Nadesłał ks. Adam Skwarczyński „Pobożne pszczoły”

Te pszczoły są pobożniejsze niż większość ludzi.

W Kapandriti, niedaleko Aten, wydarzyła się niesamowita historia. Ten cud powtarza się do dziś. Zobacz jak przyroda wielbi swojego Stworzyciela.

Dziesięć lat temu pobożny pszczelarz Isidoros Timinis miewał problemy ze swoimi ulami. Pszczoły wymierały i przynosiły bardzo mało miodu. Chcąc chronić swoją pasiekę wpadł na pewien pomysł, gdy zawiodły inne, znane mu metody leczenia. Zamiast jednej z ram zamontował w ulu ikonę ukrzyżowania Pana Jezusa, aby ta chroniła pszczoły przed chorobami.

Gdy jakiś czas później wszystko wróciło do normy, a miód na powrót lał się z plastrów, postanowił otworzyć ul z ikoną. Ku jego zaskoczeniu pszczoły okazały szacunek postaci Jezusa. Komórki z wosku pokrywały prawie całą ikoną poza obliczem Jezusa i dobrym łotrem. Zły, nienawrócony łotr był natomiast pokryty woskiem.

Szczęśliwy pszczelarz zaniósł ikonę w dłoniach do klasztoru na tzw. Kalwarii Trzech Krzyży i ofiarował mnichom, którzy uznali to wydarzenie za cud. Wiele osób zastanawiało się, czy można wytłumaczyć ten fenomen. Być może złoto użyte do pozłacania nimbu, albo szelak, którym impregnuje się szaty Chrystusa mogły być rozwiązaniem zagadki.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Jednak podobne próby, gdy Isidoros ofiarowywał kolejne ule na cześć świętych i męczenników, pokazały, że jest to cud. Za każdym razem pszczoły okazywały podobny szacunek z czułością dbając o miejsca wizerunku świętych. Niezależnie czy widniał na nim Chrystus, Św. Szczepan, czy Matka Boża. To dowód na to, jak przyroda jednak zna, i jak wielbi swojego Stwórcę, nawet w takim ulu !

To są więc naprawdę pobożne i wierzące pszczoły.
Nie na darmo wosk, owoc ich pracy używa się do liturgii w K-le.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Nadesłał ks. Adam Skwarczyński „Pobożne pszczoły”

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    „Policjanci z Biura do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Głównej Policji zapobiegli tragedii dwóch nastolatek, które zadawały sobie rany cięte w trakcie transmisji na żywo prowadzonej na portalu internetowym. Jak podała policja, dziewczynkom nic poważnego się nie stało.”
    Więcej: http://niezalezna.pl/230650-nastolatki-zadawaly-sobie-rany-w-trakcie-transmisji-na-zywo

  3. babula pisze:

    Lubię patrzeć na drzewa rosnące niedaleko mojego domu. Często myślę sobie co one „czują”. Jak są posłuszne Woli Bożej: na wiosnę kwitną, w lecie dają owoce, jesienią rumienią się kolorami a w zimie zasypiają pod kołderką śniegu. A gdy na nie patrzę w określonej jakiejś chwili zdają mi się omdlewać z miłości i uwielbienia ku Bogu (podobnie jak kwiaty posadzone przed domem wyciągają z tęsknotą listeczki i płatki ku Panu).. Tak wydaje mi się, że to tajemnica całej przyrody, ukryta przed naszymi oczami.

  4. babula pisze:

    Przychodzi mi też na myśl jak szczęśliwy byłby człowiek gdyby poddał się i „rozpuścił” w Woli Bożej jemu przeznaczonej. Widzę w wyobraźni jak wlewa się w tego człowieka całe piękno i świętość jemu przeznaczone,podobnie jak fala słońca, kwiatów, śpiewu ptaków, lśnień kropel wody…wszystko najpiękniejsze co stworzył Bóg. I to przychodzi z ogromną miłością czułością Boga dla człowieka.
    I okazuje się, że trzeba ze sobą bardzo walczyć by całe to bogactwo przyjąć.
    Walczyć -sama ze sobą by przyjąć bogactwo -niepojęte! A jednak tak jest ..:(

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s