5 października: bł. Bartolo Longo, nawróconego kapłana satanizmu – twórcy kultu Matki Bożej Pompejańskiej

Od satanisty do Świętego!
Bł. Bartolo Longo – twórca kultu Matki Bożej Pompejańskiej
to nawrócony kapłan satanizmu,
„bowiem dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” (Łk.1,37)

„Moje powołanie to pisać o Maryi,
służyć Maryi, kochać Maryję”
bł. Bartolo Longo

Wstęp do książki Bartola Longa
Bartolo Longo (Bartłomiej Longo) przyszedł na świat 10 lutego 1841 r. w Latiano we Włoszech. Trzeciego dnia po urodzeniu został ochrzczony. Jego ojciec, Bartolomeo, był lekarzem, a matka, Antonia z domu Luparella, prowadziła dom. Od najmłodszych lat ta pobożna kobieta uczyła Bartola modlić się na różańcu. Bartolo w wieku 5 lat został wysłany do pijarskiego Kolegium Braci Szkolnych w mieście Francavilla Fontana. Praktyka wczesnego oddawania dzieci do szkół była w ówczesnych czasach czymś zwyczajnym. W kolegium otrzymał on wszechstronne wykształcenie, także muzyczne. Grał na fortepianie i flecie, został dyrygentem szkolnej orkiestry. Wykazywał duże zdolności literackie, interesował się także fechtunkiem i tańcem.

Po ukończeniu szkoły w 1858 r. wstąpił na wydział prawa Uniwersytetu Neapolitańskiego. Był to burzliwy okres w historii Włoch. Uniwersytety zostały skażone ateizmem, materializmem i liberalizmem. Wielu studentów, a nawet wykładowców, parało się praktykami okultystycznymi i spirytystycznymi. Teologią katolicką otwarcie pogardzano, a masoneria rozszerzała swoje wpływy. Niektórzy wykładowcy jawnie występowali przeciwko Kościołowi. Polecali studentom antyreligijne lektury jak np. „Życie Jezusa” francuskiego filozofa Ernesta Renata. Pod wpływem tej książki i ateistycznego otoczenia, wiara Bartola uległa załamaniu. Wstąpił on do popularnej w Neapolu sekty spirytystycznej i sam zaczął uprawiać zakazane w Biblii okultystyczne praktyki. W krótkim czasie poczynił takie „postępy”, że antybiskup mianował go kapłanem szatana. W czasie jednego z bluźnierczych rytuałów Bartolo oddał swoją duszę diabłu.

W szatańskim opętaniu Longo trwał półtora roku. W tym czasie praktykował obrzędy, które były małpowaniem sakramentów świętych, zajmował się okultyzmem, organizował seanse spirytystyczne ze znanym neapolitańskim medium, brał udział w publicznych wystąpieniach antypapieskich inicjowanych przez wolnomularstwo. Długie wyniszczające posty, diaboliczne wizje, nasilająca się depresja, doprowadziły Bartola na skraj obłędu.

Pewnego dnia zdawało mu się, że słyszy błagalny głos zmarłego ojca, który nawoływał go do powrotu do Boga. Zdesperowany poprosił o pomoc przyjaciela rodziny, profesora Vincenza Pepego, zwierzając mu się ze swojego opłakanego stanu. Ten zaszokowany wyznaniem Bartola zapytał go wprost, czy chce umrzeć w przytułku dla obłąkanych i zostać potępiony na wieki? Bartolo zaprzeczył. Długie rozmowy z przyjacielem przekonały go do rezygnacji z satanizmu i opuszczenia sekty. Profesor Pepe zaprowadził zagubionego Longo do biegłego w filozofii i teologii dominikanina, Alberta Radentego, który wiele razy pojawia się na kartach niniejszej książki. U tego ojca Bartolo odbył spowiedź, a wkrótce wybrał go na swojego kierownika duchowego. Ojciec Radente uczył młodego prawnika podstaw teologii, wspierał modlitwami i postami, a 25 marca 1871 r. przyjął go do trzeciego zakonu dominikańskiego. Jako imię zakonne Bartolo wybrał „Brat Różaniec”.

Równocześnie zaczął odbywać pokutę. Odwiedzał swoich byłych znajomych z sekty i próbował ich nawracać. Spotkał się jednak z wyśmiewaniem i drwiną. To go nie zniechęciło. Dalej publicznie wyrzekał się swoich błędów, chodząc po modnych kawiarniach i miejscach spotkań neapolitańskich studentów. Udał się także ostatni raz na seans spirytystyczny. Trzymając w dłoniach medalik Matki Bożej zawołał: „Wyrzekam się spirytyzmu, bo jest on tylko plątaniną kłamstw i błędów!”

