Dlaczego cierpi się w czyśćcu – prawda o czyśćcu to wezwanie do wielkiej odpowiedzialności za swoje postępowanie

Zaniedbania rodziców w wychowywaniu dzieci, brak opieki dzieci nad starymi i schorowanymi rodzicami, deprawowanie dzieci i młodzieży przez pornografię i życie bez zasad moralnych, różnego rodzaju oszczerstwa, pomówienia, obmowy, podważanie autorytetu Kościoła, egoistyczne traktowanie drugiego człowieka jako przedmiotu użycia i wyzysku, noszenie w sercu urazów, niechęci i nienawiści oraz brak gotowości do przebaczenia i pojednania, to grzechy niosące w sobie wyjątkowo duży ładunek cierpienia, który w czyśćcu będzie odczuwany ze szczególną intensywnością (Mistyczka Marta Robin)

Dlaczego istnieje cierpienie w czyśćcu?

Najważniejszym momentem naszego życia na ziemi jest chwila śmierci. Dokonuje się wtedy sąd, w którym raz na zawsze decyduje się wieczność człowieka, jego zbawienie albo potępienie. Kochający Bóg przekazuje nam tę prawdę mówiąc: postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd (Hbr 9, 27).

Po śmierci nie ma już możliwości powrotu do życia ziemskiego. Człowiek żyje na ziemi tylko jeden raz. Pan Bóg przestrzega: „Nie zapominaj, że nie ma powrotu” (Syr 38, 21a). Myśl o reinkarnacji jest więc genialnym kłamstwem szatana, któremu niestety wielu ulega.

Jeżeli w momencie śmierci umierający będzie miał chociażby minimalny żal za swoje grzechy i otworzy się na miłość Chrystusa, wtedy taki człowiek będzie zbawiony. Pismo św. mówi, że sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień (1 Kor 3, 15). Ten ogień wskazuje na czekające go cierpienie z powodu różnorakich grzechów popełnionych w czasie ziemskiego życia. Człowiek musi po prostu dojrzeć do zjednoczenia w miłości z Trójjedynym Bogiem i dlatego sam pragnie tego, nieraz bardzo bolesnego, procesu oczyszczenia i dojrzewania do miłości.

Problemu cierpienia w czyśćcu nie można wytłumaczyć bez uświadomienia sobie dwóch bardzo ważnych prawd objawionych:

1. Najpierw należy pamiętać o tym, że wszyscy ludzie, zarówno ci żyjący na ziemi, jak i zmarli, którzy są w niebie lub w czyśćcu, stanowią jeden żywy organizm w Chrystusie. Wprawdzie zmarły człowiek żyje już w innym wymiarze, jest już poza czasem fizycznym, ale duchowe więzy, miłości lub jej braku, łączące go z ludźmi na ziemi nadal trwają. Zmarli, którzy są w niebie lub w czyśćcu, stanowią razem z żyjącymi na ziemi jedną niezniszczalną wspólnotę w Chrystusie. Sam Pan Jezus objawił tę prawdę, używając obrazu winnego krzewu: „Ja jestem krzewem winnym, a wy latoroślami” (J 15, 5). Święty Paweł pisze: „Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami” (1 Kor 12, 27) i, podkreślając prawdę o organicznej, wzajemnej zależności ludzi między sobą, stwierdza: „jesteście nawzajem dla siebie członkami” (Ef 4, 25). Ta niezwykła jedność wszystkich ludzi, na podobieństwo żywego organizmu, zaistniała w momencie stworzenia wszystkiego w Chrystusie (por. Kol 1, 17-18). Dzięki Chrystusowi wszyscy ludzie stanowią jedną wspólnotę, na podobieństwo jednego organizmu, a więc łączą ich tajemnicze, duchowe więzy współzależności.

2. Z faktu jedności wszystkich ludzi w Chrystusie wynika druga bardzo istotna prawda: że każdy człowiek zjednoczony z Jezusem przez żywą wiarę staje się dla innych ludzi pośrednikiem – przekazicielem miłości Chrystusa (por. Lumen gentium, 62). Natomiast każdy grzech deformuje, uszkadza lub zrywa więzy miłości łączące człowieka z Jezusem, który jest „Głową dla Kościoła… Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami” (Ef 1, 22b-23). W ten sposób człowiek niszczy to, co jest w nim najcenniejsze: otwartość i wrażliwość na Bożą miłość oraz zdolność do miłości drugiego człowieka. Przez grzech, w miejsce Chrystusowej miłości, wprowadza truciznę zła, która niszczy jego samego i innych. Grzech jest więc największą tragedią człowieka, bo rodzi duchową śmierć i staje się źródłem cierpienia dla niego samego oraz całej wspólnoty ludzi: „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć” (Rz 6, 23). Grzech ma więc zawsze wymiar społeczny, ponieważ deformuje wspólnotę, szkodząc i zadając cierpienie również innym ludziom.

Dlaczego cierpi się w czyśćcu?

Przebaczenie grzechów przez Boga jest równocześnie uzdrowieniem ran grzechowych, stworzeniem na nowo zniszczonego dobra. Dokonuje się to zawsze wtedy, gdy człowiek w sposób doskonały żałuje za popełnione zło i otwiera swoje serce na wszechmocną miłość Chrystusa. Pomimo tego, że Chrystus przebacza człowiekowi wszystkie jego grzechy, to jednak ich konsekwencje pozostają dalej w innych ludziach i zadają im cierpienie. Są to grzechy obmowy, zgorszenia, oszczerstwa, zaniedbania itp. Nawet jeśli umierający człowiek wzbudził w sobie doskonały żal i wszystkie grzechy zostały mu przebaczone, to jednak konieczna jest jeszcze interwencja Jezusa, aby konsekwencje jego grzechów w innych ludziach zostały usunięte. Może się to stać tylko wtedy, gdy ludzie przez modlitwę otworzą się na uzdrawiającą miłość Zbawiciela. Dlatego tak bardzo ważna jest modlitwa za zmarłych. Dopiero wtedy, gdy uleczone będą wszystkie konsekwencje grzechów, zostaną ostatecznie usunięte wszystkie przyczyny cierpienia tego człowieka, których doznaje w czyśćcu.

Cierpienia dusz czyśćcowych są więc spowodowane skutkami ich grzechów, które jeszcze nie zostały w pełni odpokutowane. Skutki te trwają albo z winy niedostatecznego otwarcia się tych ludzi w momencie śmierci na przebaczającą miłość Boga, albo z powodu istniejących konsekwencji grzechu w innych ludziach. Każde, chociażby najmniejsze, „owoce” grzechu, które nie zostały w pełni naprawione w czasie ziemskiego życia, będą zadawać cierpienie. Po śmierci zarówno miłość, jak i jej brak pozostaną częścią mojej osoby. Również relacje wiążące mnie z ludźmi żyjącymi na ziemi będą trwać dalej po śmierci. Jeżeli po mojej śmierci pozostanie na ziemi ktoś, kto będzie cierpiał z powodu moich grzechów, to jego cierpienie będzie również moim. Będę współcierpiał z nim tak długo, aż znikną skutki moich grzechów.

Prawda o czyśćcu jest wezwaniem do wielkiej odpowiedzialności za swoje postępowanie, za wcielanie w codziennym życiu przykazanie miłości Boga poprzez miłość bliźniego.

