Ostrzeżenie ministra: susza w Polsce może być katastrofalna. Modlimy się i zachęcamy innych do modlitwy

Nie będziemy mnożyć kolejnych modlitw, ale tę intencję, „by Polska przestała stepowieć” – jak podczas modlitwy o uzdrowienie w Wąwolnicy w dniu 25.01.2020 wyraził się ks. inf. Jan Pęzioł – dołączamy do naszego codziennego  „jednego Zdrowaś Maryjo na 2020 rok” – kliknij

(…) dlatego też proponuję, aby przez ten 2020 rok

za wstawiennictwem trzech Patronów:
św. Jana Pawła II, błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki

i Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego
odmawiać Jedno Zdrowaś Maryjo
w intencji Ojczyzny, naszych rodzin i nas samych

Susza w Polsce może być katastrofalna

Susza, która już panuje w Polsce, może być najbardziej dotkliwa od 50 lat. – Możemy mieć suszę najsilniejszą w porównaniu z ostatnim pięćdziesięcioleciem – alarmuje szef resortu gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

O najnowszych prognozach dotyczących suszy minister mówił na antenie Radia Plus. – Biorąc pod uwagę, to co się w ostatnim roku działo w Polsce, jeśli chodzi o poziomy wód i katastrofalnie niski stan wody odnotowany na Wiśle, czyli 33 cm, musimy naprawdę przygotować się pod kątem suszy – ostrzegał Marek Gróbarczyk.

Dodał, że wszystko wskazuje na to, że czeka nas sucha wiosna z małą sumą opadów, nawet jeśli w ciągu roku suma się zrównoważy.

– Jeśli taka sytuacja się utrzyma, to możemy mieć suszę chyba najbardziej w swojej mocy najsilniejszą w porównaniu z ostatnim pięćdziesięcioleciem – mówił szef resortu gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej. – To będzie trudna wiosna – dodał

Mówiąc o sposobach przeciwdziałania skutkom suszy, wskazał na potrzebę kumulowania wody w istniejących zbiornikach retencyjnych i jej stopniowym uwalnianiu w najgorszym okresie

Susza w Polsce. Minister zapowiada dofinansowanie
budowy studni przy domach

Minister zapowiadał również programy dla osób prywatnych. Chodzi o dofinansowanie budowy własnych studni głębinowych przy domach oraz prac melioracyjnych dla rolników.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

54 odpowiedzi na „Ostrzeżenie ministra: susza w Polsce może być katastrofalna. Modlimy się i zachęcamy innych do modlitwy

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Apropos objawień w Trevignano Romano – tych, które przytaczam „(…) Jedyną bronią, jaką będziecie mieli, będzie modlitwa i Różaniec Święty, zaopatrzenie się w konserwy i wodę pitną (jest bezsensowne), ponieważ demony będą próbowały odebrać wam wszystko”
    – dziś dostałam takiego maila (przytaczam tylko fragment)

    Szanowni Państwo
    Zwracam się z zapytaniem o możliwość objęcia patronatem naszej książki „W drodze z Maryją” Ferdinando Carignaniego, która ma się ukazać w marcu.

    Książka dotyczy objawień włoskiej mistyczki i stygmatyczki Gizeli Cardy. Objawienia Matki Bożej w Trevignano Romano uważane są za kontynuację dramatycznych orędzi Maryi z Tre Fontane, gdzie przestrzegała przed ateizmem, demoralizacją i zagrożeniem ze strony islamu. Wizjonerka zapisuje przesłania Maryi, która nieustannie nawołuje do nawrócenia oraz modlitwy, a także, tak jak i w Akicie, płacze krwawymi łzami.
    Książka zawiera również poruszające świadectwa osób, które uczestniczyły we wspólnej modlitwie i doznały fizycznego uzdrowienia.

    • xcur pisze:

      sam tutaj chyba jako pierwszy zaczalem wklejac tlumaczone transaltorem oredzia z trevigano. zastanawia mnie czy ktos kt zna wloski interesowal sie moze jak wyglada sprawa tych objawien ? czy krew ktora wyplywa z fugurki byla badana ? itd.

      https://www.youtube.com/watch?v=aLli6Ygo5rM tutaj jakis wywiad z wloskiej telewizy

      • wobroniewiary pisze:

        Wiele będzie w tej nowej książce

        Kronika dnia na wzgórzu
        (…) Inne osoby, czekając na rozpoczęcie różańca, trwają na modlitwie przed figurką Królowej Pokoju (jest ona każdorazowo przynoszona specjalnie na tę okazję na wzgórze w szklanej osłonie, przez którą wyraźnie widać ślady wysuszonej krwi).
        Zwykle około godziny czternastej czterdzieści pięć rozpoczyna się różaniec. Naprzeciw krzyża staje ojciec duchowy Giselli, Don Luigi, wraz z nią samą i z jej mężem Giannim. Don Luigi rozpoczyna modlitwę i zapowiada poszczególne tajemnice różańca świętego (w zależności od tego, w jakim dniu tygodnia przypada trzeci dzień miesiąca, radosne, bolesne, chwalebne lub światła).

