8 maja – uroczystość św. Stanisława biskupa, rocznica objawień św. Michała Archanioła i nie tylko…

8 maja  to ważna data dla katolika – tak wiele ważnych wydarzeń dla katolika, że wymienię je najpierw w punktach:
– uroczystość św. Stanisława,
– Suplika do Królowej Różańca św. w Pompejach,
– objawienie św. Michała Archanioła w Gargano we Włoszech,
– dzień urodzin św. Charbela,
– słynne „Non possumus” Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego

Uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika,
Głównego Patrona Polski –
  kliknij

Kościół katolicki obchodzi dziś uroczystość św. Stanisława Biskupa i Męczennika, głównego patrona Polski. Jan Paweł II nazwał go „patronem chrześcijańskiego ładu moralnego”.

Biskup krakowski był gorliwym duszpasterzem. Zginął z ręki króla Bolesława Śmiałego, kiedy sprawował Mszę świętą w kościele św. Michała na Skałce. Jego ofiara przyczyniła się do zainicjowanie tradycji niezależności Kościoła od władz państwowych i budowy jego samodzielnego autorytetu w życiu publicznym, która w Polsce była kontynuowana przez kolejne wieki, w odróżnieniu od wielu innych krajów.

Św. Stanisław ze Szczepanowa urodził się ok. 1030 roku. Święcenia kapłańskie przyjął w 1060 roku, a dwanaście lat później, po śmierci biskupa Lamberta około 1070 roku został biskupem Krakowa. Dał się poznać jako pasterz gorliwy i bezkompromisowy. Konflikt, który wybuchł pomiędzy królem Bolesławem a bp. Stanisławem – jego powód do dziś nie jest w pełni jasny. Chodziło zapewne o krytykę za strony biskupa niemoralnego życia monarchy oraz o obronę poddanych przed jego surowością i brutalnością Rządów.

Modlitwa

Boże, za cześć którego święty biskup Stanisław poległ z ręki bezbożników, spraw, prosimy, aby wszyscy jego pośrednictwa wzywający, próśb swoich zbawiennego dostąpili skutku. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. Amen.
Źródło: kliknij

W Święto Sanktuarium w Pompejach (8 maja), zachęcamy
do odmówienia Supliki do Królowej Różańca
 
 

8 maja, przypada rocznica położenia kamienia węgielnego pod budowę nowego kościoła w Pompejach. Na tę pamiątkę co roku w ten dzień, jak i w święto Królowej Różańca Świętego, wierni pod przewodnictwem księdza, po całonocnym czuwaniu, odmawiają w południe modlitwę ułożoną przez bł. Bartola Longa, zwaną Supliką do Królowej Różańca.

O, błogosławiony różańcu Maryi,
słodki łańcuchu, który łączysz nas z Bogiem;
więzi miłości, która nas jednoczysz z aniołami;
wieżo ocalenia od napaści piekła;
bezpieczny porcie w morskiej katastrofie!
Nigdy cię już nie porzucimy.
Będziesz nam pociechą w godzinie konania.
Tobie ostatni pocałunek gasnącego życia.
A ostatnim akcentem naszych warg
będzie Twoje słodkie imię,
o Królowo Różańca z Pompei,
o Matko nasza droga,
o Ucieczko grzeszników,
o Władczyni,
Pocieszycielko strapionych.
Bądź wszędzie błogosławiona,
dziś i zawsze, na ziemi i w niebie!

Tekst supliki: suplika-do-krolowej-rozanca-swietego

Dnia 8 maja 490 r. w Gargano we Włoszech
objawił się św. Michał Archanioł

Święty Michale Archaniele!
Wspomagaj nas w walce, a przeciw zasadzkom i niegodziwości złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

W dniu dzisiejszym wspominamy też rocznicę
urodzin Św. Charbela (urodził się 8 maja 1828 roku)

Był on piątym dzieckiem Antouna Zaarour Makhloufa i Brygitty Chidiac. Miał dwóch braci i dwie siostry. Na chrzcie świętym, który miał miejsce 16 maja 1828 roku otrzymał imię Józef. Jego rodzina była bardzo uboga i utrzymywała się z pracy na własnym skrawku ziemi. Największym ich bogactwem były szacunek do pracy i wiara. Życie religijne Józefa i jego rodzeństwa, podobnie jak to ma miejsce w wielu współczesnych rodzinach, było kształtowane przez matkę. Rozmowa z Bogiem w samotności należała do jej ulubionych, jednak jako kochająca matka gromadziła swoje dzieci na wieczornym pacierzu. Klęczeli wszyscy a pośrodku nich była obecna w swej ikonie Matka Najświętsza. Podczas modlitwy zapalano kadzidło, które napełniało ten ubogi dom swoim pięknym zapachem. Centrum jej pobożności stanowiła Eucharystia, na którą zabierała swoje dzieci, również te będące jeszcze niemowlętami.

