Zapraszamy do miesięcznego nabożeństwa ku czci NMP z Luizą Piccarretą – dzień 24

 Medytacje ze Służebnicą Bożą Luizą Piccarretą wg
„Dziewica Maryja w Królestwie Woli Bożej”

Modlitwa do Niebieskiej Królowej
na ka
żdy dzień miesiąca maja

Niepokalana Królowo, moja Niebieska Matko, przychodzę na Twoje matczyne kolana, aby się wtulić w Twoje ramiona jako Twoja ukochana córka i aby prosić Cię z najgorętszym westchnieniem – w tym miesiącu poświęconym Tobie – o największą z łask: ażebyś mi dozwoliła żyć w Królestwie Woli Bożej. Święta Mamo, Ty, która jesteś Królową tego Królestwa, pozwól mi żyć w Nim jako Twoja córka, ażeby Ono już więcej nie było bezludnym, ale zamieszkałym przez Twoje dzieci. Dlatego też Wszechwładna Królowo, ja powierzam się Tobie, abyś mogła pokierować moimi krokami do Królestwa Woli Bożej, a trzymając mnie mocno za rękę, pokierujesz całą moją istotę ku nieskończonemu życiu w Woli Bożej. Będziesz moją Mamą, i Tobie jako mojej Mamie, zawierzam moją wolę, abyś mogła wymienić ją na Wolę Bożą i tym sposobem będę mogła być pewna, że nie opuszczę Jej Królestwa. Dlatego też proszę Cię, oświeć mnie, abym mogła zrozumieć, co to znaczy Wola Boga.

Zdrowaś Maryjo…

Ofiara miesiąca: Rano, w południe i wieczorem (to znaczy trzy razy w ciągu dnia) przyjść na kolana naszej Niebieskiej Mamy i powiedzieć do Niej: „Moja Mamo, kocham Cię, i Ty kochaj mnie też i daj łyk Woli Bożej mojej duszy. Daj mi swoje błogosławieństwo, ażebym wykonywała wszystkie moje czynności pod Twoim matczynym spojrzeniem.”

Dzień dwudziesty czwarty
Królowa Nieba w Królestwie Woli Bożej. Okrutny Tyran.
Male
ńki Jezus Król zostaje zabrany przez swoją Mamę i świętego Józefa
do obcego kraju, dok
ąd udają się jak biedni wygnańcy. Powrót do Nazaretu

Dusza do swojej Królowej pogrążonej w boleści:
Moja wszechwładna Mamo, Twoja mała córka odczuwa potrzebę przyjścia na Twoje kolana, aby Ci dotrzymać towarzystwa. Widzę Twoją twarz pokrytą smutkiem oraz kilka umykających łez, które spływają z Twoich oczu. Słodkie Dzieciątko drży, płacze i szlocha. Święta Mamo, przyłączam moje boleści do Twoich, aby Cię pocieszyć i uciszyć płacz niebieskiego Dzieciątka. Ale, och moja Mamo, nie odmawiaj mi zdradzenia tajemnicy. Co powoduje boleść mojemu drogiemu Dzieciątku?

Lekcja Królowej Matki:
Moja najdroższa córko, dzisiaj Serce twojej Mamy jest tak przepełnione miłością i cierpieniem, że nie mogę powstrzymać się od płaczu. Wiesz, że przybyli Trzej Królowie, którzy zrobili rozgłos w Jeruzalem, dopytując się o nowego Króla. A okrutny Herod, z obawy, że zostanie pozbawiony tronu, wydał już rozkaz zabicia mojego słodkiego Jezusa, mojego drogiego życia, wraz z wszystkimi innymi dziećmi. Córko moja, co za ból! Chcą zabić Tego, który przyszedł, aby dać życie wszystkim i przynieść światu nową erę pokoju, szczęścia i łaski! Co za niewdzięczność! Co za przewrotność! Ach, córko moja, dokąd prowadzi zaślepienie ludzką wolą! Nawet do okrucieństwa, do związania rąk samemu Stwórcy i do stania się panią Tego, który ją stworzył. Dlatego współczuj Mi, córko moja, i staraj się uciszyć płacz słodkiego Dzieciątka. Płacze On z powodu niewdzięczności ludzi, którzy chcą Go zabić, ledwie narodzonego. Aby Go uratować, zmuszeni jesteśmy uciekać. Święty Józef dostał już od Anioła powiadomienie, żeby prędko udać się do obcego kraju. Dołącz do nas droga córko, nie pozostawiaj nas samych, a Ja będę nadal udzielać ci moich lekcji o tym, jak wielkie jest zło ludzkiej woli.

