List ks. Jacka Rosoła do parafian: Pana Jezusa przyjmujemy w naszym kościele tradycyjnie na kolanach i do ust

Przeczytajcie list do parafian, który ksiądz Jacek Rosół, proboszcz i jednocześnie opiekun Pogotowia Modlitewnego Królowej Pokoju w Szczepańcowej sam rozniósł teraz po domach jak „po kolędzie” – niejednemu łza wzruszenia popłynie….

„Pana Jezusa przyjmujemy w naszym kościele tradycyjnie na kolanach (oczywiście osoby, które nie mogą klęknąć mogą na stojąco) i do ust. Choć przepis przewiduje możliwość na rękę i na stojąco, ale wcale nas to nie chroni przed wirusem. To Jezus żywy i prawdziwy nas może jedynie ochronić i Jemu należy się największa cześć. (Zachęcam do odczytania listu ks. Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi na naszej stronie parafialnej).”

List do Parafian

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Pozwoliłem sobie na taki sposób kontaktu z Parafianami, gdyż Wasza obecność na niedzielnej Eucharystii z wiadomych względów znacznie zmalała. Bardzo smutno bez Was…, ale polecam Was wszystkich w codziennej modlitwie.

Względy bezpieczeństwa dopuszczają do 50 osób w jednym miejscu na raz, a u nas na wszystkich trzech Mszach św. było w niedzielę 15 marca łącznie 40 osób. Nie wpadajmy w panikę i słuchajmy osób kompetentnych. Prośmy Boga o odwagę i silną wiarę. W przyszłą niedzielę będzie jeszcze dodatkowa Msza św. o godz. 1230, a gdyby nawet przyszło więcej osób to równolegle możemy sprawować Eucharystię w salce przy zakrystii.

Pana Jezusa przyjmujemy w naszym kościele tradycyjnie na kolanach (oczywiście osoby, które nie mogą klęknąć mogą na stojąco) i do ust. Choć przepis przewiduje możliwość na rękę i na stojąco, ale wcale nas to nie chroni przed wirusem. To Jezus żywy i prawdziwy nas może jedynie ochronić i Jemu należy się największa cześć. (Zachęcam do odczytania listu ks. Arcybiskupa Andrzeja Dzięgi na naszej stronie parafialnej).

Nie wszyscy mają możliwość odczytania choćby ogłoszeń parafialnych na naszej stronie: szczepancowa.przemyska.pl

Zapraszam więc Was wszystkich do duchowej łączności modlitewnej o godz. 1200 – Anioł Pański, o godz. 1500 – Koronka do Bożego Miłosierdzia oraz o godz. 2030 – Różaniec i Apel Jasnogórski, a kto może niech przychodzi do naszej świątyni i karmi się Panem Jezusem w Komunii św.

Codziennie sprawowane są w naszym kościele Msze św. jak zwykle: ks. Paweł o godz. 700, a wieczorem o godz. 1700 ks. Janusz (nasz senior) i ja, a od godz. 1600 jest Adoracja Najświętszego Sakramentu.

Nasz Kościół jest otwarty codziennie od godz. 630 do 2100, a w czwartek, w Uroczystość św. Józefa będzie całodzienna Adoracja Najświętszego Sakramentu. Dlatego zachęcam do przyjścia do Pana Jezusa na osobistą modlitwę o dowolnej porze dnia z zachowaniem środków ostrożności podawanych przez kompetentne osoby.

Zachęcam do przygotowania się do spowiedzi przez dobry rachunek sumienia i modlitwę do Ducha Świętego. Z ks. Pawłem nagraliśmy audycję o spowiedzi – jest do odsłuchania na stronie Radia Fara (link: https://przemyska.pl/archiwum-mp3/rd-2020-03-13-www.mp3).

My, Wasi kapłani, codziennie posługujemy w konfesjonale (ks. Paweł od 630 do 700; ks. Janusz i ja wieczorem przed Mszą św. od 1600 do 1700). Jeśli będzie taka potrzeba proszę o indywidualne zgłoszenia.

Korzystajmy z wiarą z sakramentaliów – po Mszy św. można poprosić kapłana o poświęcenie wody, oleju, soli i dewocjonaliów.

