Twoje TAK może uratować świat – Zaadoptuj wroga Kościoła!

Obrazek | Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

84 odpowiedzi na „Twoje TAK może uratować świat – Zaadoptuj wroga Kościoła!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. m-gosia pisze:

    Ewa pozdrawiam.Jesteś bardzo dzielna w twojej chorobie.Postanawiam zaadoptować wroga Kościoła.Piękna intencja.
    W Twojej intencji i wszystkich intencjach wowitów †††

  3. eska pisze:

    Zastanawiam się, jak rozumieć punkt 2, że Pan Jezus „WSKAŻE ci osobę”. A to dlatego, że krótko po tym, jak przeczytałam tu o tej akcji, zetknęłam się z kimś, o kim pomyślalam: „ten, to jest najechany na wiarę”. Czy chodzi raczej o to, że ma to być oaoba Panu Bogu wiadoma, czy może to być tak, że Pan Bóg wskazał mi konkretną osobę?

  4. Mati pisze:

    Laudetur Iesus Christus! Obawiam się, że ani 24, ani 25 grudnia nie będzie można przyjąć Ciała Naszego Pana w żadnej intencji. Plandemia, postępującą psychoza strachu doprowadzi na jesieni do zamknięcia drzwi Kościołów przed wiernymi. Oczywiście do modlitwy się przyłącze i będę zachęcał innych. Piękna inicjatywa! Z Panem Bogiem

    • wobroniewiary pisze:

      A Dzienniiczek św. Faustyny czytałeś? Pora gromadzić hostie i wino mszalne w domach, bo właśnie po domach przez krótki czas będzie sprawowana Eucharystia….

      • Ola pisze:

        Mam nadzieję że w mojej wsi kościelnej Msza sw będzie cały czas sprawowana …
        Źle się dzieje ,bardzo źle ,znajoma opowiadała mi ,że była u spowiedzi u kapłana ,który- zdaje się -z wielką czcią odprawia Mszę św, wyznała mu pewien grzech ciężki ,a ten kapłan zadał jej pytanie ,po co z tego się spowiada ,że to nie grzech ,a nawet dał jej fałszywe pouczenie o tym że stosowanie antykoncepcji w małżeństwie nie jest grzechem. Źle się dzieje ,módlmy się za kapłanów , gubią się w tym zakłamanym świecie 😞

      • Aga pisze:

        Nie rozumiem. W Dzienniczku św Faustyny jest napisane, że mamy gromadzić hostie. ?

        • wobroniewiary pisze:

          Nie, jest napisane, że Msze św. będą sprawowane po domach.

        • Kasia pisze:

          ‚Dziś uj­rza­łam, jak świę­te ta­jem­ni­ce były speł­nia­ne bez szat li­tur­gicz­nych i po do­mach pry­wat­nych, dla chwi­lo­wej bu­rzy, i uj­rza­łam słoń­ce, któ­re wy­szło z Naj­święt­sze­go Sa­kra­men­tu, i zga­sły, czy­li zo­sta­ły przy­ćmio­ne, inne świa­tła, i wszy­scy mie­li zwró­co­ne oczy ku temu świa­tłu, lecz zna­cze­nia tego nie ro­zu­miem w tej chwi­li (Dz. 991)
          Tego wi­dze­nia s. Fau­sty­na nie po­ję­ła, po­nie­waż od­no­si­ło się ono do za­wie­ru­chy wo­jen­nej, któ­rej ona już nie do­cze­ka­ła. Jej pro­roc­two jed­nak się speł­ni­ło: za­gasł w koń­cu blask zbrod­ni­czych ide­olo­gii, a wze­szło „Słoń­ce Spra­wie­dli­wo­ści”.
          Za: ,Miłujcie się’: https://milujciesie.pl/w-sloncu-eucharystii.html

      • Elizeusz pisze:

