Bp Józef Zawitkowski: Daj nam Matko taką Warszawiankę, ale z wiarą Kananejki!

Kazanie radiowe wygłoszone w Bazylice Świętokrzyskiej w Warszawie
dnia 16 sierpnia 2020 r.

Ja Ci nie ubliżam, ja Cię nie straszę. Ja tylko przypominam. Słuchaj! To mówi Pan, Bóg nasz: Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy… ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani rozwiąźli, ani bluźniercy nie odziedziczą Królestwa Bożego. (por. 1Kor 6,9). I jeszcze mocniej: Rozpustników i cudzołożników spotka surowy sąd Boży. (Hbr 13,4). Pamiętaj też, że twoje ciało, nawet na tęczowo oszpecone, jest Świątynią Boga, więc uważaj! Kto zniszczy tę świątynię ręką Boga wzniesioną, tego zniszczy sam Bóg. (1Kor. 6,19)

Ja takiej wiary
wśród was nie spotkałem.

Kochani moi!
Zgromadzeni w Bazylice Świętokrzyskiej
i przy głośnikach radiowych.
Stęskniłem się za Wami!
Wybaczcie mi
mój chrypliwy głos,
a może to mój łabędzi śpiew?
Słuchajcie więc tego,
co mówi moje serce.
Warszawo, Ty moja, Warszawo!
Czy ja Cię jeszcze zobaczę?
Warszawo ma. (por. Z. Mrozowska)
To tylko serce płacze.

Dziś szesnasty dzień sierpnia,
więc Powstanie trwa.
Słyszę jeszcze rozpacz syren.
Godzina „W”. Zaczęło się.
Zaglądam w podwórka
umierającej Warszawy.
Tam modlą się i płaczą nad mogiłami
tych, co szli na śmierć po kolei
jak kamienie przez Boga
rzucone na szaniec. (J. Słowacki)
Przemień, o Jezu, smutny ten czas,
o Jezu, pociesz nas!

Słyszysz płacz Matki?
Zanim padłeś jeszcze ziemię
przeżegnałeś ręką,
czy to była kula, synku,
czy to serce pękło? (K.K. Baczyński)
Serce pękło!
Musiało pęknąć.
Jak się tak kocha?
Warszawo, Ty moja, Warszawo.

Tam przy Grobie Nieznanego Żołnierza
słyszę głos Orlątka.
Wsłuchaj się, Warszawo!
Mamo, czy jesteś ze mną?
W oczach mi jakoś ciemno…
Jam walczył, tak jak starsi…
Mamo, chwal. (zob. Artur Opman)
Tylko mi Ciebie, Mamo,
tylko mi Polski żal.
Mamo!
Czy nie zginęła?

Nie płacz, synku,
Póki wiara w sercach żyje,
póki wierna Wisła płynie,
nie zginęła i nie zginie,
Synku!

Póki Chrystus będzie wołał:
Sursum Corda Warszawiacy
to Warszawa będzie wolna,
będą wolni i Polacy.
Ale gdy już ubierają Chrystusa w maskę
i tęczową flagę,
to chyba początek końca.
Larum grają!

I coś Ty zrobił
najgłupszy z siepaczy?
Księże!
On się nawróci
i Bóg mu przebaczy.(A. Mickiewicz)
Za dużą masz pamięć,
a zbyt mały rozum. (Zb. Herbert)
Czym ty myślisz,
skoro rozum nie urósł?
Nie wiem.
Zbrodniarzem jesteś,
czy bohaterem?
Ocalasz czy gubisz
Pospolitą Rzecz.. (Cz. Miłosz)
Takeś ty się odczłowieczył.
Czyżbyś zszedł aż do rzędu
człekokształtnych?
Lecz jeśli tli się w tobie jeszcze
ikra człowieczeństwa,
to pamiętaj prośbę
poczciwego A. Asnyka:
Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
choć macie sami doskonalsze wznieść,
na nich się jeszcze święty ogień żarzy
i miłość ludzka stoi tam na straży,
i wy winniście im cześć.
Przecież jesteś ochrzczony,
tylko kto cię tak oszpecił, człowieku?
Ja Ci nie ubliżam,
ja Cię nie straszę.
Ja tylko przypominam.
Słuchaj!
To mówi Pan, Bóg nasz:
Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy,
ani cudzołożnicy…
ani mężczyźni współżyjący ze sobą,
ani rozwiąźli, ani bluźniercy
nie odziedziczą Królestwa Bożego. (por. 1Kor 6,9)
I jeszcze mocniej:
Rozpustników i cudzołożników
spotka surowy sąd Boży. (Hbr 13,4)
Pamiętaj też, że twoje ciało,
nawet na tęczowo oszpecone,
jest Świątynią Boga,
więc uważaj!
Kto zniszczy tę świątynię
ręką Boga wzniesioną,
tego zniszczy sam Bóg. (1Kor. 6,19)
Pogruchoce Was Pan Bóg
jako ten gliniany garniec. (Ks. P. Skarga)

Ja nie straszę,
ja tylko przypominam,
że to mówi Bóg,
ale ty nie wierzysz w Boga,
bo ośmieliłeś się wejść
na krzyż Chrystusa.
Ośmieliłeś się wejść do Sejmu,
do świątyni prawa,
gdy Prezydent mówił:
Tak mi dopomóż Bóg?

Skąd ty jesteś, dziecko?
Przecież nie z Warszawy.
Biada tym,
którzy Ci płacą.
Dla nich tylko kamień młyński
i głębokości morza. (por. Mt 18,6)
Ja nie straszę.
Ja tylko przypominam,
że to mówi Pan.

