Ks. Grzegorz Bliźniak: Fatima – to jest pokazanie drogi ratunku dla dzisiejszego świata

Jeżeli my przyjmiemy Fatimę i uwierzymy całym sercem, to możemy się w tym dzisiejszym świecie uratować

W wizji jest Anioł gniewu Bożego, Anioł ma miecz w ręce, Z tego miecza wychodzą iskry, które mają podpalić cały świat. Co jest ta sama wizja, którą miała Siostra Faustyna, kiedy jej Pan Jezus koronkę podyktował. Anioł miał zniszczyć cały świat i już wychodzą iskry, już mają podpalić cały świat, ale co się dzieje
– Pojawia się Matka Boża i z ręki Matki Bożej wychodzi ogień – łaska, która gasi te iskry, które wychodzą z miecza Anioła. (…) Narzędziem Miłosierdzia Bożego, które Bóg wysyła do dzisiejszego świata jest Jego Matka. Matka Boża przychodzi z miłosierdziem, z miłosiernym przesłaniem, żeby ten dzisiejszy świat ratować.

Zauważcie, że Bóg nam daje dzisiaj dwie deski ratunku:

pierwsza deska ratunku, to jest orędzie Jego Miłosierdzia (Siostra Faustyna, koronka, obraz…)
druga deska ratunku, to jest Fatima (różaniec i pokuta)
Kochani, jeżeli my tych desek nie złapiemy i nie uratujemy się, przyjdą straszne kary na świat.

Siostra Łucja, tak tłumaczy: Ostatnią walka jaką szatan przypuści na świat, na Kościół – to będzie walka (atak) na rodzinę
(…) To są rzeczy, które się w głowie nie mieszczą. W głowie się to wszystko nie mieści. Ale to jest świat w którym żyjemy. No i co, mamy załamywać ręce, mamy płakać? – Nie ma innego świata, żyjemy w tym świecie, który jest. Innego świata nie ma. – Nie ma innego Kościoła. Ten Kościół kochamy, jesteśmy jego dziećmi. Trwamy w tym Kościele. Modlimy się za Ojca Świętego, modlimy się za biskupów, kapłanów, za kardynałów, o dobre i święte powołania.

Co my możemy w takim razie zrobić? Czy możemy coś zrobić? Czy nie możemy nic zrobić? – Możemy wiele zrobić.
Kiedy Matka Najświętsza pojawiła się, żeby zgasić ten miecz Anioła, w III cz. tajemnicy fatimskiej, to na niebie ukazał się napis i Anioł, który miał ten miecz, który chciał karać świat, powiedział, zaczął krzyczeć wręcz POKUTA! POKUTA! POKUTA!

Kochani, jest ratunek dla tego świata. Pan Bóg mówi: Nie chcę karać tego świata. Pan Bóg nie chce karać tego świata. (…) Fatima, to jest wielkie wołanie o ratunek dla świata. Jeżeli tego nie będziemy czynić, na naszych oczach będą się działy straszne rzeczy.

Tak więc słuchajmy Matki Bożej z Fatimy, św. O. Pio, św. Ludwika Marii Grignion de Montfort  i innych Świętych:
POKUTUJMY I ODMAWIAJMY RÓŻANIEC ŚWIĘTY

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

33 odpowiedzi na „Ks. Grzegorz Bliźniak: Fatima – to jest pokazanie drogi ratunku dla dzisiejszego świata

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

    MODLITWA DO NASZEJ PANI OD ARKI

    Wszechmogący i Miłosierny Boże, który przez Arkę Noego ocaliłeś rodzaj ludzki przed karzącymi wodami potopu, spraw litościwie, aby Maryja Nasza Matka była dla nas Arką Ocalenia w nadchodzących dniach oczyszczenia świata, uchroniła od zagłady i przeprowadziła do życia w Nowej Erze Panowania Dwóch Najświętszych Serc, przez Chrystusa Pana Naszego. Amen.

