Ks. Robert Skrzypczak: Dni Islamu,dialog… Obudźcie się! Islam to bicz na Europę

Zamiast dnia islamu powinniśmy raczej obchodzić dzień modlitwy, aby Bóg ustrzegł nas przed karą, która może spaść na głupich, uśpionych, naiwnych, bezrefleksyjnych eks-chrześcijan z Europy Zachodniej… 

Portal Fronda.pl: Na czym polega dialog między religiami?

Ks. dr hab. Robert Skrzypczak: Słowo „dialog” pojawiło się Soborze Watykańskim II. Wypracowano je przede wszystkim ze względu na kontakty Kościoła katolickiego ze światem zewnętrznym. Pojęcie dialogu dotyczyło zatem relacji z kulturą, współczesnymi sposobami organizowania się społeczności. Chodziło również o dialog wewnątrzkościelny, międzypokoleniowy, między różnymi rzeczywistościami w samym Kościele, między hierarchią a charyzmatem, a także między wyznawcami Chrystusa. Kategorię dialogu zastosowano również w kontekście spotkania różnych religii.

Co jest sednem takiego dialogu międzyreligijnego?
Jak wielokrotnie podkreślał Jan Paweł II, w Kościele katolickim chodzi o taki dialog, który nigdy nie zwolni nas z naszej misji głoszenia Chrystusa i wzywania do nawrócenia. Dialog, który nie zakładałby pragnienia zaproponowania czy głoszenia w imię Chrystusa drugiemu człowiekowi, byłby dialogiem płonnym, bezcelowym. Dialog dla samego dialogowania to czysta formułka.

Wczoraj w Kościele w Polsce obchodzono Dzień Islamu. Jak powinien wyglądać dialog pomiędzy chrześcijanami a muzułmanami? Czy jest on w ogóle możliwy?
W tym przypadku mówienie o dialogu staje się dziś coraz bardziej skomplikowane i trudne ze względu na postawę, którą przejawiają wyznawcy Mahometa. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni zostały doszczętnie spalone 42 kościoły w Nigerii, zniszczone misje, ochronki, szpitale tylko dlatego, że są prowadzone przez chrześcijan… Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że w większości krajów islamskich odbywa się właśnie „czyszczenie” tych terytoriów z wyznawców Chrystusa, to o jakim dialogu możemy mówić? Dialog, który będzie hipokryzją, nie interesuje nas. A jak dialogować z przedstawicielami muzułmanów, którzy twierdzą, że islam nie ma nic wspólnego z terroryzmem, jest religią miłości? Wiemy przecież, że w tym samym czasie chrześcijanie są wrzucani do rozgrzanego pieca a dziewczynki porywane po to, żeby je zislamizować, wydać za mąż za muzułmanów. Mamy świadomość nieustannych gróźb, jakie muzułmanie kierują pod naszym adresem, choćby takich, jak z ubiegłej soboty, kiedy cała Turcja krzyczała, że albo Zachód przyjmie Mahometa, albo zostaną nam poderżnięte gardła… W takiej sytuacji trudno mówić o dialogu. 14 września, podczas Mszy świętej, upamiętniającej ofiary I wojny światowej papież Franciszek jasno powiedział, że mamy do czynienia z już rozpoczętą III wojną światową, ale jest to wojna, która odbywa się w kawałkach.

W Polsce widać dużą popularność takich dni dialogu, być może dlatego, że nie doświadczamy tego, czego doświadczają chrześcijanie w zachodniej Europie.
Być może w Polsce nasza uwaga jest skupiona bardziej na tym, co dzieje się na Ukrainie, przejmujemy się konfliktem rosyjsko-ukraińskim. To się przecież dzieje bliżej naszych granic. Mniej zdajemy sobie sprawę z tego, co dzieje się na zachodzie Europy. A wystarczy pojechać do wielkich miast, jak Wiedeń, Marsylia, Paryż, Mediolan, aby zdać sobie sprawę, że miasta te są w większości skolonizowane islamem. Większość dzielnic, punktów usługowych, sklepów jest w rękach muzułmanów. Polki, mieszkające w Wiedniu, skarżyły mi się, że nie czują się bezpiecznie na ulicach. Niewiele trzeba, by jakiś muzułmanin podszedł i zerwał, wiszący na szyi łańcuszek z krzyżykiem. Europejczycy po prostu boją się muzułmanów, których mamy w Europie 19 milionów. Niemcy są przestraszeni muzułmanami, co widać choćby w sposobie reagowania na obcesowe zachowanie muzułmańskich rodzin w przestrzeni publicznej, sklepach, centrach nauki języków, etc. Nikt właściwie nie reaguje na panoszenie się islamskich rodzin, ani policja, ani służby porządkowe. Dlaczego? Bo się boją. Islam budzi strach, to jest elementem ich ofensywy.