Zaniedbania rodziców w wychowywaniu dzieci, brak opieki dzieci nad starymi i schorowanymi rodzicami, deprawowanie dzieci i młodzieży przez pornografię i życie bez zasad moralnych, różnego rodzaju oszczerstwa, pomówienia, obmowy, podważanie autorytetu Kościoła, egoistyczne traktowanie drugiego człowieka jako przedmiotu użycia i wyzysku, noszenie w sercu urazów, niechęci i nienawiści oraz brak gotowości do przebaczenia i pojednania – to grzechy niosące w sobie wyjątkowo duży ładunek cierpienia, który w czyśćcu będzie odczuwany ze szczególną intensywnością. Cierpienia w czyśćcu są w sposób nieskończony zwielokrotnione na skutek odczuwalnego już „ognia” Bożej miłości i równocześnie czasowej niemożliwości pełnego zjednoczenia się z Nim z powodu trwających jeszcze skutków grzechów, a więc braku dojrzałości do miłości czystej, pełnej i bezinteresownej.

Dlaczego modlitwa pomaga duszom czyśćcowym?

Tylko wszechmocna miłość Chrystusa może zniweczyć skutki grzechów, które są przyczyną cierpień czyśćcowych. Tylko nasz Zbawiciel może całkowicie uzdrowić, stworzyć na nowo te wszystkie braki dobra i miłości, które trwają w konkretnych ludziach, relacjach międzyludzkich i zadają im cierpienie. Nie może jednak tego uczynić wbrew ludzkiej wolnej woli. Jezus oczekuje tylko zgody człowieka, który ją wyraża wtedy, gdy wierzy i się modli. Na modlitwie człowiek z ufnością otwiera się na wszechmocną Miłość Chrystusa, czyli na dar Ducha Świętego. Wtedy jego serce zostaje napełnione Bożą miłością. Modląc się za zmarłych, ogarnia tą miłością ich osoby, a więc również to wszystko, co jest przyczyną ich cierpienia. W ten sposób ten, kto się modli, staje się pośrednikiem zbawczej miłości Chrystusa. Tak przez modlitwę pozwalamy Chrystusowi, aby przez nas uobecniał w ludzkiej wspólnocie swoją miłość, aby w krwioobiegu tego wspólnotowego organizmu, jakim jest Kościół oczyszczający się i dojrzewający do miłości, coraz więcej było Chrystusowej miłości, która, gdziekolwiek dotrze i zostanie przyjęta, będzie przezwyciężać skutki grzechów i usuwać przyczyny cierpienia.Tak więc przez modlitwę stajemy się pośrednikami zbawczej miłości Chrystusa. Z tego też powodu modlitwa za zmarłych stanowi najwyższy wyraz miłości bliźniego i największy duchowy dar, jaki możemy ofiarować duszom w czyśćcu cierpiącym. Najwspanialszym i najskuteczniejszym darem modlitwy za naszych zmarłych jest ofiara Mszy św. Zmarli oczekują od nas, abyśmy żyli na co dzień wiarą i dużo się modlili, abyśmy z serca przebaczyli wszystko wszystkim i do nikogo nie chowali w sercu urazy. W ten sposób przez żywą wiarę, wyrażaną przez modlitwę za zmarłych, żyjąc prawdziwie w miłości, sprawiamy, że wszystko rośnie ku Temu, który jest Głową – ku Chrystusowi. Z Niego całe Ciało – zespalane i utrzymywane w łączności dzięki całej więzi umacniającej każdy z członków stosownie do jego miary – przyczynia sobie wzrostu dla budowania siebie w miłości (por. Ef 4, 15-16).

W czyśćcu dokonuje się bolesny proces oczyszczania, dojrzewania do miłości, jest wielkie cierpienie, ale przeżywane w radosnej pewności pełnego zjednoczenia się z Bogiem.

Pismo św. o czyśćcu

Prawda o istnieniu czyśćca została objawiona już w Starym Testamencie. W Drugiej Księdze Machabejskiej (12, 43-45) czytamy, że modlono się za zabitych żołnierzy, aby zostali uwolnieni od grzechu. Ta modlitwa wynikała z przekonania, że będzie skuteczną pomocą dla zmarłych. Od samego początku istniała wiara w Kościele, że Bóg w swoim miłosierdziu dokonuje bolesnego procesu oczyszczania i dojrzewania do miłości tych wszystkich, którzy po śmierci tego jeszcze potrzebują. Wiara ta ma swoje korzenie w tekstach Nowego Testamentu. W Pierwszym Liście do Koryntian (3, 11-15) jest mowa o ludziach, którzy budowali swoje człowieczeństwo na niezniszczalnym fundamencie, jakim jest Jezus Chrystus, ale używali materiałów o różnej wartości: słomy, drzewa, drogich kamieni, srebra, złota. Symbolizują one różną wartość ludzkiego postępowania, które mimo słabości i niedoskonałości oparte było zawsze na jedynym fundamencie, którym jest Jezus Chrystus. Wartość tego, co każdy budował, okaże się dopiero w momencie sądu w chwili śmierci: „Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień” (1 Kor 3, 14-15). Ogień symbolizuje tu oczyszczające cierpienie, które przemienia i przygotowuje człowieka do pełnego zjednoczenia się z Bogiem i innymi ludźmi w niebie. Sam Pan Jezus wskazuje na konieczność spłacenia długów win również po śmierci: „I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu” (Mt 18, 34-35); „Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz” (Mt 5, 25-26).

Kiedy Chrystus mówi o grzechu przeciwko Duchowi Świętemu, to równocześnie wskazuje na możliwość odpuszczenia grzechów nie tylko w tym świecie, ale i w przyszłym (por. Mt 12, 32). Bibliści twierdzą, że Jezus posłużył się tu rabinackim rozróżnieniem, które uzasadniało modlitwę za zmarłych.

Istnienie czyśćca jest prawdą wiary objawioną przez Pana Boga. Została ona sformułowana jako dogmat na soborze trydenckim w 1563 r. Ojcowie soborowi upominali wtedy wiernych, aby rozważając prawdę o istnieniu czyśćca, nie ulegali pustej ciekawości oraz odrzucili zabobonne rozumienie tej prawdy. Na koniec trzeba podkreślić, że czyściec nie jest jakimś rodzajem karnego obozu w zaświatach, lecz stanem wynikającym z konieczności dojrzewania do miłości w niebie. Cierpienia czyśćcowe są konsekwencją grzechów, które jeszcze nie zostały odpokutowane i dlatego są przyczyną cierpienia. To sam Chrystus ogniem swojej miłości przemienia, oczyszcza i uzdalnia dusze w czyśćcu cierpiące do pełnego zjednoczenia w miłości z Nim i całą społecznością świętych.

Żyjący na ziemi powinni mieć świadomość, że są zobowiązani nieść pomoc duszom czyśćcowym, w ich bardzo bolesnym procesie dojrzewania do miłości, poprzez codzienną modlitwę, ofiarowanie swoich cierpień w ich intencji, a przede wszystkim przez ofiarę Mszy św.

ks. Mieczysław Piotrowski TChr
(tekst z artykułu opublikowanego w czasopiśmie “Miłujcie się” 5/2004r.)