        To co może już w jesieni tego roku mieć miejsce, to jest dopiero preludium do tego, co nadchodzi/jest już we drzwiach a dot. sprawowania w ukryciu prawdziwej św. Eucharystii w Kościele Reszty, której/którego nie przemogą moce piekielne w kontekście ohydy spustoszenia to nie będzie „krótki czas”, ale biblijne Danielowe 3,5 roku, a nawet 1390 dni, jak o tym mówi Matka Boża w Orędziu nr 485 zatyt. „Koniec Czasów” z 31,12.1992r. do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
        … Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się koniec czasów i przyjście Jezusa w chwale. Pragnę wam dziś pomóc w zrozumieniu znaków opisanych w Bożym Piśmie, które wskazują na wielką bliskość Jego chwalebnego powrotu.
        Znaki te – jasno ukazane w Ewangeliach, Listach św. Piotra i Pawła – realizują się w obecnych latach. (…). Czwarty znak
        … Msza Święta jest codzienną ofiarą – ofiarą czystą składaną Panu na wszystkich ołtarzach od wschodu aż do zachodu słońca (por. Ml 1,11). Ofiara Mszy Świętej uobecnia ofiarę, którą Jezus złożył na Kalwarii.
        Przyjmując protestancką naukę, będzie się mówić, że Msza nie jest ofiarą, lecz jedynie świętą ucztą – to znaczy tylko pamiątką tego, czego dokonał Jezus w czasie Swojej Ostatniej Wieczerzy. Zniesie się w ten sposób odprawianie Mszy Świętej. Na tym właśnie zniesieniu codziennej ofiary polega straszliwe świętokradztwo dokonane przez Antychrysta. Trwać to będzie około trzy i pół roku, to znaczy tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni. …

        • Elizeusz pisze:

          Poprawiam błąd: nie 1390, a powinno być oczywiście 1290 dni.

        • Paweł pisze:

          Faktycznie, z orędzi dany śp. ks. St. Gobbiemu zdawało się wynikać, że pojawienie się Antychrysta i jego trzyipółrocznego panowania („ohydy spustoszenia” – czyli niejako tymczasowego „zniknięcia” widzialnego Kościoła) miało nastąpić około roku 1998 [bo to była liczba równa: 3 razy 666]. Ale to jeszcze nie nastąpiło. A z kolei na podstawie objawień danych Marii Valtorcie i opisanych w książce „KONIEC CZASÓW – walka dobra ze złem u progu wiosny Kościoła” można odnieść wrażenie, że pojawienie się Antychrysta to wciąż DALEKA przyszłość (bo najpierw musi chyba pojawić się opisany tam „papież-bożyszcze” oraz musi nastąpić przejście narodu izraelskiego na katolicyzm, zgodnie z proroctwem św. Pawła Apostoła, zawartym w Piśmie św. i wspomnianym – o ile pamiętam – też w Katechizmie Kościoła Katolickiego). http://www.mocmodlitwy.info.pl/files/Maria_Valtorta-KONIEC_CZASOW.pdf
          Tak więc – summa summarum – dla mnie, prywatnie, prawdopodobieństwo tego, że Antychryst pojawi się np. za około 10 lat, albo też np. za około 1000 lat – jest mniej więcej JEDNAKOWE… [„Spodziewam się” go równie dobrze za 10 lat, jak i za 1000 lat! Bo to tylko Pan Bóg raczy wiedzieć, co i kiedy będzie się działo w przyszłości. A zależnie od postępowania ludzi na ziemi te „scenariusze” mogą się jeszcze zmienić nawet i przysłowiowe „sto razy”…] W objawieniach św. Brygidy było bowiem powiedziane jeszcze i to, że ludzie BARDZO CZĘSTO zmieniają się ze złych w dobrych czy też na odwrót (jak w kalejdoskopie, są kapryśni, zmienni i nieprzewidywalni); tak więc kiedy i na jakim punkcie ta „zwariowana ruletka” dziejów się ostatecznie zatrzyma, tego jeszcze nie wie nikt – „to tajemnica «mundialu», «mundialu» to tajemnica” – można by powiedzieć, gdybyśmy ten apokaliptyczny „epilog” dziejów ludzkości chcieli nazwać (tak pół żartem): «mundialem»…

    • Gosia pisze:

      Zawsze mozna przyjąć Komunię Duchową, tak jak i codziennie uczestniczyc we Mszy sw online. Polecam z calego serca.

      • AnnaSawa pisze:

        …polecam Pani z całego serca pójście do kościoła i przyjęcie Pana Jezusa na kolanach i do ust….polecam z całego serca.

