Nowenna za dusze w czyśćcu cierpiące (24 X- 1.11)

Wprowadzenie
Wiarę w świętych obcowanie i naszą miłość do zmarłych Kościół połączył ze szczególnym nabożeństwem za zmarłych, zwanym wypominkami. Kościół zachęca nas do czynienia miłosierdzia wobec zmarłych przebywających w czyśćcu, którzy sami nie mogą już sobie pomóc, a poddani są jeszcze oczyszczeniu i dojrzewaniu do pełnego zjednoczenia z naszym Stwórcą, Bogiem Ojcem.
Naszej modlitwie będą towarzyszyć wybrane fragmenty kazań św. Jana Marii Vianneya (1786-1859), proboszcza z Ars, który wygłosił je w Dzień Zaduszny z myślą o ukazaniu wiernym cierpienia dusz czyśćcowych i sposobu ich ratowania. Należy pamiętać, że św. Jan przepowiadał w duchu swej epoki, w której wizja czyśćca budziła przede wszystkim strach i grozę. W naszym modlitewniku został zachowany specyficzny styl tego świętego, z nadzieją, że jego słowa poruszą nasze serca i sumienia do nawrócenia się oraz do gorliwej modlitwy, odpustów i jałmużny za zmarłych.

PIERWSZY DZIEŃ NOWENNY – 24 października

„Święci w niebie troszczą się o nasze zbawienie, chociaż od nas niczego nie potrzebują. O ileż bardziej dusze czyśćcowe, które naszymi modlitwami wspieraliśmy, po wydostaniu się z czyśćca, przez wdzięczność będą o nas pamiętać i nam w zbawieniu dopomagać. Biedne dusze w czyśćcu nic dla siebie uczynić nie mogą, ale dla nas wiele mogą. Kto się do nich odwołuje, ten zawsze upragnioną łaskę otrzyma. Poświęćmy kilka godzin w ciągu oktawy na rzecz tak zbawienną. Wiele, wiele bardzo dusz dostanie się do nieba przez Msze święte i modlitwy nasze, jałmużny, umartwienia” – św. J.M. Vianney.
Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za tych, którzy w czyśćcu cierpią najbardziej i najdłużej. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom… (można wymienić ich imiona).
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wieczny odpoczynek…

Modlitwa
Panie Boże miłosierny, razem z wszystkimi zmarłymi cierpiącymi w czyśćcu, dziękujemy Ci za dar czyśćca, w którym możemy doświadczyć oczyszczenia i udoskonalenia naszej miłości. Prosimy Cię, aby ci, którzy przechodzą ten proces oczyszczenia, mogli jak najszybciej dojrzeć do pełni miłości i osiągnąć chwałę nieba. W tej intencji ofiarujemy nasze modlitwy, prace i cierpienia. Przyjmij nasze błaganie i uwolnij od wszystkich win zmarłych, aby mogli się cieszyć Tobą bez końca w niebie. Amen.

DRUGI DZIEŃ NOWENNY – 25 października

„O dzieci drogie, wołają rodzice, myśmy was tak kochali, czyż podobna, abyście nas teraz opuścili? Wy spoczywacie na miękkim łożu, a my w ogniu strasznym. Wy się oddajecie zabawom, a my dzień i noc cierpimy i płaczemy. Używacie owocu trudów naszych, a my opuszczeni przez was od tylu lat, ponosimy katusze tak straszne. Ani jałmużny nie czynicie, ani o Mszę świętą nie prosicie dla przyjścia nam z pomocą. Możecie nam ulżyć swoją modlitwą, możecie nas z więzienia uwolnić, a jednak nie pomyślicie o tym. O jakże straszne są męczarnie nasze!” – św. J.M. Vianney.
Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za naszych zmarłych dziadków, rodziców, małżonków, dzieci i krewnych oraz zapomnianych przez najbliższych. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom… (można wymienić ich imiona).
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wieczny odpoczynek…

Modlitwa
Boże miłosierny, przyjmij do radości wiecznej naszych zmarłych rodziców, którzy trudzili się nad wychowaniem dzieci. Przebacz im ich grzechy i spraw, aby mogli oglądać Twoje Oblicze. Prosimy Cię, dobry Boże, za wszystkich naszych krewnych, którzy odeszli już z tej ziemi, racz okazać im miłosierdzie i wprowadź do chwały nieba. Amen.

