Ks. Krzysztof Sochacki z Medjugorie: Epidemia!? – załóż Cudowny Medalik!

W nocy z 26 na 27 listopada 1830 r. Matka Boża objawiła się św. Katarzynie Laboure (szarytce), prosząc ją o wybicie Cudownego Medalika – tego samego, który później propagował św. Maksymilian Kolbe i który do dziś wybijany jest w Niepokalanowie.

Cudowny medalik

„Dużo jest zła na świecie, ale pamiętajmy, że Niepokalana potężniejsza i Ona zetrze głowę węża piekielnego” św. Maksymilian Kolbe

O Cudownym Medaliku: kliknij

Słowo ojca Petara Ljubicicia, któremu została powierzona specjalna misja – ma on obwieścić ludzkości treść 10 tajemnic Medjugorie

Drodzy przyjaciele Boga, naszego Wielkiego Przyjaciela, nie bójcie się. To jest dla nas wyzwanie, byśmy się bali tylko korony grzechu. Nie grzeszmy, módlmy się, pośćmy i to jest najwłaściwsze narzędzie przeciwko koronawirusowi. Strach, wstyd i nie wiem jeszcze co… nie pomoże. Tylko módl się, wierz i strzeż się grzechu. To dla ciebie jest najbezpieczniejszą drogą przeciw koronawirusowi, a kiedy on przyjdzie nie będzie miał co u ciebie szukać. Pokój Boży w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen
Za: www.krolowa-pokoju.com.pl

Dziesięć tajemnic, co kryje tajemniczy pergamin?

Tajemniczy „przedmiot”, wielkości kartki A4, nie jest ziemskiego pochodzenia i nie wiadomo z jakiej substancji został wykonany, ale Mirjana mówi, że jej nie przypomina nawet pergaminu. Ma białawy kolor i niezwykłe właściwości – można go pognieść, zwinąć, ale w żaden sposób nie można go podrzeć! 
     – Jest niezniszczalny – mówi Mirjana z uśmiechem i odkrywa, że zapisano na nim wszystkie dziesięć tajemnic, które powierzyła jej Matka Boża: od pierwszej do ostatniej z datą i opisem tego, co ma się wydarzyć. Tymczasem, tekst tajemnic na razie jest widoczny tylko dla niej. Nikt inny, nawet gdyby trzymał pergamin w ręce, nie może przeczytać jego treści. Kilkakrotnie prosiliśmy Mirjanę, aby pokazała nam ten niezwykły przedmiot, abyśmy go zobaczyli przynajmniej z daleka, ale nasza prośba nie została wysłuchana. Mówi, że raz, dawno temu pokazała go swojej przyjaciółce i jednocześnie krewnej, jednak po tym Matka Boża poradziła jej, aby więcej nikomu go nie pokazywała.
     – To było kiedy jeszcze mieszkałam w Sarajewie – przypomina sobie Mirjana. –Obie widziały tekst jakiejś modlitwy, ale modlitwy były różne. W tym samym czasie widziały dwie różne rzeczy. Gdyby tak nie było, nigdzie nie mogłabym pójść bez pergaminu, musiałbym go stale ukrywać, trzęsłabym się ze strachu, że zabiorą mi go złodzieje…
     Przypomina sobie jak w czasie wojny, na początku lat 90. wyjechała z rodzinnego Sarajewa i nie zabrała ze sobą tego niezwykłego przedmiotu. Po prostu o nim zapomniała. Parę lat później, razem z jej osobistymi rzeczami, przyniósł jej go pewien żołnierz z jednostki ONZ, która stacjonowała w Bośni i Hercegowinie. Oczywiście nie miał pojęcia co miał w rękach. 
   Ale kiedy przyjdzie czas urzeczywistnienia się tajemnic medziugorskich, tekst z pergaminu będzie widoczny również dla hercegowińskiego franciszkanina Petara Ljubičicia, któremu powierzona została specjalna misja – ma on obwieścić ludzkości treść każdej pojedynczej tajemnicy. Na „objawiającego tajemnicę” Mirjana wybrała go dawno, jeszcze w 1982 roku, kiedy Matka Boża zażądała od niej, aby to zadanie powierzyła jakiemuś księdzu, według własnego wyboru. Ojciec Petar (urodzony w 1946 roku) był zaskoczony kiedy usłyszał, że stał się ważnym ogniwem w łańcuchu wydarzeń medziugorskich. Nie mógł uwierzyć, że niebo uśmiechnęło się właśnie do niego. Czym sobie zasłużyłem na taką łaskę, pytał zaskoczony, a potem pomodlił się i radośnie przyjął powierzone mu zadanie. Dzisiaj nie ma już wyboru, mówi Mirjana, przyjął tę misję i musi ją wypełnić tak, jaka jest wola Boża. 
     Jak tajemnice zostaną ujawnione, wie o tym tylko Mirjana. Oto co ojciec Petar mówi o ujawnieniu pierwszej medziugorskiej tajemnicy:
     – To wydarzy się w Medziugorju. Dziesięć dni przed wydarzeniami pierwszej tajemnicy, Mirjana powiadomi mnie, niezależnie od tego, gdzie będę się w tym momencie znajdować. Potem od razu udam się do Medziugorja, a może opatrzność będzie chciała, że już tam będę. Po tym spędzę całe siedem dni na modlitwie i poście, abym również sam, przepełniony mądrością Ducha Świętego, całkowicie zrozumiał znaczenie wiadomości i lepiej wniknął w jej tajemnicę, a wówczas, trzy dni przed rozpoczęciem zapowiedzianych wydarzeń, ujawnił ją światu – opisuje ojciec Petar.

