Lipiec miesiącem ku czci Krwi Chrystusa – Polska ostatnim bastionem wiary w świecie

POLSKA OSTATNIM BASTIONEM WIARY W ŚWIECIE

– pomóżmy Maryi obronić NASZĄ OJCZYZNĘ przez POST I MODLITWĘ.
„Najlepszy post jest o chlebie i wodzie. Postem i modlitwami można powstrzymać wojny, można zawiesić prawa natury” (21.07.1982 orędzie z Medjugorje).”

„Jeśli nie macie siły, żeby pościć o chlebie i wodzie, możecie rezygnować z różnych rzeczy. Byłoby bardzo dobrym zrezygnować z telewizji, bo po obejrzeniu programów jesteście rozproszeni i nie możecie się modlić. Możecie zrezygnować z alkoholu, z papierosów i z innych przyjemności. Sami wiecie, co powinniście robić” (8.12.1981 orędzie z Medjugorje).”

BYĆ ALBO NIE BYĆ DLA POLSKI

– odpowiedzmy na apel Maryi podejmując post i modlitwę, formy postu mogą być różnorodne ze względu na stan zdrowia. „Miłosierdzie nie może zastąpić postu. Ci, którzy nie mogą pościć, mogą jednak zastępować go modlitwą, miłosierdziem i spowiedzią; wszyscy jednak, z wyjątkiem chorych, muszą pościć” (21.07.1982 orędzie z Medjugorje).”

MIESIĄC LIPIEC MIESIĄCEM KRWI CHRYSTUSA

– okrywajmy naszą Ojczyznę Przenajdroższą Krwią Pana Jezusa, aby Bóg w niej zwyciężył przez Niepokalane Serce Maryi. Amen

Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje” (z Dzienniczka św. Faustyny Kowalskiej nr 1732)

Modlitwa okrycia się Przenajświętszą Krwią Chrystusa

Niech Przenajświętsza Krew Pana naszego Jezusa
Chrystusa, przelana na krzyżu,
a ofiarowana podczas każdej mszy świętej na
ołtarzach całego świata,
uwolni mnie od grzechu, ochroni przed atakami duchów ciemności.
Niech ochroni to miejsce. Niech ochroni wszystkich
członków mojej rodziny i tych, których noszę w swoim sercu.
Niech zstąpi Duch Święty, niech zwycięstwo należy do Chrystusa.
Panie Jezu, ochroń dzieci swoje, które odkupiłeś swoją drogocenną krwią.
Amen.

***
Zanurzenie we Krwi Jezusa Chrystusa

„Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
– Zanurzam w Twojej Krwi wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek się o nich dowiem.
– Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.
– Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać, i mój odpoczynek.
– Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie.
– Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się Jej moc.
– Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła świętego i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.

Lipiec – miesiąc szczególnej czci Krwi Chrystusa

Zgodnie z tradycją Kościoła, miesiąc lipiec to czas poświęcony szczególnej czci Najświętszej Krwi Chrystusa (święto zostało usunięte z kalendarza Kościoła w 1969 r.).Pierwsze wzmianki o czczeniu Krwi znajdziemy we wczesnochrześcijańskich hymnach i dziełach Ojców Kościoła. Św. Jan Chryzostom widział w Niej m. in. skuteczny środek umocnienia w walce ze złem: „Odeszliśmy od stołu niczym lwy ziejące płomieniami. Staliśmy się postrachem dla demona, myśląc o tym, Kim jest nasz Wódz i jak niezmiernie nas miłuje… Ta Krew, gdy godnie przyjęta, oddala demony, przywołuje aniołów, a nawet samego Pana aniołów… Ta Krew wylana oczyszcza świat cały… Ona jest ceną wszechświata, za którą Chrystus odkupił Kościół…”.

Kult Przenajdroższej Krwi związany jest z tajemnicą Krzyża i Eucharystii i kult reli­kwii Krwi Chrystusa opiera się na dwóch ich „odna­le­zie­niach”, które miały miej­sce w 804 i 1048r. Pierwsze zostało odnotowane w „Annałach Królewskich Franków”, a drugie opisane w dwóch źródłach: „O odnalezieniach Krwi Pańskiej” i w „Kronikach” szwedzkiego mnicha Hermana di Reichenau. Na podstawie tych źródeł znana jest historia rzymskiego żołnierza Longina, który na Golgocie przebił włócznią bok Jezusa. Po nawróceniu Longin przywiózł do Mantui ziemię z Kalwarii zbroczoną Krwią Chrystusa oraz gąbkę, którą pojono konającego Jezusa. W 1053 r. papież Leon IX przybył do Mantui, oddał cześć relikwii i potwierdził jej autentyczność.

Przez wieki papieże troszczyli się o rozwój kultu. Papież Benedykt XIV polecił ułożyć Mszę św. i oficjum ku czci Boskiej Krwi. Pius IX dekretem Redempti sumus (1849 r.) wprowadził obchody święta Krwi Chrystusa w całym Kościele. Pius X zatwierdził datę święta na 1 lipca. Papież Jan XXIII, wielki czciciel Przenajdroższej Krwi, który swoje nabożeństwo do Ceny Zbawienia wyniósł z rodzinnego domu mówił: to nabożeństwo zostało mi wpojone już w życiu rodzinnym, od wczesnych lat mojego dzieciństwa. Pozostaje mi w pamięci żywe wspomnienie moich sędziwych rodziców, recytujących w dniach miesiąca lipca litanię do Najdroższej Krwi”, zatwierdził Litanię do Krwi Chrystusa w całym Kościele, o czym mówi w liście apostolskim Inde a Primis – O kulcie Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa – 30.06.1960 r.Ogromny wpływ na rozwój czci Krwi Jezusa miały cuda Eucharystyczne np. w Lanciano i Orvieto (Włochy).

Powrót kultu Krwi Chrystusa (po kryzysie w epoce odrodzenia) nastąpił w epoce napoleońskiej, kiedy ataki na Kościół były wzmożone. W 1808 r. w bazylice San Nicola in Carcere w Rzymie, gdzie znajdowały się relikwie Krwi Chrystusa powstało Bractwo Przenajdroższej Krwi. Jego założyciel, ks. Franciszek Albertini, pragnął przez „Koronkę Przenajdroższej Krwi” mobilizować ludzi do walki z ówczesnymi problemami – bezrobociem, demoralizacją czy alkoholizmem. Apostołem Krwi Chrystusa był w XIX stuleciu także rzymski kapłan św. Kasper del Bufalo założyciel Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa. Obecnie w Częstochowie pod opieką Misjonarzy znajduje się jedyne w Polsce sanktuarium Przenajdroższej Krwi, gdzie od 1998 r. czczone są relikwie Krwi Chrystusa z Mantui – dar Sióstr Przenajdroższej Krwi z Schellenbergu (Księstwo Lichtenstein).

Również Jan Paweł II w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański dnia 1 lipca 2001 r. przypomniał, że: „lipiec, to miesiąc, który zgodnie z ludową tradycją poświęcony jest kontemplacji Najświętszej Krwi Chrystusa, niezgłębionej tajemnicy miłości i miłosierdzia. Krew Chrystusa jest ceną, którą Bóg zapłacił, aby wyzwolić ludzkość z niewoli grzechu i śmierci. Jest niezbitym dowodem miłości niebieskiego Ojca do każdego człowieka, bez żadnego wyjątku. To Krew, której jedna kropla może wybawić cały świat od wszelkiej winy”.

Jan Paweł II w encyklice „Evengalium Vitae” naucza:„Krew Chrystusa objawia, jak wielka jest miłość Ojca, a zarazem ukazuje, jaki cenny jest człowiek w oczach Boga i jak ogromna jest wartość jego życia. (…) Właśnie kontemplując drogocenną krew Chrystusa, znak Jego ofiarowania się z miłości (por. J 13,1), człowiek wierzący uczy się dostrzegać i cenić niemalże Boską godność każdej osoby i może wołać pełen wdzięczności i radosnego zdumienia: „Jakąż wartość musi mieć w oczach Stwórcy człowiek, skoro „zasłużył na takiego i tak potężnego Odkupiciela” (por. Exsultet z Wigilii Paschalnej), skoro „Bóg Syna swego Jednorodzonego dał”, ażeby on, człowiek, „nie zginął, ale miał życie wieczne” (por. J 3,16)!”.

Duchowość Krwi Jezusa to szczególne zaproszenie, by w codziennym zmaganiu z trudnościami, w dobie cywilizacji śmierci, neopogaństwa, demoralizacji, szerzącego się okultyzmu, deptania ludzkiej godności „zbierać” Drogocenną Krew Baranka i obmywać świat, by usłyszeć „krzyk Krwi” we wszelkich biedach dotykających drugiego człowieka, w ciemnościach ludzkiej duszy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

193 odpowiedzi na „Lipiec miesiącem ku czci Krwi Chrystusa – Polska ostatnim bastionem wiary w świecie

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. małgorzata śmiłek pisze:

    Oby lipiec przyniósł nam zwyciestwo. Modlę się codziennie z Modlitwą i Litanią do Krwi Chrystuda. Oby A.Duda nadal był Prezydentem. Oby moje Dzieci mogły wrócić do Polski.

  3. Małgorzata pisze:

    Proszę o modlitwę , we wrześniu czeka mnie operacja usunięcia macicy.Nie chcę tego.

  4. Monika0603 pisze:

    Ks. Łukasz Prausa SAC, w stanie ciężkim został przewieziony w niedz. 28/6/2020 do łódzkiego szpitala. Ten charyzmatyczny kapłan poprzedniego dnia prowadził jedno z większych spotkań ewangelizacyjnych z Mszą Świętą i modlitwą o uzdrowienie w Sanktuarium Świętości Życia w Łodzi. Może ktoś był? Na razie nie wiadomo co się stało. Jest gorąca prośba o modlitwę.
    Link: https://www.facebook.com/przystanduchowa/photos/a.418940771880727/991113774663421/?type=3 Jeden z komentarzy pod postem: „Boże, tylko nie on.”

    • Katarzyna pisze:

      +++

    • Bernadeta pisze:

      +++

    • Gość pisze:

      Ojcze Wszechmogący, proszę pozwól nam cieszyć się Twoim Sługą. Proszę o łaskę zdrowia dla Niego.

    • Hala pisze:

      Chciałabym odbyć spowiedź generalną. Który rachunek sumienia oprócz ks. Adama polecacie? Czy na spowiedzi trzeba powrócić do wyznanych już wcześniej grzechów ciężkich? Przeglądałam internet i różne jest podejście księży do tej kwestii.

      • K pisze:

        Tutaj przede wszystkim musisz się otworzyć na Ducha Świętego. Ja wziąłem modlitewnik, rachunek sumienia od Paulinów z Wrocławia i spisywałem wszystko wieczorem na modlitwie jak wszyscy poszli spać. Wszystko usystematyzowałem w oparciu o dekalog i grzechy p-ko Bogu, bliźniemu i sobie. Trwało to ok. tygodnia. Z zamiarem spowiedzi z całego życia nosiłem się jednak kilka lat i myślę że to też był swego rodzaju czas w którym następowała formacja i jednoczesny rachunek sumienia. Częsta spowiedź i Komunia Św. Wyznajesz wszystkie ciężkie przewinienia. Znajdź też kapłana który się zgodzi i znajdzie czas. Porozmawiaj z nim, powinien Ci pomóc w przygotowaniu.

      • BEATA M. pisze:

        Polecam rekolekcje przygotowujące do spowiedzi św generalnej z niniejszym sakramentem w Sanktuarium w Lichenia Starym. Piękny czas na przygotowanie, rachunek sumienia i sama spowiedź oraz miejsce.

      • Teresa pisze:

        Zachęcam do kontaktu z doświadczonym kapłanem w kwestii spowiedzi generalnych ks. Jackiem Rosołem parafia p.w. św. Rafała Kalinowskiego Szczepańcowa tel. stacjonarny 13 422 07 12 lub E-mail: rosol_jacek@poczta.onet.pl. Pozdrawiam z modlitwą Teresa

    • Renata Anna pisze:

      +++

    • Helena pisze:

      +++ za ks. Łukasz Prausa, oraz w intencji Małgorzaty.

    • Anna pisze:

      Jezu Chryste, Twoja Najdroższa Krew daje życie, niech będzie teraz dla Księdza Łukasza , umocnieniem i uzdrowienie. Zanurzam Chorego w Twojej Krwi Jezu, która wytrysnęła z przebitego boku i serca na Krzyżu. Jezu ratuj, jesteś przecież Najlepszym Lekarzem.

    • Longin pisze:

      Westchnijmy za tym kapłanem do Matki Bożej Bolesnej Królowej Polski z Lichenia, wszak dziś jest tam odpust (w dawnym kalendarzu właśnie 2 lipca obchodzone było święto Nawiedzenia św. Elżbiety)

      • Paweł pisze:

        LITANIA DO MATKI BOŻEJ LICHEŃSKIEJ, BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKI
        [Za: str. 177-178 książki „LITANIE” opracowanej przez ks. Stanisława Grzechowiaka, ks. Józefa Orchowskiego i ks. Adama Przyborskiego – wydanie wydawnictwa Michalineum, „za zgodą Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej z dnia 3.10.2001 r. numer 1337(k)2001 – do prywatnego odmawiania, Wikariusz Generalny – Biskup Stanisław Kędziora, Kanclerz Kurii – Ks. Romuald Kamiński”]
        Kyrie, eleison, Chryste eleison, Kyrie, eleison.
        Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
        Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
        Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
        Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
        Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
        Święta Maryjo, módl się za nami.
        Bolesna Królowo Polski, ratująca Naród w czasie niewoli, módl się za nami.
        Bolesna Królowo Polski, wzywająca do pokuty,
        Bolesna Królowo Polski, nauczająca modlitwy różańcowej,
        Bolesna Królowo Polski, ratująca karanych za grzechy,
        Bolesna Królowo Polski, wspomagająca ciężko pracujących,
        Bolesna Królowo Polski, słynąca łaskami w Licheńskiej świątyni,
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
        W.: Ten przeznaczony jest na znak, któremu sprzeciwiać się będą,
        O.: A Twoją duszę miecz przeniknie.
        Módlmy się.
        Wszechmogący, Miłosierny Boże, któryś w Najświętszej Maryi Pannie nieustanną pomoc dla obrony naszego narodu polskiego ustanowić raczył oraz Jej święty Obraz Licheński nadzwyczajną czcią wiernych szczególnie wsławił, spraw łaskawie, abyśmy taką pomocą wsparci za życia walcząc, w chwili śmierci nad podstępnym nieprzyjacielem zwycięstwo odnieść mogli. Przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
        [Trzy lata temu – pisałem w takim oto komentarzu – minęło akurat 50 lat od koronacji cudownego Obrazu Matki Bożej Licheńskiej:
        Jak podaje (na str. 54-55) broszurka „Objawienia Matki Bożej w Licheniu. Bolesna Królowa Polski czeka na Ciebie!” (wydana „Do użytku wewnątrzkościelnego” i „Za pozwoleniem Władzy Duchownej”): „Dnia 15 sierpnia 1967 r. przybył do Lichenia Episkopat i wierni ze wszystkich stron Polski. Pielgrzymów było około 150 tysięcy. Komunii św. rozdano 47 tysięcy. Kapłanów i zakonników było 480, zakonnic – przeszło 250. Uroczystej koronacji dokonało czterech koronatorów: ks. kardynał Stefan Wyszyński, ks. bp Antoni Pawłowski – ordynariusz włocławski, ks. abp Antoni Baraniak z Poznania i ks. bp Wilhelm Pluta – ordynariusz gorzowski. Uroczystości trwały przez osiem dni.” (…) Wyżej zacytowana przeze mnie broszurka podaje ponadto (na str. 55-56), że w swoim kazaniu koronacyjnym: „(…) wspomniał ks. Prymas i o tym, że w latach 1920-1922, będąc alumnem seminarium włocławskiego, przebywał w Licheniu, aby ratować swe zdrowie. Gruźlica płuc była tak zaawansowana, że nie miał już nadziei ani na ukończenie seminarium, ani na otrzymanie święceń kapłańskich, ani na życie. Wszyscy byli przekonani, że dni jego są policzone. W takim ciężkim stanie ks. proboszcz Ignacy Rudziński przywiózł alumna Stefana Wyszyńskiego do Lichenia. «Wtedy prosiłem Matkę Licheńską – mówił ks. Prymas – aby mi dała tyle zdrowia i życia, bym mógł przyjąć święcenia kapłańskie i odprawić jedną Mszę świętą. Po tej Mszy św. mogę zaraz umrzeć. Ale Maryja dała mi więcej niż prosiłem, dała mi tak dużo, że dziś po 45 latach przybyłem zdrów do Lichenia, aby na Jej święte skronie w imieniu Ojca Świętego nałożyć koronę.»
        Polska zawdzięcza Matce Bożej Licheńskiej to, że na przełomie dwóch tysiącleci dała nam Wielkiego Prymasa – wodza duchowego – jakim był kardynał Stefan Wyszyński.”]

        • Longin pisze:

          Dzięki Paweł za to przypomnienie. Dla mnie Licheń to takie drugie płuco Polski. Choć jestem z jej drugiego końca to jest niczym oddech zachwytu nad Niebieskim Jeruzalem gdzie Maryja w malutkim wizerunku skrywa swoją wielkość i wspaniałość również po to aby oddać Bogu Chwałę.

        • xc pisze:

          wydaje mi sie ze znacznie waznijszym miejscem jest Nowa Osuchowa i to tam powinna stanac ta bazylika . Lichen to pzeszlosc , Nowa Osuchowa (jesli prawdzia ) to przyszlosc Polski.

        • Renata Anna pisze:

          Do XC.. U Boga przeszłość, teraźniejszość i przyszłość jest tym samym. Bóg istnieje poza czasem. Nie można odrzucać przeszłości, bo nie potrafimy wtedy zrozumieć naszej teraźniejszości i prawidłowo kształtować przyszłości. Dlatego Licheń i Nowa Osuchowa są tak samo ważne w oczach Boga Trójjedynego. Ciepło pozdrawiam.

        • Maggie pisze:

          XC:
          Mam problemy z opublikowaniem IPad szaleje i jeden wpis „zginął w eterze”.
          Pisałam, krótko w tamtym wpisie do Ciebie, że nie można „licytować”, które miejsce lepsze, bo Matka Boża jest Jedna i wszędzie ta sama.
          Pozdrawiam 💕🙏🏻❣️

      • Maggie pisze:

        @ xc:
        Zastanów się❗️ nad tym co mówisz … bo 😳❓😳❗️⁉️mówiąc: „Licheń to przeszłość” jesteś blisko wielu innym herezjom.
        Zwróć uwagę na to, że w takim „Twoim świetle”, łatwo i szybko znajdziesz więcej takich 😳 „archaizmów”, do których „poniektórzy” zaliczają nawet 😳🤕🔨Pismo Święte. Antychryst zaś, czy Apokalipsa, to czym jest w takim razie …?…
        Jezus JEST PANEM‼️ – polecam Cię 🙏🏻: Jezu Ty się tym zajmij❣️

        • xc pisze:

          maggie czy ty w ogole znasz tresc oredziy z lichenia i nowej osuchowej ? wtedy bys zrozumiala o co mi chodzi . uzylem pewnego skrotu myslowego i mam nadzieje ze tylko ty i renata Anna go nie zrozumialyscie .
          btw porownywanie Pisma Sw do objawien prywatnych – good luck . zwroc uwage ze my rozmawiamy o objawieniach ktore mimo wszystko nie zostaly zatwierdzone przez KK.
          jest jeszcze jedna bardzo wazna rzecz rozniaca Nowa osuchowa od Liechania . nowa osuchowa dotyczy losow swiata i wydarzen stricte apokaliptycznych. a Liechen losow Polski .
          O Licheniu slyszeli wszyscy a o Nowej Osuchowej malo kto.

        • Maggie pisze:

          Xc: Mam książeczkę o Licheniu, byłam tam i co więcej, u wejścia na tamtejszą Golgotę moja siostrzenica doznała cudu (modlitwa jej rodziców i pielgrzymka przyniosły niespodziewany w tym momencie cud).
          W Tulcach wiele lat temu, doznałam Łaski i moja inna siostrzenica została uzdrowiona.
          Zapytam: a czy Ty znasz słowo licytacja? i czy jest odpowiednim 😳 licytowanie się pod „kątem wartościowania” gdzie lepiej/ważniej ? i gdzie Matka Najświętsza uprasza u Boga więcej cudów oraz licytowania co ważniejsze w Jej prośbach/przesłaniach … ? Każde jest ważne i nie po to aby zapominać o takim i aby puścić w niepamięć i znów popadać w stare grzechy etc.
          Fatima nadal trwa w znaczeniu wypełniania próśb Maryji .. a 3-cia Tajemnica to przyszłość. Miediugorje to teraźniejszość, etc. Czy jeszcze masz wątpliwości o co mi chodzi?
          Mów raczej, uzmysławiając czym jest ta Nowa Osuchowa.. ale bez wynoszenia ponad inne miejsca 🤔😉

        • Maggie pisze:

          XC: Matka Boża jest JEDNA i zawsze TA SAMA i nie ma miejsca na „licytacje… Która”. . Nie znałam tych objawień, ale dzięki Tobie powędrowałam po Internecie.
          W objawieniu sie w Nowej Osuchowej przedstawiła się, że Jest Matką Bożą Częstochowską. Jest to w poniższym link’u:
          https://www.google.ca/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&ved=2ahUKEwipw5XassTqAhVdlHIEHXw9Bk0QFjAAegQIARAB&url=https%3A%2F%2Feprudnik.pl%2Fnowa-osuchowa-jedno-z-najwazniejszych-objawien-maryjnych%2F&usg=AOvVaw3GI4I5CfQVFxjtRsv8l7Lf

    • szpilka pisze:

      Jest juz lepiej.Stan sie poprawia.Nie moge mowic wiecej,ale wiem ze zrodla rodzinnego.Ma miec jeszcze badania.

  5. Jacek pisze:

    Bez upadku na dno nie będzie przemiany!!
    „Dobra zmiana”, w najlepsze adoruje zbrodniarzy na Nienarodzonych.
    Tylko Modlitwy nam zostały
    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa.
    Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele,
    poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić.
    Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew,
    niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”
    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić,
    – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić
    – a na demona, aby go powalić.”
    Krótka modlitwa na co dzień.
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże

    • Roza pisze:

      Tego właśnie upadku się obawiam, bo na pewno będzie bolesny…Dobrobyt zrobi swoje, istny zachód, a wóda zacznie się lać strumieniami.

