Pan Jezus do s. Medardy: dajcie Nam grzechy wasze, dajcie Nam zmagania, dajcie Nam łzy, dajcie Nam radości

Zacznijmy od matki rodziny. Matka zajęta wychowaniem dziecka powie: ja nie mam czasu na skupienie, na modlitwę. Ja nie mam czasu, aby iść do kościoła, bo wszystkie ciężary spadają na mnie. Lecz jeśli nie może – jej pragnienie, aby wielbić Nas w kościele, aby była skupiona, aby szła przed Tabernakulum wypłakać swoją duszę i złożyć tam wszystkie kłopoty – ten jej akt pragnienia Nam wystarcza! Ona jest matką, ma obowiązek wypełnienia tego, czego dana chwila od niej żąda. Niech ona będzie jasnym promieniem w ognisku domowym, niech ona będzie miłością dla męża, dla dzieci i tym słońcem dla całej rodziny. Niech odda Nam kłopoty swoje z wychowaniem dzieci, niech Nam da te zmagania, których każda chwila od niej żąda, i te troski, i te wszystkie cierpienia. To jest najpiękniejsza modlitwa i najpiękniejsze zjednoczenie z Nami, bo wszystko co czyni, czyni dla Nas. Gdy cierpi, niech da cierpienie. Gdy raduje się, niech odda radości. Niech jej ognisko domowe będzie zapalone Naszą Miłością, miłością bliźniego, rodziny, miłością całego otoczenia. I ta matka niech będzie spokojna: Bo gdy dzień jej minie w ciągłych utarczkach, ale ten dzień będzie oddany Nam, gdy znowu po całej pracy dnia odda Nam tę wieczorną chwilę obecną i zjednoczy się z Nami, wołając: „O Boże, Ojcze Nasz! Oddaję Ci wszystko: siebie i moich najdroższych i tę pracę. Błogosław nam i miej nas w swojej opiece!”. Jeżeli dała Nam chwilę obecną z miłością – to znaczy, że dała Nam wszystko co mogła dać. Jeżeli będzie mogła i będzie [miała] więcej czasu, da Nam więcej.

Ojciec, pracujący przez cały dzień, w czasie swojej pracy nie może się ciągle jednoczyć z Nami, bo jego praca jest wyczerpująca, mozolna. Prosimy go tylko o to, żeby, gdy się obudzi, złożył wszystkie trudy w ręce Nasze i prosił o błogosławieństwo. I gdy wchodzi do swojego domu, niech nie będzie jak jakiś pan, którego się wszyscy boją, ale niech wchodzi jak ojciec! Niech stara się osłodzić ciężki trud swojej żony, niech uzna jej pracę i poświęcenie. Niech w dzieci swoje stara się wpajać i mówić im, że oprócz niego mają Ojca w Niebie, który się troszczy o nie, i niech w serca ich wkłada Miłość Naszą, a My damy łaskę, że te młode latorośle będą żyć na chwałę Naszą i na pociechę swoich rodziców.

Fragment książki s. Medardy (Zofii Wyskiel) „PRZYPROWADŹ MI DUSZE. Orędzia Trójcy Świętej i Matki Bożej do kapłanów
i osób poświęconych Bogu (1943-1971)”

Dusze! Nie bądźcie trwożne, nie lękajcie się Nas, ale kochajcie Nas. W tych wszystkich słowach będę wam ciągle powtarzał: kochajcie Nas, oddajcie Nam tę odrobinę dobrej woli i chwilę obecną, a dojdziecie do wielkiej świętości! Nie szukajcie Nas gdzieś tam, na wyżynach, w obłokach… Szukajcie Nas blisko – tutaj, w was. Wiedzcie o tym, że jak tu na ziemi byłem z wami, tu się urodziłem, tu Moja ojczyzna, tu żyję zawsze z wami.

22 lutego 1949 r. Gdybyście widziały bliskość Naszą, Mojej Matki Niepokalanej, całych hufców anielskich i wszystkich świętych, i to ciągłe świętych obcowanie, o jakże inne byłoby życie wasze! Byłoby to życie rodzinne, którego tak pragniemy.

Dlaczego pragnę intronizacji? Dlaczego pragnę poświęcenia rodzin? Dlatego, abyśmy żyli z wami z całą Trójcą Naszą Świętą. Wasze życie byłoby w niebie. Cierpienia wasze nie byłyby tak ostre, łzy wasze nie byłyby tak gorzkie na wspomnienie, że macie Boga za Ojca, Matkę Niepokalaną za Matkę i wszystkich świętych za braci – i raj stałby się na ziemi.

Dużo jest załamań w waszym życiu, dużo grzechu, dużo nerwowości, bo jesteście ciągle zapatrzone w siebie, w to życie doczesne. Nie macie tej głębokiej wiary – wiary w to, że żyjemy w was i obok was. Ciągle pytacie: „Czy jest życie pozagrobowe?”, „Czy jest Bóg?”, „Czy jest jakieś odpocznienie po tych trudach i walkach tego padołu płaczu?”…

Nie myślcie o tym, że grób i śmierć to rozłączenie. Przeciwnie – to narodziny, to radość! Dusze nie odchodzą hen daleko, ale są z wami jeszcze bliżej niż tu na ziemi, bo są w łasce Naszej. Są to dusze święte i pragną wam pomagać, i więcej jeszcze wam pomagają, bo są w stanie łaski. Gdybyście miały tę głęboką wiarę, widziałybyście ich pomoc na każdym kroku, ich miłość o wiele większą i gorętszą. Nie wiecie o tym, że się prawie o nie ocieracie. Spojrzyjcie okiem wiary, wznieście serca wasze w przestronność, a przez pryzmat całej Trójcy Naszej zobaczycie swoich najukochańszych, zobaczycie cuda, które się dokonują w waszych sercach, w waszych rodzinach, w waszym otoczeniu. Proście ich, módlcie się do nich, a otrzymacie wiele, bo są to dusze najdroższe Sercu Mojemu.

Powiecie: Jak to może być? Jak dojść do tego, aby widzieć Boga, a w Bogu wszystkich, których kochamy? Aby dojść do tego, trzeba przyoblec się w miłość. Trzeba wyzuć się ze swojego „ja” [por. Flp 3,8]. Trzeba być dzieckiem jakby ślepym. Trzeba mieć ślepą wiarę i wiedzieć o tym, że „jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata” [Mt 28,20].

Aby dojść do tego zjednoczenia z Nami – abyście żyli z Nami, abyśmy byli jedno – trzeba, jak już wam powiedziałem, poddać tę wolę waszą pod Wolę Naszą, [a poza tym] trzeba oddać Nam tę chwilę obecną i żyć tą chwilą.

Zapytacie: co damy? Co możemy dać, jak nie widzimy niczego, jak tylko swą nędzę, grzechy, rozterki, załamania, to ciągłe szukanie czegoś – same nie wiemy czego? Otóż właśnie tego żądamy! Dajcie Nam grzechy wasze, dajcie Nam zmagania wasze, dajcie Nam łzy, dajcie Nam radości. Aby wam to uprościć, nauczę was tej małej drogi, tego „skrótu do świętości” i powiem, jak się to czyni. Aby zostać świętym – powiedziałem wam – trzeba być spowitym w miłość. Aby być świętym, trzeba poddać [swoją] wolę pod Wolę Naszą, i trzeba dawać to, co możecie.

Świętym może zostać każdy. To nie jest wymysł, to nie jest egzaltacja, to nie jest jakiś entuzjazm, to nie jest bujanie w obłokach! To jest wasz święty obowiązek, to jest wasze prawo, że takimi macie być, bo – jak już powiedziałem – „Świętymi bądźcie, jako Ojciec wasz Niebieski Świętym jest” [Mt 5,48]. Doskonałymi bądźcie. To jest wasz obowiązek, bo jesteście stworzeni na obraz i podobieństwo Nasze.

Nie każdy jest powołany do życia ostrego, do życia wśród ciągłych, nadzwyczajnych umartwień, do życia pokutniczego. Jednak każdy może zostać świętym: ojciec, matka, dzieci. Młodzieniec i dziewica. Król i podwładny. Zakonnica, urzędnik, robotnik, służąca. Kapłan, żebrak, człowiek bogaty. Ten, co stoi na wysokim poziomie, filozof i prostaczek. Niedowiarek i wierzący…

Nigdy nie zmuszamy, aby ktoś szedł za Nami, ale jak powiedziałem do młodzieńca: „Jeżeli chcesz, pójdź za Mną!” [por. Mt 8,22], to znaczy: daj mi twoją wolę, a Ja cię uświęcę! Świętość jest waszym obowiązkiem, prawem – ale nie wymuszonym. Dusza może Nas kochać, albo nie; może być ciągle pogrążona w Naszej Miłości, a może iść na zatracenie.

My dajemy wszystko. Ja stałem się człowiekiem, dałem życie za dusze ludzkie i nikt nie może powiedzieć, że nie ma łaski, bo dajemy wszystko, aby dusze stały się odbitkami Naszymi. Zostałem w Tabernakulum z Żywym Sercem, z Ciałem i Krwią, żeby duszom pomagać, żeby przychodziły czerpać u Mnie ze zdroju życia. Pozwalam na to, aby Mnie pożywały, aby przemieniały się we Mnie, a Ja w nie, aby się ciągle oczyszczały, kąpały we Krwi Mojej, aby były silne, pożywając Ciało Moje, ten Chleb Żywota, który daje Życie. Dusze wszystko mają: mają skarby łask. Są jakby przy obfitym stole, tylko od nich zależy, aby wyciągnęły rękę i nasycały się tymi łaskami, które daje cała Trójca Nasza Święta

Dusze Krwią Moją odkupione! Błagam was przez Miłość Mego Ojca – Ojca waszego, przez Miłość Matki Mojej – Matki waszej, tej Matki Pięknej Miłości: jednoczcie się z Nami! Bądźcie dziećmi Naszymi! Pragniemy żyć z wami tak, jak w rodzinie. Dawajcie Nam to, co dajecie rodzinie, to jest kochajcie Nas i dawajcie Nam tę szarzyznę dnia waszego: te wasze kłopoty, te wasze cierpienia, zmagania.

Zaczynajcie dzień od powitania Nas. Niech pierwsza myśl wasza uleci przed Nasz Tron i wpadnie jako iskra w całą Trójcę Naszą! Ta myśl to jest sekunda czasu. To jest podniesienie ducha waszego i złączenie z Duchem Naszym. To tylko jeden akt, jedno westchnienie: „O Boże, Ojcze nasz, kocham Cię!”. Ta iskra, wpadając w ognisko Naszej Miłości, odnajdzie jakby echo. Za ten jeden akt miłości My zapalimy serca wasze takim pożarem, że płonąć będziecie, a nie spalicie się. Najpiękniejsza modlitwa, najprzyjemniejsza Nam – to mowa serca waszego, [spotykająca się] z mową Naszą. To jakby wdech i wydech Miłości Naszej i miłości waszej. Na taki akt może zdobyć się każdy. Tu nie ma wysiłku, tu nie ma umartwień. Tu was nikt nie widzi: czy klęczycie, czy siedzicie, czy budzicie się ze snu. Tu wasza miłość własna jest jakby zdeptana. Tu jest rozmowa dusz.

Abyście zrozumiały lepiej, co to jest oddanie chwili obecnej – teraz będę wam mówić, jak macie postępować, aby zostać świętymi, to znaczy zjednoczonymi z Nami. Jak każdy w swoim zawodzie może to wypełnić bez wielkich wysiłków i w ciągłym ukryciu, a w ciągłym zjednoczeniu z Nami.

Zacznijmy od matki rodziny. Matka zajęta wychowaniem dziecka powie: ja nie mam czasu na skupienie, na modlitwę. Ja nie mam czasu, aby iść do kościoła, bo wszystkie ciężary spadają na mnie. Lecz jeśli nie może – jej pragnienie, aby wielbić Nas w kościele, aby była skupiona, aby szła przed Tabernakulum wypłakać swoją duszę i złożyć tam wszystkie kłopoty – ten jej akt pragnienia Nam wystarcza! Ona jest matką, ma obowiązek wypełnienia tego, czego dana chwila od niej żąda. Niech ona będzie jasnym promieniem w ognisku domowym, niech ona będzie miłością dla męża, dla dzieci i tym słońcem dla całej rodziny. Niech odda Nam kłopoty swoje z wychowaniem dzieci, niech Nam da te zmagania, których każda chwila od niej żąda, i te troski, i te wszystkie cierpienia. To jest najpiękniejsza modlitwa i najpiękniejsze zjednoczenie z Nami, bo wszystko co czyni, czyni dla Nas. Gdy cierpi, niech da cierpienie. Gdy raduje się, niech odda radości. Niech jej ognisko domowe będzie zapalone Naszą Miłością, miłością bliźniego, rodziny, miłością całego otoczenia. I ta matka niech będzie spokojna: Bo gdy dzień jej minie w ciągłych utarczkach, ale ten dzień będzie oddany Nam, gdy znowu po całej pracy dnia odda Nam tę wieczorną chwilę obecną i zjednoczy się z Nami, wołając: „O Boże, Ojcze Nasz! Oddaję Ci wszystko: siebie i moich najdroższych i tę pracę. Błogosław nam i miej nas w swojej opiece!”. Jeżeli dała Nam chwilę obecną z miłością – to znaczy, że dała Nam wszystko co mogła dać. Jeżeli będzie mogła i będzie [miała] więcej czasu, da Nam więcej.

