w podróży i chronił od niebezpieczeństw, a nawet dostarczał pożywienie lub przybierając postać swego podopiecznego zastępował go w pracy. [Za: książeczka nr 1 – str. 128-129; książka nr 2 – str. 103] http://martyrologium.blogspot.com/2010/03/sw-jan-bozy.html
    2. Św. Kwiriakia dziewica i męczennica z czasów prześladowań cezara Maksymiana w Nikomedii, zwana też Dominiką, gdyż urodziła się w niedzielę, której pewnego razu objawił się św. Rafał Achanioł i powiedział: „Słusznie postępujesz, zwycięska Kwiriakio! Chrystus Król wysłuchał twych modlitw, bądź silna i roztropna. To ja przemawiam do ciebie, Archanioł Rafał, którego przysyła nasz Zbawca, aby napełnić ciebie odwagą i przekazać wiadomość od Najwyższego. Ponieważ zaufałaś Chrystusowi, będziesz wielbić Pana, który dodaje ci sił.” [Za: książeczka nr 1 – str. 128] http://catholicsaints.info/saint-cyriaca-of-nicomedia/ „Leksykon Świętych” ks. dra Wiesława Al. Niewęgłowskiego wymienia ją pod datą 6 VII jako św. Dominikę, dziewicę i męczennicę, a podobnie najnowsze „Martyrologium Rzymskie”, tyle że jako „santa Ciriaca, virgen, martir” (po hiszp.) – http://www.diocesisdecanarias.es/downloads/santosmartirologiojuliodiciembre.pdf
    3. Św. Maria Franciszka od Pięciu Ran, tercjarka franciszkańska, rekluza i stygmatyczka z XVIII w., zawsze chorowita, która nawet w starczym kalectwie swoim była ulubienicą św. Rafała Archanioła, roztaczającego wokół niej aromatyczny zapach, obsługującego ją swoją niewidzialną ręką, a nawet uzdrawiającego. [Za: książeczka nr 1 – str. 129-130; książka nr 2 – str. 66] http://catholicsaints.info/saint-mary-frances-of-the-five-wounds-of-jesus/
    4. Bł. Maria od Aniołów (1661-1717), karmelitanka bosa, przeorysza i mistrzyni nowicjatu, gorliwa czcicielka św. Rafała Archanioła i szerzycielka jego kultu, obdarowana w zamian wieloma łaskami. [Za: książeczka nr 1 – str. 129] https://karmelicibosi.pl/swieci/bl-maria-od-aniolow/
    5. Św. Benezet, prosty pasterz z XII w., który wybudował most w Awinionie: „Kiedy (…) pasł swe małe stadko owiec, 13 września 1177 r., miało miejsce całkowite zaćmienie słońca. W ciemności, trzykrotnie usłyszał głos: «Benezecie, synu mój, słuchaj głosu Jezusa». «Kim jesteś, Panie, który mówisz do mnie? – odrzekło dziecko – Słyszę Twój głos, lecz nie mogę Cię dojrzeć.» «Nic się nie bój – mówił głos dalej – Jestem Jezusem Chrystusem, który jednym słowem stworzył niebo, ziemię, morze i wszystko, co się w nich zawiera». «Panie, co chcesz, abym uczynił?» «Chcę, abyś zostawił stado, którego strzeżesz, i abyś poszedł zbudować dla mnie most na Rodanie». «Panie, nie wiem, gdzie jest Rodan, i nie śmiem opuścić jagniąt mojej matki». «(…) Ja nakażę odprowadzić owce do zagrody i dam ci towarzysza [św. Rafała Archanioła] (…)». (…) Dziecko posłuchało, wyruszyło aby wykonać wolę nieba. Spotkało anioła w przebraniu pielgrzyma [dzięki któremu] (…) po wielu trudnościach zdołało zbudować most. [Św. Benezet] utworzył korporację Braci-Kapłanów z Avinion, których zadaniem było czuwanie nad konserwacją i naprawą mostu oraz zapewnienie noclegów pielgrzymom.” [Za: książka nr 2 – str 109-110] http://catholicsaints.info/saint-benezet/
