28 kwietnia – św. Ludwika Marii Grignon de Montfort. 33-dniowe przygotowanie do zawierzenia Jezusowi przez Maryję

Święty Ludwik Maria Grignon de Montfort

Ludwik pochodził ze starego francuskiego rodu. Urodził się 31 stycznia 1673 r. w Montfort-la-Cane (obecnie Montfort-sur-Meu w Bretanii, Francja) jako drugi z osiemnaściorga dzieci adwokata Jana Chrzciciela Grignon i Joanny Robert, córki urzędnika miejskiego. Rodzina była bardzo pobożna. Jego dwóch braci zostało kapłanami, jeden dominikaninem, a dwie siostry wstąpiły do klasztoru

Ludwik miał szczególne nabożeństwo do Matki Bożej. Oddał się Jej w „niewolę miłości” i na wyłączną własność. W Jej ręce złożył nawet wszystkie swoje zasługi, modlitwy, posty, uczynki pokutne, prace apostolskie, całą swoją osobę. Napisał Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Matki Najświętszej, w którym szeroko rozwinął i uzasadnił korzyści, jakie daje to całkowite oddanie się Maryi


Zostawił także regulaminy wspomnianych wcześniej bractw, które zakładał, oraz teksty pobożnych pieśni, które ułożył. Zostawił wreszcie kilka traktatów teologicznych i ascetycznych, z których najciekawszy to traktat Miłość Jezusa – odwieczna Mądrość.

Akt oddania siebie Maryi podejmowali później papieże, teologowie, m.in. św. Pius X, Benedykt XV i Pius XI, Stefan kardynał Wyszyński oraz św. Jan Paweł II, który w swoim herbie umieścił zawierzenie Bogurodzicy: „Totus Tuus” – „Cały Twój”. On też w uroczystym akcie powierzył NMP Kościół i świat

Ludwika beatyfikował w roku 1888 papież Leon XIII, a kanonizował w roku 1947 papież Pius XII. Relikwie św. Ludwika znajdują się w kościele w St. Lament-sur-Serve, gdzie zmarł.

*****
28 kwietnia, w święto św. Ludwika Marii Grignon de Montfort
rozpoczyna się 33 dni przygotowania do zawierzenia się Jezusowi przez Niepokalaną –

prowadzi ks. Krzysztof Sochacki z Medjugorie 

Ks. Krzysztof informuje:
Obydwie grupy już są pełne, rekolekcje już się rozpoczęły, więc proszę się już nie dopisywać a o nowym terminie i nowych grupach poinformujemy w odpowiednim czasie – w nowym wpisie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

46 odpowiedzi na „28 kwietnia – św. Ludwika Marii Grignon de Montfort. 33-dniowe przygotowanie do zawierzenia Jezusowi przez Maryję

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Renata Anna pisze:

    https://opoka.news/beatyfikacja-kard-stefana-wyszynskiego-zawieszona
    Wg mnie jest to zła decyzja. Jeżeli Mszę św. możemy „zaliczyć” przez internet, to dlaczego nie możemy uczestniczyć w beatyfikacji przez media.

  3. Beata pisze:

    Chciałabym dołączyć do grupy przygotowania. Jednak mam obawy ze względu na chroniczny brak czasu związany z tym, że przez najbliższe miesiące mam cały czas dzieci w domu, które zajmują cały mój dzień. Proszę mi napisać , czy wystarczy godzina czasu około północy ?

    • Paweł pisze:

      Zacząłem dzisiaj triduum polegające na codziennym odmówieniu (dziś, jutro i pojutrze) – według intencji Matki Bożej z Trevignano Romano odnoszących się właśnie do WŁOCH oraz do Kościoła, ze szczególnym uwzględnieniem RZYMU – LITANII do św. KATARZYNY ze SIENY [Patronki Europy, Włoch i właśnie Rzymu, której to święto (II klasy) przypada jutro, 29 kwietnia, a wg rytu przedsoborowego – pojutrze (oryginalnie: III klasy)], a znajdującej się na str. 283-285 książki „LITANIE” opracowanej przez ks. Stanisława Grzechowiaka, ks. Józefa Orchowskiego i ks. Adama Przyborskiego – wydanie wydawnictwa Michalineum, „za zgodą Kurii Biskupiej Warszawsko-Praskiej z dnia 3.10.2001 r. numer 1337(k)2001 – do prywatnego odmawiania, Wikariusz Generalny – Biskup Stanisław Kędziora, Kanclerz Kurii – Ks. Romuald Kamiński”.
      O tym, że św. Katarzyna ze Sieny jest Patronką Włoch oraz Patronką Europy (ustanowioną przez św. Jana Pawła II w dniu 1 X 1999), można przeczytać na stronie: https://catholicsaints.info/saint-catherine-of-siena/
      Natomiast na str. 212 książki ks. Wincentego Zaleskiego SDB „Święci na każdy dzień” [wydanie uzupełnione Wydawnictwa Salezjańskiego, Warszawa 1996, IMPRIMATUR: Kuria Diecezjalna Warszawsko-Praska, nr 600/K/95 z dn. 24.04.1995 r., bp Stanisław Kędziora, Wikariusz generalny, ks. Marcin Wójtowicz, Notariusz] można przeczytać:
      „W nagrodę za poniesione trudy w obronie Kościoła papież Pius IX w roku 1866 ogłosił św. Katarzynę drugą, po św. Piotrze, patronką Rzymu. Jak widzimy, wyróżnienie niezwykłe. W roku 1939 papież Pius XII proklamował św. Katarzynę ze Sieny drugą, obok św. Franciszka z Asyżu, patronką Italii.”

