Niezwykle ważna homilia bpa Józefa Zawitkowskiego w Gietrzwałdzie – musisz jej wysłuchać!

Pan Bóg powiedział do nas „Nie cudzołóż”. Byliby ludzie piękni urodą czystego serca i czystych oczu, i czystą miłością, ale myśmy poplątali miłość z łajdactwem, małżeństwo z partnerstwem i tym grzechem zgnije współczesny świat.
[…] Przysięgałem z Konopnicką: „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”, teraz sami sobie naplujemy. Nie będzie uchodźca rządził w moim domu, bo przysięgałem, że: „Twierdzą nam będzie każdy próg, tak nam dopomóż Bóg!” więc przysięgi nie zmienię. A gdyby ktoś w moim domu krzyż zdjąć usiłował i dzieci nam germanił, to ten nie jest z ojczyzny mojej. Niech wróci do siebie. Dajcie nam żyć, pracować i modlić się spokojnie w rodzinnym domu, gdzie Panem jest Jezus, a Królową Jego Matka
[…]Boga trzeba słuchać, a nie ludzi. Wtedy zbyteczną będzie ustawa o aborcji, o eutanazji. Wystarczy Nie zabijaj. Nikogo i nigdy. Reszta jest od diabła….

W sobotę w Gietrzwałdzie ponad 20 tys. pielgrzymów z całej Polski uczestniczyło w Dniu Pokuty, nawiązującym do Maryjnych objawień i będącym elementem obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Dzień Pokuty odbył się on pod hasłem „Od wolności wewnętrznej do wolności zewnętrznej”.

Po Drodze Krzyżowej odbyło się nabożeństwo pokutne połączone z możliwością indywidualnej spowiedzi w polowych warunkach.

Najważniejszym punktem uroczystości była Msza święta, której przewodniczył biskup bydgoski Jan Tyrawa. Udział w niej wzięli biskupi, liczni kapłani, marszałek Sejmu RP, wojewoda, przedstawiciele władz samorządowych oraz tysiące pielgrzymów.

Wprowadzając do liturgii metropolita warmiński abp Józef Górzyński powiedział: „Świadomi wielu dróg, którymi nasi rodacy dążyli do wolności, dzisiaj pragniemy przywołać drogę duchową. Jest to droga, którą przemierzali Polacy w łączności z Bogiem, świadomi, że tylko On, Pan dziejów, może odrodzić w nich prawdziwą wolność ducha i ciała, może poprowadzić do wolności wewnętrznej a potem zewnętrznej. Czynimy to w Gietrzwałdzie, miejscu, gdzie w najtrudniejszym etapie zniewolenia Polaków objawiła się Maryja Niepokalana i po polsku wezwała do modlitwy i przemiany. Był to dla Polaków jeden z najmocniejszych impulsów pobudzających do odrodzenia swojej narodowej tożsamości i do podjęcia duchowej drogi do wolności”.

Kazanie podczas Eucharystii wygłosił emerytowany biskup łowicki Józef Zawitkowski.

– Więc do Gietrzwałdu idę, bom grzeszny. Sto lat odzyskanej niepodległości, a my wciąż zniewoleni. Do Gietrzwałdu idę, bym się z opętania uwolnił, bo wolność sumieniem się mierzy – mówił kaznodzieja. – Do Gietrzwałdu iść muszę, bo nam cudu trzeba! Tu Polacy ongiś nie za miecz chwytali, ale za różaniec i stał się cud wolności – dodał, przywołując słowa Piusa XI „Bo nie siłą, ale modlitwą niewolę zrzucić trzeba”.

Próbując wyjaśnić obecność zła w świecie biskup zaznaczył, że jest ono skutkiem źle wykorzystanej wolności. W tym kontekście przywołał słowa Jana Pawła II: „Nawet źle pojęta demokracja może stać się totalitarnym zniewoleniem”.

– Nasz Gietrzwałdzki Dzień Pokuty przeżywamy jako refleksję nad prawdą, że nie ma wolności narodu bez wolności sumienia każdego z obywateli. Ojciec Święty Pius IX wołał do nas: „Starajcie się usuwać przyczynę Waszej niewoli, którą jest grzech” – kontynuował biskup.