Za tydzień, 17 stycznia minie 2-ga rocznica śmierci mojej śp. mamy

Oboje rodzice już nie żyją – proszę Was o choćby krótkie modlitewne westchnienie w ich intencji. Z góry za wszelką modlitwę mówię Bóg zapłać!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

130 odpowiedzi na „Dlaczego cierpi się w czyśćcu – prawda o czyśćcu to wezwanie do wielkiej odpowiedzialności za swoje postępowanie

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. gosc pisze:

    Dziś o 15-ej ofiaruję Koronkę do Bożego Miłosierdzia za duszę Twoich śp.Rodziców

  3. Alicja z Australii pisze:

    Prosze o modlitwe za moja mame – Anna. Jest umierajaca. Chcialam bym, zeby w spokoju odeszla na druga strone, na spotkanie z Bogiem.
    Bog zaplac.
    Pozdrawiam sercem ❤️
    Alicja

  4. wobroniewiary pisze:

    Oczernianie i obmawianie bliźniego są jednymi z najgorszych wad, które wymagają długiego oczyszczania.

    Maria dała przykład pewnej kobiety, która zmarła podczas aborcji i mężczyzny, który znany był z częstych praktyk religijnych, ale nie miał w sobie dość pokory. Dlatego często krytykował i naśmiewał się z innych. Maria została poproszona o to, aby dowiedziała się, co się stało z duszami zarówno kobiety, jak i mężczyzny, którzy zmarli niemalże w tym samym czasie.
    Ku wielkiemu zdziwieniu pytających Maria dowiedziała się, że kobieta była już dawno w Niebie, zaś mężczyzna pozostawał w czyśćcu. Ludzie byli bardzo zdziwieni. Kobieta bowiem dopuściła się dzieciobójstwa, a mężczyzna często chodził do kościoła i prowadził pobożne życie. Maria szukała więc więcej informacji, myśląc, że się pomyliła.
    Okazało się jednak, że nie było pomyłki. Oboje zginęli praktycznie w tym samym momencie, jednak kobieta miała doświadczenie głębokiej skruchy i była bardzo skromną osobą, podczas gdy mężczyzna krytykował wszystkich, zawsze narzekał i źle mówił o innych.
    To dlatego jego czyściec trwał tak długo.
    Maria stwierdziła: Nie wolno nam sądzić po pozorach

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/11/06/maria-simma-co-dusze-czysccowe-wiedza-o-nas/

  5. wobroniewiary pisze:

    Wiem, że człowiek jest ważniejszy od zwierząt, ma duszę, która przejdzie sąd, ale Pan Bóg powiedział: „czyńcie sobie ziemie poddaną” – czyli mamy panować Z MIŁOŚCIĄ nad zwierzętami 🙂

    Ten miś koala regularnie odwiedza mieszkającą na australijskich wzgórzach Adelajdy parę. Spragnione pieszczot jest skore do przytulania i całusów😍😍😍

  6. mzz pisze:

    Zapraszam do pomocy duszom czyśccowym, konającym oraz dzieciom zagrożonym aborcją. Na stronie Fundacji ,,KuBogu” prowadzona jest zbiórka na zamówienie 100 Mszy Św. na miesiąc marzec własnie w tych intencjach. W zeszłym miesiącu udało się zamówić 65 Mszy Św. , które będą odprawione w Lutym 2020. Z Panem Bogiem .

  7. mzz pisze:

    Nie wspieram WOŚP, bo nie wspieram Jerzego Owsiaka i jego zespołu, który wspiera mordowanie nienarodzonych dzieci, czyli przelewanie niewinnej krwi. Dowodem tego jest wsparcie przez Owsiaka i jego zespół czarnego marszu. https://www.miesiecznikegzorcysta.pl/informacje/item/2153-dlaczego-nie-wspieram-wosp?fbclid=IwAR07QzW3zWySjZchYpNW9_ZKW4wbYdK77815VleD6TzJyyVVYG0a7zJrsEM

  8. Hala pisze:

    Na stronie paruzja-iskraz.pl jest nowe Orędzie z Nieba otrzymane przez Tomasza.

    • Anna pisze:

      Pani Halu no właśnie jest nowe orędzie i bardzo bardzo ważne, a tu jakoś mało reagujemy , a orędzie jest tak niesamowite że czytam i rozważam każde zdanie.

    • babula pisze:

      Dziękuję Halu 🙂 Módlmy się by jak najwięcej ludzi odpowiedziało na to orędzie +++

      • babula pisze:

        Z Orędzia Tomasza:
        „Ty , Kościele pielgrzymujący, przyjmij słowo, bo prawdziwe jest ono i ode Mnie pochodzi. Spośród wielu plemion i narodów wybrałem najsłabsze i najbardziej dotknięte, bo lubuję się w pokornych i słabych. Ja to przechadzam się między nimi, Ja wywyższam tych, którzy są mali w oczach ludzkich. Zapowiedziałem wam, że przygotują oni świat na powtórne przyjście Moje. Ja spośród nich powołam najwięcej wojowników, umocnię ich i staną się oni świadkami prawdy. […] Jeśli ktoś z owych wojowników upadnie, niechaj zaraz woła imię Matki Mojej i w Jej opiekę się oddaje. Ja przez Jej dłonie opatrzę mu rany i podźwignę go, i niechaj staje do walki na powrót.”

        • Longin pisze:

          Babulo, może powiedzmy bardziej precyzyjnie, że jest to orędzie skierowane do Tomasza, który je przekazuje jako „świadek”. Rzeczywiście orędzie Pana jest wspaniałe, bardzo majestatyczne a zarazem konkretne.
          Myślę, że wielu nieprzekonanych zmieni swoje zdanie…oby było ich jak najwięcej

        • babula pisze:

          Słusznie Longinie 🙂 Mój Błąd!
          Jestem wdzięczna Tomaszowi za Przekazywane orędzia dane mu od Boga.
          To Boży dar dla nas wszystkich a przekazywanie go to ciężki krzyż.

    • Joanna pisze:

      i zwróćcie uwagę że te orędzie jest wypunktowane, chodzi mi o: do Kościoła, do uczniów… itd. Trzeba rozważać i modlić się. Każdy gdzieś jest posłany, trzeba to odczytać na modlitwie.

      • Joanna pisze:

        i z tego jak dobrze spojrzałam orędzie otrzymane w I wszą sobotę i o godz 12:00. Matka Boża wzywa. I przeczytajcie czytania z tego dnia.

  9. tretka pisze:

    Przed chwilą wysłuchałam b. dobrego kazania. Polecam wszystkim!

  10. Kamasz pisze:

    Proszę o modlitwę za Natalię, roczną córeczkę mojego kolegi z pracy, która choruje na nieuleczalną chorobę genetyczną SMA powodującą zanik mięśni.
    https://www.fundacjasercadlamaluszka.pl/nasi-podopieczni/natalia-wozniak.html?fbclid=IwAR27DXSs6np0gDx4TSZPJ7CyKi0XGJTMyzJEpVMua8552A8VWvxmEerR0gE

    • Renata Anna pisze:

      +++

    • babula pisze:

      Panie Jezu zanurzam maleńką Natalię w Twojej Najśw. Krwi by została uleczona mocą Twojego miłosierdzia

    • cure pisze:

      ale przeciez na ta chorobe jest lek tylko niewyobrazalnie drogiy i malo tego ten lek zatrzymuje na zawsze postep choroby. czasem ludzie organizuja bezsensowne zbiorki na leczenie chorob ktorych i tak sie nie da wyleczyc i sie pienidze marnuja a tutaj jest nadzieja . nie wiem ile jest w PL dzieci chorych na SMA ale z pewnoscia jak by kazdy Polak dal 10zl to bysmy wszystkie te dzieci wyleczyli . jezeli sie w czyms myle to niech mnie ktos poprawi.