  5. Małgorzata K pisze:

    Szczęść Boże!
    Dziś miałam natarczywe natchnienie, ponaglenie właśnie w takiej intencji jak podali Drodzy Admini! Moje myśli pobiegly, by zaadaptować ministra zdrowia Szumowskiego, by zaprzestał rozwaliac naszą ojczyznę Polskę.
    Po tym artykule, a zaglądam tu codziennie, wzięłam to jako potężny znak od Boga. Jutro przyjmę Komunię św w jego intencji i resztę powierzam Maryji poprzez Różaniec.
    Niech Wam Bóg błogosławi obficie!
    Chwała Duchowi Świętemu!
    Dobro zwycięży!

    • Maggie pisze:

      Przed wyborami prezydenckimi zaczęłam i nadal kontynuuję Koronkę Krwawych Łez: jedną w intencji kapłanów (etc), a drugą w intencjach Polski i Polaków i ludzkości, prosząc Chrystusa i Maryję o Królowanie oraz ochronę i ratunek przed całym złem …

      Koronkę wykonałam sama z czerwonych paciorków (sea bamboo) i doczepiłam doń Cudowny Medalik dodając do modlitwy serdeczne słowa do Jezusa i Maryji i wiążąc je też ze słowami wytłoczonymi na medaliku. Piszę o tym, bo ta koronka dość dziwnie ❗️znika mi z pola widzenia … ale kiedy zamierzam ją odmawiać na Różańcu lub palcach, jeszcze wzywając Św.Antoniego to .. się odnajduje za Jego sprawą.

  6. Malgosia pisze:

    Proszę,ogarnijcie modlitwa mojego syna Tomasza.Ja juz nie wiem jak prosić o Jego powrót do normalnego życia.Alkohol bierze gore nad wszystkim.A jeszcze teraz od tygodnia nie mam z Nim kontaktu .Dziękuje Wam,bo wierze,ze na Was mogę liczyć.

    • Magdalena pisze:

      Małgosiu mam ten sam problem, może nie zatacza się ale piwko musi być dzień w dzień. Po N P był spokój ale siedmiu mocniejszych powróciło😪
      +++

    • Maggie pisze:

      Jezu, Ty się tym zajmij❣️

    • Katarzyna pisze:

      +++ Jezu Ty się tym zajmij

    • Aleksandra pisze:

      Małgosiu i Magdaleno!
      Ja też miałam okropne problemy z moimi dziećmi (choć mam ich tylko dwoje) i znikąd nie miałam pomocy (mąż niewierzący).
      To tu, na Wowicie przeczytałam, aby w takich sytuacjach odmawiać część Bolesną Różańca Św. przez cały rok, za każde „trudne” dziecko.
      Więc, nie czekając na nic, zaczęłam odmawiać codziennie część Bolesną Różańca Św. za każde z nich (czyli dwie części codziennie) i tak przez cały rok. A było to ok.5 lat temu.
      Efekt jest taki, że z jednym z nich, sytuacja się uspokoiła, po 9 – tym miesiącu odmawiania, ale oczywiście nie przerwałam odmawianie części Różańca i dotrwałam, aby był cały rok.
      Z drugim dzieckiem, sytuacja się unormowała dopiero, po ok. roku od zakończenia odmawiania tego Różańca.
      Czasami, miałam takie wrażenie, że to „zło” ze mnie się śmieje, że jest tak „wielkie”, że sobie z nim nie dam rady…, wtedy nic nie mówiłam, nic się nie odzywałam, aby nie było awantur, tylko dalej brałam za Różaniec i robiłam swoje. To mi przynosiło ukojenie.
      Zawsze modliłam się za moje dzieci i od dawna należę do Róży Różańcowej rodziców modlących się za dzieci, ale widocznie wówczas, to było za mało.
      Nie ukrywam, że odmawianie tylu Części Różańca przez rok, było dla mnie dużym wysiłkiem, tym bardziej, że jeszcze należę do innych Róż Różańcowych, i byłam aktywna zawodowo, a ponadto od lat mam duże problemy ze zdrowiem, to jednak stwierdzam,
      że jest to wykonalne.
      Zachęcam wszystkich, mających „małe” lub „duże” problemy z dziećmi, do tej modlitwy Różańcowej.
      Uważam, że Matka Boża zawsze nas matki rozumie i wysłuchuje, przychodząc z pomocą. Trzeba się tylko modlić i ufać, ufać, ufać!
      Z Panem Bogiem.