    Pani od Arki, Maryjo Matko nasza, Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

  2. anonim pisze:

    Jest coś, co mi nie daje spokoju.
    Matka Boża w Fatimie mówiła o wojnie ale wzywała do różańca i pokuty.
    Matka Boża w Medjugorje na dzień jak to się mówi przed wojną na Bałkanach wołała „pokój, pokój”
    NMP nigdy nie mówiła o zapasach, a o potrzebach ducha. O modlitwie i pokucie.
    Te zapasy mi niestety zalatują siarką, jakby ważniejsze było ratowanie nie ducha ale ciała.
    Ks. Grzegorz Bliźniak wyraźnie mówi o karach, o tym, że „na naszych oczach będą się działy straszne rzeczy” ale podaje 2 deski ratunku to znaczy Koronkę do BM i Różaniec.

    Ks. Adam z kolei kładzie nacisk na zapasy a i spowiadać nie ma kiedy, bo musi pisać.
    „Ostatnio jednak nie mam wyboru: Niebo przynagla mnie do pracy nad tekstami, których nikt za mnie nie napisze, więc chcąc dobrze wypełnić wolę Bożą i swoje powołanie, nie mogę Wam służyć za spowiednika. Muszę oszczędzać dosłownie każdą minutę”
    https://www.paruzja-iskraz.pl/komunikat-5

    Wg mnie obowiązki kapłańskie są na pierwszym miejscu. I żeby było jasne, nie atakuję ks. Adama tylko głośno się zastanawiam, czy nie został zwiedziony.

    • Longin pisze:

      Dobrze ze jesteś anonimowy bo piszesz bzdury, które zachowaj dla siebie

      • anonim pisze:

        Dlaczego moje wątpliwości nazywasz bzdurami?
        Jak nie umiesz prowadzić kulturalnej dyskusji to lepiej sam pomilcz
        Po prostu nigdzie za 2000 lat nigdy Niebo nie wzywało do zapasów ale do życia po Bożemu i do modlitwy i do pokuty.
        Dlatego mam wątpliwości i piszę o nich, mam do tego pełne prawo

        • Longin pisze:

          A dlatego że piszesz intencjonalnie w sensie wybrania określonych zdań i zdyskredytowania ich autora co jest nieuczciwe. Wątpliwości można mieć, ale trzeba wykazać dobra wolę w sensie poznania całości zagadnienia.

        • MJ pisze:

          O czym Wy ludzie piszecie!
          Jak będę siedziała z tylko z różańcem w ręku i nic nie robiła to na pewno się to Panu Bogu nie spodoba.Módl się i pracuj.Ja przed każdą zimą robię zapasy,co w tym złego.Jak nie będzie wojny,to zapasy do następnej wiosny zużyjemy .Ja nie muszę mężowi mówić o przepowiedniach,sam zdecydował o dokupieniu w tym roku więcej zboża ,wystarczy spojrzeć za okno jak uprażone słońcem zboża ,wyschnięte ziemniaki. A co najlepsze ,ku mojemu zdziwieniu został zakupiony śrutownik do zboża,podobno będziemy mielić sobie mąkę,bo jej może nie być sklepach,albo będzie drogo a my od czasu do czasu zjemy zdrowo.Maryja woła różaniec,pokuta itd.a chyba nie musi żadnej gospodyni mówić jak wyżywić rodzinę,co planuje na obiad ,co kupić do lodówki i co zaprawiać na zimę .”Niebo przynagla do pracy nad teksami…”może Niebo widzi że dzisiejsze gospodynie żyją z dnia na dzień ,gdyż w sklepie można dzisiaj kupić wszystko ,nawet w niedzielę,albo w ostateczności pójść do restauracji i nie mają pojęcia co ich czeka?2000lat temu nie było supermarketów. Kiedyś wszyscy robili zapasy(oczywiście jak było z czego) nie trzeba było „wzywać do robienia zapasów”a podczas wojny na Bałkanach głodu nie było?Jeżeli miał cokolwiek w spiżarni a dane mu było przeżyć,to było mu trochę lżej i jego dzieciom też.
          Ci co nie mają możliwości „zapasów”niech się więcej modlą i ufają,a Pan Bóg nikogo nie opuści.
          U mnie w domu zawsze Pan Bóg jest na pierwszym miejscu a zapasy na drugim.