Umieśćmy w naszych oknach wizerunki Matki Bożej i z wiarą prośmy o Jej pomoc i ochronę. Zachęcam Was do zawierzenia swojego życia, zdrowia i wszelkich lęków Niepokalanemu Sercu Matki Bożej poprzez modlitwę, którą już chyba każdy z Was zna na pamięć:

Matko Boża! Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam, poświęcam i oddaję każdego człowieka na tej ziemi na zawsze, całkowicie i nieodwołalnie. Chroń, Maryjo, każdego człowieka na tej ziemi od wszelkiego zła grożącego duszy i ciału, a zwłaszcza od ognia piekielnego. Amen.

Często powtarzamy: „wiara czyni cuda”, ale trzeba zapytać jaka wiara, wiara w co… może zapominamy często dodać: „moja wiara w Boga, który jest Panem życia i wszystkiego co mnie otacza”.

W tym czasie lęku o siebie, swoje zdrowie i życie, o zdrowie i życie moich bliskich trzeba nam na nowo odkryć moc Bożej łaski płynącej z Jego obecności w życiu naszych przodków i nas samych.

Kiedyś nasi przodkowie chcąc zatrzymać niebezpieczeństwo cholery wołali za przyczyną św. Rozalii do Boga o ratunek… i zostali wysłuchani, czego świadectwem są kapliczki i kult św. Rozalii w naszym regionie.

Tydzień temu wybrałem się na spacer pod kapliczkę św. Rozalii i prosiłem za jej przyczyną, aby jak kiedyś Bóg zachował nas od „ …głodu, ognia i wojny…”, zachował nas dzisiaj od koronawirusa i innych wirusów, szczególnie wirusa nienawiści, nieprzebaczenia, niezgody i każdego innego zła i grzechu.

Zachęcam do codziennej modlitwy Psalmem 91 O Bożej opiece, który jest potężną modlitwą ochrony dla nas:

„Kto przebywa w pieczy Najwyższego i w cieniu Wszechmocnego mieszka, mówi do Pana: «Ucieczko moja i Twierdzo, mój Boże, któremu ufam». Bo On sam cię wyzwoli z sideł myśliwego i od zgubnego słowa.
Okryje cię swymi piórami i schronisz się pod Jego skrzydła: Jego wierność to puklerz i tarcza.
W nocy nie ulękniesz się strachu ani za dnia – lecącej strzały, ani zarazy, co idzie w mroku, ni moru, co niszczy w południe. Choć tysiąc padnie u twego boku, a dziesięć tysięcy po twojej prawicy: ciebie to nie spotka.

Ty ujrzysz na własne oczy: będziesz widział odpłatę daną grzesznikom. Albowiem Pan jest twoją ucieczką, jako obrońcę wziąłeś sobie Najwyższego. Niedola nie przystąpi do ciebie, a cios nie spotka twojego namiotu,
bo swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach. Na rękach będą cię nosili, abyś nie uraził swej stopy o kamień. Będziesz stąpał po wężach i żmijach, a lwa i smoka będziesz mógł podeptać.
Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie; osłonię go, bo uznał moje imię. Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham i będę z nim w utrapieniu, wyzwolę go i sławą obdarzę. Nasycę go długim życiem i ukażę mu moje zbawienie”.

Pozdrawiam Was serdecznie i błogosławię przez Niepokalane Serce Maryi w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen
Wasz Proboszcz  ks. Jacek Rosół

Od Administracji strony:
Za chwilę pojawi się modlitwa uwolnienia prowadzona przez ks. Jacka

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „List ks. Jacka Rosoła do parafian: Pana Jezusa przyjmujemy w naszym kościele tradycyjnie na kolanach i do ust

  1. Bernadeta pisze:

    Chwała Panu
    Dziekujmy Bogu za takich kapłanów.
    +++

    Codziennie modlę się z rodziną na Apelu Jasnogórskim, wiem i czuje, że jest to błogosławiony czas. Jest to chwila głębokiego spokoju.

  2. Longin pisze:

    Bardzo ważne jest świadectwo tego kapłana, bo to nie tylko umacnia wiarę jego parafian, ale wielu innych obserwujących chociażby te wydarzenia. Może również to przykład dla innych kapłanów, że już NAJWYŻSZY CZAS przyłączenia się do tej duchowej walki o wiarę… zarówno on na południu czy abp Dzięga na północy to niczym wojownicy, którzy mają najpierw dać świadectwo, aby później ożywić wiarę innych.
    Znamienne jest, że w przypadku akurat tego kapłana jego parafia jest blisko położona od miejsca narodzin św. Andrzeja Boboli, tj.Strachociny.

  3. Alina pisze:

    a w gliwickiej diecezji nawet 50 osob nie moze , smutne

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s