Startujemy za 13 dni – część ponowi swój Akt ale wielu może po raz pierwszy oddać się w niewolę miłości Maryi

PRAGNIESZ NIEBA?

Zapraszamy na drogę do świętości prowadzącą
DO JEZUSA PRZEZ MARYJĘ

Niebawem, 5 listopada 2018 r. rozpoczniemy kolejną już
9. edycję 33-dniowych przygotowań do złożenia lub odnowienia

Aktu Ofiarowania Panu Jezusowi przez Niepokalane Serce Maryi
w dniu 8 GRUDNIA 2018 r.

33 dniowe rekolekcje wg programu „Jedynemu Bogu przez Niepokalaną Maryję” organizuje i prowadzi Wspólnota Duchowych Niewolników Maryi w Sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży w Warszawie na Siekierkach (ul.Gwintowa 3).

Rekolekcje trwają 33 dni.
Codziennie każdy uczestnik rekolekcji podejmuje swoje ćwiczenia duchowe, indywidualnie, w domu. Otrzymuje od nas wskazówki praktyczne na każdy dzień (zawarte w dedykowanych materiałach rekolekcyjnych oraz przesłanych wiadomościach mailowych).

Spotykamy się razem raz w tygodniu – w soboty:
o godz. 17.00 – osoby, które biorą udział w grupach dzielenia (więcej ->>>), lub
o godz. 18.00 – wszyscy rozpoczynamy wspólną modlitwę – modlitwą największą: Eucharystią!
Dwa ostatnie dni rekolekcji to zaproszenie do udziału we wspólnych nabożeństwach pokutnych – bardzo ważnych na drodze przygotowań do przyjęcia szczególnej łaski.
Rekolekcje kończą się uroczystym Aktem Ofiarowania i wejściem na zupełnie nową drogę życia – życia oddaniem! jako niewolnik Jezusa i Maryi z miłości, w całkowitej… wolności!

Osoby z odległych miejsc Polski i z zagranicy, które nie mogą fizycznie uczestniczyć we wspólnych spotkaniach rekolekcyjnych, jak najbardziej mogą wziąć udział w tych rekolekcjach poprzez „udział w duchowej łączności”. Wszelkie informacje/nagrane konferencje itp. będą przesyłane mailem (na wskazany adres e-mailowy).

Każdy uczestnik rekolekcji otrzymuje dedykowane materiały, z których wspólnie się przygotowujemy (m.in. przewodnik 33 DNI Ad Iesum Per Mariam), a w dniu składania Aktu Ofiarowania otrzymuje od nas łańcuszek niewolnika Maryi, imienny certyfikat oraz pamiątkowy akt.

Aby zapisać się na rekolekcje (po raz pierwszy) należy wnieść opłatę rekolekcyjną 40 zł i odebrać dedykowane materiały rekolekcyjne. Jeśli opłata rekolekcyjna miałaby być przeszkodą w podjęciu rekolekcji, prosimy o kontakt: 33dni.rekolekcje@gmail.com. Wspólnie znajdziemy inne rozwiązanie 🙂

Aby zapisać się na rekolekcje (po raz kolejny) by zakończyć je aktem lub go odnowić, należy wnieść opłatę rekolekcyjną 20 zł i odebrać dedykowane materiały rekolekcyjne dla osób odnawiających akt/powtarzających rekolekcje.

Osoby, które przyjadą na spotkanie organizacyjne w dniu 27 października 2018 r. będą mogły odebrać dedykowane materiały rekolekcyjne osobiście (bezpłatnie)

Osoby, które będą odprawiały z nami rekolekcje w łączności duchowej otrzymają materiały rekolekcyjne przesłane pocztą/kurierem na wskazany adres (ulica, numer domu/mieszkania, kod pocztowy, miasto, kraj). W takim przypadku należy do w/w opłaty rekolekcyjnej doliczyć 21 zł i uiścić wpłatę 61 zł na podane niżej konto:
Kliknij: www.pomaranczki.wordpress.com

Zapraszamy też tutaj do nas:
 33 dni przygotowania – Niewolnicy Maryi

Do codziennego odmawiania:

Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

AKT OFIAROWANIA SIĘ JEZUSOWI CHRYSTUSOWI PRZEZ RĘCE MARYI
wg św. Ludwika Marii Grignon de Montfort ,
“Traktat o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”