Będzie kiedyś taki Marsz Równości,
w którym będziesz krzyczał
jak tęczowy Pankracy:
Galilejczyku, zwyciężyłeś! (Z. Krasiński)
No i po co tyle było krzyku?
Dziecko wyspowiadaj się
i wróć na procesję
Bożego Ciała.
Tam są piękni ludzie,
którzy pachną Komunią Świętą,
a ty cuchniesz grzechem.

Panie Prezydencie z Małżonką.
Za białoczerwone warszawskie kwiaty.
Dziękujmy!
To więcej znaczyło dla Polaków
niż moich 77 kazań.

***

A ja idę na Pragę,
do katedry świętego Floriana,
tam ksiądz Ignacy Skorupka
mówi do akademików
i chłopców z gimnazjów
kazanie przed Bitwą Warszawską:
Chłopcy!
Czekają Was jeszcze ciężkie ofiary…
ale w dzień naszej Królowej
losy odwrócą się w naszą stronę,
wtedy zwycięstwo będzie Waszym udziałem.

Wyspowiadałem się…
Dług za szkołę
spłacam swoim życiem.
Za wpojoną mi
miłość do Ojczyzny,
płacę miłością serca…
Pochowajcie mnie
w albie i w stule.
Boże wystarczy!
Bo serce nie wytrzyma.
O, jak nam dziś brak, wodza,
kapłana i proroka. (por. Dz 3,25)

Pójdę też na Plac Zamkowy.
Tam przy kolumnie Zygmunta
słyszę jeszcze
wybuchy bomb spod Radzymina,
ale słyszę też modlitwę Warszawy:
Święty Boże…
od powietrz, głodu
ognia i wojny,
wybaw nas Panie!

Ja nigdy w życiu
nie widziałem takiej modlitwy,
jak w Warszawie – wyzna gen Weygand.

Słyszę rachunek sumienia,
który nam czynią biskupi
przed generalnym rozgrzeszeniem,
bo jutro będzie rzeź w stolicy:
Przypomnijmy sobie, Bracia,
czyśmy… nie dali światu zgorszenia
przez nasze partyjne
i narodowe waśnie?
Zamiast Polskę budować,
tośmy Ją rozdzierali
i ducha w niej kurczyli…
Poświęćcie dla Ojczyzny
partyjne zawiści,
wszelkie żądze panowania,
wszelkie jątrzenia i kwasy…
a z ofiarą całopalną
połączmy się, Bracia, w modlitwie…
To powinni czytać w Sejmie.

Ojcze Święty!
W tak wielkiej chwili prosimy Cię
módl się za Polskę,
błogosław Polsce.

A do Biskupów chrześcijańskiego świata
Polscy Biskupi wołali:
Nie o pieniądze Was prosim, Bracia,
ale o szturm do Boga,
o modlitwę za Polskę.
Niech ta modlitwa ocuci
sumienie narodów,
bo sumienie to w Europie
zamarło.
Oj, zamarło!
Zardzewiało,
zgniło!

Eminencjo, mówił Marszałek:
Ja nie wiem,
jak myśmy
tę bitwę wygrali?

Ja wiem:
Tam pod Ossowem poległ ksiądz Skorupka.
Zawołaniem: Za Boga i Ojczyznę!
Zagłuszył zamęt walki.
I poszli.
Przecież to jeszcze dzieci.

Nikt nie zauważył
jak potknął się ksiądz.
Na drugi dzień po odparciu bolszewików
płk Dobrowolski przeglądał pole bitwy
i zapisał tak:
Zobaczyłem na ściernisku przy miedzy,
pośród niezebranych snopów,
martwe ciało księdza.
Leżał twarzą do ziemi,
był w komży,
we fioletowej stule,
w ręku trzymał krzyż,
miał roztrzaskaną czaszkę.
Za Boga i Ojczyznę!
O, Boże!

Lesie pamiętasz?
Piasku pamiętasz?
Wisło pamiętasz? (por. K.K. Baczyński)

Warszawo pamiętaj!
To był Cud nad Wisłą!
Matka Boża Łaskawa nas osłoniała.

Europo pamiętaj!
Pamiętajcie bezbożni i bogaci
mocarze UE.
Od stu lat,
chodzilibyście w sowieckich kufajkach,
gdyby nie wiara, modlitwa i męstwo
naszych Ojców.
Nie straszcie nas,
że odbierzecie nam pieniądze.
Niech bezbożni, nie uczą nas praworządności.
Uważajcie na samych siebie, byście nie popadli
w nowe niewole i jasyry,
a to już się zaczęło.
Hanibal, ante portas!
I w Grenadzie zaraza!

***

Proszę księdza, więc co będzie z nami?
Nie lękajcie się! (Mt 17,7)
Bądźcie mocni w wierze! (1P 5,9)

Gdy słuchałem dzisiejszej ewangelii
to mi się zdaje, że to moja mama tak prosi:
Panie,
dziecko moje jest przez diabła dręczone!
Uzdrów je!
Ale Ty jesteś obca.
Ja nie mogę synowskiego chleba
rzucać psom.
A ja myślałam, żeś Ty dobry i miłosierny,
a Ty potraktowałeś mnie jak sukę.
Jednak, nie ustąpię Ci!
Zobacz, ile okruchów chleba
spada ze stołu Twoich synów,
to zlituj się i pozwól je
pozbierać szczeniętom.

