Modlitwa o uzdrowienie, Medjugorje 17.02.2020

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

96 odpowiedzi na „Modlitwa o uzdrowienie, Medjugorje 17.02.2020

  1. B.P. pisze:

    O,jak dobrze, że możecie tam być… Polecam miłosiernemu Panu wszystkich swoich najbliższych, Ojczyznę, tych, którzy potrzebują modlitwy i wsparcia…

  2. Maggie pisze:

    Najwięcej dusz trafia do piekła z powodu grzechów przeciw VI Przykazania. Otrzymałam, przed chwilą, od osoby z Krucjaty Różańcowej z Poznania ten APEL O MODLITWĘ:
    CAŁA POLSKA łączy się w Koronce do Miłosierdzia
    w środę 19.02.2020 o godz.15.00
    w intencji rozmów o wycofanie demoralizujacego programu
    „Zdrowe love w Gdańsku”
    Poprzez zmasowaną modlitwę w całej Polsce zatrzymajmy deprawację naszych dzieci
    wprowadzaną siłowo przez samorząd Gdańska
    rw.
    http://odpowiedzialnygdansk.pl/zdrovve-love/

    • Elizeusz pisze:

      Z Ewangelii wg św. Mateusza:
      6 Lecz kto by się stał powodem /przywiódł do/ grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza /głębinie morskiej/. 7 Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się /przychodzi/ zgorszenie. (Mt 18,6n)

  3. bea pisze:

    Mam pytanie w niedziele jest spotkanie we Frankfurcie z Oj John Baszabora czy ktos byl na jego spotkaniach i rekolekcjach , mam problemy z synem i mezem nie wierza czy Spotkanie z Ksiedzem Baszabora moze ich nawrocic ? prosze o modlitwe o ich nawrocenie
    Bog Zaplac

  4. Renata Anna pisze:

    https://www.youtube.com/watch?v=g-g25cuMfBQ Piękno zaadptowanego życia.

  5. wobroniewiary pisze:

    Matka Boża przy Niebieskim Krzyżu dziś trzyma w dłoniach mój różaniec 💕
    Omadlałam Was wszystkich

  6. Joanna pisze:

    proszę wszystkich którzy odczują tak w sercu o silną i ufną modlitwę w intencji całego Kościoła Świętego, szczególnie za Episkopat Polski, Kościół w Polsce, Biskupów, kapłanów. By „złączyli ” swoją modlitwę z modlitwą bożej Estery – Maryi, z misją Estery z „posłannictwa”. Szczególnie proszę o to wszystkie kobiety, tak w jakiej formie mogą i chcą. Proszę o to szczególnie wobec zbliżającego się święta Katedry św. Piotra i rocznicy ustąpienia Benedykta XVI. Ale nie tylko do tego momentu – tego dnia.
    Moją intencją nie jest rozbudzanie dyskusji o papieżach ani o Kościele. Przepraszam pani Ewo, że piszę to podczas Pani „nieobecności”, bo miałam napisać wcześniej ale zwlekałam. Pamiętam w modlitwie.

  7. Bożena pisze:

    BÓĢ ZAPŁAĆ ❤❤❤🙏
    (Ostatnio mam DAR ŁEZ i końca nie widać…)

  8. 🙏🙏🙏💙💙💙 Pani Ewo serdeczne Bóg zapłac!❤❤❤

  9. Quis ut Deus pisze:

    Bardzo polecam Państwa uwadze i wrażliwości modlitwę za Kościół prześladowany.
    https://twitter.com/KsKneblewski/status/1229775560236306434?s=20

  10. Robert pisze:

    Napracowałem się co nieco nad upolszczeniem (omówieniem) poniższej wiadomości, ale nie przeszło, więc teraz zamieszczam gołą, arabsko-angielską wersję:
    https://www.aljazeera.com/indepth/inpictures/pictures-desert-locusts-swarm-parts-east-africa-200218110404380.html?fbclid=IwAR3dufCDKm8W1bbK4cLfUxe_y6WymEmHoxQaIXtQbmVHLI7zEFFimmaccxc
    Robak bowiem podjada…

    • Robert pisze:

      I jeszcze coś od czapy:

      • Robert pisze:

        I szczyty poezji (polskiej) – jak można wyrazić więcej??? To profetyzm (wciąż) niekanoniczny, a tak szery i piekny:

        • Robert pisze:

          Dokończenie:

        • Paweł pisze:

          „Dziady” Mickiewicza, a szczególnie ich część druga (jako najprostsza w odbiorze i najciekawsza dla mnie pod względem tematu), należą do moich ulubionych utworów tego naszego wieszcza [bo w ogóle lubiłem kiedyś, w czasach szkolnych, wierszowane dramaty, typu np. „Balladyny” Słowackiego, „Zemsty” Fredry, „Makbeta” Szekspira czy właśnie II części „Dziadów” Mickiewicza], który notabene aż ponad 20 lat swego życia spędził w PARYŻU – tak oto pięknie odmalowanym w oryginalnie brzmiącym walcu Johanna Straussa I (ojca):

