Sakramentalia – święte znaki, które na podobieństwo sakramentów, wskazują na duchowe dobra

Fundacja „ku Bogu” wraz z portalem WOWiT, przygotowały zestaw sakramentaliów dla słuchaczy, czytelników oraz wszystkich, którzy wierzą w moc sakramentaliów.

UWAGA!  
W Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 18,18) czytamy: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.”  Kapłani i tylko kapłani Kościoła Katolickiego mają moc egzorcyzmowania, poświęcania i błogosławienia sakramentaliów, stąd też prosimy i ostrzegamy – proszę nie nabywać sakramentaliów od fałszywych proroków, jak np. od Grzegorza z Leszna, bo nie są one sakramentaliami Kościoła Katolickiego!

Sakramentalia udostępniane przez Fundację „Ku Bogu” zostały pobłogosławione, poświęcone i egzorcyzmowane przez kapłana katolickiego, opiekuna duchowego Fundacji – ks. Macieja Bagdzińskiego

Zestaw egzorcyzmowanego oleju, świecy i soli oraz poświęconych zapałek możesz otrzymać za darmo, klikając w poniższy link na stronie Fundacji:
https://kubogu.com.pl/sklep/produkt/dewocjonalia/prezenty-i-dodatki/sakramentalia

Co to są sakramentalia?

Woda święcona, olej egzorcyzmowany, medaliki, pobłogosławiona sól i wiele innych. Przez niektórych uważane są za tzw. „chrześcijańskie amulety”, inni traktują je jako „lek na wszelkie zło i choroby”.

Od początku chrześcijaństwa, sakramentalia były częścią życia chrześcijan, dziś bardzo często uważane za przesąd i magiczne praktyki. Niewątpliwie to jedna z bardziej niezrozumiałych praktyk w Kościele katolickim.

Sobór Watykański II w Konstytucji o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium w nr 60, a za nim Kodeks Prawa Kanonicznego (kan. 1166), określają sakramentalia w następujący sposób:

„Sakramentalia są to święte znaki, które na podobieństwo sakramentów wskazują przede wszystkim na duchowe dobra osiągane dzięki wstawiennictwu Kościoła. Przygotowują one ludzi do przyjęcia właściwego skutku sakramentów i uświęcają różne okoliczności życia”.

KKK 1168  Sakramentalia są ustanowione przez Kościół dla uświęcenia pewnych posług w Kościele, pewnych stanów życia, najrozmaitszych okoliczności życia chrześcijańskiego, a także użytkowania rzeczy potrzebnych człowiekowi. Według decyzji duszpasterskich biskupów sakramentalia mogą dotyczyć potrzeb, kultury i historii ludu chrześcijańskiego określonego regionu i epoki. Zawierają one zawsze modlitwę, której często towarzyszy jakiś określony znak, jak włożenie ręki, znak krzyża, pokropienie wodą święconą (znak przypominający chrzest).

KKK 1669 Sakramentalia wynikają z kapłaństwa chrzcielnego; każdy ochrzczony jest powołany do tego, by być „błogosławieństwem” (Por. Rdz 12, 2) i by błogosławić (Por. Łk 6, 28; Rz 12, 14; 1 P 3, 9).

KKK 1670 Sakramentalia nie udzielają łaski Ducha Świętego na sposób sakramentów, lecz przez modlitwę Kościoła uzdalniają do przyjęcia łaski i dysponują do współpracy z nią. „Prawie każde wydarzenie życia odpowiednio usposobionych wiernych zostaje uświęcone przez łaskę wypływającą z Paschalnego Misterium Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, z którego czerpią swoją moc wszystkie sakramenty i sakramentalia; w ten sposób niemal każde godziwe użycie rzeczy materialnych może zostać skierowane do uświęcenia człowieka i uwielbienia Boga”.

KKK 1671 Wśród sakramentaliów znajdują się najpierw błogosławieństwa (osób, posiłków, przedmiotów, miejsc). Każde błogosławieństwo jest uwielbieniem Boga i modlitwą o Jego dary. W Chrystusie chrześcijanie są błogosławieni przez Boga Ojca „wszelkim błogosławieństwem duchowym” (Ef 1, 3). Dlatego Kościół udziela błogosławieństwa, wzywają imienia Jezusa i czyniąc zazwyczaj święty znak krzyża Chrystusa.

Egzorcyzmowana woda, olej, sól i kadzidło

Wielką pomocą w zwalczaniu skutków działania demonicznego na ludzi i miejsca są sakramentalia w postaci wody, oleju i soli egzorcyzmowanej. Egzorcyzmu wody, soli i oleju może dokonać każdy ksiądz. 

Użycie sakramentaliów należy do kompetencji każdego kapłana. Ich moc jest uzależniona od osobistej wiary kapłana i od współpracy przyjmującego dane sakramentalium przez akty wiary, miłości i żalu. Moc sakramentaliów leży we wstawienniczej modlitwie Kościoła, w imieniu którego kapłan błogosławi, poświęca lub egzorcyzmuje osoby i przedmioty.

Sakramentalia są łącznikiem między światem nadprzyrodzonym a przyrodzonym, a więc uświęcają życie człowieka. Z tego powodu są zagrożeniem dla złych duchów, a ich wartość w walce z siłami zła nie może być lekceważona. Zobacz„Sakramentalia w Katechizmie”.

