Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi – Niepokalanów 6-22 sierpnia 2020

Już za kilka dni rozpocznie się czwarta edycja Wielkiego Zawierzenia NSM. Są to rekolekcje otwarte dla wszystkich. Codziennie spotykamy się na modlitwie różańcowej, Eucharystii i konferencji połączonej ze świadectwami. Naszym pragnieniem jest aby w ciągu tych 17 dni spotkań zawierzyć Maryi jak najwięcej osób, instytucji, spraw, problemów.

Św. Maksymilian M. Kolbe mówił do współbraci w Grodnie 20 listopada 1927 roku:

Niepokalanów, do którego za kilka godzin mamy wyjechać, jest to miejsce obrane przez Niepokalaną i przeznaczone wyłącznie na szerzenie Jej czci. Wszystko, cokolwiek jest i będzie w Niepokalanowie, to Jej własność. My również zostaliśmy wybrani przez Niepokalaną, a przez to wybraństwo staliśmy się Jej własnością. Jutro przypada uroczystość Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny. Ona, Niepokalana, cała była oddana Bogu – i my również w wigilię tej uroczystości złóżmy ofiarę z siebie i oddajmy się jako nieużyteczne narzędzie w Jej ręce, a oddajmy się niepodzielnie, bez zastrzeżeń, na zawsze.

Tu Maryja działa w sposób szczególny, wielu pielgrzymów doświadcza jej działania. Sami tego doświadczyliśmy na przełomie czerwca i lipca, kiedy u jednego z naszych braci zakonnych stwierdzono korona wirusa. Brat ten wrócił z wakacji i przez 5 dni przebywał z nami. Do dnia dzisiejszego przebywa na oddziale zakaźnym, walcząc o życie. Jego mama zmarła na korona wirusa a brat i żoną też trafili na oddział zakaźny. Na cały klasztor nałożono kwarantannę licząc się z tym, że w tak dużej grupie osób liczba zarażonych będzie znaczna. Około 30 braci miało z chorym kontakt bezpośredni. Po zrobieniu testów czekaliśmy na wyrok. Odpowiedź przyszła w pierwszą sobotę 4 lipca. Z 107 osób wszystkie miały wynik ujemny na korona wirusa. Urzędniczka z sanepidu stwierdziła to jest nie możliwe, sprawdzała kilka razy wyniki, na koniec orzekła: to jest cud! Więcej: https://niepokalanow.pl/wiadomosci/klasztor-niepokalanow/to-jest-cud/ oraz: https://www.youtube.com/watch?v=DWpBCnuuChQ&t=541s

Dla nas jest to potwierdzenie tego, że obrana 4 lata temu droga zawierzenia Maryi jest właściwa. Od listopada 2016 r. co miesiąc odbywają się w Niepokalanowie w każdą pierwszą sobotę miesiąca spotkania „Oddaj się Maryi”, na których oddajemy Niepokalanej siebie i wszystkie swoje sprawy, problemy, zawierzamy Jej także innych ludzi, instytucje i sprawy naszej ojczyzny. W ciągu tych 4 lat z kilkuset osób spotkania urosły do kilku tysięcy uczestników. Z nich zrodziło się Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, Sztafeta Różańcowa i wiele innych inicjatyw. Ludzie przybywają z kraju i zagranicy aby tutaj w tym świętym miejscu zawierzyć się Maryi całkowicie jak św. Maksymilian, św. Jan Paweł II, sł. Boży Kard. Stefan Wyszyński i wielu innych. Zawierzenie Maryi jest ratunkiem dla świata. Każdy może zawierzyć Niepokalanej wszystko co ma najcenniejsze. Niepokalane Serce Maryi jest najbezpieczniejszym miejscem w całym wszechświecie. Tam szatan nie miał, nie ma i nigdy nie będzie miał dostępu. W tych trudnych czasach Maryja przychodzi z pomocą tym, którzy Jej zaufali.

Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi – to akcja duchowa mająca za cel zawierzyć Niepokalanej jak najwięcej osób, instytucji i spraw. Każdego dnia oddajemy Matce Najświętszej kolejne dziedziny naszego życia: dziedzictwo Kolbińskie, gospodarkę i przemysł, rządzących, Kościół i dzieła nowej ewangelizacji, media, służbę zdrowia, bezpieczeństwo narodowe, kulturę, edukację i sztukę, sportowców i rodziny. Każdego dnia możemy zawierzyć Maryi wszystkie osobiste i społeczne sprawy. Nie ma takiej rzeczywistości, z którą Matka Boża nie dałaby rady. Świadczą o tym świadectwa pielgrzymów. Więcej: https://niepokalanow.pl/sanktuarium/wielkie-zawierzenie. Dla osób pragnących się z nami modlić ale nie mogą w tych dniach przybyć osobiście do Niepokalanowa będzie uruchomiona transmisja on-line na You Tube na kanale NIEPOKALANÓW oraz transmisja radiowa na falach Radio Niepokalanów. Swoje Intencje zawierzenia można nadsyłać na e-maila: zawierzenieintencje@gmail.com. Wszystkie nadesłane Intencje są drukowane, składane przy ołtarzu i dołączone do codziennej ofiary Mszy św.

W tym roku w pierwszych 9 dniach odbędą się rekolekcje różańcowe prowadzone przez franciszkanów z Niepokalanowa i p. Jana Budziaszka, perkusistę zespołu Skaldowie i apostoła różańca świętego. Jest to uwieńczenie trwającej nieprzerwanie 22 miesięcy Sztafety Różańcowej w której udział wzięło 5040 uczestników. Każdy z nich modlił się różańcem w intencji uwolnienia nas, naszych rodzin i ojczyzny od wszelkich zniewoleń i skutków grzechów,  jedną godzinę tygodniowo. Akcja potrwa do setnej rocznicy Cudu nad Wisłą tzn. do 15 sierpnia. Więcej: https://niepokalanow.pl/klasztor/przydatne-informacje/sztafeta-rozancowa. W dniach od 16 do 22 sierpnia podejmiemy tematy zagrożeń duchowych.

Jak działa Maryja? Szybko i skutecznie. Posłuchajcie mojego świadectwa. W 2000 roku będąc w jednym z sanktuariów Europy, spotkałem Polaka, który przyjechał tam szukać dla siebie ratunku. Był alkoholikiem i narkomanem i jak twierdził nikt w Polsce nie był w stanie mu pomóc. Dowiedział się, że tam jest wspólnota, która skutecznie pomaga takim jak on, ale go nie przyjęli. Rozmawiałem z nim kilka razy aby go przekonać by poszedł do księdza, który tam mieszkał i pomagał osoba uzależnionym, ale nie chciał słuchać. Pewnego dnia po długiej rozmowie, w czasie której użyłem wszystkich argumentów aby go przekonać, niestety bezskutecznie. Szedłem załamany niepowodzeniem i powiedziałem w sercu: Maryjo weź sobie go i rób z nim co chcesz, ja na pewno go nie przekonam. Jeszcze dodałem: jeśli chcesz użyj mnie jako swojego narzędzia. Kamień z serca mi spadł, bo ja nie mogę więcej niż ONA. Następnego dnia spotkałem wspomnianego mężczyznę przy sklepie, podszedłem, nasza rozmowa trwała 2-3 minuty, on wstał i poszedł pod wskazany adres a wieczorem odnalazł mnie przy kościele i poprosił o spowiedź. Trwa przy Bogu już 20 lat. Tak działa Maryja. Więcej świadectw zawierzenia na: www.niepokalanow.pl.

Zapraszamy!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

61 odpowiedzi na „Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi – Niepokalanów 6-22 sierpnia 2020

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Młody mężczyzna pracujący w wojsku był nieustannie upokarzany, ponieważ wierzył w Boga. Pewnego dnia kapitan chciał go upokorzyć przed wojskiem.
    Zadzwonił do młodego mężczyzny i powiedział: Młody człowieku, weź klucz i zaparkuj Jeepa z przodu. Młody mężczyzna odpowiedział:
    Nie umiem prowadzić! Kapitan odpowiedział: Następnie poproś Boga o pomoc! Pokaż nam, że istnieje!
    Młody mężczyzna zabrał klucz i podszedł do pojazdu i zaczął się modlić. Potem zaparkował samochód-jeepa, tak jak chciał kapitan.
    Gdy młody żołnierz wyszedł z jeepa, zobaczył ich wszystkich płaczących. Wszyscy mu mówili: – Chcemy służyć twojemu Bogu! Młody żołnierz był zdumiony i zapytany-co się dzieje? Kapitan płaczący otworzył maskę jeepa i pokazał młodemu człowiekowi :- że samochód nie ma silnika!
    Wtedy chłopak powiedział :- Widzisz?
    Takiemu Bogu służę, nic nie jest niemożliwe w Bogu, Bóg, który daje życie temu, kto nie istnieje. Możesz myśleć, że to rzeczy niemożliwe, ale u Boga wszystko jest możliwe.

  3. Ania G. pisze:

    Ewo jak się czujesz? Mam pytanie czy ruszamy z nowenną pompejańską od 1 sierpnia w intencji okrycia płaszczem Maryi Panny?

  4. Maggie pisze:

    Amerykanie objeżdżają, obejmując różańcem kraj,aby przywrócić normalność i Boży porządek
    https://gloria.tv/post/PU3GUSFyMTSg3ramjh1qRzExB

  5. kasiaJa pisze:

    „We Francji coraz częściej dochodzi do ataków na kościoły i aktów profanacji. Dwóch młodych francuskich katolików, Gauthier i Guillaume, postanowiło działać. Razem z przyjaciółmi zaczęli czuwać nocą przed świątyniami, aby odstraszyć potencjalnych agresorów. Z czasem przyłączali się do nich inni. Tak powstał ruch Protège ton église (Chroń swój kościół), do którego należą dziś setki młodych katolików. Organizacja działa już w Paryżu, Nantes, Nicei i wielu innych francuskich miastach.
    „Obserwatorzy” to zazwyczaj ludzie młodzi. Najstarsi z nich mają około trzydziestu lat. Większość studiuje, ale są i tacy, którzy pracują lub prowadzą własne firmy. „W naszej działalności chodzi przede wszystkim o pokazanie, że nie jesteśmy obojętni i że Francja jest w stanie chronić swoje dziedzictwo i korzenie” – powiedział Gauthier.