TRZECI DZIEŃ NOWENNY – 26 października

„Ten co się modli za duszami w czyśćcu cierpiącymi, skoro tylko stanie przed trybunałem Jezusa Chrystusa dla zdania rachunku ze swego życia, dusze owe już staraniem jego uwolnione z czyśćca, rzucą się do stóp Zbawiciela i powiedzą: »Panie, zlituj się nad tą duszą, ona nas wyrwała z płomieni, ona za nas uczyniła zadość Twej sprawiedliwości. Zapomnij jej przewinienia, jak ona błagała, żebyś zapomniał przewinienia nasze«” – św. J.M. Vianney.
Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za biskupów, kapłanów, siostry i braci zakonnych, osoby pełniące służbę w Kościele. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom… (można wymienić ich imiona).
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wieczny odpoczynek…

Modlitwa
Boże miłosierny, udziel odpuszczenia wszystkich grzechów Twoim sługom i służebnicom, którzy przebywają w czyśćcu. Ofiarujemy w ich intencji wszystkie nasze modlitwy i umartwienia, nasze dobre myśli, słowa i uczynki oraz wszystkie czynności codzienne, które podejmujemy zgodnie z Twoją wolą. Składamy też za nich, o dobry Boże, wszystkie odpusty, które możemy dzisiaj uzyskać. Boże Ojcze, ofiarujemy Ci za dusze zmarłych wszystkie Msze święte, które dzisiaj składają kapłani na całym świecie. Amen.

CZWARTY DZIEŃ NOWENNY –27 października

„Praktykowanie modlitwy o uwolnienie z czyśćca jest po modlitwie o nawrócenie grzeszników najmilsze Bogu. Dusze czyśćcowe nic dla siebie zrobić nie mogą, lecz mogą wiele dla swoich dobroczyńców. Gdybyśmy wiedzieli, jak wiele moglibyśmy otrzymać łask za pośrednictwem dusz czyśćcowych, nie byłyby one tak zapomniane.
Jeśli chcemy, bracia i siostry, zapewnić sobie niebo, to módlmy się bezustannie za duszami w czyśćcu cierpiącymi. Pewny to znak wybrania i potężny środek do zbawienia – modlitwa za zmarłych. Bracia i siostry, ileż lat wypadnie nam cierpieć w czyśćcu, którzyśmy tyle popełnili grzechów, i pod pozorem, żeśmy się wyspowiadali, nie czynimy pokuty” – św. J.M. Vianney.
Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za przyjaciół, sąsiadów, współpracowników, znajomych. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom… (można wymienić ich imiona).
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wieczny odpoczynek…

Modlitwa
Miłosierny Boże, czasu oczekiwania na spotkanie z Tobą nie można zmierzyć ziemską miarą czasu. Każde oczekiwanie jest długie i bolesne, bo jest mierzone tęsknotą miłości. Prosimy Cię za zmarłych, którzy cierpią pokutę w oczekiwaniu na spotkanie z Tobą, przyjmij ich do radości nieba. Amen.

PIĄTY DZIEŃ NOWENNY – 28 października

„Dałby Bóg, żeby jedna z dusz przebywających w czyśćcu stanęła dziś na moim miejscu i opowiedziała sama męczarnie swoje; napełniłaby to miejsce swoimi jękami. Może wtedy by zmiękczyła i do modlitwy pobudziła serca wasze! O, jakże my cierpimy, uwolnijcie nas, bracia i siostry, z tych męczarni, tylko wy to możecie uskutecznić. O, gdybyście czuli, co to za boleść być w rozłączeniu z Bogiem! Któż to wysłowi? Goreć w ogniu zapalonym sprawiedliwością Bożą, ponosić bóle niesłychane, być trawionymi żalem, wiedząc, żeśmy mogli tego uniknąć!” (św. J.M. Vianney).
Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za zmarłych nagle, nieprzygotowanych na śmierć, ofiary wojen, katastrof, kataklizmów, wypadków. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom… (można wymienić ich imiona).
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wieczny odpoczynek…

Modlitwa
Boże, kochamy Cię ponad wszystko i pragniemy z Tobą przebywać przez całą wieczność. Prosimy Cię, udziel nam łaski miłości bliźniego, abyśmy gorliwie nieśli pomoc duszom przebywającym w czyśćcu. Prosimy Cię, miłosierny Boże, zmiłuj się nad nimi i ogarnij je swoim miłosierdziem. Spójrz na ich miłość, która dojrzewa w cierpieniu i pozwól im oglądać Twoje święte Oblicze. Amen.

SZÓSTY DZIEŃ NOWENNY – 29 października

„Jakże prędko zapominamy o duszach w czyśćcu cierpiących. Można powiedzieć, że pamięć o umarłych przemija razem z dźwiękiem dzwonów. Cierpcie, biedne dusze, płaczcie w tym ogniu zapalonym sprawiedliwością Bożą, daremne wasze wołania, nikt was nie usłyszy, nikt wam nie ulży. Oto, jak się wywdzięczamy, bracia drodzy, za miłość, za dobroć, jaką nam okazywali najbliżsi, najserdeczniejsi za życia. Nie bądźmy niewdzięczni, przewrotni, ponieważ pracując nad ich wybawieniem, pracujemy nad naszym własnym zbawieniem” – św. J.M. Vianney.
Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za tych, od których za ich życia doznaliśmy jakiegokolwiek dobra, a także za nauczycieli, wychowawców oraz osoby, które oddały życie w obronie Ojczyzny. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom… (można wymienić ich imiona).
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wieczny odpoczynek…

Modlitwa
Boże miłosierny, Ty w tajemniczy sposób pozwalasz, aby człowiek miał szansę dojrzewania do nieba w oczyszczającym spotkaniu z Twoją miłością. Prosimy Cię za tymi wszystkimi, którzy doświadczają duchowego oczyszczenia po śmierci. Przyjmij ich łaskawie do chwały nieba, jak pielgrzymów, którzy z tęsknotą i bólem pragną Ciebie zobaczyć. Spraw, aby ich czyśćcowa droga zakończyła się jak najszybciej i mogli kosztować radości wiekuistych. Amen.

