5 października – św. Faustyny Kowalskiej

Helena Kowalska urodziła się 25 sierpnia 1905 r. jako trzecie z dziesięciorga dzieci, w rolniczej rodzinie z Głogowca k/Łodzi. Dwa dni później została ochrzczona w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Kazimierza w Świnicach Warckich (diecezja włocławska). Nadano jej wówczas imię Helena. Kiedy miała siedem lat, po raz pierwszy usłyszała w duszy głos wzywający do doskonalszego życia. W 1914 r. przyjęła I Komunię świętą, a dopiero trzy lata później rozpoczęła naukę w szkole podstawowej. Mimo dobrych wyników, uczyła się tylko trzy lata, potem musiała zrezygnować, aby pomagać w domu matce.
Jako czternastoletnia dziewczynka opuściła dom rodzinny, by na służbie u zamożnych rodzin w Aleksandrowie, Łodzi i Ostrówku zarobić na własne utrzymanie i pomóc rodzicom. Przez cały czas bardzo pragnęła życia zakonnego, ale rodzicom powiedziała o swoich zamiarach dopiero w 15. roku życia. Od szesnastego roku życia pracowała jako służąca.
W lipcu 1924 r. przyjechała do Warszawy i zgłosiła się do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Żytniej. Musiała jednak jeszcze rok przepracować w Warszawie, aby odłożyć pieniądze na skromną wyprawę. 1 sierpnia 1925 r. – mimo sprzeciwu rodziców – została przyjęta do Zgromadzenia. Postulat odbywała w Warszawie, a nowicjat w Krakowie, gdzie w czasie obłóczyn zakonnych otrzymała imię Maria Faustyna i habit. Od marca 1926 r. Bóg doświadczył siostrę Faustynę ogromnymi trudnościami wewnętrznymi, wiele przecierpiała aż do końca nowicjatu. W Wielki Piątek 1927 r. zbolałą duszę nowicjuszki ogarnął żar Bożej Miłości. Zapomniała o własnych cierpieniach, poznając jak bardzo cierpiał dla niej Jezus. 30 kwietnia 1928 r. złożyła pierwsze śluby zakonne, następnie z pokorą i radością pracowała w różnych domach zakonnych, m.in. w Krakowie, Płocku i Wilnie, pełniąc rozmaite obowiązki. Zawsze pozostawała w pełnym zjednoczeniu z Bogiem. Jej bogate życie wewnętrzne wspierane było poprzez wizje i objawienia.

W zakonie przeżyła 13 lat. 22 lutego 1931 r. po raz pierwszy ujrzała Pana Jezusa Miłosiernego. Otrzymała wtedy polecenie namalowania takiego obrazu, jak ukazana jej postać Zbawiciela oraz publicznego wystawienia go w kościele. Mimo znacznego pogorszenia stanu zdrowia pozwolono jej na złożenie profesji wieczystej 30 kwietnia 1933 r. Później została skierowana do domu zakonnego w Wilnie. Na początku 1934 roku zwróciła się z prośbą do artysty malarza Eugeniusza Kazimierskiego o wykonanie według jej wskazówek obrazu Miłosierdzia Bożego. Gdy w czerwcu ujrzała ukończony obraz, płakała, że Chrystus nie jest tak piękny, jak Go widziała.
Dzięki usilnym staraniom ks. Michała Sopoćko, kierownika duchowego siostry Faustyny, obraz został wystawiony po raz pierwszy w czasie triduum poprzedzającego uroczystość zakończenia Jubileuszu Odkupienia świata w dniach 26-28 kwietnia 1935 r. Został umieszczony wysoko w oknie Ostrej Bramy i widać go było z daleka. Uroczystość ta zbiegła się z pierwszą niedzielą po Wielkanocy, tzw. niedzielą przewodnią, która – jak twierdziła siostra Faustyna – miała być przeżywana na polecenie Chrystusa jako święto Miłosierdzia Bożego. Ksiądz Michał Sopoćko wygłosił wówczas kazanie o Bożym Miłosierdziu.
W 1936 r. stan zdrowia siostry Faustyny pogorszył się znacznie, stwierdzono u niej zaawansowaną gruźlicę. Od marca tego roku do grudnia 1937 r. przebywała na leczeniu w szpitalu krakowskim w Prądniku Białym. Wiele modliła się w tym czasie, odwiedzała chorych, a umierających otaczała szczególną modlitewną pomocą. Po powrocie ze szpitala pełniła przez pewien czas obowiązki furtianki. Starała się bardzo, by żaden ubogi nie odszedł bez najmniejszego choćby wsparcia od furty klasztornej. Wywierała bardzo pozytywny wpływ na wychowanki Zgromadzenia, dając im przykład pobożności i gorliwości, a zarazem wielkiej miłości.
Chrystus uczynił siostrę Faustynę odpowiedzialną za szerzenie kultu Jego Miłosierdzia. Polecił pisanie Dzienniczka poświęconego tej sprawie, odmawianie nowenny, koronki i innych modlitw do Bożego Miłosierdzia. Codziennie o godzinie 15:00 Faustyna czciła Jego konanie na krzyżu. Przepowiedziała także, że szerzona przez nią forma kultu Miłosierdzia Bożego będzie zabroniona przez władze kościelne. Dzięki s. Faustynie odnowiony i pogłębiony został kult Miłosierdzia Bożego. To od niej pochodzi pięć form jego czci:
– obraz Jezusa Miłosiernego („Jezu, ufam Tobie”),
– koronka do Miłosierdzia Bożego,
– Godzina Miłosierdzia (godzina 15, w której Jezus umarł na krzyżu),
– litania do Miłosierdzia Bożego
– święto Miłosierdzia Bożego w II Niedzielę Wielkanocną.


W kwietniu 1938 r. nastąpiło gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia siostry Faustyny. Ksiądz Michał Sopoćko udzielił jej w szpitalu sakramentu chorych, widział ją tam w ekstazie. Po długich cierpieniach, które znosiła bardzo cierpliwie, zmarła w wieku 33 lat 5 października 1938 r. Jej ciało pochowano na cmentarzu zakonnym w Krakowie-Łagiewnikach. W 1966 r. w trakcie trwania procesu informacyjnego w sprawie beatyfikacji siostry Faustyny, przeniesiono jej doczesne szczątki do kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

S. Faustyna została beatyfikowana 18 kwietnia 1993 r., a ogłoszona świętą 30 kwietnia 2000 r. Uroczystość kanonizacji przypadła w II Niedzielę Wielkanocną, którą Jan Paweł II ustanowił wtedy świętem Miłosierdzia Bożego.

