Ks. Piotr Glas: Szukajcie Boga

„Pójdź za Mną” – te słowa wypowiada Bóg do każdego z nas – i do tych, którym wydaje się, że są blisko Niego i pełnią Jego wolę, i do tych, którzy już dawno odeszli od Boga. Jezus pyta nas dziś także jaka nas nasza tożsamość katolicka – gdyż to ona wskazuje, za kim naprawdę idziemy. Słowo wygłoszone w bazylice kolegiackiej w Krośnie (2018).

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

37 odpowiedzi na „Ks. Piotr Glas: Szukajcie Boga

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    W ramach wspomnień: rok temu był taki wpis 🙂
    Ks. Piotr Glas błogosławi czytelnikom swojej książki „Dzisiaj trzeba wybrać” oraz zachęca do oddania się w niewolę NMP

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2017/11/22/ks-piotr-glas-blogoslawi-czytelnikom-swojej-ksiazki-dzisiaj-trzeba-wybrac-oraz-zacheca-do-oddania-sie-w-niewole-nmp/

    • Stefan Batory pisze:

      Fr. Christian Michel, SAC pisze: Ktoś zrobił zdjęcie księdza podczas konsekracji podczas Mszy Świętej. Kiedy powstał film, ten obraz Świętej Rodziny był obecny. Ponieważ wątpiłem w to wyjaśnienie, wysłałem zdjęcia osobie we Włoszech niedaleko Rzymu, obdarzonej szczególnymi łaskami rozeznania. Otrzymałem odpowiedź, że obraz był rzeczywiście autentyczny.
      Na pytanie, skąd przyszedł obraz, mistyk ( który nie jest znany – nie Vassula ) usłyszał od Jezusa:
      „Nie ma znaczenia, skąd i od kogo pochodzi zdjęcie. Nikt nie powinien brać za to uznania. Z tym obrazem chcę przynieść pomoc światu … Jest to rodzina z Nazaretu. Jest to bardzo cenne, aby wziąć je do rodzin; przynosi Moje błogosławieństwa. Wraz z nią przychodzi wiara, modlitwa i Moja obecność. Ja sam wchodzę z tym do domu … ”
      Ze strony: http://www.davidtlig.org.uk/holyfamily.html
      30 października 2018 r
      Od Ojca Przedwiecznego
      Mój syn,
      Słuchaj i pisz
      Żądam, aby ta wiadomość została przekazana wszystkim i wszędzie, gdzie głosiliście w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.
      Pamiętajcie o nocy, kiedy Ojciec Pio wprowadził was do Nieba, aby zobaczyć Świętą Rodzinę. To była nauka dla ciebie i dla ludzi, którzy cię słyszeli. Był to także znak, by przypomnieć noc, kiedy Mój Umiłowany Syn Jezus narodził się na świecie. Pamiętajcie, jak Mój ewangelista Mateusz napisał przez boskie natchnienie Ducha Świętego, w jaki sposób gwiazda zatrzymała się nad miejscem, w którym urodził się mój syn Baby Jezus. To był znak dla Mędrców. Dziś jest znakiem dla was i dla wszystkich chrześcijan i dla wszystkich narodów.
      Święta Rodzina jest znakiem dla każdej rodziny i powinniśmy wzorować się na nich. Żądam, aby każda rodzina, która otrzymała to przesłanie, miała reprezentować Świętą Rodzinę w ich domu. Może to być Ikona lub posąg Świętej Rodziny lub stały Manger w centralnym miejscu domu. Przedstawienie musi być błogosławione i [konsekrowane] przez kapłana. Gdy gwiazda, a za nią mędrcy, zatrzymali się nad żłobem, kara z nieba nie uderzy w chrześcijańskie rodziny poświęcone i chronione przez Świętą Rodzinę. Ogień z nieba jest karą za straszliwą zbrodnię aborcji i kulturę śmierci, seksualną perwersję i chciwość (żądzę) dotyczącą tożsamości mężczyzny i kobiety. Moje dzieci szukają swoich przewrotnych grzechów bardziej niż życie Wieczne. Rosnący bluźniercy i prześladowania Moich sprawiedliwych ludzi obrażają Mnie. Ręka Mojej sprawiedliwości przyjdzie teraz. Nie słyszą Mojego Bożego Miłosierdzia. Muszę teraz pozwolić wielu plagom uratować większość ludzi, których mogę od niewoli szatana.
      Wyślij tę wiadomość do wszystkich. Dałem świętemu Józefowi, Mojemu przedstawicielowi na ziemi, autorytet ochrony Kościoła, który jest ciałem Chrystusa. On będzie obrońcą podczas prób tego czasu. Niepokalane Serce Mojej córki, Maryi i Najświętszego Serca Mojego Umiłowanego Syna Jezusa, z Czystym Sercem świętego Józefa, będzie cechą twojego domu, twojej rodziny i Twojego Schronienia podczas nadchodzących wydarzeń.
      Moje Słowa są Moim błogosławieństwem nad wami wszystkimi. Ktokolwiek będzie działał zgodnie z moją wolą, będzie bezpieczny. Mocna miłość Świętej Rodziny objawi się wszystkim.
      Jestem twoim ojcem,
      Te słowa są Moje!

