23 września – wspomnienie świętego o. Pio

Święty Pio z Pietrelciny, prezbiter

Święty ojciec Pio

Francesco Forgione urodził się w Pietrelcinie (na południu Włoch) 25 maja 1887 r. Już w dzieciństwie szukał samotności i często oddawał się modlitwie i rozmyślaniu. Gdy miał 5 lat, objawił mu się po raz pierwszy Jezus. W wieku 16 lat Franciszek przyjął habit kapucyński i otrzymał zakonne imię Pio. Rok później złożył śluby zakonne i rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne. W 1910 r. przyjął święcenia kapłańskie. Już wtedy od dawna miał poważne problemy ze zdrowiem. Po kilku latach kapłaństwa został powołany do wojska. Ze służby został zwolniony ze względu na zły stan zdrowia. Pod koniec lipca 1916 r. przybył do San Giovanni Rotondo i tam przebywał aż do śmierci. Był kierownikiem duchowym młodych zakonników. Więcej na: Ewangelia dla nas

*****
“Proponuję Ci świętość”, Rekolekcje z o. Pio

Wstęp

Papież Jan Paweł II podczas mszy świętej beatyfikacyjnej Ojca Pio spróbował w jednym zdaniu zsyntezować misję tego świętego. Powiedział wtedy o nim: “Tym, którzy do niego przychodzili proponował świętość”. Rzeczywiście, ojciec Pio był głęboko przekonany, że “Jezus chce nas uczynić świętymi za wszelką cenę, […] o nic innego się bardziej nie troszczy, jak uświęcić Waszą duszę” (List do Rafaeliny Cerase z 15 sierpnia 1914 roku). Tematem przewodnim rekolekcji przygotowanych przez Redakcję Modlitwy w drodze jest więc świętość. Są to rekolekcje dla tych, którzy chcą czegoś więcej niż zwykła pobożność, czują pragnienie bliższego bycia z Bogiem – tak jak Rafaelina, duchowa przyjaciółka o. Pio. Niepublikowana do tej pory korespondencja z tą kobietą – oraz jej siostrą – wydana w języku polskim dla uczczenia 100-lecia otrzymania przez o. Pio stygmatów, zainspirowała powstanie tych rekolekcji

Kiedy Rafaelina umiera, Pio ma zaledwie 29 lat. Ona jest starsza od niego o 19 lat. Pio jest u początków swojej drogi do świętości. Z listów wynika jasno, że oboje się jej uczą. Lecz korespondencja ukazuje go jako człowieka z krwi i kości: ma swoje słabe strony, np. irytuje się, wydaje się, że bywa zazdrosny, chociaż pisze że nie, jest szorstki, surowy, ale jest tego świadomy i czuje, że może być przez to źle odebrany. Dowiadujemy się, że ma hobby, np. lubi pocztówki i prosi, żeby mu je wysyłać, zaznaczając, że chciałby przede wszystkim kolorowe. Kiedy Rafaelina sobie nie radzi, próbuje ją pocieszać, ale pisze, że kiedy jest naprawdę źle, to niech zajmie się jakąś rozrywką, np. pośpiewa sobie wesołe piosenki. Chyba mało kto znał o. Pio od tej strony!

O. Pio ukazuje miłość jako podstawową drogę do świętości. Miłość jest dla niego i drogą i celem. Uważa, że podstawową przeszkodą  jest próżność (“pierwszy wróg świętości”). Radzi, żeby nie zadręczać się życiowymi perypetiami, bo to zamyka na ufność do Boga. Podkreśla, że w drodze do świętości bardzo pomaga kierownictwo duchowe, medytacja, codzienny rachunek sumienia, wierność nauczaniu Kościoła, Eucharystia. To jedynie kilka wskazówek z bardzo bogatego zbioru duchowych porad i mądrego nauczania chrześcijańskiego życia zawartego w listach do franciszkańskiej tercjarki.

Zapraszamy do przeżycia duchowej wędrówki w kierunku świętości opartej na wybranych fragmentach z listów o. Pio. Wędrówka ta podzielona została na 12 dni. Każdego dnia poruszony zostaje temat, który wydał się nam istotny również z punktu widzenia duchowości ignacjańskiej.
(o. Jacek Poznański SJ i Łukasz Sośniak SJ) Modlitwa w drodze

Dzień 1: OGIEŃ BOSKIEJ MIŁOŚCI

Z Pierwszego listu św. Jana Apostoła (4, 9-16)
W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha. My także widzieliśmy i świadczymy, że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata. Jeśli kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu. Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.