    • babula pisze:

      @anonim -Ks. właśnie Pełni obowiązki kapłańskie:
      -napisał poradnik duchowy dostępny za darmo w internecie
      -napisał jak przygotować się do spowiedzi generalnej
      -świadczy na co dzień pomoc duchową swoi parafianom (i nie tylko) w takiej ilości, że jak człowiek się chce do niego dodzwonić to jeszcze późnym wieczorem czeka się w kolejce na rozmowę
      -o zapasach napisał bo na podst. otrzymanych wizji zobaczył, że będą potrzebne ale NIGDZIE NIE PISZE, ŻE ZAPASY SĄ WAŻNIEJSZE NIŻ PRZYGOTOWANIE DUCHOWE na nadchodzące czasy
      -o Fatimie i potrzebie odmawiania Koronki do Miłosierdzia Bożego Ksiądz pisał wiele razy. Zalecam uważne czytanie zanim wyruszysz z zarzutami. Takie postepowanie -cytując Cię – „niestety zalatuje siarką”.
      I dalej prawie Cię cytując: „I żeby było jasne, nie atakuję Ciebie tylko głośno się zastanawiam, czy nie zostałeś zwiedziony ” bo NIE MASZ POJĘCIA CO KSIĄDZ PISZE I CZY CZASEM NIE NALEŻY TO DO JEGO OBOWIĄZKÓW KAPŁAŃSKICH!

      • Longin pisze:

        Dzięki Babula za pomoc na razie mam utrudniony dostęp do neta ale wystarczy😀

      • anonim pisze:

        Babulo, jestem osobą rozsądną i wierzącą i praktykującym katolikiem.
        Treść mego komentarza to treść moja i dwóch dobrze znanych czytelnikom tej strony księży. Martwimy się o to, czy nie ma tu wielkiego zwiedzenia i prowadzenia wielu czytelników ku przepaści.
        W nazwie mam anonim, bo bardzo byście się zdziwili, gdybyście wiedzieli jacy księża stoją za tym komentarzem, ale własnie nie chodzi o osoby lecz o Prawdę, którą niezmiennie głosimy i w internecie i w kościele.

    • Ola pisze:

      O właśnie, ja też czuję ,że coś nie gra z tymi zapasami. Schronienie jest w Niepokalanym Sercu Maryi, które zatryumfuje.

      • babula pisze:

        Ja wprawdzie namawiałam i nadal namawiam do robienia zapasów ale uważam podobnie
        jak MJ, ze trzeba je robić z umiarem, bez zaciągania kredytów i w ilości gwarantującej,
        że żywność się nie zmarnuje jeśli kataklizmów nie będzie.
        Z opóźnieniem czytam stronę i z opóźnieniem też dotarło do mnie, że była propozycja brania kredytów by robić zapasy. Kochani NIE RÓBCIE TEGO! W mojej rodzinie zdarzyło się takie nieszczęście.
        Wzięli kredyty (nie na zapasy, zostali oszukani) i do dziś nie mogą wyjść z długów.
        I Ola ma rację – schronienie w Sercu Maryi. Przecież oddaliśmy się Jej w niewolę.
        Więc ufajmy, przestańmy się dręczyć czy zapasów starczy czy nie.
        Zróbmy tyle żeby się nie zmarnowało a resztę powierzmy Bogu.

    • Kaśka pisze:

      Jeśli jest tak, jak piszesz znaczyłoby to, że szatan próbuje zniszczyć i zdyskredytować tę stronę. Na pewno już nie pierwszy raz, za to tym bardziej w sposób najbardziej perfidny. Módlmy się!

  3. babula pisze:

    Gdyby ktoś miał wątpliwości co do słuszności tego co Ewa napisała to przeczytajcie:
    https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/wielka-zmiana-klimatu-nad-polską-całkowity-brak-deszczu-i/ar-AACV3xg?ocid=spartandhp
    A dla tych co się śpieszą i czasu nie mają „ściąga” poniżej:
    -..”Niestabilność pogody nasila się, w związku z czym nie można tworzyć długotrwałych prognoz, a stare modele do prognozowania pogody zawodzą, są nieprzydatne. Innym skutkiem zmian klimatycznych jest to, że zamiast sześciu pór roku mamy dwie.”
    -..”Coraz trudniej będzie w Polsce uprawiać ziemniaki, bo one są zimnolubne. Zmieni się zasięg występowania niektórych roślin dziko żyjących. ”
    -..”Inna zła wiadomość: już pojawiły się nowe choroby roślin i zwierząt, które wcześniej nie występowały w Polsce. Wśród nowych szkodników upraw mamy omacnicę prosowiankę, szkodnika kukurydzy, który potrafi zniszczyć uprawy nawet w 80 proc. Mamy też pierwsze przypadki wystąpienia choroby niebieskiego języka u bydła.”
    -..”Problemem jest również energetyka. – Już mieliśmy dwa czy trzy przypadki w lecie, gdy byliśmy na krawędzi ogólnokrajowego załamania systemu energetycznego”.

    Wszystko to moim zdaniem to są znaki, które Pan Bóg zapowiedział Tomaszowi, że będzie je dawał.
    Gdyby ktoś zapytał dlaczego mamy wierzyć ks. Skwarczyńskiemu to powiedziałabym DLATEGO, że…jak zacytowano powyżej. Te znaki rozwiną się z czasem i staną się udręką oczyszczającą dusze. I żadne suszone jarzynki czy zapasy opału nas nie uratują jeśli nie będziemy się nawracać. Nawet wydaje mi się, że to co zgromadzimy ma być narzędziem świadczonego miłosierdzia i drogą naszego ratunku nie tyle jako zabezpieczenie materialne dla nas samych a raczej jako sposób okazania miłości bliźniemu (i sobie też 🙂 Nie zapominajmy, że mamy Mądrze kochać Siebie ).

    Panie Boże zlituj się nade mną abym zdała ten ciężki egzamin nadchodzących czasów i daj tę łaskę moim bliskim i Ojczyźnie mojej.

  4. Kasia pisze:

    Czym różni sie intencja zbiorowa od indywidualnej na Mszy Świetej. Zaproponowano mi zbiorową w Gietrzwałdzie, bo wolny termin na indywidualną jest dopiero za półtora roku. Domyślam sie, że na zbiorowej jest kilka intencji czytanych przez jednego ksiedza? Ale czy jest taka sama „ranga” tej intencji?

    • babula pisze:

      Kasiu miałam kiedyś identyczny problem. Ksiądz mi wytłumaczył, ze Msza św. odprawiana w wielu zgłoszonych intencjach ma taką samą wartość dla duszy jak msza odprawiona tylko w podanej przeze mnie mojej jednej intencji. Więc podałam intencję na tzw. mszę składkową (tak to się w skrócie nazywa w naszym sanktuarium) i od tego czasu zawsze tak robię bo na mszę w jednej intencji w najlepszym razie czeka się kilka miesięcy.

      • wobroniewiary pisze:

        Oczywiście, co prawda nie będzie wymienionej jednej konkretnej osoby czy intencji – ale Bóg wszystko widzi, słyszy i wie!

        • babciadanka pisze:

          Szczęść Boże, jakie mamy szczęście w parafii (św. Jana Chrzciciela Pisz), że jest zawsze tylko jedna intencja na Mszy św. Kolejki nie ma, Mszy św. sporo, ale jak jest więcej intencji to dwu lub trzech księży odprawia. Pomaga Ks. Kapelan lub Proboszcz kolegę z innej parafii prosi. Bogu Chwała

        • wobroniewiary pisze:

          Zapewniam panią, że Pan Bóg wysłuchuje i pojedynczo i zbiorowych intencji jednakowo!

  5. wobroniewiary pisze:

    Coś na wesoło – dosłownie sprzed chwili 😉
    Dzwoni domofon, odbieram „Tu studio filmowe …. (nazwa)” przyjechaliśmy kręcić ślub….” Niestety, albo stety – za mąż nie wychodzę. Studio filmowe pomyliło adres – ale że też z moim adresem 😀 😀 😀

    • AnnaSawa pisze:

      „…Arcybiskup przestrzegł przed uleganiu pokusie głoszenia „zmyślonych samodzielnie teorii” zamiast Ewangelii. – Gdy księża i biskupi nie mają już odwagi głosić Ewangelii, a jedynie własne mądrości, dochodzi do szkód, rzecz opisuje się na pierwszych stronach gazet. Czy nie mamy w naszych czasach tego już naprawdę dosyć? – pytał. – Ten, kto chce wynaleźć nowy Kościół, kto chce coś zmieniać w jego DNA, jest na manowcach, nadużywa swojej duchowej władzy – dodawał…”