SIÓDMY DZIEŃ NOWENNY – 30 października

„Pewną jest rzeczą, że nadzwyczaj mała jest liczba wybranych, którzy nie przechodzili przez płomienie czyśćcowe; że kary, jakie tam ponosili, są nad pojęcie nasze. Pewną jest rzeczą, że w rękach naszych mamy to wszystko, co potrzebne jest dla przyjścia z pomocą tym duszom nieszczęśliwym, to jest: modlitwy, pokuty, jałmużny, a nade wszystko Msze święte. Te dusze pełne miłości, wywdzięczając się, wyproszą dla nas tysiąc razy więcej, niż my im dajemy. Jeśli będziemy w czyśćcu, to nie omieszkają prosić Boga o tę samą łaskę dla nas, jaką myśmy wyprosili dla nich, bo one dobrze wiedzą, jakie tam straszne cierpienia” -św. J.M. Vianney.
Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za tych, którzy dopuścili się grzechów przeciwko życiu: aborcji, eutanazji, morderstw, samobójstw, a także za tych, którzy za swego życia skrzywdzili nas lub naszych bliskich. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom… (można wymienić ich imiona).
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wieczny odpoczynek…

Modlitwa
Boże miłosierny, Ty chcesz, aby każdy człowiek był zbawiony i radował się szczęściem w niebie, prosimy Cię, dopuść wszystkich zmarłych do udziału w wiecznej szczęśliwości. Udziel im tej łaski za wstawiennictwem Najświętszej Maryi i wszystkich świętych. Prosimy Cię także, abyś udzielił nam Twojego Ducha, który uzdolni nas do takiego życia, które będzie podobać się Tobie. Amen.

ÓSMY DZIEŃ NOWENNY – 31 października

„Jako katolicy wiemy dobrze, że jest czyściec. Jest to artykuł naszej wiary, że jeżeli pokuta nasza nie była odpowiednia do wielkości naszych grzechów, to chociaż grzechy nasze Pan Bóg nam przebaczył, gdyśmy się spowiadali, chociaż nas z wielkiej kary uwolnił, zostaniemy jednak dla uiszczenia się w zupełności z kary doczesnej skazani do czyśćca. Jeśli Bóg nie zostawia bez nagrody żadnej myśli dobrej, żadnego pragnienia i czynności chociażby najmniejszej, to nie zostawi także bez kary żadnego przewinienia. Pójdziemy do czyśćca i cierpieć będziemy, dopóki sprawiedliwość Boska nie uzna nas za zupełnie oczyszczonych” – św. J.M. Vianney.
Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za tych, którzy za swego życia skrzywdzili nas lub naszych bliskich. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom… (można wymienić ich imiona).
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wieczny odpoczynek…

Modlitwa
Panie Boże, Twoje miłosierdzie jest nieskończone, prosimy Cię, okaż w swej sprawiedliwości swą łaskawość wobec cierpiących w czyśćcu. Niech Twoja miłosierna miłość zgładzi ich grzechy i kary, aby oczyszczeni ogniem Twojej miłości mogli radować się chwałą nieba. Usłysz ich błagania, w których wielbią Twoją sprawiedliwość i wysławiają Twoje miłosierdzie. Amen.

DZIEWIĄTY DZIEŃ NOWENNY – 1 listopada

„Za każdym razem, kiedy będziemy potrzebowali o coś prosić, zwracajmy się z ufnością do tych świętych dusz, pewni będąc, że za nami się wstawią do Boga. Jakież to szczęście dla nas, że w modlitwach, jakie za dusze czyśćcowe zanosimy, mamy tak wyborny środek na zapewnienie sobie nieba! Kiedy zechcemy prosić Boga o żal za grzechy, zwracajmy się do tych dusz, które tyle lat przebywały w płomieniach czyśćcowych! Kiedy zechcemy prosić o wytrwałość w dobrym, wzywajmy te dusze, które na skutek swej wytrwałości teraz oglądają Boga. W chorobie, w smutku, myślmy o czyśćcu i tych duszach, a nie zawiedziemy się” -św. J.M. Vianney.
Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za członków Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich, Bractwa Niepokalanego Poczęcia Matki Bożej, dobrodziejów i współpracowników Zgromadzenia Księży Marianów. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom… (można wymienić ich imiona).
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wieczny odpoczynek…

Modlitwa
Boże litościwy, prosimy Cię za Twoimi dziećmi, które są pogrążone w duchowym ogniu czyśćca. Prosimy Cię, przyspiesz chwilę ich pełnego oczyszczenia i pozwól im radować się chwałą nieba. Niech ogień Twojej miłości zakryje w nich wszelkie ślady grzechów i uzdolni ich do jak najszybszego spotkania z Tobą. Amen.

