O. Augustyn Pelanowski: Mocna homilia na temat grzechów homoseksualizmu i innych ludzkich przewrotności

[..] Ale są grzechy, które – nie da rady – no nie przecisną się przez czyściec! To są grzechy, które człowiek kocha. Grzechy ciężkie, które człowiek kocha! Nie te grzechy, które nienawidzi, tylko które kocha. Grzechy też odwróconej natury. Nie będę wchodził w szczegóły, domyślacie się  o co chodzi. I te perwersje, jeśli ludzie się od nich nie odwrócą, to zatracą się w piekle! Na nic się zda wmawianie sobie, że nie ma piekła, albo, że jest puste.
Ja wolę wierzyć Matce Jezusa z Fatimy albo Świętym, np. Katarzynie ze Sieny niż reklamowanemu w księgarniach katolickich ojcu Jamesowi Martinowi, który twierdzi, że wierni mogą być zdziwieni, kiedy dotrą do Nieba, a będą tam powitani przez mężczyzn i kobiety ze środowisk lgbt – jak twierdzi ten kontrowersyjny katolicki ksiądz, skądinąd niedawno zresztą mianowany mianowany przez papieża Franciszka na stanowisko konsultora watykańskiego Sekretariatu ds. komunikacji – nomen omen – komunikacji.  W ubiegłym roku przyjął nagrodę ów jezuita od pewnej organizacji homoseksualnej. Podczas ceremonii wręczenia tej nagrody powiedział w przemówieniu, że kościół katolicki powinien zaakceptować wszystkie perwersje, wszelki homoseksualizm jako „szczególny dar” i odłożyć na bok wykluczający język, zwłaszcza znane sformułowanie o „obiektywnie nieuporządkowanym” charakterze homoseksualnych takich praktyk, które Św. Paweł w Liście do Rzymian dwa tysiące lat temu – no niestety, ale potępiał! A w czym wyraża się taki dar? Boże wybacz mi, że powiem to słowo: czy ten dar wyraża się w odbycie???

Tytuł nagrania „Titulus crucis/Dwa ogrody” można zrozumieć po wysłuchaniu całości nagrania – nikt lepiej tego nie wytłumaczy jak sam o. Augustyn. Jeżeli jednak ktokolwiek w tych dniach nie ma czasu na słuchanie całości (a szkoda) to proszę przynajmniej o odsłuchanie ostatnich 10 minut. To po prostu „wyższa szkoła jazdy”.

Fragment homilii:
Albo się święte ciało Jezusa adoruje, albo się człowiek dopuszcza rozbestwionego kultu ciała ludzkiego. Nie ma innej trzeciej opcji! Pisał więc o tym  św. Paweł w Liście do Rzymian tak:
„Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie”.
Dwa tysiące lat temu to napisał! Wszystko może się zmienić. Wszystko jest odwrotne albo wszystko jest przewrotne! Odwrócone lub przewrócone! Podobno biblia szatańska tez jest pisana od tyłu (w nawiazaniu do titulusa – przypis własny).