Uchwyćcie się pocieszającej myśli, że Bóg jest zawsze z Wami i nie poddawajcie się nigdy nawałnicom szatana. Zamartwia się Pani, że nie umie się modlić. Żali się, że nie posiada daru świętej medytacji i obecności Boga. Ja natomiast zapewniam, że miłosierny Pan, wbrew wszelkim Pani przewinieniom, obdarzył Was darem swojej świętej miłości i miłosierdzia. Oddajcie za to chwałę najsłodszemu Ojcu Niebieskiemu.

Czym są te nieustanne jęki Waszego ducha, te święte pragnienia – tak delikatne, że bardzo często zdają się niemal nieistniejące? Mówię o pragnieniach należenia w całości do Jezusa i podobania się Mu we wszystkim. Czym jest to nieustanne pragnienie rozpowszechniania Królestwa Bożego? Czym to niekończące się pragnienie bycia uwolnioną z więzów ciała, aby pofrunąć na łono Ojca Niebieskiego, by zupełnie się Weń przemienić?

Powiedzcie mi, czy wszystkie te poruszenia nie są efektem bezinteresownej miłości wlanej przez Jezusa w Wasze serce, która buduje szczęście tych błogosławionych, którzy ją pojęli? Czy my – nędzni śmiertelnicy – możemy wzbudzać podobne pragnienia? Na pewno nie. Ludzki duch, bez ognia Boskiej miłości, jest w stanie osiągnąć jedynie poziom zwierząt, podczas gdy Caritas, miłość Boga, wprost przeciwnie: wznosi go tak wysoko, że może sięgnąć tronu Boga.

Nigdy nie ustając, dziękujcie za szczodrość tak dobrego Ojca i proście Go, aby święta miłość zawsze wzrastała w Waszym sercu
(Pietrelcina, Wielka Sobota, 11 kwietnia, 1914 r.)
Ojcze nasz…

Pozostałe dni rekolekcji ze św. o Pio (także do odsłuchania) tutaj: “Proponuję Ci świętość”

*****
Droga Krzyżowa ze św. o. Pio w San Giovanni Rotondo – za mnie i za Was wszystkich 💕


💕
 U św. Ojca Pio 💕
Pamiętam o Was w modlitwach

Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Rekolekcje, Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

67 odpowiedzi na „23 września – wspomnienie świętego o. Pio

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    Proszę o modlitwę za moją córkę Asię. Jechała tramwajem, kasowała bilet i w tym czasie facet rzucił się pod tramwaj (damobójstwo) i kierowca zahamował, Asię rzuciło na szybę i noga w gipsie, obojczyk w chuście i obita głowa i do tego policja, przesłuchania; jakby mało chorób miała i szpitali. I to przed operacją ucha…. 😞

  3. m-gosia pisze:

    †††

  4. Judith pisze:

    Matka Boża i O.Pio uprosili dla mnie w piątek DWIE propozycje pracy i w niezwykły sposób jeszcze miejsce w jednym przedszkolu dla dzieci (już dawno po terminie podań).Pan Bóg ma wszystkie prace świata w ręku i wszystkie zasoby by Ci pomóc, tylko ufaj.

  5. wobroniewiary pisze:

    U ojca Matteo da Agnone dziś była odprawiona zamówiona przeze mnie Msza św. w intencji nas wszystkich, moich bliskich, czytelników „w obronie wiary”, pielgrzymów i naszych zmarlych bliskich. Proszę was o modlitwę za mnie i moje dzieci….

    https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2211040722514798&id=100008266741600

  6. Kazimierz pisze:

    Laudetur Iesus Christus et Maria Immaculata!

    Alicja Lenczewska
    Świadectwo:
    nr 62 wt. 29 IV 86, g. 23:30

    † Panuj nad swoimi uczuciami.

    – Do Ciebie też?

    + Tak. Nadmiar uczuć utrudnia spokojne i skupione trwanie we Mnie. Utrudnia też działanie. Życie to praca, a nie wzruszenia. Uczucia powinny być bardziej źródłem pracy niż wzruszeń. Wtedy są
    twórcze, a ich owoc jest trwały.

    Z „duchowej wędrówki” ze św. ojcem Pio –
    Dzień 12: KOCHAĆ I SŁUŻYĆ WE WSZYSTKIM:

    (…)
    Chciałaby Pani prawie zmierzyć, zrozumieć, odczuć i dotknąć tę miłość, jaką żywi do Boga. Ale bądźcie pewna, moja Siostro, że im bardziej jakaś dusza kocha Boga, tym mniej Go czuje.
    (…)
    Bóg jest niezrozumiały, niedostępny. Im bardziej jakaś dusza postępuje w miłości Najwyższego Dobra, tym bardziej jej uczucie miłości do Tego, który przekracza jej poznanie, redukuje się do tego stopnia, że wydaje się tej biednej duszy, że Go wcale nie kocha.