    Trzon organizacji stanowią katolicy, ale zdarzają się wśród nich także wyznawcy innych religii. „Zależy nam jedynie żeby byli to ludzie zrównoważeni, dojrzali, których nie poniosą emocje i nie dojdzie np. do bijatyki z wandalami” – wyjaśnia Gauthier. Organizują się przez internet. Po akcji wrzucają na media społecznościowe zdjęcia z nocnych czuwań. Starają się jednak nie pokazywać twarzy. Chcą w ten sposób uniknąć agresywnych komentarzy w sieci lub konfrontacji z niedoszłymi wandalami.

    Organizacja Chroń swój kościół dzieli się informacjami z paryskim l’Observatoire de la christianophobie (Obserwatorium chrystianofobii), które skrupulatnie dokumentuje działania antychrześcijańskie we Francji. „Nie ochronią fizycznie ponad 40 tys. kościołów w naszym kraju. Ich działania są symboliczne, pomagają budzić sumienia i uświadamiać ludziom zagrożenia” – powiedział Guillaume de Thieulloy, założyciel Obserwatorium.

    Ich misja pokazuje także, że Francja nie jest tak zlaicyzowanym krajem, jakby się wydawało. Chrześcijaństwo jest wciąż żywe i to głównie dzięki ludziom młodym. Widać to nie tylko podczas nocnych czuwań, ale także choćby w demonstracjach pro-life czy wsparciu dla prześladowanych chrześcijan.

    Protège ton église przyjmuje wciąż nowych członków, a tych, którzy nie mogą uczestniczyć w czuwaniach prosi, aby przyłączyli się do nich poprzez modlitwę. „Módlcie się za nas, ale także za tych, którzy dopuszczają się profanacji, o ich nawrócenie, bo jest tak jak powiedział Jezus: oni «nie wiedzą co czynią»” – powiedział Gauthier.

    Organizacja ma swojego patrona. Jest nim błogosławiony Noël Pinot, który został aresztowany podczas tajnej Mszy w czasie rewolucji francuskiej. Idąc na szafot miał jeszcze na sobie szaty liturgiczne. Świadkowie zeznali, że wchodząc po schodach na zgilotynowanie, recytował słowa wypowiadane przez kapłana na początku Mszy (przed reformą liturgiczną): „introibo ad altare Dei” („przystępuję do ołtarza Bożego”).”
    https://www.niedziela.pl/artykul/56280/Nocna-straz-mlodych-katolikow-przed?fbclid=IwAR0aVb8oAXpJ1ECLEQ33x-UeszZAAGQvu1X78DAiH1FSceEXm6lsTDlGvGc

  6. Euzebia pisze:

    Nowenna przed Świętem Matki Bożej Anielskiej 2 sierpnia, (od 24 lipca do 1 sierpnia)
    w ten dzień możemy uzyskać Odpust Porcjunkuli.
    .
    Nowenna pochodzi z Bazyliki Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej.
    .
    Dzień 7.
    .
    O Królowo Anielska, mająca w szczególniejszej opiece dusze czyste i niewinne; błagamy Cię pokornie, abyś nam dopomogła szczęśliwie doczekać dnia odpustu na prośbę św. Franciszka za Twoim wstawiennictwem przez samego Pana Jezusa naznaczonego – a następnie błagamy, abyś nam w tym dniu wyprosiła żal serdeczny za grzechy, spowiedź szczerą i odpuszczenie wszystkich win naszych. O Matko! Ty pragniesz abyśmy życie anielskie prowadzili, a więc dopomóż nam oczyścić się z grzechów i wytrwać w dobrem aż do końca życia. Amen.
    .
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
    .
    Pozdrawiam(y) Cię, Królowo Anielska i wraz z Aniołami uwielbiam(y) Cię i pragnę (pragniemy),
    aby Cię wszystkie stworzenia czciły i wielbiły jako najpewniejszą Wspomożycielkę Wiernych,  wypraszającą niejednokrotnie zwycięstwo chrześcijanom i ratującą Kościół Boży od bezbożnego pogaństwa. Amen.
    .
    Litania do Matki Bożej Anielskiej
    .
    Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
    Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
    Ojcze z Nieba Boże,  zmiłuj się nad nami
    Synu Odkupicielu świata Boże, 
    Duchu Święty Boże,
    Święta Trójco Jedyny Boże,
    Święta Maryjo, módl się za nami
    Święta Boża Rodzicielko,
    Święta Panno nad pannami,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, 
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła Łaski Pełną nazwana,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, której Anioł zwiastował, że poczniesz Syna Bożego,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła o zachowaniu panieństwa zapewniona, 
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów w Betlejem otoczona,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, od Aniołów różne posługi odbierająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów do Nieba wzięta,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów dusze swych wiernych sług do Nieba wprowadzająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Opiekunko żywych i umarłych synów i córek św. Franciszka,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, na prośbę św. Franciszka Odpust Zupełny u Syna Swego wypraszająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Najmiłosierniejsza Matko ubogich – pobożnie żyjących,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Ucieczko Najpewniejsza szczerze pokutujących grzeszników,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, wypraszająca Miłosierdzie  u Sprawiedliwego Sędziego,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Arko Przymierza,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, dająca Zwycięstwo nad szatanem,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Bramo do Nieba wiodąca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Jutrzenko przyświecająca nam podczas doczesnej pielgrzymki,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Jedyna Lekarko w śmiertelnych boleściach,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Najpewniejsza Orędowniczko na Sądzie Boskim,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Wybawienie dusz z Czyśćca,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. 
    .
    K: Módl się za nami Królowo Anielska.
    W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
    .
    K: Módlmy się. 
    Najświętsza Maryjo Panno, Królowo Anielska. Wejrzyj na nas tu obecnych, którzy oddajemy cześć Twojemu Synowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie. Zachowaj nas od nieszczęść, chorób, wszelkich niebezpieczeństw,  a w szczególności od popełnienia grzechu. Serca nasze rozpal miłością Boga i bliźniego. Pamiętaj o Najłaskawsza Matko o naszej Ojczyźnie, naszych rodzinach i wyproś u Syna Swojego wszelkie potrzebne Łaski i Błogosławieństwo. Wszystkim zmarłym uproś zmiłowanie i przyjmij do Królestwa Niebieskiego. My zaś będziemy wychwalać Twoją Dobroć przez wszystkie wieki wieków. Amen. 

  7. Ania G. pisze:

    Kochani bracia i siostry zapraszam wszystkich do modlitwy. NOWENNA POMPEJAŃSKA O OCHRONĘ POLSKI POD PŁASZCZEM MARYI

    Start 01.08.2020

    [https://www.facebook.com/events/558937138131927](https://www.facebook.com/events/558937138131927)

  8. xc pisze:

    Zaro ( Italia) tlumaczone translatorem . wrzucam dla pokrzepienia i umocnienia ale prosze zachowac dystans.
    Moje dzieci, przychodzę dziś do was jako Królowa i Matka Różańca Świętego. Módlcie się, drogie dzieci… nawet dzisiaj wzywam was do nawrócenia… Moje dzieci, nie ma już czasu, czasy są krótkie i wy, nie wszyscy jesteście gotowi. Proszę, posłuchaj mnie i przestań się martwić o niepotrzebne rzeczy, ale kontynuuj. Potrzebuję twojej pomocy i nie musisz już czekać. Jestem z tobą, mocno cię trzymam na sercu, wejdź! W moim Niepokalanym Sercu jest miejsce dla każdego. To ważne, aby nadal formować wieczerniki modlitwy. Każdy z was ma ważne zadanie, ale nie tak, jak myślicie, zadania Boga są bardzo wymagające, ofiarujcie i ofiarowujcie swoje życie codziennie, nie podejmujcie wielkich zobowiązań, których potem nie wypełniacie, ale wasze zaangażowanie jest codzienne … „

  9. wobroniewiary pisze:

    Pomódlcie się za mnie
    Ciągle coś…
    Noga skręcona, opuchnięta jak baniak

    • Katarzyna pisze:

      +++

    • Małgorzata pisze:

      Mateczko Przenajświętsza opiekuj się Ewą i upraszaj potrzebne łaski.
      Pod Twoją obronę…

    • Sabinka pisze:

      wspieram modlitwą, proszę Mateńkę o opiekę

    • Ania G. pisze:

      🙏🙏🙏

    • Paweł pisze:

      +++
      (Dziś wspomnienie św. Ignacego z Loyoli. Litania do niego znajduje się zarówno w książce księdza Jerzego Lecha Kontkowskiego SJ „100 Litanii” [wydanie Wydawnictwa WAM Księży Jezuitów, Kraków 1997, NIHIL OBSTAT: Przełożony Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego, ks. Mieczysław Kożuch SJ, Kraków 16 II 1994 r.], jak i – całkiem inna – w książce „LITANIE” opracowanej przez ks. Stanisława Grzechowiaka, ks. Józefa Orchowskiego i ks. Adama Przyborskiego [wydanie wydawnictwa Michalineum, „za zgodą Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej z dnia 3.10.2001 r. numer 1337(k)2001 – do prywatnego odmawiania, Wikariusz Generalny – Biskup Stanisław Kędziora, Kanclerz Kurii – Ks. Romuald Kamiński”].)
      _____Najbardziej znana modlitwa św. Ignacego z Loyoli «DUSZO CHRYSTUSOWA»: https://adonai.pl/modlitwy/?id=128http://www.duchprawdy.com/modlitwy_duszo_chrystusowa.htm – na tyle ważna, że znalazła się nawet w posoborowym wykazie odpustów [pkt 10]: http://www3.archidiecezja.lodz.pl/czytelni/odpusty.html – a przed ostatnim Soborem, jako „Aspirationes ad Ssm̃um Redemptorem” obdarzona: „Indulgentia trecentorum dierum toties quoties; septem annorum, si Sacerdos post Missam invocationes pie recitaverit; plenaria suetis condicionibus, dummodo cotidie per integrum mensem invocationum recitatio devote peracta fuerit. Pius Pp. IX, 9 ianuarii 1854” – CZYLI: odpustem 300 dni za KAŻDORAZOWE odmówienie; odpustem 7 lat, jeśli kapłan odmówi pobożnie po Mszy św.; odpustem zupełnym pod zwykłymi warunkami za codzienne pobożne odmawianie przez cały miesiąc – bł. Pius IX, 9 I 1854 [za: łacińskim „Brewiarzem Rzymskim” wyd. w roku 1961].

