30 lipca: św. Leopolda Mandića, patrona dobrej spowiedzi

Św. Leopold Mandić poświęcił swoje życie posłudze w konfesjonale. Świadczył tam o ogromnej czułości i delikatności Boga

„Charakteryzowała go dyspozycyjność. Ojciec Leopold był w konfesjonale cały dzień: od wczesnego ranka do późnego wieczora. Jedyna rzecz o którą prosił przełożonych, dotyczyła tego, by móc jeszcze bardziej wydłużać godziny spowiedzi. Był totalnie dyspozycyjny, wierny swej posłudze i swemu charyzmatowi spowiednika. Myślę, że to jest najważniejsze – mówi Radiu Watykańskiemu o. Giovanni Gusella. – Współcześni penitenci tego właśnie chcą: pragną znaleźć spowiednika, który na nich czeka i który ich przyjmie, który nie traci cierpliwości. Myślę, że ta postawa powinna być fundamentalną bazą wszystkich spowiedników.

O. Leopold zachęcał penitentów do pokładania całej ufności w Bogu – który, jak mawiał – jest totalną miłością, przebaczeniem, delikatnością i który pragnie każdego przyjąć niezależnie od tego, jak wielkie są nasze grzechy. Bóg widzi nasze pragnienie przemiany, zmiany życia, pojednania. I to wystarcza”.
Źródło: Wiara.pl

Jan Paweł II u grobu ojca Leopolda, jeszcze błogosławionego…

Leopold Mandić

Leopold Mandić urodził się w 1866 roku w Castelnovo (dawniej Herceg Novi) w Dalmacji. W rodzinie doświadczył głębokiej miłości i pobożności, ale także biedy. Uczył się w niższym seminarium w Udine, habit kapucyński przyjął w 1884 roku, a cztery lata później złożył śluby wieczyste. W 1890 roku został wyświęcony na kapłana.

Niewielu jest ludzi, do których tytuł „wielki mały człowiek” pasowałby tak wyśmienicie, jak do świętego Leopolda Mandicia. Był niewielkiego wzrostu – liczył zaledwie 135 centymetrów, utykał, mówił dość niewyraźnie, przynajmniej na tyle, aby przełożeni nie zalecali mu kaznodziejstwa.

Marzył o misjach w krajach Wschodu, chciał być apostołem jedności z chrześcijanami obrządków wschodnich. Nikt z przełożonych, mając na uwadze jego mizerną kondycję fizyczną, nie brał poważnie pod uwagę tej propozycji. Leopold „został więc tymczasowo skierowany do Padwy jako spowiednik”. Pracował tam prawie czterdzieści lat. W maleńkiej, dusznej celi, blisko wyjścia ze starego klasztoru, przyjmował tych wszystkich, którzy potrzebowali Bożego miłosierdzia. Słuchał spowiedzi od dwunastu do piętnastu godzin dziennie. Zwykle nie potrzebował wielu słów, otrzymał bowiem od Pana Boga dar czytania w ludzkich sumieniach. Posługiwał z cierpliwością, nie ma ani jednego świadectwa o tym, aby św. Leopold niecierpliwił się, krzyczał. Jego pouczenia – krótkie, pełne treści, były jak pigułki Bożej mądrości.
Źródło i całość: Głos Ojca Pio

Ojciec Pio był tego świadomy, jak relacjonuje ks. Amorth: Wiele razy mówił: „Za dusze trzeba płacić, za dusze trzeba płacić”. To znaczy zbawienie dusz kosztuje, nie dostaje się go za darmo. I on płacił. Tak jak płacił również inny wielki spowiednik, całkowicie różny od Ojca Pio, Ojciec Leopold, spowiednik z Padwy, święty, również kanonizowany.

Ojciec Leopold Mandić. Oskarżano go, że rozgrzesza wszystkich

Tymczasem było zupełnie inaczej.
Dawał bardzo lekkie pokuty, ponieważ mówił: „Pokuty odprawiam ja”. I odprawiał je naprawdę. To on brał na siebie ciężar rozgrzeszenia. Dwóch świętych, którzy mieli wyraźnie różną metodę rozgrzeszenia, jednak obydwaj byli wielkimi zbawicielami dusz. Miałem okazję rozmawiać z wieloma synami duchowymi ojca Leopolda, którzy zwykli się spowiadać u niego.

W tym okresie – mówimy o latach czterdziestych – Ojciec Pio, kiedy widział osoby przybywające z Padwy do San Giovanni Rotondo, mówił:, „Po co tu przyjeżdżacie do mnie, skoro macie ojca Leopolda! Idźcie do ojca Leopolda!”.
Pięknie jest zobaczyć dwóch kapucynów, o tej samej formacji i tej samej duchowości, współczesnych sobie, bo zasadniczo są sobie współcześni, żyjących w tej samej epoce, spowiedników od rana do wieczora, ale spowiedników, którzy stosują dwie diametralnie różne metody. Dwaj święci i dwaj uświęciciele dusz.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

110 odpowiedzi na „30 lipca: św. Leopolda Mandića, patrona dobrej spowiedzi

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. wobroniewiary pisze:

    Jak ważny musi być ten wpis o spowiedzi i Patronie dobrej spowiedzi….
    Całą noc budziłam się tak mniej więcej co 2 godz. zlana potem i przestraszona. Śniło mi się, że ksiądz w gronie ludzi przywołał mnie i kazał podpisać listę-zobowiązanie, że czegoś tam nie będę robić, napiętnował mnie przy wszystkich, że jestem grzeszna i niegodna Komunii św. a ludzie mieli pilnować, żebym nie była zbyt blisko ołtarza i szydzili „wiemy jaka jesteś zła a chcesz prowadzić stronę i jeździć na pielgrzymki z intencjami”
    Ksiądz kazał mi podpisać listę i w I-szym dniu pielgrzymki kazał zabrać bagaże i wracać do domu zakazując Komunii św.
    A ja czułam się taka wykluczona. Uciekłam bokiem do innego księdza, który już miał mi udzielić Komunii i wtedy…obudziłam się na dobre.

    • Paweł pisze:

      Z orędzi danych Justynie Klotz:
      „Główna walka toczy się o spowiedź świętą. Nikt z was nie zna pełnych wymiarów niebezpieczeństwa. Zdrajcy są Mi dobrze znani, bo przecież przede Mną nic się nie ukryje. Oni to dokonali wielkiego spustoszenia. Ciężko zgrzeszyli przed Moim obliczem! Pozwólmy im jeszcze jakiś czas działać! Dla Mnie przyszłość jest czasem teraźniejszym. Jak niewinne owieczki pokażą się światu i będą myśleć, że wszyscy zgodzą się na ich przedsięwzięcia.” – http://www.duchprawdy.com/justyna_klotz_bog_przemawia_do_duszy.htm

    • Hala pisze:

      To kolejne potwierdzenie, że to co Pani robi, jest właściwe i bardzo nam wszystkim potrzebne. Wspieram modlitwą i pozdrawiam 🙂

    • Kazimierz Michał pisze:

      Laudetur Iesus Christus et Maria Immaculata!