[…] Wiecie kto to jest Łucja. Nie muszę jej przedstawiać. Jedna ze świadków z Fatimy. Łucja, która też była świadkiem objawienia w Fatimie, pytała Matkę Bożą:
– „Czy ja także pójdę do nieba?”
– „Tak!”
– „A Hiacynta?”
– „Też!”
– „A Franciszek?”
– „Także, ale musi jeszcze odmówić wiele różańców”.
Przypomniała sobie dwie dziewczynki, które niedawno umarły. Były jej koleżankami 
– „ Maria das Neves jest już w niebie?”
– „ Tak, jest”. (Zdaje się, że miała jakieś 16 lat.)
– „ A Amelia?”
– „ Zostanie w czyśćcu aż do końca świata”.Jakaś Amelia? Koleżanka dzieci z Fatimy? Czyli co? Już nie wystarczy jakieś kolesiowanie, żeby dostać się do nieba? Nie wystarczy znać Świętą, nie wystarczy mieć np. relikwie św. Ojca Pio? Nie wystarczy pogrzeb katolicki? NIE WYSTARCZY!!! […] Dziewczyna miała jakieś 17, 18 lat, nie miała nie wiadomo jakich grzechów. Siedziała w grzechach młodzieńczych. I tak ją śmierć zastała. I nawet wstawiennictwo Świętej nie pomogło. Straszne!
Bo takie prawdy ujawniają się z drugiej strony świata, po drugiej stronie haftu…
[..] Tak łatwo czyściec zniesiemy? Bólu głowy nie możemy znieść! Sąsiadów nie możemy znieść, a czyściec zniesiemy?….
[..] Ale są grzechy, które – nie da rady – no nie przecisną się przez czyściec! To są grzechy, które człowiek kocha! Grzechy ciężkie, które człowiek kocha. Nie te grzechy, które nienawidzi, tylko które kocha. Grzechy też odwróconej natury. Nie będę wchodził w szczegóły, domyślacie się  o co chodzi. I te perwersje, jeśli ludzie się od nich nie odwrócą, to zatracą się w piekle! Na nic się zda wmawianie sobie, że nie ma piekła, albo, że jest puste. Ja wolę wierzyć Matce Jezusa z Fatimy albo Świętym, np. Katarzynie ze Sieny niż reklamowanemu w księgarniach katolickich ojcu Jamesowi Martinowi, który twierdzi, że wierni mogą być zdziwieni, kiedy dotrą do Nieba, a będą tam powitani przez mężczyzn i kobiety ze środowisk lgbt – jak twierdzi ten kontrowersyjny katolicki ksiądz… 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

55 odpowiedzi na „O. Augustyn Pelanowski: Mocna homilia na temat grzechów homoseksualizmu i innych ludzkich przewrotności

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    Zachęcam do wysłuchania całości homilii o. Augustyna Pelanowskiego. Przepiękne medytacje nad Biblią, nad Ogrodem Rajskim i Ogrodem Oliwnym (stanowiącym odwrotną jego stronę) jako wytłumaczone nam jako zestawienie: wygnania Adama i Ewy z ogrodu rajskiego i wejście Pana Jezusa do Ogrodu Oliwnego. To po prostu jeden wielki majstersztyk. Tak wiele rozjaśnia i tłumaczy dla nas wszystkich. Ponadto odniesienie titulusa (podczas homilii dowiemy się, że chodzi o tabliczkę z wypisaną  „winą Jezusa”) do opowieści św. Ojca Pio o haftowanym obrusie.
    „Dlaczego zło jest na świecie? – pytał kiedyś retorycznie. – Słuchaj dobrze: Jest mama, która haftuje. Jej dziecko siedzące poniżej na małym stołeczku przygląda się jej pracy, ale widzi haft z odwrotnej strony. Widzi węzełki haftu i poplątane nitki. Mówi: «Mamo, dlaczego taka niewyraźna jest twoja praca?». Wówczas mama zniża płótno i pokazuje właściwą stronę haftu. Każdy kolor jest na swoim miejscu, a różne nitki są ułożone w harmonijną całość. Otóż to! My widzimy lewą stronę haftu. Siedzimy na niskim stołku”.
    Za: kliknij

  3. Robię różańce i słucham.
    ps. Dzięki Ewa za wczorajszą rozmowę. Następne godziny dnia były jak miód, słodkie i zdrowe 🙂

    • MagdaB pisze:

      A czy mogę zapytać skąd bierze Pani krzyżyki do różańców? Szukam jakiegoś poleconego i przystępnego cenowo źródła, ponieważ potrzebujemy materiałów (krzyżyków) do naszej przyparafialnej Caritasowej Pracowni Miłosierdzia. 🙂