Co ta ofensywa ma na celu?
Jestem szczerze zmartwiony tym, że większość faktów, jakie dziś do nas docierają, świadczy o jednym – islam już dawno rozpoczął swoją ofensywę. Miała rację Oriana Fallaci, która przestrzegała Europę przed jej własna głupotą. Dziś ugrzecznione frazy zachodnich Europejczyków na niewiele się zdadzą. Mamy do czynienia z próbą ofensywy świata zachodniego, która odbywa się zarówno od dołu, jak i od góry. Od dołu, czyli poprzez emigrację, pewną kolonizację głównych europejskich miast i od góry – poprzez zastraszanie Europejczyków filmikami z podcinaniem gardeł w internecie i nieustanymi groźbami, że to samo prędzej czy później zrobią zresztą Europejczyków. Imamowie w meczetach europejskich czy w Jerozolimie głoszą, że nadchodzi dzień gniewu i kto nie wyzna natychmiast wiary w Allaha i Mahometa, ten będzie zgładzony. Trudno w takiej sytuacji mówić o dialogu.

Jeśli nie dialog, to co?
Powinniśmy obchodzić w Kościele raczej dzień wielkiej modlitwy do Boga o to, aby ustrzegł nas przed tą niedolą albo bożym biczem, karą, która może spaść na głupich, uśpionych, naiwnych, bezrefleksyjnych eks-chrześcijan z Europy Zachodniej, którzy wolą koncentrować się na obronie bluźnierczego, obscenicznego pisemka, niż wziąć w obronę wystawionego na pośmiewisko papieża. Wystawiają na pośmiewisko także swoje symbole religijne, lekceważą własne korzenie. Nawet w zeszłym tygodniu Angela Merkel zwróciła się do Niemców z apelem, by dbali o swoje chrześcijańskie korzenie i wrócili do pielęgnowania swoich symboli, jeśli naprawdę zależy im na pielęgnowaniu postaw obrony w stosunku do własnego dziedzictwa i tożsamości. To mnie pozytywnie zaskoczyło. Jak powiedziałem, dziś powinniśmy obchodzić nie dzień dialog z islamem (bo to określenie efemeryczne), ale raczej dzień modlitw o pokój na świecie, przeciwko wojnie, pladze, aberracji wirusa religijnego pod postacią „combat islam”. Trudno rozmawiać z osobami, które deklarują, że islam to religia pokoju i miłości, a jednocześnie wyłapują ludzi, pytając czy są za „Allahu akbar” czy za „Alleluja”. Jeśli wybiorą to drugie, będzie to ostatnie słowo, jakie wypowiedzieli na tym świecie.

Może nadal Europejczycy wierzą w to, że nie każdy muzułmanin kryje bombę pod tuniką?
Jeden z profesorów, zajmujących się Biblią, franciszkanin opowiadał, że w Jerozolimie, w klasztorze, gdzie mieszka w braćmi i zajmuje się studiowaniem Pisma Świętego, od lat mają przyjaciela muzułmanina, z którym współpracują. Wspaniale układała się między nimi nie tylko współpraca, ale także szczera przyjaźń. On pomaga im w edycji, redakcji, ich badaniach naukowych. Któregoś razu ich muzułmański przyjaciel wrócił z meczetu z wyraźnie zmienioną twarzą, był zasmucony. Kiedy zapytali go, co się stało, wreszcie przełamał się i powiedział, że w meczecie od jakiegoś czasu słucha kazań imama, który głosi, że nadchodzi dzień sprawiedliwości i niebawem zatriumfuje Allah i jego prorok Mahomet. Ci wszyscy, którzy natychmiast nie wyznają wiary w Allaha, zostaną zgładzeni. Dodał jednak, by jego przyjaciele franciszkanie nie obawiali się, bo on ich bardzo kocha, jest do nich przywiązany. Nawet jeśli przyjdzie konieczność zgładzenia ich, zrobi to tak, aby nie czuli bólu.

o niewiarygodne!
…ale prawdziwe. My, Polacy patrzymy na ten problem z pewnego dystansu, bo w Polsce nie ma takiego nasycenia emigracją arabską i islamską, jak w innych krajach. Znamy muzułmanów o tradycji tatarskiej, którzy są bardziej zasymilowani i nastawieni pokojowo. To prawda. Z drugiej jednak strony, nie możemy żyć bez niepokoju, jeśli z wielkim rozmachem na warszawskiej Woli budowane jest centrum muzułmańskie. Budowa jest finansowana przez Arabię Saudyjską, a dobrze wiemy, że to kraj islamu sunnickiego w jego najbardziej radykalnym odłamie – wahabickim, który być może wybrał kolejną stolicę europejską, żeby zapuszczać korzenie.

Co musiałaby zrobić strona islamska, aby ten dialog z chrześcijaństwem miał sens?
Chciałbym usłyszeć od braci muzułmanów, którzy wierzą w jednego Boga, który każe się kochać i nie pozwala targnąć się na życie niczego, co Bóg stworzył, przynajmniej słowa potępienia wobec tych wszystkich, którzy mordują w imię Allaha. To będzie dla nas wiarygodna podstawa do dialogu. Nie udawajmy, że dialogujemy po to, aby wyciągnąć jakąś wspólną wypadkową różnych wyznań. Jesteśmy po to, żeby z bojaźnią Bożą w sercu naprawdę modlić się o pokój na świecie i wyciszenie w sercu ludzkim diabelskiej pokusy rozwiązywania problemów tego świata przy pomocy karabinów i maczety.

