Ks. Dominik Chmielewski o Prześwietleniu sumień (Ostrzeżeniu) i jego etapach oraz o Iskrze

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

71 odpowiedzi na „Ks. Dominik Chmielewski o Prześwietleniu sumień (Ostrzeżeniu) i jego etapach oraz o Iskrze

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • Joan pisze:

      Tutaj link do swiadectwa ksiedza z tej ksiazki…niestety po angielsku ale kto rozumie nie slucha, moze ktos moze przetlumaczyc

      • Kasia pisze:

        Dzieki Joan. Warte obejrzenia. Z wazniejszych rzeczy, po przeswietleniu sumien bedzie okres 6 tygodni na podjecie decyzji, pozniej szatan uderzy w ludzi i zacznie ich omamiac na nowo, zeby zmienili zdanie Ci ktorzy wybiora Boga i bedzie straszliwy czas na ziemi.
        I jeszcze, ze tylko opieczetowani, z krzyzem na czole, Ci co powiedza Bogu ‚tak’ beda ocaleni. Kiedy przyjdzie czas, Bog sam zatroszczy sie wrecz w sposob ponadnaturalny o ‚swoich’, bedzie zywil i znajdzie schronienie. Aniolowie pokieruja. Pod ta Boza ochrone wejda tylko Ci co beda miec krzyz na czole.
        Rowniez podaje wskazowki, zeby konsekrowac swoje domy na ewentualne schronienie dla innych, a Bog sam wybierze czy pokierowac tam pozniej innych ludzi (Nic o materialnych zapasach czy cos w tym stylu, tylko w wymiarze duchowym).

        • Kasia pisze:

          Moze ktos bedzie chcial wiecej przetlumaczyc, ja teraz jestem w podrozy wiec ewentualnie za jakis czas jak nie bedzie innych chetnych.

        • Joan pisze:

          Kasiu, dziekuje bardzo, za to tlumaczenie, fajnie jakby ktos mogl zrobic napisy do tego, bo ten Ksiadz podaje naprawde wiele wskazowek. Ja bym bardzo chciala, ale pisze tutaj tylko zawsze jednym palcem jak karmie dziecko, wiec nie dam rady wiecej siedziec na kompie. Poza jak rozeslalam ten filmik w mojej okolicy najberdziej wierzacym rodzinom okazalo sie ze juz maja zakonsekrowany dom. Wow tak instynktownie? Poza tym ksiadz w parafi obok, prawdziwie wierzacym rodzinom kaze przygotowywac 5-6 letnie dzieci do komuni i odrazu do bierzmowania, jak twierdzi zeby czerpaly sily na czas przesladowan z sakramentow. Ludzie sie naprawde przygotowuja….

        • babula pisze:

          Ks.Adam radził nam byśmy robili zapasy. I tak myślę, że nie ma w tym sprzeczności z tekstem podawanym przez ks. Michela a raczej ujawnia się Doskonały wychowawczy plan Boży dla Bożych Dzieci. To co zgromadzisz za własne zapracowane uczciwie pieniądze przeznaczysz gdy będziesz w potrzebie dla rodziny, dla siebie, dla bliźniego, który przyjdzie. Będziemy się Uczyli dzielenia się tym co mamy. A ci co do na przyjdą będą się uczyli brać i dawać to co potrafią np. wspomogą nas wykonywaną pracą. Wszystko będzie dane i ofiarowane z miłości.

      • zbig314 pisze:

        Wypowiedź Fr. Michel Rodrigue na konferencji w USA 27.10.2018
        poniżej spis tematów w trakcie tej wypowiedzi
        2’00” – Podróż z O. Pio do Nieba, opis Nieba
        8’00” – Spotkanie Św. Rodziny, wielka rola Ojcostwa w rodzinie pokazana przez św Jozefa
        11’50” – Przyjęcie Dzieciątka Jezus na ręce
        13’50” – Zrozumienie – mamy umieścić Sw Rodzinę w centrum naszych rodzin
        14’20 – Wizja Czyśćca, znaczenie mszy św. odprawianej za dusze czyśćcowe, odmawianie różańca
        20’20” – O egzorcyzmach, roli Arch Michała,
        21’55” – Wielka walka duchowa jak nigdy przed tym się odbywa i w Europie i w Ameryce,
        22’45” – Opis 3 faz Oświecenia Sumień, najpierw zamieszki, pogłoski o wojnach,
        Ostrzeżenie –
        Powiedział, że po Ostrzeżeniu (kiedy zobaczymy Jezusa na Krzyżu na niebie z promieniami pochodzącymi od Jego Świętej Rany, że Krew i Woda trysnęły dla nas jako źródło miłosierdzia), że każda dusza spotka Naszego Błogosławionego Pana. Powiedział, że małe języki ognia wylądują na każdej duszy podczas tego procesu, który potrwa około 15 minut. Każda dusza zobaczy swoje grzechy życiowe, które nie zostały wyznane. Jeśli dusza jest obecnie w drodze do czyśćca, piekła lub nieba, doświadczą tego. Powiedział też, że po tym wydarzeniu ludzkość będzie miała 6 tygodni spokoju, zanim rozpęta się piekło na ziemi. 6 tygodni, aby dostać się do spowiedzi i podjąć decyzję. Powiedział, że kapłani będą chrzcić setki naraz, a wszystkim ludziom zostanie pokazana prawda Jednego Świętego Katolickiego Kościoła Apostolskiego Chrystusa. Kapłani spędzą dzień i noc w konfesjonale.
        31’10” – Czas Ucisku, trwający przez 3,5 roku
        31’49” – z Ps 91
        Kto przebywa w pieczy Najwyższego
        i w cieniu Wszechmocnego mieszka,
        mówi do Pana: «Ucieczko moja i Twierdzo,
        mój Boże, któremu ufam
        dla wierzących wezwanie do przygotowania Miejsc Schronienia dla tysięcy nowonawróconych ale nieprzygotowanych mających znaki Krzyża na czole.
        36’51” – po 3,5 latach będą 3 dni ciemności
        40’30 – Wezwanie do konsekrowania własnych domów, mieszkań jako Miejsc schronienie poprzez sól konsekrowana lub wodę święconą
        41′”30 – Modlitwa konsekracji domu, mieszkania

        • zbig314 pisze:

          Pełna Transkrypcja przez Google Translate
          oryginałhttp://wqphradio.org/2019/09/21/fr-michel-rodrigue-apostle-of-the-last-times-part2/

          Transkrypcja

          Zaczniemy więc od doświadczenia, które miałem z Ojcem Pio.

          Tak więc dwa lata temu Ojciec Pio przyszedł w nocy i zabrał mnie ze sobą. Zabrał mnie do nieba. A potem, kiedy przybyliśmy do nieba, przede wszystkim, jak powiedziałem, widziałem Eliasza, widziałem Świętego Jana Chrzciciela i widziałem Ojca Pio.

          Więc kiedy Ojciec Pio zabrał mnie do nieba, w tej chwili nie mówił ustami, tylko patrzył na mnie i słyszę go. Ale po chwili rozmawialiśmy z naszymi ustami. Więc wziął mnie za rękę i bałem się tam pójść.

          I widziałem to… jak pojawiające się ogrodzenie, złote ogrodzenie. Bałem się więc tam pójść, bo w mojej teologii, kiedy idziesz do nieba, umierasz. Więc zaśmiał się trochę i powiedział: „weź mnie za rękę, będę z tobą, nie bój się”. Ale jednocześnie powiedziałem mu: „Wiesz, że jeśli tam pójdę, umrę”. Odpowiedział mi: „Czy kiedykolwiek umarłeś? Umarłeś już cztery razy. Dlaczego się boisz?”

          I to prawda, byłem reanimowany 4 razy. I w tym momencie się nie bałem. Więc rozumiem, nie muszę bać się być z nim. Więc idziemy razem, a kiedy tam weszliśmy, było to wyjątkowe doświadczenie, ponieważ kiedy tam wszedłem, widziałem projektowane drogi. I kiedy szukałem wszędzie, byłem tak zaskoczony; kolor, natura – natura tam była.

          I widziałem kwiaty. Kwiaty były takie miłe. Różne kwiaty. Ale mamy dwa rodzaje kwiatów, które dominują w niebie. Pierwszy rodzaj to róże. Byli wszędzie. A róże są kwiatem Matki Boskiej. I róże były żywe. Widzę, że róże były żywe, a Ojciec Pio wyjaśnił mi, że róże te reprezentują każdą osobę na ziemi. Jesteście już w ogrodzie Pana. A kiedy umieramy, idziemy, tej róży już nie ma, aby cię reprezentować. Będziesz tam, jeśli będziesz wierny Panu.

          Kontynuujemy, a co mnie trochę uderzyło, zobaczyłem tam małe zwierzę. Widziałem, jak pies się wkurza. Powiedziałem: „jak to możliwe, że pies jest tutaj?”. Wyjaśnił mi jednak, że kiedy Jezus umarł, umarł nie tylko dla naszego zbawienia, ale odnowił wszystko. Wszystko zostanie odnowione przez odkupienie Jezusa, a tego dnia będziemy mieli nowe niebo, nową ziemię i wszystko zostanie odnowione dzięki darowi Odkupienia Chrystusa. Więc to jest jego celem.

          [krótka wymiana z publicznością]

          Więc kiedy patrzymy razem i widzę nadchodzącą drogę, i rzecz [poszliśmy] innymi [drogami] i widzę… Świętego Świętych. Oznacza to, że to miejsce jest zarezerwowane dla Trójcy Świętej.

          Kiedy tam weszliśmy, przede mną pojawił się żłóbek. A w żłobie pojawiła się Święta Rodzina. Jezus, Dziewica Maryja i Święty Józef. Wiesz, że Maryja Panna jest tak piękna, że ​​skóra Maryi Panny jest tak czysta, że ​​nie mamy nic do porównania z tą na ziemi, jestem pewien. I ona jest prawdziwa. To znaczy, że to jej ciało też tam było. Z powodu założenia Matki Boskiej.

