Nabożeństwo o uzdrowienie z Sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości w Polańczyku

Ten wpis został opublikowany w kategorii Różaniec. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „Nabożeństwo o uzdrowienie z Sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości w Polańczyku

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    1 dzień nowenny do św. Moniki

    Święta Moniko, stroskana żono i matko, jakże wiele smutków przeszywało Twoje serce przez całe Twe życie. A jednak nigdy nie popadłaś w rozpacz ani nie straciłaś wiary. Z zaufaniem, wytrwałością i głęboką wiarą modliłaś się codziennie o nawrócenie swego męża oraz ukochanego syna, Augustyna. Twoje modlitwy zostały wysłuchane. Wyproś dla mnie taki sam hart ducha, taką cierpliwość i takie zaufanie do Boga, jakie Ty miałaś.
    Wstawiaj się za mną, droga św. Moniko, aby Bóg życzliwie wysłuchał mojej prośby za…… (tu wymień swoją intencję) i wyproś mi łaskę przyjęcia Jego woli we wszystkim.
    Przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana, który żyje i króluje z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

    http://mojamodlitwamojmodlitewnik.blogspot.com/2018/05/nowenna-do-swietej-moniki.html

  3. wobroniewiary pisze:

    Niech każdy przeczyta I czytanie z dzisiaj i weźmie sobie mocno do serca 🙂

    Odpowiedzialność osobista

    Czytanie z Księgi proroka Ezechiela
    Pan skierował do mnie te słowa: «Z jakiego powodu powtarzacie między sobą to przysłowie o ziemi izraelskiej: „Ojcowie jedli zielone winogrona, a zęby ścierpły synom?” Na moje życie – mówi Pan Bóg. Nie będziecie więcej powtarzali tego przysłowia w Izraelu. Oto wszystkie osoby są moje: tak osoba ojca, jak osoba syna. Są moje. Umrze tylko ta osoba, która zgrzeszyła. Ktokolwiek jest sprawiedliwy i przestrzega prawa i sprawiedliwości, kto nie jada na górach i oczu nie podnosi ku bożkom domu Izraela, nie bezcześci żony bliźniego, nie zbliża się do żony w okresie jej nieczystości, nie krzywdzi nikogo, zwraca zastaw dłużnikowi, nie trudni się rozbojem, łaknącemu udziela chleba, nagiego przyodziewa szatą, nie uprawia lichwy, nie żąda odsetek, odsuwa swą rękę od nieprawości, sprawiedliwie rozsądza między jednym a drugim człowiekiem, stosuje się do moich ustaw i zachowuje wiernie moje przykazania, postępując uczciwie – ten na pewno żyć będzie – mówi Pan Bóg. Lecz jeśliby zrodził syna gwałtownika i rozlewającego krew, winnego jednej z tych zbrodni, syn ten nie będzie żył. Ten na pewno umrze, a odpowiedzialność za krew jego spadnie na niego samego. Dlatego, domu Izraela, będę was sądził, każdego według jego postępowania – mówi Pan Bóg. Nawróćcie się! Odstąpcie od wszystkich waszych grzechów, aby wam już więcej nie były sposobnością do przewiny. Odrzućcie od siebie wszystkie grzechy, które popełnialiście przeciwko Mnie, i uczyńcie sobie nowe serce i nowego ducha. Dlaczego mielibyście umrzeć, domu Izraela? Ja nie mam żadnego upodobania w śmierci – mówi Pan Bóg. Zatem nawróćcie się, a żyć będziecie».
    Oto słowo Boże.

    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2018/08/18/18-sierpnia-wspomnienie-swietego-alberta-hurtado-prezbitera/

    • Sylwia pisze:

      Modlę się i proszę o laskę uleczenia

    • Kazimierz pisze:

      Laudetur Iesus Christus et Maria Immaculata!