        Jest ojciec duchowny, jej opiekun – wiec wszystko jest w posłuszeństwie Kościołowi, wiem, że i bp miejsca wyraził swoją aprobatę…

    • Łukasz pisze:

      To szykować zapasy czy nie

      • xcur pisze:

        hahah po co prowokujesz dalsze bezsensowne dyskusje. 1 szykowanie zapasow w sytuacjie kiedy nie ma sie dostepu do prywatnego zrodla wody jest bezsensu.

        ale jak masz nadmiar gotowki to mozesz sobie zrobic zapas makaronu i ryzu . zawsze mozesz potem zjesc. lepsze to niz trzymac hajs w banku biarac pod uwage jaka jest inflacja.

        • wobroniewiary pisze:

          A’propos zapasów,
          Dziecko miało ochotę na zupę pomidorową z ryżem, zaglądam wieczorem (późno wracam do domu) do półki, a ja… nie mam ani ziarenka ryżu w domu…

        • xc pisze:

          ryz czy makaron nitki zajmuje bardzo malo miejsca jest tani kaloryczy i ma daleki termin waznosci – warto miec zapas – swoja droga polecam kazdemu jest promocja w kauflandzie makaronu wloskiego Barilla

        • Łukasz pisze:

          Ja nie prowokuje. Tylko że w orędziu jest podane że zapas wody i konserwy są bezsensowne a na stronie iskry jest żeby robić. Dlatego zapytałem.

        • Joanna pisze:

          wydaje mi się, że najgorsze co możemy teraz zrobić to „uderzać” jednymi orędziami w drugie – tak, żeby nam pasowało. Wybierać sobie to co nam pasuje, a co nie – bo nie rozumiemy odrzucać. A umyka nam to że ks Adam i Tomasz mają „swoje zadania” i pisząc negatywnie, ironicznie o zapasach możemy rzeczywiście podważać wszystko inne o czym pisze ks.Adam. Tak to może wyglądać. Możemy zniechęcać innych.
          Ci którzy spodziewają się usłyszeć „gromadźcie zapasy” mogą tego tutaj nie usłyszeć, bo może nie takie jest zadanie tej strony. Zresztą w jakiej trudnej sytuacji stawiamy panią Ewę – ona ma nam powiedzieć, zdecydować za nas i wziąć odpowiedzialność za nas.
          A nasza Mama też przecież mówiła: „Synu, nie mają już wina”

        • xc pisze:

          Duch Sw dziala glownie przez nasz rozum. na wielkie wydarzenia duchowe ktore moga nadejsc w najblizszym czasie najpierw nalezy przygotowac sie duchowo. przez post i modlitwe. pozniej ewentualnie materialnie. co do oredzi. naczytalem sie ich wiele i czesto bywaja one sprzeczne. ale to tylko pozory.

          prepering to trudna pasja . wymaga duzo czasu i zaangazowania i pieniedzy.

      • Joanna pisze:

        Łukaszu, jeśli masz taką możliwość (finanse, miejsce) i tak rozeznajesz, że masz zrobić zapasy- to po prostu je zrób. Albo porozmawiaj z ks. Adamem, jeśli chcesz zgromadzić dla innych. Ja np. chcę robić zapasy, ale reszta rodziny nie. Na razie robię po trochu małe zapasy dla nas na wypadek braku wody i inne „drobniejsze” zdarzenia. Rozmawiałam też z bliskimi o Paruzji i usłyszałam, że: „wolą nie wiedzieć i nie myśleć o tym”, albo jak najwięcej jeszcze skorzystać z życia póki czas. Są to osoby blisko Kościoła. Wiem, że ich nie przekonam i dlatego wybieram modlitwę za nich, za nas.

        • Łukasz pisze:

          Dziękuję za radę. Bo ja się mocno zaangażowałem w tę zapasy tylko ogarnęło mnie zwątpienie. Założyłem pasiekę, powiększyłem warzywniak i mały kurnik jest w budowie a to wszystko dużo kosztuje przez to wziąłem dodatkowe godziny nocne w pracy.

