Karmelici bosi na Białorusi proszą o wsparcie – pomóżmy im wybudować kościół

Pod Mińskiem karmelici bosi budują kościół dla swoich wiernych oraz klasztor, w którym będą mogli krzewić wiarę katolicką w trudnym postsowieckim regionie.

Udało się zdobyć pozwolenia, budowa ruszyła – fundamenty już położone, ale……bez finansowej pomocy ludzi dobrej woli świątynia nie powstanie! Ufam, że Pani wrażliwe, katolickie serce nie pozwoli na obojętność i zechce Pani pomóc karmelitom bosym.

Proszę zobaczyć, co już udało się zrobić i posłuchać jednego z braci. To ojciec Piotr Frosztęga, polski delegat zakonu w Mińsku:

W tej chwili wierni z parafii Bożego Ciała spotykają się w małej ciasnej kaplicy, widocznej w tle. Marzą o swoim kościele.

O AKCJI:

Parafia pw. Bożego Ciała w Mińsku powstała oficjalnie 18 stycznia 2007 roku. Jej początków należy jednak szukać w październiku 2006 roku, gdy administrator apostolski archidiecezji mińsko-mohylewskiej bp Antoni Dziemianko przekazał Prowincji Warszawskiej Karmelitów Bosych pieczę nad powstającą wspólnotą parafialną. 

Po kilkuletnich staraniach udało się poświęcić plac pod budowę kościoła i klasztoru oraz nowo budowaną kaplicę pw. Matki Bożej Szkaplerznej.

Żyjąca tam wspólnota karmelitów bosych każdego dnia gromadzi się na modlitwę brewiarzową, medytację oraz Mszę Świętą, która jest punktem kulminacyjnym życia zakonników.

Poza tym duchowi podejmują zadania zgodne z potrzebą Kościoła lokalnego pełniąc obowiązki duszpasterzy w dwóch parafiach. Ojcowie pełnią także posługę w szpitalu, internacie dla porzuconych dzieci, jak również pracują dla dobra całego Kościoła na Białorusi.

Mińska wspólnota stoi dziś przed nowymi wyzwaniami  – budową kościoła i klasztoru. Zakonnicy – jak sami mówią – zdają się na Opatrzność Bożą i wstawiennictwo św. Józefa w prowadzeniu tej inwestycji. Otwórzmy nasze serca i wesprzyjmy naszych braci w wierze, odpowiadając na ich apel:

„Drodzy Dobrodzieje! Mamy nadzieję na Waszą życzliwość. Wiecie dobrze, że wszystkie dzieła które prowadzimy nie byłyby możliwe gdyby nie modlitwa i Wasza ofiarność. Dlatego zwracamy się do Was raz jeszcze o wsparcie i pomoc w budowie kościoła i klasztoru w Parafii Bożego Ciała w Mińsku. Z Waszą pomocą będziemy w stanie realizować wszystkie te zamierzenia. Dziękując za każdą życzliwość, polecamy Was wszystkich w modlitwie przed Panem.”

Gorąco Państwa namawiam do wzięcia udziału w tej szlachetnej akcji, która nie tylko wspomoże budowę nowej Świątyni Bożej, ale również rozpowszechni propagowanie katolicyzmu na białoruskiej ziemi. Aby wesprzeć zakon Braci Karmelitów Bosych, wystarczy wypełnić powyższy formularz i wybrać kwotę, którą chcieliby Państwo przekazać na ten szczytny cel:

Wspomóż budowę kościoła – kliknij: 
www.popierajmy.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „Karmelici bosi na Białorusi proszą o wsparcie – pomóżmy im wybudować kościół

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. Betula pisze:

    http://www.dzieje.pl/aktualnosci/75-rocznica-meczenstwa-siostr-nazaretanek-z-nowogrodka

    Uroczystości z okazji 75. rocznicy męczeństwa sióstr nazaretanek, które ofiarowały swoje życie, by uratować 120 osób z rąk Niemców, odbyły się w sobotę i w niedzielę w Nowogródku w obwodzie grodzieńskim. Miejscowy kościół farny podniesiono do rangi sanktuarium.

    „To miejsce jest święte, bo zachowuje pamięć o męczennikach” – mówił w niedzielę w czasie uroczystej mszy św. nuncjusz apostolski na Białorusi, arcybiskup Gabor Pinter. „Chrześcijanie nie zwyciężają siłą, lecz poprzez wiarę i miłość” – podkreślał duchowny.

    W czasie mszy św. odczytano dekret biskupa grodzieńskiego Aleksandra Kaszkiewicza, który nadaje kościołowi farnemu w Nowogródku status sanktuarium.

    Jak powiedział PAP biskup Kaszkiewicz, ma to ogromne znaczenie dla miejscowych parafian, którzy szczególnie czczą pamięć o błogosławionych męczennicach, ale także dla całego Kościoła na Białorusi. „Kościół na Białorusi, na Grodzieńszczyźnie odradza się m.in. dzięki kultowi tych męczennic, które do końca dawały świadectwo swojej wiary” – wskazał.