O, odwieczna, wcielona Mądrości! O, najmilszy i czci najgodniejszy Jezu, prawdziwy Boże i prawdziwy człowiecze, Synu Jednorodzony Ojca Przedwiecznego i Maryi, zawsze Dziewicy! Oddaję Ci najgłębszą cześć w łonie i chwale Ojca Twego w wieczności oraz w dziewiczym łonie Maryi, Twej najgodniejszej Matki, w czasie Twego wcielenia.
Dzięki Ci składam żeś wyniszczył samego siebie, przyjmując postać sługi, by mnie wybawić z okrutnej niewoli szatana. Chwalę Cię i uwielbiam, żeś we wszystkim poddać się raczył Maryi, Twej świętej Matce, aby mnie przez Nią wiernym swym niewolnikiem uczynić. Lecz niestety! W niewdzięczności i niewierności swej nie dochowałem obietnic, które uroczyście złożyłem Tobie przy chrzcie św. Nie wypełniłem zobowiązań swoich; nie jestem godny zwać się dzieckiem lub niewolnikiem Twoim, a ponieważ nie ma we mnie nic, co by nie zasługiwało na Twój gniew, nie śmiem już sam zbliżyć się do Twego Najświętszego i Najdostojniejszego Majestatu. Przeto uciekam się do wstawiennictwa i miłosierdzia Twej Najświętszej Matki, którą mi dałeś jako Pośredniczkę u siebie. Za Jej możnym pośrednictwem spodziewam się wyjednać sobie u Ciebie skruchę i przebaczenie grzechów oraz prawdziwą mądrość i wytrwanie w niej.
Pozdrawiam Cię więc, Dziewico Niepokalana, żywy przybytku Boga, w którym odwieczna, ukryta Mądrość odbierać chce cześć i uwielbienie aniołów i ludzi. Pozdrawiam Cię, Królowo nieba i ziemi, której panowaniu prócz Boga wszystko jest poddane. Pozdrawiam Cię, Ucieczko grzeszników, której miłosierdzie nie zawiodło nikogo; wysłuchaj prośbę mą, pełną gorącego pragnienia Boskiej mądrości, i przyjmij śluby i ofiary, jakie Ci w pokorze składam.
Ja, … grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby chrztu św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia. Bym zaś wierniejszy Mu był niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego, za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak i obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku, co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga, w czasie i wieczności.
Przyjmij, Panno łaskawa, tę drobną ofiarę z mego niewolnictwa dla uczczenia i naśladowania owej uległości, jaką Mądrość odwieczna macierzyństwu Twemu okazać raczyła; dla uczczenia władzy, jaką oboje posiadacie nade mną, nikłym robakiem i grzesznikiem nędznym; jako podziękowanie za przywileje, którymi Cię Trójca Najświętsza łaskawie obdarzyła. Zapewniam, że odtąd jako prawdziwy Twój niewolnik chcę szukać Twej chwały i Tobie we wszystkim być posłuszny. Matko przedziwna, przedstaw mnie Twemu drogiemu Synowi jako wiecznego niewolnika, aby jako mnie przez Ciebie odkupił, tak też przez Ciebie przyjąć mnie raczył. Matko miłosierdzia, udziel mi łaski prawdziwej mądrości Bożej i przyjmij mnie do grona tych, których kochasz, których pouczasz, prowadzisz, żywisz i bronisz jak dzieci swe i sługi. Dziewico wierna, spraw, abym zawsze i we wszystkim był tak doskonałym uczniem, naśladowcą i niewolnikiem Mądrości wcielonej, Jezusa Chrystusa, Syna Twego, abym za Twym pośrednictwem i za Twoim przykładem doszedł do pełni wieku Jego na ziemi i Jego chwały w niebie. Amen.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

42 odpowiedzi na „Startujemy za 13 dni – część ponowi swój Akt ale wielu może po raz pierwszy oddać się w niewolę miłości Maryi

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    • Ola pisze:

      Ponownie chcę przeżyć te 33 dni przygotowań do oddania się w niewolę Maryi,dla mnie osobiscie to niesamowite,ale też trudne rekolekcje. 2 lutego minie rok odkad jestem niewolnikiem z miłości do Jezusa i Maryi i dla mnie jest to najwspanialszy dar duchowy ,jaki mogłam otrzymać ,a o jakim nawet nie marzyłam . Chwała Ci Panie ! ❤️❤️❤️❤️

  2. Ania pisze:

    Katolicy dążący do zachowania wierności wobec największego skarbu wiary, muszą być gotowi do męczeństwa, dając świadectwo wiary nie tylko wobec pogan i niewiernych, ale także innych katolików, którzy popadli w grzech herezji.

  3. kropka pisze:

    I jak nie kochać tej strony ❤
    Jak nie Nowenna Pompejańska to oddanie się w niewolę NMP i to przez każdego, z W-wy, z Krakowa czy nawet z Toronto lub Chicago nie wspominając o innych krajach.
    Każdy może i daj Boże, żeby każdy zechciał 🙂

  4. kropka pisze:

    Kard. Raymond Burke o porozumieniu z Chinami: To zdrada
    Podpisania przez Stolicę Apostolską umowy z Chinami nie można uznać za akceptowalną w sumieniu – uważa kard. Raymod Leo Burke. W jego ocenie umowa ta jest „zdradą wielu wyznawców i męczenników, którzy cierpieli przez całe lata, wydawani na śmierć”.

    Watykan podpisał z Chinami porozumienie 22. września. Zakłada ono, że biskupi wyświęceni bez zgody Stolicy Apostolskiej zostaną przyjęci do pełnej komunii z Kościołem. Nominacje biskupie będą teraz ustalane przez Pekin i Watykan. Kandydatów mają proponować Chińczycy, a Stolcia Apostolska zachowuje prawo weta.