Pierwszy raz do Pompejów Longo udał się w sprawach majątkowych hrabiny de Fusco. Podczas spaceru po okolicy wpadł w stan rezygnacji i przygnębienia. Pisał:
Pomimo pokuty wciąż gnębiła mnie myśl, że należę do szatana i nadal jestem jego niewolnikiem, a on oczekuje na mnie w piekle. Rozważając to popadłem w rozpacz i byłem bliski samobójstwa. Wtedy usłyszałem w moim sercu echo słów ojca Alberta, powtarzającego za Maryją: „Ten, kto propaguje mój różaniec, będzie zbawiony.” Te słowa oświeciły moją duszę. Upadłem na kolana i zawołałem: „Jeżeli te słowa są prawdą, to osiągnę zbawienie, ponieważ nie opuszczę tej dzikiej krainy, dopóki nie rozszerzę tutaj Twojego różańca.” W tym momencie rozległ się głos dzwonu kościoła parafialnego, obwieszczający ludziom czas modlitwy Anioł Pański. Było to jakby przypieczętowaniem mojej decyzji.

W 1894 r. bazylika w Pompejach została uznana za najważniejsze sanktuarium różańcowe na świecie. Odtąd jej proboszczem zostaje każdy kolejny papież. W 1901 r. ofiarodawcy z całego świata ufundowali monumentalną fasadę bazyliki jako dar z prośbą o powszechny pokój. Przy tej okazji, Bartolo Longo przepowiedział, że kościół ten kiedyś odwiedzi sam papież. Stało się to trzykrotnie: 21 października 1979 r. i 7 października 2003 r. przybył tam Jan Paweł II, a 19 października 2008 r. Benedykt XVI.

Pomimo czterdziestoletniej pracy dla chwały Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, Longo stał się obiektem oskarżeń i oszczerstw na temat rzekomego niewłaściwego wykorzystania środków pieniężnych. Znosił to z godnością. Został oczyszczony ze wszystkich zarzutów, a papież Pius X, który poznał prawdę, przekazał założycielowi Nowych Pompejów najwyższe wyrazy szacunku i uznania. W 1906 r. Bartolo oddał swój osobisty majątek na rzecz Stolicy Apostolskiej. Następnie zrzekł się nadanego mu przez papieża stanowiska Zarządcy Świątyni i podjął pracę jako skromny pracownik w mieście.

To głównie dzięki jego wcześniejszym staraniom wokół świątyni powstało  nowoczesne miasto, otwarte także na turystykę związaną z wykopaliskami. Opustoszała i zaniedbana niegdyś okolica zatętniła życiem. Nowe drogi, poczta, zakłady rzemieślnicze i usługowe, hotele dla przyjezdnych to tylko część inicjatyw inspirowanych przez Bartola. Papież Benedykt XVI powie o Pompejach 19 października 2008 roku:
Bartolo Longo powodowany miłością, był w stanie zaprojektować nowe miasto, które powstało wokół sanktuarium maryjnego, niczym promieniowanie jego światła wiary i nadziei. Siła miłości bowiem jest nieodparta: prawdziwie miłość porusza świat!

Longo pracował przy sanktuarium do 85. roku życia. Nigdy nie rozstawał się z różańcem i spowiadał się dwa razy w tygodniu. Jego modlitwa była tak intensywna, że jedna z osób, która go widziała, opisała to takimi słowami:
Widziałem go często z rozpostartymi ramionami i oczami utkwiony w niebo lub w obraz naszej Matki Bożej, całkowicie bez świadomości tego, co się działo wokół niego. Zapytany, czy widział Matkę Bożą, Bartolo odpowiadał: „Tak, ale nie taką, jaka jest w Niebie.”

[…] Giuseppe Moscati widział adwokata ostatni raz rankiem, 5 października 1926 roku. Tego dnia powrócił do Neapolu i nie wiedząc jeszcze o tym, że Longo zmarł, powiedział do jego rodziny „Bartolo poszedł do nieba”.

Ostatnie godziny życia sędziwy adwokat spędził na modlitwie różańcowej, otoczony przez swoje ukochane pompejańskie sieroty. Jego ostatnie słowa brzmiały: „Moim jedynym marzeniem jest zobaczyć Maryję, która mnie uratowała, i która mnie wyrwie z szatańskich sideł”.

Bartolo Longo zmarł nie posiadając niczego, wszystkie sprzęty w jego mieszkaniu były zinwentaryzowane przez wrogich mu krewnych zmarłej żony. Został pochowany w krypcie pod ukochanym obrazem Matki Bożej Pompejańskiej, której zawierzył i oddał wszystko.