     Sądząc z jego słów, wydarzenia te mogłyby wywołać zamieszanie na całej planecie. Oczywiście rozmawiał o tym z Mirjaną i powiedziała mu, że Matka Boża chce, aby jak najwięcej ludzi dowiedziało się co się wydarzy, gdyż ujawnienie tajemnicy jest ważne dla całej ludzkości. Jak ją przedstawi ludziom, jeszcze nie wie, ale jest pewien, że wieść rozniesie się szybko, gdyż zadba o to Dziewica Maryja. 
     – Oto, kiedy przyjdzie moment – objaśnia ojciec Petar – na pergaminie treść pierwszej tajemnicy będzie widoczna i dla moich oczu, a po siedmiu dniach dla oczu wszystkich pozostałych ludzi, ponieważ przestanie być tajemnicą. Tak będzie się to powtarzać, aż świat nie dowie się o wszystkich dziesięciu tajemnicach i tym, co one przyniosą.
Całość: kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Ks. Krzysztof Sochacki z Medjugorie: Epidemia!? – załóż Cudowny Medalik!

  1. Marta pisze:

    Kochani mialam do was pisac o tym. Zalozcie z wiara cudowny medalik. ja mojej 8 osobowej rodzinie zalozylam juz kiedy zaczynano mowic w Polsce o koronowirusie. wierzymy w opieke Maryji. z Panem Bogiem

  2. Aleksandra pisze:

    Szkoda, że w kościołach, gdy epidemia się zaczynała i były one pełne nie mówiono o Cudownym Medalika. Dziś wszyscy w domach, tylko ci, którzy naprawdę muszą wychodzą. Może wartało by, aby te Medaliki poświęcone ofiarować chorym i personelowi medycznemu. Dlaczego nikt w tak ważnym dziś nie tylko dla Polski ale i Świata momencie o tym nie pomyślał? Ja pierwszy swój Medalik dostałam 15 lat temu. Teraz mam 2. Tamten był posrebrzany i się zniszczył. Teraz kupiłam srebrny. Mój syn wraz z innymi dziećmi otrzymał Cudownym Medalik na Pierwszą Komunię. Teraz mu zakladam,nie potrafi w nim spać. Może p. Ewa przekazała by kapłanom z którymi współpracuje, a oni swoim zwierzchnikom. Jest wiele naborzenstw przekazywanych teraz przez internet. A więc wiadomość o Cudownym Medaliku dotrze do dużo większej grupy osób. Może warto po każdej mszy św. odmówić Akt oddania i zawierzenia Narodu polskiego naszej kochanej Matce. Warto spróbować. Maryja zawsze nas broniła i nam pomagała. Również i teraz nas nie zawiedzie. Tylko jej się oddajmy całkowicie.
    Maryjo Królowo Polski Jestem przy Tobie pamiętam, Jestem przy Tobie czuwam. Amen.

  3. Joanna Wozniak pisze:

    W drugiej połowie ubiegłego roku czułam ponaglenie, które długo wpierw odkładałam, ale nie pozwoliło mi zapomnieć 😊, zakupienie i poświęcenie Cudownych Medalików Matki Bożej dla całej rodziny. Tak też zrobiłam. W tym czasie w śnie ujrzałam na głównej ścianie w sypialni obrazy Najświętszego Serca Pana Jezusa i Maryji, których nadal tam nie zawiesiłam, ponieważ nie mogę takich znaleźć, aby kupić . Wiem że ten sen to łaska dla mej rodziny i wskazanie, aby oddać się, zawierzyć i w Sercach Jezusa i Maryi szukać ratunku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s