    Według kard. Raymonda Burke’a podpisanie tego porozumienia jest jednak poważnym błędem i nie rozumie on, jakie powody kierowały papieżem Franciszkiem. Hierarcha skrytykował też bardzo ostro słowa przewodniczącego Papieskiej Akademii Nauk, który stwierdził, że… Chińczycy wcielają w życie społeczną doktrynę Kościoła. ,,To całkowity absurd” – powiedział kard. Burke. Warto przypomnieć, że w Chinach zmusza się kobiety do mordowania swoich dzieci (w ramach polityki kiedyś jednego dziecka, dziś dwojga dzieci). Pobiera się też narządy od więźniów.
    http://www.fronda.pl/a/kard-raymond-burke-o-porozumieniu-z-chinami-to-zdrada,117127.html

  5. Helena pisze:

    Bardzo dziekuję Ewunia.Napewno w naszej wspolnocie będą osoby chętne do ofiarowania sie Panu Jezusowi przez Niepokalane Serce Maryi. Z modlitewnym pozdrowieniem. Helena.

  6. Ehmm pisze:

    „Nie jest zgodne z normalnym Bożym działaniem – pisał św. Jan od Krzyża – żeby się cuda działy, bo, jak mówią, Bóg czyni je wtedy, gdy nie ma już innego wyjścia. Toteż ganił faryzeuszów, iż wierzyli tylko dla znaków: Jeśli nie widzicie znaków i cudów, nie wierzycie (J 4,48). Wiele więc tracą z zasługi wiary ci wszyscy, którzy radują się z tych znaków nadprzyrodzonych.”

    • the_cure pisze:

      Wiec jak sie odniesc do cudu slonca w fatimie czy moze tego w sokolce czy moze do tych cudow gdzie cialo bernadety soubiru jest nienaruszone tyle lat po smierci? Co myslec o figurkach placzacych krwawymi lazami? Po co naglasniac cudowne uzdrowienia w gietrzwaldzie?

      • eska pisze:

        Właśnie to, że były to już takie „akty desperacji”. Sokółka to na przykład miejsce nieprzypadkowe – tam zanikła wiara w żywą obecność Jezusa w Eucharystii.
        Cuda te mają uchronić całe rzesze wiernych przed zejściem – w ślad za innymi – na drogę bez Boga.
        Są dla niewiernych Tomaszy, aby mogli na własne oczy zobaczyć i „nie być niedowiarkiem lecz wierzącym”. Ale dla równowagi pamiętajmy, że „błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli”, co oznacza, że nadmiar cudów zaprzecza wierze, a czyni z niej wiedzę – o naturze Boga.

        • Kaśka pisze:

          Dokładnie tak. Bodajże o. Pelanowski mówił: ,,obyśmy nigdy nie zmuszali Boga do uczynienia cudu” – najwięcej zasługi jest przez wiarę ,,ciemną” (wg św. jana od Krzyża) – możemy to sobie nazwać wiarę w ciemno – bez odczuć, widzeń, smaków duchowych, ekstaz modlitewnych itd, widocznych znaków. Taka wiara Panu Bogu najbardziej się podoba. Jednak los dusz ludzkich jest dla Boga tak ważny, że czasami, kiedy dobro dusz tego wymaga, Pan Bóg sprawia cud. Jeśli chodzi o Cuda Eucharystyczne, to właśnie najczęściej dochodzi do nich tam, gdzie wiara w prawdziwą Obecność Chrytusa w Eucharystii zanika. Jak do tego podchodzić? Nie pragnąć cudu, widzenia, czy odczucia. Ale jeśli takowe jest nam dane – mówię tu bardziej teraz o wspomnianych Cudach Eucharystycznych – przyjmować z wdzięcznością (najlepiej jeśli jest już potwierdzone przez Kościół).

          Błędem jest natomiast ograniczanie praktyk modlitewnych tylko do miejsc objawień i cudów, konferencji ze wspaniałymi kaznodziejami – to znów ks. Glas wspominał o ,,wesołym autobusie”, a zapominanie o tym, że w mojej parafii jest największy cud dostępny ,,od ręki” – Eucharystia!

        • the_cure pisze:

          Kaska czy Ty uczestniczysz w Mszy sw codziennie ?

  7. Zaniepokojona pisze:

    Nie wiem czy można to tu zamieścić – bardzo ładne świadectwo, zakończone pokazaniem jak wielka jest rola Matki Bożej w ruchach charyzmatycznych – przez Nią to idzie, polecam:

  8. Jaga pisze:

    http://jacek-legnica-sanktuarium.pl/info/ogloszenia

    Zgłoszę się do Sanktuarium Św Jacka w Legnicy ( Cud Eucharystycznej) Też jest przygotowanie 33 dniowe.