    • m-gosia pisze:

      †††

    • Renata pisze:

      +++ i w intencji czytelników strony przeżywających trudności

    • Renata Anna pisze:

      +++

    • Maggie pisze:

      💕🙏🏻💕
      Też kuśtykam ale to poważniejsza kontuzja. Rób chłodne okłady (Altacet – jest on w tabletkach lub wygodniejszy w żelu, ocet czy sok z kapusty), usztywnij elastycznym bandażem lub opaską i jeśli chodzisz to tylko z laską lub choćby z kijem od miotły – trzeba z przeciwnej strony niż skręcony staw (np lewa kostka to laska z prawej).

      • Wuj Tom pisze:

        Moja żona też kuśtyka od dwóch tygodni o kulach miała artroskopię prawego kolana do tego tydzień po tej operacji dostała ataku kolki nerkowej. Tak że nam lipiec minął na kursowaniu po szpitalach i różnej maści medykach co przy panującej koronawariacji nie należało do najłatwiejszych. Pozdrawiam i ogarniam modlitwą wszystkich .
        Tomasz

    • Antonina pisze:

      +++

  10. Euzebia pisze:

    Nowenna przed Świętem Matki Bożej Anielskiej 2 sierpnia, (od 24 lipca do 1 sierpnia)
    w ten dzień możemy uzyskać Odpust Porcjunkuli.
    .
    Nowenna pochodzi z Bazyliki Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej.
    .
    Dzień 8.
    .
    Dzięki Ci składamy Najpotężniejsza Królowo Nieba i Ziemi, Matko Najlitościwsza za Twoje pośrednictwo w udzieleniu nam Wieczystego Odpustu w dniu Twojej Uroczystości. Błogosławimy Cię i pragniemy, aby Cię błogosławiły wszystkie pokolenia i korzystały z Łask przez Ciebie wyjednanych. Uproś nam Matko, Królowo Anielska, abyśmy naszą wdzięczność Panu Jezusowi okazywali przez pilne zachowywanie Jego przykazań, abyśmy we dnie i w nocy pamiętali na Jego słowa: „Jeżeli chcesz wejść do Żywota Wiecznego, chowaj przykazania: Będziesz miłował Pana Boga Twego ze wszystkiego serca swego, a bliźniego jak siebie samego”, bo zachowując te przykazania, możemy być pewni, że po skończonym życiu ujrzymy Jezusa i Ciebie o Matko Najświętsza i cieszyć się będziemy tą Chwałą, jaką się cieszy Twój wierny sługa św. Franciszek na wieki. Amen.
    .
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
    .
    Pozdrawiam(y) Cię, Królowo Anielska i wraz z Aniołami uwielbiam(y) Cię i pragnę (pragniemy), aby Cię wszystkie stworzenia błogosławiły i wielbiły jako Najmiłosierniejszą Opiekunkę Sierot i wszystkich biedaków ciężko pracujących na kawałek chleba; pragnę (pragniemy) aby wszyscy doznali Twojej opieki i bezustannie śpiewali: „Bądź pozdrowiona Łaski Pełna”, teraz i na wieki wieków. Amen.

  11. wobroniewiary pisze:

    Wiele osób pytało o ks. dra Grzegorza Bliźniaka
    Niedługo planujemy pielgrzymkę wraz z ks. Grzegorzem (oczywiście Italia i …) – więcej szczegółów na dniach 🙂
    Ps. Ks. Grzegorz jest już pod skrzydłami wspaniałego przełożonego, ks. abpa (Bożego, Maryjnego). Ale o tym też niedługo 🙂

  12. wobroniewiary pisze:

    Pakujesz strach, ból lęk, trudnych ludzi, trudne relacje, choroby w walizkę lub plecak i zostawiasz u Matki Bożej 😢😢😢.
    Zostawiasz, bo sama jesteś bezsilna (bezsilny). Nie masz już pomysłu co zrobić, jak ruszyć z miejsca, jak żyć.
    Zostawiasz to a Matka Boża po kolei wyjmuje z tego plecaka te Twoje beznadziejne i trudne sprawy i „miażdży im głowę”.

    https://www.facebook.com/events/2604750193107603

  13. Ela pisze:

    W intencji Ewy Pod Twoją obronę…..

  14. kasiaJa pisze:

    W argentyńskiej diecezji San Rafael władze kościelne zdecydowały o zamknięciu seminarium. Przyczyną okazało się udzielanie Komunii świętej do ust przez związanych z seminarium duchownych. O decyzji poinformował w poniedziałek rzecznik diecezji.

    Biskup argentyńskiej diecezji San Rafael Eduardo Maria Taussig nakazał przyjmowanie Komunii świętej wyłącznie do rąk. Jednak ojciec Alejandro Miguel Ciarrocchi, rektor tamtejszego seminarium diecezjalnego, bronił praw kształcących się w nim kleryków do przyjmowania Ciała Pańskiego na język. W efekcie został usunięty ze stanowiska.

    Mimo to, inni kapłani związani z seminarium, wciąż rozdawali Komunię świętą do ust. W efekcie biskup Taussig nakazał zamknięcie seminarium. Według rzecznika diecezji San Rafael ojca José Antonio Álvareza diecezjalny kler zareagował w sposób niezdyscyplinowany. W efekcie Kongregacja ds. Duchowieństwa uznała, że diecezja nie może zebrać dostatecznej liczby duchownych, którzy podporządkują się dyscyplinie kościelnej. W związku z tym seminarium zostało zlikwidowane. Kształcący się w nim klerycy trafią do innych ośrodków kształcenia.

    Jeden z autorów hiszpańskojęzycznej strony internetowej Wanderer zakwestionował źródło tej decyzji. Jego zdaniem Watykan co najwyżej zaakceptował decyzję wobec subiektywnej wersji wydarzeń przedstawionych przez biskupa.

    Tak czy inaczej, warto przypomnieć, że prawo kościelne zabrania odmowy udzielania Komunii świętej tylko dlatego, że ktoś chce ją przyjąć na język. Ponadto biskup Schneider zwrócił uwagę, że w przypadku obaw związanych z kwestiami higienicznymi istnieje możliwość przyjęcia Komunii świętej do ust przez specjalny puryfikator.

    Źródła: lifesitenews.com / pch24.pl
    https://www.pch24.pl/w-argentynskim-seminarium-udzielano-komunii-do-ust–wladze-koscielne-zdecydowaly-je-zamknac,77524,i.html?fbclid=IwAR2lO9i8khK_gomYI7-h5nHHzg5m3oO04Qp9isQWcNx3G9866mannMaWPJc

    • Beata pisze:

      Od kilku dni mogę w swojej parafii podejść na końcu i przyjąć Komunię Świętą do ust na stojąco. Ale kosztuje mnie to dużo stresu, bo : 1. Wiem, że wielu osobom się to nie podoba i gdybym tak trafiła na kwarantannę albo sama była zarażona to będę zwyczajnie niszczona. 2. Niekiedy jest ksiądz, który daje mocno do zrozumienia, że to jest nienormalne tak stawiać na swoim. Nie mam już siły, chyba zacznę przyjmować tak jak wszyscy, na rękę. Już i tak nasza rodzina jest przez to podzielona. Moje nastoletnie dzieci nie są zwyczajnie w stanie by tak przeciwstawić się Komunii na rękę. Sytuacja z Argentyny pokazuje, że ten wirus wygrał. Bez nadzwyczajnej Bożej interwencji nie będzie już powrotu do Komunii do ust i na kolanach. Taka forma została już chyba tylko w niektórych miejscach w Polsce i być może w Medjugorie. Wielka szkoda.

      • Wojciech pisze:

        W Polsce jest ponad 10 tyś parafii. Wyrokowanie więc, że chyba tylko w niektórych przyjmuje się Komunię Świętą do ust jest dalece przesadzone. Nie wiem skąd jesteś, i co za środowisko tam mieszka, skoro tak łatwo przyjęło formę na rękę. U mnie we Włocławku jest 12 parafii w samym mieście. Moja jest średnią z nich niespełna 7000 wiernych. ( statystycznie oczywiście według spisu) Będąc na Mszach Świętych, nie zauważam, kolokwialnie mówiąc, ludzi wyciągających swe łapska po Pana. Raczej cała wspólnota przyjmuje Eucharystię do ust. Mało tego, wskutek całej sytuacji z obostrzeniami epidemicznymi, wielu ludzi przewartościowało swoje podejście do Hostii Świętych i znacznie zwiększyła się liczba ludzi klękających przed samym przyjęciem Komunii. Do tego stopnia, że jak się dowiedziałem proboszcz rozważa zamówienie specjalnego klęcznika na stopień przed ołtarzem, na który zwykli przyklękać wierni. Widać z tego, że mamy w kraju wyrazny podział w tej sprawie. Chociażby na przykładzie Twojej i mojej parafii. Pozdrawiam! Z Bogiem!

        • Beata pisze:

          Dziękuję za tak pozytywną odpowiedź. Mieszkam na Śląsku, na terenie archidiecezji katowickiej. Tutaj od marca jest ogromny nacisk na Komunię Świętą na rękę. Tak zarządził arcybiskup. Wierni, którzy chcą przyjąć do ust traktowani są jako nieposłuszni i uparci. W niektórych parafiach nie otrzyma się Komunii do ust, choć to przecież jest niezgodne z prawem. Dzieci pierwszokomunijne również otrzymały Jezusa na rękę. Na drzwiach mojego kościoła przez kilka tygodni wisiała kartka z napisem na czerwono : Komunia Święta jest udzielana tylko na rękę. Doprosiłam się Komunii do ust, na samym końcu. Ale jestem traktowana jak ktoś kto nie rozumie zasad przeciwdziałania zakażeniom Covid19, naraża innych i nie ma miłości bliźniego. W tym samym tonie wypowiada się biskup Ryś. Ale Bogu dzięki za to, że jest jeszcze tak jak piszesz. Na prawdę chętnie bym się wyprowadziła w bardziej katolicki region Polski, ale mam rodzinę i dom a mąż ma tutaj pracę. I nie mam możliwości by zmienić miejsce. Pozdrawiam serdecznie.