  4. PAulina pisze:

    Otóż to!!!
    Różaniec Święty
    Nie ma innej drogi jak przez Maryję…
    Ojcze Augustynie kolejny raz dziękuje Ci za to że jesteś ❤️

  5. kropka pisze:

    „Na to pytanie odpowiem jeszcze proroctwem, jakie otrzymałem
    od Pana:
    „Dałem wam znaki w Legnicy i Sokółce. Kto z was wie, dlaczego wam je dałem? Kto się tym przejął? Czy dalej wielu z was będzie przyjmować Komunię Świętą w stanie grzechu tylko ze względu na wstyd przed ludźmi? Czy Ja kapłanom lub osobom Mnie poświęconym pozwoliłem bez spowiedzi przyjmować Komunię? Czy pozwoliłem bez spowiedzi wam, dzieciom Kościoła, chodzić do Komunii? Kto wam na to pozwala? Czy nie wiecie, że jeśli do Mojej Krwi się nie uciekniecie, wasza krew się poleje? Szanujcie Eucharystię i brońcie jej, bo bliski jest zamach na nią. Nie śpijcie! Kiedy uczniowie spali w Ogrodzie Oliwnym, stracili Mnie i dopiero po zmartwychwstaniu zobaczyli. Czy wy też tak chcecie? Czy chcecie, bym odszedł od was, by Mnie wam zabrano? Okażcie przywiązanie do Mnie! Czy tylko z nazwy jesteście Słowianami, czyli ludźmi słowa? Jakież przywiązanie wasze do Mojego słowa? Czy tylko z nazwy jesteście Polakami – a nie dlatego, że na polu was znalazłem, we krwi i w wygnaniu, okupacji i niewoli Czemu szukacie nowych panów poza granicami swojego królestwa? Ja jestem waszym Panem, więc nie szukajcie panów, bo znowu staniecie się niewolnikami – mówi Pan.”

  6. kropka pisze:

    Dziś,11 kwietnia, wspominamy św. Gemmę Galgani.
    Mawiała: „Kto naprawdę kocha Jezusa, ten mało mówi, a wiele znosi…”

    Oto piękna modlitwa ułożona przez św. Gemmę:
    Oto ja, u Twych najświętszych stóp, drogi Jezu, trwam, aby w każdej chwili okazywać Ci moją wdzięczność za wszystkie znaki łaskawości, których mi udzieliłeś i których jeszcze chcesz mi udzielać. Ile razy Cię wzywałam, o Jezu, zawsze mnie pocieszałeś, ilekroć uciekałam się do Ciebie, zawsze doznawałam pokrzepienia. Jak mam Ci dziękować, drogi Jezu? Dziękuję Ci, lecz pragnę jeszcze innej łaski. O mój Boże, jeśli taka Twoja wola… (wymienić prośbę). Gdybyś nie był wszechmogący, nie zwracałabym się do Ciebie z tym błaganiem. O Jezu, zmiłuj się nade mną! Niech we wszystkim spełni się Twoja najświętsza wola. Amen.

    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

  7. mała pisze:

    Alutka tak bardzo polecała książkę tego jezuity we wpisie niżej. A mi coś nie grało. Kolejny wpis i słowa o. Pelanowskiego już wyjaśniają co. Ja książek Jamesa Martina nie zamierzam ani kupować, ani pożyczać ani w ogóle ich czytać.
    Bogu niech będą dzięki za o. Pelanowskiego i za ten wpis.

    • Alutka pisze:

      @ Mała częściowo się z Tobą zgadzam. Nie warto kupować książek autora o kontrowersyjnych poglądach. Jednak tę którą masz dokończyłabym , „wyostrzając radary”,żeby podzielić się wątpliwościami, które ktoś mógłby wyjaśnić wypunktować ewentualne błędy jakie mogłyby w niej być zawarte i ostrzec innych. Ja dokończyłabym, ale decyzja należy do Ciebie .

