Dziś wspominamy św. Judę Tadeusza – Patrona od spraw po ludzku beznadziejnych

O życiu św. Judy nie wiemy prawie nic. Miał przydomek Tadeusz, czyli „Odważny” (Mt 10, 3; Mk 3, 18). Nie wiemy, dlaczego Ewangeliści tak go nazywają. Był bratem św. Jakuba Młodszego, Apostoła (Mt 13, 55), dlatego bywa nazywany również Judą Jakubowym (Łk 6, 16; Dz 1, 13). Nie wiemy, dlaczego Orygenes, a za nim inni pisarze kościelni nazywają Judę Tadeusza także przydomkiem Lebbeusz. Mogłoby to mieć jakiś związek z sercem (hebrajski wyraz leb znaczy tyle, co serce) albo wywodzić się od pewnego wzgórza w Galilei, które miało nazwę Lebba. Był jednym z krewnych Jezusa. Prawdopodobnie jego matką była Maria Kleofasowa, o której wspominają Ewangelie.
Imię Judy umieszczone na dalszym miejscu w katalogu Apostołów sugeruje jego późniejsze wejście do grona uczniów. To on przy Ostatniej Wieczerzy zapytał Jezusa: „Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?” Zasadne jest zatem przypuszczenie, że św. Juda, przystępując do grona Apostołów, kierował się na początku perspektywą zrobienia przy Chrystusie kariery.
Juda jest autorem jednego z listów Nowego Testamentu. Sam w nim nazywa siebie bratem Jakuba (Jud 1). Z listu wynika, że prawdopodobnie był człowiekiem wykształconym. List ten napisał przed rokiem 67, gdyż zapożycza od niego pewne fragmenty i słowa nawet św. Piotr. Po Zesłaniu Ducha Świętego Juda głosił Ewangelię w Palestynie, Syrii, Egipcie i Mezopotamii; niektóre z wędrówek misyjnych odbył razem ze św. Szymonem. Część tradycji podaje, że razem ponieśli śmierć męczeńską. Inne mówią, że Szymon został zabity w Jerozolimie, a Juda Tadeusz prawdopodobnie w Libanie lub w Persji.
Hegezyp, który żył w wieku II, pisał, że Juda był żonaty, kiedy wstąpił do grona Apostołów. Dlatego podejrzliwy na punkcie władzy cesarz Domicjan kazał wezwać do Rzymu wnuków św. Judy w obawie, aby oni – jako „krewni” Jezusa – nie chcieli kiedyś sięgnąć także po jego cesarską władzę. Kiedy jednak ujrzał ich i przekonał się, że są to ludzie prości, odesłał ich do domu.
Kult św. Judy Tadeusza jest szczególnie żywy od XVIII w. w Austrii i w Polsce. Bardzo popularne jest w tych krajach nabożeństwo do św. Judy jako patrona od spraw beznadziejnych. Z tego powodu w wielu kościołach odbywają się specjalne nabożeństwa ku jego czci, połączone z odczytaniem próśb i podziękowań. Czczone są także jego obrazy. Jest patronem diecezji siedleckiej i Magdeburga. Jest także patronem szpitali i personelu medycznego.

W ikonografii św. Juda Tadeusz przedstawiany jest w długiej, czerwonej szacie lub w brązowo-czamym płaszczu. Trzyma mandylion z wizerunkiem Jezusa – według podania jako krewny Jezusa miał być do Niego bardzo podobny. Jego atrybutami są: barka rybacka, kamienie, krzyż, księga, laska, maczuga, miecz, pałki, którymi został zabity, topór