        • Kamil@W pisze:

          W Wielkopolsce jest tak jak pisze @Wojciech. A bywam w kilku parafiach, w Poznaniu i poza nim. Oczywiście nadal są osoby wyciągające rękę, ale od początku była to mniejszość, do 20% obecnych. A księża pozostawiają wybór sposobu przyjęcia Komunii Św. i nikomu nie robią trudności. Klęczącym również.

      • Elizeusz pisze:

        Witaj Beato! Nie poddawaj się. Komunia św. na rękę jest bez dwóch zdań formą ohydy spustoszenia, za którą stoi masoneria kościelna mówiąca jak Smok, będąca na jego służbie (Ap 13,11), więc nie przykładaj „ręki” do… robiąc to, co wszyscy.
        Co do tego, jak pisałaś, że „nasza rodzina jest przez to podzielona. „. Ten, który dzieli to oczywiście szatan i tj. znak naszych czasów. O tym już mówił i to zapowiadał w św. Ewangelii, Ten, Który jest Prawdą, Pan Jezus, że … przeczytaj: Mt 10,34- i 16,24-26.
        Warto pamiętać co w tym temacie, mówił papież Benedykt XVI.
        Jako kardynał, prefekt Kongregacji Doktryny Wiary przed wyborem na Papieża, postulował odnowienie katolickiej Liturgii poprzez powrót do niektórych tradycyjnych form i obrzędów sprzed reform rozpoczętych na Soborze Watykańskim II w latach 60, dot. zwłaszcza Mszy Świętej. Pisał: „Być może postawa klęcząca jest rzeczywiście czymś obcym dla nowoczesnej kultury, skoro jest ona kulturą, która oddaliła się od wiary i wiary już nie zna, podczas gdy upadnięcie na kolana w wierze jest prawidłowym i płynącym z wnętrza, koniecznym gestem. Tam, gdzie owa postawa zanikła, tam ponownie trzeba nauczyć się klękać, abyśmy modląc się, pozostawali we wspólnocie Apostołów i męczenników, w jedności z samym Jezusem Chrystusem. …Proszę wszystkich o odważne i zdecydowane w ten sposób okazywanie swej wiary w rzeczywistą obecność Pana w Eucharystii” (‘Duch Liturgii’, str. 164-173).
        A już jako Papież, mówił: „Klęczenie przed Eucharystią jest wyznaniem wolności: ten kto klęka przed Jezusem, nie może i nie powinien korzyć się przed żadną władza ziemską, bez względu na jej siłę. …Korzymy się przed Bogiem, bo On pierwszy pochylił się n ad człowiekiem, jak dobry Samarytanin, aby mu pomóc i przywrócić życie, i uklęknął prze nami, by umyć nasze brudne nogi. … Ten, przed Którym się korzymy nie sądzi nas, nie przygniata, lecz wyzwala i przemienia” (L’Osservatore Romano, nr 6{304} 2008r.).
        cdn

      • Elizeusz pisze:

        cd.: W 2008r. można było usłyszeć w radiu, o tym, że Papież będzie udzielał Komunię św. tylko na klęcząco i do ust, i żeby kapłani nie robili ze Mszy Świętej widowiska i show. W Uroczystość św. Apostołów Piotra i Pawła 29. 06.2008r. na rozpoczęcie Roku św. Pawła, w trakcie transmitowanej przez telewizję Mszy św. w Watykanie, można było być świadkiem, jak Ojciec Św. Benedykt XVI podawał wiernym Komunię Św. na kolanach, bezpośrednio do ust; była ona podawana wiernym tylko z rąk kapłana. Nie podawano natomiast Komunii Św. osobom, które chciały ja przyjąć na rękę. Podobnie było wcześniej, w czasie Mszy Św. w Uroczystość Bożego Ciała (22.05.2008), kiedy to Papież powiedział: „My, chrześcijanie klękamy przed Najświętszym Sakramentem, ponieważ wierzymy i wiemy z całą pewnością, że w Hostii obecny jest Jeden Prawdziwy Bóg”. I tak się działo na każdej Mszy Św. z udziałem Papieża, kiedy to uczestniczący w niej i pragnący przyjąć Komunie Św. proszeni byli o jej przyjęcie na klęcząco i do ust.
        „Benedykt XVI cofa się do czasów sprzed Soboru. Powrót starego” – tak włoskie media od kilku tygodni podkreślały, że Papież całkowicie porzucił praktykę udzielanie Komunii na rękę stojącym wiernym podczas Mszy papieskich.
        Kilka lat temu ukazała się w tłumacz. (z jęz. niemieckiego) na język polski na rynku księgarskim, książka zat. „Benedykt XVI w rozmowie (6-io godz., przeprowadz. jesienią 2010r. ) z Peterem Seewaldem. Światłość świata”.
        W cz. 3-iej tej książki, zat. ‘Jak dokonuje się odnowa?’, w pkcie 15-ym, można przeczytać ten, jakże znamienny jej fragment:
        Pyt.: Dokument soborowy Lumen Gentium określa w numerze 11-ym niedzielne uczestnictwo w Eucharystycznej Ofierze ‘Źródłem i szczytem całego chrześcijańskiego życia’. Chrystus mówi: „Kto spożywa Moje ciało i krew Moją pije ma życie wieczne”.
        Jako Papież, Wasza Świątobliwość zaczął udzielać wiernym Komunię do ust, podczas gdy przyjmują oni postawę klęczącą. Czy Wasza Świątobliwość uważa to za najbardziej odpowiednią formę?
        Odp.: Nie jestem z zasady przeciwko Komunii na rękę, sam tak jej udzielałem i tak ja przyjmowałem. Dla chrześcijan struktura czasu rozpoczyna się od Niedzieli, dnia Zmartwychwstania, w którym On spotyka nas, a my Jego. Tutaj znowu najważniejszym aktem jest moment zjednoczenia, gdy On się nam daje. Przez to, że teraz proszę o przyjmowanie Komunii na kolanach i udzielam jej do ust, chciałem podkreślić cześć należną realnej obecności Chrystusa w Eucharystii. Nie bez znaczenia jest to szczególnie przy dużych, masowych zgromadzeniach, z jakimi mamy do czynienia w Bazylice św. Piotra i na placu przed Bazyliką, gdzie zachodzi duże niebezpieczeństwo powierzchowności. Słyszałem ludziach, którzy chowają komunikant do torebki i zabierają go ze sobą na pamiątkę. W tej atmosferze, którą – jak się uważa – tworzy także przyjęcie Komunii, łatwo pomyśleć: Wszyscy przesuwają się do przodu, to i ja pójdę.
        Chcę mocno zaakcentować, że powinno być oczywiste: „Tu się dzieje coś szczególnego! Tutaj jest obecny Ten, przed Którym pada się na kolana. Uważajcie na to”! To nie tylko społeczny ryt, w którym moglibyśmy wszyscy uczestniczyć bądź też powstrzymać się od uczestnictwa. (str. 166; wydawnictwo ZNAK, Kraków 2011)

      • Elizeusz pisze:

        „Skakał i tańczył ze wszystkich sił pobożny król Dawid opiewając dobrodziejstwa doznane niegdyś przez przodków, budował przeróżne instrumenty, ułożył Psalmy i przykazał, aby śpiewano radośnie, sam często w twórczym natchnieniu Ducha śpiewał przy wtórze lutni, nauczył lud izraelski chwalić Boga z całego serca. Jeśli tak wielka była wówczas pobożność i … , to do jakiejże ja dzisiaj i cały lud chrześcijański winniśmy się poczuwać czci i oddania w obecności Sakramentu, w przyjmowaniu najświętszego Ciała Chrystusa? Jeżdżą ludzie do różnych miejsc, aby odwiedzić relikwie świętych…
        A przecież Ty jesteś tu przede mną na ołtarzu, Boże, Święty świętych, Stworzycielu ludzi, Panie Zastępów. … Tu w Sakramencie Ołtarza, ty jesteś obecny cały, Boże, Bóg i człowiek Jezus Chrystus, tu można zerwać owoc życiodajny wiecznego zbawienia, ilekroć przystąpi się do Niego z czcią i oddaniem.”
        (z cz. IV ‘Gorąca zachęta do Komunii Świętej’, z rozdz. I,7-8 „Z jak wielką czcią powinno się przyjmować Chrystusa”, str. 199/200; Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1989).

      • Elizeusz pisze:

        Trochę Beato z historii.
        Z udokumentowanej historii Kościoła, niepodważalnym faktem jest to, że jedynymi, którzy jako wyłącznie obowiązującą normę wprowadzili przyjmowanie Komunii świętej dotykając Jej własnymi rękoma i w dodatku w postawie stojącej, byli od samych początków arianie – heretycy. Odrzucili oni za sprawą aleksandryjskiego kapłana Ariusza (ok.256-336) wiarę w Boskość Chrystusa (mimo potępienia tej doktryny przez Sobór w Nicei w 325r. szerzyła się ona w Europie do VII w.) i w rzeczywistą obecność Pana Jezusa w Eucharystii, w której nie widzieli niczego innego, jak tylko prosty symbol jedności chrześcijan. Dla wyrażenia więc odmienności wiary wprowadzono nową formę zewnętrzną w liturgii, albowiem zmiana zewnętrznych form wiary pociąga za sobą zmiany w rozumieniu samej treści wiary.
        Znawcy zagadnienia twierdzą, że w starożytności chrześcijańskiej wielce zauważalnym i odczuwalnym było piętno wpływów i zasięg arianizmu, jego praktyk. Bardzo interesującym i dającym wiele do myślenia jest ten fakt, że zarówno arianizm, jak i pierwsze źródła, które dotyczą Komunii świętej do ręki pochodzą z tego samego okresu historycznego. Na tym tle o wiele jaśniej zrozumieć działania, pisma Ojców Kościoła, też i późniejszych świętych (już w drugim tysiącleciu) w obronie Boskości i czci Chrystusa, i Jego rzeczywistej, realnej obecności w Eucharystii.
        W książce ‘Mistyczne Miasto Boże’ hiszpańskiej mistyczki Marii z Agredy (†1665), w rozdz. zatyt. „Zwycięstwo ukrzyżowanego Jezusa nad piekłem” możemy to m.in. przeczytać:
        ” „Opatrzność Boska (Ps 64,10) chciała, aby przez cały czas przebywania naszego Zbawiciela na ziemi Lucyfer nigdy nie miał pewności, że Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i Zbawicielem ludzi. Dopiero u stóp krzyża miał się dowiedzieć o Boskości Chrystusa i zostać zwyciężonym siłą cierpienia i męczeńskiej śmierci Pana Jezusa. … Rozkazem Zbawiciela, do którego przyłączyła się Maryja, Lucyfer i wszystkie duchy piekielne zostały spędzone z Golgoty w otchłanie piekielne. … Lucyfer wezwał do siebie wszystkie duchy piekielne, aby naradzić się z nimi nad zemstą. Pod jego przewodnictwem duchy piekielne poczęły więc obmyślać sposoby, jakimi mogliby zniweczyć owoc Zbawienia. … Postanowiono, że na świecie pozostanie bałwochwalstwo, aby ludzie nie mogli poznać prawdziwego Boga i Jego dzieła Odkupienia. Na wypadek, gdyby bałwochwalstwo ustało, uznano za stosowne zaprowadzić na świecie kacerstwo i sekciarstwo. W tym celu miano wyszukiwać ludzi do szpiku złych i ogarniętych wszetecznymi skłonnościami – ci mieli zostać mistrzami i głównymi krzewicielami błędów (Ga 1,6nn; Ap 2,20). W piekle zatem, we wnętrzu jadowitych żmij, wylęgły się: sekta Mahometa, kacerstwa Ariusza, Pelagiusza, Nestoriusza i inne odszczepieństwa, jakie pojawiły się od pierwszych czasów Kościoła i które się jeszcze zjawią”.
        (str. 264-269; Wydawnictwo Michalineum, Warszawa 1985).

        Do herezji ariańskiej w czasach nowożytnych nawiązywała reformacja protestancka, zwłaszcza w dziedzinie rozwoju obrzędu Komunii św. we wspólnotach protestanckich. Czytamy w książce ‘Dominus Est’ Athanasiusa Schneidera . Refleksje Biskupa z Azji Mniejszej o Komunii świętej’ ; Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 2008):
        „W pierwszych wspólnotach luterańskich przyjmowano Komunię do ust, co czyniono na kolanach, ponieważ Luter (1483-1546) nie negował rzeczywistej obecności Jezusa. Natomiast Zwingli (1484-1531), Kalwin (1509-1564) i ich następcy, którzy negowali te obecność, już w XVI wieku wprowadzili przyjmowanie Komunii na rękę i na stojąco: ‘Stanie na nogach i posuwanie się do przodu celem przyjęcia Komunii było czymś zupełnie normalnym’ (cytat z przytoczonego źródła). Podobna praktyka była stosowana także we wspólnotach Kalwina, w Genewie: ‘Rzeczą normalną było przesuwanie się do przodu i postawa stojąca podczas przyjmowania Komunii. Wierni stali przed ołtarzem i przyjmowali eucharystyczne postacie do własnych rąk’ (cytat z tego samego źródła). Niektóre synody Kościoła kalwińskiego w Holandii, odbywające się w XVI i XVII w. wprowadziły zakaz przyjmowania Komunii w postawie klęczącej: ‘Wcześniej w czasie modlitwy i przyjmowania Komunii wierni klęczeli, jednak liczne synody zabroniły takiej praktyki, aby wykluczyć możliwość oddawania czci chlebowi’ (str. 67/68).

      • Elizeusz pisze:

        Co do sprawy klękania przy przyjmowania Komunii św. z rąk kapłańskich, bo zaiste delikatnie mówiąc dziwnie to wygląda, gdy podawana i przyjmowana jest Komunia św. na stojąco choćby i do ust, gdy w tym czasie (a to ma miejsce b. często w kościele) śpiewa się pieśń eucharystyczną: „Upadnij na kolana ludu czcią przejęty..”.
        Papież Benedykt XVI jeszcze jako Prefekt Kongregacji ds. Nauki Wiary w książce ‘Duch Liturgii’(Poznań 2002) pisał: „Istnieją wpływowe środowiska, które próbują wyperswadować nam postawę klęczącą. Usłyszeć można, że klęczenie nie pasuje do naszej nowoczesnej kultury, że nie wypada to dojrzałemu człowiekowi, który staje naprzeciw Boga lub też, że nie wypada to człowiekowi zbawionemu, który dzięki Chrystusowi stał się wolny i dlatego też nie musi już klęczeć. Znaczenie postawy klęczącej w Piśmie Świętym uświadamia nam fakt, że słowo proskynein (‘uwielbiać’) pojawia się w Nowym Testamencie 59 razy, z czego 24 razy w Apokalipsie, w księdze niebiańskiej liturgii, która przedstawiona zostaje Kościołowi jako wzór kultu Bożego. (s.164-165) …
        Gest cielesny jest jako taki nośnikiem duchowego sensu – adoracji, bez której gest byłby bezsensowny. Akt duchowy musi ze swej istoty i ze względu na cielesno-duchową jedność człowieka wyrazić koniecznie w geście ciała. Obydwa te aspekty przynależą do siebie i w perspektywie wewnętrznej. Tam, gdzie klęczenie to czysta zewnętrzność, zwykły akt zewnętrzny, tam staje się ono bezsensowne; jednakże także tam, gdzie ktoś próbuje ograniczyć adorację do sfery czysto duchowej, nie ucieleśniając jej, tam akt adoracji gaśnie, bo czysta duchowość nie odpowiada istocie człowieka. Adoracja jest jednym z tych zasadniczych aktów, które dotyczą całego człowieka. Stąd w obecności Boga żywego nie wolno porzucić gestu ugięcia kolan”. (s. 169-170).
        Jaka jest wymowa klęczenia, zgiętych nóg w kolanach, ugiętych kolan w języku biblijnym? Uklęknąć tzn. zmienić z konkretnych powodów pozycję ciała ze stojącej na klęczącą. Czego wyrazem jest pozycja klęcząca? Jest wyrazem poczucia winy ( np. króla Dawida: 2Sm 24,10n.17; Ezd 10,1; Ne 9,1.3b), modlitwy błagalnej (np. Salomona w świątyni jerozolimsk.: 1Krl 8,22.27.54; Eliasza: 1Krl 18,42); Mardocheusza: Est 4,17b-e), usilnej prośby o coś – wielu było takich, którzy klękali przed Jezusem: trędowaty, błagający o uzdrowienie (Mk 1,40), ojciec epileptyka proszący o uzdrowienie syna mającego w sobie złego ducha (Mt 17,14n); przed swoim pojmaniem w Ogrójcu sam Jezus prosił na kolanach Boga Ojca o oddalenie kielicha męki (Łk 22,41), Piotr prosił na kolanach o przywrócenie życia zmarłej Tabicie (Dz 9,40), a także, by za coś podziękować (np. Eleazar, sługa Abrahama: Rdz 24,26.48).
        Pozycja klęcząca – w aspekcie nas najbardziej interesującym – jest wyrazem składanego hołdu i czci należnego Bogu Jahwe (np. 1Krn 29,20; 2Krn 20,18 i 29,29n; Ne 8,6). Kto klęka na obydwa kolana i nie odważa się podnieść i wyprostować jako człowiek wolny, okazuje w ten sposób swoją zależność kogoś wyżej postawionego i mocniejszego. Taką postawą ciała przede wszystkim oddawano w starożytności cześć bóstwu; psalmista powiada, że „wszystkie bóstwa pogan hołd Panu oddają” (Ps 97,7).
        Jezus Chrystus, w Którym mieszka cała Pełnia Bóstwa przyjąwszy ciało (Kol 2,9) jest prawdziwym Człowiekiem, ale też i prawdziwym Bogiem, PANEM i przed Nim ma zgiąć się każde kolano! (Flp 2,10). Stąd jeśli mamy przyjąć z wiarą (oby z tka wiarą, o której wspomina w ‘Dzienniczku’ św. S. Faustyna: Kiedy się pogrążyłam modlitwie, zostałam w duchu przeniesiona do kaplicy na adorację i ujrzałam Pana Jezusa wystawionego w monstrancji; na miejsce monstrancji widziałam chwalebne Oblicze Pana i powiedział mi Pan: „co ty widzisz w rzeczywistości, dusze te adorujące widzą przez wiarę. O, jak bardzo Mi jest miła ich wielka wiara; widzisz, choć na pozór nie ma we Mnie śladu życia, to jednak w rzeczywistości ono jest w całej pełni i to w każdej Hostii zawarte, jednak, abym mógł działać w duszy, dusza musi mieć wiarę. O jak miła Mi jest żywa wiara”– pkt 1420) sakramentalnie obecnego Pana Jezusa Chrystusa – żywego/żyjącego Boga pod postacią konsekrowanego Chleba, to zgodnie ze słowem Pisma należy oddać Mu cześć poprzez choćby przyklękniecie (a z kościelne praktyki i obserwacji można zauważyć, że i ten niby obowiązujący gest jest coraz bardzie ignorowany).
        cdn