Ojciec, pracujący przez cały dzień, w czasie swojej pracy nie może się ciągle jednoczyć z Nami, bo jego praca jest wyczerpująca, mozolna. Prosimy go tylko o to, żeby, gdy się obudzi, złożył wszystkie trudy w ręce Nasze i prosił o błogosławieństwo. I gdy wchodzi do swojego domu, niech nie będzie jak jakiś pan, którego się wszyscy boją, ale niech wchodzi jak ojciec! Niech stara się osłodzić ciężki trud swojej żony, niech uzna jej pracę i poświęcenie. Niech w dzieci swoje stara się wpajać i mówić im, że oprócz niego mają Ojca w Niebie, który się troszczy o nie, i niech w serca ich wkłada Miłość Naszą, a My damy łaskę, że te młode latorośle będą żyć na chwałę Naszą i na pociechę swoich rodziców.

24 lutego 1949 r. Pisz teraz o dzieciach. Pragnę, aby dzieci były święte. Je właśnie kocham najbardziej na ziemi! „Do takich należy Królestwo Niebieskie” [Mt 19,14]. Gdyby matki-wychowawczynie wiedziały, jak drogocenna jest dla Mnie ich dusza, jakże by pielęgnowały te kwiaty, by żaden pył ziemski nie osiadł na nich! Każde dziecko jest dobre już przez swoją prostotę, niewinne, święte. Trzeba je pielęgnować jak ten piękny kwiat, aby żaden brud na nim nie osiadł.

Matka powinna od zarania życia pomagać Nam do pomnożenia łaski, którą dajemy dziecku, aby było niewinne, powinna go strzec jak źrenicy swego oka. My jej damy łaski, jeżeli o to prosić będzie. A w dzieci niech wpaja, aby łączyły się z Nami przez krótkie akty miłości, aby starały się być posłuszne swoim rodzicom, swoim przełożonym, miłe dla rówieśników. Dziecko jest rośliną, którą można naginać we wszystkie strony. Jeżeli jest w dobrym otoczeniu, stanie się świętym, ale złe otoczenie stara się mu wydrzeć skarb niewinności.

Dzieci kochane, dzieci Serca Mego! Starajcie się w waszych rodzicach i przełożonych widzieć Mnie, kochać ich tak, jak byście Mnie chciały kochać, słuchać ich, jak byście Mnie chciały słuchać. Pragnę jak najwcześniej spoczywać w sercach waszych. Proście waszych kierowników duchownych, aby wcześnie przygotowali was do zjednoczenia ze Mną w Komunii Świętej. Tak bardzo pragnę żyć w was od zarania życia waszego! Pragnę mieć w waszych sercach ogród kwiatów o upajającej woni, na śnieżnych liliach waszych dusz pragnę spoczywać. Pragnę udzielać wam łaski, byście się coraz ściślej jednoczyły ze Mną, tak abym mógł śmiało o was powiedzieć: „Do takich należy Królestwo Niebieskie”. Droga waszego uświęcenia jest bardzo krótka: pragniemy od was tylko miłości, posłuszeństwa, tych waszych małych ofiarek, tych kwiatów drobnych, chociaż czasem są i ciernie, to znaczy przełamywanie się wasze, aby stać się piękniejszym. W śnieżnych waszych serduszkach pragniemy zakładać trony i mieszkać z wami, mieszkać w waszych duszyczkach

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

57 odpowiedzi na „Pan Jezus do s. Medardy: dajcie Nam grzechy wasze, dajcie Nam zmagania, dajcie Nam łzy, dajcie Nam radości

  1. Euzebia pisze:

    Nowenna przed Świętem Matki Bożej Anielskiej 2 sierpnia, (od 24 lipca do 1 sierpnia)
    w ten dzień możemy uzyskać Odpust Porcjunkuli.

    Nowenna pochodzi z Bazylika Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej.

    Dzień 3

    O Królowo Anielska, Dziewico bez grzechu pierworodnego poczęta! Błagamy Cię pokornie, abyś raczyła spojrzeć na tę biedną ziemię okiem Miłosierdzia i wszystkim grzesznikom wyprosiła u Pana Jezusa łaskę nawrócenia się; błagamy Cię, abyś jak niegdyś św. Franciszka, tak dziś kapłanów i dusze Tobie poświęcone pobudziła do gorliwej pracy nad nawróceniem i oświeceniem błądzących i w nałogach grzechowych leżących. O niech wszyscy poznają, że nie na próżno Kościół Święty błaga Cię tymi słowami: „Ucieczko grzesznych, módl się za nami”. Amen.

    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

    Pozdrawiam(y) Cię, Królowo Anielska i wraz z Aniołami składającymi Chór nazwany Serafinami, uwielbiam(y) Cię i pragnę (pragniemy), aby Cię wszystkie stworzenia wielbiły jako Najmilszą Matkę Syna Bożego Jezusa Chrystusa Zbawiciela naszego. Amen.

    Litania do Matki Bożej Anielskiej

    Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
    Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
    Ojcze z Nieba Boże,  zmiłuj się nad nami
    Synu Odkupicielu świata Boże, 
    Duchu Święty Boże,
    Święta Trójco Jedyny Boże,
    Święta Maryjo, módl się za nami
    Święta Boża Rodzicielko,
    Święta Panno nad pannami,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, 
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła Łaski Pełną nazwana,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, której Anioł zwiastował, że poczniesz Syna Bożego,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła o zachowaniu panieństwa zapewniona, 
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów w Betlejem otoczona,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, od Aniołów różne posługi odbierająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów do Nieba wzięta,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów dusze swych wiernych sług do Nieba wprowadzająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Opiekunko żywych i umarłych synów i córek św. Franciszka,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, na prośbę św. Franciszka Odpust Zupełny u Syna Swego wypraszająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Najmiłosierniejsza Matko ubogich – pobożnie żyjących,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Ucieczko Najpewniejsza szczerze pokutujących grzeszników,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, wypraszająca Miłosierdzie  u Sprawiedliwego Sędziego,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Arko Przymierza,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, dająca Zwycięstwo nad szatanem,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Bramo do Nieba wiodąca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Jutrzenko przyświecająca nam podczas doczesnej pielgrzymki,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Jedyna Lekarko w śmiertelnych boleściach,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Najpewniejsza Orędowniczko na Sądzie Boskim,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Wybawienie dusz z Czyśćca,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. 

    K: Módl się za nami Królowo Anielska.
    W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    K: Módlmy się. 
    Najświętsza Maryjo Panno, Królowo Anielska. Wejrzyj na nas tu obecnych, którzy oddajemy cześć Twojemu Synowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie. Zachowaj nas od nieszczęść, chorób, wszelkich niebezpieczeństw,  a w szczególności od popełnienia grzechu. Serca nasze rozpal miłością Boga i bliźniego. Pamiętaj o Najłaskawsza Matko o naszej Ojczyźnie, naszych rodzinach i wyproś u Syna Swojego wszelkie potrzebne Łaski i Błogosławieństwo. Wszystkim zmarłym uproś zmiłowanie i przyjmij do Królestwa Niebieskiego. My zaś będziemy wychwalać Twoją Dobroć przez wszystkie wieki wieków. Amen. 

  2. Paweł pisze:

    Wklejam kilka piosenek w stylu „odnowowym”, podobnych do tej tu powyżej (we wpisie głównym) zacytowanej, pt. „OFIARUJĘ TOBIE, PANIE MÓJ”:

    „NIE UMIEM DZIĘKOWAĆ CI, PANIE”:

    „COM PRZYRZEKŁ BOGU”:

    „CIĄGLE ZACZYNAM OD NOWA… KOCHAĆ TO ZNACZY POWSTAWIAĆ”:

    „RUSZAJ TAM, GDZIE ZIEMIA OBIECANA JEST”:

    „CHWALĘ CIEBIE, PANIE”:

    „NIECHAJ Z NAMI BĘDZIE PAN”:

    • Urszula Anna pisze:

      Śledzę obecne orędzia i dziś jest nowe orędzie Augera Brazylia i tam są słowa Matki Bożej do widzącego że czeka nas jeszcze wiele lat prób, nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim, od wiosny byłam bardzo nastawiona na przygotowywania spieszyłam się, wszystkich chciałam przekonać, zachęcać do spowiedzi generalnej, myślałam że prześwietlenie sumień tuż tuż i że wszyscy wokół zrozumieją i przestaną brnąć dalej w zło w rodzinach, zrobiłam podstawowe zapasy aby pomóc jak będzie trzeba,zrezygnowałam z innych zamierzeń bo pomyślałam że teraz szkoda czasu na te ziemskie sprawy remontów , żyłam orędziami przygotowywałam się, czułam radość, a teraz gdy jestem ośmieszana w rodzinie za, swoje przekonania czuję taki zawód chociaż rozumiem nie chcę ale mimo wszystko, pokusy które nie miałam 4 lata od nawrócenia wracają , im to wszystko się oddala ja popadam w obojętność niechęć, stygnę, ja wszystko to wiem co teraz napiszecie że modlitwa i ufność, ja to wiem wszystko ale emocje swoją drogą

      • Beata pisze:

        Zauważ, że skupiłaś się na czymś, co jak na razie nie ma aprobaty Kościoła. Przestań czytać orędzia. W życiu chodzi o miłość Boga i ludzi. Taką zwykłą, na co dzień. Nie wiemy ile czasu nam jeszcze zostało. I wcale nie dlatego, że może przyjść ostrzeżenie czy wojna. Codziennie przecież umierają ludzie tak z zaskoczenia, nieprzewidywalnie. I moim zdaniem to warto uczyć się, pracować, robić remonty…..itd. Byle tylko w tym wszystkim pełnić wolę Bożą i przez to zdobywać świętość.

      • Paweł pisze:

        Wprawdzie ten Pedro Régis z Anguera w Brazylii znajduje się (pod numerem 30.) na liście prawdziwych objawień wg teologa Ronalda L. Conte Jr., którą już tu na stronie prezentowałem (np. ostatnio w komentarzu https://wobroniewiaryitradycji.com/2020/07/01/lipiec-miesiacem-ku-czci-krwi-chrystusa-polska-ostatnim-bastionem-wiary-w-swiecie/#comment-265413 ), lecz jeśli zajrzymy do angielskiego oryginału tejże listy http://catholicplanet.com/apparitions/ , to możemy przeczytać tam mimo wszystko takie oto ostrzeżenie: „Caution! This visionary received true messages from the Blessed Virgin Mary, but he has gone astray from the true faith by rejecting Pope Francis. Ignore his own interpretation of these messages.” – CZYLI po polsku: «UWAGA! Ten wizjoner otrzymał prawdziwe orędzia od Najświętszej Maryi Panny, lecz pobłądził oddalając się od prawdziwej wiary przez to, że odrzucił papieża Franciszka. [Dlatego] ignorujcie własne jego interpretacje tychże orędzi.»
        Tak że coś tu może być nie w porządku z tym wizjonerem, a co za tym z reguły potem idzie: też z jego orędziami…
        A tak w ogóle: dzisiaj jest na świecie ZA DUŻO niepewnych orędzi, żeby można było wierzyć w nie wszystkie, zwłaszcza: tak prawie „jak leci” (bez zbytniej selekcji)…
        Ja osobiście raczej ograniczam obecnie swoją „wiarę” w orędzia tylko do tych pochodzących ze „sprawdzonych” źródeł, a takim źródłem niestety już teraz na pewno nie jest sam Internet, jeżeli na poparcie danych orędzi nie wypowiada się żaden Biskup [lub co gorsza: praktycznie żaden kapłan, jak to jest u nas w Polsce np. z pseudo-mistykiem „Żywym Płomieniem” albo z naszą chicagowską emigrantką Mieczysławą Kordas] albo jeżeli dane orędzia popadają w sprzeczności z dawniejszymi orędziami o charakterze już bardziej powszechnie uznanym i wiarygodnym [np. moim zdaniem szczególnie często powstają rozmaite „urojone wariacje” na temat Wielkiego Ostrzeżenia i Wielkiego Cudu zapowiedzianego w objawieniach z Garabandal, tak że ja wolę się tu trzymać słów samych garabandalskich wizjonerek, a nie tych nowych „odkrywczych” wersji, mających chyba zaspokajać nasze niezdrowe «wścibstwo» (spośród których np. wersja «zaserwowana» przez „mistyka” Michaela DiBitetto twierdziła nawet, że Wielkie Ostrzeżenie nastąpi DOPIERO PO Wielkim Cudzie! – więc proszę bardzo: „czegóż to ludzie nie wymyślą?” – wymyślą WSZYSTKO, co ma choćby POZORY prawdopodobieństwa…)].

