O. Michał Chaciński OFMConv o zwodniczych szatańskich inicjatywach w Kościele

Istota Zawierzenia Maryi – konferencję wygłosił ojciec Michał Chaciński OFMConv, franciszkanin z Niepokalanowa, w ramach Spotkania Oddaj się Maryi, 07.12.2019, Niepokalanów. Ojciec Michał opowiada o Zawierzeniu Maryi – czym w istocie ono jest, wskazuje, aby cenić to co dobre, a nie ulegać zwodniczym modyfikacjom. Ojciec podejmuje m.in. rozważania:
✅ Po co chcemy się zawierzyć?
✅ Do czego zawierzenie jest nam potrzebne?
✅ Dostrzegać zwodnicze inicjatywy.

„Zawsze tam, gdzie dzieją się ważne rzeczy – pojawia się szatan, po to aby zamącić…”
Obserwujemy ogromny wysyp fałszywych proroków… głosi się ewangelię sukcesu…

Warto posłuchać o tych zwodniczych inicjatywach, energetyzowanych chusteczkach, protestanckich wymysłach, o współczesnych „Harrisach” i fałszywych prorokach

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

67 odpowiedzi na „O. Michał Chaciński OFMConv o zwodniczych szatańskich inicjatywach w Kościele

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • babula pisze:

      Bardzo wnikliwe podejście do tematu zaprezentowane przez o. Chacińskiego.
      Nie jestem przeciwniczką pielgrzymek do miejsc świętych, wręcz przeciwnie, jeśli ktoś podchodzi do nich z pełnym zaangażowaniem duchowym – uważam, ze są potrzebne i pożyteczne, dają wiele osobom uczestniczącym. Ale Warto się zastanowić czy dobrze wykorzystuję niedzielną Mszę św, lub jeśli ktoś ma tę łaskę, że może codziennie być na Mszy – czy dobrze i w pełni w niej uczestniczę. O tym m.in. mówi o. Chaciński.
      Dzięki Ewo za to pouczenie 🙂 Tyle lat nosiłam w sobie żal, ze mam za małą wiarę i dlatego nie zostałam uzdrowiona podczas Mszy o uzdrowienie. A teraz dowiedziałam się, że taki sposób myślenia to element „ewangelii sukcesu” niekoniecznie zgodny z wolą Bożą dla mnie. Dużo wątpliwości ten filmik wyjaśnia. Warto posłuchać.

    • Jan pisze:

      Szczęść Boże!
      Mam pytanie odnośnie tej sensacyjnej informacji jaka się miała pojawić w ciągu kilku dni. Czy to jest właśnie ten zakaz dla Marcina Zielińskiego? Niestety nawał obowiązków średnio pozwala mi na śledzenie strony.

    • Elizeusz pisze:

      W kontekście zachowawczego, a wręcz dystansującego się od… oświadczenia rzecznika Episkopatu, ks. Pawła Rytel-Andrianika, że ks. Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce i że nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski, nasuwa mi się to słowo Pana Jezusa z Ewangelii wg św. Jana: „Wyłączą/Wykluczą was z synagog(i). Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu” (J 16,2).
      Zapewne jest tak, że są w naszym Episkopacie hierarchowie podzielający diagnozę Abp Lengi, lecz z sobie tylko wiadomych (choć można się ich domyślać) i oczywiście Panu Bogu, znającego na wylot tajniki ludzkiego serca (Ps 44,22) powodów, milczący.

      • Kamil@W pisze:

        Zgadzam się z @Elizeuszem, podobnie odebrałam odcięcie się KEP od abp J.P.Lengi, który mówi jak jest. Widzimy, że trwa pacyfikacyjna odważnych, wierzących, kontynuujących tradycję katolicką kapłanów Tylko obawiam się, że w „wykluczaniu” i „zabijaniu” nie chodzi o oddawanie czci Bogu, tylko o utrzymanie „świętego spokoju” przez przytakiwanie Watykanowi.