    6. Alfons Ratisbonne (XIX w.), katolicki konwertyta z judaizmu, ksiądz i zakonnik (jezuita), fundator instytucji religijnych i charytatywnych, mistyk, misjonarz, autor książek, który jako Żyd nosił imię Tobiasz, a nawróciła go Matka Boża od Cudownego Medalika swoim milczącym objawieniem w kaplicy pod wezwaniem śś. Archaniołów Michała i Rafała w jednym z kościołów w Rzymie, a jedyny obraz, jaki w tej kaplicy się znajdował, przedstawiał biblijnego Tobiasza i Anioła Rafała. [Za: książka nr 2 – str. 70-72] https://pl.wikipedia.org/wiki/Alphonse_Ratisbonne
    KSIĄŻECZKA nr 1: o. Paul O’Sullivan OP „WSZYSTKO O ANIOŁACH” – wydanie wydawnictwa EXTER, Gdańsk 1993, zaopatrzona listownym podziękowaniem nuncjusza apostolskiego z Lizbony Petera Ciriaci z 1 IX 1945, w którym pisze, że „trudno znaleźć lepszy środek na panujące w świecie niepokoje i cierpienie, niż wszechmocną ochronę ze strony wspaniałych aniołów Bożych (…), [a] uważna lektura [tej] książki z pewnością zrodzi ogromną miłość i zaufanie do tych cudownych Książąt Nieba”.
    KSIĄŻKA nr 2: „NIEBO POŚRÓD NAS – autentyczne relacje o anielskich interwencjach” w przekładzie Cecylii Bogdali z wydania „Editions Benedictines” – wydanie wydawnictwa EXTER, Gdańsk 2003, zaopatrzone przedmową o. Louisa Chauffoura CSV, dyrektora pisma „L’Ange Gardien” („Anioł Stróż”) z Lyonu.
    A jako swego rodzaju dowód uzdrawiającego wpływu św. Rafała Archanioła nie tylko na dusze, lecz i na ciała nasze – może zapewne posłużyć ponadto fakt, iż ciała aż trojga z powyższych Świętych NIE ULEGŁY po śmierci ROZKŁADOWI:
    1. bł. Marii od Aniołów (można je – ładnie zachowane – zobaczyć w minucie 1:41 filmiku zamieszczonego tu kiedyś na stronie pod wpisem: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2014/06/09/bl-anna-maria-taigi-ktorej-wspomnienie-dzis-obchodzimy-o-nadejsciu-trzech-dni-ciemnosci/ );
    2. św. Benezeta i św. Jana Bożego (są oni wspomniani na liście podanej w powyższym filmiku – odpowiednio ok. minuty 4:00 i 4:19, a św. Benezet także w następującym cząstkowym wykazie takich Świętych: http://catholicsaints.info/saints-who-are-incorrupt/ ).
    Historię zaś całego nawrócenia Alfonsa Ratisbonne’a opisało kiedyś obszerniej czasopismo „Miłujcie się!”: https://milujciesie.org.pl/nawrocenie-alfonsa-ratisbonnea.html
    Do tej powyższej końcowej modlitwy „DO ŚW. RAFAŁA” nieco podobna jest oryginalna modlitwa ku jego czci wzięta ze str. 652S łacińskiego Brewiarza Rzymskiego wydanego w roku 1961 („BREVIARIUM ROMANUM ex decreto Sacrosancti Concilii Tridentini restitutum, Summorum Pontificum cura recognitum” – Editio prima iuxta typicam, Tomus alter, Romae-Turonibus-Parisiis, SUMPTIBUS ET TYPIS MAME, Copyright 1961 by Maison Mame):
    „Deus, qui beatum Raphaelem Archangelum Tobiae famulo tuo comitem dedisti in via: concede nobis famulis tuis; ut eiusdem semper protegamur custodia et muniamur auxilio. Per Dominum [nostrum Iesum Christum Filium tuum, qui tecum vivit et regnat in unitate Spiritus Sancti, Deus, per omnia saecula saeculorum. Amen.]”