      • Magdalena pisze:

        Kochana Olu do Róży za dzieci jestem włączona od 12 lat, modlilam się kilku NP a także z całą naszą Wspólnotą do Mateusza Talbpota, przez Jego wstawiennictwo wypraszałam trzeźwość dla syna. Różańca z rąk nie wypuszczam i… Ufam że przyjdzie ten czas…
        Muszę jeszcze nadmienić, że był niszczony, mój syn przez… rodzonego ojca, poniewierany i bity. Ale to już inny temat…
        Jezu pomóż ❤️

        • Magdalena pisze:

          Talbota, przepraszam rano nie dowidzę. Coś dzieje mi się z oczami, czekam na wizytę u okulisty. To nie zwykłe niedowidzenie. Coś z siatkówką. Proszę o modlitwę, dziękuję.

      • Krystyna pisze:

        Dziękuję za krzepiące świadectwo.
        Bóg zapłać.

    • Bernadeta pisze:

      Nie szukam czyichś wizji i opisów czyśćca. Na szczęście to wielka tajemnica. Ale wiem, że modlitwa za zmarłych jest bardzo ważna i skuteczna – mówi s. Teresa ze Zgromadzenia Świętej Rodziny z Bordeaux.


      Każdy z nas ma tam kogoś bliskiego, a jednak często o nich zapominamy. Dusze czyśćcowe, jak pisała św. s. Faustyna, nie mogą wymodlić sobie potrzebnych łask. Czkają na naszą pomoc. W listopadzie łatwiej nam o nich pamiętać, ofiarować odpust, zamówić Mszę św. Są i tacy, którzy od kilkudziesięciu lat nie przestają wspierać tych, którzy w drodze do nieba potrzebują jeszcze oczyszczenia.


      Oczyszczanie intencji


      – Moje nabożeństwo do dusz czyśćcowych zrodziło się bardzo dawno temu i na początku miało wymiar egoistyczny – opowiada s. Teresa. – Po śmierci mojego dziadka miałam zająć jego pokój i podczas solidnych porządków mama znalazła karteczkę z tytułem „Modlitwa skuteczna”. Byłam wtedy w I klasie liceum, miałam bardzo wiele potrzeb, a tu takie hasło. Nie zostało nic innego, jak tylko się modlić – śmieje się siostra.


      Okazało się, że było to nabożeństwo św. Teresy od Dzieciątka Jezus do dusz czyśćcowych, polegające na 100-krotnym odmówieniu „Wiecznego odpoczynku”. – Wyczytałam, że w ten sposób można pomóc zmarłym, a na pewno zyskać coś dla siebie. Modlitwa zajmowała mi 10–15 minut. Po jakimś czasie zorientowałam się, że nie zależy mi już tak na moich prośbach, ale na tym, by pomóc tym cierpiącym – tłumaczy s. Teresa.


      Jej intencje oczyściły się szczególnie po lekturze „Dzienniczka” św. Faustyny, która podczas wizji czyśćca widziała, jak dusze palone są ogniem tęsknoty za Bogiem. – Kościół mówi, że to, o co zawsze możemy się modlić, to zbawienie dla siebie i innych. Dlatego to robię. I choć nie zależy mi już na moim zysku, w trudnych sytuacjach zwracam się do dusz czyśćcowych. Tak było choćby podczas podróży po Białorusi. A w zakonie przekonałam się, że zmarli przychodzą do nas, czasem nawet bezpośrednio, by prosić o modlitwę – opowiada.


      Naczynia połączone

      
Maria i Janusz Kuśmirkowie od ponad 20 lat doświadczają łask, jakie płyną z modlitwy za dusze w czyśćcu cierpiące. Początki ich relacji ze zmarłymi, podobnie, jak w przypadku s. Teresy, powodowane były własnymi potrzebami.

      
– W naszej rodzinie kilka osób dotkniętych było chorobą alkoholową. Bardzo staraliśmy się im pomóc, ale niestety bezskutecznie. Kiedy zawiodło wszystko, zwróciliśmy się o pomoc do dusz w czyśćcu – wspomina pani Maria.