Modlitwa wieczorna
Oto jestem, Panie. Dzień mój ma się ku końcowi. Jeżeli zrobiłem dziś coś dobrego, dziękuję Ci za to, Panie. Jeżeli zgrzeszyłem, Twoja miłość niech przebaczy mi moją ciągle powtarzającą się słabość. W tej ciszy nocnej, w której wyczuwam Ciebie – myślę o innej nocy, o tej, która nadejdzie, gdy oczy moje po raz ostatni ujrzą światło ziemi. Śmierć nadejdzie tak samo, jak nadchodzi noc, równie nieunikniona i tak jak ona głęboka. Spraw, aby była najpiękniejsza z mych nocy. Zasypiając dzisiejszego wieczora, ofiaruję Ci duszę moją tak, jakby to była godzina mej śmierci. Ojcze, przyjmij mnie. Spraw, bym zasypiając spokojnie, nauczył się umierać.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Nowenna za dusze w czyśćcu cierpiące (24 X- 1.11)

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. AnnaSawa pisze:

    Kard. Sarah: Rozwadnianie nauczania Kościoła nie przyciągnie młodych!

    Ważny głos z Rzymu! Rozwadnianie nauczania Kościoła nie przyciągnie młodych, mówi prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

    „To, że pewni młodzi ludzie nie zgadzają się z moralnym nauczaniem Kościoła, w tym w obszarze seksualności, nie oznacza, że nauki Kościoła są niejasne albo powinny się zmienić”, stwierdził kard. Robert Sarah podczas trwającego wciąż Synodu biskupów poświęconego młodzieży. Kościół i jego pasterze, według słów kard. Saraha z 16 października br., powinni „odważnie przedstawiać chrześcijański ideał zgodny z chrześcijańską doktryną moralną i nie rozwadniać go, ukrywając prawdę, w celu przyciągnięcia młodych ludzi do Kościoła”.

    Kardynał zauważył, że podczas przygotowań do Synodu niektórzy młodzi prosili Kościół o jasność w prezentowaniu swojego nauczania dotyczącego „pewnych kwestii, które są szczególnie bliskie ich sercom: wolność w każdym aspekcie, a nie tylko w relacjach seksualnych, brak dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, równość mężczyzn i kobiet, w tym także w Kościele itd.”. Inni jednak, dodał, „domagają się nie tylko dyskusji otwartej i wolnej od uprzedzeń, ale także radykalnej zmiany, prawdziwego zwrotu o 180 stopni odnośnie do nauczania Kościoła w tych obszarach”.

    Byś może nie każdy przyjmuje nauczanie Kościoła, przyznał kard. Sarah, lecz nikt nie może powiedzieć, że nie jest ono jasne. Jednakże może „brakować jasności w nauczaniu niektórych pasterzy”, co wymaga „głębokiego rachunku sumienia”.

    Kard. Sarah powołał się na ewangeliczną opowieść o bogatym młodzieńcu, który zwrócił się do Jezusa z pytaniem, co powinien czynić, aby osiągnąć życie wieczne; Jezus nakazał mu sprzedać wszystko, co posiadał, i iść za Nim. „Jezus nie obniżył swoich wymagań”, podsumował kardynał; Kościół również nie powinien.

    W rzeczywistości, stwierdził afrykański purpurat, jedną z cech charakteryzujących młodych ludzi jest idealizm oraz wzniosłe cele nie jedynie w sferze ich zawodowych i osobistych dążeń, ale także w obszarach „sprawiedliwości, przejrzystości w walce przeciwko zepsuciu [oraz] szacunku dla ludzkiej godności”. „Niedocenianie zdrowego idealizmu młodych” jest według niego poważnym błędem oraz przejawem braku szacunku, a także „zamyka drzwi do prawdziwego procesu wzrastania, dojrzewania i świętości”. Z drugiej strony „gdy szanuje się i promuje idealizm młodych, mogą się oni stać najcenniejszym zasobem dla społeczeństwa, które pragnie wzrastać i ulepszać się”.

    https://swiato-podglad.pl/wiara/kard-sarah-rozwadnianie-nauczania-kosciola-nie-przyciagnie-mlodych?fbclid=IwAR1lurElQX-Hclufx2nVCjDO66Awcf_7TmC3akIrZLKgsf9wPAD8GK0O70E

  3. Ewa pisze:

    Bóg zapłać ❤

  4. wobroniewiary pisze:

    Słyszeliście 😦

    W najbliższy piątek, 26 października, w ponad 200 szkołach w Polsce- w tym w podstawowych- odbędzie się „Tęczowy Piątek”.
    Akcja odbywa się w naszym kraju już po raz trzeci.
    Szkoły otrzymują „tęczowe” plakaty, materiały do przeprowadzania lekcji o „równości i akceptacji osób LGBTQI”, filmy oraz „tęczowe” gadżety, które dostarcza Kampania Przeciw Homofobii.
    Organizatorzy nie zdradzają adresów szkół…

    • Ania pisze:

      Szykują prowokację: Przedstawiciele środowiska LGBT chcą wziąć udział w Marszu Niepodległości…

      Jak co roku z okazji Święta Niepodległości ulicami przejdzie Marsz Niepodległości, w tym roku ze względu na setną rocznicę i wolne 12 listopada, może on zgromadzić szczególnie dużo osób. Wśród nich mogą znaleźć się przedstawiciele środowiska…LGBTZUS.