    A oto moje prywatne (nie zatwierdzone oficjalnie) tłumaczenie:
    „Boże, który błogosławionego Rafała Archanioła przeznaczyłeś Tobiaszowi, słudze Twojemu, za towarzysza w drodze: udziel nam, sługom Twoim, abyśmy jego strażą byli zawsze ochraniani i jego wspomożeniem zabezpieczani. Przez Pana [naszego Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.]”
    W Nadzwyczajnej Formie Rytu Rzymskiego (czyli w tzw. rycie trydenckim) obchodzone jest dzisiaj święto (III klasy) św. Rafała Archanioła, więc być może za odmówienie dzisiaj dowolnej zatwierdzonej przez Kościół modlitwy ku czci tego Archanioła można zyskać odpust cząstkowy na mocy nadania nr 21 § 1 zawartego w „Wykazie odpustów” z 1999 roku (skoro Nadzwyczajna Forma Rytu Rzymskiego obchodzi dziś święto tego Archanioła) – http://www.vatican.va/roman_curia/tribunals/apost_penit/documents/rc_trib_appen_doc_20020826_enchiridion-indulgentiarum_lt.html
    PONADTO: W wyżej wymienionym Brewiarzu łacińskim na dzisiejsze święto III klasy przeznaczony jest do odmawiania w Matutinum (czyli w posoborowej „Godzinie Czytań”) i w Nieszporach taki oto Hymn „Christe, sanctorum decus Angelorum”, którego autorstwo jest przypisywane Rabanowi Maurowi (776-856), uczniowi Alcuina [z pominięciem – na to akurat święto – zwrotek wziętych tu w nawiasy]:
    „Aniołów świętych ozdobo, o Chryste, – Dusz ludzkich Stwórco i Zbawco jedyny: Na szczęsnych Niebian nam dozwól wieczyste – Wstąpić wyżyny.
    [Niech Anioł zgody, Michał w nasze ziemie – Z niebiosów zejdzie i pokój dostojny – Zsyłając, w piekło strąci łzawe brzemię – Okrutnej wojny.
    Niech Anioł mocy, Gabriel odmiata – Zasadzki wroga i okrzyk wesoły – Triumfu wznosząc, mnogie Zbawcy świata – Zwiedza kościoły.]
    Niech Anioł-lekarz, wódz w drodze zbawienia, – Rafael spłynie, niemoce uleczy – I wiedzie w niebo błądzący wśród cienia – Rodzaj człowieczy.
    Królowa ciszy, Rodzicielka Boża – I chór Aniołów niech broni nas wszędzie, – Niech społem świętych z niebiosów przestworza – Hufiec przybędzie.
    Niech modły spełni te Trójca łaskawa: – Bóg-Rodzic z Synem, oraz pełnym chwały- Najświętszym Duchem, któremu brzmi chwała – Na świat ten cały.”
    [Za: http://msza.net/i/cz07_2.html – a jedna z wersji tekstu łacińskiego, choć nieidentyczna z tą zawartą w powyższym Brewiarzu, oraz jej tłumaczenie angielskie jest tu: http://www.preces-latinae.org/thesaurus/Angeli/ChristeSDA.html ; tu zaś michalici podają jeszcze inną odmianę Hymnu tego typu: http://michalici.pl/storage/patron/Dokumenty/Nawiedzenie_nieszpory.pdf ]
    I na koniec CIEKAWOSTKA: Kilka orędzi danych Vassuli Ryden zdaje się świadczyć o tym, że św. Rafał Archanioł dowodzi zastępami anielskimi JAKO DRUGI po św. Michale Archaniele. Przytoczyłem je w moim komentarzu z 29 IX 2015 z godz. 18:48 pod wpisem https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2015/09/29/dzis-obchodzimy-swieto-swietych-archaniolow-michala-gabriela-i-rafala/