      
Obiecali Bogu, że co miesiąc będą zamawiać kilka Mszy św. za dusze w czyśćcu cierpiące, prosząc je w zamian o modlitwę wstawienniczą w intencji zniewolonych nałogiem. – Zostaliśmy wysłuchani! Ku naszemu zdziwieniu pierwsza osoba zgłosiła się na leczenie. Po jakimś czasie kolejni bliscy uwolnili się z alkoholizmu. A wydawało się to wprost niemożliwe! Oczywiście, wiemy, że to nie dusze czyśćcowe nas wysłuchały, ale Bóg spełnił nasze prośby za ich wstawiennictwem – tłumaczy pani Maria.


      W tym czasie państwo Kuśmirkowie doszukali się także wielu wypowiedzi świętych na temat dusz czyśćcowych i głęboko wzięli je sobie do serca. – Bóg bardzo kocha dusze czyśćcowe i właśnie ze względu na swoją miłość do tych biednych dusz wysłuchuje naszych modlitw – tłumaczy pan Janusz. – Św. o. Pio mówił: „Musimy się modlić za dusze w czyśćcu cierpiące. To niewiarygodne, co one mogą uczynić dla naszego duchowego dobra”. Św. Katarzyna z Bolonii twierdziła nawet, że to, czego nie mogła uzyskać przez świętych w niebie, otrzymała natychmiast, kiedy zwróciła się do dusz w czyśćcu. Było to dla nas duże zaskoczenie, bo wcześniej nic nie wiedzieliśmy na ten temat. Okazuje się też, że modląc się za te biedne dusze, zyskujemy orędowników w niebie, którzy proszą za nami u Boga, dzięki czemu, jak długo żyjemy na ziemi, stajemy się lepsi, a po śmierci szybciej uwolnieni zostaniemy z czyśćca. Pisała o tym Maria Lataste. Zaś św. Jan Maria Vianney poucza, że gdyby wiedziano, jak wielką moc posiadają te dusze nad Sercem Bożym i jakie łaski można za ich wstawiennictwem uzyskać, nie byłyby tak bardzo opuszczone.

  7. Irena pisze:

    Natarczywe myśli nie pochodzą od Boga tylko od złego. Myśli od Boga są leciutkie jak wiaterek. Przychodzą cichutko i odlatuja.
    O, ja bym bała się oskarżyć kogoś o wrogość do Kościoła. Ze zlych myśli o innej osobie należy się spowiadac.
    Punkt 2 „Jezus wskaże ci osobę” każe mi otworzyć oczy. A skąd ja mam wiedzieć że to Bóg wskazuje a nie zły duch? Uważam, że powinna być to osoba wiadoma Bogu.

    • eska pisze:

      Ireno,
      Chcesz powiedzieć, że na przyklad o Szawle z Tarsu nikt nie mógł wiedzieć, że jest wrogiem Kościoła takiego, jakim go utworzył Chrystus? To nie było widoczne po jego działaniach?

      W jaki sposób realizujesz pierwszy uczynek miłosierdzia względem duszy „grzeszących upominać”, jeżeli sugerujesz, że my ludzie nie możemy mieć rozeznania odnośnie postaw innych osób?

      Czy potrafisz rozpoznać, kto do Ciebie samej jest nastawiony przyjacielsko, a kto wrogo? Czy może trwasz w całkowitej nieświadomości nastawienie do Ciebie poszczególnych osób? Jeśli potrafisz to rozpoznawać względem siebie przynajmniej co do niektórych osób, to dlaczego nie miałabyś mieć umiejętności rozeznania po postawie danej osoby, że jest ona wrogo nastawiona do Twojego sąsiada albo do Twojego współpracownika, albo do rządu, albo i do Kościoła? Umiejętność widzenia takich rzeczy to nie muszą być od razu „złe myśli”.

  8. Bożena pisze:

    Adoptuję wroga Kościoła,dołączam do modlitwy.
    +++ w intencji Ewy i wszystkich intencjach Wowitów.
    Szczęść Boże Wszystkim 🙂

  9. Gonia pisze:

    Ewo czekamy na Twoje świadectwo

    • wobroniewiary pisze:

      Powoli zaczynam pisać, jutro powinnam opublikować
      Napiszę tak: jeszcze wczoraj lekarz krzyczał na mnie (on zastępuje moją panią doktor, która jest na urlopie, ale która i tak codziennie kontaktuje się ze mną przez tel.): „dlaczego pani nie jest w szpitalu, przecież pani może zasnąć i się już nie obudzić, to niebezpieczne, a ja… budzę się codziennie i nie zasnęłam na zawsze, oprócz rozpoznanej choroby i leków (szpital mnie oddał po 10 godz. przetrzymywania na SORze – mam codziennie 2 „białe tabletki”: Komunia św. na klęcząco rano i wieczorem. I jutro opublikuję to moje małe świadectwo

      • Elizeusz pisze:

        Dla EWY: Syr 38,2–9

        • wobroniewiary pisze:

          Czczę lekarza, słucham stałego plus pań lekarek szpitalnych.
          Lekarz zastępujący nie znał całej historii i w sumie krzyczał bo chciał dobrze… ale nie wiedział wszystkiego 😉

        • Elizeusz pisze:

          EWO! Przytaczając ten fragment Pisma Św. chciałem to przede wszystkim zaakcentować, że lekarz jest zawsze w ręku/narzędziem Pana Boga, od Którego tak naprawdę zależy nasze zdrowie/uzdrowienie, niekiedy czy też często ku zdumieniu lekarza/lekarzy, co ma też swoje (i dla nich samych) znaczenie. Tymczasem pozdrawiam w Panu + Ps 125,1

      • Longin pisze:

        Jezus uzdrowił Cię Ewo, niech zatem będzie uwielbiony Bóg w Trójcy Jedyny. To wszystko pokazuje też w pewien sposób wagę misji jaką masz do spełnienia poprzez tę stronę – dlatego nawet to małe świadectwo będzie bardzo ważne. Ale póki co wracaj do zdrowia i odpocznij nieco 🙂 Ponad 2 lata temu też przechodziłem podobną sytuację, gdzie niby „przypadkowy” lekarz na izbie przyjęć kieruje na specjalistyczną diagnostykę, która w normalnym trybie pewnie nie byłaby wykonana (choć wcześniej jest jakby wyrok) i nagle „zjawiają” się lekarze, którzy jakby ten wyrok odwracają : )

        • wobroniewiary pisze:

          Longinie do uzdrowienia długa drogą…najważniejsze, że choroba zdiagnozowano walka trwa, dziś też mam bardzo wysoki wynik Ale po południu napiszę to świadectwo

  10. AnnaSawa pisze:

    Polecam całość. Bardzo ważne !

    „PRZESTAŃCIE SIĘ BAĆ ” – ks Dominik Chmielewski

    • Longin pisze:

      Rzeczywiście ważne jest to przesłanie ks.Dominika, z którego przebija nie tylko niesamowita moc prawdziwego wojownika Maryi, ale człowieka o wielkiej mądrości i przenikliwości. Szczególnie poruszające są jego słowa dot. „pięczętowania” siebie oraz swoich najbliższych Najświętszą Krwią Chrystusa oraz wiele innych aktualnych znaków wyjaśnionych w oparciu o Biblię, w tym Apokalipsę.

  11. Krystyna pisze:

    Mam pytanie, choć wydaje mi się, że znam odpowiedź, ale nie jestem pewna. Czy intencję za wrogów Kościoła można dołączyć do innych intencji, w jakich odmawiam codziennie Koronkę do MB?

      • Krystyna pisze:

        Dziękuję 🙂
        Nie muszę wiedzieć za kogo będę się modlić, takich osób jest wiele. Pan Bóg sam najlepiej wie, ja nie potrzebuje myśleć codziennie i skupiać się na jednej wybranej. Nie wiem, czy dobrze myślę …. na razie przy tym zostanę.

        • babula pisze:

          Też tak myślałam przez chwilę Krystyno ale potem zrozumiałam, że w ten sposób pozbawiamy się łaski przebaczenia wrogowi i pokochania go.

  12. Karolina pisze:

    Proszę o modlitwę w intencji Renaty, która jest w 33 tygodniu ciąży i grozi jej przedwczesny poród, leży w szpitalu. Proszę o modlitwę w intencji zdrowia jej i jej dziecka i by dzidzius jak najdłużej rozwijał się pod jej sercem. Bóg zapłać.

    • Maggie pisze:

      🙏🏻❣️Maryjo, Matko Najświętsza, Święta Anno zajmijcie się tym, jednając Wasze prośby z naszymi prośbami, aby Jezus Chrystus je wysłuchał a poczęte dzieciątko urodziło się całe i zdrowe na Bożą Chwałę.