          No… bo taki słynny utwór, jak „Dziady”, można by nazwać swego rodzaju literackim „BANNEREM tej naszej GWIAZDY” poezji romantycznej, jaką był Mickiewicz –

          Na koniec zaś, jako ciekawostkę – załączam nietypowo zatytułowany utwór Felixa Mendelssohna-Bartholdy’ego, na który natrafiłem przypadkiem (dzięki „uprzejmości” mojej wyszukiwarki), mianowicie „MARSZ WOJENNY KAPŁANÓW” [wzięty z utworu pt. „Atalia”, opisującego biblijną historię zamachu stanu przeciw izraelskiej królowej Atalii, przedstawioną w 23. rozdziale Drugiej Księgi Kronik: https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1320 – gdzie ów „wojenny marsz kapłanów” można odnaleźć zapewne w takich oto słowach: „23, 3 (…) Całe (…) zgromadzenie zawarło układ z królem w świątyni Bożej. Wtedy rzekł im (…): «Oto syn króla. Niech króluje, jak zapowiedział Pan o potomkach Dawida. 4 Oto rozkaz, który macie wykonać. Trzecia część z was – KAPŁANÓW, lewitów i podejmujących służbę w szabat, niech stanie na straży progów; 5 jedna trzecia – przy pałacu królewskim, a jedna trzecia – przy Bramie Fundamentów, a cały lud na dziedzińcach świątyni Pańskiej. (…) 7 Niech LEWICI otoczą króla w krąg, każdy z bronią w ręku. A kto by chciał wejść do świątyni, niech zginie! Bądźcie przy królu, dokądkolwiek się uda». 8 Lewici więc i wszyscy z Judy wykonali wszystko tak, jak im rozkazał KAPŁAN Jojada. (…) 11 Wówczas wyprowadzono syna króla i włożono na niego diadem i Świadectwo, i ogłoszono go królem. (…) 12 Atalia słysząc wrzawę ludu, cisnącego się i wysławiającego króla (…) rozdarła szaty i zawołała: «Spisek, spisek!» 14 Wtedy kapłan Jojada wydał rozkaz setnikom dowodzącym wojskiem, mówiąc im: «Wyprowadźcie ją ze świątyni (…)» 15 Pochwycono ją, gdy dochodziła do wejścia do pałacu królewskiego przy Bramie Końskiej, i tam ją zabito.” – https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1320 ]:

  11. eska pisze:

    „Aniu z Anglii”
    Pamiętam o Tobie i o tym, że jutro masz ważny dzień.
    Czekają mnie badania, od wyników których zależy, co mnie czeka dalej. Może nic poważnego, a może histerektomia. Przyjęłam wolę Bożą jaka by nie była, a ewentualny uszczerbek na kobiecości ofiarowałam za Ciebie i Twoją sytuację oraz osoby w sytuacjach analogicznych. O odzyskanie godności kobiety dla Ciebie i Tobie podobnych oraz przemianę serca i nawrócenie mężczyzn tę godność depczących.
    Masz tu na Wowicie duże wsparcie.
    +++ ❤
    .
    A to z dedykacją dla Ciebie:
    https://youtu.be/zJCJwMQfJsU

    • Renata pisze:

      +++ za Was dwie🙂 choć modlitwą mogę Was wesprzeć

    • duszyczka pisze:

      No właśnie, ja też esko myślę o Ani z Anglii i mam nadzieję, że otrzymamy jakąś wiadomość jak potoczyła się sprawa w tym ważnym dla niej dniu.

    • Magdalena pisze:

      Ty Esko jesteś taka kochana jak zawsze…

    • Angelica pisze:

      Dziekuje Slicznie, niech Ci Dobry Bog wynagrodzi. Niestety mam zla wiadomosc sad powiedzial ze ma byc nastepna rozprawa 22 Kwietnia, a ja nie mam sily 😦 prosze o pomoc kto moze bo sad nawet nie pozwolil mi na wyprowadzke do innego miasta a ja mam okropna asthme 😦 Jestem w wiezieniu.