Chyba wzruszył się tym
mój Pan i mój Bóg.
Popatrzył na Warszawę,
popatrzył ma nas
w kościele Świętego Krzyża
i przy głośnikach radiowych,
i powiedział:
Ja takiej wiary
wśród Was nie widziałem.
Mama, idź do domu, Twoje dziecko
jest zdrowe. (zob. Mt 15,21-28)

Więc i ja wołam od Świętego Krzyża,
Warszawo!
Spałaś, gdy barbarzyńcy
profanowali Chrystusa,
już nie czerwoną,
ale tęczową flagą?
Nie ma już Warszawskich Dzieci,
co poszły w bój.
A miałaś być
nieujarzmiona i wolna.
Takeś mi się popsowała,
Warszawo ma!

Ale są obrońcy Krzyża,
Chrystusa i Jego Matki.
Vivat Polonus,
unus defensor Mariae!
Niech żyje Polak,
jedyny obrońca Maryi. (A. Mickiewicz)
Matko Boska z Nazaretu,
z Częstochowy i z Warszawy!
O Łaskawa i Zwycięska
uczyń nowy Cud nad Wisłą:
Spraw, aby Polska za Twą przyczyną
stała się jedną, zgodną rodziną.
Norwidowa Prząśniczko!
Rany podstępnej nienawiści
zabliźnij jak pole
kwitnącym lnem. (K. Iłłakowiczówna)
Daj nam Matko taką Warszawiankę,
ale z wiarą Kananejki.
Daj nam, Matko Boska, takiego kapłana,
ale z wiarą księdza Skorupki,
a stanie się Cud nad Wisłą
i ustanie już nie czerwona,
ale tęczowa pandemia.

Ojcze Święty, Janie Pawle II – święty!
Zobacz, co się z Polską stało.
Janie Pawle teraz przyjdź.
Słowa Twoje zamień w czyn.
Niech zadrży ziemia,
zagra róg,
bo nic nad Boga (W. Poll)
i Któż jak Bóg?!

Księże Prymasie Tysiąclecia,
czy ja doczekam Twej beatyfikacji?
Kiedy kościół powie, że jesteś święty?
Przyjdź i powiedz jeszcze raz,
na Wiejskiej i w Brukseli:
Non possumus!
Panowie, dalej nie możemy!
Kocham Polską bardziej,
niż własne serce!
Wtedy spadną maski,
niech zapełnią się kościoły,
niech wrócą rodzice od pracy,
a dzieci do szkoły.
Księże Prymasie!
Teraz przyjdź i stań po naszej stronie.
Jeszcze raz nas przeprowadź,
przez Morze, ale już nie Czerwone!

***

Kochani moi!
To niezwykła dygresja
w moim kazaniu.
W niedzielę, 20 września w tym roku
będziemy dziękować Bogu,
Ludziom Solidarności,
za 40 lat Mszy Świętych radiowych.
Będziemy dziękować
Księżom Misjonarzom od Świętego Krzyża
w Warszawie.
Wszystkim Kaznodziejom, Muzykom,
Ludziom Polskiego Radia
i Ludziom Radia Maryja.
Przez Was i z Wami
modli się cała Polska,
a niedziela stała się Dniem Świętym.

Ja zaś zwracam się dziś
do Czcigodnego Prałata
Księdza Wiesława Kądzieli.
Wiesiu Kochany!
Czterdzieści lat w tej Świątyni
śpiewasz pieśń nową Bogu na chwałę
i ludziom na pocieszenie.
Dziękujemy Ci i prosimy,
zaśpiewaj jeszcze raz Miastu i Światu:
Póki Chrystus będzie wołał:
Sursum corda – Warszawiacy,
to Warszawa będzie wolna,
będą wolni i Polacy.
Aby Chrystus mógł o nas powiedzieć:
O, Warszawo!
Wielka jest Twoja wiara! (Mt 15,28)
I stanie się wtedy
drugi Cud nad Wisłą
i odmieni się oblicze Tej Ziemi.
Tak ufam.
Amen!

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

80 odpowiedzi na „Bp Józef Zawitkowski: Daj nam Matko taką Warszawiankę, ale z wiarą Kananejki!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. AnnaSawa pisze:

    TELEWIZJA MAKSYMILIAN: Tylko PRAWDA nas wyzwoli!
    Narodowy Protest Polaków – sprzeciw wobec restrykcjom i noszeniu maseczek. Warszawa, 16.08.2020 r.
    ,,Koronuj Jezusa – nie wirusa!”

  3. HeSo pisze:

    Homilia ks. bpa Józefa Zawitkowskiego z napisami:

  4. wobroniewiary pisze:

    (…) Ja Ci nie ubliżam,
    ja Cię nie straszę.
    Ja tylko przypominam.
    Słuchaj!
    To mówi Pan, Bóg nasz:
    Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy,
    ani cudzołożnicy…
    ani mężczyźni współżyjący ze sobą,
    ani rozwiąźli, ani bluźniercy
    nie odziedziczą Królestwa Bożego. (por. 1Kor 6,9)
    I jeszcze mocniej:
    Rozpustników i cudzołożników
    spotka surowy sąd Boży. (Hbr 13,4)
    Pamiętaj też, że twoje ciało,
    nawet na tęczowo oszpecone,
    jest Świątynią Boga,
    więc uważaj!
    Kto zniszczy tę świątynię
    ręką Boga wzniesioną,
    tego zniszczy sam Bóg. (1Kor. 6,19)

    • Elizeusz pisze:

      por. Mdr 14,22–31

    • Monika0603 pisze:

      Bardzo proszę o modlitwę.W sytuacji której jestem tylko Pan Bóg cudem może mi pomóc. Modlę się za Was wszystkich.

