Zaproszenie na rekolekcje do Medjugorie z zespołem „Ku Bogu”

Szczęść Boże,
W dniach 16-25 lutego 2020 r. zespół Ku Bogu jest współorganizatorem wyjazdu rekolekcyjnego do Medjugorie. Serdecznie zapraszamy na wyjazd osoby, które chcą pogłębić swoją wiarę, przeżyć duchowe odrodzenie oraz w ciszy i kontemplacji przeżyć ten czas z Maryją. Zostało nam 10 wolnych miejsc

KOSZT WYJAZDU
kwota 600 zł +

kwota 220 Euro / płatne w dniu wyjazdu

UBEZPIECZENIE
Grupowe, w ramach kwoty wyjazdu

ZAKWATEROWANIE
Pensjonat + wyżywienie – śniadania, obiadokolacje

Noclegi w drodze do Medjugorie oraz w drodze powrotnej

OPIEKA DUCHOWA
ks. Maciej Bagdziński – prowadzenie rekolekcji w Medjugorie, rozmowy indywidualne, 

ORGANIZACYJNIE
Pismo Św.
Aktualny paszport lub dowód osobisty

Zalecany ubiór odpowiedni do panującej tam pogody  – przewidywana temp. to ok. 7 -11°C, ale zawsze wszystko może się zmienić, więc zalecane ciepłe ubrania 🙂

Zapisy na maila do p. Ewy na adres:  jutrzenka2012@gmail.com , tam dostaniecie Państwo adres do organizatora

Orędzie dla Mirjany z 02.02.2020 r.

„Drogie dzieci, decyzją Boga i z Jego miłości zostałam wybrana, aby być matką Boga i waszą matką. Ale także z mojej woli i z mojej niezmiernej miłości do Ojca Niebieskiego oraz dzięki mojemu całkowitemu zaufaniu do Niego moje ciało było kielichem Boga-Człowieka. Służyłam prawdzie, miłości i zbawieniu. Tak i teraz jestem między wami, by was, moje dzieci, apostołowie mojej miłości, wzywać, byście nieśli prawdę; aby was wzywać, byście z własnej woli i z miłości do mojego Syna szerzyli Jego słowa – słowa zbawienia. Abyście swoimi czynami pokazali miłość mojego Syna tym wszystkim, którzy Go nie poznali. Siłę znajdziecie w Eucharystii, w moim Synu, który karmi was swoim Ciałem i umacnia swoją Krwią. Moje dzieci, złóżcie ręce i w ciszy patrzcie na krzyż. W ten sposób czerpcie wiarę, by móc ją przekazywać, czerpcie prawdę, by móc rozróżniać, czerpcie miłość, by móc prawdziwie kochać. Moje dzieci, apostołowie mojej miłości, złóżcie ręce, patrzcie na krzyż, tylko w krzyżu jest zbawienie. Dziękuję wam”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

52 odpowiedzi na „Zaproszenie na rekolekcje do Medjugorie z zespołem „Ku Bogu”

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Longin pisze:

    Wielka jest głębia a zarazem cudowna synteza i logika tych zdań wypowiedzianych przez Maryję, które pokazują jaka powinna być nasza droga do Królestwa Niebieskiego – bowiem bez Eucharystii, modlitwy, oddania swojej woli oraz umiłowania krzyża nie poznamy oraz nie rozróżnimy prawdy czyli nie damy świadectwa wiary. (…) „Wpatrujcie się w Krzyż w ciszy.Tak znajdziecie wiarę” te słowa dosłownie przeszywają, gdyż wzywają do modlitwy serca, która staje się kontemplacją najważniejszej Prawdy naszego odkupienia…bez słów.