        • wobroniewiary pisze:

          Abp Lenga nigdy nie był członkiem KEP-u, nie może więc być z niego „wykluczony” proszę trzymać się faktów.
          https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Jan_Pawe%C5%82_Lenga
          /Admin/

        • Kamil@W pisze:

          „Abp Lenga nigdy nie był członkiem EP-u” – oczywiście, że nie był. Ale jest biskupem KK, a polscy biskupi na konferencji postanowili nie przyznawać się do niego. Odcięli się. O takie wykluczenie chodzi. Uważam, że przytoczony przez @Elizeusza fragment Ewangelii św.Jana jest adekwatny w tym przypadku,

      • Elizeusz pisze:

        Już tej nocy przyszła mi myśl, by jeszcze to dopisać odnośnie komunikatu rzecznika naszego Episkopatu, a o czym pisze/pisałKamil@W: „polscy biskupi na konferencji postanowili nie przyznawać się do niego”. Tak, tu by mogły mieć zastosowanie – wg mnie – słowa zaparcia się Piotra: „Nie znam tego Człowieka” (Mt 26,72), bądź swego rodzaju umycie rąk i powiedzenie: „To nie nasza rzecz/sprawa” (Mt 27,24).

        • Elizeusz pisze:

          Tak łatwo nie ustąpię w obronie ks. abp P. Lengi. Warto poczytać, co inni ntt. myślą:

        • babula pisze:

          Poczytałam Elizeuszu dyskusję, którą zalecasz by zapoznać się ze zdaniem innych osób. Przyznaję, ze odsłuchałam jedynie kilka wywiadów udzielonych przez abp. Lengę.
          Szanuję go bardzo za odwagę w mówieniu prawdy. I odczuwam niedosyt pasterskiego prowadzenia jeśli chodzi o stosunek do papieża Franciszka.
          Winni jesteśmy papieżowi posłuszeństwo gdy prowadzi nas drogami wiary. I winni jesteśmy sprzeciw gdy mówi lub robi rzeczy sprzeczne z nauczaniem KK.
          Abp Lenga ma odwagę nazwać błędy papieskie po imieniu ale jednocześnie zachowuje się tak jakbyśmy tego papieża w ogóle nie mieli (nazywa go Bergoglio, biskup Rzymu a papież przez usta mu nie przechodzi). Nie powinno tak być.
          Tak mi się wydaje, że jesteśmy jak by na wielkiej huśtawce i wahamy się od jednej skrajności do drugiej, od uwielbienia dla Franciszka po uznanie go niemal za antychrysta, od uznania dla tych co krytykują papieża po ich potępienie.
          A jakoś trudno nam zobaczyć w Ojcu Św. człowieka, który popełnia błędy ale też stara się je naprawiać, starego człowieka może za mało poddającego się działaniu młodego Ducha Św.? (nie nam to osądzać), zbyt powoli lub wcale nie reagującego na to co robi hierarchia w Kościele.
          Bardzo mnie boli milczenie naszych biskupów. Było by łatwiej odnaleźć się w tym chaosie gdyby raczyli się wypowiedzieć. Dlatego nie dziwię się, że tak bronisz abp-a Lengi -w końcu on przynajmniej nazywa kolory po imieniu -czarne i białe. Zdaje mi się, ze słabo dostrzega szarości 🙂

        • wobroniewiary pisze:

          Mnie tylko dwie rzeczy zraziły u ks. abpa Lengi. Krytyka Medjugorie oraz zdjęcia, które ukazało się bratu Elii
          Tu widać, że ks. abp nie ma o tym bladego pojęcia, a mówi, co mu p. Krajski podpowiada.
          Bratu Elii nie ukazał się Pan Jezus na zdjęciu, ale podczas badania zleconego prze Watykan, badania prowadzonego przez niezależną, w tym złożoną z ateistów komisję psychologów, psychiatrów i innych biegłych. Brat Elia dokonał zdjęć białej ściany kościoła i to aparatem zakupionym przez komisję… warto znać fakty

        • Maggie pisze:

          Abp Lenga jako, że odważny to i w pewnym sensie jest osamotniony, więc potrzebuje ochrony modlitwą; bo jak wskazują np te 2 „epizody”, o których mówi @Wobroniewiary, nie wszystkie informacje ma ze sprawdzonego źródła … może nawet z czyjejś opinii o opinii, lub specjalnie mu podsunięte w „jakimś kontekście”.
          Mówi po Polsku, ale może trafiać na niuanse językowe, czy sytuacje, które niedokładnie postrzega lub je inaczej mu przedstawiono .. i wtedy otwiera się furtka wiodąca, nazwijmy to: do niepokojów. Przecież np gdyby ❗️wiedział, w jaki sposób uzyskano fotografię i pod jakim nadzorem .. inaczej by mówił – to szczery kapłan z rodzaju co na ustach to i w sercu.