      • eska pisze:

        Przykro mi bardzo 😦
        Tak sobie czasami myślę, że Bóg dopuszcza obecnie takie rażąco niesprawiedliwe zachowania ze względu na przyszłe dobro osób tak się zachowujących. Chodzi o to, że łatwiej będzie pokazać zło i przekonać do nawrócenia osobę, która rzeczywiście uczyniła coś paskudnego, niż komuś w miarę w porządku, co to „nic złego nikomu nie robi”. Obserwuję takie dopuszczanie zła przez Boga mimo modlitw dosyć często. Zachęcam Cię, abyś ofiarowała tę całą krzywdę właśnie za nawrócenie krzywdzicieli. Masz ogromny kapitał cierpienia do wykorzystania i możesz uczynić wielkie dobro.
        Ja będę Cię wspierała modlitwą i ofiarą.
        .
        Nie wiem, czy to na Twoje siły, ale może warto też w ramach inspiracji podjąć refleksję nad postawą tego człowieka i jego żony wyrażoną w klasztorze:
        https://youtu.be/oe95HJx5VH8

  12. kasia pisze:

    Szcześć Boże. Mam pytanie: czy poszcząc o chlebie i wodzie mogę jeść bułki orkiszowe jasne? Dziekuje za odpowiedź.

    • wobroniewiary pisze:

      Możesz spokojnie, orkisz to też mąka i to ta najlepsza. Nam dzisiaj Patryk i Nancy przygotowali grzanki z oliwą z oliwek oraz herbatę z cytryną i miodem 😉

      • Helena pisze:

        My też byliśmy u nich na poczęstunku. Ja, mąż i syn. Nancy podarowała mi chustkę. Pozdrawiam serdecznie i zapewniam o modlitwie za Ciebie Ewo i całą rodzinę WOWiT.

    • XC pisze:

      kasia tylko wiesz z tym postem to uwazaj bo ja sam tu wielokrotnie zachwalem post ale czasem moze on byc niebezpiczny dla zdrowia. szczegolnie jezeli masz ciezka prace albo masz niedowage. co do bulek to poczytaj sklad bo oni czesto klamia. – pisza ze bulka orkiszowa a potem sie okazuje ze orkiszu jest5 procent.

      • Monika pisze:

        Tak, to najlepsza rada: czytać skład produktów żywnościowych. Kiedyś widziałam na chlebie orkiszowym w jego składzie (drobnymi literami) tylko 1% mąki orkiszowej. Taki chleb to tylko z nazwy jest orkiszowy, bo nie ze swej zawartości, ze składu. Podobnie jest np. jak chodzi o herbaty żurawinowe, gdzie żurawiny są bardzo często śladowe ilości, a są też na rynku herbaty, zawierające w składzie 30 a nawet 34% żurawiny. Pomijając już oszustwa jak to z masłami w ostatnim czasie, że zamiast 82% tłuszczu w maśle jest go 60% lub mniej. Nie mówiąc już o margarynach, gdzie trafiają się i takie o składzie 50 % tłuszczu a drugie 50 % to woda plus emulgatory.

  13. neta pisze:

    Najświętsza Mamo, proszę o pomoc w tej trudnej po ludzku sprawie.
    Bóg zapłać

  14. Krystyna pisze:

    @Renato Anno dziękuję za link. Poprzednio zapamiętałam nazwę zgromadzenia, ale później nie mogłam znaleźć codziennych rozważań. 😀

    • elzbieta pisze:

      Blogoslawmy po kazdej modlitwie rózancem Polske i swiat 4 razy a nawet 7 razy jak to czynio biskupi na Apelu Jasnogórskim

  15. wobroniewiary pisze:

    Dziś było spotkanie w zamku u Patricka i Nancy, Cenacolo i Matczyna Wioska – sama jestem pod takim wrażeniem, że ja wygadana Ewka nie jestem w stanie nic napisać. To trzeba przeżyć samemu
    Świadectwo Patryka rozłożyło mnie po prostu na łopatki….
    Jutro Kazimierz zrobi wpis z tym świadectwem (z innego dnia- ale to samo)i po prostu błagam was – abyscie je wysłuchali. W Medjugorje jestem któryś raz, ale u Patryka i Nancy pierwszy. Moim marzeniem jest, aby każdy Czytelnik poznał to świadectwo
    Oczekujcie wpisu , który zrobi Kazimierz- bo ja z tel. nie zrobię.

    • mela713 pisze:

      Byłam tylko jeden raz w Medjugorie, to wyjątkowe miejsce, które na zawsze zostanie w moim sercu. Do tego miejsca wracam w myślach, bo tam odczuwa się taki pokój w sercu i duszy. Do tego miejsca wciąż tęsknię i chociaż geograficznie nie ma tam nic szczególnego, to będąc właśnie tam ma się wciąż niesłabnące wrażenie, że Niebo dotyka tam ziemi. Pozdrawiam Panią Ewę i dziękuję za prowadzenie tej strony. To także jest miejsce, do którego wracam codziennie i czuję się tu jak w domu. Dziękuję i życzę pięknych i błogosławionych chwil w Medjugorie u Naszej Mamy❤

    • Monika pisze:

      To świadectwo już tu było ale warto wysłuchać kolejny raz:

  16. Mikael pisze:

    Akcja Fatima 2020
    Kapłani z Fatimy zorganizowali akcję modlitewną w intencji rodzin. Akcja w łączności z Fatimą na całym świecie odbędzie się 20 lutego 2020 r. W ramach tej akcji w godzinach od 20.00 do 21.00 czasu portugalskiego lub 21.00 do 22.00 czasu polskiego przed Najświętszym Sakramentem zostanie odmówiony Różaniec święty w intencji
    https://niepokalanow.pl/klasztor/przydatne-informacje/akcja-fatima-2020

  17. Jolantae pisze:

    Proszę o pomoc bo jestem załamana. Otóż moja mama woli ogladac tv Trwam i seriale niz zajmowac sie swoja wnuczka. Corka jest rezolutna 3 latka, a babcia nawet z nia nie rozmawia tylko ekscytuje sie tv. Jest bardzo gorliwa w swej wierze, ale tyczy sie to wylacznie obrzadkow nie zaś milosci wzgl najblizszych. Moj brat byl zszokowany ze mama tak traktuje swoja wnuczke, naprawde kochane dziecko. Chyba bedziemy zmuszeni do przedszkola dac już bo nie chce by takiej obojetnosci doswiadczala nasza corcia. Swoja drogą uwazam patrzac na to jak mama nas wycgowywala i jakie ma podejscie do wnukow (najlepsze sa te wnuki, ale na zdjęciu), ze ona z wiary i religii zrobila sobie ucieczke od rzeczywistości. Niestety ale jest dla mnie antywzorem matki. Proszę westchnijcie za mba, bo jest mi bardzo przykro. A jeszcze ciekawe ze mama tak bardzo narzekala ze nie ma wnuków, a teraz jak je ma to tak ich odrzuca.

    • Mateusz PWW pisze:

      +++

    • eska pisze:

      +++
      także w innych przedstawianych tu intencjach.

    • Kasia pisze:

      Jolantae, nie chcę, żeby to zabrzmiało źle ale wychowanie i zajmowanie się dzieckiem jest obowiązkiem rodziców. Babcia może pomóc jeśli chce i ma siłę.
      Przedszkole jest rozwiązaniem jeśli Ty nie możesz zająć się własnym dzieckiem.

      • eska pisze:

        Kasiu, masz rację.
        Niemniej Jolantae wspomniała, że jej mama była taką samą matką, jak i babcią – to raz. A dwa – że z wnuczką nawet nie rozmawia. Dlatego Jolantae słusznie postrzega (moim zdaniem) postawę matki jako ucieczkę. Gdyby tak nie było, nie ignorowałaby trzyletniego dziecka nawet przy niezgodzie na długotrwałą opiekę, bo cóż ono winne. Wczoraj czytałam modlitewnik dla chorych i było w nim (w rachunku sumienia) o odmawianiu bliskim swojej miłości. Myślę, że warto się pomodlić, aby mama Jolanty zaczęła bardziej dostrzegać swoich realnych bliskich niż serialowe postacie.
        .
        Z drogi krzyżowej ks. Tomasza Ważnego CM
        Stacja VIII – Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty:
        Płakały, wręcz zawodziły (…) „Nie płaczcie nade mną” – mówi Jezus – „Płaczcie nas sobą i nad dziećmi swoimi”. (…)
        Lubię śledzić ludzkie losy na kartach książek, na ekranie telewizora. Lubię się nimi powzruszać. Zawiłe losy bohaterów oper mydlanych to zaiste powód do codziennego uronienia łezki. Coraz to nowe filmy, coraz nowe kanały telewizyjne… by popłakać nad innymi, by zapomnieć o sobie. By nie pamiętać, że ktoś przeze mnie płacze. Tak wygodniej. Tak lżej. Tak równiutko w dół.

      • Jolantae pisze:

        Kasiu babcia prawie nigdy nie za zajmowala sie wnukami. Teraz wyskoczyla nam taka sytuacja- ja zaczelam pracę a mąż jeździ na naszą budowę. Wierz mi na bylo tego bardzo niewiele. Przykre jest to bo nic nue musi robic przy malej, tylko być, podac ew. coś. Mamy sytuację podbramkowa. Teraz trudno z przedszkolem czy zlobkuem bo jest srodek roku. Spac przez to nie mogłam.

        • Kasia pisze:

          Jolantae, rozumiem Cię. Sama mam różne przygody z moją mamą niemniej jeśli z jakiś powodów nie może zapewnić właściwej opieki to szukaj innego rozwiązania. Mama może mieć depresję czy jakiś inny stan czy chorobę. Dlatego bezpieczeństwo i dobro dziecka jest najważniejsze. Ty jako matka to wiesz, że coś jest nie tak.
          Mam nadzieję, że uda Ci się wszystko dobrze poukładać. Pamiętam w modlitwie.