  3. wobroniewiary pisze:

    Z objawień w Trevignano Romano, gdzie zostały opisane 3 dni ciemności:

    (…) W ciągu trzech dni ciemności weźcie błogosławione świece, a ci, którym one zapłoną, nie zostaną dotknięci przez demony (…)
    Jedyną bronią, jaką będziecie mieli, będzie modlitwa i Różaniec Święty, zaopatrzenie się w konserwy i wodę pitną (jest bezsensowne), ponieważ demony będą próbowały odebrać wam wszystko. Mój syn zaznacza swoich uczniów, aby nie mógł się zbliżyć do nich żaden demon. Zaufajcie mu, zawsze będzie was chronić. Błogosławię was w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego.”

    https://czasymaryi.video.blog/2019/05/22/objawienia-w-trevignano-romano/

    • Anna pisze:

      No właśnie cały ten link przeczytałam i te słowa mnie uderzyły, miałam nawet wczoraj pytać o te zdania , bo zaraz poczułam niepokój jak to sobie poukładane, skoro ksiądz Adam i Tomasz bardzo proszą o gromadzenie żywności a tutaj Matka Boża mówi że nie jest to potrzebne

      • babula pisze:

        Anno moze nie jest to potrzebne we Wloszech ale jest potrzebne w Polsce.

        • wobroniewiary pisze:

          Babulo, a kto powiedział, że Matka Boża mówi tylko do Włochów?
          Chcecie- to sobie gromadźcie, ja nie chce o tym pisać ani też namawiać, dlatego podałam ten cytat!

        • babula pisze:

          Po napisaniu mojego komentarza też tak sobie pomyślałam, ze to nie tylko do Włochów. Ale ja wierzę ks. Adamowi i Tomaszowi. Zapasy robię b, powoli (bo muszę walczyć z mężem -on jest przeciwny).
          Ważne by być posłusznym woli Bożej dlatego uważam, że jeśli ktoś nie ma warunków to dobrze jeśli zrobi zwyczajne, małe zapasy a jak ktoś ma warunki i pieniądze to niech robi tyle ile może. Myślę, że duchowy sens zapasów to możliwość wyrażenia miłości bliźniego poprzez bezinteresowny dar.

        • Paweł pisze:

          Ja zapasów na razie nie robię. Nie potrafię też nadal rozpoznać, czy orędzia „Tomasza” potwierdzane przez ks. Adama Skwarczyńskiego są prawdziwe (ale nie potrafię też rozpoznać, czy są NA PEWNO fałszywe).
          Natomiast jako pewnego rodzaju ciekawostkę (którą ze swej strony uważam za rzecz raczej wydającą się czymś WIARYGODNYM, choć nie mam takiego poznania, żebym mógł to tak NA PEWNO zaręczyć) mogę zacytować takie oto słowa orędzia „Holy Love” sprzed ponad 3 lat, z tego mianowicie czasu, gdy Donald Trump był wybrany już w amerykańskich wyborach, lecz był dopiero prezydentem-elektem USA:
          14 XI 2016 – słowa Jezusa: „I come to you today on the threshold of a new era – an era under President Trump. It will be more dedicated to security within this nation, as well as prospering around the world.” – http://www.holylove.org/messages_by_year.php?year=2016 – CZYLI: „Przychodzę do Was dzisiaj na progu nowej ery – ery ‚pod Prezydentem Trumpem’. Będzie ona bardziej oddana [= zaangażowana/skierowana ku] bezpieczeństwu w obrębie tego narodu [= USA], jak również ‚prosperująca’ dookoła świata [= ‚prosperująca’ w całym tym swoim ‚historycznym momencie obecności’ tak szeroko/powszechnie, jak tylko owa ‚obecność’ tyczy się poszczególnych miejsc po całym świecie (usiłuję w tym długim sformułowaniu oddać po polsku pewien niuans znaczeniowy tekstu angielskiego, bo wcale nie jest tu powiedziane wprost, jakoby «prosperita» miała być zagwarantowana WSZĘDZIE na całym świecie i BEZ ZWIĄZKU z domeną władzy prezydenta D. Trumpa)].”
          Moim zdaniem, jeśli orędzia te są prawdziwe, to oznacza, że w wypadku reelekcji Donalda Trumpa na prezydenta USA w bieżącym roku wyborczym (2020; a wybory będą w listopadzie) – sytuacja globalna świata raczej NIE POGORSZY SIĘ zbyt dramatycznie przez następne cztery lata. Będzie „pi razy oko” z grubsza tak, jak było przez minione cztery lata.
          ALE POTEM, tzn. w roku 2024, kolejnej reelekcji – zgodnie z amerykańskim prawem – w USA być nie może. I wobec tego sytuacja globalna świata może stać się WTEDY dość szybko WIELKĄ NIEWIADOMĄ: może się ona ewidentnie pogorszyć i być może WTEDY WŁAŚNIE posiadanie zapasów wcale nie będzie tak całkiem bez sensu…
          To wszystko może oczywiście też nastąpić ewentualnie już teraz, jeśli Donald Trump nie uzyska reelekcji. Mnie jednak wobec tego zastanawia, dlaczego w orędziu tym użyto słowa „era”, gdy powiedziano: „era «pod Prezydentem Trumpem»”. Gdyby to miała być TYLKO jedna kadencja, to nie wiem, czy można by to nazwać – nawet w „poetyckim polocie” – «ERĄ».
          No, ale DWIE kadencje – przy dzisiejszym „przyśpieszeniu historii” ludzkości – to może i dałoby się nazwać «ERĄ», zwłaszcza gdyby w tej drugiej kadencji nastąpiło jeszcze większe „zagęszczenie wydarzeń” i przez to jakby dalsze «przyśpieszenie czasu» historycznego…