      W kontekście do usłyszanego bądź przeczytanego Słowa Bożego z dzisiejszego I czytania z Księgi Ezechiela (Rozdz. 18), proszę również nie zapomnieć o słowach tego proroka zawartych w rozdziale 33 tejże księgi, m.in w wersetach 7-9: „Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela po to, byś słysząc z mych ust napomnienia przestrzegał ich w moim imieniu. Jeśli do występnego powiem: „Występny musi umrzeć” – a ty nic nie mówisz, by występnego sprowadzić z jego drogi – to on umrze z powodu swej przewiny, ale odpowiedzialnością za jego śmierć obarczę ciebie. Jeśli jednak ostrzegłeś występnego, by odstąpił od swojej drogi i zawrócił, on jednak nie odstępuje od swojej drogi, to on umrze z własnej winy, ty zaś ocaliłeś swoją duszę.”

      Proszę również nie zapomnieć o słowach Tego, który przyszedł nie po to aby Prawo znieść, ale je wypełnić – naszego Mistrza i Zbawiciela zawartych Ewangelii Mateuszowej:
      „Gdy brat twój zgrzeszy, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!” (Mt 18, 15-17)

      Lektura uzupełniająca:
      I)Uczynki miłosierdzia co do duszy:
      1. Grzesznych upominać
      2. Nieumiejętnych pouczać
      3. Wątpiącym dobrze radzić
      4. Strapionych pocieszać
      5. Krzywdy cierpliwie znosić
      6. Urazy chętnie darować
      7. Modlić się za żywych i umarłych.

      II)Grzechy cudze:
      1. Namawiać kogoś do grzechu.
      2. Nakazywać grzech.
      3. Zezwalać na grzech.
      4. Pobudzać do grzechu.
      5. Pochwalać grzech drugiego.
      6. Milczeć, gdy ktoś grzeszy.
      7. Nie karać za grzech.
      8. Pomagać do grzechu.
      9. Usprawiedliwiać czyjś grzech.

      A na dobranoc, nie zapomnieć o zrobieniu rachunku sumienia (confiteor)!

      Spowiadam się Bogu wszechmogącemu i wam bracia i siostry, że bardzo zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i …. zaniedbaniem;
      moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.
      Przeto błagam Najświętszą Maryję zawsze Dziewicę, wszystkich Aniołów i Świętych
      i Was bracia i siostry, o modlitwę za mnie do Pana Boga naszego.

      Amen!😥

  4. Betula pisze:

    Jutro w Kalwarii Zebrzydowskiej jest Procesja Wniebowzięcia Najświetszej Maryi Panny, szczegóły na stronie:
    http://www.kalwaria.eu/aktualnosc/odpust-wniebowziecia-nmp-2018

    Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny – z książki „Mistyczne Miasto Boże” Maria z Agredy

