Zapraszamy do akcji pomocy kapłanom – cegiełka na zakup komunikantów dla parafii w potrzebie

Najświętszy Sakrament – największy skarb podarowany człowiekowi

Podejmując wspólną akcję pomocy kapłanom, zachęcamy do wsparcia naszej akcji zorganizowanej przez fundację „KuBogu” oraz WOWiT i wpłaty cegiełki na zakup komunikantów dla parafii w potrzebie

Kliknij na: zrzutka.pl

Najświętszy Sakrament – największy skarb podarowany człowiekowi

Kryzys wiary ma wiele przejawów, natomiast upadek czci dla Najświętszego Sakramentu – to przejaw kryzysu cywilizacji. Ten największy dostępny człowiekowi w życiu doczesnym skarb, spotyka się z gorszącym brakiem poszanowania i lekceważeniem.

W dzisiejszej masowej kulturze obrazu, tajemnica skryta w Najświętszym Sakramencie pozwala wznieść się ponad to, co dostrzegalne jest tylko gołym okiem. Ludzie uwięzieni w świecie zmysłów, widzą to co zmierzalne, dotykalne, nie widząc Prawdy niepozornie ukrytej we wszystkich Tabernakulach świata. Tam, gdzie duchowy ślepiec dostrzeże jedynie kawałek chleba, wierny rozpozna największy Skarb.

Ciało Chrystusa w Przenajświętszym Sakramencie pozostaje prawdziwie obecne. Mówił o tym sam Chrystus Pan w Wielki Czwartek. Głosił o tym Sobór Trydencki. Nawet Marcin Luter nie zaprzeczył o realnej obecności Pana Jezusa. Eucharystia stanowi najwyższy przejaw Bożej mądrości, najwyższą formą obcowania z sacrum.  

 Czymś oczywistym jest to, że chleb i wino stają się Ciałem i Krwią Chrystusa, że On sam, Zmartwychwstały, jest obecny i daje nam siebie, abyśmy Go spożywali. Nikt nie zdoła wyrazić Jego realnej obecności bardziej dobitnie niż czyni to św. Jan w szóstym rozdziale Ewangelii.
  – Benedykt XVI

 W tej okruszynie chleba jest Zmartwychwstały Chrystus ! Realnie i prawdziwie, a nie jako symbol czy pamiątka ofiary. Świadomość tego Eucharystycznego cudu – realnej obecności Jezusa, słabnie z roku na rok wśród wielu katolików. Zapędzeni w wir, posiadania, zarabiania, dobrego wizerunku, zapominamy o istocie naszej egzystencji tu na ziemi, o celu do jakiego każdy z nas powinien dążyć, o zbawieniu i życiu wiecznym.

Zapominamy o tym, że jesteśmy tylko prochem
Zapominamy o tym, żeby jedynym naszym celem jest być z Bogiem na wieki
Zapominamy o tym, że musimy być otwarci na Wolę Bożą
Zapominamy o tym, że przed Bogiem się klęczy  

Zapominamy o tym, że w tej okruszynie Chleba i kropli Wina jest Żywy Bóg
Upadamy i w ten sposób dowiadujemy się, gdzie jesteśmy i kim jesteśmy: istotami upadłymi, które tylko On może podnieść
– Benedykt XVI

Czym jest Hostia ? Na czym polega przeistoczenie?

Hostia (łac. hostia ofiara, zwierzę ofiarne) opłatek z mąki pszennej, w kształcie koła, nierzadko ozdabiany krzyżem lub motywami religijnymi, w obecnej formie używany od XII w. Rozróżniamy dużą hostię (w czasie Eucharystii spożywaną przez celebransa, a w czasie nabożeństw umieszczaną w monstrancji) i małe komunikanty rozdzielane wśród wiernych.

Postacie eucharystyczne – według doktryny Kościołów chrześcijańskich Ciało i Krew Chrystusa, ukryte pod postaciami chleba i wina. W zależności od wyznania, w danym Kościele może panować przekonanie o transsubstancjacji, konsubstancjacji wiara w obecność Chrystusa w postaciach eucharystycznych również po zakończeniu mszy świętej.

Po konsekracji zmienia się ich substancja – stają się Ciałem Chrystusa – ale wszelkie cechy rejestrowane przez nasze zmysły (kształt, zapach, smak itd.) pozostają bez zmian.