Modlitwa:

Św. Charbelu, Ty który urodziłeś się i wychowałeś się w tak religijnej rodzinie prosimy Cię za naszymi rodzinami, aby były mocne wiarą, by modlitwa rodzinna żyła w naszych domach. Amen

Non possumus !

67 lat temu, 8 maja 1953 r. Episkopat Polski przyjął memoriał odpowiadający na próby podporządkowania Kościoła katolickiego władzom komunistycznym. W jego ostatnich słowach biskupi stwierdzali: „Rzeczy Bożych na ołtarzu cesarza składać nam nie wolno. Non possumus! (Nie możemy)”

9 lutego 1953 r. ogłoszony został dekret Rady Państwa o „tworzeniu, obsadzaniu i znoszeniu duchownych stanowisk kościelnych”. Dawał on przedstawicielom władzy komunistycznej w Polsce prawo kontrolowania oraz unieważnienia każdej nominacji i aktu jurysdykcyjnego Kościoła. Stwarzał również możliwość zastępowania wiernych Kościołowi duchownych posłusznymi reżimowi „księżmi – patriotami”.

Miał być przełomowym punktem ofensywy przeciwko Kościołowi i doprowadzić do jego podporządkowania władzom komunistycznym, podobnie jak powołanie w styczniu 1953 r. osobnego – XI – Departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego zajmującego się Kościołem. Dekret był sprzeczny zarówno z obowiązującą konstytucją, jak i porozumieniem zawartym w 1950 r. między rządem i Episkopatem.

Prawo decydowania o sprawach wewnętrznych Kościoła przez władze państwowe obowiązywało już wówczas we wszystkich krajach podporządkowanych Związkowi Sowieckiemu. Za: gosc.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

39 odpowiedzi na „8 maja – uroczystość św. Stanisława biskupa, rocznica objawień św. Michała Archanioła i nie tylko…

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • AnnaSawa pisze:

      !!!
      Biskupi apelują o przeciwstawienie się antykatolickiej tyranii.
      Biskupi proszą o przeciwstawienie się antykatolickiej tyranii, próbującej zawładnąć światem. Obawiają się oni, że obecna panika spowodowana koronawirusem może być preludium do stworzenia światowego rządu.
      Szerokie gremium kardynałów, biskupów oraz kapłanów wraz z lekarzami, naukowcami i organizacjami katolickimi wystosowało wspólny apel do ludzi Kościoła Katolickiego oraz całego świata. W liście przedstawili oni swoje obawy związane z epidemią oraz wykorzystaniem powszechnej paniki przez antykatolickich wpływowych ludzi do stworzenia światowego rządu.
      https://medianarodowe.com/biskupi-apeluja-o-przeciwstawienie-sie-antykatolickiej-tyranii/
      Cały tekst: http://veritasliberabitvos.info/apel/

  2. Euzebia pisze:

    8 maja 490r. Święty Michał Archanioł objawiając się biskupowi Sipontu św. Wawrzyńcowi, powiedział:

    „Ja jestem Archanioł Michał, stojący przed Obliczem Boga. Grota jest mnie poświęcona; ja jestem jej strażnikiem… Tam, gdzie się otwiera skała, będą przebaczone grzechy ludzkie… Modlitwy, które będziecie tu zanosić do Boga, zostaną wysłuchane. Idź w góry i poświęć tę grotę dla kultu chrześcijańskiego.”

    Biskup ze strachu przed poganami, dla których Monte Gargano od niepamiętnych czasów było miejscem świętym, długo się wahał, zanim zdecydował się wypełnić polecenie Archanioła.

    Znak zwycięstwa
    Drugie objawienie św. Michała Archanioła, zwane „epizodem Zwycięstwa”, datowane jest na 492 rok. Sipont został oblężony przez Germanów pod wodzą Odoakra. W obliczu pewnej porażki, św. Wawrzyniec znowu zarządził trzy dni pokuty i publicznych modlitw, aż powtórnie ukazał mu się św. Michał Archanioł, obiecując zwycięstwo, jeśli mieszkańcy Sipontu natychmiast przystąpią do kontrataku. Rozentuzjazmowani obietnicą obrońcy wyszli z miasta i wzięli udział w zaciętej bitwie, której towarzyszyły trzęsienie ziemi, grzmoty i błyskawice. 29 września 492 roku całkowite zwycięstwo wojsk Sipontu stało się faktem.