      „Tęczowa ekipa na Marszu Niepodległości” to inicjatywa, która powstała na Facebooku. W momencie pisania tego artykułu (ok. 12 – 24.10), chęć wzięcia udziału w wydarzeniu zadeklarowało ponad 300 osób, a blisko 3 tysiące osób wyraziło nim zainteresowanie. Wyrażacie sobie obecność środowisk LGBTONR na Marszu Niepodległości?

      Pojawienie się na tegorocznym wydarzeniu osób z flagami LGBT byłoby oczywiście ewidentną prowokacją. Jeżeli na marszu faktycznie osoby jawnie manifestujące, by demonstrować pod tęczowymi flagami, wrogo usposobionych do organizatorów i pozostałych uczestników Marszu Niepodległości musiałoby spotkać się z reakcją.

      https://www.magnapolonia.org/szykuja-prowokacje-przedstawiciele-srodowiska-lgbt-chca-wziac-udzial-w-marszu-niepodleglosci/?fbclid=IwAR3a253dmZvm4_32Biliv–Pq82beC2XeVrfdbjxBcPnADuKqg-o7ZpOcm0

  5. Ami pisze:

    Mam pytanie,czy można nam świeckim osobom dotykać Pana Jezusa w monstrancji.Spotkałam się już 3 raz gdzie ksiądz na to pozwolił, mnie uczono inaczej.chciałabym poznać zdanie np ks Chmielewskiego.Czy ktoś może coś słyszał na ten temat?

    • wobroniewiary pisze:

      Dla mnie to niedopuszczalne!

      • Kazimierz Michał pisze:

        Laudetur Iesus Christus et Maria Immaculata!

        Kehatyci
        „Następnie mówił Pan do Mojżesza i Aarona tymi słowami: «Wyłącz spośród synów Lewiego Kehatytów, pełną ich liczbę według szczepów i rodów od lat trzydziestu do pięćdziesięciu, czyli wszystkich, którzy są zdolni pełnić służbę, aby wykonywali prace w Namiocie Spotkania. Zadaniem Kehatytów będzie troska o rzeczy najświętsze. Kiedy będzie się zwijać obóz, wejdzie Aaron z synami. Zdejmą oni zasłonę okrywającą i owiną nią Arkę Świadectwa. Następnie położą pokrowiec ze skóry delfinów, a na tym rozciągną tkaninę całą z fioletowej purpury, wreszcie założą drążki. Również nad stołem pokładnym rozciągną tkaninę z fioletowej purpury, na której położą misy, czasze, patery i dzbany dla ofiar płynnych; chleb ustawicznej ofiary winien się również na nim znajdować. Następnie okryją go tkaniną karmazynową, wreszcie pokrowcem ze skór delfinów, na koniec założą drążki. Potem wezmą tkaninę z fioletowej purpury i okryją nią podstawę świecznika łącznie z lampami, nożycami, naczyniami do knotów oraz wszystkimi naczyniami na oliwę, używanymi do jego obsługi. Następnie owiną go – wraz z całym przynależnym sprzętem – pokrowcem ze skóry delfinów, i umieszczą na noszach. 
        Teraz rozciągną nad złotym ołtarzem tkaninę z fioletowej purpury i okryją go okryciem ze skór delfinów i założą drążki. Następnie wezmą wszystkie pozostałe sprzęty należące do służby w świątyni, owiną je tkaniną z fioletowej purpury, okryją pokrowcem ze skór delfinów i umieszczą na noszach. Oczyszczą następnie ołtarz z popiołu i okryją czerwoną purpurą. Położą na nim wszystkie naczynia używane do służby przy ołtarzu: popielnice, widełki, łopatki, kropielnice; wszystkie te sprzęty ołtarza okryją pokrowcem ze skór delfinów i założą drążki. Przy zwijaniu obozu, gdy Aaron i synowie jego skończą okrywać przedmioty święte i wszystkie przynależne do nich sprzęty, wtedy przystąpią Kehatyci, aby je ponieść. Nie wolno im jednak przedmiotów świętych dotykać; w przeciwnym razie umrą. Taką to służbę mają do spełnienia Kehatyci w Namiocie Spotkania.”
        (Lb 4, 1-15)