        • Joanna pisze:

          Łukaszu, zwątpienie wiadomo przychodzi na nas wszystkich. Ważne, żebyś nie zapominał o modlitwie i o św. Józefie – patronie mężczyzn na te trudne czasy. Mam nadzieję że masz choć małe wsparcie rodziny czy bliskich, przyjaciół bo to ważne żeby nie być samemu. Ja nie mogę na razie zbyt wiele materialnie zrobić, ale codziennie modlę się też za „budowniczych Arek”. I nie zapominaj, że nie możesz kosztem ciężkiej pracy zaniedbywać swojego ducha.

  3. AnnaSawa pisze:

    Bardzo proszę o modlitwę w intencji łaski wyzdrowienia i poprawy po dobranych lekach dla mojego tatusia. Dzisiaj cały dzień na SOR.
    Bóg zapłać ❤

  4. Sylwek pisze:

    minister niech weźmie jarka i resztę i wreszcie tą ustawę aborcyją wyjmą z pod tego dywanu co ciągle tam każdy popycha aby coś wystaje to z powrotem. to zę susza będzie żadna nowośc kilka lat po kolei jest a w tym roku zima -wiosna nie wiadomo wspomnijcie jak było za waszej młodości ile śniegu było to topniało powoli i nasączało ziemie teraz ani deszczu (chyba zę ulewny który nie wsiąka a spłukuje) a i to przez chwile nie dziwmy się temu gdzieś tam maja kora wirusy i inne wynalazki u nas może to będzie albo jeszcze co innego tak czy inaczej ludziom jest dobrze maja pracę wyprowadzają pieski jeżdżą na wakacje itd itd a jedzonko bierą z lidlów bo posze e to polskie – polskie rozwalone do cna rządzacy dobijają asf, ptasia grypa itd czemu u polskiego chłopa można świnie ubić / kurczaki a na polskiej ziemi obok w chlewni holendra nawet nie maja wstępu tam wirus nie rusza świnek? popatrzcie na wsiach jeszcze parę lat temu było konia można zobaczyc, krowę świnię kurę a teraz nawet kur już rzadko, dlatego wkurza mnie takie gadanie ministra i tej całej ekipy jak i poprzedniej

    • Grzegorz pisze:

      Sylwek nie denerwuj się tak musi być trzeba sie z tym pogodzić sam mieszkam na wsi nie da sie żyć z .małych gospodarstw .przepisy unijne co nam narzucili zniechęcają ludzi do trzymania czegokolwiek niestety to polak polaka gnębi urzednicy kontrolujący gospodarstwa sa bardzo gorliwi w przrstrzeganiu tegoż prawa co innego prawo Boże tego nie trzeba przestrzegac

      • MarekSz pisze:

        Nic się nie dzieje przypadkowo. Taka jest polityka demograficzna narzucana instrumentami finansowymi. Ma się nie opłacać żeby ludzie sprzedali swoje małe gospodarstwa i poszli do pracy na etaty. Za mojego dziecięctwa mieliśmy wszystko swoje. Było 2 lub 3 krowy, świnki, kury. Były własne ziemniaki, zboże z którego robiło się mąkę. Własna kaszą i tak dalej. Teraz zostały tak naprawdę tylko ziemniaki. Ziemia jest ale nie ma komu pracować. Siostra i jej mąż nie mają czasu na to bo pracują. Rodzice juz nie dadzą rady bo mają po 70 lat. Ziemię trzymają ale inni już sprzedają. Polityka jest taka że ludzie mają pracować na etatach za kiepskie wynagrodzenia i wydawać wszystko na jedzenie, paliwo do samochodów, ubrania a jak zostanie to może na jakieś wakacje. A produkcją również rolną mają się zajmować wielkie gospodarstwa produkujące na masową skalę używając nawozów, oprysków. Liczy się tylko maksymalizacja zysków. Do czego to doprowadzi? Możemy snuć tylko domysły.

