Piątek z Drogą Krzyżową – stacja XIII: Pan Jezus zdjęty z krzyża i złożony na ramiona Matki

Można być przy Jezusie, bo potrzebuje się zdrowia i szczęścia. Można być przy Nim, by inni to wiedzieli i podziwiali. Można szukać u Niego sensu dla swego życia lub duchowego ładu i harmonii. Jak bogaty młodzieniec z Ewangelii można prosić Go o receptę na życie wieczne. Ale w tych wszystkich wypadkach jest się raczej z sobą samym niż z Chrystusem …. 

Jedna ze stacji drogi krzyżowej w San Giovanni Rotondo

Przez 14 piątków chcę publikować po jednej stacji Drogi Krzyżowej, napisanej przez ks. Piotra Pawlukiewicza. Te właśnie rozważania towarzyszyły nam podczas odprawiania Drogi Krzyżowej w San Giovanni Rotondo, podczas wrześniowej pielgrzymki do Włoch. Rozważania są tak głębokie i przejmujące, że chcę je „rozciągnąć w czasie” po to, by rozważaniami z kolejnej stacji karmić swoją duszę i serce przez cały tydzień

Stacja XIII: Pan Jezus zdjęty z krzyża i złożony na ramiona Matki

„Tu męka kończy się, ale współczucie trwa nadal” (Paul Claudel).

Można być przy Jezusie, bo potrzebuje się zdrowia i szczęścia. Można być przy Nim, by inni to wiedzieli i podziwiali. Można szukać u Niego sensu dla swego życia lub duchowego ładu i harmonii. Jak bogaty młodzieniec z Ewangelii można prosić Go o receptę na życie wieczne. Ale w tych wszystkich wypadkach jest się raczej z sobą samym niż z Chrystusem. Być przy Jezusie to przede wszystkim być przy Nim tak, jak Maryja na trzynastej stacji Drogi Krzyżowej. Ona tuli ciało swego Syna, choć On już nie naucza, nie karmi, nie uzdrawia. Został już tylko ból i słowa: koniec, beznadziejność, śmierć. Tu nie pocieszą żadne wspomnienia, nie pomogą żadne marzenia. Co robić? Jezus na tę stację pozostawił nam słowa: Nie bój się. Wierz tylko. Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony).

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Piątek z Drogą Krzyżową – stacja XIII: Pan Jezus zdjęty z krzyża i złożony na ramiona Matki

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania

    Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

    Matko Boża Niepokalanie poczęta – broń mnie od zemsty złego ducha!

  2. Quis ut Deus pisze:

    Mamy do czynienia ze zmasowanym atakiem sił ciemności na Polskę, widać to gołym okiem. Wszystkim, którzy po Drodze Krzyżowej uklękną dziś do Różańca Świętego, polecam rozważania (prorocze) Prymasa Kard. Augusta Hlonda.

    Tajemnice bolesne

    I. Modlitwa w Ogrójcu
    Bądźcie z Chrystusem. Nie odmawiajcie Mu współpracy nad religijnym odnowieniem narodu. Polska będzie natchnieniem Europy, jeżeli pozostanie niezachwianie przy Bogu. Na rozstaju dziejowym nie powinna się wahać, lecz iść za swym powołaniem i głosić naukę prawdy i dobra. Wielkie łaski Bóg przygotowuje Polsce, ale żąda od niej wierności.

    II. Biczowanie
    Rośnie nienawiść wrogów Chrystusa. Nasza odbudowa będzie miała licznych nieprzyjaciół. Będą nam urągali, przeszkadzali, niszczyli nas. Ale to nas nie odstraszy. Wierzymy niezłomnie, że z Bogiem i pod opieką Maryi zwycięży w świecie myśl chrześcijańska, wcielana apostolskim trudem i męczeńską krwią wiernych rycerzy Chrystusa i Maryi.

    III. Cierniem ukoronowanie
    Bije w nas dziś fala, co wszystko nam burzy – jakiś mętny „katolicyzm”, z którym można pogodzić wszystko – nieuczciwość, krzywdę bliźniego, bezwstyd… Jak niegdyś nasi królowie ogłaszali pospolite ruszenie, tak i ja dzisiaj wzywam wszystkich do świętej wyprawy w obronie wiary. Prośmy o dusze mocarne, o pokolenie orle, o bohaterski czyn, o świętość.

    IV. Dźwiganie krzyża
    Niech dzisiaj Jezus na swej drodze krzyżowej wzbudza nie tylko nasze współczucie, ale postanowienie śmiałego czynu apostolskiego ku ratowaniu świata. Prymas niech prosi lud o poprawę życia, modlitwę i codzienny różaniec. Biskupi mają wzywać naród do modlitwy za ojczyznę. Kapłani niech zaklinają lud, aby się modlił i pokutował. Świat będzie strasznie ukarany za to, że nie przyjął Boga.