Relikwie św. siostry Faustyny znajdują się w Krakowie-Łagiewnikach, gdzie mieści się sanktuarium Miłosierdzia Bożego odwiedzane przez setki tysięcy wiernych z kraju i z całego świata. Dwukrotnie nawiedził je również Jan Paweł II, po raz pierwszy w 1997 r., a po raz drugi – w sierpniu 2002 r. 17 sierpnia 2002 r. Jan Paweł II dokonał uroczystej konsekracji nowo wybudowanej świątyni w Krakowie-Łagiewnikach i zawierzył cały świat Bożemu Miłosierdziu.

Św. Siostra Faustyna o spowiedzi świętej

Św. Siostra Faustyna do sakramentu pokuty przystępowała co 7 dni. Prymas Tysiąclecia Stefan Kardynał Wyszyński do sakramentu pokuty przystępował co 14 dni. Św. Jan Paweł II przystępował do sakramentu pokuty co 7 dni. Św. Ojciec Pio zapraszał wszystkich wierzących do spowiedzi przynajmniej raz na tydzień. Mówił on: „Nawet, jeśli pokój był zamknięty, po upływie tygodnia konieczne jest jego odkurzenie.”

A ja, ile razy w roku przystępuję do tego sakramentu? Czy pamiętam, że życie w grzechu śmiertelnym skazuje dusze na wieczne potępienie?

Sekretarka Króla Miłosierdzia w swoim Dzienniczku zapisała następujące słowa Pana Jezusa o TRYBUNALE MIŁOSIERDZIA:

Św. Faustyna o posłuszeństwie:

„Szatan może się okrywać nawet płaszczem pokory, ale płaszcza posłuszeństwa nie umie na siebie naciągnąć i tu się wydaje jego cała robota” (Dz. 939)

Pan Jezus do św. Faustyny: Postanowiony jest dzień sprawiedliwości,
dzień gniewu Bożego, drżą przed nim aniołowie…

(…) Wtem ujrzałam Matkę Bożą, która mi powiedziała: O, jak bardzo miła jest Bogu dusza, która idzie wiernie za tchnieniem Jego łaski; ja dałam Zbawiciela światu, a ty masz mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne (91) przyjście Jego, który przyjdzie nie jako miłosierny Zbawiciel, ale jako Sędzia sprawiedliwy. O, on dzień jest straszny. Postanowiony jest dzień sprawiedliwości, dzień gniewu Bożego, drżą przed nim aniołowie. Mów duszom o tym wielkim miłosierdziu, póki czas zmiłowania; jeżeli ty teraz milczysz, będziesz odpowiadać w on dzień straszny za wielką liczbę dusz. Nie lękaj się niczego, bądź wierna do końca, ja współczuję z tobą. Dz. 635

Faustyna

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

60 odpowiedzi na „5 października – św. Faustyny Kowalskiej

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. Ania pisze:

    Dziś obchodzimy w Kościele katolickim wspomnienie św. Faustyny. To doskonała okazja, aby zakończyć naszą wspólną nowennę modlitwą o uproszenie łask za wstawiennictwem świętej siostry Faustyny.

    O Jezu, któryś świętą Faustynę
    uczynił wielką czcicielką nieograniczonego miłosierdzia Twego,
    racz za jej wstawiennictwem,
    jeśli to jest zgodne z najświętszą wolą Twoją,
    udzielić mi łaski ……………., o którą Cię proszę.
    Ja grzeszny nie jestem godzien Twego miłosierdzia,
    ale wejrzyj na ducha ofiary i poświęcenia siostry Faustyny
    i nagródź jej cnotę, wysłuchując próśb,
    które za jej przyczyną z ufnością do Ciebie zanoszę.

    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

    Święta Siostro Faustyno módl się za nami.

  3. Paweł pisze:

    Ciekawostka, na którą może nie każdy zwrócił uwagę:
    W „Dzienniczku” św. Faustyny w przypisie 329 (znajdującym się na str. 512 wydania z roku 1993) podano, że świętymi PATRONAMI Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia byli:
    1. Matka Boża Miłosierdzia (święto 5 sierpnia)
    2. św. Józef (19 marca)
    3. św. Michał Archanioł (29 września)
    4. św. Maria Magdalena (22 lipca)
    5. św. Antoni Padewski (13 czerwca)
    6. św. Teresa z Ávili (15 października)
    7. św. Ignacy Loyola (31 lipca)
    [Są to wszystko Patroni, których obchody liturgiczne mają (lub miały do niedawna) stosunkowo WYSOKĄ rangę, bo przed Soborem uroczystościami I klasy czczeni byli św. Józef (i to aż dwukrotnie, bo 19 marca i 1 maja) oraz św. Michał Archanioł; spośród których to po Soborze uroczystością pozostał tylko obchód 19 marca, a 29 września zdegradowano do rangi święta II klasy, natomiast 1 maja spadło do rangi wspomnienia dowolnego (co odpowiadałoby dawnej IV klasie dni liturgicznych). Z kolei obchód ku czci św. Marii Magdaleny został podniesiony niedawno przez papieża Franciszka do rangi święta II klasy (a przedtem było to wspomnienie obowiązkowe, czyli przed Soborem – święto III klasy). Obchód w dniu 5 sierpnia ku czci Matki Bożej Śnieżnej, czyli oficjalnie „Rocznica poświęcenia rzymskiej Bazyliki NMP” (jednej z czterech tzw. Bazylik Większych, obok Laterańskiej, Watykańskiej i św. Pawła za Murami) obecnie jest tylko wspomnieniem dowolnym, a przed Soborem było to święto III klasy: https://en.wikipedia.org/wiki/General_Roman_Calendar_of_1960https://en.wikipedia.org/wiki/General_Roman_Calendar . I w końcu trzej pozostali Patronowie (św. Antoni, św. Teresa i św. Ignacy) zarówno przed Soborem, jak i po nim czczeni są ciągle pod tymi samymi datami oraz w tej samej, nie zmienionej randze: wspomnień obowiązkowych, czyli dawnych świąt III klasy.]