Za: fronda.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

56 odpowiedzi na „Ks. Robert Skrzypczak: Dni Islamu,dialog… Obudźcie się! Islam to bicz na Europę

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Módlmy się o ochronę dla siebie i swoich bliskich

    „Zanurzam się w Najdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa. Krwią Jezusa pieczętuję wszystkie miejsca w moim ciele, poprzez które duchy nieczyste weszły, lub starają się to uczynić. Niech spłynie na mnie, Panie, Twoja Najdroższa Krew, niech oczyści mnie z całego zła i z każdego śladu grzechu. Amen!”

    „Panie, niech Twoja Krew spłynie na moją duszę, aby ją wzmocnić i wyzwolić, – na tych wszystkich, którzy dopuszczają się zła, aby udaremnić ich wysiłki i ich nawrócić – a na demona, aby go powalić.”

    Modlitwa na cały 2019 rok

    Jezu, Maryjo, Józefie – kocham Was, ratujcie dusze! Święta Rodzino opiekuj się moją rodziną i uproś nam wszystkim pokój na świecie. Amen!

  2. wobroniewiary pisze:

    Dzisiejszy Kościół się pogubił i to mocno. Jak mają nas szanować inni, skoro sami się nie szanujemy i nie szanujemy Domu Bożego?

    Dobrze jest nakarmić bezdomnych.
    ALE dlaczego TAM – i dlaczego W TAKI sposób?

    • wobroniewiary pisze:

      Jak zatytułowała to fronda:
      Kościół modernistów. Pizza i wesoła muzyczka. A diabeł karty rozdaje…

      • Marian pisze:

        Ks. Robert Skrzypczak: Dni Islamu,dialog… Obudźcie się! Islam to bicz na Europę
        Opublikowano 27 stycznia 2019 by wobroniewiary
        Zamiast dnia islamu powinniśmy raczej obchodzić dzień modlitwy, aby Bóg ustrzegł nas przed karą, która może spaść na głupich, uśpionych, naiwnych, bezrefleksyjnych eks-chrześcijan z Europy Zachodniej… Podpisuję się pod tym tekstem , popieram modlitwą i sercem , oby więcej było takich kapłanów jak ks. Robert Skrzypczak , dni judaizmu , dni islamu , a głowy chrześcijan spadają , z kim tu dialogować . Módlmy się gorąco za naszych kardynałów , biskupów a także za papieża Franciszka , czy nie wiedzą co czynią ?? oto jest pytanie . Jezu Ufam Tobie .

    • 🙆 pisze:

      Szanujmy więc Kościół:
      Z wpisu wcześniejszego o konkretnym opowiedzeniu się za życiem:

      ,,pozdrawiam pisze:
      27 stycznia 2019 o 01:35
      Całe tłumaczenie petycji po polsku:

      „Do Gubernatora Nowego Jorku, Andrew Cuomo

      Jestem oburzona pańską decyzją, by oświetlić One World Trade Center [wieżowiec w Nowym Jorku – moje przypomnienie] na cześć skrajnej ustawy aborcyjnej, która pozwala na zabijanie nienarodzonych dzieci aż do śmierci i stawia kobiety w niebezpieczeństwie, pozwalając osobom niebędącym lekarzami na wykonywanie aborcji.

      To jest potworne, że użyliście ten budynek – symbol pokoju, narodowej solidarności i naszego sprzeciwu – do przemocy wobec niewinnych, by świętować bardzo dzielącą ustawę, która legalizuje zabijanie najbardziej bezbronnych, niewinnych ludzkich istnień.

      Żądam, że przeprosi pan za swoją decyzję i żarliwie proszę by odwołał pan swój podpis pod tą ohydną ustawą, która jest bezprecedensowym atakiem na naszych nienarodzonych braci i siostry.”

      PODPISUJMY!!!”

      Podpisy do złożenia pod adresem https://lifepetitions.com/petition/petition-no-to-lighting-world-trade-centre-to-celebrate-extreme-abortion-bill

    • Zaniepokojona pisze:

      Przepraszam, ale takie zdanie: ‚Dzisiejszy Kościół się pogubił i to mocno.’ mnie osobiście boli… dlaczego piszecie że Kościół się pogubił? czy Kościoł się zebrał – wspólnota wierzących z Papieżem, kardynałami, biskupami itd na czele i stwierdził że od dziś nie szanujemy świątyń, nie sznaujemy CHrystusa Eucharystycznego? to, że robią takie rzeczy jakies poszczególne parafie, jacyś księża a może nawet biskupi i kardynałowie nie znaczy że Kościół tak robi – bo Kościół trwa tak jak powiedział Pan Jezus i bramy piekielne go nie przemogą. Boli mnie taka retoryka – to tak samo jak wrogowie Kościoła mówią że Kościół jest odpowiedizlany za pedofilię – nie, nie Kósciół ale ludzie – poszczególnie ludzie w tym Kościele ale Kościół zawsze będzie pedofilie potępiał. Pisanie takich zdań ‚Dzisiejszy Kościół się pogubił’ sprawadza się do myślenia – aha Kościół jest pogubiony, nie musimy już słuchac Papiezą, nie musimy wierzyć nauce zawartej w KKK bo ten Kościół sie pogubił – tak piszą na WOWIcie a to przecież dobra storna, oni wiedza co mówią… chyba nie taka jest intencja ? tylko raczej właśnie trwanie przy nauczaniu Kościoła mimo ‚wygłupów’, błędów poszczególnych księży, biksupów, kardynałów, grup, wspólnot, parafii – zostawiam pod rozwagę 🙂 proponuję odcięcie się od tak modnej w innych katolickich mediach retoryki że Kościół błądzi a pilnowac przekazu właśnie że Kościół nie, tylko poszczególne grupy wewnętrz błądzą i musza wrócić na łono prawdziwego Kościoła i do jego prawdziwego nauczania 🙂