          I mamy Świętego Józefa, który jest naprawdę, naprawdę piękny i silny. Święty Józef jest naprawdę silnym człowiekiem. Był w pobliżu, powiem, ukazując mi się około 40, nie więcej niż to. I był naprawdę silny. I pojemność, którą miał, to od niego. Wszystko, co pochodziło od niego, było tak silne, że rozumiem teraz, kiedy modlimy się i mówimy, że on jest postrachem diabła.

          I przyszedł do mnie i powiedział, i powiedział mi różne rzeczy, ale mówił o czystości. Znasz czystość świętego Józefa, myślę, że jest teraz naprawdę potrzebny. Częściowo dla rodzin. I rozmawiam o tym z mężczyznami.

          Wiesz, że ojcowie na ziemi ponoszą odpowiedzialność za czystość w swoich rodzinach. Musisz być strażnikiem czystości rodziny. Oznacza to, że wszystko może zaatakować czystość niewinności waszych małych dzieci. To nie pochodzi od Boga. I jesteś za to odpowiedzialny. Zwłaszcza dzisiaj. Wiesz, że w naszej okolicy uczą, jak kochać się z małymi dziećmi, zaczynając teraz w przedszkolu, w naszych szkołach, i są tym całkowicie zaniepokojeni. Więc rodzice mają prawo iść do szkoły i powiedzieć, że nie chcą tego.

          A ojcostwo Świętego Józefa miało troszczyć się o Dziewicę Maryję i Dzieciątko Jezus. I to ojcostwo było tak silne. Wiesz dlaczego? Ponieważ święty Józef reprezentuje ojcostwo Ojca Przedwiecznego na ziemi. Był twarzą Ojca Przedwiecznego dla Dzieciątka Jezus. I powiedział mi, że umarł przed Jezusem – nigdy tego nie powiedziałem, zanim mi się wydaje, powiedział mi wiele rzeczy. Powiedział, że umarł, zanim Jezus rozpoczął swoją publiczną posługę, ponieważ nie musi już być na ziemi, ponieważ Jezus objawi Ojca Przedwiecznego. A dzięki pokorze i swojemu pokornemu sercu lepiej było, aby nie był na ziemi, aby nikt nie interpretował błędnie jego ojcostwa dla Jezusa.
          A potem Dziewica Maryja również do mnie przemówiła, a to, co mnie trochę zszokowało, w dobrym tego słowa znaczeniu, to dlatego, że poprosiła o wzięcie Dzieciątka Jezus w moje ramiona. A kiedy mnie zapytała, powiedziałem, wiesz, że tak mi wstyd, że nie jestem godny. Powiedziałem jej „jak mogę mieć dziecko w ramionach”, a ona odpowiedziała natychmiast i teraz rozumiem, że nie mam wyboru. Odpowiedziała: „Czy nie trzymasz ciała mego syna w każdej Eucharystii, którą celebrujesz?”

          Rozumiem więc, że czasami robisz to, co chcą, abyś zrobił. I dała mi Dzieciątko Jezus. Kiedy go wziąłem, byłem bardzo szczęśliwy, moje serce biło tak mocno, radość we mnie była tak wielka, że ​​straciłem czucie
          Ale kiedy wróciłem, by się położyć, natychmiast zostałem przywrócony z Dzieciątkiem Jezus w moim sercu.

          Dlaczego więc to mówię, musimy teraz umieścić Świętą Rodzinę w naszym domu rodzinnym, scenę Świętej Rodziny, to znaczy Jezusa, Dzieciątka Jezus, Matki Bożej, Dziewicy Maryi, a także Świętego Józefa; którzy reprezentują Świętą Rodzinę, a to oznacza, że ​​rodzina chrześcijańska jest wzorem życia i znajdziemy w nich nasz model życia.

          Potem było to długie doświadczenie, ale pokazał mi wiele rzeczy. A potem święty Ojciec Pio zaprowadził mnie do czyśćca. Kiedy tam wszedłem, była to duża, duża przestrzeń. I widziałem ludzi ze stolikiem przed nimi. Mają kaptury. I tylko patrzyli w dół. Więc powiedział: „patrz”. Widziałem wielu z nich i powiedziałem „kim oni są?”, A on odpowiedział: „spójrz jeszcze raz”. Więc patrzę jeszcze raz, nie mają już kapturów, ale nie widzę twarz, była przed nimi jak mała chmura, której nie widzę. I powiedział do mnie: są kapłanami. I widzę niektóre z krzyżami na piersiach, biskupach i od dłuższego czasu widzę papieży. Powiedział: „nie mają tych którzy modlą się za nich, ponieważ kiedy umierali, ludzie zawsze mówią:„ są w niebie, byli kapłanami ”. To straszne. Więc nie modlą się za nich. I poprosił mnie, abym odprawił dla nich piątkową mszę, aby mogli wejść do nieba.

          Mam też inne doświadczenia czyśćca. Jedno z najbliższych doświadczeń miało miejsce tutaj, kiedy ostatni raz odwiedziłem Nowy Jork, nie pamiętam, nie mam na to dobrej pamięci, ponieważ wszystko jest po angielsku, no wiesz, imiona. Poszedłem do miejsca, które jest jak pomnik ludzi, którzy zginęli, gdy upadły dwie wieże. Dwie wieże są po tej stronie, a my poszliśmy tam po drugiej stronie tej ulicy, jak diament, i mają tam pomnik, i to tam pani nas tam zaprowadziła.

          Więc szedłem z innymi, a kiedy tam wchodziłem, mam to doświadczenie… Widziałem dusze, które były martwe, ale dusze z tego regionu przyszły do ​​mnie błagając o modlitwy i modlitwy, i to było tak bardzo intensywnie. I zaraz potem przyszli inni, wszyscy z dwóch wież, które zmarły, przyszły razem. Myślę, że było około 3000, coś takiego. W tej chwili było tak duże, że wszedłem głęboko do czyśćca.

          Odkryłem, że w Czyśćcu mamy siedem poziomów. Kiedy schodzimy na dół, najgorszy jest dla nich ból oczyszczenia, zanim pójdą do nieba. W ostatniej części widzę duszę pobitą przez diabła. Zostali pobici przez diabła jako ich oczyszczenie. Rozumiesz o co mi chodzi. Nie było ich w piekle. To jest inne. To jest na ostatnim poziomie, więc w tym momencie jakaś dusza szybko wznosi się wysoko. Byłem zdumiony tym, że to z powodu odprawiania Mszy za nich. Kiedy odprawiana jest Msza za cześć duszy w czyśćcu, niektórzy potrzebują wielu, kilku nielicznych, a niektórzy z odrobiną łaski, a ja wam powiem. To Miłosierny Różaniec. Znasz Różaniec Miłosierdzia Bożego. Wiesz, że mam różne frazy.

          Różaniec Miłosierdzia Bożego daje szczególną łaskę, aby szybko przyprowadzić duszę do nieba. Kiedy ktoś umiera lub gdy ktoś właśnie zmarł, odmawiaj Różaniec Miłosierdzia Bożego.

          Do diabła, nigdy nie poszedłem i nie chcę iść.

          [śmiech publiczności]

          Ale znam diabła z powodu egzorcyzmów, które uczyniłem w swoim życiu. Pewnego dnia robiłem egzorcyzm i nie mam zbyt wiele czasu, bo muszę uczyć kurs dla seminarzystów. I zaakceptowałem ten egzorcyzm. Z egzorcyzmem zaczynasz od tego, ale nigdy nie wiesz, kiedy skończysz. To zależy od woli Ojca. Czasami może to zająć 2 dni, 1 dzień. Czasami może to być 3 tygodnie. Czasami może to być 2 lata. To jest służba. Kiedy rozpoczynacie tę posługę, nigdy nie wiemy, kiedy się skończy. Ale tam poszedłem modlić się do Jezusa w tabernakulum i powiedziałem Jezusowi: „musisz coś zrobić, nie mam więcej czasu i nie mogę wrócić”, ponieważ jest daleko. Zapytałem więc Świętego Michała, a kiedy wszedłem do pokoju, ponownie rozpocząłem modlitwę egzorcyzmów i pojawił się Święty Michał.
          To jest służba. Kiedy rozpoczynacie tę posługę, nigdy nie wiemy, kiedy się skończy. Ale tam poszedłem modlić się do Jezusa w tabernakulum i powiedziałem Jezusowi: „musisz coś zrobić, nie mam więcej czasu i nie mogę wrócić”, ponieważ jest daleko. Zapytałem więc Świętego Michała, a kiedy wszedłem do pokoju, ponownie rozpocząłem modlitwę egzorcyzmów i pojawił się Święty Michał.

          Widziałem Świętego Michała trzy razy w życiu i pojawił się. Święty Michał był tak wysoki, jak 15 stóp. Widziałem go tam i widziałem go z mieczem, płonącym mieczem, był tak wysoki. I zapytałem go, widzę go, powiedziałem: „proszę, Święty Michale, jesteś moim patronem, pomóż mi w tej sprawie!” I tylko się uśmiechnął. I właśnie to zrobił swoim mieczem. I widzę, jak płomień miecza spada i dotyka, był to człowiek, i natychmiast, gdy płomień świętego Michała dotknął tej osoby, wiatr diabła gaśnie [wydaje szum].

          Z mojego doświadczenia wynika, że ​​diabeł zawsze przebywa na ziemi. I moje przypuszczenie… teraz to nie pochodzi z nauczania Kościoła… pochodzi od [ks.] Michela, dobrze? Powiem, że myślę, że piekło jest w środku ziemi. Ponieważ za każdym razem, gdy widzę, jak wchodzi na ziemię, a w Fatimie Maryja Dziewica otwierała ziemię.

          Jest to ważne, abyśmy zdali sobie z tego sprawę, abyśmy mogli stawić czoła bitwie, jak powiedziałem wcześniej. Czas jest pilny, teraz jest już prawie nagły wypadek. Kiedy dał mi braterstwo, muszę je szybko zbudować. Ponieważ wiem, że będę z wami, tak jak wielu kapłanów, którzy przyjdą na nasze miejsce.