  4. wobroniewiary pisze:

    Kardynał Müller, synod amazoński i spełnione proroctwo z Akity

  5. wiola pisze:

    Aż strach pomyśleć co może wydarzyć się na synodzie amazońskim

  6. Betula pisze:

    Z „Dzienniczka” św. siostry Faustyny Kowalskiej:

    „Czuję dobrze, że nie kończy się posłannictwo moje ze śmiercią, ale się zacznie. O dusze wątpiące, uchylę wam zasłony Nieba, aby was przekonać o dobroci Boga, abyście już więcej nie raniły niedowierzaniem Najsłodszego Serca Jezusa. Bóg jest Miłością i Miłosierdziem.(Dz.281)

    O mój Jezu, teraz obejmuję świat cały i proszę Cię o Miłosierdzie dla niego. Kiedy mi powiesz, o Boże, że już dosyć, że już się spełniła całkowicie Święta Wola Twoja, wtenczas w zjednoczeniu z Tobą, Zbawicielu mój, oddaję duszę swoją w ręce Ojca Niebieskiego, pełna ufności w niezgłębione Miłosierdzie Twoje, a pierwszy hymn zanucę Miłosierdziu Twemu, gdy stanę u stóp Twego Tronu. Nie zapomnę o tobie, biedna ziemio, choć czuję, że cała natychmiast zatonę w Bogu, jako w oceanie szczęścia; lecz nie będzie mi to przeszkodą wrócić na ziemię i dodawać odwagi duszom, i zachęcać je do ufności w Miłosierdzie Boże. Owszem, to zatopienie w Bogu da mi możność nieograniczoną działania.(Dz.1582)

    Jezu mój, jeżeli już się zbliża koniec mojego życia, błagam Cię najpokorniej, przyjmij śmierć moją w zjednoczeniu z Tobą jako ofiarę całopalną, którą Ci dziś w przytomności umysłu i całą świadomością woli składam w potrójnym celu: pierwsze – aby dzieło Miłosierdzia Twego rozeszło się na świat cały i aby święto Miłosierdzia Bożego zostało uroczyście zatwierdzone i obchodzone; drugie – aby grzesznicy uciekali się do Miłosierdzia Twego, doznając niewysłowionych skutków tego Miłosierdzia, a szczególnie dusze konające; trzecie – aby całość dzieła Miłosierdzia Twego była wykonana według życzeń Twoich, i za pewną osobę, która dziełem tym kieruje…
    Przyjmij, Najlitościwszy Jezu, tę nieudolną ofiarę moją, którą Ci dziś złożyłam wobec Nieba i ziemi. Niech Twoje Najświętsze Serce, pełne Miłosierdzia, uzupełni, co mi w niej nie dostawa, i ofiaruje Ojcu Swemu za nawrócenie grzeszników. Pragnę dusz, o Chryste.”(Dz.1680)

  7. wobroniewiary pisze:

    Homoterroryzm dopiero się zaczyna. Namawianie geja do życia we wstrzemięźliwości seksualnej to przemoc. A co z namawianiem chłopa, by był wiernym żonie?

    • Bozena pisze:

      Bez komentarzy ! tylko się modlić i za Synod !

    • Paweł pisze:

      Jak można przeczytać na stronie http://motheofgod.com/threads/garabandal-info-answers.11105/page-112 (a są to słowa Glenna, moderatora tego bloga i bliskiego znajomego wizjonerki Conchity z Garabandal, pozostającego z nią w kontakcie):
      „Conchita said after the death of JohnXXIII , there would be 4 more popes ,until the end of THE times,(NOT the end of all time, NOT the end of the Popes either ) meaning a new era begins. This is the era we are now in ( after the 4 popes Paul VI, JP I, JP II, Benedict ) it is now that we will experience the WARNING & MIRACLE .”
      CZYLI:
      „Conchita powiedziała, że po śmierci Jana XXIII będzie jeszcze 4 kolejnych papieży do końca czasów (NIE końca wszechczasów [wszelkiego czasu] ani też NIE końca papiestwa), mając na myśli, że zaczyna się nowa era. To jest era, w której teraz jesteśmy (po 4 papieżach: Pawle VI, Janie Pawle I, Janie Pawle II, Benedykcie XVI), i to właśnie obecnie doświadczymy [Wielkiego] OSTRZEŻENIA i [Wielkiego] CUDU.”
      A JEDNOCZEŚNIE – tak z drugiej strony – trochę wyżej, we wtorek, Glenn napisał odnośnie do zaczynającego się dzisiaj Synodu:
      «Honestly I don’t think this is ” the Synod” just before the Warning, and my reasoning is that the other „pre-warning signs” are not close yet. Has the Pope planned a trip to Moscow ?- No. Is Communism so global that mass can’t be celebrated,or priest persecuted, not really, only on a small scale in Russia & China, not globally. IMHO, it’s a later one. But I’m no genius.»
      CZYLI:
      „Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby to był TEN Synod, który ma [wg zapowiedzi Conchity] nastąpić tuż przed Ostrzeżeniem, a moje rozumowanie opiera się na tym, że inne «znaki przed-Ostrzeżeniowe» nie są jeszcze [ewidentnie] bliskie. Czy Papież zaplanował już podróż do Moskwy? – Nie. Czy komunizm jest już tak globalny, żeby nie można było celebrować mszy lub żeby księża byli prześladowani? Tak prawdę mówiąc [jeszcze] nie, a tylko w małej skali w Rosji i Chinach, jednak nie globalnie. A więc, wg mojej skromnej opinii, to będzie jakiś późniejszy Synod. Ale ja [oczywiście] geniuszem nie jestem.”