    Rzeczywiście, podczas niektórych spotkań wydaje się jej, że sprawy właśnie tak się mają, ale fakty potem dowodzą, że było odwrotnie, niż się myślało. Te nieustanne lęki, że straci swego Boga; ta święta przezorność, dzięki której uważa, gdzie stawia nogę, aby się nie potknąć; ta odwaga, z jaką stawia czoła atakom nieprzyjaciela; pogodzenie się z wolą Bożą we wszelkich przeciwnościach życiowych; gorące pragnienie ustanowienia królestwa Bożego w sobie samej i w bliźnich, są najlepszym dowodem miłości tej duszy do Najwyższego Dobra.

    Ach, jak bardzo jest Pani daleka od tego, w co każą Wam wierzyć Wasze uczucia! Kochacie tego delikatnego Oblubieńca, ale wydaje Wam się to drobnostką, gdyż chciałaby Pani kochać miłością doskonałą, dopełnioną. Ale nam, biednym i nieszczęsnym śmiertelnikom, miłość ta, przynajmniej w swej całkowitej pełni, nie jest dana – chyba że w przyszłym życiu. Ach, jak marny jest stan naszej ludzkiej natury! Oby Niebieski Oblubieniec rozerwał wreszcie tę delikatną zasłonę oddzielającą nas od Niego i udzielił wreszcie tej miłości dopełnionej, gdyż w przeciwnym razie nasze życie nie jest życiem. Nasza choroba jest nieuleczalna i nasz pobyt tu, na dole jest znojną i długotrwałą agonią (…) (Pietrelcina, 19 maja 1914 r.)

    PS
    „Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować.”
    (Flp 3, 20-21)

    Z Bogiem

    • bobi pisze:

      Pikieta środowisk pro live przed sejmem.

      • Danuta71 pisze:

        W intencji Asi i pani Ewy
        Pod Twoja obronę…

        • eska pisze:

          Danuto, jak tam mała Maja?
          +++ w intencji Ewy i jej dzieci, Mai, Agnieszki, Sylwii, małżeństwa Szymona i pozostałych, którzy o to prosili.

        • Danuta71 pisze:

          Maja jest w szpitalu ma zapalenie płuc i do tego wykryto u niej gronkowca ta pierwsza noc byla tragiczna zrobili jej wyniki Crp poziom 60 ale dzis super wiadomosc poziom crp spadl do 1,8 robili powtorne rtg jest lepiej zapalenie płuc spada tylko ten gronkowiec ale wierze i ufam Bogu ze to wszystko minie i Maja będzie zdrowa .Przy tej okazji chcialam Wam wszystkim podziekowac z calego serce za modlitwe i prosic o dalsza modlitwe bo ja wiem ze to byla interwencja Boga i Matki Najświętszej ja rowniez pamietam o Was w modlitwie jeszcze raz wielkie Bóg zapłać i modlcie sie kto moze za Majeczke

        • eska pisze:

          Rozumiem Cię. Mam trójkę dzieci i z każdym przechodziłam przez zagrożenie życia i szpital… Najmłodszy to rówieśnik Mai. Rok temu jechaliśmy na sygnale do kliniki w stanie, gdy lekarz się obawiał, czy dziecko nadaje się do transportu. Ale wtedy był już internet, ta strona i możliwość poproszenia o modlitwę. (Prosiłam również wspólnotę z mojego miasta). Tempo zdrowienia synka było spektakularne. Do dziś mamy pewne drobne trudności ale pod kontrolą i właściwie żyjemy jak bez choroby.
          Będę pamiętać w modlitwe. +++

  7. Betula pisze:

    Patrzyłam przed chwilą na księżyc, jest otoczony tęczowym pierścieniem, wygląda pięknie, czy ktoś potrafi wytłumaczyć co to oznacza?

  8. wobroniewiary pisze:

    Dziś cały dzień w San Giovanni Rotondo ze św. Ojcem Pio Zaczynamy od pięknej Drogi. Krzyżowej. Pamiętam o Was 💕

  9. Alutka pisze:

    Władze ZHP rozpoczęły homoseksualną indoktrynację
    dzieci i młodzieży – zaprotestuj! Podpisz petycję

    http://www.teczowezhp.pl

  10. eska pisze:

    Przypominajka odnośnie Nowenny Pompejańskiej za nawrócenie grzeszników:

    Grupy NP 1 – NP 11:
    25.09 – ostatni dzień części błagalnej; od 26-go część dziękczynna
    Grupy od NP 12:
    27.09 – ostatni dzień części błagalnej; od 28-go część dziękczynna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s