Przywołując Dekalog, wskazywał: „Boga trzeba słuchać, a nie ludzi. Wtedy zbyteczną będzie ustawa o aborcji, o eutanazji. Wystarczy Nie zabijaj. Nikogo i nigdy. Reszta jest od diabła. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni. (Mt 7,1) Wierzącym nie trzeba ustawy, wystarczy sumienie”.

– Trzeba rozliczyć afery, złodziejstwa bezbożnych, ale wystarczyłoby przykazanie: „Nie kradnij”. Nikogo nigdzie i nigdy. Zło trzeba rozliczyć do ostatniego szeląga. Ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie (por. Mt 5,18). Pan Bóg powiedział do nas „Nie cudzołóż”. Byliby ludzie piękni urodą czystego serca i czystych oczu, i czystą miłością, ale myśmy poplątali miłość z łajdactwem, małżeństwo z partnerstwem i tym grzechem zgnije współczesny świat – wskazał hierarcha.

– Przysięgałem z Konopnicką: „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”, teraz sami sobie naplujemy. Nie będzie uchodźca rządził w moim domu, bo przysięgałem, że: „Twierdzą nam będzie każdy próg, tak nam dopomóż Bóg!” więc przysięgi nie zmienię. A gdyby ktoś w moim domu krzyż zdjąć usiłował i dzieci nam germanił, to ten nie jest z ojczyzny mojej. Niech wróci do siebie. Dajcie nam żyć, pracować i modlić się spokojnie w rodzinnym domu, gdzie Panem jest Jezus, a Królową Jego Matka – powiedział bp Zawitkowski

Za: kliknij

Homilia bpa Józefa Zawitkowskiego z Dnia Pokutnego w Gietrzwałdzie –
jest to fragment z całości nagrania udostępnionego przez Archidiecezję Warmińską

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Niezwykle ważna homilia bpa Józefa Zawitkowskiego w Gietrzwałdzie – musisz jej wysłuchać!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    • beat pisze:

      piekne swiadectwo ksiedza od okultyzmu do ksiedza

    • Anna Katarzyna pisze:

      Witam. Nabożeństwo pokutne- super, kazanie księdza- rewelacja, a potem- świeccy szafarze z Ciałem Pańskim i księża na „bezrobociu”. Czyli po sakramencie pokuty brak możliwości godnego przyjęcia komunii św., ponieważ kapłani nie wyszli do ludu. Bardzo mnie to zabodło, pojechaliśmy rodzinnie i takie rozczarowanie na koniec. Nawet przy tak szczytnych inicjatywach takie nadużycie. Podkreślam- księża pozostali na swoich miejscach, a przecież- jak sami piszecie: ” Najważniejszym punktem uroczystości była Msza święta, której przewodniczył biskup bydgoski Jan Tyrawa. Udział w niej wzięli biskupi, liczni kapłani,(…)”. Nie z niedoboru więc kapłanów świeccy udzielali komunii. Bardzo smutne i niepokojące.

  2. wobroniewiary pisze:

    A tu homilia ks. Jana Pęzioła – nie można dwóm panom służyć: Bogu i mamonie!

  3. wobroniewiary pisze:

    Dla przypomnienia:
    Już dla Żydów konsekwencje cudzołóstwa były katastrofalne, ponieważ cudzołóstwo, morderstwo i bałwochwalstwo było hilul haSzem, czyli zbezczeszczeniem Imienia Bożego. Przez cudzołóstwo człowiek wchodzi w zakres działania złego ducha, ponieważ jest to drwina z Prawa Bożego – powiedział w rozmowie z PCh24.pl o. Augustyn Pelanowski

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2018/01/19/o-augustyn-pelanowski-akceptacja-cudzolostwa-czyli-ze-jan-chrzciciel-umarl-na-darmo/

  4. wobroniewiary pisze:

    „Bo grzech pojawił się przez źle wykorzystaną wolność, kiedy człowiek przywłaszczył sobie prawo decydowania, co dobre, a co złe, zapragnął decydować o życiu i o śmierci”- wskazał biskup, który nawiązał do pieśni uwielbienia, która popłynęła z ust Maryi, gdy nawiedziła swoją krewną, Elżbietę.