  8. Euzebia pisze:

    DOŁĄCZ! Rozpoczęła się właśnie Nowenna za zmarłych!
    Uratuj i TY dusze potrzebujące modlitwy!
    .
    Wiarę w świętych obcowanie i naszą miłość do zmarłych Kościół połączył ze szczególnym nabożeństwem za zmarłych, zwanym wypominkami. Kościół zachęca nas do czynienia miłosierdzia wobec zmarłych przebywających w czyśćcu, którzy sami nie mogą już sobie pomóc, a poddani są jeszcze oczyszczeniu i dojrzewaniu do pełnego zjednoczenia z naszym Stwórcą, Bogiem Ojcem.
    .
    Naszej modlitwie będą towarzyszyć wybrane fragmenty kazań św. Jana Marii Vianneya (1786-1859), proboszcza z Ars, który wygłosił je w Dzień Zaduszny z myślą o ukazaniu wiernym cierpienia dusz czyśćcowych i sposobu ich ratowania. Należy pamiętać, że św. Jan przepowiadał w duchu swej epoki, w której wizja czyśćca budziła przede wszystkim strach i grozę. W naszym modlitewniku został zachowany specyficzny styl tego świętego, z nadzieją, że jego słowa poruszą nasze serca i sumienia do nawrócenia się oraz do gorliwej modlitwy, odpustów i jałmużny za zmarłych.
    .
    PIERWSZY DZIEŃ NOWENNY
    24 październik
    .
    „Święci w Niebie troszczą się o nasze zbawienie, chociaż od nas niczego nie potrzebują. O ileż bardziej dusze czyśćcowe, które naszymi modlitwami wspieraliśmy, po wydostaniu się z czyśćca, przez wdzięczność będą o nas pamiętać i nam w zbawieniu dopomagać. Biedne dusze w czyśćcu nic dla siebie uczynić nie mogą, ale dla nas wiele mogą. Kto się do nich odwołuje, ten zawsze upragnioną łaskę otrzyma. Poświęćmy kilka godzin w ciągu oktawy na rzecz tak zbawienną. Wiele, wiele bardzo dusz dostanie się do Nieba przez Msze Święte i modlitwy nasze, jałmużny, umartwienia” – św. J.M. Vianney.
    .
    Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego Miłosierdzia, a szczególnie za tych, którzy w czyśćcu cierpią najbardziej i najdłużej. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom… (można wymienić ich imiona).
    .
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wieczny odpoczynek…
    .
    Modlitwa
    Panie Boże Miłosierny, razem z wszystkimi zmarłymi cierpiącymi w czyśćcu, dziękujemy Ci za dar czyśćca, w którym możemy doświadczyć oczyszczenia i udoskonalenia naszej miłości. Prosimy Cię, aby ci, którzy przechodzą ten proces oczyszczenia, mogli jak najszybciej dojrzeć do pełni miłości i osiągnąć chwałę Nieba. W tej intencji ofiarujemy nasze modlitwy, prace i cierpienia. Przyjmij nasze błaganie i uwolnij od wszystkich win zmarłych, aby mogli się cieszyć Tobą bez końca w Niebie. Amen.
    .
    http://www.telewizjarepublika.pl/dolacz-rozpoczela-sie-wlasnie-nowenna-za-zmarlych-uratuj-i-ty-dusze-potrzebujace-modlitwy,55638.html

  9. Robert pisze:

    W listopadzie powinny być nowe, mam nadzieję, budujące obrazki.

  10. Robert pisze:

    „Z ogromną radością pragniemy poinformować, że Prezes naszego Instytutu mec. Jerzy Kwaśniewski został laureatem V edycji Konkursu Polski Przedsiębiorca 2019 „Gazety Polskiej Codziennie” w kategorii „Filantrop”.
    Nagrody przyznawane są osobom indywidualnym – przedsiębiorcom, eksporterom, menadżerom, filantropom, ekspertom, którzy prowadząc swoją działalność wspierają rozwój polskiej gospodarki i przyczyniają się do propagowania patriotyzmu gospodarczego.
    Formalnie nagroda trafiła do mec. Jerzego Kwaśniewskiego, ale nie mamy żadnej wątpliwości, że to Państwo, nasi drodzy Przyjaciele, jesteście prawdziwymi jej adresatami. Bez Waszego wsparcia i zaangażowania, działania Ordo Iuris nie miałyby szansy na realizację i docenienie przez znamienitą Kapitułę konkursu.”