      «Niech będzie błogosławione imię Boga 
      przez wszystkie wieki wieków! 
      Bo mądrość i moc 
      są Jego przymiotem. 
      On to zmienia okresy i czasy, 
      usuwa królów i ustanawia królów, 
      udziela mędrcom mądrości, 
      a wiedzy rozumnym. 
      On odsłania to, co niezgłębione i ukryte, 
      i zna to, co spowite w ciemność, 
      a światłość mieszka u Niego. 
      Ciebie, Boże moich przodków, 
      uwielbiam i sławię. 
      Bo udzieliłeś mi mądrości i mocy, 
      wyjawiłeś mi to, o co Cię błagaliśmy, 
      sprawę królewską nam oznajmiłeś».
      (Dn 2, 20-23)

      Droga Ewo, pozwolisz, że za Sługą Bożym Ks. Aleksandrem Woźnym zadam ci następujące pytania:
      – Czy nadal kochasz swego męża?
      – … !
      – Czy pragniesz, aby wrócił?
      – … !
      – Czy bardziej ci zależy na tym, abyście znowu byli razem czy na jego zbawieniu?
      – … !
      – Jeżeli tak myślisz naprawdę, proś Pana Boga, abyś szybko umarła, wtedy twój mąż … ?!
      I co droga Ewo!? Doznałaś szoku?!
      Prawda – może nawet brutalna – wyzwala!

      „I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela»
      (Mt 19, 5-6)

      KKK 2384 Rozwód jest poważnym wykroczeniem przeciw prawu naturalnemu. Zmierza do zerwania dobrowolnie zawartej przez małżonków umowy, by żyć razem aż do śmierci. Rozwód znieważa przymierze zbawcze, którego znakiem jest małżeństwo sakramentalne. Fakt zawarcia nowego związku, choćby był uznany przez prawo cywilne, powiększa jeszcze bardziej ciężar rozbicia; stawia bowiem współmałżonka żyjącego w nowym związku w sytuacji publicznego i trwałego cudzołóstwa:
      Jeśli mąż, odłączywszy się od swej żony, łączy się z inną kobietą, sam jest cudzołożnikiem, ponieważ każe popełnić cudzołóstwo tej kobiecie; także kobieta, która mieszka z nim, jest cudzołożnicą, ponieważ pociągnęła do siebie męża innej kobiety (Św. Bazyli, Moralia, reguła 73: PG 31, 849 D – 853 B).

      Z Panem Bogiem i Maryją Niepokalaną!

      • wobroniewiary pisze:

        Zjedź ze mnie – nie masz pojęcia o moim życiu i po prostu odwal się ode mnie!

        Sorry za dosadność, ale rzygam już twoimi komentarzami a na stronę wpuszczam zaledwie 1/100

        Zajmij się swoją żoną i swoimi dziećmi a ode mnie wara!

        • Kazimierz Michał pisze:

          Laudetur Iesus Christus et Maria Immaculata!

          Korzystając przeto z otrzymanego: „daru upominania – dla karcenia”, czyniąc miłosierdzie, wobec ciebie- droga Ewo, ale i również wobec was – drogie: Małgosiu i Maggie, powtarzam:
          żadnej osobie, która jest rozwiedziona, bez względu na okoliczności i stopień zawinienia w „rozpad małżeństwa” (przed Bogiem trwa ono nadal i tylko śmierć rozdziela!)- nie wolno przystępować do Komunii św. na sposób sakramentalny!
          Można jedynie przyjmować Komunię św. na sposób duchowy!

          Ps
          „Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. 
           Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty!
          (Ga 1, 6-9)

          Z Panem Bogiem i Maryją Niepokalaną!

        • kasiaJa pisze:

          Kazimierz Michał – co to za „mądrości” a nawet wprost nazwę: brednie. Doskonale wiadomo w jaki sposób dochodzi do sądowego rozwodu kiedy jedynym „inicjatorem” jest strona pozywająca – strona pozwana stoi już w tym momencie na pozycji przegranej, bo choćby nie wiadomo jak chciała trwałości małżeństwa, nie jest w stanie nic wskórać. Dlatego odpowiedzialność zaciąga na siebie pozywający ( w takim wypadku) a strona pozwana jeśli zachowuje wierność i modli się za współmałżonka, który zbłądził, może przystępować do Sakramentu Pokuty i Pojednania i otrzymywać rozgrzeszenie a co za tym idzie przystępować do Komunii Świętej.
          Twoje żąglowanie łaciną i cytatami z Pisma Świętego nie czyni każdej twojej wypowiedzi wyrocznią a ciebie nieomylnym. Polecam lekturę Kodeksu Prawa Kanonicznego.

      • m-gosia pisze:

        Szanowny panie Kazimierzu Michale dobrych rad i pouczeń niech pan udziela tym ,którzy o to pana proszą.Proszę się nie wciskać na siłę w życie innych. Na pewno ma pan wokół siebie wielu potrzebujących.Wielokrotnie Ewa tu wspominała,że ma kierownika duchowego ,a więc myślę ,że to Jej wystarcza.To co pan tu pisze do niej ja bym podciągnęła pod uporczywe nękanie.Samo cytowanie słów Pisma Św. nie upoważnia pana do wysokiego mniemania o sobie.Więcej pokory.Niech pan się zajmie własnym życiem i przemyśli czy nie uprzykrza pan życia swoim najbliższym.Gdyby podobnie było , w realnym życiu,że pan ciągle kogoś upomina to współczuje tym osobom.

        • m-gosia pisze:

          Panie Kazimierzu Michale.Można by sobie odpuścić Pana komentarz,,gdyby pan pisał prawdę .Pan pisze nieprawdę i bzdury.Cytuję pana „żadnej osobie, która jest rozwiedziona, bez względu na okoliczności i stopień zawinienia w „rozpad małżeństwa” (przed Bogiem trwa ono nadal i tylko śmierć rozdziela!)- nie wolno przystępować do Komunii św. na sposób sakramentalny!
          Można jedynie przyjmować Komunię św. na sposób duchowy!”
          Komentarze czytają różne osoby , a czytając pana można dostać pomieszania z poplątaniem
          Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK) 1650 w ostatnim zdaniu poucza :
          Pojednanie przez sakrament pokuty może być udzielane tylko tym,którzy żałują ,że złamali znak Przymierza i wierności Chrystusowi i zobowiązują się żyć w całkowitej wstrzemięźliwości.
          Jest pan niepoprawny.Postanowił pan sobie uprzykrzać życie admince strony katolickiej insynuując już nie wiadomo co .Nic pan nie wie o życiu Ewy tak jak większość nas tutaj zaglądających , a więc na jakiej podstawie ją pan szkaluje.
          Jest tyle miejsca w internecie ,gdzie można ewangelizować , napominać tylko proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.Kręci pan bicz na siebie.