          Przede wszystkim będzie to dużo kłopotów. Ten problem zacznie się wkrótce. Już teraz przygotowują rzeczy. W Stanach Zjednoczonych zobaczysz rewolucję na swoich ulicach. Zobaczysz ludzi walczących ze sobą z powodów politycznych i zobaczysz wiele rzeczy, ale diabłem zarządza wszystko. Będziecie także mieli niebezpieczeństwa między każdym narodem. Będzie to czas reklamowych plotek o wojnie, ale wojna nie nastąpi w tym momencie. A kiedy to się stanie, pieniądze również się rozbiją, a wtedy nastąpi wymarcie ludności. I w tym momencie nadejdzie ostrzeżenie. Nazywam to Pięćdziesiątnicą. Widziałem to, widziałem krzyż Jezusa w niebie; król Chrystusa w niebie. A z ran Jezusa spadają na ziemię promienie. To znowu dar Ducha Świętego. I ten Duch Święty oświeci wszystkich na ziemi.

          Kiedy Jan XXIII modlił się za Watykan, poprosił Ducha Świętego, aby przyszedł i odnowił ludzkość. Modlił się nie tylko za Kościół, ponieważ Kościół już od początku otrzymał Zesłanie Ducha Świętego, poprosił o Pięćdziesiątnicę dla ludzkości. I tak się stanie. Jezus udzieli odpowiedzi na tę modlitwę Jana XXIII. Będzie oświeceniem dla każdego serca, każdy zobaczy siebie. Będą postrzegać siebie jako lustro. Przed sobą zobaczą się. Oni zobaczą swój stan duszy. Zobaczą nie tylko stan duszy, nie tylko stan duszy, poczują także stan duszy. A dla tych, którzy umierają, to jest jak osąd. Ci, którzy umrą, będą wiedzieć, dokąd zmierzają. Jeśli pójdą do piekła, spłoną za swoje grzechy. Oni się zobaczą. Będą się palić. Będą także odczuwać bicie diabła. Zapewniam więc, że ktoś [niektóre osoby] nie przejdzie.

          A ci, którzy idą do czyśćca, zobaczą i odczują również ból w czyśćcu. Ból w czyśćcu jest inny niż ból w piekle. Ból w czyśćcu jest bólem oczyszczającym. To jest zupełnie inne. Oni zobaczą swoje oczyszczenie. Zobaczą swoją nadzieję na niebo. Posmakują tego w swoim znaczeniu z każdej części ciała. A także ci, którzy naprawdę potrzebują Jezusa, będą radośni, ale jednocześnie odczują swoje niedoskonałości, w których muszą ponownie pracować, aby być bardziej zjednoczonymi z Nim.

          I tego dnia, w tym momencie, wszystko zatrzyma się na ziemi. Jeśli jesteś w samolocie, zatrzyma się. Zapewniam was. A jeśli mnie zapytacie, jak to będzie? [śmiech] Bóg jest Bogiem. On jest stwórcą nieba i ziemi. Czy wierzysz, że twój mały samolot go obciąży?

          Tak więc wszystko zostanie naprawione, a przeżyjecie duchowe doświadczenie z oświecenia waszego sumienia, aby zobaczyć, jak się macie; w jakim jesteś stanie.

          Tak więc zaraz potem będzie naprawdę ważne. Ponieważ ludzie, którzy są daleko od Kościoła, chcą wrócić. Kapłani, lepiej mieć stan łaski przed tym ostrzeżeniem. Zapewniam cię, że nie pójdziesz przed ludem, nie będziesz miał czasu. Ludzie staną w kolejce do spowiedzi, więc kapłani będą potrzebować pomocy i [niezrozumiałe] również, ponieważ będą się naprawdę bali, będą w szoku. I będziesz miał wielu ludzi, którzy nie zostaną ochrzczeni, którzy będą prosić o chrzest.
          Więc ten lud, wy ludzie, wasze dzieci. To jest czas, wiecie, kiedy modlimy się teraz o nawrócenie. Musimy modlić się o ten czas. To jeden z najważniejszych czasów, kiedy będą musieli wybrać Jezusa. I to jest naprawdę ważne, co mówię. Czasami modlimy się za nich i robimy im błędy. Wyczerpujemy je, ponieważ mówimy „idź! udać się! idź do kościoła! idź! ”Kiedy to robisz, stają się uparci. Musisz być mądry dzięki darowi mądrości. Bądźcie świadkami swojej miłości do Chrystusa przed nimi i odpowiadajcie, kiedy was pytają. Nie [wydaje szczekającego dźwięku], to jest pit-bull, to nie jest Bóg.

          Musicie więc być w tym ruchu i modlić się o to oświecenie, które oni będą mieli w tym momencie. Ponieważ potem nastąpi okres około sześciu tygodni, kiedy diabeł nie będzie miał władzy nad wolą osoby. Oznacza to, że osoba ta będzie miała pełną swobodę decydowania o swoim sumieniu, jeśli wybierze Jezusa, ponieważ wszyscy widzą Pana. Nikt nie może być po tym oświeceniu sumienia, ostrzeżeniu, Pięćdziesiątnicy, nazwij to, co chcesz; nikt nie będzie w stanie powiedzieć, że Bóg nie istnieje później.

          I każdy zobaczy znak Boga w swoim życiu. I będą mieli sześć tygodni na podjęcie decyzji. Po tej decyzji, po sześciu tygodniach, diabeł powróci z rodzajem hipnotycznego podpisu, którego użyje do kontrolowania ludzi. Rozpoczną się wielkie kłopoty, ponieważ światowy rząd wyśle ​​i złapie ludzi wszędzie z jakąś siłą żandarmerii wojskowej, którą już na to przygotowali. Mają już komandosów dla tych, którzy są gotowi wykonać tę pracę. Nie wpisuję tego za dużo, ale musisz o tym wiedzieć.

          I pójdziecie ścieżką Psalmu 91, ponieważ Jezus dał mi całą naukę każdego zdania tego psalmu. Chcę iść szybko, ponieważ nie chcę zajmować zbyt wiele czasu.

          Wy, którzy żyjecie w cieniu Najwyższego, którzy umrzecie w cieniu Wszechmocnego, który powie Panu moim schronieniem i moją fortecą. Pan przygotował teraz różne schronienia na świecie, aby powitać lud, powitać Swój lud jako dzień Noego. Noe przygotował Arkę dla swojej rodziny, ponieważ był pośrodku tych wszystkich ludzi, którzy się z niego śmiali.

          Przygotował schronienie, które jest jak arka na powitanie. Pójdziecie tam z woli Ojca. Twój święty anioł, twój anioł stróż poprowadzi cię tam. Rozpalą przed tobą płomień.

          Wiesz, kiedy odkryli święty Mikołaj, kiedy odkrył ciało Sainte Anne w Sainte Anne d’Auray w Bretanii pod Francją, to z powodu jego anioła, który zapalił przed nim mały płomień i prowadził on i on przybył, a mały płomień poszedł tam. Więc tam wykopał i znalazł krzyż. Powiedział jednemu sąsiadowi, żeby przyszedł. Kopali razem, dopóki nie przybyli, był to kościół. I znaleźli drzwi kościoła. Otworzyli drzwi. Kościół był nadal dobry. A kiedy weszli do kościoła, stała mała lampka z płomieniem. I były kości Sainte Anne, babci Anne. A relikwie Sainte Anne de Beaupre w Quebecu, część tej kości pochodzi z Sainte Anne de Beaupre w Bretanii, to w Quebecu [teraz]. A kapłan, którego właśnie odkryłem, był kapłanem redemptorystów, który opiekuje się tym Sanktuarium, podarował mi paczkę kości z Sanktuarium Relikwii Sainte Anne.
          Tak zrobią. Rozpalą ten mały płomień przed tobą, a ty zostaniesz poprowadzony do schronienia, gdzie jesteś z woli Ojca. Jesteś przeznaczony do pójścia. Oto co będzie. I gdzie jest anioł i nikt nie może wejść do schronienia bez znaku krzyża na czole.

          Wielu z was ma już znak krzyża i pragnie go, ponieważ nie mogę tego dzisiaj zrobić. Jesteśmy zbyt liczni. Pożądaj znaku krzyża i powiedz tak Jezusowi, a zostaniesz naznaczony podczas Mszy Świętej.

          Wielu z was i anioł będzie tam, aby chronić schronienie, a wtedy, gdy będziecie chronić schronienie, nikt nie będzie mógł wejść do schronienia bez znaku krzyża. W schronisku będziesz chroniony. Będziesz miał wszystko, czego potrzebujesz, niezbędne rzeczy. Nie myśl, że będziesz miał swoją szminkę. Nie potrzebujesz tego ani perfum z Francji. Nie jesteś tam na rejs. Jesteście tutaj, aby zadowolić wolę Ojca. I wtedy dostaniesz dla ciebie jedzenie, wodę, niezbędne potrzeby. Ale nie pozostaniecie na swoich laskach, będziecie musieli także pracować i będziecie pracować dla siebie nawzajem, a wtedy zrozumiecie, co to znaczy, czytając razem Dzieje Apostolskie, gdzie jest napisane, że wszyscy mieli jedno serce i jedna modlitwa i dzielenie się nią razem (Dz 4:32).

          Oto, co to znaczy w ciągu trzech i pół roku, ojciec William [poprzedni mówca] mówił o tym. A potem będzie to ostatnia część tego. I to widział Ojciec Pio i ja też to widziałem. Nazywamy to 3 dniami ciemności. Zapewniam cię, że w ciągu 3 dni ciemności jest tak czarny, że jest bardziej czarny, nie tylko czarny, to rodzaj ściany, która nadejdzie i przejdzie na tę ziemię, a wewnątrz niej, jest pełen demonów, które będą próbowały wyciągnąć cię ze schronienia. Zobaczysz to, ale oni nie wejdą do schronienia. Będziecie chronieni pod osłoną Pana. I połkną dosłownie każdego, kto nie wybrał Pana. I połkną nie wszystkich, ale wszystko, co było naznaczone bestią lub naznaczone grzechem świata, grzechem ludu.