      Link do zdjęcia poniżej:
      http://www.davidtlig.org.uk/holyfamily.html

  3. wobroniewiary pisze:

    Jezus kochał swoją Mamę, bardziej niż ktokolwiek inny.
    Naśladujmy Go w tej miłości ❤️

    Nie bój się, że kochasz Maryję za bardzo, że to w czymś umniejsza Bogu. I tak nie pokochasz Jej tak mocno, jak Bóg Ją kocha.

  4. wobroniewiary pisze:

    Dotrzymuj mi towarzystwa w Najświętszym Sakramencie. Jestem w tabernakulum noc i dzień, czekam, aby dać MIŁOŚĆ tym, którzy do mnie przyjdą.
    A przychodzi tak niewielu…
    Jestem tu obecny tak samo jak w niebie: ciałem, krwią, duszą i boskością.
    ***
    Jezus do Aleksandriny da Costy

  5. Betula pisze:

    MODLITWA PODYKTOWANA PRZEZ BOGA OJCA VASSULI Ryden w 2009r.

    Czuły Ojcze, nie wylewaj
    Twego gniewu na to pokolenie,
    aby nie zginęło zupełnie.
    Nie wylewaj na Twe stado
    rozpaczy i niepokoju,
    wtedy bowiem wody wyschną
    i natura zwiędnie.
    Wszystko upadnie wobec Twego
    gniewu, nie pozostawiając
    po sobie żadnego śladu.
    Żar Twojego Tchnienia
    podpali ziemię,
    zamieniając ją w ugór!
    Ponad horyzontem
    ukaże się gwiazda.
    Noc zniszczeje
    i popiół spadać będzie
    jak śnieg zimą,
    pokrywając Twój lud
    niczym zjawy.
    Miej Miłosierdzie dla nas,
    Boże, i nie osądzaj nas surowo.
    Wspomnij na serca,
    które radują się w Tobie,
    a Ty – w nich!
    Wspomnij na Twoich wiernych
    i nie dopuść, by Twoja
    Ręka spadła na nas z mocą,
    W Twoim Miłosierdziu
    podźwignij nas raczej
    i umieść Twoje nakazy
    w każdym sercu. Amen”

    • Betula pisze:

      13 grudnia 2009r.
      (przeszło 2 tygodnie od otrzymania modlitwy zaczynającej się od słów „Czuły Ojcze, nie wylewaj swojego gniewu na to pokolenie…”)

      Jezus Chrystus podyktował Vassuli orędzie:

      „(…) Ty, który nie umiesz przebaczyć i zapomnieć, jak ja zapominam i przebaczam, wiedz, że Mój Ojciec również policzy ci ten grzech! Jahwe jest blisko, nadchodząc z wielką szybkością, więc powiedz mi, gdzie się ukryjesz? Prowadzić grzeszne życie oznacza należeć do szatana. Usłyszałeś, jak będziesz sądzony, kiedy nie będziesz chciał pojednać się z tym, do którego nadal żywisz urazę. Mówię ci, co do joty zapłacisz gorzko za ten grzech odmowy pojednania się z tym, na którego zrzucasz odpowiedzialność. Czy nie powiedziałem ci, że musisz kochać bliźniego swego jak siebie samego, a nawet więcej, że musisz nauczyć się kochać swoich nieprzyjaciół? Co zatem widzą Moje Oczy? Widzą niewielu tych, którzy naprawdę kroczą Moimi drogami, natomiast większość trwa w grzechu i wykonuje pracę szatana. Nie oszukujcie się; w ciągu nadchodzących dni jesteście skazani na zagładę, ponieważ nie postępujecie zgodnie z Moim Słowem*1. Jeżeli do tego czasu ktokolwiek odmówi posłuszeństwa Moim zasadom, Mój Ojciec również odmówi mu mieszkania w niebie. I ty, który przyjąłeś Moje Imię*2, a opierasz swe działanie na przemocy, gniewie i pysze, ten sam ciężki los doświadczy twój ostry język, którym posługiwałeś się przeciwko braciom; otrzymasz podobnie, a twój grzech cię potępi. I ty, który trwasz w swojej apatii i letargu, nie myśl, że cię nie zauważyłem, zostaniesz zaliczony do pogan i zbierzesz, co posiałeś.