      • Maggie pisze:

        Kaziu Michałko, zajmij się sobą, bo „najciemniej pod latarnią”, a skoro lubisz tłumaczyć „na zasadzie przyganiał kocioł garnkowi, że osmolone ucho ma”, TO sobie przetłumacz popularną frazę-cytat: take a long walk on a short pier, mającą to same znaczenie co: buzz off.
        Sadystyczny dręczycielu .. Jak śmiesz⁉️ Czy zdajesz sobie sprawę, bracie, że jesteś nad wyraz bezczelny i że chamstwo połączone z bezczelnością, linczujące bliźniego z rozdrapywaniem ran i dodawaniem balastu cierpiącemu, jest poważnym grzechem❓- przestudiuj X PRZYKAZAŃ bo masz problem z paroma.
        Niech Pan Bóg obdarzy ciebie ŁASKĄ przejrzenia, przemiany i przebaczenia oraz DAREM milczenia w duchu modlitwy w miejsce: strzępienia języka tym co nań ślina przyniesie i szastania Pismem Świętym jak faryzeusz..
        💕🙏🏻💕

        • m-gosia pisze:

          m-gosia do siebie i Kazimierza.Tak się rozpędziłam z tym pana cytatem.
          Oczywiście prawdą jest to ,że przed Panem Bogiem sakrament małżeństwa trwa również po rozwodzie(Dopóki nas śmierć nie rozłączy).Inaczej sprawy się mają w przypadku Sakramentu Pokuty i Komunii Świętej.Są np.tzw.białe małżeństwa.Itd.

      • mięta pisze:

        Nie można spokojnie czytać twoich bredni. Twoje komentarze potwierdzają powiedzenie, że diabeł cytuje Pismo Święte

  3. kasiaJa pisze:

    Na profilu Zwiedzeni.pl można przeczytać ważny artykuł opublikowany przez miesięcznik „Egzorcysta” p.t. „Pozytywne myślenie ideologii Ruch Wiary”. Dostępny jest jego fragment, całość można przeczytać po zakupie dostępu, ale sądzę, że warto.

    „Ruch Wiary z którego czerpie ideologia Toronto Blessing ma wspólne korzenie z pseudopsychologiczną i okultystyczną ideologią „pozytywnego myślenia” „.
    Na temat Ruchu Wiary pisaliśmy wskazując źródła demonicznego nurtu Toronto Blessing. W artykule ks. Aleksandra Posackiego SJ znajdziemy wiele ważnych wskazań dotyczących zagrożeń jakie niosą te ideologie. Fragment artykułu poniżej.

    Wiek XX w sferze ruchów religijnych charakteryzował się rozwojem pentekostalizmu i wszelkich ruchów charyzmatycznych (ruch ten liczy od 230 do 523 mln ludzi). Wśród nich znajduje się Ruch Wiary. Reprezentuje on specyficzne, a nawet skrajne nauczanie i praktykę ruchu charyzmatycznego

    Charakteryzuje je swoista teoria i praktyka „pozytywnego myślenia” (pozytywnego wyznawania), mająca wspólne korzenie z pseudopsychologiczną i okultystyczną ideologią „pozytywnego myślenia”. Dla wielu Ruch Wiary ma charakter ponadkonfesyjny, dla innych jest to typowa forma współczesnego neoprotestantyzmu. Warto podkreślić, że z Ruchu Wiary czerpie ideologia Toronto Blessing. Charakterystyczna jest powtarzająca się terminologia (czy raczej nowomowa), jaka występuje w Ruchu Wiary. Często pojawiają się słowa, a nawet cytaty biblijne, np.: miejcie wiarę Boga!, moc wiary, namaszczenie, duchowa śmierć Chrystusa, nowonarodzony Jezus, autorytet wierzącego, słowa – kontenery mocy, życie w obfitości, Jego ranami jesteśmy uzdrowieni.
    Egoistyczne motywacje

    Ruch Wiary bywa określany także jako Pozytywne Wyznawanie czy Ewangelia Sukcesu. Ruch jest też znany jako Word-Faith Movement (Ruch Słowo-Wiara), choć bardziej jako Faith Movement (Ruch Wiary). Określa się go też terminami: Faith Formula (Formuła Wiary), Word of Faith (Słowo Wiary, WoF), Hyperfaith (Superwiara), Positive Confession (Pozytywne Wyznawanie), Prosperity (Pomyślność). Ruchu Wiary nie należy mylić z ideologią Ruchu Pełnej Ewangelii, choć w obydwu przypadkach myślenie jest podobne. Ruch ten posiada dwie frakcje: myślicieli pozytywnych (N.V. Peale oraz R. Schuller) z korzeniami tkwiącymi w tzw. Nowej Myśli (New Thought), a także Pozytywne Wyznawanie (K. Hagin czy K. Copeland) z grupami Word-Faith, które czerpią z nauk Esseka Williama Kenyona, Williama Branhama i Manifestu Synów Bożych czy Ruchu Późnego Deszczu (Manifest Sons of God, Latter Rain Movement).

    Ruch Wiary dawno przeniknął do Polski, w tym do grup charyzmatycznych. Jako ruch nie posiada konkretnej daty powstania czy założenia. Nie istnieje żadna jego oficjalna struktura ani centrala. Nie ma również oficjalnego kierownictwa. Poszczególni nauczyciele mają własnych uczniów i są przywódcami niezależnych od siebie wspólnot lub służb, często sprzecznych i rywalizujących ze sobą.
    Najbardziej znane postacie Ruchu Wiary to: Kenneth Hagin, Kenneth Copeland, Gloria Copeland, Benny Hinn, Frederick Price, Paul Crouch i Jan Crouch. Wielu ludzi żywi przekonanie, że ci „nauczyciele wiary” głoszą biblijne chrześcijaństwo. Lecz w stosunku do Biblii (zwł. Ewangelii) są oni głosicielami „innej ewangelii”, polegającej m.in. na zaspokajaniu egoistycznych pragnień dotyczących zdrowia i bogactwa. Czołowi nauczyciele Ruchu Wiary, jak Kenneth Copeland, Benny Hinn czy Kenneth Hagin, byli wielokrotnie krytykowani i napominani przez wiernych objawieniu Bożemu chrześcijan (także przez charyzmatyków), a mimo to nadal głosili herezje, a nawet szydzili publicznie z tych, którzy odrzucają ich nauki. W istocie ich motywacja i działanie bardziej odpowiadają średniowiecznym księgom czarnej magii czy historii paktów z szatanem, w których sprzedawano dusze za takie wartości, jak zdrowie, bogactwo, sława, władza – idolatrycznie postawione na pierwszym miejscu.