Dogmat Kościoła katolickiego spisany podczas soboru laterańskiego IV (1215) stwierdza, iż w czasie Eucharystii chleb i wino zamieniają się w rzeczywiste ciało i krew Jezusa Chrystusa (transsubstancjacja). Zdefiniował on filozoficznie wiarę, którą Kościół wyznawał od chwili ostatniej wieczerzy, kiedy Chrystus powiedział: 

To jest ciało moje […] to jest moja krew przymierza…
                                         (Mt 26,26-30; Mk 14,22-25; Łk 22,19-20; 1 Kor 11,23-27)

Celem Eucharystii jest, aby wierni nie tylko ofiarowali i spożywali niepokalaną Hostię, lecz by uczyli się samych siebie składać w ofierze Bogu i drugiemu człowiekowi. Dać się połamać i zjeść przez innych – to ideał, który ukazał Jezus Chrystus i droga do prawdziwego szczęścia.

Konsekracja ma miejsce podczas każdej Mszy Św ( Liturgii Eucharystycznej), gdy kapłan wypowiada następującą formułę:

Uświęć te dary mocą Twojego Ducha aby stały się dla nas Ciałem i Krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa. On to, gdy dobrowolnie wydał się na mękę, wziął chleb i dzięki Tobie składając, łamał i rozdawał swoim uczniom mówiąc:
„Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy: To jest bowiem Ciało moje, które za was będzie wydane.”

Podobnie po wieczerzy wziął kielich i ponownie dzięki Tobie składając, podał swoim uczniom mówiąc:
„Bierzcie i pijcie z niego wszyscy: To jest bowiem kielich Krwi mojej nowego i wiecznego przymierza, która za was i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. To czyńcie na moją pamiątkę.”

W katolicyzmie słowa te nie są traktowane jako przenośnia, metamorfoza, odczytuje się je dosłownie: chleb staje się Ciałem Chrystusa, a wino Jego Krwią pomimo zachowania widzialnych postaci. Przemiana nie dotyczy bowiem wyglądu, ale istoty, stąd zresztą określenie „przeistoczenie”.Słowa cytowane przez kapłana to słowa, które Jezus Chrystus wypowiedział podczas Ostatniej Wieczerzy (por. Łk 22,19-20, Mk 14,22-25, Mt 26,26-29, 1 Kor 11,23-25).

Cały bowiem i całkowity Chrystus jest pod postacią chleba i pod każdą cząstką tej postaci, i cały pod postacią wina i pod jej cząstkami”.

Cud Eucharystyczny – tajemnica przeistoczenia czy bajki dla ubogich ?

Cud eucharystyczny – zespół zjawisk związanych z sakramentem Eucharystii, uznawanych przez katolików i prawosławnych za nadprzyrodzone.

Jedni dostrzegają w tych niezwykłych wydarzeniach eucharystycznych kolejny znak dany przez Boga, zapewniający o jego niezmiennej miłości do nas, inni zaś uważają to za przejaw „ludowych wierzeń”.

W wielu miejscach na świecie na przestrzeni wieków, pojawiały się widoczne znaki w konsekrowanej Hostii i winie, wskazujące na realna obecność Ciała i Krwi Pańskiej. W niezwykły sposób we fragmentach malutkiej Hostii i kielichach wina, znajdowały się fragmenty mięśnia sercowego i krwi ludzkiej. Te niewytłumaczalne na sposób racjonalny zjawiska, miały zazwyczaj miejsce w szczególnych czasach zamętu, braku wiary w sakramenty i prawdziwą obecność Chrystusa podczas ofiary Mszy Św.

W Polsce w ostatnich latach, cuda te wydarzyły się w Sokółce i Legnicy. Niezwykła, widoczna przemiana Hostii we fragment ludzkiego serca w agonii, nastąpiła w kościele pod wezwaniem św. Antoniego Padewskiego w Sokółce oraz w kościele św. Jacka w Legnicy.