      • cure pisze:

        a wlasnie przeczytalem ze ten lek juz zostal podany. i nawet jest on refundowany. brawo pis.

      • Maggie pisze:

        U nas, w prasie, pojawił się apel o zrzutkę przez fundację SiePomaga, na Patryka, dotkniętego chorobą SMA1 – rdzeniowy zanik mięśni (powodujący niemożność ruchu, jedzenia, oddychania), a podający koszt skutecznej terapii genowej przeprowadzanej w (!) USA za $2.1 miliona.

        To straszne jeśli istnieje lek czy terapia .. gdy jednocześnie finanse są przeszkodą. Mnie oburza i boli np, że są i to niezbyt drogie w porównaniu do kuracji innych schorzeń, leki na trąd .. ale mnóstwo ludzi nadal nie może skorzystać z paromiesięcznej kuracji … uważam, że NA trąd powinny być leki za darmo, a firmy farmaceutyczne lub dobroczyńcy powinny dostawać, w zamian, ulgi podatkowe.

  11. wobroniewiary pisze:

    Fragment orędzia z 30 grudnia:

    „Polacy Nasze ukochane Dzieci!
    Dziś pragnę was uwrażliwić na krzywdę jaką sobie sami robicie odwracając się od naszych braci mniejszych: bezradnych, chorych, biednych, głodnych i ubogich. Dzieci to zaprzeczenie waszej roli!
    Zawsze coś macie, co możecie bratu ofiarować: pieniądz, czas, wysłuchanie.
    Powinniście wychodzić sami naprzeciw ludzkim potrzebom. Dziś zamykacie serca dla waszych braci cierpiących, biednych, chorych.
    (…) Każdy wasz uczynek jest zbierany do Skarbca Bożego. Będzie on pomnażał wasze zasługi, sprowadzał dobro na was, wasze rodziny a też waszą Ojczyznę, której stanowicie cząstkę.
    Przed przyjściem Pana warto zdać sobie sprawę z waszej hojności wobec mniej uposażonych waszych braci i sióstr.
    Co za wstyd będzie kiedy Pan przyjdzie i wskaże wam brak miłosierdzia wobec bliźnich.

    • cure pisze:

      to jest z niepokalanowa ?

    • Maggie pisze:

      Podałam już w innym miejscu, że do mych rąk trafił, AKURAT dzisiaj (!), poniższy tekst:

      „NARESZCIE ZACZYNASZ ROZUMIEĆ

      Prosiłem Boga, by odebrał mi moją pychę, a Bóg powiedział: „Nie”
      Powiedział mi, że to nie On ma mi ją zabrać, ale ja mam ją odrzucić.

      Prosiłem Boga, by uzdrowił niepełnosprawne dziecko, a Bóg powiedział: „Nie”.
      Odpowiedział, że dusza dziecka jest zdrowa, a jego ciało tymczasowe.

      Prosiłem Boga, by obdarzył mnie cierpliwością, a Bóg powiedział: „Nie”.
      Powiedział, że cierpliwość jest ubocznym rezultatem wszelkich trudności i nie można jej otrzymać, ale można na nią zasłużyć.

      Prosiłem Boga, aby dał mi szczęście, a Bóg powiedział: „Nie”.
      Powiedział, ze On daje błogosławieństwa, a szczęście jest w moich rękach.

      Prosiłem Boga, by oszczędził mi cierpienia, a Bóg powiedział: „Nie”.
      Powiedział, że „cierpienie odrywa cię od światowych trosk i przybliża do Mnie”.

      Prosiłem Boga, by pomógł mi kochać innych tak, jak On kocha mnie.
      I Bóg powiedział: „ACH, NARESZCIE ZACZYNASZ ROZUMIEĆ!”.

      Prosiłem o siłę i Bóg dal mi trudności, by uczynić mnie silnym.

      Prosiłem o mądrość i Bóg dał mi problemy do rozwiązania.

      Prosiłem o miłość i Bóg dał mi nieszczęśliwych ludzi, bym im pomagał.

      Prosiłem o przysługę, a On dał mi sposobność.

      Nie otrzymałem nic, czego pragnąłem. Dostałem wszystko, czego potrzebowałem.
      MOJA MODLITWA ZOSTAŁA WYSŁUCHANA.”.

      We wszystkich intencjach ♥️🙏🏻❣️Jezu, ufam Tobie❣️

    • Joanna pisze:

      „Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
      Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
      byłem spragniony, a daliście Mi pić;
      byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
      byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
      byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
      byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”.
      Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?”
      A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”. Mt 25, 34 – 41

  12. Ola pisze:

    https://www.m.pch24.pl/rozancowy-szturm-trwa–w-styczniu-publiczna-modlitwa-odbedzie-sie-w-kilkunastu-miastach,58889,i.html
    Chwała Panu Bogu !! ♥️ Publiczny Różaniec odbędzie się również w mojej okolicy , Suwalczanie włączają się do akcji szturmu modlitewnego za Polskę i Polaków .

  13. babula pisze:

    Jakiś czas temu dotarło do mnie, ze zaniedbałam wynagradzać Panu Bogu za skutki moich grzechów (odmówioną dodatkowo po zadanej pokucie modlitwę nie traktuję jako wystarczającego zadośćuczynienia).
    I postanowiłam ofiarowywać w danej intencji jeden dzień mojego życia w zjednoczeniu z życiem Matki Bożej -tym zwyczajnym, spędzonym w Nazarecie. Razem sprzątałyśmy, gotowałyśmy obiad, robiłyśmy pranie i modliłyśmy się na zakończenie dnia oddając wszystko Bogu Ojcu przez Niepokalane Serce Maryi. Kiedy otoczyłam w ten sposób modlitwą wszystkie moje zaniedbania i skutki wyspowiadanych grzechów, poczułam wielki spokój. I „osiadłam na laurach” … a teraz czuję się jakby nieco zakurzona. I zrozumiałam, że tak należy przeżywać Każdy dzień. A przynajmniej starać się tak go przeżyć -bo nasze rodziny nie zawsze nam na to pozwalają.
    Przeżyć w ciszy, w ukryciu własnego serca.

    • wobroniewiary pisze:

      A na koniec dnia mówić:
      „O Boże, Ojcze Nasz! Oddaję Ci wszystko: siebie i moich najdroższych i wszystkie moje czynności i prace dnia dzisiejszego. Błogosław nam i miej nas w swojej opiece! Amen!”

      Pan Jezus do s. Medardy: Dajcie Nam grzechy wasze, dajcie Nam zmagania wasze, dajcie Nam łzy, dajcie Nam radości:
      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/06/20/pan-jezus-do-s-medardy-dajcie-nam-grzechy-wasze-dajcie-nam-zmagania-wasze-dajcie-nam-lzy-dajcie-nam-radosci/

      • babula pisze:

        Dzięki Ewo 🙂 Wiesz to tak jak by ktoś zajrzał do starej szkatułki i podziwiał znane sobie klejnoty, o których zapomniał:
        ..”Zaczynajcie dzień od powitania Nas. Niech pierwsza myśl wasza uleci przed Nasz Tron i wpadnie jako iskra w całą Trójcę Naszą! Ta myśl to jest sekunda czasu. To jest podniesienie ducha waszego i złączenie z Duchem Naszym. To tylko jeden akt, jedno westchnienie: „O Boże, Ojcze nasz, kocham Cię!”. Ta iskra, wpadając w ognisko Naszej Miłości, odnajdzie jakby echo. Za ten jeden akt miłości My zapalimy serca wasze takim pożarem, że płonąć będziecie, a nie spalicie się. Najpiękniejsza modlitwa, najprzyjemniejsza Nam – to mowa serca waszego, [spotykająca się] z mową Naszą. To jakby wdech i wydech Miłości Naszej i miłości waszej. Na taki akt może zdobyć się każdy. Tu nie ma wysiłku, tu nie ma umartwień. Tu was nikt nie widzi: czy klęczycie, czy siedzicie, czy budzicie się ze snu. Tu wasza miłość własna jest jakby zdeptana. Tu jest rozmowa dusz.”

