Modlitwa o uzdrowienie duszy i ciała z parafii św. Jakuba w Medjugorie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

36 odpowiedzi na „Modlitwa o uzdrowienie duszy i ciała z parafii św. Jakuba w Medjugorie

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Koronawirus sieje spustoszenie ekonomiczne (4.03.2020)

    • Kamil@W pisze:

      Przepraszam, ale ja w innej kwestii. Zniknął proFranciszkowy wpis na podstawie wypowiedzi JE bpa A.Schneidera, który mieliśmy przeczytać 33 razy. No i dziś chciałam się wypowiedzieć, ale tematu nie ma. A szkoda.

      • wobroniewiary pisze:

        Kamilo – dla Ciebie 🙂

        Polecam przeczytać ze zrozumieniem 3 lub 33 razy! A każdy, kto napisze, że Franciszek nie jest papieżem – niech sam się usunie z naszego

        Poprzedni papież Benedykt XVI nie jest już papieżem. Wystarczy ponownie wczytać się w kluczowy fragment deklaracji Benedykta XVI o jego rezygnacji, by uświadomić sobie, co miał na myśli. Niżej przytoczone stwierdzenia poprzedniego papieża Benedykta XVI usuwają wszelkie rozumne wątpliwości na temat ważności jego abdykacji i uznania przez niego papieża Franciszka jako jedynego prawdziwego papieża: „I pośród was, w gronie Kolegium Kardynalskiego, jest także nowy papież, któremu już dzisiaj przyrzekam swoją bezwarunkową cześć i posłuszeństwo” (Mowa pożegnalna do kardynałów, 28 lutego 2013 r.). „Podjąłem ten krok z pełną świadomością jego wagi, a także nowości, ale z głębokim pokojem ducha” (Ostatnia audiencja generalna, 27 lutego 2013 r.). „Nie ma najmniejszej wątpliwości co do ważności mojej rezygnacji z posługi Piotrowej. Jedynym warunkiem ważności jest pełna swoboda decyzji. Spekulacje na temat jego nieważności są po prostu absurdalne”

        Nawet jeśli ktoś wspiera opinię o automatycznej utracie urzędu papieskiego z powodu herezji, to należy zwrócić uwagę, że w przypadku papieża Franciszka ani Kolegium Kardynalskie, ani reprezentatywna grupa biskupów nie wydała deklaracji dotyczącej automatycznej utraty tego urzędu wyszczególniającej konkretne heretyckie wypowiedzi papieża oraz daty, w których do nich doszło

        Wierni katolicy mogą moralnie (ale nie kanonicznie) dystansować się od błędnych lub złych nauk bądź czynów papieża. Wydarzyło się to kilka razy w historii Kościoła. Jednakże, biorąc pod uwagę zasadę, że w przypadku wątpliwości powinno się dać kredyt zaufania własnemu przełożonemu (in dubio pro superiore semper sit præsumendum), katolicy powinni również traktować właściwe nauczanie papieża jako część Magisterium Kościoła, jego właściwe decyzje jako część prawodawstwa Kościoła, a jego nominacje biskupów i kardynałów powinni uznawać za ważne. Albowiem nawet jeśli ktoś zgadza się z opinią św. Roberta Bellarmina, nie została wydana konieczna deklaracja o automatycznej utracie urzędu papieskiego

        https://www.pch24.pl/bp-athanasius-schneider-o-tym–kto-jest-prawdziwym-papiezem-pch,74341,i.html

  3. Monika pisze:

    ŚWIADECTWO WIARY I WALKI DUCHOWEJ
    MARKA PIOTROWSKIEGO MISTRZA ŚWIATA W KICKBOXINGU

  4. AnnaSawa pisze:

    Jeśli naród polski poprawi się, będzie pocieszony, ocalony, wywyższony, za przykład dawany innym narodom. Szatan będzie z nim walczył na wszelki sposób, aby nie dopuścić do jego odrodzenia, ale ostateczne zwycięstwo będzie ze Mną. Nie dajcie się uwieść piekielnemu smokowi, ale dochowajcie wierności Bogu, ja was swym płaszczem okryję od śmiertelnych nieszczęść…

    Przepowiednia Licheńska:

    Wszystkie teksty pochodzą z książeczki autorstwa kustosza Sanktuarium ks. Eugeniusza Makulskiego Prawdziwa historia objawień w Licheniu:
    Jedna z wielu cudownych interwencji Maryi w kwestiach epidemii w historii Interwencja Maryi w epidemię

    „Najbardziej podstępne zamiary ciemiężycieli rozbiją się o wasze matki. One dadzą narodowi liczne i bohaterskie dzieci. Te dzieci, w czasie powszechnej pożogi świata, wywalczą wolną ojczyznę. Szatan będzie siał niezgodę pośród braci. Nie zagoją się jeszcze wszystkie rany i nie dorośnie jedno pokolenie, a ziemia, powietrze i morza obleją się krwią tak obfitą, jakiej dotąd nie było. Ta ziemia będzie przesiąknięta łzami męczenników świętej sprawy.