    • Paweł pisze:

      To jest oczywiste: NIE można tolerować tego, że ktoś za pomocą „tęczowej flagi” de facto demonstruje PUBLICZNIE – między innymi – to, iż (z założenia!) NIE BĘDZIE przestrzegał któregoś z przykazań Dekalogu. [A tu chodzi konkretnie o szóste przykazanie Dekalogu, które akurat w dzisiejszych czasach (i w narodzie polskim) jest szczególnie ważne, bo jak wiemy od św. Alfonsa Marii Liguoriego, doktora Kościoła, i częściowo też od św. Hiacynty z Fatimy: aż 99% potępionych znalazło się NA WIEKI WIEKÓW w piekle na mocy TEGO WŁAŚNIE (oraz dziewiątego) przykazania! Natomiast pozostały jeden procent potępionych wprawdzie nie z powodu nieczystości (biorąc pod uwagę kolejność „uzasadnień wyroku” wiecznego potępienia) został skazany na piekło, lecz i oni WSZYSCY mają na sumieniu grzechy śmiertelne przeciwko czystości, tak że NIE MA w PIEKLE NIKOGO, kto by takich grzechów śmiertelnych nie miał! – http://www.franciszkankiniepokalanej.pl/jm/homepage/news/nasladowanie-swietych/nowosc/listopad/200-18-listopada-pieklo-iii – A można się znaleźć w piekle NAWET BĘDĄC (fizycznie) DZIEWICĄ: 279. – „Pamiętaj, że ktoś powiedział: «W piekle są dziewice, ale nie ma tam pokornych»”. – http://www.objawienia.pl/gabriela/gab/rok_1937.html – Są to słowa z orędzi danych Gabrieli Bossis (3 tomy książki Gabrieli Bossis „On i ja” wznowiło zaś w roku 2008 wydawnictwo Michalineum „za pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej Nr 6744/K/86 z dnia 10 X 1986 r. – Notariusz: Ks. St. Pyzel, Wikariusz Generalny: Ks. bp K. Romaniuk”).]
      _______”Czystość jest główną cnotą miłości! Czystość jest najsilniejszą bronią i najskuteczniejszą tarczą przed nieczystymi duchami. O czy­stość powinien się każdy starać, gdyż ona odtrąca każdą pokusę.” – http://www.duchprawdy.com/justyna_klotz_bog_przemawia_do_duszy.htm – I poza taką właśnie PRAWDĄ, wyrażoną w powyższych słowach Chrystusa, (czyli w wypadku świadomego i własnowolnego zaprzeczania tej prawdzie) NIE ISTNIEJE jakiekolwiek realne, trwałe ani ostateczne rozwiązanie problemów osób „LGBT+” [czyli TYCH właśnie ich problemów, „w imię” których – między innymi – organizowane są „parady równości” czy różne demonstracyjne protesty „na rzecz” osób „LGBT+”]: ani ich problemów psychologiczno-społecznych i związanych z tym prawnych, ani moralnych, ani duchowych, ani choćby nawet i zdrowotnych (będących ewentualnym skutkiem błędów w ich postępowaniu oraz skutkiem grzechów).
      _______NIE POTRZEBA żadnych związków partnerskich [moim zdaniem wręcz przeciwnie: trzeba podejrzliwym okiem patrzeć nawet na wszelkie związki heteroseksualne i na ZBYTNIĄ łatwość ich legalizacji w Urzędach Stanu Cywilnego oraz w Kościele, w którym to do totalnej KATASTROFY doprowadza właśnie możliwość otrzymania Sakramentu Małżeństwa (i analogicznie: Sakramentu Kapłaństwa!) przez osoby NIE POWOŁANE przez Boga, NIEZDATNE psychicznie czy duchowo i już a priori „społecznie” lub „eklezjalnie” NIEZDOLNE do podołania misji rodzicielskiej (albo duszpasterskiej – gdy chodzi o kapłaństwo), co można by odpowiednio wcześnie dostrzec, gdyby zwłaszcza rodzice, WŁADZE publiczne i PRZEŁOŻENI kościelni zrobili tu TO, CO DO NICH NALEŻY („jak Pan Bóg przykazał” m. in. w czwartym przykazaniu Dekalogu: KKK 2221-2231 – „obowiązki rodziców”; KKK 2235-2237 – „obowiązki władz cywilnych”; KPK kan. 273-289 – „obowiązki i prawa duchownych”)!].

      • Robert pisze:

        Konkretnie wysłowione – przeczytałem dwa razy.

      • Kamil@W pisze:

        Amen. @Paweł opisał jak jest. Jeszcze żyje pokolenie wychowane w naturalnych warunkach, czyli w domu rodzinnym z mamą i tatą, pokolenie, które wie jak żyje się normalnie. Bez wyuzdanych, nachalnych krzykaczy na ulicach, którzy nie mają NIC do powiedzenia.Oni są od wprowadzania zamieszania i zamętu, mają zakrzyczeć normalnych ludzi. I patrzcie, udaje im się! I jeszcze są chronieni i bezkarni! Panie Jezu przyjdź i zrób z tym porządek. Bo ludzie nie robią nic.