      • Longin pisze:

        Dzięki Paweł za tę informację, bo to bardzo ważne zwłaszcza teraz gdy Niebo daje znaki chociażby w postaci spadającego tynku z sufitu w Bazylice Św.Piotra…, zagadkowy jest też w tej wypowiedzi Conchity brak wymienienia papieża Franciszka.
        Jest ostatnio bardzo widoczna (choć nie dla wszystkich) w Polsce jakaś mobilizacja Maryjnych wojowników ukształtowanych i oddanych w Jej w duchu nabożeństwa św. Ludwika de Montfort – szczególnie widoczne było to podczas wydarzenia w Kruszynie (Polska pod Krzyżem). Mamy też wielu wspaniałych charyzmatycznych kapłanów (ks. Glass, ks.Skwarczyński, ks.Murziński,ks.Kneblewski) i świeckich, którzy mówią w mocy Ducha o czasach ostatecznych. Co ważne na ich świadectwie tworzy się wiele inicjatyw i grup w postaci np. wieczerników Maryjnych (https://www.paruzja-iskraz.pl/mapa-wieczernikow-2), czy też wowitowych akcji różańcowych jak ostatnie zapisy do pompejanki za dusze czyścowe.
        A zatem czy to już nie jest ten czas, o którym kiedyś Maryja mówiła do ks. Gobbiego, jak ważne są wieczerniki zwłaszcza w rodzinach, które stanowić będą przygotowanie do cudu powszechnej przemiany w sercach, na mały sąd jaki każdy przechodzi w momencie śmierci, gdzie zarazem będzie to bezpośrednie przygotowanie i oczekiwanie do cudu drugiej Pięćdziesiątnicy, bo właśnie „dzięki tym Wieczernikom przywołujemy dar Drugiej Pięćdziesiątnicy” (594 i Do Kapłanów,umiłowanych synów Matki Bożej” wyd.Vox Domini Katowice 1998). Zagadkowe

        • Paweł pisze:

          @Longin: „zagadkowy jest też w tej wypowiedzi Conchity brak wymienienia papieża Franciszka”.
          Liczba papieży wymienionych w tej zapowiedzi przez Conchitę – to sprawa bardzo trudna do interpretacji. Zależnie od sposobu tej interpretacji można tu się doliczyć od 3 do 5 papieży. Dla zilustrowania tego problemu przytaczam dwa cytaty:
          1. Cytat ze str. 208-209 książki „GARABANDAL. Wydarzenia i daty” ojca Eusebio Garcia de Pesquera OFM, wydanej w roku 1994 przez Wydawnictwo „Vox Domini” w Katowicach:
          (…) W dniu 3 czerwca [1963 r.] szybko rozeszła się nowina: „Papież umarł”. Wywołała wielkie poruszenie, gdyż Papież Jan XXIII zdobył sobie wielką popularność. Również dzwony małego kościoła św. Sebastiana w Garabandal ogłaszały żałobę. Wtedy Conchita otwarcie powiedziała swej matce, powtarzając to następnie różnym osobom:
          – Będzie jeszcze tylko trzech papieży.
          – Skąd ci to przyszło do głowy?
          – Znikąd mi to nie przyszło. Dziewica powiedziała mi o tym.
          – Nadchodzi więc koniec świata?
          – Dziewica nie mówiła o „końcu świata”, lecz o „końcu czasów”.
          – A jaka jest różnica?
          – Tego nie wiem. Wiem tylko, że powiedziała, iż po tym papieżu będzie jeszcze tylko trzech, a potem nadejdzie koniec czasów. —-KONIEC CYTATU.
          2. Cytat z książki „Garabandal: Der Zeigefinger Gottes”, którą napisał Albrecht Weber, a na którą powołuje się również Glenn pod podanym przeze mnie poprzednio linkiem w dalszych słowach przytoczonego przeze mnie jego komentarza (wymieniającego 4 papieży), gdzie stwierdza on ponadto, że Albrecht Weber „(…) had become involved in Garabandal in 1963 and became friendly with Conchita”, czyli „zaangażował się w [sprawy objawień w] Garabandal w roku 1963 i zaprzyjaźnił się z Conchitą”. Cytat z tej książki Albrechta Webera kopiuję w wersji angielskiej, a następnie tłumaczę ze strony: https://twoheartspress.com/garabandal-prophecies-fulfilled-today/
          During the early part of June 1963, the bells of Garabandal started to ring. The following conversation then occurred between Garabandal visionary, Conchita, and her mother, Aniceta:
          Conchita: “The bells are tolling for the dead! It must be for the pope (Bl. John XXIII, 1958-1963). Now only three remain.”
          Aniceta: “What nonsense are you talking about?”
          Conchita: “It is not nonsense. The Virgin told me: After this pope there will only be three more.”
          Aniceta: “Then what? Will it be the end of the world?”
          Conchita: “The Virgin did not say the end of the world but the end of time.”
          “From the Holy Virgin. ‘Actually,’” she said,”‘there will be four more,’ but one she (Our Lady) doesn’t count.”
          Aniceta: “Why doesn’t she count one?”
          Conchita: “That she did not say; she only said that she doesn’t count one.
          She did say, however, that one will reign only a short time.”
          Aniceta: “And what comes then?”
          Conchita: “That she did not say.” After a shorter pause Conchita added: “The Holy Virgin told us several times that Jesus, her Son, will come back (in the Second Coming), but whether He comes then, I don’t know.”
          Aniceta: “Is that everything?”
          Conchita: “Yes. But she (Our Lady) also said: ‘The separated churches (or Christians) will be united again.’ There will then remain only one religion.”
          CZYLI PO POLSKU:
          Na początku czerwca 1963 r. rozdzwoniły się [pewnego dnia] dzwony w Garabandal. Między garabandalską wizjonerką Conchitą a jej matką Anicetą miała miejsce wówczas następująca rozmowa:
          – Dzwony dzwonią za zmarłych. To musi chodzić o papieża (św. Jana XXIII, 1958-1963). Teraz pozostaje tylko trzech.
          – Ależ o czym ty mówisz? Co to za nonsens?
          – To nie jest nonsens. To Dziewica powiedziała mi: Po tym papieżu będzie jeszcze tylko trzech.
          – To znaczy, że co? Będzie koniec świata?
          – Dziewica nie powiedziała, że koniec świata, tylko koniec czasów. A tak faktycznie, to [powiedziała, że] będzie ich [= papieży] jeszcze czterech, ale Ona jednego tu nie wlicza.
          – A dlaczego?
          – Tego Ona nie powiedziała; Ona tylko powiedziała, że jednego nie wlicza. Jednak powiedziała ponadto, że jeden [z tych papieży] będzie miał jedynie krótki pontyfikat. [Moja prywatna uwaga jako tłumacza: NIE ma tu jednoznacznego UTOŻSAMIENIA tego papieża, którego Matka Boża „nie wlicza”, i tego papieża, który „będzie miał krótki pontyfikat” – wbrew temu, co sugeruje Glenn we wzmiankowanym przeze mnie powyżej jego komentarzu na jego blogu. Czyli – jak się uprzeć – to można tych papieży doliczyć się tu aż PIĘCIU, i taką konkluzję podaje też na końcu tego dialogu powyższa strona: „So, this prophecy discusses 5 Popes.”]
          – A zatem co nadejdzie potem?
          – Tego Ona nie powiedziała. – A po krótkiej pauzie Conchita dodała: – Najświętsza Dziewica mówiła nam kilka razy, że Jezus, Jej Syn, powróci (w Swoim Powtórnym Przyjściu), ale czy On powróci właśnie wtedy, tego nie wiem.
          – Czy to już wszystko?
          – Tak. Ale Ona również powiedziała: „Podzielone Kościoły (podzieleni chrześcijanie) będą ponownie zjednoczone.” Pozostanie wtedy tylko jedna religia.