      • Renata pisze:

        We wszystkich intencjach🙏
        P.S. Dzięki temu co to przeczytałam już wiem za kogo będę się modlić bo miałam wątpliwości 🙂 Utwierdziliscie mnie🙂 Będę też angażować w modlitwę męża i dzieci bo ta osoba potrzebuje morza modlitwy…

      • babula pisze:

        +++ Pod Twoją obronę..

  13. wobroniewiary pisze:

    Ks. egzorcysta: „Moglibyśmy bez przerwy mówić, czym jest Różaniec. Jaka jest jego siła. Ja o tym bardzo dużo wiem, bo jestem egzorcystą. Ile diabeł porozrywał różańców. Jak on się boi Różańca. Pamiętajmy: Różaniec jest prywatnym egzorcyzmem człowieka. Nigdy nie wychodźmy z domu, żebyśmy w kieszonce, czy na palcu nie mieli Różańca (…).”
    Ks. Jan Pęzioł, egzorcysta archidiecezji lubelskiej
    Niepokalanów, 09.08.2017, Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi.

  14. Magdalena pisze:

    Talbota, przepraszam rano nie dowidzę. Coś dzieje mi się z oczami, czekam na wizytę u okulisty. To nie zwykłe niedowidzenie. Coś z siatkówką. Proszę o modlitwę, dziękuję.

  15. Lucyna pisze:

    Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Niepokalana
    dołączam do modlitwy i adoptuję wroga Kościoła Świętego
    Z Panem Bogiem

  16. Bożena pisze:

    Kolejny raz znalazłam na tej stronie potwierdzenie wewnętrznego pragnienia – natchnienia. Od kilku dni towarzyszy mi myśl aby objąć modlitwą pewnego człowieka, który spod sztandaru Chrystusa przeszedł pod sztandar szatana i działa tam z wielkim zaangażowaniem. Kiedy wczoraj przeczytałam ten wpis poszłam jeszcze porozmawiać o tym z Jezusem i ciągle wybrzmiewało mi nazwisko tej osoby. Mam pewność, że Jezus chce abym właśnie za niego się modliła. Tym bardziej,że Jezus uświadomił mi do jak potwornych profanacji szatan może się nim posłużyć. Przerażenie ogarnia gdy o tym myślę. Może ktoś jeszcze chciałby się za niego modlić, ale chyba nie mogę tu podać jego nazwiska i tego kim jest, żeby nie było problemów przez RODO. Może przez kontakt mailowy za pośrednictwem Adminki.

  17. Ssss pisze:

    Ludziska kochane adoptujcie tych biednych pogubionych ludzi ,mówcie o tej akcji innym ludziom.organizujcie się ,róbcie wielkie mobilizacje zachęcajcie jeden drugiego aby jak najwiecej osób modliło sie za innych …. my zorganizowalismy modli się nas 23 osoby w tym jeden kapłan w intencji Odnowienia ludzkosci i pokonanie zła na swiecie a teraz dołącze jeszcze nieprzyjaciela Koscioła aby stał się przyjacielem i dołączył do szeregów Boga.Alleluja i do przodu

  18. wobroniewiary pisze:

    PIILNE
    Ks. Krzysztof S. z Lublina napisał do mnie
    Dostalem wiad.: „Ks. Peziol z Wawolnicy jest w szpitalu w stanie ciezkim. Prosze o modlitwe za niego. Przekaz dalej.” Wlaczam sie w modlitwę i proszę o nią!

  19. Irena pisze:

    Przyłączam się do modlitwy za nieprzyjaciół Jezusa i Jego Kościoła.
    Nie muszę wiedzieć za kogo będę się modlić
    Bóg będzie wiedział i to mi wystarczy.

    Maryjo w Twoje ręce powierzam chorego kapłana z Wawolnicy.