      • wobroniewiary pisze:

        Zmów dziesiątek różańca zanim znowu coś tu napiszesz i to w tym tonie, gdzie zarzucisz mi atakowanie Kościoła!
        To, że Kościół błądzi a ja te błędy ukazuję – nie oznacza, że go atakuję.
        Ale nie oznacza też, że wszystko pochwalam!

        Ps. Zamieściłaś tu niewiele komentarzy, ale dziwnym trafem wszystkie podkopują mnie i moje wypowiedzi!

        • artystka pisze:

          A ja dziękuję za to, że ma Pani odwagę pisać prawdę!!Dziękuję za tą stronę!!. Zgadzam się w 100% że Kościół się pogubił i to bardzo. Dzisiaj na Mszy św Ksiądz miał kazanie o tym, że ludzie dzisiaj idą za fałszywą nauką…że prawda mieszana jest z kłamstwem, o tym że szatan miesza ludziom w głowach, że wielu Kapłanów błądzi, że ludzie wierzą bardziej TV, gazetom niż temu co napisane jest w Biblii. Poczułam radość, że są jeszcze wierzący Kapłani. Czasami ogarnia mnie paniczny lęk…bezradność, smutek co dzieje się z Kościołem. Ale wtedy idę przed Najświętszy Sakrament, na Eucharystię i Bóg pozwala mi odzyskać równowagę. Oddanie się Jezusowi przez ręce Maryi bardzo mi pomogło. Słuchanie księży których bardzo cenię jak ks Glas, ks Dominik pozwala również wejść na właściwe tory i mieć nadzieję. W wierze nie można iść na żadne kompromisy ze światem.

        • wobroniewiary pisze:

          Jak będziemy milczeć to będzie tak jak w Kanadzie:

          Młodym z Kanady udział w ŚDM uświadamia utraconą swobodę w wyznawaniu i praktykowaniu własnej wiary – zauważa jeden z kanadyjskich duszpasterzy, którzy przybyli do Panamy z Quebeku. W rozmowie z Radiem Watykańskim przyznaje on, że w jego ojczyźnie religia została rzeczywiście zepchnięta do zakrystii.

          https://www.gosc.pl/doc/5314640.SDM-w-Panamie-Mlodzi-Kanadyjczycy-sa-zszokowani

      • Renata Anna pisze:

        Do Zaniepokojonej. Ks. Józef Tischner powiedział; (nie żyje już od 18 lat) ” Chrześcijaństwu w Polsce nie grozi dziś ani laicyzm, ani ateizm (przynajmniej na razie), ale p a r o d i a religii.”
        Kobieto nie widzisz, że to się dzieje już na świecie. Jeżeli my katolicy nie będziemy bronić prawdy, to kto. Niestety każdy może pobłądzić niezależnie na jakim szczeblu hierarchii kościelnej się znajduje. Niestety w naszych czasach Kościół jest bardzo słaby i grozi mu rozłam. Słaby był też w czasach Lutra, dlatego doszło do rozłamu. Musimy bronić Prawdy, którą głosił Chrystus. Takie jest nasze zadanie. Jeżeli tego nie zrobimy staniemy się protestantami, a potem poganami!!!

        • Zaniepokojona pisze:

          @Renato Anno, przeczytaj prosze mój komentarz dokładnie aby zorzumiec przedstawiany punkt widzenia – pokaże Ci co ja widzę: widzę Kościół Katolicki atakowany z zewnątrz i od środka, widzę błądzących biskupów, nawet kardynałów, wspólnoty i całe parafie i widzę, że CI wszyscy ludzie odeszli od nauczania Kościoła! że oni czynią złe rzeczy nie zgodne z tym co głosi Kościół – bo Kościół Katolicki nie zezwala na takie rzeczy, nic w tej materii się nie zmieniło choć wiele śordowisk chce nam wmowić : zobacz, taki jest Kościół Katolicki – taki postępowy, nowy – nie, nie jest taki – znam jego nauczanie, wiem co jest zawarte w KKK, wiem co Kościół głosi i nikt mi nie wmówi że to Kościół jest błądzący – nie, to CI ludzie odeszli od Kościoła a my mamy się go trzymać mocno i mocno modlić za niego – nie wiem czy wy widzicie różnice w zdaniu : ‚Kościół błądzi’ a w zdaniu ‚Ludzie błądzą, odeszli od prawdziwej nauki Kościoła, wypaczyli ją; – bo ja widzę. I dlatego uważam, że nie poiwnniśy tu winy zrzucac na Kościół bo jego nauczanie jest dalej zgodne z Pismem Świętym oraz tradycją ale na ludzi, którzy próbują to zmienić – nie mogą zmienić tego nauczania Kościoła to próbują innym wmówić że ich herezje to jest własnie Kościół Katolicki i jego nauczanie – to ostanie zdanie zostawiam pod rozwagę.