    „Miriam, śpiewaj dalej! Patrz, zapatrzyły się w Ciebie gietrzwałdzkie lasy i warmińskie jeziora. Góry stanęły! Zamilkł zgiełkliwy świat bezbożnych, a my w Gietrzwałdzie oczekujemy Boskiego przebaczenia. Bóg wywyższy pokornych, On nas powołał do wolności synów Bożych”-mówił duchowny. Biskup Józef Zawitkowski prowadził wiernych przez kolejne Tajemnice Różańca, a więc kolejne rozdziały wspólnej historii Jezusa i Maryi.

    Jak Ci dziękuję, Matko, że w Kościele nigdy nie byłem sierotą. Ty zawsze byłaś mi Matką. Matką mojej wiary, Matką mojego powołania. Matką mojej pierwszej spowiedzi, a zawsze Matką Miłosierdzia. W drodze do Gietrzwałdu układałem sobie, co ja Ci powiem, gdy spojrzę na Twój obraz, gdy się będę spowiadał. Nic nie powiedziałem. Odczułem, że Ty, Matko, wszystko o mnie wiesz i znasz mnie więcej niż ja samego siebie. Głowę spuściłem, a na trawę spadły moje łzy sieroce inie wiedziałem, czy to krople rosy wieczornej, czy to pokutne łzy moje”- mówił ze wzruszeniem bp Zawitkowski, który podkreślił,że w Gietrzwałdzie chciałby dziś zobaczyć „kawałek wolnej Polski”, w której ludzie patrzą na siebie życzliwie, przez łzy radości, mówiąc sobie „do ucha i serca dobre słowa”. Gietrzwaldzki Dzień Pokuty przeżywamy jako refleksję nad prawdą, która brzmi: „nie ma wolności narodu bez wolności sumienia każdego z obywateli”.

    „Chcemy sobie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Polacy – mądrzy, bogaci i pobożni – popadli w niewolę, a Polskę wymazano z mapy Europy. Odpowiedź jest prosta: bośmy byli głupi i chwaliliśmy się naszymi grzechami – dumnym liberum veto, kłamstwem, warcholstwem, zdradą, złodziejstwem, pogardą dla chłopów, pychą i głupotą. Nie słuchaliśmy proroków, kiedy ks. Piotr Skarga wołał wobec króla, senatorów i dworu: „Nierządem Polska stoi! Lecz gdy się nie spodziejecie, pogruchoce was Pan Bóg, jako ten gliniany garniec!”- mówił w homilii abp Zawitkowski.

    „Więc błagam Cię, cudowna Pani Gietrzwałdu, Ucieczko grzesznych i moje ocalenie, błagam Cię przez modlitwę i posługę obecnych tu kapłanów(…) Duchowny prosił Maryję, aby osłoniła od złego dzieci polskie, „aby wzrastały w latach, w łasce u Boga i u ludzi, by były mądre i dobre”.

    „Niepokalana, u źródełka Gietrzwałdu, zdepcz głowę węża, moc szatana”- zwracał się do Maryi kapłan, który powierzył Matce Bożej osoby duchowne, świecie, konsekrowane, chorych, zniewolonych, a także polskie rodziny. Hierarcha błagał Maryję, by zdeptała „diabelski mur wrogości”.

    http://www.fronda.pl/a/niepokalana-u-zrodelka-gietrzwaldu-zdepcz-glowe-wezamoc-szatana-mocne-i-piekne-kazanie-bp-zawitkowskiego,111930.html

    • tu MariaPietrzak pisze:

      Podczas Kongresu Eucharystcznego , nie pamietam …czy w 87 roku , tematem byla „Wolnosc i Eucharystia”.
      Utrata wolnosci , czyli grzech mnozy sie , bierze nas w niewole , kiedy odchodzimy od zjednoczenia z Jezusem , od Eucharystii . Od czestej Komunii swietej , od adoracji . Bardzo dobre homilie . Mozna powiedziec Papieska podana reka .

  5. AnnaSawa pisze:

    Protestant na Mszy Świętej – świadectwo.