        • babula pisze:

          Pawle naczytałam się tyle żywotów świętych, objawień i porównywałam je ze sobą a czasem z Pismem Św. Stwierdziłam, że istnieją różnice w przekazach. Ludzie tak niedoskonale oddają myśl Bożą, że łatwo się w tym wszystkim pogubić.
          Jednak obecne czasy wydają się być wyjątkowe i podpowiedź jak postępować by dobrze je przeżyć -jest cenna. Wystarczy poczytać ks. Skwarczyńskiego i zrobić sobie rachunek sumienia: co w świetle nadchodzących wydarzeń mam zrobić dla własnej duszy, dla najbliższych i może dla ludzi, których Pan mi przyśle. I według tego co zobaczę -żyć wolą Bożą tak jak potrafię. Życie samo podyktuje jak to ma być bo Bóg mnie nie opuści i pokieruje okolicznościami w sposób najlepszy dla duszy.

      • Grzegorz pisze:

        Anno ks Adam i Tomasz mowili o gromadzeniu żywności na nadchodzace wydarzenia a 3 dni ciemności nikt niebedzie myślał o jedzeniu tylko o modlitwie

        • Anna pisze:

          To tak to by tłumaczyło

        • Grażyna K pisze:

          Ja myślę co do zapasów że to nie chodzi o trzy dni ciemności tylko wcześniej może być coś np jakoś kryzys mogą być sklepy zamknięte albo banki bo w tych dniach ciemności to tylko modlitwa pozostaje

        • wobroniewiary pisze:

          Proponuję poczytać treść tych objawień…

        • babula pisze:

          Ja też tak myślę Grażyno. Myślę, że to dotyczy głównie okresu wojny.

        • Joanna pisze:

          gromadzenie jedzenia jest na czas przed 3 dniami ciemności. Szczególnie te zapasy będę potrzebne dla dzielenia się z tymi którzy być może przyjdą do nas, uciekając ze swoich miejsc.
          Jest przecież mowa („oczyszczenie świata oczyma Piotra” na str wowit dnia 15 sierpnia 2018) o kolejności: „wpierw” zamieszaniu bankowym, konflikcie Izrael – islamiści, w konsekwencji – wojna, znak astronomiczny na niebie, sztuczny pokój – „jeden światowy rząd”, odbudowanie świątyni przez Żydów, jeden Superbank i wtedy czipy do płacenia, prześladowanie chrześcijan i ukrywanie się księży z Eucharystią, Antychryst na czele światowego rządu, powstanie antykościoła, „mały Sąd”, odsłonięcie obiektu który uderzy w ziemię i po tym 3 dni ciemności.
          Zapasy są na czas głodu, moru i wojny. I dla tych którzy teraz nic nie wiedzą i nie czytają o Paruzji i oczyszczeniu – żyją w nieświadomości. I uwierzą dopiero jak zobaczą wypełniające się wydarzenia o których my możemy już dziś czytać.
          Do 3 dni jest jeszcze wiele wcześniejszych wydarzeń przed nami. A ponieważ stosunkowo mało ludzi w Polsce teraz się przejmuje na poważnie Paruzją, będą musiały nastąpić wydarzenia które ich „przekonają” i pobudzą do działania. Nie jesteśmy lepsi niż ludzie za czasów Jezusa, jeśli cudów i znaków nie zobaczymy nie uwierzymy. Oczywiście nie mówię tu o wyjątkach, nie mówię tu o wszystkich.
          To wypełnianie się wydarzeń da nam szansę bycia miłosiernymi dla bliźnich, dzielenia się tym co mamy i może bardziej nas zjednoczy jako naród.
          Pożyjemy to zobaczymy, jak Bóg da. Jak ktoś nie chce już wałkować tematu zapasów to może przemyśleć na ile jego wiara jest jak twierdza albo dom zbudowany na skale, którego nie zburzą żadne fale. Czuwajmy i módlmy się o „charyzmatyczną wiarę” jak mówił ks. Piotr Glas.

    • Quis ut Deus pisze:

      Do 3 dni ciemności jest bardzo daleko. One są na samym końcu, więc jeśli dotrwamy, to będzie nam wszystko jedno – z jedzeniem czy bez. Innymi słowy – będziemy już tak doświadczeni przez ogrom okropnych, poprzedzających zdarzeń, że dotrwamy ten krótki okres do Paruzji i poranka Nowej Ziemi.
      I właśnie dlatego ten wpis jest dziwny i zastanawiający, bo … akurat zapasy i woda na te 3 dni nie wydają się ważne…
      Swoją drogą trudno mi sobie wyobrazić demony, jak wynoszą z mojego domu wodę i konserwy (celowo ironizuję). Nie widzę też opcji, żeby aniołowie – opiekunowie domu im na to tak łatwo pozwoliły – tak, tu odwołuję się do spokoju o. Pio, który w pełni ufał ich opiece.

      • wobroniewiary pisze:

        Ja wierzę, że w 3 dni ciemności to będziemy się modlić a nie …jeść

        • Quis ut Deus pisze:

          Dokładnie o to mi chodzi. Będziemy wtedy trwać na modlitwie, nie jedzeniu.
          Poza tym głęboko wierzę, że pozostając wiernym Bogu tak do końca, złe duchy po prostu nie będą miały do takich osób dostępu.
          Ale jak mówię, 3 dni daleko, dużo prób przed nami. Oby tylko wytrwać.

        • m pisze:

          podzielam to, takie podejście adminki jest prawdziwie chrześcijańskie, to gromadzenie, te zapasy to jest co najmniej dziwaczne, to tak jakby ktoś pokładał ufność w czymś zniszczalnym, czymś co nie daje życia wiecznego. Tylko Pan Bóg je daje, On jest prawdziwym i żywym Pokarmem, który daje Życie na każdy dzień i to nie tyczy się tylko Eucharystii, ale też Słowa Bożego itp. Te zapasy są znajome:
          ,, Następnie Mojżesz powiedział do nich: «Niechaj nikt nie pozostawia nic z tego do następnego rana». Niektórzy nie posłuchali Mojżesza i pozostawili trochę na następne rano. Jednak tworzyły się robaki i nastąpiło gnicie. I rozgniewał się na nich Mojżesz” Wj 16(19-20)

          Niech każdy sam sobie to rozważy…jak to było z niebiańskim pokarmem, manną…na pustyni… to cóż stanie się z tym zwykłym…