    Bezpośrednio po śmierci Maryi Jej Najświętsza Dusza została przeniesiona na
    prawicę Jezusa Chrystusa. Maryja jedyna z wszystkich śmiertelników nie
    przechodziła sądu szczegółowego, jakiemu podlegały wszystkie dzieci Adama.
    Będąc Królową całego stworzenia i Matką Stwórcy była wyjęta spod tych praw.
    Zbawiciel przedstawił Maryję przed tronem Bóstwa, jako „Matkę”. W obecności
    wszystkich świętych Syn Boży w swym Najświętszym Człowieczeństwie
    przemówił do odwiecznego Ojca: „Odwieczny Ojcze! Moja najukochańsza
    Matka, Twoja umiłowana Córka, najdroższa Oblubienica Ducha Świętego
    przychodzi, aby na wieki posiąść koronę i chwalę, którą przygotowaliśmy dla
    Niej w nagrodę za Jej zasługi. Pomiędzy dziećmi Adama narodziła się Ona, jako
    róża bez cierni, nienaruszona, czysta i piękna. Jest godna tego, abyśmy Ją wzięli
    na Nasze ręce i posadzili na miejsce, na które nikt, kto narodził się w grzechu
    wejść nie może. Ona jest Naszą jedyną i umiłowaną Wybranką. W niej
    złożyliśmy skarb Naszego Bóstwa, a Ona przechowywała ten skarb jak
    najwierniej; nigdy nie odstąpiła od Naszej woli i zyskała sobie Naszą łaskę. Mój
    Ojcze, trybunał Naszego miłosierdzia jest sprawiedliwy i hojnie wynagradzamy
    zasługi naszych przyjaciół. Jest rzeczą słuszną i sprawiedliwą, aby Maryja
    odebrała nagrodę, jako Matka. Przez cale swoje życie, we wszystkich swych
    uczynkach była do Mnie podobna, tak jak możliwe jest to dla stworzenia
    ludzkiego; równie podobna powinna być we wspaniałości chwały. Niechaj
    zasiądzie na tronie Naszego Majestatu, aby tam gdzie jest istotna świętość,
    była także i najwyższa, stworzona świętość”.
    To orzeczenie Wcielonego Słowa zatwierdził Ojciec i Duch Święty. Najświętsza
    dusza Maryi została wyniesiona na prawicę Jej Syna i prawdziwego Boga,
    posadzona na królewskim tronie Trójcy Przenajświętszej: nikt z ludzi ani
    aniołów nie wstąpił i nie wstąpi na to miejsce.
    Najwyższym i najwznioślejszym odznaczeniem naszej Królowej i Pani jest to, że
    siedzi na tronie trzech Boskich Osób i to jako Monarchini, podczas gdy wszyscy
    inni mieszkańcy nieba zajmują tylko miejsca sług najwyższego Króla. Temu
    majestatowi Najświętszej Panny odpowiadają dary chwały: posiadanie,
    oglądanie i używanie. W nieskończonym dobru, którym radują się wszyscy
    święci, Maryja bierze udział o wiele większy niż wszyscy inni.
    Wzniosła Królowa poznaje, przenika i pojmuje Istotę Bóstwa i Jej nieskończone
    doskonałości o wiele bardziej, niż wszyscy błogosławieni razem wzięci;
    nieskończenie bardziej miłuje Ją, raczy się Jej tajemnicami i ukrytymi wyrokami.
    Niepodobna opisać, z jaką radością obchodzili ten dzień wszyscy aniołowie i
    święci w niebie. Śpiewali nowe hymny pochwalne ku czci Najwyższego i ku
    uwielbieniu Jego Córki, Matki i Oblubienicy, w której Pan ukoronował wszystkie
    swoje dzieła.
    Nadszedł trzeci dzień od chwili, w której Najświętsza dusza Maryi wstąpiła do
    chwały niebiańskiej. Wówczas Pan objawił świętym swoją Boską wolę, że dusza
    Maryi powróci na ziemię, zbudzi swe ciało do życia i połączy się z nim
    ponownie, aby Maryja z ciałem i duszą, nie czekając na ogólne ciał
    zmartwychwstanie, wyniesiona została na prawicę swego Najświętszego Syna.
    Jezus Chrystus zstąpił na ziemię, prowadząc po swej prawicy duszę Najświętszej
    Matki, w otoczeniu legionów aniołów i patriarchów. Przybyli do grobu w dolinie
    Jozafata, gdzie spoczywało dziewicze ciało Królowej niebios.
    Pan odezwał się w te słowa: „Matka moja poczęta została bez grzechu, aby ze
    swej najczystszej, niepokalanej i dziewiczej materii przyodziać Mnie w tę samą
    naturę ludzką, w której przyszedłem na świat i odkupiłem go od grzechu. Moje
    Ciało jest Jej ciałem. Ona była Pomocnicą w moich dziełach Odkupienia, dlatego
    muszę Ją zbudzić z martwych, tak jak sam niegdyś zmartwychwstałem; uczynię
    to tego samego dnia i tej samej godziny. Albowiem jest wolą moją, aby we
    wszystkim była do Mnie podobna.”
    Wszyscy święci starego Zakonu złożyli Panu wyrazy uwielbienia i podziękowania
    za tę łaskę. Najbardziej radowali się nasi pierwsi rodzice — Adam i Ewa,
    następnie św. Anna, św. Joachim i św. Józef.
    Na rozkaz Pana Najświętsza Dusza Maryi wstąpiła w Jej najczystsze ciało,
    ożywiła je do nowego życia, nieśmiertelnego i pełnego chwały nadając mu
    cztery dary, które odpowiadają chwale duszy i które z duszy przechodzą na
    ciało, a mianowicie: jasność, niepodleganie cierpieniom, zwinność i delikatność.
    Wyposażona w te dary Maryja wyszła z duszą i ciałem z grobu, przy czym nie
    odsunięto kamienia zakrywającego grób.
    Ustawiła się uroczysta procesja, która wśród niebiańskiej muzyki uniosła się od
    grobu do nieba. Stało się to w tej samej godzinie, w której zmartwychwstał Pan
    Jezus, to jest w niedzielę po północy. Na końcu procesji, po prawicy Zbawiciela,
    postępowała Królowa niebios w złotej szacie, napełniającej wszystkich
    mieszkańców niebios niewysłowionym podziwem. Wszystkie oczy były
    skierowane na Maryję i wszyscy śpiewali radosne pieśni wielbiące Najświętszą
    Pannę; m.in. dały się słyszeć zwrotki Pieśni nad pieśniami:, „Kim jest ta, co się
    wyłania z pustyni wśród słupów dymu, owiana wonią mirry i kadzidła, i
    wszelkich wonności kupców.” Śpiewano także: „Wyjdźcie córki Syjonu i
    zobaczcie naszą Królową. Gwiazdy zaranne uwielbiają Ją, a synowie
    Najwyższego czczą Ją uroczystościami. Kto jest ta, która wychodzi jakby jutrznia
    wschodząca, piękniejsza od księżyca, wybrana niby słońce? Kto jest ta, która
    wschodzi z pustyni, opierając się o swego Oblubieńca i napełniona niezmierną
    rozkoszą?”
    Wśród takich uwielbień Maryja doszła do tronu Trójcy Przenajświętszej. Trzy
    Boskie Osoby przyjęły Ją uściskiem, który trwać miał na wieki.

