29 września – Świętych Archaniołów Michała, Rafała i Gabriela

Święci Archaniołowie Michał, Rafał i Gabriel

Aniołowie są istotami ze swej natury różnymi od ludzi. Należą do stworzeń, są nam bliscy, dlatego Kościół obchodzi ich święto. Do ostatniej reformy kalendarza kościelnego (z 14 lutego 1969 r.) istniały trzy odrębne święta: św. Michała czczono 29 września, św. Gabriela – 24 marca, a św. Rafała – 24 października. Obecnie wszyscy trzej archaniołowie są czczeni wspólnie.

Archanioł Michał depcze bestięW tradycji chrześcijańskiej Michał to pierwszy i najważniejszy spośród aniołów (Dn 10, 13; 12, 1; Ap 12, 7 nn), obdarzony przez Boga szczególnym zaufaniem.
Hebrajskie imię Mika’el znaczy „Któż jak Bóg”. Według tradycji, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i do buntu namówił część aniołów, Archanioł Michał miał wystąpić i z okrzykiem „Któż jak Bóg” wypowiedzieć wojnę szatanom.
W Piśmie świętym pięć razy jest mowa o Michale. W księdze Daniela jest nazwany „jednym z przedniejszych książąt nieba” (Dn 13, 21) oraz „obrońcą ludu izraelskiego” (Dn 12, 1). Św. Jan Apostoł określa go w Apokalipsie jako stojącego na czele duchów niebieskich, walczącego z szatanem (Ap 12, 7). Św. Juda Apostoł podaje, że jemu właśnie zostało zlecone, by strzegł ciała Mojżesza po jego śmierci (Jud 9). Św. Paweł Apostoł również o nim wspomina (2 Tes 4, 16). Jest uważany za anioła sprawiedliwości i sądu, łaski i zmiłowania. Jeszcze bardziej znaczenie św. Michała akcentują księgi apokryficzne: Księga Henocha, Apokalipsa Barucha czy Apokalipsa Mojżesza, w których Michał występuje jako najważniejsza osoba po Panu Bogu, jako wykonawca planów Bożych odnośnie ziemi, rodzaju ludzkiego i Izraela. Michał jest księciem aniołów, jest aniołem sądu i Bożych kar, ale też aniołem Bożego miłosierdzia. Pisarze wczesnochrześcijańscy przypisują mu wiele ze wspomnianych atrybutów; uważają go za anioła od szczególnie ważnych zleceń Bożych. Piszą o nim m.in. Tertulian, Orygenes, Hermas i Didymus. Jakopraepositus paradisi ma ważyć dusze na Sądzie Ostatecznym. Jest czczony jako obrońca Ludu Bożego i dlatego Kościół, spadkobierca Izraela, czci go jako swego opiekuna. Papież Leon XIII ustanowił osobną modlitwę, którą kapłani odmawiali po Mszy świętej z ludem do św. Michała o opiekę nad Kościołem.


Kult św. Michała Archanioła jest w chrześcijaństwie bardzo dawny i żywy. Sięga on wieku II. Symeon Metafrast pisze, że we Frygii, w Małej Azji, św. Michał miał się objawić w Cheretopa i na pamiątkę zostawić cudowne źródło, do którego śpieszyły liczne rzesze pielgrzymów. Podobne sanktuarium było w Chone, w osadzie odległej 4 km od Kolosów, które nosiło nazwę „Michelion”. W Konstantynopolu kult św. Michała był tak żywy, że posiadał on tam już w VI w. aż 10 poświęconych sobie kościołów, a w IX w. kościołów i klasztorów pod jego wezwaniem było tam już 15. Sozomenos i Nicefor wspominają, że nad Bosforem istniało sanktuarium św. Michała, założone przez cesarza Konstantyna (w. IV).

W samym zaś Konstantynopolu w V w. istniał obraz św. Michała, czczony jako cudowny w jednym z klasztorów pod jego imieniem. Liczni pielgrzymi zabierali ze sobą cząstkę oliwy z lampy płonącej przed tym obrazem, gdyż według ich opinii miała ona własności lecznicze. W Etiopii każdy 12. dzień miesiąca był poświęcony św. Michałowi.
W Polsce powstały dwa zgromadzenia zakonne pod wezwaniem św. Michała: męskie (michalitów) i żeńskie (michalitek), założone przez błogosławionego Bronisława Markiewicza (+ 1912, beatyfikowanego przez kard. Józefa Glempa w Warszawie w czerwcu 2005 r.).
Św. Michał Archanioł jest patronem Cesarstwa Rzymskiego, Anglii, Austrii, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Węgier i Małopolski; diecezji łomżyńskiej; Amsterdamu, Łańcuta, Sanoka i Mszany Dolnej; ponadto także mierniczych, radiologów, rytowników, szermierzy, szlifierzy, złotników, żołnierzy. Przyzywany jest także jako opiekun dobrej śmierci.

W ikonografii św. Michał Archanioł przedstawiany jest w tunice i paliuszu, w szacie władcy, jako wojownik w zbroi. Skrzydła św. Michała są najczęściej białe, niekiedy pawie. Włosy upięte opaską lub diademem. Jego atrybutami są: globus, krzyż, laska, lanca, miecz, oszczep, puklerz, szatan w postaci smoka u nóg lub skrępowany, tarcza z napisem: Quis ut Deus – „Któż jak Bóg”, waga.

Archanioł Gabriel

Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi wolę BożąGabriel po raz pierwszy pojawia się pod tym imieniem w Księdze Daniela (Dn 8, 15-26; 9, 21-27). W pierwszym wypadku wyjaśnia Danielowi znaczenie tajemniczej wizji barana i kozła, ilustrującej podbój przez Grecję potężnych państw Medów i Persów; w drugim wypadku archanioł Gabriel wyjaśnia prorokowi Danielowi przepowiednię Jeremiasza o 70 tygodniach lat. Imię „Gabriel” znaczy tyle, co „mąż Boży” albo „wojownik Boży”. W tradycji chrześcijańskiej (Łk 1, 11-20. 26-31) przynosi Dobrą Nowinę. Ukazuje się Zachariaszowi zapowiadając mu narodziny syna Jana Chrzciciela. Zwiastuje także Maryi, że zostanie Matką Syna Bożego.
Według niektórych pisarzy kościelnych Gabriel był aniołem stróżem Świętej Rodziny. Przychodził w snach do Józefa (Mt 1, 20-24; 2, 13; 2, 19-20). Miał być aniołem pocieszenia w Ogrójcu (Łk 22, 43) oraz zwiastunem przy zmartwychwstaniu Pana Jezusa (Mt 28, 5-6) i przy Jego wniebowstąpieniu (Dz 1, 10). Niemal wszystkie obrządki w Kościele uroczystość św. Gabriela mają w swojej liturgii tuż przed lub tuż po uroczystości Zwiastowania. Tak było również w liturgii rzymskiej do roku 1969; czczono go wówczas 24 marca, w przeddzień uroczystości Zwiastowania. Na Zachodzie osobne święto św. Gabriela przyjęło się dopiero w wieku X. Papież Benedykt XV w roku 1921 rozszerzył je z lokalnego na ogólnokościelne. Pius XII 1 kwietnia 1951 r. ogłosił św. Gabriela patronem telegrafu, telefonu, radia i telewizji. Św. Gabriel jest ponadto czczony jako patron dyplomatów, filatelistów, posłańców i pocztowców. W 1705 roku św. Ludwik Grignion de Montfort założył rodzinę zakonną pod nazwą Braci św. Gabriela. Zajmują się oni głównie opieką nad głuchymi i niewidomymi.