    Pełny tekst dostępny w miesięczniku Egzorcysta nr 83.

    źródło: https://www.miesiecznikegzorcysta.pl/wiara-i-rozum/item/2270-pozytywne-myslenie-ideologii-ruchu-wiary

    • wobroniewiary pisze:

      🗄 Z ARCHIWUM BLOGA

      „Piękną kobietę zostawił mąż i po wojnie pozostał poza Polską. Najpierw nie mógł wrócić, a potem już nie chciał, bo związał się z inną kobietą. Po długim czasie oczekiwania i zawiedzionej nadziei kobieta wpadła w ciężki stan nerwowy i psychiczny. Przyjaciele doradzali jej coraz lepszych neurologów i psychoterapeutów. Tymczasem stan się pogarszał. Jedna z jej przyjaciółek zaproponowała udanie się do Poznania i rozmowę z księdzem Woźnym, który był znany z bardzo głębokich i skutecznych rozwiązań. Ks. Aleksander zapytał:

      – Czy nadal kochasz swego męża?

      – Tak!

      – Czy pragniesz, aby wrócił?

      – Tak! – choć wiem, że nie jest to możliwe.

      – Czy bardziej ci zależy na tym, abyście znowu byli razem czy na jego zbawieniu?

      Po namyśle odpowiedziała:

      – Zależy mi na jego zbawieniu.

      – Jeżeli tak myślisz naprawdę, proś Pana Boga, abyś szybko umarła, wtedy twój mąż poślubi tamtą kobietę (usakramentalni związek) i będzie zbawiony.

      Pani doznała szoku, ale już się więcej nie leczyła. Prawda – może nawet brutalna – wyzwoliła ją.”

      • cure pisze:

        wlasnie strasznie mnie zastanawia gdzie jest granica walki o zycie czy zdrowie ? JP2 tez zrezygnowal z uproczywej terapii. no ale czy zaniechanie w ogole chodzenia po lekarzach jest rozsadne ? z drugiej strony tych chorob jest tyle. medycyna wielu z nich nawet zdiagnozowac nie potrafii a co dopiero leczyc. wlasciwie spolecznestwo 21 wieku to spolecznstwo ludzi chorych. jak by zabraklo lekow na cukrzyce serce czy cisnienie to by nagle bylo nas o 10mln mniej.

        • Paweł pisze:

          Pewien znany mi ksiądz-zakonnik z doktoratem ujął to kiedyś tak (wypowiadając się publicznie w kościele):
          „Nie mamy obowiązku leczyć się za wszelką cenę, lecz – na tyle, na ile to jest dostępne.”

          Natomiast śp. abp Marian Przykucki w jednej z homilii powiedział tak:
          „Gdy się czyni [wszystko], co tylko [po ludzku] można, to Bóg nie odmawia swojej łaski.”
          I zacytował też wtedy św. Edytę Stein: „Gdy się na życie patrzy po Bożemu, to NIE MA PRZYPADKU.”
          [To było powiedziane przez tego ówczesnego metropolitę w dniu 1 X 1993 – w katedrze szczecińskiej na rozpoczęcie roku akademickiego.]

  4. Maria Koda pisze:

    Ewo serdecznie pozdrawiam i otaczam modlitwą … Jezu ufamy Tobie ….miłego wypoczynku ❤

  5. Małgosia J. pisze:

    Rodzinko WOWiT proszę o wsparcie modlitewne.Moje malozenstwo się rozpada.Z dnia na dzień mój mąż stał się agresywny ,traktuje mnie z pogardą,kazał się wynosić z naszego wspólnego domu.Prócz modlitwy nic mi nie zostało.Pustka totalna.Zawiedzenie.Nie umiem się odnaleźć…

  6. weroncia6060 pisze:

    proszę o wsparcie chodzę do kościoła codziennie jak nie pójdę to mam wyrzuty sumienia lubię słuchać mszy św.ale czasami mam takie myśli że jestem nienormalna że tak często chodzę odmawiam codziennie różaniec tylko te myśli że chyba oszalałam serdecznie pozdrawiam

  7. Betula pisze:

    Dziś trzeci i dzień nowenny przed Świętem Przemienienia Pańskiego.

    Tekst nowenny znajduje się na stronach:
    http://www.domacyny.sandomierz.opoka.org.pl
    http://www.naszgarbow.pl
    http://www.ppp.opole.pl

    Modlitwa wstępna

    Jezu Przemieniony! Uwielbiamy Cię w pokorze, klęcząc przed Twym świętym obrazem, przez który rozdajesz niezliczone swoje łaski. Uwielbiamy Cię na tym miejscu, gdzie tylu doznało Twojej opieki, miłosierdzia, pomocy i urado­wani z pociechą wracali do swoich domów wielbiąc Ciebie.
    Jaśniejący Bóstwem Chryste! Wejrzyj na nas klę­czących u Twych stóp, przemień zimne nasze serca, byśmy zawsze trwali w miłości ku Tobie, pomnóż w nas wiarę byśmy w niej żyli aż do końca, wzbudź w nas nadzieję i zamiłowanie do Swoich przykazań.
    Panie nasz Boże! Spraw to, abyśmy poznali, że z pomocą Twojej łaski możemy wyzbyć się wszelkich wad i grzechów.
    Gdy Cię Jezu prosimy o łaskę do dobrego i uświę­cenia przyjmij i racz wysłuchać także wszystkie inne nasze prośby…
    (w ciszy przedstawiamy Jezusowi wszystkie własne prośby)
    …błagamy Cię o te łaski przez Twoje Najświętsze Przemienienie, przez Twoją Mękę i Śmierć, przez przyczynę i zasługi Najświętszej Twojej Matki i Wszy­stkich Świętych. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszyst­kie wieki wieków. Amen.