      Co zaś się tyczy odstępców, zakosztują oni ognia piekielnego! Gniew Mojego Ojca zapalił się na to złe i zdeprawowane pokolenie; jak mogę powstrzymać Jego Ramię od wychłostania was? Zejście ze złej drogi było Naszym stałym tematem, ale zarówno dobrzy, jak i źli odmówili rezygnacji ze swojego sposobu życia; dobrzy, ponieważ nie potraktowali poważnie Moich Słów w tych Orędziach i nie stosowali się do nich, źli, ponieważ odrzucili swoje ocalenie, odrzucili Moje Miłosierdzie, odrzucili Moją Wyciągniętą Rękę. Powiedzcie Mi, co zrobicie, kiedy zrozumiecie tego Dnia, że jesteście tylko gliną i to gliną pozbawioną Mojej Obecności w was, że jesteście tylko prochem?

      Klęska jest bardzo blisko i wyschną wszystkie liście. Zmieńcie całe swoje postępowanie i czyny, nie pozwólcie, aby pokonało was zniszczenie. Idźcie w dobrym kierunku i porzućcie wasze obrzydliwości i zdeprawowanie. Pokochajcie Mnie, waszego Pana, bo inaczej obrócicie się w pył jak spalone miasto.

      Teraz, nawet jeśli spowodowałem wasze przygnębienie, chociaż tylko przez chwilę, uczyniłem to z powodu ogromnej miłości, jaką mam dla was. Chcę doprowadzić was do skruchy i ocalić was, chcę ust, które są czyste, aby wzywać Mojego Świętego Imienia, zwłaszcza w tych dniach, kiedy Moje Święte Imię będzie profanowane i nic nie będzie znaczyło dla wielu tych, którzy bez czci i chwały będą świętowali Moje narodzenie. Okażcie skruchę wy wszyscy i skupcie się na Mnie; módlcie się, aby winy tego pokolenia nie stały się przyczyną waszej zguby, w przeciwnym razie gniew Ojca sprawi, że zawoła On: dosyć już!

      A Jego straszny gniew okryje wiele narodów i świat się rozpadnie. Szczęśliwy człowiek, który teraz Mnie słucha i dokonuje oczyszczenia; Ja go podtrzymam.

      Jestem Jezusem Chrystusem i jestem Autorem tych Orędzi. Znany jestem z tego, że rządzę wami łagodnie. Znany jestem z tego, że ozdabiam was, jeżeli jesteście gorliwi, i jeśli trzeba nawadniam was Moimi Łzami. Znany jestem jako Dobry Pasterz, który nigdy nie porzuca Swoich owiec, prowadzę was na zielone pastwiska, lecz kiedy łamie się przymierza, pogardza świadkami, których wysyłam, i odrzuca ich, czyż mogę pozostać milczący? Skoro wiem, że podążacie w kierunku śmiertelnej zguby, czy nie zareaguję? W tym Dniu gniewu Ojca ci, którzy o Mnie zapomnieli, przypomną sobie o Mnie, i zostaną odpowiednio potraktowani.

      Wielu wręcz zapyta, jakie grzechy? Grzechy, o których wspomniałem i grzechy waszego bluźnierstwa przeciwko Duchowi Świętemu, grzechy waszego buntu i waszego podziału, grzechy zdeprawowania, które są ohydą w Moich Oczach, grzechy uprzedzenia, pogardy, zepsucia, arogancji, pychy, zwyrodnienia i letargu, świat jest skażony grzechem. Zrozumcie, jak Moje Najświętsze Serce jest obrażane i jakiego bólu doznaje. Panujcie nad swoimi myślami i nie grzeszcie więcej. Vassulo, nigdy o Mnie nie zapominaj, i przekaż Mojemu ludowi Moje ostrzeżenia. Ja jestem tutaj. IC (Jezus Chrystus)”.