Pokropienie osoby opętanej wodą święconą jest aktem ofiarowania tej osoby Bogu. Woda święcona i egzorcyzmowana jest więc środkiem ochrony przed zasadzkami złego ducha. Woda święcona chroni osoby, domy, przedmioty, pozwala wyjść zwycięsko w walce przeciwko sugestiom, cierpieniom fizycznym i psychicznym, mających podłoże w złym duchu. Dlatego można ją także pić, skrapiać ciało w miejscach bolesnych oraz przedmioty powszedniego użytku. Pomaga to w neutralizowaniu znaków objawianych przez złego ducha zarówno na ciele, jak i na przedmiotach.

Szczególnym sakramentalium jest olej egzorcyzmowany. Według ks. Amortha, egzorcysty rzymskiego, olej ten ma właściwości usuwania z ciał różnych magicznych, zatrutych, nieczystych pokarmów, które znalazły się w ciele zniewolonego poprzez spożycie lub wypicie. Można więc używać oleju egzorcyzmowanego do przyprawiania pokarmów, gdy zachodzi podejrzenie spożycia trującego, szkodliwego lub zaczarowanego. Powoduje to szybkie wydalenie danego przedmiotu. Nacieranie olejem wspomaga działanie łaski w walce ze złym duchem i jego oddziaływania na ciało opętanego.

Egzorcyzmowana sól oddziałuje na dane miejsce poprzez rozsypanie jej w pomieszczeniach uważanych za skażone działaniem sił diabelskich, np. w miejscach, gdzie były wywoływane złe duchy, odbywały się rytuały pogańskie i spirytystyczne. Stosuje się także w ochronie domów, mieszkań, zabudowań gospodarczych oraz pól, gdy zachodzi domniemanie, że mogą być pod działaniem uroków lub klątw. Sól można dodać do potraw, gdy zachodzi podejrzenie zaczarowania poprzez potrawę.

Poświęcone kadzidło wykorzystuje się w specyficznych warunkach, gdy złe duchy obezwładniają zniewoloną osobę pozbawiając ją kontaktu z otoczeniem. Dym poświęconego kadzidła drażni złe duchy, co przyczynia się do ujawnienia ich obecności, a także do ich oddalenia. Pomaga kapłanowi w rozeznaniu złych duchów.

O wszystkie te sakramentalia można prosić kapłanów.Egzorcyzmu wody, soli i oleju może dokonać każdy ksiądz modlitwami z Rytuału rzymskiego.

Na podstawie: „Posługa kapłana egzorcysty” ks. Kocańdy. Za: egzorcyzmy.katolik.pl

Fragment książki „Wyznania egzorcysty”, autor ks. Gabriele Amorth
Za: 
http://www.jezus-zyje.e-odnowa.pl

Woda, olej, sól.

 Spośród środków, z których szeroko korzystają egzorcyści (i nie tylko egzorcyści), wymieniam na pierwszym miejscu wodę egzorcyzmowaną (lub przynajmniej poświęconą), egzorcyzmowany olej i sól egzorcyzmowanąKażdy kapłan może odmówić modlitwy z Rytuału, by egzorcyzmować te przedmioty, nie potrzeba do tego żadnego szczególnego upoważnienia. Bardziej pożyteczna jest znajomość właściwego użycia tych sakramentaliów, które zastosowane z wiarą, przynoszą wielkie korzyści.

 Woda święcona ma szerokie zastosowanie we wszystkich obrzędach liturgicznych. Jej znaczenie nawiązuje do polania wodą głowy w czasie chrztu świętego. W modlitwie poświęcającej wodę prosi się Boga, aby pokropienie tą wodą wyświadczyło nam dobrodziejstwo: darowania naszych grzechów, obronę przed zasadzkami złego ducha i dar pomocy Bożej.

Egzorcyzmowanie wody odsuwa wszelką moc złego ducha, wyrwa go i przepędza. Nawet w języku potocznym, gdy chce się wskazać dwie rzeczy, które się zupełnie ze sobą nie zgadzają, mówi się, że są jak diabeł i woda święcona. Modlitwa ta wymienia inne skutki oprócz przepędzania złych duchów: leczenie chorób, powiększenie łaski Bożej, zachowanie domów i wszystkich miejsc, gdzie przebywają wierni, od wszelkiego nieczystego wpływu złośliwego szatana. I dodaje, aby zostały pokonane zasadzki piekielnego wroga i aby ich mieszkańcy doświadczali obrony przed wszelką jego obecnością, szkodliwą dla ich normalnego życia i odpoczynku, oraz aby cieszyli się pokojem i zdrowiem.

Także olej egzorcyzmowany, zastosowany z wiarą, pomaga przepędzić moc złych duchów, ich ataki i urojenia, jakie powodują i wzbudzają. Ponadto służy on zdrowiu duszy i ciała. Warto tutaj przypomnieć bardzo stary zwyczaj namaszczania oliwą ran i władzę przekazaną Apostołom przez Jezusa, aby uzdrawiali chorych przez nakładanie na nich rąk i namaszczanie ich oliwą. Olej egzorcyzmowany posiada ponadto szczególną właściwość usuwania z ciała różnych niedomagań. (…)

 Egzorcyzmowana sól także pomaga w wypędzeniu złych duchów i służy zdrowiu duszy i ciała. Jej szczególną właściwością jest ochrona miejsc przed wpływami lub obecnością mocy demonicznych. Zawsze radzę, aby rozsypać egzorcyzmowaną sól na progu domu, lub w czterech narożnikach mieszkania lub mieszkań, które uważa się za skażone działaniem nieczystych mocy.”