      • xc pisze:

        niestety bieda upadla ludzi i bywa bardziej demoralizujaca niz bogactwo. w Rosji czy Meksyku cale rodziny a nawe wioski utrzymuja sie z prostytucji czy handlu narkotykami. kobiety sprzedaja swoje dzieci by pozostale wykarmic. itd.

      • Jacek pisze:

        Skoro zły nad Światem panuje, to zbieramy tego owoce.
        Nawet letni wierzący, którymi Bóg dosłownie „rzyga” -tak mnie przekazał ksiądz, w dosłownym tłumaczeniu.{Przepraszam za wyraz, ale takie jest przesłanie}.
        Zaśmiecają Świątynie oglądając się, a nie skupiając na Ewangelii.
        Tylko Modlitwa -Różaniec może nas uratować.
        Pozdrawiam
        Szczęść Boże

  6. Bożena pisze:

    +++
    we wszystkich intencjach

  7. Edyta pisze:

    +++ We wszystkich intencjach

  8. Kaśka pisze:

    Bardzo proszę o modlitewne wsparcie. Wasza modlitwa jest bardzo skuteczna. Jutro będę poważnie rozmawiać z mężem, przeżywamy kryzys. Westchnijcie do Ducha Św. za nas. Zajrzałam z zamiarem zamieszczenia prośby o modlitwę, a tu wpis o Najdroższej Krwi. Nie ma przypadków!

    • Maria pisze:

      Pani Katarzyno, niech Duch Święty będzie z Wami. Niech łaska Sakramentu Małżeństwa w Was odżyje. Cokolwiek się dzieje, Wasze małżeństwo niechaj trwa. Z Bogiem znajdziecie drogę. Pozdrawiam, Maria

    • Katarzyna pisze:

      +++

    • Hala pisze:

      🙏🙏🙏

    • Roza pisze:

      Kasiu, post i różaniec za męża, to zawsze działa. To bat na wszelkie zło. Nie znam małżęństwa, które nie przechodziłoby kryzysu, ale bez codziennej modlitwy żadne nie przetrwa w miłości. Nie mówię tu o byciu ze sobą, ale o prawdziwej miłości. 30 lat w związku nauczyło mnie, że bez Boga nie ma miłości. Szkoda tylko, że ludzie nie chcą w to wierzyć.

    • Roza pisze:

      Kasiu, post i różaniec za męża, to zawsze działa. To bat na wszelkie zło. Nie znam małżeństwa, które nie przechodziłoby kryzysu, ale bez codziennej modlitwy żadne nie przetrwa w miłości. Nie mówię tu o byciu ze sobą, ale o prawdziwej miłości. 30 lat w związku nauczyło mnie, że bez Boga nie ma miłości. Szkoda tylko, że ludzie nie chcą w to wierzyć.
      Odpowiedz

      • Kaśka pisze:

        Kochani, dziękuję wszystkim za modlitwę i dobre słowo. Wczoraj się rozstaliśmy z mężem. Jeszcze to do mnie nie dociera… Dziś jadę na prywatną pielgrzymkę do Częstochowy, zaplanowałam ją już miesiąc temu, zostałam na nią zaproszona w niespodziewanym momencie. Jestem bardzo wzruszona. Maryja wiedziała, że dzisiaj bardzo ale to bardzo będę potrzebowała Mamy ;(

      • Kaśka pisze:

        Wszystkie Wasze intencje przedstawię dzisiaj przed tronem Jasnogórskiej Pani, wraz z moją, o nawrócenie męża. Zostańcie z Bogiem!

    • Helena pisze:

      +++

  9. AnnaSawa pisze:

    Również i ja proszę o modlitwę, Bogu wiadomych intencjach. Bóg zapłać.

    We wszystkich intencjach +++

  10. Daniel pisze:

    Straciłem pracę. Poproszę o modlitwę o znalezienie nowej zgodną z wolą Bożą

  11. neta pisze:

    Bardzo proszę o modlitwę za zmarłą wczoraj sąsiadkę.
    +++

  12. Anna pisze:

    Bardzo proszę o modlitwę w intencji wyjścia z Bożą pomocą z ogromnych kłopotów w jakich się znalazłam. Serdecznie dziękuję i obiecuję też modlitwę w Waszych intencjach.

  13. m-gosia pisze:

    Szukam informacji o zawierzeniu św.Józefowi Narodu i Kościoła w Polsce,a okazuje się ,że uroczystość bezterminowo przełożona.
    https://misyjne.pl/kalisz-zmiana-terminu-aktu-zawierzenia-narodu-i-kosciola-w-polsce-sw-jozefowi/

  14. szpilka pisze:

    Kochani.Dobra .ko!orowa,kochajaca swiat i ludzi kobiete dotknela depresja.Byly proby samobojcze.Ma rodzine i domy ,dzialki,ale zostala sama Na czas manipulacji choroba ,czyli pandemia,maz ja opuscil i zamieszkal w drugim domuTo kobietka jest zwiazana z kosciolem i bardzo pomagala ludziom.Szczegolnie bezbronnym.Po probie samobojczej wyladaowala w szpitalu psychiatrycznym,cho ciaz mialy to byc tylko badania.Rodzina wmawia jej ,ze ma sie leczyc i nie ma po co wracac ,bo jak sie nie wyleczy,to nie moze miec kontaktu z wnukami.Kilka razy miala wyjsc i ciagle jej nie wypuszczali ,szczegolnie po telefonach corki.,ktora wlasnie rozmawiala zp.doktor.Tam nie ma internetu,telefonow,wejsc.Zero kontaktow ze swiatem.Dzisiaj cos podpisala,a wlasnie chcielismy ja wykrasc.Powiedzieli,ze jak nie podpisze,to sprawe skieruja do sadu.Moze wyjsc tylko za zgoda lekarza .Taki byl wydzwiek pisma.Telefon jest szpitalny pewnie na podsluchu.Prosze o modlitwe za nia .Moze ktos ma doswiadczenie z podobnym przypadkiem.Co robic?

    • Malgosia pisze:

      Cos tu jest nie tak.Nikt nie moze Jej zatrzymać w szpitalu, chyba ,ze jest ubezwłasnowolniona.To dorosła osoba i sama decyduje.

    • Katarzyna pisze:

      +++ Jezu Ty się tym zajmij

    • Monika0603 pisze:

      Szpilko mam chorą siostrę na schizofrenię i znam historię takich ludzi jak opisujesz. Takie szpitale są często miejscem gdzie rodzina umieszcza starszą osobę z którą rzekomo nie może sobie poradzić. Możecie mi wierzyć ale jest to najgorsze miejsce do jakiego można trafić. Do tego dochodzą straszne warunki panujące w tych placówkach.Inne oddziały są remontowane a tam często przez dziesiątki lat nie było nic robione. Jest brod i smrod a na oddzualach o zaostrzonym rygorze nie mozna miec nawet tekefonu tak jak opisujesz.Leczenie niestety trawa długo i jak kogoś przyjmą to kilka lub kilkanaście tygodni leży.Moja siostra zawsze mogła wyjść na własne rządanie ale starsze osoby choć chciały mogły to zrobić tylko za zgodą lekarza.
      Bardzo wspolczuje twojej znajomej będę się modlila za nią.

      • szpilka pisze:

        Dzieki za odpowiedzi.Bede rozmawiala z prawnikiem,co w takiej sytuacji zrobic.Jestesmy zalamani,bo ona bardzo chce wyjsc.

        • Maggie pisze:

          Szpilko … możliwe, że „choroba„ nazywa się religijność … a troska córki to o to co matka posiada. Pracując z seniorami widziałam też ludzi zdrowych .. umierających z .. braku miłości ze strony dzieci – to bardzo bolesna choroba z której wyrasta „depresja starcza”, najlepiej leczona uśmiechem powiązanym z troską.

  15. AnnaSawa pisze:

    Bł. Matka Speranza. Nieznane cuda bliźniaczej duszy ojca Pio.

    Znajomość ze Świętym Janem Pawłem II.

    • Bożena pisze:

      Książka jest niesamowita, polecam gorąco. Może być wspaniałą lekturą na wakacje i ubogaceniem. Ale ostrzegam – wciąga tak bardzo, że naprawdę trudno oderwać się od niej.

  16. Euzebia pisze:

    Dziś na Jasnej Górze jest św. Michał Archanioł w kopii figury z Gargano.
    W programie m.in. Msza Św. o godz.13.30 ,którą transmituje TV TRWAM.

    Program na stronie jasnagora.pl – wybrać Biuro Prasowe:

    4 VII, sb
    5. Ogólnopolska Pielgrzymka Rycerzy i Czcicieli św. Michała Archanioła
    Na Jasną Górę przybędzie kopia figury św. Michała Archanioła z Cudownej Groty Objawień na Gargano – figury, która od 2013 roku peregrynuje po Polsce i po Europie
    10.30
    Spotkanie z egzorcystą ks. Zbigniewem Baranem CSMA, Sala o. Kordeckiego
    12.20
    Procesja z Figurą do bazyliki; Godzinki ku czci św. Michała Archanioła i Różaniec z Aniołami, bazylika
    13.15
    Procesja z Figurą św. Michała Archanioła do Kaplicy Cudownego Obrazu
    13.30
    Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu
    15.00
    Przeniesienie Figury do bazyliki, Koronka do Miłosierdzia Bożego
    21.00
    Apel Jasnogórski z Figurą św. Michała Archanioła w Kaplicy Cudownego Obrazu, rozważanie prowadzi ks. Dariusz Wilk CSMA, Przełożony Generalny Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła

  17. Damian pisze:

    Zachęcam do zapoznania się z petycją o zatrzymanie ratyfikowania konwencji stambulskiej przez Unię Europejską http://www.stopgenderconvention.org

  18. Ava pisze:

    Proszę Was o modlitwę za mężczyznę, czterdziestolatka, cukrzyka od dziecka- któremu grozi amputacja nóg. Rany cukrzycowe nie chcą się zagoić. Przebywa obecnie w szpitalu. O uzdrowienie ran i sprawność dla nóg, a nade wszystko o wiarę dla niego.

  19. Robert pisze:

    Film schematyczny, ale norweski (ciekawe buzie i architektura) oraz całkiem nowy, czyli boimy się też w Europie – ilustracja do niektórych naszych tutaj wątków. Na koniec pojawia się napis mniej więcej takiej treści: Norwegia jest obszarem występowania trzęsień ziemi. Naukowcy uważają, że ich liczba będzie wzrastać. Nie polecam oglądania po nocy. Ani słowem nie wspomniano o Bogu… Dobrze jest mieszkać w Polszcze. Szkoda, że nasze pociechy często tak nie uważają…
    https://www.youtube.com/watch?v=ASzr2T6ZMLo
    Po tym filmie musiałem wyszukać coś wyszukanego, polskiego:
    https://www.youtube.com/watch?v=w8spu0Zygns
    Dobranoc… / Dzień dobry! : )

    • Paweł pisze:

      À propos tego ostatniego nagrania, które jest wg swego tytułu kołysanką, a typowe kołysanki mają często metrum 6/8: https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%82ysanka – mnie kojarzy się to z taką oto – typowo jednak NIEMIECKĄ – pieśnią w tymże metrum:
      https://www.youtube.com/watch?v=3DX_aykzT9Q
      Śpiewałem sobie to już od podstawówki, gdyż tak się złożyło, że w moim (poniemieckim) miasteczku mieszkała – od czasów przedwojennych – „spolonizowana” Niemka, do której na przełomie lat 70. i 80. tutejsza dzieciarnia (łącznie ze mną) chodziła gromadnie na prywatne lekcje niemieckiego. Gdyby nie ta pani, to z pewnością mój niemiecki byłby na żałosnym poziomie mojego francuskiego [o czym już tu pisałem], a tak – to sobie nawet na studiach z niemieckim świetnie poradziłem (choć paradoksem jest może z kolei to, że np. podczas mojego 8-miesięcznego pobytu w Berlinie język niemiecki był mi zdecydowanie o wiele mniej potrzebny niż angielski… no cóż: to chyba typowy objaw owej słynnej dziś „globalizacji”, polegającej przecież w gruncie rzeczy na tym, że w każdej dziedzinie – docelowo – liczyć się będzie w końcu tylko „złoty medalista” danej dziedziny…, czyli w dziedzinie języków: po pierwsze ANGIELSKI, a potem długo, długo nic, i dopiero potem ewentualnie – w naszym przypadku – jakiś tam niemiecki czy rosyjski/ukraiński, zależnie od tego, gdzie kto ma bliżej do granicy). Pani ta, którą miło wciąż wspominam, w roku zjednoczenia Niemiec (1990) powróciła do swojej ojczyzny i zmarła 5 lat temu w Mannheim mając 95 lat. Była ewangeliczką; jednak pochować kazała się u nas w Polsce, w tym naszym miasteczku, w którym przeżyła aż 70 lat swojego życia (od roku 1920 do 1990). A w tym akurat przedwojennym domu, do którego chodziliśmy do niej na lekcje, ona się przed wojną urodziła i potem cały czas mieszkała, zarówno pod rządami niemieckimi, jak i powojennymi, polskimi.
      Natomiast tekst tej powyższej pieśni „DIE LORELEI” napisał znany poeta niemieckiego romantyzmu – Heinrich Heine: https://pl.wikipedia.org/wiki/Heinrich_Heine [Dla zainteresowanych tłumaczę go na polski: „Nie wiem, co miałoby to znaczyć, że jestem taki smutny. A pewna baśń z dawnych czasów chodzi mi ciągle po głowie. / Powietrze jest chłodne i już ściemnia się, i spokojnie płynie Ren. Wierzchołek góry połyskuje w blasku zachodzącego słońca. / O, jakże piękna dziewczyna siedzi tam na górze, cudowna; a jej złote klejnoty błyszczą i czesze swoje złote włosy. / Ona czesze je złotym grzebieniem i przy tym śpiewa pieśń, a ta ma melodię cudowną i potężną. / I tak żeglarza w małej łodzi ogarnia wielka tęsknota: on nie zważa już na podwodne skały, lecz tylko patrzy w górę. / Jak sądzę, fale pochłonęły na koniec i tego żeglarza, i jego łódź – i to właśnie swoim śpiewaniem uczyniła znów LORELEI” – czyli jakiś tam reński wariant mitycznej SYRENY.]

      • Robert pisze:

        Tekst zawsze na czasie, niestety. Poprawił mi jednak nastrój po próbach oglądania TV dziś wieczorem: tu film politpoprawny, tam niderlandzka (dawniej: ‚holenderska’) wersja historii (nie do zniesienia dla Polaka, katolika i kinomana), a przebój nocy to dwie równoległe debaty jednokandydackie – źle to wszytko wygląda. Zaczynam się obawiać, że warunkowe proroctwo przekazane św. Faustynie zostanie zaprzepaszczone, więc i rozczarowanie Pana Boga może objawić się całkiem gwałtownie. Zostały już tylko kołysanki dla skołatanych duchów…?
        Dla tych, którzy nie poznali, polecam zapominaną już stronę:
        https://www.proroctwo.com.pl/

      • Robert pisze:

        Wspominam przy tej uroczej piosneczce – którą odsłuchałem jak dotąd z 10 już razy, że niecałą godzinkę jazdy (wg Google Maps) od tej feralnej skały jest inna góra – Rupertsberg (https://pl.wikipedia.org/wiki/Klasztor_Rupertsberg). W ramach swobodnych i dobrych (pozytywnych) skojarzeń zamieszczam zatem znak miejsca pierwszego (na dole symbole maryjne) oraz landszafcik drugiego:

        https://commons.wikimedia.org/wiki/File:DEU_Sankt_Goarshausen_COA.svg

        I jeszcze mały żarcik na koniec:

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Herb_Warszawy#/media/Plik:POL_Warszawa_COA.svg

        Tak oto się plecie… : ))

        • Paweł pisze:

          Pod tym hasłem w Wikipedii na temat klasztoru w Rupertsbrgu napisano m. in.:
          „(…) W 1632 klasztor Rupertsberg został zniszczony przez Szwedów podczas wojny trzydziestoletniej i nigdy go nie odbudowano. Zostały tylko fundamenty, a obszar był wykorzystywany jako gospodarstwo rolne. Mniszki przeprowadziły się do klasztoru po drugiej stronie Renu przy Rüdesheim am Rhein.”
          W odniesieniu zaś do tej ostatniej nazwy: Rüdesheim am Rhein – mogę dodać jako ciekawy zbieg okoliczności, że hotel, w którym przez 8 miesięcy mieszkałem podczas mojej „zsyłki” do Berlina w roku 1996/97, mieści się tuż obok placu o nazwie akurat: Rüdesheimer Platz (i przez ten plac przechodziłem codziennie co najmniej dwa razy: w drodze do pracy i z powrotem, która to droga w jedną stronę zajmowała mi niestety aż godzinę…): https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%BCdesheimer_Platz – a tu jest trochę więcej zdjęć tego placu: https://de.wikipedia.org/wiki/R%C3%BCdesheimer_Platz [z tej żółtej budki telefonicznej pokazanej na szóstym z kolei obrazku, teraz notabene – w erze „komórek” i smartfonów – przerobionej jak widać na „BücherboXX”, czyli „budkę książkową”, dawało się wtedy na kartę dodzwonić nawet do Polski (bo z pomieszczeń w hotelu prywatnego wyjścia telefonicznego na zewnątrz nie miałem, a jedynie mogłem odbierać wszelkie telefony przychodzące z zewnątrz), tylko trzeba było być przygotowanym, że to zżerało stosunkowo szybko dość duże sumy pieniędzy z karty…].
          Tutaj zaś, w wykazie zabytków dzielnicy Berlin-Wimersdorf, widać katolicki kościółek, do którego tam niedaleko chodziłem co niedzielę: „Kath. St. Marienkirche”, pod adresem: Bergheimer Platz 2A – https://de.wikipedia.org/wiki/Liste_der_Kulturdenkmale_in_Berlin-Wilmersdorf [tuż po moim przyjeździe na początku grudnia 1996 trafiłem akurat na odpust parafialny w tym kościele przypadający 8 grudnia; obecnie zaś ówczesny ichni proboszcz i dziekan tamtejszego dekanatu, ks. Adolf Greinke, z którym raz nawet – z jego inicjatywy – zamieniłem dwa zdania, już nie żyje, a sama parafia została połączona z drugą, pod wezwaniem Św. Krzyża – „Heilig Kreuz” – w której też dość często bywałem, tak że teraz to jest jedna „łączna” parafia, pomysłowo bardzo nazwana: „Maria unter dem Kreuz”, czyli „Matki Bożej pod Krzyżem”: https://www.maria-unter-dem-kreuz.de/ , a oryginalnej nazwy tej poprawnie przetłumaczyć nie umiała nawet polska Wikipedia, wypisując jakieś bzdury o „Parafii Marii od Krzyża w Berlinie-Wilmersdorfie”: https://pl.wikipedia.org/wiki/Archidiecezja_Berlina , tak że gdybym tam akurat nie był, to nie wiedziałbym, o jaką „Marię od Krzyża” tu chodzi…]

  20. Robert pisze:

    We wszystkich intencjach: +++.

  21. Maggie pisze:

    Kyrie eleison.
    Chryste eleison. Kyrie eleison.
    Chryste, usłysz nas.
    Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże
    Duchu Święty, Boże
    Święta Trójco, jedyny Boże

    Święta Maryjo, Królowo Męczenników, módl się za nami!
    Święta Maryjo, Królowo Dziewic

    Święta Filomeno, nagrodo za wiarę twych rodziców
    Święta Filomeno, dziecko błogosławieństwa
    Święta Filomeno, od wczesnej młodości miła Bogu ze względu na twą wierność
    Święta Filomeno, czysta oblubienico Jezusa
    Święta Filomeno, umiłowana córko Najświętszej Maryi Panny
    Święta Filomeno, wierne zwierciadło cnót Maryi
    Święta Filomeno, siostro aniołów
    Święta Filomeno, czysta jak gołąb
    Święta Filomeno, czuła czcicielko Jezusa
    Święta Filomeno, miłośniczko samotności i odsunięcia się od świata
    Święta Filomeno, cicha różo dla męczeństwa
    Święta Filomeno, przyjemna ofiaro przed Bogiem
    Święta Filomeno, wydana wściekłości tyrana
    Święta Filomeno, przy każdej męczarni niezłomna
    Święta Filomeno, w więzieniu przez Boską Matkę pocieszana
    Święta Filomeno, do słupa przywiązana
    Święta Filomeno, jak twój Boski Oblubieniec biczowana
    Święta Filomeno, gradem strzał przeszyta
    Święta Filomeno, ze swych ran cudownie wyleczona
    Święta Filomeno, cudownie przez aniołów nad wodą niesiona
    Święta Filomeno, przez Boga od strzał rozżarzonych uchroniona
    Święta Filomeno, odważnie swą głowę pod topór kata ofiarująca
    Święta Filomeno, w Niebie potężna
    Święta Filomeno, koroną dziewictwa i palmą męczenników przyozdobiona
    Święta Filomeno, ozdobo triumfującego i walczącego Kościoła
    Święta Filomeno, z wielu cudów sławna
    Święta Filomeno, oko ślepych i stopo kulawych
    Święta Filomeno, zdrowie beznadziejnie chorych
    Święta Filomeno, pocieszycielko zmartwionych
    Święta Filomeno, podporo wdów i sierot
    Święta Filomeno, pomocy i ucieczko biednych
    Święta Filomeno, oswobodzicielko uwięzionych
    Święta Filomeno, przewodniczko podróżnych
    Święta Filomeno, łaskawa opiekunko młodzieży
    Święta Filomeno, złym duchom straszna
    Święta Filomeno, władczyni nad mocami tej ziemi
    Święta Filomeno, wierna ucieczko wszystkich, którzy cię wzywają o wstawiennictwo

    Od nieszczęścia utraty wiary, zachowaj nas, święta Filomeno!
    Od zgubnej obojętności wobec religii
    Od opuszczenia służby Bogu
    Od miłości do świata i próżności
    Od ducha pychy
    Od ducha nieczystości
    Od nie uporządkowanego samolubstwa
    Od obawy przed ludźmi
    Od niebezpieczeństwa złych zabaw
    Od nieszczęścia przedkładania służby światu służbie Bogu

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

    W naszym całym utrapieniu i strachu, teraz i w godzinę śmierci naszej
    Przyjdź nam z pomocą, chwalebna dziewico i męczennico, święta Filomeno!