    „Nasze cele statutowe możemy realizować jedynie dzięki szczodrości Darczyńców. To dzięki Wam, drodzy Przyjaciele, spieszymy z pomocą procesową rodzinom zagrożonym rozbiciem przez decyzje urzędników, monitorujemy proces legislacyjny i zgłaszamy własne propozycje sprawiedliwego prawa, bronimy praw najsłabszych osób w Polsce, za którymi nikt się nie ujmuje, także poprzez zaangażowanie w Unii Europejskiej, Radzie Europy i w ONZ.
    Tylko wspólne zaangażowanie – wspierających Przyjaciół i działających ekspertów – stanowi realną siłę, mogącą efektywnie kształtować otaczającą nas rzeczywistość. Za to właśnie współdziałanie, chcemy Państwu z całego serca podziękować, a nagrody serdecznie pogratulować.
    Jeszcze raz dziękujemy i prosimy o dalszą pamięć o naszym Instytucie, a także promowanie naszych działań w swoim środowisku. Im nas będzie więcej, tym więcej możemy razem zrobić. Zależy nam również, aby o naszej działalności dowiadywały się osoby mogące potrzebować naszej pomocy – dzięki Państwa hojności – zawsze udzielanej bezpłatnie.”

    Całkiem – jak dla mnie, młodzi, a ponad to wykształceni, kulturalni i… ładni ludzie, czyli można być katolikiem jak się patrzy (bez najmniejszej nawet ironii). Oczywiście tacy jak… ja, na przykład: na IV piętrze Mordoru, też mają swą wartość w Kościele, a niektórzy to nawet bez nicku są kamieniami węgielnymi Prawdy, są na głębokościach niedostępnych zwykłym zjadaczom sushi. Dobrze, że ich mamy…

    Dla nich ode mnie:

    • Euzebia pisze:

      Tutaj oryginał czyli scena z pięknego filmu „Misja”:
      The Mission (1986) – ‚Gabriel’s Oboe’ scene

    • Euzebia pisze:

      Tu też oryginał – orkiestra i chór pod dyrekcją kompozytora mistrza nad mistrzami dziś już śp. Ennio Morricone.

      Ta muzyka jest z Nieba a w tych trudnych czasach możemy się jeszcze nią cieszyć.

  11. Monika pisze:

    Przypominam – przekazujmy dalej:
    Dziś o 21:35 na TVP1 film „Nieplanowane”.

  12. mcc2 pisze:

    Właśnie się dowiedziałem że teściowa mojej kuzynki ma coronovirusa > Stan ciężki , jest lekarką emerytką, a nadal pracowała w zawodzie , choć była zasobna . Ale pewnie niektórzy tu na blogu nadal twierdzą że żadnej pandemii nie ma … co wiecej że nawet tego wirusa nie wyodrębnili , tylko nie wiem jakim cudem już tworzą szczepionki operując zbliżonymi virusami o podobnej strukturze korony aby uczyć układ odpornościowy zwalczać wszelkie korony. Dziwne.

    • HeSo pisze:

      mcc2 widzę, że stałeś się jednotematycznym nosicielem coronaściemy. Wirusy i koronawirusy były, są i będą, a do skutecznego zwalczaniu ich konieczny jest układ odpornościowy. Twojej kuzynki teściowa powinna mieć starą książkę z roku 1974 „Wirusologia – podręcznik dla studentów” tam doczytasz o szczepionkach na koronawirusy. Może nie wiesz ale wirusy i koronawirusy mutują! Jakie to będą szczepionki to można znaleźć w sieci. Obejrzyj debatę lekarzy w spawie pandemii C-19 (pierwsze 25 minut możesz pominąć)

      Lęk nie poprawia układu immunologicznego, a wręcz go niszczy. Po obejrzeniu może podpowiesz kuzynce co się dowiedziałeś o sposobach leczenia od amerykańskiego lekarza (wcześniej popatrz na statystyki w Boliwii odnośnie C-19 patrząc na zgony).