W ikonografii św. Gabriel Archanioł występuje niekiedy jako młodzieniec, przeważnie uskrzydlony i z nimbem. Odziany w tunikę i paliusz, czasami nosi szaty liturgiczne. Na włosach ma przepaskę lub diadem. Jego skrzydła bywają z pawich piór. Szczególnie ulubioną sceną, w której jest przedstawiany w ciągu wieków, jest Zwiastowanie. Niekiedy przekazuje Maryi jako herold Boży zapieczętowany list lub zwój. Za atrybut służy mu berło, lilia, gałązka palmy lub oliwki.

Archanioł Rafał

Archanioł Rafał prowadzi TobiaszaRafał przedstawił się w Księdze Tobiasza, iż jest jednym z „siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański” (Tb 12, 15). Występuje w niej pod postacią ludzką, przybiera pospolite imię Azariasz i ofiarowuje młodemu Tobiaszowi wędrującemu z Niniwy do Rega w Medii swoje towarzystwo i opiekę. Ratuje go z wielu niebezpiecznych przygód, przepędza demona Asmodeusza, uzdrawia niewidomego ojca Tobiasza. Hebrajskie imię Rafael oznacza „Bóg uleczył”.
Ponieważ zbyt pochopnie używano imion, które siedmiu archaniołom nadały apokryfy żydowskie, dlatego synody w Laodycei (361) i w Rzymie (492 i 745) zakazały ich nadawania. Pozwoliły natomiast nadawać imiona Michała, Gabriela i Rafała, gdyż o tych wyraźnie mamy wzmianki w Piśmie świętym. W VII w. istniał już w Wenecji kościół ku czci św. Rafała. W tym samym wieku miasto Kordoba w Hiszpanii ogłosiło go swoim patronem.
Św. Rafał Archanioł ukazuje dobroć Opatrzności. Pobożność ludowa widzi w nim prawzór Anioła Stróża. Jest czczony jako patron aptekarzy, chorych, lekarzy, emigrantów, pielgrzymów, podróżujących, uciekinierów, wędrowców i żeglarzy.

W ikonografii św. Rafał Archanioł przedstawiany jest jako młodzieniec bez zarostu w typowym stroju anioła – tunice i chlamidzie. Jego atrybutami są: krzyż, laska pielgrzyma, niekiedy ryba i naczynie. W ujęciu bizantyjskim ukazywany jest z berłem i globem.

Wielkość św. Michała Archanioła

Swojej duchowej córce, Linie Fiorellini, ojciec Pio napisał: „Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem”. To zdanie stało się impulsem do przywrócenia światu zapomnianego dzieła, które po raz pierwszy trafia do rąk polskiego czytelnika. Dzieła, które pobłogosławił i rekomendował sam święty ojciec Pio, a które dostał w prezencie na trzydziestą rocznicę otrzymania stygmatów.

To miesięczne nabożeństwo jest, można rzec, tylko dla wytrwałych czcicieli św. Michała Archanioła. – To nie tylko krótkie, co dzień inne rozważanie teologiczne, historia objawienia, modlitwa, ale i też zadanie duchowe do wykonania.

Niech ta ważna książka zrodzi w naszych sercach cześć i miłość do św. Michała Archanioła, którego wielkości i skuteczności doświadczał ojciec Pio. Obyśmy sami tego doznali poprzez oddanie się Księciu niebieskich zastępów.
Źródło: Kliknij, Kliknij

Koronka Uwielbienia Boga ze Świętym Michałem Archaniołem
i Chórami Aniołów

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

51 odpowiedzi na „29 września – Świętych Archaniołów Michała, Rafała i Gabriela

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    POŚWIĘCENIE SIĘ ŚW. MICHAŁOWI ARCHANIOŁOWI

    O wielki Książę Niebieski, najwierniejszy Stróżu Kościoła, święty Michale Archaniele, oto ja, chociaż bardzo niegodny Twego oblicza, jednak ufny w Twą dobroć, powodowany potężnym wpływem Twoich modlitw i licznymi Twymi dobrodziejstwami, staję przed Tobą w towarzystwie mego Anioła Stróża i w obecności wszystkich Aniołów Niebieskich, których biorę za świadków mego nabożeństwa ku Tobie.
    Ciebie dziś obieram za swego szczególnego obrońcę i orędownika. Postanawiam sobie mocno czcić Cię zawsze i usilnie szerzyć Twoją cześć. Bądź moją mocą przez całe życie, abym nigdy nie obraził Pana Boga myślą, słowem lub uczynkiem. Broń mnie przeciw wszelkim pokusom szatańskim, głównie przeciw tym, które atakują wiarę i czystość, a w godzinę śmierci uproś pokój mej duszy i zaprowadź do ojczyzny wiecznej. Amen.

    (Za zgodą Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z 25 III 1986 r., nr 1590/K/86).

  3. wobroniewiary pisze:

    Arcybiskup przyznał, że ze smutkiem przyjmuje praktykowaną swego rodzaju „segregację wiernych” jaka dokonuje się tuż przed Komunią Św. w kościołach.

  4. wobroniewiary pisze:

    Kochani, jestem na rekolekcjach w Czernej a po powrocie zamieszczę nagrania dziś jedna perełka, dwa zdania z konferencji

    Ks. dr Grzegorz Bliźniak:
    U podstawy każdego grzechu leży pycha, nieposłuszeństwo i brak zaufania Panu Bogu
    A wszystko zaczyna się od zwykłej pokusy….
    Ile razy człowiek przestaje ufać Bogu, tyle razy diabeł zaczyna z nim tańczyć!
    Dziś jest wielu ludzi# którzy mają Boga na ustach,ale nie mają Boga w sercu!

    • Euzebia pisze:

      Stara sentencja zakonników, którą kilka razy słyszałam będąc jeszcze dzieckiem
      „Pycha jest korzeniem wszego złego”

      • Damian pisze:

        O źródle zła w naszych sercach bardzo ładnie wyjaśnia Bóg Katarzynie ze Sieny
        http://sienenka.blogspot.com/2011/01/dialog-sw-katarzyny-xxxviii.html
        „Córko, język nie jest zdolny wypowiedzieć mąk tych nieszczęsnych dusz. Jak wiesz, są trzy główne występki: pierwszym jest miłość własna, z której wynika; drugim wysokie mniemanie o sobie, a z niego rodzi się trzeci, to jest pycha z niesprawiedliwością, okrucieństwem i wszystkimi innymi niegodziwymi i nieczystymi grzechami, które z nich wypływają”

        Tak swoją drogą to polecam całą lekturę „Dialog o Bożej Opatrzności czyli księga Boskiej nauki”. Książka jest bardzo odkrywcza i odpowiada na dużo fundamentalnych pytań odnośnie naszego życia duchowego. Przynajmniej dla mnie jest to bardzo przejrzyste wyjaśnienie na wiele pytań typu „Dlaczego Bóg teraz robi tak, a nie inaczej”. No chyba że ktoś już czytał innych wielkich mistyków (jak przykładowo Hildegardę z Bingen), wtedy przysłowiowej Ameryki nie odkryje 🙂

    • Małgorzata K pisze:

      Ewo, Bóg zapłać za te Słowa! 🙏

  5. Euzebia pisze:

    Strona Sanktuarium św.Michała Archanioła Gargano, w języku polskim.
    http://www.santuariosanmichele.it/?lang=pl