    V. Ukrzyżowanie
    Tylko Chrystusowy krzyż wyprowadzi znękaną ludzkość z upadku. Polska stanie z Krzyżem na czele hufców Bożych. Czeka nas walka w obronie praw Bożych i Ducha Chrystusowego w całym świecie. Trzeba jednak honorowo, konsekwentnie i ofiarnie stanąć przy Chrystusie i Chrystusowej przyszłości polskiego życia do końca.

    Źródło: Sanctus.pl

    • wobroniewiary pisze:

      Ja do tego polecam Drogę Krzyżowa Nienarodzonego Dziecka.
      Ile razy czytam, tyle razy płaczę….Wklejam I stację i kto wie, czy za 2 tyg. nie wkleję całej

      Stacja I – Sąd
      Mam na imię Marysia. Wydaje mi się, że jestem całkiem grzeczną dziewczynką,a przynajmniej bardzo się staram. Nie ruszam się za bardzo, gdy moja mama śpi i leżę sobie wtedy cichutko słuchając jej serca. Uwielbiam słuchać serca mojej mamusi, ale ostatnio częściej słyszę tylko jej krzyk i krzyki innych osób. To chyba przeze mnie. Słyszę jak mówią coś o bachorze, o karierze, zmarnowanym życiu, o pieniądzach. Jakaś starsza pani broni mnie bardzo i mówi, że nie pozwoli zabić swojej wnuczki, swojej małej wnuczki Marysi…

      Ale wyrok już zapadł. Nikt nie zapytał mnie o zdanie, nikt nie pozwolił, by mój Obrońca, mój Tato w Niebie powiedział choć jedno słowo do serca mojej mamy i taty. Nie chcieli słuchać. Kategoryczne „zabić bachora”. Chyba mama i tato szykują mi jakąś niespodziankę… tylko co to jest to „zabić”…

      Demon zabawy w boga – zabija Życie

      https://duchowaadopcjadziecka.wordpress.com/2012/03/23/droga-krzyzowa-dziecka-nienarodzonego/

  3. sylwias pisze:

    Amen

  4. Ania pisze:

    A tymczasem w Niemczech Kościół też umiera

    Niemieccy biskupi chcą rozpocząć „drogę synodalną”, na której wspólnie ze świeckimi gremiami zastanowią się nad podziałem władzy w Kościele, sensownością celibatu i możliwością zmian w katolickiej etyce seksualnej.

    • Monika pisze:

      Skoro chcą się radzić świeckich w sprawach wiary, to może od razu niech ruchy feministyczne spytają i ruchy LGBT? Na pewno dobrze im doradzą, bez dwóch zdań. Tylko o Bogu chyba zapomnieli, żeby Jego spytać. Odpowiedź jest w Piśmie Św. ale o tym chyba zapomnieli. Za to ważniejsze jest dziś co świat o tym myśli. W końcu najważniejsze to być nowoczesnym i na czasie.

  5. Ania pisze:

    Katolickie media o charyzmatycznym spotkaniu ewangelizacyjnym w Sanktuarium Świętości Życia – Łódź

  6. wobroniewiary pisze:

    Warto przeczytać 🙂

  7. MarekSZ pisze:

    Wróciłem smutny z Drogi Krzyżowej. Myślałem że na mojej podkarpackiej wsi jakoś te nowinki nie dotrą. Że przetrwam w miarę spokojnie ten zamęt. Byłem dzisiaj naocznym świadkiem tzw. tańca liturgicznego w rytm ostrej muzyki rockowej. Głośna muzyka, taniec, machanie białymi kawałkami materiału. Do świeckich szafarzy, Eucharystii na stojąco teraz i to. Jak można w Wielkim Poście dopuszczać do takich ekscesów. Nie będę pisał dokładnej nazwy miejscowości bo mi wstyd.

    • wobroniewiary pisze:

      A ja za chwilę zamieszczę orędzie do Tomasza – naprawdę mi lżej na sercu, dla mnie jest ono cudowne ❤

      Dwa zdania:
      Moi prorocy będą kochać swoją matkę Kościół i jej będą oddani.
      Wysyłam ich, abyście w godzinie próby nie pobłądzili. Tych to słuchajcie!

      Biorę się do wpisu 😉

    • Maggie pisze:

      Myślę, że widząc „coś takiego” może trzeba zacząć upominać, krzycząc PROFANACJA ‼️ I TO WE WIELKIM POŚCIE, LUDZIE W IMIĘ MĘKI PAŃSKIEJ OPANUJCIE SIĘ❗️

      Albo choćby wzdychać tak, głośno by siedzięcy/stojący obok to słyszeli, gdy klęcząc przepraszamy i przepraszamy za taką bezmyślną profanację
      Jezus JEST Panem❣️

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s