    • Grażyna K pisze:

      Masz rację Sylwek

    • Monika pisze:

      Co do suszy, przynajmniej u nas to się bardzo zmieniło, wbrew temu co podają media. Na razie uzupełnia się stale to czego nie było wcześniej czyli woda non stop w dużych ilościach dolewa, co bardzo cieszy. To znaczy od października pada bardzo często, z małymi przerwami a dziś to leje cały dzień jak z cebra, zresztą od kilku już dni pada i takich opadów jak dziś to od 5 lat nie było. Generalnie to sytuacja diametralnie się zmieniła od października. Bo przez ostatnie 5 lat to praktycznie po kilka razy w roku padało, dosłownie kilka i to nie były jakieś ulewy a raczej opady skromne. Bywało i tak, że w tych 5 latach pół roku kropli deszczu z chmur nie było, żadnych opadów. Naprawdę kilka razy w roku padało, nie przesadzam. Można powiedzieć, że wszystkie prognozy miały niemal zero sprawdzalności. Była taka sytuacja raz tylko, że gdy spadł deszcz, to śmialiśmy się, że prognoza sprawdziła się przez przypadek.
      Temperatury też nijak się mają do tych z prognoz, trzeba brać grubą poprawkę za każdym razem. Gdy mówią, że zero stopni będzie, to z powodzeniem można przyjąć, że faktycznie będzie od minus 4 do nawet minus 8 stopni. Wszystko wskazuje, że u nas jest biegun zimna a nie w Suwałkach. A z kolei w lecie, jeśli sporo powyżej 20 stopni zapowiadają, to u nas jest znacznie cieplej, w lecie trzeba dodać kilka stopni a zimą o co najmniej kilka trzeba odjąć. Poza tym od wielu lat rzeka Bug nie wylewa, gdy tutaj całe życie ludność przywykła już do jego wylewów i to od 3 do nawet 4 razy w roku występujących. A gdy już wylewa Bug to solidnie, zalane bywały ogromne obszary i to naprawdę często – ale to skończyło się zupełnie z nadejściem tej wieloletniej suszy.
      Koronawirusa na razie nie ma ale jest za to grypa i to ona teraz szaleje. Są już 3 przypadki śmiertelne w Zamościu. Szczyt zachorowań przypada na luty i marzec. W przypadku obniżonej odporności grypa może skutkować poważnymi powikłaniami a nawet śmiercią. Powikłań jest cały wachlarz i wcale one rzadko nie występują. Nawet w mojej rodzinie na skutek grypy wystąpiła utrata słuchu u jednej a u innej osoby uszkodzenie zastawki serca i potem wymiana operacyjna tej zastawki – ale jest tez przecież wiele innych jej powikłań. Jak słyszymy utrata życia przez grypę też się zdarza, tak jak teraz w Zamościu.
      Osobiście bardzo polecam i popieram szczepienia właśnie w przypadku osób o słabej odporności i osób starszych. Sama w latach gdy się szczepiłam, to zawsze (bez wyjątku) nie chorowałam, natomiast w latach, w których się nie szczepiłam, zawsze (też bez wyjątku) chorowałam wiele razy w każdym z tych lat i za każdym razem z mocnymi powikłaniami (czasem niewiele brakowało do utraty życia) a choroba ciągnęła się nawet do 3 miesięcy a wychodzenie czasem z poważnego zapalenia płuc i ich zaleczenia trwało nawet do ponad pół roku. Po szczepieniu na grypę (najczęściej we wrześniu), jeśli nawet trafi się w ciągu roku jakiś zjadliwy wirus, niekoniecznie grypy i zaatakuje, to faktycznie lekko się przechodzi i oczywiście wtedy zawsze obywa się bez antybiotyku.

  5. wobroniewiary pisze:

    Mnie od wczoraj Pan Bóg pokazuje w szczególny sposób …. osoby starsze.
    Najpierw w szpitalu, gdzie podeszła do mnie starsza samotna kobieta, która po prostu chciała, aby z nią pod rękę pospacerować po korytarzu, która mimo, że ma dzieci, jest bardzo samotna, bo nikt jej nie odwiedza…

    A dziś w sklepie, w którym były dziesiątki ludzi… podszedł do mnie staruszek i poprosił, abym pomogła mu odczytać z kartki co ma kupić, bo ma chorą żonę, a ta niewyraźnie napisała mu nazwy produktów plus nazwę (niestety homeopatycznego) lekarstwa na gardło.

    Do tego moja sąsiadka, która skończyła 91 lat, ma opiekunkę ale poprosiła mnie, żebym kupiła jej w piekarni (u nas w sklepie niedobry, gliniasty) lepszego chleba…

    Uważam, że te zdarzenia to nie przypadek i musimy omadlać i pomagać osobom starszym i schorowanym. Zresztą niedługo Światowy Dzień Chorych, dziś już 3 dzień nowenny.