Otóż musisz wiedzieć, że jak tylko człowiek odsunął się od Woli Bożej, zerwał ze swoim Stwórcą. Wszystko na ziemi zostało stworzone przez Boga, wszystko należało do niego, ale człowiek, nie czyniąc Woli Bożej, stracił wszelkie prawa i można by powiedzieć, że nie miał, gdzie się podziać. Stał się więc biednym wygnańcem, pielgrzymem, który nie posiadał swojego stałego miejsca, i to nie tylko na duszy, ale również i na ciele. Wszystko stało się niestałe dla biednego człowieka i jeśli posiadał coś nietrwałego, było to dzięki przewidywanym zasługom tego niebieskiego Dzieciątka, a to dlatego, że cała wspaniałość Stworzenia przeznaczona była przez Boga dla tych, którzy czyniliby Wolę Bożą i żyli w Jej Królestwie. Jeżeli wszyscy pozostali z trudem przywłaszczają coś sobie, są oni prawdziwymi złodziejaszkami swojego Stworzyciela, i słusznie – nie chcą czynić Woli Bożej, a chcą dóbr, które do Niej należą! A teraz, córko moja, posłuchaj, jak bardzo cię kochamy Ja i to drogie Dziecię, które o pierwszym świcie życia udaje się na wygnanie do obcego kraju, aby uwolnić cię od wygnania, na jakie zaprowadziła cię ludzka wola, aby wezwać cię do życia, nie w obcym kraju, ale w twojej ojczyźnie, którą dał ci Bóg, gdy zostałaś stworzona, czyli w Królestwie Najwyższego Fiat. Córko mojego Serca, miej litość nad łzami twojej Matki i nad łzami tego słodkiego i drogiego Dzieciątka, ponieważ płacząc, prosimy cię, abyś nigdy nie czyniła własnej woli. Powróć, prosimy cię, błagamy cię, do łona Woli Bożej, która tak bardzo ciebie pragnie.

Otóż droga córko, pośród cierpień z powodu ludzkiej niewdzięczności i pośród ogromnych radości i szczęścia, jakie dawał nam Boży Fiat oraz święta, jakie całe Stworzenie przygotowywało słodkiemu Dziecięciu, ziemia pokryła się znów zielenią i kwiatami pod naszymi stopami, aby złożyć hołd swojemu Stwórcy. Słońce wbijało w Niego wzrok i wysławiając Go swoim światłem, czuło się zaszczycone, dając Mu światło i ciepło. Wiatr pieścił Go. Ptaki, niemal jak obłoki, zniżały się i latały wokół nas, a swoimi trelami i świergotem wyśpiewywały najpiękniejsze kołysanki kochanemu Dzieciątku, aby uciszyć Jego płacz i ukołysać Go do snu. Córko moja, mając w sobie Wolę Bożą, posiadaliśmy władzę nad wszystkim. Tak więc dotarliśmy do Egiptu, a po długim okresie czasu, Anioł Pana powiadomił Świętego Józefa, że mamy powrócić do domu w Nazarecie, ponieważ okrutny tyran zmarł. I tak wróciliśmy do naszej ojczystej ziemi. Otóż Egipt symbolizuje ludzką wolę, ziemię pełną bożków. I gdziekolwiek przebywało Dziecię Jezus, obalało te bożki, wrzucając je do piekła. Jakże wiele bożków posiada ludzka wola! Bożki próżności, samouwielbienia i namiętności, które gnębią biedne stworzenie! Dlatego też bądź uważną i słuchaj swojej Mamy. W imię tego, abyś nie uczyniła nigdy swojej woli, poniosłabym każdą ofiarę i oddałabym nawet własne życie, aby przekazać ci wielkie dobro, sprawiając, żebyś zawsze żyła w łonie Woli Bożej.