    • babula pisze:

      Jeżeli kogoś znasz, cierpisz widząc jakie popełnia zło, może też osobiście Cię rani i Pan wskaże Ci tę osobę, która jest Twoim cierniem to podejmując się tej modlitwy za nieprzyjaciół Kościoła musisz tej osobie przebaczyć i od nowa ją pokochać. Wtedy Twoja modlitwa ma większą wartość , niż w przypadku gdy modlisz się za anonimową osobę o której nic nie wiesz. Ale może nie masz nikogo takiego więc słusznie postąpisz modląc się za kogoś kogo nie znasz.
      A ja się pomodlę za Ciebie Irenko i każdego by wybrał zgodnie z Wolą Bożą ❤ +++

  20. Edyta pisze:

    +++ We wszystkich intencjach

  21. wobroniewiary pisze:

    Żyję i zamierzam żyć ❤
    Odkryta przypadkowo krytyczna wartość cukru, badana kilkakrotnie wynosząca 425 (lekarze dziwili się, że chodzę, żyję i nie zapadłam w śpiączkę cukrzycową spadła dziś do jedynki z przodu – 175.
    Przede mną długa walka, ale widzę światełko w tunelu
    Wieczorem lub w nocy napiszę całe świadectwo i opiszę interwencję św. Antoniego, teraz zbieram się do kościoła (do św. Antoniego) po "drugą tabletkę dnia" czyli Komunię św.

    • Helena pisze:

      Ewo, pozdrawiamy Cię serdecznie i codziennie polecamy Matce Bożej.
      Wracaj do zdrowia, bo jesteś nam drogowskazem do Nieba.

  22. Helena pisze:

    +++ We wszystkich intencjach.

  23. Paweł pisze:

    Ciekawostka z okazji dzisiejszego dnia 12 VIII [notabene: przed Soborem było to święto (III klasy) św. Klary z Asyżu https://en.wikipedia.org/wiki/General_Roman_Calendar_of_1960 , a obecnie mamy pod dzisiejszą datą wspomnienie dowolne św. Joanny Franciszki de Chantal, założycielki wizytek https://en.wikipedia.org/wiki/General_Roman_Calendar ]:
    „(…) [Potwierdzenie tzw. «przywileju sobotniego» związanego ze Szkaplerzem karmelitańskim] w «Historii Garabandal» z dn. 12 SIERPNIA 1961:
    (…) «Przywilej sobotni» został rozszerzony (…) za pośrednictwem Kościoła, dzięki papieżowi Pawłowi V (1605-1621). Najświętsza Dziewica obiecała, że wszyscy, którzy czczą Ją nieustannie i noszą pobożnie Szkaplerz, zostaną wybawieni z czyśćca w pierwszą [tzn. najbliższą] sobotę po ich śmierci. (…)
    I tenże «przywilej sobotni» znalazł [takie oto] znamienne odzwierciedlenie w dniu 12 sierpnia [1961] w Garabandal [gdzie Maryja objawiała się przecież jako Matka Boża z Góry Karmel]: Cztery garabandalskie wizjonerki, będąc zarówno w stanach ekstazy jak i w swym stanie zwykłym, po dniu 9 sierpnia dużo modliły się za duszę zmarłego właśnie ojca Luisa [Andreu – który przed swoją śmiercią (w tymże dniu) zobaczył na własne oczy mający nastąpić w przyszłości w Garabandal Wielki Cud (a zapowie go – jak wiadomo – na 8 dni wcześniej Conchita): https://www.garabandal.us/prph_luis ]. One zaprzestały jednak kompletnie tych modlitw w ową pierwszą sobotę po jego śmierci [czyli 12 VIII 1961]. Najświętsza Dziewica powiedziała im [bowiem], że on jest już w niebie. A wiemy, że ojciec Luis nosił medalik szkaplerzny Matki Bożej z Góry Karmel.” – From the book “Garabandal” pg 88 – https://motheofgod.com/threads/garabandal-info-answers.11105/page-157#post-300325

  24. neta pisze:

    Błogosławieństwo z Czernej
    ks. Arkadiusz Szczepanik

  25. Pingback: miesiąc sierpień 2020 – 100 rocznica CUDU NAD WISŁĄ – KOSCIOL.ORG

  26. wea pisze:

    Przyłączam się do modlitwy.

  27. Daisy pisze:

    Przyłączam się do modlitwy z mężem

  28. krzyzowska booguslawa pisze:

    Zgadzam się na odmawianie tych modlitw

  29. krzyzowska booguslawa pisze:

    Zgadzam się na odmawianie tych modlitw

  30. Pingback: miesiąc wrzesień 2020 – KOSCIOL.ORG

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s