W kolegiacie św. Antoniego Padewskiego w Sokółce,  podczas udzielania Komunii świętej w czasie Eucharystii, jeden z księży upuścił konsekrowany komunikant. Umieszczono go w naczyniu liturgicznym zwanym vasculum, wypełnionym wodą, gdzie miał się rozpuścić. Po tygodniu siostra zakonna zauważyła, iż woda w naczyniu zmieniła barwę na czerwoną a Hostia całkowicie się nie rozpuściła. Zachowała się jej centralna część, która wyglądała jak czerwona plamka czy maleńki skrzep krwi. Miejscowi księża o niezwykłym zdarzeniu powiadomili księdza arcybiskupa Edwarda Ozorowskiego, ówczesnego metropolitę białostockiego. Po serii niezależnych badań z dziedziny patomorfologii, specjaliści doszli do

tego samego wniosku, że badana przez nich substancja jest cząstką będącego w stanie agonii mięśnia ludzkiego serca. Powołana do zbadania tej sprawy komisja, przez wiele miesięcy  badała sprawę dotyczącą tego niezwykłego zdarzenia. Ostatecznie stwierdzono, iż w badanym fragmencie konsekrowanej Hostii, jest fragment mięśnia ludzkiego serca.

W Uroczystość Zwiastowania Pańskiego 25 marca 2017 roku w miejscu niezwykłego wydarzenia został odczytany dekret księdza arcybiskupa Ozorowskiego, który ustanowił tę świątynię Sanktuarium Eucharystycznym. Sanktuarium to kościół lub inne miejsce sakralne – ośrodek kultu, do którego ludzie pielgrzymują dają w ten sposób wyraz szczególnej pobożności.

  W niemal identyczny sposób jak w Sokółce, tyle że 5 lat później, cud eucharystyczny dokonał się w Legnicy. W Boże Narodzenie 25 grudnia 2013 roku, na Hostii umieszczonej w vasculum po upuszczeniu Jej na posadzkę kościoła św. Jacka, pojawiły się przebarwienia koloru czerwonego. Po wnikliwych badaniach naukowych Zakład Medycyny Sądowej wydał orzeczenie, w którym czytamy: „W obrazie histopatologicznym stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprzecznie prążkowanego. (…) Całość obrazu jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego ze zmianami, które często towarzyszą agonii”.

„Odczytujemy ten przedziwny Znak, jako szczególny wyraz życzliwości i miłości Pana Boga, który tak bardzo zniża się do człowieka” – powiedział ksiądz biskup Zbigniew Kiernikowski, pasterz diecezji legnickiej.

W tych trudnych czasach, w których żyjemy, Jezus chciał nam przypomnieć, Kim jest Eucharystia. Wydarzenie w Sokółce jest znakiem dla całego Kościoła, przypominającym, że sam Bóg jest z nami w Najświętszym Sakramencie – żywy, prawdziwy, ze swoim miłującym Sercem. Tak to rozumiem. Staram się wniknąć w tajemnicę tego znaku. Przede wszystkim chodzi o pogłębienie naszej wiary w realną obecność Jezusa w Eucharystii, o wzrost szacunku dla Najświętszego Sakramentu” – mówi ksiądz dziekan Stanisław Gniedziejko, proboszcz parafii św. Antoniego Padewskiego w Sokółce.

Dla katolika, moment przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Pańską, jest największą tajemnicą, niezgłębionym sacrum. Dzisiaj, przyszło nam żyć w trudnych czasach, gdzie drzwi kościołów zamykane są przed wiernymi, a Jezus w Najświętszym Sakramencie zamykany w Tabernakulach. W wielu parafiach brakuje komunikantów, wina mszalnego bez których kapłani nie mogą wypełnić ofiary Mszy Św. W niektórych parafiach, zakonach sytuacja jest dramatyczna.

Podejmując wspólną akcję pomocy kapłanom, zachęcamy do wsparcia naszej akcji zorganizowanej przez fundację „KuBogu” oraz WOWiT i wpłaty cegiełki na zakup komunikantów dla parafii w potrzebie

kliknij na: https://zrzutka.pl/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Zapraszamy do akcji pomocy kapłanom – cegiełka na zakup komunikantów dla parafii w potrzebie

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Walka z pandemią trwa, a my katolicy, jeszcze mocnej wskrzeszamy ogień wiary powierzając losy mieszkańców Ziemi, miłosiernemu Bogu. W dniu 5 kwietnia 2020 r. w sanktuarium św. Michała Archanioła na górze Gargano miały miejsce inne niż dotychczas obchody Niedzieli Palmowej.

    «Drodzy przyjaciele, przeżywamy trudny moment dla naszego miasta i Włoch, ale też i dla całego świata. Chcemy prosić św. Michała Archanioła, obrońcę ludu Bożego o pomoc. Ufamy, tak jak niegdyś nasi ojcowie, że i my ją otrzymamy. Dzięki wstawiennictwu Archanioła, w 1656 r. mieszkańcy Monte Sant’Angelo zostali uratowani podczas zarazy dżumy. Dziś prosimy, aby Dobry Bóg ze wsparciem św. Michała Archanioła uratował nie tylko nasze miasto, Gargano, Włochy, ale i cały świat przed epidemią».