    I dlatego proszę Was – w myśl słów „cokolwiek uczyniliście jednemu z braci Moich….” pomagajcie osobom starszym, niech modlitwie towarzyszą uczynki

    • Martyna pisze:

      A mnie wczoraj po raz n-ty mijala sąsiadka z kamienicy obok mojej, straszna Pani, która niestety nadużywa alkoholu, po raz pierwszy powiedziałam Jej po prostu Dzień Dobry, ku mojemu zaskoczeniu… Ona od razu ochoczo odpowiedziała, uśmiechnęła się do mnie tak szczerze, tak serdecznie i poszła z tym uśmiechem dalej… niby nic wielkiego się nie wydarzyło, niby nic nie zrobiłam, ale Jej uśmiech był taki prawdziwy… że i mnie się cieplej na sercu zrobiło…
      Wczoraj też zaginął w moim mieście 89 latek, szukają Go do tej pory…

      I jeszcze Wam powiem, że kiedy widzę, jak się modlicie za osoby chore, to naprawdę jestem Wam wdzięczna za to, od razu tak spokojniej się robi, że człowiek nie jest sam, że ktoś jest… dla mnie przynajmniej to dużo, mało, co wychodzę z domu, bo jest jak jest… więc tak czuję się bliżej z ludźmi…
      Bardzo Wam dziękuję.
      Czasem ktoś z Was napisze, że mało ma wiary, ale się modli i ta modlitwa myślę jest najcenniejsza, bo łatwo się modlić jak jest dobrze, jak czuje się Niebo w serduchu, ale jak przychodzi oschłosć, brak chęci to właśnie najważniejsze wtedy przetrwać w modlitwie dla siebie, dla innych… chyba tak… I sama oczywiście mam tak samo, ile to razy myślałam, teraz to już koniec, nie wytrwam, nie wstanę… W takich momentach, kiedy mówię, że już się dusze duszę… proszę też siostry zakonne o modlitwę, tutaj zaraz przychodzi poprawa, taka która pozwala pójść dalej…

      Trzymajcie się.

      • wobroniewiary pisze:

        Martyna, Ty i inni – wykasujcie 3-cią rubrykę komentarza, bo muszę za każdym razem sama usuwać wasz mail, aby inni go nie widzieli (w 3-ciej rubryce wpisujemy nazwę strony www. i wszyscy to widzą)

        • Martyna pisze:

          Ooo, nigdy nie zwróciłam na to uwagi, automatycznie mnie wpisuje, tylko zatwierdzlam.
          Już będę kasować, a jak zapomnę to się nie martw i spokojnie Ewo możesz zostawić, nie zawracaj sobie głowy, bez przesady. A ja najwyżej dostanę miłą albo i nie koniecznie… wiadomość. 😉

          Dobrego dnia.

      • Robert pisze:

        W intencji Martyny: +++.

        A kiedyś Dom będzie pełny, radosny, dostatni i… wieczny. : )

    • Monika pisze:

      Co do osób starszych, to co roku przed świętami bardzo dużo jest przypadków odstawiania do szpitali właśnie takich osób, po to, by nie zakłócały świąt, tak jakby były te osoby problemem i były już niepotrzebne – to plaga jak współcześnie traktuje się osoby starsze a przed większymi świętami od wielu już lat przypominają o tym media przedstawiając apele lekarzy, widzących ogromne przepełnienia w tym czasie w szpitalach, osób, które nie powinny do szpitala trafić.

    • Antonina pisze:

      Ewo bardzo, bardzo dziękuję za te słowa o starszych osobach… jak wiele z nich jest zagubionych, osamotnionych czasem w wielkim mieście, a jednocześnie widzę np. w parafii Najświętszego Zbawiciela na adoracji jak Ci ludzie czasem ogromnie cierpiący, niesamowicie, wytrwale się modlą. Na myśl przychodzi mi wtedy Społeczna Krucjata Miłości kard. Wyszyńskiego i pytanie co my możemy dla nich zrobić….. Niech Pan Bóg Cię błogosławi i strzeże. Nieustannie pamiętamy w modlitwie o Tobie, Kazimierzu i wszystkich Czytelnikach także w tym niezwykłym Sanktuarium Matki Bożej Zbawiciela w sercu Warszawy

      • wobroniewiary pisze:

        No taaaaak, dziś jest wspomnienie dowolne św. Weroniki, tej, która dokonała uczynku miłosiernego i otarła Jezusowi twarz.
        Teraz jasne, czemu akurat takie sytuacje Pan stawia mi w tych dniach na drodze – pomoc drugiemu człowiekowi

        https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2020/02/04/4-lutego-wspomnienie-dowolne-sw-weroniki/