  6. Euzebia pisze:

    NOWENNA DO MATKI BOŻEJ RÓŻAŃCOWEJ przed Świętem 7 października
    (28 września do 6 października)
    .
    Dzień 2
    .
    Twoje ucho na głos czułe bitwy,
    która wre tam, gdzie szczere modlitwy.
    Gdzie pokuta, gdzie w górę dążenie,
    tam gdzie czyste za drugich cierpienie.
    .
    Zwyciężyłaś, zwyciężaj!
    Straszny jest szczęk oręża!
    Już Różaniec, Różaniec, Różaniec
    wytaczają żołnierze na szaniec.
    .
    „Różaniec będzie najpotężniejszą bronią przeciw piekłu, wyniszczy pożądliwości, usunie grzechy, wytępi herezje.
    Cnoty i święte czyny zakwitną – najobfitsze zmiłowanie uzyska dla dusz od Boga; serca ludzkie odwróci od próżnej miłości świata, a pociągnie do miłości Boga i podniesie je do pragnienia rzeczy wiecznych; o, ileż dusz uświęci ta modlitwa.”
    .
    .
    Litania do Matki Bożej Różańcowej
    .
    Kyrie eleison.
    Chryste eleison. Kyrie eleison.
    Chryste, usłysz nas.
    Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z Nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże zmiłuj się nad nami.
    Św. Maryjo, Orędowniczko Różańca świętego, módl się za nami.
    Św. Maryjo, Zwierciadło Czyste, tajemnice życia i śmierci, Syna Boskiego w sobie pokazujące
    Św. Maryjo, Piękna jak księżyc przy okrutnej Męce Zbawiciela
    Św. Maryjo, Wybrana jak słońce przy Zmartwychwstaniu Pańskim
    Św. Maryjo, jako Obóz uszykowany przeciw nieprzyjaciołom Kościoła świętego
    Św. Maryjo, Tęczo Przymierza, mająca w sobie rozliczne kolory tajemnic Boskich w Różańcu świętym
    Św. Maryjo, Harfo Dawidowa, o strunach dziesięciu rozpędzająca czartów
    Św. Maryjo, Drzewo rozkoszne, błogosławiony owoc żywota wydające
    Św. Maryjo, Ołtarzu Świętego Świętych, o piętnastu stopniach tajemnic Boskich wystawiony
    Św. Maryjo, Zegarze słoneczny króla Achaza, w pozdrowieniach anielskich nazad się cofający
    Św. Maryjo, Arko korabiu Noego, grzeszników od potopu, ognia wiecznego zachowujący, a piętnastu tajemnicach unoszący się nad górami
    Św. Maryjo, Raju rozkoszy, w liliach i różach Męki Syna Boskiego w Różańcu świętym wystawiony
    Św. Maryjo, z Różańcem świętym dusze ludzkie z mąk czyśćcowych wyciągająca
    Św. Maryjo, Różańcem świętym, jako tarcza, wiernych sług swoich od sideł czartowskich i złych przygód zasłaniająca
    Św. Maryjo, Panno najczystsza
    Św. Maryjo, Matko i Pani nasza
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
    W. Módl się za nami Święta Boża Rodzicielko,
    O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
    Amen

  7. duszyczka pisze:

    Wyjątkowa premiera filmu o Michale Archaniele wydawnictwa ROSEMARIA.
    Film będzie dostępny dla każdego, na Youtube. Premiera dziś o godz.19
    Prezentowany film „Broń nas w walce!” otrzymał 1 Nagrodę na XXXIV Międzynarodowym Festiwalu Filmów Katolickich Niepokalana. Przedstawia wyjątkowe miejsca związane z Michałem Archaniołem oraz jego przesłanie dla świata.
    Druga część jest już odpłatna ww. wydawnictwie.
    https://www.youtube.com/watch?v=dl7m48swKsQ&ab_channel=rosemaria

  8. taniekupowaniesite pisze:

    Mimo, że z systematyczną modlitwą mam od zawsze problem- szczególnie poranną. Tak od miesiąca prawie co dzień modlę się do archanioła Michała aby wziął pod opiekę moją rodzinę i to miejsce gdzie mieszkam, moje województwo gdzie mieszkam i Polskę całą.

  9. Da pisze:

    Szczęść Boże
    Proszę jeżeli ktoś może o radę…. cierpię na nerwice lekowa po śmierci nienarodzonego dziecka wszystko się zastrzylo do tego dramatyczne przeżycia w dzieciństwie…nie bardzo wiem jak sobie z tym radzić czuje się tym wykończona. Boję się śmierci potępienia choć żyje w łasce uswiecajacej i na prawdę się staram…zawierzylam życie Panu Jezusowi przez Maryję. I jeżeli mogę prosić o bycie delikatnym w komentarzach…zaufania nie mam będąc szczera , modlę się o to…na bieżąco modlę się o przebaczenie wszystkich uraz. Z góry dziękuję…

    • Irena pisze:

      Kochana moja siostro. Nerwicę lekową trzeba leczyć i wytrwać w leczeniu aż do skutku. Jeśli jest możliwość być we wspólnocie modlitewnej. Składać swoje rany na Ołtarzu i Prosić Pana Jezusa o uleczenie i siły na każdy dzień. Prosić Matkę Bożą o światło, prowadzenie, zrozumienie wśród bliskich. Jeśli to możliwe skorzystać z rekolekcji przebaczenie. To minie i odzyskasz spokój i siły.

    • Urszula pisze:

      Ja od miesiąca ciężko choruje z różnymi powikłaniami i wszystko leciało nagle jak domino, w końcu wpadłam w takie lęki że nie mogłam sobie już poradzić, robiłam co mogłam, nie chciałam tych lęków i dziś rano pierwszy raz szukając modlitw o wzmocnienie, wpadła mi modlitwa ks. Domino Jezu Ty sie tym zajmij, znajdziesz na youtubie, pierwszy raz ją słuchałam i stałam jak zhipnotyznowana tymi słowami, posłuchaj napewno znajdziesz ukojenie

    • m pisze:

      Da zn.,,Tak” po rosyjsku. Można spróbować popatrzeć na to co jasne, świetliste, dobre choć to jest trudne, sam mam z tym trudność. W Niebie Św. Michał Archanioł zwyciężył, na ziemi na Krzyżu Pan Jezus Chrystus zwyciężył, więc można napisać, gdzie jest o śmierci twoje zwycięstwo? Nie ma twojego zwycięstwa jest Zwycięstwo Pana Jezusa Chrystusa-Życia, jest ono też zwycięstwem Da.Jak się patrzy na grób to w nim jest ciemno, bardzo ciemno, ale jest on już pusty. Pan Jezus Zmartwychwstał, a wraz z Nim Da do i dla Życia wiecznego i nienarodzone dzieciątko. Mi się wydaje, że lepiej bezpośrednio do administratora pisać, sama piszesz o zaufaniu, tylko Pan Bóg ma tak naprawdę Wrażliwość, której możesz ufać.

    • Maggie pisze:

      💕@Da:
      Nie dręcz się, jeśli się boisz to znak, że wiesz jakim szczęściem jest bycie blisko Pana Boga.
      Kochana, Pan Bóg kocha Ciebie .. staraj się rozmawiać z Nim sercem, wylewając z pełnej czary wszystko, zwłaszcza to co smutne, czy nawet to upiorne z przeszłości, staraj się szukać akceptacji bez buntu i żalu do Pana Boga , jeśli czasem takie zły Tobie podsuwa.
      Staraj się i módl się o dar pełnego wybaczenia tym, którzy skrzywdzili – myślimy, że przebaczyliśmy, ale nawet po latach czasem zdarzyć się może, że pojawia się nagle ból i otwierająca się blizna wręcz zaczyna krwawić.