    Dzień III

    Syn Boży, który stał się człowiekiem, żył wśród nas, cierpiał za nas i umarł na Krzyżu. Zapragnął pozostać na zawsze wśród ludzi w Bóstwie Swym i człowieczeństwie, utajony w Najświętszym Sakramencie Ołtarza pod postacią chleba.
    Jaki jest cel tego utajenia – przemienienia? Celem tym jest zjednoczenie się z człowiekiem.
    Komunia Święta to łączność człowieka z Boskim Zbawicielem. Przez Komunię Świętą stajesz się silnym mocą samego Chrystusa, który zamieszkał w twej duszy, jak w żywym tabernakulum.
    A gdy sam Bóg z tobą – któż przeciwko tobie?
    Postanów przez szczere i częste Komunie Święte stać się godnym cudu przemienienia ciebie, wygnańca ziemi w przyszłego mieszkańca Niebios.

  8. Martyna pisze:

    Kochani, dziś po miesiącach starań, poszukiwań, weszłam do gabinetu lekarki, już mojej ❤, pierwsze co zobaczyłam, to… łańcuch niewolnika Maryi na jej ręce…
    To był dla mnie tak ogromny cud, tak wielki dar. Przed wejściem do gabinetu, jedyne, co powtarzałam, to Boże, żebym się nie bała, żebym wszystko powiedziała takim, jakim jest… Wszystko się udało… Mało, to ta Pani mówiła najwięcej, widziała i wiedziała wszystko… I wreszcie usłyszałam to, co czułam w głębi serducha, że jest prawdą, tak… Borelioza to „pikus” mam babeszjoze i bartonelle i inne bakterie, ale to one mnie zabijają… I w końcu to usłyszałam… Jestem tak wdzięczna za każde modlitwy za mnie, za to, że wszyscy tutaj jesteście… Zinko, Tobie dziękuję, że mnie do Niej wysyłałas, trwało to trochę ale jestem już tutaj… ☺…
    Ojejku, Pani powiedziała, że leczenie będzie bardzo agresywne, że będę płakać, krzyczeć, zapewne znowu się położę do łóżka, bo nie będzie już sił nawet po domu, ani chęci życia… Mamy się nastawić na najgorszy ból fizyczny, psychiczny i czas w naszym życiu… Tak…
    Drodzy, będę bardzo wdzięczna, jeżeli będziecie o mojej dzielnej rodzinie i o mnie pamiętać. Nie boimy się, wierzymy i ufamy. Dzięki Wam mogłam powoli ruszyć w stronę Maryi, zacząć Jej szukać, pragnąć tej Drogi, a Ona naprawdę przyprowadziła mnie bliżej Boga… Teraz czuję się bezpieczniej, prowadzona za rękę…

    Bóg zapłać ❤

    • Ewelinas pisze:

      Mam takie pytanie co to za pani doktor? Moj maz od ponad dwoch lat ma ciagly bol gardla .Mial juz usunietego migdala, byl u kilku laryngologow, i ogolnie nic z tego gardlo dalej boli .

      • Martyna pisze:

        Niestety, dopiero na przełomie października-listopada zaczynają się zapisy chorych na 2020 rok… skala zachorowań była, jest ogromna…
        Stowarzysznie osób chorych na Boreliozę. Tam proszę szukać pomocy, informacji. Jeżeli coś będzie się działo, może Pani pisać na maila do mnie. Proszę. Tylko – odpowiem, kiedy będę w stanie…

      • cure pisze:

        ewelinas jakies wymazy z gardla byly robione ? co z zatokami ? nalot na jezyku jest ? jakies inne objawy ? to niekoniecznie musi byc infekcja a jesli nawet to niekoniecznie bakteryjna.. bo sa przeciez jeszcze grzyby czy wirusy … warto porobic podstawowe badania plus jakis pakiet na koinfekcje.
        co do lekarki od boreliozy Martyna mozesz chociaz napisac z jakiego miasta jest ?

        • Martyna pisze:

          Ogromnie dużo racji… gronkowiec w gardle? On przecież może siać zamęt ogromny… i wiele innych…
          Ale się nie poddawajcie. ☺ Ja najpierw pół roku szukałam diagnozy, pozniej 9 m. leczenia, 5 miesięcy przerwy, kolejne leczenie, przerwa i teraz od nowa. Z tymże wczoraj usłyszałam, że jakie przerwy, teraz mają być 3 lata leczenia, a jeżeli będą tylko dwa, to mam się cieszyć… Hah…
          Także trzymajcie się. Trudne to wszystko. Ale musimy się trzymać.
          Tutaj tak na forum, trochę się boję, wiesz. Jeżeli ktoś bardzo potrzebuje, to jak pisałam, jest cudowne Stowarzyszenie, można dzwonić, pisać, jest tam wiele pomocnych artykułów, oni też właśnie podają gdzie, kto ma najbliżej do Ilads… Ja też oferuję swojego maila, ale to trzeba pamiętać, że może być różnie ze mną, od 05 sierpnia leczenie rozpoczynam…
          Ktoś tu pisał o tym, gdzie jest granica leczenia… Pani doktor wczoraj mówiła mi, że leczenie w moim przypadku późnym, to minimum 3 lata, bardzo optymistycznie 2, ale to nie nastawiać się nawet… nie kryła też (wcześniej zdawałam sobie sprawę też…), że jeżeli się nie podejmę, to nieuchronnie mnie teraz prowadzi już tylko prosto do śmierci… Tak… A jest mała Emisia, Mateusz… więc podjęłam się leczenia… Miałam również myśli, że jak to tak, że tak agresywnie, et cetera… ale jednak poszłam za głosem, że muszę spróbować, oczywiście, nie za wszelką cenę, ale to, co mogę jeszcze zrobić, to mogę, wręcz powinnam i muszę (?)… Trudne to chorowanie. Trudne wybory. Dużo modlitwy i wsparcia potrzeba…
          PS Apostolstwo Dobrej Śmierci, cieszę się, że jest, że mogę być jego cząstką i że łączy mocno z innymi, pomaga podnieść oczy ku innym, ku Niebu…

        • cure pisze:

          na borelioze tak latwo sie nie umiera, chyba ze ktos psychicznie sie wykonczy i np. popelni samobojstwo.

        • cure pisze:

          najgorzej gdy bakterie zaatakuja serce … ale to sa cale szczescie rzadkie przypadki …

        • Martyna pisze:

          Cure, niestety tutaj akurat się mylisz. Po 12 godzinach od zakażenia będzie w mózgu, następnie jest w sercu, wątrobie. Co do umieralności, pozwolisz, że nie będę już pisać ile osób zmarło, ile osób walczy już na granicy… także jak już nie raz pisałam, rzetelne informacje, prawdziwe statystyki, u Ilads, u Stowarzyszenia. Oni szczerze się nami opiekują, więc wszystkich chorych, szukających pomocy tam. Będę powtarzać aż do znudzenia, zapewne, hah, ale mnie przez 14 lat nikt o tym nie powiedział. Także musicie mi wybaczyć, ale jeżeli kiedyś choć jedna osoba gdzieś przeczyta i to jej pomoże, to warto.
          I tyle chciałam. Trzymajcie się wszycy dzielnie. Dbajcie o siebie nawzajem. ☺
          Z Bogiem

      • Kaśka pisze:

        Czy ktoś sprawdzał czy mąż nie ma refluksu?