    Módlmy sie: Chwalebna dziewico, niepokonana męczennico, święta Filomeno, z miłości do Jezusa, twego Oblubieńca, zniosłaś tak wiele męczarni, twą krew oddałaś dla potwierdzenia religii, którą samemu mam szczęście wyznawać. Uzyskaj dla mnie żywą wiarę, silną nadzieję, płomienną miłość i łaskę, o którą proszę Pana w twym imieniu, a przede wszystkim, abym Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi przez całe swe życie wiernie służył i po swej śmierci miał szczęście posiadania Go. Amen

  22. wobroniewiary pisze:

    Bardzo potrzebuję modlitwy.
    Zepsuł mi się samochód setki km od domu. Same problemy od kilku dni. Naprawa droga, czekanie na części i problemy typu nocleg.
    Bez wsparcie nie dam rady
    Potrzebuję oceanu modlitwy

  23. Euzebia pisze:

    6 lipca Matki Bożej „Uzdrowienie Chorych”
    Zaufanie Maryi jako Uzdrowicielce Chorych ma swoje źródło w Jej własnym cierpieniu. Macierzyństwo Matki Zbawiciela od samego początku było bowiem naznaczone ofiarą: „A Twoją duszę miecz przeniknie” (Łk 2,35). Maryja, mimo że nie cierpiała fizycznie, całkowicie brała udział w Męce Chrystusa. Zatem każdy nasz ból, fizyczny czy duchowy, może znaleźć ukojenie w Jej Matczynym Sercu. Maryjne sanktuaria przepełnione są licznymi wotami dziękczynnymi, świadectwami uzdrowionych czy imitacjami chorujących części ciała. Wszystko to jest znakiem realnej obecności i troski Maryi.
    .Najświętsza Panna, będąc Matką Chrystusa, Zbawiciela człowieka i Matką wiernych, pomaga z miłością swym dzieciom, znajdującym się w utrapieniach. Dlatego chorzy często się do Niej garną, często nawiedzają Jej sanktuaria, aby przez Jej orędownictwo odzyskać zdrowie.
    W liturgii eucharystycznej wielbimy Boga Ojca, który dał Najświętszą Pannę za Patronkę i wzór dla wiernych ulegających różnym chorobom:
    • za patronkę ponieważ „ jaśnieje chorym, wzywającym Jej opieki, jako znak Zbawienia i Niebieskiej nadziei” (Pf);
    • za wzór, ponieważ Maryja tym, „którzy się w Nią wpatrują, daje przykład doskonałej zgody z wolą Bożą i pełnego upodobnienia się do Chrystusa” (Pf).
    .Sprawować Msze Św. ku czci Najświętszej Dziewicy „Uzdrowienia Chorych” i wzywać Jej pośrednictwa celem otrzymania zdrowia ciała to znaczy dawać szczególny moment historii Zbawienia. Jej zakończenie i dopełnienie nastąpi wówczas, gdy w czasie Chwalebnego Przyjścia Pana „jako ostatni wróg zostanie pokonana śmierć (lKor 15,26), a ciała sprawiedliwych zmartwychwstaną nienaruszone.
    .Patrząc na Matkę Pana i naszą Orędowniczkę uczymy się, w jaki sposób uwolnić się od wątpliwości, uzależnień, grzechów i od braku miłości. Ufamy, że Maryja Uzdrowienie Chorych będzie przyprowadzać Cierpiących oraz Potrzebujących, do Swojego Jedynego Syna, Lekarza ciał i dusz ludzkich. Uzdrowienie Chorych, módl się za nami.
    http://www.kasinawielka-kaplicanabrzegu.pl/matki-bozej-uzdrowienia-chorych-6-lipca/

    • Paweł pisze:

      NOWENNA DO MATKI BOSKIEJ UZDROWIENIA CHORYCH
      [Zacytowana ze str. 283-289 książeczki do nabożeństwa «Droga do Boga. Tradycyjne modlitwy Kościoła», wydanie Wydawnictwa „M”, Kraków 2004, NIHIL OBSTAT: Nr L. dz. 196/2004, ks. dr Arkadiusz Zakręta CM, Wizytator Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy Św. Wincentego a Paulo.]:
      (Przed obrazem MB Uzdrowienia Chorych)
      Pieśń. / _______MODLITWA: «O Matko Boska, Uzdrowienie Chorych, z dziecięcą ufnością przychodzimy do Ciebie z naszymi prośbami i potrzebami. Racz spojrzeć z tego cudownego obrazu na nas łaskawie i wysłuchać nasze błagania. Nie liczymy na nasze zasługi, ani na nasze dobre uczynki. Liczymy tylko na nieskończone zasługi Syna Twojego, Jezusa Chrystusa, i na Twoją niezrównaną miłość macierzyńską. Już samo wezwanie „Uzdrowienie Chorych”, którym Cię pozdrawiamy, napełnia nas głęboką ufnością w Twoją dobroć i potęgę.
      Wiemy, że Twój Boski Syn, którego trzymasz na ręku, wysłuchuje każdą Twoją prośbę. Poleć Mu przeto chorych, za których dzisiaj w pokorze modlimy się do Ciebie. Oni mają szczególne prawo do Twej dobroci. Bądź im wspomożycielką, uzdrowieniem i lekarką. Uproś im zdrowie duszy i ciała, o które tak gorąco proszą. Amen.»
      Pieśń. / Czytanie Pisma św. i parę słów rozważania. / Pieśń odpowiednia. / Czytanie podziękowań za wysłuchane prośby.
      _______ŚPIEW: Psalm 116: «Boga naszego chwalcie». [Jest to według Biblii Tysiąclecia Psalm 117(116), a w czasach przedsoborowych był on obdarzony odpustem – oto cytat na ten temat ze str. 233 książeczki do nabożeństwa „Ogień Miłości Jezusa Chrystusa” wydanej przez „Wydawnictwo książek do nabożeństwa J. Cebulski, Kraków, ul. Szewska 22″ za pozwoleniem Książęco-Metropolitalnej Kurii w Krakowie z dnia 20 V 1939 (X. STANISŁAW Bp, Wik. gen., X. Stefan Mazanek, L. 3456/39): „«Chwalcie Pana, wszystkie narody; chwalcie Pana, wszystkie ludy; bo miłosierdzie Jego umocniło się nad nami, a prawda Pańska trwać będzie na wieki.» – Ps 116: 500 dni odp., 3 lata za publ. odmów. (Św. Penit. Ap. XII. 1936).”]
      Czytanie próśb osobistych. / _______MODLITWA: «O najświętsza Matko Dziewico! Na całej kuli ziemskiej czczą Cię Twoje dzieci jako Uzdrowienie Chorych. Od wieków pokolenia ludzkie przekazują jedne drugim wiarę w dobroć Twego współczującego serca, a girlandy drogocennych wot, te widome znaki wdzięczności ludzkiej, zawieszone u Twoich obrazów, mówią całemu światu o niezliczonych zmiłowaniach Twoich nad cierpiącymi i chorymi, którym uprosiłaś zdrowie i siłę. O Gwiazdo zaranna, Ty jesteś źródłem wszelkiej pociechy i ochłody dla tych, którzy w cierpieniach i udręczeniu przebywają ziemską drogę, idąc ku wieczności. O Panno Święta, okaż się Uzdrowieniem Chorych dla wszystkich, którzy Ciebie o wspomożenie proszą, od Ciebie ratunku oczekują i w Tobie nadzieję pokładają. Zanieś przed tron Boga wszystkie ich cierpienia, łzy i skargi, westchnienia, prośby i modlitwy i racz uprosić im zdrowie, o które Cię z taką ufnością proszą. Lecz jeśli jest taka wola Boża, aby dalej cierpieli, błagamy Cię, uświęć ich myśli, uchroń ich serca przed zwątpieniem i rozpaczą. Pomóż im poznać w cierpieniach miłującą rękę Bożą, która nieraz boleśnie dotyka, aby podnieść i uzdrowić. Uchroń ich przed wszelką małodusznością i wyjednaj im cierpliwość wytrwałą, aby poddani woli Bożej, niosąc swój krzyż, zebrali wiele zasług na wieczność.
      Matko Przedziwna, ulituj się również nad tymi, którzy w cierpieniu i chorobie oddalili się od Boga w poczuciu niezawinionej krzywdy albo wskutek braku naszej miłości. Spraw, aby Bóg pociągnął ich ku sobie i darował nam naszą winę.
      Czułym tchnieniem Twej dobroci rozjaśnij ciemności ich dusz, wyjednaj im zrozumienie sensu i celu cierpienia i obudź w nich pragnienie zjednoczenia się z Panem Jezusem w Komunii św. Wyproś im łaskę ciągłego spoglądania z tego padołu płaczu w krainę szczęśliwości wiecznej, gdzie Ty królujesz po prawicy Twego Syna. Amen.»
      _______WEZWANIA: «Matko nasza najlepsza – udziel nam pomocy, módl się za nami.
      Pośredniczko nasza u Boga, módl się za nami.
      Szafarko łask wszelkich, / Wszechmocy błagająca, / Tronie miłosierdzia,
      Ucieczko grzeszników, / Przystani rozbitków, / Nadziejo zrozpaczonych,
      Pocieszycielko strapionych, / Radości w smutkach, / Umocnienie słabych,
      Ulgo w chorobach, / Uzdrowienie chorych, / Zbawienie umierających, módl się za nami.»
      _______WSPÓLNE PROŚBY: «W miłowaniu Boga i bliźniego – wspieraj nas, Maryjo.
      W smutkach i strapieniach życia – wspieraj nas, Maryjo.
      We wszystkich potrzebach i niebezpieczeństwach –
      W dolegliwościach choroby – / W godzinę śmierci – / U bram wieczności –
      W płomieniach ognia czyśćcowego – wspieraj nas, Maryjo.»
      ŚPIEW: „Pod Twoją obronę”. / _______BŁOGOSŁAWIEŃSTWO WIERNYCH:
      K.: Wezwanie: Uklęknijcie, aby przyjąć błogosławieństwo.
      K.: Pan niech was błogosławi i strzeże. / W.: Amen. / K.: Niech rozpromieni oblicze swe nad wami i obdarza was swą łaską. / W.: Amen. / K.: Niech zwróci ku nam oblicze swoje i obdarzy was swoim pokojem. / W.: Amen. / K.: Niech przez zasługi i wstawiennictwo św. Kamila będzie nam łaskawy i miłościwy. / W.: Amen.
      K.: I błogosławieństwo Boga wszechmogącego, Ojca i Syna, i Ducha Świętego, niech zstąpi na was i pozostanie na zawsze. / W.: Amen.
      ŚPIEW: «O Matko Boska, Uzdrowienie Chorych – módl się za nami.»

  24. Jacek pisze:

    Polecam
    Uroczystość Matki Bożej z Góry Karmel
    https://karmelsprecowo.pl/uroczystosc-matki-bozej-z-gory-karmel-2/
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże

  25. Robert pisze:

    Spodziewana „nowinka” z Zachodu (tym razem nie Mormoni – oni by tego nie wymyślili):

    https://www.pch24.pl/usa–miasto-w-massachusetts-uznaje-zwiazki-poliamoryczne,77007,i.html

    ‚Poliamoryczne’…, czyli poliamorficzne… : I

    CO będzie następne??

    • Maggie pisze:

      Czy to aż takie dziwne? jeśli: się weźmie pod uwagę, że to tylko parę lat temu, prez.Obama uznał za legalny kult szatana … zrównując z innymi wyznaniami ☹️

  26. Robert pisze:

    W wszystkich intencjach (bis): +++.

  27. Euzebia pisze:

    Od 7-go do 15 lipca modlimy się nowenną przed świętem Matki Bożej z Góry Karmel czyli Matki Bożej Szkaplerznej.
    http://www.karmel.pl/nowenna-do-matki-bozej-z-gory-karmel/

    • Paweł pisze:

      W ostatnim przedsoborowym Kalendarzu Rzymskim (z roku 1960, zatwierdzonym przez św. Jana XXIII) pod datą dzisiejszą – 7 lipca – znajdowało się święto III klasy śś. Cyryla i Metodego, których potem św. Jan Paweł II ogłosił współpatronami Europy: https://en.wikipedia.org/wiki/General_Roman_Calendar_of_1960
      Natomiast w kalendarzu obecnym, posoborowym, pod datą 11 lipca mamy święto św. Benedykta z Nursji, którego już św. Paweł VI ogłosił głównym Patronem Europy: https://en.wikipedia.org/wiki/General_Roman_Calendarhttps://pl.wikipedia.org/wiki/Og%C3%B3lny_kalendarz_rzymski
      Może więc warto w tych dniach zapoznać się z zatwierdzonymi przez Kościół modlitwami do wszystkich Patronów Europy (ustanowionych – oprócz tego powyższego Patrona głównego – przez św. Jana Pawła II):
      _______1. Do św. BRYGIDY SZWEDZKIEJ: „Panie Boże, który wyjawiłeś niebiańskie tajemnice św. Brygidzie, gdy rozważała Mękę Twego Syna, spraw, abyśmy, Twoi słudzy, mogli z radością rozmyślać nad Twoją chwałą. Amen.” – «Boże, dzięki Twojej łasce św. Brygida wytrwale naśladowała Chrystusa ubogiego i pokornego, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy wiernie trwając w naszym powołaniu, osiągnęli doskonałość, której wzór nam dałeś w swoim Synu Jezusie Chrystusie, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.» [Ta pierwsza modlitwa za: str. 268 książki „Żywoty świętych Pańskich – na każdy dzień roku”, którą „według Kalendarza Rzymskiego opracował o. Hugo Hoever SOCist”, a wydało w roku 1991 Warmińskie Wydawnictwo Diecezjalne „za zezwoleniem Biskupa Warmińskiego dr. Edmunda Piszcza, Olsztyn, 31 maja 1989 r., nr 716/89”. Ta druga modlitwa za: Tomasz Wytrwał OP „Odpusty. Jak dostąpić łaski darowania kar za grzechy?” (wydanie Wydawnictwa Polskiej Prowincji Dominikanów „W drodze”, Poznań 2002, IMPRIMATUR: Poznań, 6 czerwca 2002, ks. bp Marek Jędraszewski, wikariusz generalny), str. 88 – jest to ogólna modlitwa „o zakonnicy”.]
      _______2. Do św. EDYTY STEIN (Teresy Benedykty od Krzyża): „Boże naszych ojców, Ty doprowadziłeś św. Teresę Benedyktę, męczennicę, do poznania Twojego ukrzyżowanego Syna i wezwałeś ją do naśladowania Go aż do śmierci, spraw za jej wstawiennictwem, aby wszyscy ludzie uznali w Chrystusie Zbawiciela i przez Niego doszli do oglądania Ciebie w wieczności. Amen.” – «Boże, Ty ukazujesz swoją moc w ludzkiej słabości, od Ciebie św. Teresa Benedykta (Edyta Stein) otrzymała siłę do zniesienia męczeństwa, niech wszystkim, którzy się radują jej chwałą, zawsze wyprasza łaskę do przezwyciężania pokus. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.» [Ta pierwsza modlitwa za: str. 85 „Podręcznego Mszału z lekcjonarzem na okres letni od 24 VI do 26 IX 1993 roku” (Wyd. «W drodze», Poznań 1993, IMPRIMATUR: Poznań, 1 kwietnia 1993 roku, Ks. Bp Zdzisław Fortuniak, Wikariusz Generalny). Ta druga modlitwa: ze źródła jak druga modlitwa w pkcie 1, tyle że ze str. 83 – jest to ogólna modlitwa „o kobiecie męczennicy”.]
      _______3. Do śś. CYRYLA i METODEGO: „Boże, Ty przez śś. braci Cyryla i Metodego doprowadziłeś narody słowiańskie do światła Ewangelii, otwórz nasze serca na zrozumienie Twojego słowa i uczyń z nas lud zjednoczony w wyznawaniu prawdziwej wiary. Amen.” – «Boże nieskończenie miłosierny, Ty powierzyłeś śś. Cyrylowi i Metodemu głoszenie niezmierzonych bogactw Chrystusa, spraw za wstawiennictwem tych misjonarzy, abyśmy coraz lepiej Ciebie poznawali i żyjąc w Twojej obecności wg Ewangelii przynosili owoce dobrych uczynków. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.» [Ta pierwsza modlitwa za „Agendą liturgiczną Maryi Niepokalanej”, rok 2000, tom I. Ta druga modlitwa: ze źródła jak druga modlitwa w pkcie 1, tyle że ze str. 85 – jest to ogólna modlitwa „o misjonarzach”.]
      _______4. Do św. KATARZYNY ze SIENY: „Boże, który sprawiłeś, że św. Katarzyna błyszczy miłością Bożą w rozważaniu Męki Pańskiej i w służbie Twojego Kościoła, spraw, aby Twój lud zjednoczony przez tajemnicę Chrystusa mógł zawsze z radością głosić Jego chwałę. Amen.” – «Boże, Ty mieszkasz w czystych sercach, za wstawiennictwem św. Katarzyny ze Sieny, dziewicy, udziel nam łaski do prowadzenia życia zgodnego z Ewangelią, abyś mógł w nas zamieszkać. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.» [Ta pierwsza modlitwa: ze źródła jak pierwsza modlitwa w pkcie 1, tyle że ze str. 153. Ta druga modlitwa: ze źródła jak druga modlitwa w pkcie 1, tyle że ze str. 85-86 – jest to ogólna modlitwa „o jednej dziewicy”.]
      _______5. Do św. BENEDYKTA z NURSJI: „Boże, który ustanowiłeś św. Benedykta opata wspaniałym nauczycielem w szkole służby Bożej, naucz nas, abyśmy ponad wszystko przedkładali Twoją miłość i zawsze szli drogą Twoich przykazań. Amen.” – «Boże, Ty nam dałeś w św. Benedykcie, opacie, wzór ewangelicznej doskonałości, spraw, abyśmy wśród zmiennych kolei życia całym sercem umiłowali sprawy niebieskie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.» [Ta pierwsza modlitwa: ze źródła jak pierwsza modlitwa w pkcie 1, tyle że ze str. 253. Ta druga modlitwa: ze źródła jak druga modlitwa w pkcie 1, tyle że ze str. 88 – jest to ogólna modlitwa „o opacie”.]

    • Euzebia pisze:

      IWielka Nowenna Szkaplerzna
      http://www.karmel.pl/wielka-nowenna-szkaplerzna/
      W każdym dniu odmówić Ojcze nasz Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu i Synowi itd

  28. Bogna pisze:

    https://pl.countdowntothekingdom.com/umieść-w-swoim-domu-poświęcony-obraz-świętej-rodziny/

    Po Polski
    Polecam ta stronę jest tlumaczone wszystko na język polski i w innych językach po prawej stronie U góry

    • Bogna pisze:

      https://pl.countdowntothekingdom.com/Oś-czasu/
      Tutaj jest analiza Apokalipsy św Jana
      Polecam po polsku

    • Paweł pisze:

      _______MODLITWA DO NAJŚWIĘTSZEJ RODZINY: „Panie Jezu Chryste, który będąc poddanym Maryi i Józefowi rodzinne życie niewysławionymi cnotami uświęciłeś, spraw, abyśmy za ich pomocą przykładami Twej świętej Rodziny zostali pouczeni oraz do wiecznego z nimi współżycia dopuszczeni. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.” – z Mszału Rzymskiego (5 lat odpustu; odpust zupełny raz na miesiąc za codzienne odmawianie: warunki zwykłe. – Św. Penitencjaria Apostolska, 3 IX 1936) [Ze str. 127 książeczki do nabożeństwa „Ogień Miłości Jezusa Chrystusa” wydanej przez „Wydawnictwo książek do nabożeństwa J. Cebulski, Kraków, ul. Szewska 22″ za pozwoleniem Książęco-Metropolitalnej Kurii w Krakowie z dnia 20 V 1939 (X. STANISŁAW Bp, Wik. gen., X. Stefan Mazanek, L. 3456/39)]_______AKTY STRZELISTE: ”Jezu, Maryjo, Józefie św., Wam oddaję serce i duszę moją. Jezu, Maryjo, Józefie św., bądźcie ze mną przy mym skonaniu. Jezu, Maryjo, Józefie św., niechaj w obecności Waszej ducha mego Bogu oddam w pokoju. Amen.” (7 lat odpustu za każde z tych wezwań, czyli razem 21 lat. Odpust zupełny raz na miesiąc za codzienne odmawianie. – Św. Penitencjaria Apostolska, 12 X 1936). [Ze str. 128 ww. książeczki]
      _______MODLITWA DO ŚW. JÓZEFA ułożona przez św. Bernardyna ze Sieny:
      „Pamiętaj o nas, błogosławiony Józefie, i Twymi modłami wstawiaj się za nami u Twego domniemanego Syna; również i Najświętszą Pannę Oblubienicę Twoją uczyń dla nas łaskawą, wszak Ona jest Matką Tego, który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje po wszystkie wieki wieków. Amen.” (3 lata odpustu; odpust zupełny raz na miesiąc za codzienne odmawianie; warunki zwykłe. – Św. Penitencjaria Apostolska, 13 VI 1936). [Ze str. 126 ww. książeczki] _______AKTY UWIELBIENIA [wymieniające wszystkie trzy Osoby Boskie i również trzy Osoby św. RODZINY]: „Niech będzie Bóg uwielbiony. / Niech będzie uwielbione święte Imię Jego. / Niech będzie uwielbiony Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek. / Niech będzie uwielbione Imię Jezusowe. / Niech będzie uwielbione Najświętsze Serce Jezusowe. / Niech będzie uwielbiony Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. / Niech będzie uwielbiona Jego Krew najdroższa. / Niech będzie uwielbiony Duch Święty Pocieszyciel. / Niech będzie pochwalona Bogarodzica, Najświętsza Maryja Panna. / Niech będzie pochwalone Jej Święte i Niepokalane Poczęcie. / Niech będzie pochwalone Jej chwalebne Wniebowzięcie. / Niech będzie pochwalone Imię Maryi, Dziewicy i Matki. / Niech będzie pochwalony św. Józef, Jej przeczysty Oblubieniec. / Niech będzie uwielbiony Bóg w swoich Aniołach i w swoich Świętych.” (2 lata odpustu po Mszy św. lub Błogosławieństwie Najświętszym Sakramentem. – Leon XIII, 1897) – https://adonai.pl/modlitwy/?id=131 [Źródło informacji o tym odpuście: pkt 162 zestawienia odpustów opracowanego w roku 2009 przez p. Andrzeja Leszczyńskiego, które to wkleiłem tu w komentarzu: https://wobroniewiaryitradycji.com/2015/05/18/nowenna-do-sw-rity-dzien-szosty-oraz-nowenna-przed-uroczystoscia-zeslania-ducha-swietego-dzien-czwarty/#comment-109530 ]_______MODLITWA DO ŚWIĘTEGO JÓZEFA O UPROSZENIE CNOTY CZYSTOŚCI: „O Stróżu i Ojcze dziewic, Józefie święty, którego wiernej straży sama niewinność, Jezus Chrystus i Panna nad pannami, Maryja, powierzoną była, Ciebie przez ten podwójny, najdroższy, Tobie powierzony skarb, przez Jezusa i Maryję proszę i błagam, byś mnie od wszelkiej nieczystości zachował i sprawił, abym myślą nieskalaną, sercem niewinnym i czystym ciałem Jezusowi i Maryi zawsze w jak największej czystości służył. Amen.” – Przed Soborem modlitwa ta była hojnie obdarzona odpustami: za każdorazowe jej odmówienie był odpust 3 lat, a za odmówienie jej w marcu lub w którąkolwiek środę roku – odpust 7 lat; natomiast za codzienne odmawianie jej przez miesiąc – odpust zupełny pod trzema zwykłymi warunkami. Odpusty te nadali papieże: Pius XI, 18 maja 1936, oraz Pius XII, 10 marca 1941. [Źródło tych informacji: łaciński Brewiarz Rzymski wydany w roku 1961 „BREVIARIUM ROMANUM ex decreto Sacrosancti Concilii Tridentini restitutum, Summorum Pontificum cura recognitum” – Editio prima iuxta typicam, Tomus alter, Romae-Turonibus-Parisiis, SUMPTIBUS ET TYPIS MAME, Copyright 1961 by Maison Mame. Źródło polskiego tekstu powyższej modlitwy: ks. Tarsycjusz Sinka CM „Nowenna do świętego Józefa” (str. 14), wydanie Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy, Kraków 1992, „za pozwoleniem Władzy Duchownej”.]
      _______Kiedy zaś w 2003 r. byłem na pogrzebie mojej babci (na drugim końcu Polski), miałem okazję obejrzeć sobie u mojej rodziny pewną przedsoborową książeczkę do nabożeństwa (nie byłem wtedy na tyle przewidujący, żeby spisać sobie dokładnie jej tytuł oraz miejsce i rok wydania; książeczka była przedsoborowa, ale powojenna, a wydana najprawdopodobniej w Archidiecezji wrocławskiej). Spisałem sobie z tej książeczki zestawienie odpustów, które się w niej znajdowało, a wśród nich odpust taki:
      „Za wymówienie: «Jezus, Maryja, Józefie święty» – odpust 7 lat.”_______I na koniec dwie ciekawostki: „Znana francuska mistyczka, Marta Robin, której jedynym pokarmem przez blisko 50 lat był ukryty w Najświętszym Sakramencie Pan Jezus, powiedziała, że św. Józef będzie świętym TRZECIEGO TYSIĄCLECIA.” – https://swjoseph.blogspot.com/2014/03/b-weber-pod-skrzydami-sw-jozefa.html – natomiast bł. Annie Katarzynie Emmerich objawił się św. JÓZEF w postaci DZIECIĘCIA: „Przerwa w obrazach pasyjnych przez pojawienie się świętego Opiekuna JÓZEFA w postaci dziecięcia: (…) W sobotę 8 marca 1823, po zachodzie słońca, skończyła właśnie świątobliwa Katarzyna opowiadanie o biczowaniu Zbawiciela, i znużona pogrążyła się w głębokim milczeniu. (…) Po kilku minutach twarz jej, znękana i wycieńczona śmiertelnie, zajaśniała miłą wesołością; z serdecznością, z jaką dusza niewinna przemawia do dzieci, zawołała Katarzyna: «Ach! Zbliża się do mnie milutki, mały chłopczyk! Kto to może być? Zapytam się go! Nazywa się Józefek. Jakiż on miły! Przeciska się przez tłumy ludu i biegnie ku mnie! Jakiż on serdeczny, jak się śmieje! Nie wie o niczym. Tak mi go żal! Ale będzie mu zimno, taki chłodny dziś ranek. Czekaj! Okryję cię troszkę.» Po tych słowach, wypowiedzianych z taką prawdą i naturalnością, że mimo woli człowiek chciał oglądnąć się za tym dzieckiem, wzięła kilka chust leżących koło niej i ze złudzeniem czyniła ruchy miłosiernej osoby, osłaniającej jakieś dziecię przed zimnem. (…) Wdzięczna to była wysoce chwila w szeregu jej widzeń wewnętrznych, jak to poznałem z dalszych udzielonych mi szczegółów, że właśnie w przeddzień uroczystości św. Józefa nagle przerwało jej widzenia pasyjne pojawienie się św. Józefa w postaci dziecięcej. (…) O ile ją pamięć nie zawiodła, opowiedziała świątobliwa Katarzyna urywkami [to] widzenie (…). Oto jej słowa: «(…) Gdziekolwiek był Jezus lub Matka Boża, w tej części miasta i ja byłam, z sercem przepełnionym boleścią, z duszą zbolałą śmiertelnie. (…) Drżałam z trwogi i jęczałam za każdym uderzeniem, wymierzonym Jezusowi. (…) Wtem ujrzałam, że z tłumu wyszło jakieś śliczne pacholę; główkę okoloną miał kędziorkami jasnych włosów, za całe ubranie służyła mu przepaska, opasująca biodra. Prześliznąwszy się lekko środkiem świętych niewiast, podszedł ku mnie z oznakami wielkiej serdeczności. Nie chciał dać mi dłużej patrzeć na smutne obrazy męki Jezusa, więc to odwracał mi głowę, to przymykał oczy, to zatykał uszy moje. – Nie znasz mię? – zapytał. – Nazywam się Józef, a jestem z Betlejem! – I zaraz zaczął mi opowiadać o grocie w której narodził się Jezus, o pastuszkach i Trzech Królach. Jakże to ślicznie, radośnie brzmiało! I chłopczyk także rozradowany był bardzo. Troszczyłam się o to, że zmarznie, bo tak skąpo był odziany, tym bardziej że od czasu do czasu popadywał grad, lecz on widząc moje zakłopotanie, przyłożył rączkę do mych policzków i rzekł: – Czujesz, jak ciepłe mam ręce? Tam, gdzie ja jestem, nie ziębnie się nigdy! – Ujrzawszy, że plotą już koronę cierniową, zaczęłam znowu narzekać boleśnie, lecz chłopczyk pocieszył mię i zaraz, klaszcząc w ręce, opowiedział mi piękną przypowieść, w której boleść początkowa obracała się wszystka w radość; w przypowieści tej wytłumaczył mi wiele szczegółów z męki Chrystusa i ich znaczenie. Następnie pokazał mi pole, na którym rosły ciernie, użyte do zrobienia korony cierniowej; wytłumaczył mi znaczenie cierni i przepowiedział, jako te pola przemienia się w bujne łany pszenicy, a ciernie okolą je ochronnym płotem, przeplecionym gęsto pięknymi różami. A tak miło, serdecznie, umiał to objaśniać, że rzeczywiście zaraz wszystkie ciernie zdawały się przemieniać w róże, którymi się bawiliśmy. Każde jego słowo było pełne znaczenia; całość stanowiła długi, wzruszający obraz powstania i rozwoju Kościoła w samych dziecięcych, wdzięcznych porównaniach. Uprzejmy chłopczyk nie dał mi dłużej patrzeć na mękę Chrystusa, lecz pociągnął mię za sobą w inną stronę, by pokazać mi weselsze obrazy z życia dziecięcego. Cudem jakimś uczułam się i ja w jednej chwili dzieckiem, a nie zastanawiając się długo nad tym, pobiegłam za małym Józefem do Betlejem na miejsca zabaw i gier jego dziecięcych. Pokazywał mi wszystko ochoczo; bawiliśmy się i na przemian modlili w późniejszej grocie żłobkowej, do której Józef chronił się często jako dziecko, gdy bracia dokuczali mu za jego pobożność. Przy tym zdawało mi się, że żyje jeszcze rodzina Józefa i zamieszkuje stary dom rodowy, w którym mieszkał niegdyś ojciec Dawida. (…) Chwilami [wręcz] łudziłam się, że jeszcze Jezus nie przyszedł na świat ani nawet Matka Jego święta.» – Takie to pocieszające widzenie przerwało świątobliwej Katarzynie rozmyślania pasyjne w wigilię uroczystości św. Józefa.” – http://jednoczmysie.pl/wp-content/uploads/2013/02/sw_katarzyna_emmerich.pdf

  29. Longin pisze:

    Trochę żal ściska serce, gdy patrzy się na tego gorliwego kapłana, który niestety ale dokonał aktu apostazji porzucając Kościół rzymskokatolicki i przystępując do wspólnoty religijnej, która nie utrzymuje jedności z papieżem. Tej gorliwości doświadczyłem osobiście, będąc kilka lat temu na Mszy Św. z jego udziałem gdzie propagował kult św. Szarbela – mnicha z obrządku maronickiego, pozostającego w pełnej komunii z Kościołem rzymskokatolickim.
    Nie znamy oczywiście motywów tego czynu, który obiektywnie jest nieakceptowalny… oczywiście bez osądzania go jako człowieka do czego nie mamy prawa. Zawsze jednak możemy oddawać go Miłosierdziu Bożemu, które jest bezgraniczne…

  30. Bogna pisze:

    Przesłania do ks. Michela Rodrigue – 26 marca 2020 r
    Wielkie wydarzenia oczyszczenia rozpoczną się tej jesieni
    Proroctwa ks. Michel Rodrigue: Plagi, upadek gospodarczy, głód, rewolucja, stan wojenny i III wojna światowa, ogólnoświatowe ostrzeżenie / iluminacja sumienia, panowanie Antychrysta, schronienia
    [Zobacz tę stronę o ks. Michel Rodrigue: https://www.mysticsofthechurch.com/2020/06/will-purification-for-humanity-begin-in.html ]
    „Albowiem Pan Bóg nic nie robi, zanim nie ujawni tajemnicy swoim sługom, prorokom” (Amos 3: 7)
    W liście do swoich zwolenników z 26 marca 2020 r. Ks. Michel pisze, co następuje:
    „Mój drogi Boże, przechodzimy teraz test. Wielkie wydarzenia oczyszczenia rozpoczną się tej jesieni. Bądźcie gotowi na Różańcu, aby rozbroić Szatana i chronić nasz lud. Upewnijcie się, że jesteście w stanie łaski, składając swoje ogólne wyznanie katolickiemu kapłanowi. Rozpocznie się duchowa bitwa. Zapamiętajcie te słowa: MIESIĄC RÓŻANIEC ZOBACZY WIELKIE RZECZY! ”- Dom Michel Rodrigue, fabl
    W czymś, co wydaje się być przygotowaniem do tego, co ks. Michel ostrzega przed wystąpieniem tej jesieni, w innym liście do swoich zwolenników z 24 marca 2020 r. Pisze:
    „… Po tym okresie przymusowego przetrzymywania [z powodu redaktora epidemii wirusa] życie powróci do normy . Okres letni otworzy okno czasu, w którym będziemy mogli dobrze przygotować się na nadchodzącą próbę… bycia z Jezusem na Krzyżu. Nie możemy zobaczyć Chwalebnego Krzyża bez spotkania go z Jezusem.
    „Musicie teraz poświęcić swój dom lub mieszkanie Ojcu Przedwiecznemu przez Najświętsze Serce Jezusa i Maryi, jeśli tego nie uczyniliście. Musimy regularnie błogosławić nasze miejsca, nasze domy, egzorcyzmowaną wodą święconą. Latem musisz przygotować zapasy żywności na okres trzech miesięcy, również z wodą pitną. Będziesz musiał dokonać ogólnej spowiedzi przed upadkiem. Modlitwa Różańca Świętego, Świętego Michała Archanioła i modlitwy waszych aniołów stróżów będzie waszą pociechą, waszą siłą, waszą ochroną ”.
    Załamanie gospodarcze, rewolucja, stan wojenny i III wojna światowa?
    Wraz z globalnym „Oczyszczeniem”, które ks. Rodrigue mówi, że rozpocznie się jesienią 2020 r., Przewiduje także:
    „… Nastąpi głód. Jezus mi to niedawno przedstawił. Byłem w swoim pokoju, a kiedy usiadłem, przygotowując się do pójścia do łóżka, zobaczyłem zbliżającego się czarnego kawalera. To oznacza głód. Słyszałem: „Będą mieli pieniądze, ale nie będą mieli chleba”, co oznacza, że możesz mieć pieniądze, aby je kupić, ale niczego nie znajdziesz. Wtedy wszystkie pieniądze się rozbiją, więc dobrze jest oddać je teraz, ponieważ znikną. Nastanie wielkie powstanie. Na swoich ulicach zobaczysz rewolucję. Ludzie będą ze sobą otwarcie walczyć. Rząd nie będzie miał innego wyboru niż ustanowienie stanu wojennego. W tym samym czasie, gdy zaczyna się stan wojenny, zaczyna się wojna.
    A oto więcej o „wojnie”, którą ks. Michel rzekomo został pokazany:
    „On [diabeł] rozpocznie wojnę nuklearną, która będzie globalna – trzecia wojna światowa – swoją wojnę przeciwko całej ludzkości. Diabeł zabije jedną trzecią ludzkości w tej wojnie i poprzez plagi i aborcję, tak jak jedna trzecia aniołów została zrzucona z nieba do piekła. Siedem pocisków nuklearnych będzie mogło uderzyć w Stany Zjednoczone z powodu ich obrzydliwości. Wiele pocisków nuklearnych zostanie odbitych przez Rękę Boga, ponieważ Ameryka odmawia Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Powiedział mi to Ojciec Przedwieczny.
    „… I wiem, że wojna nadejdzie z dwóch krajów: jeden to Korea, a drugi to Iran. Spotkają się, by zmierzyć się ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki. ” – Ojciec Michel Rodrigue, 2020 (YouTube, Queen of Peace Media)
    „Walczący ze sobą z powodów politycznych”
    A gdzie indziej stwierdza:
    „Czasy są pilne. Ucisk nadejdzie i będzie wkrótce. Jesteśmy w niebezpieczeństwie. Kiedy Ojciec dał mi braterstwo, poprosił mnie, abym go szybko zbudował, ponieważ będzie schronieniem dla wielu kapłanów, którzy tam przyjdą. Wiele z tego, co będziecie świadkami, będzie koordynowane przez diabła. Zobaczysz ludzi walczących ze sobą z powodów politycznych. Prześladowania chrześcijan, które już się rozpoczęły, od osoby do osoby poprzez wyśmiewanie i oskarżenia, będą pochodzić z praw, które są bezprawiem. Nie będziesz w stanie przestrzegać tych praw z czystym sumieniem, więc prześladowania będą podlegać władzy cywilnej. ”
    Światowe Ostrzeżenie / Iluminacja sumienia
    Oto niektóre z ks. Wyjaśnienia Michela Rodrigue’a dotyczące Ostrzeżenia:
    „… Wtedy nadejdzie Ostrzeżenie. Zobaczyłem to. Gwiazdy, słońce i księżyc nie będą świecić. Wszystko będzie czarne. Nagle na niebie pojawi się znak Jezusa, który rozświetli niebo i świat. On będzie na krzyżu, nie w cierpieniu, ale w chwale. Za Nim w bladym świetle pojawi się twarz Ojca, Prawdziwego Boga. Zapewniam, że to będzie coś.
    Z ran na rękach, stopach i boku Jezusa jasne promienie miłości i miłosierdzia spadną na całą Ziemię i wszystko się zatrzyma. Jeśli jesteś w samolocie, zatrzyma się. Jeśli jeździsz samochodem, nie martw się – samochód się zatrzyma. Jeśli zapytasz mnie: „Jak to możliwe?” Powiem: „Bóg jest Bogiem. On jest Ojcem Wszechmogącym, Stwórcą nieba i ziemi. Jeśli postawił ks. Michel, wszechświat, jak kawałek pyłu, czy myślisz, że On nie może zatrzymać materii? Czy wierzysz, że twój mały samolot będzie mu przeszkadzał? Nie. Tak powiedział mi Bóg; ale powiedział też takie rzeczy innym, jak w Garabandal, w który wierzył św. Ojciec Pio.
    Wszystko zostanie ustalone na czas, a płomień Ducha Świętego oświeci każde sumienie na Ziemi. Lśniące promienie z ran Jezusa przebiją każde serce, jak języki ognia, i zobaczymy się jak w lustrze przed nami. Zobaczymy nasze dusze, jak cenne są dla Ojca, a zło w każdej osobie zostanie nam objawione. Będzie to jeden z największych znaków danych światu od czasu Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa ”.
    Gdzie indziej ks. Michel stwierdził:
    „Po Ostrzeżeniu nikt na Ziemi nie będzie mógł powiedzieć, że Bóg nie istnieje. Kiedy nadejdzie Ostrzeżenie, wszyscy rozpoznają Chrystusa i rozpoznają Jego Ciało, a Ciałem Chrystusa jest Kościół Katolicki.
    „… Po oświeceniu sumienia ludzkość otrzyma niezrównany dar: okres pokuty trwający około sześć i pół tygodnia, kiedy diabeł nie będzie miał mocy działania. Oznacza to, że wszyscy ludzie będą mieli pełną wolną wolę do podjęcia decyzji za lub przeciw Panu.
    „… Kiedy diabeł powróci po sześciu i pół tygodniach, przekaże światu wiadomość za pośrednictwem mediów, telefonów komórkowych, telewizji i tak dalej. Przesłanie jest następujące: zbiorowa iluzja wydarzyła się w tym dniu. Nasi naukowcy przeanalizowali to i stwierdzili, że zdarzyło się, że rozbłysk słoneczny ze Słońca został uwolniony do wszechświata. Był tak potężny, że wpłynął na umysły ludzi na Ziemi, dając wszystkim zbiorową iluzję.
    „Diabeł oszukuje nas nawet teraz przez nowych kapłanów świata: dziennikarzy telewizyjnych, którzy chcą, abyś myślał, co myślą, dlatego przedstawiają tylko wiadomości, które są ich zdaniem. Przekręcają prawdę, a ty jesteś zahipnotyzowany, zmanipulowany, byś im uwierzył.
    Czas schronienia
    Ks. Michel mówi także o czasie po Ostrzeżeniu \ Iluminacja sumienia, w którym ci, którzy żałują za swoje grzechy i wybrali Boga, zostaną zaprowadzeni do „Schronień”, które są szczególnymi miejscami na całym świecie, które zostały odłożone na bok przez Boga i zostały stworzone przez ludzi, którzy zostali do tego powołani wcześniej, na przykład na przykład Noego i Arki – a my jesteśmy w czasach podobnych do wielkiego potopu, gdzie niestety większość świata jest zepsuta przez grzech.
    „… Po sześciu i pół tygodniach po Ostrzeżeniu, kiedy wpływ diabła powróci, zobaczysz przed sobą mały płomień, jeśli zostaniesz wezwany do schronienia. To będzie twój anioł stróż, który pokazuje ci ten płomień. A twój anioł stróż doradzi ci i pokieruje tobą. Na twoich oczach zobaczysz płomień, który poprowadzi cię, dokąd pójść. Podążaj za tym płomieniem miłości. Poprowadzi cię do schronienia przed Ojcem.
    „Jeśli twój dom jest schronieniem, poprowadzi cię przez ten płomień przez twój dom. Jeśli musisz przenieść się w inne miejsce, poprowadzi cię drogą, która tam prowadzi. To, czy wasze schronienie będzie stałe, czy tymczasowe przed przejściem do większego, będzie zależało od Ojca. Ojciec powiedział mi, że stałe schronienie będzie miało studnię. To jest ważne. To będzie znak, że jest to stałe schronienie.
    „Wszystkie schroniska zostaną połączone razem. Ludzie w każdym schronisku zostaną wybrani na posłańców. Zostaną ogłoszeni w każdym schronieniu za pomocą tego daru. Zostaną zabrani przez Ducha Świętego, aby iść i pomagać, łącząc się z innymi schroniskami, aby ludzie wiedzieli, co się dzieje wszędzie. Jeśli jesteś w potrzebie, posłańcy będą wiedzieli, co robić. Będą jak Filip w Dziejach Apostolskich. Pamiętasz w Biblii, kiedy Filip, apostoł, poszedł do eunucha i ochrzcił go, a zaraz potem Duch Święty zabrał Filipa i umieścił go w innym miejscu? Będzie dokładnie tak samo. Więc nie będziemy potrzebować telefonów, nic takiego. Komunikacja będzie na drodze Ducha Świętego. ”
    „Ojciec powiedział mi, że kiedy ludzie wejdą do schronienia, wielu zostanie uzdrowionych z poważnych chorób, aby nie stanowić ciężaru dla innych. Nadal będziesz cierpieć z powodu normalnych bólów, ponieważ jesteś człowiekiem, a jeszcze nie w niebie, tylko w schronieniu. Wszyscy będą tam chętnie, wiedząc, że błogosławieństwo Pana spoczywa na nich.
    Przez trzy i pół roku będziecie w schronieniu lub w domu poświęconym jako schronienie, ale nie będzie wam smutno, że nie wyjdziecie. Z przyjemnością tam będziesz, ponieważ zobaczysz, co dzieje się na zewnątrz. ”

    • szpilka pisze:

      A co ze zwierzetami?Mam starego psa .19 letnia kote i mloda rozrabiare.Po co wyprzedzac,skoro moge nie doznac laski,ale inni,ktorzy zostana wybrani ,maja naprzod zwierzeta otruc?