        „Wtedy rzekł Pan do Aarona: „Ty, synowie twoi i ród twego ojca, będziecie odpowiedzialni za wykroczenia popełnione w przybytku. Ty i synowie twoi będziecie odpowiadać za winy waszego kapłaństwa. Niech również bracia twoi – pokolenie Lewiego, szczep twego ojca – przyjdą i przyłączą się do ciebie, a pomagają tobie i synom twoim [w służbie] przed Namiotem Spotkania. Zatroszczą się o to, co potrzebne jest dla ciebie i dla przybytku. Jednak do sprzętów świętych i do ołtarza nie mogą się zbliżać; w przeciwnym razie zginą tak oni, jak i wy. Mają być przy tobie i winni się troszczyć o wszystko, co dotyczy Namiotu Spotkania, o całą służbę w przybytku. Ale żaden niepowołany niech się do was nie zbliża. Wy obejmiecie staranie o przybytek i troskę o ołtarz, aby znów nie powstał gniew przeciw Izraelitom. Oto Ja wziąłem waszych braci, lewitów, spośród synów Izraela jako dar za was, jako oddanych Panu, aby pełnili służbę w Namiocie Spotkania. Ty zaś wraz ze swoimi synami masz pilnie przestrzegać obowiązków kapłańskich co do ołtarza i miejsca poza zasłoną. Obdarzyłem was służbą kapłańską, a jeśli się kto niepowołany zbliży – zginie”.
        (Lb 18, 1-7)

        Arka Boża w Jerozolimie
        „Znów Dawid zgromadził wszystkich doborowych wojowników Izraela w liczbie trzydziestu tysięcy. Dawid i wszyscy ludzie towarzyszący mu, powstawszy, udali się w kierunku judzkiej Baali, aby sprowadzić stamtąd Arkę Boga, który nosi imię: Pan Zastępów spoczywający na cherubach. Umieszczono Arkę Bożą na nowym wozie i wywieziono ją z domu Abinadaba, położonego na wzgórzu. Uzza i Achio, synowie Abinadaba, prowadzili wóz, z Arką Bożą. Achio wyprzedzał Arkę. Tak Dawid, jak i cały dom Izraela tańczyli przed Panem z całej siły przy dźwiękach pieśni i gry na cytrach, harfach, bębnach, grzechotkach i cymbałach. Gdy przybyli na klepisko Nakona, Uzza wyciągnął rękę w stronę Arki Bożej i podtrzymał ją, gdyż woły szarpnęły. I zapłonął gniew Pana przeciwko Uzzie i poraził go tam Bóg za ten postępek, tak że umarł przy Arce Bożej. A Dawid strapił się, dlatego że Pan dotknął takim ciosem Uzzę, i nazwał to miejsce Peres-Uzza. [Tak jest] po dzień dzisiejszy.”
        (2Sm 6, 1-7)

        „Pan króluje: drżą narody; 
        zasiada na cherubach: a ziemia się trzęsie. 
        Wielki jest Pan na Syjonie 
        i wyniesiony ponad wszystkie ludy. 
        Niech wielbią imię Twoje 
        wielkie i straszliwe: 
        ono jest święte. 
        Królem jest Potężny, co kocha sprawiedliwość. 
        Ty ustanowiłeś to, co jest słuszne, 
        prawo i sprawiedliwość w Jakubie 
        Ty ustanowiłeś. 
        Wysławiajcie Pana, Boga naszego, 
        oddajcie pokłon u podnóżka stóp Jego: 
        On jest święty. 
        Wśród Jego kapłanów są Mojżesz i Aaron, 
        i Samuel wśród tych, co wzywali Jego imienia: 
        wzywali Pana, 
        On ich wysłuchiwał. 
        Przemawiał do nich w słupie obłoku: 
        słyszeli Jego zlecenia i przykazania, które im nadał5; 
        Panie, Boże nasz, Ty ich wysłuchiwałeś, 
        byłeś dla nich Bogiem przebaczającym, 
        ale brałeś odwet za ich występki. 
        Wysławiajcie Pana, Boga naszego, 
        oddajcie pokłon przed świętą Jego górą: 
        bo Pan, Bóg nasz, jest święty.”
        (Psalm 99)

        „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.”
        (Mt 5, 17-20)

        PS
        „On miłuje prawo i sprawiedliwość: 
        ziemia jest pełna łaskawości Pańskiej.”
        (Ps 33, 5)

         Z Panem Bogiem

  6. Ami pisze:

    Dziękuję, też jestem tego zdania.