    W sercu kraju młodzież legnie na ofiarnym stosie. Niewinne dzieci poginą od miecza. Ci nowi, a nieprzeliczeni męczennicy będą za wami błagać przed tronem sprawiedliwości Boga, gdy będzie bój ostateczny o duszę całego narodu, gdy będzie sąd nad wami. W ogniu długich doświadczeń oczyści się wiara, nie zgaśnie nadzieja, nie ustanie miłość. Będę chodziła między wami, będę was bronić, będę wam pomagać, przez was pomogę światu. Ku zdumieniu wszystkich narodów świata – z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości. Wtedy poruszą się wszystkie serca radością, jakiej nie było przez tysiąc lat.

    To będzie znak największy dany narodowi, na opamiętanie i ku pokrzepieniu. On was zjednoczy. Wtedy na ten kraj udręczony i upokorzony spłyną łaski wyjątkowe, jakich nie było od tysiąca lat. Młode serca się poruszą. Seminaria duchowne i klasztory będą przepełnione. Polskie serca rozniosą wiarę na Wschód i Zachód, Północ i Południe. Nastanie Boży pokój. Jeśli naród polski poprawi się, będzie pocieszony, ocalony, wywyższony, za przykład dawany innym narodom.

    Szatan będzie z nim walczył na wszelki sposób, aby nie dopuścić do jego odrodzenia, ale ostateczne zwycięstwo będzie ze mną. Nie dajcie się uwieść piekielnemu smokowi, ale dochowajcie wierności Bogu, ja was swym płaszczem okryję od śmiertelnych nieszczęść. Tego kraju, tego Narodu, ile razy będzie się do mnie uciekał, nigdy nie opuszczę, ale obronię i do swego serca przygarnę […]. Ja to będę królowała memu Narodowi na wieki […]. Na tym miejscu będzie zbudowany klasztor, gdzie mi służyć będą moi synowie”.

    1813 Na polu bitwy pod Lipskiem Matka Boża ratuje rannego żołnierza – Tomasza Kłossowskiego, kowala z Lichenia, prosząc go, by Jej wizerunek umieścił dla czci publicznej w swych rodzinnych stronach.

    1921 – 1924 W Licheniu przebywa alumn Stefan Wyszyński – późniejszy kardynał i Prymas Tysiąclecia; za przyczyną Matki Bożej zostaje uzdrowiony.

    1940 – 1945 Kościół św. Doroty staje się siedzibą obozu Hitlerjugend – młodzieży hitlerowskiej. 1944 Wychowawczyni hitlerowskiej młodzieży strzela do cudownego krzyża i w krótkim czasie po tym ginie.

    1945 Wizerunek Matki Boskiej powraca z pobliskiego Malińca do Lichenia. 1949 Zgromadzenie Księży Marianów obejmuje licheńską parafię, pierwszym mariańskimkustoszem Sanktuarium zostaje ks. Józef Glinka MIC, następnie w 1957 r. ks. Kazimierz Oksiutowicz MIC.

    1967 Ks. prymas Stefan Wyszyński koronuje Cudowny Obraz Matki Boskiej Licheńskiej koroną papieską, papież Paweł VI obdarza Sanktuarium przywilejem odpustu zupełnego w każdy dzień roku.

    https://www.fronda.pl/a/przepowiednia-lichenska-jesli-narod-polski-sie-poprawi,118699.html?fb_comment_id=1933607146675787_1933806829989152

  5. Karolina pisze:

    Wczoraj na wieczór moja córeczka gorzej się poczuła, najpierw miała stan podgorączkowy i tak zasnęła. Gdy spała mierzyłam jej temperaturę która rosła już miała ponad 38 stopni. Gdy szykowałam jej wodę na noc w razie jakby chciało jej się pić dolałam do butelki troszkę wody egzorcyzmowanej. Córka gdy się przebudziła wypiła trochę wody i znów zasnęła nawet nie zdarzyłam podac jej syropu na gorączkę. Pomyślałam że poczekam, poobserwuje jak jeszcze urośnie do 39 stopni to ją obudzę i dam leki. W ciągu niecałej godziny gorączka spadła sama i na razie nie wróciła. Wierzę że to dzięki wodzie egzorcyzmowanej.