  4. wobroniewiary pisze:

    Dżuma naszych czasów
    KORONAWIRUS! – UPOMNIENIE I OSTRZEŻENIE DLA CAŁEGO ŚWIATA – w swym kazaniu, najbardziej słuchany w Chorwacji kapłan, ojciec Josip Radić wielokrotnie sięga po fragmenty z „Dzienniczka” św. siostry Faustyny, ukazując ich aktualność.

    fragment:
    (…) (…) Podam tu jeden przykład. Wiemy, że święta Faustyna zmarła w wieku 33 lat z powodu choroby wywołanej koronawirusem tamtych czasów. To był guz, który w krótkim czasie zniszczył jej młode ciało. Cierpiała, miała problemy z oddychaniem i umarła młodo. Te symptomy charakteryzują panującą obecnie w świecie zarazę. Ona będąc w szpitalu opisuje sytuację, kiedy do ich sali, gdzie przebywały wraz z nią jeszcze trzy inne siostry, a w sąsiedniej sali była jeszcze jedna postulantka, przyszedł kapłan i przyniósł pięć hostii. Kiedy zobaczył, że w sali są cztery osoby, dwie hostie dał siostrze Faustynie. Zaraz po tym powiedziano mu, że w sąsiedniej sali jest jeszcze jedna siostra.
    Oto co usłyszała Faustyna od Jezusa w związku z tym wydarzeniem. Jakie z tego wynika przesłanie dla nas, bowiem nic nie dzieje się przypadkowo.
    Jezus jej wtedy wyjaśnił dlaczego Faustyna otrzymała dwie hostie, a siostra w sąsiedniej sali ani jednej.
    „Unikałem przyjścia do tamtej duszy w sąsiedniej sali, gdyż ona stawia opór mojej łasce. Nie znajduję upodobania w przebywaniu w takiej duszy”.

    My też powinniśmy się zapytać, bo jest ku temu właściwy moment – jaka jest nasza wiara? Jak wygląda nasze życie sakramentalne? Jak zaowocowały w moim życiu te wszystkie dotychczas przyjęte Komunie Święte? Któż zliczy ile wśród nich było przyjętych świętokradczo. A ilu kapłanów przez te wszystkie lata przyjmowało świętokradczo Komunię Świętą? A ilu było wierzących, którzy przez te wszystkie lata przyjmowali świętokradczo Komunię Świętą?

    To jest ten moment, kiedy trzeba sobie postawić takie pytanie. Tak samo jak 70, 80, czy 100 lat temu, było wiele dusz, o których Jezus mówi: „nie znajdowałem upodobania przebywania w takiej duszy, unikałem przyjścia do takiej duszy”.

    A teraz wyobraźcie sobie, gdyby dziś ktoś zakwestionował czyjąś dyspozycję w odniesieniu do Komunii Świętej. No, o tym nawet nie wolno pomyśleć.

    http://www.krolowa-pokoju.com.pl/dzuma-naszych-czasow.html

    • wobroniewiary pisze:

      Renato, czy Ty czytasz tę stronę? Ludzie wkleili to z 5 razy, ja sama już wkleiłam ze 3 razy łącznie z komentarzem

      Mój komentarz
      Współczesny Jan Maria Vianney czyli ks. prof. dr. hab. Stanisław Koczwara o ostatnich czasach i skandalicznej decyzji zamknięcia kościołów – kazanie dla księży i biskupów!
      I to rozumiem: brat w kapłaństwie upomina kapłanów!
      A my? – Różance w dłoń! Musimy omadlać kapłanów, bo inaczej…bieda z nędzą 😦

      Idziecie na bój! Obudźcie się kapłani, nie bądźcie niewolnikami! Nie pozwólmy, by wiara chrześcijańska przebywała w Kościele jak w obcym kraju! Zapytajcie Ducha Świętego, nie władzy laickiej!

