Była sobota 2 kwietnia 2005 r. – świat zamarł w ciszy, szlochu, modlitwie…..

Była sobota 2 kwietnia 2005 r. Świat zamarł. W ciszy. Szlochu. Modlitwie. Już wtedy wiedzieliśmy, czuliśmy, że po śmierci Jana Pawła II nic już nie będzie takie samo, że coś się na zawsze skończyło. Że uleciał kawałek także naszego życia.

1427121409

Okno papieskie na trzecim piętrze Pałacu Apostolskiego w Watykanie. To ono w dniach odchodzenia Ojca Świętego stało się najbardziej znanym punktem na świecie. Pokazywały je kamery telewizyjne wszystkich krajów na wszystkich kontynentach. Wpatrywały się w nie tłumy ludzi zgromadzonych na Placu św. Piotra.

Światło, które zza tego okna dobiegało, zdawało się mówić, że Papież – choć gaśnie – jeszcze żyje. Dobrze pamiętaliśmy, że tak niedawno nie miał siły uczestniczyć w Triduum Paschalnym, a w Wielki Piątek z krzyżem w ręku oglądał w telewizji transmisję Drogi Krzyżowej z rzymskiego Koloseum. W Niedzielę Wielkanocną, bardzo już schorowany, po operacji tracheotomii, próbował przemówić, ale niestety nie mógł już wypowiedzieć ani jednego słowa. Stan jego zdrowia z dnia na dzień wyraźnie się pogarszał. Papież umierał. – Przypominał mi Chrystusa, z tą różnicą, że Chrystus na krzyżu mógł mówić, Papież zaś odchodził w milczeniu – mówił później rzymskiemu dziennikowi „La Repubblica” dr Renato Buzzonetti, który od początku pontyfikatu leczył Jana Pawła II.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Światło w oknie sprawiało, że czuwaliśmy – w myśl słów papieskiego testamentu, którego treści wtedy jeszcze nie znaliśmy….
Czytaj więcej tutaj (kliknij) 

Wieczorem 0 21:37 zapalmy świece w naszych oknach

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „Była sobota 2 kwietnia 2005 r. – świat zamarł w ciszy, szlochu, modlitwie…..

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

  2. ja pisze:

    Orędzie Matki Bożej z Medziugorja z 2 marca 2019 roku

    „Drogie dzieci!

    Nazywam was apostołami mojej miłości. Pokazuję wam mojego Syna, który jest prawdziwym pokojem i prawdziwą miłością. Jako Matka, dzięki łasce Bożej, pragnę prowadzić was ku Niemu.

    Dzieci moje, dlatego wzywam was, abyście przyjrzeli się sobie, zaczynając od mojego Syna, abyście sercem wpatrywali się w Niego i sercem widzieli, gdzie wy jesteście i dokąd zmierza wasze życie.

    Dzieci moje, wzywam was, abyście zrozumieli, jak dzięki mojemu Synowi żyjecie – poprzez Jego miłość i ofiarę. Wy prosicie mojego Syna, by zmiłował się nad wami, natomiast Ja wzywam was do miłosierdzia. Prosicie Go, by był dla was dobry i by wam wybaczał, a ile czasu Ja proszę was, swoje dzieci, abyście wybaczali i miłowali wszystkich ludzi, których spotykacie.

    Kiedy sercem pojmiecie moje słowa, pojmiecie i poznacie prawdziwą miłość i będziecie mogli być apostołami tej miłości, moimi apostołami, moimi drogimi dziećmi.
    Dziękuję wam”.