      • babula pisze:

        Joantae -w moim odczuciu babcia poprzez swoje zachowanie „mówi” : ja już swoje dzieci wychowałam, Ty wychowuj swoje i nie zwalaj na mnie Twoich obowiązków jako matka a Twój mąż -jako ojciec.
        Dla niej wnuki są jak osoby, które miło widzieć ale tak na chwilę a nie po to by dla nich pracować (fizycznie i wychowawczo).
        Jako matka mogę napisać, że wychowując dziecko po pewnym czasie doświadcza się szczególnego rodzaju zmęczenia przed którym człowiek chętnie ucieka do pracy zawodowej. Wtedy dziadkowie są na wagę złota. A wieczorem po pracy i po „zaopiekowaniu się ” dziećmi umierasz ze zmęczenia. Każdy tak ma -już to wiesz.
        A babcia Was kocha ale już nie chce tego mieć.
        Pamiętam w modlitwie +++

        • Jolantae pisze:

          Babulo, tak jak napisałam tu nie ma mowy o zwalaniu wychowania na nią , bo to chodzi teraz o kilkukrotne zajecie się ze względu na sytuację. Bylam z dziećmi dość dlugo. Chodzi o chwilowa pomoc. Moja babcia, a potem dziadek bardzo duzo pomagali mamie, ale o tym mama woli huz nie pamiętać. Ja do dzis z rozrzewnieniem wspominam mojego dziadka-czlowiek dusza! Cudowny dla dzieci, kochal ludzi,ale tez ogromnie kochał Pana Boga.

        • babula pisze:

          @Jolantae -Przebacz jej!
          Jest Ci teraz ciężko i uważam, że słusznie oczekujesz pomocy od mamy. Ale może ona nie widzi tego cierpienia, które Wam zadaje i szczera rozmowa pomogłaby obu stronom.
          Przebacz ❤ (chociaż może niepotrzebnie to napisałam i Ty już przebaczyłaś 🙂

    • XC pisze:

      jolantae po prostu babcia. zyla w innych czasach. nikt sie tak nie cackal z dziecmi . i wbrew pozorom te dzieci wyrastaly na cywilizowanych ludzi . a teraz rozpiszczanie (bezstresowe wychowanie – – i potem mamy nastoletnich narcystycznych psychopatow) prawdopodobnie babcia uwaza ze takie dziecko powinno sie sama soba zajac . przedewszystkim obowiazkiem opiekuna jest dopilnowanie zeby dziecko nie zrobilo sobie krzywdy zeby bylo nakarmione.a nie cackanie sie.
      tu dochodzi jeszcze kwestia taka ze ludzie starsi nie maja tyle cierpliwosci – jezeli dziecko jest rozpieszczone to nikt o zdrowych zmyslach i duchu z takim dzieckiem nie wytrzyma. no chyba ze na srodkach antydepresyjnych.
      !!!i teraz zasadnicze pytanie Czy ty dopuszczasz w ogole taka mozliwosc ze to babcia jest ok a z Toba jest cos nie tak ?
      Moim zdaniem lepiej zeby dziecko siedzialo z babcia niz bylo w przedszkolu . w tych przedszkolach to juz w ogole patologia jest.
      A i jeszcze dodam ze uwazam ze obowiazkiem chrzescijanskim dziadkow jest pomaganie mlodym malzenstwom – oczywiscie na tyle na ile pozwalaa zdrowie i finanse . no i potem tak samo osoby mlode powinny sie opiekowac osobami starszymi.

      • Jolantae pisze:

        Dziekuje cure. Twoj komentarz bardzo mnie zabolal. Napisze tylko tyle ze mylusz pewne kwestie. Nasza corka na pewno nie jest rozpieszczona, jest bardzo grzecznym dzieckuem, potrzebuje natomiast troche atencji jak to z dzieckiem. Natomiast na pewno w naszych relacjach z dziecmi jest dużo milosci, bliskosci i nie ma ozieblosci, co nie wyklucza bycia wymagajacym i surowym gdy trzeba. Ja doznalam tej ozieblosci od mamy i wierz mi ze to jej jak to okreslasz nie cackanie sie mialo na mnie katastrofalny wpływ. Dziecko szuka aktow milosci naprawdę, laknie tego i nie ma to nic ale to nic wspólnego z bezstresowym wychowaniem. Moi bracia i kuzynka ma rowniez takue samo zdanie jak ja, nie wspominajac o mezu, ktory jest zszokowany bo jego mama ma serce na dloni dla swych wnukow.

        • XC pisze:

          tylko pytanie co to sa te „akty milosci”? . Wymaganie od 3 latka zeby sam sie bawil ze soba jest nierozsadne. Ale wymaganie od starej babci zeby latala za 3 latkiem i bawila sie z nim w chowanego jest tak samo nierozsadne. No bo wlasciwie jak wedlug Ciebie ona ma spedzac z tym dzieckiem czas ? tanczyc spiewac piosenki rysowac ? ( tu jest w ogole problem innego typu ze wiekszosc ludzi starszych jest juz troche jak dzieci i sami oczekuja atencji)
          Najlepszym rozwiazaniem jest posiadanie kilku dzieciakow w podobnym wieku i wtedy one sie same saba zajmuja. Trzeba tylko pilnowac zeby siebie krzywdy nie zrobily.