          Jezu Ufam Tobie

        • Joanna pisze:

          do @ „m” Jeśli chodzi o mannę i pokarm to żydzi także nie chcieli jeść „tylko manny”:
          Izraelici również zaczęli płakać, mówiąc: «Któż nam da mięsa, abyśmy jedli? Wspominamy ryby, któreśmy darmo jedli w Egipcie, ogórki, melony, pory, cebulę i czosnek. Tymczasem tu giniemy, pozbawieni tego wszystkiego. Oczy nasze nie widzą nic poza manną» (…)
          „Ludowi zaś powiedz: Oczyśćcie się na jutro, a będziecie jeść mięso. Narzekaliście przed Panem i wołaliście: Kto nam da mięso, abyśmy jedli? O, jak nam dobrze było w Egipcie! Teraz da wam Pan mięso do jedzenia. Będziecie je spożywać nie tylko przez jeden dzień albo dwa, albo pięć czy dziesięć lub dwadzieścia, lecz przez cały miesiąc, aż wam przez nozdrza wyjdzie i przejmie was wstrętem; odrzuciliście bowiem Pana, który jest pośrodku was, i narzekaliście przed Nim mówiąc: Dlaczego wyszliśmy z Egiptu?(…)
          „Mięso jeszcze było między ich zębami, jeszcze nie przeżute, gdy już zapalił się gniew Pana przeciw ludowi i uderzył go Pan wielką plagą” (…) z Księgi Liczb 11,1-35
          Jeśli są wśród nas ludzie, którzy z łaską Bożą obejdą się bez jedzenia to cieszę się bardzo i chwała Panu, ale większość jednak potrzebuje zapasów i jedzenia, a już na pewno będą potrzebować jedzenia ci którzy się dopiero nawrócą.

        • MJ pisze:

          Mój mąż mnie znowu namawia aby mieć trochę żywności w domu w zapasie.Nie wiem co będzie ale na pewno może być straszne dla mnie przeżycie ,kiedy moje dziecko będzie głodne i nie będę miała jej co dać zjeść.Jak dotrwamy do 3 dni ciemności to będę tak zestresowana,że o jedzeniu nawet nie wspomnę ,pewnie nie wypuszczę Różańca z ręki i pewnie będę żyła nadzieją że to tylko 3 dni i po wszystkim. A wydarzenia przed tym czasem nie wiadomo jak długo będą trwały.Moja babcia zawsze mawiała tak „Z dnia na dzień się śmierci pozdować a na sto roków życie zakłodać”(po góralsku)

      • Longin pisze:

        @ Quis ut Deus
        świetny komentarz – w punkt, bowiem znowu zaczynamy dyskusję typu „my o niebie, wy o chlebie” 🙂

        • babula pisze:

          niekoniecznie Longinie 🙂 Dzielisz się chlebem i idziesz do nieba 🙂

        • eska pisze:

          …a tymczasem Pan Bóg w przeszłości i karmił manną z nieba tych, którzy zapasów nie mieli (wyprowadzenie Izraelitów z Egiptu), i dał sen faraonowi o siedmiu latach tłustych, a po nich siedmiu latach chudych – zalecając poprzez osobę Józefa gromadzenie zapasów (Rdz 41, 33-36).
          O mannie z nieba często się wspomina tu na forum negując robienie zapasów jako sugestię nie od Boga. Mnie to dziwi o tyle, że pomija się fakt, iż „ponieważ zostali wypędzeni z Egiptu, NIE MOGLI zwlekać, nie przygotowali więc żywności na drogę”. Ich wyprowadzenie z woli Boga nastąpiło w formie nagłej.
          Czy obecna nasza sytuacja jest taką samą? Czy raczej jest bliższa snowi faraona w tym sensie, że lata chude są zapowiedziane z wyprzedzeniem, a lud ma się wykazać roztropnością zabezpieczenia się przed nimi, póki czas?