          W Ewangelii jest, że ma być TAKTAK albo NIE NIE … a Abp się trzyma tego co w Ewangelii❗️ … a, że przy tym, w „wieloznacznym zamęcie watykańskim”, karmi się go: również i takimi wykrzywionymi informacjami, to jeśli je powtarza … traci w jakiś sposób wiarygodność = jak z obrazu ze specjalnie ukartowanej! sztuczki w celu zagłuszenia jego głosu jakby głosu wołającego na puszczy. Niby „drobiazg” … ale nie bez implikacji.

          Niech Matka Boża Nieustającej Pomocy, ma ks.Abp w Swej Nieustannej Pieczy, niech on wschłuchuje się tylko w Boży Głos, czując, że w osamotnieniu Chrystus jest z nim, więc że nie jest sam, a Matka Boża, Kapłańska niech go prowadzi, chroniąc przed wejściem na zwodnicze ścieżki, na które „ktoś”: chce spychać/kierować .. na zapas ustawiając .. zwodnicze zasadzki, przy jednoczesnych pieniach/trelach na cześć jego posunięciom jeśli spojrzy w ich kierunku.
          Dodam, że ks.Abp dość dziwnie i szybko zasilił grupę „niby-to młodych emerytów”, z różnych szczebli drabiny .. w hierarchii KK ..

          ZAKŁADAM też MOŻLIWOŚĆ, że nie wszystko co mówi i czyni PAPIEŻ, wychodzi ze świadomości i serca papieskiego … bo wokół ma jawnych i cichych doradców, pomocników (np kiedyś widzianych przez św.Maksymiliana), że może? wszystko co zlecił do napisania w swoim imieniu .. papież dogłębnie NIE przeczytał (składając podpis) … stąd takie rozbieżności/niejasności/wpadki i rzec można nawet ekstremalne rozbieżności z tradycją, spójnością wypowiedzi etc… i stąd KK przeżywa jeszcze GŁĘBIEJ kryzys … skała musi być silna … nawet jeśli wielowiekowa i wystawiona na wiatry czy ulewy, bo jest skałą.

          Zastanawia mnie, od dawna, wybór imienia Franciszek … bo św.Franciszek przez wielu uważany był za szaleńca i nie bardzo rozumiany .. gdy: był szalony … szaloną miłością do Pana Boga, np kiedy w rozwianych szatach biegł z bolesnym krzykiem na ustach: „MIŁOŚĆ NIE JEST KOCHANA!”…. Jezus=Miłość nie jest kochany, lecz profanowany i odrzucany … w szczególny sposób w naszych czasach ….

          Maryjo, prowadź❣️
          Przepraszam, że tak dużo wyszło …. w ks.Abp widzę męczeństwo … ale i to, że wokół „medialne ptactwo” … raczej się nim posługuje jak celebrytą, a on choć jest hierarchą na „emeryturze”, ma w sobie skromność.

  2. AgnieszkaAnna pisze:

    Komunikat ze strony Wojownicy Maryi Only4Men :
    W związku z pojawiającymi się głosami niezrozumienia, a niekiedy oburzenia: Dlaczego ks. Dominik Chmielewski pozwolił, żeby Marcin Zieliński nałożył na Jego głowę ręce i modlił sie nad Nim? Odpowiadamy po zapytaniu o to ks. Dominika.

    1️⃣ Po pierwsze ks. Dominik bardzo często klęka w pokorze przed całym kościołem prosząc o modlitwę do Ducha Świętego dla Jego posługi rekolekcyjnej.

    2️⃣Po drugie Marcin położył zwyczajnie rękę na ramieniu, a nie na głowie ks. Dominika i zwyczajnie modlił się o dary Ducha Świętego na głoszenie o Matce Bożej do Jego Wspólnoty.

    Ks. Dominik uspokoił, że zawsze, kiedy ktoś modli się nad Nim wstawienniczo, nawet jeśli jest to kapłan, to okrywa się Krwią Jezusa i ukrywa w Sercu Maryi, pod Jej płaszczem i prosi o ochronę Św. Michała Archanioła i swoich patronów,.

