14 sierpnia – wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego

Święty Maksymilian Maria Kolbe

Całym swoim życiem i na koniec również śmiercią, w obozie koncentracyjnym w Auschwitz-Birkenau, św. Maksymilian potwierdził to, co powtarzał: „Tylko miłość jest twórcza”.

24.-P.-Kolbe-2Rajmund (imię z chrztu), Maksymilian Kolbe urodził się 8 stycznia 1894 roku w Zduńskiej Woli. Dzieciństwo spędził w Pabianicach. We Lwowie, wraz ze swoim starszym bratem, w 1910 roku wstąpił do zakonu franciszkanów (OFMConv).

Wówczas to otrzymał imię Maksymilian. Od 1912 roku studiował w Rzymie. Tam uzyskał doktorat z filozofii i z teologii, tam też wraz z kilkoma współbraćmi w 1917 roku zakłada stowarzyszenie pod nazwą Rycerstwo Niepokalanej. W Rzymie przyjął święcenia kapłańskie w 1918 roku. Rok później wrócił do Polski. Od stycznia 1922 roku zaczął wydawać w Krakowie miesięcznik „Rycerz Niepokalanej”.

W 1927 roku założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo o nazwie Niepokalanów, który wkrótce stał się ogromnym katolickim ośrodkiem prasowym i ewangelizacyjnym. Tam wydawano kilka wysokonakładowych miesięczników a od 1935 roku także dziennik katolicki „Mały Dziennik”. Jego nakład w marcu 1936 roku wynosił w dni powszednie 115 tysiący egzemplarzy, by dwa lata później osiągnąć (w 10 różnych wydaniach) prawie 250 tysięcy. Nakład sztandarowego miesięcznika „Rycerz Niepokalanej” w grudniu 1938 roku doszedł do miliona egzemplarzy.

W 1930 roku św. Maksymilian wyjechał do Japonii i tam zaczął wydawać japoński odpowiednik „Rycerza Niepokalanej”, a wkrótce i w Japonii założył klasztor (Mugenzai no Sono) na wzór tego w Niepokalanowie. Rozpoczął organizowanie podobnych ośrodków w Chinach i Indiach. W roku 1936 wrócił jednak do Polski, aby pokierować Niepokalanowem, który już wtedy był największym klasztorem katolickim na świecie. W chwili wybuchu II wojny światowej żyło tam i pracowało około 700 zakonników.

W grudniu 1938 roku w Niepokalanowie ruszyła własna radiostacja i audycje rozpoczęło nadawać Radio Niepokalanów. Św. Maksymilian myślał także bardzo konkretnie, by usprawnić kolportaż niepokalanowskiej prasy, o budowie lotniska na terenie klasztoru, z którego mogłyby startować samoloty obsługiwane przez braci zakonnych. Ten ostani plan św. Maksymiliana jak i pomysł stworzenia specjalnego działu filmowego w Niepokalanowie przekreślił wybuch II wojny światowej.

Po wybuchu II wojny światowej o. Maksymilian wraz z trzydziestoma czterema braćmi zostaje aresztowany i wywieziony najpierw do obozu w Lamsdorf (Łambinowice), a później do Amtitz (Gębice), a wreszcie do Ostrzeszowa. Do Niepokalanowa powraca 8 grudnia 1939 roku. Po raz drugi zostaje aresztowany 17 lutego 1941 roku i osadzony w centralnym więzieniu Gestapo na Pawiaku w Warszawie. 28 maja 1941 roku zostaje przewieziony do obozu koncentracyjnego w Auschwitz-Birkenau, gdzie stał się numerem 16 670. Tutaj krzepi upadłych na duchu, spowiada, dzieli się z innymi tym, co najcenniejsze: miską zupy i chlebem. W końcu ofiaruje swoje życie, za nieznanego muwięźnia Franciszka Gajowniczka.

O. Kolbe zmarł 14 sierpnia 1941 roku, dobity przez hitlerowców zastrzykiem trucizny, jako jeden z ostatnich więźniów zamkniętych w bunkrze głodowym.