        • Mark pisze:

          Ciekawe ale nigdzie indziej nie moge znalezc innego zrodla informacji ktore by wspomonalo o odrzuceniu przez Pedro Regisa papieza Franciszka. Z tego co jest mi wiadomo, to sie nigdy nie stalo a pan Regis wciaz cieszy sie poparciem swojego biskupa. Z Bogiem!

          https://www.countdowntothekingdom.com/why-pedro-regis/

        • Paweł pisze:

          @Mark: Już tu kiedyś (w komentarzu pod podanym powyżej linkiem) pisałem, że ten teolog, Ronald L. Conte Jr. jest BARDZO skrupulatny/”skrupulancki”, aż czasem ZA BARDZO, i ja sam nie akceptuję wielu jego zastrzeżeń/zarzutów równających się „potępieniu”/odrzuceniu licznych orędzi/mistyków w całości, np. Marii Valtorty (skoro zaakceptował ją Czcigodny Sł. Boży papież Pius XII, św. Ojciec Pio, a Matka Boża w Medjugoriu pozwoliła czytać jej dzieła), Vassuli Ryden (skoro w roku 2005 otrzymała „Imprimatur” i „Nihil obstat”, a na jej poparcie wypowiadało się poza tym cały szereg duchownych i zakonników), matki Eugenii Ravasio (zaakceptowanej «expressis verbis» przez swojego lokalnego Biskupa, po 10 latach badania, w jego oficjalnym 6-stronicowym piśmie, i posiadającej również „Imprimatur” dane z samego Watykanu przez bpa Petrusa Canisiusa van Lierde), Julii Kim z Naju w Korei Południowej (będącej „bohaterką” całego szeregu ewidentnych cudów eucharystycznych, krwawiących stygmatów, znaków świetlnych na niebie, krwawych łez płynących z posiadanej przez nią figury Matki Bożej itp., a zaświadczonych nawet w obecności kapłanów, biskupów czy w samej kaplicy papieskiej Ojca św. Jana Pawła II), Brunona Cornaccioli (o którym pisało np. czasopismo „Miłujcie się!” mające zawsze „Imprimatur” dla każdego swojego wydanego numeru), Elżbiety Kindelmann (która już otrzymała „Imprimatur” dla swojego „Dziennika duchowego” dane przez kardynała Pétera Erdő), a nawet objawień w afrykańskim Kibeho (które w odniesieniu do trojga wybranych tamtejszych wizjonerek: Alphonsine, Nathalie i Marie Claire – zostały już oficjalnie uznane przez tamtejszego lokalnego Biskupa http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Salvatoris_Mater/Salvatoris_Mater-r2007-t9-n3_4/Salvatoris_Mater-r2007-t9-n3_4-s413-435/Salvatoris_Mater-r2007-t9-n3_4-s413-435.pdf ; a tylko co do wizjonerek Anathalie, Vestine i Valentine Biskup nie chciał się wypowiadać definitywnie, podobnie jak co do osobno doznającego tam objawień Emmanuela Segatashya, gdyż miewał on zaburzenia psychiczne: http://katolik.d500.pl/index.php?option=com_kunena&func=view&catid=215&id=3802&Itemid=121 ).
          Można by więc przypuszczać, że i zarzut odrzucenia papieża Franciszka przez wyżej wspomnianego wizjonera Pedro Régisa z Anguera w Brazylii jest też przesadzony, skoro jego Biskup podchodzi do całej sprawy ze spokojem i nie wyraża żadnego sprzeciwu.
          Pozostaje więc do rozwiązania podstawowy problem wyrażony tu na początku przez @Urszulę Annę: ILEŻ TO JESZCZE wszystko BĘDZIE TRWAŁO, jeśli to mają być „całe lata ciężkich prób”?
          Powiem tak: zgodnie z powszechnie znaną mistyczną wizją papieża Leona XIII, wraz z końcem «STULECIA SZATANA», którym jest/był szeroko rozumiany WIEK XX, skończy się też – tak czy owak – panowanie szatana. A więc DO KIEDY będzie trwał ten „szeroko rozumiany WIEK XX”? Moim zdaniem na pewno nie aż do roku np. 2050, bo dla mnie 150 lat, „lat szatana”, to nie byłby «szeroko rozumiany WIEK/stulecie», lecz PÓŁTORA stulecia! Czy może więc to trwać np. do roku 2025? Niestety chyba tak! A czy może to trwać np. aż do roku jubileuszowego 2033? OD BIEDY chyba może, choć to dla mnie byłby już doprawdy „szczyt wszystkiego”!!! Przekroczenie roku 2033 wydaje mi się NIEREALNE, jeśli mamy w ogóle nazywać to – w sensie słownikowym/literalnym – «STULECIEM SZATANA»,..

        • Paweł pisze:

          Przepraszam: pomyliłem imiona nie zaakceptowanych przez Biskupa wizjonerek z Kibeho [notabene: teraz te imiona chyba dość trudno jest znaleźć w Internecie], a mianowicie zamiast podanego przeze mnie powyżej imienia „Anathalie” (które jest tylko odmianą imienia „Nathalie” i odnosi się do jednej z trzech wizjonerek UZNANYCH przez Biskupa) należałoby w moim powyższym komentarzu wstawić imiona: Stephanie i Agnes, gdyż tak te wizjonerki są wyliczone w książkach [„przeglądowo” traktujących o objawieniach maryjnych]: 1) Janice T. Connell „Spotkania z Maryją. Najważniejsze objawienia maryjne” – wydanie Wydawnictwa „M”, Kraków 2003, ze „słowem wstępnym” ojca Roberta Faricy SJ, emerytowanego profesora duchowości z Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie; 2) Catherine M. Odell „Ci, którzy Ją widzieli – Objawienia maryjne” [wydanie Wydawnictwa EXTER, Gdańsk 2002, NIHIL OBSTAT ET IMPRIMATUR: Curia Metropolitana Gedanensis, Gedani-Olivae, die 28 Decembris 1994, Ks. dr Wiesław Lauer, Vicarius Generalis]. (Książki te za to nie wymieniają wizjonerki Valentine; lecz podaje jednak jej imię i nazwisko książka: Gottfried Hierzenberger, Otto Nedomansky „Księga objawień maryjnych od I do XX wieku” – wydanie Oficyny Wydawniczo-Poligraficznej „ADAM”, Warszawa 2003, „za zgodą Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z dnia 16.10.2002, Nr 4970/NK/2002; Notariusz – Ks. dr Henryk Małecki; Wikariusz Generalny, Biskup Pomocniczy Warszawski +Tadeusz Pikus”.)

        • szpilka pisze:

          U nas to gdyby matka Boza ujawniła się biskupom,tez by nie uwierzyli.Wszyscy tacy teologiczni i uczeni.Zaraz by wytłumaczyli,ze to omamay.Jestem 1000% pewna ze w Polsce oredzia nie przejda.Co za kraj jakis opancerzony,zakleszczony.Tu sie nie ma prawa nikt objawiac

        • wobroniewiary pisze:

          Kościół buduje na pokorze i posłuszeństwie
          Co jest od Boga – ostoi się!

        • Paweł pisze:

          Napiszę jeszcze coś, co można potraktować z przymrużeniem oka. Otóż, jak wiadomo, papież Franciszek niejeden raz na początku swojego pontyfikatu zarzekał się, że «czuje, iż jego pontyfikat będzie KRÓTKI». A więc: cóż „«poeta» mógł mieć tutaj na myśli” przez to słowo «KRÓTKI»? Spróbuję podać jakieś przesłanki dla interpretacji tego istotnego słowa, zważywszy że papież Franciszek jest zapewne OSTATNIM papieżem przed tzw. „końcem czasów”, jak to zdaje się wynikać z objawień w Garabandal, a także z (kontrowersyjnej być może) „przepowiedni św. Malachiasza”, której mimo wszystko np. ks. dr Jan Bogumił Stachowiak poświęcił ponad 350-stronicową książkę pt. „Papieże w przepowiedni św. Malachiasza, w heraldyce i numizmatyce” [wydanie „Księgarni Św. Wojciecha”, Poznań 2005].
          _______A więc PO PIERWSZE: „Ilustrowana encyklopedia dla młodzieży: BÓG – CZŁOWIEK – ŚWIAT” [wydanie „Księgarni Św. Jacka”, Katowice 1991, „Z pozwoleniem Władzy Duchownej: V.I. – 1636/89 – Katowice, dn. 4 VIII 1989 r., +Damian Zimoń – Biskup Katowicki”] pod hasłem «Kościół katolicki – dzieje» na str. 132 określa pontyfikat papieża Benedykta XV (1914-1922) jako „KRÓTKI i PRZEJŚCIOWY”; a więc pod pojęciem «KRÓTKIEGO» pontyfikatu kryje się tu (zgodnie z kolei z informacją podaną na str. 199 wyżej wymienionej książki ks. dra Jana Bogumiła Stachowiaka) pontyfikat trwający 7 lat, 4 miesiące i 20 dni. [A taką akurat długość trwania pontyfikatu – nawiasem mówiąc – papież Franciszek osiągnie już w PRZYSZŁYM MIESIĄCU!]
          _______PO DRUGIE: W drugim tysiącleciu dziejów Kościoła, czyli od pontyfikatu papieża Sylwestra II (999-1003) do pontyfikatu Benedykta XVI (2005-2013), mieliśmy 124 papieży na przestrzeni 1014 lat. Stąd średnia długość pontyfikatu w DRUGIM TYSIĄCLECIU wynosi 1014/124 = 8,18 lat.
          _______PO TRZECIE: W czasach nowożytnych, czyli od pontyfikatu pierwszego z „papieży Renesansu” – Mikołaja V (1447-1455) – do pontyfikatu Benedykta XVI, mieliśmy 57 papieży na przestrzeni 564 lat. Stąd średnia długość pontyfikatu w NOWOŻYTNOŚCI wynosi 564/57 = 9,89 lat.
          _______PO CZWARTE: W czasach „porewolucyjnych” [jako że 5-tomowa „Historia Kościoła katolickiego” ks. Mariana Banaszaka określa epokę 1758-1850 mianem okresu „Wstrząsów rewolucyjnych”, epokę 1850-1914 mianem „Umocnienia prymacjalnego”, a od roku 1914 liczy „Epokę najnowszą”], czyli od pontyfikatu Piusa VI (1775-1799) do Benedykta XVI, mieliśmy 15 papieży na przestrzeni 238 lat. Stąd średnia długość pontyfikatu papieskiego od czasów rewolucji francuskiej wynosi 238/15 = 15,87 lat.
          _______PO PIĄTE: Jeśli pontyfikat papieża Franciszka – jako «KRÓTKI» – miałby się „zmieścić” w granicach średniej, to: biorąc pod uwagę powyższą średnią „porewolucyjną” musiałby się zakończyć do roku 2029; biorąc pod uwagę powyższą średnią „nowożytną” – do roku 2023; a biorąc pod uwagę powyższą średnią z drugiego tysiąclecia – już w przyszłym roku…

        • Paweł pisze:

          I na koniec jeszcze jedna ciekawostka, która może mieć w związku z powyższym tematem jakąś wartość orientacyjną co do interpretacji pojęć „KRÓTKIEGO” i „DŁUGIEGO” pontyfikatu:
          Czcigodny Sł. Boży papież Pius XII (1939-1958), którego pontyfikat [wg ww. książki ks. dra Jana Bogumiła Stachowiaka] trwał 19 lat, 7 miesięcy i 7 dni, sam określił w swoim testamencie swój pontyfikat jako «DŁUGI». Oto jego słowa:
          „Bądź miłościw mi, Boże, wedle wielkiego miłosierdzia Twego. Te słowa, które wiedząc, żem niegodzien i nie zasługujący, wypowiedziałem w momencie, gdym wyrażał zgodę na mój wybór na najwyższego Pasterza, powtarzam teraz z tym większym przekonaniem, kiedy świadomość braków, błędów i zaniedbań popełnionych w czasie TAK DŁUGIEGO pontyfikatu, i to w epoce zobowiązującej i trudnej, przyczyniła się do tego, iż umysł mój widzi jeszcze jaśniej, żem był nieodpowiedni i niedorastający do roli.” [Te słowa, zacytowane za książką: Tadeusz Breza „Spiżowa brama” (Czytelnik, Warszawa 1960), znajdują się na str. 67 książki: Guido Knopp „Watykan – władza papieży” (wyd. „Fakty”, Grupa Wydawnicza Bertelsmann Media Sp. z o.o., Warszawa 2001, „z niemieckiego przełożył Adam Peszke”).]