    Ks. Dominik zawsze głosząc rekolekcje i podczas posługi kapłańskiej jest w stanie łaski uświęcającej, więc prosi o to, żeby nie „demonizować” rzeczywistości duchowej, bo jeśli człowiek w wolnej woli nie otwiera się na działanie diabła, czy jakiś podejrzanych inicjacji duchowych chroniąc się we Krwi Jezusa i w Sercu Maryi nic złego nie może mu się stać.

    3️⃣Po trzecie ks. Dominik przyjechał w maju 2018 roku do Wspólnoty Głos Pana na zaproszenie Marcina Zielińskiego, by wygłosić konferencje na temat Matki Bożej. A jak wiadomo wszystkim ks. Dominik pojedzie głosić o Maryi wszędzie, gdzie tylko będą chcieli Go słuchać, a w tej sytuacji taka była potrzeba we wspólnocie Marcina. Dowiedzieliśmy się, że owocem przyjazdu ks. Dominika do Wspólnoty Głos Pana było bardzo otwarte u wielu osób przyjęcie nauczania o Matce Bożej, przyjęcie Maryi do życia duchowego Wspólnoty i wielu jej członków.

    Dlatego ks. Dominik prosi, żeby „przestać szukać diabła tam, gdzie go nie ma”, a my Wojownicy Maryi prosimy, żeby nie zniesławiać dobrego imienia ks. Dominika, bez uprzedniego zbadania sprawy i jeszcze bardziej wsłuchać się w Jego nauczania o Matce Bożej i duchowej tradycji Kościoła Katolickiego, bo owoce Jego posługi w zjednoczeniu z Maryją są bardzo widoczne, piękne, wręcz nadzwyczajne w naszych nawróceniach i powrotach całym sercem do Boga i Matki Bożej.”

    Wpierajmy ks Dominika modlitwą, prosząc Matkę Bożą o prowadzenie i ochronę!

    WM

  3. Grzegorz pisze:

    https://krakow.onet.pl/biuro-prasowe-archidiecezji-wyraza-ubolewanie-z-powodu-plakatu-na-dzien-islamu/5l37bg4
    Dzien islamu bedziemy dialogowac o pokoju i bezpieczenstwie ręce opadają.
    „Skoro tylko będą mówić: ‛Pokój i bezpieczeństwo!’ — wtedy od razu spadnie na nich nagła zagłada” (1 Tes. 5:3).Jedyny pokój daje JEZUS CHRYSTUS widocznie nie wszyscy wiedzą przykre i smutne to jest

    • Paweł pisze:

      Ciekawostka: O ile „Dzień judaizmu” (17 stycznia) jest obchodzony nie tylko w Polsce, lecz także w Austrii (lokalnie) i we Włoszech (lokalnie) – https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Judaizmu – o tyle „Dzień islamu” (26 stycznia) obchodzony jest TYLKO w Polsce – https://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Islamu
      Czyli chyba tylko my, Polacy, „nie sparzyliśmy się” jeszcze na islamie na tyle, aby nasz Kościół obawiał się ustanawiać takiego rodzaju obchody [bo nawet Austria i Włochy mają u siebie – jak się zdaje – tylu najprzeróżniejszej „maści” muzułmanów (w tym: niekoniecznie wyznających „religię pokoju”), że takie święto budziłoby zapewne nazbyt „mieszane uczucia” nawet w tamtejszym – bardziej „otwartym” przecież niż u nas – Kościele…].

      • AnnaSawa pisze:

        To po to tyle modlitw dziadowie zanosili i Sobieski ratował Europę z pomocą Matki Bożej przed zalewem muzułmańskim aby teraz i to w KK obchodzić „dzień islamu”, to już nie dialog i „porozumienia” tylko dzień…..kogo i czego???
        Absurdy świata już chyba idą proporcjonalnie z absurdami w …..a najgorsze jest w tym wszystkim brak reakcji tych, którzy powinni krzyczeć….z pojedynczymi wyjątkami.

        ….a może by tak wreszcie obchodzić Dzień Boga Ojca ???? Ile jeszcze na to trzeba czekać ??