      • Kasia pisze:

        Fragment o konserwach i wodzie pitnej wcale nie dotyczy 3 dni ciemnosci. To sa dwa rozne fragmenty. Proponuje zajrzec do oryginalu.

    • xcure pisze:

      w ogole to jesli chodzi o aktywne wloskie objawienia ktore sa wzglednie godne zaufania to polecam jeszcze : San Bonico i Our lady of Zaro.
      byly jeszcze inne ale w tym roku sie zakonczyly.
      duzo tez jest ewidetnie falszywych dlatego trzeba uwazac.

    • Magdalena pisze:

      Ale wodę egzorcyzmowaną demon mam nadzieję nie ruszy🙁łyk można się napić? I to nie chodzi mi o dni ciemności lecz o paruzję, gdy tak jak pisze wszystko się zatrzyma i to na dłużej niż 3 dni. Czy dobrze myślę? Bez jedzenia da się wytrzymać ale bez wody na dłużej?…

  4. wobroniewiary pisze:

    Św. Brygida Szwedzka:
    “Dlatego wiedz, że zanim nadejdzie Antychryst, niejednym ludom otworzą się wrota wiary. Następnie chrześcijanie rozmiłowani w herezjach, i niegodziwcy depczący duchowieństwo i sprawiedliwość, będą ewidentnym znakiem, że wnet nadejdzie antychryst”. Księga VI Objawienia Niebieskiego, rozdz 67, punkt 12

  5. wobroniewiary pisze:

    Boże widzisz a nie grzmisz!

    Tija sa! Kija si tito! Hara nara! Uderzenie fali ducha! Boże tsunami! Nawałnica z nieba! – krążące po internecie kontrowersyjne nagranie zbiorowej ekstazy podczas nabożeństwa Kościoła Chwały w Warszawie zadziwia nawet ateistów. Tak właśnie wygląda prawdziwe uwielbienie Boga – tłumaczą przedstawiciele wspólnoty
    https://wiadomosci.wp.pl/nigdy-nie-widzieliscie-takiego-nabozenstwa-warszawska-pastor-pokazala-boze-tsunami-6473321643571329a

    „Hara nara”
    Ja takim ludziom mówię – nara!

    • wobroniewiary pisze:

      Oto „piątkowa modlitwa w dialekcie mazowiecko-aramejskim…” 🙈🤣
      ale raczej pseudoaramejskim

      Zielonoświątkowa pastorka drze się: „Udostępnijcie ducha i powtarzajcie:
      Halleluja kora siti aso! Kija sara sa! Hora si! Ho! Kija salara! Hora sahara! Hora sititi aso! Ho! Tijasa! Tijasa! Kija si tito! Hara nara! So orija hakato! Iroja si titititi! Kija rotoro!”

      • wobroniewiary pisze:

        I byłoby może i śmieszno, ale jest straszno:
        1) Kija salara – to też Salar Kia – Salar Kia (perski : سالاركيا również Romanized jak salar KIA ) [1] wieś w Rudbar-e Shahrestan powiatu, Alamut-e Gharbi dzielnicy, Kazwin County, Kazwin prowincji, Iranu

        2) siti aso – Aso sity: Aso ( 阿蘇市, Aso-shi ) jest miastem w mieście Kumamoto Prefektura, Japonii

        3) Hora sahara – czas Sahary

        NIE CHCE MI SIĘ SZUKAĆ WIĘCEJ 🙈🙈🙈🙈🙈

        • J. K. pisze:

          Może tą harą nara saharą nauczajacą: ( nie w cichosci) w dodatku ,,kobietą..” niech się zajmie nadgorliwy ,,Kazimierz Michał”
          Wczoraj miałam do czynienia z osobami którzy pluli na Medjugorie ile się dało..
          Była i taka herezja,,,
          Że Bóg był na ziemi tylko podczas Narodzenia i Kalwarii.
          I na tym koniec! A nie? Jakies objawienia! Nawet Anioł się objawił, Anioł przyszedl na zemię i mowił?! Przecież to niemożliwe!
          W koncu nie wytrzymalam ! Mowiac do nich ze tych głupot słuchac sie nie da.
          Uslyszalam : to niech pani nie slucha jakurat się nie podoba ..!
          Inni pasażerowie teź tego słuchali i takie filozoficzno-sakciarskie poglądy roznosza się jak zaraza.
          Przecież kto słabszy w wierze jeszcze bardziej słabnie. I najgorsze że to mówili katolicy..