    Pieśń Kalwaryjska:

    http://www.fanfara.pl/piesni/mp3/z_gory.mp3

    1. Z góry kalwaryjskiej rozlega się dzwon,
    Pójdźcie tu pątnicy, wszystkich wzywa on.

    ref.: Wijcie panny z róż wieńce, kalwaryjskiej Panience
    Zdrowaś Maryja;
    Do Maryi wszyscy wraz,
    Matka Boska Kalwaryjska oczekuje nas!

    2. Na ten głos wezwania wszyscy pątnicy
    Stawamy przed Tobą, w tej tu kaplicy.

    3. Śpieszymy do Ciebie Panno Maryja,
    I z płaczem wołamy, o Matko miła!

    4. Matko Kalwaryjska, góręś obrała,
    Byś nam tu, w Kalwarii łask udzielała.

    5. Wielki Jubileusz czterystu już lat
    Świętuje Kalwaria a z nią cały świat.

    6. Na wielkie obchody święta naszego,
    Przybył Ojciec Święty z Rzymu samego.

    ref.: Witaj, witaj Ojcze kochany,
    Tu, na Kalwaryi, umiłowany!

    7. Janie Pawle II, synu tej ziemi,
    Bądźże pozdrowiony między swojemi.

    8. Któryś na Kalwarię z dawna przybywał,
    U stóp Matki Bożej łaski zdobywał.

    9. Myśmy na Kalwarię po to przybyli,
    Byśmy z Ojcem Świętym dzięki czynili.

    10. Jak dzieci do matki tu się garniemy
    Na tym miejscu świętym łaski pragniemy

    ref.: Śliczna, śliczna jak różany kwiat,
    Matko Kalwaryjska, niech Cię wielbi świat.