        • Maggie pisze:

          Właśnie przeczytałam, że Tatarzy polscy i czujący się pełnoprawnymi i wiernymi Polakami, oraz kochający swe zabytkowe świątynie, proszą o pomoc w odwołaniu muftiego Miskiewicza, który w 2004 został jakby narzucony im i wykształcony (w AS z zakresu prawa muzułmańskiego) przez Arabię Saudyjską i uznanym był i jest przez rządzących RP, chociaż są podstawy prawne i zwyczajowe aby tego pana Tomasza Miśkiewicza, chcącego wybudować meczet w Białymstoku i reprezentującego „wojujący islam”szariacki, NIE uznawać jako ich ❗️przywódcę duchowego czy reprezentanta.
          W 2012 Wszechpolski Kongres Muzułmanów podjął uchwałę o pozbawieniu T.Miśkiewicza funkcji muftiego .. a on na podstawie (❓❗️) zaświadczenia z MSWiA jest wciąż❗️ muftim z zaświadczeniem MSWiA z 17.VII. 2017. W 2016 (15.X.) Wszechpolski Elekcyjny Kongres Muzułmański w Kruszynianach wybrał nowego muftiego: Janusza Aleksandrowicza.

          T.Miśkiewicz trzyma się regulacji stosunków z 1936, gdzie urząd taki piastuje się dożywotnio … ALE w CHWLI nominacji BYŁO ZŁAMANE TO PRAWO z okresu sanacji, BO nie miał on wymaganych ustawą 40-tu lat … więc jest i tu ❗️uzasadnione uchylenie zaświadczenia MSWiA. Jak narazie, wierna Polsce społeczność tatarska, wbrew jej woli i interesom ma takiego oficjalnego szariackiego! „reprezentanta” , którego powinno się bez skrupułów, zgodnie z prawem rugować, w imię pokoju i dobrych wielo-wiekowych układów oraz dobra interesów tejże społeczności.

  4. Stefania pisze:

    Dziękuję za piękną naukę Bóg zapłać

  5. wobroniewiary pisze:

    Takich kapłanów i takich inicjatyw nam potrzeba ❤

    Ksiądz Andrzej – oddany Matce Bożej, proboszcz z archidiecezji poznańskiej rozpoczął dziś 40 dniowy post w intencji swoich parafian, w czasie którego będzie przyjmował tylko Pana Jezusa w Komunii Świętej oraz pił wodę…

    Podejmuje taki post już trzeci raz. Jego świadectwo promieniuje na całą parafię.

    Prosimy o modlitwę za tego pokornego kapłana. To będzie dla niego bardzo trudny czas, pełen wyrzeczeń, pokus i cierpienia.

    Dziękujemy Bogu za tego kapłana.
    Jego ofiara i pokuta ma nieskończoną wartość.

    ++ Prosimy o modlitwę za księdza Andrzeja ++

    • Renata Anna pisze:

      +++

    • xc pisze:

      40 dni no to jakby nie patrzec to jest to cud . czlowiek nie jest w stani przetrwac bez jdzenia az tyle czasu. albo ksiadz jest jakims mistykiem albo snickersy podjada pokryjomu 🙂 albo ktos cosp rzekrecil i post jest o chlebie i wodzie.

      • wobroniewiary pisze:

        Jakie snickersy…ale mnie wkurzyłeś …. 😞

        • Maggie pisze:

          Xc: ⛔️ Ksiądz to nie muzułmanin❗️, który „głoduje” w czasie ramadanu tj w świetle dnia tylko pije, a o zmroku i w ciemnościach się objada! (pracowałam z muzułmanką, która w czasie Ramadanu tyła, bo cały dzień popijała odżywki typu ensure, a jadła od zmroku).

          Przyhamuj kiedy wjeżdżasz na ostry zakręt ⚠️, i tego typu „żarty” nie mają pokrycia 😳, a swoją drogą „snickersy”, rozumiane przez Ciebie jako obłudne „wślizgiwacze”, TO SĄ źle użytą nazwą, gdyż „snickers” są popularną, POTOCZNĄ nazwaną butów „cichobiegów” typu addidas. Kąski (w liczbie mnogiej) do podjadania to snacks, a więc jeśli chodzi o spolszczone naleciałości to … „snackersy”.