      • Elizeusz pisze:

        Zapomniałem podać datę fragmentu, tego drugiego przekazu Pana Jezusa: to 3.10.1994

    • wobroniewiary pisze:

      Aborcja po narodzinach – szatański pomysł „naukowców” z Australii
      (…) „skoro zarówno nienarodzone dziecko, jak i noworodek nie mają moralnego statusu osoby i w konsekwencji z punktu widzenia moralnego są nieistotne, wobec tego dopuszczalna jest tzw. aborcja po ich urodzeniu we wszystkich przypadkach, gdy aborcja jest dopuszczalna, nawet wtedy jeśli noworodek jest całkowicie zdrowy”

      „Twierdzimy, że zabicie noworodka może być etycznie dopuszczalne w świetle wszystkich okoliczności, w których aborcja byłaby dopuszczalna. Takie okoliczności obejmowałyby również przypadki, gdy przyszły noworodek potencjalnie mógłby się urodzić, ale dobro rodziny byłoby zagrożone” – utrzymują naukowcy. Artykuł zatytułowany: „After-birth abortion: why should the baby live?” ukazał się na stronie internetowej magazynu „Journal of Medical Ethics” w ubiegły czwartek

      https://www.pch24.pl/aborcja-po-narodzinach—szatanski-pomysl-naukowcow-z-australii,756,i.html

      • babula pisze:

        To co Ewa powyżej zacytowała to efekt ciężkiej pracy umysłowej panów/pani?
        Alberto Giubilin -filozof z Uniwersytetu w Mediolanie i Francesca Minerva – etyk z Uniwersytetu w Melbourne,..
        FILOZOF I ETYK ! Biedna, żałosna Australia..

      • Paweł pisze:

        A z kolei u nas w POLSCE – dwa lata temu – prof. Bogdan Chazan powiedział:
        „Katedry ETYKI na uniwersytetach medycznych są opanowane przez opcję liberalną, PROABORCYJNĄ. Tutaj «dobrej zmiany» nie ma. W takim duchu jest wychowywana lekarska młodzież.” – https://www.fronda.pl/a/terlikowski-wyrzucony-z-uczelni-za-katolickie-poglady,105531.html
        Ja sam kiedyś, jako 19-latek, zacząłem studia medyczne, które potem przerwałem z przyczyn zdrowotnych, mając zaliczony pierwszy rok, a praktycznie też i pierwszy semestr roku drugiego.
        Akademia Medyczna – i w ogóle cały „medyczny światek” – to był dla mnie w tamtych czasach wielki autorytet. A dzisiaj – wobec tego rodzaju faktów, jak ten wyżej opisany przez prof. Chazana – nie jest to dla mnie już autorytet ŻADEN… A mam w dodatku nieodparte wrażenie, że oni „partaczą” coraz bardziej nawet sprawy ŚCIŚLE MEDYCZNE, aż strach oddać swoje zdrowie w ich ręce… [bo np. ma się wrażenie, że „żółtodzioba” ratowniczka, która w zeszłym roku aż przez 40 minut robiła na scenie WOŚP masaż serca prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi, mającemu przecież RANĘ KŁUTĄ serca – zamiast go czym prędzej zawieźć do Kliniki Chirurgicznej, oddalonej tylko o kilka minut jazdy samochodem – PO PROSTU «WYKOŃCZYŁA» GO przez swoją szokującą niekompetencję… (i tego rodzaju opinię specjalisty w tej dziedzinie można było też potem przeczytać w Internecie)].
        I to się powoli staje „normalką” w naszej dzisiejszej medycynie; to się powoli upowszechnia jako „ponowoczesny standard” medycznych «jaskiniowców» w kitlach lekarskich, którzy są coraz bardziej skłonni udowadniać każdemu, iż „jego choroba to wyłącznie jego wina” i nikt nie powinien wobec tego mieć zbytniej śmiałości „domagania się czegokolwiek «ekstra»” od ‚SYSTEMU’, bo to ‚SYSTEM’ jest „wysokim osiągnięciem” gatunku «homo sapiens», a nie tegoż gatunku „wybrakowane, zdefektowane osobniki”… Czyli kłania się tu materializm praktyczny, a ponadto ewolucyjny darwinizm w biologii i nawet w socjologii, stawiający też jako ogólną maksymę życia: HEDONIZM tych, którym jeszcze na to pozwala ich zdrowie, względna młodość oraz ich status społeczny i ekonomiczny… A pozostałych? – Najlepiej „do gazu!”, czyli nowocześnie: «eliminować» na wstępie przez aborcję czy wczesnoporonną antykoncepcję, a u kresu życia lub zdrowia – przez eutanazję. To jest docelowy „duch” Unii Europejskiej, to jest ostatnie stadium «gnicia Zachodu», zwłaszcza Europy…

        • Paweł pisze:

          I jeszcze dla pełniejszego naświetlenia sprawy:
          Dzisiejsza polska służba zdrowia jako „obraz nędzy i rozpaczy” wg dobitnych słów młodej lekarki-rezydentki z poniższego wywiadu [przytaczam wybrane cytaty: tak wyglądają niestety współczesne „zakulisy” medycyny, a więc UWAŻAJCIE na siebie i na swoje – choćby z pozoru już tylko „resztkowe” – zdrowie, gdy trzeba Wam niestety iść do szpitala, czy nawet do przychodni… To tylko Bóg ma dla nas plan (plan „wyjścia” i „wybawienia”) w KAŻDEJ sytuacji na tej ziemi, jaka by ona nie była, a nie mają go niestety nieraz żadne ludzkie instytucje, obdarzane wobec tego zbytnim i niezasłużonym ZAUFANIEM!]:
          http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/byle-tylko-%c5%bcaden-pacjent-nie-umar%c5%82-niekt%c3%b3rzy-z-nas-ju%c5%bc-nawet-tego-jednego-celu-nie-maj%c4%85-wywiad/ar-BBRpq7H?ocid=ientp
          „Nasza sytuacja jest bardzo specyficzna. (…) Pracujemy w systemie niemalże niewolniczym (…), ale sam zawód wciąż lubimy. (…) Medycyna jest jak narkotyk. Uzależnia.”
          „(…) Często dochodzi u nas do samobójstw czy po prostu śmierci z przemęczenia.”
          „(…) Jeździmy za granicę na szkolenia, sympozja, konferencje i widzimy, w jakich warunkach i za jakie pieniądze pracują tam lekarze. Wśród zagranicznych kolegów podobnie do Polski traktowane są tylko Bułgaria i Rumunia.”
          „Przy 300-400 godzinach pracy w miesiącu nie ma już czegoś takiego jak życie prywatne.”
          „(…) Nikt się tym nie przejmuje, bo ważny jest system, a nie pacjent.”
          „Nasza branża coraz szybciej się degeneruje i powoli umiera. Kto tylko może, ucieka za granicę.”
          „Dla dyrektorów szpitali nie liczy się jakość usług, tylko to, żeby był ktoś do ich świadczenia. To, czy działania takiej osoby przynoszą negatywne skutki, to już sprawa drugo- albo i trzeciorzędna.”
          „Dla dyrektorów szpitali liczy się pracownik, który jest tani, czasami nawet głupi, i taki, na którego jest jakiś hak. (…) Taki lekarz nie musi mieć szczególnych kompetencji.”
          „(…) Zgłaszanie do instytucji kontrolnych obciążeń czasowych w naszym zawodzie jest bezcelowe.”
          „(…) Teoretycznie jest kilku zarządzających ochroną zdrowia, ale w praktyce nikt nie jest odpowiedzialny. Mamy ministra zdrowia, Okręgowe Izby Lekarskie, dyrektorów szpitali, kierowników oddziałów i kierowników specjalizacji. Niby wszystko można wszystkim zgłaszać, ale rzadko przynosi to efekt.”
          „(…) W rzeczywistości młody lekarz pracuje też jako sekretarka, salowa i dyżurny dziesięciu innych oddziałów. To powoduje stresy, konflikty i liczne niebezpieczne sytuacje. Ale na górze wszystkim, z dyrektorami szpitali na czele, jest wygodnie z tym, że mają obstawę dyżurową bez konieczności podpisywania kolejnych umów na dyżury dla kolejnych oddziałów. A że to nielegalne? Detal.”
          „Tworzy się zaklęty krąg, z którego nie ma wyjścia.”
          „Na porządku dziennym są sytuacje, że oddziale zabiegowym samotnie dyżuruje niedoświadczony lekarz-rezydent.” „Tyle że nikogo to już nie dziwi. Historie, które opowiadają koledzy i koleżanki z innych miejscowości potrafią zjeżyć włos na głowie.”
          „Młodzi lekarze wiedzą, że jeśli coś powiedzą i to nie spodoba się ich przełożonym, są spaleni w środowisku. Przy czym środowisko nie oznacza tutaj danego szpitala. Środowisko oznacza przeprowadzkę na drugi koniec Polski i to najlepiej tak, żeby nikt o tym nie wiedział.” „Dyrektorzy szpitali potrafią zadzwonić do byłego miejsca pracy i wypytywać się o przeszłość danego lekarza. To oznacza, że nie można się pozbyć raz przyklejonej łatki. Te łatki przyklejają przełożeni i, proszę mi wierzyć, często nie mają one nic wspólnego z rzeczywistością.”
          „(…) Nawet na oddziałach, poza nielicznymi wyjątkami, raczej nie ma między nami zaufania.”

      • Elizeusz pisze:

        To miało być w tym właśnie miejscu wpisane!, a nie błędnie powyżej!
        To głos adeptów powrotu starożytnego pogańskiego – we współczesnym wydaniu – kultu boga Molocha, potępianego przez proroków Pańskich w Piśmie Świętym.
        To głos zwolenników, sług Bestii podobnej do pantery (Ap 13,1), masonerii, szerzącej wszędzie – mocą swych dziesięciu rogów – prawo pozostające w zupełnej sprzeczności z Prawem Bożym (Ps 111,7b-8).
        Powie Matka Boża w Orędziu nr 127 do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
        „c Mojemu przeciwnikowi udało się zwieść was przez pychę. Umiał przygotować wszystko w sposób bardzo inteligentny. Nagiął do swego planu wszystkie dziedziny nauki i techniki ludzkiej, nakazując wszystkiemu bunt przeciw Bogu. W jego rękach znajduje się już duża część ludzkości. d Oszustwem umiał przyciągnąć do siebie uczonych, artystów, filozofów, erudytów i możnych. Zwiedzeni przez niego, oddali się dziś na jego służbę, by działać bez Boga i przeciw Bogu”. (18.05.1977);
        zaś Pan Jezus powtórzy to w „Prawdziwym Życiu w Bogu” V. Ryden:
        „Druga Ewa – której udzieliłem dość mocy dla zwyciężenia szatana i jego królestwa – zmiażdży mu łeb Swoją piętą. Ta nieprzyjaźń nie jest tylko nieprzyjaźnią pomiędzy Królową Nieba i szatanem, lecz także pomiędzy Jej dziećmi, których królestwem jest Jej Serce, a pomiędzy dziećmi demona, które w nim i dzięki niemu zbudowały sobie królestwa: to ci, którzy są dziś waszymi największymi prześladowcami. Liczni spośród nich, erudyci i filozofowie waszego czasu, wielbią Bestię… (3.04.1996).
        a nieco wcześniej:
        „Chcę, abyście byli odważni. Nie lękajcie się w dniach tego wielkiego ucisku. Brońcie nadal Mojego Słowa, Mojej Tradycji, nie przyjmujcie doktryn ludzkich i wymyślonych (por. 2Tm 4,3n), które Mój wróg doda i podpisze własnym piórem. Jego podpis zostanie dokonany krwią – krwią odebraną dzieciom, którymi posługują się w swych morderczych wtajemniczeniach, których celem jest jego nominacja! (por. Mdr 12,5)…
        (z przypisu: «Jego podpis zostanie dokonany krwią». Odkąd tak wiele państw zalegalizowało aborcję, szatanowi jest o wiele łatwiej uzyskać władzę. Przerywanie ciąży jest ukrytą formą zabójstwa, oddającą cześć szatanowi, gdyż jest to składanie ofiar z ludzi. Dla otrzymania mocy umożliwiającej udzielenie władzy nieprzyjacielowi, szatan wymagał tej ukrytej formy ofiary z ludzi… (3.10.1994)

  14. wobroniewiary pisze:

    Cierpienie i krzyż to Twój największy skarb.

    Jan Paweł II: „Cóż było decydującym i głównym aktem, przez który Chrystus dokonał naszego zbawienia? Czy Jego apostolskie podróże? Jego nauczanie? Uzdrawianie chorych lub wypędzanie złych duchów? Czy też Jego wystąpienia przeciwko uczonym w Piśmie i faryzeuszom? Albo zadania zlecone uczniom? Nie. Tym aktem był Krzyż”.

  15. AnnaSawa pisze:

    We wszystkich intencjach +++

  16. Robert pisze:

    Bardzo Was proszę o modlitwę za mojego syna, który dzisiaj kończy dwadzieścia lat: oby się jak najszybciej odnalazł dla Boga, a reszta jakoś się ułoży…

    • Aleksandra pisze:

      +++

    • Robert pisze:

      Bardzo dziękuję za modlitwę. Bóg zapłać! Zrewanżuję się modlitewnie jeszcze dzisiaj. A urodziny były fajowe: po torcie, za którym biegałem po wietrznym Gocławiu jak za widmem, pogadaliśmy sobie, o czym kto tam chciał – jeden przez drugiego („nadal żona” też usiłowała coś powiedzieć), zaliczyliśmy klasyk Tarantino z 1997 roku (z bogatym komentarzem własnym) i trochę szturchaliśmy kota zdalnie, pilotem, bo ten, chociaż miluszek, to ma też zestaw igłowy do wyrażania zwierzowej miłości lub zniecierpliwienia. Tak oto bobo wyrosło przez 20 lat niczym baobab… Szybko… – jakby wczoraj zmieniałem mu pieluchy… :’ )

  17. Damian pisze:

    Bardzo proszę o modlitwę albo choć małe westchnienie. Mój jednoroczny syn właśnie dostał bardzo wysokiej gorączki w środku nocy (ponad 40 stopni), a jeszcze rano lekarz powiedział, że to tylko zwykłe przeziębienie.