Został beatyfikowany 17 październka w 1971 roku przez papieża Pawła VI, natomiast Jan Paweł II, 10 października 1982 roku, ogłosił go świętym, nazywając „patronem naszych trudnych czasów”.
Czytaj więcej na: https://ewangeliadlanas.wordpress.com/

Auschwitz – Kolbe przywrócił mi wiarę.

Zygmunt Gorson – Żyd i więzień Auschwitz, opowiada, jak św. Maksymilian przywrócił mu w piekle obozu wiarę.

„Pochodziłem z dobrego domu, gdzie miłość była słowem-kluczem. Moi rodzice byli dobrze sytuowani i wykształceni. Moje trzy siostry, bardzo ładne, moja mama, która była adwokatem, doktorantem uniwersytetu w Paryżu, mój ojciec i moi dziadkowie, wszyscy zmarli: jedynie ja przeżyłem. Być dzieckiem wychowanym w tak cudownym środowisku i znaleźć się potem niespodziewanie zupełnie sam, w wieku trzynastu lat, w piekle Auschwitz, posiada taki efekt, że inni mogą to zrozumieć z wielkim trudem.

Wielu z nas, chłopców, straciło nadzieję, szczególnie wówczas, kiedy naziści pokazywali nam zdjęcia tego, co według nich było bombardowaniem Nowego Jorku. Bez nadziei nie było możliwym przeżyć i dlatego wielu chłopców w moim wieku rzucało się na druty wysokiego napięcia. Ja szukałem zawsze kogoś, kto miałby jakiś związek z moimi zamordowanymi rodzicami, jakiegoś przyjaciela mojego ojca, jakiegoś sąsiada lub kogokolwiek w całym tym tłumie ludzkim, który by ich znał. To dlatego, bym nie czuł się samotnym.

To było wtedy, kiedy błąkałem się – szukając kogokolwiek, z kim mógłbym podzielić się wspomnieniami – jak Kolbe mnie spotkał i rozmawiał ze mną. Był dla mnie jak anioł, i jak matka bierze swe pisklęta pod skrzydła, tak on mnie wziął w ramiona. Ocierał zawsze moje łzy. Od tego momentu wierzę o wiele bardziej w Boga, ponieważ od czasu, kiedy zmarli moi rodzice, pytałem siebie nieustannie: „Gdzie jest Bóg?” I straciłem wiarę.

Kolbe mi ją przywrócił! On wiedział, że byłem żydem, lecz to nie stanowiło różnicy. Jego serce nie czyniło rozróżnienia między osobami i nie miało dla niego znaczenia to, czy są żydami, katolikami lub z jeszcze innych religii: on kochał wszystkich i dawał miłość, nic innego jak miłość. Na przykład rozdawał tak dużą część swoich znikomych porcji, że dla mnie było cudem to, iż pozostawał przy życiu.

Teraz jest łatwo być uprzejmym, dobroczynnym, pokornym, dopóki panuje pokój i jest dostatek. Mogę jednak powiedzieć, że być takim jak o. Kolbe, w tym czasie i w tym miejscu, to przekracza wszystko, co słowa mogą wyrazić. Jestem żydem od pokoleń, ponieważ jestem synem matki żydówki, jestem wyznania mojżeszowego i jestem dumny z tego.

Mimo to, że pokochałem bardzo mocno Maksymiliana Kolbego, kiedy byłem w Auschwitz, gdzie on okazał się moim przyjacielem, to kocham go także teraz i będę go kochał, aż do ostatniego momentu mojego życia”.
Zygmunt Gorson kliknij

Nic nie ufaj sobie: we wszystkim całkowicie zaufaj miłosierdziu Bożemu, co przez Niepokalaną cię prowadzi. – Święty Maksymilian Maria Kolbe

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „14 sierpnia – wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    AKT POŚWIĘCENIA SIĘ NIEPOKALANEJ świętego Maksymiliana Marii Kolbe