        • wobroniewiary pisze:

          Kazimierz Michał siedzi w spamie i nie zamierzam go wyciągać!
          Jego miarka się przebrała, gdy napisał tu do pewnej wdowy (nie wiedząc, że jest wdową i samotnie wychowuje dziecko), że jest wpatrzona w ladacznicę Ewę, która rzuciła męża, że jedyne co potrafi naśladować, to moje zło (co nawet w jednej jocie nie jest prawdą)

        • Kazimierz Michał pisze:

          Laudetur Iesus Christus et Maria Immaculata!

          „Ryczące córy Koryntu” i ty któraś „zgrzeszyła jabłkiem – staro Ewo” (kłamczucho)!
          „Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.”
          (J 8 42-43)

          Ewo – pełna pychy „córo”!
          (…) edycja

          Raz jeszcze mówię tobie:
          Ewa – ty kłamczucho !!!

          Z Panem Bogiem i Maryją Niepokalaną!

          Boże Ojcze!
          Przebacz jej, bo nie wie co czyni !!!

        • wobroniewiary pisze:

          Ja kłamczucha?
          A czyje to słowa???

          „„Frau” (imię tej Czytelniczki) – A cóż to się stało, że i „pani” samotnie wychowuje(?) córkę?
          A ja widzę, że nie wiele jednak „pani” nauczyła się od „Wybranej pani”!

          (Frazy na temat „wybranej pani, co służy złemu, czyli mnie – pomijam” i już nigdy cię nie wpuszczę na stronę, dziś pokazuję Twój faryzeim i to co piszesz do różnych ludzi, nic o nich czy o mnie nie wiedząc)

      • Quis ut Deus pisze:

        Już wczoraj miałem napisać, pod wpisem na temat masowego „uzdrowienia” w jednej z polskich diecezji:

        To tak w pigułce. Do minuty 27:19.

      • wobroniewiary pisze:

        Przypomnę, że Marcin Zieliński często krzyczy „makara” i „szikara”
        A makara to…. w mitologii indyjskiej stwór wodny przedstawiany z paszczą krokodyla i ogonem ryby lub jako półsłoń-półryba

        Śikhara (ang. Sikhara) – to zwieńczenie świątyni hinduistycznej stylu północnego, z wieżą w kształcie iglicy nad najważniejszym jej sanktuarium. Śikhara kształtem symbolizuje szczyt góry, płomień ofiarny oraz słup ofiarny ołtarza wedyjskich ceremonii.

        • babula pisze:

          Powiedziałam to ks. proboszczowi gdy dowiedziałam się, że zaprosił MZ do kościoła na nabożeństwo o uzdrowienie. Poradził mi żebym nie przychodziła wtedy na mszę.
          A po jakimś czasie usłyszałam na kazaniu myśl przewodnią: nie blokujmy się na działanie Ducha Św.
          Ręce opadają 😦 z jednej strony opadają a z drugiej to on ma rację, bo ja się blokuję na łaski, których nie jestem pewna bo mogą być zwiedzeniem ). Np. nie będę „modlić się w językach”.

    • Grzegorz pisze:

      No jestem przerażony tym wierzyć sie nie chce ze to sie dzieje w naszym kraju i ludzie to lykaja te brednie .