      • Zaniepokojona pisze:

        Droga Adminko – nie chciałam w żaden sposób CIę urazić – przedstawiłam swoje zdanie dlaczego uważam że obwinianie Kościoła za błędy poszczególnych ludzi/grup uważam za niełszune – to nie Kościół jest winny tlyko CI ludzie – nauczanie Kościoła jest dalej zgodne z Pismem Świętym i tradycją – Kościół Katolicki trwa mimo własnie zamętu sianego przez nawet kardynałów! mimo nicisków i zabiegów różnych grup nauczanie Kościoła, jego postawa są niezmienne i dlatego uważam, że Kościół Katolicki się NIE pogubił tylko CI ludzie i aby to oni sie nawracali do Kośicoła, wrócili do nauczania Kościoła a nie do swoich wybryków – abyśy pokazali że KOściół Katolicki taki NIE jest – że jego nauczanie takie nie jest – choć wszędzie próbują to nam wmówić – mam wrażenie że szatan przychodzi i pokazuje – zobacz ten biskup tak robi a tamci to juz prawie protestanci – widzisz co z tego kosioła zostało – nie ufaj kosciolowi, zobacz co oni robią…. a ja mam ochotę krzyczeć – NIE, tak ci ludzie, ci biskupi błądza ale Kościół trwa, jest wierny nauczaniu, nie zminił go choć wielu próbuje – proszę przeczytajcie to co piszę tutaj ze zrozumieniem. Chciałabym abyśmy nie utorzsamiali wypowiedzi/wybryków jednego czy drugiego księdza z nauczaniem Kościoła, abyśy trwaliw iernie przy Kościele i nie dopuszczali do tych złych rzeczy, które dzieją sie na zachodzie tylko mówili wciąz – to nie jest zgodne z nauczaniem Kośicoła, błądzcie przeciw nauce Kościoła, Kościół Katlicki taki nie jest – wy tu robicie jego karykaturę.

        • Renata Anna pisze:

          Oczywiście, że Kościół jest Jeden, Święty, Powszechny i Apostolski. Nikt tutaj temu nie zaprzecza. Jednak to my jesteśmy członkami Kościoła, my ludzie i jeżeli członki są chore, to nie można powiedzieć ,że Kościół nie choruje i nie cierpi. Trzeba leczyć jego chore członki. Wczoraj mówił nawet o tym ksiądz na kazaniu podczas Mszy św. Wielu ludzi niestety właśnie karykaturę Kościoła uważa za ten Kościół prawdziwy. Mówię o katolikach, których znam i moje próby ich przekonania, że są w błędzie często przynoszą owoc odwrotny. Dlatego potrzbna jest modlitwa, modlitwa i jeszcze raz modlitwa, która na tej stronie jest propagowana. Rozumiem, że każdy z nas ma dobre intencje, ale każdy z nas popełnia błędzy. Tylko Bóg ich nie popełnia. polecam https://www.youtube.com/watch?v=jIo_L1G8q3w

        • Zaniepokojona pisze:

          @RenatoAnno – widzę, ze mówimy o tym samym i powli mnie rozumiesz. Zobacz, napisałaś: ‚Wielu ludzi niestety właśnie karykaturę Kościoła uważa za ten Kościół prawdziwy. Mówię o katolikach, których znam i moje próby ich przekonania, że są w błędzie często przynoszą owoc odwrotny. ‚ dokłądnie o to mi chodzi – by pokazywać że te ‚wybryki, karykatury’ to NIE Kościół – czyli jeśli pokazujemy ‚wybryk’ podpisując go słowami ‚Kościół sie pogubił’ to wysyłąmy przekaz: to jest Kościół. I włąśnie dlatego powinnismy mieć się na baczności i pisać np ‚Ludzie pogubieni – odeszli do Kościoła’, ‚herezja w Kościele’ itd wyraźnie pokazywać, że to NIE jest Kościół bo potem są tacy katolicy – jak Twoi znajomi – którzy to ‚wchłonęli’ i włąśnie myślą, że to Kościół – potem to już krok aby inne nauki Kościoła pdrzucić. Tu zapewne wkradł się taki ‚skrót myślowy’ ale on ma złe owoce.
          Wiec zrozummy się – trzeba piętnować zło ale nie pisać że to zło to Kościół tylko właśnie, że to odejście od Kościoła – taka była intencja mojego wpisu, przepraszam, jeśłi mało dokłądnie się wyraziłam – nie mam takiego daru by myśli ładnie, dobrze w słowa ubierać 🙂
          Mam wrażenie, że szatan ‚nie mogąc’ zreformowac Kościoła po sowjemu tworzy takie karykatury i wmawia właśnie że to Kościół jest – że tak się zmianił i bardzo dobrze ze sie to pokauzje tylko pilnować trzeba przekazu, że to własnie nie jest Kościół – unikać tej podstęnej retoryki – serdecznie pozdrawiam!