    • Paweł pisze:

      Właśnie: „JAKI CUDEM oni tworzą te SZCZEPIONKI”? i czy one NA PEWNO będą nieszkodliwe (czyli: CO tam może być „zachachmęcone”? – biorąc pod uwagę MORALNY „brud, smród i ubóstwo” świata nauki…) – oto jest PYTANIE! [Znając silne i bardzo już „tradycyjne” wpływy SZATANA w tym (pół)światku…]

    • Beata pisze:

      mcc2, pomodlę się o zdrowie dla tej pani. Myślę, że wielu z nas nie o tyle twierdzi, że wirusa nie ma, co poddaje w wątpliwość metody walki z tym wirusem. Zamykanie zdrowych ludzi na kwarantannach, wątpliwe testy, maski nawet na wolnym powietrzu, pozbawianie wielu ludzi możliwości świadczenia pracy, izolacja ludzi starszych. Mówi się, że to w trosce o zdrowie. Ale jak mamy w to uwierzyć, skoro jednocześnie miliony ludzi nie mają możliwości pójścia do lekarza, odwołuje się konieczne zabiegi i operacje. A dzieci są teraz zmuszone do kilkugodzinnego ślęczenia przed komputerem. Ten wirus jest , tak samo jak wiele innych też zakaźonych i śmiertelnych chorób. Mam jednak takie odczucie, że w całej tej obecnej sytuacji o coś innego chodzi, a wirus jest tylko dodatkiem.

      • babula pisze:

        Popieram Beatko 🙂 Nie będę się powtarzać bo wypowiadałam się na ten temat do znudzenia.

        @mcc2 Warto spróbować wejść w taki stan psychiczny, ze już mi wszystko jedno bo zdaję się we wszystkim na Pana Boga. On da mi to co dla mnie najlepsze. I ćwiczyć to tak długo dopóki nie ogarnie Cię spokój. Najtrudniej jest pozostawać w tym spokoju bo najbliżsi coraz nas z tego błogiego stanu wytrącają. Ale im więcej się ćwiczy tym lepsze są efekty.
        Mnie najtrudniej jest nie martwić się o moją słabo wierzącą lub może nie wierzącą część rodziny. Chociaż staram się ufać, że Pan Bóg coś dla nich wymyśli (niezbyt bolesnego) żeby się nawrócili. Zresztą każdy człowiek potrzebuje nieustannego nawrócenia.

    • B.P. Gdańsk pisze:

      Myślę, że akurat mechanizm tworzenia szczepionek (zwłaszcza w dzisiejszej dobie rozwiniętej -poza dostępną dla laika granicę- biochemii, genetyce i innych medycznych nauk) jest dla nie fachowca niedostępny. Dziwne, nie dziwne- nie nam komentować… Niepotrzebnie sieje się w społeczeństwie strach, media nakręcają atmosferę paniki, Pojawia się wzajemne szczucie i niezgoda (widać to nawet na tej katolickiej stronie) i to jest chyba największy problem. mcc2 kolejny raz straszysz, na siłę udowadniasz swoją rację. Strach nie jest dobrym doradcą, Opatrzność boża nad nami, „u was na głowie każdy włos policzony”-cyt. z pamięci, więc niedokładny- i to jest nasza nadzieja, a nie kawałek szmaty na ustach. Tak nawiasem prezes Polskiego Tow. Epidemiologów i Lekarzy Chorób zakaźnych pan prof. R.Flisiak jest zdania, że absurdem jest nakaz noszenia maseczek na terenie otwartym. Przedwczoraj zmarł na covid mąż koleżanki (sporo chorób współstniejących), ona sama ciężko i w samotności przechodzi tę chorobę. Nie zmienia to jednak mojej opinii, że cała akcja z pandemią (plandemią?) ma za zadanie załamać nas strachem, pozbawić empatii, wiary, solidarności i wszystkie te uczucia zamienić jednym: strachem o własne zdrowie.

  13. wobroniewiary pisze:

    Nazywam się Włodzimierz Bodnar, jestem pediatrą, specjalistą chorób płuc, który leczy nieprzerwanie od 30 lat. Piszę jako lekarz, i osoba z grupy ryzyka (wiekowo i zawodowo). Chciałbym z pomocą Państwa wdrożyć/opublikować leczenie, jak można pokonać ciężki przypadek choroby wywołanej przez SARS-CoV-2.