    • Ela pisze:

      Martyno, myślę że ta audycja może być pomocna w tej chorobie.
      Elżbieta Ruman rozmawia z lek. med. Małgorzatą Stępińską o zastosowaniu medycyny Hildegardy z Bingen w leczeniu boreliozy i o poście na podstawie wytycznych mistyczki prowadzonym w Janowie Podlaskim.
      https://www.mixcloud.com/mediawnet/medycyna-hildegardy-z-bingen-25-lipca-2019-r/

  9. kasiaJa pisze:

    LITANIA ZA WSTAWIENNICTWEM OJCA WENANTEGO I NOWE OBRAZKI

    Wikariusz generalny archidiecezji przemyskiej zatwierdził (Przemyśl, 04 lipca 2019 r., L.dz. 1205/151/2019), do prywatnego odmawiania, Litanię za wstawiennictwem Czcigodnego Sługi Bożego Ojca Wenantego Katarzyńca (1889-1921). Wezwania do Litanii powstały na bazie heroiczności cnót głównych i kardynalnych oraz zostały zaczerpnięte z duchowości sługi Bożego. Pojawiły się również obrazki z cząstką materiału, który był użyty przy przeniesieniu doczesnych szczątków Ojca Wenantego Katarzyńca w dniu 24 marca 2018 r. do nowego miejsca pochówku. Szerzące się niezwykle powszechnie niespotykane, jak do tej pory, orędownictwo sługi Bożego Ojca Wenantego Katarzyńca, skłania kustoszów Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej, w którym znajduje się grób Ojca Katarzyńca, do podejmowania nowych inicjatyw związanych ze sługą Bożym w celu jak najszybszego wyproszenia daru beatyfikacji Ojca Wenantego. Litanię i obrazki można otrzymać, za dowolną ofiarą, w kalwaryjskim sanktuarium, pisząc na adres: Klasztor Franciszkanów (Ojciec Wenanty), 37-743 Kalwaria Pacławska 40 lub mailowo: wenanty.katarzyniec@gmail.com.
    o.Edward Staniukieiwcz

    • Chiara pisze:

      Bóg zapłać 🙂 modlę się ufnie o uzdrowienie mojej mamy Marii z glejaka mózgu i jeden więcej wstawiennik w Niebie na pewno się przyda! któż jak Bóg

      • wobroniewiary pisze:

        Chiaro w niedzielę było św. Pantaleona. Zainteresuj się Nim. To Święty od uzdrowień. Za kilka dni napiszę Ci o nim więcej – niech tylko ręka wyzdrowieje.

  10. rysik pisze:

    My tu jesteśmy tylko na chwilę… Nie zatrzymuj się. Nie zniechęcaj się. Nie przywiąż się do niczego
    (Fragment homilii z 2 czerwca 2013 r. – ks. dr hab. Robert Skrzypczak, całość: http://ksrobertskrzypczak.blogspot.com)

  11. AnnaSawa pisze:

    Święty Michale Archaniele broń nas w walce….
    O Przenajświętsza Krwi Chrystusa zmiłuj się nad nami…..+++

    To już jawnie wylazło na ulice…
    Rytuał magiczny- satanistyczny w „intencji” praw do aborcji.

    • rysik pisze:

      Kolejne doniesienie o ataku na kapłana:
      Cztery osoby zaatakowały księdza w kancelarii parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Turku (Wielkopolska) – poinformowała kuria diecezji włocławskiej. Kapłan został zrzucony z fotela na podłogę i był obrażany. Napastnicy opuścili kancelarię po interwencji policji.

      Do zdarzenia doszło 26 lipca, ale kuria diecezja poinformowała o nim dzisiaj. Relacja kapłana wskazuje, że ataku doszło ok. godziny 10:30.

      „Do biura parafialnego weszło czworo ludzi – trzy kobiety i mężczyzna, pragnący złożyć akt apostazji. Po wyjaśnieniu, że taki dokument, zgodnie z prawem, może przyjąć i podpisać jedynie ksiądz proboszcz i poinformowaniu, kiedy pełni on dyżur w kancelarii, ks. wikariusz Remigiusz Zacharek został zaatakowany przez mężczyznę, który chwycił jedną ręką stojący na regale krzyż, a drugą zrzucił prezbitera z fotela na podłogę”

      – poinformowano na stronie diecezji.

      Atakujący mieli używać wulgarnych określeń wobec kapłana, a także całego Kościoła. Nie chcieli opuścić kancelarii, więc ksiądz zdecydował się wezwać policję. Dopiero po interwencji funkcjonariuszy agresorzy opuścili budynek plebanii.

      Księdzu nie była potrzebna pomoc medyczna. Policja w Turku potwierdza, że do takiego zdarzenia doszło. Zastępująca oficera prasowego komendy powiatowej policji w tym mieście st. asp. Dorota Grzelka wskazała jednak, że ksiądz nie chciał składać zawiadomienia w tej sprawie, a funkcjonariusze nie mają informacji o szczegółach ataku opisywanych na stronie diecezji.

      „W notatce nie ma informacji o krzyżu i zrzuceniu księdza z fotela. Nie jest więc prowadzone w tej sprawie postępowanie” – dodała st. asp. Grzelka.
      „Był to kolejny – po niedawnej profanacji kościoła św. Maksymiliana w Koninie i zniszczeniu znajdującego się obok świątyni pomnika świętego patrona oraz namalowaniu sprayem bluźnierczego napisu na murze kościoła w Brzeźnie k. Konina – atak na tle religijnym, do jakiego doszło w diecezji włocławskiej”

      – czytamy na stronie diecezji.