MODLITWA DO ŚWIĘTEGO JUDY TADEUSZA

Święty Judo Tadeuszu, potężny mój Obrońco i opiekunie, w trosce i opuszczeniu oddaję się Twej cudownej opiece. Wdzięczny Ci jestem za wszystkie łaski, jakie dla mnie już wyjednałeś, a proszę Cię i nadal wspieraj mnie w pracy, pocieszaj w smutku, strzeż przed pokusą. Bądź moją mocą w trudnościach, osłoną w niebezpieczeństwach. Spraw, abym z Bogiem się budził i z Bogiem szedł na spoczynek. Dzień po dniu prowadź mnie coraz bliżej Serca Jezusowego, abym spoczął w Nim po trudach i walkach życia, a zamiast miłości własnej, pychy i zniechęcenia, niech w mym sercu zapanuje miłość, ofiarność i pokora. Amen.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

32 odpowiedzi na „Dziś wspominamy św. Judę Tadeusza – Patrona od spraw po ludzku beznadziejnych

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

    • Paweł pisze:

      Pierwszą z tych modlitw znam na pamięć i odmawiałem ją codziennie w latach 1995-1998. A samo nabożeństwo do św. Judy Tadeusza przykuło moją uwagę, kiedy byłem na spotkaniu Taizé w Wiedniu pod koniec 1992 roku (co ciekawe, kiedy jechałem w tamtą stronę, to w samo Boże Narodzenie przejeżdżałem jeszcze przez Czechosłowację, by w samo święto św. Szczepana 26 XII zawitać do wiedeńskiej katedry pod jego właśnie wezwaniem, a kiedy po Nowym Roku wracałem – to już była na naszej trasie przejazdu odrębna Republika Czeska). Mogę z autopsji potwierdzić to, co jest tu powyżej napisane: „Kult św. Judy Tadeusza jest szczególnie żywy od XVIII w. w Austrii i w Polsce”. W Wiedniu w samym centrum miasta jest kościół pod wezwaniem „Dziewięciu Chórów Anielskich”, a w nim kaplica poświęcona czci św. Judy Tadeusza, gdzie ludzie wmurowali dużo tablic kamiennych z podziękowaniami za otrzymane za jego przyczyną łaski, a ponadto – podobnie jak w Polsce – wykładane są karteczki z „nowenną do św. Judy Tadeusza”, którą trzeba odmawiać przez 9 dni, a jej 9 kopii zostawić każdego dnia w jakimś kościele. (Mój śp. spowiednik ks. kan. St. Skorodecki pozwolił mi jej polskie tłumaczenie wyłożyć w Polsce i widziałem potem, że trochę się rozpowszechniła.)
      W owych trzech latach, kiedy codziennie odmawiałem wyżej przytoczoną modlitwę do św. Judy Tadeusza, tak się złożyło, że musiałem być 8 miesięcy w Berlinie, a był to „Rok Jezusa Chrystusa” – pierwszy rok przygotowań do Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 zgodnie z punktami 40-43 Listu Apostolskiego „Tertio Millennio Adveniente” św. Jana Pawła II – https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/listy/tertio.html#m4 [Kolejny rok – 1998 – był „Rokiem Ducha Świętego, a rok 1999 – „Rokiem Boga Ojca”.] W odniesieniu do tego „Roku Jezusa Chrystusa” Papież nawoływał do „ponownego odkrycia CHRZTU jako fundamentu chrześcijańskiego życia” (n. 41) [w odniesieniu zaś do „Roku Ducha Świętego” zalecał „ponowne odkrycie obecności Ducha Świętego, który działa w Kościele zarówno na sposób sakramentalny, zwłaszcza poprzez BIERZMOWANIE” (n. 45), a z kolei w „Roku Boga Ojca” wzywał do „ponownego odkrycia i głębokiego przeżycia Sakramentu POKUTY w jego najgłębszym sensie” (n. 50)]. No i właśnie ja w tamtym roku szczególnie związanym z Sakramentem Chrztu świętego – znając już m. in. treść jednej z zamieszczonych notabene tu na stronie w „Kompendium wiedzy” książek, w której opisano, jak to podczas egzorcyzmu pomocne było śpiewanie pieśni o Chrzcie „Mocna powinna być więź mego chrztu” https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2013/05/kompendium-wiedzy.pdf w Polsce znanej jako „Com przyrzekł Bogu przy Chrzcie raz” – miałem w Berlinie okazję, w samo święto Chrztu Pańskiego, poznać, jak pięknie się tę pieśń śpiewa po niemiecku:

      A po latach, w roku 2012, o śmierci mojej matki chrzestnej, śp. Jadwigi Nazaruk, otrzymaliśmy w domu wiadomość też akurat w samo święto Chrztu Pańskiego, które wtedy wypadało 8 stycznia (bo to jest zawsze pierwsza niedziela po Trzech Królach).