        • Paweł pisze:

          Pracowałem na uczelni akurat na przełomie XX i XXI wieku. I z moich obserwacji wynika, że w latach 90. problem tych „wyuzdanych, nachalnych krzykaczy” jeszcze praktycznie nie istniał. Zaczął się on pojawiać stopniowo po roku 2000, choć oczywiście na uczelni nie było z tym wówczas dokładnie tak jak „na ulicy”, więc powiedziałbym, że to byli nie tyle „wyuzdani, nachalni krzykacze”, co raczej „namolne, obleśne typy”…
          A teraz, z tego co widzę, to uczelnie wyższe stały się nawet pewnego rodzaju ich „bastionem”… [sądząc po pełnych głupoty – moim zdaniem – oświadczeniach szeregu rektorów, którzy w TAMTYM czasie nie mieli „nic do powiedzenia”, gdy TRZEBA BYŁO bronić przyzwoitości publicznej (w czasie zajęć i poza nimi), ale TERAZ oczywiście nie omieszkają nigdy „SIĘ WYPOWIEDZIEĆ” po «odpowiedniej stronie barykady»… – więc summa summarum trochę to dobrze, że już nie muszę pracować na uczelni!].

      • Krys pisze:

        Calkowicie zgadzam sie.
        Ciesze sie, ze G.Bossis jest znana i czytana, z zalem skonczylam niedawno „On i ja”.Napewno do niej powroce….

  5. Krystyna Ch pisze:

    pięknie jak zawsze ***ale czy wszyscy zrozumieją

  6. m-gosia pisze:

    Popłakałam się.Nad sobą,synami naszymi,synami tej ziemi.Matko Boża Łaskawa ratuj i wspomagaj nas.

  7. Damian pisze:

    To jest jak bibilijny głos wołającego na pustyni. Mam nadzieję, że dotrze do odpowiednich osób i poruszy ich serca.

  8. wobroniewiary pisze:

    Jeżeli ktoś z Czytelników chciałby zamówić Mszę św. (zwykłą czy gregoriankę) to na maila podam namiar do Bożego kapłana z Radecznicy,z Sanktuarium św. Antoniego)

  9. Uczeń Jezusa i Maryi pisze:

    Droga Ewo czytałem Twój wpis i dostrzegłem jak wielkim orędownikiem jest św. Antoni. Muszę przyznać że nie miałem nabożeństwa do tego świętego. Jednak od dłuższego czasu noszę w sercu bardzo ważną intencję i codziennie polecam ją Panu. Mam prośbę jeśli będziesz kiedyś w Radecznicy, czy mogłabyś wspomnieć do Pana przez ręce naszej Matki i owego świętego w intencji którą noszę w sercu. Wystarczy krótkie westchnienie. Bardzo dziękuję, a w zamian ofiaruję za Ciebie Komunię Św. i modlitwę różańcową. Bóg zapłać.

  10. Witek pisze:

    Mam nadzieję, że teraz się nie pomylę w imieniu Ks. Murzińskiego :):):) i uniknę uwag:):):)
    https://gloria.tv/post/MToh2k3gHizi3SvrVdqVi4qnD
    Polecam do odsłuchania. Tak aby zobaczyć w jakich czasach żyjemy.
    A… Święty Kościół Chrystusowy jest NIEZISZCZALNY z zewnątrz, od WEWNĄTRZ też, ale to drugie robi największe spustoszenie….
    A jeśli chodzi o Świętych to mam okres kłócenia się z NIMI. Oj kłócimy się)::):) Na wzór podobny do włoskiego. Włosi przekręcają obrazy na ścianie, ja chowam je do szafy i zapominam o nich. O św. Antonim też…., taka męska przyjaźń:):):)

  11. Witek pisze:

    …i polecam odsłuchać, 18.08 g.19:00 Konferencja: o. Mateusz Stachowski OFMConv, Z doświadczenia egzorcysty

    jeżeli się lękasz, to tym bardziej osłuchaj, a i na koniec jest Błogosławieństwo i wskazówka jak odmawiać Ojcze Nasz:)

  12. brygida pisze:

    Poproszę

  13. Helena pisze:

    Kochani, bardzo Was proszę o modlitwę o szczęśliwy przebieg operacji i szybki powrót do zdrowia. Jutro idę do szpitala, w piątek mam mieć zabieg na kolano – endoproteza stawu kolanowego. Gorąco proszę, westchnijcie za mną do Boga.

    • Renia pisze:

      O tym mówił też dokładnie o. Michel Rodrigue. Żeby zaopatrzyć się w żywności na trzy miesiące, o Eucharystii odprawianej w domach, o poświęceniu mieszkania i ziemi wokół domu, o wodzie i soli ezgorcyzmowanej, o tych planach żądzących i szczepionkach. Wszystko się pokrywa.

    • Urszula Anna pisze:

      Jejku 😱 nie wiemy, czekamy Ewo na Twoją opinię bo może bardziej masz wokół siebie księży czy swoje odczucie bardziej wyraźne niż my czy np ja, gdzie teraz zmagamy się że swoimi upadkami, i jest ciężko, ja tam z tą wiosną czekałam i wiem ze później odczułam dziwny żal, rozterki,

    • Renata pisze:

      Ja wierzę w te objawienia i zrobię to o co w nich prosi Maryja mimo tylu krytycznych podejść innych osób do tych objawień🙂. Nie będę płakać w ciężkich chwilach, że nic nie zrobiłam a czułam, że powinnam. Skupię się na domowej modlitwie i pomocy innym jak Bóg pozwoli 🙂 Wątpiącym polecam w modlitwie prosić Ducha Świętego o światło poznania prawdy.