  8. Ania pisze:

    Bóg każdemu z nas błogosławi w każdym momencie. My możemy w tym naśladować Boga i pomnażać Jego błogosławieństwo w świecie.

    Niech Bóg będzie zawsze przed Tobą,
    aby Ci pokazać właściwa drogę.

    Niechaj Bóg będzie zawsze obok ciebie,
    aby cię trzymać w swoich ramionach i cię ochraniać.

    Niechaj Bóg będzie zawsze za tobą,
    aby cię zachować od ciosów złych ludzi.

    Niechaj Bóg będzie zawsze pod tobą,
    aby cię pochwycić, gdy upadniesz i wyciągnąć cię z matni.

    Niechaj Bóg będzie zawsze w tobie,
    aby cię pocieszyć, gdy ogarnie cię smutek.

    Niechaj Bóg będzie zawsze dookoła ciebie,
    aby cię obronić,gdy inni atakują.

    Niechaj Bóg będzie zawsze ponad tobą,
    aby ci błogosławić.

    Tak niech ci błogosławi dobry Bóg
    Amen

    http://misyjne.pl/niezwykle-blogoslawienstwo-chroniace-od-zlego/

  9. Ania pisze:

    „Daj mi, Panie, dobre trawienie, a także coś do strawienia. Daj mi zdrowie ciała, z dobrym humorem niezbędnym do utrzymania go. Daj mi, Panie, duszę świętą, która wie, jak cenić to, co dobre i czyste, i nie lęka się przed grzechem, ale raczej znajduje sposób, aby naprawić wszystko. Daj mi duszę, która nie zna nudy, narzekania, westchnień i lamentów, i nie pozwól mi zbytnio się smucić nad tą bardzo uciążliwą rzeczą zwaną „ja”. Daj mi, Panie, poczucie humoru. Daj mi łaskę rozumienia żartów, abym miał trochę radości w moim życiu i mógł ją przekazywać innym. Amen.»
    Św. Tomasz More

  10. piotr wiśniewski pisze:

  11. Betula pisze:

    Dzis ósmy dzien pieszej pielgrzymki na Jasną Górę ks.Jarosława Cieleckiego, który stale potrzebuje naszej modlitwy o siły i zdrowie. Wzruszające są relacje filmowe z modlitwą księdza i komentarze internautów na http://www.padrejarek.pl

  12. piotr wiśniewski pisze:

    no tak o pokój na świecie

  13. wobroniewiary pisze:

    Dzień 2. nowenny do św. Ekspedyta
    Szczęść Boże, w drugim dniu nabożeństwa skupiamy się na łasce nadziei.

    Modlitwa dnia
    W Tobie, Panie, ufam (Ps 30,1)

    Święty Ekspedyt ufał bezgranicznie obietnicy Jezusa Chrystusa: „Kto pójdzie za mną, otrzyma żywot wieczny”. Ufał, że za śmierć męczeńską otrzyma życie nieśmiertelne – za męki poniesione na ziemi będzie nagrodzony w niebie zapłatą, zbyt wielką, którą jest Jezus Chrystus, Obrońca ufających Mu.

    O Wielki Święty, uproś mi niezachwianą ufność w dobroć i miłosierdzie Boga, któremu powierzyłabym wszystkie moje obawy i troski. Wraz z ufnością wyjednaj mi tę łaskę…

    Postanowienie. Dziś odmówię w południe i wieczorem ten akt:

    Ufam Tobie, boś Ty wierny,
    Wszechmocny i miłosierny.
    Dasz mi grzechów odpuszczenie
    Łaskę i wieczne zbawienie.

    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu oraz Litania

    LITANIA DO ŚW. EXPEDYTA MĘCZENNIKA (do prywatnego nabożeństwa)
    Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
    Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami!
    Synu, Odkupicielu Świata, Boże, zmiłuj się nad nami!
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami!
    Św. Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami!