        • wobroniewiary pisze:

          Miał być już koniec na ten temat 🙂

  3. klasv pisze:

    Dwie sprzeczne opinie nie mogą być jednocześnie prawdziwe. Tyle logika.
    Podstawowa wiedza o islamie.

  4. wobroniewiary pisze:

    Bojkotuj modlitwą!
    Wiadomość jest prawdziwa, film o Chrystusie geju rzeczywiście powstaje, i jest chyba ostatecznym aktem bluźnierstwa, po obejrzeniu trailera jesteśmy w głębokim szoku. Prosimy o wynagradzający Różaniec a jak znamy moc tej modlitwy, jest ona w stanie doprowadzić do zaprzestania prac nad tym filmem, na co przy współpracy modlitewnej naszych Znajomych , liczymy.:

    „Film „Corpus Christi” ma ukazać się w czerwcu i sierpniu. To obrzydliwy film, który pojawi się w Ameryce w tym roku, przedstawiając Jezusa i jego uczniów jako homoseksualistów! W tej grze jest już od jakiegoś czasu. Nazywa się „Corpus Christi”, co oznacza „Ciało Chrystusa”. To odrażające szyderstwo naszego Pana.
    Ale my, chrześcijanie, możemy coś zmienić. Dlatego właśnie przesyłam ci ten e-mail. Jeśli to wyślesz, być może uda nam się zapobiec wyświetlaniu tego filmu w Australii, Kanadzie i Ameryce itd. Stańmy za tym, w co wierzymy i powstrzymajmy się przed kpiną z Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela.
    Gdzie stoimy jako chrześcijanie? Przekazuję to wszystkim.
    Pomóżcie nam zapobiegać takim przestępstwom przeciwko Panu. Nie ma petycji do podpisu, limitu czasowego ani minimalnej liczby osób, do których można to wysłać. Zajmie Ci to mniej niż 2 minuty. Jeśli nie jesteś zainteresowany i nie masz 2 minut, aby to zrobić, proszę nie narzekajcie, jeśli Bóg nie wydaje się mieć czasu dla was.
    Wyobraź sobie, co by się stało, gdyby ten film przedstawiał Mohammada w ten sam sposób … świat islamu byłby w płomieniach !!!
    Wydaje się, że niektóre regiony w Europie już z powodzeniem zablokowały film.
    Potrzebujemy tylko wiele modlitw i wielu e-maili. … Czy Bóg będzie mógł znaleźć co najmniej 50 sprawiedliwych ludzi, którzy są gotowi wyrazić swoją troskę i wyrazić swoją opinię przeciw temu akt bluźnierstwa?
    Bojkotuj .. modlitwą”

    • Ola pisze:

      Obrzydlistwo!! Bluźnierstwo!!! Łapmy za Różańce, wołajmy do Boga ,by nie dopuścił do powstania tego paskudztwa !!

    • Blondasek pisze:

      +++

    • Sylwia pisze:

      Będę się modlić co jeszcze mogę zrobić ?

      • Ola pisze:

        Myślę ,że rozesłać tę wiadomość. Ja skopiowałam wraz z linkiem do zapowiedzi tego bluźnierstwa i porozsyłałam w mailach. Dziś powiem też o tym na spotkaniu wspólnoty ,do której należę. Potrzeba ,aby jak najwięcej ludzi podjęło modlitwę różańcową w intencji ,by nie doszło do powstania tego bluźnierstwa.

    • Robert pisze:

      POGRYWANIE ze zbawieniem. : (((

    • Hania pisze:

      Nie chcę oglądać trailera, bo po samych zdjęciach wygląda mi to na jakieś quasi pornograficzne plugawstwo.
      Zastanawiam się tylko, czy rozsyłanie informacji o tym plugawstwie nie staje się formą reklamy? I tym samym będzie miało efekt odwrotny od zamierzonego, bo zrobi się głośno, ludzie będą chcieli obejrzeć coś, o czym wszyscy mówią, a diabeł będzie się cieszył…
      Ja, ze swojej strony, pomodlę się wynagradzająco.

      • wobroniewiary pisze:

        Prośba o modlitwę przy pokazaniu jak bardzo człowiek się ześwinił nie jest reklamą

        Nie możemy milczeć i dla „świętego spokoju” nie informować – aż nam takie coś pod kościołem albo i w kościele pokażą – wtedy się obudzimy z ręką w nocniku!