  2. Katarzyna pisze:

    Święty Judo Tadeuszu, oręduj za nami przed tronem Pańskim.

    • Leszek pisze:

      Parę dni temu próbowałem wkleić ten sam materiał. Dzięki serdeczne za skuteczne opublikowanie konferencji. Ksiądz Łukasz Brus to rzeczywiście Boży kapłan 👍😇

  3. pozdrawiam pisze:

    Bardzo dziękuję za ten wpis. Ze swojej strony chcę dodać, że sama jestem świadkiem otrzymania wielu łask i rozwiązania spraw po ludzku trudnych i beznadziejnych za wstawiennictwem św. Judy Tadeusza, tak więc jeśli macie jakieś trudne sprawy, to zachęcam do proszenia Boga o ich rozwiązanie za wstawiennictwem właśnie św. Judy Tadeusza.

  4. Joanna pisze:

    Już niedługo film „Nieplanowane” w Polsce. Lista kin które pokażą film:
    https://www.nieplanowanewpolsce.pl/
    „Na tej stronie dowiesz się, w jaki sposób możesz mieć swój udział w tym, aby historia Abby Johnson dotarła do jak największej liczby osób w Polsce. To historia piękna i wstrząsająca i potężnie wpływa na wszystkich, którzy ją zobaczą.”

    • Jolantae pisze:

      Idę i zabieram przyjaciółkę ze sobą. Niestety druga nie chce iść, jest za prawem do decydowania o zabijaniu i chyba boi sie obudzić swoje sumienie, a mieni się katoliczka
      Modlę się o to by zmieniła zdanie i poszla z nami.

  5. Lucyna pisze:

    Św. Judo Tadeuszu, uwolnij mnie proszę od lęków i zamartwiania się.Wyproś uleczenie ze schizofrenii i depresji. Spraw by Pan Bóg skrócił moje męczarnie i zabrał mnie jak najszybciej do siebie. Jezu ufam Tobie.

    • Euzebia pisze:

      Droga Lucynko. Wiem co to jest depresja, zamartwianie się itd. proszę posłuchaj piosenek na youtube które śpiewa Janusz Laskowski, te melodyjne i wzruszające piosenki to prawdziwy dar od Boga dla „złamanych na duchu”.

    • Joanna pisze:

      Lucyno, może pomoże ci modlitwa za wstawiennictwem św. Dymfny. Jest patronką osób chorych nerwowo i umysłowo. Np.:
      Pełna współczucia święta Dymfno, która mocą Bożą przywróciłaś tak wielu ludziom zdrowie i jasność umysłu, wejrzyj na mnie ( lub wymień imię osoby chorej) w moim cierpieniu. Ufny w twoje potężne wstawiennictwo błagam cię, byś prosiła Jezusa, miłosiernego Uzdrowiciela chorych, o uzdrowienie mnie. Spraw, abym za Jego miłością, otrzymał wielką łaskę zdrowia psychicznego. Amen.
      Albo też bardzo skuteczna w ciężkich przypadkach modlitwa „Telegram do św. Józefa”:
      Telegram do św. Józefa w nagłej potrzebie,
      czyli Triduum odprawiane w jednym dniu dla wybłagania szybkiego ratunku
      Podane modlitwy można odmówić 3-krotnie w ciągu dnia lub w trzech godzinach po sobie następujących..