      Z orędzi „Prawdziwe Życie w Bogu”

  6. wobroniewiary pisze:

    Kochani, 27 listopada mamy święto NMP Niepokalanej objawiającej Cudowny Medalik, więc wpis pojawi się ok. 26 listopada, ale ja już dziś proszę a nawet błagam Was – noście Cudowny Medalik

    ŚWIADECTW JEST WIELE, ALE PRZECZYTAJCIE TO:
    (…) Dwa dni później dowiedziała się o wypadku syna. Mężczyzna, wracając ze służbowego wyjazdu, wpadł w poślizg. Uderzył w drzewo i razem z siedzeniem wyskoczył z samochodu. Nowe auto było całkowicie zniszczone. On, w wielkim szoku, siedział przypięty do fotela na polu. Szybko okazało się, że z katastrofy wyszedł bez szwanku. Jedynym śladem wypadku było błoto na jego ubraniu. Dla nas był to wyraźny znak opieki Matki Bożej. To Ona ocaliła tego mężczyznę.

    Całość:
    O niezwykłej sile Cudownego Medalika przedstawiającego Maryję Niepokalaną przekonałam się już wiele razy
    Kilkanaście lat temu podarowałam Władysławie, mojej współsiostrze z Legionu Maryi, medalik, który przywiozłam od sióstr szarytek z Paryża. Chciała oddać go synowi. Okazją do spotkania było nowo nabyte auto. Syn wraz z żoną zabrali Władysławę na przejażdżkę. Ona jednak postanowiła, że medalik podaruje synowej. Kobieta przyjęła go niechętnie i dosyć nieufnie, a potem włożyła medalik do tylnej kieszeni siedzenia kierowcy. Władysławie zrobiło się bardzo przykro. Dwa dni później dowiedziała się o wypadku syna. Mężczyzna, wracając ze służbowego wyjazdu, wpadł w poślizg. Uderzył w drzewo i razem z siedzeniem wyskoczył z samochodu. Nowe auto było całkowicie zniszczone. On, w wielkim szoku, siedział przypięty do fotela na polu. Szybko okazało się, że z katastrofy wyszedł bez szwanku. Jedynym śladem wypadku było błoto na jego ubraniu. Dla nas był to wyraźny znak opieki Matki Bożej. To Ona ocaliła tego mężczyznę.
    Prawdziwą moc Cudownego Medalika odkrywam od 1986 roku, w którym wstąpiłam do Legionu Maryi. Jego członkowie od lat prowadzą apostolat tego niezwykłego znaku. Każdego 27 listopada, w święto objawienia Cudownego Medalika, idziemy na parkingi, dworce, pod kościoły i do miasteczka akademickiego, aby tam rozdawać ludziom niezwykłe medaliki i opowiadać o ich wielkiej mocy. Po wielu latach prowadzenia tego apostolatu muszę przyznać, że z roku na rok jest coraz gorzej. Ludzie przyjmują medaliki bardzo niechętnie. Zauważyłam jednak, że z ochotą przyjmują je osoby młode.
    A oto inna historia, którą pamiętam. Do pana Anatola, propagatora Legionu Maryi w Polsce, przyszła kiedyś pewna kobieta, która żaliła się, że jej siostra – lekarka – chce nazajutrz dokonać aborcji. Na drugi dzień oboje poszli do niej do pracy. Nie bardzo chciała z nimi rozmawiać. Anatol poprosił ją tylko, by pozwoliła nałożyć sobie Cudowny Medalik. Kobieta wyraziła zgodę. Kiedy wróciła do domu, poczuła niezwykłe ciepło w okolicy serca. Długo zastanawiała się nad tym, skąd może ono pochodzić. Gdy zdjęła medalik, uczucie zniknęło. Z chwilą, kiedy założyła go ponownie – wróciło. Była tak zaskoczona tym zjawiskiem, że zapomniała o umówionej wizycie i zabiegu. Rok później spotkała pana Anatola w parku, pokazała mu małą córeczkę i dziękowała za jej uratowanie.
    I jak tu nie mówić o mocy medalika i czułej obecności Matki Bożej w naszym życiu?
    Świadectwo Marii spisała Agnieszka Wawryniuk

    • M. pisze:

      Dziś jest wspomnienie św. Cecylii – patronki muzyki i śpiewu kościelnego.