      Do zdarzenia w Koninie doszło w nocy z 11 na 12 czerwca. Zniszczone zostały skrzydła drzwi kościoła pw. św. Maksymiliana Kolbe, szyba w gablocie z ogłoszeniami, znicze, kwietniki i pomnik. Proboszcz parafii wycenił straty na około 1 tys. zł. 22-latkowi zatrzymanemu w tamtej sprawie grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
      https://m.niezalezna.pl/282116-kolejny-atak-na-ksiedza-tym-razem-czterech-napastnikow-napadlo-na-kaplana-w-turku?fbclid=IwAR0RDYCIAjTWGdzA_hLntd2lfA5AiYWZwfccgkBejjL4MSvkYvhnDnhdwv0

  12. mcc2 pisze:

    Oto , co znalazłem na glorii :
    https://gloria.tv/article/XZCgpiLqvvVn4qrP4kEpPitn4
    Głowny metropolita najbardziej polskiego miasta w USA odprawił mszę ( świetą ? ) a powyżej był zawieszony dziwny krzyż z demonem w tle i mężczyzną niby Jezusem .
    Ten kardynał popiera komunię dla wszyskich bez względu na orientacje , a także jest w konflikcje ze zwykłym biskupem stanu Ilinois synem emigrantów polskich Paprockim bo ten zakazuje udzielać komuni politykom popierającym aborcje a kardynał jest za udzielaniem im komuni a ma to związek z tym że od kilku miesięcy w stanie tym można dokonać aborcji do 9 miesiaca ciaży.

    Zwracam jeszcze uwagę najbardziej katolickie stany w Usa wprowadziły takie ułatwienia w zabijaniu a najbardziej protestanckie i republikańskie południe jest przeciw takiemu łatwemu zabijaniu. I jeszcze jedno a wiem to z pewnego źródła słownego Polacy na ogół w USA są przeciw Trumpowi i wolą demokratów . Ot taka Maryjność po kilku pokoleniach.

  13. Ola pisze:

    Może uzyskam odpowiedz na swoje pytanie . Czy korzystanie z usług irydologa jest grzechem ciężkim ? Osobie ,która wybiera się na taką wizytę mówiłam ,że jest to nie niebezpieczne dla duszy i ciała ,ale ta osoba nie bardzo mnie słucha … a że jest katolikiem ,to może przestroga przed grzechem spowoduje ,że wycofa się z tej wizyty.

  14. Anna pisze:

    W.Polityce .pl Kolejna prowokacja środowiska LGBT / W tle Biedroń i Rabiej .

    • Daria pisze:

      Przy okazji obecnego skandalu seksualnego w Kościele, w USA postanowiono przypomnieć nieco zapomnianą dziś postać Belli Dodd, sięgając zwłaszcza po jej zeznania złożone w 1953 roku w amerykańskim Senacie przed Komisją Śledczą ds. Działalności Antyamerykańskiej #HUAC. Kim była #BellaDodd? W rzeczywistości nazywała się Maria Assunta Isabella Visono i była włoską imigrantką zamieszkałą w Stanach Zjednoczonych. Inteligentna, błyskotliwa, dobrze wykształcona. Studiowała filozofię, skończyła prawo, pracowała jako nauczyciel, udzielała się społecznie. Została szefem związku nauczycielskiego w stanie Nowy Jork. Ale co najważniejsze w latach 1927-1949 była jedną z najbardziej wpływowych osób w Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych #CPUSA. Po II wojnie światowej przeżyła przełom duchowy. W 1950 roku dzięki arcybiskupowi Fultonowi Sheenowi powróciła do Kościoła katolickiego. W swej książce „Szkoła ciemności” (School of Darkness) opisała m.in. mechanizmy infiltracji amerykańskiego społeczeństwa przez komunistyczną agenturę. Zeznając pod przysięgą przed wspomnianą komisją śledczą Bella Dodd powiedziała: „W latach trzydziestych wprowadziliśmy tysiąc stu mężczyzn do kapłaństwa, aby zniszczyć Kościół od wewnątrz. Chodziło o to, aby ci ludzie zostali wyświęceni, a następnie wspięli się po drabinie wpływów i władzy jako prałaci i biskupi.” Byli to ludzie niewierzący w Boga, najczęściej ateiści, komuniści, a wśród nich także homoseksualiści, którzy zyskali w ten sposób łatwy dostęp do dużej liczby młodych chłopców. Zadanie nie było ciężkie: mieli za darmo mieszkanie i wyżywienie, cieszyli się szacunkiem i prestiżem społecznym, a jednocześnie ożywiało ich poczucie tajnej misji wymierzonej w znienawidzoną instytucję. Ryzyko zdemaskowania było żadne, bo nie musieli kontaktować się z centralą i wykonywać konkretnych zadań. Wystarczyło, że prowadzą podwójne życie. Bella Dodd opowiadała, że był to pomysł Stalina, który sam w młodości był prawosławnym seminarzystą i zdawał sobie sprawę, jaką rolę odgrywa Kościół w życiu publicznym. To on nakazał sięgać po ludzi bez wiary i moralności, by zgodnie z zasadami sztuki wojny Sun Tsy – rozkładać społeczeństwo wroga od środka. Popularny amerykański dziennikarz i bloger katolicki Michael Voris na portalu Church Militant zauważa, że jeśli ci ludzie zostali wyświęceni na księży i zrobili później kariery jako rektorzy seminariów, kierownicy ds. powołań kapłańskich, biskupi czy nawet kardynałowie, to właśnie oni odpowiadaliby za rekrutowanie następnego pokolenia mężczyzn do seminariów, a szczyt ich wpływów przypadłby na lata sześćdziesiąte, gdy rozpoczął się kryzys w Kościele. To oni otworzyliby drzwi Kościoła dla rewolucji seksualnej i penetracji przez homoseksualizm.
      Źródło: https://wpolityce.pl/…/410174-fatima-komunistyczna-agentura…
      https://betania.pl/gallery/photo/4477

  15. wobroniewiary pisze:

    Proszę o modlit×ę – upadłam przy basenie, na szczęście 10-15 cm głową od kamiennej posadzki ale dwa nadgarstki i lewe ramię wywichnięte….
    Ból niezły

    Ja nawet nie mogę napisać na stronie, że wypoczywam z dzieckiem bo zaraz „dobrze życzących” w bród, którzy jak nie rzucą złorzeczeń to żyć nie mogą. Tak jak Kazimierz Michał i jemu podobni 😞

  16. Monika pisze:

    +++ Modlitwy nigdy dość. Zwłaszcza szczególnie teraz w czasie letnim poza domem, gdy człowiek wypoczywa bardziej aktywnie.
    Proszę również o modlitwę za zmarłą nauczycielkę Grażynę Jarosz (jutro pogrzeb), chorowała na nowotwór. Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie.

  17. Betula pisze:

    Dziś czwarty dzień nowenny przed Świętem Przemienienia Pańskiego.