    Rok później, 8 maja, biskup wraz z całą ludnością Sipontu udał się na Monte Gargano, gdzie wszyscy usłyszeli dobywające się z groty, którą miał poświęcić, cudowne Śpiewy Anielskie. Przerażony i zdezorientowany św. Wawrzyniec zdecydował się poprosić o radę papieża, św. Gelazego. Po pozytywnej opinii Ojca Świętego biskup ­jeszcze bardziej utwierdził się w wierze, że objawienia nie były złudzeniami. Zaraz potem objawił mu się Archanioł i oznajmił:

    „Zaniechaj myśli o poświęceniu groty, ja wybrałem ją na swoją siedzibę i już poświęciłem razem z moimi Aniołami. Znajdziesz w niej znaki na skale i mój wizerunek, ołtarz, paliusz i krzyż. Wy tylko wejdziecie do groty i odmówicie przy mnie modlitwy. Jutro odprawicie dla ludu Najświętszą Ofiarę i zobaczycie, jak sam poświęcam tę świątynię.”

    Wszystko to i wiele innych cudów zdarzyło się dokładnie 29 września 493 r. Od tego dnia grota św. Archanioła na Monte Gargano cieszy się tytułem Niebiańskiej Bazyliki, gdyż jako jedyna świątynia na świecie nie została nigdy poświęcona ludzką ręką.

    Ostatni raz św. Michał Archanioł ukazał się 25 września 1656 r. arcybiskupowi Pucciarellemu podczas epidemii dżumy i powiedział:

    „Jestem Archanioł Michał. Każdy, kto dotknie kamieni z mojej groty, wyzdrowieje. Pobłogosław kamienie: wykuj na nich znak Krzyża i moje imię.”

    Tak się stało. Odtąd ze wszystkich zakątków świata nadchodzą prośby o kamyki ze świętej groty. Do dziś sanktuarium, również ze względu na swoje piękne położenie, jest jednym z najbardziej znanych miejsc kultu na świecie.

    Ten tekst to część opowiadania:
    http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=411&doc=361

    ————————————————–

    O Świętym Michale Archaniele pięknie opowiada ks Prusakiewicz, na youtube;
    „Interesujący serial o św. Michale Archaniele, tzn. cykl konferencji przybliżający tę niezwykłą postać. Przystępny i zrozumiały dla każdego przekaz, obrazowy język i przekonywujący styl. Każdy odcinek to odrębna całość.. Wielka pomoc w wejściu w głębsza relacje ze św. Michałem Archaniołem i doświadczania Jego asystencji oraz wsparcia.”

    Modlitwa do św. Michała Archanioła oraz zwiastun:

    O św Michale Archaniele i Górze Gargano – 6-ty odcinek tego serialu

    • Euzebia pisze:

      Ks Prusakiewicz mówi w tym odcinku

      św.Michał pozwala się człowiekowi odnależć bo sami możemy wejść w taką ciemną jaskinię, tunel bez wyjścia on tam został posłany aby człowiek mógł odnależć Boga i cieszyć się wewnętrznym szczęściem.

      Św Michał przybywa aby zaprosić do zwrócenia się ku Miłosiernemu Panu do otrzymania przebaczenia grzechów,

      nie jesteśmy sami mamy w pokorze prosić aby z Boga była przeogromna moc a nie z nas,

      nasze serce ma być poświęcone Bogu tak jak ta grota a wtedy znajdziemy w nim ślady Bożej obecności.

    • Paweł pisze:

      Natrafiłem teraz (tak trochę przypadkowo) na takie oto bardzo ładne nagranie GODZINEK o św. MICHALE ARCHANIELE [trwające – wbrew pozorom – tylko do ok. minuty 31:13, bo później (z tego co zdołałem się zorientować) zapada milczenie, mimo że całkowity czas tego nagrania wynosi 47:18 min]:

  3. Martyna pisze:

    Jezus staje się ubogim, abyśmy mogli okazywać Mu miłosierdzie; jak żebrak wyciąga do nas rękę, aby w promiennym dniu sądu, gdy ukaże się w chwale, mógł dać nam usłyszeć słodkie słowa: ”Pójdźcie błogosławieni Ojca mego…”. św. Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego ObliczaBez odważnego pokonywania siebie nie można zrealizować ducha błogosławieństw. Królestwo niebieskie obiecane jest w nich tym, którzy cierpliwie zniosą doświadczenie duchowego ubóstwa. Właścicielami ziem staną się ci, którzy walczyli o cichość serca. Nasycenie dane będzie tym, którzy stoczą walkę z doświadczeniem braku sprawiedliwości. Miłosierdzie przyobiecano tym, którzy wytrwają w czynieniu miłosierdzia innym. Boga będą oglądać ci, którzy nie zwątpili w trud zmagania się o czyste serce, wbrew wszystkiemu i do końca. Tytuł dzieci Bożych otrzymają ci, którzy trudzili się wokół wprowadzania pokoju. Królestwo niebieskie otworzy się przed tymi, którzy z cierpliwością znieśli różne prześladowania. W końcu wielkie nagrody obiecane są wszystkim tym, którzy ze względu na Jezusa cierpliwie znosili wszelkie doczesne próby i doświadczenia.

    karmel.pl

    PS Trzymajcie się dzielnie (i mocno Różańca)! Serca w górę.

  4. Olga pisze:

    Mam pytanie, trochę nie na temat… ale jakoś nie mam się kogo poradzić w tej kwestii. Od dłuższego czasu nosilismy się z mężem z zamiarem wybudowania nowego domu, raczej z konieczności, niż dla poprawienia komfortu mieszkalnego. Od dłuższego czasu słyszymy też, że znaczna część duchowie;stwa ogłasza, że żyjemy na skraju wydarzeń apokaliptycznych, końca pewnego czasu itp. Zastanawiam się, czy jest sens, wogole wchodzić w nowe przedsięwzięcia…. Pytam poważnie, bo raczej skupiliśmy się na razie na „tu i teraz” i jakoś nie potrafię wybiegać planami specjalnie w przeszłość. Jak się ustosunkować do tego wszystkiego? 😏🤔

    • Renata Anna pisze:

      Oczywiście, że budowa domu ma sens. Bóg nad wszystkim panuje!!! Jeżeli jest taka Wola Boża to go wybudujecie i zamieszkacie. 🙂

      • Renata Anna pisze:

        Jeszcze dodam z dnia ósmego maja miesiąca Maryi. Miesięczne nabożeństwo ku czci NMP z Luizą Piccarretą
        „Jedynie wola ludzka wzbudza strach, obawę, nieufność i oddala biedne stworzenie od Tego, który je tak bardzo kocha i który chce być otoczonym przez swoje dzieci. A więc, jeśli stworzenie jest przestraszone, obawia się i nie potrafi postępować ze swoim Stworzycielem jak dziecko wobec Ojca, jest to znak, że Wola Boża w nim nie rządzi, a zatem przeżywa tortury i męczeństwo ludzkiej woli. Dlatego też nie czyń nigdy swojej woli, nie chciej torturować i zamęczać samej siebie tym najstraszliwszym z męczeństw, bez wsparcia i bez siły.”

    • Quis ut Deus pisze:

      Bardzo ciekawe pytanie.
      Moja skromna opinia jest taka – trzeba robić swoje i żyć normalnie, bo się zwariuje. Serio. Natomiast wielu z nas ma tak, że: czuje / wie / jest przekonanym / opiera się na opiniach kapłanów / itd. w temacie końca czasów. Można to wykorzystać przy budowie domu, np. jeśli nie potraficie podjąć decyzji czy woda z sieci czy ze studni, to w liście „za i przeciw”, składającej się z wielu aspektów, „+” po stronie studni.
      Podobnie z tematem podpiwniczenia lub spiżarni, fotovoltaiki z magazynem energii, decyzji o sposobie ogrzewania domu itd.
      Nie dać się zwariować, ale wykorzystać te informacje. Nawet jeśli nic się nie stanie, będziecie mieli bardzo funkcjonalny dom i uniezależnicie się w jakiejś części od nieprzewidzianych zdarzeń (awaria sieci wodociągowej, brak prądu, przerwa w dostawie gazu itd).

    • klasv pisze:

      Wstyd się przyznać, ale napiszę ku przestrodze. Zostałem strażnikiem konserw zakupionych na „ciężkie nadchodzące czasy” już w czerwcu zeszłego roku. Upał był tamtego lata nieprzeciętny. Po trzech miesiącach leżakowania w temperaturze powyżej 28 stopni, nadały się do wyrzucenia. Nie biorę całkiem na poważnie proroków, przewidujących sprawy doczesne. Zawsze i wszędzie dbajmy o dobro wspólne, nie zaniedbujmy zwykłych, codziennych obowiązków, postarajmy się czasem o jakiś konkretny dobry uczynek. Pilnujmy spraw naszej Ojczyzny, dzięki niej cieszymy się większą wolnością niż inne kraje.