          Skąd takie żródło u Ciebie? W KK jak ktoś pości to pości: tak jak wybrał. Skąd wiesz jaką siłę i hart ducha i jak mocną wiarę i ile świętości w sobie ma ten kapłan ⁉️, a jeśli nie jest mistykiem, to tylko Jezus wie, co w każdym sercu dzieje się. Może nie miałeś jeszcze doznania: jak Komunia Św syci nie tylko ducha, ale i żołądek (miałam takie kiedyś).

          Chcesz dobrze i dowcipnie …, ale nie od Pana Boga takie myśli wyszły – zły atakuje każdego z nas ❗️w różny sposób, nawet by sprowokować „taką dyskusję” … więc NIE obrażaj się, ale uderz w piersi i proś o pomoc Nieba: ABY takie myśli nie miały dojścia do Ciebie.
          Raczej WESPRZYJMY TEGO KAPŁANA MODLITWĄ – i siebie też, tak jak zwykliśmy wzajemnie wspierać ❣️🙏🏻💕

        • Maggie pisze:

          Ksiądz Andrzej PO RAZ TRZECI ❗️PODEJMUJE TAKI POST … A NIE PRÓBĘ POSTU.

          Każdy post/wyrzeczenie jest próbą, a INTENCJA wsparta modlitwą daje wytrzymałość w umartwieniu.

          Maryjo, Matko❣️pomóż MU wytrwać i weź w Swe Ręce intencję/intencje, jakie ks.Andrzej nosi w sercu i umyśle, zanieś je do Syna jako miłe Tobie, o Matko Kapłańska❣️💕🙏🏻💕Amen.

      • Kaśka pisze:

        Cure w swoim stylu 😉
        I jak zwykle nie ma nic złego na myśli. Co prawda to prawda. 40 dni o wodzie i Komunii Św to naprawdę cud i o to zapewne chodziło w wypowiedzi Cure 🙂

        • Joanna pisze:

          też mi się tak wydaje – że „cure” ma taki styl. Poza tym w tej wypowiedzi ksiądz jest też nazwany mistykiem…

      • gosc pisze:

        xc moze Ty chociaż 4 dni zdobądź się na post o wodzie, oczywiście bez podjadanie czegokolwiek

      • Anula pisze:

        Ale przecież wodę pije, nie mówiąc już o przyjmowaniu Pana Jezusa.

      • Kate pisze:

        Hej cure, wiemy że lubisz pożartować, ale 1) z niektórych spraw nie wypada, 2) osoby zmagające się z problemami i żyjące w dużym stresie (czyli spora część piszących tutaj…) mogą źle znosić śmieszkowanie i nawet ‚niewinny żarcik’ wtedy nieprzyjemnie kłuje. Więcej empatii 🙂 Co do życia przez 40 dni o samej wodzie, jest to możliwe (choć trudne). Wg dietetyków 40-42 dni to maksymalna długość głodówki, jaką zdrowy człowiek w sile wieku może podjąć bez uszczerbku na zdrowiu: https://www.focus.pl/artykul/wielki-maly-post-lecznicze-glodowki. Obserwacje na ludziach i eksperymenty na zwierzętach pokazują, że okresowe głodówki są wręcz wskazane. To potwierdza poniekąd, że zalecenia Pana Boga są dla nas korzystne również pod względem zdrowotnym. Inna sprawa, że post księdza Andrzeja będzie dużo trudniejszy niż głodówka – na pewno zły nie odpuści i będzie utrudniał mu życie przez cały ten czas.

      • Antonina pisze:

        @XC razem z mężem modlimy się za Ciebie bo przykro czytać te drwiące komentarze… ” Słowo choć nie z głazu może rozbić kości i zmiażdżyć od razu chociaż nie jest z głazu….” – warto zapamiętać. Brakuje Ci wiedzy o poście, może warto byś porozmawiał np. z dr Dąbrowską. Dwadzieścia lat temu po raz pierwszy pościłam 40 dni tylko na wodzie, pod kontrolą lekarza, ten post uratował mi życie !!! Później wiele razy razem z przyjaciółmi ( wśród nich są lekarze również) pościliśmy w ważnych intencjach przez 40 dni,przyjmując tylko wodę i oczywiście Pana Jezusa w Komunii. Tak jak napisałam wczoraj – Bogu dzięki za tego Kapłana, będziemy jednoczyć się z Nim w modlitwie za Jego parafian

      • Antonina pisze:

        @XC i muszę dodać jeszcze jedno o ile 40 dni postu tylko na wodzie jest możliwe, bezpieczne i czasem leczące, to 40 dni tylko na wodzie i chlebie jest już niebezpieczne…

    • duszyczka pisze:

      🙏🙏🙏
      Dobry Boże, dziękuję Ci za tego kapłana.
      Przez taką wiarę i postawę ileż on łask wyprosić może ❤
      Święty Michale Archaniele swoim światłem oświecaj nas
      Święty Michale Archaniele swoimi skrzydłami ochraniaj nas
      Święty Michale Archaniele swoim mieczem broń nas.