          Widzisz ja jako dziecko doswiadczylem ” cackania sie” i uwazam ze to bycie w centrum uwagii mialo rowniez na mnie katastrofalny wplyw.

          Ogolnie matka sama z siebie nie jest w stanie obiektywnie stwerdzic czy ona rozpieszcza swoje dziecko czy nie. Myslisz ze dlaczego szatan tak atakuje rodzine, zeby dzieci wychowywaly sie bez ojcow? W tej chwili masz juz pokolenie milenialsow, jedynakow wychowywanych w wieksozsci przez samotne matki. Te dzieciaki sa calkowicie zdekomponowane. paradoksalnie niezdolne do „aktow milosci”

        • eska pisze:

          „Ogolnie matka sama z siebie nie jest w stanie obiektywnie stwerdzic czy ona rozpieszcza swoje dziecko czy nie.” – a skąd taka teoria? Przede wszystkim istnieje wiele naprawdę mądrych vożych źródeł, z których można czerpać zdrową wiedzę. A najważniejsze jest to: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem; kto idzie za mną NIE BĘDZIE BŁĄDZIŁ W CIEMNOŚCI” – co oznacza, że Bóg daje światło także w kwestiach wychowania. (Jest to kompilacja dwóch cytatów, ale oddaje sedno.)
          .
          Patrzysz zero-jedynkowo. Dla Ciebie jest albo „cackanie”, albo „nie rozpieszczanie/ nie zwracanie szczególnej uwagi”. Z jednej skrajności w drugą, a skrajności to zawsze diabelstwo. Pan Bóg uczy zachowania równowagi, złotego środka.

        • xc pisze:

          eska przeciez istnieje cos takiego jak syndrom jedynaka – i wlasnie polega to na tym ze dziecku poswieca sie za duzo uwagii i potem to prowadzi do niebezpicznych konsekwencji . pod cackanie sie i rozpiszczenia rzeczywiscie mozna podczepic wiele . to ze najlepsze dla rozwoju dziecka sa rodziny wielodzietne jest chyba poszechna wiedza. Co do skrajnosci – to wlasnie po to w rodzinie jest ojciec zeby byc przeciwwaga dla tej skrajnosci.
          Wracajac do meritum jak juz napisalem istnieje taka mozliwosc ze babcia ma zdrowe podejscie a Jolantae niezdrowe i tyle. Oczywiste jest ze nie wiem kto ma racje.
          I i tak bylem najmilszy dla Jolantae bo ja chyba jako jedyny nie skrytykowalem jej ze wymaga od swojej matki pomocy przy dziecku.

        • eska pisze:

          Akurat piszesz to do jedynaczki 😉
          Jakoś nie doświadczyłam cackania się ze mną 😉
          Masz jakąś tam wiedzę teoretyczną, ale często widać problemy z jej zastosowaniem i zauważeniem wieloaspektowości pewnych spraw. Nieraz byłeś napominany (nie przeze mnie) za wypowiedzi w sprawach, co do których nie masz życiowego doświadczenia a jedynie niby-wiedzę teoretyczną. Ona po prostu nie wystarcza. W swoich postach zawarłeś po części całkiem sensowne spostrzeżenia, ale też wymieszałeś kilka spraw, przypiąłeś wnioski nie do tych założeń, jakie wcześniej postawiłeś.
          Możemy tu dyskutować (odpowiedzi na Twoje posty to byłby temat-rzeka, aby ująć różne aspekty), ale i tak się nie zrozumiemy wystarczająco dobrze, dopóki nie będziesz miał nieco szerszej bazy, na której opierasz swoje wnioski. Po prostu czas i doświadczenia życiowe wyjaśnią Ci to lepiej.
          Niemniej bardzo serdecznie Cię zachęcam do zgłębienia książki „Rozwój. Jak współpracować z łaską” Moniki i Marcina Gajdów. Wspaniale porządkuje, czym jest zdrowa i dojrzała miłość (opiera się ona na dwóch skrzydłach: afirmacji i wymagań) oraz wiele innych wartościowych kwestii.
          Pozdrawiam serdecznie 🙂