      • Joanna pisze:

        ….bo to dzięki Bogu i wstawiennictwu Królowej Polski cieszymy się większą wolnością niż inne kraje. Ale komu więcej dano od tego też i więcej wymagać się będzie.

    • Anna pisze:

      Olga dam ci taką radę, bo jak tak podejmuje teraz każdą decyzję, zapytaj Boga w sercu i on dacie odpowiedź i sam wszystko poprowadzi, to będzie silny wewnętrzny głos

    • Euzebia pisze:

      Ja też mówię TAK, budujcie, może Pan Bóg w Swoim Niezgłębionym Miłosierdziu odsunąć te wydarzenia końca czasów na wiele wiele lat…

    • Robert pisze:

      Jeśli mogę doradzić…: budowa domu rodzinnego nie powinna raczej zrujnować Waszej pobożności, może ją nawet podnieść o pięterko wyżej – przez współpracę przy koniecznym przecież przedsięwzięciu, oraz umocnić dom cały jako naturalną, Bożą wspólnotę, która jednak nie zamyka się na zamku lub w obozie przetrwania. Znane są z historii ruchy religijne, które odrzucały wiele normalnych ludzkich aktywności, bo w poczuciu wyższości nad nieoświeconą resztą albo w paraliżujących lękach oczekiwały na dzień gniewu Pana Boga naszego, np. albigensi, raskolnicy z II połowy XVII wieku, czy szejkersi w Ameryce. Zostały po nich co prawda budowle, lecz nie głębokie i prawdziwe przekonania u współczesnych, nie dbających zresztą w większości o swe życie przyszłe, „pozaemerytalne”, że się tak wyrażę. Gdy buduje się na mocnych fundamentach (wiary), przetrwa się nawet burzliwy koniec czasów, aby później odbudować niektóre ruiny i założyć nowe ogrody na pogorzeliskach. Dobre doświadczenie będzie zaś przydatne jak zawsze, choćby miało być przywołane li tylko z zaświatów. Oj, rozpisałem się jak jaki urbanista, który sam niestety postradał swoje miejsce na ziemi…

      • mzz pisze:

        Takie same mam odczucie co do zakładania rodziny, boję się, że przez to, że idzie koniec czasów, znamie bestii itd. nie będę w stanie wychować dziecka, które bardzo chciałabym mieć , że będe zmuszona to przyjąć i sie potępić? albo umrzeć wraz z dzieckiem w mękach. Aż z tego calego stresu zaczęłam siwieć ..

        • wobroniewiary pisze:

          zaufaj Bogu a nie lękowi!

        • Robert pisze:

          Dzidzia to błogosławieństwo, nie jakieś przekleństwo! : )) Dla chrześcijan, żydów, muzułmanów…, ale nie dla hedonistów, nihilistów, asekurantów… Rodzina jest w tych czasach szczególnie potrzebna – w czasach globalnych rządów samozwańca Ego, który życie dzierży do góry nogami, jak ten wstrętny Moloch na przykład. Tak to widzę obecnie, w wieku zaawansowanym, bo kiedyś myślałem tylko według siebie. Poprawiłem się nieco przez prawie pół wieku. Odsyłam przy okazji do Księgi Rodzaju, do czasów przed zepsuciem pierwotnego domu. Tam również można się odnaleźć…

        • Renata Anna pisze:

          O ile się nie mylę, jedna z widzących w Medjugorie powiedziała. Gdybyście znali 10 Tajemnic, pragnelibyście mieć jak najwiecej dzieci. Więc się nie trwóż.

        • k pisze:

          Decyzja należy do was bo to Wy będziecie wychowywać dzieci. Przy okazji, pamiętam wywiad na YouTube z jedną z widzących z medjugorie która w odpowiedzi na podobne pytanie powiedziała coś w stylu, że obawiać przyszłości powinni się ci którzy unikają dzieci. Wywiad jest chyba z końcówki lat 90 na koncie przez Maryję do Jezusa. Ciekawe że w filmie Proroctwo (20 lat później) podobnie wypowiadał się o. Augustyn, mówiąc, że oczyszczenie przetrwają rodziny i ubodzy. Pozdrawiam. Sam mam dużą rodzinę i nie myślę w ten sposób o przyszłości. Pewien franciszkanin powiedział mi kiedyś że Bóg się o nas będzie troszczył. Trzeba zawierzyć Bogu, w każdym czasie.