    • Paweł pisze:

      Tam jest powiedziane: „wojna DOMOWA”, a nie np. „światowa”, zatem to chyba dotyczy TYLKO WŁOCH.
      Mnie to trochę nie dziwi, że perspektywy na przyszłość np. dla Włoch są BARDZO TRUDNE [bo – moim zdaniem – perspektywy z kolei np. dla „ultra-bogatych”, a przy tym pełnych pychy i masonerii krajów nadreńskich (Niemcy, Francja, Holandia, Szwajcaria) są wręcz TRAGICZNE!]. Mamy już bowiem bardzo „późne” czasy, a wg orędzi danych śp. ks. St. Gobbiemu z datą (odbytego już) jubileuszowego roku 2000 będzie MUSIAŁ – wcześniej czy później – wiązać się TOTALNY, globalny dziejowy PRZEŁOM: „Ta data jest ważna i znacząca dla Kościoła oraz dla całej ludzkości. Ta data powinna mieć wielkie znaczenie dla was, bo Ja zapowiedziałam wam z wyprzedzeniem związany z tą datą tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie.” – http://www.objawienia.pl/gobbi/gobbi-1996.htm
      Szatan na pewno nie będzie chciał opuścić świata bez strasznych konwulsji, I myślę, że te konwulsje najmniej dotkną Polskę; a w następnej (choć może już wyraźnie „dalszej”)kolejności – w Europie – takie „pobratymcze” nam kraje, jak Węgry, Słowiańszczyznę [zwłaszcza katolicką lub przynajmniej „nie-Rosję”] czy bliższą nam część tak zwanego dawniej „dominium Maris Baltici” (czyli Litwę. Łotwę, Estonię, a może też Finlandię i Szwecję) oraz na koniec – ewentualnie – bardzo KATOLICKIE w swej historii: właśnie Włochy, potem zaś Austrię, Portugalię, Maltę czy też może jeszcze i Irlandię. Natomiast – jak powyżej napisałem – „najczarniejsze chmury” wiszą zapewne nad bogatymi i „możnymi” krajami znad Renu (których to episkopaty – nawiasem mówiąc – doprowadziły właśnie do zgubnego „«przewrotu» przywódczego” na pierwszej, czyli „Janowej”, sesji Soboru Watykańskiego II, co znakomicie i ciekawie opisał o. Ralph Wiltgen w swojej książce «Ren wpada do Tybru», będącej jak dotąd najlepszą i najdokładniejszą opublikowaną historią obrad tegoż Soboru: https://www.religijna.pl/ren-wpada-do-tybru-historia-soboru-watykanskiego-ii-ralph-wiltgen ) oraz tymi, które z powodu swej zarozumiałości odseparowały się nawet od UE [no bo skoro UE była tak bardzo popierana przez św. Jana Pawła II, to masoneria – zgodnie ze swoją „tradycją” – na pewno chciałaby coś tu zrobić akurat dokładnie „na przekór”, abstrahując nawet od merytorycznej słuszności i sensowności takich „ideologicznych rozróżnień” oraz „dyrektyw”]: Wielką Brytanią, Norwegią czy Szwajcarią…
      Mogę jeszcze dodać, że – pomimo to – cytowana już tu na stronie „Podlasianka” przepowiadała, iż „kraje katolickie czeka odrodzenie”…: «Wnioskuję z tego co mi objawiono, że kraje katolickie czeka odrodzenie. Wyraźnie to było powiedziane o Italii.» – https://wobroniewiaryitradycji.com/ostrzezenie-ks-adam-skwarczynski-ostrzega-przed-satanistycznym-podlozem-oredzi-marii-z-irlandii/forum-o-falszywych-oredziach/#comment-5094 Można więc chyba modlić się i za Włochy, choć one o tyle, o ile są niesłowiańskie i wyraźnie „możniejsze” w świecie od nas [boć przecież należą nawet do „super-elitarnej” grupy G7: https://pl.wikipedia.org/wiki/G7_(grupa) ], nie są nam tak zanadto bliskie; a jak mówi Pismo święte: Syr 13 «Przestawaj z równymi sobie!» – 13, 2 Nie bierz ciężaru ponad swoje siły i nie szukaj towarzystwa z możniejszym i bogatszym od siebie. Cóż za towarzystwo może mieć garnek gliniany z metalowym kotłem? Gdy ten uderzy, skruszy tamtego. (…) 15 Każda istota żyjąca lubi podobną do siebie, a każdy człowiek tego, kto jest mu równy. 16 Każda istota żyjąca łączy się według swego gatunku, a człowiek przystaje do podobnego sobie. 17 Czy współżyć będzie wilk z jagnięciem? Podobnie grzesznik ze sprawiedliwym? – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=603

      • Nadzieja pisze:

        Wczoraj przeczytałam gdzieś, chyba pod podanym na tej stronie linkiem. „Czy ta wojna prowadzona z niewidzialnym wrogiem, który może zamieszkać w ciele każdego czlowieka, nie jest najbardziej absurdalną z wojen? To naprawdę wojna domowa. Wróg nie jest poza nami. Jest w każdym z nas.” Chodzło o strach jaki nas ogarnia pod wplywem przekazu medialnego i wszelkich zarządzeń władz.