      • Elizeusz pisze:

        cd.: Jeżeli wiemy Kogo przyjmujemy [tak, o tym, pisała św. S. Faustyna: „Cóż ja jestem, a cóż Ty, o Panie, Królu chwały – chwały nieśmiertelnej. O serce moje, czy ty zdajesz sobie z tego sprawę, kto dziś przychodzi do Ciebie? Tak, wiem o tym, ale dziwnie pojąć tego nie mogę. O, gdyby to tylko król, ale to Król królów, Pan panujących {1Tm 6,15n}. Przed Nim drży cała potęga i władza. On dziś przychodzi do mojego serca. Kiedy wszedł do mieszkania serca mego, dusza moja przejęła się tak wielkim uszanowaniem, że z przerażenia zemdlała, upadając do Jego stóp. Jezus podaje jej swoją dłoń i pozwala łaskawie zasiąść obok Siebie. Uspakaja ją: „widzisz, opuściłem tron nieba, aby się z tobą połączyć. To, co widzisz, jest rąbek dopiero, a już twoje dusza omdlewa z miłości {Ps 143,4}, lecz jak się serce twoje zdumieje, gdy Mnie ujrzysz w całej chwale? Lecz chcę ci powiedzieć, że to życie wiekuiste musi się już tu na ziemi zapoczątkować przez Komunię św. Każda Komunia św. czyni cię zdolniejszą do obcowania przez całą wieczność z Bogiem” – ‘Dzienniczek’ , pkty 1810-1811],
        to powinniśmy uklęknąć przed Tym, który umarł na Krzyżu dla naszego zbawienia (Rz 5,10) i po trzech dniach zmartwychwstał. Postawa klęcząca ukazuje sedno miłości dziękczynnej między Bogiem a człowiekiem, między Stwórcą a stworzeniem, między Panem a prochem (Rdz 3,19 i 18,27; Ps 103,14; Syr 17,32b). Jeśli zaś stoimy przed Nim (choćby w pokłonie)to znaczy, że świadomie rezygnujemy z oddania Mu należnego szacunku, czci, uwielbienia. Traktujemy Go jako kogoś równego sobie, tak jak na powitanie kogoś znanego nam wstajemy, aby przywitać się z nim, uściskać mu dłoń.
        W bardzo pożytecznej i poczytnej (posiadającej kościelne Imprimatur) książce Romano Guardini (napisanej w r. 1927, która w niczym nie straciła ze swej aktualności; bardzo ważne dla zrozumienia treści tej książki, są: wprowadzenie i słowo wstępne, w kontekście Liturgii) zatyt. ‘Znaki święte’, przy omówieniu znaku klęczenia, możemy przeczytać, co następuje:
        „Jak zachowuje się człowiek, gdy wzbiera pychą? Wyprostowuje się, wznosząc głowę, barki i całą swą postać. Wszystko nim mówi: „Jestem większy niż ty! Więcej znaczę niźli ty!”. Natomiast, gdy ktoś jest pokorny duchem, gdy czuje się mały, wówczas pochyla głowę, zgina całą swą postać, słowem „uniża się”. I o tym głębiej, im większy jest ten, kto przed nim stoi, a im mniej on znaczy w oczach własnych.
        Kiedy zaś odczuwamy wyraźniej swoją małość, jak nie wtedy, gdy stajemy przed Bogiem?
        Szacunek względem nieskończonego Boga wymaga określonego i stosownego zachowania się. Wielki Bóg, ten Sam, Który był wczoraj, jak i dzisiaj, jak po stu i po tysiącu latach (Ps 102,28; Hbr 13,8)! Bóg, wobec którego wszystko jest jakby pyłek drobny. Święty Bóg, czysty, sprawiedliwy, Bóg nieskończonej wspaniałości… Jakiż On wielki… a ja taki mały! Tak mały, iż nie mogę się z Nim równać; tak mały, iż jestem niczym wobec Niego! (Ga 6,3). Narzuca się samo przez się, że przed Jego obliczem nie można się jawić w dumnej postawie. Człowiek „staje się mały”, rad by swoją postać uczynić jeszcze niższą, by nie wydawała się zarozumiałą – i patrz, już złożył w ofierze połowę swej wysokości: człowiek klęczy. A jeżeli i to nie wystarcza jego sercu, tedy może się jeszcze i pochylić. A schylona postawa mówi: „Ty jesteś wielki Bóg, ja zaś jestem nicością” (Iz 41,4). Gdy zginasz kolana niechże to nie będzie jakaś czynność pospieszna i niedbała. Włóż w nią całą duszę! Ale duszą klękania jest warunek, by i serce w czci głębokiej skłoniło się przed Bogiem. … I w tym właśnie okazuje się pokora i prawda – i to za każdym razem przyniesie dobro twojej duszy”. (str. 29-31; Wydawnictwo Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej, Wrocław 1991).

        • Elizeusz pisze:

          Pewnej osobie, Pan Jezus powiedział:
          „Upadnij na kolana ludu czcią przejęty… – śpiewacie – to upadajcie, bo Ja jestem Bóg-Stworzyciel wasz (Iz 43,15 i 54,5), a wy ludzie, którzy w proch się obrócicie i w waszym dniu staniecie przede Mną, ale nie jak równy z równym, jak to wy teraz stajecie”.
          W Księdze Wyjścia, możemy przeczytać o tym, jak to Mojżesz i Aaron udali się króla egipskiego, który nie znał Józefa (Wj 1,8), by mu powiedzieć, że ich Bóg, Jahwe żąda, aby wypuścił jego lud z Egiptu. Wtedy faraon, którego serce było uparte, odpowiedział tymi słowami: „Kimże jest Jahwe, abym musiał usłuchać Jego rozkazu i wypuścić Izraela? Nie znam Jahwe i nie wypuszczę Izraela!” (5,1-2).
          Ten, kto nie myśli i nie chce zgiąć kolan przed swym Bogiem, podobny jest do faraona, mówiąc w swej pysze: ‘Kim jest Pan Jezus Chrystus, abym przed Nim musiał zgiąć kolana? Nie uczynię tego. Cóż zrobić mi może Wszechmocny?’ (Hi 22,17).
          A przecież jakże często czytając psalmy (modląc się nimi), czy też słyszymy jako wezwanie do rozpoczęcia modlitwy Liturgią Godzin, te słowa psalmu 95:
          „Jahwe jest wielkim Bogiem… zegnijmy kolana (klęknijmy) przed Panem, który nas stworzył. Albowiem On jest naszym Bogiem, a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku” (Ps 95,3a.6n; por. Ps 100,3).
          Dlaczegóż to zatem, to wezwanie psalmisty nie ma obowiązywać w czasie rozdawania/przyjmowania Ciała Pańskiego na Mszy Świętej?
          30 grudnia 1975r. w czasie ostatniego w tym roku egzorcyzmu nad Anneliese Michel, jeden z demonów wrzeszcząc, wycedza z siebie:
          „My chcemy wyjść, ooch…wyjść, ooch!” Brzmi to jak krzyk torturowanego. Z głośnym warczeniem, które jest przerażające, a jednocześnie z rozdzierającym serce lamentem, kontynuuje: „Ona chodzi każdego dnia… każdego dnia do Komunii Świętej. To jest nie do wytrzymania!… Chcemy wyjść, wyjść, wyjść! Do tego jeszcze klęka… chcemy wyjść, wyjść, wyjść!”. (…). Anneliese zmarła jako dobrowolna ofiara ekspiacyjna za Niemcy, za młodzież, za kapłanów. Bóg przyjął jej ofiarę. Zwyciężyła, a demony musiały wrócić do piekła, upokorzone, jak się należy. Ale przedtem musiały jeszcze posłużyć dobru. Jak stosowne było to, że Matka Boża wyznaczyła je do tego, aby ostrzec liberalnych księży, aby powrócili do prawdziwej wiary. Poza nimi nie było już nikogo, kto by mógł przestrzec tych księży, aby nie łamali uświęconych tradycją zwyczajów, szczególnie tych, które wiążą się z Komunią Świętą. Zastanówmy się tylko: ludzie nie mają już klękać! A Wieczerza Eucharystyczna jest niczym innym jak tylko pamiątkową uroczystością? Nie jest już prawdziwym Ciałem Boga? Nie ma się co dziwić, że Matka Boża poprzez demony zakomunikowała im swoje niezadowolenie”. (Felicitas D. Goodman ‘ Egzorcyzmy Anneliese Michel’, str. 204 i 237).

      • Elizeusz pisze:

        Ze słów Chrystusa: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało Moje” ,przyjęto, że „branie” wyklucza „przyjmowanie”, co musiało mieć i miało późniejsze konsekwencje w tym obrzędzie. W tłumaczeniu tego tekstu natchnionego, jak mówią znawcy, użyto słowa lambanein, które oznacza etymologicznie „brać, uchwycić” , ale może też być rozumiane wg dwóch innych znaczeń, mianowicie: albo – w sensie jakiejś aktywności – jako „brać, umieszczać w zasięgu swej władzy”; albo w sensie „przyjmować, otrzymywać”. To drugie znaczenie pojawia się tylko w Nowym Testamencie głównie wtedy, gdy chodzi o relację Bóg – człowiek. Jesteśmy po prostu tymi, którzy otrzymują (1Kor 4,7). Z teologicznego punktu widzenia jest nie do pomyślenia, by człowiek brał Ciało Chrystusa, aby je mieć do własnej dyspozycji.
        W jaki to sposób Apostołowie otrzymywali od Pana Jezusa Eucharystię?
        Mówi się b. często, że Apostołowie dostali Ciało Pańskie, do swoich rąk, i sami się Nim komunikowali. Przyjęcie takiego twierdzenia, jest rzecz jasna, jednym z argumentów uzasadniających przyjmowanie Komunii św., w taki właśnie sposób; że wzorem Apostołów, tak też czynili/musieli komunikować chrześcijanie w Kościele Pierwotnym.
        W źródłach zaś, które ja posiadam i których argumenty/wnioski podzielam, rzecz wygląda zupełnie inaczej. Otóż ich Autorzy uważają (ze stosownym uzasadnieniem), że podczas Ostatniej Wieczerzy, Chrystus po/dawał chleb każdemu z Apostołów bezpośrednio do ust. ‘W czasach Jezusa na obszarze całego Środkowego Wschodu istniała tradycja, która przetrwała aż po dzień dzisiejszy, mianowicie: gospodarz domu podawał jedzenie swoim gościom w ten sposób, że wkładał im ręką niewielką cząstkę pożywienia bezpośrednio do ust’ (Athanasius Schneider ‘DOMINUS EST. Refleksje Biskupa z Azji Mniejszej o Komunii świętej’, str.35; Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 2008). I dalej w tej książce, na te samej stronie, czytamy: „Kolejne wskazanie biblijne pochodzi z opowiadania o powołaniu proroka Ezechiela. Oto Ezechiel otrzymał słowo Boże w sposób bardzo symboliczny, bezpośrednio do ust: „Otwórz usta swoje i zjedz, co ci podam. … wyciągnięta była w moim kierunku ręka, w której … Otworzyłem więc usta, a On dal mi zjeść…” (Ez 2,8n; 3,2n). W Komunii świętej otrzymujemy Słowo, które stało się Ciałem, pokarmem dla nas”.
        W książce O. Bonawentury Meyera zatyt. ‘Ostrzeżenie z zaświatów’, będącą na polecenie z Góry – dokumentacją spisanych wypowiedzi demonów z taśmy magnetofonowej, przy egzorcyzmach z r. 1977, w Niemczech, o Kościele naszych czasów (posoborowych), dopuszczoną do użytku wewnątrzkościelnego, po uprzednim wnikliwym zbadaniu odpowiednich władz kościelnych, demony mówią również o Sakramencie Eucharystii i Komunii Świętej.
        Z wypowiedzi demona Belzebuba, z chóru Archaniołów.:
        Chrystus dał wtedy przy Wieczerzy chleb Apostołom bezpośrednio do ust, po wypowiedzeniu słów: ‘To jest Ciało Moje’. O Krwi nie potrzebujemy wcale mówić. Została Ona tak czy tak wypita, ale nie przyszła wcale do rąk. Apostołowie, którzy uczestniczyli w tej Wieczerzy, nie czynili nigdy inaczej. Udzielali Komunii św. do ust… Chrystus nie chciał, aby to podawano później do rąk… Jeżeli to później podawano na ręce, to tylko z fałszywego zrozumienia, interpretacji. Nawet On sam dawał do ust, a także Matka Boża nie przyjmowała tego Sakramentu nigdy inaczej, jak tylko na kolanach… Ach my nie chcemy tego mówić. Byliśmy na Nią wściekli (wskazuje w górę) kiedy tak przyjmowała Komunię [podobnie możemy przeczytać w wizji Wieczernika, opisanej przez niemiecką mistyczkę, bł. Annę Katarzynę Emmerich (1774-1824), gdy wokół Najśw. Panny zgromadzili się wszyscy Apostołowie i ok. 20-u uczniów. Opis ukazuje, jak Matka Boska, Ta, która była najbliższa Zbawicielowi, przyjęła Komunię św.: ‘Po modlitwie przemówił Jan do Apostołów, Piotr zaś do uczniów. Opierając się na wskazówkach, udzielonych przez Jezusa, rozwijali i tłumaczyli w tajemniczy sposób stosunek ich wszystkich, jako uczniów Jezusa, do Matki Jego, kim Ona jest i powinna być dla nich. (…). Potem udała się Najśw. Panna z Apostołami do Sali i stanęła pod lampą miedzy Piotrem i Janem. Później odsłonięto sanktuarium i odprawiono klęcząc wspólne modlitwy. Po północy zaś przyniósł Piotr na patenie chleb, konsekrowany przez Jezusa i Najśw. Panna przyjęła z rąk jego, klęcząc, Najświętszy Sakrament’ (źródło: „Żywot i bolesna Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi” wg widzeń A.K. Emmerich; s. 473-474].
        W mistyczny sposób widziała Ona wszystko i wspólnie przeżywała co się wtedy działo w Wieczerniku. Była Ona przeznaczona do przewodniczenia Kościołowi. Wprawdzie do tego byli także przeznaczeni Apostołowie, ale Ona musiała ich w wielkim stopniu wspomagać. Klęczała dniem i nocą, i modliła się za Apostołów, aby wszystko w Kościele Chrystusowym szło prawą drogą. Apostołowie, którzy byli przy Ostatniej Wieczerzy, nie udzielali Komunii inaczej, jak tylko do ust. Gdy później było inaczej, to nie była wina Apostołów. Także Jezus i Matka Boża nie mają w tym żadnej winy. Oni (wskazuje w górę) nie zaprowadzili tak tego i nie chcieli, nie mieli wcale takiego zamiaru.
        E.: W imię Ojca…! Kto chciał, kto zaprowadził Komunię św. na rękę?
        B.: To uczyniliśmy później my demoni i tośmy „rozdmuchali” i w ten sposób omotali. Myśleliśmy: gdybyśmy mogli u pierwszych chrześcijan zaprowadzić Komunię na rękę, to można by później powiedzieć, że u pierwszych chrześcijan była także Komunia na rękę.. To jest fałszywe rozumowanie, nieznajomość rzeczy, bo tego właśnie Bóg nie chciał. My demoni myśleliśmy sobie już wtedy, że jeżeli doprowadzimy do tego, to nastąpi pewnego rodzaju spospolitowanie, lekceważenie tego Sakramentu. I tak się stało, przyszło do Komunii na rękę. (s. 161/162).
        Niech to już wystarczy. Oczy się kleją. Idę już spać, bo jutro, ba to już dzisiaj rano, jeśli naturalnie Jk 4,13nn, trzeba rano wstać i wybrać się na Niedzielną Eucharystię i przyjąć Komunie Św. na kolana i do ust, bo tu gdzie teraz jestem na podlaskiej wsi, prawie wszyscy przyjmują Komunię św. na stojąco, do ust (większość z nich bez przyklęknięcia).
        Zatem Dobranoc.

      • Asia pisze:

        To spróbuj pojechać do innej parafii. Ja mieszkam w Rudzie Śląskiej i tez u nas zalecana jest komunia św do ręki. U mnie w parafii mówią, kto ma trudność z przyjmowaniem komunii św na rękę, proszę podejść na koniec procesji. Ale na początku, też tego nie było i nieraz widziałam krzywe spojrzenie księdza, a mój mąż słyszał, że komunia tylko na rękę, ale nigdy nie odmówili nam przyjęcia do ust. W dekanacie gliwickim nie ma takiego zarządzenie i tam ludzie przyjmują jak chcą. A u mnie w mieście w dzielnicy Kochlowice można przyjąć komunię na klecząco i do ust lub na stojąco i do ręki. Poszukaj innej parafii. PS. Moi ródzice też przyjmują Pana Jezusa na rękę, bo nie mają odwagi do ust. I tez jest mi smutno z tego powodu. Tak, więc rozumiem Ciebie co czujesz, ale nie poddawaj się. Pozdrawiam.

      • M. pisze:

        Beata, aż trudno mi uwierzyć, żeby w okolicach Katowic czy nawet w samych Katowicach nie można było znaleść kościoła, w którym można bez problemu przyjąć Komunię Św. do ust i na klecząco. Też mieszkam na Śląsku i w większości parafii w moim mieście i z okolic jest wybór przyjmowania Komunii Św. I nikt krzywo nie patrzy jak ktoś idzie przyjąć Komunię do ust, ba, nawet całkiem sporo ludzi idzie przyjąć Komunię w taki sposób.

        • Beata pisze:

          Tak często robię, jedziemy do innego kościoła. I np. w Panewnikach nie ma żadnego problemu z Komunią do ust i na klęcząco. Jest więcej takich parafii na Śląsku, wiem. Ale mieszkam w małej miejscowości z jednym kościołem i chciałabym móc tak przyjąć Komunię w swojej parafii. Chodzi mi też szczególnie o nasze dorastające dzieci, które nie chcą jechać do innej miejscowości. Syn jest ministrantem. A dla służby liturgicznej to już jest u nas absolutny zakaz Komunii do ust. Dzieci zresztą słuchają księży i mówią, że przesadzam i mam już wreszcie przestać. Więc kto jest zdeterminowany to sobie poradzi. Ale dzieci i młodzież to już zostaną przy Komunii na rękę. I nietrudno sobie wyobrazić konsekwencje w najbliższych latach. Ale myślę, że Pan Bóg wkroczy z interwencją. Pozdrawiam serdecznie.

        • Elizeusz pisze:

          Dzisiaj w sposobie podawana i przyjmowania Komunii Św. można powiedzieć jest tzw. „kościelna amerykanka” na życzenie. Tak jest dzisiaj, ale w nowym, całkowicie odnowionym Kościele po
          Apokalipsie tego stanu rzeczy już nie będzie! To nie est obojętne Panu Jezusowi, jak się przyjmuje
          Komunię Św.! choć dzisiejsze przepisy kościelne (czytaj: za sprawą masonerii kościelnej spod znaku Ap 13,11) na to pozwalają. Ale to nie pochodzi od Pana Boga!
          Dedykuję Beacie i innym osobom, akceptującym już wybór sposobu przyjmowania Komunii Św., to słowo Pan Jezusa powiedziane w ostatnim koronawirusowym czasie do pewnej duszy:
          „Nie cierp dziecko z tego powodu, bo zatwardziałość serc niektórych kapłanów jest tak ogromna, że ich wiara nie istnieje i nie wierzą w Moją obecność w Hostii świętej.
          Gdy kapłan podczas ostatniej Mszy świętej tak bardzo na ciebie krzyczał, gdy jako jedyna uklękłaś i dostałeś Mnie do ust wtedy zatkałem ci twoje uszy abyś nie słyszała co do ciebie mówił.
          Serce ci drżało i cały czas myślałaś o Mnie jak jestem poniżany przez kapłana.
          Wracając od Komunii św. widziałaś szydzące twarze ludzi w kościele. Ci co to czynili nie mają problemu aby przyjąć Mnie na swoje często grzeszne ręce i dla nich to nie ma najmniejszego znaczenia, że w każdym okruszku jest kawałek Mojego agonalnego Serca Jezusowego. Ale bardziej martwią Mnie kapłani, że tego nie rozumieją i już dawno się Mnie wyparli.
          Wiem, że bardzo cierpiałaś ze Mną widząc jak twoi bracia i siostry, którzy przychodzą na Adorację do tego kościoła bez żadnej żenady wyciągają dłonie po Moje Najświętsze Ciało. Ciężko jest walczyć jednostce aby Mnie obronić i to ciebie spotkało w tym kościele.
          Są inne jeszcze pojedyncze owce w tym kościele co czują lęk przed tym do czego zmuszają ich kapłani, lecz oni inaczej to postrzegają niż ty. Zaakceptowali dawno to z czym ty nigdy nie mogłaś się pogodzić.
          Musiałaś to zobaczyć do końca Moje ukrzyżowanie w tym kościele. Powiadam wam: tam gdzie jestem podawany na rękę – Eucharystia została zniszczona i nastąpiła ohyda spustoszenia.
          To chciałem powiedzieć przez ciebie do Moich dzieci, że w tych kościołach Najświętsza Ofiara ustała gdzie kapłan tak tę Eucharystie sprawuje, aby potem profanować Mnie w Moim Mistycznym Ciele podczas rozdawania na rękę Moim wiernym dzieciom.
          Kochani Moi kapłani i Moje kochane dzieci módlcie się, pośćcie i wynagradzajcie za grzechy waszych kapłanów, którzy ostatnio tak bardzo Mnie ranią. Oczyszczajcie dusze i czyńcie wiele miłości do bliźnich. Pan Bóg zatrzyma to co zgotowali wam najemnicy diabła.
          Jest was bardzo mała garstka ludzi prawdziwej wiary. Zostawiam wam Moje błogosławieństwo dla Polski i całego świata w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Amen.