        • Maggie pisze:

          Szpilko … cyt. „ Jestem 1000% pewna ze w Polsce oredzia nie przejda.Co za kraj jakis opancerzony,zakleszczony.Tu sie nie ma prawa nikt objawiac”. 😳 bolesne i ciężkie oskarżenie, brzmiące jak złorzeczenie.

          Pomyśl, czy Twoje narzekanie, samo w sobie, nie jest już czymś niebezpiecznym?
          Ludzie, niestety, lecą jak muchy na lep na „nowości” i „wszelkie nowinki”. Nie narzekaj na Polskę 🙏🏻. Za Oceanem brakuje mi Polski a wprowadzanie doń „europejskości” boli. Spójrz na to co poza granicami Polski i np ☹️jaki „elastyczny front w Niemczech”. Już chyba co najmniej 80% świata objęły treści (przeciwne prawdzie i Panu Bogu), które nie powinny w ogóle być promowane i dla ich głosicieli … to KK i Polska są solą w oku. Poniekąd „TAKIE” nasze „skostnienie i umiar” są nie tylko słuszne ale i zbawienne aby wytrwać w Prawdzie. Pismo Święte przestrzega przed „prorokami” czasów ostatecznych. Czyż np MZ, Cyprian, Grzegorz, Ala (ostatnio tu wieszcząca) etc nie są dowodem, iż pośpiech i otwarcie na oścież drzwi okalecza? Z „pospiechu i nowinek”, choćby ostatnie w KK, mamy jątrzące się rany np widząc wyciągnięte łapska i rączęta po Komunię Świętą – nawet tą PIERWSZĄ W ŻYCIU).
          Zły atakuje bez wyjątków i to na wszystkich frontach i chuchnął już sporo siarki, nawet do Kościoła, więc nie bądź, Kochana, rozżaloną rewolucjonistką … tam gdzie ma być cierpliwość, pokora i umiar nade wszystko.
          Pozdrawiam 💕

          Maryjo, Królowo Polski, Panienko Niepokalana, za Matkę na Golgocie przez Jezusa Chrystusa nam dana, módl się za nami i broń i prowadź nas: abyśmy doznali takiej przemiany tu na Ziemi, abyśmy stali się godnymi wielbić i czcić Pana Boga przez całą wieczność w Niebie 🙏🏻❣️

        • bea pisze:

          @ Pawel a co myslisz o Slawiku z Rosji od niedawna sie o nich dowiedzialam sa szokujace a zarazem sa tajemnicze
          dziekuje za odpowiedz Slawik Kraszennilow prawoslawny chlopczyk

        • Paweł pisze:

          @bea: Ten mały chłopczyk prawosławny Sławik już chyba – o ile pamiętam – nie żyje. Duchowni prawosławni – jak czytałem kiedyś – zabraniają otaczać go kultem, ale na mnie on zrobił w zasadzie dobre wrażenie. Taki mały – to chyba nie umiał nic „sfałszować” i zapewne nawet nie rozumiał, na czym polega „schizma” prawosławna; działał zatem najprawdopodobniej w całkiem dobrej wierze, a dane mu dary były faktycznie nadzwyczajne. Tutaj chyba spełnia się to znane powiedzenie, że „Duch Święty tchnie, kędy chce…” [a i w samym Piśmie świętym jest opisany tego rodzaju lub wręcz jeszcze osobliwszy przypadek (kiedy to Duch Święty zstąpił nawet na ludzi NIE OCHRZCZONYCH): Dz 10, 44 Kiedy Piotr jeszcze mówił (…), Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. 45 I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na POGAN. 46 Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga. 47 Wtedy odezwał się Piotr: «Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?» 48 I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa. – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=387 ]

      • K pisze:

        Trzeba bardzo uważać. Mówił o tym red. Terlikowski w nocnych światłach, że na początku XX wieku była taka sytuacja w USA w jakiejś wspólnocie chrzescijanskiej. Kiedy okazało się że nie będzie końca świata wielu wiernych odeszło z kościoła zawiedzionych. Potrzebny jest spokój i zawierzenie Bogu. Niepokój utrudnia codzienne wypełnianie obowiązków.

        • szpilka pisze:

          Oczywiscie Matka Boza.

        • Robert pisze:

          Moim zdaniem Matka Boża jest najpewniejszą przewodniczką pośród chaosu doczesności. Ludzie zaciemniają perspektywy mając nawet „dobrą wolę” (z odrobinką pychy czy próżności).

          Słynny przykład z USA – Wielkie Rozczarowanie:
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Milleryzm

          Przykład z Rosji:
          „Od 1656, według świadectwa arcybiskupa riazańskiego Hilariona, całe lokalne społeczności, wierne dawnym obrzędom, porzucały dotychczasowe miejsce zamieszkania, twierdząc, że uciekają przed Antychrystem. Staroobrzędowcy głosili rychłe nadejście końca świata. Część duchownych związanych z ruchem zaczęła propagować pogląd, iż przed tym wydarzeniem wierni powinni sami odebrać sobie życie. Zaczęło zatem dochodzić do zbiorowych samobójstw poprzez samospalenie lub zamorzenie się głodem[19]. W taki sposób w pierwszych latach sporu o obrzędy mogło zginąć nawet kilka tysięcy osób[19].” (z Wikipedii, hasło „Staroobrzędowcy”).

          I przykład europejski:
          https://www.pch24.pl/szatan-stworzyl-czlowieka–czyli-o-herezji-katarow,18474,i.html

          Droga jest wąska… Pomysły zaś człowiecze na naszą ziemską pielgrzymkę egzystencjalną stają się za to coraz bardziej wymyślne i coraz bardziej wyrafinowane (albo nawet wyrachowane).

          Osobiście więc liczę na pomoc właśnie Matki Bożej, Królowej Polski.

        • Maria Teresa pisze:

          Ale wg Internetu, Sławik twierdził, że jest wcielonym aniołem? Ja tam teologiem nie jestem, ale po co anioł zstępuje z nieba?

      • Maggie pisze:

        @Urszula Anna:
        Nie zamartwiaj się, i tego „Potknięcia” nie wstydź się, bo co się odwlecze to nie uciecze. Zrobiłaś błąd w tym, że nie zwróciłaś uwagi, iż tylko Pan Bóg zna czas, ale żyć trzeba tak jakby to miało nastąpić w każdej chwili .. lecz z ufnością, a nie z dławiącym życie strachem. JEZU UFAM TOBIE❣️

        NIE żyj orędziami ale Bożym Słowem: Orędzia, zwłaszcza czasów ostatecznych, bywają różne i Pan Jezus mówił, aby NIE biegać z miejsca na miejsce, jeśli będą krążyć wieści, że On to tu lub tam JEST. Pan Bóg ma być w naszych sercach, gdziekolwiek się znajdujemy i cokolwiek nas spotyka.
        Jest to, niestety, dla Ciebie dobrą nauką, aby z dystansem podchodzić do orędzi, a wolny czas raczej spędzać na modlitwie, czynieniu dobra, wykonywaniu perfekcyjnie nawet prostych czynności codziennego życia, oraz czytaniu raczej Pisma Świętego NIŻ czytaniu tych orędzi. Prawda jest jedna i do tego nie ma takiego zegarka, który wskazałby czas kiedy „to” nastąpi.

        To, że pouczałaś, Ewangelizowałaś, to jest TWÓJ plus .. a docinki przyjmij jako cierpienie o wiele (!) mniejsze niż to doznawane, kiedy takie wysłuchiwał skatowany Jezus, kroczący bolesną Drogą Krzyżową i kiedy cierpiał na Krzyżu. Ofiaruj je, ze swoim potknięciem, Jezusowi i w potrzebie proś Ducha Świętego o pomoc, co i jak masz robić/mówić, oraz Anioła Stróża aby prowadził.
        Ja swego Anioła Stróża nie tylko proszę, ale dziękuje mu, że ze mną wytrzymuje i przepraszam, że za mnie musi się wstydzić przed całym Niebem. Wszyscy robimy błędy, i lepiej przyznać się do nich by resztę Prawdy ocalić – tylko SŁOWO BOŻE nie może być przez kogokolwiek korygowane/cenzurowane etc.
        Uśmiechnij się 🙂 Pozdrawiam 💕

      • Renata pisze:

        Urszulo Anno masz prawo mieć wątpliwości, niechęci. Szatan BĘDZIE Cię atakował bo krzyżujesz mu plany: namawiasz do spowiedzi, szykujesz się do pomocy. Wyrywacz mu dusze! Ja też myślałam, że będzie już Paruzja i też się zawiodłam początkowo jak nic nie nastało. Teraz jednak myślę, że wciąż mamy jeszcze czas, żeby wyprosić Boga o nawrócenie choćby jednej duszy i lepiej się przygotować. Mnie też ludzie nie rozumieją i wyśmiewają, też mam chwilę zwątpienia jak Ty ale ufam Bogu i robię swoje . Jak przyjdą oczekiwane wydarzenia zobaczysz oczami Boga jak wielkie ma znaczenie Twoje cierpienie i to co robisz 🙂 Trzymaj się kochana i RÓB SWOJE!!! Z mojej strony ofiaruję modlitwę. Mam nadzieję, że choć trochę podniosłam Cię na duchu🙂

        • Urszula Anna pisze:

          Tak tak Renato bardzo dziękuję, byłam przygotowana na próbę teoretycznie, bo dużo tu pisaliście o tym, jak ta próba przyszła to jak widać nie mogę udźwignąć

        • bea pisze:

          ,,@ Urszuli
          Pan Jezus Powiedzial Vassuli ze modlitwy post i blagania lagodza skutki kar ktore maja spasc na ludzkosc czyli im wiecel ludzi sie modli posci i sie nawraca tym kara sie przesuwa albo Bog ja przebacza ale Paruzja juz sie wypelnia na naszych oczach moze ona trwac latami ale bedzie napewno za naszych czasow
          ja tez sie kiedys wyglupilam bo jakis prorok powiedzial ze bedzie juz koniec Swiata a teraz dzieci sie ze mnie smieja i niestety juz mi nie wierza
          czas i godzina naleza do Boga
          pozdrawiam

      • Mark pisze:

        Droga Urszulo,
        nie przejmuj sie tym wszystkim i ofiaruj Panu Bogu swoje cierpienie i upokorzenie ze strony innych.
        Ja czuje sie podobnie jak Ty. Tez przeczuwam ze koniec jest blisko ale kto oprocz Boga wie dokladnie kiedy? Moze byc jutro, za miesiac ale moze i za 20 lat. Ks. Adam Skwarczynski sugeruje ze nastapi to juz w naszym pokoleniu ale znowu moze to byc jutro albo za 10 lat.
        Rob swoje a innych zbawiaj swoja modlitwa i Twoim codziennym krzyzem. W ten sposob zrobisz dla nich wiecej niz zdolasz poprzez dysputy i argumentacje.
        W miedzyczasie, polecam te strone do rozeznania …
        https://www.countdowntothekingdom.com/pl/
        Jak to bywa z prywatnymi objawieniami, trzeba byc ostroznym zeby nam to nie przeslonilo Magisterium Kosciola i Pisma Swietego. Ale z drugiej strony ja wierze tez ze duchy trzeba badac ale co dobre zachowywac. Tak wiec objawienia prywatne czytam ale staram sie nie obsesyjnie, pamietajac za moja wiara oparta jest na skale Kosciola Katolickiego a nie na prywatnych osobach ktore moze mowia prawde ale moze i nie.
        Przepraszam za zagmatwana odpowiedz ale mam nadzieje ze cos pomoglo. Trzymaj sie mocno, Urszulo, nie trac wiary i pamietaj ze przygotowania duchowe ktore poczynialas (jak bardzo wazniejsze od jakichkolwiek przygotowan materialnych) na pewno nie pojda na marne. Czasy ida ciezkie – to na 100%. Nie trzeba byc prorokiem zeby zobaczyc ze nasza sytuacja finansowa, ekonomiczna, finansowa, kulturowa i duchowa jest tragiczna. W Stanach trwa rewolucja marksistowska, na calym swiecie plona koscioly katolickie, pod pretekstem walki z wirusem zabierane nam sa ostatnie wolnosci. To wszystko to fakt. Swiat jest juz „gotowy” na przyjscie Antychrysta a czas pokaze kiedy dokladnie to sie stanie.
        Pozdrawiam!