    Tymi słowami, w Grocie Objawień ks. Władysław Suchy CSMA – rektor sanktuarium, rozpoczął poruszające, specjalne nabożeństwo modlitewne, w którym brał udział burmistrz miasta, Pierpaolo d’Arienzo. Była to chwila wyjątkowa, ukazująca zaufanie wobec patrona miejscowości, św. Michała Archanioła. Po odmówionej w Grocie Koronce do Bożego Miłosierdzia i specjalnej modlitwie o uzdrowienie, udano się na ulice Monte Sant’Angelo w uroczystej procesji. Kapłani nieśli Najświętszy Sakrament, piękny historyczny krzyż, a także wyciągnięty z figury – miecz św. Michała Archanioła

    https://kjb24.pl/niecodzienne-wyjscie-z-groty-sw-michala-archaniola

  3. Sylwek pisze:

    Wspaniala inicjatywa ostatnio nie zdazylem bo info usunieto z wiadomych przyczyn ale teraz juz zdaze.

  4. wobroniewiary pisze:

    Abp Hoser: W Medjugorje czuje się obecność Boga! W czasach pandemii żyjmy nadzieją!

  5. Ania pisze:

    Dlaczego ku**wa wy księża nic nie robicie. Zamknęliście się w swoich plebaniach i się opier***cie.

    Nie wiem dlaczego taki sms otrzymałem od nieznanej mi osoby, a może nie jestem jedyny. Wystawiam się niemalże jak na widelcu co do kontaktu tu na fb ale i przez podanie numeru telefonu, no to mam za swoje. Po kilku godzinach postanowiłem, że zamiast odpowiadać smsowo, co wiązałoby się z niekończącym się odbijaniem tej samej piłeczki oskarżeń, po prostu zadzwonię. Najwidoczniej kobieta, która odebrała telefon nie rozpoznała numeru dzwoniącego, bo była kompletnie zdezorientowana gdy się przedstawiłem. Na moje pytanie o treść jej smsa usłyszałem wiązkę oskarżeń pod adresem mojego stanu. Spokojnie jej przedstawiłem przebieg moich trzech ostatnich dni. W sobotę rozwoziłem pieluchy do domów podopiecznych. Wczoraj również rozwoziłem ale paczki żywnościowe do potrzebujących w parafii. Istna harówka, chociaz to było tylko 55 adresów ale na kilkunastu ulicach. Dzisiaj natomiast, zaraz po Mszy zapakowałem do busa łóżko rehabilitacyjne, które zawiozłem do obolałej babci 40 kilometrów od Szczecina. Tam na miejscu wyładunek no i montaż. Powróciłem ztyrany, a tu taki sms …nic nie robię. Oczywiście rozmowa przeniosła się na temat kasy …bo wy księża tylko ją dusicie dla siebie. A ile ksiądz dał na pomoc w zwalczaniu tej zarazy? Na respirator dałem tysiąc, potwierdzenie przelewu mogę przesłać, a pośrednio poprzez pomoc osobom w trudnej sytuacji to o wiele więcej. Na nic moje wynurzenia z ostaniach dni i tak pozostałem darmozjadem i nierobem i chociażbym wypruł sobie żyły i zaharował się na śmierć, to i tak w oczach takich osób jak ta , taki pozostanę.
    ks. Tomasz Kancelarczyk

  6. Maggie pisze:

    Wielki Wtorek

    Wielka Środa

    • Maggie pisze:

      Zupełnie co innego skopiowałam .. bo to były z Ku Bogu dalsze części z serii Niedziela Palmowa.
      Teraz mam nadzieję, że wyjdzie kopia o Trydium na czas obecny

  7. Martyna pisze:

    Może ktoś z Was zechce się zaznajomić, dołączyć, ADS. Apostolstwo Dobrej Śmierci.
    Patronami są Matka Boża Bolesna, Święty Józef, Święty Michał Archanioł, Święta Teresa z Lisieux. Ja sama należę dopiero od Lipca zeszłego roku. Dla mnie to było bardzo ważne, może i dla kogoś z Was również, mnie trudno się przemieszczać jak wiecie, teraz nam wszystkim… do ADS można zapisać się właśnie przez stronę, pocztą dojdą materiały, książeczka, dyplom…
    apostolstwo.pl
    Tak do mnie dziś przyszło, żeby o tym wspomnieć i Wam tutaj. 😊

    Trzymajcie się dzielnie. Noski w górę. Będzie dobrze.