  9. AnnaSawa pisze:

    Ks. Zieliński: W Kościele funkcjonuje „V kolumna szatana”. „Nie można mówić o pedofilii w oderwaniu od homoseksualizmu”.
    WIDEO https://wpolityce.pl/kosciol/415748-ks-zielinski-w-kosciele-funkcjonuje-v-kolumna-szatana?fbclid=IwAR0N1B-q4LFJ7W2xeQ4DqQzXrpoLEOo1AYZuPecTXWrKyjZJ8ok2-3DBDkk

  10. jak to jest? pisze:

    Przeczytałam dzisiaj pod jednym postem przytoczony komentarz, jak to w Danii z powodu choroby księdza jakaś kobieta chciała odprawić nabożeństwo i rozdać Komunię Świętą. To straszne, ale przez to zaczęłam się zastanawiać jak wygląda sprawa z rozdawaniem Komunii Świętej przez szafarzy i szafarki nadzwyczajne. Chodzę na Msze Święte w Anglii i tutaj jest 1 lub 2 księży podczas każdej Mszy Świętej, a i tak Komunia jest zawsze rozdawana przez 2 osoby – 1 księdza i szafarza/szafarkę. Wyczytałam, że w Polsce szafarką może być tylko siostra zakonna/dziewica konsekrowana, a te szafarki w Anglii są osobami zamężnymi. Więc czy to tak się może różnić w każdym kraju? Nic z tego nie rozumiem w tym momencie. I jeszcze jedno, bo w Anglii i w niektórych parafiach również w Polsce jest zwyczaj, że w kolejce do przyjęcia Komunii ustawiają się też osoby po samo błogosławieństwo (mają specjalnie złożone ręce, żeby je odróżnić) i takiego błogosławieństwa – znaku krzyża na czole – udzielają i kapłan i szafarz/szafarka. Czy takie błogosławieństwo nie jest przypadkiem zarezerwowane tylko dla kapłana? Do tej pory nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale teraz pojawiło się u mnie wiele wątpliwości. Czy ktoś ma jakieś pojęcie na ten temat?

  11. the_cure pisze:

    czy ktos z was czytuje jeszcze te tzw oredzia z ontario? Kiedys byly tu publikowane. Zastanawia mnie jaki jest wasz stosunek ? Ja osobisce zaczalem codziennie odmawiac rozaniec i poscic o chlebie i wodzie (raz w tygodniu) miedzyinnymi dzieki nim wiec owoce niby dobre, bledow tez zadnych w nich nie znalazlem. Szkoda ze w PL nie ma zadnych trwajacych objawien ani prorokow. Moze u nas nie jest to jeszcze potrzebne. Albo wszyscy prorocy w posluszenstwie swojemu biskupowi siedza cicho 😛 .

    • Kaśka pisze:

      Po co Ci objawienia? Eucharystia, lektura Pisma Św, spowiedź św przynajmniej comiesięczna, wypełnianie obowiązków stanu sumiennie z miłości do Chrystusa, podejmowanie codziennego krzyża.

      Proszę mnie źle nie zrozumieć: nie neguję objawień, tylko jakoś zaniepokoiło mnie zdanie
      >>Szkoda ze w PL nie ma zadnych trwajacych objawien ani prorokow<<

      • the_cure pisze:

        Swoch najbardziej chryzmatycznych i mocnych olskich kaplanow tzn dominik chmielewski i ks glas bardzo czesto w swoich naukach odwoluja sie do proroctw i objawien. Pytanie dlaczego ? Otoz wydaje mi sie ze dlatego ze dodaja one po ptostu otuchy i umacniaja w wierze. Zyjemy w bardzo ciezkich czasach, trwa wojna duchowa. Mnie osobicie objawienia umacniaja w tym zebym uczestniczyl codziennie w Mszy sw czy odmawial rozaniec. Czy Ty uczestniczysz codziennie w Mszy sw i idmawiasz codziennie rozaniec?

        • Kaśka pisze:

          Chyba poczułeś się urażony… Zatem przepraszam, może zabrzmiało to z byt ostro. Masz rację, odwołują się. Mnie osobiście od dłuższego czasu pociąga duchowość karmelitańska. Św. Jan od Krzyża, Św. Teresa od Jezusa, a dla osób o słabej woli (jak ja) mała Tereska od Dzieciątka Jezus. Nie rozumiem dlaczego pytasz mnie o moje praktyki – mam nadzieję, że nie po to, abyśmy porównali się jak siłacze (czasem w tekście pisanym nie widać intencji i kontekstu). Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam, pisałam tylko z troski.

        • the_cure pisze:

          Ja tym pytaniem chcialem Cie sporowokowac do pewnej konkluzji. Objawienia i proroctwa sa potrzebne bo one wlasnie umacniaja czlowieka w zyciu sakramentalnym i w modlitwie a nie je zastepuja. Oczywiscie zawsze znajda sie falszywi prorocy albo nierotropni ludzie ktorzy zamiast sie modlic zaczna gromadzic zapasy na kataklizmy (co moim zdaniem pochodzi od zlego). Co do licytowania sie na ilosc rozancow i bycie codziennie na Mszy sw, to jest to bez sensu bo kazdy czlowiek ma inna sytuacje zyciowa. Ciezko wymagac od kogos kto pracuje po 12 godzin i ma 4 dzieci zeby poswiecal tyle samo czasu na sprawy religijne co np rencista ktory caly dzien siedzi przed telewizorem i oglada tureckie seriale. Tak samo ktos moze ktos kto zyje za granica rowniez nie ma mozliwosci do bycia codziennie na Mszy Sw.