        • Hania LWL pisze:

          Zastanawiałam się, czy pisać ten komentarz i widzę, że nie warto było. To było raczej zapytanie, jak widać niewłaściwe.
          Chyba za delikatna jestem na potyczki słowne, lepiej wezmę się za modlitwę. A mój komentarz można spokojnie usunąć.
          Przy okazji, jestem bardzo wdzięczna za stronę i wszelkie informacje tu publikowane oraz odwagę w głoszeniu prawdy.

        • wobroniewiary pisze:

          Warto było, bo wszyscy nawzajem musimy siebie uświadamiać, że to już nie tylko czas modlitwy ale wzajemnego uświadamiania się.
          Kilka lat temu termu takie rzeczy były nie do pomyślenia. Dziś idziemy z córką do kościoła, przed kościołem jest duża kolumna z Niepokalaną, a obok kolumny na takim słupie przyczepiona tablica, na której jest napisane, w którym roku ogłoszono dogmat o Niepokalanym Poczęciu i inne dane historyczno-informacyjne. Patrzmy z córką i mówię „co to za bohomaz na tej tablicy pokrytej śniegiem ktoś namalował. A córka na to „nie wiesz? tak malują też i na samochodach naszych nauczycieli. To męskie genitalia” – straszne 😦

  5. ona pisze:

    Brawo Premierze!
    Premier Morawiecki: Zagłady nie zrobili żadni naziści, tylko Niemcy hitlerowskie; za Holokaust odpowiada III Rzesza Niemiecka

  6. Małgorzata pisze:

    Bardzo proszę o westchnienie do Boga, w intencji mojej 6 letniej córeczki, która od 4 dni gorączkuje, czuje się coraz gorzej, do tego doszły bóle mięśni łydek, a do lekarza idziemy dopiero jutro 😦

  7. wobroniewiary pisze:

    Kolejny dowód, czy Kościół się nie pogubił
    Oto mój komentarz na fb „Gościa Niedzielnego” – może teraz zrozumiecie, czemu przykładam wagę do poprawnego pisania!

    „Gość – gazeta katolicka powinna zrozumieć, że msza to może być protestancka czy satanistyczna. My katolicy mamy Mszę św. (słowo Msza z wielkiej litery) i koniecznie słowo święta !!!”

  8. Mateusz pisze:

    Przepraszam że kompletnie nie na temat, chciałbym poruszyć kwestie o.Łukasza Prausy chciałbym aby mnie naprowadzono ponieważ ostatnio takie myśli mnie nachodzą i podsumowania tych wszystkich współczesnych charyzmatyków jak min. o. Daniel, o.Witko i teraz o.Łukasz. Wszystkie te modlitwy, spotkania itp. mają tą samą wspólną cechę jeśli chodzi o zjawiska typu płacz, modlitwa językami, ciepło w chorych miejscach czasami i manifestacje złego… inaczej to wygląda np. u ks. Glasa, ks. Olszewskiego inaczej oni o tym też mówią, inaczej się modlą. Mnie osobiście te modlitwy o uwolnienie i uzdrowienie jakoś nie przekonują choć byłem na takiej i trochę bałem się tego co może się wydarzyć.. baliśmy się z żoną tego otwarcia na „Ducha Świętego” jak również te klaskanie, ręce w górze, niektórzy to tak się kołysali jak na koncercie. Prawdę mówiąc na Wielkiej Pokucie w Częstochowie mimo że był odmawiany egzorcyzm jakoś nie czułem żadnego lęku, troche wystraszyłem się dopiero gdy kobieta dwa rzędy dalej (chyba zniewolona) przekomarzała się z ks. Glasem podczas egzorcyzmu, w pewnym momencie było słychać tylko Księdza i tę kobietę co niektórzy tutaj również pisali że to słyszeli. Wracając do tematu natchnęło mnie coś abym obejrzał chwilę taką modlitwę u o.Łukasza i co mi się nie spodobało to te klaskanie i brawa dla Pana Jezusa…oraz rzuciło mi się w oczy że nad tabernakulum jest pięcioramienna gwiazda (https://www.youtube.com/watch?v=5uk9nbO49-E&feature=push-lsb&attr_tag=WIjPGvtziCtdI-8N%3A6 dokładnie widać na 4:21:50) nie wiem może jestem przewrażliwiony. Przepraszam za moje wypociny ale pragnąłem się tymi przemyśleniami z wami podzielić bo gdzie jak nie tutaj można uzyskać odpowiedzi na swoje wątpliwości 😉

    • Ela pisze:

      Mateuszu, zgadzam się z Tobą. Świątynia Pana to nie teatr. Pan Jezus klakierów nie potrzebuje bo zna nasze serca.

    • Quis ut Deus pisze:

      Trudne to sprawy i uwzględniając okoliczności w jakich przyszło nam żyć, pozostaniemy z decyzją sami. Pocieszę, że nie tylko Ty masz te dylematy.
      Powiem tylko tyle, że byłem na takim Nabożeństwie i Mszy Św. w Wąwolnicy. Było cudownie, tradycyjnie, wspaniała atmosfera modlitwy, bliskości Niepokalanej, Boga, bliźnich. Czułem się tam dobrze, nie umiem tego lepiej określić.
      Miałem wrażenie, że w niektórych częściach Kościoła były jakieś manifestacje, ale niedawno przeczytałem, że jak do tego dochodzi to ks. egzorcysta Jan Pęzioł nakazuje duchowi milczenie i później się tym „zajmuje”.