  7. Daria pisze:

    Byłam na nabożeństwie, gdzie każdy mógł podejść, uklęknąć na stopniach i chwycić ręką welon okrywający monstrancję z Panem Jezusem – „dotknąć Jego szaty” i prosić Go w swoich sprawach. I to rozumiem…

    • Kazimierz Michał pisze:

      Eucharystyczne kontrowersje

      W kulcie Eucharystii po Mszy św. pojawiają się nowe trendy i zwyczaje. Czy są one dobre? Na pytanie w kontekście V Synodu Diecezji Tarnowskiej, odpowiada ks. dr Andrzej Dudek

      https://tarnow.gosc.pl/doc/4601350.Eucharystyczne-kontrowersje

      • wobroniewiary pisze:

        Wspaniały ważny artykuł:

        (…) Na przykład w duszpasterstwie młodzieżowym czy w niektórych wspólnotach pojawiły się tzw. nabożeństwa szaty. Polegają na tym, że kładzie się płótno, które spływa z ołtarza, a na płótnie stawia się monstrancję. Ludzie wówczas podchodzą i dotykają tego materiału, tak, jakby chwytali za szatę Jezusa. Zdaje się, że były i takie praktyki, że Jezusa w monstrancji stawiano na niskim stoliku ustawionym często w nawie kościoła w taki sposób, aby wierni mogli podejść, uklęknąć, i „złapać Pana Jezusa za nogi”, czyli dotykać stopy monstrancji. Mam nadzieję, że nigdy się jeszcze w diecezji nie zdarzyło (tu ks. Andrzej Dudek się myli – GB), całowanie Jezusa wystawionego w monstrancji. Przez szybkę. Te praktyki są wielkimi nadużyciami.

        (…) Kilkadziesiąt, może nawet kilkanaście lat temu ksiądz szedł z monstrancją, a ludzie spontanicznie klękali. Dziś wielu stoi, przygląda się z zaciekawieniem, zdziwieniem, niektórzy ze znudzeniem. Procesja eucharystyczna dla niemałej części ludzi to taki pobożny spacer.

  8. ona pisze:

    Obietnice Matki Bożej dla odmawiających różaniec święty, dane błogosławionemu Alanowi de la Roche.

    Znany w historii apostoł różańca świętego i założyciel bractw różańcowych – bł. Alan, miał otrzymać od Matki Bożej następujące obietnice, przekazywane w tradycji zakonu dominikańskiego:

    1. Wszyscy, którzy wiernie mi służyć będą odmawiając różaniec święty otrzymają pewną szczególną łaskę.

    2. Wszystkim odmawiającym pobożnie mój różaniec przyrzekam moją szczególniejszą opiekę i wielkie łaski.

    3. Różaniec będzie najpotężniejszą bronią przeciw piekłu, wyniszczy pożądliwości, usunie grzechy, wytępi herezje.

    4. Cnoty i święte czyny zakwitną – najobfitsze zmiłowanie uzyska dla dusz od Boga; serca ludzkie odwróci od próżnej miłości świata, a pociągnie do miłości Boga i podniesie je do pragnienia rzeczy wiecznych; o, ileż dusz uświęci ta modlitwa.

    5. Dusza, która poleca mi się przez różaniec – nie zginie.

    6. Ktokolwiek odmawiać będzie pobożnie różaniec święty, rozważając równocześnie tajemnice święte nie dozna nieszczęść, nie doświadczy gniewu bożego, nie umrze nagłą śmiercią; nawróci się, jeśli jest grzesznikiem, jeśli zaś sprawiedliwym – wytrwa w łasce i osiągnie życie wieczne.

    7. Prawdziwi czciciele mego różańca nie umrą bez sakramentów świętych.

    8. Chcę, aby odmawiający mój różaniec, mieli w życiu i przy śmierci światło i pełnię łask, aby w życiu i przy śmierci uczestniczyli w zasługach świętych.

    9. Codziennie uwalniam z czyśćca dusze, które mnie czciły modlitwą różańcową.

    10. Prawdziwi synowie mego różańca osiągną wielką chwałę w niebie.

    11. O cokolwiek przez różaniec prosić będziesz – otrzymasz.

    12. Rozszerzającym mój różaniec przybędę z pomocą w każdej potrzebie.

    13. Uzyskałam u syna mojego, aby wpisani do bractwa mojego różańca – mieli w życiu i przy śmierci za braci wszystkich mieszkańców nieba.

    14. Odmawiający mój różaniec są moimi dziećmi, a braćmi Jezusa Chrystusa, Syna mojego jednorodzonego.

    15. Nabożeństwo do mego różańca jest wielkim znakiem przeznaczenia do nieba.

  9. eska pisze:

    Podczas zapisywania się do Nowenny Pompejańskiej za dusze czyśćcowe, „Sylwia” umieściła komentarz z zapytaniem, dlaczego Pismo Święte nie mówi nic o czyśćcu.
    Zwróciłam się z tym problemem do znajomego księdza, ale z uwagi na życiowe perturbacje trochę mi trwało uzyskanie odpowiedzi. Zostałam odesłana do opracowania Marka Piotrowskiego. Z całego rozdziału, którego nie jestem w stanie zacytować, wybrałam taki oto fragment:

    „Ze względu na fakt, iż praktycznie wszyscy chrześcijanie zgadzają się,że człowiekowi w piekle pomóc jużnie można, świadectwa mówiące o czyśćcu i o modlitwie za zmarłych są – w sensie dowodowym – tożsame.