    • Maggie pisze:

      💕🙏🏻❣️
      Strzeżonego Pan Bóg strzeże . W tą sobotę egzorcyzmowanie wody na odległość. Też używam W.E.

  6. Antonina pisze:

    Ewo, przepraszam najmocniej ale co stało się z wpisem o soli o. Beno , wczoraj nie mogłam ale dziś bardzo chciałabym go przeczytać. Dobrego dnia. Niech Pan Bóg Cię błogosławi i strzeże…. pamiętamy w modlitwie

    • wobroniewiary pisze:

      Zamknęłam z powodu licznych ataków na mnie.
      Można poszukać w necie

      • Maggie pisze:

        Ludzie często źle pojmują nawet świetne informacje, bo NIE biorą pod uwagę, że coś co pomaga komuś, jest odpowiednie dla schorzenia, które ma podobne objawy ALE zupełnie inne są ich źródła i niektórzy są nierozważni w swoim owczym pędzie – dlatego uwagę taką umieściłam w mym wpisie.
        Ewuniu TY DOKŁADNIE zaznaczyłaś, że to chodziło o dzioby papuzie .. a odezwały się przypuszczalnie (?): krzykliwe papuzio-sójko-głuszce. Jeśli zaliczyłam się do tych warczących, podniesionych głosów SORRY, bo nie taka była moja intencja, i w moim odczuciu, ani ton wpisu.

        Zrozumiałym jest, że trzeba DOKŁADNIE czytać i rozeznać każdą sytuację osobnie .. Porównawczo, choć z innej dziedziny, przecież np na pogrzeb nikt rozsądny ! nie przyjdzie w wyzywających kolorach kreacji, tylko dlatego, że dobrze skrojona, modna. Zawsze trzeba zachować umiar i rozsądek i nimi się kierować, zwłaszcza GDY chodzi o zdrowie .. BO każdy inaczej może zareagować nawet na „głupstewko” np mam rzadkie uczulenie na chrom.

        Bez obrazy kogokolwiek🙂: Istnieje anegdota, jak to Stańczyk założył się, że król ma najwięcej w królestwie … lekarzy i aby to udowodnić sam, obwiązawszy sobie twarz, wyszedł na krakowski rynek, zbierając ogromną ilość porad i kuracji.

        W dzisiejszych czasach, kiedy wielkie korporacje farmaceutyczne są dyktatorami, a dyktują nawet 😳lekarzom, wiele dobrych i skutecznych środków usuwa się z … rynku i … z ludzkiej pamięci – a lista ich (bywa, że nawet na „indeksie”) ciągle się wydłuża … ☹️ Jestem ofiarą takiego wycofywania mieszanki przyprawowej w kapsułkach wg receptury lekarza ❗️.

        • Paweł pisze:

          A ta „sól o. Beno” (chlorek magnezu) to wcale NIE BYŁO coś bez sensu, gdyż – jak można przeczytać np. na stronie https://pl.wikipedia.org/wiki/Makroelementy – „(…) W przypadku człowieka MAKROELEMENTAMI bywają nazywane pierwiastki, których zapotrzebowanie w diecie PRZEKRACZA 100 mg na dobę. NIEZBĘDNE są one do PRAWIDŁOWEGO rozwoju [i funkcjonowania] jego organizmu. Zalicza się do nich: fosfor, wapń, MAGNEZ, chlor, potas, sód, siarka, azot, wodór, tlen, węgiel.”
          CZYLI: Takich metali lekkich, jak właśnie MAGNEZ (a także: potas czy wapń) człowiek POTRZEBUJE dziennie stosunkowo DUŻO i ich niedobór bywa szkodliwy, bywa wręcz „chorobotwórczy” [a tylko w przypadku sodu: jego niedobór nam nie grozi, lecz z reguły grozi raczej jego nadmiar (powodujący np. nadciśnienie, przeciążenie nerek itd.)]. Z kolei spośród niemetali może nam PODOBNIE grozić niedobór: fosforu; siarki siarczkowej [czyli zredukowanej (do ujemnych stopni utlenienia); bo siarka utleniona (do dodatnich stopni utlenienia), czyli siarczanowa – jest praktycznie zbyteczna i nieprzyswajalna], której źródłem są odpowiednie substancje zawarte w pokarmie, np. trzy spośród białkowych tzw. aminokwasów „niezbędnych” (czyli „egzogennych” – będących dlatego de facto w pewnym sensie WITAMINAMI), a mianowicie: cysteina, metionina i cystyna, albo źródłem tym mogą być odpowiednie suplementy „bio-siarki” (takie jak np. „Sufrin”); no i brakować nam może też azotu w tym sensie, że ogółem rzecz biorąc możemy za mało dostarczać organizmowi tych właśnie wspomnianych powyżej aminokwasów „niezbędnych”, do których należą ponadto (oprócz tych 3 wyżej wymienionych): aminokwasy o rozgałęzionych łańcuchach (szczególnie intensywnie przyswajane przez mózg; a są to: walina, leucyna i izoleucyna), aminokwasy z benzenowymi pierścieniami aromatycznymi (fenyloalanina, tyrozyna i tryptofan – niezbędne do produkcji hormonów, takich jak adrenalina i tarczycowa tyroksyna, do produkcji barwnika skóry: melaniny, oraz do produkcji kwasu nikotynowego, czyli witaminy PP), a ponadto lizyna i treonina [co oznacza, że nasz organizm SAM potrafi syntetyzować tylko aminokwasy chemicznie najprostsze, takie jak: glicyna, alanina, seryna, asparagina i kwas asparaginowy, glutamina i kwas glutaminowy oraz arginina, a ponadto te z pierścieniami niebenzenowymi: prolinę i histydynę]. Źródłem aminokwasów „niezbędnych” jest tzw. białko „pełne”, a więc z reguły zwierzęce, nie zaś roślinne [dlatego np. weganie muszą się tu sporo „nagimnastykować” i nagłówkować, żeby było TO, CO TRZEBA…].

        • Maggie pisze:

          Masz rację Pawle, sedno w tym aby sól tą właściwie stosować na konkretny problem zdrowotny.
          Niedobór czy nadmiar minerałów lub witamin, to zachwianie balansu, mogące prowadzić do schorzeń, porównywanych czasem do rdzewienia..

          Kiedyś były, niby to modne, podróże do wód, oczywiście leczniczych. Sanatoria były znane z różnego rodzaju dostępnych tam wód mineralnych. Nad morze czy w góry jeździło się po określone benefity zdrowotne, o których nie tak głośno w dzisiejszych czasach.

          W „nowoczesnym” świecie zanika wiedza .. wokół business gdy głównie słyszy się, że „tylko mocna, taka w pigułce, chemia się liczy” … a przecież wszystko, co nas otacza, można jakby rozłożyć na pierwiastki organiczne i nieorganiczne (jest chemią), a więc: kuracje ziołowe/mineralne, to też chemia tyle, że wymagająca większej WIEDZY i odpowiedniej ! DIAGNOZY, aby stosować .. Firmy farmaceutyczne też pompują na jedno schorzenie, a potem znowu na skutki uboczne są kolejne pigułeczki i tak „w kółko Macieju” … choć czasem tylko wyrównanie balansu minerałowego/witaminowego dałoby więcej pożytku.

          Określenie „naturalne”, też może się wiązać z niepożądanymi skutkami np z przedawkowania, niedoboru, wzajemnego przeciwdziałania, czy alergii etc.(np.żelazo niweluje działanie podawanej w tym samym czasie witaminy E, do tego nadmiar żelaza może sprowadzić hemochromatozę, czy atak serca, ale żelazo JEST bardzo ! potrzebne organizmowi).

        • wobroniewiary pisze:

          Mnie dziś lekarz zalecił, abym chlorek magnezowy stosowała ale tylko zewnętrznie, kąpiel, moczenie nóg, rąk, kompresy – ale nigdy wewnętrznie.
          Chyba, że na własną odpowiedzialność.
          Tak wiec wewnętrznie to sprawdzony magnez (też do rozpuszczania) z wit. B6 F-mag B6
          A chlorek tylko do kąpieli

        • Paweł pisze:

          Lekarzowi chodziło zapewne o to, że chlorek magnezu to jest dość „AGRESYWNY” związek magnezu [gdyż jest to sól MOCNEGO kwasu solnego oraz wodorotlenku magnezu, który z kolei MOCNY bynajmniej NIE JEST, nawet przy pierwszym stopniu swojej dysocjacji elektrolitycznej, a przy drugim stopniu tejże dysocjacji – to jest on wręcz SŁABĄ zasadą, a skutkiem tego jest HYDROLIZA tejże soli, zachodząca ZAWSZE w roztworze wodnym i dająca ODCZYN raczej SILNIE KWAŚNY].
          Natomiast – jak widzę w składzie preparatów wielowitaminowych, takich jak „Centrum” czy „Nutrilite – Daily” (a mam ich opakowania podające skład chemiczny) – jako odpowiednią do spożycia postać magnezu zastosowano w tych obu suplementach TLENEK MAGNEZU (który wprawdzie w wodzie się raczej nie rozpuszcza, ale dość łatwo rozpuszcza się na pewno w żołądkowym kwasie solnym, gdyż tlenek ten ma charakter ZASADY o ŚREDNIEJ MOCY, więc łatwo reaguje z kwasami, nawet niekoniecznie tymi mocnymi, bo mógłby być tutaj zastosowany do rozpuszczenia tego tlenku choćby i kwas octowy…).

        • Paweł pisze:

          A wikipedia podaje jeszcze: „(…) Doustne przyjmowanie magnezu w postaci chlorku jest utrudnione z powodu charakterystycznego smaku oraz higroskopijności substancji. Duże dawki chlorku magnezu mogą mieć pewien efekt PRZECZYSZCZAJĄCY, znacznie jednak mniejszy niż siarczan magnezu. Możliwe jest zatrucie przy doustnej podaży rozpuszczalnych soli magnezu w przypadku znacznie obniżonej funkcji nerek.” – https://pl.wikipedia.org/wiki/Chlorek_magnezu

  7. wobroniewiary pisze:

    Czy wiesz o tym, że:
    W godzinie twojej śmierci będziesz miał największe pocieszenie za uczestnictwo w licznych Mszach św., ponieważ każdą Mszę św., zabierasz ze sobą na sąd. One będę wstawiać się za tobą. Proporcjonalnie do gorliwości, z jaką w nich uczestniczyłeś, twoja doczesna kara w czyśćcu będzie zmniejszona. Msza św. gładzi grzechy lekkie, których nigdy nie wyznałeś na spowiedzi i Szatan w ten sposób będzie osłabiony wobec ciebie. Uczestnicząc we Mszy św., przyczyniasz się do najbardziej skutecznej pomocy duszom czyśćcowym. Jedna Msza św., w której uczestniczyłeś w czasie życia ma większe znaczenie niż wiele innych ofiarowanych za ciebie po śmierci. Uczestnicząc we Mszy św., zostaniesz uwolniony od wielu niebezpieczeństw, nieszczęść, których w przeciwnym wypadku nie mógłbyś uniknąć. Każda Msza św. przyczynia się do twojej chwały w niebie. Przez każdą Mszę św. będziesz mógł skrócić cierpienia dusz czyśćcowych, które czekają, byś za nie się modlił. Uczestnicząc we Mszy św. otrzymasz błogosławieństwo kapłana, a zatem błogosławieństwo Boga, który jest w Niebie.
    Podczas Mszy św. klękasz pośród legionów aniołów, którzy z uszanowaniem obecni są na Mszy św. Błogosławieństwo Boga zabierasz ze sobą z Mszy św., również dla twoich spraw ziemskich.

    Fragmenty orędzi Jezusa i Maryi – s. Maria Natalia, Węgry (1936-1988)
    Źródło: Maryja Zwycięska Królowa Świata – Siostra Maria Natalia – Maria Vincit, Wrocław 2008, wydanie pierwsze

  8. Damian pisze:

    Po zachorowaniach wywołanych wirusem Covid-19 nadeszły szokujące informacje o odwoływaniu nabożeństw we Włoszech. Teraz dzieje się to we Francji. Biskup Beauvais pod naciskiem prefekta regionu zabronił odprawiania nabożeństw w 41 parafiach tego departamentu.

    https://www.pch24.pl/francja–koronawirus-w-natarciu—odwoluje-msze-sw–i-ingeruje-w-liturgie,74360,i.html

    • Maggie pisze:

      😢🙏🏻❣️Ciekawe czy Biskup ten odprawia choćby w TV, radio , a może na Internecie codzienną Mszę Św. i nabożeństwa ?