Dusza: Najsłodsza Mamo, jak bardzo Ci dziękuję, że pozwalasz mi zrozumieć wielkie zło ludzkiej woli! Dlatego też proszę Cię, dla cierpień, jakie znosiłaś podczas wygnania w Egipcie, spraw, aby moja dusza opuściła wygnanie mojej woli i pozwól mi powrócić do drogiej ojczyzny Woli Bożej. 

Ofiara: Dzisiaj, aby Mi oddać cześć, ofiarujesz swoje czyny, połączone z moimi, w akcie wdzięczności świętemu Dzieciątku, prosząc Je, aby wstąpiło do Egiptu twojego serca i zamieniło je całkowicie w Wolę Boga.

Wezwanie: Moja Mamo, zamknij małego Jezusa w moim sercu, aby mógł je całkowicie przemienić w Wolę Bożą.

Pobierz pdf: Dziewica Maryja w Królestwie Woli Bożej

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Zapraszamy do miesięcznego nabożeństwa ku czci NMP z Luizą Piccarretą – dzień 24

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

  2. Betula pisze:

    PO ZMARTWYCHWSTANIU I PRZED WNIEBOWSTĄPIENIEM PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA – z pism niemieckiej mistyczki bł. Anny Katarzyny Emmerich:

    „Jezus pojawia się 500 uczniom

    Z miejscowości tej, położonej o kilka godzin drogi na południe od Tyberiady,
    wyruszyli Apostołowie, otoczeni rzeszą ludu, ku zachodowi w górzystą okolicę. W
    stronie tej, na północnym stoku pasma ciągnie się nadzwyczaj urodzajna dolina,
    na której w zimie rośnie najwyborniejsza trawa, podczas gdy w lecie roślinność
    jest nikła, bo potok, użyźniający dolinę, w letnich miesiącach zupełnie wysycha.
    Czasem, gdy nastaną ulewne deszcze, zalewa woda, spływająca z gór, całą
    dolinę. W tej to okolicy wznosi się łagodnie samotne wzgórze, otoczone wieńcem
    domów; ogrody, ciągnące się poza domami, rozprzestrzeniają się aż na stoki
    niezbyt wysokiego wzgórza. Pięć ścieżek, obsadzonych krzewami i drzewami,
    prowadzi na płaski wierzch wzgórza, tak obszerny, że może się na nim wygodnie
    pomieścić kilkaset osób. Widok stąd bardzo piękny na okoliczne miejscowości i
    dalej aż poza Morze Galilejskie. Niedaleko stad wznosi się góra rozmnożenia
    chleba. W tej to okolicy miewał Jezus nauki na górach. Studnia Kafarnaeńska
    leży już u stóp tego pasma gór. Na wspomniane wzgórze zdążał Piotr z
    towarzyszami, bo stosownie do umowy mieli się tam zejść wszyscy Apostołowie i
    uczniowie. Rzeczywiście za przybyciem swym zastali tam już Apostołów i uczniów
    i święte niewiasty, z wyjątkiem Matki Bożej i Weroniki. Z Betsaidy przybyły żona i
    córka Piotra, dalej żony Andrzeja i Mateusza. Przybysze rozmieścili się w pobliżu
    w szałasach i pod golem niebem. Piotr opowiedział zaraz Apostołom i św.
    niewiastom o cudownym połowie ryb, poczym, nic odpoczywając, poszedł z nimi
    na górę, gdzie już czekały licznie zebrane tłumy słuchaczów, przez uczniów w
    porządku ustawione.
    Wierzch wzgórza zagłębiał się w sporą kotlinę, w środku której stała kolumna,
    rodzaj wywyższenia, obrosła mchem; z wewnątrz wchodziło się na nią schodkami
    jakby na kazalnicę. Kotlinka była tarasowatą, więc i dalej stojący słuchacze mogli
    widzieć, co się w środku dzieje. Na pięciu ścieżkach, prowadzących na wzgórze,
    postawił Piotr pięciu Apostołów, by nauczali lud dalej stojący, bo jego samego nie
    mogliby byli wszyscy słyszeć. Piotr sam stanął w środku wzgórza przy mównicy,