        • Kaśka pisze:

          Masz rację w 100%. O niepokojąco nadmiernym zainteresowaniu zjawiskami nadzwyczajnymi pisał św Jan bo stykał się z patologiami w tym zakresie (był kierownikiem duchowym i spowiednikiem). Objawienia dane nam są po to, by wiarę wzmocnić, ugruntować, nakierowac na sakramenty. Niestety ja mam w rodzinie przypadek, że ważniejsze było orędzie (nieuznane przez kościół, w Oławie) niż to, co mówił Kościół. Widziałam, jak w sercu tej osoby rósł bunt wobec proboszcza, biskupa i zamieszanie. Zanim ta osoba trafiła na objawienia w Oławie wiele lat poszukiwała ”ponadprzeciętnych” doznań religijnych.
          I oczywiście, nie miałam na myśli że każdy musi codziennie iść na Mszę Św. i odmówić różaniec. Wypełnianie obowiązków stanu, poświęcenie czasu drugiemu człowiekowi jest najważniejsze – czasem matka ma ochotę się pomodlić, ale dziecko chce by przeczytała bajkę. To też jest ofiara – nie myślę o swoich potrzebach, oddaję siebie innym z miłości do Jezusa. Chodziło mi tylko o to, by podkreślić, że najcenniejsza jest tzw przeciętność – wierność Chrystusowi w zwyczajnym życiu. W końcu On takie właśnie, przeciętne życie prowadził przez 30 lat 🙂
          Także myślę, że ostatecznie się rozumiemy:)

      • Kaśka pisze:

        A jeśli chodzi o przebywanie za granicą… Wiem to aż nadto dobrze. Niedawno wróciłam z zagranicy. Dla mnie Polska jest najlepszym miejscem pod słońcem właśnie ze względu na dostępność Eucharystii. Bardzo sobie to cenię. Współczuję rodakom za granicą, ale z drugiej strony… Może Pan was tam wszystkich potrzebuje aby rozjaśnić trochę ciemności 🙂

  12. OLA pisze:

    Gdzie można znaleźć informacje o miejscach, w których jest organizowane 33-dniowe przygotowanie do oddania się Jezusowi w niewolę miłości przez Maryję z opieką kapłana. Częstochowa, Warszawa, Legnica .. trochę dla mnie za daleko. Opcja „zdalna” wydaje mi się nie dla mnie….
    Dziękuję,
    OLA

  13. Daria pisze:

    Co do Sokółki, czytałam i zapisałam sobie ten tekst se str. http://www.radiomaryja.pl/kosciol/czas-laski-w-sokolce/, z którego wynika, że ludzie z Sokółki wymodlili sobie to wydarzenie…
    „Pełniący obecnie funkcję kustosza Najświętszego Sakramentu ks. Filip jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo Komunikantu oraz zbieranie świadectw dokumentujących szczególne łaski mające potwierdzić autentyczność tego wydarzenia. Przyznaje, że tym, co od razu rzuciło mu się w oczy, była bardzo prosta i szczera pobożność mieszkańców Sokółki wyrażana w szczególnym kulcie Eucharystii. Wspomina, że po jednej z Mszy św. podeszła do niego staruszka i opowiedziała, jak przed laty, kiedy jeszcze była dzieckiem, w kościele św. Antoniego przed każdą Mszą św. odmawiana była Koronka Eucharystyczna. Było to dla niego wielkim zaskoczeniem, ponieważ nigdy wcześniej o takiej modlitwie nie słyszał. Poprosił więc o spisanie słów wezwania.
    “O Jezu, utajony w Przenajświętszym Sakramencie, jedyna Miłości nasza, daj się ukochać, uwielbić i uczcić całemu światu” – te słowa odmawiano na małych paciorkach Różańca. Na dużych natomiast modlono się: “Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament, prawdziwe Ciało i Krew Pana Naszego Jezusa Chrystusa”.
    – Kiedy to przeczytałem, zdębiałem – wyznaje ks. Filip. – Doszedłem do wniosku, że ci ludzie wymodlili sobie to wydarzenie. Jego zdaniem, miejsce cudu nie jest wcale przypadkowe. – Ten znak eucharystyczny to pewien rodzaj odsłonięcia Serca Pana Jezusa przed tymi ludźmi – mówi. – A serce otwieramy przed tymi, którzy nas kochają i szanują. Nie otwiera się go przed osobami, które nas nienawidzą i niszczą – tłumaczy. Zaznacza, iż w kontekście nieodgadnionych planów Bożych jego słowa są tylko hipotezą. Rzuca to jednak zupełnie inne światło na to wydarzenie, które w niektórych mediach przedstawiano głównie jako sensację.
    http://www.radiomaryja.pl/kosciol/czas-laski-w-sokolce/