    Św. Maryjo, Królowo Męczenników – módl się za nami *)
    Św. Expedycie, niezłomny szermierzu wiary,
    Św. Expedycie, wierny aż do zgonu,
    Św. Expedycie, który straciłeś wszystko dla pozyskania Jezusa,
    Św. Expedycie, chłostany rózgami,
    Św. Expedycie, chwalebnie ginący pod mieczem,
    Św. Expedycie, odbierający od Boga koronę sprawiedliwości i miłości,
    Św. Expedycie, Patronie młodzieży,
    Św. Expedycie, Wzorze żołnierzy,
    Św. Expedycie, Opiekunie podróżnych,
    Św. Expedycie, Orędowniku grzeszników,
    Św. Expedycie, Lekarzu przywracający zdrowie
    Św. Expedycie, Pośredniku zwaśnionych,
    Św. Expedycie, Pomocniku w naglących sprawach, nauczający nas jak mamy „dziś” pracować na zbawienie, a nie odkładać do jutra,
    Św. Expedycie, Opiekunie nasz w godzinie śmierci,
    Św. Expedycie, Najwierniejsze oparcie tych, którzy Tobie ufają,

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie!
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie!
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami!

    V. Módl się za nami, św. Expedycie.
    R. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    MÓDLMY SIĘ
    Łaskawy i Wszechmogący Boże, wieczna słodyczy Ciebie kochających, dzielna tarczo nadzieję w Tobie pokładających, proszę Cię przez zasługi i przyczynę Świętego Expedyta, Męczennika Twego, nie gardź naszymi prośbami, ale racz je łaskawie wysłuchać ku chwale Twojej i pożytkowi dusz naszych. Amen

  14. wobroniewiary pisze:

    O. Augustyn Pelanowski w najnowszym numerze „Egzorcysty” mówi o proroctwie danym mu przez Boga dotyczącym również prezydenta Andrzeja Dudy.

    Przypominamy, że „Kto bowiem czyni bezprawie, poniesie karę za bezprawie. On nie ma względu na osobę” oraz „Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą. Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże, strażnik czuwa daremnie.”

    Nie pokładajmy więc nadziei w żadnym człowieku, ale tylko w Bogu.

    „Na to pytanie odpowiem jeszcze proroctwem, jakie otrzymałem od Pana:
    […] – Czy wasz prezydent nie nazwał mnie królem? To czemuż się lęka i uśmiecha do władców tego świata? Powinien płakać przede Mną, a wysłucham go, a nie uśmiechać się do władców zaprzedanych kłamstwu. Nie musi nikomu się podobać, tylko Mnie, a wzmocnię wasz kraj i wywyższę! Ja swoją Krwią wybielam wszystko. Dałem wam dwa znaki, i inne, lecz dlaczego nie rozumiecie, po co uczyniłem te cuda eucharystyczne? – mówi Pan.”

  15. babula pisze:

    mój komp. się zreanimował. Nadrabiam zaległości na blogu. Ewo Dziękuję! Błogosławię Ci za nabożeństwo 24 godzin męki Jezusa, które tu poznałam. Jestem wstrząśnięta! Zastanawiam się jak ja mam teraz żyć kiedy wiem już to wszystko? Tyle bólu w życiu mnie spotkało a to jest Nic wobec tego co powinnam przyjąć żeby się zmienić (że o moich najbliższych nienawróconych nie wspomnę)..
    Dzięki też za ks. Pelanowskiego. Niesamowity jest! Panie Boże wspieraj go ❤

  16. Anna pisze:

    Posłuchajcie wieczornego padrejarek.Z Panem Bogiem.

  17. Witek pisze:

    Pozostaje mieć nadzieję, że Pan Prezydent będzie miał możliwość przeczytać proroctwo.
    Ale ile trzeba modlitwy, postu i uniżenia, aby się tak stało….,

    Jezu Ufam Tobie!

  18. Robert pisze:

    Wstrząsające i piękne kazanie.