  18. Aleksandra pisze:

    Wieczny odpoczynek racz im dać Panie… 🙏🌹🙏🌹🙏

  19. Aleksandra pisze:

    Za Dusze Zmarłych. 🙏🙏🙏
    Panie, Boże Wszechmogący, ufając Twemu wielkiemu Miłosierdziu zanoszę do Ciebie moją pokorną modlitwę: wyzwól duszę Twego sługi (Twojej służebnicy) od wszystkich grzechów i kar na nie. Niech święci Aniołowie jak najprędzej zaprowadzą ją z ciemności do wiekuistego światła, z karania do wiecznych radości. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    🙏🙏🙏🙏
    Panie, nakłoń Twego ucha ku naszym prośbom, gdy w pokorze błagamy Twego miłosierdzia; przyjmij duszę sługi Twego N., której kazałeś opuścić tę ziemię, do krainy światła i pokoju i przyłącz ją do grona Twych wybranych. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    🌹🌹🌹🌹
    Boże, Ty nam nakazałeś miłować wszystkich ludzi jak braci i siostry, także tych, których śmierć zabrała z tej ziemi. Wszyscy bowiem żyjemy w Tobie, wszyscy zjednoczymy się z Tobą w jednej wierze i miłości. Dopomóż nam, miłosierny Boże, zawsze dążyć ku temu zjednoczeniu, z miłością pomagając naszym żyjącym braciom i siostrom radą i dobrym przykładem, a zmarłym modlitwą i zasługami płynącymi z naszych dobrych uczynków. Racz przyjąć tę modlitwę, a przez nieskończone Miłosierdzie Twoje, przez Mękę i Śmierć Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, naszego Zbawiciela i Odkupiciela, zmiłuj się nad duszami zatrzymanymi w czyśćcu, które muszą odpokutować za swoje grzechy, zanim wejdą do Twojej chwały. Ześlij im Ducha Twego, Pocieszyciela, aby je oświecił światłem i Twoją łaską oraz umacniał w nadziei Twego Miłosierdzia. Racz je wprowadzić do Królestwa Twojej chwały za przyczyną Najświętszej Maryi Panny i wszystkich Twoich świętych, jak również przez modlitwy Twego świętego Kościoła i nas wszystkich, niegodnych sług Twoich, którzy błagamy dla nich o Twe zmiłowanie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    🙏🙏🙏🙏
    O Boże mój, miłuję Cię nade wszystko dla Twej nieskończonej dobroci i żałuję z całego serca, że Ciebie, moje Dobro Najwyższe, tak wiele razy obraziłem. Udziel mi swej łaski, abym wytrwał w dobrym i nie powracał już do dawnych moich grzechów. Zmiłuj się nade mną, a także nad duszami cierpiącymi w czyśćcu, które miłują Cię z całego serca i ze wszystkich swoich sił. Wysłuchaj błagania, jakie zanoszę za nimi i udziel mi łaski, o którą proszę przez ich wstawiennictwo. Miej litość nade mną i nad biednymi duszami w czyśćcu. O Maryjo, Matko dusz w czyśćcu cierpiących, uproś im jak najszybsze uwolnienie z czyśćca i wieczny odpoczynek w niebie. Amen.
    🌹🌹🌹🌹
    Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym na wieki wieków, Amen. Dobry Jezu a nasz Panie daj im wieczne spoczywanie ! Panie Miłosierdzia świeć nad ich duszami !
    🙏🙏🙏🙏
    KORONKA ZA ZMARŁYCH

    Na początkowych paciorkach: Boże mój, wierzę w Ciebie, boś jest prawdą nieomylną. Mam nadzieję w Tobie, boś jest nieskończenie dobry. Kocham Cię, Panie, boś jest godzien nieskończonej miłości.

    Na małych paciorkach 10 razy: Słodkie Serce Maryi, bądź moim zbawieniem.

    Zakończyć modlitwą: Boże mój, przez Najsłodsze Serce Maryi ofiaruję Ci tę modlitwę i proszę, abyś ją przyjął za dusze w czyśćcu cierpiące.

    LITANIA ZA ZMARŁYCH W CZYŚĆCU CIERPIĄCYCH

    Ojcze z nieba Boże, -zmiłuj się nad nami.
    Synu Odkupicielu świata, Boże, -zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, -zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże, -zmiłuj się nad nami.

    Święta Maryjo, -módl się za nim (nią, nimi).
    Bramo niebieska, –
    Królowo Wniebowzięta, –
    Święty Michale, –
    Święty Janie Chrzcicielu, –
    Święty Józefie, –
    Święty …… (patronie zmarłego), –
    Wszyscy święci i święte Boże, –

    Bądź mu (jej) miłościw, -ybaw go (ją, ich) Panie.
    Od zła wszelkiego, –
    Od cierpień w czyśću, –
    Przez Twoje wcielenie, –
    Przez Twoje narodzenie, –
    Przez Twój chrzest i post święty, –
    Przez Twój krzyż i mękę, –
    Przez Twoją śmierć i złożenie do grobu, –
    Przez Twoje zmartwychwstanie, –
    Przez Twoje cudowne wniebowstąpienie, –
    Przez zesłanie Ducha Świętego, –
    Przez Twoje przyjście w chwale, –

    Prosimy Cię, abyś nam odpuścił grzechy, – wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś dał nam pragnienie nieba, –
    Prosimy Cię, abyś nas zachował od nagłej i niespodziewanej śmierci, –
    Prosimy Cię, abyś uchronił nas, naszych krewnych i dobrodziejów od wiekuistego potępienia, –
    Prosimy Cię, abyś naszym dobroczyńcom dał wieczną nagrodę, –
    Prosimy Cię, abyś okazał miłosierdzie ofiarom wypadków, katastrof i wojen, –
    Prosimy Cię, abyś wprowadził do wiekuistej światłości naszych nauczycieli i wychowawców, –
    Prosimy Cię, abyś dał wszystkim wiernym zmarłym wieczny odpoczynek, – Prosimy Cię, abyś pozwolił im radować się w chwale zmartwychwstania, –

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – zmiłuj się nad nami
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – zmiłuj się nad nami
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – zmiłuj się nad nami

    Módlmy się:

    Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba; daj Twoim zmarłym sługom i służebnicom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    🙏🙏🌹🌹🙏🙏

  20. Kasia pisze:

    Bardzo proszę choć o jedno Zdrowaś Maryjo w intencji mojego męża Łukasza. Wpadł w jakieś wielkie przygnębienie. Trwa to od ponad miesiąca. Twierdzi, że zaczęło się to od rekolekcji małżeńskich, gdy postanowił poprawę itp. W niczym sensu nie widzi. Długo by pisać. Powiem szczerze, że widzę w tym jakieś działanie Boga. Mój mąż ostatnio taki pewny siebie był, pokory mało, letniość w wierze.Modlę się w Róży Różańcowej za niego od 1,5 roku. I prosiłam Boga o jakiś wstrząs, żeby się zmienił. Ogólnie jest dobrym mężem, dba o nas ale uciekał często do pracy i na swoje hobby, mało czasu nam poświęcał, sercem nie było go przy nas. I mimo mojego gadania i kłótni też nic nie zmieniało się. A teraz zaczął modlić się rano, i w ciągu dnia krótkie akty, wczoraj poszedł sam do kościoła wieczorem, choć to ja zawsze go w ciągu tygodnia wyciągałam. I założył Cudowny Medalik i Szkaplerz (który przyjął ok 4 lata temu ale potem nie nosił) a jeszcze niedawno różne usprawiedliwienia były z jego strony, dlaczego nie nosi tych medalików. Nasza trzyletnia córeczka kilka razy go spytała: tato, czemu nie nosisz medalików. My wszyscy nosimy. Dzisiaj powiedział, że najchętniej by zasnął i obudził się za 20 lat. Zaczynam się martwić. Mamy kredyty, on nas utrzymuje, bardzo dobrze zarabia, ja zajmuje się domem i naszymi dziećmi (mamy trzylatkę i nastolatka). Bóg zapłać za każdą modlitwę.