    KORONKA DO JEZUSA CHRYSTUSA W NAJŚWIĘTSZYM SAKRAMENCIE –
    jest to koronka, którą obecnie oficjalnie otrzymujemy w kościele św. Antoniego w Sokółce i która ma pozwolenie Kurii Metropolitalnej Białostockiej.
    Na początku:
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę…
    Na dużych paciorkach:
    Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament, prawdziwe Ciało i Krew Pana naszego, Jezusa Chrystusa.
    Na małych paciorkach:
    O Jezu obecny w Przenajświętszym Sakramencie – bądź dla nas i całego świata źródłem łaski życia wiecznego.(10 razy)
    Na zakończenie:
    Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament, prawdziwe Ciało i Krew Pana naszego, Jezusa Chrystusa. (3 razy)
    Koronkę odmawiamy na paciorkach różańcowych.
    W sokólskim Kościele udokumentowanych jest obecnie wiele cudownych uzdrowień, w wielu przypadkach z chorób nowotworowych.”

  14. Lucyna pisze:

    NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS I MARYJA ZAWSZE DZIEWICA odpowiedź dla osoby która pisze o szafarzach świeckich którzy rozdają Komunię Świętą. Kochani NIKT poza Kapłanem , bo tylko Kapłan ma konsekrowane ręce przez Pana Jezusa nie może dotykać Hostii Świętej w której jest Żywy Pan Jezus . Tylko Komunia Święta udzielona przez Kapłana jest WAŻNA i to DO UST i obowiązkowo na KOLANACH . Z Panem Bogiem

    • Kaśka pisze:

      Pani Lucyno, piszę z troski o właściwe zrozumienie Pani wypowiedzi: także Komunia Św udzielona niegodnie, czy przyjęta niegodnie jest WAŻNA – przecież Pan Jezus z niej nie uciekł, nawet jeśli uczynimy bluźnierstwo. Pan Jezus wydał się w nasze ręce i nie wycofuje się z tego nawet, gdy my nie uszanujemy tego.

      • Kazimierz Michał pisze:

        «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeden z was Mnie zdradzi». Spoglądali uczniowie jeden na drugiego niepewni, o kim mówi. Jeden z uczniów Jego – ten, którego Jezus miłował- spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon Piotr i rzekł do niego: «Kto to jest? O kim mówi?» Ten oparł się zaraz na piersi Jezusa i rzekł do Niego: «Panie, kto to jest?» Jezus odparł: «To ten, dla którego umaczam kawałek [chleba], i podam mu». Umoczywszy więc kawałek [chleba], wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty A po spożyciu kawałka [chleba] wszedł w niego szatan. Jezus zaś rzekł do niego: «Co chcesz czynić, czyń prędzej!».  Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. Ponieważ Judasz miał pieczę nad trzosem, niektórzy sądzili, że Jezus powiedział do niego: «Zakup, czego nam potrzeba na święto», albo żeby dał coś ubogim. A on po spożyciu kawałka [chleba] zaraz wyszedł. A była noc.”
        (J 13, 21-30)

        „Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie. Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. 
        Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije. Dlatego to właśnie wielu wśród was słabych i chorych i wielu też umarło.”
        (1Kor 11, 26-30)

    • Kazimierz Michał pisze:

      Laudetur Iesus Christus et Maria Immaculata!

      […]
      11. Drugi stół eucharystycznego Mysterium: stół Chleba Pańskiego, domaga się również osobnego rozważenia pod kątem dokonującej się odnowy liturgicznej. Sprawa jest największej wagi, chodzi w niej o szczególny akt żywej wiary, co więcej, jak wskazuje świadectwo od pierwszych wieków, chodzi także o wyraz czci dla samego Chrystusa, który w Komunii eucharystycznej zawierza siebie każdemu z nas, naszemu sercu, naszemu sumieniu, naszym wargom i ustom: jako pokarm. I dlatego też w związku z tą sprawą szczególnie potrzebna jest owa ewangeliczna czujność – czuwanie zarówno ze strony odpowiedzialnych za cały kult eucharystyczny Pasterzy, jak też ze strony całego Ludu Bożego, którego „zmysł wiary”właśnie tutaj musi być bardzo wrażliwy i wyostrzony.
      I dlatego też sprawę tę w sposób szczególny pragnę położyć na sercu Was wszystkich, Czcigodni i Drodzy moi Bracia w Biskupstwie. Wy nade wszystko musicie sprawę tę włączyć w Waszą troskę o wszystkie Kościoły Wam powierzone. Proszę Was o to w imię tej jedności, jaką dziedziczymy po Apostołach: jedności kolegialnej. Wszak jedność ta zaczęła się poniekąd przy stole Chleba Pańskiego w Wielki Czwartek. Uczyńcie – z pomocą Waszych Braci w Kapłaństwie – wszystko, na co Was stać, ażeby zabezpieczyć sakralną godność posługi eucharystycznej, a także owego głębokiego ducha eucharystycznej Komunii, który jest szczególnym dobrem Kościoła jako Ludu Bożego, szczególnym naszym dziedzictwem po Apostołach, po różnych tradycjach liturgicznych i tylu pokoleniach wiernych, a często heroicznych wyznawców Chrystusa, wychowanych w „szkole Krzyża” (Odkupienia) i Eucharystii. (…)