    Niepokalana, nieba i ziemi Królowo, Ucieczko grzesznych i Matko nasza najmiłościwsza. Ty, której Bóg cały porządek miłosierdzia powierzyć raczył, ja niegodny grzesznik, rzucam się do stóp Twoich kornie błagając, abyś mnie całego i zupełnie za rzecz i własność swoją przyjąć raczyła i uczyniła ze mną, wraz ze wszystkimi władzami mej duszy i ciała, i z całym mym życiem, śmiercią i wiecznością, cokolwiek Ci się podoba.
    Użyj także, jeżeli zechcesz, mnie całego bez żadnego zastrzeżenia, do dokonania tego, co o Tobie powiedziano: „Ona zetrze głowę twoją”, jako też: „Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie”, abym w Twoich niepokalanych i najmiłościwszych rękach stał się użytecznym narzędziem do zaszczepienia i jak najsilniejszego wzrostu Twej chwały w tylu zabłąkanych i obojętnych duszach, a ten sposób do jak największego rozszerzenia błogiego Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego; albowiem gdzie Ty wejdziesz, tam łaskę nawrócenia i uświęcenia wypraszasz, przez Twoje bowiem ręce wszelkie łaski Najsłodszego Serca Jezusowego na nas spływają.

    K. Dozwól mi chwalić Cię, Panno Przenajświętsza.
    W. Daj mi moc przeciw nieprzyjaciołom Twoim.

  3. wobroniewiary pisze:

    Dzień 9. nowenny przed Wniebowzięciem

    Szczęść Boże,
    to już ostatni dzień nowenny. Oznacza to, że jutro obchodzić będziemy uroczystość Wniebowzięcia. Módlmy się w tym dniu za ludzi w podeszłym wieku, samotnych, umierających – o dobre przygotowanie się na spotkanie z Bogiem. Módlmy się, aby zjawisko eutanazji zniknęło z rzeczywistości naszego życia.

    Maryjo, Wspomożycielko nasza, wstawiaj się za nami u Twojego Syna.

    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

    Modlitwa
    Maryjo, przez Twoje orędownictwo wołamy, aby moc Twego Syna pomogła człowiekowi naszych czasów zwyciężać to, co niszczy jego godność, a moc Chrystusowych darów dała siłę do walki o prawdziwe wartości rodzące pokój i radość w drodze do życia wiecznego. Amen.

  4. Betula pisze:

    Sw.Maksymilian Kolbe o Różańcu

    „Odmawiaj jedną dziesiątkę dziennie, a zobaczysz, że Maryja będzie Cię zmieniała, a przez Ciebie świat.
    Ale pamiętaj, owoce Różańca są długo niewidoczne, dlatego wydaje się on nudny.
    Szatan zrobi wszystko, byś tej modlitwy nie odmawiał, bo wie, że ona otworzy Twoje serce na największą miłość, jaką jest Bóg,
    i że przez Nią będziesz rządził światem , wypraszając dla niego łaskę pokoju przed obliczem Boga i Maryi.”

    Modlitwa św. Maksymiliana do Trójcy Przenajświętszej – dziękczynienie za Niepokalaną

    „Uwielbiam Cię, o Trójco Przenajświętsza, o Boże w Trójcy Świętej jedyny, za tak Boskie wyniesienie Niepokalanej.
    I nie będę ustawał, codziennie po przebudzeniu się ze snu, najpokorniej z czołem o ziemię uwielbiać Cię, Boże Trójco, mówiąc trzykrotnie:
    «Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu. Jak była na początku i teraz, i zawsze, i na wieki wieków. Amen»”

    • Betula pisze:

      Swięty Maksymilian Kolbe o Niepokalanej:

      „1. Jeśli my Jej, to i nasze wszystko jest Jej — i Pan Jezus przyjmuje wszystko od nas, jak od Niej, jak rzeczy Jej.
      I Ona nie może wtedy pozostawić tych czynności niedoskonałych, ale czyni je godnymi siebie, tj. niepokalanymi bez najmniejszej zmazy.
      Stąd dusza Jej oddana, — chociaż by nawet wyraźnie nie zwracała uwagi na Niepokalaną i wprost ofiarowała Przenajświętszemu Sercu Jezusowemu modlitwę, pracę, cierpienia czy cokolwiek, sprawia Przenajśw[iętszemu] Sercu Pana Jezusa bez porównania więcej przyjemności, — niż gdyby tak Niepokalanej nie była oddana.