    • Bożena pisze:

      Czy możemy mieć pewność, że te tzw. objawienia ks.Michaela są prawdziwe.Co do Grandabal – była to szatańska mistyfikacja, kłamstwa i parodia Fatimy. Zjawisko było wielokrotnie badane przez Kościół i każda ocena była negatywna. Czytałam opinię opartą na konkretnych faktach, które potwierdzają, że było to działanie szatańskie. Tekst jest dość długi, ale może uda mi się znaleźć czas wieczorem to przepiszę i tu wkleję.

      • Bożena pisze:

        Przepraszam za pomyłkę – zamiast Garabandal napisałam Grandabal.
        I jak obiecałam, podaję informacje na temat tych rzekomych „objawień” – są zaczerpnięte z książki „Wielka Księga Objawień” wydanej przez Wydawnictwo M.

        W ciągu sześciu lat, od 17.08.1961 roku do 08.05.1967 roku, wydano pięć notatek informacyjnych, z których każda podważała nadprzyrodzony charakter wydarzeń. W grudniu 1977 roku nowy biskup potwierdził decyzje swoich poprzedników, a w roku 1985 ustanowił komisję dla ponownego kanonicznego zbadania całej sprawy.. badanie zakończyło się sporządzeniem oficjalnej dokumentacji, która została wysłana do Rzymu pod koniec listopada 1991 roku. Decyzja komisji była zgodna z wcześniejszymi orzeczeniami. Kolejny biskup miejsca po objęciu diecezji 29.09.1991 roku zwrócił się do Kongregacji Nauki Wiary z prośbą o stanowisko w sprawie „objawień” w Garabandal. 28.11.1992 roku otrzymał odpowiedź, w której Kongregacja uznaje wszystkie poprzednie orzeczenia oraz wyniki pracy komisji za satysfakcjonujące. W liście z 11.10.1996 roku czytamy: „Podzielam i akceptuję decyzje moich poprzedników oraz stanowisko Stolicy Apostolskiej. Co do celebracji Eucharystycznych w Garabandal podtrzymuję decyzje moich poprzedników i zarządzam, aby Msze były odprawiane w kościele parafialnym, przy czym niedopuszczalne są odniesienia do domniemanych objawień”.
        Conchita Gonzales, pierwsza z widzących po kilu latach oświadczyła, ze przekonanie co do prawdziwości własnych przeżyć opuściło ją 15 sierpnia 1967 roku. W roku 1971 w jednym z wywiadów mówiła: „Chciałam powiedzieć jakiemuś księdzu, że nie widziałam Matki Najświętsze, miałam zamiar wyznać przed biskupem, że było to przywidzenie, sen lub kłamstwo. Później (…) w Pampelunie (…) powiedziałam biskupowi, że nigdy nie widziałam Matki Bożej, że okłamywałam wszystkich przez cały czas. (…) Te wątpliwości trwały pięć lub sześć dni. Od tego czasu pozostały we mnie niejasność i niepewność. Czekam na cud, ażeby stwierdzić, czy to jest prawdziwe, czy nie.”(Dodam od siebie, że dzieci z Fatimy czy Bernadetta z Lourdes nigdy nie miały takich wątpliwości)
        Niektórzy uważają, że za objawieniami w Garabandal stoi zły duch, a ich celem jest odwrócenie uwagi od orędzia fatimskiego z 1917 roku. Garabandal i Fatima są do siebie uderzająco podobne, lecz wymowa Garabandal jest o wiele słabsza. Wydarzenia z Garabandal są bardzo nienaturalne, wydaje się, jakby przedrzeźniały, naśladowały objawienia fatimskie, aby je ośmieszyć. W Fatimie dzieci nie zachowywały się tak dziwnie, a zapowiadane fakty następowały. Nie było „efektów specjalnych” ani podobieństwa do zjawisk spirytystycznych. Garabandal w porównaniu z Fatima jest bardzo groteskowe.
        Wśród elementów nie tylko podważających autentyczność objawień z Garabandal, ale też sugerujących, że mogą one mieć źródło w ciemnych mocach, niektórzy badacze wymieniają następujące:
        1. DZIWNY ŚWIĘTY MICHAŁ. Objawienia rozpoczęły się od wizji tzw. „Archanioła Michała”, który wyglądał jak dziecko (wbrew tradycyjnym wyobrażeniom). Znakiem, jaki pokazał dziewczynkom ów „św. Michał Archanioł”, były jego paznokcie przycięte „tępo, jak łopatki”. Na początku nie odpowiadał na pytania, jakie z polecenia księdza proboszcza zadawały mu dziewczynki: „Kim jesteś i po co przychodzisz?” Następnie komunikował się z nimi przy pomocy niezrozumiałych dla nich napisów złożonych z liter i cyfr. Z kolei „Dziewica”, „w towarzystwie dwóch aniołów – bliźniaków – św. Michałów” pokazała się „w trójkącie na świetlistym czerwonym tle – patrzące oko i podpis ze wschodnich liter”. Ów „Archanioł” pojawił się w okolicznościach, kiedy dziewczynki kradły jabłka (podkreśla się, że w momencie pierwszych objawień były w stanie grzechu).
        2. DZIWNA KOMUNIA. 18 lipca 1961 roku następuje „cud” widzialnego „wykomunikowania” Conchity przez pojawiającego się „anioła”. Także i później miały miejsce takie zdarzenia, które sfilmowano. Na nagraniu widać, jak na języku dziewczynki materializuje się cos w kształcie hostii. Powstaje jednak pytanie, czemu dziewczynki, a razem z nimi tłum wiernych, opuścili budynek kościoła, w którym w sposób realny miało miejsce przeistoczenie podczas Mszy Świętej sprawowanej przez kapłana, aby poddać się temu, co robi zjawa?
        3. .BRAK KONSEKWENCJI. Zjawy nie są prawdomówne, najpierw zapowiadają, że pojawi się „Dziewica”, ostatecznie zostaje tylko „Anioł”. Następnie, choć zapowiadany jest koniec objawień, trwają one nadal. Zapowiedziany w 1961 roku „wielki znak na niebie, większy niż w Fatimie” w roku 1965 jeszcze nie nastąpił.
        4. BRAK SPEŁNIENIA PRZEPOWIEDNI. Conchita Gonzales twierdziła, że po Janie XXIII „pozostaje jeszcze trzech papieży, a potem nadejdzie Koniec Czasów”. Pomijając fakt, że autentyczne objawienia nie mogą wypowiadać się na temat „dat” końca świata („nie znacie dnia ani godziny”), doświadczenie pokazuje, że te zapowiedzi minęły się z prawdą.
        5. JASNOWIDZENIE U WIZJONEREK. Wizjonerki zachowywały się podobnie, jak spirytystyczne media. Na przykład bez pomyłki w ekstatycznym transie bezbłędnie zwracały przedmioty, podawane zjawie „do pocałowania”, ich właścicielom. U dziewczynek stwierdzono również „absolutny komplet zjawisk parapsychicznych, takich jak telepatia, poznanie przyszłości, poznanie przeszłości, poznanie sumienia”.
        6. LEWITACJE. Wielu świadków relacjonowało, jak Conchita unosiła się nad ziemią. Podczas tych lewitacji dziewczynki unosiły się w powietrzu nienaturalnie wygięte. Zdarzały się też bardzo nagłe upadki na ziemię., jakby ich ciałami ktoś z wielką siłą rzucał na kamienie. Próby sprowadzenia wizjonerki na ziemię nic nie dawały.
        7. AUTOMATYZM. Rzucającym się w oczy elementem zjawisk jest ich „sceniczność”, pokazowość. Wizjonerki poruszały się „jakby na scenie”, „śpiewały równo i modliły się równo”, „jak gdyby lalki”.
        8. BIEGANIE DO TYŁU. Dziewczynki w ekstazie często poruszały się w ten sposób, wybiegały w tej pozycji z kościoła, a za nimi z trudem nadążający tłum. Kiedy znalazły się na wzgórzu, następowało „widzenie”. Ich poruszanie się slalomem po wyboistym terenie powodowało niepokój wśród tłumu.

        Ks. Józef Warszawski TJ, w latach siedemdziesiątych, na polecenie Stolicy Apostolskiej, badał prawdziwość „objawień maryjnych” w Garabandal. Orzekł wkrótce, że są one fałszywe i nie pochodzą od Pana Boga. Owocem jego studiów na tymi „objawieniami” jest książka „El mito de Garabandal”(wyd. polskie „Garabandal. Objawienie Boże czy mamienie szatańskie?”). Oto fragment z tej publikacji:
        DIABEŁ W GARABANDAL?
        „Chwytał upatrzoną czwórkę dziewczynek w szpony tak zwanych ekstaz, które były zwykłymi fluidalnymi pytaniami, i dalej nimi obracać do woli, bez sensu, bez namaszczenia i bez spokoju, po to tylko by je za chwilę wypuścić z transu i ponownie pochwycić w obręcz bezwzględnej uległości”.
        „Z kolei zadzierał im głowy w okropnym wykrzywieniu do tyłu, potwornym wprost chwytem za kark, znanym z tylu innych zjawisk metapsychicznych – nakładając im dla zmylenia i niepoznaki anielskie twarze. Rozpędzał je na wszystkie strony, rozkraczając niekoniecznie najprzyzwoiciej nogi, i pędził, i gnał przed sobą, jak na poły już opętańców, jakby sam był opętany: raz przodem, raz tyłem, to znowu na kolanach, to na siedzeniu, brakowało jedynie chodzenia na głowie. Za to nie brakowało zdjęć fotograficznych robionych z dołu w czasie lewitacji. Na domiar wszystkiego począł ciskać i rzucać dziewczynkami o ziemię, jakby się wściekał wściekaniem niepohamowanym. Stale na kolana. Postawa klęcząca przed nim. Z przymusu. A jeśli nie klęcząca, tedy głową o bruk. A wszystko z hukiem i trzaskiem. Niech się roztrzaska, co chrześcijańskie. Naprawdę krążący lew ryczący, szukający, kogo by pożarł.”

      • bea pisze:

        @ Bozenka objawienia w Garabandal sa prawdziwe tylko komus sie nie podobaly bo widzace dzieci mowily o grzechach kaplanow i kosciola ktos moze to zdemontowac?

      • Longin pisze:

        Bożeno,
        Odnośnie Garabandal, jeśli jednak po latach okaże się, że nie była to jednak szatańska mistyfikacja, kłamstwo lub parodia Fatimy, bo tak mówią jakieś opinie – podczas gdy istnieje wiele innych odmiennych zdań jak chociażby tu: https://voxdomini.pl/prorocy/garabandal-2/829-2/. to co wtedy… czy zbyt wcześnie nie wydajemy wyroku zagłuszając głos Boga poprzez odmowę słuchania Jego posłańców ?.
        Jeśli tak, to przynajmniej róbmy to uczciwie, bowiem niezatwierdzenie przez Kościół jakiegoś prywatnego objawienia nie oznacza że jest ono fałszywe. Przykładem jest tu Dzienniczek s.Faustyny zakwestionowany przez Święte Oficjum na ponad 20 lat.

        • Bożena pisze:

          Przepisałam i wysłałam wczoraj wieczorem informacje na temat Garabandal, ale się nie ukazały na stronie. Podałam też źródło tego tekstu, a można go publikować, bo nie było żadnego zastrzeżenia czy zakazu ze strony wydawcy, co dokładnie sprawdziłam. Mogło się też zdarzyć ,że ten wpis wleciał do spamu. Chciałam podzielić się konkretnymi informacjami. Poza tym w przypadku różnych prywatnych objawień naprawdę trzeba prosić Ducha Świętego o dar rozeznawania duchów i nie kierować się emocjami. Nie tak dawno Marcin Zieliński oponował głośno przeciw rozeznawaniu duchów, a św. Paweł nakazuje nam badać, z jakim duchem mamy do czynienia. Ewa w raju nie sprawdziła, z kim ma do czynienia, weszła w rozmowę, zaufała i konsekwencje ponosimy do dzisiaj. Ile zamętu narobiły np. tzw. objawienia w Oławie. Jeździły tam tłumy. A na strony internetowe współczesnych pseudoproroków wchodzą dziesiątki tysięcy, których za nic nie przekonasz, że to co czytają to „objawienia” szatańskie i Pan Bóg nie ma z tym nic wspólnego. Parę tygodni jeden z kapłanów, mając jak najlepsze intencje polecił mi pewien akt zawierzenia propagowany przez „wizjonera” podpisującego się jako Żywy Płomień. Gdy doczytałam „obietnice” związane z tym aktem, to była tam sprytnie zakamuflowana obietnica szatańskiego zniewolenia, jeśli nie opętania. Jedno zdanie w długim i bardzo pobożnym tekście, które można było uznać za dobre albo go nie zauważyć. Diabeł bardzo rzadko gra w otwarte karty i zło pokazuje jako zło. Tutaj kłania się znajomość reguł rozeznawania duchowego opracowanych przez św. Ignacego z Loyoli.

    • Urszula Anna pisze:

      Też czytam tę stronę i chciałabym jakieś opinie co jeszcze inni myślą?

      • Longin pisze:

        @Urszula Anna,
        Przeczytałem kilka tekstów ze strony i mam jak najbardziej pozytywne zdanie na temat artykułów w niej zawartych, a zwłaszcza orędzi głoszonych przez ks.Michela Rodrigue.
        Moim zdaniem trudność wynikająca z właściwym przyjęciem tych przesłań (jakże podobnych do tego co głosi ks.Skwarczyński) wynika po pierwsze z nie do końca precyzyjnych tłumaczeń języka, a po drugie z kompilacji różnych orędzi co nie końca może być zrozumiałe.
        Nie widzę tu jednak jakiegoś stylu protestanckiego bowiem bardzo wyraźnie zarysowany jest kult Maryjny, prymat papieża, potrzeba sakramentów oraz eschatologia akurat tu bardzo konkretna i szczegółowa co może niektórych zaskakiwać jeżeli nie chcemy tego zaktualizować do naszych czasów.
        Oczywiście ostrożność i czujność jest tu jak najbardziej wskazana również z tego względu, że mówimy o trochę innym obszarze kulturowym – jednak nie za cenę podważenia moim zdaniem autentycznego charyzmatu, który ten kapłan otrzymał od Pana Boga.

    • Maggie pisze:

      Jest dwóch księży o tym samym nazwisku – pisałam już kiedyś przy publikacji Bogny. Ten, którego non stop, z linku, ona promuje jest w stylu protestanckim.
      Ten drugi o wyglądzie ascety
      Rada i ostrzeżenie z linku i forum przekazanego przez Bognę:
      Apr 17
      @howmanyds just don’t bother with this and wait Church’s decisions. You are not obliged to trust private revelations.
      Keep going in your life as you were until finding this. Obey to Church and don’t be afraid.
      I noticed this page to be apocalyptic in her syle of publishing. Someone asked about some person couple days ago and this was source. I would be very careful with reading that.
      (Szybko w wolnym tłumaczeniu: nie zawracaj sobie głowy tym i czekaj na decyzję Kościoła. Nie jesteś zobowiązany ufać prywatnym objawieniom. Żyj swoim życiem jak dotąd aż się wyjaśni. Słuchaj Kościoła i się nie obawiaj. Zauważyłem, że ta strona jest w apokaliptycznym stylu. Ktoś pytał o źródło parę dni temu i to był on. Zalecam wielką ostrożność w czytaniu tego.)
      O wyglądzie ascety https://www.google.ca/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&ved=2ahUKEwi3mdP_s8DqAhXoct8KHc6qD8UQwqsBMAB6BAgKEAQ&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DYn0ToEJKbgM&usg=AOvVaw3AP3GNlVKsJQoQCKebjc-O
      Protestant? (To ten z linku Bogny – ta sama osoba) https://www.google.ca/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&ved=2ahUKEwi3mdP_s8DqAhXoct8KHc6qD8UQwqsBMAJ6BAgKEA4&url=https%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3De7EcHeiueMg&usg=AOvVaw3oMSPNw0SPuyz_v7n6BZhX

      • Bogna pisze:

        Droga Maggie

        Ksiadz z Kanady f Fr. Michel Rodrigue’s jest księdzem katolickim a nie protestanckim i jest posłuszny swojemu biskupowi Rev. Gilles Lemay i kościołowi Katolickiemu.

        To ksiądz Michel Rodriquez nawoływał do spowiedzi z całego życia aby ja odbyć do końca 2019 roku, poświęcenie domu Najświętszemu Sercu Jezusa i Najświętszej Rodziny….
        To on mówi ze tylko Kosciol Katolicki jest jedyny prawdziwy i ze Cialo Chrystusa to kościol Katolicki
        I to wszyscy zobaczą po ostrzeżeniu
        Tylko Kosciol Katolicki jest Kościołem Chrystusa

        Pierwszy List do Tesaloniczan 5:20-21 proroctwa nie lekceważycie. Wszystko badające a co szlachetne -zachowujcie

        Czas pokaże ale lepiej wiedzieć co może się wydarzyć żeby być przygotowanym a przez to pomoc innym, pomoc innym !!!

        Countdown to the Kingdom -Na tej stronie są również artykuły o Luisie Piccarreta, Alicji Lenczewskiej, ks. Stefano Gobbi Itd.

        A wiec jest to katolicka strona
        Prowadzona przez katolików !!!!

        Ja wysyłam Tylko dlatego żeby lepiej wiedzieć i pomoc sobie

        Jestem katoliczka tradycyjną

        Pozdrawiam

    • Paweł pisze:

      Przepraszam – z całym szacunkiem dla faktu, iż to kapłan tutaj przekazuje orędzia – ale wydaje mi się, że są one FAŁSZYWE (podobnie jak były – przynajmniej częściowo fałszywe – orędzia przekazywane przez zmarłego niedawno śp. ojca Melvina Doucette M.Afr. z Wyspy Księcia Edwarda w Kanadzie, które to czytałem przez kilkanaście lat, by się na koniec przekonać o ich FAŁSZYWOŚCI, wcale nie takiej oczywistej z początku…).
      _______W orędziu powyżej czytamy bowiem: „Po oświeceniu sumienia ludzkość otrzyma niezrównany dar: okres pokuty trwający około SZEŚĆ i PÓŁ tygodnia, kiedy diabeł nie będzie miał mocy działania. Oznacza to, że wszyscy ludzie będą mieli pełną wolną wolę do podjęcia decyzji za lub przeciw Panu. (…) Kiedy diabeł powróci po SZEŚCIU i PÓŁ tygodniach, przekaże światu wiadomość za pośrednictwem mediów, telefonów komórkowych, telewizji i tak dalej. Przesłanie jest następujące: zbiorowa iluzja wydarzyła się w tym dniu. (…) Po SZEŚCIU i PÓŁ tygodniach po Ostrzeżeniu, kiedy wpływ diabła powróci, zobaczysz przed sobą mały płomień, jeśli zostaniesz wezwany do SCHRONIENIA. To będzie twój anioł stróż, który pokazuje ci ten płomień. A twój anioł stróż doradzi ci i pokieruje tobą. Na twoich oczach zobaczysz płomień, który poprowadzi cię, dokąd pójść. Podążaj za tym płomieniem miłości. Poprowadzi cię do SCHRONIENIA przed Ojcem. (…) Przez TRZY i PÓŁ roku będziecie w SCHRONIENIU lub w domu poświęconym jako schronienie, ale nie będzie wam smutno, że nie wyjdziecie. Z przyjemnością tam będziesz, ponieważ zobaczysz, co dzieje się na zewnątrz.”
      _______- To wszystko jest NIEMOŻLIWE do pogodzenia z tym, co wiemy od garabandalskiej wizjonerki Mari-Loli (+2009), że po Ostrzeżeniu, w ciągu TRZECH MIESIĘCY lub TRZECH TYGODNI, nastąpi Wielki Cud w Garabandal [cud tej rangi, co cud w Fatimie w 1917 roku]. Można o tym posłuchać po angielsku w poniższym nagraniu od około minuty 20:40 –
      https://www.youtube.com/watch?v=gGYn7HltPDM&feature=emb_logo
      A wcześniej, od około minuty 18:00, jest mowa o tym, że Ostrzeżenie nastąpi w roku PARZYSTYM, że Wielki Cud nastąpi w KWIETNIU oraz że oba te wydarzenia będą miały miejsce W TYM SAMYM ROKU.
      [Link do tego filmiku wziąłem z oficjalnego bloga prowadzonego przez Glenna, znajomego Conchity – wizjonerki z Garabandal – mającego z nią stały kontakt i na którym to blogu Conchita będzie zapewne chciała w przyszłości (gdy przyjdzie już ten czas) nas poinformować – na 8 dni przez Wielkim Cudem – o dacie tego wydarzenia, tak jak to poleciła jej Matka Boża: https://motheofgod.com/threads/garabandal-info-answers.11105/page-148 ]
      Niestety, fałszywych orędzi – prezentujących dziesiątki fałszywych „scenariuszy” wokół Wielkiego Ostrzeżenia i Wielkiego Cudu w Garabandal – jest już całe mnóstwo, a scenariusze te są SPRZECZNE między sobą i NIE DO POGODZENIA też z tym, co powiedziały autentyczne wizjonerki z Garabandal: Conchita, Mari-Loli, Jacinta i Mari-Cruz. Aż szkoda nieraz sobie „zaśmiecać umysł” czytaniem tego…

      • Maggie pisze:

        Pawle, dzięki, że zabrałeś głos, bo kiedyś coś już pisałam na ten temat i zafascynowana @Bogna znów, po dłuższym czasie, tą samą osobę promuje (pisownia nazwiska czasem inna ale fotka tej samej osoby). Jest też drugi kapłan ale ewangelizator i bardziej naturalny przez sposób bycia (tj ten nazwany przeze mnie ascetycznym) o zbieżnym nazwisku … więc czy to jakiś dziwny przypadek ? Teraz szkoda było mi czasu, na lansowanego przez Bognę (zwłaszcza, że mam limitowany Internet) więc czytałam komentarze, w tym skopiowany tu, fragment komentarza z tego samego, a zalecanego przez Bognę linku. Komentarza, osoby anglo-języcznej, która ostrzega i doradza dystans.

        ‼️Dodam, że w sceptycznych komentarzach powiedziano tam: że trzeba słuchać Kościoła, żyć jak nakazuje Katechizm i Pismo Święte i WTEDY Nie trzeba drżeć z powodu prywatnych przekazów i nie męczyć się obawą o ich prawdziwość.