      • M. pisze:

        „Wielbić Pana chcę,
        radosną śpiewać pieśń.
        Wielbić Pana chcę,
        On źródłem życia jest.”

        Piękna piosenka religijna śpiewana przy akompaniamencie gitary, skrzypiec i zdaje mi się (choć może się mylę), że słyszę też flet albo klarnet.

        To tak w ramach dzisiejszego wspomnienia św. Cecylii 🙂 W większości bibliografiach o tej Świętej podane jest, że jest patronką muzyki i śpiewu ze względu na to, że śpiewała piękne pieśni o Bogu, a i możliwe że nawet grała na jakimś instrumencie muzycznym popularnym w czasach, w ktorych żyła.

        Zgodnie ze św. Augustynem – kto śpiewa, podwójnie sie modli 🙂

  7. Bogumiła pisze:

    Maryjo Niepokalana z Cudownego Medalika, który moja mama a babcia mego syna zaszyła w jego materacu, pod jego głową, spraw, żeby wrócił do Kościoła, do Sakramentów i był prawdziwym świadkiem Twojego Syna dla swojego rodzeństwa. Z bólem proszę jak matka Matkę! ❤ Niech przez jego nawrócenie głęboko nawróci się cała nasza rodzina. Amen Maryjo Amen.

  8. Ania pisze:

    † Gdy człowiek podejmuje konkretne wysiłki, by iść za Mną, szatan szczególnie to właśnie utrudnia. Ale wartość wysiłku człowieka wtedy jest większa. I chociaż z własnego punktu widzenia nie osiągnął nic, w Moich oczach ważne i cenne jest to udręczenie w przezwyciężaniu siebie, i to dostrzeganie własnej bezsilności.

    Sukces powoduje upadek, a udręczenie drobnymi upadkami i poczucie bezsilności zbliża do Mnie – jest więc sukcesem.

    Inna jest Moja skala ocen. Staraj się widzieć tak, jak Ja widzę, i wszystko przyjmować z ufnością i zrozumieniem, bo wszystko cokolwiek jest, jest dla twojego dobra.

    ( ” Świadectwo” 229, cz. II, pn. 29 IX 86, g. 22:25)

  9. Marek pisze:

  10. wobroniewiary pisze:

    „Jeśli się naruszy prawo człowieka do życia w tym momencie, w którym poczyna się on jako człowiek pod sercem matki, godzi się pośrednio w cały ład moralny, który służy zabezpieczeniu nienaruszalnych dóbr człowieka. Życie jest pierwszym wśród tych dóbr” (JP II, Nowy Targ, 8.06.1979 r.)
    Pomóż ocalić życie bezbronnemu. Podpisz petycję do Pani Prezes Trybunału Konstytucyjnego o rozpatrzenie wniosku złożonego w 2017 przez posłów a dotyczącego niekonstytucyjności aborcji eugenicznej. Bezczynność w tej sprawie świadczy o spychaniu na dalszy plan tak podstawowych spraw jak ochrona życia poczętych Polaków.
    http://www.twojepetycje.pl/petycje/do-julii-przylebskiej-o-rozpatrzenie-wniosku-dot-niekonstytucyjnosci-aborcji-eugenicznej/

    Twój głos się liczy! Pomóż ocalić nienarodzonych! Obejmij też swą modlitwą tę wielką sprawę pełnej ochrony życia ludzkiego w Polsce. Niech Ci Pan błogosławi.

  11. wobroniewiary pisze:

    Dzisiejsza Msza św. ku czci św. Rity

  12. wobroniewiary pisze:

    Pomódlmy się za Magde i jej śp. synka- to koleżanka mojej Asi.
    Oto co ją spotkało 😦