  3. wobroniewiary pisze:

    Jeszcze tylko jedno ogłoszenie –
    Szukam 1 osoby do tajemnic chwalebnych w NP636 i do taj. światła: w NP636

  4. Elizeusz pisze:

    O Janie Pawle II.
    Matka Boża do swych umiłowanych synów, kapłanów:
    „Kiedy Papież wypełni zadanie powierzone mu przez Jezusa i kiedy Ja zstąpię z Nieba, aby przyjąć jego ofiarę, wszystkich was ogarnie gęsta ciemność odstępstwa, które stanie się wtedy powszechne”. (z Orędzia nr 449f, 13.05.1991)
    – „Moja tajemnica dotyczy Kościoła.
    W Kościele osiągnie szczyt wielkie o d s t ę p s t w o, które szerzy się na całym świecie. Rozłam dokona się poprzez całkowite odejście od Ewangelii i prawdziwej wiary. Do Kościoła wejdzie człowiek nieprawy, który sprzeciwia się Chrystusowi i nosi w swoim łonie ohydę spustoszenia, popełniając w ten sposób straszliwe bluźnierstwo, o którym mówił prorok Daniel (Mt 24,15)”. (539b, Fatima, 11.03.1995).
    Z „Prawdziwego Życia w Bogu” V. Ryden:
    Pan Jezus: „Papież będzie musiał wiele wycierpieć. … Miłujcie się nawzajem, pozostańcie mocni i bez lęku, kiedy nadejdzie wielki Ucisk, który już obecnie jak ciemna chmura wisi nad Moim Domem i spowije go niby czarny welon”. (17.03.1993)

  5. ja pisze:

    Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje.
    Jezus do świętej siostry Faustyny

    Po co istnieje nasz kraj? Czy Chrystus faktycznie powierzył Polakom wyjątkową misję? A jeśli tak, to kiedy się ona wypełni? W jaki sposób każdy z nas może wskrzesić iskrę wiary, by zapłonął świat? I czy nie odrzucamy Bożego wezwania do przymierza?
    Przeczytaj wywiady z wielkimi duchowymi przewodnikami i świadkami Chrystusa, którzy opierając się na proroctwach Matki Bożej, świętej siostry Faustyny, prymasa Hlonda czy Teresy Neumann, odczytują rolę Polski we współczesnym świecie. Książka została poszerzona o fragmenty rozmów z bohaterami Proroctwa, które nie znalazły się filmie.
    Film obejrzeć można na stronie http://www.proroctwo.com.pl

    Jesteśmy dzisiaj świadkami wielkiej walki duchowej na śmierć i życie. Polska moim zdaniem odegra w tym olbrzymią rolę. Jesteśmy bodaj jedynym krajem w Europie, w którym Kościół jeszcze trwa, w którym jest podtrzymywana tradycyjna wiara, kościoły nie są sprzedawane, nie są puste.
    ks. Piotr Glas

    Bóg daje nam szansę na odpowiedź; nie chce jej wymusić. To bardzo duża odpowiedzialność: ktoś wszechmocny wychodzi z propozycją. Chyba nie ma bardziej udręczonego narodu niż Izrael, dlatego że jest wybranym narodem. Słowa „Polskę szczególnie umiłowałem” wybrzmiewają jak „Wybrałem was”. Jeśli teraz nie wejdziecie w przymierze, czyli zlekceważycie moją propozycję, czego możecie się spodziewać?
    Augustyn Pelanowski OSPPE

    Z zewnątrz iskra z Polski jest czymś niewidocznym. To może być coś tak małego i skromnego, że nie trzeba wcale podnosić głosu, tylko mobilizować ludzi, którzy nie boją się swojego codziennego krzyża, żeby ofiarowali się za ludzkość. Nawet jeden człowiek, który staje przed Bogiem, podejmuje swój krzyż i go ofiaruje, staje się iskrą. Za iskrę ofiarowałem swoje życie, za jej rozwój, za jej moc wewnętrzną, żeby tych ludzi było jak najwięcej i jak największego formatu.
    ks. Adam Skwarczyński

    Zanim przyjdzie tryumf Niepokalanego Serca, zanim nastanie wiosna Kościoła, zanim Kościół odnowi się jako Oblubienica i zostanie zaślubiony Oblubieńcowi, który przyjdzie po swoją Oblubienicę, będzie czas takich ciemności, w których prawie wszystkie światła zgasną. Nie będzie oficjalnych miejsc kultu, być może, jak mówią święci i mistycy, kościoły zostaną zamienione w świątynie Antychrysta.
    ks. Dominik Chmielewski SDB

    https://www.esprit.com.pl/659/Proroctwo–ktore-mozna-wypelnic.html

  6. wobroniewiary pisze:

    WIELKI POST Z OJCEM PIO
    Wtorek czwartego tygodnia Wielkiego Postu

    Bóg jest dla nas ucieczką i mocą: najpewniejszą pomocą w trudnościach. Przeto nie będziemy się bali, choćby zatrzęsła się ziemia i góry zapadły w otchłanie morza. (Ps 46, 2-3)

    Wraz ze wzrostem darów Bożych niech wzrasta i twoja pokora. Pamiętaj zawsze, że to wszystko zostało ci dane. Wraz ze wzrostem darów niech zawsze łączy się wdzięczność za nie dla tak wspaniałego Dobrodzieja i niech stale z twej duszy spływają dziękczynienia.

    Tak postępując, stawisz czoła wszystkim wyzwaniom i zakusom piekła: moce przeciwne zostaną rozbite, a ty dostąpisz zbawienia, natomiast nieprzyjaciel aż się zaczerwieni ze złości. Zachowaj więc ufność w Bożą pomoc i bądź pewien, że Ten, który dotąd cię bronił, nadal będzie prowadził swoje dzieło zbawienia. (Ojciec Pio)

    źródło:glosojcapio.pl

  7. eska pisze:

    Ciekawa zbieżnosć terminów.
    Jak zaczynaliśmy NP w intencji kapłanów i osób konsekrowanych, to akurat pan Grzegorz Bacik otwarcie odciął się od obecnej działalności ojca Witko „romansującego” (nie dosłownie) z wiadomym świeckim ewangelizatorem.
    Teraz jak zaczynamy NP za Ojczyznę, to w gdańskiej parafii grupa rodaków odcina się od okultyzmu przez spalenie kupy diabelstwa.

    W ich intencji:
    Modlitwa do Św. Melchiora Grodzieckiego.
    Święty Melchiorze, świadku walki o czystość wiary Chrystusowej i heroiczny obrońco prawdy Ewangelii. Ty nie zawahałeś się oddać życia za Pana i mimo okrutnych tortur nie zaparłeś się swojego Kościoła Katolickiego. Nie przeraziło cię barbarzyństwo heretyków, a miłość do Boga poprowadziła Cię do złączenia się w męczeńskiej śmierci z Ofiarą Jezusa. Prosimy Cię, przez wzgląd na Twoje zasługi w walce z odstępcami od wiary, wyproś nam męstwo w wyznawaniu Chrystusa, wierność prawdom wiary katolickiej i mądrość w zwalczaniu błędów. Niech Twój przykład doskonałej ofiary umocni nas na drodze wiernej i odważnej służby Bogu w Prawdzie, aby kłamstwa szatana i jego próby zniszczenia Kościoła Chrystusowego były w porę odkrywane i odrzucane. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

  8. Ania pisze:

    Dziś warto na nowo przypomnieć sobie świętego Jana Pawła II

    Większość z nas zapewne nie miała szczęścia bycia w kaplicy watykańskiej, kiedy Jan Paweł II trwał na modlitwie. Może chcielibyśmy Go zapytać, czym dla niego była adoracja, czy naprawdę przynosi ona owoce w życiu człowieka? Nie musimy się martwić, że już za późno, by Papież nam odpowiedział.

    Zapewne nieraz, gdy patrzeliśmy na Papieża z Wadowic, rodziło się w nas pytanie, skąd On czerpie siłę do wypełniania Piotrowej misji.

    Zwłaszcza pod koniec życia Ojca Świętego, kiedy cierpienie tak mocno scaliło się z Jego życiem, spontanicznie zastanawialiśmy się nad źródłem Jego mocy w pokonywaniu ludzkiej słabości.

    https://milujciesie.org.pl/sekret-jana-pawla-ii.html

  9. ja pisze:

    „Decydować muszą sam papież i biskupi diecezjalni, bo tego chciał Jezus Chrystus. Episkopaty nie mają żadnego autorytetu nauczycielskiego” – podkreślił hierarcha.