 Fragment audiobooka wg Marii Simmy „Uwolnijcie Nas Stąd! 15-17/25 (Różaniec; Sakramentalia; Inne religie)

Podział sakramentaliów

Sakramentalia dzielą się na: a) egzorcyzmy, b) błogosławieństwa i c) poświęcenia.

  1. a) Egzorcyzmy są to zaklęcia, wygłoszone w formie rozkazu przez osoby duchowne ku temu upoważnione od Kościoła, aby od osób i rzeczy stworzonych oddalić lub powściągnąć szkodliwy wpływ złego ducha. Takie egzorcyzmy odbywają się np. przy Chrzcie św., przy poświęceniu wody itp. Obrzędy przy egzorcyzmach używane, i od dawnych czasów przez Kościół zatwierdzone, są w ogólności następujące: a) zaklęcia na Boga żyjącego, b)wezwanie imienia Jezus, c) powołanie się na Jego dzieło odkupienia i na sąd ostateczny, czekający szatana. Często dołącza się do egzorcyzmów niektóre czynności zewnętrzne, jako to: wkładanie rąk, znak krzyża, modlitwy i odczytywanie ustępów Pisma św.
  2. b) Błogosławieństwa są to obrzędy i modlitwy, które Kościół zanosi w formie prośby dla wyjednania szczególniejszych łask i dobrodziejstw Boskich dla osób i tych rzeczy, które mają służyć do użytku ludzi dla dobra ich duszy i ciała. Tu należą np.: błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem; znak krzyża św.; błogosławieństwo przy ślubie nowożeńców, dalej: pielgrzymów, chorych, umierających; błogosławienie: budynków, pokarmów, owoców, napojów itd. Błogosławieństwa dzielą się zatem na osobowe i rzeczoweWiele błogosławieństw rzeczowych jest przywiązanych stale do pewnych dni świątecznych w roku kościelnym.
  3. c) Poświęcenia (konsekracje) są to czynności św. (modlitwy i obrzędy) w tym celu podjęte, by pewne osoby lub przedmioty przeznaczyć i poświęcić wyłącznie do służby Bożej. Główną część tych obrzędów stanowi zwykle namaszczenie św. olejami; dzieje się to np. przy konsekracji opata, ksieni; przy poświęceniu kościoła, ołtarza, naczyń eucharystycznych itp. Wiele błogosławieństw i poświęceń wywiera także ten skutek, że poświęcone przedmioty (przez tkwiącą w nich trwale moc nadprzyrodzoną a więc zbawienną) stają się rzeczami świętymi (res sacrae), a to w tym celu, by osoby, które ich będą używały, mogły doznać oczyszczenia z grzechów i uświęcenia; np. św. oleje, woda chrzcielna, poświęcone gromnice, medaliki, różańce, szkaplerze, krzyżyki. Takie rzeczy św. mogą mieć nawet przywiązane  Przedmiotów tak poświęconych nie powinno się przeto obracać do użytku powszedniego, lecz trzeba ich używać tylko do tego celu, dla którego zostały poświęcone od Kościoła.Za: Ks. dr [Alojzy] Jougan, Liturgika Katolicka czyli Wykład Obrzędów Kościoła Katolickiego, Lwów 1899, ss. 102-110.

KKK 1667: „Święta Matka Kościół ustanowił sakramentalia..”

Mk 16, 15-18
Ostatni rozkaz

I rzekł do nich: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!  Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony.  Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą;  węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie».

Modlitwa prosząca o pomoc w chorobie występuje już w Starym Testamencie – Ps 6; 22; 28 i inne. Również Pan Jezus przed swą męką i śmiercią modli się o siłę. Zapewnia także swoich uczniów, że jeśli w sposób ufny będą prosili we wszystkich potrzebach, to ich modlitwa będzie wysłuchana. Symboliczny gest nakładania rąk na chorego stosował sam Jezus i zalecał go swoim uczniom – Mk 6,5; Mk 16,18. W tym kontekście ten gest oznacza wyraz ludzkiej i chrześcijańskiej bliskości, współczucia, pociechy i pokrzepienia, a przede wszystkim jest to gest błogosławieństwa. Modlitwę oraz błogosławieństwo z nałożeniem rąk na głowę może stosować wyłącznie kapłan, przy czym prawem tym dysponują także małżonkowie względem siebie i rodzice względem własnych dzieci (autorytet władzy). W innych przypadkach należy dokonywać gestu nałożenia rąk np. na ramiona.

Również i namaszczenie może mieć różne znaczenia, trzeba jednak pamiętać iż olej był w starożytności powszechnie stosowanym środkiem leczniczym i pielęgnacyjnym. Sam Pan Jezus nie posługiwał się olejem, ale stosował niekiedy inne gesty symboliczne jak chociażby dotknięcie chorego własną śliną. Ale za jego życia ziemskiego uczniowie już używali oleju, o czym możemy przeczytać w Ewangelii św. Marka, – Mk 6,13.

Ewangelia św. Marka – Mk 6, 13 nn. Marek pisze, iż Pan Jezus rozesłał Dwunastu, a oni „wyrzucali wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali”.

Nakładanie rąk na głowę jest gestem biblijnym (Rdz 48, 14; Kpł 9, 22; Lb 8,10; 27, 25…), który w liturgii należy do najstarszych obrzędów.

Z praktyką nakładania rąk w celu umocnienia Duchem Świętym spotykamy się w Nowym Testamencie: „Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc wkładali (Apostołowie) na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego” (Dz 8, 14-17).

„Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone” ( Jk 5, 14-15). Słowa św. Jakuba wyraźnie wskazują, co należy czynić, gdy ktoś choruje. Sprowadzeni kapłani mają się modlić nad chorymi i namaścić ich olejem w imię Pana.
Zgodnie z dawnym przeświadczeniem wyzdrowienie ściśle łączyło się z namaszczeniem. Z opisem tego zwyczaju spotykamy się również w Ewangelii wg św. Marka. W scenie rozesłania Dwunastu przez Jezusa, św. Marek wspomina m.in. o namaszczeniu chorych olejem: „Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali” (Mk 6, 13).

Nie wolno zapominać, że Słowo Boże jest wiecznie żywe. W Słowie Bożym obecny jest sam Bóg. Każda jota, każde słowo wypełnia się nieustannie. Nie wolno nam, katolikom, traktować Pisma Świętego wyłącznie jako „książki historycznej”, Słowo Boże ma moc stwórczą. Ono nieustannie trwa i wypełnia się.

Zestaw egzorcyzmowanego oleju, świecy i soli oraz poświęconych zapałek możesz otrzymać za darmo … płacąc jedynie za przesyłkę

Fundacja „ku Bogu” wraz z portalem WOWiT, przygotowały zestaw sakramentaliów dla słuchaczy, czytelników oraz wszystkich, którzy wierzą w moc sakramentaliów.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

44 odpowiedzi na „Sakramentalia – święte znaki, które na podobieństwo sakramentów, wskazują na duchowe dobra

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • Beata pisze:

      Bardzo dziękuję, nie mam dostępu do tych sakramentaliów, zaraz zamówię. A tak przy okazji to mam taki inny temat. Ostatnio tyle się słyszy, że obecna sytuacja jest też okazją do refleksji, modlitwy, czytania Pisma Świętego, że jesteśmy w domach i możemy skupić się na tym co najważniejsze. A ja mam akurat całkiem odwrotnie. Jestem mamą dwójki dzieci ze szkoły podstawowej, które teraz cały czas są w domu. Od rana walczę o to, by zrobiły lekcje ( koszmar zdalnego nauczania!). Do tego ciągła „walka” z grami. Drobne kłótnie, zagrywki… Do tego też trochę nudy, wiec ciągle chcą coś zjeść. I tak w kółko. Mąż długo w pracy. I teraz poza rodzinnym różańcem, to właściwie znaleźć czas na modlitwę jest bardzo trudno, dopiero po 23. Robię się nerwowa, jak nigdy. Jak mogłam pójść do Kościoła na Mszę, na adorację, do spowiedzi to zyskiwałam spokój i siły. W domu przez zalecane ciągle online, nie potrafię. Nie mam w tej chwili warunków, by obejrzeć spokojnie choćby codzienną Mszę Święta, czasem wszystko mnie wkurza. Przez większa część dnia zostają mi akty strzeliste. A czas na lekturę…. Zwyczajnie wszystko w domu ogarnąć, zakupy zrobić ( dla babci też) i już noc nadchodzi. Nie, absolutnie się nie skarżę. Dziękuję Bogu za to co mam. Chciałabym tylko wiedzieć, czy coś jest ze mną nie tak, że ten czas który przeżywamy dla mnie akurat pod względem duchowym jest płytki jakiś. I Świąt, tych pięknych, najważniejszych też „nie czuję”, jakoś mi wszystko obojętne się robić zaczyna. A widzę też bardzo wyraźnie, że jeśli dzieci nie chodzą do spowiedzi, to niestety są teraz bardziej podatne na działanie zła. Także nam akurat w życiu rodzinnym trudno jest dostrzec plusy obecnej sytuacji. Czy ktoś z czytelników tej strony ma podobnie?

      • Kamil pisze:

        Mam podobnie jak Ty, tylko że nie mam dzieci, ani nawet żony 😀 Od czasu epidemii raz zdarzyło mi się obejrzeć Mszę św online i miałem podobne odczucia, jak Ty. Dlatego staram się uczęszczać na Eucharystię codziennie, ponieważ ona ustawia mnie duchowo do pionu – otwiera mi serce na Pana Jezusa.

        Zawsze rano modlę się do Maryi, żeby ukryła mnie, całą moją rodzinę, wszystkich ludzi, których dzisiaj spotkam w kościele w swoim Niepokalanym Sercu i aby ochroniła nas dzisiaj przed wirusem. Modlę się także, żeby ochroniła nas w kościele przed policją, wojskiem i ludźmi złej woli 😀 Od tego momentu wiem, że Ona jest ze mną i wiele razy widziałem jak moją parafię okrywa swoim Płaszczem i nas po prostu chroni – a ja mogę spokojnie iść na Mszę św., a po niej jestem radosny i szczęśliwy.
        Oczywiście pojawiają się różne strachy, że wszystkich pozarażam, ale odpowiadam wtedy tym strachom, że ja się oddałem dzisiaj w Niepokalane Serce Maryi i Ona mnie ochroni, że Ją o to prosiłem i mam w sobie takie uczucie, że tak właśnie będzie. Jest moją Mamą, chce dla mnie tego co najlepsze dla mojego zbawienia i bardzo mnie kocha.

        Ostatnio czytam dużo objawień Maryi zamieszczanych tutaj na stronie oraz na https://czasymaryi.video.blog i przypominam sobie, jak Maryja mówiła, że nawet jak w Kościele będzie źle, to Ona swoje dzieci ochroni – i tak się dzieje.