  8. Marta 3 pisze:

    Bardzi proszę Rodzinę Wowit o modlitwę w mojej intencji. O łaskę dobrej spowiedzi.
    Bóg zapłać.
    Marta

  9. Wojtek pisze:

    Chciałbym podzielić się świadectwem otrzymanych łask za pośrednictwem transmisji na żywo EWTN adoracji z Niepokalanowa z cudownej kaplicy Gwiazdy Niepokalanej. Jakiś czas temu po powrocie z pracy późnym wieczorem zorientowałem się, że nie mam przy sobie telefonu. Bardzo mnie ta sytuacja przeraziła zacząłem natychmiast dzwonić do miejsc, w których przebywałem w ciągu dnia pytając się ludzi czy nie znaleźli tam mojego telefonu. Odpowiedź za każdym razem brzmiała negatywnie. Zrozpaczony uklęknąłem i włączyłem transmisję adoracji w internecie z cudownej kaplicy w Niepokalanowie. Zacząłem odmawiać różaniec prosząc Matkę Bożą o pomoc w odnalezieniu telefonu. W ciągu pierwszych dziesiątków różańca czując dziwny pokój w sercu dostałem natchnienie, aby raz jeszcze poszukać zguby na drodze, którą wracałem z pracy. Jaka była radość wręcz nie do opisania kiedy świecąc latarką zauważyłem, że telefon leżał w trawie kilka metrów od domu niedaleko głównej drogi. Prawdopodobnie wysunął mi się niepostrzeżenie z plecaka, który miałem w tym czasie na sobie. Natychmiast wróciłem i serdecznie podziękowałem Maryi za pomoc!
    Rok temu miałem łaskę odwiedzenia osobiście tej cudownej kaplicy. Pamiętam tę chwilę kiedy wszedłem poczułem ogromne ciepło i miłość od Naszej kochanej Matki byłem tak pochłonięty obecnością i bliskością Boga w Cudownej Monstrancji, że opuściłem kaplicę dopiero nad ranem. Nigdy przenigdy wcześniej nie zdarzyło mi się adorować Pana Jezusa tyle godzin, właściwe miałem zawsze trudności z wytrzymaniem chociaż 15 minutowej adoracji. Tam otrzymałem łaskę adoracji wielogodzinnej, którą praktykuję po dzień dzisiejszy i nigdy nie jestem nią zmęczony. Maryja wyposażyła mnie również w wiele innych łask, codziennie przez trzy dni słyszałem głos w sercu za każdym razem kiedy wchodziłem do kaplicy ZAWIERZ SIĘ CAŁKOWICIE MOJEMU NIEPOKALANEMU SERCU! Wcześniej słyszałem od innych osób, że w tym miejscu Maryja przygotowuje swoje dzieci w sposób szczególny na Apostołów Czasów Ostatecznych. Dostałem wiele choć byłem tam tylko raz. Po miesiącu odzyskałem zdrowie, znikła choroba, z którą męczyłem się wiele lat. Odzyskałem pokój w sercu, a w rodzinie rozpoczęła się metamorfoza, poprawiły się relacje, czujemy ogromną Bożą Opiekę i wsparcie od obcych osób. I za każdym razem kiedy mam jakiś problem czy nie wiem jak postąpić w trudnej sprawie włączam transmisję z Niepokalanowa dostaję wtedy światło i odpowiedź od Gwiazdy Niepokalanej jaką decyzję podjąć nieraz już wprawdzie zasypiając na modlitwie.
    A dla tych którzy mają problem ze snem polecam różaniec czy koronkę do Bożego Miłosierdzia wynagradzającej za grzechy swoje, rodziny, parafii , Ojczyzny i całego świata przeciwko Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi. Gwarantuję, że po ostatnim Zdrowaś Maryjo i wezwaniu Dla Jego bolesnej męki sen natychmiast przyjdzie. Wielokrotnie tego doświadczyłem teraz już wiem, że ta modlitwa była po prostu w tym czasie bardzo potrzebna światu.

    • Kasia pisze:

      Dzieki Wojtku za Twoje swiadectwo. Tez czesto wchodze na ta adoracje on-line. I tez ostatnio czuje wolanie ze strony Niepokalanej, zwlaszcza do ewangelizacji, dziel zewnetrznych. Zapisalam sie miesiac temu do Rycerstwa Niepokalanej.

  10. Betula pisze:

    W IX-ty dzień nowenny do Matki Bożej Różańcowej (28.IX – 6.X)

    „Przedziwny sekret Różańca Świętego” – Święty Ludwik Maria Grignion de Montfort (fragment):

    Błogosławiony Alan de la Roche i inni autorzy, między innymi Bellarmin, donoszą,
    że pewien pobożny ksiądz polecił trzem swoim penitentkom – trzem siostrom – przez cały rok codziennie odmawiać pobożnie Różaniec, ażeby w ten sposób sprawić piękną Szatę Chwały Matce Bożej. To jest tajemnica, którą otrzymał z Nieba.
    Trzy siostry robiły to przez cały rok.