    Tekst nowenny znajduje się na stronach:
    http://www.domacyny.sandomierz.opoka.org.pl
    http://www.naszgarbow.pl
    http://www.ppp.opole.pl

    Modlitwa wstępna

    Jezu Przemieniony! Uwielbiamy Cię w pokorze, klęcząc przed Twym świętym obrazem, przez który rozdajesz niezliczone swoje łaski. Uwielbiamy Cię na tym miejscu, gdzie tylu doznało Twojej opieki, miłosierdzia, pomocy i urado­wani z pociechą wracali do swoich domów wielbiąc Ciebie.
    Jaśniejący Bóstwem Chryste! Wejrzyj na nas klę­czących u Twych stóp, przemień zimne nasze serca, byśmy zawsze trwali w miłości ku Tobie, pomnóż w nas wiarę byśmy w niej żyli aż do końca, wzbudź w nas nadzieję i zamiłowanie do Swoich przykazań.
    Panie nasz Boże! Spraw to, abyśmy poznali, że z pomocą Twojej łaski możemy wyzbyć się wszelkich wad i grzechów.
    Gdy Cię Jezu prosimy o łaskę do dobrego i uświę­cenia przyjmij i racz wysłuchać także wszystkie inne nasze prośby…
    (w ciszy przedstawiamy Jezusowi wszystkie własne prośby)

    …błagamy Cię o te łaski przez Twoje Najświętsze Przemienienie, przez Twoją Mękę i Śmierć, przez przyczynę i zasługi Najświętszej Twojej Matki i Wszy­stkich Świętych. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszyst­kie wieki wieków. Amen.

    Dzień IV

    Boski Zbawiciel jest samą Miłością. Miłością i Ofiarą przemienienia człowieka, zdobywa i zwycięża świat. Chrystusowa Miłość przeciwstawia się ludzkiej nienawiści i samolubstwu.
    Chcesz, żeby spełnił się cud przemienienia ludzkości w duchu Chrystusowym, żeby stał się cud Królestwa Bożego na ziemi? Spełniaj szczerze i sumiennie przykazania miłości Boga i miłości bliźniego. Miłujmy się wzajemnie tak, jak nas Chrystus umiłował. Miłujmy nie tylko słowem, ale i czynami, a Królestwo Pokoju, cud Przemieniającego Miłościwego Zbawcy stanie się naszym udziałem!

    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu itd

  18. Edyta pisze:

    We wszystkich intencjach +++ ❤

  19. Renata Anna pisze:

    We wszystkich intencjach.

  20. Jolanta pisze:

    Kochani proszę o modlitwę. Zmarł mój ukochany mąż Tadeusz.

  21. m-gosia pisze:

    We wszystkich intencjach †††

  22. Robert pisze:

    We wszystkich intencjach: +++.

  23. wobroniewiary pisze:

    Ks. Jerzy Popiełuszko mawiał: „Tylko za prawdę się płaci, plewy nic nie kosztują”. Także dziś walka o prawdę wiele kosztuje – prześladowań, oszczerstw, odrzucenia, cierpienia. Jednak Bóg wzywa, szczególnie dziś, kapłanów, do walki o prawdę – przypomina ks. Piotr Glas. – Walka o prawdę w Kościele, w czasach kłamstwa i zamętu, jest walką o zachowanie nienaruszonego depozytu wiary. Jest obowiązkiem, z którego nikt i żadne okoliczności nie mogą nas zwolnić. Zapis konferencji wygłoszonej w kościele pw. Krwi Chrystusa w Wiedniu, 29 czerwca 2019 r.

    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2420996701254579&id=100000328193181

  24. wobroniewiary pisze:

    Wiara w paruzję daje mi pewność, że bieg historii przemija, a triumf Chrystusa, triumf wiary jest całkowicie pewny – to jedno z ostatnich zdań podyktowanych przez o. Joachima Badeniego, dominikanina, do książki o końcu świata.
    (Dzisiejsza Ewangelia z komentarzem)

  25. Betula pisze:

    Dziś piąty dzień nowenny przed Świętem Przemienienia Pańskiego.
    Tekst nowenny znajduje się na stronach:
    http://www.domacyny.sandomierz.opoka.org.pl
    http://www.naszgarbow.pl
    http://www.ppp.opole.pl
    Modlitwa wstępna
    Jezu Przemieniony! Uwielbiamy Cię w pokorze, klęcząc przed Twym świętym obrazem, przez który rozdajesz niezliczone swoje łaski. Uwielbiamy Cię na tym miejscu, gdzie tylu doznało Twojej opieki, miłosierdzia, pomocy i urado­wani z pociechą wracali do swoich domów wielbiąc Ciebie.
    Jaśniejący Bóstwem Chryste! Wejrzyj na nas klę­czących u Twych stóp, przemień zimne nasze serca, byśmy zawsze trwali w miłości ku Tobie, pomnóż w nas wiarę byśmy w niej żyli aż do końca, wzbudź w nas nadzieję i zamiłowanie do Swoich przykazań.
    Panie nasz Boże! Spraw to, abyśmy poznali, że z pomocą Twojej łaski możemy wyzbyć się wszelkich wad i grzechów.
    Gdy Cię Jezu prosimy o łaskę do dobrego i uświę­cenia przyjmij i racz wysłuchać także wszystkie inne nasze prośby…
    (w ciszy przedstawiamy Jezusowi wszystkie własne prośby)
    …błagamy Cię o te łaski przez Twoje Najświętsze Przemienienie, przez Twoją Mękę i Śmierć, przez przyczynę i zasługi Najświętszej Twojej Matki i Wszy­stkich Świętych. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszyst­kie wieki wieków. Amen.
    Dzień V
    W mozole i trudzie, w krwi męczenników, w bohaterstwie dziewic, w samozaparciu wyznawców, Prawda Chrystusowa toruje sobie drogę w ludzkiej społeczności. Przeciwko tej Prawdzie sprzysięgło się wszelkie zło. Przykazania Boże są wciąż deptane, a cnota poniewierana.
    Czy serce twoje miłujące Chrystusa nie przeraża się tą tragiczną odmianą ludzkości? Cóż uczynisz, by wynagrodzić Boskiemu Zbawcy wyrządzone Mu krzywdy? Przyrzeknij, że będziesz się brzydził każdym, choćby najmniejszym grzechem, że będziesz skwapliwie i ofiarnie służył Chrystusowi w czystości serca. Przez wierne sługi Boże objawia się zwycięska Moc Boskiego Przemienienia.
    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Św. itd

  26. Betula pisze:

    Jutro 2 sierpnia jest Święto Matki Bożej Anielskiej, możemy uzyskać Odpust Porcjunkuli inaczej nazywany Odpustem św.Frańciszka.
    W Kalwarii Zebrzydowskiej obchody tego odpustu zaczynają się jutro i trwają do najbliższej niedzieli wieczorem, szczegóły:
    http://www.kalwaria.eu/aktualnosc/najswietszej-maryi-panny-anielskiej-z-porcjunkuli-02082019

  27. Helena pisze:

    We wszystkich intencjach: +++.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s