    10. Przybądź nam z pomocą w każdej potrzebie,
    Tu, na tym padole, po śmierci w niebie.

  5. Ania pisze:

    Bardzo, bardzo dobry artykuł
    Ks. prof. Andrzej Zwoliński: Zbyt wielu katolików wierzy w zabobony

    Fragment, który zasługuje na pogrubienie a nawet na czerwono:
    Zabobon to forma bałwochwalstwa czyli idolatrii będącej najcięższym grzechem. Bałwochwalstwo polega na odwróceniu się od Boga do „bożków, idoli, duchów, demonów”. Zdaniem księdza profesora Zwolińskiego, odwrócenie się od Boga „może nastąpić na różne sposoby np. poprzez ubóstwienie przedmiotów (fetyszyzm), przeniesienie przymiotów boskich na rzeczy (totemizm), nadanie duchowych cech światu przyrody (animizm), w tym gwiazdom i zjawiskom kosmicznym (astrolatria), zwrócenie się do natury jako postaci boskiej (naturyzm), potraktowanie obrzędów, czynności i rytuałów jako źródła boskiej władzy nad światem (magia, czary), kłamliwe rozumienie tajemnicy wiedzy jako źródła wszechmocy (okultyzm)”.

    Według księdza profesora Andrzeja Zwolińskiego „w społeczności wierzących mających trudności z rozwojem prawdziwej pobożności, ze skupieniem uwagi i wysiłków na rozwoju, niezwykle popularne są tzw. objawienia prywatne. Przywiązuje się nieproporcjonalną do ich znaczenia uwagę”. Zajmują one tylko czas i niepotrzebnie przykuwają zainteresowanie, choć nic nowego do wiary wnieść nie mogą. Prywatne objawienia „dla wielu stają się źródłem sensacji, sprowadzaniem na manowce ducha, poszukiwaniem fałszywych bogów, odejściem od jedynego objawienia”.

    Fałszywe objawienia bywają wynikiem pseudo-medytacji lub manipulacji. U ludzi można sztucznie wywołać stany podobne do ekstaz i przeżyć mistycznych. Sztucznie można wywołać omamy o treści religijnej i towarzyszące im charakterystyczne dla ekstazy reakcje fizjologiczne.

    http://www.fronda.pl/a/ks-prof-andrzej-zwolinski-zbyt-wielu-katolikow-wierzy-w-zabobony,114049.html

  6. wobroniewiary pisze:

    13285 par dziecięcych bucików zostało symbolicznie ułożonych pod Nowozelandzkim Parlamentem na pamiątkę 13 285 dzieci, którym odebrano życie w ramach aborcji w 2017 r.
    To obrazowo pokazuje przerażającą skalę aborcji (Nowa Zelandia to stosunkowo niewielki kraj z 4,5 mln mieszkańców).

  7. Ania pisze:

    W dniu, kiedy w liturgii Kościoła wspominamy świętą Helenę, matkę cesarza Konstantyna, tę samą, która odnalazła Święty Krzyż oraz Święte Schody, pragniemy Wam przybliżyć te niezwykłe relikwie. Na temat Świętego Krzyża wiemy, jak mi się wydaje, wystarczająco wiele. Czym są jednak Święte Schody ?

    Scala Sancta, jak je nazywają w Italii, to jedyne w swoim rodzaju, liczące 28 stopni schody, które zgodnie z tradycją Kościoła pochodzą z pałacu Poncjusza Piłata. To właśnie po tych schodach nasz Pan Jezus Chrystus miał być prowadzony na sąd do Piłata. Zostały one odszukane i sprowadzone do Rzymu przez św. Helenę w IV wieku. Schody z pałacu Piłata stanowią wielką relikwię. Zostały umieszczone w dawnej kaplicy papieskiej położonej naprzeciwko Bazyliki Świętych Janów na Lateranie, na polecenie papieża Sykstusa V. Zgodnie z tradycją schodami tymi wchodzimy wyłącznie na kolanach, by w ten sposób oddać najwyższą cześć naszemu Zbawicielowi, który przed dwoma tysiącami lat, skatowany w pałacu Kajfasza był prowadzony do Piłata.