      Pomyśl ile żalu i bólu wiąże się z Golgotą … gdzie Jezus widział odrzucenie, choćby to: ludzi w naszych czasach. Żadne ludzkie cierpienie nie dorównuje Ogrójcowemu i Golgockiemu. Jezus wszystko rozumie, ofiaruj Mu swoje radości ale i cierpienia i zmagania i niech On błogosławi Ciebie POKOJEM I RADOŚCIĄ DUSZY i SERCA i UMYSŁU.

      Możliwe ?, że to co odczuwasz jako wielki smutek i rodzaj pragnienia/niespełnienia się czegoś … a to jest w sumie tęsknota za Panem Bogiem, który jest Prawdziwą Miłością, którą trudno pojąć i objąć.
      Najlepszym, bez zakłócania, cichym miejscem na taką rozmowę jest Kaplica Wieczystej Adoracji – ale jeśli nie ma takiej możliwości adoracji w kościele, to w domu w ciszy np pod krucyfiksem.

      Myślę, że może?, kiedy „masz doła” zacznij śpiewać Ciebie Boże wysławiamy (Te Deum) i Koronkę Uwielbienia Boga ze św. Michałem Archaniołem – nagrania są na YouTube (nauczyłam się słów i śpiewam i lżej w życiu i na sercu, a do tego otwierają się oczy na to co niezrozumiałe).
      Uczenie się na pamięć tych słów, przez wielokrotne powtarzanie – dla Bożej Chwały, odpędza czarne myśli i kosmatego … bo wytrwałe uwielbianie Pana Boga, szczególnie w ciężkich chwilach, to bicz odpędzający rogatego.

      Może też spróbuj czytać Psalm 91 (znam tylko 2 zwrotki z dzieciństwa, śpiewane z babcią – ale od niedawnego wpisu na WOWIT od czasu do czasu, czytam ten Psalm 91 przed snem).

      Jezu, Ty się tym zajmij❣️

    • slawek pisze:

      Musisz nadac imie dzieciatku, tak jak w sercu czujesz. Nastepnie zrobic chrzest pragnienia na modlitwie tak by dzidzius zostal ochrzczony. I juz nie mysl wiecej o potepieniu, ale o spotkaniu z malutkim/ka po drugiej stronie w Bogu Milosiernym.

      • Katarzyna pisze:

        Moja droga, wszystko już zostało napisane. Dodam tylko, gdyż sama uciekłam się do takiej pomocy z Nieba, za poleceniem pewnej wspólnoty. Abyś w domowym ołtarzyku, miała obraz Matki Bożej Bolesnej. Jest ona szczególną orędowniczką i opiekunką, osób cierpiących. To Matka spod krzyża, Ona wszystko wie. Zna głębiny Twojego serca i czule przy nim trwa. Współodczuwając. Na nerwicę, psychiatra. Z Panem Bogiem.

    • Damian pisze:

      Da:
      Tb 12,15.17b-18
      „Kiedy Rafał pojawia się w życiu Tomasza, jego ojciec jest ślepy, matka czuje się odrzucona, narzeczona chce się powiesić, a jej rodzice już czekają z łopatą, aby wykopać grób dla następnego kandydata do ożenku – i jest to uzdrawiająca sytuacja. Kto wie, czy paradoksalnie, te dwie rodziny nie wpadły we wszystkie te tarapaty właśnie dlatego, że został do nich posłany Archanioł, który mocą Boga ich później z tego wszystkiego wyzwala? I to jest właśnie Boże myślenie: w największym strapieniu jest ukryta największa łaska!” O. Augustyn Pelanowski

    • tretka pisze:

      Też cierpie na nerwice lękową od kilkunastu lat i żaden psychiatra nie pomógł mi tak jak ta modlitwa

      Trzeba ją cierpliwie i codziennie odmawiać (nawet kilka razy) i czekać na pomoc…
      Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia

    • Olga pisze:

      Może powiem coś niepopularnego, ale mimo bardzo ciężkiego życia, ktire mam (ciężko niepełnosprawne dziecko, drugie ktire straciłam, umarli mi obydwoje rodzice, w tym mama na raka) i wielu traumatycznych przeżyć ktire doswiadczylam, nigdy nie leczyłam się psychiatryczne, dlaczego? Bo jestem zapisana na wieczystą adorację Pana Jezusa, a druga godzinę uczestniczę z moim niepełnosprawnym dzieciem. Wiem, że jeśli będę się źle czuć, to będę Adorowac Pana Jezusa jeszxe więcej. On jedyny jest najlepszym lekarzem duszy. Może okazać się, że Jezus sam wystarczy i nie będzie potrzeba żadnej innej interwencji, tylko trzeba spróbować. Adoracja to moje lekarstwo.

  10. Ola pisze:

    Bardzo potrzebuję Waszej modlitwy

  11. Ania G. pisze:

    KOCHANI DZIŚ w święto Św Archaniołów nie ZAPOMINAJMY o jeszcze jednym aniele,a mianowicie naszej EWIE. Pomóżmy ją drobną nawet kwotą i modlitwą. Bo dopiero po drugiej stronie się dowiemy ile dobra od niej uzyskaliśmy. A jak wiecie za Internet się płaci i za prąd,a ona godzinami ślęczy na stronie zwłaszcza teraz jak są zapisy do nowenny. Ona pracuje dla NAS tylko MY jej pracodawcy jesteśmy opieszali w płatnościach.

      • witek pisze:

        Odnośnie lęków i obaw.
        Moim zdaniem przyczyna takiego stanu zawsze jest grzech. O grzechu często zapominamy. Mógł on się pojawić we wczesnych latach młodości, mogą to być konsekwencje grzechów wielopokoleniowych i lub przekleństwo.
        Jest bardzo trudno zdjagnozowac przyczynę. Dawniej ks. Glas mówił o egzorcyzmach ( ja nie twierdze że ktoś jest opentany ale sugeruje działanie przeciwnika umożliwione przez grzech) i o dochodzeniu do przyczyny występowania problemu. Skoro nie mamy takiego ks. Glasa pozostaje wg mnie (i tutaj moje częściowe świadectwo) zamówieni nowenny 9 Mszy Świętych o przecięcie wszystkich przekleństw i konsekwencji grzechów wielopokoleniowych. Prosząc o łaskę przebaczenia, i Błogosławieństwo Boże. Oczywiście samemu też należy wybaczyć.
        Jedynym lekarstwem jest Bóg i o czym bardzo często zapominamy NASZA RELACJA Z BOGIEM. Tak często jesteśmy uczeni modlitw, ale relacja: hmmm co to takiego?
        Nio właśnie. Czasami zwykle szczere słowa do Boga wystarczą. Bóg zna nas lepiej niż my sami siebie. Może mamy coś co Bogu się nie podoba, a może przechodzimy ” ciemna noc cierpień i opuszczenia przez Boga co ma nas wzmocnić i zmienić”.
        Nie jest to łatwe. Polecam 9 Mszy Świętych Nowennowych i Adoracje Pana Jezusa w Naświętrzym Sakramencie. Moze właśnie mamy się w czymś przełamać? Ale każdy musi indywidualnie to zbadać..

        • Witek pisze:

          Jeżeli wszystko zawiedzie to pozostaje jeszcze Skarga do Samego Boga. Trzeba pamiętać aby być w Łasce Uswiecajacej.
          Tak skarga do samego Boga Ojca.