        • Anna Ż pisze:

          Ja też pragnę kolejnego dziecka, ale strasznie się boję tego co ma nadejść…

    • Beata pisze:

      Ola, zapytaj Pana, On wie . Jak zapytać? Dobrze jest odmówić jakąś nowennę w tej intencji i zamówić Mszę Świętą ( np. o pomoc Bożą w trudnej sprawie albo jakoś podobnie), potem wspólna rozmowa z mężem i podjęcie decyzji.

    • xc pisze:

      tylko wiesz ze zbliza sie kryzys ekonomiczny ? jaka macie pewnosc ze nie stracicie pracy ?
      zeby potem nie bylo pretensji do Boga. ludzie zbyt pochopnie podejmuja powazne decyzje a potem sa dramaty. juz o braniu kredytow nie wspomne .

  5. Paweł pisze:

    „8 maja to ważna data dla katolika – tak wiele ważnych wydarzeń dla katolika, że wymienię je najpierw w punktach:
    – uroczystość św. Stanisława,
    – Suplika do Królowej Różańca św. w Pompejach,
    – objawienie św. Michała Archanioła w Gargano we Włoszech,
    – dzień urodzin św. Charbela,
    – słynne „Non possumus” Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego”
    A TO JESZCZE NIE WSZYSTKO, ponieważ – jak sygnalizowałem już kiedyś w moim komentarzu tu na stronie https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2019/12/09/10-grudnia-wspomnienie-liturgiczne-matki-bozej-loretanskiej/#comment-246742 – według książeczki: o. Gabriel Roschini OSM „KATECHIZM MARYJNY – z dodaniem dokumentów Magisterium Kościoła katolickiego” [wznowione wydanie Wydawnictwa TE DEUM sp. z o.o., Warszawa 2001 (Imprimatur: Rzym, dnia 12 lutego 1950 r. – ks. Alphonsus M. Benetti; Alba, dnia 2 lutego 1950 r. – ks. kan. Pasquale Gianolio, Wikariusz Generalny)] W DNIU 8 MAJA przez Soborem obchodzone było też – choć „tylko w niektórych miejscowościach” – wspomnienie MATKI BOŻEJ POCIESZENIA.

    [Można tu ponadto dodać, że na str. 194-196 książki „LITANIE” (opracowanej przez ks. Stanisława Grzechowiaka, ks. Józefa Orchowskiego i ks. Adama Przyborskiego – wydanie wydawnictwa Michalineum, „za zgodą Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej z dnia 3.10.2001 r. numer 1337(k)2001 – do prywatnego odmawiania, Wikariusz Generalny – Biskup Stanisław Kędziora, Kanclerz Kurii – Ks. Romuald Kamiński”) znajdują się aż dwie takie oto LITANIE: „DO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY POCIESZENIA” i „DO MATKI BOŻEJ, POCIESZYCIELKI STRAPIONYCH, odmawiana w Kawnicach” (w którym to sanktuarium – notabene – kiedyś, raz w życiu, dane mi było być: w pierwszą sobotę miesiąca, w dniu 5 VI 1993)]

    Według zaś angielskojęzycznej strony Wikipedii: https://en.wikipedia.org/wiki/General_Roman_Calendar_of_1960 – w dniu 8 maja przypadało przed Soborem DODATKOWO JESZCZE potrójne maryjne wspomnienie: „Our Lady, Queen of All Saints and Mother of Fair Love; Our Lady, Mediatrix of All Graces; Our Lady of the Sacred Heart of Jesus”, CZYLI: „NMP Królowej Wszystkich Świętych i Matki Pięknej Miłości, NMP Pośredniczki Wszystkich Łask oraz NMP [Królowej] Serca Jezusowego”, ponieważ – jak podaje tam przypis c – „These three local feast days in honor of the Blessed Virgin Mary were transferred to 8 May from 31 May by decree of Pope John XXIII in De calendariis particularibus due to the insertion into the General Calendar of the feast of the Queenship of Mary (31 May) by Pope Pius XII in 1954”, CZYLI: „Te trzy lokalne święta ku czci NMP zostały przeniesione na dzień 8 maja z dnia 31 maja na mocy dekretu papieża Jana XXIII «De calendariis particularibus» z powodu wprowadzenia do Kalendarza powszechnego – przez papieża Piusa XII w 1954 roku – święta NMP Królowej (31 maja) [obecnie po Soborze: 22 sierpnia]”.