    • babula pisze:

      Pod Twoją obronę.. +++

  6. Adrian pisze:

    Można się dowiedzieć czegoś więcej o tym wspaniałym kapłanie ?

  7. Antonina pisze:

    Bogu niech będą dzięki!… +++

  8. Euzebia pisze:

    24 stycznia w pierwszy dzień nowenny przed Świętem Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny – 2 lutego.

    Z pism Anny Katarzyny Emmerich:

    „W nocy przed wyjazdem do świątyni, widziałam, że Maryja i Józef formalnie i
    uroczyście rozstawali się z grotą narodzenia. Położyli ciemno czerwony kobierzec
    na owym miejscu groty, gdzie się Dzieciątko Jezus narodziło, położyli na nim
    Dzieciątko, i klęcząc przy nim, poczęli się modlić. Potem położyli Dzieciątko w
    żłóbku i znów się tu modlili; wreszcie położyli je w miejscu, gdzie było obrzezane,
    zanosząc znów modły. Młodą oślicę zostawił Józef na wychów u jednego swego
    krewnego; zawsze bowiem myślał wrócić jeszcze do Betlejem, i sklecić sobie w
    dolinie pasterskiej jakie mieszkanko. Mówił już nawet o tym z pasterzami,
    dodając, że rad by tylko na pewien czas zostawić Maryję u jej Matki, aby się
    wzmocniła po trudach i niewygodach mieszkania, i wiele różnych rzeczy
    pozostawił u pasterzy.
    O świcie wsiadła Maryja z Dzieciątkiem Jezus na osła. Trzymała Dziecię na łonie i
    miała tylko kilka nakryć i węzełek na ośle. Siedziała na siedzeniu poprzecznym z
    podnóżkiem. Obeszli w lewo pagórek żłobkowy od południa Betlejem, i nikt ich
    nie zauważył.
    W południe widziałam ich spoczywających przy jakiejś studni z dachem u góry i
    otoczonej ławkami. Przybyło tu kilka niewiast do Maryi i przyniosły jej
    dzbanuszków i placków.
    Dar ofiarny, który święta Rodzina miała ze sobą, wisiał w koszu na ośle.”

    • Euzebia pisze:

      Można dołączyć modlitwę i intencję (np. o zdrowie najbliższych) i odmówić w każdym dniu nowenny:
      Ojcze nasz,
      Zdrowaś Maryjo,
      Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu jak była na początku teraz zawsze i na wieki wieków Amen

  9. jola pisze:

    Kochani, bardzo proszę o modlitwę za mojego ciężko chorego tatę. Dziękuje 🙏🏻❤️

  10. Helena pisze:

    +++ we wszystkich intencjach.

  11. Krystyna pisze:

    Pani Ewo, bardzo dziękuję za prowadzenie strony a dziś w szczególności za wpis ze słowem Bożym o. Michała Chacińskiego. Niech dobry Bóg hojnie wynagrodzi.
    🙏🙏🙏

  12. kalwino2pl pisze:

    Witajcie czy ja mogę liczyć na jaką kol wiek pomoc:

    Proszę o pomoc w powrocie do zdrowia, bliższe info na stronie:

    https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/pawel_chrostek_404.html
    Liczę na każdy 1% podatku co roku ??

    Program do rozliczania Pitów:
    https://www.e-pity.pl/pity-2018/sub/program-online-epity-2019-KRS-0000270809–404

    Pomóc również można mi po przez zakup twórczości mojej Mamy na aukcji allegro:
    https://allegro.pl/charytatywni/fundacja-avalon-bezposrednia-pomoc-niepelnosprawnym/cele/pomoc-dla-pawla-chrostka-subkonto-404-1
    https://www.art-malarstwo.pl/

    Za wszelką pomoc bardzo dziękuję….

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s