        • AgaMK pisze:

          Szczęść Boże, Witku czy wiesz lub ktoś z czytelników gdzie można zamówić właśnie 9 Mszy Świętych z intencją o przecięcie wszystkich przekleństw i konsekwencji grzechów wielopokoleniowych, bo nie wiem czy można zamawiać taką intencję skoro episkopat zabronił? A podejrzewam, że w rodzinie mojej i męża były takie grzechy przodków, których skutki teraz widzimy i bardzo nas one dotykają…Błogosławionego dnia dla wszystkich!

        • Eliza pisze:

          Podpinam się pod pytanie AgiMK. Czy można zamawiać Msze Święte z prośbą o przecięcie wszystkich przekleństw i konsekwencji grzechów wielopokoleniowych, skoro faktycznie Episkopat Polski wydał zakaz? A może źle to interpretujemy i może jednak wolno takie Msze Św. zamawiać? Może Pani Ewa zna odpowiedź na to pytanie albo ktoś z Czytelników WOWiT?

        • eska pisze:

          @AgaMK
          Jeśli nie znajdziesz innego wyjścia, możesz zamówić 9 mszy „W intencji Bogu wiadomej” i to właśnie tę intencję będziesz Bogu przedstawiać, co do której czujesz, że powinna być przedmiotem omodlenia.

        • Oksana pisze:

          Nie ma grzechów „wielopokoleniowych”, Episkopat jasno się wypowiedział. Są skłonności do grzechu. Wszyscy dziedziczymy skłonności do grzechu Adama i Ewy i tak będzie do końca świata. Miał ktoś rodzica alkoholika? Ja nie. Będzie miał skłonność do tego grzechu i musi z tą skłonnością walczyć. Miał ktoś rodzica złodzieja, który go nauczył jak kraść? ( ja nie) Musi z tym walczyć. Te złe skłonności są po to, abyśmy pokonując je w walce stawali się mężnym Kościołem wojującym. Żeby było jasne, mam swoje złe skłonności, walczę z nimi. Walka trwa do śmierci, a potem sąd. Żadne tam „głaskanie po główce” przez Pana Boga, że „będzie dobrze”. Będzie to, co wywalczysz!

        • wobroniewiary pisze:

          Nie ma grzechów międzypokoleniowych Ale sä konsekwencje tych grzechöw dla kolejnych pokoleń

  12. wobroniewiary pisze:

    Na pewno nie słyszeliście o tym, że Pan Jezus powiedział do św. Faustyny te słowa:
    „kiedy przyjdę karać świat, obiecuję zachować te domy i tych ludzi, gdzie będzie ten obraz”
    Obraz Jezusa Miłosiernego jest obrazem ocalenia w czasach ostatecznych

    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2786747594944105&id=100008266741600

  13. Magdalena pisze:

    Pięknie mówił o tym ks Bliźniak.

    .

  14. Euzebia pisze:

    NOWENNA DO MATKI BOŻEJ RÓŻAŃCOWEJ przed Świętem 7 października
    (28 września do 6 października)

    Dzień 3

    Smok czerwony tak niszczy to plemię!
    Tyle gwiazd już strąconych na ziemię!
    Straszną rzekę wypuścił z gardzieli,
    w alkoholu Polacy tonęli.

    Zwyciężyłaś, zwyciężaj!
    Straszny jest szczęk oręża!
    Już Różaniec, Różaniec, Różaniec
    wytaczają żołnierze na szaniec.

    „Dusza, która poleca Mi się przez Różaniec – nie zginie.
    Ktokolwiek odmawiać będzie pobożnie Różaniec Święty, rozważając równocześnie Tajemnice Święte nie dozna nieszczęść, nie doświadczy gniewu Bożego, nie umrze nagłą śmiercią; nawróci się, jeśli jest grzesznikiem, jeśli zaś sprawiedliwym – wytrwa w łasce i osiągnie życie wieczne. „

    Litania do Matki Bożej Różańcowej

    Kyrie eleison.
    Chryste eleison. Kyrie eleison.
    Chryste, usłysz nas.
    Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z Nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże zmiłuj się nad nami.
    Św. Maryjo, Orędowniczko Różańca świętego, módl się za nami.
    Św. Maryjo, Zwierciadło Czyste, tajemnice życia i śmierci, Syna Boskiego w sobie pokazujące
    Św. Maryjo, Piękna jak księżyc przy okrutnej Męce Zbawiciela
    Św. Maryjo, Wybrana jak słońce przy Zmartwychwstaniu Pańskim
    Św. Maryjo, jako Obóz uszykowany przeciw nieprzyjaciołom Kościoła świętego
    Św. Maryjo, Tęczo Przymierza, mająca w sobie rozliczne kolory tajemnic Boskich w Różańcu świętym
    Św. Maryjo, Harfo Dawidowa, o strunach dziesięciu rozpędzająca czartów
    Św. Maryjo, Drzewo rozkoszne, błogosławiony owoc żywota wydające
    Św. Maryjo, Ołtarzu Świętego Świętych, o piętnastu stopniach tajemnic Boskich wystawiony
    Św. Maryjo, Zegarze słoneczny króla Achaza, w pozdrowieniach anielskich nazad się cofający
    Św. Maryjo, Arko korabiu Noego, grzeszników od potopu, ognia wiecznego zachowujący, a piętnastu tajemnicach unoszący się nad górami
    Św. Maryjo, Raju rozkoszy, w liliach i różach Męki Syna Boskiego w Różańcu świętym wystawiony
    Św. Maryjo, z Różańcem świętym dusze ludzkie z mąk czyśćcowych wyciągająca
    Św. Maryjo, Różańcem świętym, jako tarcza, wiernych sług swoich od sideł czartowskich i złych przygód zasłaniająca
    Św. Maryjo, Panno najczystsza
    Św. Maryjo, Matko i Pani nasza

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    W. Módl się za nami Święta Boża Rodzicielko,
    O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    • Witek pisze:

      Dziękuje Ewo. Tyle razy już było mówione na tej stronie że nie dziedziczymy grzechów ale konsekwencje tych grzechów. W moim wpisie dokładnie tak było zapisane.
      Dziękuje Eska można też złożyć w intencji Bogu wiadomej.
      Myśle że taką intencje powinien przyjąć każdy ksiądz.
      Od jutra miesiąc Maryi i zarazem Pierwszy Czwartek Miesiąca. Błogosławionego miesiąca dla wszystkich.

      • AgaMK pisze:

        Dziękuję wszystkim za odpowiedź, a czy dobrze rozumiem, że te 9 Mszy Św. ma być odprawione w 9 kolejnych dni i czy muszę w nich uczestniczyć, bo nie wiem czy będę w stanie być codziennie na Mszy Św choć bym chciała? Wiem od mamy,że w mojej rodzinie raz dla zabawy i chyba z niewiedzy wywoływano duchy, a w męża rodzinie dziadek był „wróżem” ( jako dziecko czy młody chłopak był jakiś czas z cyganami i tam nauczył się „wróżyć” i czasem przepowiadał komuś przyszłość, nawet ksiądz był u niego i przepowiedział mu to co później się stało, jego żona-babcia była zła na to i księdza upominała, że wierzy w takie rzeczy) nie wiem już sama czy te grzechy mają konsekwencje w naszej rodzinie, bo stało się wiele zła i to nie raz tylko przez całe życie męża, jest on bardzo poraniony, umęczony ciągłymi strapieniami, jakąś niemocą, mówi że przebaczył dziadkom, rodzicom, krewnym, sąsiadom, że rozumie że oni też byli grzeszni i ciężko mieli w życiu ale wini Pana Boga za to,że dopuszcza na nas tyle zła, że czuje jakby jeszcze raz musiał znosić cierpienie za tych którzy go kiedyś skrzywdzili, a oni teraz dobrze się mają. Nie mam się kogo poradzić i nie wiem co robić, a sama nic nie mogę…proszę Boga o pomoc, o wskazanie drogi…nie wiem czy to nasz krzyż i mamy go przyjąć, czy może jednak ciąży nad nami jakieś przekleństwo i coś mamy z tym zrobić..
        Proszę o modlitwę i ja codziennie za Was się modlę. Z Panem Bogiem