          Po tym, kiedy wychodzisz z tego doświadczenia, zobaczyłem ziemię całkowicie odnowioną, kolor, jasność, piękno, kwiat i były domy, których już nie było, ponieważ zostały połknięte, zapewniam beton domu, fundament również został połknięty. Jest całkowicie odnowiony.

          Przez cały ten czas będziecie chronieni przez Ojca, Syna i Ducha Świętego z miłością Dziewicy Maryi. Wszyscy więc jesteśmy wezwani, aby być gotowym, aby być gotowym pomóc naszym braciom i siostrom, kiedy nadejdzie sześć tygodni. Aby im pomóc, poprowadzić ich do Kościoła, gdzie znajdą tam spokojne serce, swoje szczęście z Panem.

          Wszyscy jesteśmy również powołani, aby być uczniami Chrystusa. A kiedy ojciec William powiedział, że musisz mówić, musisz stać, musisz doradzać, tak. Kiedy otrzymaliśmy, kiedy mam od Pana, aby złożyć tę szatę. Kiedy biskup wręczył mi szatę jako pierwszy opat naszego klasztoru, a potem przekazałem szatę innym. Kiedy dał mi szatę i nałożył ją na mnie, usłyszałem głos Dziewicy Maryi, mówiąc: „Wzywam apostoła czasów ostatecznych”. To zdanie w przesłaniu La Salette we Francji.

          Jesteśmy więc tylko po to, aby być wiernymi sługami dla Pana i przygotować się, a także być otwarci.

          Poświęć swój dom. Wiesz, jak poświęcić swój dom. Wyrzucę sól i wyrzucę wodę, po czym będziesz musiał samodzielnie wlać sól do wody, ponieważ nie będę w stanie włożyć jej do każdej butelki. Możesz więc zrobić to sam, jeśli masz je oba. Ale jeśli mamy tylko jeden, woda zostanie wyćwiczona, a sól zostanie wyparta. Oto co robicie: odmawiacie modlitwę do Ojca Przedwiecznego.

          Daję wam ramy modlitwy…

          „Ojcze Przedwieczny, poświęcam wam mój dom przez pośrednictwo Niepokalanego Serca Maryi i Najświętszego Serca Jezusa. Daję ci mój dom jako schronienie na nadchodzące dni. To będzie Twoja wola dla twojego ludu, jeśli chcesz, żeby ludzie tu przybyli. Poświęcam ten dom. ”

          A wodą święconą pokropisz „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”, i znak krzyża.

          I wychodzicie na zewnątrz i konsekrujecie swoją ziemię w ten sam sposób. Po prostu to powiedz, zmienisz słowo dom lub dom, na ziemię.

          Ktoś zapytał mnie, dlaczego robimy nasz dom jako schronienie, a niektóre schronienia są już przygotowane? Co to za schronienie? Wiesz, że wam powiem, że jeśli wszyscy zostali już poproszeni przez Ojca, to schronienie będzie wspaniałe, ponieważ wielu nie chce tego zrobić. To jest problem.

          Kiedy to zrobisz, będzie to pierwsze dla twojej rodziny. A jeśli Ojciec chce cię poprowadzić do większego schronienia, poprowadzi cię płomieniem.

        • babula pisze:

          Zbigu314 DZIĘKI CI! ❤ i Joan i Kasi też ***

        • babula pisze:

          Wszystko wskazuje na to, że miejsca schronienia, o których tu czytamy będą znajdowały się głównie na polskiej ziemi. To będą te Arki Ocalenia do budowy których zachęca Tomasz. Pan Bóg jest Wszechmogący, może nas nakarmić, dać schronienie a także go pozbawić gdyby to okazało się korzystne dla duszy. Ale On wydaje się chce używać najprostszych środków: tego co człowiek wypracował dzięki Jego łasce własnymi rękami, co zgromadził (i chce nas Uczyć gromadzić z miłością) by dzielić się tym -również z miłością. I wydaje mi się, że tak będzie nas wychowywał przez 3,5 roku byśmy dojrzeli do przebywania w Jego Nowym Świecie.

        • AnnaSawa pisze:

          Również bardzo dziękuję ❤

        • Kasia pisze:

          ‚Pan przygotowal rozne schronienia na swiecie, zeby przyjac tych ludzi…’ (zgodnie z wypowiedzia powyzej).
          A kiedy nadejdzie czas to Bog sam nas pokieruje wedlug swojej woli, droga wspomnianego Psalmu 91…

        • Danka pisze:

          Pewnie za późno, ale się zapytam. Jak konsekrowac swoje mieszkanie, dla mnie to ważne, Bóg zapłać

    • Joan pisze:

      I jeszcze mam pytanie czy slyszeliscie w Polsce o Divine Will Luisa Piccarreta?

  2. Joan pisze:

    Kochani jeszcze nie przesluchalam wszystliego, ale wrzucam nowa ksiazke bardzo popularna w stanach. Sama przeczytalam i naprawde swiadectwa otwieraja oczy.

    • wobroniewiary pisze:

      Nie znam ang. i nic nie powiem o tej książce – ani jej nie polecę ani nie zaprzeczę
      Ale to chyba nie Warning MBM?

    • Joan pisze:

      Aaa i jeszcze w tej ksiazce jest mala wzmianka o ks Adamie i o Pelanowskim!!!

    • Zbig314 pisze:

      Ostrzeżenie: Świadectwa i proroctwa iluminacji sumienia Książka w miękkiej oprawie – 28 września 2019 r
      Opis z Amazon ponizej
      Ta wysoko ceniona i urzekająca książka oferuje światu najdokładniejsze zrozumienie do tej pory „Ostrzeżenia” lub „Iluminacji sumienia” – krytycznego momentu w historii ludzkości, kiedy każda żywa osoba ujrzy swoją duszę w świetle Boskiej prawdy – w tym fascynujące historie tych, którzy już tego doświadczyli.

      „Christine Watkins wykonała niesamowitą pracę… bezcenna i terminowa” – mówi Mark Mallet. Biskup Gavin Ashenden, kapelan Królowej Anglii (2008-2017) komentuje w przedmowie do książki: „Pożerałem go, nie mogąc go odłożyć”.… „Inspirujące… Bardzo go polecam” – mówi ks. John Struzzo. Monsignor Ralph J. Chieffo zachęca: „Przeczytaj tę proroczą książkę i uwierz”, pisze dr Mark Miravalle, „OSTRZEŻENIE powinno być szeroko czytane i rozpoznawane poważnie z otwartym umysłem”, a ks. Bernardin Mugabo serdecznie wzywa: „Chciałbym, żeby każdy to przeczytał!”

      Biskup Ashenden zaczyna swoje przedmowę: „Od czasu do czasu książka wpada w ręce, która jest szczególnie potężna w odkrywaniu tajemnicy i mocy Boskiego celu dzisiejszego Kościoła, i taka jest jedna z nich. Jeśli zastanawiasz się, czy nie powinieneś poświęcić czasu na jego przeczytanie, gorąco zachęcam do zrobienia tego. ”

      Proroctwa Ostrzeżenia, przedstawione i zilustrowane w tej książce, dotarły do ​​nas przez świętych i mistyków, w tym Świętego Papieża Piusa IX, Świętego Papieża Pawła VI, Świętego Faustyny ​​Kowalskiej, Błogosławionej Anny Marii Taigi i Sługi Bożego , Maria Esperanza. Niektóre z tych duchowych źródeł nadal są żywe, takie jak egzorcysta, mistyk i przełożony generalny ks. Michel Rodrigue; stygmatyk i mistyk, Janie Garza; i założyciel Dynamic Catholic Institute, Matthew Kelly.

      OSTRZEŻENIE nie tylko potwierdza wydarzenie o doniosłym znaczeniu, które wydaje się znajdować na horyzoncie czasu, ale także przenosi czytelnika poprzez przekonujące świadectwa tych, którzy już go doświadczyli osobiście i wbrew ich woli. Kulminacją książki jest wciągająca historia Marino Restrepo, okrzykniętego św. Pawłem na nasz wiek. Dawny zamożny producent muzyczny z Hollywood, który popadł w poważny grzech i ruch New Age, znosił torturowane porwanie rebeliantów kolumbijskich przez ponad pół roku, podczas którego doświadczył iluminacji sumienia. Ponadto otrzymał wyjątkowy dar wlewu wiedzy o sprawach boskich, którymi dzieli się ze światem od 1999 r. W swoim światowym apostolacie zatwierdzonym przez biskupa. A jego jest tylko jedną z historii. . .

      Proroctwa i świadectwa Iluminacji Sumienia obiecują zadziwić, bawić, rzucać wyzwanie i przygotowywać tych, którzy czytają tę książkę i wierzą.Z opisu na Amazonie
      Ostrzeżenie: Świadectwa i proroctwa iluminacji sumienia Książka w miękkiej oprawie – 28 września 2019 r
      Autor Christine Watkins, jest wersja na czytnik Kindle, wiem ze wielu księży używa Kindle, można im polecić ksiazke

  3. Joan pisze:

    Nie nie to sa swiadectwa ludzi, w tym Alana Ames, naprawde bogactwo.