        • Paweł pisze:

          Opis całego – moim zdaniem dość wstrząsającego – życia św. Weroniki przekazała bł. Anna Katarzyna Emmerich w swoich objawieniach. Oto fragmenty tego opisu, dotyczące losów św. Weroniki już po Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu Chrystusa:
          „W trzecim roku po Wniebowstąpieniu Chrystusa, Cesarz wysłał rzymskich posłów do Jerozolimy w celu zebrania świadectw i ścisłego zbadania różnych pogłosek, krążących o śmierci i Zmartwychwstaniu Jezusa. (…) Widziałam Weronikę na posłuchaniu u Cesarza. (…) Cesarz był nieco słaby, więc spoczywał na wspaniałym, podwyższonym łożu, osłoniętym kosztowną kotarą. Dworzanie znajdowali się w przedpokoju, a Cesarz rozmawiał sam na sam z Weroniką. Miała ona przy sobie chustę, którą otarła twarz Jezusowi i jeden całun z Jego grobu. Na chuście, dość długiej, odbite było na jednym końcu oblicze Jezusa. (…) Weronika pokazała ten wizerunek Cesarzowi, ująwszy chustę w dłoń za dłuższy koniec. (…) Nie zauważyłam, czy Cesarz dotykał tych chust lub czy Weronika potarła go nimi, ale zapewne sam widok ich uleczył go, bo zaraz ozdrowiał. Cesarz chciał Weronikę koniecznie zatrzymać w Rzymie i nawet ofiarowywał jej na własność dom, posiadłości i liczną służbę, lecz Weronika jedno tylko miała pragnienie – powrócić do Jerozolimy i umrzeć tam, gdzie Jezus umarł. Rzeczywiście wróciła wkrótce wraz z towarzyszami do Jerozolimy. Podczas prześladowania chrześcijan tamże, kiedy to Łazarz wraz z siostrami pozbawiony został majętności, uciekła z kilkoma niewiastami; złapano ją jednak i osadzono w więzieniu, w którym umarła śmiercią głodową, jako męczennica za Prawdę, za Jezusa, którego nieraz karmiła chlebem doczesnym i który nawzajem posilał ją na żywot wieczny Swym Ciałem i Krwią Najświętszą.”
          [Zacytowałem ze str. 789-790 książki: „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi wraz z tajemnicami Starego Przymierza według widzeń błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich” – z zapisków Klemensa Brentano, wydanie IV Wydawnictwa „Maria Vincit”, Wrocław 2004 http://www.ppharka.hg.pl/ ; IMPRIMATUR V.I. 33/27 Kuria Biskupia w Katowicach – Wikariusz Generalny +Ks. Kasperlik; wydanie opracowane na podstawie II wydania Spółki Wydawniczej Karola Miarki w Mikołowie z roku 1927 (z języka niemieckiego przełożył na polski Ks. Władysław Rakowski)]

    • MarekSz pisze:

      To był Pan Jezus😀. Testował Cię. Ile razy takie rzeczy się dzieją i nie zdajemy sobie z tego sprawy.

    • Maggie pisze:

      Błogosławieństwa starego człowieka
      Błogosławieni ludzie, którzy rozumieją, że moje nogi teraz wolniej chodzą i moje ręce drżą.
      Błogosławieni niech będą, którzy o tym myślą, że moje uszy już niedobrze słyszą i że nie wszystko zaraz rozumiem.
      Błogosławieni niech będą, którzy wiedzą, że moje oczy już źle widzą.
      Błogosławieni niech będą, którzy mi nie wymyślają, gdy coś mi z rąk wypadnie,
      i którzy mi pomagają odnaleźć swoje rzeczy.
      Błogosławieni niech będą, którzy się do mnie uśmiechają
      i ze mną w pogawędkę się wdają.
      Błogosławieni niech będą, którzy zauważają moje dolegliwości
      i próbują moje cierpienia pomniejszyć.
      Błogosławieni niech będą, którzy pozwalają mi odczuć,
      że jestem kochana, i którzy się czule ze mną obchodzą.
      Błogosławieni, którzy przy mnie zostają, gdy idę już drogą do wieczności.
      Błogosławieni wszyscy, którzy są dla mnie dobrzy. Oni pomagają mi myśleć o dobrym Bogu.
      A ja ich na pewno nie zapomnę, gdy będę kiedyś u Niego!
      Phil Bosmans