        • Urszula Anna pisze:

          Dziękuję Mark również za dobre słowo,
          Tak próbuje budować mocne fundamenty, nawet jak przyjdzie tornado i zburzy część ścian , wiem też że każdy po nawróceniu musi przejść każdy etap prób, najpierw to jest radość z nawrocenia, pomaganie innym, kształtowanie i umacnianie wiary, bardzo obecna bliskość Jezusa a później walka, bitwa, pustka, wszystkie etapy zmagania czasem zaskakujące, te orędzia były dla mnie dużą radością bo z niecierpliwością i ufnością dziecka i tęsknotą czekałam co dziś Maryja nam powie, ekscytowało mnie to że to nieprawdopodobne że sama Maryja przychodzi jutro czy pojutrze i przekaże nam słowa, czasem drażniło mnie to że ktoś mówił że się czyta czy śledzi dla czystej ciekawości…. ja zaś wyczekiwałam z radością samego faktu bliskości Nieba tak jak czeka się z utęsknieniem na wiadomość od Kochanego .
          Mark dzięki za link do strony, tak odwiedzam bo ktoś podawał tutaj..

      • xc pisze:

        aguera to nie sa wiarygodne objawienia. swoja droga gdzie tam jest uzyte slowo lata ? swoja droga „przeswietlenie sumien bedzie tylko elemenntem z wielu wydarzen ktore zaiste beda trwaly lata .

      • Euzebia pisze:

        Urszulo Anno
        Proszę nie przejmuj się tym że wierzyłaś orędziom, ja też miałam taki etap w życiu, teraz jak czytam orędzia to traktuję je z przymróżeniem oka i cieszę się że jeszcze się nie spełniają bo to znaczy że są ludzie którzy się więcej modlą i starają być dobrymi, dlatego zło jest oddalane od nas; zamiast orędzi lepiej wsłuchiwać się w Ewangelię i Czytania na każdej Mszy Św. to przynosi pociechę i spokój o przyszłość bo Słowo Boże jest żywe i przemawia przez nie Duch Święty.

    • Paweł pisze:

      „PRZYJDŹ, DUCHU ŚWIĘTY…”:

      „SPOTKAŁ MNIE DZIŚ PAN”:

      „BYĆ BLIŻEJ CIEBIE CHCĘ”:

      „ZBAWIENIE PRZYSZŁO PRZEZ KRZYŻ”:

      „MATKO, KTÓRA NAS ZNASZ” [Wg «Modlitewnika Jasnogórskiego» oraz wg książki „LITANIE” opracowanej przez ks. Stanisława Grzechowiaka, ks. Józefa Orchowskiego i ks. Adama Przyborskiego – jest to «Litania do Matki Boga i ludzi»]:

      „ŚWIĘTY, ŚWIĘTY…”:

      „JESTEŚ RADOŚCIĄ MOJEGO ŻYCIA”:

      „OGRODY”:

    • Robert pisze:

      Bardzo lubię tę pierwszą piosenkę z powyższej listy, ponieważ dobrze (serdecznie, rodzinnie, odświętnie itp.) kojarzy mi się z Pierwszą Komunią mojego, wielkiego dziś, synka. Zrobiłem mu psikus i przed chwilą – ciemną nocą, wysłałem link na YT. Może przypomni sobie o swoim Sercu… Mi się przypomniało… – ciągle Je gubię.

      • Paweł pisze:

        A mnie dobrze kojarzą się liczne piosenki typowe dla Odnowy w Duchu Świętym, bo uczestniczyłem w niej przez kilka lat („lat młodości”) na studiach [kiedy to czułem się (chwilowo) bardzo dobrze, ponieważ wydawało się, że JUŻ wreszcie nie mam „zaległości” w sprawach duchowych, a JESZCZE nie miałem „zapóźnień” w sprawach doczesnych…], np. oprócz tych powyższych – inne, tego typu:
        „ZMARTWYCHWSTAŁ JEZUS, NASZ PAN”:

        „JEZUS JEST POŚRÓD NAS”:

        „WZYWAM CIĘ, PRZYJDŹ, UMOCNIJ MNIE”:

        „JEZUS ZWYCIĘŻYŁ”:

        „BOŻE, OBDARZ KOŚCIÓŁ SWÓJ JEDNOŚCIĄ I POKOJEM”:

  3. Maria pisze:

    Homilia ks. inf. Jana Pęzioła wygłoszona w czasie Mszy Sw.. z nabożeństwem o uzdrowienie duszy i ciała w Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej w Wąwolnicy

  4. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  5. Euzebia pisze:

    Nowenna przed Świętem Matki Bożej Anielskiej 2 sierpnia, (od 24 lipca do 1 sierpnia)
    w ten dzień możemy uzyskać Odpust Porcjunkuli.
    Nowenna pochodzi z Bazyliki Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej.
    Dzień 4.
    O Wszechpotężna Królowo Anielska! Ty pragniesz, abyśmy wszyscy niewinne życie prowadzili, i jedni drugich do pobożności zachęcali, dlatego błagamy Cię pokornie: rozpal serca nasze Miłością Ukrzyżowanego Zbawiciela. Niechaj rozważanie Niewinnej Męki Twego Boskiego Jedynaka, stanie się dla nas codziennym chlebem, bo ten tylko pokarm dusze słabe wzmocni, oziębłe rozgrzeje, a gorejącym doda więcej blasku. O daj nam Matko Najmilsza, abyśmy pod Twoim Królowaniem tu na ziemi mogli wysłużyć sobie Królestwo Niebieskie. Amen.
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
    Pozdrawiam(y) Cię, Królowo Anielska i wraz z Aniołami składającymi Chór nazwany Mocami, uwielbiam(y) Cię i pragnę (pragniemy), aby Cię wszystkie stworzenia wielbiły jako Przenajświętszą i Najczystszą Oblubienicę Ducha Świętego, za sprawą którego stałaś się Matką Syna Bożego i uwolniłaś nas od tyranii szatana. Amen.
    Litania do Matki Bożej Anielskiej
    Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
    Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
    Ojcze z Nieba Boże,  zmiłuj się nad nami
    Synu Odkupicielu świata Boże, 
    Duchu Święty Boże,
    Święta Trójco Jedyny Boże,
    Święta Maryjo, módl się za nami
    Święta Boża Rodzicielko,
    Święta Panno nad pannami,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, 
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła Łaski Pełną nazwana,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, której Anioł zwiastował, że poczniesz Syna Bożego,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła o zachowaniu panieństwa zapewniona, 
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów w Betlejem otoczona,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, od Aniołów różne posługi odbierająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów do Nieba wzięta,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów dusze swych wiernych sług do Nieba wprowadzająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Opiekunko żywych i umarłych synów i córek św. Franciszka,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, na prośbę św. Franciszka Odpust Zupełny u Syna Swego wypraszająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Najmiłosierniejsza Matko ubogich – pobożnie żyjących,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Ucieczko Najpewniejsza szczerze pokutujących grzeszników,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, wypraszająca Miłosierdzie  u Sprawiedliwego Sędziego,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Arko Przymierza,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, dająca Zwycięstwo nad szatanem,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Bramo do Nieba wiodąca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Jutrzenko przyświecająca nam podczas doczesnej pielgrzymki,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Jedyna Lekarko w śmiertelnych boleściach,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Najpewniejsza Orędowniczko na Sądzie Boskim,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Wybawienie dusz z Czyśćca,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. 
    K: Módl się za nami Królowo Anielska.
    W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
    K: Módlmy się. 
    Najświętsza Maryjo Panno, Królowo Anielska. Wejrzyj na nas tu obecnych, którzy oddajemy cześć Twojemu Synowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie. Zachowaj nas od nieszczęść, chorób, wszelkich niebezpieczeństw,  a w szczególności od popełnienia grzechu. Serca nasze rozpal miłością Boga i bliźniego. Pamiętaj o Najłaskawsza Matko o naszej Ojczyźnie, naszych rodzinach i wyproś u Syna Swojego wszelkie potrzebne Łaski i Błogosławieństwo. Wszystkim zmarłym uproś zmiłowanie i przyjmij do Królestwa Niebieskiego. My zaś będziemy wychwalać Twoją Dobroć przez wszystkie wieki wieków. Amen. 

  6. Maria pisze:

    W Wąwolnicy w sobotę były dwie panie z Katowic mające problem z powrotem do domu, jesli odwiedzają tę stronę to proszę o informację czy bezpiecznie wróciły do domu.

  7. Ola pisze:

    Czytam fragmentami „Traktat…” św Ludwika i postanowiłam dowiedzieć się czegoś więcej o Lutrze i tym dlaczego protestanci odrzucają Maryję. Natrafiłam na obszerny ale świetny artykuł i wniosek jest taki ,że protestantyzmowi dała początek ogromna nienawiść i pycha ,oraz psychoza Lutra,on był chyba opętany . Warto przeczytać ten artykuł :
    https://www.piusx.org.pl/zawsze_wierni/artykul/347

  8. Euzebia pisze:

    Nowenna przed Świętem Matki Bożej Anielskiej 2 sierpnia, (od 24 lipca do 1 sierpnia)
    w ten dzień możemy uzyskać Odpust Porcjunkuli.
    .
    Nowenna pochodzi z Bazyliki Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej.
    .
    .
    Dzień 5
    .
    O Najłaskawsza Panno Maryjo, Królowo Anielska! Błagamy Cię abyś raczyła przemówić za nami do Pana Jezusa, jak przemówiłaś za św. Franciszkiem i wyprosiła nam odpuszczenie grzechów naszych. Znamy nasze nieprawości i lękamy się gniewu Bożego, jeśli nie wrócimy na drogę cnoty. A więc Matko wyjednaj nam skruchę serdeczną, spowiedź szczerą i pokutę stateczną, abyśmy za przyczyną Twoją mogli usłyszeć te słowa pocieszające: „ufaj synu, odpuszczają ci się grzechy twoje”. Amen.
    .
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
    .
    Pozdrawiam(y) Cię, Królowo Anielska i wraz z Aniołami składającymi Chór nazwany Zwierzchnościami, uwielbiam(y) Cię i pragnę (pragniemy), aby Cię wszystkie stworzenia wielbiły jako Jedyną Ucieczkę pokutujących grzeszników i szukających przez Ciebie Miłosierdzia Bożego. Amen.
    .
    .
    Litania do Matki Bożej Anielskiej
    .
    Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
    Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
    Ojcze z Nieba Boże,  zmiłuj się nad nami
    Synu Odkupicielu świata Boże, 
    Duchu Święty Boże,
    Święta Trójco Jedyny Boże,
    Święta Maryjo, módl się za nami
    Święta Boża Rodzicielko,
    Święta Panno nad pannami,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, 
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła Łaski Pełną nazwana,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, której Anioł zwiastował, że poczniesz Syna Bożego,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła o zachowaniu panieństwa zapewniona, 
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów w Betlejem otoczona,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, od Aniołów różne posługi odbierająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów do Nieba wzięta,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów dusze swych wiernych sług do Nieba wprowadzająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Opiekunko żywych i umarłych synów i córek św. Franciszka,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, na prośbę św. Franciszka Odpust Zupełny u Syna Swego wypraszająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Najmiłosierniejsza Matko ubogich – pobożnie żyjących,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Ucieczko Najpewniejsza szczerze pokutujących grzeszników,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, wypraszająca Miłosierdzie  u Sprawiedliwego Sędziego,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Arko Przymierza,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, dająca Zwycięstwo nad szatanem,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Bramo do Nieba wiodąca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Jutrzenko przyświecająca nam podczas doczesnej pielgrzymki,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Jedyna Lekarko w śmiertelnych boleściach,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Najpewniejsza Orędowniczko na Sądzie Boskim,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Wybawienie dusz z Czyśćca,
    .
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. 
    .
    K: Módl się za nami Królowo Anielska.
    W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
    .
    K: Módlmy się. 
    Najświętsza Maryjo Panno, Królowo Anielska. Wejrzyj na nas tu obecnych, którzy oddajemy cześć Twojemu Synowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie. Zachowaj nas od nieszczęść, chorób, wszelkich niebezpieczeństw,  a w szczególności od popełnienia grzechu. Serca nasze rozpal miłością Boga i bliźniego. Pamiętaj o Najłaskawsza Matko o naszej Ojczyźnie, naszych rodzinach i wyproś u Syna Swojego wszelkie potrzebne Łaski i Błogosławieństwo. Wszystkim zmarłym uproś zmiłowanie i przyjmij do Królestwa Niebieskiego. My zaś będziemy wychwalać Twoją Dobroć przez wszystkie wieki wieków. Amen. 