  6. Witek pisze:

    Męski Różaniec Warszawa

    Witajcie Wojownicy Maryi!!!
    Już w sobotę 7 lipca 2018 kolejne Nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi pod roboczą nazwą „Męski Różaniec Warszawa”.
    W zeszłym tygodniu wyprodukowaliśmy 4 minutowy trailer zapraszający na to wydarzenie, który można obejrzeć na kanale YT Męski Różaniec Warszawa:

    Zaczynamy Mszą Świętą w Archikatedrze Warszawskiej św. Jana Chrzciciela przy ul. Świętojańskiej 8 o godzinie 8:00. Podczas Mszy jeden z Kapłanów będzie się modlił w intencji mężczyzn, mężów i ojców, aby odważnie i odpowiedzialnie chronili swoje rodziny tu na ziemi na wieczność.

    Po Mszy przejdziemy w kolumnie dwójkowej pod figurę Matki Bożej Pasawskiej przy ul. Krakowskie Przedmieście 64. Podczas marszu odmówimy Litanię do św. Józefa.

    Pod figurą odmówimy Różaniec Święty – Tajemnice Chwalebne – wraz z rozważaniami. Następnie przez 15 minut w ciszy będziemy kontemplować tajemnice Różańca, aby wypełnić warunki Nabożeństwa, jakie Matka Boża przekazała dzieciom w Fatimie 13 lipca 1917 roku.
    Na zakończenie Nabożeństwa odśpiewamy Bogurodzicę i Apel Jasnogórski.

    Proszę rozsyłajcie tą wiadomość.

    Ave Maryja!!!

    • Sylwek pisze:

      przyznam że od początku spotkań w warszwwie chcę się wybrać ale 3 godziny jazdy może z kimś? Lublin okolice.

  7. Ania pisze:

    W poniedziałek Sejm zajmie się projektem „Zatrzymaj Aborcję”. Wcześniej, przez kilka miesięcy sejmowa komisja konsekwentnie odmawiała rozpatrzenia tej sprawy.

    • Monika pisze:

      Czas skoczyć z tą hańbą.
      Potrzeba teraz to omadlać. +++

    • Monika pisze:

      Niestety projekt „Zatrzymaj aborcję” znów utknął w martwym punkcie.
      Komisja skierowała prace do podkomisji, w której zasiadają niestety osoby, które wcześniej głosowały za aborcją czyli za zabijaniem dzieci podejrzanych o chorobę, w tym z PO i Nowoczesnej.
      W mediach podają nieprecyzyjnie, bo mówią, że chodzi o dzieci nieuleczalnie chore, a prawda jest taka, że chodzi o dzieci podejrzane, że są chore.

  8. mała pisze:

    Módlmy się za nas, za nasze rodziny i za Ojczyznę, powierzajmy też Bogu Wałęsę, który chyba zwariował na starość i grozi użyciem broni

    • mała pisze:

      Po licznych aktach wsparcia działań opozycji przeciwko rządom Prawa i Sprawiedliwości, Lech Wałęsa przystąpił do kolejnego etapu. Wzywa do fizycznego buntu i zapewnia, że jeśli PiS „zaatakuje Sąd Najwyższy”, to 4 lipca o godz. 15.00 Wałęsa rusza na Warszawę.

      Wałęsa zapowiada, że jest gotów stanąć „na czele fizycznego odsunięcia głównego sprawcy wszystkich nieszczęść”.

      https://wpolityce.pl/polityka/401966-walesa-wzywa-ue-do-interwencji-i-zapowiada-rewolucje

    • Maggie pisze:

      Czy pod poduszką tuli, jak ukochaną zabawkę … wielostrzałową pukawkę … ?
      Do obrony osobistej ? … przed … policją ? …?!???
      Ciekawe spojrzenie … jak to już w przeszłości bywało, gdy w „Nocnej Zmianie” pierwsze skrzypce zagrało

      • Maggie pisze:

        Taki zamiar … i „humorek”,
        że w kaftanie „wio!” .. do Tworek,
        bo inaczej żywot marny:
        kłania mu się Kodeks Karny.

  9. wobroniewiary pisze:

    Krótki dialog z nowym księdzem (świeżo wyświęconym), który przyszedł do naszej parafii:
    – (…) A czy księdzu przeszkadza klękanie?
    – Mi? Ja się bardzo cieszę jak ludzie klękają. Chciałbym, aby cały Kościół klękał!