  4. Małgorzata pisze:

    Na temat „etapów” Oczyszczenia czytamy w orędziu Pana Jezusa zapisanym przez Vassulę Ryden w dniu 15 września 1991: http://www.tlig.org/pl/messages/655/
    Inna widząca z Garabandal – Jacinta – tak opowiedziała o tym, jak rozumie „ostrzeżenie”:
    „To coś, co będzie najpierw widziane poza nami, w przestworzach, a potem natychmiast odczujemy to w duszy. Potrwa krótki czas, ale będzie się wydawało, ze trwa bardzo długo z powodu oddziaływania na nas, na nasze wnętrze. Stanie się to dla dobra dusz, abyśmy ujrzeli nasze sumienie, dobro i zło, jakie popełniliśmy. Odczujemy wtedy wielką miłość do naszych Niebieskich Rodziców (do Boga, który jest naszym Ojcem oraz Maryi – naszej Matki) i poprosimy ich o przebaczenie za wszystkie zadane im zniewagi.”
    Ostrzeżenie jest dla wszystkich, gdyż Bóg pragnie zbawienia każdego stworzonego przez Siebie człowieka. Celem ostrzeżenia jest doprowadzenie nas do zbliżenia się do Niego i powiększenie naszej wiary. Powinniśmy więc przygotowywać się na ten dzień. Nie mamy oczekiwać go z lękiem, Bóg bowiem nie zsyła niczego, aby wystraszyć. On czyni wszystko ze sprawiedliwością i miłością. Wszystko czyni dla dobra Swych dzieci, aby się cieszyły życiem wiecznym i nie zatraciły się.
    Co do sposobu naszego przygotowania się na to wydarzenie Mari-Loli (jeszcze jako dziecko uprzywilejowane oglądaniem Matki Bożej), polecała nam:
    „…mocno pokutować, podejmować ofiary, nawiedzać Najświętszy Sakrament każdego dnia, kiedy możemy to uczynić, i codziennie odmawiać Różaniec…”

    Objawienie się Boga każdej żyjącej istocie
    Wszystkie informacje przekazane przez widzące z Garabandal zostały potwierdzone i uszczegółowione w orędziu danym Vassuli Ryden.
    Widzące z Garabandal starały się jedynie własnymi słowami przedstawić trudne do opisania zjawisko duchowe. Tymczasem z orędzia zanotowanego przez Vassulę jasno wynika, iż ostrzeżenie będzie podobne do tego, czym jest sąd szczegółowy duszy, kiedy powraca ona do swego Ojca. Będzie się składać z osobistego objawienia w trzech fazach o nasilającej się intensywności:
    1) W pierwszym objawieniu się nam Boga Światło Boże przeniknie naszą duszę, ukazując nam świat niebieski, rzeczywistość nadprzyrodzoną w całym jej ogromie. Jednocześnie widzenie to sprawi, że uświadomimy sobie nasze grzechy i ich wielkość.
    2) Stopniowo będziemy się zanurzać w Świetle aż ujrzymy samego Boga w Chrystusie uwielbionym. To spowoduje, że serce człowieka uświadomi sobie swe grzechy i okaże autentyczną skruchę.
    3) Zostaną przed nami ujawnione wszystkie bluźnierstwa z całego naszego życia i dokona się sprawiedliwy sąd nad nami.
    Szczęść Boże
    Małgorzata

    • Longin pisze:

      @Małgorzata:
      Dzięki za przypomnienie tego orędzia Vassuli Ryden z 15.09.1991 dot. ostrzeżenia zarówno w kontekście objawień garabandalskich oraz późniejszych wypowiedzi widzących, jak i tego o czym mówi Maryja poprzez ks.Gobbiego.
      To bardzo ważne zwłaszcza teraz, gdy powoli zasłona z naszych oczu opada w obliczu tylu wypowiedzi współczesnych kapłanów/proroków/widzących, gdzie sednem ma być nasze prawdziwe „zakorzenienie” w Bogu Miłości Nieskończonej oddającej i obejmującej wszystkich ludzi.
      Dzisiaj jest wszak święto św.Jana Ewangelisty, który jest przewodnikiem prowadzącym do takiego właśnie prawdziwego zjednoczenia w miłości z Chrystusem, które jest fundamentem naszego przygotowania również do ostrzeżenia.
      Pan daje również takie słowa przez Vassulę: „(…)To jest Głos waszego Ojca. To Głos Wzniosłego Źródła Miłości. To Głos Tego, który powiedział pewnego dnia:
      „Niechaj się stanie światłość!” i stała się światłość.
      Przyjdźcie do Mnie, a będę wam udzielał Mojego Ducha bez ograniczeń. Nie bądźcie jak żołnierze, którzy u stóp Mojego Krzyża podzielili Moje szaty i rzucili o nie losy! Przyjdźcie do Mnie z usposobieniem Jana, przyjdźcie do Mnie z miłości. Przyjdźcie do Mnie, aby Mnie pocieszyć i aby być ze Mną. Zbliża się Godzina, w której świat będzie znajdował się tylko w przygnębieniu i ciemności, w czerni niepokoju i nie zobaczy nic więcej prócz nocy. Oszołomieni będą wołać do Mnie, lecz Ja im nie odpowiem. Nie będę słuchał ich krzyków.W szaleństwie przeklną Moje Objawienie, Mądrość i Prawdę. Cały świat ogarnie przygnębienie na widok
      Arki Przymierza, Mojego Prawa.
      Wielu upadnie i zostanie wstrząśniętych, złamanych i poruszonych z powodu swojego ducha bezprawia.
      Kiedy niebiosa otworzą się jak rozdarta na dwoje zasłona, ukazując im jak odrzucili Moją Chwałę dla bezwartościowej imitacji, upadną tak, jak gwiazdy spadające z nieba. Uświadomią sobie, że Szaleństwo ich zgubiło, a próba wejścia na sam szczyt, aby rywalizować ze Mną, była jedynie szaleństwem!
      Gdy przyjdzie ten Dzień, wtedy ukażę światu, jak był zły, jak związał się przyjaźnią z Buntownikiem i z nim raczej rozmawiał, a nie z Najświętszym.
      Nadeszła godzina, w której stałość i wiara, modlitwy i ofiary stały się niezbędne, stały się NAGLĄCĄ KONIECZNOŚCIĄ! Moje małe dzieci, ogarnięte teraz smutkiem, wkrótce się rozweselicie.(…)” https://vassula.pl/zeszyt-54.html

  5. Elizeusz pisze:

    O Wlk. Ostrzeżeniu/Apokalipsie sumień czyli Małym sadzie/Sądzie w pomniejszeniu, tak mówi Matka Boża w Orędziach do swych umiłowanych synów, Kałanów:
    1/. „Nadszedł czas drugiego Zesłania Ducha Świętego. (…). Przyjdzie Duch Święty, aby wprowadzić chwalebne królowanie Chrystusa. Będzie to królowanie łaski, świętości, miłości, sprawiedliwości i pokoju. Swą Boską Miłością otworzy drzwi serc i oświeci wszystkie sumienia. Każdy człowiek zobaczy sam siebie w płonącym ogniu Jego Boskiej Prawdy (por. Ps 90,8). Będzie to jakby s ą d w pomniejszeniu. Potem Jezus rozszerzy Swe chwalebne królowanie na świecie. Duch Święty przyjdzie przez tryumf Mojego Niepokalanego Serca”. (383de; 22.05.1988)
    i
    2/. „To, co nadejdzie, będzie nadzwyczajne. Nic podobnego nie zdarzyło się od początku świata. Będzie to jakby s ą d w pomniejszeniu i każdy zobaczy – w Świetle samego Boga – swe własne życie oraz wszystkie swoje czyny”. (478f; 2.10.1992)
    i
    3/. „Z Nieba zstąpi nowy ogień. Oczyści on całą ludzkość, która popadła powtórnie w pogaństwo. To będzie jakby s ą d w pomniejszeniu i każdy ujrzy samego siebie w świetle samej Prawdy Bożej. Dzięki temu grzesznicy powrócą do Łaski i do świętości; zagubieni – na drogę dobra; oddaleni – do domu Ojca. Chorzy doznają całkowitego uzdrowienia. Pyszni zaś, nieczyści, źli współpracownicy szatana zostaną na zawsze zwyciężeni i potępieni”. (521l; 22.05.1994)
    oraz
    4/. „Znajdowałam się z Apostołami i uczniami w Wieczerniku Jerozolimskim, gdy nastąpił cud Zesłania Ducha Świętego pod postacią ognistych języków. Z radością kontemplowałam cud ich całkowitej przemiany. Byli nieśmiali i zalęknieni, a wyszli z Wieczernika jako odważni i nieustraszeni świadkowie Jezusa i Jego Ewangelii.
    W duchowym Wieczerniku Mojego Niepokalanego Serca powinno obecnie dokonać się cudowne wydarzenie drugiej Pięćdziesiątnicy, której wzywacie i oczekujecie. Na nowo zstąpią na Kościół i całą ludzkość cudowne ogniste języki.
    Języki ognia zstąpią, aby oświetlić i uświęcić Kościół, który przeżywa mroczną godzinę Kalwarii; na Kościół, uderzony w swoich pasterzach; na Kościół zraniony w swoim stadzie, opuszczony i zdradzony przez swoje dzieci; wystawiony na gwałtowny wiatr błędów; ogarnięty utratą wiary i odstępstwem.
    Boski ogień Ducha Świętego uzdrowi go z wszelkiej choroby, oczyści z wszelkiej plamy i wszelkiej niewierności, przyoblecze nowym pięknem, okryje blaskiem w taki sposób, że będzie on mógł odnaleźć całą swą jedność i świętość. Wtedy Kościół da światu świadectwo o Jezusie – pełne, powszechne i doskonałe.
    Języki ognia zstąpią na was wszystkich, Moje biedne dzieci, tak zwiedzione i oszukane przez szatana i przez wszystkie złe duchy, które w tych latach odniosły swój największy tryumf. Zostaniecie oświeceni tym Bożym światłem i ujrzycie samych siebie w zwierciadle Bożej prawdy i świętości.
    Będzie to jakby s ą d w pomniejszeniu, który otworzy wasze serca na przyjęcie wielkiego daru Bożego Miłosierdzia.
    Wtedy Duch Święty dokona nowego cudu powszechnej przemiany w sercach i w życiu wszystkich: grzesznicy się nawrócą, słabi zostaną podtrzymani, chorzy zostaną uzdrowieni, oddaleni powrócą do domu Ojca, ofiary podziału i rozdzielenia odnajdą pełnię jedności.
    Dokona się tak cud drugiej Pięćdziesiątnicy. Nadejdzie on poprzez tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie” (546b-i; 4.06.1995)
    i
    5/. „– Druga Pięćdziesiątnica nadejdzie, aby przynieść ludzkości – która stała się ponownie pogańska i żyje pod potężnym wpływem Złego – pełną komunię życia z jej Panem, który ją stworzył, odkupił i ocalił. Cudowne i duchowe języki ognia oczyszczą serca i dusze wszystkich, którzy ujrzą samych siebie w Światłości Bożej i zostaną przeszyci ostrym mieczem Bożej Prawdy”. (574c; 26.05.1996)