    W dzień Oczyszczenia, pod wieczór, kiedy już położyły się do łóżek, Matka Boża w
    towarzystwie świętej Katarzyny i świętej Agnieszki weszła do pokoju w szacie
    błyszczącej światłem, na której widać było napisane ze wszystkich stron złotymi literami:
    „Ave Maria, Gratia Plena„.
    Królowa zbliżyła się do łóżka najstarszej siostry i powiedziała jej:
    Pozdrawiam cię, moja córko, ty, któraś mnie tak często i tak dobrze pozdrawiała.
    Przyszłam podziękować ci za piękną szatę, którą mi zrobiłaś.
    Dwie święte dziewice, które jej towarzyszyły podziękowały również. Po czym wszystkie trzy zniknęły.
    Godzinę później Matka Boża z dwiema towarzyszkami wróciła do pokoju ubrana w zieloną suknię o mniejszym blasku, zbliżyła się do drugiej siostry, dziękując jej za szatę, którą dla Niej zrobiła odmawiając Różaniec. Ale ponieważ dziewczyna wcześniej widziała, że Matka Boża przyszła do siostry piękniej przystrojona, zapytała Ją o przyczynę. To dlatego, odpowiedziała Maryja, że odmawiając lepiej Różaniec niż ty, sprawiła mi piękniejszą szatę.
    Około godziny później Matka Boża objawiła się najmłodszej siostrze w brudnych
    i podartych łachmanach mówiąc jej:
    O moja córko, tak mnie ubrałaś, dziękuję ci za to.
    Zmieszana dziewczyna zawołała: Jak to, o Pani, to ja Cię tak ubrałam? Błagam o przebaczenie i proszę o czas, żebym mogła sprawić piękniejszą szatę odmawiając Różaniec. Wizja zniknęła. Mocno strapiona dziewczyna powiedziała swojemu spowiednikowi co się wydarzyło. Ten zachęcił ją do odmawiania Różańca przez kolejny rok z gorliwością jak nigdy dotąd. Tak też robiła.

    Po roku, w sam dzień Oczyszczenia Matka Boża zjawiła się wieczorem podobnie jak poprzednio w asyście świętej Katarzyny i świętej Agnieszki z koronami na głowie. Ubrana była w cudowną szatę. Powiedziała im:
    Moje córki, bądźcie pewne Królestwa Bożego, wejdziecie tam jutro z wielką radością.
    Na co wszystkie trzy odpowiedziały: Nasze serce jest przygotowane, o droga Pani, nasze serce jest przygotowane. Wizja zniknęła.
    Tej samej nocy wszystkie źle się poczuły. Posłały po spowiednika, otrzymały ostatnie sakramenty i podziękowały mu za święte nabożeństwo, którego je nauczył. Po komplecie Matka Boża objawiła im się ponownie wraz z wieloma dziewicami, ubrała dziewczyny w białe szaty, po czym wszystkie trzy zmarły podczas gdy Aniołowie śpiewali:
    Przybywajcie, Oblubienice Jezusa Chrystusa, przyjmijcie korony, które dla was przygotował w wieczności.

    Uwaga;
    „Dzień Oczyszczenia” to wg Tradycji Święto 2 lutego – Oczyszczenie Najświętszej Maryi Panny, Ofiarowanie Pana Jezusa i Matki Bożej Gromnicznej.

  11. Paulina pisze:

    Zastanawiam się, na kogo zagłosować: pis nie jest za pełną ochroną życia, a w konfederacji widziałam osobę , która kiedyś miała powiązania z lewicą. Czy głosować na kandydatów PIS, którzy byli za ochroną życia podczas głosowań? Czy może jednak na konfederację? Dla mnie jest to wybór miedzy mniejszym złem.

    • Sylwek pisze:

      miałem nic nie pisać ale nie dam rady konfederacja sam głosowałem ale korwin co powiedział ostatnio pedofilia dopuszczalna…, a pis sam Morawiecki dał wywiad sprawa aborcji bardziej dzieli niż łączy Chyba gosć niedzielny 2 tyg temu? a 500 + to następne sie pewnie wymyśli ja uważam że NIE MA NA KOGO bo o tych całkiem lewych nie mówię poza tym to co robią przed kamerami a w realu 13 emerutura nie pełna kobietom emeryturę po 5 dziecku (nie wszystkie dostały) mały zus od przychodu 60tys? czemu nie od dochodu… itd itd ale zwolennicy mnie zakrzyczą ja nie zagłosuje na pis na pewno właśnie przez ta że ich dzieli ta aborcja a łączy $

      Przepraszam Panią Ewe.

    • Grażyna pisze:

      Nie ma ,,mniejsze lub większe zło,, zło jest zawsze złem.

    • Monika pisze:

      Trzeba zacząć interesować się, pytać, szukać, bo kto szuka znajduje. Trzeba w końcu też dobrze orientować się kto w PIS reprezentuje tę lewą stronę – lewaków i na nich zwyczajnie nie głosować, bo nie łudźmy się, że PiS nie jest wyraźnie podzielony na lewą i prawą stronę. Chyba jest to dość czytelne i raczej większość z nas wie to od dawna.
      Na jednym ze spotkań z prof. Piotrowskim była na przykład mowa o tym, by nie głosować na pierwsze osoby na listach PISu – to dość istotna informacja.
      Nie można nie iść na wybory, bo jednak są też zawsze kandydaci uczciwi, wierzący i nie zdrajcy.
      Dwa nagrania:
      1. https://www.youtube.com/watch?v=DRUN66kCJWU
      2. https://www.youtube.com/watch?v=VfsakqSYQ_8&feature=share&fbclid=IwAR3pGu04UwYYK6fgw0CSm_XDXG89XxQB7DORZYjSoDdh6qWfkrBhAzJmDNo

      • Monika pisze:

        Wkradł się błąd. Miało być: PiS jest wyraźnie podzielony na lewą i prawą stronę.
        Skutki oczywiście widzimy. To znaczy: gdyby nie był podzielony i byłaby wyraźna jednomyślność w PIS w odniesieniu do spraw Bożych, czyli najważniejszych, to Polska byłaby uratowana pod każdym względem i nie trzeba byłoby, o zgrozo, walczyć tu u nas w kraju o prawa do życia tych najsłabszych czyli dzieci nienarodzonych, bo te prawa byłyby wtedy zawsze zagwarantowane, bez żadnych wyjątków. Przypominam, że PIS nie od dziś ma większość w Sejmie jakby ktoś nie wiedział, więc też nie może się wymówić ani wytłumaczyć, bo nie byłoby tłumaczenia, gdyby chodziło o nasze dziecko, którego życie jest zagrożone. Więc niech nikt nie próbuje nawet tego tłumaczyć. Poza tym sama nazwa PIS do czegoś zobowiązuje. Sprawiedliwość to domena Boga a nie diabła.