Dwa lata po jego śmierci Dolina Pompejańska została uznana za niezależną gminę. To było ukoronowaniem wielkiego wysiłku Bartola Longa, który jako prawnik starał się o to przez wiele lat. Liczne przeszkody administracyjne paraliżujące rozwój Doliny bardzo leżały mu na sercu, o czym także można przeczytać w niniejszej książce.

Warto pamiętać, że Longo nie tylko zbudował Nowe Pompeje, miasto, które po wiekach zapomnienia odrodziło się dzięki jego inicjatywie budowy kościółka. Zamierzany niewielki kościół wyrósł na potężne sanktuarium Matki Bożej Różańcowej i urodzajną glebą ewangelizacji. Brat Różaniec był także inicjatorem odmawianej po dziś dzień przez miliony wiernych modlitwy piętnastu sobót. Napisał wiele modlitewników, nowenn, rozważań, szerzył przekazaną w objawieniu Matki Bożej Nowennę Pompejańską, zwaną Nowenną nie do odparcia. Jak stwierdził w swojej suplice do Królowej Różańca Świętego, „Różaniec jest równocześnie medytacją i prośbą. Wytrwałe błaganie zanoszone do Matki Bożej opiera się na ufności, że macierzyńskie wstawiennictwo wszystko może uzyskać od Serca Syna”. Pamiętajmy, że to dzięki jego inicjatywie, w 1883 r. papież Leon XIII ustanowił październik miesiącem szczególnej modlitwy różańcowej.

26 października 1980 r., ten były satanista, oddany konwertyta i społecznik, został wyniesiony na ołtarze. Jan Paweł II nazwał go „wzorem dla współczesnych świeckich katolików”. Obecnie trwa proces kanonizacyjny bł. Bartola Longa oraz proces beatyfikacyjny jego żony, Marianny de Fusco.

Kilka fotografii z Pompejów
(tu przy obrazie MB Pompejańskiej oraz przy grobie bł. Bartolo Longo modliłam się za Was wszystkich – za moją duchową rodzinę „Wowit”)

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Łaskami słynące Nabożeństwo Dwudziestu Sobót

Zwyczaj odprawiania nabożeństwa 15 sobót, które Kościół zatwierdził i obdarzył odpustami, wywodzi się z Francji i sięga XVII w. Nabożeństwo zapoczątkowali dominikanie.

Nabożeństwo to rozpowszechniło się na całym świecie głównie za sprawą bł. Bartola Longo, którego szczególny charyzmat oparty był na natchnieniu, jakie usłyszał w głębi serca: „Kto szerzy ten różaniec, ten jest ocalony”. Wskazywał on skuteczną drogę wszystkim potrzebującym, proszącym jego modlitewnego wstawiennictwa: „Chcesz otrzymać łaskę? Odpraw nabożeństwo 15 sobót”.

16 października 2002 r. papież Jan Paweł II wprowadził tajemnicę światła. Od tego czasu odprawia się nabożeństwo 20 sobót. Niezwykła praktyka Dwudziestu Sobót obejmuje udział w Eucharystii (do pełnego uczestnictwa potrzebna jest spowiedź i komunia św.) oraz rozpamiętywanie wraz z Matką Bożą życia, męki i chwały Jezusa Chrystusa pogłębione w każdą kolejną sobotę przez odmówienie całego różańca lub przynajmniej jednej części, których całość stanowi ewangeliczną historię naszego życia.

W trakcie Nabożeństwa Dwudziestu Sobót jest pięć pierwszych sobót wynagradzających za grzechy świata, o które prosi Matka Boża w Fatimie ukazując się siostrze Łucji.

Wyjątkowość   różańcowych nabożeństw Dwudziestu Sobót można ocenić patrząc na różaniec jako na modlitwę najdroższą dla Maryi, ulubioną przez świętych, uprzywilejowaną przez papieży, rozpowszechnioną wśród narodów, potwierdzoną przez samego Pana Boga zdumiewającymi cudami i wielkimi obietnicami Najświętszej Dziewicy.