  6. Elizeusz pisze:

    Co do przewidywanej suszy.
    Ja bym raczej spodziewał się o zawczasu napisanie przez nasz Episkopat mocnego listu na podbudowie biblijnej, w duchu prorockim i przestrogi (bez owijania w bawełnę) o Boże zrozumienie powodów występowania suszy, a zarazem o sposobie jej zatrzymania, co w konsekwencji może skutkować urodzajem pól. By znowu nie skończyło się na płaczu i ludzkich doczesnych rozwiązań typu (jakby one miały być ekonomicznych lekarstwem): podwyżki cen artykułów rolniczych, domagania się przez rolników od państwa pieniędzy na pokrycie strat rolniczych,
    Jest porządek duchowy i fizyczny, a są to naczynia połączone. Jeśli zakłócony jest/zostaje porządek duchowy (relacja człowieka do Pana Boga, Bożych Praw, przykazań), to ma to swoje przełożenie w porządku fizycznym: w klimacie, pogodzie, katastrofach naturalnych etc. Jedno wynika z drugiego. Z przyczyny jest skutek (por. Mdr 16,24; Syr 39,28n).
    W tym wszystkim jest wielka mądrość Boża, zamysł Boży (por. Iz 55,8-11).
    Z Pisma Św. (https://biblia.deon.pl/2010/rozdzial.php?id=442) o powodach występowania suszy:
    1/. Pwt 28,1n.12.15.23n i 29,18-26
    „15 Jeśli nie usłuchasz głosu Pana Boga swego… Niebiosa, które masz nad głową, będą
    z brązu (z przypisu: tzn. nie spadnie deszcz na ziemię), a ziemia pod tobą będzie żelazna” (28,15.23)
    … 23 I wszystkie narody powiedzą: «Czemuż to Pan tak uczynił tej ziemi? Dlaczego ten żar gniewu?» 24 I odpowiedzą: «Bo opuścili przymierze Pana, Boga ich przodków, zawarte z nimi, kiedy ich wyprowadził z ziemi egipskiej” (Pwt 29,23n; por.Pwt 11,13-17!)
    Dawniej to przymierze miało miejsca na Synaju, dzisiaj na Golgocie.
    „wiele nieszczęść, i klęsk zwali się na ten lud, tak iż powie wtedy: „Czyż nie dlatego, że nie ma u mnie mojego Boga, spotkały mnie te nieszczęścia?” (Pwt 30,17)
    2/. Z modlitwy króla Salomona:
    30 wysłuchaj błaganie Twego sługi i Twego ludu, Izraela, ilekroć modlić się będzie na tym miejscu. Ty zaś wysłuchaj w miejscu Twego przebywania – w niebie. Nie tylko wysłuchaj, ale też i przebacz! 35 Kiedy niebo zostanie zamknięte i nie będzie deszczu, dlatego że zgrzeszyli przeciw Tobie, ale potem będą się modlić na tym miejscu i sławić Twe Imię oraz odwrócą się od swoich grzechów, bo ich upokorzyłeś, 36 wtedy Ty wysłuchaj w niebiosach i przebacz grzech Twoich sług i Twego ludu, Izraela. Ty wskażesz im dobrą drogę, którą iść mają, i ześlesz deszcz na Twoją ziemię, którą dałeś Twemu ludowi jako dziedzictwo. (1Krl 8,35n)

    3/. „13 Bóg ma potęgę i rozum, rozsądek znać w Jego planach. 15 Gdy wody wstrzyma – jest susza; zwolni je – ziemię spustoszą”. (Hi 12,15a)

    4/. Słowo, które Jahwe oznajmił Jeremiaszowi w związku z suszą… – zob. Jr 14,1nn
    5/. z Księgi proroka Amosa:
    6 To Ja sprowadziłem na was klęskę głodu4 we wszystkich waszych miastach i brak chleba we wszystkich waszych wioskach, aleście do Mnie nie powrócili – wyrocznia Pana.
    7 To Ja wstrzymałem dla was deszcz na trzy miesiące przed żniwami: spuściłem deszcz na jedno miasto, a w drugim mieście nie padało; jedno pole zostało zroszone, a drugie pole, na którym nie padał deszcz, stało się suche.
    8 I wlekli się mieszkańcy dwu, trzech miast, do jednego miasta, by napić się wody, i nie zaspokoili pragnienia; aleście do Mnie nie powrócili – wyrocznia Pana. (Am 4,6-8)