    Dzięki Ci Panie Boże za naszego nowego wikarego ❤

    • tu MariaPietrzak pisze:

      Cieszy taka postawa Ksiedza Wikarego , ktora dzialania sie domaga .
      Taka mysl ….
      … To , co zauwazylam , podczas licznych nabozenstw przed wystawionym Najswietszym Sakramentem … kiedy Kaplan kleczy , Kosciol kleczy .
      Kiedy Kaplan wstaje , Kosciol wstaje .
      Kiedy Kaplan siada , Kosciol siada .
      Jesli jest problem , to pochodzi on nie od wiernych Kosciola , ale od Wybranych .
      To nie o pozwolenie na klecznie chodzi , ale o przywrocenie Bogu to , co Mu sie nalezy .
      O POWROT NA SWOJE MIEJSCE !
      ‘Amen .Uwielbienie i chwala, madrosc i dziekczynienie , czesc , moc i potega Bogu naszemu na wiek wiekow’ (lektura Pierre Jean Aernoudt)
      „Jakze bowiem wielu w swiatyni mojej stoi przede Mna jak bozki, tak ze ludzi od poboznosci i milosci ku Mnie odwodza , a na siebie sciagaja uwage” , skarzy sie Jezus . ( Tak bylo kiedys , dzisiaj uwage sciagaja kleczacy)
      Trzeba sie wsluchac , bo na dzien dzisiejszy wiara w prawdziwa Obecnosc Boga w Eucharystii zastraszajaco gasnie !
      Co na to Bozy Wybrancy?
      Oto ówczesny Kardynal Ratzinger w swojej ksiazce „ Duch liturgii „
      przytacza opowiadanie zaczerpniete z jednego z apoftegmatów Ojców Pustyni.
      Mówi ono o tym , jak to diabel zostal zmuszony przez Boga do pokazania sie niejakiemu opatowi Apollonowi.
      Diabel byl czarny, brzydki, o przerażająco wątłych członkach,
      przede wszystkim jednak nie miał kolan.
      Niezdolność klęczenia okazuje sie zatem istotą elementu diabolicznego.
      Nie bede sie tu zaglebiac w szczegoly , pisze dalej kardynal .
      (…)
      Byc moze postawa kleczaca jest rzeczywiscie czyms obcym dla kultury nowoczesnej ,
      skoro jest ona kulturą , ktόra oddalila sie od wiary i wiary już nie zna ,
      podczas gdy upadnięcie na kolana w wierze jest prawidlowym i płynącym z wnętrza koniecznym gestem.
      (…)
      … wstając z klęczek
      oddalamy sie od wspolnoty Apostolow i Meczennikow;
      od wspolnoty calego kosmosu,
      od jednosci z samym Jezusem Chrystusem !
      ………………
      I juz wiemy skad dzisiaj tak liczne i glosne problemy ! Wyjasnienie mamy !
      Kolan nie zginamy i sie od Jednosci z Prawdą na serio oddalamy !
      ……………………………….
      – Aby coraz wiecej Bozych Wybrancow w ten sposob Skarbu wiary strzegli , wedlug spojrzenia wielkiego Kardynala … modlitwy trzeba – najlepiej uwielbienia
      .‘Amen .Uwielbienie i chwala, madrosc i dziekczynienie , czesc , moc i potega Bogu naszemu na wiek wiekow’ (lektura Pierre Jean Aernoudt)

  10. Ehmm pisze:

    Niezwykła przyjaźń świętej kobiety z jej aniołem stróżem

    „Do zobaczenia, drogi aniele. Przekaż Jezusowi moje pozdrowienie”. Św. Gemma Galgani miała dar widzenia swojego anioła stróża i rozmawiała z nim tak, jak rozmawia się z najbliższymi przyjaciółmi.
    Każdy z nas ma swego anioła stróża. Nie wszyscy jednak mają łaskę osobistej z nim przyjaźni. Św. Gemma Galgani należała do tych niewielu uprzywilejowanych dusz, które nie tylko mogły widzieć swego anioła stróża, ale i regularnie z nim rozmawiać.