  15. Paweł pisze:

    Dzisiaj, 30 września, przypada wspomnienie obowiązkowe [przed Soborem zaś było to święto III klasy] św. HIERONIMA, Ojca i wielkiego Doktora Kościoła, niezrównanego starożytnego tłumacza Biblii (z jej języków oryginalnych na łacinę), którego papież Benedykt XV w wydanej równo 100 lat temu encyklice „Spiritus Paraclitus” nazwał «Księciem egzegetów»: https://www.niedziela.pl/artykul/20391/nd/Sw-Hieronim—%E2%80%9Eprinceps-exegetarum%E2%80%9D – I jest on także Patronem TŁUMACZY: https://catholicsaints.info/patrons-of-translators/ , a ponadto biblistów, bibliotekarzy, uczniów i studentów: https://catholicsaints.info/saint-jerome/
    _____Módlmy się: «Boże, Ty dałeś świętemu Hieronimowi żywe i głębokie umiłowanie Pisma świętego, spraw, aby Twój lud obficie karmił się Twoim słowem i znajdował w nim źródło życia» – Kolekta Mszy św., wspomnienie św. Hieronima: Mszał rzymski, Poznań 1986. https://info.wiara.pl/doc/6120229.List-Apostolski-Scripturae-sacrae-affectus/2
    _____A PONADTO dzisiaj akurat przypada też „okrągła”, bo równo 1600., rocznica śmierci św. Hieronima, którą papież Franciszek postanowił uczcić takim oto [krótkim i przystępnym] Listem Apostolskim «Scripturae sacrae affectus»: https://info.wiara.pl/doc/6120229.List-Apostolski-Scripturae-sacrae-affectus – cytuję z niego wybrane fragmenty:
    „(…) Hieronim zakończył bieg swego życia ziemskiego 30 września 420 roku w Betlejem, w założonej przez siebie wspólnocie przy Grocie Narodzenia Pańskiego. (…) Chrześcijańska tradycja ikonograficzna czyni go [potem] świętym, ukazując go wraz z Augustynem, Ambrożym i Grzegorzem Wielkim, wśród CZTERECH WIELKICH doktorów Kościoła Zachodniego. (…) Sto lat temu, w piętnaste stulecie jego śmierci, Benedykt XV poświęcił mu encyklikę «Spiritus Paraclitus» (15 września 1920 r.), przedstawiając go światu jako «doctor maximus explanandis Scripturis». (…) [Teraz zaś jeszcze] można go przedstawić w doskonałym powiązaniu (…) z adhortacją apostolską «Verbum Domini» (VD) mojego poprzednika Benedykta XVI, wydaną właśnie we wspomnienie Świętego, 30 września 2010 roku. (…) Życie i osobisty szlak św. Hieronima przebiegają drogami Cesarstwa Rzymskiego, między Europą a Wschodem. Urodzony około 345 roku w Strydonie, na granicy Panonii z Dalmacją, na terenie dzisiejszej Chorwacji lub Słowenii, otrzymuje solidne wykształcenie w rodzinie chrześcijańskiej. (…) [Potem] odnajdujemy go w Antiochii [czyli w jednej ze «Stolic Apostolskich» założonych przez św. Piotra, tak – notabene – wspominanych w wezwaniach dawnej «Litanii do Ś. Piotra, Książęcia Apostołów»: «Święty Piotrze, Książę Apostołów, któryś w Antyochii stolicę apostolską założył, módl się za nami», «Święty Piotrze, Książę Apostołów, któryś nawróciwszy w Azji wiele narodów, do Rzymu się nawrócił, stolicę papieską ustanowił i przez 25 lat oną rządził, módl się za nami», «Święty Piotrze, Książę Apostołów, któryś Marka świętego z Ewangelią z Rzymu do Aleksandrii posłał i tą drogą światło wiary chrześcijańskiej do Egiptu i dalszej Afryki wprowadził, módl się za nami», «Święty Piotrze, Książę Apostołów, któryś tegoż Ewangelistę pierwszym biskupem aleksandryjskim i przez to Aleksandryę także stolicą apostolską uczynił, módl się za nami» – ze str. 445 książeczki do nabożeństwa «Zdrowaś Marya», wydanej w Wilnie w roku 1927, a opisanej tu: https://wobroniewiaryitradycji.com/2020/09/23/sw-o-pio-o-sakramencie-pokuty/#comment-269169 ], gdzie został wyświęcony na kapłana (…), następnie w Konstantynopolu, około 379 roku, gdzie poznaje Grzegorza z Nazjanzu [jednego z CZTERECH WIELKICH doktorów Kościoła – z kolei – Wschodniego, obok św. Atanazego, św. Bazylego Wlk. i św. Jana Chryzostoma] i gdzie kontynuuje studia, poświęca się tłumaczeniu z języka greckiego na łacinę ważnych dzieł (Homilii Orygenesa i Kroniki Euzebiusza z Cezarei), oddycha atmosferą Soboru, który odbywał się w tym mieście w 381 roku [= Soboru Konstantynopolitańskiego I]. (…) W 382 roku Hieronim powraca do Rzymu, oddając się do dyspozycji papieża Damazego, który docenia jego wielkie zalety i czyni go swoim bliskim współpracownikiem. (…) W tym okresie podejmuje się rewizji wcześniejszych łacińskich tłumaczeń Ewangelii, być może także innych części Nowego Testamentu (…). Ten intensywny i owocny okres zostaje przerwany przez śmierć papieża Damazego. Hieronim, zmuszony do opuszczenia Rzymu, (…) [wybiera] życie w Palestynie, od 386 roku aż do śmierci (…), [gdzie] w Betlejem, miejscu dla niego uprzywilejowanym, w pobliżu Groty Narodzenia Pańskiego, zakłada dwa «bliźniacze» klasztory, męski i żeński, z hospicjami dla pielgrzymów, którzy przybywają do miejsc świętych i okazuje tym samym swoją wielkoduszność w goszczeniu tych, którzy odwiedzali tę ziemię (…). W Betlejem, aż do swej śmierci w 420 roku, Hieronim przeżywa najbardziej owocny i intensywny okres swego życia, całkowicie oddany studium Pisma świętego, zaangażowany w monumentalne dzieło przekładu całego Starego Testamentu z oryginału hebrajskiego. (…) Zdając sobie (…) sprawę z własnych ograniczeń, prosi o nieustanne wsparcie w modlitwie wstawienniczej w intencji powodzenia jego przekładu tekstów świętych (…). Solidne doświadczenie życia, karmione słowem Bożym, sprawia, że Hieronim, za sprawą obszernej wymiany korespondencji, staje się przewodnikiem duchowym. Staje się towarzyszem w drodze, przekonany, że «nie ma takiej sztuki, której można by się nauczyć bez mistrza» (…). To zaangażowanie w sytuacje, w których żyje i pracuje, przejawia się również w tym, że ofiaruje swoją pracę tłumacza i komentatora jako munus amicitiae [posługę przyjaźni]. Jest to przede wszystkim dar dla przyjaciół, odbiorców i adresatów jego dzieł, których prosi, by czytali je raczej przyjaznym niż krytycznym okiem, a następnie dla czytelników, jemu współczesnych i wszystkich czasów. Ostatnie lata życia spędza na osobistej i wspólnotowej modlitewnej lekturze Pisma świętego, na kontemplacji, w służbie braciom poprzez swoje dzieła. Wszystko to w Betlejem, obok groty, w której Dziewica zrodziła Słowo (…). W historii sztuki (…) św. Hieronim jest [odtąd] często obecny: wielcy mistrzowie malarstwa zachodniego pozostawili nam jego podobizny. Możemy wyodrębnić gatunki ikonograficzne według dwóch odrębnych sposobów przedstawiania go. Jeden przedstawia go przede wszystkim jako mnicha i pokutnika (…). W tę linię wpisuje się wzruszające arcydzieło Leonarda da Vinci zachowane w Pinakotece Watykańskiej. Inny sposób przedstawienia Hieronima, to ukazanie go jako uczonego, siedzącego przy biurku, zamierzającego tłumaczyć i komentować Pismo święte (…). W tej postawie – by zacytować inny znakomity przykład – przedstawiał go niejednokrotnie Albrecht Dürer. Dwa przywołane wyżej aspekty można znaleźć złączone ze sobą na płótnie Caravaggia, w Gallerii Borghese w Rzymie: w tej samej scenie jest [on] bowiem przedstawiony [jako] stary asceta, (…) ale jednocześnie mocno ukazany jest także [jego] charakter [jako] uczonego (…). Szczególną cechą osobowości duchowej św. Hieronima pozostaje bez wątpienia jego żarliwe umiłowanie słowa Bożego, przekazanego Kościołowi w Piśmie świętym. O ile wszyscy doktorzy Kościoła – a w szczególności ci z pierwszych wieków chrześcijaństwa – wyraźnie czerpali treść swego nauczania z Biblii, to Hieronim