      Modlitwa
      Święty Józefie, ofiaruję Ci miłość Jezusa i Maryi, jaką żywią ku Tobie. Ofiaruję Ci też uwielbienia, hołdy wdzięczności i ofiary, jakie Ci wierni złożyli przez wieki aż do tej chwili; siebie i wszystkich drogich memu sercu oddaję na zawsze Twej świętej opiece.

      Błagam Cię dla miłości Boga i Najświętszej Maryi Panny, Twej Oblubienicy, racz nam wyjednać łaskę ostatecznego zbawienia i wszystkie łaski nam potrzebne, szczególnie tę wielką łaskę… Pospiesz mi na ratunek św. Patriarcho i pociesz mnie w mym strapieniu. O św. Józefie, Przyjacielu Serca Jezusa, wysłuchaj mnie.

      Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

      Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Przenajświętszą Krew, Serce, Oblicze Twego Jednorodzonego Syna, wszystkie cnoty i zasługi Matki Najświętszej i Jej Przeczystego Oblubieńca św. Józefa oraz wszystkie skarby Kościoła świętego na wyjednanie łaski nam potrzebnej, szczególnie tej…

      O Józefie ratuj nas! W życiu, śmierci, w każdy czas!

      Lucyno, niech nasza Mama Maryja prowadzi cię do uzdrowienia a Pan Jezus mocno przytuli cię do swego Serca i da ci wytchnienie w chorobie. Niech Jego Miłość cię uleczy.

    • Euzebia pisze:

      Droga Lucynko. Zabiorę Cię do swojego serca jak pojadę do Kalwarii Zebrzydowskiej gdzie odkryłam to że w pewnym miejscu Matka Boża uciszyła moje depresje i Tobie też tam pomoże poczekaj powiem Jej Ona pocieszy i uleczy Cię. Pa

  6. wiola pisze:

    Najlepszym lekarstwem na wszystkie nasze cierpienia jest miłość drugiego człowieka. Będąc dzieckiem i nastolatką czułam się odrzucona i niekochana przez najbliższą rodzinę. Z powodu licznych kompleksów i niskiej samooceny nie miałam dobrego kontaktu z rówieśnikami wolałam samotność i świat muzyki. Często myślałam o śmierci i samobójstwie, chwilami nie mogłam znieść ciągłych kłótni rodziców i agresji ojca, więc uciekałam z domu. Obcy ludzie na ulicy pytali się dlaczego jestem taka smutna a w domu nikt tego nie widział, tylko pretensje, że za mało pracuję i nie pomagam w domu, stale jakieś wymagania. Nie modliłam się o dobrego męża ani przyjaciela, żyłam nauką i studiami, na które udało mi się dostać bez problemu. Potem pierwsza praca, śmierć ojca i wielka niespodzianka z nieba. Poznałam wspaniałego chłopaka, głęboko wierzącego, którego szczera i bezpośrednia miłość, ale też wielka cierpliwość i wyrozumiałość, że pochodzę z tak patologicznej rodziny uzdrowiła moją duszę i serce ze wszystkich zranień zadanych mi przez rodziców. Myśli samobójcze ulotniły się w jednej chwili, znikły stany depresyjne i wszystkie lęki, co więcej byłam w stanie dzięki temu człowiekowi podjąć długotrwały proces mojego uzdrawiania i uwalniania wewnętrznego. A zaczęło się od przebaczenia i to właśnie ono otwarło już w pełni moje serce na Boga i drugiego człowieka. Byłam i jestem w stanie codziennie kiedy otwieram i zamykam wieczorem oczy uwielbiać Boga Ojca za całe moje trudne i nie do zniesienia kiedyś życie, cierpienia, ale też i radości i wszystkie łaski otrzymane. Nawiązałam żywą więź z Jezusem i Jego Matką. Chociaż rodzice nie dali mi dobrego przykładu, a wręcz zafundowali mi piekło na ziemi, to jednak Pan Bóg wyprowadził z tego największe dobro, bo dzięki temu teraz ja pomagam takim ludziom odrzuconym przez rodziny i społeczeństwo. I mam z nimi bardzo dobry kontakt właśnie dlatego, że mamy podobne doświadczenia i przeżycia. Prowadzę do Boga młodzież uzależnioną, po próbach samobójczych, narkomanów. Boże Ojcze mój Tatusiu w niebie dziękuję Ci za wszystko!!!