        Ewa podkreśla, co rusz, że NIE ZNA angielskiego, a spraw i różnego kalibru problemów ma wystarczająco dużo – 🙏🏻❣️

    • kasiaJa pisze:

      Moje pytanie brzmi: kim jest ten ksiądz? Ale z tego co wiem Adminka wróci za 2 dni i na pewno to sprawdzi (i usunie). Tymczasem Ewa prosi o modliwę, choćby jedno Zdrowaś Maryjo…

  31. Bożena pisze:

    Podaję link do strony poświęconej o. Wenantemu Katarzyńcowi nazywanemu polskim Szarbelem. A powód jest taki, ze dowiedziałam się o niesamowitej przemianie jaka dokonała się w małżeństwie moich znajomych za przyczyną o. Wenantego. Po ludzku sytuacja była beznadziejna, – kilkanaście lat męki z mężem zachowującym się jak psychopata, modlitwy małżonki, dzieci i najbliższych z błaganiem o cud. Ktoś z rodziny opowiedział niedawno o ojcu Wenantym i łaskach, jakich doznają proszący go o pomoc. Nowenna odprawiona za przyczyną Sługi Bożego poskutkowała całkowitą przemianą i uzdrowieniem relacji .
    https://wenanty.pl/

  32. Olga pisze:

    „Przychodzą do mnie często ludzie, w różnych problemach, cierpieniach. Pierwszą rzeczą, którą robię, to mówię :
    – Godzina ADORACJI
    -Ale proszę księdza, ja nie mam czasu, ja pracuję, ja jestem zmęczony…
    – Słucham? Nie ma rozmowy!
    Człowieku, jeśli każdego wieczoru, jesteś gotowy poświęcić – dwie, trzy, cztery godziny na oglądanie swojej plazmy, siedzenie na internecie, granie w gierki, to nie jesteś w stanie poświęcić każdego dnia jednej godziny na Adorację Najświętszego Sakramentu? Na Adorację Boga, która przywraca co wszystko, co możesz nazwać tutaj na ziemi szczęściem? Jezus mówi-
    „Ty zajmij się Mną, a ja zajmę się twoimi sprawami”.
    My nawet nie jesteśmy w stanie wytrzymać kilku minut patrząc na krzyż w naszym pokoju, ale za chwilę lecimy do telewizora i cztery godziny wlepiamy nasze ślepia, a potem jęczymy :
    – O Boże, gdzie jesteś? Dlaczego ja mam tak ciężko w życiu? O Boże, za jakie grzechy ja tak cierpię? O Boże, co się dzieje? Panie dlaczego?
    Bo oderwałeś wzrok od Niego, a jak oderwiesz wzrok od Niego, to przyjdzie ten, o którym Pismo św mówi, że jest zabójcą od początku, niszczycielem od początku, czyli szatan. Wystarczy, że oderwiesz wzrok od Niego.”
    Ks Domink Chmielewski

    • Jacek pisze:

      Brak czasu dla Boga, bo żyją w grzechu!
      Diabeł za to ma z nich tak wiele śmiechu
      Różaniec od rana z przeżywaniem!
      Jest właściwym dla Wiary oddaniem
      Ofiarowanie cierpienia za swoje grzechy, oczyszcza organizm i niweluje zgliszcza
      Pozdrawiam
      Szczęść Boże

    • Euzebia pisze:

      Usłyszałam kiedyś, że
      „ludzie nie mają czasu dla Pana Boga dlatego Pan Bóg zabrał im czas”,
      sama się przekonuję że im więcej przeznaczam czasu dla Pana Boga tym więcej mam czasu dla siebie wydaje się jakby wolniej płynął a jak nie pomodlę się rano potem wszystko chce zrobić to tego czasu mi brakuje i biegam bo nie mogę nadążyć a on jakby mi uciekał… Moje wnioski – Najlepiej zacząć dzień od Mszy Św.

      • Anna pisze:

        jakiś czas temu wyciągnęłam podobne wnioski

      • Euzebia pisze:

        Tak też jest z pieniędzmi jeżeli nie mamy ich dla Pana Boga to potem odczuwamy ich brak nawet jakby pensja była większa, a jak z tych niewielkich kwot damy z serca na kwiaty w kościele dla Pana Jezusa to potem i nam wystarczy na to co jest potrzebne i nie odczuwamy braku posiadania droższych rzeczy.

  33. Iga pisze:

    Prośba o pomoc dla chorego Wojciecha
    https://www.siepomaga.pl/wojciech-ilkiewicz

  34. rysik pisze:

    Jasna deklaracja prezydenta w sprawie żydowskich roszczeń majątkowych
    Prezydent Andrzej Duda skomentował sprawę żydowskich roszczeń majątkowych, kierowanych pod adresem Polski. Podkreślił, że „u nas nie obowiązuje obce prawodawstwo”, a on sam nigdy nie zgodzi się na realizację roszczeń będących konsekwencją wybuchu II wojny światowej.
    Podczas spotkania wyborczego w Wieliczce, prezydent Andrzej Duda zachęcał do wzięcia udziału w niedzielnych wyborach i podkreślał, że w II turze ścierają się dwie różne wizje Polski. Niezwykle interesujące jednak jest to, że skomentował sprawę żydowskich roszczeń majątkowych. O tym zjawisku od wielu miesięcy mówią politycy związani z Konfederacją. Wygląda więc na to, że stanowisko prezydenta w tej sprawie to ukłon w stronę wyborców Krzysztofa Bosaka.
    – Są obawy, że będziemy realizowali jakieś roszczenia wynikłe z obcych ustaw, ale u nas nie obowiązuje obce prawodawstwo. (…) Nie zgodzę się na wprowadzenie do polskiego prawa konstrukcji, które premiują jedne grupy w stosunku do innych grup etnicznych i w nieusprawiedliwiony sposób przyznają jakieś dodatkowe uprawnienia czy korzyści. To jest niezgodne z polską konstytucją. Nigdy się na to nie zgodzę – mówił Andrzej Duda.
    Prezydent w swoim przemówieniu podkreślał, że „wszyscy są równi wobec prawa” i on jako głowa państwa nie wyrazi zgody na przyjmowanie rozwiązań, które nie obowiązują w innych krajach. Dodał, że w każdym kraju i systemie prawnym, kwestie spadków i dziedziczenia są rozstrzygane w bardzo łatwy sposób. – Nie ma spadkobierców, państwo przejmuje własność. To jest prosta zasada i nie ma żadnego powodu, by w Polsce ją zmieniać. Szczególnie wobec jednej grupy etnicznej – tłumaczył prezydent Andrzej Duda.
    Walczący o zwycięstwo w drugiej turze kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość dodał, że w kontekście roszczeń majątkowych należy pamiętać o tym, że Polska była ofiarą podczas II wojny światowej. Prezydent podkreślił, że to Niemcy były państwem, które doprowadziło do wybuchu tego kilkuletniego, światowego konfliktu.
    – Jeżeli ktoś oczekuje odszkodowań, bo stała się straszliwa krzywda w czasie II wojny światowej, to trzeba popatrzeć, kto wojnę wywołał tam skierować swoje roszczenia, z całą pewnością uzasadnione. (…) Wywołały ją Niemcy hitlerowskie, (…) a potem dołączyła do tego sowiecka Rosja. (…) Tak było i nikt, i nic tej historii nie zmieni – powiedział prezydent.
    Źródło: wPolityce.pl
    WMa
    https://www.pch24.pl/jasna-deklaracja-prezydenta-w-sprawie-zydowskich-roszczen-majatkowych-pch,77102,i.html?fbclid=IwAR086r5EA4qUL27xQoyRnh7F3ErE4Zk9rp95nZR85sOKOcgPj_GN2_N4Rfw#ixzz6RiiIdQYG

  35. M. pisze:

    Nie wiem, dlaczego nie ma nowych postów. Ostatni jest z 1 lipca..

  36. Bożena pisze:

    POTĘŻNY EGZORCYZM ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA
    Boże w Trójcy Świętej Jedyny, błagam Cię i proszę za wstawiennictwem Bogurodzicy Dziewicy Maryi, świętego Michała Archanioła, wszystkich Aniołów i Świętych o tę wielką łaskę pokonania sił ciemności na polskiej ziemi i na całym świecie .Odwołujemy się do zasług Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa, Jego Przenajdroższej Krwi przelanej dla nas i Jego Świętych Ran, Agonii na Krzyżu i wszystkich cierpień poniesionych podczas Męki i przez całe życie Pana Naszego i Zbawcy. Prosimy Cię, Jezu Chryste, wyślij swoich Aniołów, aby strąciły złe moce do czeluści piekielnych, aby na polskiej ziemi i na całym świecie nastało Boże Królestwo. Aby łaska Boża mogła się rozlać na każde ludzkie serce, aby nasz Naród i wszystkie narody całego świata mogły doświadczyć Bożego pokoju. Nasza Pani i Królowo, błagamy cię gorąco, poślij swoich Aniołów, aby strąciły do czeluści piekielnych wszystkie złe duchy, które mają być strącone. A Ty, Wodzu Niebieskich Zastępów, dokonaj tego dzieła, aby łaska Boża mogła nam nieustannie towarzyszyć. Poprowadź wszystkie Zastępy Niebieskie, aby złe moce zostały strącone do czeluści piekielnych. Użyj całej swej mocy aby pokonać lucyfera i jego aniołów, którzy sprzeciwili się Woli Bożej i teraz chcą niszczyć dusze ludzkie. Pokonaj ich, albowiem masz taką władzę, a nam wyproś łaskę pokoju i Bożej Miłości, abyśmy podążali za Chrystusem

  37. AG pisze:

    Proszę o pomoc. Być może ktoś z czytających tę stronę miał ten sam dylemat. Zostałam poproszona o bycie chrzestną. Dziecko skończy niedługo 6 lat. Zgodziłam się bo szkoda mi dziecka. Ale rodzice żyją w związku niesakramentalnym, do kościoła nie chodzą, ..Mam cały czas dylemat gdyż mogę w ogóle nie mieć wpływu na wychodzanie religijne tego dziecka co robić? być chrzestną i mieć tylko jedno wyjście modlitwę za to dziecko?

    • Paweł pisze:

      Zgodnie z kan. 868 KPK tak udzielony Chrzest będzie ważny, lecz niegodziwy, i dlatego „należy [go] odłożyć zgodnie z postanowieniami prawa partykularnego, powiadamiając rodziców o przyczynie”:
      http://www.intratext.com/IXT/POL0025/_P27.HTM
      Kan. 868 –
      § 1. Do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się:
      1° aby zgodzili się rodzice lub przynajmniej jedno z nich, lub ci, którzy prawnie ich zastępują;
      2° aby istniała uzasadniona nadzieja, że dziecko będzie wychowane po katolicku; jeśli jej zupełnie nie ma, chrzest należy odłożyć zgodnie z postanowieniami prawa partykularnego, powiadamiając rodziców o przyczynie.
      § 2. Dziecko rodziców katolickich, a nawet i niekatolickich, znajdujące się w niebezpieczeństwie śmierci, jest godziwie chrzczone, nawet wbrew woli rodziców.

      Click to access kodeks_prawa_kanonicznego.pdf


      [Zgodnie z tym przepisem, trzeba chyba uświadomić księdza, jaka jest cała ta sytuacja. Moim zdaniem ZAWSZE trzeba się powstrzymywać od przyjmowania Sakramentów, jeśli miałyby one być przyjęte co prawda ważnie, lecz niegodziwie. To dlatego nie należy uczestniczyć np. w liturgiach PRAWOSŁAWNYCH „jak gdyby nigdy nic”, czyli nie na zasadzie WYJĄTKU, lecz tak jakby były one KATOLICKIE. A o liturgiach protestanckich czy kulcie całkiem INNOWIERCZYM to już tu nawet nie wspomnę… Wiernemu KATOLICKIEMU bowiem, jako należącemu do JEDYNEJ religii ustanowionej OSOBIŚCIE przez samego Boga, nie wolno w sposób formalny i liturgiczny/kultyczny wyrażać pełnej jedności z mniej lub bardziej FAŁSZYWYMI religiami ustanowionymi JEDYNIE przez człowieka, których to założyciele – wg świadectwa Sł. Bożej Wandy Malczewskiej – są ZAWSZE ludźmi niemoralnymi: „Co do religii trzymajcie się tylko Rzymsko-Katolickiej, bo ta bez zmiany od Pana Jezusa pochodzi. Inne religie są wynalazkiem ludzi niemoralnych, więc o nich nawet myśleć nie można.” (Jest to cytat ze str. 116 książki Wandy Malczewskiej „Widzenia – Przepowiednie – Upomnienia dotyczące Kościoła i Polski”, wyd. drugie opr. przez ks. Alojzego Majewskiego P.S.M. według edycji Wydawnictwa Księży Pallotynów z roku 1932, wzn. w 1995 r. przez Wyd. „Arka” z Wrocławia http://www.ppharka.hg.pl , posiadające IMPRIMATUR: Łódź, 12 grudnia 1931, + Kazimierz Tomczak.) – Według zaś licznych mistycznych świadectw, założyciele innowierczych religii są chyba ZAWSZE potępieni po śmierci na wieki w piekle, np. MAHOMET: https://milujciesie.pl/iszo-z-kanak.html ; BUDDA: http://chomikuj.pl/UWOLNIENIE_OD_ZLYCH_DUCHOW/BUDDYJSKI+MNICH+POWSTA*c5*81+Z+MARTWYCH+PODCZAS+SWOJEGO+POGRZEBU.pdf ; Marcin LUTER: wg świadectwa bł. Marii Serafiny Micheli (beatyfikowanej przez Benedykta XVI w dn. 28 V 2011 – http://catholicsaints.info/blessed-maria-serafina-of-the-sacred-heart/ ), która raz kiedyś „(…) ujrzała straszną otchłań ognia, gdzie niezliczone dusze doznawały okrutnych mąk (…) [i gdzie] znajdował się człowiek, Marcin Luter (…) otoczony przez demony (…), ukarany piekłem ze względu na pierwszy grzech główny, czyli pychę.” (Nie wklejam linku, bo to ze strony „ultramontes” – a artykuł „z języka włoskiego tłumaczyła Iwona Olszewska”). I wprawdzie „(…) z miłosierdzia Bożego jest pewna liczba zbawionych protestantów”, jak podaje publikowana już tu książka „Rękopis z czyśćca – https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2012/11/siostra_maria_od_krzyza-_rekopis_z_czyscca.pdf – a ponadto wg Marii Simmy „(…) ten, kto prawdziwie żyje swoją wiarą, jest szczęśliwy” również po śmierci, choć „poprzez wiarę katolicką można najwięcej zyskać dla nieba”, a tylko „sekty (…) są bardzo złe, bardzo szkodliwe” i „trzeba zrobić wszystko, aby się z nich wyzwolić” (za: str. 29-30 broszurki „Przedziwne sekrety dusz czyśćcowych. Siostra Emmanuel rozmawia w Marią Simmą” – wyd. w 1997 r. w ramach serii broszur o Medziugorju Wydawnictwa Księży Marianów w Warszawie), TO JEDNAK np. Maryja w domniemanych objawieniach z Bayside w ostrzegała: „(…) all who are baptized a Roman Catholic must die Roman Catholics to enter Heaven”, czyli „(…) wszyscy, którzy zostali ochrzczeni jako katolicy rzymscy – ażeby pójść do Nieba – muszą umrzeć też jako katolicy rzymscy” – https://www.tldm.org/Directives/d11.htm ] Przepraszam za tak długą dygresję!

    • eska pisze:

      AG,
      Może zastanów się (jeśli masz skąd wziąć wiedzę), kogo poza Tobą rodzice tego dziecka mogą wziąć na chrzestną i co ona by mogła dla dziecka zrobić. Czy mają kogoś, kto by się CHOCIAŻ modlił za dziecko, czy może inna matka chrzestna tylko np. dawałaby prezenty. Myślę, że to jest naprawdę coś, że dziecko będzie miało matkę chrzestną modlącą się i zaangażowaną religijnie. Zwłaszcza, jeśli nie ma takich rodziców.
      Twoja modlitwa za dziecko może się też przyczynić do tego, że Pan Bóg wpłynie na jego rodziców (aby dziecko miało możliwość wzrastać w wierze).
      Ja bym sobie bardzo życzyła w mojej rodzinie chrzestnych będących ludźmi modlitwy. Niestety, nie każdy takich w rodzinie ma… Myślę, że to dobre dla tego dziecka, jeśli będzie miało taką chrzestną.

      • AG pisze:

        Bóg Zapłać eska za słowa otuchy:) Oddałam już chrzest i tą sytuację w rodzinie dziecka Matce Najświętszej niech się dzieję wola Nieba, najwyżej będę się modliła, nie bez powodu Matka Boża wzywa do modlitwy, wierzę że modlitwą można wiele łask wybłagać Nawet samo to że to dziecko już idzie do chrztu uważam za cud…

        • eska pisze:

          Dam jeszcze małe świadectwo. Teraz jestem taka jaka jestem, ale gdy rodziły się moje córki – żyłam jeszcze w związku niesakramentalnym, nie bardzo znając Boga. Jednak chcieliśmy z mężem ochrzcić dzieci. Trochę to było ma zasadzie, że nawet jeśli się nie dba o swoje dobro, to jednak dzieciom chce się zapewnić to, co najlepsze. A myślę też, że i Pan Bóg po prostu podsuwał takie impulsy w celu ratowania dzieci. Potem to dzięki chodzeniu z dziećmi na przygotowania przed ich Pierwszą Komunią poznawałam prawdy wiary. Było też wiele innych życiowych perturbacji prowadzących do przemian. Niemniej właśnie dzieci były jednym z impulsów do przemiany rodziców. 🙂
          .
          Skoro dziecko, któremu masz być matką chrzestną, ma już 6 lat, to podpowiadam prezent na jakąś okazję – komplet bajek „Księga ksiąg”, można kupić za ok 100 zł w internecie; niedługo będzie też dostępna druga seria. Bajki może dziecko obejrzy (może nawet z rodzicami) i będzie to sposób na realne wpłynięcie oprócz samej modlitwy – tak jak chciałaś. 🙂
          Niech Ciebie i tę rodzinę Matka Boża prowadzi +

        • wobroniewiary pisze:

          💞Dzisiaj I Komunia św. w mojej parafii i to aż 3 tury. A co najważniejsze – przygotowano dwa klęczniki, dzieci przyjmą Pana Jezusa po Bożemu czyli na klęcząco i do ust a nie na żadną łapę. Bogu niech będą dzięki 💞

  38. Joanna pisze:

    Proszę o radę oglądałam film z ks. Chmielowskim za przepraszanie za grzechy swoje i mojej rodzinie te pokoleniowe. Przy zapalonych świecach, przed Krzyżem i figurką Matki Boskiej zaczęłam leżeć krzyżem przepraszając, Boga za grzechy mojego zmarłego ojca błagając go o przebaczenie win na tym świecie, za mamę i dziadków, i za siebie za swój ciężki nałóg którego mnie upomina żebym porzuciła. Zakończyłam z gaszeniem świec, i położyłam się spać. Nie mogłam się uśpić o tworzyłam oczy, zobaczyłam że jasno mam w pokoju, i wstałam zobaczyłam że świeczka została zapalona. I mnie to zdziwiło. To musiał być znak, meczę się pytaniami co to może być. Może jakiś cud. Proszę o Radę. Bóg Zapłać

    • Jacek pisze:

      Zamów Mszę za ojca bo się jej dopomina.
      Może nawet Gregoriankę, a nałóg porzuć , bo żyjesz w grzechu!!
      Pozdrawiam
      Szczęść Boże
      PS.
      Z nikotynowego mogę Tobie pomóc, bo sam w nim trwałem wiele lat.
      W końcu opracowałem metodę, którą każdemu polecam.

  39. Bożena pisze:

    05.07. byłam na I Komunii Św. mojego siostrzeńca – na klęczniku i do ust, i nie było żadnego segregowania wiernych w kościele gdzie na rękę a gdzie na klęcząco.
    I jeszcze raz wysyłam tekst będący opinia kościoła katolickiego na temat tzw objawień w Garabandal. Skoro to strona katolicka, to przekazujmy tu treści i opinie katolickie a nie jakieś pseudoprorockie brednie wysyłane przez Bognę czy objawienia co do których kościół wypowiedział się jasno, ze nie uznaje ich prawdziwości .