        Ale to jest tylko moja opinia. Ja tak robię, można wierzyć lub nie. Może znajdzie się ktoś, kto ma podobne odczucia 🙂

        PS. Odnośnie: „…Ostatnio tyle się słyszy, że obecna sytuacja jest też okazją do refleksji, modlitwy, czytania Pisma Świętego, że jesteśmy w domach i możemy skupić się na tym co najważniejsze. A ja mam akurat całkiem odwrotnie…” – ja też mam jakoś odwrotnie. Jestem osobą bezrobotną, mam dużo wolnego czasu, i wiem, że bez częstej (codziennej) Eucharystii i Komunii św. – czytanie Pisma Świętego, refleksja, medytacja, modlitwa po prostu u mnie nie istnieje.

        Może ratunkiem dla Ciebie w tej sytuacji jest znalezienie w ciągu dnia tej godzinki na Mszę św, pójście do kościoła i opowiedzenie tego wszystkiego, co tu napisałaś Panu Jezusowi.
        Pozdrawiam 🙂

      • Anuszka pisze:

        Ks. Dominik Chmielewski na swoim fb napisal post jak sie zaczela ta epidemia ze teraz jestesmy przeniesieni na pustynie (zamknieci w domach) i my stoczyc swoja wewnetzna walke duchowa z demonami ktore beda nas atakowac. Czyli bedzie zlosc nerwowosc wybuchowosc.. Ja mam 2 malych dzieci, maz pracuje do późna ale w pt., sob. i ndz. Jest w domu wiec ide wtedy na Msze sw. Od razu jest lepiej!!!! Czesto tez sie spowiadam. I szukam w tym czasie mozliwosci spowiedzi, bo daje mi to ulge.
        Modl sie zawsze rano tymi modlitwami co sa pod postami tutaj. Ks. Glas mowil zeby modlic sie z rana bo zly atakuje ok. Godz. 10 tak aby caly dzien byl juz starcony.
        Zapros do codziennej walki ze zlem rano Maryje, swietych i swoich patronów.
        I nie zapomnij ze walka toczy soe kazdego dnia od nowa.

        Pomysl o tej Mszy sw. Bedziesz miala sily. Lub nawet adoracja NS przez yt kaploca Noepokalanow

        • Beata pisze:

          Anuszka, dziękuję, że się podzieliłaś . Wszystko oddaję Jezusowi, co chwilę. Zazdroszczę Ci, że możesz być na Mszy Świętej. U mnie Apb. W. Skworc wydał zarządzenie, że msze odbywają się bez wiernych ( nawet 1 osoby nie może być ). Spowiedzi też nie ma. Do odwołania. Nawet o modlitwę w kościele ciężko, bo może być tylko 5 osób. Ostatnio weszłam jako 7. Ale księża proszą, aby tylko 5 było, bo
          inaczej zarzucą im nieprzestrzeganie prawa i wyciągną konsekwencje.
          I dlatego jest duchowo trudno. Zostaje różaniec.

      • Kasia pisze:

        Tak, mam podobną sytuacje. Dwójke dzieci jedno ma 3 latka. I meża pracującego z domu,,jest informatykiem. Mieszkamy w 54 m2 i mąż zajmuje pokój syna na czas pracy a syn w naszej sypialni lekcje on-line itp. Ja z dzieckiem małym cały dzień w aneksie. Krzyki dzieci, mąż sie denerwuje, bo nie może sie skupić. Ja trace do wszystkich cierpliwość. Długo…długo by pisać. Zero skupienia i spłycenie, tak, jak Pani pisze. Czasem włącze na yt jakieś modlitwy śpiewane i śpiewam robiąc obiad…czesto córeczka marudzi i mi przeszkadza. Mam swoje stałe modlitwy i poprostu klekam i modle sie w tym bałaganie całym i trudno, choc ktoś mi przerywa…też nie moge sie skupić. Na szczeście w tym wszystkim nie opuściłam jeszcze żadnej Mszy Niedzielnej w kościele, zawsze pójde poł godziny przed i zmieszcze sie…przyjmuje Komunie, pojde do spowiedzi. A ostatnio po pierwszym pt miesiąca po powrocie do domu była tragedia…do nikogo już nie miałam cierpliwość,,,sobota była podobna, potem tak żałowałam i musiałam iść w niedziel do spowiedzi. Właśnie też chciałam wczoraj napisać i spytać sie, czy ludzie mający tu małe dzieci czują jakieś wyciszenie i zatrzymanie sie. Ja mam jakby wiecej obowiązków jeszcze.

        • Anna pisze:

          Witam
          Ja mam 3 dzieci 1,5 roku, niecałe 3 latka i 7 latka, nauczanie zdalne mają z przedszkola i kompletnie nie mam czasu aby się tym zając bo pracuję sama zdalnie od 8-16 a mąż jest w tym czasie w pracy do godz 19. Ledwo daję radę, pracuję w branży kurierskiej więc możecie się domyśleć co się dzieje w czasie epidemii jeśli chodzi o kurierkę – zlecenie za zleceniem, nawet ciężko do toalety pójść. Jedyne moje ukojenie to wieczorna modlitwa różańcowa na fb TEOBAŃKOLOGIA z cudownym ks Teodorem. Polecam Wam wszystkim bo nasza wspólnota to ok 100 tyś osób modlących się w jednym czasie.