    w otoczeniu Apostołów i uczniów, i zaczął nauczać. Mówił o męce i
    zmartwychwstaniu Pana, pojawiającego się im od czasu do czasu, i o potrzebie
    naśladowania Go.
    Wtem ujrzałam Jezusa, nadchodzącego z tej samej strony, z której przybył i
    Piotr. Szedł pod górę ścieżką, przy której stały święte niewiasty; te upadły przed
    Nim na twarz, a Jezus przemówił do nich kilka słów mimochodem. Blask bił od
    Niego, więc gdy przeciskał się przez ciżbę, cofało się wielu przed Nim ze
    strachem; byli to ci, którzy później stali się odstępcami od wiary. Podszedłszy do
    mównicy, zajął Jezus miejsce Piotra, który stanął naprzeciw Niego i począł mówić
    o potrzebie naśladowania Go, wyrzeczenia się dla Niego rodziny i gotowości na
    prześladowania, które czekają Jego wyznawców. Słysząc to, oddaliło się około
    200 słuchaczy, bo nie w smak im była ta mowa. Gdy odeszli, rzekł Jezus, że
    dotychczas mówił łagodnie, by nie zgorszyć słabych i na duchu, i zaczął teraz z
    całą otwartością przedstawiać cierpienia i prześladowania, czekające tych, którzy
    pójdą za Nim na ziemi, a którzy za to otrzymają wieczna zapłatę w niebie.
    Stosował to głównie do Apostołów i uczniów, jak już przedtem raz w ostatnich
    Swoich naukach w świątyni. Polecał im zostać w Jerozolimie na teraz, a po
    zesłaniu Ducha świętego chrzcić w imię Ojca i Syna i Ducha świętego, a przede
    wszystkim założyć nowy kościół. Potem pouczał ich, jak mają się rozdzielać,
    tworzyć dalsze kościoły, następnie znowu się zebrać i rozejść na wszystkie strony
    świata dla głoszenia ewangelii. Przepowiedział im wreszcie, że czeka ich jeszcze
    chrzest krwi; poczym zniknął z pośrodka nich na kształt gasnącego światła. Wielu
    obecnych pod wrażeniem tego upadło twarzą na ziemię. Po zniknięciu Jezusa
    nauczał Piotr jeszcze i modlił się.
    Podczas przemowy Jezusa, otaczały obecnych w koło duchy praojców,
    niewidzialne dla nich. To pojawienie się Jezusa było głównym i najważniejszym.
    Tu w Galilei, gdzie dawniej najwięcej nauczał, chciał i teraz wszystkich przekonać
    o Swym zmartwychwstaniu. Inne takie pojawiania się odbywały się więcej w
    tajemnicy.
    Wnet potem widziałam Piotra, Tadeusza, Andrzeja i Jakóba Młodszego w innej
    miejscowości. Uzdrawiali tam chorych, których przedtem uzdrowić nie mogli,
    powracając z Sychar do Jerozolimy. Zbłądzili wtenczas, chcąc naśladować pełne
    godności Bożej i odrębności zachowanie się Jezusa w takich razach; zamiast
    oddać drugim z pokorą to, co otrzymali, czynili to wystawnie i z wyniosłością, jak
    gdyby sami od siebie łaski jakiej udzielali i dlatego nie mogli chorych uzdrowić.
    Teraz za to z rozczuleniem widziałam, jak pokornie klękali koło chorych i prosili
    ich o przebaczenie, że nie mogli im przedtem pomóc. Wszyscy chorzy
    wyzdrowieli i zaraz wraz z Apostołami wyruszyli po szabacie do Betanii.”

  3. AnnaSawa pisze:

    Prośba o modlitwę.

  4. Betula pisze:

    24 maja Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych.

    Święto Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych ustanowił papież Pius VII w roku 1816 za opiekę Matki Bożej gdyż 24 maja 1814r. został uwolniony z niewoli Napoleona i wrócił po pięciu latach na Stolicę Rzymską.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s