  10. kropka pisze:

    Św. Jan Paweł II o Medjugorie: „JA TEŻ CODZIENNIE PIELGRZYMUJĘ TAM W MODLITWIE: ŁĄCZĘ SIĘ W MODLITWIE Z WSZYSTKIMI, KTÓRZY TAM SIĘ MODLĄ ALBO STAMTĄD CZERPIĄ WEZWANIE DO MODLITWY”

    Jeden z widzących – Ivan Dragicević nie był obecny w Medziugorju 2 kwietnia, ponieważ przebywał w USA. W niedzielę Bożego Miłosierdzia, 3 kwietnia, Iwan udał się do Bangor w stanie Maine, by wygłosić konferencję. Wszyscy zgromadzeni byli głęboko wzruszeni śmiercią Ojca Świętego. Wtedy Iwan opowiedział, że w sobotę 2 kwietnia, znajdował się na czuwaniu nocnym w parafii New Hampshire. Z powodu różnicy czasu, przyjechał z Europy, miał objawienie w kilka godzin po śmierci Papieża. Wyjaśnił, że kiedy Najświętsza Panna ukazała mu się, była jak zwykle sama. Ale nagle ujrzał także Ojca Świętego – na lewo od Maryi! Miał białą sutannę i długą złotą pelerynę. Iwan powiedział, że Ojciec Święty miał bardzo młody wygląd. Ojciec Święty i Święta Dziewica byli bardzo radośni. Iwan opisał to jako niewiarygodnie piękne. Wtedy Dziewica powiedziała do Ivana: „To jest mój syn; on jest ze mną!”
    Ivan przyznał się także, że tej nocy ledwie mógł zasnąć, tak wstrząsnęło nim to objawienie! Osoby obecne tam wieczorem relacjonowały, że nigdy nie widziały Iwana tak szczęśliwego. (To świadectwo ma wielką wagę, gdyż Ivan jest z natury bardzo powściągliwy.)

    Źródło: medziugorie.pl

  11. Maria pisze:

    Orędzie Matki Bożej z Medziugorje przekazane przez Mirjanę 02.02.2019

    Orędzie Matki Bożej dla Widzącej Mirjany z 02-02-2019 – Medjugorie

    „Drogie dzieci, objawienia są rezultatem miłości i dobroci Ojca Niebieskiego, one sprawiają, że wzrasta wiara, która jest objaśniana, wnosi pokój, pewność i nadzieję. Tak więc i ja, moje dzieci, z miłosiernej miłości Ojca Niebieskiego, zawsze od nowa wskazuję wam drogę ku mojemu Synowi, ku zbawieniu wiecznemu. Jednakże, niestety, wiele moich dzieci nie chce mnie słuchać, wiele moich dzieci ma wątpliwości. Natomiast ja, ja zawsze w czasie i poza czasem wielbiłam Pana za wszystko, co On uczynił we mnie i przeze mnie. Mój Syn oddaje się wam, łamie z wami chleb, przekazuje wam słowa życia wiecznego, byście je nieśli wszystkim. A wy, moje dzieci, apostołowie mojej miłości, czego wy się boicie, skoro mój Syn jest z wami? Pokażcie Mu swoje dusze, aby On mógł w nich przebywać i uczynić z was świadków, świadków wiary i miłości. Moje dzieci, żyjcie Ewangelią, okazujcie bliźnim miłość miłosierną , lecz nade wszystko żyjcie miłością do Ojca Niebieskiego. Moje dzieci, nie jesteście przypadkowo zjednoczeni. Ojciec Niebieski nikogo nie jednoczy przypadkowo. Mój Syn przemawia do waszych dusz. Ja mówię do was sercem. Jako Matka mówię wam, pójdźcie ze mną, miłujcie się wzajemnie, dajcie świadectwo. Nie bójcie się swoim przykładem bronić prawdy, Słowa Bożego, które jest wieczne i nigdy się nie zmienia. Moje dzieci, kto działa w świetle miłości miłosiernej i prawdy, jest wspomagany przez Niebo i nie jest sam. Apostołowie mojej miłości, niech inni rozpoznają was zawsze po cichości, miłości i pogodzie ducha. Ja jestem z wami. Dziękuję wam.”

    http://biuroludwik.com.pl/2019/02/06/objawienie-dla-mirjany-02-02-2019/

  12. wobroniewiary pisze:

    Jan Paweł II. Z całą mocą przeciw homopropagandzie

    Nieustannie należy przypominać, że Jan Paweł II był tylko świątobliwym człowiekiem, ale także niestrudzenie stał na straży rodziny! Nie kłaniał się środowiskom, które chciałyby zmusić Kościół do akceptacji rozmaitych dewiacji.