czynił to w sposób bardziej systematyczny i w pewnym sensie wyjątkowy. (…) Poświęcił się [on] (…) Pismu świętemu nie ze względu na gust estetyczny, ale – jak dobrze wiadomo – tylko dlatego, że prowadziło go ono do poznania Chrystusa, ponieważ nieznajomość Pisma świętego jest nieznajomością Chrystusa. (…) Namiętna miłość św. Hieronima do Pisma świętego przepojona jest posłuszeństwem. Przede wszystkim wobec Boga, który wyraził Siebie słowami wymagającymi słuchania pełnego czci, a w konsekwencji posłuszeństwa również wobec tych, którzy w Kościele reprezentują żywą tradycję interpretacji orędzia objawionego. (…) Hieronim jest naszym przewodnikiem ponieważ, podobnie jak [diakon] Filip (por. Dz 8, 35), prowadzi każdego czytelnika do tajemnicy Jezusa, jak i dlatego, że w sposób odpowiedzialny i systematyczny podejmuje pośrednictwo egzegetyczne i kulturowe niezbędne do poprawnego i owocnego odczytywania Pisma świętego. Kompetencje w dziedzinie języków, w których zostało przekazane słowo Boże, uważna analiza i ocena rękopisów, systematyczne badania archeologiczne, jak również znajomość historii interpretacji, jednym słowem wszystkie narzędzia metodologiczne, które były dostępne w jego epoce historycznej, były przez niego wykorzystywane stosownie i mądrze, by zwrócić się ku właściwemu zrozumieniu natchnionego Pisma. Taki wzorcowy wymiar działalności św. Hieronima jest niezwykle ważny także w Kościele dnia dzisiejszego. Jeśli, jak naucza nas [Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym, Soboru Watykańskiego II] «Dei Verbum», Biblia jest «niejako duszą świętej teologii» i jakby duchową kwintesencją chrześcijańskiej praktyki religijnej, konieczne jest, aby interpretowanie Biblii było wsparte specyficznymi umiejętnościami. (…) Bogactwo Pisma świętego jest niestety przez wielu nieznane lub pomniejszane, ponieważ nie zapewniono im niezbędnych podstaw wiedzy. Dlatego też, oprócz zwiększenia liczby studiów kościelnych dla kapłanów i katechetów, które lepiej wykorzystywałyby kompetencje w zakresie rozumienia Pisma świętego, należy promować formację obejmującą wszystkich chrześcijan, tak aby każdy z nich mógł otworzyć świętą księgę i czerpać z niej bezcenne owoce mądrości, nadziei i życia. (…) Zasługą Hieronima, a następnie jego spadkobierców, jest podjęcie rewizji i nowego przekładu całego Pisma świętego. Po rozpoczęciu w Rzymie, za zachętą papieża Damazego, poprawiania tłumaczenia Ewangelii i Psalmów, Hieronim podjął w swojej samotni w Betlejem tłumaczenie wszystkich ksiąg starotestamentowych, bezpośrednio z języka hebrajskiego: dzieło, które trwało latami.
    Do wykonania tej pracy tłumaczeniowej Hieronim wykorzystał swoją znajomość języka greckiego i hebrajskiego, a także solidne wykształcenie łacińskie, oraz posłużył się narzędziami filologicznymi, jakimi dysponował, w szczególności «Hexapla» Orygenesa. Ostateczny tekst łączył w sobie kontynuację formuł, które weszły już do powszechnego użytku, z większą wiernością oryginałowi hebrajskiemu, nie rezygnując z elegancji języka łacińskiego. W rezultacie powstał prawdziwy pomnik, który naznaczył historię kultury Zachodu, kształtując jego język teologiczny. Tłumaczenie Hieronima, po przezwyciężeniu pewnych początkowych odrzuceń, od razu stało się wspólnym dziedzictwem zarówno uczonych, jak i ludu chrześcijańskiego, stąd jego nazwa «Wulgata» [= «(Biblia) POWSZECHNA»]. (…) To właśnie z uwagi na ten niepodważalny fakt Sobór Trydencki określił w dekrecie «Insuper» [Sesja 4, za Pawła III, 8 IV 1546] «autentyczny» charakter Wulgaty, oddając hołd wielowiekowemu wykorzystywaniu jej przez Kościół, i potwierdzając jej wartość jako narzędzia do studiowania, kaznodziejstwa i publicznych dysput. (…) [Z kolei] św. Jan Paweł II w Konstytucji apostolskiej «Scripturarum thesaurus» ogłosił w 1979 roku [nowe] wydanie typiczne zwane «Neowulgatą». Poprzez to tłumaczenie Hieronimowi udało się «inkulturować» Biblię do języka i kultury łacińskiej, a ta jego praca stała się trwałym wzorcem dla działania misyjnego Kościoła. (…) Dzieło translatorskie Hieronima uczy nas, że pozytywne wartości i formy każdej kultury stanowią ubogacenie dla całego Kościoła. Różne sposoby, w jakie słowo Boże jest głoszone, rozumiane i przeżywane w każdym nowym tłumaczeniu, ubogacają samo Pismo święte, ponieważ według znanego wyrażenia Grzegorza Wielkiego wzrasta ono wraz z czytelnikiem, otrzymując na przestrzeni wieków nowe akcenty i nowe brzmienia. (…) Hieronim miał zawsze [także] szczególny stosunek do Rzymu: Rzym był duchowym portem, do którego nieustannie powracał; w Rzymie uformował się jako humanista i ukształtował jako chrześcijanin; jest «homo romanus». (…) Tradycja ikonograficzna, w sposób anachroniczny przedstawia go w purpurze kardynalskiej, aby wskazać jego przynależność do prezbiterium Rzymu u boku papieża Damazego. To właśnie w Rzymie rozpoczęła się rewizja tłumaczenia przygotowanego przez Hieronima. I nawet kiedy zazdrość i niezrozumienie zmusiły go do opuszczenia miasta, zawsze pozostawał mocno związany ze Stolicą Piotrową. (…) Hieronim spoglądał [bowiem] na Stolicę Piotrową jako na pewny punkt odniesienia: «Ja postępując tylko za Chrystusem, łączę się w komunii ze Stolicą Piotra. Wiem, że na tej Opoce zbudowany jest Kościół». (…) Często myślę [ze swej strony, mówi papież Franciszek] o doświadczeniu, jakie może mieć dziś młody człowiek, wchodząc do księgarni w swoim mieście lub na stronę internetową i szukając tam książek religijnych. Jest to dział, który, jeśli istnieje, w większości przypadków jest nie tylko marginalny, ale brakuje w nim znaczących dzieł. Patrząc na te półki, albo na te strony w sieci, trudno młodemu człowiekowi zrozumieć, że poszukiwania religijne mogą być ekscytującą przygodą, która łączy myśl i serce; że pragnienie Boga rozpalało wielkie umysły na przestrzeni wieków aż do dnia dzisiejszego; że dojrzewanie życia duchowego udzielało się teologom i filozofom, artystom i poetom, historykom i naukowcom. Jednym z dzisiejszych problemów, nie tylko religijnych, jest analfabetyzm: brakuje nam umiejętności hermeneutycznych, które uczyniłyby nas wiarygodnymi tłumaczami naszej własnej tradycji kulturowej. W szczególności chcę rzucić wyzwanie ludziom młodym: wyjdźcie na poszukiwanie waszego dziedzictwa. Chrześcijaństwo czyni was spadkobiercami niezrównanego dziedzictwa kulturowego, które musicie objąć w posiadanie. Bądźcie pasjonatami tej historii, która jest waszą. Ośmielcie się spojrzeć na tego niespokojnego młodzieńca Hieronima, który, jak postać z przypowieści Jezusa, sprzedał wszystko, co posiadał, aby nabyć «drogocenną perłę» (Mt 13, 46).
    Istotnie, Hieronim jest «Biblioteką Chrystusa», niewyczerpaną biblioteką, która szesnaście wieków później nadal nas uczy, co oznacza miłość Chrystusa, miłość, która jest nierozerwalnie związana ze spotkaniem z Jego słowem. Z tego powodu obecna rocznica stanowi wezwanie do umiłowania tego, co miłował Hieronim, do ponownego odkrycia jego pism i do tego, by dać się poruszyć wpływem duchowości, którą można opisać w jej najistotniejszym rdzeniu jako niespokojne i pełne pasji pragnienie pełniejszego poznania Boga Objawienia. (…) – Rzym, u św. Jana na Lateranie, dnia 30 września 2020, we wspomnienie św. Hieronima, w ósmym roku mego Pontyfikatu.
    FRANCISZEK”