  6. Elizeusz pisze:

    W powszechnym sądzie szczegółowym w tym życiu każdy, który dożyje w ciele tej chwili – stanie przed Światłem Sumień napełniony zrozumieniem, że dalsze życie istnieje, że istnieje Byt Pierwszy, który wszystko stworzył z miłości i w którym żyliśmy i nadal istniejemy. „Odległość” od Miłości, często wprost od przyjęcia i zaakceptowania Miłości jako siły stwórczej, a dalej – Boga jako osobistego Ojca i Zbawcy, odmierza człowiekowi jego odległość od Prawdy w życiu ziemskim. I określi(-a) ją człowiek sam. Jest to podstawowe działanie duszy – znalezienie swojego prawdziwego miejsca, pozycji w całości świata Bożego, którego jest żywą cząstką. (…).
    Jedynie Pan nasz zna sumienia ludzi na wskroś. Dlatego tylko On może być Sędzią, a właściwie światłością sumienia ludzkiego, wobec której człowiek sam siebie osądza. Tylko Pan wie wszystko, tłumaczy i usprawiedliwia nas, ponieważ to On był dawcą naszych uzdolnień, warunków życia i sytuacji, które zawsze są dla każdego różne.Zobaczenie siebie w prawdzie w Bożym świetle jest straszliwym przeżyciem, podobnym do bycia okrytym płonącym żarem sukni Dejaniry

  7. mcc2 pisze:

    No To piszę teraz konkretnie :
    Kwiaty śliwy w sanktuarium Bra zakwitły , wojny i kataklizmów ogólnoświatowych w 2020 roku nie będzie. Kwiaty zakwitły wyjątkowo wcześnie bo w połowie listopada a wg legendy powinny pod koniec grudnia. . Czy to ma związek z jakimiś wyjątkowymi działaniami niebiańskimi czy to tylko przyziemne skutki ocieplenia klimatu bo we Włoszech jest jeden z najgorętszych okresów o tej porze z ostatnich 200 lat.
    A oto linki to potwierdzające :
    http://www.lavocedialba.it/2019/11/22/mobile/leggi-notizia/argomenti/curiosita-2/articolo/bra-si-ripete-il-miracolo-dei-fiori-dinver

    http://www.targatocn.it/2019/11/22/leggi-notizia/argomenti/targato-curiosita/articolo/bra-si-ripete-il-miracolo-dei-fiori-dinverno-a

    https://www.gazzettadalba.it/2019/12/madonna-dei-fiori-di-bra-per-la-festa-dellapparizione-si-inaugura-la-statua-del-beato-alberione/
    A oto oficjalna strona sanktuarium Madonna dej fiori
    https://www.facebook.com/SantuariodellaMadonnadeiFioriBra/ należy zejsć w dół wg. kolejnych wiadomości do dnia 27 listopada.

    A zatem wielkiej wojny nie będzie w 2020, i wielkiego głodu też, i wielkiego pomoru też nie. Mamy jeszcze cztery lata do następnego roku przestępnego 2024 na gromadzenie zapasów .

    • Longin pisze:

      Brzmi poważnie… i prawie wiarygodnie z tymi linkami tzn. za wcześnie kwitnące kwiaty uratowały nas przed wielką wojną 🙂

    • Anna pisze:

      Myślę że szkoda mieszać takimi dywagacjami że nie będzie, że narazie nic się nie wydarzy, bo to może zniechęcać do wiary w słowa proroków czy księdza Adama który nas ponagla i naprawdę prosi aby coś zgromadzić i co część znanych mi osób z trudem gromadzi to i owo i co mam im powiedzieć że oj jednak szkoda że nakupiły tych produktów i to się zmarnuje przeterminuje bo znowu ktoś tu dywaguje ze do 2024 roku nic sie złego nie wydarzy , przeciez nikt tu nie mówi datami czy rokiem , skoro ks.Adam mówi aby nie zwlekać ani chwili ,

      • cure pisze:

        przedewszystkim jak juz ktos nakupowal to powinien na biezaco zjadac i uzupelniac zapasy. dobra gospodyni domowa czy tez gospos domowy powinien ogarnac. to jakos organizacyjnie.

  8. KatarzynaP pisze:

    Szczęść Boże, mam pytanie, jak konsekrować swój dom?

  9. Robert pisze:

    W intencji ks. Dominika: +++.

  10. Monika pisze:

    Zachęcam do obejrzenia filmu – reportażu „Ukryci w Łonie Matki.” a zobaczyć go będzie można w tę niedzielę czyli 29 grudnia o 17:30 w TV Trwam. To film o Wspólnocie Guadalupe.

  11. wobroniewiary pisze:

    Jakaś „babina” zadżumiona MBM pisze mi, żebym ja i Wy wszyscy uważali, bo… św. Faustyna Kowalska jest w piekle i tylko księgi prawdy są ok.
    Ręce i nogi opadają…. 😀

    • Elizeusz pisze:

      Mógłbym tego nie napisać, nie zabierać głosu, by nie „narażać się” na Twój „gniew” i „wypisany z blogu”, ale gwoli prawdy, EWO! Wybacz, ale myślę, że chyba nieuprawnionym nadużyciem jest Twoje, Ewo skojarzenie „zadżumienia MBM”, do której jak nie raz jeden pisałaś, jesteś b. uprzedzona z twierdzeniem owej „babiny”, że S. Faustyna jest piekle (zdaje się, że owa pisząca miała na myśli treść p-ktu 741, gdzie jak zapewne wiesz, jest napisane, że S. Faustyna była w przepaściach piekła, na rozkaz Boży, by zaświadczyć na piśmie o jego istnieniu, że naprawdę jest). Zdaje się, że wymowa tego, o czym piszesz, jest taka, że wg tej „babiny”, tym, którzy zwalczają (być może trzeba by w tym miejscu użyć innego słowa) grozi potępienie. Ja myśię, że cała sprawa wyjaśni się w nadciągających wydarzeniach w świecie i w Kościele Katolickim, bądź w czasie Wlk. Ostrzeżenia. Pozdrawiam

      • wobroniewiary pisze:

        Nie Elizeuszu, ona pisze, że Faustyna to fałszywa mistyczka i na wieki smaży się w piekle 😦

        • Monika pisze:

          Takie są oto skutki długotrwałego, nieustannego przebywania z tymi zatruwającymi treściami, będąc pod ich wpływem, jakby to nie miało znaczenia, nasiąkania nimi, życia nimi w dłuższym okresie czasu i przy tym traktowania ich jako wyroczni. A potem taka osoba wszystko co słyszy odwraca dokładnie do góry nogami, ocenia zupełnie niewłaściwie rzeczywistość, jest jakby ślepa, zamiast wyciągać dobre, prawdziwe wnioski. Niestety niejedna osoba wybiera to zło, tkwi w nim, we wszelkich jego przejawach i wciąga ją ono coraz głębiej i dotkliwiej, boleśniej, zresztą dla całego otoczenia, zamiast zacząć czerpać tylko z tych dobrych, Bożych źródeł, nieskażonych działaniem diabła – choć wydaje się, że w tych trudnych czasach, gdzie ewidentnie widać jak walka absurdalnie toczy się właściwie wszędzie i nieustannie, i niszczy niczym ciemny wir wciągający, wsysający wszystko dookoła, to w tym wszystkim, widząc to wyraźnie, z pewnością niejednemu wydaje się, że prawie niemożliwe jest już czerpać tylko z Bożych źródeł, bo diabeł wszędzie próbuje się wciskać i wsadzać swoje „łapska” czy „macki”.
          Dziś diabeł nie ustaje w swoich chorych, zwodniczych i niszczycielskich działaniach a wręcz zwiększa on pole totalnego rażenia na ludzi – i widzę to wokół, tuż obok, jak głęboko i jak wielu ludzi już uległo, i nadal ulega złej propagandzie medialnej, przyjmując najgorsze współczesne idee i antywzorce za swoje, zamiast szybko odciąć się od nich, powiedzieć proste „nie” złemu – to masowo idą za jego kolejnymi pomysłami z piekła rodem, za kolejnymi wciąż przekształcanymi przez niego i nowo nazywanymi złymi ideologiami, którymi ludzie zaskakująco szybko się zachwycają i zachłystują, natychmiast ostro krytykując przy tym widziane największe dobro, które z odwagą przebija się jako wielkie światło w tunelu (mam tu na myśli arcybiskupa Marka Jędraszewskiego) a wychwalając przy tym pod niebiosa najgorsze zło. Na przykład zachwycając się kolejnymi przejawami ekologizmu – będącego zresztą częścią składową tzw. „zrównoważonego rozwoju”, pojęcia od długiego czasu mocno lansowanego i wywyższanego głównie przez wiele najgorszych kręgów, by się z tym rzekomo najwyższym dobrem oswoić i zjednoczyć – zachwycając się przejawami tegoż ekologizmu widocznymi np. w coraz szerszym głoszeniu i nagłaśnianiu, że: aby ograniczyć ilość ludzi, by chronić środowisko naturalne, potrzeba zwiększać ilość aborcji i inne tego typu pomysły, które ludzie naprawdę podchwytują, by potem myśleć i robić to co najgorsze, i o co chodzi złemu.
          Jeden z dziennikarzy skomentował dzisiaj nawet, że: „wyjdzie taki jeden arcybiskup i powiedział jedno zdanie i wszystko im się sypie” Od razu krzyk, wrzawa itd. – i już blady strach na nich pada i zwierają szyki.
          Bo jeden biskup wystarczy by zburzyć ich (nie)porządek, w każdym razie zwierają szeregi jak w takich przypadkach bywa, by zniszczyć mówiącego prawdę.