    http://padrejarek.pl/swiete-schody-w-rzymie-18-08-2018/

  8. wobroniewiary pisze:

    Potrzebuję Waszych modlitw – wszystko się dzisiaj wali… 😦

    • Kazimierz pisze:

      †††

      Z Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej
      Maryi Panny Świętego Ludwika Maria Grignion de Montfort:

      […]
      153. Skądże więc pochodzi, zapyta niejeden z wiernych czcicieli Maryi, że wierni słudzy tej Dobrej Matki tyle mają sposobności do cierpienia, cierpiąc więcej niż ci, którzy nie są Jej tak oddani? Są zwalczani, prześladowani, obrzucani oszczerstwami, inni nie mogą ich znieść chodzą w ciemnościach wewnętrznych i po pustkowiach, gdzie brak najmniejszej kropli rosy niebieskiej.
      Jeżeli to nabożeństwo do Najświętszej Dziewicy ma ułatwić drogę do Jezusa Chrystusa, to dlaczego ci ludzie są najdotkliwiej ukrzyżowani?

      154. Odpowiadam na to: jest prawdą, że najwierniejsi słudzy Najświętszej Dziewicy, jako najwięksi Jej ulubieńcy, otrzymują od Niej największe łaski i przywileje – są nimi krzyże. Twierdzę jednak, że słudzy Maryi krzyże te noszą z większą łatwością, większą zasługą i z większą chwałą. To, co innych by tysiąc razy zatrzymało lub powaliło na ziemię, sług Maryi nie zatrzymuje ni razu i sprawia, że idą oni dalej, bo najlepsza ta Matka, pełna łaski i namaszczenia Ducha Świętego, wszystkie ich krzyże zaprawia słodyczą matczynej łagodności i namaszcza czystą miłością, tak, że słudzy Maryi przyjmują je z weselem, bo słodkie są niby zaprawione w cukrze zielone orzechy, bardzo gorzkie same w sobie. Twierdzę zatem, iż kto pragnie żyć cnotliwie i pobożnie w Jezusie Chrystusie, kto cierpieć chce prześladowanie i nieść swój codzienny krzyż – nigdy nie będzie potrafił dźwigać ciężkich krzyży, albo nie będzie ich nosił z weselem do końca, jeśli nie będzie się odznaczał żarliwym nabożeństwem do Najświętszej Dziewicy. Ona to sprawia, że krzyż staje się słodki. Tak samo właśnie – bez wielkiego, trwałego przymusu nikt nie zdoła jeść zielonych orzechów, nie usmażonych w cukrze.

      […]
      Jeśli masz chwile smutne w swym życiu Powierz się Matce. Kiedy rozpacz rozdziera twe serce Ofiaruj się Jej.
      Ref. Matce, która pod krzyżem stała, Matce, która się z Synem żegnała. Która uczyć cię będzie pokory, Cierpienie znieść ci pomoże. Ona Matka, która pod krzyżem stała, Matka, która się z synem żegnała Która uczyć cię będzie pokory, Cierpienie znieść ci pomoże.

      Amicus Dei – Matka, która pod krzyżem stała

    • Sylwia pisze:

      Nasza Matka cię nie opuści ….będę się modlić za ciebie

    • Maggie pisze:

      Jezu, Ty się tym zajmij❣️

  9. Martyna pisze:

    Bóg wybrał to co głupie w oczach świata. Nie bój się wyjść na głupka wśród swoich znajomych, rodziny czy pracowników, przebywanie z Jezusem warte jest utraty reputacji, On umarł na krzyżu dla Ciebie, a Ty? /o. Tadeusz Iwaszczyszyn OSPPE

    – jeszcze taka myśl z wczorajszego dnia.

  10. Katarzyna pisze:

    +++

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s