    Rozmawiała ze swym aniołem stróżem
    W biografii świętej autorstwa jej przewodnika duchowego, czcigodnego sługi Bożego o. Germano Ruoppolo, możemy przeczytać o niezwykłej więzi świętej Gemmy z jej aniołem stróżem. Jak wyjaśnia ojciec Ruoppolo: „Widoczna obecność anioła stróża, wyjątkowa łaska udzielona Gemmie przez Boga, była dla świętej czymś zupełnie naturalnym. Rozmawiała z nim tak, jak rozmawia się z najbliższymi przyjaciółmi”.

    Autor biografii świętej (wydanej po polsku pod tytułem „Głębie Duszy, czyli św. Gemma Galgani”) opisuje nie tylko „zwykłe” spotkania Gemmy z aniołem stróżem w ciągu dnia, ale i szczególną relację na początku i końcu dnia:

    W nocy, kiedy Gemma udała się na spoczynek, błagała usilnie anioła stróża, aby pobłogosławił jej czoło i czuwał przy jej wezgłowiu. Dopiero otrzymawszy takie zapewnienie, odwracała się na drugi bok, by zasnąć. To prawdziwie błogosławiony odpoczynek dziewicy, przy której obecni są widoczni aniołowie!

    https://pl.aleteia.org/2018/06/20/niezwykla-przyjazn-swietej-kobiety-z-jej-aniolem-strozem/

    • tu MariaPietrzak pisze:

      Dobrze , ze przypominasz . Ktos powiedzial , ze czas w jaki weszlismy nie da sie przezyc bez pomocy Aniolow i Archaniolow ! I jest to wazne .
      ……………………..
      …………………..
      A tak przy temacie , lubię szczerość Wojciecha Bąka . Jest jak naga prawda .
      Wprawdzie to nie o Strozach , ale tez o Aniolach ….

      ***
      Kto nachylił się czule z pomocą,
      Kiedym wołał o ratunek nocą?
      Nikt.
      Kto o smutku moim popamiętał,
      Kiedy byłem błędny jak zwierzęta?
      Nikt.
      Kto wołaniem świętem i zwycięskiem
      Wyrwał serce moje z domu klęski?
      Nikt.
      Aniołowie? Oni z dala stali
      Na pagórku za oknem, wyniośli
      I z pogardą na mnie spoglądali –
      Aniołowie biali w cieniu sośnin.
      Oni, co w dniu każdym mego szczęścia
      Nie opuszczą mnie na chwilę nawet
      I mieczami grożą mi i pięścią,
      Przeklinając mych grzechów bezprawie.
      Aniołowie biali w cieniu sośnin
      Nie pomogli mi w mej bezradności,
      Kiedym błagał, rzekli twardo: Rośnij!
      I zniknęli.

      / Aniołowie , Wojciech Bąk

  11. tu MariaPietrzak pisze:

    Modlitwa czyni cuda . ..

    O Aniele, ty rękę
    Daj!
    Przez łzy i mękę,
    Przez ciemny kraj,
    Do jasnych źródeł ty mnie doprowadź;
    Racz się zlitować!
    Serce me zwiędło jak marny
    Liść ;
    Wśród nocy czarnej
    Nie wiem, gdzie iść,
    I po przepaściach muszę nocować:
    Więc ty mnie prowadź.
    To, com ukochał, com tyle czcił,
    Zdeptane w pyle
    Padło bez sił;
    Rozpacz i hańbę widząc po drodze,
    Stanąłem w trwodze.
    Widziałem zbrodni zwycięski
    Szał,
    Widziałem klęski
    Duchów i ciał;
    Więc obłąkany boleścią chodzę
    We łzach i trwodze.
    I nie wiem teraz, w co wierzyć
    Mam,
    Jak dzień mój przeżyć
    W ciemności, sam;
    Nie wiem, czy zdołam wytrwać niezłomnie:
    Więc ty zstąp do mnie!
    Lękam się zstąpić z wątpieniem
    W grób
    I z utęsknieniem
    Do twoich stóp
    Chylę się z prośbą i nieprzytomnie
    Wołam: zstąp do mnie!
    Pokaż mi tryumf w przyszłości
    Dniach,
    Tryumf miłości
    Kupiony w łzach,
    I ludu mego zwycięstwo jasne
    Pokaż, nim zasnę!
    Pokaż mi ciszę wschodzących
    Zórz,
    Zmartwychwstających
    Królestwo dusz,
    A dbać nie będę o szczęście własne
    Spokojny zasnę.♥♥