        • xc pisze:

          no i sie zaczelo ad persona – tyle slow – moglas napisac w skrocie ze wedlug Ciebie jestem glupy. dokladnie to napisalas tylko DELIKATNIE ( od razu zaznaczam ze nie poczulem sie w zaden sposob urazony). wszystkie te rzeczy ktore ty mi zarzucilas to wlasciwie kazdemu mozna powiedziec. ja moge to powiedziec Tobie i tak sie mozemy przerzucac. no przeciez to bez sensu . ja nie jestem zadnym psychologie czy socjologiem. moja wiedza teoretyczna to jest taka ze kilka ksiazek przeczytalem katolickich o wychowywaniu dziecii funkcjonowaniu rodziny. i sie naoogladalem wykladow np. takiego konserwatywnego psychologa Petersona. 99procent sprzeczek na wowicie ktore mialem to byly sprzeczki z kobietami w kwestiy wychowywania dzieci i podejscia do swojego meza. no i na tym polega moj „grzech” ze mam ODWAGE przedstawiac niemodernistyczny niefeministyczny normalny MESKI punkt widzenia na sprawy rodzinne( chociaz tradycjonalnisci pewnie by uznali ze ten punkt widzenia jest modernistyczny i feministyczny) grzechy mniejsze: stosuje skroty myslowe, jestem zlosliwy(dobrotliwie) i duzo rzeczy pisze zartem i ironicznie. w ogole pamietam jak kiedys chodzilem na oaze – ksiadz przesmiewcza uzywal do skomentowania niektorych sytuacji pojecia: kosciol ZENSKOKATOLICKI – no i to jest wlasnie sedno.

        • eska pisze:

          „Ad personam” to modne słowo, ale do kontekstu nie pasuje. Wypowiedziałam się o mylności Twoich wniosków i odpowiedziałam w prawdzie dokładnie to, co widzę, a co Ty zapewne mógłbyś odpowiedzieć niejednemu nastolatkowi w jakichkolwiek kwestiach, bo i on jako młodszy od Ciebie będzie miał mniej doświadczenia w różnych sprawach. Dla przykładu dziesięciolatkowi będziesz mógł odpowoidzieć w kontekście jego pogladów na „chodzenie”, czy sprawy damsko-męskie, że jak poczeka jeszcze parę lat, to będzie je inaczej widział. Czy to jest udowadnianie 10-latkowi, że jest głupi? Niby dlaczego? Czy wypowiedzenie prawdy dość oczywistej i poinformowanie tegoż, z jakiego powodu nie da mu się na razie przedstawić wyjaśnienia innego niż dotychczasowe?
          Szanuję nawet 10-latków, po prostu szanuję ludzi bez względu na wiek. Ale to nie znaczy, że muszę dojść z każdym do sytuacji, że zostanę właściwie zrozumiana. Ze spokojem przyjmuję to, że nie zostałam. Przy czym z Twoimi wnioskami się nie zgadzam. Ty masz pewne gotowe szablony i przykładasz je do indywidualnych ludzkich sytuacji na zasadzie stereotypów, nie zawsze z sensem.

        • xc pisze:

          hahah najpierw ad persona teraz ” ad wiekum”. zaraz zaczniemy sie porownywac kto jaki ma tytul naukowy i lepszy uniwersytet skonczyl. . Tyle tekstu powswiecasz mojej osobie a nie odpowiedzialas na pytanie: DLaczego sztanowi tak zalezy zeby pozbawic dzieci ojcow? Ww ogole to pierwsza sprzeczkaa tutaj na wowicie byla jak napisalem cos w stylu: ze gornik w kopalni pracuje ciezej niz kobieta zajmujaca sie domem. z 10 kobiet tutaj na mnie rzucilo i bylem grillowany, prawdopodobnie Ty bylas wsrod nich.
          Jesli chodzi o meritum tych wszystkich sporow: Uwazam ze kobiety( zdecydowana wiekszosc – te wowitowe rowniez ) zbyt surowo traktuja swoich mezow i zbyt poblazliwie swoje dzieci – i na koniec przez to wszystko cierpia wlasnie i kobiety i dzieci. Jest to prawdopodobnie spowodowane jakas wieksza sklonnoscia do histerii – co jest jakims usprawiesdliwieniem. Wychodzi na to ze twoje ostatnie zdanie jest prawdziwe.
          Swoja droga jest juz tak malo malzenstw ze ten problem o ktorym mowie niedlugo bedzie nieaktualny.

        • wobroniewiary pisze:

          Już przestańcie. Ta strona ma bronić wiary a nie służyć do wykłócania się
          A Ty Jolanto pójdź do spowiednika i w konfesjonale powierz ten problem.
          My możemy modlić się za Ciebie ale nie rozwiążemy Twego problemu

    • Paulina pisze:

      @Jolantae
      Musi być Ci ciężko na to patrzeć… 😦 Wiem jak to jest, kiedy chcesz podzielić się z bliskimi tym, co masz najwspanialszego… A Twoja córcia to trochę jakby Ty sama, więc pewnie cierpisz podwójnie 😦
      Obejmuję Was modlitwą

      • Jolantae pisze:

        Tak Paulino jest mi ciężko na to patrzeć. Udalo sie jednak znalezc miejsce w przedszkolu. Bardzo mi ułożyło, bo najzwyczajniej mama nie chce by jej przywozic małą. Fakt, ze jest schorowana, ale wiem ze ta ozieblosc to nie jest wynik choroby, znam ją. Chcialam zeby tylko siedziala w pokoju z małą, troche pogadala, przytuliła. Esko, a Ty bardzo dobrze to ujelas odpowiadajac curowi, u niego zawsze albo albo. A ja chce tylko normalnosci. Dziękuję wszystkim za modlitwe i pocieszenie.