      • Martyna pisze:

        Beato, tak jak już Inni pisali, zaraz jak się tylko obudzisz, zanim jeszcze wstaniesz z łóżka przezegnaj się, wypowiedz w myśli czy na głos akt strzelisty, który Tobie jest teraz najbliższy…
        W ciągu dnia właśnie te akty, te strzały są bardzo ważne.
        Nie pamiętam, gdzie to czytałam, chyba w dziennikach Gabrielii Bossis, Bóg mówi, że patrzy na drobiazgi, że kocha właśnie drobiazgi… I wiesz? Święty Ojciec Pio mówił, że kiedy mijał Maryję na obrazie, zawsze Ją pozdrawiał i prosił by pozdrowila od Niego Jezusa…
        I ja też tak zaczęłam robić. 😊
        I jeszcze modlitwa wspólna przed i po posiłku. Różaniec – jest najważniejszy. Ciężko zmówić cały z Dziećmi – tak myślę… Ale choć dziesiątkę wspólnie… A sama może wstań wcześniej rano? Albo zostań chwilę dłużej wieczorem…
        Wieczorem włącz sobie Adorację, np. z Niepokalanowa… I zobaczysz… będzie lepiej…
        „Drobiazgi są ważne”… skoro Bóg tak mówi, to na pewno tak jest…!
        W górę serca.

        • wobroniewiary pisze:

          Zawsze będę przypominać ten wpis:
          „Zacznijmy od matki rodziny. Matka zajęta wychowaniem dziecka powie: ja nie mam czasu na skupienie, na modlitwę. Ja nie mam czasu, aby iść do kościoła, bo wszystkie ciężary spadają na mnie. Lecz jeśli nie może – jej pragnienie, aby wielbić Nas w kościele, aby była skupiona, aby szła przed Tabernakulum wypłakać swoją duszę i złożyć tam wszystkie kłopoty – ten jej akt pragnienia Nam wystarcza! Ona jest matką, ma obowiązek wypełnienia tego, czego dana chwila od niej żąda. Niech ona będzie jasnym promieniem w ognisku domowym, niech ona będzie miłością dla męża, dla dzieci i tym słońcem dla całej rodziny. Niech odda Nam kłopoty swoje z wychowaniem dzieci, niech Nam da te zmagania, których każda chwila od niej żąda, i te troski, i te wszystkie cierpienia. To jest najpiękniejsza modlitwa i najpiękniejsze zjednoczenie z Nami, bo wszystko co czyni, czyni dla Nas. Gdy cierpi, niech da cierpienie. Gdy raduje się, niech odda radości. Niech jej ognisko domowe będzie zapalone Naszą Miłością, miłością bliźniego, rodziny, miłością całego otoczenia. I ta matka niech będzie spokojna: Bo gdy dzień jej minie w ciągłych utarczkach, ale ten dzień będzie oddany Nam, gdy znowu po całej pracy dnia odda Nam tę wieczorną chwilę obecną i zjednoczy się z Nami, wołając: „O Boże, Ojcze Nasz! Oddaję Ci wszystko: siebie i moich najdroższych i tę pracę. Błogosław nam i miej nas w swojej opiece!”. Jeżeli dała Nam chwilę obecną z miłością – to znaczy, że dała Nam wszystko co mogła dać. Jeżeli będzie mogła i będzie [miała] więcej czasu, da Nam więcej….

          https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/06/20/pan-jezus-do-s-medardy-dajcie-nam-grzechy-wasze-dajcie-nam-zmagania-wasze-dajcie-nam-lzy-dajcie-nam-radosci/

      • Martyna pisze:

        Córko Moja, napisz, że im większa nędza, tym większe ma prawo do miłosierdzia Mojego, a [namawiaj] wszystkie dusze do ufności w niepojętą przepaść miłosierdzia Mojego, bo pragnę je wszystkie zbawić. Zdrój miłosierdzia Mojego został otwarty na oścież włócznią na krzyżu dla wszystkich dusz – nikogo nie wyłączyłem«” (Dz. 1182).

        Ufajmy zatem Panu i razem ze św. Faustyną prośmy:

        „Jezu, Prawdo wiekuista, wzmocnij me siły słabe. Ty, Panie, wszystko możesz. Wiem, że niczym są wysiłki moje bez Ciebie.

        O Jezu, nie kryj się przede mną, bo ja żyć nie mogę bez Ciebie. Usłysz wołanie duszy mojej; nie wyczerpało się, Panie, miłosierdzie Twoje, a więc ulituj się nad nędzą moją.

        Miłosierdzie Twoje przechodzi umysł aniołów i ludzi razem, i chociaż mi się zdaje, że mnie nie słyszysz, jednak ufność moją położyłam w morzu miłosierdzia Twego i wiem, że nie będzie zawiedziona nadzieja moja” (Dz. 69).