  19. AnnaSawa pisze:

    Ostrzegamy! Wyświetlana w kinach „Maria Magdalena” to wyjątkowo niebezpieczna gnostycka propaganda

    http://prawy.pl/69276-ostrzegamy-wyswietlana-w-kinach-maria-magdalena-to-wyjatkowo-niebezpieczna-gnostycka-propaganda/

  20. Zinka pisze:

    Ojciec Pelanowski w swej konferencji mówi : ,, tak łatwo czyściec zniesiemy ?Bólu głowy nie możemy znieść , a czyściec zniesiemy ? ” Święte słowa …
    Podaję link świadectwa brata Daniela , który przeżył śmierć kliniczną i nie chciał być w czyśćcu nawet dwie godziny …
    Dlaczego ? Przeczytajcie :
    https://milujciesie.org.pl/meki-w-czysccu.html

  21. Aga S. pisze:

    https://www.vaticannews.va/pl/swiat/news/2018-04/syria-khazen-wojna-aleppo-eksterminacja-.html

    O godzinie 22.00 jesteśmy wezwani na całym świecie bez względu na miejsce geograficzne, w którym się znajdujemy, bez względu na wiarę i religię, do chwili skupienia, modlitwy i błagania o pokój w Syrii.
    Cierpienie tysięcy dzieci, kobiet i mężczyzn, którzy nie mają z nikąd pomocy, jest to straszne w oczach całego świata, czujemy się bezsilni, ponieważ nie możemy zrobić nic więcej, niż modlić się. Wznieśmy modlitwę o pokój.
    Przekształćmy nasze współczucie w gorącą modlitwę.
    Jeśli możesz prześlij dalej, prośbę o modlitwę. Poświęć chwilę i módl się za nich.
    Przekaż wiadomość do wszystkich Twoich kontaktów.
    Poprosili nas, abyśmy się modlili, proszę i ja.
    🙏❤❤❤🙏

    • Anna pisze:

      Ja wczoraj dostałam takiego smsa….ale tutaj kazdego dnia trzeba by się modlić,bo nie ciekawie jest.Z Panem Bogiem

    • wobroniewiary pisze:

      Dlaczego o 22-00 i przez kogo jesteśmy wezwani do tej modlitwy?
      Sorry, ale mam dość domorosłych odezw z nakazami
      A czemu nie o 21-00 jak się jednoczymy z Jasną Górą czy nie o 20.30 – dzieci duchowe św. Ojca Pio?
      Lub dlaczego nie od 23.00 do 24.00 jak jest Godzina Święta (dziś z czwartku na piątek)

      Niech każdy modli się o pokój cały czas, kiedy tylko może a apele niech będą czytelne – od kogo i z kim!

  22. wobroniewiary pisze:

    Bp Schneider: papież nie jest „właścicielem” Prawdy, ale jej sługą i wikariuszem
    Charyzmat prawdy jest powierzony przez Boga najpierw św. Piotrowi i jego następcom, rzymskim biskupom, których stolica jest konsekwentnie nazywana par excellence katedrą prawdy. Wziąwszy pod uwagę ich posługę prawdy, biskupi Rzymu muszą nieustannie mieć świadomość, że nie są właścicielami katedry Prawdy, ale jej sługami i wikariuszami – zaznacza biskup Athanasius Schneider