  6. Anna pisze:

    I na dodatek dzisiaj obchodzi mój syn drugie urodziny 🙂 I na dodatek mój synek został cudownie uzdrowiony z Kardiomiopatii dzięki Matki Bożej Pompejańskiej i św. Szarbela 😊

  7. Czekajacy pisze:

    Mam pytanie, Ewa, jak to widzicie, może ks. Adam wyjaśnia to?

    Orędzia w Trevignano Romano wyraźnie przestrzegają przed szczepieniami, ostrzegają, że dyktatorskie zapędy możnych świata pochądzą od sztaana i mają za cel zniewolić ludzi.

    Papież Franciszek prosi o jak najszybsze szczepionki dla mas oraz zaprasza możnych tego świata do rozmowy, jak rozwiązać problemy, z którymi nie radzą sobie lokalne rządy.

    Czy tylko ja widzę tu sprzeczność? Wiadomo, czas pokaże…
    Ale może Wy to jakoś inaczej widzicie, niż ja?

    Jezu ufam Tobie,
    Jarek

    • Grzegorz pisze:

      Nie szczepionki nam są potrzebne ale gleboka wiara i nawrócenie do Boga ,to powinien glosic Papież wedlug mnie

    • Monika0603 pisze:

      W Oredziach Prawdziwe Życie w Bogu Jezus mówi do Vassuli żeby zawsze zostać wiernym papieżowi. Szatan zrobi teraz wszystko zeby ludzi wierzących ze sobą sklocić a jeżeli Orędzia z Trevignano okażą się falszywe będzie to dowód na to jak bardzo potrafi nas zwieść. Oglądałam ostatnio Giselle podczas spotkania modlitewnego na „górze” to bardziej to biesiadę przypominało niż spotkanie ludzi spotykajacych się na modlitwie. Jej stroj też był mało skromny ale to moja subiektywna opinia

  8. Sabina pisze:

    Przed szczepieniami przestrzegają też niektórzy kardynałowie i biskupi w dzisiaj wydanym apelu: https://www.pch24.pl/w-obliczu-powaznego-kryzysu–apel-do-kosciola-i-swiata,75850,i.html

  9. Renata Anna pisze:

    Dzisiaj także przypadają 125 urodziny Sługi Bożego abp Fultona Scheena.

  10. Rita pisze:

    W Radiu Maryja Ojciec Rydzyk Bardzo krytycznie wypowiadał się na temat Instytutu Piotra Skargi i powiązanego z nim portalu pch24.pl .Osobiście słyszałam i nie jest to fake news. Radio Maryja jest wiarygodną instytucją. Z pewnością nikt nie podważa tam magisterium kościoła czy wypowiada posłuszeństwo Ojcu Św.
    Bardzo mnie to zastanowiło. Jest w tej chwili mnóstwo fake newsów, informacji podpisywanych rzekomo przez biskupów. Informacji niby wiarygodnych.Wielu z nich występuje obecnie przeciwko Papieżowi Franciszkowi. Matka Boża w żadnym wiarygodnym objawieniu nie występuje przeciwko niemu.To daje do myślenia, a z pewnością zastanawia czy nie dajemy się zwodzić.
    Pytanie czy nie chodzi o wzbudzanie zamętu u wiernych pod pozorem dbania o tradycję i konserwatywne nauczanie Kościoła. Czasy są pełne zamętu niewątpliwie a wilków w owczej skórze tez jest pełno.

  11. M. pisze:

    Słyszałam w radiu jak mowiono, że przez tą epidemię rośnie liczba rozwodów i separacji.. :/
    Widać jak ten wirus sieje „spustoszenia” wszędzie i w każdej dziedzinie. zły zapewne zaciera ręce, cieszy się, ale jego niedoczekanie, bo i tak Dobro zwycięży, zatryumfuje. Dobro, czyli Pan Bóg i Najświętsza Maryja – nasza Pani, Hetmanka, Królowa i nade wszystko Matka.

      • Paweł pisze:

        Czyli ludzkość ciągle nie zrozumiała, na czym polega jej „SAMOBÓJSTWO NA RATY”…
        Szanse rodzaju ludzkiego na jakiekolwiek dalsze istnienie w doczesności – wobec takich faktów, jak ten powyższy – bardzo topnieją…
        Jak dla mnie, tak na 100% nie jest wykluczone na przykład nawet to, ażeby KONIEC ŚWIATA mógł nastąpić już w BIEŻĄCYM ROKU, ponieważ i sam Katechizm Kościoła Katolickiego mówi:
        673 Od Wniebowstąpienia przyjście Chrystusa w chwale jest BLISKIE, nawet jeśli nie do nas należy „znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą” (Dz 1, 7). Przyjście eschatologiczne może wypełnić się W KAŻDEJ CHWILI, nawet jeśli to przyjście i ostateczna próba, która je poprzedzi, są jeszcze „zatrzymane”. – http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-2.htm
        A na holendersko-belgijskiej stronie Medjugoria http://medjugorje-bn.efpk.net/?archief=258 zacytowano proroctwa Siostry zakonnej Jeanne Le Royer z XVIII wieku (były one wydane w roku 1817 w książce „Vie et Révélations de Sœur de la Nativité” napisanej przez opata Charlesa Geneta, a współcześnie były cytowane w książkach: „Catholic Prophecy” autorstwa Yvesa Duponta oraz „The Prophets and Our Times” wielebnego Gerarda Fultona – jak podano na stronie http://motheofgod.com/threads/sr-jeanne-le-royer-sister-of-the-nativity.5019/ ).
        Co jednak najciekawsze, ta powyższa strona przytacza cytat z jeszcze jednego, a przy tym mało znanego, proroctwa Siostry Jeanne Le Royer (tłumaczenie moje):
        „(…) Oto, co Bóg zechciał mi ukazać w Swoim Świetle. Ujrzałam, że (…) jeżeli Sąd [Boży] nadejdzie w stuleciu zaczynającym się wraz z rokiem 1900, to ten Sąd nadejdzie dopiero przy końcu tego stulecia, a jeżeli świat [w swoim istnieniu] przekroczy to stulecie, to pierwsze dwie dekady stulecia zaczynającego się wraz z rokiem 2000 nie przeminą bez interwencji [w postaci] Sądu [Bożego] (…).”
        (Za: „Vie et Révélations de Sœur de la Nativité”, Charles Genet, Księga IV, strony 125-126)
        W języku polskim niezmiernie trudno znaleźć cokolwiek na temat tych proroctw, ale z jednym małym wyjątkiem: mianowicie w książce zatytułowanej „Księga proroctw tysiąclecia – 777 przepowiedni i objawień od czasów starożytnych po dzień dzisiejszy” (wydanej w roku 1999 przez Klub Świat Książki i Bertelsmann Media Sp. z o. o., Warszawa) [a jest to co prawda „mix” zawierający z jednej strony informacje np. o takich chrześcijańskich mistykach jak św. Jan Bosco, św. Hildegarda z Bingen, św. Otylia z Alzacji, św. Pius X, bł. Anna Maria Taigi, św. Jan Apostoł, starotestamentowi prorocy Izajasz, Jeremiasz, Ezechiel i Daniel, czy też średniowieczny franciszkanin Roger Bacon, zwany scholastycznym „Doktorem cudownym” („Doctor mirabilis”) – https://pl.wikipedia.org/wiki/Scholastyka_(filozofia) – a z drugiej strony informujący np. też o „prorockiej” działalności Mahometa, Buddy, dalajlamów, astrologów tybetańskich, rosyjskiej okultystki Heleny Bławatskiej czy rosyjskiego mnicha-szarlatana Grigorija Rasputina i in.] – na str. 49 i 320 podano takie informacje: „(…) Opat Genet w piśmie pochodzącym sprzed 1798 roku [napisał]: «Zanim dwudziesty wiek dobiegnie końca, rozpocznie się Sąd Ostateczny». (…) [A tenże] brat Genet, Francuz, [był to] opat zakonu klarysek w Fonjéres w Bretanii. Jego proroctwa, które powstały do 1798 roku, zostały spisane i wydane w Paryżu przez Baucégo w 1819 roku.” [To jest zapewne lakoniczna i fragmentaryczna informacja dotycząca akurat tych powyżej zacytowanych obszerniej objawień otrzymanych przez Siostrę Jeanne Le Royer z XVIII wieku.]

    • Małgorzata K. pisze:

      Szczęść Boże!
      Ja też tak zawsze myślę, że pomimo to co się dzieje, Dobro zwycięży! Przez Maryję, której Serce zatriumfuje. Więc „próżne zakusy duchów złych i próżne ich zamiary!”
      A dziś w Piśmie św otworzyłam na slowa:” Ks. Iz :Ja i tylko Ja jestem twym pocieszycielem. Kimze ty jesteś, że drżysz przed człowiekiem śmiertelnym i przed synem czlowieczym, z którym się odejdę jak z trawą? Zapomniałeś o Panu, twoim Stwórcy, który rozciagnal niebiosa i położył fundamenty ziemi, a ciągle po całych dniach obawiasz się wściekłości ciemiezcy ”
      Pozdrawiam Was serdecznie
      Z Panem Bogiem!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s