      • Longin pisze:

        @Beata
        Pewnie nie ma tu prostej odpowiedzi, choć wiara podpowiada, że akurat teraz to jest Twój Krzyż do niesienia Którego zostałaś zaproszona. I zapewne w tym momencie jeśli to doświadczenie przyjmiesz, będzie ono dla Ciebie najlepsze.
        Dla wielu niewątpliwie jest to pewien sprawdzian jak odróżnić kłamstwo od Prawdy, albo to co fałszywe od tego co słuszne. Jak bowiem zrozumieć, że w imię posłuszeństwa człowiekowi lub tzw. prawu świeckiemu mam „uciekać” od Miłości Boga Który codziennie pragnie mnie obdarowywać całym Sobą i to pod pozorem łamania np.V przykazania. Owszem On jest Wszechobecny i zawsze możemy się z nim jednoczyć w modlitwie, aktach strzelistych. Jak jednak zrozumieć tezę, że w natłoku zajęć w małym mieszkaniu z wieloma innymi osobami mam wielbić Boga Żywego w duchu i w prawdzie dając mu swój czas i przestrzeń i to często na zasadzie on-line? Pewnie na efekty nie będzie można długo czekać tj. wielu ogarnie najpierw frustracja, później letarg, letniość co osłabi lub może doprowadzić do zaniku wiary.
        Pewnie w krótkiej perspektywie może to być pewna forma rekolekcji, jeśli ktoś w takiej intencji to potraktuje – w dłuższej zaś nie bardzo to sobie wyobrażam w kontekście np. odizolowania wieloosobowej rodziny.

  2. wobroniewiary pisze:

    UWAGA!  
    W Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 18,18) czytamy: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.”  Kapłani i tylko kapłani Kościoła Katolickiego mają moc egzorcyzmowania, poświęcania i błogosławienia sakramentaliów, stąd też prosimy i ostrzegamy – proszę nie nabywać sakramentaliów od fałszywych proroków, jak np. od Grzegorza z Leszna, bo nie są one sakramentaliami Kościoła Katolickiego!

    Sakramentalia udostępniane przez Fundację „Ku Bogu” zostały pobłogosławione, poświęcone i egzorcyzmowane przez kapłana katolickiego, opiekuna duchowego Fundacji – ks. Macieja Bagdzińskiego

    • wobroniewiary pisze:

      Z grzechów obmowy trzeba się dokładnie wyspowiadać i powiedzieć, czy mówiliśmy o bliźnim źle z lekkomyślności, czy z nienawiści lub zemsty? Czy chcieliśmy przez to zaszkodzić czyjemuś dobremu imieniu? Kogo obmawialiśmy: czy przełożonego, czy osobę równą stanowiskiem, czy duchownego, czy świeckiego? Wobec ilu osób miała miejsce obmowa?
      Św. Jan Maria Vianney, Kazania proboszcza z Ars, VIATOR, Warszawa 1999

  3. gosc pisze:

    Bóg zapłać za zestaw sakramentaliów

  4. wobroniewiary pisze:

    O. Michalici z Góry Gargano błogosławią w czasach epidemii Najświętszym Sakramentem i mieczem Św. Michała Archanioła

    link:https://www.facebook.com/andrea.dimuro.54/videos/10217506377434766/

  5. Karolina pisze:

    Już zamówiłam- Bóg zapłać.

    • Karolina pisze:

      Mam jeszcze pytanie.Ponieważ pierwszy raz w życiu będę mieć sól i olej egzorcyzmowany i nie chciałabym zrobić czegość źle. Jak Państwo używają soli i oleju? Kiedyś np. słuchałm ks. Glasa, który mówił, żeby na ramach okna zrobić znak Krzyża olejem egorcyzmowanym.

  6. gosc pisze:

    Pamiętajmy też o cegiełkach wsparcia

  7. wobroniewiary pisze:

    MIRJANA O FAŁSZYWYCH OBJAWIENIACH

    Fragment z książki: „MOJE SERCE ZWYCIĘŻY” MIRJANY DRAGICEVIC-SOLDO
    „To ważne, żeby Kościół był ostrożny, ponieważ wiele rzekomych objawień okazuje się nieprawdziwymi. Matka Boża ostrzegła nas, że są fałszywe objawienia na świecie i ludzie powinni być czujni, żeby nie zostali zwiedzeni. Niektórzy rzekomi widzący nawet przyjeżdżali, żeby ze mną porozmawiać. Zawsze się zastanawiam, dlaczego oni chcieli opowiadać mi o swoich przeżyciach. Jeśli rzeczywiście widzieli Matkę Bożą, co innego może im być potrzebne? Czasami mogłam dojść do wniosku, że kłamią, ale nie chciałam się im przeciwstawiać. Zamiast tego modliłam się, aby zrozumieli, że popełniają wielki grzech. Ich rzekome orędzia, z których większość przewiduje nieszczęścia i nadejście strasznych czasów, ewidentnie nie były od Matki Bożej.
    Jezus w Ewangelii według św. Mateusza (7,15-16) mówi: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? ”
    Kiedy pielgrzymi pytają mnie o takich „widzących”, mówię im, że nigdy nie należy wierzyć tym, którzy szerzą strach, ponieważ wiara, która pochodzi ze strachu, nie jest prawdziwą wiarą, a Matka Boża nie chce, aby ludzie kochali Ją ze strachu.
    2 sierpnia 2006 roku powiedziała: „Droga do pokoju prowadzi tylko przez miłość”.

  8. Anna Maria pisze:

    http://www.ocalenie.info – strona organizatorów – Polska pod Krzyżem – Wielka Pokuta – Różaniec do Granic. Dołączmy do arki.

  9. Wojciech pisze:

    Pytania odnośnie zestawu:
    1 Kiedy kompetentna władza kościelna ustanowiła sakramentalium „poświęcenie zapałek”?
    2 W jakim dokumencie takie ustanowienie się znajduje?
    3 Jak należ używać poświęconych zapałek?

  10. Dorota pisze:

    Dziękuję bardzo zamówiłam już zestaw. Szczęść Boże!