    • Kaśka pisze:

      Myślę, że tą gwiazdą nie ma się co przejmować. Co do takich nabożeństw… Ja ich wogóle nie ,,czuję”. Wolę tradycyjną duchowość: adoracja, modlitwa w ciszy, Msza Św. Ostatnio wyraźnie czuję powołanie do ,,małej drogi” – stawać się jak dziecko, nie musieć wszystkiego rozumieć. Skupiam się na mojej codzienności znosząc wszystko co na mnie Pan Bóg w tej codzienności zsyła. Ostatnio przeżywałam mały kryzys, postanowiłam wrócić do czytania Alicji Lenczewskiej. Zakładkę miałam akurat założoną na stronie gdzie były słowa Pana Jezusa: ,,Wszystko czyń tak, jak bym Ja to czynił, wszystko czyń dla Mnie. Każdego człowieka traktuj tak, jak bym Ja nim był”.

      • Kaśka pisze:

        Hmmm. tak jeszcze sobie myślę… Może nie ma nic złego w tym nabożeństwie, tylko może to Ty Mateuszu już bardziej potrzebujesz ,,twardej” duchowości, a nie ,,mleka duchowego”. Nie ma nic złego w emocjach, uniesieniach, ale jak pisze Św. Jan od Krzyża, Pan Bóg powoli odcina dopływ ,,mleka duchowego”, wprowadza na ścieżkę coraz trudniejszej wiary, aby wiara ta miała solidny fundament. Pewne praktyki religijne mogą wtedy stać się męczące. Dobrze mieć w takiej sytuacji dobrego ojca duchowego, który rozezna i doradzi co dalej.

        • Mateusz pisze:

          No ja właśnie chciałbym udać się kiedyś na taką Mszę Świętą a potem na modlitwy o uwolnienie i uzdrowienie jak w Wąwolnicy. Cenię sobie bardzo adorację i to że w moim kościółku mogę być bardzo blisko Pana Jezusa. Tak jak Kaśka napisałaś odnoszę takie wrażenie co do siebie, potrzebuje dążyć do doskonałości i co za tym idzie większe poznanie Boga ale i większe wymagania od siebie.. Na tych wszystkich spotkaniach tych „ojców” brakuje mi tego ze czasami trzeba iść z tym swoim krzyżem w postaci choroby itp aby dojść właśnie do życia wiecznego. Ale to tylko takie moje dywagacje ważne aby przez te wszystkie nabożeństwa jak najwięcej dusz zostało zbawionych.

        • wobroniewiary pisze:

          W następną lub kolejną 4 sobotę miesiąca 🙂
          Kalendarium Nabożeństw w 2019r.
          styczeń – 26.01
          luty – 23.02
          marzec – 23.03
          kwiecień – 27.04
          maj – 25.05
          czerwiec – 22.06
          lipiec – 27.07
          sierpień – 24.08
          wrzesień – 28.09
          październik – 26.10
          listopad – 23.11
          grudzień – 28.12

  9. ona pisze:

    Czy mi się zdaje, czy MZ ma na ręku shamballę?
    Tak się przyjaźni z o. Witko i ten mu nie powie, że to jest złe??
    Link:https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2288697471161723&set=a.521889361175885&type=3

  10. ona pisze:

    Na początku anioł zaprowadził mnie do piekła. To był straszny widok! Zobaczyłem szatana i diabły, i ogień nie do ugaszenia o temperaturze około 2000 stopni Fahrenheita [1093 oC], pełzające robaki, ludzi krzyczących i walczących, podczas gdy inny byli torturowani przez demony. Anioł powiedział mi, że wszystkie te cierpienia były spowodowane przez nieodżałowane grzechy śmiertelne. Później zrozumiałem, że jest siedem stopni cierpienia lub poziomów, w zależności od liczby i rodzajów grzechów śmiertelnych popełnionych w czasie ziemskiego życia. Dusze wyglądały bardzo brzydko, okrutnie i przerażająco. To było straszne przeżycie. Widziałem ludzi, których znałem, ale nie wolno mi ujawnić ich tożsamości.
    Grzechy, które skazały ich, były to głównie grzechy aborcji, homoseksualizmu, eutanazji, nienawiści, nieprzebaczenia i świętokradztwa. Anioł powiedział mi, że gdyby żałowali za nie, mogliby uniknąć piekła i zamiast tego pójść do czyśćca. Zrozumiałem również, że niektórzy ludzie, którzy żałowali za te grzechy, mogą być oczyszczeni na ziemi przez swoje cierpienia. W ten sposób mogą ominąć czyściec i pójść prosto do nieba.
    Zdziwiło mnie, kiedy zobaczyłem w piekle nawet księży i biskupów, których bym się nigdy nie spodziewał tam zobaczyć. Wielu z nich było tam, ponieważ zwiedli ludzi fałszywymi naukami i złym przykładem

    https://www.michaeljournal.org/ksJoseManiyangata.htm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s