    11 zakonnic ze Zgromadzenia Najświętszej Rodziny z Nazaretu pod przewodnictwem s. Marii Stelli latem 1943 r. zgłosiło się dobrowolnie na gestapo, by ofiarować swoje życie za uratowanie aresztowanych 120 lokalnych mieszkańców. Osoby te uniknęły śmierci, a zakonnice zostały rozstrzelane w lesie pod Nowogródkiem 1 sierpnia 1943 r.

    Kościół uznał je za błogosławione – beatyfikacji dokonał Jan Paweł II w marcu 2000 r. W Kościele p.w. Przemienienia Pańskiego znajduje się kapliczka z relikwiami męczennic.

    „Dla mnie jako ojca, świadomość, że siostry oddały życie, by ratować ojców rodzin, to wezwanie do tego, by być wdzięcznym Kościołowi za to, że potrafił i potrafi wychować takich ludzi, zdolnych do poświęcenia swojego życia za innych” – powiedział PAP Cezary Andrzej Jurkiewicz, członek zarządu Polskiej Fundacji Narodowej, który wraz z innymi przedstawicielami tej instytucji uczestniczył w uroczystościach.

    W Nowogródku obecni byli także pielgrzymi z Wrocławia, wywodzący się z duszpasterstwa akademickiego utworzonego tam przez ks. Aleksandra Zienkiewicza, zwanego Wujkiem, który był kapelanem nazaretanek z Nowogródka, a po wojnie został zmuszony do wyjazdu do Polski. „To dla nas niesamowita radość, że coraz więcej mówi się o Nowogródku i o ofierze sióstr nazaretanek” – powiedziała PAP pani Elżbieta Szymczyk z Wrocławia. „Wujek, tak blisko związany z siostrami, był osobą, która wywarła niesamowity wpływ na życie duchowe wielu ludzi” – podkreśliła. Przypomniała, że obecnie toczy się proces beatyfikacyjny ks. Zienkiewicza.

    W sobotę wieczorem na miejscu rozstrzelania sióstr w lesie pod Nowogródkiem zgromadzili się miejscowi parafianie, a także liczni pielgrzymi z Białorusi i Polski, by upamiętnić ich ofiarę. We mszy św. uczestniczyli abp metropolita białostocki Tadeusz Wojda i zwierzchnik białoruskich katolików abp Tadeusz Kondrusiewicz. W nocy z soboty na niedzielę w kościele Przemienienia Pańskiego odbyło się czuwanie.

    W uroczystościach uczestniczyli m.in. dyplomaci polscy z Mińska i Grodna i przedstawiciele miejscowych władz, którzy dziękowali duchownym za zorganizowane uroczystości i podkreślali, że pamięć o siostrach męczennicach jest ważna dla mieszkańców Nowogródka.

    Barokowy kościół farny pw. Przemienienia Pańskiego wybudowany został w latach 1719–1723 na miejscu wcześniejszej świątyni ufundowanej pod koniec XIV wieku przez Wielkiego Księcia Litewskiego Witolda. W kościele tym 12 lutego 1799 r. był ochrzczony Adam Mickiewicz, a w 1422 r. odbył się tu ślub króla Władysława Jagiełły z Sonką Holszańską.

    Z Nowogródka Justyna Prus (PAP)

  3. Betula pisze:

    http://www.dzieje.pl/aktualnosci/77-lat-temu-o-m-kolbe-zglosil-sie-w-auschwitz-na-smierc-za-wspolwieznia

    77 lat temu podczas apelu w niemieckim obozie Auschwitz franciszkanin Maksymilian Kolbe dobrowolnie oddał życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka, jednego z dziesięciu skazanych na śmierć głodową w odwecie za ucieczkę Polaka Zygmunta Pilawskiego.

    Franciszkanin zmarł po dwóch tygodniach męczarni, 14 sierpnia 1941 r. dobity zastrzykiem fenolu.

    Kilka tygodni przed męczeńską śmiercią Maksymilian powiedział do współwięźnia Józefa Stemlera: „Nienawiść nie jest siłą twórczą. Siłą twórczą jest miłość”.

    Franciszkanin ojciec Maksymilian Maria Kolbe trafił do Auschwitz 28 maja 1941 r. z więzienia na Pawiaku w Warszawie. W obozie otrzymał numer 16670. Historyk z Muzeum Auschwitz Teresa Wontor-Cichy powiedziała, że początkowo trafił do pracy przy zwożeniu żwiru na budowę parkanu przy krematorium. Potem dołączył do komanda w Babicach, które budowało ogrodzenie wokół pastwiska.

    W Babicach losy zakonnika zetknęły go m.in. z Tadeuszem „Teddym” Pietrzykowskim, przedwojennym wicemistrzem Polski w boksie, również więźniem. Któregoś dnia dostrzegł nadzorcę, który okrutnie znęcał się nad Kolbem. Pięściarz postanowił dać oprawcy nauczkę. Zaproponował esesmanom, że stanie z nim do walki na pięści. Niemcy zgodzili się, po chwili nadzorca leżał na ziemi powalony ciosem. Pobity Kolbe zaczął wtedy prosić „Teddy`ego”, by nie bił mężczyzny.