    „MOJE DZIECKO NIE ŻYJE TYLKO DLATEGO ŻE PEDIATRA UZNAŁ ŻE „NIE NADAJE SIE NA ODDZIAŁ”
    Od poniedziałku Filipek miał biegunkę. W wtorek wieczorem pojawiły się wymioty z którymi sobie nie radził,dławił się. Natychmiast pojechaliśmy na SOR .
    Pediatra po osluchaniu dziecka stwierdzeniu lekkiego odwodnienia powiedziała żeby podawać mu smecte i obserwować bo nie nadaje sie na oddział. W domu dziecko piszczało , wymioty i stolec były na zmianę przez całą noc. Gdy próbował zasnąć piszczał jagby go cos bolało. Rano zarejestrowałam dziecko do naszego pediatry prosząc o wizytę domową. Dostałam odpowiedź że jest dużo chorych nie ma takiej opcji „proszę przyjechać po 17” . Tak tez zrobiłam. Dostałam skierowanie do szpitala bo dziecko było odwodnione,blade. Oczy miał zapadniete. Pojechałam do domu,pakowac siebie i dziecko . Filip zasnął… I już się nie obudził…
    Utopił się podczas snu w własnych wymiotach .

    • wobroniewiary pisze:

      U siebie na fb udostępniłam zdjęcie tego Aniołka oraz klepsydrę. Filipek zmarł wczoraj 21.11, przeżywszy 4 miesiące i 2 tyg.

    • Agnieszka pisze:

      O Boże… Dlaczego nikt nie pomogl bezbronnemu dziecku?
      Sprawę nagłośnić i wziąć się za tych łobuzów!

      • wobroniewiary pisze:

        Dziecko umarło, bo pediatra uznał, że dziecko nie nadaje się na oddział. Biegunka i wymioty – jak widać – mogą być śmiertelne!
        Nigdy nie lekceważmy chorób, zwłaszcza u małych dzieci!

        • Helena pisze:

          O jej…….. +++ modlitwa i wyrazy głębokiego współczucia dla rodziców. Już mają swojego ANIOŁKA w niebie.

      • Joan pisze:

        Do wszystkich matek: Nie bojcie sie wymagac od lekarzy. Walczcie jak widzicie ze cos jest nie tak z waszym dzieckiem. Kilka lat temu we wielkim szpitalu w Krakowie tylko dlatego zajeto sie moim synem ze po 4 godzinach czekania to bylo okolo 1 w nocy zrobilam im awanture i wykrzyczlam do wielkiego pana chirurga glownego na oddziale: Ma pan natychmiast zajac sie moim synem bo zrobie tu Panu tak awanture jakiej pan jeszcze w zyciu nie widzial. ( moj syn plakal i nie chcial dluzej czekac) Chirurg byl w szoku ze ktos moze tak od niego wymagac, ale w jednej sekundzie zajal sie problemem ( trawalo to 3-5 minut) i usunal to co w nodze siedzialo. Niestety lekarze w Polsce zachowuja sie jak bogowie ale trzeba od nich wymagac. Nie bojcie sie wymagac ale tez zawsze, zawsze, zawsze modlcie sie za tego lekarza przed wejdziecie do gabinetu.

    • irena pisze:

      Moj wnuczek Filiprk zyl 10 dni. Na cmentarzu obok grobu naszego wnuczka jest grób tez Filipka, zyl 18 miesiecy, umarl nagle, polozyl sie spac i rano znalezli go niezywego. I teraz czytam o kolejnym Filipku.
      Boze miej milosierdzie nad Filipkami i ich rodzinami.

    • Robert pisze:

      +++ :'((

  13. Edyta pisze:

    Ojej aż mnie ścięło z nóg…też mam synka… Brak słów… Zdrowaś Maryjo +++

    • Danuta71 pisze:

      Boże pomóż rodzinie przeżyć te trudne chwile,otrzyj z ich oczu łzy i napelnij dusze pokojem,Matko Najświętsza okryj ich płaszczem Swojej Opieki .Pod Twoją obronę…

  14. Renata Anna pisze:

    +++

  15. Maria pisze:

    Za Filipka i jego bliskich:
    Jezu Ty się tym zajmij .
    Mamo Maryjo Ty się tym zajmij .

  16. Anna Maria pisze:

    +++
    Za Filipka i jego rodziców!
    Jezu Ty sie tym zajmij!

  17. Iwona pisze:

    Nie na temat. Gdyby ktoś z Państwa chciał wstawić się w obronie ks. prof. T. Guza – podaję link
    https://www.nonpossumus.net/
    Poniżej odpowiedź Kurii Metropolitalnej w Lublinie ii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II — https://www.prchiz.pl/pliki/Oswiadczenie_w_sprawie_ks_Guza.pdf

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s