          Niewielu jest takich, którzy autentycznie bez strachu, odważnie mówią o tym co teraz najistotniejsze tak jasno i dobitnie, głosząc tylko samą prawdę i z pewnością nie ujrzymy ich w mediach, bo mówią o tym co teraz najważniejsze dla wszystkich do zrozumienia, by wiedzieć co naprawdę nam zagraża i o tym zupełnie cicho sza w głównych mediach, czyli o tym co jednym głosem śmiało wyrażają ks.prof. Tadeusz Guz i Marguerite A. Peeters, którzy swym niebywałym intelektem w łączności i poprzez Bożą Łaskę, zupełnie niezależnie od siebie odkryli tak bardzo aktualne elementy całej tej układanki, jak też i nawet dalsze cele złego na kolejne lata i dekady. Mając do dyspozycji prawdziwe, nieskażone historyczne i aktualne teksty źródłowe, analizując je i całą historię, genezę doszli do poznania prawdy w którym kierunku idzie to zło, przekształcając się jak hydra, jak kameleon dla niepoznaki, poprzez kolejne etapy swoich niebezpiecznych, niszczycielskich i zbrodniczych ideologii.
          Nawet książę Harry, tak wielki wzór dla wielu ludzi, wprost idol, już ogłosił, że nie chce mieć więcej dzieci niż dwójkę (które już ma), żeby ograniczyć tzw. „ślad węglowy” – istotne pojęcie w tej całej niszczycielskiej ideologii zrównoważonego rozwoju, która idzie jak burza, jak walec z zawrotną szybkością a mimo to nawet sporo katolików przyjmujących Chrystusa w Eucharystii Świętej nie dostrzega z jej strony żadnego zagrożenia.

        • Paweł pisze:

          To właśnie O TO teraz chodzi z tym iście „masowym wysypem” nowych objawień: żeby odrzucić te „stare, dobre, sprawdzone” i ZAPOMNIEĆ ich treść, a „zaśmiecić” sobie umysł tymi „nowinkami”: tymi nowymi «OBJAWIONYMI» i nieraz wręcz ‚rewelacyjnymi’ „wersjami” podanymi RZEKOMO «z Nieba».
          Dlatego ja na przykład od początku pontyfikatu papieża Franciszka nie dałem wiary i nie „zaufałem” już chyba żadnemu «nowemu» „objawieniu”. Trzymam się tych „starych”, a i tak przyłapuję się czasami na tym, że potrafię ZAPOMNIEĆ niektóre ich treści (te stare, znane i od lat rozpropagowane np. przez „Vox Domini” lub „Arkę” z Wrocławia), mimo że pamięć mam wciąż niezłą, a czytałem je wszystkie często w całości (w ich „wielotomowej” całości)…
          A jeśli ktoś w dodatku ma PAMIĘĆ już nie aż tak DOBRĄ, to zagrożenie „wyprania mu mózgu” z treści wartościowych jest TYM WIĘKSZE…

      • Maggie pisze:

        Elizeuszu, nie ma najmniejszych wątpliwości czym są „wypociny sterowane z zielonej wyspy” (a raczej wsypy, bo autorka się wsypała wielokrotnie) i…. jeśli ktoś opiera się o „proroctwa” tej mbm, to „pouczanie” Wowit’ow z powoływaniem się na tą nieszczęsną zwodzicielkę, dowodzi niestety infekcji … a że dżumę zalicza się do bardzo groźnych chorób, to przenośnia Ewy nie jest przejaskrawioną.
        Określenie takie, powinno raczej podziałać, jak kubeł zimnej wody na biedną głowinę tej osoby, bo w nim nadzieja przejrzenia. Jezu, Ty się tym zajmij 🙏🏻❣️
        Myślę, że rzeczywiście niepotrzebnie się ująłeś za „babiną”, dla której mbm, z jej księgą „prawdy”, a nie Pismo Święte, jest przewodnikiem.
        Porównawczo „diagnoza choroby”: Abp Jędraszewski za określenie o czerwonej/tęczowej zarazie, został niesłusznie zaatakowany … bo przecież tu wystarczą fakty i choćby tylko dowody przywołane w wywiadach przez ks.D.Oko nt „lewicowe barwy” i do tego trzeba przyjrzeć się absurdom dnia codziennego, m.in. że leczenie dewiacji staje się prawnie zakazane pod karą więzienia (fakt! w kraju mego zamieszkania), aby nie mieć najmniejszych wątpliwości w tej materii.
        Napewno masz dużo wiedzy ale i serce, które zbyt wrażliwie odniosło się do: lakonicznej formy walki. Tak, walki, bo to wielka walka z „perfidną ideą” niszczącą człowieka, a tematowi o mbm mnóstwo już czasu poświęcono, … a żart, kpina, śmiech mogą iść błyskawicznie! w tzw ”pięty”, i to w parze z „odkażaniem różańcem”.
        Ewa, krótko i rzeczowo postawiła sprawę bez rozwodzenia się nad tematem, jak ja nadużywająca „daru gadulstwa”…. przepraszam, że aż tyle słów.
        Pozdrawiam 💕🙏🏻❣️

        • Maggie pisze:

          Dodam do tego co wyżej wyjaśnienie, że „perfidną ideą” jest wszystko to: co zabija duszę, gdy „ktoś/„coś”” zamierza wykarczować z duszy, myśli, mowy i uczynku … Boga i korzenie Słowa Bożego – a tak jest w herezjach mbm i innych „nowinkach”.

      • Elizeusz pisze:

        Dobry wieczór! Dopiero teraz od momentu mojego wpisu (po wpisie EWY) wszedłem na blog, a ponieważ notuję sobie, kiedy i co wpisywałem, to zajrzałem również na ewent. echa tego mojego wpisu, które się pojawiły w za sprawą EWY, Moniki Pawła i Maggie. Wczytując się dokładnie w Wasze wpisy, pozwólcie, że krotko powiem: nie mogę dostrzec i nie dostrzegam związku, wręcz pewności, że „zadżumienie MBM” było powodem owego stwierdzenia „babiny”, że św. S. Faustyna jest w piekle, co oczywiście jest wierutnym kłamstwem. Z tego, co pamiętam, kiedyś czytałem te orędzia MBM i jeżeli mnie pamięć nie zawodzi, to nie było w nich mowy z imienia o św. S. Faustynie i jej „piekielnym losie”.
        Chodzi mi tylko o źródło tego zainfekowania dot. jej opinii o S. Faustynie. Bo być może pochodziło ono z innego całkiem źródła. Ale mogę się mylić. A tak nawiasem mówiąc o wątku potępienia, to „uchowaj nas od niego, Boże” jak mówił nieodżałowany JP II.
        A co do ataków na abp M. Jędraszewskiego, za to, co powiedział nie jest jakąś niespodzianką, czymś czego nie należałoby się spodziewać i być tym zaskoczonym, bo gdy „te złe rzeczy są z całą wyrazistością piętnowane i stawiane w świetle prawdy” (Ef 4,13), to nieuniknionym jest reakcja mocy ciemności poprzez tych, którzy są po ich wpływem i mówią jak Smok, nazywając zło dobrem i odwrotnie (wedle Iz 5,20). A nadto ostatnio wczytuję się w 7-y rozdz. Ewangelii wg św. Jana apostoła, gdzie Pan Jezus mówił:
        „Świat Mnie nienawidzi, bo Ja o nim świadczę/daję świadectwo, że złe są jego uczynki” (J 7,7). A ten b. aktywny i silny „świat” tworzą ludzie żyjący poza łaską Bożą w grzechu, duchowo zwiedzeni, ślepi i martwi. Nic więc dziwnego, ze świat i szatan sprzeciwiają się prawdzie i walczą z nią bezpardonowo.
        Zdaje się, że w tym wypadku jak najbardziej wobec osoby ks. abpa M. Jędraszewskiego maja zastosowanie te sowa Pana Jezusa z Kazania na Górze: „Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają/złorzeczą i prześladują was i gdy z Mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was/wszelkie zło zarzucać wam będą. Cieszcie się i radujcie, albowiem…”. (Mt 5,11n).

        • Maggie pisze:

          Elizeuszu, SPAM pęka w szwach, stąd Ewa widzi znacznie więcej … niż o tym mówi – dlatego nie myśl, że pochopnie oceniła sytuację..
          Wiele razy sprawdziła się zasada, że w myśl powiedzenia „z kim przystajesz …”, bo i sięgnąć w spamie, widać rodzaj „ewolucji” pod wpływem „rewelacji mbm” czy innych „nawiedzonych”, będących „nosicielami infekcji”. Nie wiem co spowodowało Twe uprzedzenie do użytej w tym przypadku … „diagnostyki”, zwłaszcza, że jak domniewuję, odżegnujesz się od „rewelacji skompromitowanej mbm” … która, jak parę lat temu znalazłam na Internecie, nawet drukuje w ukryciu swe bluźniercze wypociny (tj księgę prawdy”), mające zastąpić Pismo Św. 😱… m.in. .niedowiary😱🤨.. w … Polsce … 😳🤕
          Admini mają wiele „doświadczeń” ze strony różnych „wędrowców”. Niektórzy z nich ukrywają się nawet pod multi-pseudonimami i co jakiś czas wracają jak bumerang…
          💕🙏🏻❣️

  12. Jolantae pisze:

    Trapi mnie posta Vassuli Ryden. Tak czesto tutaj przywolywanej. Jakos dziwi mnie, ze skoro Pan Jezus sie jej objawial, a ona nie przeszla na katolicyzm, a mimo tego korzysta z jego sakeamentow sw.. Poza tym widzialam filmik jak naklada ręce na ludzi, rysuje na nich cos co wyglada jak odwrocony krzysz ( chyba, ze to prawoslawny), a ludzie po tym ” blogoslswienstwie” padaja jak nie przymierzajac u tych magikow z Toronto Blessing. Czy ktos jest w stanie mnie oświecić? Z gory Bóg zapłać

    • Małgorzata K. pisze:

      Szczęść Boże!
      Mnie też to zastanawia. Mam wszystkie tomy „Prawdziwe życie w Bogu”. Czytałam je jednym tchem. A potem wciąż do nich wracałam i wierzyłam. Jednak teraz wiele zwątpień mam… Może to chwilowe, ale również szukam jakichś wskazówek odnośnie wymienionych orędzi.