    W Auschwitz Maksymilian podupadł na zdrowiu. Trafił do szpitala obozowego. Więźniowie zaczęli otaczać go opieką. „Gdy poczuł się lepiej, wręcz wypchnięto go ze szpitala w obawie, by nie został w nim uśmiercony” – mówiła Wątor-Cichy. Później trafiał do lżejszych prac, początkowo w pończoszarni, gdzie reperowano odzież, a później w kartoflarni przy kuchni.

    Pod koniec lipca z obozu uciekł więzień Zygmunt Pilawski. Za karę zastępca komendanta Karl Fritzsch zarządził apel. Wybrał dziesięciu więźniów i skazał ich na śmierć głodową. Wśród nich był Franciszek Gajowniczek.

    Opisując w 1946 r. tzw. wybiórkę Gajowniczek powiedział: „Nieszczęśliwy los padł na mnie. Ze słowami +Ach, jak żal mi żony i dzieci, które osierocam+ udałem się na koniec bloku. Miałem iść do celi śmierci. Te słowa słyszał ojciec Maksymilian. Wyszedł z szeregu, zbliżył się do Fritzscha i usiłował ucałować go w rękę. Wyraził chęć pójścia za mnie na śmierć”.

    Zamykając drzwi celi śmierci jeden z Niemców miał powiedzieć do więźniów, że „zwiędną jak tulipany”.

    Egzekucje przez zagłodzenie budziły grozę wśród więźniów. Po ucieczce więźnia z bloku, w którym był więziony, komendant lub kierownik obozu wybierał podczas apelu dziesięciu lub więcej więźniów. Byli zamykani w jednej z cel w podziemiach bloku nr 11. Nie otrzymywali pożywienia ani wody. Po kilku, kilkunastu dniach umierali w straszliwych męczarniach. Na podstawie rejestru więźniów bloku nr 11 historycy ustalili kilka dat „wybiórek”.

    Ojciec Kolbe po dwóch tygodniach męki wciąż żył. 14 sierpnia 1941 r. został uśmiercony przez niemieckiego więźnia-kryminalistę Hansa Bocka, który wstrzyknął mu zabójczy fenol.

    Franciszek Gajowniczek przeżył wojnę. Zmarł w 1995 r. w Brzegu na Opolszczyźnie w wieku 94 lat. Pochowany został na cmentarzu przyklasztornym franciszkanów w Niepokalanowie.

    Rajmund Kolbe urodził się 8 października 1894 r. w Zduńskiej Woli. W 1910 r. wstąpił do zakonu, gdzie przyjął imię Maksymilian. Studiował w Rzymie, gdzie w 1917 r. założył stowarzyszenie Rycerstwa Niepokalanej. Do Polski wrócił dwa lata później. W 1927 r. założył pod Warszawą klasztor-wydawnictwo Niepokalanów. Trzy lata później wyjechał do Japonii, skąd wrócił w 1936 r. Objął kierownictwo Niepokalanowa, który stał się największym klasztorem katolickim na świecie.

    We wrześniu 1939 r. Niemcy po raz pierwszy aresztowali Kolbego i franciszkanów. Duchowni odzyskali wolność w grudniu. 17 lutego 1941 r. Maksymiliana aresztowano po raz drugi. Trafił na Pawiak, a potem do Auschwitz.

    Polski franciszkanin został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 r., a kanonizowany przez Jana Pawła II jedenaście lat później. Stał się pierwszym polskim męczennikiem podczas II wojny, który został wyniesiony na ołtarze.

    Teresa Wontor-Cichy wspomniała, że Maksymilian miał dwóch braci. Józef również był franciszkaninem. Zmarł w 1930 r. podczas nieudanej operacji wyrostka. Z kolei Franciszek był legionistą i weteranem wojny z bolszewikami. W 1943 r. trafił do Auschwitz za działalność konspiracyjną. Był przenoszony do innych obozów. Zmarł 23 stycznia 1945 r. w KL Dora-Mittelbau.

    Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. (PAP)

    autor: Marek Szafrański

    • Renata Anna pisze:

      To tylko tak na marginesie. 🙂 Rajmund Kolbe urodził się 8 stycznia 1894r.

    • Anna Maria pisze:

      Wieść gminna niesie, że ciało tego wielkiego świętego nie zostało spalone, zostało ocalone i pochowane, oraz stąd też wziął się zakaz panów tego świata jakiegokolwiek przekopywania ziemii w Auschwitz….

    • Leszek pisze:

      Zygmunt Pilawski był proboszczem w naszej parafii. Może to zbieżność nazwisk, ale sprawa jest interesująca. Pozdrawiam

  4. wobroniewiary pisze:

    Wróciłam, muszę dojść do siebie i zabieram się za wpis o „mannie św. Mikołaja”
    Mieszkam przy granicy wschodniej, blisko ludzi prawosławnych i dlatego jestem zakochana w Bari i w św. Mikołaju 🙂

  5. Helena pisze:

    Grupa Modlitwy Św. O PIO wspierać będzie modlitwą podczas adoracji Najśw. Sakramentu w naszej kaplicy. Z Panem Bogiem. animatorka. Helena.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s