      Nie należy jednakże zapominać o podstawowym urzędzie Kapłanów, którzy w czasie święceń zostali konsekrowani, aby reprezentowali Chrystusa Kapłana: dlatego też ich ręce, tak jak ich słowa i ich wola, stały się bezpośrednim narzędziem Chrystusa. Właśnie dlatego, tzn. jako szafarze Eucharystii, oni mają główną i całkowitą odpowiedzialność za Święte Postacie: ofiarują te Święte Postacie uczestnikom zgromadzenia, którzy pragną je przyjąć. Diakoni mogą tylko zanosić na ołtarz dary ofiarne wiernych i rozdawać je, gdy zostaną już konsekrowane przez Kapłana. Jakże wymowne zatem, chociaż późniejsze, jest w naszych święceniach łacińskich namaszczenie rąk, jak gdyby tym właśnie rękom potrzebna była szczególna łaska i moc Ducha Świętego!

      Dotykanie Świętych Postaci, podejmowanie ich własnymi rękami jest przywilejem tych, którzy mają święcenia, co wskazuje na czynny udział w szafarstwie Eucharystii. Wiadomo, że Kościół może dać takie uprawnienie pewnym osobom poza Kapłanami i Diakonami, czy to akolitom spełniającym swoją posługę, zwłaszcza, gdy przygotowują się do święceń Kapłańskich, czy innym osobom świeckim, gdy zachodzi po temu prawdziwa potrzeba, ale zawsze po odpowiednim przygotowaniu […]
      Z Listu Apostolskiego:
      Dominicae cenae (o tajemnicy i kulcie Eucharystii) JAN PAWEŁ II, 24 II 1980 R.

      Jan Paweł II o przyjmowaniu Komunii Świętej na kolanach (Przemówienie radiowe z dnia 21 czerwca 1981 r. z kliniki Gemelli, bezpośrednio po zamachu)
      Listopad 22, 2012 Autor: wobroniekrzyza

      „Człowiekowi, pielgrzymowi na ścieżkach czasu, ogarniętemu nieodpartym pragnieniem nieśmiertelności, Chrystus wychodzi naprzeciw poprzez ten Boski pokarm: Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. (…) Najwłaściwszą postawą wobec tak wielkiego daru jest gest (…) pokory setnika, uległości wobec gestu karmienia, a więc (…) postawa dziecka. (…) Słowa Chrystusa, które zachęcają nas do przyjęcia królestwa Bożego jak dziecko (por. Łk 18,17), mogą znaleźć swój najbardziej sugestywny i piękny wyraz także w postawie przyjmowania Chleba eucharystycznego bezpośrednio do ust i na kolanach. Takie zachowanie jest najlepszym wyrazem wewnętrznej postawy dziecka, które pozwala się karmić, jest też wyrazem pokory setnika i gestu adoracyjnego zdumienia. (…) Postawa dziecka jest najbardziej autentyczną i najgłębszą postawą chrześcijanina (…) przed swoim Zbawicielem, który karmi go własnym Ciałem i poi swoją najdroższą Krwią. (…) Można założyć, że podczas Ostatniej Wieczerzy Chrystus podawał chleb każdemu z apostołów bezpośrednio do ust (…) (por. J 13, 26-27)”.
      Za: Jan Paweł II, Przemówienie W adoracji Bożego Ciała, 21 VI 1981, „L`Osservatore Romano, wyd. pol., 2(1981), nr 6, s. 13.

      https://gloria.tv/article/MfmCEDKGM6KK2MzyTq7MwnpMh#

      Z Panem Bogiem

  15. Pan Nikt pisze:

    Niech będzie pochwalony nasz zbawiciel Jezus Chrystus! Drodzy bracia i siostry w tym roku w listopadzie przystępuje pierwszy raz do aktu zawierzenia i zostania niewolnikiem Pana Jezusa i Matki Bożej. Możecie mi odpowiedzieć na pytanie czy za rok gdy bede go odnawiał to czy bede musiał go odmówić raz jeszcze przez te 33 dni w taki sam sposób jak teraz? w jaki właściwie sposób trzeba to zrobić? czy wystarczy tylko przeczytać sam akt ?