Więcej: kliknij

Jutro kończę Nabożeństwo 20 sobót (propagowane przez bł. Bartolo Longo), modliłam się o pracę i chyba wynika, że moją pracą jest … prowadzenie tej strony. Innych zajęć nie mam i nie zanosi się, bym miała. Dlatego też proszę Was o westchnienie za mną, abym dostawała zlecenia tłumaczeniowe (od dłuższego czasu nie miałam ani jednego) i abym ewangelizowała, a resztą niech się zajmie dobry Bóg  wraz z NMP)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

41 odpowiedzi na „5 października: bł. Bartolo Longo, nawróconego kapłana satanizmu – twórcy kultu Matki Bożej Pompejańskiej

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. kropka pisze:

    Od satanisty do błogosławionego. Grzeszniku, bądź jak on

    Błogosławiony Bartolo Longo, założyciel słynnego sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach przyszedł na świat 10 lutego 1841 roku w Latiano w południowych Włoszech. Pobożni rodzice, przekazali mu najwyższe wartości duchowe i nauczyli go także modlitwy różańcowej.

    Po ukończeniu szkoły elementarnej i średniej podjął studnia prawnicze na Uniwersytecie w Neapolu i Lecce. Studia zakończył doktoratem. Tu zaraził się duchem laickim i oddał się modnym w tym czasie praktykom spirytystycznym. Nawet przyjął „święcenia kapłańskie” i jako kapłan szatana przez całe lata wyśmiewał Kościół Katolicki, księży, a także zwalczał wszelkie zagadnienia związane z religią katolicką. Wrócił do wiary dzięki przyjaźni z profesorem Vincenzo Pele oraz oddziaływaniu o.Alberta Radeute, dominikanina.

    http://www.fronda.pl/a/od-satanisty-do-blogoslawionego-grzeszniku-badz-jak-on,116339.html

  3. kropka pisze:

    Modlitwa o kanonizację bł. Bartolo Longo:

    Boże, Ojcze miłosierdzia, wielbimy Cię za to, że dałeś historii ludzkości bł. Bartola Longa, żarliwego Apostoła Różańca i świetlany przykład świeckiego głęboko zaangażowanego w ewangeliczne świadczenie wiary i miłości. Dziękujemy Ci, Boże, za jego niezwykłą duchową podróż, jego prorocze intuicje, niestrudzone wysiłki na rzecz najbiedniejszych i odrzuconych, za pobożność, z jaką służył Twojemu Kościołowi i zbudował nowe miasto miłości w Pompejach. Prosimy Cię, spraw, by bł. Bartolo Longo został wkrótce zaliczony do grona Świętych Kościoła powszechnego, tak, by każdy mógł naśladować go jako wzór życia i otrzymywać łaski za jego wstawiennictwem. Amen.

  4. ktoś pisze:

    „Jutro kończę Nabożeństwo 20 sobót (propagowane przez bł. Bartolo Longo), modliłam się o pracę i chyba wynika, że moją pracą jest … prowadzenie tej strony.”

    Ja postaram się co miesiąc zasilać skarbonkę choćby kwotą 20 czy 50 zł. Strona jest bardzo ważna i pomaga w czasach niesamowitego zamętu

  5. wobroniewiary pisze:

    Teraz „pracuję nad wpisem” o cudzie eucharystycznym z Ortony, gdzie Krew Jezusa, która wytrysnęła z krzyża na fresku jest do dziś przechowywana.
    W lipcu 2018 (tego roku) ks. proboszcz Katedry pw. św. Tomasza Apostoła błogosławił nas ampułką z relikwią Krwi Pańskiej.
    Tłumaczę (z pomocą starszej córki) artykuły na ten temat z włoskiego

    Oto obrazek:

  6. Ania pisze:

    Dziś święto bł. Bartola Longo, autora nowenny pompejańskiej! Oto jego relikwie przed obrazem pompejanskim. ZOBACZ WIĘCEJ TU: http://Www.bartolo-Longo.pl

  7. Ernest pisze:

    Czy istnieje nr konta na który można przelać środki które wspomogą te dzieło ewangelizacyjne jak i samą prowadzącą?

  8. tu Maria Pietrzak pisze:

    https://www.faustyna.pl/zmbm/transmisja-godziny-milosierdzia-i-koronki/

    U Sióstr w Łagiewnikach rozpoczyna sie adoracja

  9. wobroniewiary pisze:

    Jak, co miesiąc – zapraszamy do Niepokalanowa, gdzie odbywają się nabożeństwa, o które prosiła #MatkaBoża w Fatimie. Wszystko zaczyna się o 9.30 w sali św. Bonawentury, potem o 11.00 Msza św. w bazylice i od 12.00 do 13.00 (również w bazylice) – nabożeństwo wynagradzające. Zapraszamy! #Transmisja w Radiu Niepokalanów do 11.00 do 13.00.

  10. wobroniewiary pisze:

    Gdy czytałam List do Galatów, zastanawiałam się o jakiej „innej ewangelii” mowa. Przecież nie ma innej ewangelii – okazuje się, że jest! To „ewangelia sukcesu” z Toronto blessing i Bethel church!
    I choćby wam sam anioł głosił inną ewangelię…..