  7. Beata pisze:

    Pod tekstem wyświetla się reklama zabiegu liposukcji i zdjęcie 2 gołych tyłków. Czy można to jakoś usunąć, bo zwyczajnie nie pasuje do tej strony?

  8. Kamil@W pisze:

    I mnie św.Juda Tadeusz wyjednał wiele łask. Zawsze po odprawieniu nowenny, jednej czy drugiej. Pomaga szybko, skutecznie wstawia się za nami. Mnie pomógł w znalezieniu pracy, dlatego polecam nowennę do Niego wszystkim poszukującym i chcącym pracować. To potężny Patron.

  9. Ewa- żona pisze:

    św. Judo Tadeuszu, proszę o łaskę nawrócenia męża do Boga, Kościoła, głęboką przemianę jego serca, przebaczenie, otwarcie oczu na to co złe, szczerą spowiedź. Proszę także o potrzebne łaski i intencje znane Bogu. Bóg zapłać.

  10. kinga pisze:

    Proszę Was wszystkich o modlitwę w intencji pokoju w mojej rodzinie. Już nie mam siły na nic i krzyczę na własne dzieci z powodu tego, jak traktuje mnie i mojego męża własna babcia. Chciałabym najbardziej by powróciła do Boga, bo wtedy wszystko byłoby inaczej, proszę zatem również o modlitwę w intencji jej nawrócenia. Bóg zapłać.

    • Alutka pisze:

      @ Kinga .To nie krzycz 🙂 ,nawracanie zawsze zaczynajmy od siebie, na innych możemy mieć wpływ głównie przez własny przykład. Modlitwa o cierpliwość każdemu się przyda.

  11. Alutka pisze:

    Pocieszenie i nadzieja ze Słowa Bożego płynące.
    „Bracia: Sądzę, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić.”Z dzisiejszego czytania (Rz 8,18)za mateusz pl

  12. Alutka pisze:

    Psycholog Karl Rogers inspirator ideologii New Age ,ogłosząc w zakonach, na zaproszenie przełożonych swoje obłędne teorie głębi czyli słuchania swojego wewnętrznego głosu samorealizacji coś na wzór róbta co chceta, sprawił, że w ciągu kilku lat habity zrzuciło tysięce zakonnic W USA i Kanadzie.od 15.38 min
    https://tv-trwam.pl/local-vods/vod.26917

  13. Elizeusz pisze:

    Poświęciłem trochę czasu, bo dowiedzieć się trochę o św. Tadeuszu z „Żywota i męki Pana naszego Jezusa Chrystusa i…” bł. A. K. Emmerich i przedstawiam rezultaty tych dociekań:
    Był synem Maryi Kleofy (Maryja była jej siostrzenicą) z małżeństwa z Alfeuszem, z którego to małżeństwa zrodzili się też Szymon i Jakub. Gdy owdowiała wyszła ponownie za mąż zz Sabę, z którego to związku rodził się Józef Barsabas (Dz 1,23).
    Tadeusz był rybakiem, podróżował wiele po ziemi Świętej, sprzedając sieci na ryby, płótna żaglowe i powróżnicze wyroby. Przyjął chrzest z rąk Jana Chrzciciela w Ainon (J 3,23).
    Poniósł śmierć męczeńską w Persji, w krainie Trzech Królów, w Persji:
    „W trzy lata po Wniebowstąpieniu Pańskim gdy Tomasz tu chrzcił, powrócił znowu razem z Tadeuszem. Później posłał go Tomasz jako biskupa do pewnej miejscowości; tam oczerniono go niewinnie jako złodzieja i zbrodniarza, i ku wielkiej radości jego czystej duszy ukrzyżowano go”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s