    Nie jest popularne przypominać w mediach o twardych, stanowczych słowach Jana Pawła II w obronie rodziny przed atakami współczesności, zwanymi przez papieża z Polski cywilizacją śmierci. Dużo prościej dziennikarzom mediów elektronicznych przychodzi przypominanie osławionych już ponad miarę wadowickich kremówek, publicystom mediów katolickich przypominanie działalności ekumenicznej, autorom „prawicowych” tygodników opinii papieskich tekstów na temat ojczyzny (tak jakby Polska ważniejsza była od Pana Jezusa).

    Warto więc przypomnieć, że Karol Wojtyła do przejawów cywilizacji śmierci nie zaliczał wyłącznie zbrodniczych praktyk aborcji i eutanazji. Wśród przeciwników życia Jan Paweł II widział także wszystkich tych, którzy akceptowali i propagowali antyrodzinne rozwiązania – od żyjących w konkubinacie po promotorów homoseksualizmu.

    Read more: http://www.pch24.pl/jan-pawel-ii–z-cala-moca-przeciw-homopropagandzie,22541,i.html#ixzz5jxzauWJy

  13. Elizeusz pisze:

    Ten mój poniższy wpis, miał być w tym właśnie Gł. Wpisie, a nie we Wpisie „królowo Polski…”:
    Dzisiaj w specjalnym głównym wydaniu Wiadomości w TVP1 z Rzymu, pokazywano też migawki z uroczystości pogrzebowych JPII, a w nich ze 3-4x scenę z zamykającą się Księgą Pisma Świętego z trumną zmarłego 14 lat temu naszego Papieża. Może więc warto przytoczyć stosowny fragment o wymowie tej sceny z książki Ivana Novotnego/ks. A. Skwarczyńskiego, zatyt. „Z Aniołem do Nowego Świata”:
    … – A jego symboliczne imię…?
    – De labore solis… „Labor” to zaćmienie słońca… ogromny trud, jaki zadawało sobie światło słoneczne, by dotrzeć do ziemi, omijając przeszkodę – księżyc – dwa razy: przy narodzinach Karola Wojtyły oraz przy jego pogrzebie… Tak, jego pogrzeb…(Konrad pokiwał głową). Czy przypominasz sobie księgę Pisma Świętego, którą położono na jego trumnie? Cały świat, dzięki telewizji, mógł zobaczyć, jak została ona przekartkowana, a potem zamknięta. Mówiliście: „To wiatr, ale może jakiś symbol…”. Wasze oczy były na uwięzi (por. Łk 24,16), nie mogliście zobaczyć anioła Pańskiego – to nie był wiatr, on nie mógł przewrócić tak ciężkiej okładki! Także wasze umysły były na uwięzi, bo nie odczytaliście wyraźnego Słowa Boga: wszystko zostało powiedziane, włącznie z ostatnim słowem Apokalipsy, zamykającej Pismo Święte…
    – Ostatnim słowem jest chyba Amen…?
    – Owszem, ale pisze je od siebie święty Jan, żegnając się z czytelnikami. Jednak ostatnie, które wypowiada Jezus, brzmi: Zaiste, przyjdę niebawem (Ap 22,20). Zamknięcie Księgi na trumnie miało być ogłoszeniem światu bliskości tego właśnie przyjścia naszego Pana. Moglibyście to wtedy łatwo odczytać, gdybyście nie zlekceważyli zapowiedzi Chrystusa, danej przez polską zakonnicę, świętą Faustynę Kowalską: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje”. … (z rozdz. 8 «U pustelnika», str. 160/161).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s