  16. Uczeń Jezusa i Maryi pisze:

    Ewo, będzie dzisiaj wpis o miesiącu różańcowym? 😀

  17. Paweł pisze:

    Na str. 296-299 książki ks. Jerzego Lecha Kontkowskiego SJ zatytułowanej „100 LITANII”, którą w roku 1997 wydało Wydawnictwo WAM Księży Jezuitów z NIHIL OBSTAT Przełożonego Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego – ks. Mieczysława Kożucha SJ (Kraków, 16 II 1994 r.), znajduje się taka oto litania, która wymienia św. HIERONIMA, a także wszystkich świętych Autorów kanonicznych ksiąg Nowego Testamentu:
    LITANIA O FORMACJĘ PROMOTORÓW SPOŁECZNEGO PRZEKAZU
    Kyrie, elejson! Chryste, elejson! Kyrie, elejson!
    Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, Słowo Ojca, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, Nauczycielu dobry,
    Jezu, Drogo, Prawdo i Życie,
    Jezu, oczekiwany przez Proroków,
    Jezu, Mistrzu Apostołów,
    Jezu, Nauczycielu Ewangelistów,
    Jezu, światłości Ojców i Doktorów Kościoła,
    Jezu, wzorze Świętych,
    Jezu, życie serc ludzkich,
    Jezu, który posłałeś Ducha Świętego,
    Matko Chrystusowa i Matko nasza, módl się za nami.
    Matko łaski Bożej,
    Matko dobrej rady,
    Królowo Apostołów,
    Stolico mądrości,
    Święty Mojżeszu,
    Święty Dawidzie,
    Święty Izajaszu,
    Wszyscy święci Prorocy, módlcie się za nami.
    Święty Marku,
    Święty Mateuszu,
    Święty Łukaszu,
    Święty Janie,
    Święty Pawle,
    Święty Piotrze,
    Święty Jakubie,
    Święty Judo Tadeuszu,
    Wszyscy święci Apostołowie i Ewangeliści, módlcie się za nami.
    Wszyscy święci Ojcowie Apostolscy, módlcie się za nami.
    Święty Atanazy,
    Święci Bazyli,
    Święty Hieronimie,
    Święty Ambroży,
    Święty Augustynie,
    Święty Janie Chryzostomie,
    Święty Grzegorzu Wielki,
    Wszyscy święci Ojcowie Kościoła, módlcie się za nami.
    Święty Bernardzie,
    Święty Albercie,
    Święty Tomaszu,
    Święty Janie od Krzyża,
    Święty Franciszku Salezy,
    Święty Alfonsie Liguori,
    Święta Katarzyno,
    Święta Tereso,
    Wszyscy święci Doktorowie Kościoła, módlcie się za nami.
    Wszyscy święci i święte Boże, módlcie się za nami.
    Od wszelkiego zła i błędu, wybaw nas, Panie.
    Od lekceważenia Bożej Mądrości,
    Przez tajemnicę świętego Wcielenia Twego,
    Przez nauczanie Twoje,
    Przez krzyż i mękę Twoją,
    Przez zmartwychwstanie i wniebowstąpienie Twoje,
    Przez zesłanie Ducha Świętego Pocieszyciela,
    Przez nieomylność i niezwyciężoność Twego Kościoła,
    Aby nastała jedna owczarnia i jeden pasterz, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas, Panie.
    Abyś nas w Twej świętej służbie umocnić i ugruntować raczył, Ciebie prosimy,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
    P: Jezu, Mistrzu, Drogo, Prawdo i Życie,
    W: Naucz nas drogi Twojej prawdy i świętości.
    Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, który w swej miłości zesłałeś nam Swego Jedynego Syna jako Nauczyciela wszystkich ludzi, spraw, abyśmy przyswoili sobie Jego Boską naukę i bardziej konsekwentnie dążyli do rzeczywistości niebieskich. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    [A swoją drogą: bardzo nam dzisiaj właśnie brakuje (w społeczeństwach całego świata, a nawet w samym Kościele) odpowiednich „PROMOTORÓW SPOŁECZNEGO PRZEKAZU”, tych prawdomównych i kompetentnych, PROMOTORÓW SPOŁECZNEGO PRZEKAZU wiary i moralności – promotorów ich pełnego i niesfałszowanego przekazu…]

  18. Mzz pisze:

    Kochani zapisujmy się do aktualnej nowenny pompejabskiej, jeszcze kilku osób brakuje, a po tym co dzisiaj przeczytałam na wp na temat obostrzen na Św. 1 listopada jestem pewna ze wezmę w niej udział. Do boju, niszczyc ich masonski plan niszczenia ludzi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s