  9. Renata Anna pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=hO1N6gJd0kQ Ksiądz Piotr Glas o nawróceniu kapłanów – Wstrząsające orędzie Jezusa Chrystusa

  10. Grzegorz pisze:

    Ks. Dominik Chmielewski warto posluchac
    https://youtu.be/r7wtHGQ6-2c

  11. Witek pisze:

    Ks. Piotr Glas o nawróceniu Kapłanów.

    • Longin pisze:

      Wspaniały przykład pokory tego kapłana, który odczytuje orędzie w duchu KORZYŚCI jakie mogą one przynieść dla tych, którzy wykażą się dobrą wolą w ich przyjęciu. Słowo korzyści może nie końca jest tu najwłaściwsze choć chyba najpełniej wyraża istotę przyjęcia łaski prowadzącej do przemiany i nawrócenia.
      Oczywiście ten „mechanizm” działa wtedy jeśli ktoś chce usłyszeć – co odnieść możemy również do orędzi prorockich (tych prawdziwych tj. będących w posłuszeństwie wiary). A zatem mówienie typu „nie czytaj żadnych orędzi, bo Pismo i Tradycja wystarczy” czyż nie zamyka nas na działanie łaski Ducha Świętego ?

  12. Renata Anna pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=R3c6YvGFmjM Z miłości do kapłanów…kiedy serce mówi do serca.

  13. m-gosia pisze:

    Kochani słyszeliście o Krucjacie Jednej Intencji.To już trzeci rok tej Krucjaty.
    Krucjata Jednej Intencji
    to duchowa kontynuacja Wielkiej Nowenny Fatimskiej,
    koordynowana przez
    SEKRETARIAT FATIMSKI

    Jaka jest treść Jednej Intencji?
    „By Maryja była bardziej znana i miłowana; by Jej Wezwanie z Fatimy poznał i wypełnił świat”.

    Więcej https://jednaintencja.pl

    Dołączajmy ,kto może, na ile może.Nawet westchnienie w tej intencji się liczy.
    Z Panem Bogiem i Maryją.

  14. Maria z Krynicy-Zdroju pisze:

    https://www.bazylika.org.pl/modlitwy.html
    dziś zaczynamy nowennę do Przemienienia Pańskiego

  15. Euzebia pisze:

    Nowenna przed Świętem Matki Bożej Anielskiej 2 sierpnia, (od 24 lipca do 1 sierpnia)
    w ten dzień możemy uzyskać Odpust Porcjunkuli.
    .
    Nowenna pochodzi z Bazyliki Matki Bożej Anielskiej w Dąbrowie Górniczej.
    .
    Dzień 6.
    .
    Do Ciebie o Królowo Anielska, jako do Stolicy Łask Boskich, uciekamy się z najpokorniejszą prośbą. Widzisz naszą nędzę duchową i różne biedy gniotące nas, widzisz jak z grzechu w grzech wpadamy i nie możemy się wydobyć z tej przepaści. Syn Twój na prośbę św. Franciszka za Twoim pośrednictwem zaniesioną do Niego udzielił Odpustu Zupełnego wszystkim spowiadającym się w Twoim Kościele –  a więc i my pragniemy dostąpić tej Łaski. Wyproś nam ją Jedyna Nadziejo pokutujących i Najpewniejsza Przewodniczko do Nieba. Amen.
    .
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…
    .
    Pozdrawiam(y) Cię, Królowo Anielska i wraz z Aniołami składającymi Chór nazwany Panowaniami, uwielbiam(y) Cię i pragnę (pragniemy), aby Cię wszystkie stworzenia wielbiły  jako Lekarkę chorych, Pocieszycielkę strapionych, szukających u Ciebie ukojenia swych smutków i boleści. Amen.
    .
    .
    Litania do Matki Bożej Anielskiej
    .
    Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
    Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
    Ojcze z Nieba Boże,  zmiłuj się nad nami
    Synu Odkupicielu świata Boże, 
    Duchu Święty Boże,
    Święta Trójco Jedyny Boże,
    Święta Maryjo, módl się za nami
    Święta Boża Rodzicielko,
    Święta Panno nad pannami,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, 
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła Łaski Pełną nazwana,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, której Anioł zwiastował, że poczniesz Syna Bożego,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Anioła o zachowaniu panieństwa zapewniona, 
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów w Betlejem otoczona,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, od Aniołów różne posługi odbierająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów do Nieba wzięta,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, przez Aniołów dusze swych wiernych sług do Nieba wprowadzająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Opiekunko żywych i umarłych synów i córek św. Franciszka,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, na prośbę św. Franciszka Odpust Zupełny u Syna Swego wypraszająca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Najmiłosierniejsza Matko ubogich – pobożnie żyjących,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Ucieczko Najpewniejsza szczerze pokutujących grzeszników,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, wypraszająca Miłosierdzie  u Sprawiedliwego Sędziego,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Arko Przymierza,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, dająca Zwycięstwo nad szatanem,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Bramo do Nieba wiodąca,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Jutrzenko przyświecająca nam podczas doczesnej pielgrzymki,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Jedyna Lekarko w śmiertelnych boleściach,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Najpewniejsza Orędowniczko na Sądzie Boskim,
    Święta Maryjo Królowo Anielska, Wybawienie dusz z Czyśćca,
    .
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. 
    .
    K: Módl się za nami Królowo Anielska.
    W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
    .
    K: Módlmy się. 
    Najświętsza Maryjo Panno, Królowo Anielska. Wejrzyj na nas tu obecnych, którzy oddajemy cześć Twojemu Synowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie. Zachowaj nas od nieszczęść, chorób, wszelkich niebezpieczeństw,  a w szczególności od popełnienia grzechu. Serca nasze rozpal miłością Boga i bliźniego. Pamiętaj o Najłaskawsza Matko o naszej Ojczyźnie, naszych rodzinach i wyproś u Syna Swojego wszelkie potrzebne Łaski i Błogosławieństwo. Wszystkim zmarłym uproś zmiłowanie i przyjmij do Królestwa Niebieskiego. My zaś będziemy wychwalać Twoją Dobroć przez wszystkie wieki wieków. Amen. 

  16. Krystyna pisze:

    „Świadectwo”
    Wt.28 VII 87, g. 22.50
    Pan Jezus do Alicji Lenczewskiej:
    „W nowej epoce będzie poszerzona możliwość umiłowania. Uzdolnię ludzi do kochania wzajemnego. Ci, którzy pozostaną, poznają Moją Miłość w większym zakresie niż dotąd. Doświadczą jej i w niej będą żyć. „

  17. wobroniewiary pisze:

    Ofensywa lewactwa trwa. Dziś tym bardziej symboliczna, że za cel ataku w przeddzień rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego obrali za cel i sprofanowali pomnik Chrystusa przed Bazyliką św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu…
    „To jest szturm! To tęcza. To atak!” piszą

    • Robert pisze:

      To ja się zaraz pomodlę za te „dziewuchy” (+++), aby im się kiedyś ponownie udało być miłymi, słodkimi i wdzięcznymi kobietkami i żeby nie straszyły po mieście wszystkimi kolorami na raz, ale umiały stworzyć bezpieczny, ciepły i gustowny dom – w starodawnym stylu, czyli w sumie w odwiecznym. Eksperymenty niechby zostawiły straceńcom, do których sam bym się niestety zaliczył, przy czym akurat tęczy dałbym nareszcie odetchnąć. Proponuję zabrać się za kwiaty i wtykać je do bankomatów, na przykład.

      Plus oczywiście piosnka dla zobrazowania myśli:

    • Longin pisze:

      Jest odpowiedź (oświadczenie) kard. Nycza https://archwwa.pl/aktualnosci/oswiadczenie-arcybiskupa-metropolity-warszawskiego/ na ten opętańczą profanację, chociaż przypomina ona bardziej „bzyczenie komara” aniżeli stanowcze „non possumus”

      • Longin pisze:

        „(…)Krzyż i wiara są odrzucane” – te słowa Maryi z orędzia z 25 lipca mówiły przecież o fundamentach naszego zbawienia. A kilka dni później mamy jakby ilustrację w Warszawie do czego może prowadzić niewiara oraz odrzucenie odkupienia…wynaturzenie, bluźnierstwo, profanacja.
        To co jednak najbardziej szokuje to dynamika uderzenia wyrażona w bezpardonowym ataku na największe świętości naszej wiary, które do tej pory w podobnej skali miały miejsce na Zachodzie, nigdy jednak z taką skoordynowaną siłą u nas.