    • Basia pisze:

      To jest straszne, tego się nie da słuchać. Ja bywam na spotkaniach z o. Danielem w Częstochowie, ale tam modlitwa w językach wygląda inaczej. Przede wszystkim czuje się obecność Bożą i pokój. Tutaj jedyne co czuję, to obecność czegoś złego, niepokój. Poza tym ta kobieta wrzeszczy a nie modli się. Wszystko jest analizowane w jej głowie, to słychać. Tam nie Bożego Ducha

  6. Mzz pisze:

    Kochani, naleze do NP nr 44 za dzieci nienarodzone, mam tajemnice bolesna, czy znajdzie się dobra duszyczka ktora odmówi dzisiaj za mnie różaniec? Od niedzieli jestem chora, nie moge przyjąć żadnych lekow na obnizenie gorączki z racji chorego żołądka, prosze o pomoc bo nie chce zaniedbać tej modlitwy.

  7. Ania pisze:

    – Gdyby chodziło o status osoby najbliższej ułatwiający takie sprawy, jak wzajemne wspieranie się, troskę, dowiadywanie się o stan zdrowia, to jako prezydent podpisanie takiej ustawy poważnie bym rozważył – powiedział w wywiadzie dla tygodnika „Wprost” prezydent Andrzej Duda, zapytany, czy podpisałby ustawę o legalizacji związków partnerskich

    http://pch24.pl/andrzej-duda–powaznie-rozwazylbym-podpisanie-ustawy-o-zwiazkach-partnerskich-pch,73746,i.html

  8. J. K. pisze:

    Pani Ewo ! nic na ten temat nie napiszę, bo po prostu brak słów!
    Podziwiam Panią za znoszenie tylu krzyży w postaci upokorzeń! obelg! Naruszania Pani dobrego imienia! Ale z Panią jest Bóg bez Niego człowiek nie zniósłby szatana i złosci ludzi!
    Pani potrzebuje ,,multum modlitwy” i niech każdy czytelnik dobrej woli modlitwy nie żałuje.

    • wobroniewiary pisze:

      Początek najnowszych wypocin to:
      „Laudetur Iesus Christus et Maria Immaculata!

      „Ryczące córy Koryntu” i ty któraś „zgrzeszyła jabłkiem – staro Ewo” (kłamczucho)!
      „Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa.” (J 8 42-43)
      Ewo – pełna pychy „córo”!

      Itp. itd. – rozrywkę mam zapewnioną, nie muszę kupować biletów na kabaret

  9. Longin pisze:

    @eska
    Jedną z czterech cnót kardynalnych jest roztropność potocznie rozumiana jako przewidywanie skutków swych działań – z reguły utożsamiana jako unikanie pokus. Oczywiście najpełniejszą jej ilustracją jest przypowieść o pannach roztropnych i nierozsądnych czyli mówiąc brutalnie zderzenie głupoty z mądrością. Oczywiście po naszemu – mówiąc bardziej finezyjnie to klasyczny brak rozeznania, który nie pozwala mi na podjęcie decyzji i pół biedy gdy dotyczy tylko mnie – gorzej gdy za mną idzie cały tłum…
    @ Babula
    Dzięki Babulo za wyjaśnienie istoty duchowego sensu robienia zapasów – bo to niczym miód na serce 🙂

  10. MJ pisze:

    Pani Ewo,ja bym tego Pana K.M który jako jedyny na tej stronie ma ten znaczek w kolorze czarnym,w ogóle nie czytała ,szkoda zaśmiecać sobie umysłu .Po prostu od razu „usuń” i nie zwracać uwagi.Ja osobiście się denerwuję i nie czytam więcej jak pół zdania.Tak myślę że ma pełną satysfakcję z tego,że my to czytamy denerwujemy się ,komentujemy jego teksty a on ładuje swoje akumulatory .
    Nie poświęcać już więcej uwagi, w końcu się znudzi.Dodam tylko,że cieszyłam się ,jak Pani mówiła że to ostatni jego wpis na tej stronie.

  11. Maria Spiechowicz pisze:

    Szkoda ze tak pòźno zostało powiadomione.
    Holen Sie sich Outlook für Android
    ________________________________

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s