  11. Adam z Lublina pisze:

    Szczęść Boże

    Przeprasza, ze ponawiam w kilku miejscach ale zbliża się Święte Tridum, a z uwagi na obostrzenia YouTube, potrzeba 1000 subskrypcji aby transmisje kału nie były ucinane, stąd moja prośba o pomoc w zdobyciu jak największej ilości subskrybcji dla kanału Kościoła Rektoralnego pw. Św. Piotra w Lublinie.

    Serdecznie Bóg zapłać za pomoc i udostępnienie prośby na stronie WOWiT

  12. duszyczka pisze:

    Super akcja 💙 Kiedyś czytałam, że istotne jest, by również i zapałki były poświęcone,i tu w tym zestawie są 🙂

  13. Monika pisze:

    Ks. Sławomir Kostrzewa:
    „Tego pana („Grzegorz z Leszna”), jego nauk i nagrań zawartych na kanale „Wposłudze”) – NIE POLECAM. Pomijam liczne błędy teologiczne, że nazywa siebie „prorokiem” i „namaszczonym”, promuje własne orędzia, nie poddane badaniu Kościoła katolickiego, duchowo szkodliwe i sprzeczne z nauczaniem zawartym w katechizmie. Przede wszystkim – działa BEZ zgody lokalnej władzy duchowej, BEZ zgody biskupa miejsca, a nawet pomimo zakazów i licznych pasterskich upomnień (co można zweryfikować zasięgając informacji w kurii poznańskiej). A to wystarczy by sprawa nie pochodziła od Boga.”

  14. AnnaSawa pisze:

    Bóg zapłać, zamówione !

    ***

    Jerozolima: specjalne błogosławieństwo z Góry Oliwnej

    W Niedzielę Palmową administrator apostolski łacińskiego patriarchatu Jerozolimy abp Pierbattista Pizzaballa pobłogosławi z Góry Oliwnej Jerozolimę i cały świat relikwiami Krzyża. Wcześniej odmówi on specjalną modlitwę o uchronienie przed pandemią koronawirusa.

    O takim przebiegu uroczystości informuje wydawane przez franciszkanów w Ziemi Świętej czasopismo „Terre Sainte Magazine”. Uroczystość rozpocznie nabożeństwo Słowa Bożego w kaplicy „Dominus Flevit” (Pan zapłakał). To miejsce powyżej Ogrodu Getsemani na Górze Oliwnej opisuje Ewangelia św. Łukasza, gdy Jezus przybywszy do Jerozolimy zapłakał nad ludźmi, którzy nie rozpoznali łaski Bożej i przewidział zburzenie miasta.

    https://misyjne.pl/jerozolima-specjalne-blogoslawienstwo-z-gory-oliwnej/?fbclid=IwAR2Eziwxec-lpAWIlNOSKjFseANbVNiY2WOU3GqRRNFlUD6jfApsfjq0HWc

  15. Danka pisze:

    Ogromne BÓG ZAPŁAĆ stronie Ku Bogu i Adminom tej strony za możliwość otrzymania tych sakramentaliów , notabene od dość dawna zastanawiałam się jak ” zdobyć ” sól i olej egzorcyzmowany.
    Do pana Wojciecha :
    Może nie mam racji, ale dawno temu, gdy czytałam o 3 dniach ciemności i przepisywałam je na maszynie, nie było jeszcze innej możliwości to pamiętam, że pisało tam, że poświęcone świece będzie można wówczas zapalić jedynie za pomocą poświęconych zapałek i mam takie już wiele lat.
    Ale zastrzegam, że to może nie być prawdą co wówczas przeczytałam, bo pismo to krążyło tzw. pocztą pantoflową.

    • Longin pisze:

      Padają w tym krótkim przesłaniu brata Elii takie znamienne słowa – ufam, że tłumaczenie jest wierne), tj.” (…) On może się ukazać w jakimkolwiek momencie. I ukaże się.Zobaczymy.” (w 5,24min) oraz „Nie szkodzi, że nie jesteście chrześcijaninami. I tak staniecie się nimi, ponieważ Bóg jest silniejszy od was” (ok6.30min).
      Pewnie wielu odniesie to do istoty ostrzeżenia, choć zapewne sednem wypowiedzi brata Elii jest wezwanie do zatrzymania się, aby usłyszeć Boga i oddać mu się całkowicie.

  16. Pingback: Ks. Sławomir Kostrzewa ostrzega przed fałszywym prorokiem Grzegorzem z Leszna | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  17. Ola pisze:

    Mam pytanie ,czy jest coś takiego jak ,że się tak wyrażę – jak data ważności nałożonego egzorcyzmu na świece ,czy olej ? Tzn. czy np za rok ten egzorcyzm już nie będzie ważny i świeca wtedy będzie zwykłą świecą a nie sakramentalium?

  18. gosc pisze:

    – Syrop z cebuli. Posiekaj drobno 2 cebule, zalej miodem. Przykryj i odstaw w ciepłe miejsce na kilka godzin. Stosuj 2-3 razy dziennie po łyżeczce.

    – Syrop z imbirem. Dwie cytryny pokrój na cienkie plastry. Zetrzyj na drobnej tarce 4-centymetrowy korzeń imbiru. Do wyparzonego słoika wlewaj po łyżce miodu i kładź 3-4 plastry cytryny – do momentu, aż wypełnisz słoik. Dodaj imbir i wlej jeszcze ostatnią warstwą miodu. Zakręć słój i odstaw na 24 godziny do lodówki. Stosuj 3 łyżki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s