    (…) Przytoczona niżej przysięga, którą papieża składali przez ponad milenium na początku swojej apostolskiej posługi, robi wrażenie i jest niezwykle na czasie: „Przysięgam nie zmieniać niczego z przekazanej mi Tradycji ani niczego, co było przede mną strzeżone przez mych miłych Bogu poprzedników, ani nie naruszać, ani nie zmieniać, ani nie zezwalać na jakiekolwiek zmiany. Przeciwnie: z gorącym umiłowaniem, jako Tradycji wierny uczeń i dziedzic, przysięgam ze czcią zachować przekazane mi dobro, ze wszystkich moich sił i całą moją mocą. Przysięgam usunąć wszystko, co sprzeciwia się porządkowi prawa kanonicznego, gdyby tylko coś takiego się wydarzyło; bronić świętych Kanonów i Dekretów papieskich jako Bożych nakazów otrzymanych z Nieba, ponieważ jestem w pełni świadom, że Ty, którego miejsce zajmuję przy pomocy Łaski Bożej, którego Wikariuszem jestem z Twoją pomocą, poddasz najsurowszemu osądowi przed Twoim Boskim Trybunałem wszystko, co będę głosił.

    Przysięgam Bogu Wszechmogącemu i Zbawicielowi Jezusowi Chrystusowi, że zachowam wszystko, co zostało objawione poprzez Chrystusa i Jego Następców i co zostało zdefiniowane i ogłoszone w pierwszym rzędzie przez sobory oraz moich poprzedników. Zachowam bez najmniejszej straty dyscyplinę i ryt Kościoła. Usunę z Kościoła każdego, kto ośmieliłby się działać przeciwko tej przysiędze, czy byłbym to ja sam, czy ktokolwiek inny. Gdybym miał dokonać czegokolwiek przeciwnego tej przysiędze albo zezwolić, aby taki czyn mógł być dokonany, Ty nie będziesz miał nade mną litości w straszny dzień Sprawiedliwości Bożej. Dlatego, bez żadnego wyjątku, nakładamy najsurowszą ekskomunikę na każdego – czy to na Nas samych, czy to na kogokolwiek innego – kto ośmieliłby się powziąć cokolwiek nowego, co stałoby w sprzeczności z tą starożytną ewangeliczną Tradycją i czystością prawowiernej Wiary i religii chrześcijańskiej, albo kto chciałby coś zmienić poprzez swój czynny sprzeciw, lub też zgodziłby się z tymi, którzy podjęliby tak świętokradzkie przedsięwzięcie” (Liber Diurnus Romanorum Pontificum).

    https://www.pch24.pl/bp-schneider–papiez-nie-jest-wlascicielem-prawdy–ale-jej-sluga-i-wikariuszem-,59444,i.html

    • tu MariaPietrzak pisze:

      O Prawdzie..

      A Słowo Ciałem się stało …
      Prawdą
      Pośród nas zamieszkalo
      Jedni świadectwo Prawdzie dają ,
      inni od Niej uciekają ,
      A jeszcze inni zaprzeczają …

      Historia kołem się toczy …
      ⏳◽◽◽
      Prawdą zaskoczy ?
      – To Pan Bóg ma ostatnie zdanie .

  23. wobroniewiary pisze:

    PIS kolejny raz zawiodło 😦

    • Zinka pisze:

      Kogo się oni boją? Ludzi ? ( protestów ). To Boga mają się bać , bo On ich kiedyś rozliczy . Każdego indywidualnie …

      • Anna pisze:

        Boją się o władze,o to że firmy farmaceutyczne zaczną się burzyć – to są straszne powiązania i napewno też mają inne zobowiązania…..Poprostu myślą po ludzku nie opierają się na Bogu….

    • an m pisze:

      Przypomniała mi się wizja Świętej siostry Faustyny, jak zobaczyła sąd ostateczny pewnej duszy mającej za życia władzę na ziemi……….

    • Witek pisze:

      Ale jak słupki poparcia spadają to wtedy jest szybka reakcja. Spotkania, decyzje, albo się przeprasza jak niektórzy, których dotyczy wspomniane proroctwo, za to że ratowaliśmy ich z narażeniem życia…

      Wniosek – Możemy Ufać tylko Bogu, a za ludzi i rządzących trzeba się modlić.

  24. Alutka pisze:

    Nie martwcie się;,przyjdzie Eliasz i naprawi wszystko, – jak obiecał Pan Jezus.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s