    W okresie luty – październik mam udokumentowane ponad 100 przypadków wyleczeń i codziennie przybywa ich lawinowo po kilkanaście. Znaczna część ich była o dość ostrym przebiegu. Część chorych miała choroby współistniejące, tak obciążające przy zachorowaniu.

    Obecnie sam jestem w okresie rekonwalescencji i na kwarantannie po przeżyciu ciężkiego ataku COVID-19 (potwierdzony testem RT-PCR). Mam 59 lat i ze względów kardiologicznych należałem do wysokiej grupy ryzyka. Stosując moją metodę leczenia, objawy zaczęły się cofać po 48 godzinach od rozpoczęcia leczenia.

    Obecnie czuję się na tyle dobrze, całkowicie wyleczony i by móc samodzielnie napisać tę wiadomość, leczyć nieprzerwanie pacjentów przez telefon konsultując, pisząc im elektronicznie recepty, ponieważ mam zamontowany system komunikacji z własną przychodnią w domu. Każdy pacjent w trakcie ostrej fazy infekcji w stałym kontakcie ze mną i przez kolejne 3-4 dni codziennie informuje mnie o swoim stanie zdrowia.

    Od wielu miesięcy komunikuję o nowatorskim sposobie leczenia, m.in.:

    Marzec 2020 do Ministerstwa Zdrowia – bez odpowiedzi
    Marzec 2020 Pani Profesor Katherine Kędzierski, przewodniczący australijskich naukowców (The Peter Doherty Institute for Infection and Immunity) – bez odpowiedzi
    Kwiecień 2020 Profesor Krzysztof Simon, Klinika Chorób Zakaźnych Wrocław – bez odpowiedzi
    W międzyczasie wielokrotne próby dotarcia do rządu przez posłów – bezskuteczne
    Lipiec 2020 opublikowałem opis swoich przypadków z leczenia pacjentów, który został przesłany do wszystkich lekarzy Porozumienia Zielonogórskiego w całej Polsce – niestety bez większego odzewu.
    Lipiec 2020 także w lipcu otrzymałem jedyną odpowiedź – pozytywna odpowiedź przyszła ze Szczecina od Pana Profesora Cezarego Pakulskiego, Klinika Anestezjologii Intensywnej Terapii i Medycyny Ratunkowej, który w pełni poparł moje spostrzeżenia. Przywróciło mi to wiarę i siłę, aby dalej leczyć i pisać
    Październik 2020 Przed samym zachorowaniem opublikowałem artykuł o sposobie leczenia COVID-19 w lokalnej prasie – bez większej reakcji, jeszcze przed chorobą i ostatnimi korektami leczenia
    A obecnie mój własny, bardzo ciężki przypadek przebiegu choroby, dał mi ostateczny brakujący element, jak można pokonać SARS-CoV-2 w ciągu 48 godzin.

    Całość:
    https://przychodnia-przemysl.pl/mozna-wyleczyc-covid-19-w-48-godzin/

  14. Czasy Maryi pisze:

    Wszystkie orędzia 2016-2020 w języku polskim: https://denary.pl/p/oredzia-z-trevignano-romano/ i na You Tubie: Czasy Maryi

  15. wobroniewiary pisze:

    Popłakałam się: KAŻDY MA PRAWO DO ŻYCIA

    • Paweł pisze:

      Osoby z zespołem Downa są zwykle BARDZO muzykalne (lubią często grać i śpiewać). Kiedyś jechałem 2 godziny pociągiem (jak co tydzień w tamtych latach) i jechała też właśnie taka osoba ze swoją opiekunką. Cały czas śpiewała i przygrywała sobie na gitarze, aż byłem pełen podziwu! I na koniec tylko była taka mała uwaga tej opiekunki do jej podopiecznej: „Nie zapomnij tylko ZNÓW swojej kurtki”… 🙂

  16. Przeglądam te orędzia zwłaszcza te najnowsze dają do myślenie, myślę że teraz trzeba się skupić na tym różańcu do granic nieba, i się modlić żeby Bóg nam wybaczył.
    Życzę dużo zdrówka adminom.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s