  18. Paweł pisze:

    W nawiązaniu do powyższych moich komentarzy, aby ukazać wartość „prorocką” wspomnianej tam «przepowiedni św. Malachiasza», przytaczam interpretacje sformułowań tej przepowiedni podane w ww. książce ks. dra Jana Bogumiła Stachowiaka pt. „Papieże w przepowiedni św. Malachiasza, w heraldyce i numizmatyce”, a odnoszące się do ostatnich 21 omówionych tam papieży (czyli obejmujące niemal 3 ostatnie stulecia historii papiestwa, a więc zaczynające się mniej więcej od „zarania” epoki Oświecenia w Polsce):
    _____1. „MILES in BELLO” («Żołnierz na wojnie»): Sł. Boży BENEDYKT XIII (1724-1730) – pontyfikat trwający 5 lat, 8 miesięcy i 24 dni. „(…) Był człowiekiem bardzo pobożnym, gorliwym, rozmodlonym. W górnym polu tarczy herbowej miał wyobrażenie rozjuszonego byka, w dolnym wieżę obronną i węża, co symbolizowało walkę i obronę zgodnie z treścią maksymy Malachiaszowej «Miles in bello». Zamknął się w celi nawet jako papież, walcząc orężem modlitwy o odzyskanie autorytetu Kościoła w Europie. (…) Pontyfikat Benedykta XIII był nieustanną walką o wartości, które Kościół stopniowo tracił, co podkreśla maksyma «Miles in bello».”
    _____2. „COLUMNA EXCELSA” («Wzniosła kolumna»): KLEMENS XII (1730-1740) – pontyfikat trwający 9 lat, 6 miesięcy i 25 dni. „(…) [Jako kardynał] w swojej rezydencji w Palazzo Pamphili przy Piazza Navona skupiał artystów i uczonych. Przez nich był nazywany wzniosła kolumną intelektualną (zgodność z przepowiednią Malachiasza). (…) Był człowiekiem o eleganckim wyglądzie (zgodność z przepowiednią Malachiasza), mądrym, energicznym, doświadczonym, ale o słabym zdrowiu. Dwa lata po wyborze [na papieża] stracił wzrok. (…) Na jego cześć lud rzymski [po jego śmierci] wystawił wysoką kolumnę (zgodność z przepowiednią Malachiasza).”
    _____3. „ANIMAL RURALE” («Zwierzę wiejskie»): BENEDYKT XIV (1740-1758) – pontyfikat trwający 17 lat, 8 miesięcy i 17 dni. „(…) Każdy człowiek z natury jest ładny, ale wygląd zewnętrzny Benedykta XIV był nietypowy, a nawet odrażający. Na pewno był najmniej przystojnym ze wszystkich papieży. Sam często żartował ze swego wyglądu i czynił aluzje do przepowiedni Malachiasza (…). Odwrotnie do wyglądu zewnętrznego miał piękny i szlachetny charakter. Był erudytą najbardziej wykształconym ze wszystkich papieży [i jedynym autentycznym «papieżem Oświecenia»].”
    _____4. „ROSA UMBRIAE” («Róża Umbrii»): KLEMENS XIII (1758-1769) – pontyfikat trwający 10 lat, 6 miesięcy i 24 dni. „(…) Urodził się (…) w Wenecji, w bogatej rodzinie wywodzącej się z Umbrii (zgodność z przepowiednią Malachiasza), która z Como przeniosła się do Genui, a stąd w 1640 r. do Wenecji.”
    _____5. „URSUS VELOX” («Szybki niedźwiedź»): KLEMENS XIV (1769-1774) – pontyfikat trwający 5 lat, 4 miesiące i 3 dni. „(…) Był człowiekiem pobożnym, znakomitym teologiem, miłośnikiem muzyki (udekorował złotym orderem 14-letniego Wolfganga Amadeusza Mozarta w 1772 r.) i jazdy konnej, zamkniętym w sobie, nieufnym, niespokojnym, powolnym – mówiono o nim, że myślał szybko, ale działał powoli, w związku z czym dostrzegać można związek z przepowiednią Malachiasza «Ursus velox».”
    _____6. „PEREGRINUS APOSTOLICUS” («Pielgrzym apostolski»): PIUS VI (1775-1799) – pontyfikat trwający 24 lata, 6 miesięcy i 12 dni. „(…) Za późno zorientował się, że istnieją nowe zagrożenia dla Kościoła płynące z józefinizmu austriackiego i rewolucji francuskiej. W marcu 1782 r. wyjechał do Wiednia, by osobiście prosić cesarza Józefa II o złagodzenie kursu wobec Kościoła. (…) Poparł polską konstytucję z 3 maja 1791 r. Potępił III rozbiór Polski. (…) [Po zajęciu Rzymu przez wojska Napoleona Bonapartego] 20 lutego 1798 r. aresztowano Piusa VI i wywieziono go do Sieny, a następnie (…) do Florencji, gdzie zabroniono mu nawet spacerów. 28 marca 1799 r. przewieziono go do Parmy, a 10 kwietnia do Turynu, 30 kwietnia do Briançon, a 13 lipca do Valence we Francji [gdzie zmarł]. (…) Władze francuskie dopiero 1 lutego 1802 r. zezwoliły na przewiezienie zwłok papieża do Rzymu, gdzie je pochowano 17 lutego 1802 r. W styczniu 1803 r. urna z sercem Piusa VI wróciła do Valence. (…) Treści maksymy Malachiasza «Peregrinus apostolicus» łączonej z tym pontyfikatem mają swoją szczególną wymowę, bo pielgrzymował nie tylko za życia (często pod przymusem), ale także po śmierci.”
    _____7. „AQUILA RAPAX” («Drapieżny orzeł»): Sł. Boży PIUS VII (1800-1823) – pontyfikat trwający 23 lata, 4 miesiące i 6 dni. „(…) Przybrał imię Pius VII ze względu na szacunek dla męstwa i odwagi poprzednika, którego chciał naśladować. W tym sensie jest możliwe, że treść przepowiedni Malachiasza «Aquila rapax» ma odniesienie do jego osoby. (…) Odmówił przyłączenia się do blokady Anglii [przez Napoleona], czym dał dowód wielkiej odwagi (zgodność z przepowiednią Malachiasza). W odwecie Napoleon ponownie zajął Rzym 2 lutego 1808 r. i przejął resztę terenów Państwa Kościelnego. 10 czerwca papież nałożył na uzurpatora ekskomunikę. 5 lipca 1809 r. został aresztowany przez wojska francuskie i uwięziony w Savonie k. Genui. 10 czerwca 1812 r. potajemnie wywieziono go do Fontainebleau k. Paryża. Po upadku Napoleona wrócił do Rzymu 24 maja 1814 r., ustanawiając z tej okazji święto Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. (…) Maksyma «Aquila rapax» ma uzasadnienie w odniesieniu do Piusa VII jako orła zwycięskiego, ponieważ był odważnym, roztropnym i odpowiedzialnym namiestnikiem Chrystusowym, patrzącym uważnie na Kościół powszechny z lotu orła, a Napoleon, który atakował Kościół i papieża, przez wielu uznany został za przegranego orła drapieżnego.”
    _____8. „CANIS et COLUBER” («Pies i wąż»): LEON XII (1823-1829) – pontyfikat trwający 5 lat, 4 miesiące i 13 dni. „(…) Jako zelota naraził się wielu osobom i był, zgodnie z przepowiednią Malachiasza, nazywany psem i żmiją, bo wrócił do inkwizycyjnych metod działania, a równocześnie był wierny Kościołowi jak pies i roztropny jak wąż.”
    _____9. „VIR RELIGIOSUS” («Pobożny mąż»): PIUS VIII (1829-1830) – pontyfikat trwający 1 rok, 7 miesięcy i 29 dni. „(…) Przybrał imię Pius VIII ze względu na szacunek dla św. papieża Piusa V, z którym był spokrewniony po kądzieli i którego pobożność chciał naśladować (zgodność z przepowiednią Malachiasza). (…) Zmienił politykę poprzednika na bardziej ugodową i liberalną, odwołał wiele jego restrykcyjnych przepisów. (…) Założył Pocztę Watykańską. (…) Krótko przed śmiercią zatwierdził dekrety pierwszego synodu w Stanach Zjednoczonych, odbytego w Baltimore w 1829 r., i zawarł porozumienie z sułtanem Turcji, gwarantujące prawa cywilne i religijne katolikom ormiańskim (…). Odznaczał się prawdziwą pobożnością i ewangeliczną prostotą, więc zasłużył na określenie Malachiasza «Vir religiosus».”
    _____10. „De BALNEIS ETRURIAE” («Łaźnie Etrurii»): GRZEGORZ XVI (1831-1846) – pontyfikat trwający 15 lat, 5 miesięcy i 27 dni. „(…) Urodził się (…) w Belluno k. Wenecji, w północnych Włoszech (na terenach dawniej zamieszkanych przez Etrusków, słynących z dużej ilości wód, stąd zgodność z przepowiednią Malachiasza). (…) W odpowiedzi ks. francuskiemu Lamennais (zm. 1854) wyjaśnił naukę Kościoła o wolności sumienia (…) wydając encyklikę «Mirari vos» (15 VIII 1832). Utworzył Muzeum Sztuki Etruskiej na Watykanie oraz Muzeum Starochrześcijańskie na Lateranie. Gdy wybuchły rozruchy rewolucyjne na terenach Państwa Kościelnego, zostały stłumione przy pomocy wojsk austriackich [co oznaczało de facto początek końca Państwa Kościelnego, gdyż okazało się ono przez to już niezdolne do samodzielnej egzystencji].”
    _____11. „CRUX de CRUCE” («Krzyż z krzyża»): bł. PIUS IX (1846-1878) – najdłuższy po św. Piotrze Apostole pontyfikat trwający 31 lat, 7 miesięcy i 22 dni. „(…) 25 marca 1848 r. przyjął na audiencji wieszcza polskiego przebywającego na emigracji, Adama Mickiewicza, i pobłogosławił Polsce, wyrażając sympatię dla wszystkich Polaków. Juliusz Słowacki napisał wówczas w nastroju proroczym: «Pośród niesnasków Pan Bóg uderza w ogromny dzwon, dla słowiańskiego oto papieża otwarty tron». (…) 8 grudnia 1854 r. papież ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny (potwierdzony przez objawienia w Lourdes 11 lutego 1858 r.). (…) Wielką zasługą Piusa IX było zwołanie Soboru Watykańskiego I (…), w czasie którego ogłoszono dogmat o nieomylności papieża w sprawach wiary i moralności. 20 września 1870 r. wojska włoskie zajęły Rzym. Przestało istnieć Państwo Kościelne. (…) Pius IX zaprotestował i ogłosił siebie «więźniem Watykanu». Nigdy, do końca życia, nie opuścił terenów watykańskich. Zamknął się w sobie. Życie jego stało się udręką. Sprawdziła się, według oceny wielu ludzi, treść przepowiedni Malachiaszowej «Crux de cruce». (…) Poglądy swe zawarł [także] w encyklice «Quanta cura», do której dołączył «Syllabus». Zmarł w Watykanie 7 lutego 1878 r. (…) 13 lipca 1881 r. przeniesiono jego doczesne szczątki do kościoła św. Wawrzyńca za Murami. W czasie procesji motłoch próbował wyrwać trumnę i wrzucić ją do Tybru (prześladowany nawet po śmierci, co także podkreśla związek z przepowiednią Malachiasza). (…) Wierni jednak jeszcze raz stanęli w obronie relikwii. Papież Jan Paweł II zaliczył Piusa IX do grona błogosławionych. (…) W 1870 r. Pius IX zmienił herb papieski, umieszczając duży krzyż w polu heraldycznym dla podkreślenia bolesnych i burzliwych wydarzeń, którymi obdarzyła go historia. Paradoksem w tym wypadku był fakt, że krzyż w herbie miał także sprawca tych wydarzeń, król zjednoczonych Włoch Wiktor Emanuel, co wyraża maksyma Malachiasza «Crux de cruce».”
    _____12. „LUMEN in CAELO” («Światło na niebie»): LEON XIII (1878-1903) – najdłuższy po bł. Piusie IX i św. Janie Pawle II pontyfikat trwający 25 lat, 4 miesiące i 29 dni. „(…) Wydał aż 31 encyklik, z których najważniejsza stała się «Rerum novarum», kształtująca naukę społeczną Kościoła. (…) Leon XIII w herbie miał gwiazdę-kometę z warkoczem, co może być odczytane jako zgodność z treścią maksymy Malachiasza «Lumen in caelo». Liczne [zaś] encykliki tego papieża świadczą [też] o tym, że był on ŚWIATŁEM i drogowskazem dla właściwych rozwiązań [kwestii] społecznych [oraz wielu innych w teologii katolickiej].”
    _____13. „IGNIS ARDENS” («Żarzący się płomień»): św. PIUS X (1903-1914) – pontyfikat trwający 11 lat i 16 dni. „(…) Przybrał imię Pius X ze względu na szacunek dla papieża Piusa V, którego pragnął naśladować w świętości życia (związek z przepowiednią Malachiasza). (…) Zachęcił wszystkich katolików do częstej Komunii św., z upoważnieniem nawet małych dzieci do korzystania z niej od chwili używania rozumu, czyli odróżniania dobra od zła. (…) Księgarnia św. Wojciecha w Poznaniu poświęciła temu papieżowi piękną pozycję książkową zatytułowaną «Ignis ardens», w analogii do treści maksymy Malachiasza, w której przedstawione są procesy osobistego uświęcenia łączone z oddziaływaniem społecznym przez zwoływanie synodów diecezji i kongresów eucharystycznych w okresie przedpontyfikalnym oraz w czasie gorliwego sprawowania funkcji Namiestnika Chrystusowego. Maksyma «Żarzący się płomień» to najtrafniejsze ze wszystkich określeń pontyfikatu odnoszące się do życia i działalności papieża Piusa X.”