        Czy Pan Bóg nie błogosławi temu kto zachowuje Jego prawa?
        Od tego trzeba wyjść, od tego zacząć a nie robienia wszystkiego tylko po swojemu, albo dbając tylko jak się komu przypodobać, bez liczenia się z prawem Bożym, bo od tego tylko nieszczęścia wszelkie się zaczynają.
        To, że PIS ma większość, to nie znaczy, że wszyscy w PIS-ie to drużyna o jednakowych poglądach. Propaganda medialna robi swoje, że tam jest niby taka jednomyślność.
        Czy jest jeszcze ktoś, kto się łudzi, że tam nie ma podziałów? Albo, że tam nie ma też ludzi, którzy jednak wyraźnie są za życiem?
        Wszystko jak zwykle widać po efektach, po owocach.
        Szukajmy ludzi prawdziwie Bożych i na takich głosujmy, bo deklaracje jedynie na papierze, że ktoś jest wierzący to ma prawie każdy. Tu czyny się liczą a nie słowne deklaracje.

      • Paulina pisze:

        Dziękuję za informację. Zobaczyłam listę nazwisk PIS i zweryfikowałam z listą posłów, którzy wcześniej głosowali za obroną życia (można listę wyszukać w internecie). Faktycznie, ci posłowie nie są na pierwszych miejscach. Dziękuję za podpowiedź. Bóg zapłać! Z drugiej zaś strony tak sobie myślę, że gdyby poseł faktycznie był przeciwko aborcji, to by wyszedł z PiS – nie chciałby popierać tego ugrupowania, ponosić odpowiedzialności za działania partii. (Ks. Adam Skwarczyński już kiedyś o tym napisał).

        Będę się modliła o Światło Ducha Świętego, a przed głosowaniem wyrzeknę się swojej decyzji w tym zakresie, pomodlę się do Matki Bożej i poproszę, aby to była Jej decyzja i głosowanie, tak jak Ona chce. Zresztą, już wcześniej raz tak miałam. Gdy nad listą pomodliłam się (brzmiało mniej więcej): „Matko Boża, Tobie oddaję ten głos, Ty decyduj, jak zagłosować, to Twoje”, to z automatu spojrzałam na inną listę, niż chciałam zagłosować i zobaczyłam kandydata pro – life (wcześniej nie zauważyłam). Chwała Bogu!

        • Sylwek pisze:

          „””Z drugiej zaś strony tak sobie myślę, że gdyby poseł faktycznie był przeciwko aborcji, to by wyszedł z PiS – nie chciałby popierać tego ugrupowania, „”

          Z ust mi to Pani wyjęła, teraz pytanie czy popierając kogoś takiego kto robi ustępstwa zgadza się pośrednio na zabijanie będąc członkiem tej paritii nic nie robiąc poza głosowaniem to grzech? Ale odpowiedzi jasnej i klarownej udzielił biskup Jan Lenga w jednym z wywiadów. Dlatego uważam że nie ma na kogo oddać głosu no chyba że się wybiera zło (‚tylko to mniejsze..’)

      • Monika pisze:

        Właśnie, ksiądz Adam już o tym pisał. Słuchajmy dobrze Bożych kapłanów.
        Ale czy wszyscy w PIS do tego dorośli by rozumieć i widzieć odpowiedzialność?
        Pamiętajmy: po owocach poznacie.

        Z drugiej strony są i tacy co trwają tam na posterunku, którzy próbują robić co mogą, nadal wierzą, walczą, nie poddają się i liczą na Bożą pomoc. Co niektórych, tych najbardziej wierzących i idących z Bogiem PIS sam usunął – jak np. prof. Piotrowski – co więcej PiS nadal walczy z prof. Piotrowskim i to metodami, o których nam się nie śniło i o których prawie nikt nie ma pojęcia, i to zarówno przed jak i po wyborach do Europarlamentu. Kto był choćby raz na spotkaniu z profesorem to trochę wie, ociupinkę mógł usłyszeć ale tylko trochę, bo mały rąbek tajemnicy co się tam dzieje odsłonił ale i tak od tego rąbka to włosy mogą zjeżyć się na głowie, co niektórzy w PIS wyprawiają by odsunąć tych co bardziej są za prawami Bożymi, niestety. Może nie powinnam tego pisać ale taka jest prawda.

  12. Grzegorz pisze:

    Apokalipsa- ks Paweł Murzinski

  13. Joanna pisze:

    „Oddaję ci w opiekę dwie perły drogocenne sercu mojemu, a nimi są dusze kapłanów i dusze zakonne, za nich szczególnie modlić się będziesz, ich moc będzie w wyniszczeniu waszym. Modlitwy, posty, umartwienia, prace i wszystkie cierpienia łączyć będziesz z modlitwą, postem, umartwieniem, pracą, cierpieniem moim, a wtenczas będą miały moc przed Ojcem moim.”
    Dz 535
    „Dusze wybrane są w Moim ręku światłami, które rzucam w ciemność świata i oświecam go.
    Jak gwiazdy oświecają noc, tak dusze wybrane oświecają ziemię, a im dusza doskonalsza, tym większe światło roztacza wokoło siebie i dalej sięga; może być ukryta i nie znana nawet najbliższym, a jednak jej świętość odbija się w duszach na najodleglejszych krańcach świata.” (Dz. 1601) św. Faustyna Dzienniczek

  14. Witek pisze:

    Wysłuchałem wypowiedzi ks. Pawła, polecam wszystkim. Nie dziwie się że jest tak trudno.
    „wierzący w Jezusa Chrystusa będą prześladowani, ale na odstępców spadnie gniew Boży, plagi egipskie…”, mam świadomość tego czasu, obym miał tylko możliwość uczestniczenia w prawdziwej Mszy Świętej gdy przyjdzie, nastanie ohyda spustoszenia, czyli nie będzie sprawowana Najświętsza Ofiara na Mszy Świętej, tylko jakieś tam obrzędy…..

  15. Witek pisze:

    Dodaję jeszcze link do PCH24 odnośnie Synodu:
    https://www.pch24.pl/synod-amazonski–dni–ktore-zmienia-kosciol,71280,i.html
    wklejam urywek, aż włosy się jeżą…..
    „To właśnie na tym spotkaniu, jeden z najodważniejszych świeckich wiernych naszych czasów, niezłomny profesor Roberto de Mattei, powiedział: Zachowując wielki szacunek dla władz Kościoła muszę powiedzieć wprost – oskarżam wszystkich biskupów i kardynałów, którzy potwierdzają tezy zawarte w Instrumentum laboris, o politeizm albo nawet polidemonizm! Wzywam tych kardynałów, którzy wciąż są katolikami, do interwencji. Wiemy, że aniołowie są z nami, wzywamy ich i czekamy na ich pomoc”.