  21. Barbara pisze:

    Czytam Was ze wzuszeniem.Trudny byl dla mnie rok 2019( 7 pogrzebów w rodzinie) ale w nowy wchodzę z nadzieją.Proszę o modlitwę w intencji Filipka chorego na białacxkę i zywą wiarę dla jego rofziców.
    http://www.pomagam.pl/filip112

  22. Katarzyna pisze:

    +++

  23. Stryk pisze:

    Współczuję wszystkim którzy w ubiegłym roku stracili kogoś bliskiego i modlę się za dusze czyśćcowe

  24. AnnaSawa pisze:

    Chory duchowo i umysłowo rząd Australii zaleca teraz ludziom mordowanie małych koali i kangurów…tak po prostu bez skrupułów „tępym wymuszony uderzeniem”…..z pewnością biedny kraj nie ma pieniędzy na zapewnienie ratunku dla zwierząt…..ale co tam, przecież część z milionów zarobionych na mordowaniu dzieci pójdzie na sekty „ekologiczne” i „edukację LGBT….XYZ”. https://kochamyzwierzaki.pl/eutanazja-zwierzat-w-australii/?utm_source=Facebook&utm_campaign=mashshare&utm_medium=Share&fbclid=IwAR24Z7KAj3PKHntu2BCUCvN6Ce-l4Z4ItonHYsPHkVBS9rAuoXcAH0-1yjk

  25. Stryk pisze:

    Nie wiecie co się dzieje z blogiem Dzieckokonmp zawsze powiadamiał że nie będzie przez pewien czas pisał i nie będzie można zamieścić komentarzy.

    • wobroniewiary pisze:

      Nie interesuje mnie, nie zaglądam i nie zamierzam tam zaglądać – dzięki czemu jestem zdrowsza, krucjatki MBM i innych fałszywych proroków mnie nie interesują, czołobitne klękanie przed PIS-em też nie.

  26. M. pisze:

    Miałam kolędę i dość dziwna sytuacja sie wydarzyła. Otóż tak z 15-20 minut przed przyjściem księdza, przestał chodzić zegarek znajdujacy się w dużym pokoju. Zdziwiło mnie to, bo niedawno wymieniałam baterie. Parę razy potrzasałam ten zegarek. I nic to nie dało. Postanowiłam zmienić baterie po kolędzie, chociaż pomyślałam też że może się zepsuł.
    Po kolędzie (a może już w czasie kolędy?) zegarek „ożył” i chodzi jak gdyby nigdy nic. Ogromnie mnie to zaskoczyło. Zastanawiam się co to może oznaczać?

  27. wobroniewiary pisze:

    W Massachusetts aborcja dla nieletnich bez zgody rodziców

    Senat stanowy z Massachusetts w USA zagłosuje nad projektem ustawy znoszącej ograniczenia w dostępie do aborcji dla nastolatek. Propozycja nowelizacji prawa, którą złożyła senator Hariette Chandler z Partii Demokratycznej, pozwoli nieletnim na usunięcie ciąży bez zgody rodziców. Umożliwi także aborcję po 24. tygodniu ciąży.

    https://www.vaticannews.va/pl/swiat/news/2020-01/w-massachusetts-aborcja-bez-zgody-rodzicow-dla-nieletnich.html

    • J. K. pisze:

      Olbrzymie pieniądze wydawane są na wspieranie przemysłu aborcyjnego. Zajmują się tym największe fundacje i przedsiębiorstwa amerykańskie, wśród nich (… edycja Admina) oraz szereg innych firm. Wspierają m.in.aborcyjną organizację Planned Parenthood,która nielegalnie zajmuje się handlem organami zabitych nienarodzonych dzieci jak okazało się niedawno w USA, w lipcu 2015r. W Stanach Zjednoczonych jest to proceder zakazany. Planned Parenthood (Planowane Rodzicielstwo) jest dotowane przez rząd USA (rocznie 500 milionów dolarów) pamiętajmy o tym żeby nie korzystać z produktów lub usług tych fundacji i przedsiębiorstw. Doszlismy do korzystania z wielu zbrodniczych procedur i oswajanie ich jako korzystnych i potrzebnych społeczeństwu działań. To dlatego,że wszędzie w tych miejscach Boga zastąpił szatan. Kiedy Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko jest na właściwym miejscu.

  28. ja pisze:

    Zamów intencję mszalną on-line – http://www.gregorianka.pl
    Strona adresowana szczególnie do tych, którzy:
    – chcą odprawienia intencji w konkretnym, bliskim terminie (zarówno tzw. 30 Mszy świętych gregoriańskich jak i pojedyńczych intencji)
    – chcą złożyć intencję w Internecie, bez wychodzenia z domu
    – chcą wesprzeć księży misjonarzy (polskiego pochodzenia) i zaangażowanych w e-ewangelizację.

    Aby zamówić taką intencję wystarczy wysłać e-mail na redakcja@ewangelizuj.pl lub SMS na nr. tel. 783 066 700

    Miejcie się najlepiej+

  29. Stryk pisze:

    Mam jedno pytanie czy wypominki pomagają duszą czyśćcowym bo waszej parafii były proboszcz mówił że to jest tylko nabijanie kasy księżom ,mszę i modlitwy są bardzo potrzebne duszą czyśćcowym.

    • wobroniewiary pisze:

      Wracaj mącić na blog, o który pytałeś (na którym królowała bądź nadal króluje MBM)!!!
      Część twoich komentarzy w koszu ale ten wpuszczam, aby pokazać co znaczy „pranie mózgu”
      1) jakie „w waszej parafii” – proszę nie insynuować co w naszej parafii!
      2) jaki proboszcz GDZIEKOLWIEK) może mówić, że to nabijanie kasy, skoro ofiary z wypominków są przeznaczone na Msze św. za dusze zmarłych

      3) Dodam, że u mnie oo. franciszkanie sprawują Msze św. gregoriańskie cały miesiąc listopad + w każdą ostatnią sobotę miesiąca.
      20 zł (średnio tyle ludzie w koperty z wypominkami) to zaiste „wielkie zdzierstwo”

    • Ava pisze:

      Będziemy sądzeni z miłości… Miłością jest wspominanie duszy przed tronem Najwyższego- czyli Najświętszym Sakramentem.
      Ta parafia pięknie to opisała:
      https://gwiazdkacieszynska.pl/gwiazdka/wywiady/1361-po-co-zamawiac-wypominki

      Kasowało mi ten wpis 5 razy 😀

  30. Edyta pisze:

    +++ We wszystkich intencjach ❤❤❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s