    • cure pisze:

      kolsciol prawoslawny nie jest tak znieksztalcony duchowo jak protestantyzm. np. kult maryjny to u nich jest dopiero czasem przesadzony. literatura mistyczna czy ascetyczna tez jest piekna. np polecam Serafina z Sarowa – ogien Ducha SW, CO do Vasulli i Valtorty tak jak ty tez mam rozne watpliwosci dlatego sie nie zzaglebiam .

    • J. K. pisze:

      @Jolantae
      Mnie też to zastanawia przychodzi mi tu na myśl Św. Andrzej Bobola ktory w okrutny sposób został zamęczony.
      Nie znam wszystkich tekstów Vassuli interesuje sie nią od niedawna. Te które czytałam , ,,Prawdziwe życie w Bogu” zrobiły na mnie niesamowite wrażenie. Do pewnego czasu… dokad nie nastąpiła pewna kluczowa sytuacja. Która przekreśla wszystko..
      Gdzie nie które osoby nazwała ,,gangreną” wręcz je potępiła.
      Mogę i ja być tą potępioną gangreną przez Vassulę i każdego kto przeczyta. Nie mogę znieść stwierdzienia którym tak wielu używa tkz.
      „słów wyrwanych z kontekstu”
      Tych słów które są niczym innym jak: ,,odrobina kwasu która zakwasza całe ciasto” ,,Dopóki Niebo i ziemia nie przemianą,ani jedna jota,ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie”. Odrobina kwasu jest nazywana:
      ,,słowem wyrwanym z kontekstu” nie spijcie ! Bo nieprzyjaciel sieje chwasty między pszenicę nie spijcie! Ile dusz poszło na potępienie po ogłoszonym roku miłosierdzia ileż dusz idzie na zatracenie żyjąc w ponownych związkach bez ślubu i przystepujacych do ,,Pańskiego Stołu” tak bardzo zawarto granicę między dobrem i złem. Teraz przez milczenie mamy miedzy innymi potępioną św. Faustynę. By niszczyć to co święte dobre i prawe!
      Nie można milczeć gdy krzyczeć trzeba! Nazywane jest to ,,nie oceniajcie”

      Nie spijcie! Miłosierdzie względem dyszy ,,Grzeszących upominać” czy to nie ważniejsze od wszystkiego! czyż to nie jest jedno z przykazań? Przecież tu chodzi o życie wieczne !
      ,,Unikajcie wszystkiego co by miało choćby pozór zła” Trzymać się Pisma Świętego nim żyć karmić się Słowem Bożym i Eucharystią. Pielęgnować zaczerpnietą zdrową naukę. Uchwycić się Maryi żyć Bogiem.
      Oto recepta na czasy obecne bo innej nie ma.

      • Longin pisze:

        @J.K.
        Nie wiem w jaki kontekście było użyte słowo „gangrena” , proszę jednak nie posługiwać się słowem, które jest wyrwane z kontekstu. Na tej zasadzie wszystko można skompromitować

    • Longin pisze:

      Trochę za bardzo odchodzimy od głównego wpisu tymi wątkami dot.objawień prywatnych, chociaż ciekawe jest to, że chyba najpełniej wyjaśniona jest w tych orędziach istota ostrzeżenia/małego sądu. Natomiast kwestia zarzutów stawianych Vassuli w tym pozostawania prawosławną była już wielokrotnie wyjaśniana – pod linkiem są szczegóły https://vassula.pl/zarzut-pozostawania-prawoslawna.html.
      Na końcu tego wywodu ks dr Kaszowskiego jest istotna konkluzja, która wiele tłumaczy : „(…)Jeśli orędzia przekazywane przez jakiegoś wizjonera nie wpływają na nasze życie, pozostawmy je. Nikt nie musi ich przyjmować. Jednak nie osądzajmy ich zbyt szybko, nie zwracając uwagi na wywoływane owoce. Co do Vassuli to one ciągle się pojawiają: nawrócenia i uzdrowienia.”
      Dodam tylko, że w moim przypadku takie nawrócenie też nastąpiło i jest to bardzo ważny zaraz po Piśmie Św. codzienny pokarm duchowy od ponad 20 lat : )
      Owszem istotne jest też pozytywne rozeznanie dziesiątków wybitnych teologów oraz ludzi Kościoła na czele z ks. R.Laurentin oraz uzyskane niedawno imprimatur. Pewnie wielu to nie przekonana w zależności od interpretacji, paradoksów języka itp. – ale przecież dokładnie tak było od wieków z tekstami prorockimi, w tym również z naszą s.Faustyną.
      Dlaczego Pan Bóg zechciał ujawnić promień boskiego Światła poprzez te orędzia dane prawosławnej osobie – nie wiem. Wiem jednak, że zarówno ja, jak i tysiące innych jesteśmy ciągle formowani przez Słowa tych orędzi, które są jednym z największych darów dla naszej epoki.

    • Robert pisze:

      Niedawno ktoś zamieścił na WOWIT fragment orędzia p. Vassuli Ryden. Porównałem je uważnie i z ostrożnością z fragmentem Pisma św., którego dotyczył. Tyle akurat mi wystarczyło, żebym ostatecznie wyrobił sobie zdanie nt. wielkości owego przesłania. Filmiki zaś z internetu robią na mnie niedobre wrażenie. Nawet na Wikipedii przytoczone są opinie hierarchii KK, więc raczej są do potwierdzenia dla mających jakiś dostęp do wymienionych materiałów. Nie wchodzę jednak w ewentualną polemikę ze zwolennikami p. Vassuli Ryden, ponieważ nie mam siły, aby się spierać, a swoje zdanie zamieściłem z powodu wewnętrznej niewygody zbyt długiego przemilczania. Osobiście wolę przeznaczyć swój marny czas na wykłady o. Augustyna Pelanowskiego, ks. Piotra Glasa, ks. Dominika Chmielewskiego czy ks. Roberta Skrzypczaka, niż na pisma co najmniej kontrowersyjnej mistyczki. Mało jest bowiem tego czasu w ogóle…

      • Longin pisze:

        @Robert
        Akurat z tym ostatnim stwierdzeniem tzn. „(…) Mało jest bowiem tego czasu w ogóle…” w zupełności zgadzam się : )
        Natomiast myślę, że jeśli mówiąc o prorokach, którzy nie preparują swojego świadectwa nauczania w oparciu o własne wyobrażenia, ale są posłańcami przynoszącymi słowa Pana – to o jakich kontrowersjach tu mówimy ?…wszak pismo mówi abyśmy słuchali każdego Słowa pochodzącego z ust Boga. Oczywiście są też wspaniali kapłani prawdziwi duszpasterze, których fundamentem kapłaństwa jest ewangelizacja oparta na głębokim życiu duchowym tj. żywej relacji z Chrystusem, Którego są świadkami. I teraz w odróżnieniu od Ciebie Robercie wolę przeznaczyć „swój marny czas” najpierw na to pierwsze, a później jak go zostanie na tych drugich 🙂

        • Robert pisze:

          Ależ i dla mnie najważniejsze jest Pismo św. (wraz z Tradycją św.)! Wymienieni kapłani pomagają mi pojmować je w miarę poprawnie oraz unikać samowoli. Napisałem, że skonfrontowałem treść jednego fragmentu owego orędzia ze słowami Biblii (konkretnie z 11. rozdziałem Apokalipsy św. Jana) i byłem co najmniej skonsternowany, dałem więc sobie spokój z przesłaniem p. Vassuli Ryden. Opinie zaś oficjalne wyrazili hierarchowie KK – proszę się zapoznać z ich stanowiskiem, bo ja jestem tylko użytkownikiem WOWIT, chociaż powtarzam: akurat na mnie ta pani zrobiła niedobre wrażenie.

  13. J. K. pisze:

    Rzeź niewiniątek z czasie Chrystusa to rzeź w obecnych czasach i nie piszę tu o dzieciach nie tylko nienarodzonych, które tak bardzo mi są drogie.
    Ale o tych o których tak mało się mówi.
    Czyli o mordowanych tuż po narodzeniu i to w okrutny sposób. Im bardziej dziecko cierpi przed smiercią, im wiekszy czuje lęk. Tym jego ciało dostarcza wiecej odźywek.
    Dzieje się to przy akrobacie matek.
    Proszę nie zapominajcie o tych biednych dzieciach.

    • Josn pisze:

      W satanizmie z tego leku przed smiercia i cierpienia pobieraja energie. Dlatego te dzieci musza byc zabijane w okrotny sposob. To jest ich napoj, pozywienie.

  14. Longin pisze:

    @Robert
    W taki samym stopniu dla mnie objawienia prywatne pomagają poznawać oraz przypominać podstawowe prawdy wiary a zarazem są przejawem Bożego działania, dlatego ich lekkomyślne odrzucanie w imię zbytniej ostrożności lub rzekomych nie kontrowersji jest nie ma miejscu , skoro wiemy, że przynoszą dobre owoce. I to w moim przypadku jest przed świadectwem człowieka, nawet wspaniałych kapłanów o których była mowa – to akurat miałem na myśli. Owszem wiara jest zawsze przed objawieniami prywatnymi, natomiast czy tylko Pismo i Tradycja wystarczą…przecież wiemy za św.Pawłem.. (…) Ducha nie gaście,proroctwa nie lekceważcie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s