        • Longin pisze:

          W mojej parafii też nie ma możliwości wyboru w zakresie przyjmowania Komunii Św. do ust i na klęcząco, dlatego jestem jakby „po za” nią w miejscach, gdzie taka możliwość jest, a akurat tu na Podkarpaciu jest ich bardzo wiele.
          Czasem zastanawiam się skąd się bierze tak mała wiara nie tylko w Prawdziwą Obecność Pana w Eucharystii, ale również w cuda, objawienia, wizje które są przecież jednym ze sposobów przez które Bóg przemawia do nas. A przecież mamy tyle dowodów wokół, jak chociażby Legnica czy Sokółka – gdyby tylko więcej było nawoływania do pielgrzymowania do tych miejsc.
          I może właśnie wtedy owi „postępowi” albo nazbyt ostrożni kapłani zobaczyliby np. w Sanktuarium Św. Jacka w Legnicy jaka jest wiara ludzi, którzy tam uroczyście na klęcznikach przyjmują Komunię Świętą. Ktoś powie, że tam jest „łatwiej’, bo jest Cudowna Hostia, którą niemal z odległości 1 metra można adorować i dostrzec bardzo wyraźnie, że w tym białym opłatku jest plamka krwi wielkości ok 0,5 x 1,5cm zawierająca tkanki z mięśnia sercowego Człowieka w stanie agonii. A zatem jeśli to jest nie tylko znak, ale namacalny dowód mówiący nie czym, ale Kim jest Eucharystia to wszystko co pomniejsza ten szacunek może być nazwane jedynie ohydą, jak słusznie zauważyłeś Elizeuszu.

      • B.P.Gdańsk pisze:

        Mieszkam w Gdańsku i chwała Bogu w mojej parafii kochany ks.Proboszcz nie robi żadnych trudności-przeciwnie, preferuje Komunię św. na klęczkach i do ust. Natomiast byłam zszokowana, że na wsi na Kaszubach, gdzie wiadomo, że Kaszubi to naród pobożny, nie było żadnej możliwości przyjęcia Komunii w godny sposób, a wszyscy przyjmujący maszerowali pogodnie z wyciągniętą ręką po Najśw.Sakrament. I tylko ja narobiłam zamieszania. Dla mnie taka forma jest absolutnie nieakceptowalna, sprawia wrażenie świętokradztwa i jest niezmiernie przykrym przeżyciem. Do kościoła w kaszubskiej Nakli więcej nie poszłam, ale męczy mnie pytanie: czy to świat zwariował, czy ze mną coś nie tak? Kościół poleca jedno, a sumienie mówi coś zupełnie innego. Ciężko żyć w takiej schizofrenii.

    • xc pisze:

      pochodze z duzego miasta i na kilku Msza SW bylem w roznych parafiach. wszedzie Komunia Sw do ust./ serio ja nie wiem gdzie wy ludzie zyjecie ?

  15. Euzebia pisze:

    Nowenna przed Świętem Matki Bożej Anielskiej 2 sierpnia, (od 24 lipca do 1 sierpnia)
    w ten dzień możemy uzyskać Odpust Porcjunkuli.
    .
    Nowenna pochodzi z Bazyliki Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej.
    .
    Dzień 9
    .
    O Królowo Anielska i Najdroższa Matko nasza!.  Nie ma takiej Łaski, której byś nie mogła wyjednać u Tronu Pana Zastępów. Ciebie Poseł Niebieski od Tronu Najwyższego Majestatu do Ciebie posłany, nazwał Łaski Pełną, gdyż Duch Przenajświętszy, zstępując na Ciebie z Błogosławieństwem, hojnie Cię nim obdarzył. Wysłuchaj teraz modlitwy nasze, bądź Miłościwa prośbom naszym i nie zapominaj ludu Twego.
    Tyś jest naszą Matką, Panią i Królową, do Ciebie się uciekamy i prosimy: racz się za nami przyczyniać, jak niegdyś przyczyniłaś się za św. Franciszkiem i racz nam wyjednać Łaski Odpustowe. Ponieważ jesteś Łaski Pełna, zatem prosimy Cię, pozwól nam być uczestnikami tych nieprzebranych skarbów, które posiadasz.
    Jeden z Archaniołów powitał Cię nadzwyczajnym i nigdy niesłyszanym pozdrowieniem, mówiąc: „Bądź pozdrowiona Łaski Pełna, Pan z Tobą”, i wszystkie chóry Anielskie Ciebie wielbiąc –  Błogosławioną –  głoszą z Gabrielem jednomyślnie powtarzając:
    „Błogosławionaś Ty między niewiastami i Błogosławiony Owoc Żywota Twojego”.
    Od tych Wojsk Niebieskich i my ziemianie nauczyliśmy się Ciebie chwalić i wielbić – te Duchy Niebieskie dodają słów ustom naszym.
    Bądź Błogosławioną zawsze o Panno Pełna Łaski, bądź nam Orędowniczką przed Bogiem, boś jest naszą Panią i Królową. Nie dopuść, abyśmy Twoi słudzy i poddani zginąć mieli – wszakże to będzie Twoją chwałą, jeśli nam pomożesz do zwyciężenia wszelkiego złego w tym życiu i do nabycia Łask potrzebnych do Zbawienia. Jeżeli nas wprowadzisz do Królestwa Niebieskiego i przedstawisz Królowi Wiecznej Chwały, któremu z Aniołami pragniemy śpiewać:
    „Święty, Święty, Święty Pan Bóg Zastępów, pełne są Niebiosa i ziemia Chwały Twojej”. Amen.
    .
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

    Pozdrawiam(y) Cię, Królowo Anielska i wraz z Chórem Księstw Niebieskich cześć Ci składam(y) najgłębszą, wielbię (wielbimy) Cię i błogosławię (błogosławimy) jako Wszechpotężną Orędowniczkę przed Bogiem we wszystkich biedach, a szczególnie w chwili konania, gdy już światło ziemskie zgaśnie, a śmierć zajrzy w oczy i będzie wołać: „pójdź na Sąd Boży i daj rachunek z włodarstwa twego”. O Matko, błagam(y) Cię pokornie, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci i ratuj Twe dzieci na strasznym Sądzie Sprawiedliwego Sędziego. Amen.

  16. Euzebia pisze:

    Modlitwa św Ignacego z Loyoli patrona dzisiejszego

    „Duszo Chrystusowa, uświęć mnie.

    Ciało Chrystusowe, zbaw mnie,

    Krwi Chrystusowa, napój mnie.

    Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.

    Męko Chrystusowa, wzmocnij mnie.

    O Dobry Jezu, wysłuchaj mnie.

    W Ranach Twoich ukryj mnie.

    Nie dopuść mi oddalić się od Ciebie.

    Od złego ducha broń mnie.

    W godzinę śmierci wezwij mnie.

    I każ mi przyjść do Ciebie,
    Abym z Świętymi Twymi chwalił Cię,

    Na wieki wieków. Amen.”

  17. wobroniewiary pisze:

    Nie trzeba być katolikiem, żeby zrozumieć!
    Z wiekiem stajemy się mądrzejsi i powoli zdajemy sobie sprawę, że:
    – Zegarek za 3000 € oznacza ten sam czas co zegarek za 30 €.
    – Portfel za 300 EUR zmieści taką samą kwotę co portfel za 30 EUR
    – Samotność w domu o pow. 70 m2 jest taka sama w domu o pow. 300 m2.
    Mam nadzieję, że pewnego dnia zrozumiesz, że Twoje wewnętrzne szczęście nie pochodzi z materialnych rzeczy świata.
    Nieważne czy podróżujesz pierwszą klasą czy ekonomią; nieważna jest klasa i stawka, jeśli samolot spadnie.
    Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że kiedy masz przyjaciół, braci i siostry, z którymi można porozmawiać, śmiać się i śpiewać, to prawdziwe jest szczęście.
    5 niekwestionowanych faktów szczęścia:
    1-Nie kształć swoich dzieci, aby były bogate, kształć je, aby były szczęśliwe, aby mogły dostrzegać wartość rzeczy, a nie ich cenę.
    2-Jedz jedzenie jakby to było lekarstwo, inaczej trzeba będzie brać leki jakby to było jedzenie.
    3-Osoba, która cię kocha, nigdy cię nie opuści. Nawet jeśli jest 100 powodów, żeby zrezygnować, znajdzie powód, by zostać.
    4-Istnieje duża różnica między byciem z człowiekiem a byciem człowiekiem. Źle, że niewielu to rozumie.
    5-Byłeś kochany, gdy się urodziłeś i będziesz kochany po śmierci. Co pomiędzy nimi zależy już od ciebie.
    Najlepszymi lekarzami na świecie są: promienie słoneczne, odpoczynek, ćwiczenia, dieta, pewność siebie i… przyjaciele.
    Zachowaj je we wszystkich etapach życia i ciesz się zdrowym życiem.
    Ciężko jest człowiekowi; – nie prosi o narodziny, nie może żyć i nie chce umrzeć!
    Najlepszym prezentem, jaki możesz komuś podarować jest Twój czas; postaraj się aby był podarowany rodzinie lub przyjacielowi.
    Poświęć czas na wysłanie tej wiadomości przynajmniej do jednego członka rodziny, przyjaciela lub znajomego! Może coś zmienimy.
    Papież Franciszek

  18. Grzegorz pisze:

    Bóg jest tylko jeden ks.Pawel Murzinski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s