    Najbardziej „klasycznym” fragmentem pochwalającym modlitwę za umarłych jest fragment pochodzący z Drugiej Księgi Machabejskiej:
    Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi,posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu. Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, żedla tych, którzy pobożnie zasnęli,jest przygotowana wspanialsza nagroda – była to myśl święta i pobożna (2Mch 12,43-45)

    Fragment jest tak „silny”, że Marcin Luter (któremu przeciwstawiono te wersety podczas dysputy o czyśćcu w roku 1519) nie potrafił tego argumentu odeprzeć. Nie mając innego wyjścia, Luter postanowił wyłączyć z kanonu 7 ksiąg tzw. deuterokanonicznych Starego Testamentu (pod pretekstem,żenie uznawał ich również św.Hieronim).
    Podobną operację usiłował zresztą przeprowadzić także na kilku księgach Nowego Testamentu niepasujących do jego doktryny sola fides (tylko wiara). Z tej drugiej operacji Luter po latach się wycofał, pozostawiając jednak protestantom niepełny kanon ST.

    Drugi bardzo wyraźny fragment ST wskazujący na egzystencjępomiędzy chwiląśmiercia dniem Paruzji i na proces oczyszczenia czyśćcowego znajdujemy w Księdze Mądrości: Mdr 3,1-5 (nie cytuję,wklejam tylko sigle dla skrótu; we fragmencie jest wytłuszczona fraza „po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich…”)

    Poza tymi dobitnymi fragmentami mamy także w ST aluzje do czyśćca i modlitwy za zmarłych: Obdzielaj darem każdego z żyjących, a miłosierdzia nie odmawiaj takżeumarłemu (Syr 7,33 Biblia Poznańska)

    Ewangelie czyniąszereg aluzji do procesu oczyszczenia, zwłaszcza we fragmentach,które porównują go do więzienia (charakterystyczne jest jednak, żejest to więzienie czasowe,nigdy wieczne – co uniemożliwia interpretacje fragmentów jako traktujących o piekle): Mt 5,25-26.
    Warto zauważyć, żezarówno u Mateusza, jak i w paralelnym tekście Łukasza (12,58 i następne) tekst ten następuje w kontekście pouczeń mówiących o wchodzeniu do Królestwa Niebieskiego, nie jest więc zwykłą”radą życiową”.
    Inne fragmenty: Mt 18,34-35; Łk 12, 47-48 (…)
    Wzmianka o „odpuszczaniu grzechów w życiu przyszłym” (ale przecież nie w niebie czy w piekle!) znajduje się także w 12. rozdziale Ewangelii wg Mateusza: Mt 12,32.

    Wiele wyraźnych odniesień do czyśćca znajdujemy w Listach Apostolskich.
    (Tu cytat fragmentu 1 Kor 3,11-15, kończącego się słowami sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień – przyp. eska)
    Zauważmy, żeprzytoczony fragment mówi wyłącznie o ludziach,którzy zostaną zbawieni (sam wprawdzie ocaleje) – a mimo to mówi,że wierzący, który źle budował,poniesie szkodęi jego zbawienie odbędzie się jakby przez ogień.
    Oczywiście „ognia” w tym fragmencie nie należy rozumieć dosłownie – jest on w Biblii symbolem oczyszczenia, aluzją do procesu próbowania i oczyszczania złota.”

    Dalej już nie cytuję. 🙂 Źródło: https://www.religijna.pl/dlaczego-ufam-kosciolowi-biblijny-podrecznik-obrony-wiary-marek-piotrowski

  10. wobroniewiary pisze:

    Skandaliczne słowa nowego wiceprezydenta Warszawy. “Ktoś chce zabijać dzieci, to niech to robi”

    Nowy przyszły wiceprezydent Warszawy Paweł Rabiej z Koalicji Obywatelskiej (z ramienia Nowoczesnej) z przytupem wszedł w okres powyborczy. Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi polityk znowu postanowił zabłysnąć elokwencją.

    Działacz Nowoczesnej, a przy okazji zadeklarowany homoseksualista, postanowił wypowiedzieć się na temat, który z pewnością żywo dotyczy każdego geja – aborcji. W rozmowie z Robertem Mazurkiem na antenie radia RMF FM, zabijanie nienarodzonych dzieci nazwał po prostu pozbyciem się niechcianej ciąży. Ot, jak wyrzucenie śmieci, wyciśniecie pryszcza, czy wyrwanie zębów… Dla Rabieja to po prostu kwestia… “wordingu”. Cokolwiek to znaczy.

    https://www.stefczyk.info/2018/10/23/skandaliczne-slowa-nowego-wiceprezydenta-warszawy-ktos-chce-zabijac-dzieci-to-niech-to-robi/?fbclid=IwAR3V0wvA_DO0CtVndUj66ormGa5bwfC1PVm7kTF9qoZ0Vi-LWW1di3RLrDA

    • Anna pisze:

      … miał na mysli, że to kwestia nazewnictwa. To straszne, poprostu straszne. Pamiętam jak krótko po tym jak Jezus mnie nawrócił wpadłam przypadkiem na stronę z zdjęciami takich zabitych maluszków … To był ból nie do opisania łzy lały się i lały

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s