      2. Ponieważ Ona jest najdoskonalej Jezusowa, a Jezus Bogiem i Ojca Przedwiecznego własnością, — każda nasza ofiara, chociażby wprost skierowana do Ojca Przedwiecznego, — z natury rzeczy oczyszcza się w Niepokalanej i do nieskończonej doskonałości podnosi w Jezusie, i staje się przedmiotem upodobania Trójcy Przenajświętszej.”

  5. Ania pisze:

    Święty Maksymilianie! Radujemy się wielką chwałą Twoją i dziękujemy Bogu za to, że tak Cię wywyższył i wsławił w obliczu świata. Umiłowany nasz bracie! Cały naród składa Ci hołd.
    Serca nasze są pełne wdzięczności dla Ciebie, za Twoje oddanie się Bogu,Matce Chrystusowej i człowiekowi. Rozumiesz nasze potrzeby, pragnienia, troski i udręki. Dlatego z ufnością Ci je polecamy.  Święty Maksymilianie, patronie trudnych czasów i męczenniku miłości – módl się za nami!

  6. wobroniewiary pisze:

    Abp Marek Jędraszewski: Oto, dlaczego SS-mani bali się wzroku O. Kolbe

    Zaczęło się konanie w bunkrze głodowym. Długich 17 dni. Zbliżanie się do śmierci. Ale równocześnie na przekór potędze kłamstwa i przemocy – przechodzenie ze śmierci do życia – mówił o św. Maksymilianie Marii Kolbe abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. sprawowanej z okazji 77 rocznicy śmierci św. Maksymiliana w KL Auschwitz. Tegoroczna uroczystość miała szczególny wymiar – została połączona z ogłoszeniem św. Maksymiliana Marii Kolbego patronem miasta Oświęcim. Dekret odczytał o. Piotr Suder OFMConv, franciszkanin.

    Biskup Roman Pindel ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej powitał zebranych na dorocznej uroczystości rocznicy śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego. Wśród zgromadzonych byli członkowie rodziny św. Maksymiliana oraz przedstawiciele rządu z wicepremier Beatą Szydło i samorządowcy.

    W wygłoszonej homilii abp Marek Jędraszewski przypomniał, że napis „Arbeit macht frei”, wywodzi się z Biblii i jest parafrazą słów Chrystusa „Wahrheit macht frei” czyli „Prawda czyni wolnym”. Jak wiadomo napis u wejścia do obozu był wielkim kłamstwem, bo praca tam miała wyniszczyć i pozbawić człowieczeństwa, a nie przywrócić wolność.

    http://www.fronda.pl/a/abp-marek-jedraszewski-oto-dlaczego-ss-mani-bali-sie-wzroku-o-kolbe,113926.html

  7. kropka pisze:

    Oto potężne cuda jakie dzieją się za przyczyną św. ojca Kolbe!

    17 II 1941 Niemcy aresztowali o. Maksymiliana Kolbego. Osadzili go na Pawiaku, a potem w KL Auschwitz, gdzie oddał życie za współwięźnia. Dziś przypominamy dwa cuda, jakie miały miejsce po śmierci ojca Kolbe, a które stały się przyczyną do tego, by ojciec Kolbe został Świętym! Oto one…

    W osiem i dziewięć lat po śmierci ojca Maksymiliana Kolbego we Włoszech wydarzyły się dwa nadzwyczajne uzdrowienia, uznane przez Kościół za cuda. Dzięki nim polski franciszkanin ogłoszony został błogosławionym – czytamy w „Miesięczniku Rodzin Katolickich”.

    https://malydziennik.pl/oto-cuda-jakie-dzieja-sie-za-wstawiennictwem-ojca-kolbe/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s