    _____14. „RELIGIO DEPOPULATA” («Religia wyniszczona»): BENEDYKT XV (1914-1922) – pontyfikat trwający 7 lat, 4 miesiące i 20 dni. „(…) Według przepowiedni Malachiasza na pontyfikat Benedykta XV przypadło określenie «Religio depopulata». Rzeczywiście, w czasie I wojny światowej ginęli ludzie (ok. 10 mln), więc Kościół pomniejszał się liczbowo, świątynie były bombardowane i zamieniane na magazyny. Papież apelował o pokój, ale bezskutecznie. Nie popierał żadnej z walczących stron. (…) Poparł apel biskupów polskich o pomoc dla ojczyzny, w związku z czym z całego świata wpłynęło do odradzającej się Polski aż 200 mln franków szwajcarskich. (…) Przysłał do Polski nowego nuncjusza apostolskiego Achlle Rattiego, późniejszego papieża Piusa XI, a do Niemiec posłał Eugenia Pacellego, przyszłego papieża Piusa XII. W 1918 r. zatwierdził powstanie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (…). ”
    _____15. „FIDES INTREPIDA” («Wiara nieustraszona»): PIUS XI (1922-1939) – pontyfikat trwający 17 lat i 4 dni. „(…) [Jako nuncjusz apostolski w Polsce] nie opuścił Warszawy nawet w sierpniu 1920 r., kiedy Armia Czerwona pod dowództwem Tuchaczewskiego zbliżała się do stolicy Polski. Wtedy zasłużył sobie na pochwały Polsków za wielką odwagę, w czym wyrażała się zgodność z maksymą Malachiasza «Fides intrepida». (…) Był człowiekiem ogromnie wykształconym, znającym wiele języków obcych, co ułatwiało mu kontakty międzynarodowe, wymagającym poświęcenia od siebie i w równym stopniu od innych ludzi, zdecydowanym, twardym i nieugiętym (zgodność z przepowiednią Malachiasza), krytycznym i małomównym (świetnie grał w szachy), sam decydował w ważnych sprawach Kościoła, odsuwając kardynałów nieco w cień. (…) 23 grudnia 1922 r. utworzył Akcję Katolicką. (…) W 1925 r. ustanowił święto Chrystusa Króla. 11 lutego 1925 r. zawarł tzw. układ laterański, podpisany przez Benito Mussoliniego (1883-1945) i kardynała Pietro Gasparriego, mocą którego utworzone zostało Państwo Watykańskie (Città del Vaticano) o powierzchni 44 ha z własnością kościołów rzymskich, pałacu Castel Gandolfo, Lateranu, gmachu Cancelaria, uniwersytetu Gregorianum. (…) Wydał szereg dekretów dotyczących katechizacji, muzyki kościelnej i liturgii oraz 22 encykliki, z których najważniejsze stały się: «Quadragesimo anno» (1931) dotycząca nauki społecznej Kościoła (wydana z okazji 40. rocznicy ukazania się encykliki «Rerum novarum»), «Casti connubii» (1930) wyjaśniająca problemy związane z prokreacją i antykoncepcją oraz «Divini Redemptoris» (1937) ostrzegająca przez ateistycznym komunizmem. W tym samym roku 1937 wydał jedyną encyklikę w historii Kościoła w języku niemieckim (…)«Mit brennender Sorge», w której potępił nazizm i faszyzm z racji niewywiązywania się z umów konkordatowych podpisanych w 1933 r. z hitlerowskimi Niemcami. (…) Maksyma Malachiasza «Fides intrepida» bardzo trafnie określa pontyfikat Piusa XI, bo był on rzeczywiście jednym z najodważniejszych papieży, obrońcą wiary i moralności społecznej.”
    _____16. „PASTOR ANGELICUS” («Anielski pasterz»): Czcigodny Sł. Boży PIUS XII (1939-1958) – pontyfikat trwający 19 lat, 7 miesięcy i 7 dni. „(…) [Jego] matka pochodziła z rodu Grazziosi i nosiła imię Virginia (co niektórzy łączą z przepowiednią Malachiasza). (…) Pius XII był człowiekiem wysokim, szczupłym, uduchowionym, o ascetycznym wyglądzie (podobno czynił wrażenie «Pasterza anielskiego»), gruntownie wykształconym, spokojnym, o silnej woli, gotowej do działania, ogromnie pracowitym. (…) Mówił biegle po łacinie, włosku, francusku, niemiecku, angielsku, hiszpańsku, portugalsku, holendersku, słowacku i węgiersku. (…) 5 maja [1939 r.] interweniował u Hitlera w kwestii gdańskiej z prośbą, by nie rozpoczynał wojny. Przez jezuitę Pietra Tacchiego Venturiego zabiegał w tej samej sprawie u Mussoliniego. (…) Ubolewał z powodu przystąpienia Włoch do wojny na mocy decyzji Mussoliniego z 10 czerwca 1940 r. W wystąpieniu radiowym 24 sierpnia 1940 r. , apelując o pokój, powiedział: «Nic nie traci się przez pokój, wszystko traci się przez wojnę». (…) Na Watykanie przyjmował prześladowanych Żydów i osobiście angażował się w niesienie pomocy pokrzywdzonym, w związku z czym w niektórych kręgach był nazywany «Pastor angelicus» («Pasterz anielski» – zgodnie z przepowiednią Malachiasza). (…) Nie przyjął (…) Hitlera na audiencji, a zagrożonym utratą życia wręczał paszporty watykańskie. Z drugiej strony nie potępił zbrodni hitlerowskich, za co jest krytykowany. (…) Podobno uchronił Rzym przed bombardowaniem. Osobiście ocalił życie ponad 5 tysięcy Żydów. (…) Wydał znaczące encykliki: «Mystici corporis» (29 VI 1943) o Kościele jako Mistycznym Ciele Chrystusa, «Divino afflante Spiritu» (30 IX 1943) o rodzajach literackich w Biblii, kryteriach badań biblijnych i wskazaniach dla studium Pisma św., «Mediator Dei» (20 XI 1947) o wartości liturgii i aktywnym udziale w niej wiernych, «Humani generis» (12 VIII 1950) o odpowiedzialności w dochodzeniu do prawdy o Bogu i świecie współczesnym. (…) 1 listopada 1950 r. ogłosił dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. Był nazywany papieżem maryjnym. 31 października 1942 r. poświęcił świat i Kościół Niepokalanemu Sercu Maryi. (…) 8 września 1953 r. wydał encyklikę «Fulgens corona gloriae», ogłaszając jubileusz stulecia proklamowania dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. (…) 11 października 1954 r. wydał nową encyklikę «Ad coeli Reginam», mocą której wprowadził nowe święto maryjne – Królowej Świata. (…) Miał nie tylko nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny, ale także do Aniołów Stróżów, a [ponadto] szczególnie do Archanioła Gabriela, który był zwiastunem wybrania przez Boga Maryi na Matkę Zbawiciela. Znawcy przepowiedni Malachiasza w tym fakcie dostrzegają szczególny związek i zgodność maksymy «Pastor angelicus» («Anielski pasterz») z istotą działalności Piusa XII. (…) Osobisty sekretarz papieski Robert Leiber nie zgadzał się z ocenami maksymy «Pastor angelicus», przypisywanej Piusowi XII, natomiast s. Paschalina, przewodząca siostrom zatrudnionym na Watykanie, dawała świadectwo o tym, że Pius XII był świętym Pasterzem anielskim, rozmodlonym, mistycznym i nieskalanym, na wzór aniołów, kochających Boga i ludzi jak nikt na świecie.”
    _____17. „PASTOR et NAUTA” («Pasterz i żeglarz»): św. JAN XXIII (1958-1963) – pontyfikat trwający 4 lata, 7 miesięcy i 6 dni. „(…) Uprościł procedurę przy [następującym po wyborze papieża] homagium kardynałów. Nie pozwolił całować kolan i stopy, a tylko «pierścień rybaka». W geście tym dostrzeżono zmianę stylu posługiwania papieskiego, nadejście czasu odnowy Kościoła oraz związek z treściami przepowiedni Malachiasza: «Pastor et nauta» (Pasterz i żeglarz). (…) W czasie ingresu do bazyliki św. Jana na Lateranie 23 listopada [1958 r.] podkreślił, że przybywając z portu Wenecji do papieskiego Rzymu, będzie starał się być «kapłanem, ojcem i pasterzem», czym podkreślił charakter swego pontyfikatu (zgodność z maksymą Malachiasza). Przestał być więźniem Watykanu. (…) Pierwszą sesję [zwołanego przez siebie Soboru Watykańskiego II] (…) zakończył 8 grudnia 1962 r. Następną chciał otworzyć we wrześniu 1963 r. Chorował na nowotwór żołądka. Mając świadomość rychłej śmierci, był zatroskany o dobro Kościoła. Mówił: «Przynajmniej ruszyłem z miejsca ten ogromny statek. Inni muszą doprowadzić go do portu.» (Może w tej wypowiedzi jest zawarta aluzja do maksymy Malachiasza «Pastor et nauta»?).”
    _____18. „FLOS FLORUM” («Kwiat kwiatów»): św. PAWEŁ VI (1963-1978) – pontyfikat trwający 15 lat, 1 miesiąc i 16 dni. „(…) Wydał encykliki: «Ecclesiam suam» (6 VIII 1964) o Kościele, «Mysterium fidei» (3 IX 1965) o przeistoczeniu eucharystycznym, «Sacerdotalis coelibatus» (25 VI 1967) o celibacie kapłańskim, «Populorum progressio» (26 III 1967) o rozwoju człowieka i świata, «Humanae vitae» (26 VII 1968) o małżeństwie, miłości i regulacji urodzeń. (…) Był człowiekiem spokojnym, zrównoważonym, pokornym, mało, ale mądrze mówiącym, introwertykiem, rozmodlonym i pracowitym. W herbie miał 3 lilijki, które od czasów Renesansu nazywane były «kwiatem kwiatów», co w odniesieniu do pontyfikatu Pawła VI jest nadzwyczajnie zgodne z przepowiednią Malachiasza.”
    _____19. „De MEDIETATE LUNAE” («Połowa księżyca»): Czcigodny Sł. Boży JAN PAWEŁ I (26 sierpnia – 29 września 1978) – pontyfikat trwający 33 dni. „(…) [Jego] imię i nazwisko [Albino Luciani] z łaciny tłumaczy się: «Blade światło», w czym można dopatrzyć się związku z treścią przepowiedni Malachiasza. Papieżem został wybrany w dniu Matki Bożej Częstochowskiej, który zbiegł się z pierwszym dniem ostatniej kwadry księżycowej miesiąca (zgodność z przepowiednią Malachiasza). Z Maryją [zaś] łączą się biblijne określenia «księżyc u Jej stóp» i «korona z gwiazd dwunastu». W 22. dniu [jego] pontyfikatu (…) nastąpiło zaćmienie księżyca (związek z przepowiednią). Zmarł w nocy z 28 na 29 września 1978 r. w 33. dniu pontyfikatu, w czasie gdy księżyc był w połowie swego nowego oblicza, co w sposób szczególny można i należy odnieść do maksymy Malachiasza. (…) Kardynał Carlo Confalonieri w czasie pogrzebu powiedział o Janie Pawle I, że zasłynął on jak «przelatujący meteor na niebie».”
    _____20. „De LABORE SOLIS” («Praca słońca»): św. JAN PAWEŁ II (1978-2005) – najdłuższy po św. Piotrze Apostole i bł. Piusie IX pontyfikat trwający 26 lat, 5 miesięcy i 18 dni. „(…) Urodził się 18 maja 1920 r. w czasie zaćmienia SŁOŃCA (…). W czasie okupacji (…) PRACOWAŁ w kamieniołomach Borku Fałęckiego i w zakładach Solvay (wielu dostrzega w tym fakcie zgodność z przepowiednią Malachiasza). (…) Tak jak SŁOŃCE jest aktywne, ociepla, ożywia i jest podstawą wszelkiego rozwoju, tak pontyfikat Jana Pawła II był najaktywniejszy z pontyfikatów wszystkich Namiestników Chrystusowych w historii Kościoła. Wielkość i wyjątkowość jego najpiękniej i najtrafniej przedstawił prof. Józef Stasiński na medalu z okazji 25-lecia pontyfikatu, ukazując papieża Polaka z różańcem jako męża modlitwy z treściami tajemnic ŚWIATŁA w tle, które opracował i wprowadził do modlitwy różańcowej ten wielki czciciel maryjny. Z modlitwy bowiem płynie moc i siła ducha potrzebna do tak ofiarnej służby Bogu i człowiekowi.”
    ____21. „GLORIA OLIVAE” («Chwała oliwki»): BENEDYKT XVI (2005-2013) – pontyfikat trwający 7 lat, 10 miesięcy i 9 dni. „(…) [Przybrał] imię Benedykt XVI w nawiązaniu do postaci Benedykta z Nursji (480-547), który wartościami chrześcijańskimi jednoczył kraje europejskie (24 października 1964 r. ogłoszony został Patronem Europy), i postawy papieża Benedykta XV (1914-1922) powszechnie uznawanego za «Papieża pokoju» (symbolem pokoju stała się gałązka OLIWNA).”

  19. Longin pisze:

    Na kanwie dzisiejszych czytań zarówno z Jeremiasza jak i św. Mateusza (Mt 13, 54-58) gdzie mamy pokazaną rolę proroka i proroctwa odrzuconego przez własny naród – trochę jak w soczewce odbija się postawa w odniesieniu do „naszego” ks.Adama, czy Tomasza.
    Może niekiedy szukamy gdzieś daleko np. w Kanadzie u ks.Michela Rodrigue, czy w Rosji u Sławika Kraszennikowa , których orędzia uważam za wiarygodne choć nie pozbawione szczególnie wobec tego pierwszego wad tłumaczenia co oczywiście nie zmienia „wartości proroctwa”, ale pozostawia różne wątpliwości i kontrowersje językowe. U nas za to, zdążyliśmy wytoczyć cały arsenał wątpliwości oraz wystrzelić kilka tzw. ostrożnościowych argumentów włącznie z ośmieszeniem…oby tylko nie okazało się, że jednak i te proroctwa pochodzą z Bożej Mocy, a wtedy okaże się, że los proroka od wieków pozostaje ten sam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s