  16. Ola pisze:

    Wróciłam z rekolekcji wygłoszonych przez ks.Dominika Chmielewskiego, otrzymałam łaskę uczestnictwa w nich i muszę powiedzieć ,że to był całkowicie Boży czas ,niesamowity ,nie wróciłam do domu sama ,wróciłam z Maryją ❤️. Ks. Dominik to prawdziwy kapłan Jezusa , bardzo pokorny ,skromny ,dusza ofiarna, na pewno doświadcza cierpień. Módlmy się Kochani za kapłanów , módlmy się za ks. Dominika

  17. Monika pisze:

    o. Augustyn Pelanowski. Pozwól Mu wydobyć cię z dna rozpaczy i bezsensu.

  18. Jerzy W. pisze:

    Proszę sobie przypomnieć przed kim upadła Hostia i kto ją podniósł. Kto jest przeciw gender, LGBT i innym diabelstwom, proszę głosować na PIS, a nie dzielić prawicę. Jestem przekonany że jak PIS wygra ,decydowanie i będzie miał większość konstytucyjną to ustanowi prawo o całkowitej ochronie życia poczętego. Kto inny to zrobi?. Trzeba być realistą. Alleluja i do przodu!. Każdy głos jest bardzo ważny!.

    • wobroniewiary pisze:

      Modlitwa, modlitwa, modlitwa – nie dyskutujmy, módlmy się

    • Sylwek pisze:

      Chłopie czy ty wierzysz w to co piszesz – ja bym chciał ale jakoś nie umię przez 4 lata wyłączności rządów jakie kol wiek naciski kończą się: https://www.gosc.pl/doc/5880396.Premier-w-Gosciu-Niedzielnym-o-kompromisie-aborcyjnym Oficjalnie premier powiedział że nie będzie się tym zajmował koniec tematu dla nich ważniejsze są obietnice finansowe 500 1000 itd, już ktoś poruszął ci co głsowowali za życiam albo już nie sa w pis albo są na którymś miejscy dalej listy. Jak ktoś chce robić sobie kompromisy ze złym, no jak można isc na kompromis możne kogoś zabijemy a tego jednak nie, czy to nie hipokryzja dawać 500 + a dawać też na zabijanie dzieci tu wspieramy urodzenia i dążą do przyrostu naturalnego a podatkami dobijają młode rodziny i nie mogą się zdecydować na zakaz aborcji. Ja sobie chyba dam spokój z internetem na ten tydzień dałem już sobie spokój z tv radiem w tv trwam też mam wrażenie zę juz nie ma katolickiego głosu w twoim domu a jest Pisowski głos co chwile inny pis no nie dobrze się robi i ciągle jak my to jak my tamto my my … z czytaniem Wowitu też dam sobie na wstrzymanie bo strasznie mnie to irytuje jak przychodzi co d czego to kompromis musi być.

      Zostaje tylko Modlitwa post jałmużna

      • Anna pisze:

        Masz rację Sylwek:(

      • Kazimierz Michał pisze:

        Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

        Brawo Sylwek!
        Podzielam twoje reasume!
        Zaglądałem na tę stronę, czytając również komentarze osób i …
        stwierdzam, że większość komentarzy opatrzonych Nickiem zwłaszcza niewieścimm to zwykły przejaw „ewinej” pychy!
        W większości są to: rozwódki i to na własne życzenie (sic!), są to „panny” nieroztropne (w oryginale: głupie!), a ich „lampy” puste i często jak te”cymbały brzmiące” albo „miedź brzęcząca”!

        I na koniec, drodzy WOWITci:
        „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. 

        Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. 

        Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. 
        Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. 
        Wy zatem tak się módlcie: 
        Ojcze nasz, który jesteś w niebie, 
        niech się święci imię Twoje! 
        Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. 
        Chleba naszego powszedniego3daj nam dzisiaj; 
        i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; 
        i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! 
        Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. 
        Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień.”
        (Mt 6, 1-15)

        Ps
        Przebaczam Tobie droga Ewo: wszystko, całkowicie i na zawsze!

        Po ok. 3 latach zaglądania na tę stronę, żegnam Cię i was wszystkich drodzy WOWIT, i proszę również o: przebaczenie!

        Z Panem Bogiem i Maryją Niepokalaną!

  19. Joanna pisze:

    nie możemy sobie pozwolić na „nie głosowanie” w tych wyborach.
    Patrzmy jak lewica -sld się wzmacnia. 4 lata temu nie weszła do Sejmu, a dziś ma 14% poparcia! Jeśli nie zagłosujemy w ogóle to wzmocnimy lewaków. Oni się radykalizują i dążą do swoich celów a my nie będziemy mieli przedstawicieli w Sejmie. Zagłosujmy na konkretne osoby, o poglądach jasnych (jak głosowali, co konkretnego zrobili itp.), zagłosujmy na tych których znamy. I módlmy się, przecież to też ludzie – mają rodziny, dzieci -tak jak my. Obudzą się i zobaczą, że tu nie chodzi o władzę, ale o przyszłość jaką dajemy naszym dzieciom i tym które przychodzą na ten świat. Jaką przyszłość , jakie teraz dla nich budujemy.
    Nie wiem czy to dobre porównanie ale w czasach Solidarności najpierw „budziły się ” doły”, robotnicy, zwykli ludzie, przeciętni Kowalscy.
    Na konferencji Polska pod Krzyżem L. Dokowicz mówił, że 1 modlitwa i prośba do Boga. Prośba do Aniołów, Archaniołów.
    Przecież pisze: „Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw duchowym pierwiastkom zła na wyżynach niebieskich.
    Dlatego przywdziejcie pełną zbroję Bożą,(..) Stańcie więc [do walki], przepasawszy biodra wasze prawdą i przyoblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże – wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie najusilniej i proście za wszystkich świętych” Ef 6, 12-19
    Co Maryja mówi na koniec każdego objawienia w Medugorje („aż do znudzenia”) módlcie się, módlcie się, módlcie się. Często mówi też : „potrzebuję waszych modlitw”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s