  6. wobroniewiary pisze:

    To o tych objawieniach mówi ks. Grzegorz Bliźniak w swojej konferencji

    http://chrystuskrol.przemyska.pl/otworzcie-wasze-serca-i-modlcie-sie/

    • cure pisze:

      czytuje regularnie te objawienia i nie tylko te, nie ma 100 procent pewnosci , ze sa prawdziwe wiadomo … ale jesli sa ….

      tutaj jedno z wielu oredzi:

      Umiłowane dzieci, dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie w waszym sercu. Umiłowani, rozejrzyjcie się, diabeł chce przejąć władzę, więc proszę was, abyście się dużo modlili i zintensyfikowali modlitwy. Moje dzieci, bądźcie i żyjcie jak apostołowie w Bożej miłości z odwagą, weźcie broń bez strachu, którym są wiara, tolerancja, cierpliwość, miłość, braterstwo i bądźcie światłem dla wszystkich. Drogie dzieci, powiedzcie światu, aby szybko się nawrócił, ponieważ czas mija nieubłaganie. Chrzcijcie dzieci i unikajcie ich potępienia, wkrótce wszystko, co przewidziałem, wydarzy się w bardzo krótkim czasie, bądźcie gotowi. Ogień zstąpi z nieba. Będziecie napełnieni Duchem Świętym. Teraz zostawiam was z błogosławieństwem Trójcy Świętej, Ojcze, Synu i Duchu Święty, amen ”.

      • PAulinja pisze:

        Cure
        A masz linka do tych objawień ?
        Znalazłam tylko w języku włoskim :/

        • cure pisze:

          to co wrzucilem to jest z translatora google – jak wiac swietnie sobie radzi.
          mozesz wrzucic w translator cala strone i tedy wszystko bedzie tlumaczone…
          Wlosi maja bardzo duzo „aktywnych” objawien – nie wiem ile z nich jst prawdziwych . Dla mnie bardzo wiarygodne sa „aktywne” objawienia w Dechtice na Slowacji – z tego co czytalem to wspolnota MIMJ organizuje tam wyjazd w wakacje.

  7. Ania pisze:

    OSTRZEŻENIE DLA RODZICÓW: To nie są żelki mto nowy śmiertelny narkotyk

    Jest to ostrzeżenie dla wszystkich rodziców, aby byli bardzo ostrożni przy zakupie gumowatych niedźwiedzi lub galaretek! Na rynku pojawił się nowy narkotyk, który wygląda i pachnie jak truskawkowe gumowate żelki, ale w rzeczywistości jest to truskawkowy kryształ krystaliczny.

    Został nazwany „truskawkową żelką” i jest wystarczająco silny, by zabić dorosłego mężczyznę.

    Strawberry Met to rodzaj metamfetaminy, leku, który istnieje na rynku narkotykowym od wielu lat. Ten rodzaj można znaleźć w innych smakach, takich jak czekolada, nie tylko truskawka dlatego musisz ostrzec swoje dzieci, aby były wyjątkowo ostrożne. Używanie tego leku, narkotyku może wkrótce doprowadzić do śmierci!

    https://zdroweporadniki.pl/informacje/ostrzezenie-dla-rodzicow-sa-zelki-mto-nowy-smiertelny-narkotyk/

  8. Monika pisze:

    OKULTYZM. Do piekła i z powrotem – o. Remigiusz Trocki OFMConv | Sympozjum 25.05.2019 | NIEPOKALANÓW

  9. Elżbieta11 pisze:

    Pani Kasiu zamawiam Msze św. zbiorowe przed Wielkanocą (przez 40 dni codziennie), w maju, czerwcu i październiku (wszystkie przez cały miesiąc), nie tylko za moją rodzinę. Pan Jezus dał mi we śnie rozeznanie – te Msze działają tak jak indywidualne. Nasz Bóg i nasz ukochany TATA jest WIELKI. Chwała Panu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s