    • Małgorzata K pisze:

      Szczęść Boże!
      Ja już nie wierzę w te orędzia z trevignano romano. To jest tylko moje skromne zdanie. Dużo tam niejasności i kopiowania z innych orędzi uznanych przez Kościół. Mamy się modlić, jak głoszą te orędzia, to jest wiadome, ale do modlitwy potrzebna jest wiara. A w tych orędziach są takie słowa, które prowadzą do zwątpienia. Czyli: „módlcie się, a potem słowa, że to wszystko zło się spełni, bo mowa o totalnym złu.
      Czyli tak jakby to zło było większe, jakby Bóg nie był Panem rzeczy niemożliwych…
      Dużo by pisać, no ale w skrócie : z tych orędzi nie wieje Dobro, ale takie pogmatwanie.
      Pozdrawiam serdecznie Was wszystkich.
      Z Panem Bogiem!

    • colowy pisze:

      Witam 🙂 Niech Będzie pochwalony Jezus Chrystus. Często tu zaglądam ale nie udzielam się, nie chcę wchodzić w żadne kłótnie ale odnośnie tych orędzi mam nadzieję że z woli Bożej przyszedł mi do głowy taki fragment pisma św „Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie” najlepiej przeczytać cały fragment pisma, jest to pierwszy list do Tesaloniczan 5, 1-28 Niech Duch Św da nam rozeznanie i światło w tej sprawie. Powodzenia i Pozdrawiam.

    • Anuszka pisze:

      Duzo osob ostrzega przed wojną.. Ostatnio posel Grzegorz Braun na swoim kanale yt. Tez mowil aby gromadzic zapasy (podkreslał ze oby sie mylił). Zaś srrona na fb „3 dni ciemnosci” i jeden z ich prowadzacych na bieżącą uswiadamiaja ludzi o sytuacji na swiecie. Pisza o zbilzajacej sie wojnie, o ponownym nas zamknięciu na pol roku podczas 2 fali.. Pokrywa sie to wszystko z tym co mówił ostatnio ks. Skwarczyński.. Ze wojna jest nie unikniona.. O objawienia TR trzeba zapytac Pana Jezusa na Adoracji… Ks. Kostrzewa jest sceptyczny.. Nie poleca tez sluchac apb.Lengi (wyczytalam w jednym z wpisow w komentarzach)

    • xc pisze:

      a co jesli treviganoi romano jest masonskie albo pochodzi od szatana ? przeciez on tez wie co ma sie wydarzyc ! ja jestem wielkim fanem objawien i oredzi ale wszystkie traktuje z dystansem . warto tez czytac inne objawienia np Zaro i san bonico czy edsona glaubera . zeby miec jakis poglad.

      • Małgorzata K pisze:

        @xc
        Dokładnie też tak pomyślałam, zły duch też wie co będzie. Przecież Matka Boża jeśli wzywa do modlitwy, to po to by uniknąć tego, albo złagodzić. Od modlitwy pełnej wiary i ufności zależy wszystko.
        W orędziach trevignano Romano jest :módlcie się, a to i tak nastąpi. Dużo jest tam też przeslan ludzkich, zamiast od Ducha Świętego.

    • Damian pisze:

      Co o tym sądzić TR? Przypomnę, że w styczniu czy w lutym nikomu w Polsce do głowy by nie przyszło, że kościoły zostaną pozamykane, a Komunia św.na rękę stanie się u nas codziennością…, (że kapłan będzie bał się podawać swojego nazwiska (patrz wypowiedź niżej). Kto wtedy by o tym mówił byłby uznany za głupka lub w inny sposób zaszufladkowany. Czy świat jest lepszy czy gorszy niż np tylko dwa lata temu? Jak znasz na to pytanie odpowiedź to nie musisz nic więcej dodawać. Idziesz przed Najświętszy Sakrament i Pan Jezus wszystko mówi… Ostatnio byłem na bardzo dużej Eucharystii odpustowej. Oczywiście przed Komunią św. była uwaga, że główny szpaler to ustawia się na rękę, a jak ktoś już chce do ust to jeden kapłan z przodu i jeden z tyłu udzieli w ten sposób Komunii św. Jak wróciłem z tyłu i zatopiłem się w uwielbieniu to poczułem taki wielki żal w sercu i i przyszły słowa. „Widzisz tylu wiernych a tylu nie wierzy we Mnie.”

  14. Maggie pisze:

    Chcę zwrócić uwagę na to, że wielu z Was poszukuje pracy i tak naprawdę w ogóle potrzebuje pomocy dla siebie i rodziny, A W TAKIEJ SYTUACJI 😱 MOŻE NIEŚWIADOMIE: wpakować się w straszne tarapaty przez kontakty wirtualne. Skrót cv to chyba taki kontakt. Otrzymałam e-mail, w którym prośba o pomoc ale ja tu proszę o MODLITEWNE wsparcie, bo ci którzy fizycznie mogą niewiele i tak najwięcej pomagają.
    Oto skopiowana poczta:
    „ Witam,
    bardzo prosimy wszystkich, którzy mogą pomóc Kubie, naszemu przyjacielowi
    Jeszcze w kwietniu nagrywał spotkanie z Justyną Sochą w naszej księgarni
    oraz z Abpem JP Lengą w Licheniu. Teraz potrzebuje pilnie naszej pomocy
    Przekażcie proszę komu się da, z góry dziękuję
    Rita Wilowska
    księgarnia SURSUM CORDA Poznań
    Inicjatorem zrzutki jest Ania, moja córka
    https://zrzutka.pl/v68s3f
    „.