    W górę serca! Z Panem Bogiem i Maryją.

    • Paweł pisze:

      Dzięki Twojemu wpisowi zauważyłem, że dzisiaj akurat przypada „okrągła”, 26. rocznica mojego zapisania do Apostolstwa Dobrej Śmierci (bo na moim dyplomiku widnieje data: 8.04.1994 r. – podpisane: Dyrektor, Ks. P. Żelichowski MSF – notabene już nieżyjący, zm. 3 IX 2017). Bóg zapłać! Z Panem Bogiem.

  8. Konwalia pisze:

    Proszę, błagam, roześlijcie to, niech mi ktoś, kapłan, pomoże…

    https://justpaste.it/wiara_i_pandemia

    • wobroniewiary pisze:

      Czy Ty nie rozumiesz, że Kościół (mistyczne ciało Jezusa Chrystusa) musi przejść tę samą drogę co Pan Jezus?
      Zbliżamy się do Golgoty: Kościoł umiera, ale spokojnie – „trzeciego dnia zmartwychwstanie!”
      Zapraszam do najnowszego wpisu, tam znajdziesz odpowiedź, podobnie jak w objawieniach z Akita, z La Salette, Fatimy, Medjugorie czy w wizjach s. Natalii Marii
      Na osłodę: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2019/03/31/w-jezyku-polskim-beda-gloszone-najmadrzejsze-prawa-i-najsprawiedliwsze-ustawy-wizja-teresy-neumann/

      I to samo w nagraniu:

    • Martyna pisze:

      ❤❤❤🙏🙏🙏

      (Mam nadzieję, że dobrze wkleiłam…)

      • Konwalia pisze:

        Nie rozumiem, że nawet sakramenty ludzi nie chronią. To mi nie pasuje. To w tym jest coś nie tak. Co się stało? Jestem zagubiona. Nie tak miało być. Dlaczego nikt, nikt nie rozumie, o co mi chodzi? Wołam, krzyczę wewnętrznie, ale odpowiada mi cisza. Wszystko bym zrozumiała, ale nie sytuację, w której ignoruje się, że Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie działa… Bo rzeczywiście jest tak, że ludzie przyjmują Komunię i zarażają się… Dziś okazało się, że sakramenty są tylko na dobre czasy. Kiedy jest poważna sytuacja, są traktowane niemal jak przeszkoda. Co to za wiara, która trwa tylko w dobrym, czy w ogóle jest w co wierzyć?
        Wiecie, co mnie boli? Że ludzie tak mało tęsknią i nie płaczą za Eucharystią. Jakby chcieli powiedzieć: są sprawy ważne i ważniejsze.

        • wobroniewiary pisze:

          Tęsknią, płaczą- stukają, pukają i otrzymują – niestety nieliczni. Ale jednak 💕

          A Pan Jezus w Komunii nie zaraża! W Trevignano Romano nie ma ani 1 przypadku corony, choć to tylko 50 km od Rzymu.
          Dziś widziałam ludzi płaczących i wzruszonych, bo mogli się wyspowiadać. W realu 2 m od kapłana ale w realu, pid krzyżem Jezusa Chrystusa 💕

        • Kasia pisze:

          Wszystko jest łaską… Musisz stanąć powyżej własnych żądz, a pójść za Wolą Bożą. Poprostu poddaj się temu (jest to ponad Twoją kontrolą). Ludzie przyzwyczajeni są, że wszystko dostają co chcą i to szybko, przyzwyczajeni do życia w komforcie. Trzeba to wszystko przyjąć z pokorą.
          Ojcowie pustyni żyli bez Eucharystii albo przyjmowali ją rzadko. A jednak dochodzili do duchowych szczytów. Można też adorować Boga w swojej duszy…

        • Konwalia pisze:

          Ktoś mi ostatnio napisał, że w filmie „Najświętsze Serce” (nie oglądałam) jest o tym, że mason zatruł wino mszalne pewnemu księdzu… czyli jednak…

  9. Poszukująca Prawdy pisze:

    Dziękuję za udostępnienie tego kazania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s