  9. wobroniewiary pisze:

    Przekaz on-line z Medjugorie
    CZWARTEK
    17.00 Różaniec. W Adwencie, w okresie Bożego Narodzenia i w okresie zwykłym: tajemnice radosne i tajemnice światła.
    W okresie Wielkiego Postu: tajemnice światła i tajemnice bolesne
    W okresie wielkanocnym: tajemnice światła i tajemnice chwalebne.
    18.00 Msza św. i Koronka Pokoju. Poświęcenie dewocjonaliów.
    19.00-20.00 Adoracja eucharystyczna

    http://www.divinemercy.pl/PL-H47/video.html

  10. wobroniewiary pisze:

    I czwartek miesiąca – Adoracja z San Giovanni Rotondo ❤

  11. Monika pisze:

    Ks. Piotr Pawlukiewicz – Z kryzysu rodzi się lepsze
    Kazanie na Wielki Post o kryzysach i trudnościach, które rozwijają nas i umacniają, w których Bóg nas prowadzi (nagranie z 2016).

    • Monika pisze:

      Ks. Piotr czyni tu odniesienie do nałogów, do alkoholizmu, do Judasza i do tego co powiedział kiedyś O. Szustak. A mówi to w Roku Miłosierdzia i podczas Wielkiego Postu.

  12. Monika pisze:

    Przeczytajcie tylko – sama prawda:
    „Ja” – jest tym, co gubi świat.
    Ci, którzy mają własne „ja”, niosą wszędzie ze sobą smutek, lęk…
    Nie można mieć jednocześnie Boga i własnego „ja”. (…)
    Ten, który nie ma własnego „ja”, posiada wszystkie cnoty i pokój i radość.(…)
    A co znaczy słowo „świat”?
    Znaczy ono tyle co:wszystko przemija…
    -Radykalna rada podczas ekstazy
    św.Marii od Jezusa Ukrzyżowanego „Małej Nic”,przez którą przemawiał jej Anioł Stróż.
    † Pan Jezus:Chcę, abyś patrzyła na wszystko Moimi oczyma. Chcę cię nauczyć właściwych ocen i rodzącego się z tego współczucia, zrozumienia i chęci pomocy bez narzucania siebie, bez narzucania swoich gustów, poglądów, domniemanych zalet.
    – Właściwie wszyscy jesteśmy skażeni pychą i próżnością. Spotkania ludzi są jak targowisko, na którym każdy chce być zauważony. Przepycha się wśród innych swoimi wypowiedziami, by skoncentrować uwagę na sobie. Robi to znaczna większość niezależnie od pozycji, jaką zajmują w grupie. Każdy chce być wyżej w oczach pozostałych – niż jest. Robią to także ci, którzy posiadają duże i zauważalne wartości.
    Dlaczego? Czyżby w każdym z nas był jakiś ból, jakiś niedosyt miłości i poczucia wartości własnej? Czy ci, którzy nie popisują się, także pragną podziwu i dowartościowania, tylko są zbyt słabi, by przepychać się sobą wśród mocniejszych?
    † To jest skaza grzechu pierworodnego – chęć bycia ważnym, ważniejszym od innych. Aplauzu, dominowania, podziwu, podporządkowania sobie innych. Też ją posiadasz, choć nie lubisz się przepychać.
    Ta wada jest źródłem wszelkiego zła. Na niej buduje szatan, bo to jest największa słabość człowieka. Każdy widzi siebie o wiele lepszego, niż jest, a to także mu nie wystarcza. Chce jeszcze potwierdzenia przez innych, poprzez podziw, uległość, naśladowanie, itd.
    Pokazałem ci cząstkę prawdy o was, abyś lepiej widziała także siebie. Abyś była bardziej wymagająca wobec siebie i bardziej wyrozumiała wobec innych.
    – Jak dalece zachować pobłażliwość wobec innych?
    †Znacznie bardziej niż wobec siebie. Ale trzeba ujawniać im ich wady. Z miłości – aby pomóc je dostrzec i w konsekwencji zwalczać.
    Hbr 1, 14 „Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłani na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie”.
    – Alicja Lenczewska „Słowo Pouczenia”.

  13. Krys pisze:

    Chcialabym podzielic sie wartosciowa lektura : Gabriela Bossis- ON i ja.
    Tlumaczenie z francuskiego, troche przypomina nasza A.Lenczewska.
    Trzy nieduze tomy. B.dobra lektura szczegolnie w okresie Postu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s