  15. Marta pisze:

    Jestem przerazona. Modle sie o łaske rozeznania. Sama juz nie wiem tyle jest tych objawien

  16. marroz pisze:

    No właśnie czytałam to dzisiaj i pomyślałam sobie oby te orędzia jednak nie były prawdziwe….
    ale to co się dzieje w samym Rzymie nie napawa optymizmem…

  17. Małgorzata pisze:

    Kochana Rodzino !
    Bardzo Was proszę o modlitwę za mojego kierownika duchowego o. Zdzisława.
    Ma w jamie brzusznej guz, duży.
    W piątek rano ma mieć tomograf.
    On w swojej pokorze prosił mnie o modlitwę w następującej intencji: aby spełnił zamiary Najświętszych Serc Jezusa i Maryi.
    Ja od siebie dodaję: uzdrów go Panie, jeśli chcesz.
    I daj mu wszelkie potrzebne łaski do tego, przez co chcesz go przeprowadzić.
    Bardzo dziękuję za każde westchnienie.

  18. Ela pisze:

    Poproszę o numer do tego księdza
    Dziękuje bardzo za wszystko co robisz.

  19. Kasia pisze:

    Szczęść Boże. Bardzo proszę o modlitwę za moją 4 letnią córeczkę Basię. Od jakiegoś czasu pobolewał ją brzuszek. W usg wyszło zapalenie jelit i powiększone węzły chłonne krezkowe. Pani doktor dała skierowanie na badanie na pasożyty i tylko tyle na razie. Brzuszek codziennie boli. Podaje jej Balsam Kapucyński kilka kropelek i wit c. Dziękuję i Bóg zapłać.

    • Hala pisze:

      +++ we wszystkich intencjach

    • xc pisze:

      badanie kalu w kierunku YERSENIOZY. crp ob – zrob prywatnie najlepiej. . – macie jakies zwierzeta ? Tak na marginesie ( to nie jest zadna aluzja ani atak na KAsie) ale drogie panie i panowie uwazajcie z surowym miesem w kuchni . powiklania po zatruciach pokarmowych bakteriami yerseni listeri czy campylobacter moga byc bardzo niebezpiczne szczegolnie u starszach ludzi . a nawet bezobjawowe przebycie choroby moze wywola chorobe autoimunologiczna.

  20. wiech pisze:

    Aż skóra cierpnie. Kto w Boga wierzy i z pomocą Bożą – nie damy się.
    Matko Najświętsza – nie opuszczaj nas.

  21. wobroniewiary pisze:

    WEŹ LASKĘ

    Mój tata, wypracowany chłop,
    był zawsze prosty, mocny,
    chodził zdecydowanym krokiem,
    ale w pewnym czasie
    zrobił sobie laskę
    i szukał jej, gdy wychodził.

    Ciekawe, że laska była
    znakiem władzy faraonów,
    pasterzy, królów, hetmanów.
    Eleganccy panowie chodzili z laską.
    Czasem biedny służący
    oberwał laską po grzbiecie.
    Szkoda, że dziś marszałek sejmu
    do podobnych celów
    nie używa marszałkowskiej laski.

    Gdy Pan Jezus wyprawiał
    na misje swoich Apostołów,
    nie kazał im brać tobołków
    i trzosów, ale kazał wziąć
    laskę, jedną suknię i sandały.

    Po co ta laska?
    Rozumiem, że biała laska
    pomaga niewidomemu
    wyczuć przeszkodę.
    Rozumiem, że starszemu
    łatwiej jest iść, stanąć
    i podeprzeć się laską,
    od psa się opędzić,
    od rabusia obronić,
    ale po co Apostołom?

    Ja też się dziwię,
    po co mi ta biskupia laska,
    przecież jeszcze nie muszę się podpierać.
    Mam cenny pastorał,
    bo mi go dał przy konsekracji
    Ksiądz Prymas Kardynał Józef Glemp.
    Mam drugi, wypracowany
    przez łowickie cechy.
    Rozumiem symbolikę tej laski.
    Straszą czasem babcie wnuków:
    biskup cię tą laską wybierzmuje.

    Ojciec Święty zamiast pastorału
    używa krzyża.
    Teraz, gdy Ojcu Świętemu trudno jest chodzić,
    widzę, jak potrzebne jest mu
    wsparcie na lasce, na krzyżu.

    Próbuję zrozumieć,
    dlaczego Pan Jezus nie kazał Apostołom
    brać tobołków, toreb, dwóch sukni,
    ale kazał wziąć laskę i sandały.
    Gdy człowiek odpoczywa,
    kładzie laskę i zdejmuje buty.

    A mnie się nagromadziło tych
    koszul, płaszczów, swetrów,
    świętych książek, butów
    na zimę i na lato.
    I po co mi te tobołki?

    Ale laski nie oddam,
    bo nie czas odpoczywać,
    trzeba iść.
    Wezmę buty wygodne,
    bo trzeba iść.
    Nie oglądać się, nie wracać.

    Trzeba iść,

    Ks.Tymoteusz (bp Józef Zawitkowski), „Weź laskę” w „Słowo ci daję”.

    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=166236565069074&id=100735774952487

  22. mlesniewski pisze:

    Objawienie Jezusa Chrystusa, które dał Mu Bóg,aby ukazać swym sługom, co MUSI STAĆ SIĘ niebawem a On wysławszy swojego anioła oznajmił przez niego za pomocą znaków słudze swojemu Janowi.
    Ap 1,1
    Według Słowa Bożego to co ma nastąpić jest nieuniknione.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s