    W ciągu sześciu lat, od 17.08.1961 roku do 08.05.1967 roku, wydano pięć notatek informacyjnych, z których każda podważała nadprzyrodzony charakter wydarzeń. W grudniu 1977 roku nowy biskup potwierdził decyzje swoich poprzedników, a w roku 1985 ustanowił komisję dla ponownego kanonicznego zbadania całej sprawy.. badanie zakończyło się sporządzeniem oficjalnej dokumentacji, która została wysłana do Rzymu pod koniec listopada 1991 roku. Decyzja komisji była zgodna z wcześniejszymi orzeczeniami. Kolejny biskup miejsca po objęciu diecezji 29.09.1991 roku zwrócił się do Kongregacji Nauki Wiary z prośbą o stanowisko w sprawie „objawień” w Garabandal. 28.11.1992 roku otrzymał odpowiedź, w której Kongregacja uznaje wszystkie poprzednie orzeczenia oraz wyniki pracy komisji za satysfakcjonujące. W liście z 11.10.1996 roku czytamy: „Podzielam i akceptuję decyzje moich poprzedników oraz stanowisko Stolicy Apostolskiej. Co do celebracji Eucharystycznych w Garabandal podtrzymuję decyzje moich poprzedników i zarządzam, aby Msze były odprawiane w kościele parafialnym, przy czym niedopuszczalne są odniesienia do domniemanych objawień”.
    Conchita Gonzales, pierwsza z widzących po kilu latach oświadczyła, ze przekonanie co do prawdziwości własnych przeżyć opuściło ją 15 sierpnia 1967 roku. W roku 1971 w jednym z wywiadów mówiła: „Chciałam powiedzieć jakiemuś księdzu, że nie widziałam Matki Najświętsze, miałam zamiar wyznać przed biskupem, że było to przywidzenie, sen lub kłamstwo. Później (…) w Pampelunie (…) powiedziałam biskupowi, że nigdy nie widziałam Matki Bożej, że okłamywałam wszystkich przez cały czas. (…) Te wątpliwości trwały pięć lub sześć dni. Od tego czasu pozostały we mnie niejasność i niepewność. Czekam na cud, ażeby stwierdzić, czy to jest prawdziwe, czy nie.”(Dodam od siebie, że dzieci z Fatimy czy Bernadetta z Lourdes nigdy nie miały takich wątpliwości)
    Niektórzy uważają, że za objawieniami w Garabandal stoi zły duch, a ich celem jest odwrócenie uwagi od orędzia fatimskiego z 1917 roku. Garabandal i Fatima są do siebie uderzająco podobne, lecz wymowa Garabandal jest o wiele słabsza. Wydarzenia z Garabandal są bardzo nienaturalne, wydaje się, jakby przedrzeźniały, naśladowały objawienia fatimskie, aby je ośmieszyć. W Fatimie dzieci nie zachowywały się tak dziwnie, a zapowiadane fakty następowały. Nie było „efektów specjalnych” ani podobieństwa do zjawisk spirytystycznych. Garabandal w porównaniu z Fatima jest bardzo groteskowe.
    Wśród elementów nie tylko podważających autentyczność objawień z Garabandal, ale też sugerujących, że mogą one mieć źródło w ciemnych mocach, niektórzy badacze wymieniają następujące:
    1. DZIWNY ŚWIĘTY MICHAŁ. Objawienia rozpoczęły się od wizji tzw. „Archanioła Michała”, który wyglądał jak dziecko (wbrew tradycyjnym wyobrażeniom). Znakiem, jaki pokazał dziewczynkom ów „św. Michał Archanioł”, były jego paznokcie przycięte „tępo, jak łopatki”. Na początku nie odpowiadał na pytania, jakie z polecenia księdza proboszcza zadawały mu dziewczynki: „Kim jesteś i po co przychodzisz?” Następnie komunikował się z nimi przy pomocy niezrozumiałych dla nich napisów złożonych z liter i cyfr. Z kolei „Dziewica”, „w towarzystwie dwóch aniołów – bliźniaków – św. Michałów” pokazała się „w trójkącie na świetlistym czerwonym tle – patrzące oko i podpis ze wschodnich liter”. Ów „Archanioł” pojawił się w okolicznościach, kiedy dziewczynki kradły jabłka (podkreśla się, że w momencie pierwszych objawień były w stanie grzechu).
    2. DZIWNA KOMUNIA. 18 lipca 1961 roku następuje „cud” widzialnego „wykomunikowania” Conchity przez pojawiającego się „anioła”. Także i później miały miejsce takie zdarzenia, które sfilmowano. Na nagraniu widać, jak na języku dziewczynki materializuje się cos w kształcie hostii. Powstaje jednak pytanie, czemu dziewczynki, a razem z nimi tłum wiernych, opuścili budynek kościoła, w którym w sposób realny miało miejsce przeistoczenie podczas Mszy Świętej sprawowanej przez kapłana, aby poddać się temu, co robi zjawa?
    3. .BRAK KONSEKWENCJI. Zjawy nie są prawdomówne, najpierw zapowiadają, że pojawi się „Dziewica”, ostatecznie zostaje tylko „Anioł”. Następnie, choć zapowiadany jest koniec objawień, trwają one nadal. Zapowiedziany w 1961 roku „wielki znak na niebie, większy niż w Fatimie” w roku 1965 jeszcze nie nastąpił.
    4. BRAK SPEŁNIENIA PRZEPOWIEDNI. Conchita Gonzales twierdziła, że po Janie XXIII „pozostaje jeszcze trzech papieży, a potem nadejdzie Koniec Czasów”. Pomijając fakt, że autentyczne objawienia nie mogą wypowiadać się na temat „dat” końca świata („nie znacie dnia ani godziny”), doświadczenie pokazuje, że te zapowiedzi minęły się z prawdą.
    5. JASNOWIDZENIE U WIZJONEREK. Wizjonerki zachowywały się podobnie, jak spirytystyczne media. Na przykład bez pomyłki w ekstatycznym transie bezbłędnie zwracały przedmioty, podawane zjawie „do pocałowania”, ich właścicielom. U dziewczynek stwierdzono również „absolutny komplet zjawisk parapsychicznych, takich jak telepatia, poznanie przyszłości, poznanie przeszłości, poznanie sumienia”.
    6. LEWITACJE. Wielu świadków relacjonowało, jak Conchita unosiła się nad ziemią. Podczas tych lewitacji dziewczynki unosiły się w powietrzu nienaturalnie wygięte. Zdarzały się też bardzo nagłe upadki na ziemięa., jakby ich ciałami ktoś z wielką siłą rzucał na kamienie. Próby sprowadzenia wizjonerki na ziemię nic nie dawały.
    7. AUTOMATYZM. Rzucającym się w oczy elementem zjawisk jest ich „sceniczność”, pokazowość. Wizjonerki poruszały się „jakby na scenie”, „śpiewały równo i modliły się równo”, „jak gdyby lalki”.
    8. BIEGANIE DO TYŁU. Dziewczynki w ekstazie często poruszały się w ten sposób, wybiegały w tej pozycji z kościoła, a za nimi z trudem nadążający tłum. Kiedy znalazły się na wzgórzu, następowało „widzenie”. Ich poruszanie się slalomem po wyboistym terenie powodowało niepokój wśród tłumu.

    Ks. Józef Warszawski SJ, w latach siedemdziesiątych, na polecenie Stolicy Apostolskiej, badał prawdziwość „objawień maryjnych” w Garabandal. Orzekł wkrótce, że są one fałszywe i nie pochodzą od Pana Boga. Owocem jego studiów na tymi „objawieniami” jest książka „El mito de Garabandal”(wyd. polskie „Garabandal. Objawienie Boże czy mamienie szatańskie?”). Oto fragment z tej publikacji:
    DIABEŁ W GARABANDAL?
    „Chwytał upatrzoną czwórkę dziewczynek w szpony tak zwanych ekstaz, które były zwykłymi fluidalnymi pytaniami, i dalej nimi obracać do woli, bez sensu, bez namaszczenia i bez spokoju, po to tylko by je za chwilę wypuścić z transu i ponownie pochwycić w obręcz bezwzględnej uległości”.
    „Z kolei zadzierał im głowy w okropnym wykrzywieniu do tyłu, potwornym wprost chwytem za kark, znanym z tylu innych zjawisk metapsychicznych – nakładając im dla zmylenia i niepoznaki anielskie twarze. Rozpędzał je na wszystkie strony, rozkraczając niekoniecznie najprzyzwoiciej nogi, i pędził, i gnał przed sobą, jak na poły już opętańców, jakby sam był opętany: raz przodem, raz tyłem, to znowu na kolanach, to na siedzeniu, brakowało jedynie chodzenia na głowie. Za to nie brakowało zdjęć fotograficznych robionych z dołu w czasie lewitacji. Na domiar wszystkiego począł ciskać i rzucać dziewczynkami o ziemię, jakby się wściekał wściekaniem niepohamowanym. Stale na kolana. Postawa klęcząca przed nim. Z przymusu. A jeśli nie klęcząca, tedy głową o bruk. A wszystko z hukiem i trzaskiem. Niech się roztrzaska, co chrześcijańskie. Naprawdę krążący lew ryczący, szukający, kogo by pożarł.”

    • Paweł pisze:

      Dość obszerny Komentarz do zarzutów śp. ks. Józefa Warszawskiego SJ pod adresem objawień w Garabandal był już tu na stronie zamieszczany: https://wobroniewiaryitradycji.com/2016/05/27/ewa-bromboszcz-kilka-uwag-w-odpowiedzi-marii-patynowskiej/ [Artykuł ten ukazał się w piśmie „Vox Domini” w numerze 1 (140) 2015 na stronach 3-11. Jest to znakomita odpowiedź na zarzuty, pod którą ja się całkowicie podpisuję!]_______Inne główne wpisy tu ze strony – o Garabandal: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/04/03/ojciec-pio-i-garabandal-wciaz-jeszcze-pytacie-o-to-maryja-objawia-sie-juz-od-osmiu-miesiecy/https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/04/03/jozef-lomangino-niewidomy-apostol-z-nowego-jorku/ _______A PONADTO: Św. Ojciec Pio a Garabandal: https://www.gloria.tv/article/2L4v9XbfMpoq2hMCZPHFHLo4A
      O stosunku zaś Czcigodnej Sł. Bożej Marty Robin do objawień w Garabandal można poczytać na stronach: https://pl.wikipedia.org/wiki/Objawienia_Maryi_i_Micha%C5%82a_Archanio%C5%82a_w_Garabandalhttp://www.fronda.pl/blogi/katol/garabandal-niezwykle-objawienia-maryjne-film,19166.html
      Stanowisko Kościoła nt. Garabandal zacytowałem z książki zatwierdzonej przez Kościół – w komentarzu pod wpisem: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2017/01/30/oficjalne-wytyczne-stolicy-apostolskiej-sprawie-medziugorja/ _______Nie jest bowiem prawdą to, jakoby: „(…) objawienia z Garabandal [były] ostatecznie uznane przez Stolicę Apostolską za szatańskie”. Oto cytat na temat tegoż stanowiska Kościoła wobec tych objawień, wzięty ze str. 463-464 następującej książki: Gottfried Hierzenberger, Otto Nedomansky „Księga objawień maryjnych od I do XX wieku” – wydanie Oficyny Wydawniczo-Poligraficznej „ADAM”, Warszawa 2003, „za zgodą Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z dnia 16.10.2002, Nr 4970/NK/2002; Notariusz – Ks. dr Henryk Małecki; Wikariusz Generalny, Biskup Pomocniczy Warszawski +Tadeusz Pikus”:
      „(…) Już w sierpniu 1961 r. kuria biskupia w Santander powołała do życia komisję badającą objawienia. Od początku bardzo sceptycznie nastawiona, komisja podjęła wszystkie środki, by kapłanom zabronić odwiedzania Garabandal i zamknąć tamtejszy kościół, zaś ‚widzące’ skłonić do odwołania ich relacji. Komisja szybko dochodzi do wniosku, iż zjawiska te ‚nie są nadprzyrodzone’. W notach z 7.11.1961 i 7.10.1962 zostaje to ogłoszone urzędowo. Nie uwzględniono przy tym świadectw setek lekarzy, którzy obserwowali te zjawiska i wielokrotnie uznali je za niewyjaśnione, jak również duchownych, którzy przeżyli je jako naoczni świadkowie na miejscu objawienia. W marcu 1967 r. monsignore Montiz oznajmił, że w Garabandal w ogóle nie było objawień i przesłań, że były to jedynie ‚niewinne zabawy dziecięce’. W październiku 1968 r. powtórzono tę ocenę zjawisk i wzbroniono kapłanom odwiedzania Garabandal. Wiernym zalecono to również, bez zgody kurii nie mogła powstać żadna relacja na ten temat. W kwietniu 1970 roku ogłoszono, że watykańska Kongregacja Doktryny Wiary ostatecznie odrzuciła objawienia w Garabandal jako nieprawdziwe i że papież utożsamia się z tą decyzją (co faktycznie nie było prawdą: zdeklarowanym przeciwnikiem był jednak kardynał F. Seper – ówczesny prefekt Kongregacji Doktryny Wiary). W r. 1971 miejscowy biskup chciał spowodować przeforsowanie jednogłośnej decyzji hiszpańskiej Konferencji Episkopatu; nie doszło do tego jednak wobec sprzeciwu 6 biskupów. Wybrany w r. 1972 biskupem Juan Antonio del Val Gallo zajął bardziej tolerancyjne stanowisko i nakazał podjąć od roku 1978 nowe badania. (…) W 1988 r. ordynariusz diecezji Santander – biskup Vilaplana powołał komisję interdyscyplinarną do zweryfikowania poprzednich orzeczeń biskupów w sprawie objawień w Garabandal. Chodzi o stwierdzenie: ‚nadprzyrodzony charakter nie jest oczywisty’. Natomiast Kongregacja Doktryny Wiary uznała sprawę tych objawień w świetle najnowszych badań i świadectw za otwartą, pozostawiając decyzję w gestii biskupa diecezji (…).”
      _______Może warto też przeczytać książkę ojca Eusebio Garcia de Pesquera OFM pod tytułem: „GARABANDAL. Wydarzenia i daty. Czy koniec czasów jest bardzo bliski?” – wydanie Wydawnictwa „Vox Domini”, Katowice 1994 http://garabandal.pl/ksiazki/ . W książce tej na stronie 299 jest podane, że bł. Matka Teresa z Kalkuty była matką chrzestną trzeciej córki Conchity z Garabandal. Na temat stosunku bł. Matki Teresy do Garabandal w książce tej jest w ogóle cały rozdział na str. 297-300. A z kolei na str. 281-292 jest aż siedem rozdziałów, które mówią o stosunku św. Ojca Pio do Garabandal. Natomiast o stosunku do Garabandal francuskiej mistyczki Czcigodnej Sł. B. Marty Robin jest rozdział na str. 292-297. Wszyscy oni uznawali i popierali Garabandal!
      _______Opinię pozytywną o Garabandal ma też dość surowy, ale ciekawy teolog Ronald L. Conte Jr., który uważa za wiarygodne tylko następujące 35 objawień prywatnych: http://www.catholicplanet.com/apparitions/
      1. Objawienia prywatne dane Świętym, Błogosławionym, czczonym jako Czcigodni oraz Papieżom: św. Dominik – Maryja objawiła mu nabożeństwo Różańca,
      bł. Alan de la Roche – Maryja objawiła mu Bractwo Różańcowe, / św. Szymon Stock – Maryja objawiła mu nabożeństwo Szkaplerza, / św. Brygida Szwedzka – Pan Jezus objawił jej 15 modlitw,/ św. Faustyna – Pan Jezus objawił jej nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego.
      2. Fatima, Portugalia. / 3. Lourdes, Francja. / 4. La Salette, Francja. / 5. Guadalupe, Meksyk. / 6. Akita, Japonia. / 7. Knock, Irlandia. / 8. Medjugorje. / 9. Garabandal.
      10. Ojciec Stefano Gobbi z Kapłańskiego Ruchu Maryjnego. / 11. Maria Esperanza z Betanii, Wenezuela. / 12. Edward Bernardo Martinez z Cuapa, Nikaragua.
      13. Gianna Talone-Sullivan z Emmitsburga, Maryland.(nowsze orędzia, dane w Emittsburgu są prawdziwe, ale zbiór starzych orędzi danych grupie modlitewnej w Scottsdale, Arizona – jest fałszywy). / 14. Carmen Humphrey z Saskatoon, Saskatchewan. / 15. „Brides of the Most Blessed Trinity” – Świecki Apostolat modlitwy za kapłanów. / 16. Dechtice, Słowacja. / 17. Myrna Nazzour – Matka Boża z Soufanieh. / 18. Mały Audrey Santos z Worcester, Massachusetts. / 19. Rosario Toscano – Matka Boża z Belpasso (blisko Katanii, Sycylia) / 20. Little Mary ( http://www.littlemary.us/ ). / 21. Siostra Mildred Mary Neuzil. / 22. France Spelic – wzgórze Kurescek koło Ljubljany, Słowenia.
      ( http://www.kurescek.org/en/enstran.html ) / 23. Jeanne-Louise Ramonet z Kerizinen ( http://kerizinen.free.fr/ )
      ( http://detarle.club.fr/catho/kerizinen.htm ) / 24. Zeitoun, Egipt ( http://www.zeitun-eg.org/stmaridx.htm ) / 25. Matka Boża Dobrego Zdarzenia z Quito, Ekwador. / 26. Madonna Pojednania, Ostina, Włochy – mistyczka Silvana Orlandi http://web.tiscali.it/reggello/ostina/ / 27. Madonna z Ghiaie di Bonate http://www.madonnadelleghiaie.it – 7-letnia wizjonerka Adelaide Roncalli w czasie II wojny światowej. / 28. Rhoda Wise http://www.rhodawise.com/mystory.html / 29. Matka Boża z Laus, France – Benoite (Benedicta) Rencurel http://www.catholicculture.org/library/view.cfm?recnum=8296 / 30. Pedro Régis z Brazylii, Matka Boża z Anguera ( http://www.apelosurgentes.com.br/ ) / 31. Carmela Carabelli ( http://digilander.libero.it/ma33n/mat/stamp1.htm) – Włochy, od1968 do 1978 / 32. Prywatne objawienie opublikowane w książce „On i ja” Gabrieli Bossis. / 33. Adele Brise z Champion, Wisconsin, USA, w październiku 1859 – Matka Boża Dobrej Rady (zaaprobowane przez lokalnego Biskupa). / 34. Gladys Herminia Quiroga de Motta z San Nicholas w Argentynie (zaaprobowane przez Biskupa). / 35. Objawienia „Róży Mistycznej” dane Pierinie Gilli z Montichiari. _______[I powiem tak: moim zdaniem to jest niezły teolog (i ja zapewne WSZYSTKIE te objawienia, które on na tej liście uważa za prawdziwe, RÓWNIEŻ uznałbym za prawdziwe, gdybym miał możliwości WSZYSTKIE je dokładniej poznać), a – z drugiej strony – jest on poza tym też dość SUROWY i wymagający (co tutaj akurat chyba może zwiększać jego wiarygodność, gdy chodzi o te właśnie objawienia, które on akceptuje, takie jak np. Garabandal), bo on ODRZUCA np. Marię Valtortę (pochwalaną przez papieża Piusa XII, św. Ojca Pio czy Matkę Bożą w Medjugoriu), Vassulę Ryden (która w roku 2005 otrzymała „Imprimatur” i „Nihil obstat”), matkę Eugenię Ravasio (uznaną oficjalnie przez swojego lokalnego Biskupa i posiadającą również „Imprimatur” z samego Watykanu), Julię Kim z Naju w Korei Południowej, Catalinę Rivas, Patrycję Talbot, Alana Amesa (który działa za zgodą swojego Biskupa), Estellę Ruiz z Arizony w USA, Brunona Cornacciolę (o którym pisało np. czasopismo „Miłujcie się!” mające zawsze „Imprimatur” dla każdego swojego wydanego numeru), Dr Glorię Polo, Elizabeth Kindelmann (która też już otrzymała „Imprimatur” dla swojego „Dziennika duchowego”), a nawet objawienia w afrykańskim Kibeho (już oficjalnie uznane przez tamtejszego lokalnego Biskupa). Tak że powiem krótko: ten teolog jest niezły (w swojej dociekliwości oraz wszechstronnym „doinformowaniu”, gdy chodzi o same fakty), ale też TROCHĘ PRZESADZA (z tymi swoimi „potępieniami”)… Mogę jeszcze dodać, że wydaje mi się z kolei słusznym umieszczenie przez tego teologa na liście FAŁSZYWYCH objawień takich „orędzi”/”wizji” oraz „mistyków”, jak: Louise Starr Tomkiel, „Mały Kamyk” („Little Pebble”), Conchiglia, Michael DiBitetto, Glynda Lomax/Linkous, śp. ojciec Melvin Doucette z Wyspy Księcia Edwarda w Kanadzie (który niby był na samym początku cudownie uzdrowiony ze swojego słabego wzroku, ale potem zaczęły się pojawiać w danych mu orędziach dość niedorzeczne treści, a tamtejszy Biskup wyraźnie, choć tylko ustnie, zdystansował się od tych „mistycznych” aspektów duszpasterstwa o. Melvina w czerwcu roku 2012, jednakże na koniec zgodził się na oficjalny kościelny pogrzeb o. Melvina Doucette, zmarłego, co ciekawe, 27 VI 2018 – czyli niemal dokładnie w 6. rocznicę owego ustnego „suspendującego” zakazu Biskupa https://mafrome.org/10853-2/ ), no i fałszywymi mistyczkami są też z pewnością: słynna na cały świat „Maria Divine Mercy” z Irlandii z jej stroną „Ostrzeżenie” – TheWarningSecondComing.com – oraz nasza polska Jadwiga Ligocka (przełożona zbuntowanych sióstr betanek, bohaterek głośnej u nas afery mającej miejsce około roku 2007). A ponadto: raczej mocno – przynajmniej w części – NIEPEWNE wydają się też orędzia dane Johnowi Leary oraz śp. Carol Ameche…] _______A NA KONIEC: ponieważ już parę razy wzmiankowałem tu na stronie wywiad (w języku angielskim), jakiego czasopismu „Garabandal” udzielił kiedyś przed laty znakomity historyk wydarzeń w Garabandal – ojciec François Turner, dominikanin z Blois (Francja) – wywiad, notabene, kończący się akurat mocnym ostrzeżeniem przed „zalewem” FAŁSZYWYCH OBJAWIEŃ, jakiego właśnie obecnie doświadczamy, więc moje tłumaczenie tego wywiadu wklejam tu teraz w całości. (Jego fragment początkowy zamieszczałem tu na stronie, np. pod wpisem:
      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/03/21/ks-adam-skwarczynski-nowenna-dusz-ofiar-przed-dniem-ofiarowania-sie-bogu-za-bliznich/ ):
      „KIEDY WYDARZY SIĘ [WIELKI] CUD?
      Wielu wierzących w Garabandal oczekuje przepowiedzianego Cudu z roku na rok nie biorąc w pełni pod uwagę tych rzeczy przepowiedzianych przez Matkę Bożą, które muszą go poprzedzić. W poniższym wywiadzie wybitny historyk wydarzeń w Garabandal, ojciec François Turner, «rzuci nam trochę światła» na ten ważny temat.
      PYTANIE: Niektórzy ludzie, którzy wydają się przynajmniej dobrze poinformowani na temat Garabandal, oczekiwali, że Cud nastąpi w roku 1984. Jak mogli oni spodziewać się Cudu, kiedy inne wydarzenia przepowiedziane przez Matkę Bożą jako poprzedzające go jeszcze się nie wydarzyły?
      ODPOWIEDŹ: Czytelnicy czasopisma «Garabandal» powinni pamiętać najpierw o następujących podstawowych faktach: 1) Cud nastąpi w czwartek o godzinie 20:30; 2) będzie to w marcu, kwietniu lub maju; 3) będzie to między siódmym a siedemnastym dniem miesiąca (nie wliczając ich samych); 4) będzie to święto męczennika Eucharystii, który nie jest Hiszpanem i posiada imię, które jest «raro» – niezwykłe (przynajmniej w Hiszpanii); 5) Cud zbiegnie się z rzadkim, ważnym i szczęśliwym wydarzeniem w Kościele i w chrześcijaństwie, które nastąpi tego samego dnia.
      PYTANIE: Zanim będzie mógł nastąpić [Wielki] Cud, jak się przypuszcza, Biskup Santanderu otrzyma osobisty znak, który skłoni go do zniesienia zakazu przybywania księży do wioski, czyż nie?
      ODPOWIEDŹ: Tak, i Biskup wie, że to zostało ogłoszone. Czy to będzie znak nadprzyrodzony? Niektórzy sądzą, że tak, podczas gdy inni mają odmienne zdanie. Conchita powiedziała, że to będzie «una prueba muy grande» – bardzo wielki dowód [prawdziwości wydarzeń w Garabandal].
      PYTANIE: Mari Loli powiedziała, że przed [Wielkim] Cudem komunizm zdominuje świat. Czy można powiedzieć, że komunizm teraz dominuje w świecie?
      ODPOWIEDŹ: On się szerzy. Nie jest to możliwe przewidzieć, jakie rozprzestrzenienie on osiągnie tuż przed [Wielkim] Cudem.
      PYTANIE: Mari Loli powiedziała także, że na krótko przed [Wielkim] Ostrzeżeniem będzie bardzo trudno księżom odprawiać Mszę. Czy można powiedzieć, że ta sytuacja już istnieje?
      ODPOWIEDŹ: Nie, nie osiągnęliśmy jeszcze tego punktu.
      PYTANIE: Conchita powiedziała, że Najświętsza Dziewica da nam czas na rozpowszechnianie Orędzia [z Garabandal] za przyzwoleniem Kościoła. Czy powiedziałby ojciec, że na chwilę obecną mamy już takie przyzwolenie?
      ODPOWIEDŹ: Tak, mamy je. Cała sekcja Kodeksu Prawa Kanonicznego dotycząca cenzury książek (Kanony 1384-1405) została zniesiona w roku 1966 przez Pawła VI. A kiedy Stolica Apostolska została zapytana, czy to zniesienie stosuje się także do Kanonu 1399, który dotyczył prywatnych objawień, odpowiedziała [wówczas] «tak» – w roku 1967. Skoro więc taka jest dyspozycja prawa powszechnego, nie wymaga się teraz ubiegania się o pozwolenie w tej dziedzinie, ani też nie można jej objąć prawomocnym zakazem przez jakiś edykt. Stolica Apostolska wspomniała oczywiście, że Wiara i Moralność nie mogą być [przez to] narażane [na jakieś niebezpieczeństwa], co obejmuje [konieczność] pełnej akceptacji wszystkich nauczań Kościoła, zwłaszcza Soboru [Watykańskiego II] i Jana Pawła II. Ponieważ jednak nikt nie może twierdzić, że Orędziom z Garabandal brakuje zgodności z nauczaniem Kościoła, nie ma tu zatem problemu. Nie trzeba być specjalistą od Prawa Kanonicznego, żeby to rozumieć.
      PYTANIE: Jeszcze jednym warunkiem, jaki musi być spełniony, zanim [Wielki] Cud będzie mógł mieć miejsce, jest powszechne odpadnięcie [ludzi] od wierzenia w Garabandal. Czyż nie zgodziłby się ojciec, że to z pewnością jeszcze nie nastąpiło?
      ODPOWIEDŹ: Na pewno. Obecnie jest już ustalone ponad wszelką uzasadnioną wątpliwość, że ta ostateczna [= finalna] niewiara w Garabandal była wzmiankowana przez wizjonerki, jej nadejście zostało przepowiedziane, a Conchita wiedziała o niej na około dwa lata i trzy tygodnie, zanim dowiedziała się o [Wielkim] Ostrzeżeniu. Conchita powiedziała także w grudniu 1962 roku, że przed [Wielkim] Cudem będzie występowała duża liczba fałszywych objawień w «todas partes» – w całym świecie. Dlaczego są one dopuszczone przez Boga? Po to, aby szatanowi była dana możność usiłowania wymazania [treści] prawdziwych objawień z umysłów wielu [ludzi] (patrz Mt 24, 24). Użyłem tu czasu teraźniejszego «one SĄ dopuszczone», ponieważ one [tzn. te masowe fałszywe objawienia] już się zaczęły.”