    /Adam Asnyk ♥Prośba

  12. Anna pisze:

    Link do 5 części kazania Ojca Jana Pawła o Aniołach Stróżach z aktem oddania 🙂

    [… edycja, link nieprawidłowy]

  13. wobroniewiary pisze:

    Dzień 1. nowenny do św. Benedykta
    Modlitwa dnia

    Święty ojcze Benedykcie, szukający Boga samego, który pogardziłeś światem i jego ponętami, a zechciałeś służyć Bogu w samotności, oddając się modlitwie i umartwieniu, naucz nas gardzić przemijającymi dobrami i zwrócić serca ku najwyższemu Dobru. Wstaw się za nami do Boga i uproś nam łaskę… której tak bardzo potrzebujemy.

    Litania do Świętego Benedykta, Patrona Europy

    Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
    Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

    Święta Maryjo, módl się za nami.
    Święta Maryjo, Zwierciadło zakonnej doskonałości,
    Święty Ojcze Benedykcie,
    Święty Benedykcie, miłośniku krzyża,
    Święty Benedykcie, wierny naśladowco Jezusa Chrystusa,
    Święty Benedykcie, niezwykły w umartwianiu i surowości życia,
    Święty Benedykcie, miłośniku ubóstwa, czystości, posłuszeństwa, pobożności i wszelkich cnót,
    Święty Benedykcie, serafinie pałający miłością Boga i bliźniego,
    Święty Benedykcie, wzgardzicielu świata,
    Święty Benedykcie, ojcze nieprzeliczonych synów i córek duchowych,
    Święty Benedykcie, mistrzu wszelkiej doskonałości,
    Święty Benedykcie, ozdobo Kościoła Bożego,
    Święty Benedykcie, wdzięczny przybytku Ducha Świętego,
    Święty Benedykcie, zwierciadło bogomyślności,
    Święty Benedykcie, obrońco do ciebie się uciekających,
    Święty Benedykcie, patronie przeciw pożarom, piorunom, gradobiciu, nieurodzajom i głodowi,
    Święty Benedykcie, pocieszycielu smutnych i strapionych,
    Święty Benedykcie, patronie we wszelkiej potrzebie,
    Święty Benedykcie, uzdrawiający chorych znakiem Krzyża świętego,
    Święty Benedykcie, wspomożycielu konających,
    Święty Benedykcie, patronie dobrej śmierci,
    Święty Benedykcie, możny cudotwórco,
    Święty Benedykcie, aniele obyczajów i życia,
    Święty Benedykcie, następco patriarchów,
    Święty Benedykcie, podobny męczennikom,
    Święty Benedykcie, patriarcho mnichów,
    Święty Benedykcie, wzorze przełożonych,
    Święty Benedykcie, chwało wyznawców,
    Święty Benedykcie, naśladowco Apostołów,
    Święty Benedykcie, wielką chwałą ukoronowany,
    Święty Benedykcie, patronie Europy,

    Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie,
    Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie,
    Baranku Boży, Który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    Módl się za nami, Ojcze Benedykcie,
    Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się: Módlmy się: Wszechmogący, wieczny Boże, który nas przykładem świętego Benedykta do umiłowania doskonałości zachęcasz, oczyść serca nasze i napełnij łaską Twoją, ażebyśmy przez nią z Tobą złączeni wytrwali w dobrych postanowieniach naszych i służyli Ci wiernie do śmierci, a przez to osiągnęli szczęśliwość wieczną. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Święty Ojcze Benedykcie, módl się za nami (3 razy)

    3 razy, na podziękowanie Bogu za łaski udzielone św. Benedyktowi :
    Ojcze nasz…
    Zdrowaś Maryjo…
    Chwała Ojcu..

  14. Pingback: Ks. bp Zawitkowski w stanie krytycznym. Kapłani proszą o modlitwę | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s