    Prawdziwa Ewangelia
    Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty!

    • eska pisze:

      Jest jeszcze ewangelia fałszywie pojętego miłosierdzia, w stylu „Bóg mi wszystko wybaczy, pozwoli żyć tak jak chcę i przyjmować Komunię niezależnie od tego, czy taka była dotąd nauka Kościoła, bo Bóg mnie zrozumie.”

    • m pisze:

      Ja rozumiem pod pojęciem inne ewangelie jako inne nauki od tej, którą Apostołowie nauczali i głosili, a takich na świecie niestety nie brakuje.

  11. wobroniewiary pisze:

    6 października – I sobota miesiąca, wigilia święta Matki Bożej Różańcowej oraz dzień urodzin ks. Dolindo ❤
    Pamiętałam o Was u . Dolindo, a dziś Wy pamiętajcie o NMP i o Różańcu św. oraz o medytacji pierwszosobotniej i Komunii św. wynagradzającej, zwłaszcza za tych, którzy ubliżają NMP i nie wierzą w jej Niepokalane Poczęcie

  12. tu Maria Pietrzak pisze:

    Również o poświęceniu wody o godzinie 10 -tej . Dobrej nocki 🌛

    • Agnieszka pisze:

      Mario dziękuję wlasnie mi przypomniałaś. Ostatnio zapomniałam naszykować wodę i teraz byloby to samo. Błogosławionego dnia

      • wobroniewiary pisze:

        Ago, zaraz zrobię wpis i informuję spóźnialskich (w tym samą siebie) dziś o 20-00 po zakończeniu Mszy św. Adoracji i Różańca św. ks. Adam będzie egzorcyzmował wodę ludziom zgromadzonym w kościele u niego oraz nam, którzy łączymy się duchowo i chcemy tego poświecenia wody.

        Przy okazji proszę o modlitwę za ks. Adama, który dostał bardzo ważne (naprawdę bardzo ważne) zadanie, związane z kultem NMP ❤

  13. AnnaSawa pisze:

    A taką o to „laurkę” znalazłam w sieci na temat strony zwiedzeni.pl – gdzie przecież ukazuje się działania sekt i ruchów pseudo-charyzmatycznych wchodzących do KK.
    A najgorsze jest to, że laurkę tą sporządził kapłan………….niedobrze się robi.

  14. lilaburchart pisze:

    A na jaki język Pani tłumaczy i przetlumacza :)?

  15. Danka pisze:

    Znalazłam ten wpis z ubiegłego roku i zastanawiam się czy może i obecnie byłaby ta modlitwa na czasie tym bardziej, że jutro znowu mamy 7 października

    cytuję: (…)

  16. Betula pisze:

    Z ogłoszeń duszpasterskich Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej.

    7 października, odbędą się w naszym Sanktuarium główne uroczystości dziękczynne za pontyfikat Świętego Papieża Jana Pawła II, Pielgrzyma Kalwaryjskiego, 40 lat po Jego wyborze na Stolicę Apostolską.

    Mszy św. o godz. 11.00 będzie przewodniczył ks. Kard. Stanisław Dziwisz. Natomiast o godz. 13.00 udamy się na Dróżki Pana Jezusa. Wiemy dobrze jak bardzo Karol Wojtyła ukochał Kalwaryjskie Dróżki, dlatego przybądźmy jak najliczniej, aby modlić się w tym dniu za cały Kościół i dziękować za dar Świętego Rodaka. W ramach Dróżek, przy ostatnich stacjach, odprawimy także procesję różańcową.
    Po zakończeniu Dróżek w bazylice odbędą się Nieszpory o NMP Różańcowej, dlatego w tym dniu nie będzie już Nabożeństwa Różańcowego w bazylice.
    Także w niedzielę, 7 października, zainaugurujemy wystawę „Tutaj moje serce zostało na zawsze” prezentującą zdjęcia z wizyt Karola Wojtyły w Kalwarii oraz pamiątki i dary papieskie. Wystawa będzie umieszczona w nowo wybudowanej baszcie na dziedzińcu Domu Pielgrzyma.

    http://www.kalwaria.eu/aktualnosc/xxvi-niedziela-zwykla-30092018

  17. Anna pisze:

    Zapomniałam przygotować wody do egzorcyzmowania ;( Czy w tym miesiącu będzie rownież możliwość w godzinach wieczornych?

  18. Ania N pisze:

    To dzisiaj Ksiądz Adam święcił wodę o 10.00? Bo naszykowałam, a nie przeczytałam, że będzie święcenie o 20.00

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s