        • Kasia pisze:

          Esko, oziębłość emocjonalna, alienacja, izolacja może być oznaką depresji. Są choroby, których nie widzimy, a bolą. Piszę teoretycznie gdyż sytuacji nie znam dokładnie. Nie miej żalu do mamy.
          Super, że udało Ci się zorganizować przedszkole! Osobiście polecam Ci, dziecko dużo skorzysta.

        • Kasia pisze:

          ops miałam na myśli Jolantae

      • Jolantae pisze:

        Cure a Ty pijesz do mnie, ze moja córka to jedynaczka?

        • Jolantae pisze:

          Brawo Eska, świetnie to ujelas a propos komentarzy cure. Ponadto wydaje mi się że ma dobre chęci ale jakos tak obcesowo mu to wszystko wychodzi. Ale i tak cieszę się że pisze. Może to ja jestem jakaś nadwrazliwa, ale tak te komentarze odbieram.

        • xc pisze:

          hahahaha. juz kiedys w kwestiy zapasow sie pytalas czy pije do Ciebie i Ci tlumaczylem ze nie pije . i teraz tez nie pije . 🙂 alkoholu tez w ogole nie pije 🙂 i tak jestes nadwrazliwa i i tak ja jestem konfliktowy.

        • Jolantae pisze:

          Cure to dobrze ze nie pijesz alkoholu, cieszy mnie to 😉 chciałabym jedynie aby mama siedziala razem z moja corka, porozmawiala z nią, zaiteresowala się jej rysunkiem, zabawkami i tyle, a nue uciekala w tv. Nie oczekuje by biegała za nią, bo nie ma na to sily. W kazdym razie nie jest jedynaczka, babcia wcale nie jest tu najlepszym rozwiazaniem ( nie chce sie opiekowac i nie umie). A my to sie raczej nie dogadamy. Eska ma racje, mylisz pewne kwestie. Ale i tak życzę Ci wszystkiego dobrego. 😉

  18. duszyczka pisze:

    Ewo, jeśli chodzi o kult Dzieciątka Jezus, to siostry ze Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Lublinie mają u siebie Nabożeństwa Drogi Betlejemskiej. Siostry zapraszają wszystkich 25 – każdego miesiąca od września do listopada i od stycznia do czerwca o godz. 18.00 na Nabożeństwo ku czci Dzieciątka Jezus połączone z Mszą Świętą, w którym są polecane Dzieciątku Jezus nasze prośby oraz jest Ono czczone poprzez wybrane modlitwy i pieśni. Po Mszy św. jest możliwość przyjęcia szkaplerza karmelitańskiego.
    „Im więcej Mnie uczcicie, tym więcej błogosławić wam będę…”
    Znów gdzieś wyczytałam, że Dzieciątko Jezus działa bezzwłocznie, bardzo szybko. Ojciec Niebieski niczego nie odmawia Dzieciątku Bożemu.

  19. M pisze:

    WAZNE: AKCJA FATIMA 2020!!! W ten czwartek 20 lutego 2020 w godz. od 20 do 21 czasu portugalskiego lub od 21 do 22 czasu polskiego, kaplani z Fatimy organizuja Rozaniec Swiety za rodziny. Akcja odbedzie sie w lacznosci z Fatima na calym swiecie. Zlaczmy sie zjednoczoni z
    Fatima i calym swiatem we wspolnej modlitwie Rozancowej w intencji rodzin! Wazne by kazda rodzina wlaczyla sie w ta akcje proszac Pana przez Niepokalane Serce Maryjii o ochrone rodzin przed zlem i zawierzajac Sercu Maryji wszystkie dzieci, mlodziez i rodziny calego swiata. Ojcowie z Niepokalanowa na swoim kanale You Tube Niepokalanow beda odmawiac Rozaniec i Eucharystie w tej intencji. Szczegoly nizej na plakacie w podanym linku. Mozna tez zorganizowac modlitwe w parafii. Przeczytaj prosze i daj znac innym, to jest wazne, aby jak najwiecej osob sie modlilo w czwartek 20.02:
    https://niepokalanow.pl/klasztor/przydatne-informacje/akcja-fatima-2020

  20. gosc pisze:

    następne „Zatrute serce”ks.Dominik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s