    6/ z Księgi proroka Aggeusza;
    7a Tak mówi Pan Zastępów: 8 Wyjdźcie w góry i sprowadźcie drewno, a budujcie ten dom, bym sobie w nim upodobał i doznał czci – mówi Jahwe. 7b Rozważcie tylko, jak się wam wiedzie! 9 Wyglądaliście wiele, a oto macie mało, a kiedy [i to niewiele] znieśliście do domu, Ja to rozproszyłem. Dlaczego tak się dzieje? – wyrocznia Pana Zastępów:
    Z powodu Mego domu [dzisiaj jest nim nowy Izrael Boży – Kościół Katolicki (Dz 20,28) – dop. mój], który leży w gruzach/ruinie, podczas gdy każdy z was pilnie się troszczy o swój własny dom. 10 Dlatego niebiosa nad wami zatrzymały deszcz, a ziemia nie dała swego urodzaju (por. Kpł 26,19n). 11 Ja sprowadziłem bowiem suszę na ziemię i na góry, na pszenicę, na winne krzewy i na oliwki6 – na wszystko, cokolwiek może wydać rola, na ludzi i na bydło, i na wszelką pracę rąk».

    I tak te rzeczy związane z susza się mają w Piśmie Świętym.

    • Maggie pisze:

      Susza czy kataklizm: Ocean modlitwy nade wszystko .. i z Nieba..Ziemię zrosi deszcz .. tak w sam raz=ile potrzeba.
      Była propozycja o następną NP o deszcz i pogodę potrzebną/sprzyjającą rolnictwu

      We wszystkich Intencjach Wowitów i za Wowitów (włączając Adminów i ich bliskich):
      Pod Twoja Obronę … 🙏🏻❣️

      • Bożena pisze:

        Właśnie modlitwa jest tak naprawdę jedynym skutecznym sposobem naszego oddziaływania na rzeczywistość. Bo tak naprawdę nie walczymy z ludźmi ale z mocami ciemności, z szatanem który rękami ludzi robi swoja robotę i to coraz jawniej. Kusi też aby narzekać i narzekać jak to ujął C.S. Lewis w „Listach starego diabła do młodego”: „Przekonaj swojego pacjenta, że jego narzekanie ma sens. Niech wierzy, że narzekanie jest lepsze niż działanie, a będziesz bezpieczny.” A nasza bronią ofensywną jest różaniec, modlitwa Daniela i post, a jeśli jesteś niewolnikiem Maryi to wszystko to trafia w Jej ręce, a tam staje się bronią masowego rażenia na demony.

  7. Martyna pisze:

    Dziękuję Ci bardzo za Twoją modlitwę, Robercie. Dziękuję.
    (…) którzy we łzach sieją…
    😊

  8. ANNA pisze:

    kOCHANI, może ja trochę wskoczę tutaj ni z gruszki ni z pietruszki. Śledzę tę stronę często lub rzadziej ale jestem tutaj już od…półtorej roku może. Mniejsza o to. DZIĘKI BOGU, że jesteście. Na wszystkie bolączki chciałam z serca WAM wszystkim polecić odmawianie 24 godzin MĘKI PAŃSKIEJ wg.Luissy Picaretty, link poniżej, GRUPA NA FACEBOOKU TEZ JEST!

    Click to access LUISA-PICCARRETA-24_GODZINY-MEKI-NASZEGO-PANA-JEZUSA-CHRYSTUSA.pdf

    kOCHANI! już po kilku dniach odmawiania stają się cuda , mniejsze lub większe, czasem odmawiam tak po prostu a czasem z bólem i ze łzami.
    Pan Jezus powiedział, że TO NABOŻEŃSTWO powinno być odmawiane w każdej miejscowości, daje nam do zrozumienia, że dzięki temu kary zostaną złagodzone ponieważ odmawianie i rozważanie uśmierza Sprawiedliwy Gniew Boży. a co najlepsze, Pan Jezus w swej dobroci zrzuca na odmawiającego i na miejscowość wiele łask. MOŻNA URATOWAĆ POLSKĘ, jest nas coraz więcej ale jeszcze za mało by z Polski Pan Jezus wyprowadził wrogów i by więcej złego w naszej ojczyźnie nie było.
    PROSZĘ, ZERKNIJCIE CHOCIAŻ NA TĘ STRONĘ LUB I NA FACEBOOKA. MOŻE KTOŚ POCZUJE ZAPROSZENIE OD SAMEGO PANA JEZUSA BY SIĘ TAK MODLIĆ. Nie zajmuje to wiele czasu, ważne by o pełnej godzinie zacząc czytać rozważanie, jedne zajmują kilka chwil a inne ok 15-20 minut. To tak niewiele a zarazem tak DUZO.

    Z Panem Bogiem- Anna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s