    • Małgorzata K pisze:

      Szczęść Boże.
      Gdy przeczytałam ten tekst powyższy o Garabandal, zastanawiałam się co w takim razie z oredziami do Vasulli Ryden…?
      W jednym z zeszytów zapisała m. in. :
      „Orędzie z Garabandal jest autentyczne i powinno być rozpowszechniane i czczone (…) 2.12.87

      https://vassula.pl/zeszyt-19.html
      Niewiem teraz co o tym myśleć…Kto dyktuje Vasulli?
      Może to się kiedyś rozwikla, zobaczymy.

      Z Panem Bogiem 🙂

  40. Longin pisze:

    Tak, to jest strona katolicka, co zobowiązuje do przekazywania rzetelnych, uczciwych informacji a nie tylko jednostronnych siejących zamęt stwierdzeń typu „pseudoprorockie brednie”. Uczciwość i rzetelność zakłada bowiem przynajmniej przeczytanie innych tekstów, aniżeli książka ks.Warszawskiego na temat Garabandal.
    Akurat w miarę kompleksowa odpowiedź na cytowane tu zarzuty jest w obszernym artykule p.Ewy Bromboszcz (https://voxdomini.pl/wp-content/uploads/2018/01/VD1-2015-Garabandal-odp-Maria-Patynowska.pdf), gdzie na str.8 mamy wyjaśnienie cytowanych przez Ciebie owych szokujących ekstaz jako ekspiację i pokutę ofiarowaną przez dziewczynki.
    Od wielu lat jest na rynku taka książka o.Eusebio Garcia de Pesqera „Garabandal” stanowiąca bezstronną syntezę tego co naprawdę wydarzyło się tam, a która to stawia w zupełnie innej optyce znaczenie tych wydarzeń w sensie faktów wiarygodnie zbadanych. Po drugie dosyć znane są pozytywne wypowiedzi o.Pio na ten temat, jak również Vicki z Medjugorjie, czy Vassuli Ryden

    Można wiele rzeczy przepisywać…pytanie co chcemy tym uwiarygodnić – własną mądrość ???

  41. Danuta pisze:

    Śmierć niewidomego Józefa Lomangino ,który miał zostać uzdrowiony w dniu cudu przekreśliła chyba wiarygodność objawień.

    • Paweł pisze:

      Komentarz do poruszonej przez Ciebie kwestii znajdziesz tu na stronie (w załączonym tam pliku pdf czytaj od str. 9): https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/05/27/ewa-bromboszcz-kilka-uwag-w-odpowiedzi-marii-patynowskiej/
      _______A mówiąc trochę „złośliwie” – przecież nawet Ewangelii można coś zarzucić, czytamy bowiem np. w Mt 12, 40: „Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi.”
      http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=255
      – To się, jak powszechnie wiadomo, NIE SPEŁNIŁO w sensie literalnym, bo Chrystus nie był łonie ziemi trzy dni i trzy noce, a tylko dwie noce i jeden dzień (od popołudnia Wielkiego Piątku do świtu Wielkanocy). Wyjaśnienie tej kwestii można znaleźć w objawieniach danych Marii Valtorcie – oto fragmenty jednego z dyktand Pana Jezusa znajdującego się w Księdze siódmej „Poematu Boga-Człowieka”:
      „Napisane 21 lutego 1944 r (…).
      Jezus mówi: «Gorące modlitwy Maryi przyspieszyły o pewien czas Moje Zmartwychwstanie. Powiedziałem: „Syn Człowieczy zostanie zabity, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie” [por. Mt 16,21; 17,23]. Umarłem w piątek o [godzinie] trzeciej po południu. Czy policzycie dni, czy policzycie godziny, to nie świt Niedzieli miał ujrzeć Mnie, jak zmartwychwstaję. Co do godzin to – odkąd Moje Ciało pozostawało bez życia – upłynęło ich tylko trzydzieści osiem, zamiast siedemdziesięciu dwóch. Co do dni, żeby można było powiedzieć, iż byłem trzy dni w grobie, powinienem w nim pozostać co najmniej do wieczora trzeciego dnia.
      To Maryja przyspieszyła cud. Jak Swą modlitwą otwarła Niebiosa, by – z wyprzedzeniem kilku lat przed wyznaczonym czasem – dać światu jego Zbawienie, tak też teraz uzyskuje przyspieszenie o kilka godzin, by otrzymać pociechę dla Swego konającego serca. (…)»”
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-07-006.html
      _______Można by tu więc przytoczyć takie oto przestrogi św. Jana od Krzyża – Doktora Kościoła zwanego „Doktorem mistycznym”:
      „Chociaż objawienia byłyby od Boga, łatwo możemy pobłądzić w naszym sposobie ich pojmowania, bo są przepaścią Mądrości Bożej.”
      „Wiele z tego, co Bóg objawia, należy rozumieć warunkowo.”
      „Chociażby były od Boga, mogą nie sprawdzić się tak, jak je rozumiemy.”
      „Kto zważa w nich na literę, łatwo w błąd popadnie.”
      – Zestawienie tego rodzaju stwierdzeń św. Jana od Krzyża na temat objawień prywatnych, wzięte z książki wydanej przez Kościół, przytoczyłem w komentarzu pod wpisem: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/01/13/z-pouczen-pana-jezusa-dla-alicji-swiat-opetany-jest-przez-szatana-erotyzmu-i-seksu-modl-sie-i-pokutuj/
      _______Mogę też jeszcze dodać – nawiązując do kwestii śmierci Joeya Lomangino – że tego typu przypadek (tzn. śmierci osoby, co do której objawienie prywatne w swym brzmieniu literalnym zapowiadało raczej coś wręcz przeciwnego) opisuje też św. Brygida:
      „OBJAWIENIA” – Ksiega IV – Rozdział 40:
      „Syn Boży powiedział: «Nie bój się, córko, ta chora nie umrze, ponieważ podobają Mi się jej czyny». Gdy jednak zmarła, oznajmił: «Córko! Prawdą jest to, co powiedziałem. Nie umarła, gdyż wielka jest jej chwała. Odłączenie duszy od ciała u ludzi sprawiedliwych jest snem, po którym budzą się w życiu wiecznym. Natomiast prawdziwa śmierć jest wówczas, kiedy dusza odłączona od ciała żyje w wiecznej śmierci». (…)”
      [Za: Św. Brygida Wielka „Objawienia i inne dzieła”, str. 169 – wydanie Wydawnictwa „M”, Kraków 2004, przekład z języka łacińskiego: ks. Jan Hojnowski SCJ, o. Salezy Kafel OFMCap., ks. Tadeusz Wietecha SCJ]
      _______A na koniec: opinia Czcigodnego Sługi Bożego papieża Piusa XII o dziełach Marii Valtorty: „Wszystko, co można powiedzieć o pięknie i głębi zawartości pism Marii Valtorty streszcza się w zdaniu wypowiedzianym przez Ojca Świętego Piusa XII, który 26 lutego 1948, w czasie audiencji specjalnej udzielonej ojcom Andrea M. Cecchin, Corrado Berti i Romualdo M. Migliorini, teologom z Zakonu Serwitów Najświętszej Maryi Panny, opiekunom Marii Valtorty, powiedział: «Opublikujcie to dzieło takie jakie jest. Nie ma potrzeby wydawać opinii o jego pochodzeniu. Kto przeczyta, ten zrozumie»
      Kardynał Gagnon wydał 31.10.1987 oświadczenie: «Sąd wydany przez Ojca Świętego w roku 1948 stanowił oficjalne imprimatur nadane w obecności świadków ».”
      Jeżeli zaś chodzi o stosunek Matki Bożej z Medjugorja do dzieł Marii Valtorty, to na stronie pewnego katolickiego teologa (Ronalda L. Conte Jr.): http://catholicplanet.com/apparitions/false10.htm – znajduje się po angielsku tekst taki:
      One of the visionaries, Marija Pavlovic, asked Mary about the Poem of the Man-God on behalf of a particular person (a Franciscan friar named Franjo). The question was, „€œIs this book true?” Mary said in reply only these words: €”You can read it.” – CZYLI po polsku: „Jedna z widzących [z Medjugorja], Marija Pavlović, zapytała Maryję na temat ‚Poematu Boga-Człowieka’ w imieniu pewnej osoby (franciszkańskiego brata o imieniu Franjo). Pytanie brzmiało: ‚Czy ta książka jest prawdziwa?’. Maryja wypowiedziała w odpowiedzi tylko te słowa: ‚Możecie ją czytać’.”
      Natomiast znany autorytet w sprawach objawień prywatnych – ks. prof. René Laurentin – tak opisał stosunek Kościoła do dzieł Marii Valtorty na str. 251-252 swojej książki „Współczesne objawienia Najświętszej Maryi Panny” [wydanie Wydawnictwa EXTER, Gdańsk 1995, NIHIL OBSTAT ET IMPRIMATUR: Curia Metropolitana Gedanensis, Gedani-Olivae, die 25 Martius 1994, Ks. dr Wiesław Lauer, Vicarius Generalis]: „[Miejsce objawienia:] Via Reggio – Po nieszczęśliwym dzieciństwie Maria Valtorta (1897-1961) poświęciła się pracy pielęgniarki w szpitalach wojennych. Zaraziła się tam ‚ostrą grypą hiszpańską’. W 1923 roku poświęciła się w ofierze ‚Miłości Miłosiernej’ na podobieństwo św. Teresy z Lisieux. Odnowiła ten akt wiosną 1923 r. i w styczniu 1925 r. W lipcu 1930 r. ofiaruje się jako ofiara ‚Bożej Sprawiedliwości’. Od tego czasu jest obciążona cierpieniami fizycznymi i duchowymi, które przykują ją do łóżka na ostatnie 27 lat życia. Po okresie biernych doświadczeń, rozpoczyna redagowanie wielotomowego dzieła: ‚Życie Chrystusa: Poemat o Bogu-Człowieku’, które zostało opublikowane z podtytułem: ‚Ewangelia taka, jaką mi została objawiona’. To dwuznaczne sformułowanie (pomimo, że dzieło opublikowano nie bez cichej zgody Piusa XII) spowodowało potępienie dzieła przez Święte Oficjum. Poemat o Bogu-Człowieku był ostatnim utworem wpisanym do katalogu Indeksu, który został usunięty w wyniku Soboru w 1966 roku. Kardynał Ratzinger przypomniał, że nie usuwa to argumentów przeciwko dziełu. Lecz argumenty te, tak jak zostały sformułowane w czasie potępienia i jak zostały opublikowane w ‚L’Osservatore Romano’, nie są poważne i skłaniają przede wszystkim do relatywizacji tych prywatnych objawień, jako nie dających żadnych absolutnych gwarancji, odmiennie niż czyni to Objawienie Ewangelii.
      Wszystkie wydarzenia Ewangelii przesuwały się przed oczyma Marii Valtorty, jak w reportażu. Odróżniała ona osoby i dialogi we wzruszającym świetle. Jej opis jest fascynujący. Opublikowane przez małe, prywatne przedsiębiorstwa wydawnicze, dziesięć tomów stało się bestsellerem (wieść o nim przekazywana jest z ust do ust). Sprawia to, że ukazują się okresowe wznowienia we Włoszech, Francji i USA.
      Opis ten nie jest pozbawiony wymiaru duchowego. Jest zdumiewający w swym prawdopodobieństwie oraz uszanowaniu Ewangelii, nie będąc przy tym bez zarzutu, gdy idzie o historię. Ta prywatna rewelacja nie jest nieomylna. Lecz pozostanie jeszcze długo przedmiotem debaty między zagorzałymi czytelnikami na wszystkich szczeblach drabiny społecznej, a tymi, którzy reagują surowo przeciwko Ewangelii ‚z przemytu’.
      * Bibliografia: G. Roschini: ‚La Vierge Marie dans l’oeuvre de Maria Valtorta’ (Najświętsza Maryja Panna w dziele Marii Valtorty). Wyd. Kolbe, Montreal 1983. Przekład wydania włoskiego: Isola di Liri, Pisani 1973.”
      Z kolei wreszcie i na naszej stronie nawet, w komentarzu @MM z 1 września 2017 z godz. 23:46, jest napisane: «Ojciec Pio wypowiedział się o dziele Marii Valtorty. Bardziej niż tylko „doradzał” swej duchowej córce, Elizie Lucci, aby czytała pisma Valtorty, powiedział jej bowiem stanowczo: „Ja nie radzę – ja ci nakazuję czytać.” (Z listu Rosi Giordani, 7 stycznia 1989, San Giovanni Rotondo)» – https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2017/09/01/o-jozef-witko-ofm-modlitwa-o-uzdrowienie-i-uwolnienie/
      _____Tutaj zaś inny przykład kontrowersji, choć związanych nie tyle z objawieniami prywatnym, co wręcz z Objawieniem publicznym przekazanym nam w Biblii: mistyczka Gabriela Bossis w takim oto dialogu z Panem Jezusem powiedziała: «478. – Przeczytawszy w objawieniach Katarzyny Emmerich, że upadł siedem razy w drodze na Kalwarię, zapytałam: dlaczego nie powiedziałeś nam wszystkiego w swojej Ewangelii? – [Pan Jezus:] „Nie kochano by Mnie przez to więcej”.» – http://www.objawienia.pl/gabriela/gab/rok_1938.html
      [Jest to cytat ze str. 136 pierwszego tomu książki Gabrieli Bossis „On i ja”, wydanej przez Michalineum w roku 2008, „za pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej Nr 6744/K/86 z dnia 10 X 1986 r. – Wikariusz Generalny: Ks. bp K. Romaniuk, Notariusz: Ks. St. Pyzel”.]______A zatem nie możemy myśleć zanadto „po ziemsku” i „po ludzku”, zwłaszcza gdy chodzi o sprawy Boże, gdyż – jak powiedział Pan Jezus do Marii Valtorty (17 stycznia 1944): „Wszystkie LUDZKIE filozofie i ludzkie NAUKI są skażone odpadami, a te dzisiejsze są nasycone trucizną.” [Cytat ten można znaleźć pod poniższym linkiem, na str. 147 w rozdziale „76. WIELKA HEREZJA”: http://www.mocmodlitwy.info.pl/files/Maria_Valtorta-KONIEC_CZASOW.pdf ]
      A ponadto Pan Jezus powiedział Marii Valtorcie: „Kto posiada CZYSTOŚĆ, ma miłość; kto posiada miłość, ma MĄDROŚĆ (…)” – http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-01-014.html ___Godna uwagi jest też na pewno odpowiedź na takie oto frapujące pytanie: Dlaczego św. Maria Magdalena – z początku tak bardzo grzeszna, a nawet opętana przez siedem złych duchów – jednak się nawróciła i uratowała?
      Wyjaśnił to sam Pan Jezus mówiąc o niej jeszcze przed jej nawróceniem (oto cytat wzięty również z „Poematu Boga-Człowieka” Marii Valtorty): „O, biedna i umiłowana! Z siedmiu demonów, które ma w sobie, NAJSŁABSZYM jest demon PYCHY! I właśnie dzięki temu się ocali!” – http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-03-092.html

  42. J.S pisze:

    Proszę gorąco o podanie modlitwy o wstawiennictwo do naszego św Jana Pawła II długo szukam ale nie mogę znaleźć. Odmawiałam nowennę pompejską za powrót brata, i w połowie tej nowenny przyśnił mi się św Jan Paweł II i postanowiłam że on zostanie mi orędownikiem i patronem.
    Niech nasz Św Jan Paweł II Nasz Ratuje Żebyśmy Zwyciężyli.

    • Paweł pisze:

      Najpopularniejszą, jak mi się zdaje, modlitwą do św. Jana Pawła II jest taka oto «Modlitwa o wstawiennictwo św. Jana Pawła II»:
      _______”Janie Pawle II, nasz święty orędowniku, Wspomożycielu w trudnych sprawach, Ty, który swoim życiem świadczyłeś wielką miłość do Boga i ludzi, prowadząc nas drogą Jezusa i Maryi w umiłowaniu obojga, pragnąc pomagać innym.
      Przez miłość i wielkie cierpienie ofiarowane za bliźnich, co dzień zbliżałeś się do świętości.
      Pragnę prosić Cię o wstawiennictwo w mojej sprawie (…), wierząc, że przez Twoją wiarę, modlitwę i miłość pomożesz zanieść ją do Boga.
      Ufam miłosierdziu Boga i mocy Twej papieskiej modlitwy.
      Pragnę przez Jezusa i Maryję za Twoim przykładem zbliżać się do Boga.”
      Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
      [Podałem ten tekst za str. 35 pisma „Vox Domini” nr 2 (125) 2011. A niemal identyczny tekst tej modlitwy znajduje się też w Internecie na niejednej stronie, np.: https://adonai.pl/jp2/?id=66https://misyjne.pl/3-modlitwy-o-wyproszenie-laskkk-za-wstawiennictwem-jana-pawla-ii/ Poza tym księża werbiści przysłali mi niedawno książeczkę pt. „Z werbistowskiej poczty misyjnej 2019” (Pieniężno 2020), pod red. o. Wiesława Dudara SVD, w której ta modlitwa znajduje się na str. 209.]
      _______Drugą ważną modlitwa do św. Jana Pawła II jest z pewnością oficjalna LITANIA do niego, posiadająca Imprimatur kardynała St. Dziwisza: https://adonai.pl/modlitwy/?id=253http://www.sanktuariumjp2.pl/niezbednikhttp://adoremus.pl/index.php?page=litania-do-bl-jana-pawla-ii [Znajduje się ona również w wyżej wymienionym numerze 2 (125) 2011 pisma „Vox Domini” na str. 34. Obie te modlitwy sam nieraz odmawiam! Na temat tej Litanii napisano nawet książkę: https://www.ceneo.pl/47255322?se=sjwuY12z_ly1m8YYcPj_Zx7H0C1TBDZh&gclid=EAIaIQobChMI1unvuJTU6gIViqiyCh1jNQH8EAAYASAAEgLwVfD_BwE Czytałem kiedyś, że propozycje wezwań mających znaleźć się w tej Litanii były najpierw zbierane od wiernych, a potem dopiero księża dokonali ich wyboru, a kardynał Dziwisz zatwierdził swoim Imprimatur…]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s