    • wobroniewiary pisze:

      Za rok to przeprowadza się 3 dni ćwiczeń – chyba, że ktoś chce całe 33
      A czasami wystarczy ponowienie samego Aktu 🙂

      Warunkiem przystąpienia jest przeczytanie całego traktatu św. Ludwika a tam też są wskazówki 😉

      • Pan Nikt pisze:

        Traktat o doskonałym nabożeństwie już przeczytałem ale gdzieś mi to umknęło 🙂 Dziękuje za odpowiedz. (Nie chodzi mi o to że chce pójść na łatwiznę i wybrać szeroką i łatwą drogę aby się ofiarować i zawierzyć lecz wąską i poniekąd trudną). Wierze że nasza ukochana Mama weźmie mnie za rękę i pomoże przejść wąską drogą prowadzącą do swojego syna a naszego Zbawiciela przez całe moje życie wyrzekając się siebie, odrzucając ducha tego świata, pogoń za pieniądzem itp. Wiem że nie jestem godzien ale bardzo chcę. Bóg zapłać 🙂

  16. Jola pisze:

    Ja tez chce przystąpić pierwszy raz czy dostanę wskazówki na e- mail?Nie zaglądam zbyt często na WOWiT. Jestem z lubelskiego wszystko odbedzie sie w łączności duchowej .Ave Maryja

    • wobroniewiary pisze:

      Tak, jak się pani zapisze, na stronie pomarańczki pisze:

      Osoby z odległych miejsc Polski i z zagranicy, które nie mogą fizycznie uczestniczyć we wspólnych spotkaniach rekolekcyjnych, jak najbardziej mogą wziąć udział w tych rekolekcjach poprzez „udział w duchowej łączności”. Wszelkie informacje/nagrane konferencje itp. będą przesyłane mailem (na wskazany adres e-mailowy).

      Każdy uczestnik rekolekcji otrzymuje dedykowane materiały, z których wspólnie się przygotowujemy (m.in. przewodnik 33 DNI Ad Iesum Per Mariam), a w dniu składania Aktu Ofiarowania otrzymuje od nas łańcuszek niewolnika Maryi, imienny certyfikat oraz pamiątkowy akt.

      Aby zapisać się na rekolekcje (po raz pierwszy) należy wnieść opłatę rekolekcyjną 40 zł i odebrać dedykowane materiały rekolekcyjne. Jeśli opłata rekolekcyjna miałaby być przeszkodą w podjęciu rekolekcji, prosimy o kontakt: 33dni.rekolekcje@gmail.com. Wspólnie znajdziemy inne rozwiązanie 🙂

      Aby zapisać się na rekolekcje (po raz kolejny) by zakończyć je aktem lub go odnowić, należy wnieść opłatę rekolekcyjną 20 zł i odebrać dedykowane materiały rekolekcyjne dla osób odnawiających akt/powtarzających rekolekcje.

      Osoby, które przyjadą na spotkanie organizacyjne w dniu 27 października 2018 r. będą mogły odebrać dedykowane materiały rekolekcyjne osobiście (bezpłatnie).

      Osoby, które będą odprawiały z nami rekolekcje w łączności duchowej otrzymają materiały rekolekcyjne przesłane pocztą/kurierem na wskazany adres (ulica, numer domu/mieszkania, kod pocztowy, miasto, kraj). W takim przypadku należy do w/w opłaty rekolekcyjnej doliczyć koszt przesyłki i uiścić wpłatę 61 zł (za przesyłkę wysłaną na terenie Polski) lub 86 zł (za przesyłkę wysłaną zagranicę) na podane niżej konto:

      Odbiorca: Parafia p.w. NMP Królowej Wyznawców
      Adres: ul. Gwintowa 3, 00-704 Warszawa-Siekierki
      Bank: BANK BGŻ BNP Paribas S.A. IX Oddział w Warszawie,
      Nr konta: 05 2030 0045 1110 0000 0002 0870
      Tytułem: Rekolekcje 33dni WDNM (imię nazwisko)

      Po dokonaniu odpowiedniej wpłaty należy przesłać potwierdzenie przelewu (może być zdjęcie) na adres: 33dni.zapisy@gmail.com oraz wypełnić odpowiedni formularz zgłoszeniowy:

      dla osób uczestniczących w spotkaniach (Warszawa-Siekierki):
      FORMULARZ – zgłoszenie udziału w trybie stacjonarnym >>>tutaj
      dla osób uczestniczących w łączności duchowej:
      FORMULARZ – zgłoszenie udziału w trybie łączności duchowej >>>tutaj
      dla osób, które uczestniczyły już w 33-dniowych rekolekcjach organizowanych przez Wspólnotę Duchowych Niewolników Maryi i chcą odnowić Akt Oddania:
      FORMULARZ – zgłoszenie do odnowienia Aktu Oddania >>>tutaj
      Po odnotowaniu wpłaty i przyjęciu zgłoszenia przez FORMULARZ prześlemy potwierdzenie przyjęcia na rekolekcje oraz przekażemy szczegółowe informacje o ich przebiegu i indywidualnym planie.

      Więcej:
      https://pomaranczki.wordpress.com/?fbclid=IwAR0swu7yOZLtzDyj8w2FnRdIr6qkSR_fpixh99jUR4DDt2VWyS_VlfL5SOk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s