    • AgaM pisze:

      Ponawiam pytanie jak odpowiedzieć na argument ks. proboszcza dla buntowniczych parafian, którzy chcieli przyjmować Komunię św. do ust:

      z Dzienniczka siostry Faustyny: (Dz 160)

      ” W dniu krucjaty, który jest dzień piąty miesiąca – przypadło to w pierwszy piątek –
      dziś jest mój dzień, abym trzymała straż przed Panem Jezusem.
      W dniu tym moim należy do mnie wynagradzać Panu Jezusowi za wszystkie zniewagi i nieuszanowania, modlić się, aby w dniu tym nie popełniło się żadnego świętokradztwo.
      Duch mój, w dniu tym, był rozpalony szczególną miłością ku Eucharystii. Zdawało mi się, ze jestem przemieniona w żar.
      Kiedy się zbliżałam do Komunii św., kapłan, który mi podawał Pana Jezusa, druga Hostia uczepiła się rękawa i nie wiedziałam którą przyjąć. Kiedy się tak chwilę namyślałam, kapłan ten zniecierpliwiony dał ruch ręką, abym przyjęła. Kiedy przyjęłam tę Hostię, która mi podał –druga upadła mi na ręce.Ksiądz poszedł od końca balustrady komunikować, a ja trzymałam Pana Jezusa na rękach przez cały ten czas. Kiedy się kapłan zbliżył powtórnie, podałam mu Hostię, aby zabrał do kielicha, bo w pierwszej chwili kiedy przyjęłam Pana Jezusa, to przecież nie mogłam mówić, że drugi upadł, dopiero aż spożyłam.
      Jednak kiedy miałam Hostię w ręku, odczuwałam taka moc miłości, że przez dzień cały nie mogłam nic ani jeść, ani wrócić do przytomności.
      Z Hostii usłyszałam te słowa: pragnąłem spocząć na rękach twoich, nie tylko w sercu twoim i nagle w tym momencie ujrzałam małego Jezusa. Ale kiedy zbliżył się kapłan – widziałam z powrotem Hostię.”

      Do czasu złagodzenia obostrzeń nasi kapłani udzielali Komunii św. do ust jak kto chciał, ale prawie wszyscy przyjmowali na rękę, teraz ksiądz zmienił zdanie i nie udzielił mi do ust ale zostałam zmuszona przyjąć na rękę. Nie mogę sobie z tym poradzić, modlę się, ale nie wiem co robić bo nasz ksiądz jest uparty i nie ma z nim dyskusji. Nie wiem jak się bronić, skoro wg niego buntuję się.. Panie ratuj nas bo giniemy!

      • wobroniewiary pisze:

        Siostra Faustyna była osoba konsekrowaną, zakonnicą – do tego wybraną przez Pana
        My jesteśmy świeccy, zwykli prości świeccy 🙂

        • AgaM pisze:

          Dziękuję pani Ewo, też tak myślę tylko jak to księdzu wytłumaczyć, że chciałabym Pana Jezusa godnie przyjmować do ust, skoro on uważa że wszyscy są godni i teraz nawet powinni na rękę przez tą zarazę..Niech Panią Pan Jezus i Maryja przytulą do serca!

  5. Ag. pisze:

    Bardzo Was proszę o modlitwę. Jutro o 10 mam spotkanie z szefem zostałam wezwana. Bardzo sie boje. Westchnijcie za mna bym miala trzeźwy umysł by Pan Jezus działał przez moje ręce. Z całego serca dziękuję

    • Artur K pisze:

      Pod Twoją Obronę…

    • Ag. pisze:

      Dziękuję za modlitwę. Bylam. Otrzymałam wypowiedzenie. Osoba ktora przyszla do pracy pól roku po mnie zostaje. Ja musze odejść. Zaczynalam tu od stażu z PUP za niecale 1000 zl miesiecznie. Mialam w swoim miejscu pracy najnizsza pensje ze wszystkich. Musialam niekiedy pracować poniżej swojego wykształcenia np myjąc okna czy zostając po godzinach i zamykać budynek co zajmowalo mi codziennie dodatkowe 15 min po pracy za co ciazyla na mnie wielka odpowiedzialność… Osoba ktora nie garnela sie do pracy fizycznej nie pomagala – zostaje…. Osoba ta ma rodzine i liczne swoadczenia na dzieci miala w pracy bony itd a Ja nie mam nic ani meza ani dzieci ani nawet nie nalezy mi sie zasilek z UP Nie pytajcie jak sie czuje….nie przebywalam na zwolnieniu za to tamta osoba 3 razy, nie wzięłam.nawet jednego dnia urlopu z przysługujących mi. Po prostu utwierdzilam sie juz na 100% ze po pierwsze masz znajomosci-jestes nikim a po 2. nie warto sie starac. Niby cos tam obiecują ale jaki to ma sens skoro wypowiedzenie juz mam… Wszyscy wiedza o jednym… Nie mówcie mi ze to ma sens. Nie dość ze tak dlugo wczesniej bylam bez pracy to jeszcze i to mam odebrane. Pragnę sprawiedliwości

      • szpilka pisze:

        Czasem jest tak,ze Pan Bog cos innego szykuje.Zamyka drzwi,a otwiera okno.Dawno sie przekonalam,ze kompetencje sie nie licza.sa inne wzgledy,np.znajomosci/’,interesy.Rzadko kiedy motywem zatrzymania pracownika jest wspolczucie.Znalam dyrektora,ktory sie nim kierowal i dostal za to w kosc,bo ludzie nie potrafia byc wdzieczni.Ja rowniez mialam wypowiedzenia.To straszne ,upokarzajace,przytlaczajace uczucie.Jakby sie bylo powietrzem.Przyjelam strategie.Zwolniles mnie ,to twoj problem i twojego sumienia,jestes czlowiekiem swoich czasow i wpisujesz sie w schemat.Mam swiadomosc ,ze i on tego schematu doswiadczy.Moim zadaniem jest sie nie zlamac.Pracowalam w budzetowce,ale wzielam sie za sprzatanie,kucharzenie,opieke nad starsza osoba,robienie czapek w chalupnictwie i wiele innych.Zeby sie nie dac ,nie bac.I zawsze jakos Pan Bog pomagal,a tez plakalam,bo mam duze zimowe wydatki.Nie lam sie.Szukaj .Kazda praca daje nowe doswiadczenie.Bierz cokolwiek ,zeby miec grosz i szukaj dalej.Niech Cie Aniol Stroz prowadzi,a sprawiedliwosc oddaj w rece Pana Boga.Pisze,bo wiem ,jakie to przezycie druzgocace.Z mojej perspektywy obecnej juz nie .Czuje sie wolna od panow i wlodarzy,czego Tobie zycze.

        • Ag. pisze:

          Dziękuję Ci z całego serca za te słowa. Nawet nie wiesz jak idealnie trafilas w to co czuje a opisane przez Ciebie fakty sa niemal identyczne. Moze sie myle moze zle oceniam moze wyjdzie mi to na dobre i wszystko sid zmieni ale pisalam to pod wpływem słabości. Jesli kogoś zniechecilam to przepraszam. Jest mi jednak bardzo trudno. I przykro. Jesli dostane jakas prace na pewno nie bede dawała z siebie wszystkiego a tyle ile trzeba

      • Malgorzata pisze:

        Modle sie aby Bog dal Ci lepsza prace od ten ktora mialas, aby wynagrodzil ci twoje cierpienia

    • Monika0603 pisze:

      +++.?

  6. Adrian pisze:

    Pani Ewo, moi rodzice podjęli się 33 dniowych przygotowań do zawierzenia Maryi, wie może Pani gdzie można nabyć łańcuszki ze stali nierdzewnej z medalikiem?

  7. Marek pisze:

    Tym razem dość świeży komentarz, bo z 2018 roku dotyczący min ” księdza” Sochackiego. O. Leonard Bielecki (chyba nie trzeba go przedstawiać) mówi jasno , że Krzysztof Sochacki nie jest księdzem katolickim.
    https://gloria.tv/post/RTc3HqkShaRZ21QaaMtb4SEt8

    • wobroniewiary pisze:

      Już ci raz napisałam! Jeszcze raz a upublicznię twoje dane, aby każdy wiedział, żeby ciebie unikać!

      Człowieku, przeproś ks. Krzysztofa z Kielc i to natychmiast! On i ten z artykułu to dwie różne osoby!!! Najpierw sprawdź a potem pisz!!! Tym bardziej, że publikujemy filmy z „naszym” księdzem Krzysztofem. My mówimy o księdzu, który posługuje w Medjugorie, oto jego kanał na yt i On sam we własnej osobie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s